Trzynasty Schron - Postapokalipsa i Fallout
Sierpień 23, 2019, 00:35:56 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Czy wiesz że... na Trzynastym Schronie wciąż działa system ankiet. Oddaj głos w aktualnej ankiecie
 
   Strona główna   Pomoc Kalendarz Zaloguj się Rejestracja  
Strony: 1 [2]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Fan-teorie Rezra..  (Przeczytany 9033 razy)
Rezro
St. chorąży
*
Wiadomości: 4019


Why you people care so much where your souls are?


« Odpowiedz #20 : Wrzesień 06, 2018, 15:56:39 »

Czas na Lwią Straż/The Lion Guard czyli serialowy midquel dziejący się pomiędzy pierwszym a drugim filmem.



Nie jest to tyle teoria ale zapytanie.. dlaczego? W filmie śledzimy przygody Kion'a, młodszego brata Kiary i jego przyjaciół którzy strzegą granicy królestwa. Pomijając w ogolę kwestie dlaczego lwiątko pełni taką rolę, bowiem seria ewidentnie jest skierowana do młodszych odbiorców niż filmy (Junior), fakt ten został skrytykowany przez fanów bowiem te rozwiązanie robi pewne problemy w ciągłości serii, np. dlaczego Kion nie brał udziału w poszukiwaniach Kiary w drugim filmie? Jak zauważa większość fanów uczynienie Kion'a synem Kiary rozwiązało by większość problemów. I tak.. małżeństwo miało zapewnić pokój i poniekąd zapewniło (dlatego skala napięć na granicy była by mniejsza, co dało by sensowniejsze tło dla samej Straży bez Lwów chcących zamordować potomków Simby). Ale nie wyeliminowało by problemu całkowicie choćby w związku z działalnością ducha Skara (i swoją drogą ciekawie można by rozegrać kwestię pokrewieństwa Kiona i tegoż). Ta drobna zmiana wyeliminowała by sporo problemów, bez większego impaktu na samą serię.

No i MLP ciąg dalszy.. czy Sombra był Kirinem?





Choć zakrzywione rogi miały tajemnicze starożytne jednorożce, to jedynie Kiriny mają gładkie i zawsze czerwone rogi. Fakt, większość ma znacznie bardziej złożone formy, ale co najmniej dwa Kiriny miały robi bez dodatków niewiele różniące się od rogu Sombry. Dalej.. Sombra nosi płaszcz skrywający mu grzbiet i nasadę ogona, gdzie Kiriny mają łuskę, oraz segmentowa nakładka korony zasłania mu nos gdzie również u Kirinów widoczna jest łuska. Sombra ma również bujną grzywę z bokobrodami. Szyje zasłania mu zaś pancerz gdzie Kiriny również mają bujne owłosienie (niektóre mają też proste włosy). Jedyny szczegół który się nie zgadza to kępki włosów z tyłu nóg, ale te łatwo było by po prostu obciąć.

Kolejną sprawą jest to że lokacja w której dzieje się odcinek. To zielony płaskowyż na dość pustym terenie z dużą ilością tęcz, a więc raczej nie Kirin Grove za terenami smoków a raczej charakterystyczny obszar na wschód od Kryształowego Imperium (znacznik na mapie przyjaźni również jest bliżej środka). Tak czy siak, jest to na tym samym szlaku. Tu warto wspomnieć że w piosence z odcinka mamy wspomniany scenariusz z upiora w operze, który wydaje się dość przypadkowy. O ile nie zdamy sobie z sprawy z podobieństwa tego faktu do legendy "Heart and Hooves Day" wiązanej z upadkiem Kryształowego Imperium. Myślę że była to rozmyślna sugestia. Jak na razie nie znamy konkretnych okoliczności i możemy jedynie spekulować o powiązaniu Sombry i Scorpana, oraz faktu że mógł być to Kirin.

Ale jeszcze jeden mały szczegół.. zdenerwowane Kiriny zmieniają się w tzw. Niriki.



Wygląda znajomo? No oczywiście..



Ok.. żartuję. Miałem na myśli podobieństwo do magii Sombry.. którą zresztą w.w. zna.
Zapisane
Rezro
St. chorąży
*
Wiadomości: 4019


Why you people care so much where your souls are?


« Odpowiedz #21 : Wrzesień 09, 2018, 08:53:32 »

Prawda za finałem sezonu 8 MLP:

Po kilku całkiem odkrywczych odcinkach mamy jeden z najbardziej epickich finałów w całej serii! Magia zaczyna znikań z całej Equestrii i Twilight z drużyną oraz co ciekawe Spikiem wyrusza do Tartaru by przepytać Tireka. Po dotarciu na miejsce okazuje się że z powodu zaniku magii bohaterowie utknęli a Tirek zdradza im szokującą prawdę.. że wszyscy zostali wyrolowani przez Cozy Glow która to próbuje przejąć kontrolę nad magią, a Tirek powiedział jej jak tego dokonać. Z przecieków co do kolejnego odcinka wiemy już że sytuację uratuje Drzewo Harmonii i uczniowie Twilight. Tyle czy aby na pewno to ma miejsce?

Zacznijmy od tego jak mała klaczka nie będąca nawet Jednorożcem zdołała w ogóle skontaktować się z Tirek'iem? Co więcej Cozy twierdzi że drenuje magię do innego wymiaru, ale ewidentnie nie do Tirek'a który na tym etapie zainteresowany jest tylko i wyłącznie zemstą. Gdzie wiec ta trafia? Oczywista odpowiedź jest do Drzewa Harmonii. Cozy ewidentnie wie o Drzewie pod Akademią, choć nie jasne jest czy wie że te jest świadome. Myślę że to włośnie Drzewo skontaktowało ją i Tireka by ukryć swoją odpowiedzialność. Ale jaki miało by ono cel w drenażu magii którą to zresztą kontroluje? Odpowiedź jest prosta..

W drzewie zapieczętowany jest tajemniczy byt znany Lordem Midnight znanym pod szeregiem imion jak np. Scorpan (Discord o tym wie i dlatego próbował je zniszczyć). Jednak ów byt został zmieniony pod wpływem emocji kucyków, co zresztą jest powodem dla którego przebywa w drzewie zapewniającym my stały przepływ Elementów Harmonii. Magia kucyków jak i zapewne wcześniej Kirinów została nadpisana przez ten byt który ma nad nią absolutną władzę, dlatego też jest w stanie ją drenować. Pytaniem jest po co? A dopowiedz jest prosta.. z przecieków wiemy że klasa Twilight zostanie de facto nowymi Filarami. Mówić wprost Drzewo zamierza zhakować magię przybyszów (artefakty) i rozszerzyć swoją domenę o nowe rasy (swoją drogą nie zdziwię się gdy te w kolejnym sezonie nagle zaczną dostawać cuty-marki). Cozy i Tirek są tu ewidentnie przykrywkami!

Main 6 (jak i Spike podejrzany o posiadanie siódmego elementu) zostają zatrzymani w Tartarze po to by nie zakłócić tego procesu. W prosty sposób.. poprzez wyciągnięcie kamieni z Drzewa Harmonii. Podejrzewam że Celestia wie o co chodzi, bo dlaczego w ogóle posłała do Tartaru Twilight? Jako alicorn ma ona znacznie więcej magii niż inne kucyki (Twilight jest jednym ale tylko w odniesieniu do Elementów). Wiemy że wciąż starcza jej magii na kontrolę pór dnia. Dlaczego to ona nie przepytała Tireka? Zapewne mogła by się ona spokojnie teleportować tam i z powrotem. Celestia musi więc wiedzieć o planach Drzewa, z którym zresztą jest w zmowie od zawsze.

PS: Mały nitpick. Jak wiemy pegazy latają dzięki magii. Gdy moc magicznych istot zostaje ograniczona, dlatego te wciąż mogą latać? Ktoś chyba zapomniał o tym detalu, ale nie jest to na tyle istotny problem by traktować go jako coś więcej niż ciekawostkę (edit: Pegazy z Canterlot nie potrafiły latać więc to chyba jednak nie błąd).

Edit:
Zauważyłem właśnie ciekawy detal.. kiedy Twilight jest uwięziona w Tartarze, Tirek z jakiegoś powodu nalega by twierdzić że jest ich sześciu, mimo że Spike poprawia go że jest ich siedmiu. Nie sądzę by Tirek miał szczególny powód go ignorować, co więcej mimo że wyśmiewa on bohaterów w pewnym momencie gdy się odwraca ma łzy w oczach. Bardzo niespodziewany detal.. no a poza tym nie ma on łańcuchów. W przypadku jego poprzedniej próby ucieczki, było on ewidentne solidnie skuty. Czyżby więc Tirek świadomie współpracował nad przykrywką, szczególnie że w pewnym momencie im pomaga uciec? Skoro o tym mowa to potwory przetrzymywane w Tartarze są coś bardzo skłonne do pomocy. A i skoro o tym mowa to powodem dla którego Tirek twierdził by że jest ich sześciu nie jest raczej ignorowanie Spike'a, tylko świadomość że jedna z tam obecnych osób nie jest w zasadzie osobą..

A tak skoro już zacząłem temat, czy kojarzycie starą serie Hasbro "Princess Gwenevere and the Jewel Riders" znaną w Polsce jako "Starla i Jeźdźcy"? Czy wiecie że wiele elementów z G4 MLP zostało wzięte wprost z tej serii? Tak jak teraz myślę Equestria Girls może nie być wcale bazowania na fan-ficku ale właśnie na niej:



Bronies za pewne natychmiast rozpoznają znajome elementy.. w sumie już to zrobili.



W sumie możliwość że Celestia (Sunstar), Luna (Moondance), Gregor (Shadowsong), Cadence (Cleo), Ember (Sugar), Spike (Spike), Owlowiscious (Archie) i Starswirl (Merlin), mogli kiedyś (w tej serii to znaczy alternatywną linię czasu) podróżować po świecie ludzi będąc w koalicji ze swoimi ludzkimi odpowiednikami jest dość ciekawa. Warto tu zwrócić szczególną uwagę na źródło wszelkiego zła czyli tzw. Dark Stone.



Wygląda znajomo?



To ten sam kamień który znajduje się w sercu Drzewa Harmonii (i skoro o tym mowa widzimy tam też kamień słońca i księżyca w pniu drzewa, z kryształowym sercem jak wiadomo w Kryształowym Zamku), co jest zresztą jeszcze bardziej oczywiste na scenach z przeszłości, kiedy widzimy go osobno (ale daruje sobie szukanie zdjęć bo jest to dość oczywiste). Tu ciekawa uwaga. W serii mamy jeszcze dwa dodatkowe kompletny kamieni. Siedem "Crown Jewels" ze świata ludzi i sześć "Wizard Jewels" (co ciekawe w sporej części pokrywa się to z tym co wiemy z G4), wliczając w to fakt że Dark Stone zostaje z czasem połączony tymi w jeden artefakt. A i jeszcze jedno:

« Ostatnia zmiana: Wrzesień 09, 2018, 19:55:06 wysłane przez Rezro » Zapisane
Rezro
St. chorąży
*
Wiadomości: 4019


Why you people care so much where your souls are?


« Odpowiedz #22 : Wrzesień 30, 2018, 18:21:09 »

No to po trzecim sezonie Skylanders Academy i..



Świetny sezon! Co ciekawe twórcy zdecydowali się wysłać Dark Spyro jako szpiega do Akadami i naprawdę zabawne jest jak wszyscy ignorują fakt że jest coś z nim nie tak. Zdecydowana większość sezonu jest po prostu świetna. Niestety rozwiązanie tego wątku mogło być nieco lepsze bo w mojej ocenie się nie udało (sorry, ale MLP jest pod tym względem znacznie lesze), ale mimo kilku wpadek pod koniec finał sezonu jest świetny.

Moje podejrzenie że Kaos jest synem Eona a Strykor jego bratem okazało się sprawdzić. Ta kwestia została rozegrana świetnie, ale mam wątpliwości co to kwestii rodziny Spyro. Pod koniec sezonu Eon zabiera go na wyprawę w celu jej odszukania, co kłóciło się z moimi podejrzeniami na ten temat bo choć Eon wygnał rodzinę purpurowych smoków do innego wymiaru, to mogło się to odnosić jedynie do Purple Trio.. z czego dwa powróciły dzięki zdolności do rezurekcji. Z drugiej jednak strony może specjalnie rozwodniono wątek by przygotować właściwy grunt pod sezon czwarty. W końcu Malefora w tym sezonie rozegrano fatalnie, a był on dotychczas kompetentnym przeciwnikiem. Wręcz jakby ten się podłożył po usłyszeniu o Strykorze? Tylko to może tłumaczyć skale jego niekompetencji w tym sezonie.

Swoją drogą zastanawia mnie ile Eon wie, bo mam co do tego wątpliwości po tym jak rozegrano Dark Spyro z którego natury ten nie zdawał sobie sprawy (Eon nie jest za bystry, w przeciwieństwie do Celesti która tylko udaje głupią choć ma pod sobą tajnych agentów). Jedną z możliwości jest to że Eon może faktycznie nie wiedzieć prawdy o Maleforze, co było by niezłą bazą pod przyszły sezon lub grę (oby). Tak czy siak sprawa nie jest jeszcze stracona.
Zapisane
Rezro
St. chorąży
*
Wiadomości: 4019


Why you people care so much where your souls are?


« Odpowiedz #23 : Październik 28, 2018, 10:44:08 »

Czy to..


...Adagio Dazzle...



...Aria Blaze...




...i Sonata Dusk? Poza tym siostry renifery wykazują sporo cech typowych dla duchów świąt. Wątpię by nie było tu powiązania. Ale źródła są dość znikome więc to luźna spekulacja. Jednak to że Syreny to Windigos jest dość oczywiste wliczając w to że obie legendy dotyczą kłótni:

« Ostatnia zmiana: Październik 28, 2018, 10:49:54 wysłane przez Rezro » Zapisane
Rezro
St. chorąży
*
Wiadomości: 4019


Why you people care so much where your souls are?


« Odpowiedz #24 : Grudzień 31, 2018, 00:04:43 »

Powiem tylko tyle:





Przypadek Zwyrol

Tak na serio to akurat w jednym przypadku kolor jest pomarańczowy a nie różowy (przypominam też że w serialu zamiast zielonego jest kolejny purpurowy kamień, co jest kwestią na osobny temat), ale z drugiej strony Hasbro i Marvel miało wspólną historię i przez jakiś czas serie na bazie produktów Hasbro były częścią Marvel Universe (w zasadzie to nadal jest). A Infinity Stones tak na dobrą sprawę nie mają stałego zestawu kolorów, więc czemu by nie?

Zresztą skoro już o tym mowa..


...to jest to szerszy koncept (nie że Marvel i DC nie są również historycznie powiązane, bowiem słynny crossover jest kanoniczny) Słoneczko
Zapisane
Rezro
St. chorąży
*
Wiadomości: 4019


Why you people care so much where your souls are?


« Odpowiedz #25 : Marzec 21, 2019, 12:59:20 »

Wpadłem właśnie na coś niesamowitego!

Otóż zacznijmy od tego że głównym powodem dla którego wszyscy spodziewają się że nadchodzący film X-Men: Mroczna Phoenix (już samo tłumaczenie jest do bani) będzie klapą, jest fakt że Phoenix wcale nie był z zasady mroczny ani nawet Joan Gray. Tak zwana "Phoenix Force" to kosmiczna istota o niewyobrażalnej sile zniszczenia, ale nie będąca z natury zła a jedynie nieświadoma/eldryczna. Przez całą historię miała ona całą masę gospodarzy wliczając w Joan Gray, a stając się mroczną siłą zniszczenia jedynie w skutek traumy bądź manipulacji. Phoenix zastępował świadomość właściciela często nie radząc sobie z jego emocjami, co też właśnie odgrywa sporą rolę w historii Joan. Ale teraz ciekawostka o której mowa.. wiecie jaki jest przydomek Joan jako mutanta (którego nie poznaliśmy w filmach)? Otóż.. Marvel Girl..



..hmm? A tak w ogóle od kiedy Carol Danvers stała się tak świecąca?







Zaraz! Kapitan Marvel z MCU to Daybreaker!



Ok, ok.. żartuję! Zwyrol Nie że Hasbro Universe jest częścią Marvel Universe, bo to fakt. Ale mam na myśli oczywiście to że Disney ewidentnie przemycił pod nosem wszystkich Phoenix do MCU i nikt nie zauważył! Mar-Vell zresztą nazywa ją energią Fotoniczną. No wiecie, światło.. źródło życia we wszechświecie..

I huj! A nawet chuj!!!
« Ostatnia zmiana: Marzec 21, 2019, 13:03:50 wysłane przez Rezro » Zapisane
Rezro
St. chorąży
*
Wiadomości: 4019


Why you people care so much where your souls are?


« Odpowiedz #26 : Kwiecień 07, 2019, 09:42:08 »

No to ruszył ostatni sezon MLP przed generacją piątą i:

1) Celestia i Luna abdykują, co jest potwierdzeniem mojej teorii że były regentkami (chociaż nie jest to powiedziane wprost). Nową władczynią zostaje Twilight, co również było częścią mojej teorii o tym że jest ona dziedziczką Imperium Midnight. Poza tym Discord zachowuje się podejrzenia przyjaźnie (i lubi swoją brodę).
2) Celestia wprost potwierdza że wszystko to co miało miejsce było szkoleniem. Poza tym dziewczyny zauważają że księżniczki "nic" nie robią.
3) O kurde! Grogar powraca! I nie ma swojego "dzwonka".. hm..



4) Poza tym od tak przywołuje on Sombrę (ale nie Cienia.. hm..). Tak czy siak, chociaż moja teoria o tym że są oni tym samym jest w mocy, to zaczynam rozważać wykluczenie z równania Grogara. Teraz jak o tym myślę to Grogar miał asystenta którym był niejaki Bray, który to mógł być zamiast niego Kucykiem Cienia (a więc Sombrą, który zresztą wyraża się sarkastycznie o tym że Grogar jest "ojcem potworów". Po prostu bez amuletu "Scorpana", Grogar nie ma nad nim kontroli).
5) Poza tym to Sombra przywołał resztą złoczyńców (w tym z Tartaru, który jest magicznie zabezpieczonym więzieniem), po to by później się sprzeciwić i zaatakować Equestrię na własną rękę (praktycznie olewając Kryształowe Serce.. hmm..). Otóż zważywszy że wiele wskazuje że Sombra jest "ojcem" Twilight i biorąc pod uwagę wcześniejsze słowa Celesti (punkt 2), śmiem twierdzić że Grogar nie wie że Cień tak naprawdę procuje dla kucyków i ten zrobił to tylko po to by ostrzec swojego dziedzica, bez ujawniania reszcie tego faktu.
6) A Discord w sposób oczywisty wie.. nie dość że robi on dwuznaczne aluzje, to w jednej ze scen wprost parodiuje on Twilight w pozie Sombry. Choć podejrzewam że sądzi on że pojawienie się Sombry jest skutkiem zwątpienia Twilight (albo ten jest z nim w kontakcie).
7) Twilight widzi Daybreaker w swojej wizji.. a więc nie była to tylko wyobraźnia Starlight. Moja teoria potwierdzona!
8 ) Sombra niszczy drzewo Harmonii.. koniec pierwszego odcinka.. lol.. pojechali!

Podsumowanie: W sumie większość moich teorii się potwierdza. Poza jedną która w sumie miała małe znaczenie. Jak na razie sprawy się mają nieźle Hyhyhy
Zapisane
Rezro
St. chorąży
*
Wiadomości: 4019


Why you people care so much where your souls are?


« Odpowiedz #27 : Kwiecień 11, 2019, 19:02:54 »

Własnie jestem w trakcie dziesiątego sezonu Red vs Blue i mam pewną teorię. Ale najpierw trochę znanych już faktów:

W pewnym momencie fabuły okazuje się że nasze dwie drużyny idiotów są w istocie królikami doświadczalnymi w nielegalnych eksperymentach, a więc wszelkie absurdy jakie miały były z góry zaplanowane. Wyjątkiem od reguły jest wszystko to co dokrzyczy projektu Freelancer, a więc wielkiej konspiracji związanej z nielegalnymi eksperymentami na AI. W skrócie Dyrektor projektu Leonard Church będący głównym złym serii, stworzył klona swojej świadomości zwanego Alfą, który później doprowadził do rozpadu świadomości na kilka aspektów wyposażając w tzw. "fragmentary" zespół swoich komandosów. Coś poszło jednak nie tak i Dyrektor staje się obiektem śledztwa. Wielkim twistem w serii jest to że jeden z członków drużyny Niebieskich to w istocie nikt inny jak Alfa, zaś należący do drużyny Freelancer o imieniu Texas (w skrócie Tex) to nie tylko jego dziewczyna, ale również fragment AI będący wspomnieniem zmarłej.

A teraz czas na teorię:

Otóż w pewnym momencie zaczynamy śledzić poczynania nie tylko naszych błaznów, ale również hardcorowej drużyny Freelancerów z czasu nim projekt się rozpadł i.. no właśnie! Dostrzegam oczywistą paralelę pomiędzy nimi a "dum dum dum" naszymi błaznami! Pamiętacie jak wspomniałem że Tex była wspomnieniem zmarłej agentki Texas? No właśnie! A co jeśli w pewnym momencie Alfa zmaterializował całą masę reprezentacji wspomnień drużyny Freelancerów? A jeśli chodzi o źródło rozbieżności pamiętajmy że są to wspomnienia widziane z perspektywy megalomana jakim jest Dyrektor Church. W jego oczach jego podwładni byli imbecylami i choć trochę było to prawdą to nie w skali w jakiej widzimy to w naszej historii. Ma to w sumie sens jeśli weźmiemy pod uwagę że bohaterowie mieli służyć za de facto manekiny treningowe. Co więcej nigdy nie widzimy ich twarzy, a w zamian widzimy twarze niemalże wszystkich Freelancerów. Dziwne? Otóż sądzę że wszyscy oni są robotami, tylko o tym nie wiedzą. PS: I jestem przekonany że odpowiednikiem agenta Washingtona jest Cabose (czyli niedorozwój). Ewidentnie jest on maskotką Freelancerów, będąc jednak wciąż hardcorowym zabójcą. Jednak jest zapewne powód dla którego w miarę dogaduje się on z naszymi bohaterami.
Zapisane
Rezro
St. chorąży
*
Wiadomości: 4019


Why you people care so much where your souls are?


« Odpowiedz #28 : Kwiecień 21, 2019, 17:56:18 »

Taka mała mini-teoria w związku z świetnym czwartym odcinkiem dziewiątego sezonu MLP: W odcinku tym po poprzednim ataku Sombry, Twilight dostaje zadanie przetestowania nowej ochrony zamku. Na tą kwestię nakłada się jej rywalizacja z jej bratem, co też stawia w nowym świetle ich obopólne relacje. Mam jednak spore wrażenie że sprawa jest nieco bardziej złożona. Zacznijmy od tego że Celestia ewidentnie chce przetestować Twilight, a nie ochronę zamku. Przekombinowana ochrona jest bowiem ewidentnie skierowana przeciwko niej, a nie typowym zagrożeniom. Poza tym Shining Armour zajmuje się podejrzanie prowokacyjnie, a podobno relacje rodzeństwa były całkiem dobre. Co zabawne wyjaśniało by to również frustracje Luny, która nie znając celu poczuła się urażona tym że Celestia ignoruje jej uwagi (bowiem Luna niechcący zaczęła przeszkadzać w jej faktycznym planie, choć zarazem Celestia niesłusznie uznała że sprawa jest niewarta wyjaśnienia), co w konsekwencji sprawiło że weszła we współpracę ze Spike'm by wystawić wszystkich do wiatru. Tak czy siak ten docinek to całkiem niezły hist z nutą typowej dla serii mądrości.

Edit:
Mała uwaga: Ocellus ma identyczny cutie mark jak Chrysalis! Tak, wiem że w przypadku podmieńców te są względne, niemniej cutie mark'i są magiczne i jeśli Chrysalis (jako czarodziejka cienia) miała by taki to miało by to sens. Nawet jeśli jest to niewiadomą to sam fakt że obie mają identyczny znaczek (poza kilkoma kreskami) jest zastanawiający. Myślę że jest to wystarczająca podstawa by sądzić że Chrysalis podobnie jak siostry również jest z przyszłości i że Occelus to jak najbardziej jest ona.
« Ostatnia zmiana: Maj 14, 2019, 12:42:12 wysłane przez Rezro » Zapisane
Rezro
St. chorąży
*
Wiadomości: 4019


Why you people care so much where your souls are?


« Odpowiedz #29 : Czerwiec 02, 2019, 18:48:57 »

Dobra. Czas na teorię na temat Aladyna Disney'a.

Na początek warto zwrócić uwagę na oczywisty brak motywacji Jafara. Ten w końcu już miał władzę nad miastem piorąc mózg sułtana. Tak, próbował on skonsolidować władzę, np. żeniąc księżniczkę (w czym Aladyn mu przeszkodził). Tyle tylko że po co mu była lampa? W końcu sama ona stała się przyczyną jego problemów i gdy ten w końcu ją dostał to nie wiedział co z nią zrobić, co w konsekwencji stało się przyczyną jego zguby. Tu przyznaję że nie jest to moja teoria, ale ludzie już od jakiegoś czasu sugerowali że ktoś go do tego namówił. Mam jednak ciekawą teorię kto to był.. Iago.

Skąd nienaturalnie inteligentna papuga z zębami miała by wiedzieć o lampie? A no stąd skąd Jafar wziął moc na pierwszym miejscu (poza tym że zdobył ja na targu), a więc ludzie zapominają że w oryginalnej historii było dwóch Dżinów. Oprócz sławnego Dżina z Lampy, był również mniejszy i słabszy Dżin Pierścienia. I tak.. sugeruję że Iago jest tak naprawdę Dżinem, szczególnie że Jafar był pierwotnie też złodziejem. Skąd wziął więc pozycję i moc? Z trzech życzeń! Ale dlaczego Iago powiedział by mu o sowim potężniejszym bracie o ile ten ściśle o to go nie zapytał? Otóż sądzę że obaj dżini starali się wzajemnie uwolnić. Iago wiedział że Jafar nie da mu wolności, więc starał się wmanipulować go w wypuszczenie Dżina Lampy, poprzez zajęcie jego miejsca. O ironio Dżin Lampy trafił ręce kogoś kto kto faktycznie miał zamiar go uwolnić, więc jego intencje niejako niewypaliły. Tu warto wspomnieć że w kontynuacji Aladyna, Iago zmienia strony po tym jak zostaje wyzwolony z lampy (do której został wciągnięty wraz z Jafarem).

I skoro o tym mowa to o ironio Dżin w wersji aktorskiej jest zdecydowanie najlepszą częścią tego filmu, choć budził największe obawy ludzi. Choć nie jest to Robin Williams to jednak Will Smith daje radę. Co więcej podobają mi się mroczne tony jakie pojawiają się w jego wypowiedziach, bowiem choć pierwotnie podchodzi cynicznie do Ala wręcz nim manipulując, to widać jak z czasem zmienia się relacja między nimi. W mojej opinii szkoda że sam Iago ma nieco zbytnio ograniczoną rolę, ale z drugiej strony wcale nie sprzeczną z moją teorią. Tu warto wspomnieć że sam Iago poniekąd namawia Jafara do tego co doprowadziło do jego klęski. No cóż.. niestety nie dowiemy się czy było tak naprawdę.
Zapisane
Rezro
St. chorąży
*
Wiadomości: 4019


Why you people care so much where your souls are?


« Odpowiedz #30 : Lipiec 01, 2019, 19:59:18 »

Hm.. drugi film z serii My Little Pony pod tytułem Rainbow Roadtrip, przyniósł ciekawy wgląd w naturę Cienia. Otóż Twilight bada sprawę miasteczka z którego uszedł kolor.



Co ciekawe jednak zjawisko absolutnie nie ma nic wspólnego z magią Cienia, co jest właśnie zaskakujące bowiem wszystko wskazuje na co innego. Otóż generator tęcz działający podobnie do kryształowego serca okazuje się nie mieć nic wspólnego z zjawiskiem, będąc jedynie prostym urządzeniem iluzorycznym. Ostatecznie winą okazuje się być tajemnicza magia braku nadziei, której Twilight nie rozpoznaje mimo że sama była jej poddana w konfrontacji z Discord'em. Mówiąc wprost fakt braku związku jest wielce znaczący w kwestii zasad działania Elementów Harmonii. W skrócie Cień nie jest Cieniem! Cień jest bowiem istotą pozbawianą nadziei, a w konsekwencji odzyskanie przez niego tejże (za pośrednictwem Elementów) było powodem jego przemiany. Mówiąc w skrócie Sombra nie jest istotą pozbawioną nadziei, bowiem mimo że w większości jest szary to niektóre jego elementy mają wyraźne kolory (w przeciwieństwie do Cienia gdy opętał Stygiana i możliwe że również Scorpana).



Choć moja teoria z dzwonkiem się nie sprawdziła jak i to że Grogar to inna osoba, to myślę że potwierdzało by to moją teorię (potencjalnie) że Sombra w sekrecie jest po stronie kucyków. Po prostu ma on trudny charakter, co jest powodem dla którego unika on bezpośrednich kontaktów ze swoimi poddanymi.

Edit:
Zapomniałem wyjaśnić: Magia braku nadziei jest nie elementem magii cienia ale magii kucyków. Po prostu gdy kucyk traci nadzieję to traci kolory, a że nadzieję straciło na raz całe miasto to magia ta rozeszła się na otoczenie i prawdopodobnie działa to również na odwrót. Po prostu dotychczas za ten efekt winiono magię Cienia obwinianego za wysysanie nadziei z kucyków (co w istocie jest tylko skutkiem jego charakteru). Okazuje się to jednak być nie prawdą będąc skutkiem a nie przyczyną zjawiska. Dlatego Twilight nie mogła dojść do sedna problemu z powodu braku typowego czynnika. Tu przypominam że Cień w istocie połączył się z kucykami (będąc formą pasożytniczej magii), dlatego podlega on tym samym efektom. Forma jaką znamy jako Sombra jest formą wciąż będącą pozostałością tego gdy był on w synchronizacji z Grogarem i Tirekiem.
« Ostatnia zmiana: Lipiec 01, 2019, 20:18:48 wysłane przez Rezro » Zapisane
Rezro
St. chorąży
*
Wiadomości: 4019


Why you people care so much where your souls are?


« Odpowiedz #31 : Lipiec 30, 2019, 00:43:04 »

Zauważyłem właśnie coś ciekawego... w Universum Gwiezdnych Wojen mamy do czynienia z rasą Niebiańskich (Celestial'i) która to stoi za Mocą w tym świecie. Ci są istotami mocy niemożliwymi do pojęcia przez zwykłych ludzi (choć z korzystają z awatarów takich jak Morai) ale mimo to są powiązani z szeregiem mega-konstrukcji, przeważnie budowanymi dla nich przez inne rasy (np. Killikowie i Rakatanie). Tak więc technika jest im nie obca. Spekuluje się wręcz że Moc może moc w istocie jakąś formą zapomnianej technologii (np. nanity).

W Universum Marvela ten zawdzięcza swój początek... tajemniczej boskiej rasie Celestiali, która to jest dziwną fuzją maszyn i tajemniczych mocy (i tak, są to Transformery, bo te są jak najbardziej kanoniczną częścią Marvel'a, który też odpowiada za lore My Little Pony... co wyjaśnia dlaczego Celestia ma Phoenix Force i większość Hasbro Universe). Większość supermocy, artefaktów i maga-konstrukcji w tym świecie wiąże się wprost z ich działaniami. Czy nie brzmi to znajomo? I co zabawniejsze było tak na długo nim Disney wykupił zarówno Marvel'a jaki i Lukasa (czy wspomniałem też o Power Rangers z jego robotami-bogami? Bo co zabawne Toho Universe to również kanon, poprzez Spider-Verse).



Te korporacyjne zależności to czasem wyglądają jak teoria spiskowa O kurde! Terminator Ufol Zwyrol
Zapisane
Strony: 1 [2]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Kanał RSS Trzynastego Schronu Trzynasty Schron na Twitterze Trzynasty Schron na Facebooku Trzynasty Schron na Tumblr Trzynasty Schron na Instagramie Postapokalipsa bez ograniczeń! Radia Trzynastego Schronu na TubaFM Trzynasty Schron na YouTube
Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2011, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!