Trzynasty Schron - Postapokalipsa i Fallout
Czerwiec 24, 2019, 12:45:25 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Czy wiesz że... na Trzynastym Schronie wciąż działa system ankiet. Oddaj głos w aktualnej ankiecie
 
   Strona główna   Pomoc Kalendarz Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Godzilla i to czego o niej nie wiecie..  (Przeczytany 3569 razy)
Rezro
St. chorąży
*
Wiadomości: 3999


Why you people care so much where your souls are?


« : Listopad 10, 2013, 20:01:49 »

Każdy chyba wie czym jest Godzilla i większość osób pewnie zna jakieś ogólne informacje o tym że była odpowiedź Japończyków na King-Konga, oraz że ów potwór symbolizuje Japoński strach przed atomem.. zapewne nieliczni wiedzą tak obskurne informacje jak to że słynny ryk potwora był zainspirowany dźwiękiem prowadzącej do studia furty, oraz że nazwa potwora to był w istocie pseudonim jednego z pracowników studia (oznaczającym zresztą Wieloryba-Goryla).

Ale są też rzeczy które są mniej oczywiste.. zacznijmy od tego że wyobrażenia Godzilli jako żywego reaktora jądrowego pochodzą tak naprawdę dopiero z serii Heisei z lat 80-90'tych i dotyczą zupełnie innej, bo następczyni oryginalnej Godzilli (są różne wyjaśnienia: w Heisei naukowcy próbowali wymazać Godzillę z linii czasu prowadząc do powstanie jeszcze groźniejszej wersji potwora, zaś w Milenium dowiadujemy się że Kiryu czyli Mechagodzilla III została zbudowana na szkielecie pierwszej Godzilli.. czyli w domyśle tej się jakoś zmarło). Jednak jeśli chodzi o oryginalnego potwora to poza faktem że zbudziły go testy jądrowe (sugerowanie mutacji pojawiło się dopiero w późniejszej serii) tak naprawdę nic nie sugeruje istotnego powiązania Godzilli z atomem.. wręcz ta nie używa nawet słynnego atomowego zionięcia tylko klasycznie zieje ogniem. Myślę że to może prowadzić do ciekawych wniosków..!

Zacznijmy od miejsca ataku.. czyli Tokio. Wbrew pozorom to wielce znacząca lokalizacja, jako że w trakcie II WŚ miały tam miejsce istotne wydarzenia. Otóż skutek bombardowania tego miasta przez Amerykanów w trakcie wojny, doszło do serii gigantycznych pożarów tradycyjnej drewnianej zabudowy z której to w istocie była zbudowana przedwojenna stolica Japonii. Pożary te miały tak gigantyczną skalę że zginęło w nich ok. 200.000 tyś ludzi, czyli 2-3 razy więcej niż w ataku na Hiroszimę i Nagasaki.. Atom tu w istocie jedynie dopiął traumę jaką wywiała wczesnijesza katastrofa (co ciekawe obecnie powszechnie przecenia się znaczenie użycia Atomu dla Japończyków). Warto zauważyć przy tym że twórca filmu studio Toho ma swoją siedzibę właśnie w Tokio, zaś oryginalny film został nakręcony niecałą dekadę po wojnie, nie mówiąc już że Toho to stara firma istniejąca jeszcze przed wojną.. czy muszę coś dodawać?

Ale to jeszcze nie wszystko! Na całą sytuację nakłada się jeszcze Japońska tradycja! A mianowicie w mitologii Shinto istnieje bóstwo znane jako Kagutsuchi. Kagutsuchi to bóg ognia wyobrażany pod postacią wielkiego, niezwykle agresywnego (zabił swoją matkę tuż po urodzeniu) zionącego ogniem potwora.. fakt faktem pierwotnie planowano nadać Godzilli postać ośmiornicy, no ale nie trudno zauważyć źródło inspiracji jakie dało o sobie z czasem znać, tym bardziej że do tego bóstwa Japończycy dość często odwoływali się w strachu przed dość częstymi pożarami drewnianej zabudowy (co ciekawe do legendy tej nawiązuje się dość często w anime). Myślę że w tej perspektywie Godzilla jako postać przestaje wydawać się już taka dziwna.. nawet w perspektywie lat 50'tych. Widać też wyraźnie że atomowy wątek zyskał na znaczeniu dopiero z upływem czasu, także wśród samych Japończyków.
« Ostatnia zmiana: Listopad 10, 2013, 20:11:03 wysłane przez Rezro » Zapisane
Wiktul
Sojusznicy 13S
*
Wiadomości: 56



« Odpowiedz #1 : Listopad 11, 2013, 17:10:49 »

Świetny temat i bardzo ciekawy przegląd informacji Smiley Godzilla to od dawien dawna uwielbiany przeze mnie film, za każdym razem oglądam ponownie nawet te części, które wcześniej widziałem kilka-naście razy. Pamiętam też serial animowany, emitowany bodajże na Polsacie za "lepszych czasów" bajek naszego dzieciństwa. Godzilla rządzi!

Zapisane
Glassius
St. chorąży
*
Wiadomości: 1188


Pozwólcie nam zostać Waszymi przyjaciółmi.


« Odpowiedz #2 : Listopad 19, 2013, 20:12:24 »

I tak najlepszy jest "King Kong vs Godzilla".
Zapisane

Skipper: You're from the future! Tell me, does the earth become the post-apocalyptic wasteland, terrorized by the roguing bands of the radioactive mutants?
Kowalski: Eee, no
Skipper: Oh...
Rezro
St. chorąży
*
Wiadomości: 3999


Why you people care so much where your souls are?


« Odpowiedz #3 : Grudzień 11, 2013, 21:21:59 »

Nie na temat, ale nie chce mi się szukać miejsca.. Trailer nowej Amerykańskiej Godzilli:
http://www.youtube.com/watch?v=mBwsUD7jYCI

Plusy? Godzilla wygląda zarąbiście!

Minusy? Godzilla to zawsze był film sztabowy, w którym ważne było to jak ludzie reagują na wielkiego potwora, a niekoniecznie sam potwór. Stąd obecność marines mnie nie dziwi, niemniej obawiam się że będziemy mieć tu syndrom "dzielnych marines" których rola może być inna niż (..tj. tfu.. pokonanie* potwora) tylko ewakuacja lub odzyskanie ważnych danych, czy ludzi. Poza tym pewna liczba bzdurek jak latanie z M'kami gdy potwora nie pokona nawet atomówka.. no chyba że jest tam jakieś inne zagrożenie, ale zakładam że nie.

* Sęk w tym że Godzilla jest niepokonywalna i nigdy nie chodziło o to by ją pokonać, a jedynie ocaleć.
Zapisane
Wiktul
Sojusznicy 13S
*
Wiadomości: 56



« Odpowiedz #4 : Grudzień 13, 2013, 03:10:01 »

No właśnie pytanie dotyczy podejścia do tematu. Czy robimy z niej tutaj Wielkiego  Nie martwym ten, kto spoczywa wiekami, czyli postać niezniszczalną i niepokonywalną z założenia, wcielenie ostatecznej zagłady,  czy może coś innego. Tak czy siak, przyznam otwarcie - Godzilla to jedyny z kinowych tematów, którego kolejne przedstawienie zobaczę i tak, bez względu na oferowany poziom kaszany Tongue
Zapisane
Rezro
St. chorąży
*
Wiadomości: 3999


Why you people care so much where your souls are?


« Odpowiedz #5 : Grudzień 13, 2013, 14:47:28 »

Osobiście mam tu skromną nadzieje że po wtopie jakim była pierwsza Amerykańska Godzilla (nie pamiętam czy o tym mówiłem, ale tzw. "Zilla" została wyśmiana przez Japończyków i w ostatnim filmie z Godzillą zostaje załatwiana w kilka sekund), Japończycy po prostu nie zgodzą się by jankesi zabili króla potworów. Z tego co słyszałem sami Amerykanie też przynajmniej w teorii składają się z fanów (to w końcu Legendary) i raczej nie sądzę by to spaprali.. choć spaprać wciąż można wiele.
Zapisane
toga5
Knight of Ni
*
Wiadomości: 836


идиот pиот


« Odpowiedz #6 : Styczeń 12, 2014, 14:35:04 »

Ciekawostka o rezyseze Godzilli, który został doceniony przez samego Kim Dzong Illa...
Reżyser porwany dla "Godzilli"-tvn24.pl
Zapisane
Rezro
St. chorąży
*
Wiadomości: 3999


Why you people care so much where your souls are?


« Odpowiedz #7 : Styczeń 12, 2014, 15:58:00 »

A pro po tego ciekawego artykułu od Togi..

Że co? Tenma to "chiński pegaz" nie jednorożec (Quilin/Kirin/Giraffe)! To ponadto godło Korei i faktycznie Koreańscy propagandyści dowodzili że te żyją, czy też że odnaleziono ich skamieniałości (jakoś tak). Tak czy siak, to od początku sprawa której nie traktowano poważnie.

PS: Przy założeniu że Jednorożce to wymarłe Elasmoterium (choć źródła legendy są znacznie bardziej złożone). To "jednorożce" żyły m. in. na terenie Polski Wink
Zapisane
Rezro
St. chorąży
*
Wiadomości: 3999


Why you people care so much where your souls are?


« Odpowiedz #8 : Styczeń 29, 2014, 12:21:48 »

Myślę że osobą znającym Angielski warto polecić świetną recenzję SF Debrisa pierwszego filmu z bogatą historią jego powstania:
http://www.sfdebris.com/videos/films/gojira.php

Uprzedzając pytania: Historia powstania tego filmu jest tak bogata że Debris nawet nie wspomina o wielu faktach o których ja wspomniałem w pierwszym poście, a przedstawia całą pulę kolejnych ciekawych informacji (jak np. to że za świetność efektów i w pewnym stopniu scenariusza w filmie odpowiada doświadczona ekipa byłych wojennych propagandystów). Warto zwrócić uwagę na dwa fakty: Wybuch jądrowy który zbudził Godzillę to zupełnie inny incydent niż Hiroszima (w recenzji są dokładnie opisane okoliczności), Toho zaś używa tego motywu w pierwszej kolejności jako dystrakcję od samego potwora i zamaskowania jego obecności na początku filmu (film w ogóle ma sporo warstw i suspensu). Co więcej w filmie okazuje się że starzy Japońscy rybacy dobrze wiedzieli o Godzilli z legend, co także potwierdza moje wcześniejsze twierdzenia. Jedyne co muszę sprostować to fakt że w filmie Godzilla przyniosła za sobą radioaktywny opad po wybuchu, co niejako potwierdza symbolikę atomu.. no ale przypomnijmy że motyw ten nie był później kontynuowany, a opad był prawdopodobnie pozostałością pierwotnej eksplozji, a nie cechą samego potwora.
Zapisane
Rezro
St. chorąży
*
Wiadomości: 3999


Why you people care so much where your souls are?


« Odpowiedz #9 : Maj 18, 2014, 13:17:42 »

Kurczę, że też akurat musiało mi coś wypaść.. no cóż, w międzyczasie mam "Godzillaton" Zwyrol

Seria Millenium.. po wielkiej wtopie jaką była Amerykańska adaptacja Godzilli z 1998'ego, Toho zdecydowało się pokazać Jankesom jak należy to robić wznawiając markę. Co zawiodło u Jankesów? Jedni wykazują bardziej realistyczne kształty bestii, inni popierają tą decyzję wskazując jako źródło problemu fakt że Go.. tzw. Zilla, jak nazwali ją Japończycy dała się zbyt łatwo zabić (zabijają ją samoloty, które niemal jako symbol marki zawsze zawodziły). Co więcej fatalna decyzja z "Godzillątkami" była.. no cóż.. fatalna. No ale jedziemy..

- Godzilla 2000 - Pierwszy film z serii Milenium z roku 1999'ego (tak, serio) przynosi nam pojedynek Godzilli z UFO.. no cóż.. film nie jest tak zły jak się to zapowiada, choć zarazem też daleko mu do najlepszych. Ogólnie można polecić na deszczowe noce.

- Godzilla vs. Megaguirus - Seria mocno nastawiona na Sci Fi.. co więc w niej zawodzi? No cóż.. irytujący dzieciak, choć na szczęście tylko na początku, irytujący bohater robiące tanie seksalne aluzje bohaterce, ogólny koncept w którym próbuje się powstrzymać Godzillę za pomocą miniaturowej czarnej dziury.. serio.. no i mało ciekawy przeciwnik. A film mógł być niezły.. szkoda.

- Godzilla, Mothra and King Ghidorah: Giant Monsters All-Out Attack - Tym razem mamy film zdecydowanie lepszy niż poprzedni, tyle że mocno nastawiony na mistykę. Aha.. filmy z serii milenium są rebootami i tu poza atakiem Godzilli z 54'ego i atakiem Zilli na Nowy Jork istnienie tej bestii jest niemalże legendą i niektórzy zaczynają wręcz wątpić w prawdziwość tamtych wydarzeń. Pewna dziennikarka trafia na ślad legendy o trzech bestiach strażnikach i zapowiedz następnego ataku Godzilli. Nawet niezły, choć nieco inny film z serii.

- Godzilla vs Mechagodzilla III oraz Godzilla Tokio SOS - Wymieniam te filmy razem gdyż istnieje ciągłość fabularna pomiędzy nimi. Po ataku Godzilli w 54'tym i kilku innych słabszych potworów później w tym Mothry, ludzie mimo posiadania skutecznej broni w postaci tzw. "Maserów", decydują się przy wykorzystaniu szczątków pierwszej Godzilli (jakoś mało osób wie że potwór ginie w pierwszym filmie) zbudować wielkiego robota do walki z potencjalnymi zagrożeniami większego kalibru.. krótko po rozpoczęciu prac mad "Kiru" dochodzi do pierwszego od lat ataku Godzilli. Po odparciu tegoż w kolejnym filmie ludzie otrzymują wiadomość od Wróżek (istot panujących na Mothrą) z żądaniami wstrzymania prac nad Kiru w zamian za ochronę Mothry.. jednak kolejny atak Godzilli zmusza obie strony do współpracy w celu odparcia bestii. Oba filmy są naprawdę fajne jeśli ktoś lubi serowe Sci Fi i mogę je zdecydowanie polecić.

- Godzilla: Final Wars - Finał serii milenium i znowu zupełnie nowa historia. Na ziemię przybywają kosmici z początkowo przyjaznymi obietnicami jednak szybko okazują się mieć złe zamiary. Grupa superżołnierzy/mutantów stara się ich powstrzymać (spokojnie, motyw zgrabnie wpasowano), ale kosmici okazują się mieć na podorędziu całą armię wielkich potworów. Ludzie decydują się więc na ryzykowne zagranie uwalniając z lodowych okowów swojego własnego potwora Godzillę (w przeciwieństwie do innych nie stworzonego przez obcych). Godzilla w morderczym szale rozwala po kolei każdego ważniejszego potwora z historii marki (no bez kilku egzotycznych, ale jest tam słynna walka Godzilli z Zillą). Pożegnanie zrobione z przytupem, które stanowczo mogę polecić fanom tego typu Sci Fi.

WIP
« Ostatnia zmiana: Maj 18, 2014, 13:23:01 wysłane przez Rezro » Zapisane
Strony: [1]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Kanał RSS Trzynastego Schronu Trzynasty Schron na Twitterze Trzynasty Schron na Facebooku Trzynasty Schron na Tumblr Trzynasty Schron na Instagramie Postapokalipsa bez ograniczeń! Radia Trzynastego Schronu na TubaFM Trzynasty Schron na YouTube
Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2011, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!