Trzynasty Schron - Postapokalipsa i Fallout
Sierpień 19, 2019, 00:00:05 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Czy wiesz że... na Trzynastym Schronie wciąż działa system ankiet. Oddaj głos w aktualnej ankiecie
 
   Strona główna   Pomoc Kalendarz Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Bohemian Rhapsody - recenzja  (Przeczytany 228 razy)
Squonk
Schronowy Inżynier
Gen. broni - Redaktor
*
Wiadomości: 8804


Wytyczając kierunek - Emanacja azymutem!


WWW
« : Grudzień 19, 2018, 03:23:35 »


Gdy napisałem recenzję Bohemian Rhapsody (przełom listopada i grudnia), film na całym świecie przyniósł ponad 450 milionów dolarów przychodu. Gdy jego recenzja pojawia się u nas, to już 630 milionów. Przy różnych założeniach związanych z kosztami dystrybucji, prowizją dla kinooperatorów, koszta produkcji wynoszące około 50 milinów dolarów zwróciły się kilkukrotnie. Czy znaczy to, że widz ma do czynienia z kinowym arcydziełem lub też filmem godnym sagi Avengers?

Nie, nie i jeszcze raz nie!

Wszystko zamyka się fenomenie muzyki Queen, tworzonej przez sceniczną charyzmę i osobowość Mercury'ego, oraz silne zaplecze jakim był May, Taylor i Deacon. Ten ostatni, choć już 20 lat temu całkowicie wycofał się z muzycznej branży, i z dawnymi kolegami łączy go sporadyczny kontakt, jeszcze bardziej pewnie będzie sobie mógł mówić, że warto było. Także pod kątem finansowym. Ale z drugiej strony słuchacz też może powiedzieć sobie to samo, włączając muzykę Queen. Czy to samo powie widz? No nie do końca.

Freddie Mercury, właściwie Farrokh Bulsara, urodzony 5 września 1946 roku, zmarły 24 listopada 1991 roku. Wokalista brytyjskiego zespołu Queen, kompozytor, autor tekstów. Dwadzieścia siedem lat po jego śmierci, fani i sympatycy jego twórczości doczekali się o nim filmu. Przy wydanych 52 milionach dolarów na jego produkcję, obraz na całym świecie przyniósł już 637 milionów dolarów (za serwisem Box Office Mojo) przychodów. To dobrze? No nie do końca. Ale po kolei.

Całość recenzji pod tym linkiem.
Zapisane

Możemy dojść od sukcesu do upadku, od marzeń do urny z prochami. Możemy spaść z czerwonego blasku rakiet, do 'bracie, czy mógłbyś mnie poratować'.
Ubik
Kapral
*
Wiadomości: 35



« Odpowiedz #1 : Grudzień 21, 2018, 20:54:28 »

To mógł być wielki film o wielkim artyście, ale cóż być może to już nie czasy na ambitne kino.
Ale nic to, Freddie wiecznie żywy w naszej pamięci The show must go on.
Zapisane
Strony: [1]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Kanał RSS Trzynastego Schronu Trzynasty Schron na Twitterze Trzynasty Schron na Facebooku Trzynasty Schron na Tumblr Trzynasty Schron na Instagramie Postapokalipsa bez ograniczeń! Radia Trzynastego Schronu na TubaFM Trzynasty Schron na YouTube
Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2011, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!