Trzynasty Schron - Postapokalipsa i Fallout
Luty 18, 2019, 08:48:45 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Czy wiesz że... na Trzynastym Schronie wciąż działa system ankiet. Oddaj głos w aktualnej ankiecie
 
   Strona główna   Pomoc Kalendarz Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1] 2   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Wywiad z Marcinem Ogdowskim  (Przeczytany 7319 razy)
Veron
Gen. broni - Redaktor
*
Wiadomości: 1601


Gdy słucham, co mówisz, słyszę kim jesteś


WWW
« : Listopad 21, 2012, 10:52:39 »


Marcin Ogdowski to człowiek, który ma przemożny wpływ na kreowanie faktycznego obrazu misji stabilizacyjnej Polskich Wojsk w Afganistanie. Na prowadzonym od 2009 roku blogu zAfganistanu.pl oraz w książce opracowanej na jego podstawie - "Z Afganistanu.pl - Alfabet polskiej misji" - szczegółowo udokumentował realia, z którymi mierzyć się muszą nasi żołnierze. A także ich rodziny, bo poafgańska rzeczywistość nierzadko bywa nie mniej bolesna.

W wywiadzie przeprowadzonym dla Trzynastego Schronu pan Marcin opowiada oczywiście o Afganistanie, ale także m.in. o tym, kiedy zaczął interesować się wojskowością, czy co sądzi na temat stanu Wojska Polskiego. A także nam - jako pierwszym w Polsce - zdradza tytuł książki, nad którą obecnie pracuje. Także jest co czytać... A my - wybiegając naprzeciw postępującej cyfryzacji i e-bookowego trendu - przygotowaliśmy dla Was dwie wersje wywiadu. Miłej lektury!

Wywiad z Marcinem Ogdowskim

Wywiad z Marcinem Ogdowskim w wersji PDF
« Ostatnia zmiana: Listopad 21, 2012, 20:18:54 wysłane przez Veron » Zapisane

Projekt '13'

Polskie uniwersum postapokaliptyczne!
Cichutki Spec
...od psychotroniki
Podporucznik - Redaktor
*
Wiadomości: 309


Przyczajony snajper, ukryty zbok


« Odpowiedz #1 : Listopad 21, 2012, 20:47:25 »

Ciekawy wywiad, ciekawy i sympatyczny pan Ogdowski. Przeczytałam z przyjemnością, szkoda, że tak krótko. Smiley
Zapisane

toga5
Knight of Ni
*
Wiadomości: 836


идиот pиот


« Odpowiedz #2 : Listopad 21, 2012, 23:38:11 »

To w końcu misja stabilizacyjna, czy regularna wojna ? Skoro Pan Marcin się nie boi o tym mówić, to akurat tu się z Nim trzeba zgodzić. Ciekawe podejście do sprawy Afganistanu zwłaszcza w kontekście kolejnego skazania osoby, która ośmieliła się napisać o kilka słów za dużo. Kara dla internauty za wpis po śmierci polskiego żołnierza.

Ja osobiście zadałbym Panu Marcinowi prowokacyjnie rymowane pytanko: Czy kobiety oddającej swe ciało dla pieniędzy nie wolno nazwać prostytutką tylko dlatego, że na ulicę wysłali ją rodzice ?

Zapisane
nie wiem
Leseferyzm schronowy!
Gen. brygady - Redaktor
*
Wiadomości: 4777


Sejmik szlachecki musi być, a nie porządek!


WWW
« Odpowiedz #3 : Listopad 22, 2012, 00:20:25 »

Tak, teraz jak wracają z traumą do domu, to nazywaj ich od kurew i dziwek. Piękne zachowanie, zaiste.
Zapisane

Oto człowiek stał się taki jak My (...)

***

Leseferyzm i konsultacja podstawą działania zdrowego systemu schronowego!
toga5
Knight of Ni
*
Wiadomości: 836


идиот pиот


« Odpowiedz #4 : Listopad 22, 2012, 02:31:13 »

Zaiste osoba, która nie kupczy swym ciałem nie powinna być wyzywana. Skoro jednak znajdują się wywłoki, które szukają dodatkowych źródeł utrzymania i/lub silnych wrażeń, to narażają się na niewybredne epitety.
Chłopcy i dziewczęta po osiągnięciu pewnego wieku winni się również liczyć z tym, że pewne zawody wiążą się nie tylko z lepszym zarobkiem, ale i traumatycznymi przeżyciami. Ryzyko zawodowe...

Wracając jednak do problemu z Afganistanu, to właśnie skończył się dwuczęściowy dokument na tvp2 "Rozmawiając z talibami", który pokazuje argumenty talibów/mudżahedinów/bandytów/terrorystów, czy jak ich tam chłopcy kontraktowi zwą od bardziej ludzkiej, choć zamaskowanej strony. Szkoda, że emisja o tak późnej porze.
« Ostatnia zmiana: Listopad 22, 2012, 02:39:04 wysłane przez toga5 » Zapisane
Squonk
Schronowy Inżynier
Gen. broni - Redaktor
*
Wiadomości: 8765


Wytyczając kierunek - Emanacja azymutem!


WWW
« Odpowiedz #5 : Listopad 22, 2012, 09:12:45 »

W polskim systemie prawnym nie jest karane kupczenie, za to stręczycielstwo. Brunon K. co prawda nie za to, ale karę wymierzyć owym onym chciał  Afro
Zapisane

Możemy dojść od sukcesu do upadku, od marzeń do urny z prochami. Możemy spaść z czerwonego blasku rakiet, do 'bracie, czy mógłbyś mnie poratować'.
toga5
Knight of Ni
*
Wiadomości: 836


идиот pиот


« Odpowiedz #6 : Listopad 22, 2012, 13:56:15 »

Miejmy nadzieję, że podobnych Brunonowi K. z wybuchowym charakterem na polskich uczelniach nie ma zbyt wielu ...

W kwestii skazania internauty, to dziwi mnie podejście "rzetelnych" mediów, które wciskają, że wyrok zapadł za obrażanie chłopców kontraktowych.
Przede wszystkim wyrok nie jest jeszcze prawomocny. Poza tym dotyczył nie przestępstwa (art. 255 k.k.), a wykroczenia (art. art. 52a k.w.).
A najlepsze jest to, że zdobywca buzdygana sam musi się opanować, bo skoro prokuratura umarzała dochodzenia, to już winien mieć świadomość, że wpisy o misjonarzach (nawet takie, z którymi nie sposób się zgodzić) nie są przestępstwami, a ewentualnie wykroczeniami. Stąd składając kolejne zawiadomienia naraża się na odpowiedzialność z art. 238 k.k. 
Zapisane
Squonk
Schronowy Inżynier
Gen. broni - Redaktor
*
Wiadomości: 8765


Wytyczając kierunek - Emanacja azymutem!


WWW
« Odpowiedz #7 : Listopad 22, 2012, 23:49:55 »

Tu już wchodzimy w obszary jakich ja nie przeskoczę  Tongue Bo znając dobrze jak funkcjonuję armia, znając jej dobre i złe strony, wiedząc też o tym, jak to wielu się wzbogaciło na tej misji, nie jestem jednak w stanie zrozumieć wyrażania złego zdania o naszych tam żołnierzach. Może i robię więc taki szpagat myślowy, że cały gnój za to bym wlał na "miśtoli z Wiejskiej", ale tak właśnie bym zrobił.
Zapisane

Możemy dojść od sukcesu do upadku, od marzeń do urny z prochami. Możemy spaść z czerwonego blasku rakiet, do 'bracie, czy mógłbyś mnie poratować'.
elementka
Sojusznicy 13S
*
Wiadomości: 14



« Odpowiedz #8 : Listopad 23, 2012, 00:04:10 »

Odnośnie do inwektyw: chciałam zwrócić uwagę na to, że kobiety trudniące się prostytucją nikomu krzywdy nie czynią. Czy to samo można powiedzieć o żołnierzach biorących udział w „regularnej wojnie”?
Zapisane

„Prymula uschła, kuzyn zapomniał ją bowiem podlewać w paleobotaniczno-gastronomicznym ferworze. Zjawisko uznałem za typowe: kto oddaje się liczbie mnogiej, za nic ma pojedynczą”. Stanisław Lem, Pokój na Ziemi
toga5
Knight of Ni
*
Wiadomości: 836


идиот pиот


« Odpowiedz #9 : Listopad 23, 2012, 20:39:32 »

@Squonk
A może to nie szpagat myślowy, tylko rozkrok hipokrytyczny. Nie za bardzo wiem, jak można nie popierać interwencji w Afganistanie, a jednocześnie rozumieć działalność tamże naszych rodaków w mundurach. Ale raczyłeś poruszyć bardzo istotny, o ile nie najistotniejszy aspekt. Skoro "wielu się wzbogaciło na tej misji", to jakie były rzeczywiste powody, dla których się tam udali ? A skoro dla mamony ... Może właśnie o to należało zapytać Pana Marcina.
« Ostatnia zmiana: Listopad 23, 2012, 21:17:43 wysłane przez toga5 » Zapisane
Jerzy
Major - Redaktor
*
Wiadomości: 1493


Nie możesz być lisem, lwem też nie, bądź jeżem


« Odpowiedz #10 : Listopad 23, 2012, 21:29:41 »

Czy warto było?
Zapisane

Historia uczy nas tylko tego, że jeszcze nigdy, nikt się z niej niczego nie nauczył.
Coś się kończy, coś się zaczyna- apokalipsa jest wokół.
toga5
Knight of Ni
*
Wiadomości: 836


идиот pиот


« Odpowiedz #11 : Listopad 23, 2012, 21:37:49 »

O to czy warto było, będzie można zapytać dopiero po zakończeniu konfliktu, chociaż już dziś, można chyba powiedzieć, że nie było warto.
Zapisane
Veron
Gen. broni - Redaktor
*
Wiadomości: 1601


Gdy słucham, co mówisz, słyszę kim jesteś


WWW
« Odpowiedz #12 : Listopad 23, 2012, 22:00:39 »

Co było warte? Udział wojska w misji, czy wyjazd pana Marcina?...
Zapisane

Projekt '13'

Polskie uniwersum postapokaliptyczne!
Jerzy
Major - Redaktor
*
Wiadomości: 1493


Nie możesz być lisem, lwem też nie, bądź jeżem


« Odpowiedz #13 : Listopad 23, 2012, 22:37:10 »

Czy warto było posyłać naszych żołnierzy do Afganistanu. Ciekawe czy pan Marcin ma wyrobioną opinię.

Ropy tam wprawdzie nie ma ale ... Nowina sprzed roku.
Zapisane

Historia uczy nas tylko tego, że jeszcze nigdy, nikt się z niej niczego nie nauczył.
Coś się kończy, coś się zaczyna- apokalipsa jest wokół.
toga5
Knight of Ni
*
Wiadomości: 836


идиот pиот


« Odpowiedz #14 : Listopad 24, 2012, 12:11:49 »

A może raczej czy zgromadzone przez misjonarzy fundusze nie uzasadniają epitetów kierowanych pod ich adresem ?

Kwestię wartości naszej tam bytności będzie można ocenić, jak wspomniałem, raczej dopiero po wojnie. Śmiem jednak twierdzić, że korzyści będą zbliżone do tych jakie uzyskaliśmy po interwencji w Iraku.

Poza tym autor obcując z polskimi chłopcami w Afganistanie raczej powinien mieć informacje nie o złożach minerałów, a o rzeczywistych powodach wyjazdu na wojnę. Czy impulsem była to chęć obrony Przenajświętszej Rzeczypospolitej przed inwazją niewiernych, a może chęć zdobycia expa i kolejnych lvli w armii ? A może po prostu chodziło o hajs ?

No i jeszcze może bym zadał /złośliwie oczywiście/ pytania:
Czy /i jak często/ zdarzają się żołnierzom kontraktowym w Afganistanie sytuacje, w których odmawiają wykonania rozkazu ? Ile przypadków opisanych jest w książce ?
Czy /i dlaczego nie/ są wyciągane wobec takich misjonarzy konsekwencje ?
« Ostatnia zmiana: Listopad 24, 2012, 12:13:36 wysłane przez toga5 » Zapisane
Veron
Gen. broni - Redaktor
*
Wiadomości: 1601


Gdy słucham, co mówisz, słyszę kim jesteś


WWW
« Odpowiedz #15 : Listopad 24, 2012, 14:55:19 »

Poczytaj najpierw blog Ogdowskiego i/lub jego książkę - znajdziesz tam odpowiedzi na Twoje wątpliwości. Zwłaszcza dotyczące uposażenia żołnierzy.
Zapisane

Projekt '13'

Polskie uniwersum postapokaliptyczne!
Squonk
Schronowy Inżynier
Gen. broni - Redaktor
*
Wiadomości: 8765


Wytyczając kierunek - Emanacja azymutem!


WWW
« Odpowiedz #16 : Listopad 29, 2012, 03:20:54 »

Nie rozumiem w ogóle tej dyskusji toga, znaczy Twojego zdania. No nie wiem nad czym tu się można w ogóle spuszczać?  Huh? Taki zawód, taka praca, taka służba. Jedni mieszają mąkę na chleb, inni napierdalają w szuszwoli. Jeśli mają płacone to dobrze. Ideologię zaś to wymyślają oraz dorabiają zakrawatowani pajace, których czasem poniesie, że chcieliby aby głodne bajeczki, którymi oni karmią tępszą część społeczeństwa, głosili także żołnierze. I tu mi się tylko może włączyć strumień żenady, jeśli ktoś w mundurze bezwiednie powie do kamery, że jest a Afganie po to, aby Afgan nie pojawił się w Polsce.

Brunon K. raczej nie wyglądał na  Ajatollah

 Słoneczko

Zapisane

Możemy dojść od sukcesu do upadku, od marzeń do urny z prochami. Możemy spaść z czerwonego blasku rakiet, do 'bracie, czy mógłbyś mnie poratować'.
toga5
Knight of Ni
*
Wiadomości: 836


идиот pиот


« Odpowiedz #17 : Listopad 29, 2012, 09:20:48 »

Z mojej strony chodzi najkrócej o semantykę. Konkretniej o pewne słowo, którego obiecałem nie używać na forum. Słowo, na które mają alergię chłopcy kontraktowi, a które oddaje sens ich obecności w Afganistanie.
Pełna zgoda, że zawód należy wykonywać, ale pewna kategoria ludzi, aby nosić zaszczytne miano polskiego żołnierza powinna siedzieć /niestety za niski żołd/ w kraju, a jeżeli się decyduje wyjeżdżać na misje /wojny/, to moim zdaniem naraża się na takie, a nie inne komentarze. I są to określenia moim zdaniem uzasadnione, pomimo niewypełniania ścisłej, wikipedycznej definicji pewnego pejoratywnego pojęcia ...
A politykami, to właśnie wycierają sobie facjaty owi misjonarze, którzy na nich zrzucają odpowiedzialność za wyjazd na wojnę.
Znaczenie mają również inne aspekty. Obowiązkowość wyjazdu, czy dobrowolność. Skoro pewien generał potrafił odmówić to właśnie On jest bohaterem, a nie koleś, który siedząc w Rosomaku psioczy na "lokalsów", że podkładają "ajdki".
Znaczenie ma, czy to jest misja słuszna, czy nie. O żołnierzach na misjach w Libanie, Kosowie, Syrii nie użyłbym słowa kontraktowi. Oczywiście były to misje ONZ, ale argument o konieczności wypełnienia obowiązków sojuszniczych wobec NATO jakoś do mnie nie przemawia. Nie jestem na tyle naiwny, żeby wierzyć w interwencję sojuszników np. w Czeczenii, gdyby jakaś grupa terrorystów rozbiła awionetkę o PKN.
Do etosu polskiego żołnierza nijak ma się pojęcie okupant, a chyba nie ma wątpliwości jaki charakter ma nasza obecność w Afganie.

A jeżeli chodzi o Brunona, to on po prostu do perfekcji opanował sztukę kamuflażu ... strach pomyśleć do czego ci Talibowie są zdolni dojść przy odrobinie szkolenia.

EDIT:
A tym czasem jakiś oszołom grozi sierż. J. Żebrykowi /temu od buławy i ścigania internautów/.
O ile rzeczywiście takie pogróżki miały miejsce, to ich autor zasługuje na odpowiedzialność karną /art.190 k.k./ Na forum zAfganistanu już widzę wpisy o lewackich/islamskich bandytach i kryminalistach. Może też będzie coś o Katyniu i czasach stalinowskich.
Moje pewne wątpliwości budzi jednak fakt, że listy z groźbami były podpisane i wysłane bezpośrednio do prokuratury ... Trzeba być albo ciężkim idiotą, albo prowokatorem. Albo jedno i drugie.

 
« Ostatnia zmiana: Listopad 29, 2012, 11:02:25 wysłane przez toga5 » Zapisane
Veron
Gen. broni - Redaktor
*
Wiadomości: 1601


Gdy słucham, co mówisz, słyszę kim jesteś


WWW
« Odpowiedz #18 : Listopad 29, 2012, 11:15:09 »

W książce jest bodaj cały rozdział poświęcony ludziom o takim nastawieniu jak toga, więc, powiedzmy, że wcale mnie ono nie dziwi Smiley

W ogóle Squonku pomyśl może nad zaproszeniem tutaj Ogdowskiego Hyhyhy
« Ostatnia zmiana: Listopad 29, 2012, 16:04:24 wysłane przez Veron » Zapisane

Projekt '13'

Polskie uniwersum postapokaliptyczne!
nie wiem
Leseferyzm schronowy!
Gen. brygady - Redaktor
*
Wiadomości: 4777


Sejmik szlachecki musi być, a nie porządek!


WWW
« Odpowiedz #19 : Listopad 29, 2012, 13:41:06 »

Co zauważyłem, to to, że się często odwołujesz do przepisów polskiego prawa, toga. I tutaj bym zaznaczył różnicę między nami, bo ja bym się wolał odwoływać trochę do takiego "kochajmy się". Ale takiego kochajmy się w obrębie polskiego społeczeństwa (nie mówię: narodu - zaznaczam to). A innych tylko lubmy. I to mnie skłania nawet do tego, że w sprawie, w której mamy winę oczywistą (no bo nie powinno nas być w Afganistanie; Polska jest od Odry i Nysy Łużyckiej do Buga i Puszczy Białowieskiej i tutaj powinno stacjonować, szkolić się i zabijać - w ramach obrony - nasze wojsko*), opowiadam się jednak za polskimi żołnierzami. I pewnie tak jest, że wielu z nich, którzy sobie pojechali tam dla kasy, wyciera sobie gęby też takimi jak ja, co gotowi są ich poprzeć nawet wbrew rozsądkowi i wbrew prawdzie. Ale no cóż, ja jestem solidarny z nimi, to może oni kiedyś będą solidarni ze mną.

* Bo w ramach kontrataku to może zabijać i za granicami kraju. Ale ważne jest tutaj kontr w tym kontrataku.

Dlatego właśnie się z Tobą nie zgodzę. Widzisz oczywistą niesprawiedliwość w moich poglądach: Polaków/ polskich żołnierzy traktuję lepiej niż talibów. Lepiej też od naszych sojuszników, bo o Amerykanach czy Brytyjczykach nie miałbym obiekcji, żeby powiedzieć, że są ... no, określić ich tym słowem, którego Ty obiecałeś nie używać.

Hipokryzja?

Z całą pewnością. To jest moja hipokryzja właśnie. Bazująca na tym, że bardziej chcę być solidarny niż sprawiedliwy.

Ty natomiast widocznie masz większe poczucie honoru, do którego może i ja kiedyś dorosnę. Natomiast teraz to się cieszę, że mogę powymieniać się poglądami z takimi jak Ty.
Zapisane

Oto człowiek stał się taki jak My (...)

***

Leseferyzm i konsultacja podstawą działania zdrowego systemu schronowego!
Strony: [1] 2   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Kanał RSS Trzynastego Schronu Trzynasty Schron na Twitterze Trzynasty Schron na Facebooku Trzynasty Schron na Tumblr Trzynasty Schron na Instagramie Postapokalipsa bez ograniczeń! Radia Trzynastego Schronu na TubaFM Trzynasty Schron na YouTube
Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2011, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!