Trzynasty Schron - Postapokalipsa i Fallout
Listopad 19, 2019, 21:57:11 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Czy wiesz że... na Trzynastym Schronie wciąż działa system ankiet. Oddaj głos w aktualnej ankiecie
 
   Strona główna   Pomoc Kalendarz Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Robale atakują - szkolenie  (Przeczytany 3617 razy)
Squonk
Schronowy Inżynier
Gen. broni - Redaktor
*
Wiadomości: 8807


Wytyczając kierunek - Emanacja azymutem!


WWW
« : Wrzesień 04, 2012, 00:38:08 »


Kto obejmie we władanie Ziemię, kiedy głupie ludzie wytłuką się do cna w bezsensownej wojnie o bogactwa naturalne albo o kobiety? Kto wygodnie rozsiądzie się na fotelach okupowanych do tej pory przez chciwe i pazerne korporacyjne dupska żyjące potrzebą nieustannego wzrostu wskaźników?? Kto podłubie sobie w zębach (czy czym tam będzie pochłaniał pokarm) naszymi kośćmi, sycąc się resztkami jakie pozostawi po nas konsumpcyjny zaciesz, materializm i żądza posiadania więcej???

Kiedyś alternatywa była prosta: szczury albo karaluchy. Włochate, wąsate i potrafiące tworzyć zorganizowane społecznie stada "zwierzory" - w końcu takie jak i my ssaki - kontra małe, ruchliwe, odporne na wszelakie warunki, płaskie, z dużymi czułkami "cosie" - z rodziny owadów. To że bliski Trzynastemu Schronowi surwiwalowy sklep nosi nazwę tych drugich, nie zmienia w niczym faktu, że jak widząc szczura mógłbym powiedzieć ale misio!!!. Za to na czułkowatego stwora poszukałbym jakiegoś lacza, by  go nim strzelić.

Ale ten poukładany koncept spieprzył mi niejaki Dmitrij Głuchowski i jego pisarskie źąmy, którzy stworzyli specyficzny świat świat postapokaliptyczny. Niby surowo postnuklearny, ale pełen stworów z najlepszych bajęd fantasy, które w tym przypadku bajędami nie są. Ooo! Jak piszę te słowa, to sobie przypomniałem wizytę Artema w bibliotece i spotkanie z tym kimś/czymś. Brrr...

Więc może wróćmy na chwilę do klasyki, do klimatów pachnących starymi i dobrymi Falloutami i poznajmy z bliska jak wyglądałyby powiększeni do naszych rozmiarów kuzyni i kolesie karaluchów. W naszej galerii obejrzycie zdjęcia paru przedstawicieli owadziej rodziny, a już od Waszej wyobraźni zależeć będzie czy ich sobie zwizualizujecie, że np. buszuje takie to w Waszym śmietniku, sprzedając przy tym kopa w tyłek, że teraz ten śmietnik będzie należeć do niego. Oczywiście po jakiejś apokalipsie...

Robale - mutanty.

Zdjęcia zostały wykonane przez Katarzynę Michałowską z czasopisma Pod Prąd w  Parku ruchomych dinozaurów i ogromnych owadów w Ustroniu.

Klimatyczna podstawa programowa:
- Mgła
- Metro 2033
- Katastrofa
Zapisane

Możemy dojść od sukcesu do upadku, od marzeń do urny z prochami. Możemy spaść z czerwonego blasku rakiet, do 'bracie, czy mógłbyś mnie poratować'.
Rezro
St. chorąży
*
Wiadomości: 4042


Why you people care so much where your souls are?


« Odpowiedz #1 : Wrzesień 04, 2012, 08:01:28 »

Dlaczego robale jeszcze nie podbiły świata? Z protego powodu.. ich układ oddechowy (Tchawki) jest bardzo prymitywny i nie umożliwia skutecznej wymiany gazowej, która wraz z rozmiarem staje się trudniejsza. Mówiąc wprost: One nie mogą być większe niż są. W historii był okres w którym z powodu dużej zawartości tlenu w powietrzu pająki osiągały nawet rozmiar małego psa, ale w najbliższej perspektywie nie ma na to szans. A może więc szczury? Ekhm.. używając pewnego przybliżenia: Przerośnięte szczury już są władcami tego świata (a przynajmniej planety).
Zapisane
Aq
Mł. chorąży
*
Wiadomości: 901



« Odpowiedz #2 : Wrzesień 04, 2012, 21:59:20 »

Do klimatycznej podstawy programowej dodał bym jeszcze książkę Orson'a Scott'a Card'a - Gra Endera.

Cytat z Wikipedii:

"Akcja rozgrywa się w świecie przyszłości. Ziemia zagrożona jest zniszczeniem przez robale - owadopodobne, obce istoty spoza układu słonecznego."
Zapisane

The world is changed. I feel it in the water. I feel it in the earth. I smell it in the air. Much that once was is lost, for none now live who remember it
Darkness crept back into the forest of the world. Rumor grew of a shadow in the east, whispers of a nameless fear, and the Ring of Power perceived. Its time had now come.
Adam
St. sierżant
*
Wiadomości: 479


WWW
« Odpowiedz #3 : Wrzesień 04, 2012, 23:09:31 »

Cytuj
Dlaczego robale jeszcze nie podbiły świata? Z protego powodu.. ich układ oddechowy (Tchawki) jest bardzo prymitywny i nie umożliwia skutecznej wymiany gazowej, która wraz z rozmiarem staje się trudniejsza.
Nie, po prostu są za głupie Tongue Tchawki to ciekawy temat, bo o ile faktycznie rodzi problemy przy większych stworzeniach (podobnie jak chityna, której owady używają tak jak my keratyny przy większych rozmiarach pancerza byłaby zbyt ciężka, żeby takie stworzydło mogło się poruszać) to można się zastanowić, czy dla przyszłych władców Ziemi nie byłoby lepiej być małymi? W końcu świat będzie zniszczony, jedzenia mało,  źródła energii zużyte... A małe potrzebuje mniej  Wink Ale z drugiej strony - wielkie owady są dużo fajniejsze Wink Kibicuję im żeby wyewoluowały jakiś rodzaj płuc i zrezygnowały z chitynki.
Zapisane
szczypiorofix
St. sierżant
*
Wiadomości: 308


To jest kura, panie generale!


« Odpowiedz #4 : Październik 04, 2012, 12:44:16 »

Małe organizmy potrzebują mniej, to prawda, a w przypadku owadów odpada spora część energii poświęcona na utrzymywanie stałej temperatury ciała (ptaki i ssaki), więc taki owad, który nawet byłby dosyć duży nie potrzebuje takiej ilości energii co dorównujący mu wielkością mały ssak np. mysz. Owady zużywają mniej energii a do tego są wytrzymałe, zarówno dzięki chitynie (pancerzyki) jak i ogólnej prostocie (w porównaniu z kręgowcami) ich budowy ciała. Są dużo dużo lżejsze, nie mają kośćca, więc nawet upadek z dużych wysokości im nie straszny. Myślę, że jeżeli jakiekolwiek zwierzęta przetrwają naprawdę niezłą rozpierduchę na Ziemi to będą to właśnie owady. Karaluchy ponoć przetrzymują ogromne dawki promieniowania, pewien gatunek bakterii (nie pamiętam nazwy) wytrzymuję jeszcze większe dawki.
Zapisane

"Spoglądajcie często na swoje liczniki Geigera, dzieciaki. Tik-tik-tik, tak-tak-tak oznacza, że musicie stamtąd jak najszybciej spierdalać, a potem wziąć trochę Antyradu na wszelki wypadek." - Three Dog
Rezro
St. chorąży
*
Wiadomości: 4042


Why you people care so much where your souls are?


« Odpowiedz #5 : Październik 04, 2012, 12:57:47 »

Karaluchy ponoć przetrzymują ogromne dawki promieniowania

I ulegają przy tym sterylizacji Zwyrol
Zapisane
szczypiorofix
St. sierżant
*
Wiadomości: 308


To jest kura, panie generale!


« Odpowiedz #6 : Październik 04, 2012, 13:00:33 »

Serio? No to długo nie pociągną w ten sposób Wink Supermutanci też byli niepłodni Wink
Zapisane

"Spoglądajcie często na swoje liczniki Geigera, dzieciaki. Tik-tik-tik, tak-tak-tak oznacza, że musicie stamtąd jak najszybciej spierdalać, a potem wziąć trochę Antyradu na wszelki wypadek." - Three Dog
Strony: [1]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Kanał RSS Trzynastego Schronu Trzynasty Schron na Twitterze Trzynasty Schron na Facebooku Trzynasty Schron na Tumblr Trzynasty Schron na Instagramie Postapokalipsa bez ograniczeń! Radia Trzynastego Schronu na TubaFM Trzynasty Schron na YouTube
Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2011, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!