Trzynasty Schron - Postapokalipsa i Fallout
Sierpień 24, 2019, 06:26:31 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Czy wiesz że... na Trzynastym Schronie wciąż działa system ankiet. Oddaj głos w aktualnej ankiecie
 
   Strona główna   Pomoc Kalendarz Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Szczury - szkolenie  (Przeczytany 2571 razy)
Squonk
Schronowy Inżynier
Gen. broni - Redaktor
*
Wiadomości: 8804


Wytyczając kierunek - Emanacja azymutem!


WWW
« : Marzec 08, 2013, 05:04:34 »


Podobnie jak Wojciech Młynarski w piosence Nie mam jasności w temacie Marioli, ja nie mam jej gdy chodzi o przedstawicieli gatunku rattus norvegicus zwanego po "ludzkiemu" szczurami. Moja niejasność na odcinku "klimatycznym" trochę bardziej zaczyna się systematyzować, gdy wprowadzę w celu jej rozjaśniania kategorię "ilości".

I tak:
- ogromna ilość szczurów ---> zagrożenie dla bytności człowieka na Ziemi, zwłaszcza w kontekście  wystąpienia ewentualności;
- dużo szczurów ---> w przypadku ograniczonego dostępu do normalnego pożywienia, to dla człowieka naturalny środek zastępczy;
- jeden, dwa, trzy szczury ---> pocieszna grupa małych przyjaciół na długie i ciemne, postapokaliptyczne wieczory (sprawdzone osobiście - działa).

Czyli idziemy od skrajnego strachu i nienawiści, spowodowanej zagrożeniem, przez najzwyklejszą w świecie konsumpcję, aż do hmm... szczerej, podszytej minimalną dawka interesowności miłości. No dobra - szczur nie będzie psem, kotem czy nawet koniem, ale zwierze to nie głupie, dość sprytne, z socjalizowane i przy odpowiednim naszym podejściu, przydatne w warunkach zagrożenia. "Uniwersalność użycia" szczura - do celów dobrych jak i złych - jest wręcz nierozerwalnie związana z historią człowieka. Jeśli więc kiedyś owa historia miałaby się dopełnić, to dlaczego szczur to nie miał by być bohaterem następnego rozdziału, oczywiście ze złymi jak i dobrymi  konsekwencjami dla człowieka?


Aby lepiej poznać naszego konkurenta/sojusznika w walce o przetrwanie można sięgnąć do fachowej literatury, jaką jest książka Katarzyny Kant "Szczury w hodowli domowej" by zobaczyć jak autorka opisuje te małe futrzaki:

Szczur jest zwierzęciem budzącym najczęściej negatywne emocje. Jego wizerunek szkodnika i roznosiciela chorób towarzyszył ludziom przez wieki. Jego obecność przy ludzkich siedliskach nie oznaczała zwykle niczego pozytywnego, dlatego też niewiele jest zwierząt tak powszechnie nielubianych jak szczury. Ich zdolności reprodukcyjne i umiejętność przystosowania się do różnych warunków bytowych sprawiła, że niezwykle trudno się uwolnić od ich obecności. [...]
Obecnie szczury są coraz częściej naszymi domowymi pupilami. Bawią i zadziwiają swoją inteligencją oraz ciekawością świata. Są wspaniałymi zwierzętami do obserwacji zachowań stadnych, społecznych. Warto poznać lepiej te fascynujące gryzonie, bo obcowanie z nimi jest cudowną przygodą.


"Inteligencja" oraz "zdolności reprodukcyjne" to słowa klucze, które powinny wytyczyć nam kierunek postępowania z tymi gryzoniami. Czyli jeśli nie udało by się nam ich pokonać, to należało by się do nich "przyłączyć". Szczury można by więc hodować jako wszystkożerny zapas pożywienia (zupełnie jak znane z metrowego uniwersum świnki morskie), natomiast osobniki wyróżniające się inteligencją oraz sprytem używać do różnorakich zadań rozpoznawczych, związanych z wykrywaniem skażeń, niebezpiecznych toksyn bądź szeroko rozumianego zagrożenia. Tyle w teorii, bo życie i praktyka musiały by się zetrzeć przede wszystkim z naturalną niechęcią ludzi do szczurów, która w przypadku nasilenia stanu głodu, na pewno przerodziła by się w obsesję jego zaspokojenia pierwszym, lepszym złapanym gryzoniem. Z wiadomym skutkiem.

O właściwym żywieniu szczurów - co prawda przeznaczonych do celów towarzysko-rozrywkowych - w poradniku "Szczury w hodowli domowej" przeczytamy co następuje:

Właściwa, zbilansowana dieta jest niezwykle ważna w utrzymaniu zdrowia i dobrej kondycji naszych szczurków. Są one zwierzątkami wszystkożernymi i oprócz produktów roślinnych warto dołączyć do ich diety produkty pochodzenia zwierzęcego. Pamiętajmy, że szczurze jedzenie nie powinno być jedzeniem „z pańskiego stołu”. Nasze potrawy są z reguły pełne soli i innych przypraw, zatem nie powinniśmy częstować nimi swoich pupili.

Podstawą diety szczurka winna być dobrej jakości sucha karma. Niestety zdecydowana większość karm produkcji polskiej to karmy o ubogim składzie, nierzadko barwione chemicznie. Ich cena jest zachęcająca, jednak dla opiekuna powinna być ważna jakość, a nie cena. Zdecydowanie lepszej jakości są karmy zagraniczne. Wybierając karmę dla szczurków, kierujmy się jej składem – powinien być urozmaicony. Szczury mają wyczulony zmysł smaku, zatem karma oparta na samych ziarnach nie tylko jest zbyt uboga, ale także jest dla nich niesmaczna. Na rynku znajdziemy spory wybór pokarmów i granulatów. Do karmy możemy dosypywać własne składniki (np. suszone banany, płatki zbożowe, pestki dyni itp.) lub samemu stworzyć własna mieszankę. Dobrze jest do karmy dodawać troszkę karmy psiej. Szczurki ją lubią i dostarcza ona białka zwierzęcego.


Choć też trzeba zauważyć, że czarny piar jaki mają szczury, uważane przez ogół społeczeństwa za nosicieli wszelkiego brudu i plugastwa, nie wynika z tego, że ten brud i plugastwo jest przez nie wytwarzany. To człowiek, poprzez swoją konsumpcję i związaną z nią produkcję wszelkiej maści odpadów sprawił, że szczur jako istota "człowiekolubna" żerowała na nich. Jeśli więc w razie wystąpienia - będących powodem tych rozważań - różnych niekorzystnych ewentualności, ludzka bytność na Ziemi ograniczyła by się na tyle, że i szczur nie miał by z czego za bardzo korzystać, to z jednej strony na pewno wzrosła by jakość dziko pozyskiwanej szczurzy, ale z drugiej gryzonie znalazły by sobie nową niszę do eksploracji. Oczywiście z opcją, że to my - ludzie - jesteśmy ich wrogiem. Co było by dalej - wiadomo.

Szczur w kuchni wietnamskiej:
Posiada bardzo smaczne mięso, oczywiście pod warunkiem, że jest to szczur polny (który żywi sie ryżem i zapasami domowymi, bez dostępu do odpadów komunalnych). Wielkością zbliża się on do łasicy. W smaku zbliżony do dziczyzny (najbliżej do zająca lub nutrii). Bardzo smaczny jest oprawiony i grillowany. [Za stroną]

Szczury w hodowli domowej - wyd. EscapeMagazine.pl, 2010.

Klimatyczna podstawa programowa:
- Fallout 2
- "Metro 2033"
- "Piter"
- "W mrok"
- "Cylinder van Troffa"
« Ostatnia zmiana: Marzec 08, 2013, 19:17:28 wysłane przez Squonk » Zapisane

Możemy dojść od sukcesu do upadku, od marzeń do urny z prochami. Możemy spaść z czerwonego blasku rakiet, do 'bracie, czy mógłbyś mnie poratować'.
Strony: [1]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Kanał RSS Trzynastego Schronu Trzynasty Schron na Twitterze Trzynasty Schron na Facebooku Trzynasty Schron na Tumblr Trzynasty Schron na Instagramie Postapokalipsa bez ograniczeń! Radia Trzynastego Schronu na TubaFM Trzynasty Schron na YouTube
Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2011, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!