Trzynasty Schron - Postapokalipsa i Fallout
Listopad 15, 2019, 04:42:05 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Czy wiesz że... na Trzynastym Schronie wciąż działa system ankiet. Oddaj głos w aktualnej ankiecie
 
   Strona główna   Pomoc Kalendarz Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1] 2   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Obsidian dołączy do inXile przy pracach nad Wasteland 2  (Przeczytany 11657 razy)
Chris
Plutonowy
*
Wiadomości: 122



WWW
« : Marzec 31, 2012, 19:58:30 »

Jestem zszokowany, że od wczoraj nikt o tym nie napisał, więc przybywam z pomocą niewierni   SSI

Jeśli zbiórka na Kickstarterze przekroczy 2,1mln to do Fargo i spółki dołączy Obsidian (a dokładniej Chris Avellone), który zajmie się designem i szeroko pojętym mięskiem.  Technologią będzie się zajmowac inXile, zatem możemy być w miarę spokojni o bugi  Zwyrol

http://www.kickstarter.com/projects/inxile/wasteland-2/posts

Dodatkowym plusem ze współpracy może być użycie autorskiego silnika Obsidianu, który wykorzystali w Dungeon Siege 3.
« Ostatnia zmiana: Marzec 31, 2012, 20:00:12 wysłane przez Chris » Zapisane
BeF1990
Mł. chorąży - Redaktor
*
Wiadomości: 294


Fallout fan


WWW
« Odpowiedz #1 : Kwiecień 01, 2012, 12:32:34 »

Mnie każda informacja o reaktywacji mojego kochanego Black Isle cieszy... Będąc jednak realistą nie napalam się jakoś szczególnie ponieważ forma obu firm jaką prezentowały przez te wszystkie lata jest wysoce odległa od moich oczekiwań. Tak więc fajnie, ale zobaczymy co z tego wyjdzie.
Zapisane
Zagłoba
Porucznik - Redaktor
*
Wiadomości: 425


Prima Polonia, indopo i cristiani


« Odpowiedz #2 : Kwiecień 01, 2012, 13:00:25 »

Niby fakt, ale tym projektem wracają do tego, na czym znają się najlepiej, czyli do klasycznego podejścia, więc jestem naprawdę dobrej myśli. Co prawda Fargo trochę nadszarpnął swoją reputację w ostatnich latach (vide totalnie beznadziejny "Hunted: Kuźnia Demona" i niewykorzystany potencjał przy "The Bard's Tale"), jednakowoż "Wasteland" to jego ukochane dziecko, na które widać, że ma dobry i przemyślany pomysł, dlatego też jestem skłonny dać mu ostatni kredyt zaufania. Tym razem nad głową nie będą mu siedzieli "cfani" inwestorzy, którzy naciskają na tworzenie gier dla "graphics whore" i uważają "GTA: San Andreas" za ideał cRPG. Zresztą kickstarterowym projektem gra trochę va banque i kładzie na szalę całą swoją markę, gdyż ewentualnej porażki gracze mu szybko nie zapomną - siłą rzeczy musi sięgnąć na wyżyny swojej kreatywności i talentu. Zobaczymy, ile mu da tego typu wolność, połączona z dość motywującą presją.

Co do Chrisa i Obsidianu, to jestem mniej krytyczny, bo klecą naprawdę znakomite tytuły, przy których bawię się wręcz wyśmienicie. Jasne, "Dungeon Siege III" był synonimem "bylejakości", ale reszta produkcji jest jak dla mnie bez większych zarzutów. "New Vegas" to jeden z lepszych cRPG ostatnich 5-6 lat, "Alpha Protocol" został straszliwie wręcz niedoceniony przez bugi (a szkoda, bo znakomitych pomysłów ma naprawdę wiele - chyba jako jedyna gra z idiotycznego kółeczka dialogowego a'la BioWare potrafiła zrobić coś niegłupiego), z kolei "Neverwinter Nights 2" uważam za naprawdę udaną kontynuację legendarnego klasyka. Jako jedyni z nielicznych starają się szukać nowych i intrygujących rozwiązań, bez kastracji i nadmiernego upraszczania mechaniki.
Zapisane

Rezro
St. chorąży
*
Wiadomości: 4040


Why you people care so much where your souls are?


« Odpowiedz #3 : Kwiecień 01, 2012, 13:04:57 »

Obsydian to reaktywacja BIS'a więc nie ma czego reaktywować... aczkolwiek dobrze jest gdy czasem (a w zasadzie to w ogóle) zbierają się starzy wyjadacze, przy projekcie o charakterze niekomercyjnym.
Zapisane
BeF1990
Mł. chorąży - Redaktor
*
Wiadomości: 294


Fallout fan


WWW
« Odpowiedz #4 : Kwiecień 01, 2012, 16:23:34 »

Cytuj
Obsydian to reaktywacja BIS'a więc nie ma czego reaktywować...
No właśnie z tego powodu moje wymagania/oczekiwania wobec ich gier są zawsze wysokie. A tu niestety od początki istnienia tego studia nie wydali nic, co choć w większym stopniu można by porównać do ich gier z czasów Black Isle.

Wydają same kontynuacje znanych marek, z wyjątkiem Alpha Protocol, które niestety rzadko są lepsze od oryginału.


Star Wars KotOR od BioWare to chyba ich najlepsza gra pod względem fabuły więc fakt, iż druga część nie była aż tak dobra można Obsidianowi wybaczyć. W końcu poprzeczka była naprawdę postawiona bardzo wysoko, a sam KotOR II jest ok.

Neverwinter Nights 2 nieporównywalnie lepsze od pierwszej części, której nie toleruję. Dwójeczka bardzo fajna ale błędy i niedoróbki często psuły mi przyjemność z grania. Rozje Cenzura alo mnie gdy po pokonaniu ostatniego "bosa" nie załączał się skrypt odpowiadający za uruchomienie się zakończenia. Tak więc gry nie przeszedłem, a zakończenie musiałem sobie obejrzeć na YouTube. Żałosne... Przez ten incydent odpuściłem już sobie wszelkie dodatki.

Alpha Protocol to chyba jedyny tytuł od Obsidianu, który od początku był dla mnie zupełnie obojętny. Dodatkowo po kilku recenzjach jakoś nie chce mi się nawet za niego zabierać. Może kiedyś jak dodadzą go do CDA to się skuszę.

Fallout NV cały czas na mnie czeka. Po trzeciej części ciężko mi się zmusić do NV... Ponieważ wszystko w niej było nie tak jak to sobie wyobrażałem teraz jakoś ciężko mi się przełamać do bliźniaczo-podobnego NV. Dodatkowo z powodu jaj jakie robi sobie z graczy cenega jakoś tak cały czas zwlekam z zakupem Wydania Kompletnego. Obawiam się, że gra po mimo wszystko i tak mnie rozczaruję.

Dungeon Siege III podobnie jak Alpha Protocol nie przemawia do mnie...

Tak więc Obsidian Entertainment to jak dla mnie tylko cień Black Isle... No ale może dzięki Brianowi Fargo i jego Wasteland 2 cała ta sytuacja się zmieni? Życzę tego oczywiście sobie i wszystkim innym.
Zapisane
Adam
St. sierżant
*
Wiadomości: 479


WWW
« Odpowiedz #5 : Kwiecień 01, 2012, 16:52:05 »

Cytuj
Neverwinter Nights 2 nieporównywalnie lepsze od pierwszej części, której nie toleruję.
NvN1 było świetne jako narzędzie dla MG do gry multiplayer (której, z powodu braku ludzi, nigdy tak na powaznie nie wypróbowałem), bo sama kampania faktycznie strasznie kiepska. Trochę to ratowały dodatki, które i tak do najlepszych nie należały...
Zapisane
BeF1990
Mł. chorąży - Redaktor
*
Wiadomości: 294


Fallout fan


WWW
« Odpowiedz #6 : Kwiecień 01, 2012, 18:35:40 »

Gry cRPG dla mnie osobiście liczą się tylko i wyłącznie w single player. To fabuła, barwne postacie, świat, historia, wybory moralne i dokonania gracza w danym świecie są kwintesencją gier cRPG. MMO ani inne formy multiplayer w takich grach do mnie nie przemawiają.

Pewnie dla tego stare Fallouty, Wiedźminy, Gothicy, KotOry, Baldury, Arcanum, Planescape itp stawiam ponad inne tytuły. Smiley
Zapisane
Rezro
St. chorąży
*
Wiadomości: 4040


Why you people care so much where your souls are?


« Odpowiedz #7 : Kwiecień 01, 2012, 21:30:32 »

No właśnie z tego powodu moje wymagania/oczekiwania wobec ich gier są zawsze wysokie. A tu niestety od początki istnienia tego studia nie wydali nic, co choć w większym stopniu można by porównać do ich gier z czasów Black Isle.[...]
Tak więc Obsidian Entertainment to jak dla mnie tylko cień Black Isle... No ale może dzięki Brianowi Fargo i jego Wasteland 2 cała ta sytuacja się zmieni? Życzę tego oczywiście sobie i wszystkim innym.

Jak dla mnie mitologizujesz nieco BIS'a... Fo1/2 oczywiście, Planescape Tournament przede wszystkim... a co potem? Marne Icewind Dale 1 i 2 będące raczej grami taktycznymi niż cRPG.. Lionheart porażka i długo długo nic. Nie zapominajmy że gry BIS'a to był incydent. Fallout'y to był jeden wielki eksperyment (finansowany przez niekompetentny Inter) który zakończył się spektakularnym sukcesem.. tyle że jeśli chodzi o ustanowienie nowej wizji gier RPG, ale nie finansowy. Już w trakcie produkcji Fo2 odeszło kilku ojców Fallout'a.. potem jeszcze był co prawda PS:T ale mimo że gra była genialna okazała się być zbyt ambitna i Inter szybko ukręcił złotą erę cRPG (zwieńczoną zresztą przez Baldura 2 od Bioware, a nie przez grę BIS'a).

Jeśli chodzi zaś o Obsydian to nie zapominajmy że nie był to wesoły projekt chyżo finansowany przez sponsorów, ale desperacka walka o przetrwanie możliwa głównie dzięki pomocy zaprzyjaźnionego studia (Bioware), które pozwoliło Obsydianowi wykonać kilka kontynuacji ich sprawdzonych marek. To nie były ambitne cele tylko głodowe ochłapy, a i tak efekt końcowy mimo kiepskiej sytuacji firmy zadowalający. Na prawdę nie wiem jakich cudów oczekujesz, ale mam wrażenie że Obsydian się dopiero rozkręca i już teraz widać że to firma która pokaże sporo dobrego w przyszłości (na pewno więcej niż bardziej stabilny, ale i sztampowy Biowere).
Zapisane
Chris
Plutonowy
*
Wiadomości: 122



WWW
« Odpowiedz #8 : Kwiecień 01, 2012, 22:27:05 »

Lionheart nie jest produktem Black Isle, tylko Reflexive Entertainment Wink Znaczek BI pewnie miał tylko podbić sprzedaż.

Icewind Dale jest imo świetne, jeśli nie oczekujemy po nim prawdziwego cRPG. Ten genialny klimat Doliny Lodowego Wichru jest nie do podrobienia i za samo to uwielbiam ten tytuł. Sama rozgrywka też stoi na wysokim poziomie, choć w 95% sprowadza się do walki.
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 01, 2012, 22:33:16 wysłane przez Chris » Zapisane
Jerzy
Major - Redaktor
*
Wiadomości: 1504


Nie możesz być lisem, lwem też nie, bądź jeżem


« Odpowiedz #9 : Kwiecień 01, 2012, 22:46:25 »

Coś jak fantasy FT.
Zapisane

Historia uczy nas tylko tego, że jeszcze nigdy, nikt się z niej niczego nie nauczył.
Coś się kończy, coś się zaczyna- apokalipsa jest wokół.
BeF1990
Mł. chorąży - Redaktor
*
Wiadomości: 294


Fallout fan


WWW
« Odpowiedz #10 : Kwiecień 01, 2012, 22:51:27 »

Cytuj
Jak dla mnie mitologizujesz nieco BIS'a... Fo1/2 oczywiście, Planescape Tournament przede wszystkim... a co potem? Marne Icewind Dale 1 i 2 będące raczej grami taktycznymi niż cRPG.. Lionheart porażka i długo długo nic. Nie zapominajmy że gry BIS'a to był incydent. Fallout'y to był jeden wielki eksperyment (finansowany przez niekompetentny Inter) który zakończył się spektakularnym sukcesem.. tyle że jeśli chodzi o ustanowienie nowej wizji gier RPG, ale nie finansowy. Już w trakcie produkcji Fo2 odeszło kilku ojców Fallout'a.. potem jeszcze był co prawda PS:T ale mimo że gra była genialna okazała się być zbyt ambitna i Inter szybko ukręcił złotą erę cRPG..
No właśnie... Najgorsze, że masz rację. Cheesy Faktycznie "mitologizuje" jak to określiłeś Black Isle ale dla tego, że uwielbiam Ich Fallouty i uważam je za najlepsze cRPG jakie kiedykolwiek powstały. Tymi dwoma grami oraz PS:T, BIS zasłużyło sobie na miano najznakomitszego studia odpowiedzialnego za cRPG.

Cytuj
[...]zwieńczoną zresztą przez Baldura 2 od Bioware, a nie przez grę BIS'a.
Ale przecież w Baldurach BIS również maczał swoje paluszki... Przynajmniej w części pierwszej, nie wiem jak to było z dwójeczka. Tak czy inaczej logo BIS'u widnieje na obu częściach. Jakiś wkład w tą markę mieć musieli.

Nie zapominajmy również, iż inne studio znane z bardzo dobrych cRPG mianowicie Troika Games również wywodzi się z Black Isle. Tak więc większość z tych naprawdę genialnych gier cRPG jakie znamy to dzieła ludzi właśnie z BIS.

Cytuj
Na prawdę nie wiem jakich cudów oczekujesz, ale mam wrażenie że Obsydian się dopiero rozkręca i już teraz widać że to firma która pokaże sporo dobrego w przyszłości (na pewno więcej niż bardziej stabilny, ale i sztampowy Biowere).
Właśnie mam wrażenie, że Oni się wcale nie rozkręcają... KotOR 2, NvN 2 były ok, ale każda następna ich gra to w moim odczuciu krok wstecz. Może po zapoznaniu się z F:NV jeśli w końcu się do niego przełamie zmienię troszeczkę moje zdanie, ale dla mnie to i tak nie będzie Fallout przez duże "F". Ten tytuł z góry jest u mnie przegrany ponieważ został stworzony na bazie F3. Silnik, interface i cały gameplay nie pasuję mi do Fallouta.
Mój błąd polega na tym, iż za dużo oczekuję od tych ludzi... Niestety Ich legenda w moim odczuciu jest tak duża, że spodziewam się po nich naprawdę genialnych gier. A tu tylko dobre tytuły, ale tylko dobre i masa błędów oraz niedoróbek.

Cytuj
Lionheart nie jest produktem Black Isle, tylko Reflexive Entertainment  Znaczek BI pewnie miał tylko podbić sprzedaż.
Fakt BIS w czasie tworzenia tej gry był już w rozsypce. Interplay wykorzystał logo aby polepszyć sprzedaż tej gry, która jest naprawdę słaba.

Cytuj
Icewind Dale jest świetne, jeśli nie oczekujemy po nim prawdziwego cRPG. Ten genialny klimat Doliny Lodowego Wichru jest nie do podrobienia i za samo to uwielbiam ten tytuł. Sama rozgrywka też stoi na wysokim poziomie.
Gra sama w sobie spoko, tylko właśnie nie jako cRPG. I to jest jej największy problem... Wszyscy oczekują kolejnego zajebistego erpega a tu zonk jak przy FT. Smiley
Zapisane
Rezro
St. chorąży
*
Wiadomości: 4040


Why you people care so much where your souls are?


« Odpowiedz #11 : Kwiecień 02, 2012, 10:16:40 »

No właśnie... Najgorsze, że masz rację. Cheesy Faktycznie "mitologizuje" jak to określiłeś Black Isle ale dla tego, że uwielbiam Ich Fallouty i uważam je za najlepsze cRPG jakie kiedykolwiek powstały. Tymi dwoma grami oraz PS:T, BIS zasłużyło sobie na miano najznakomitszego studia odpowiedzialnego za cRPG.

Nie przeczę a wręcz uważam podobnie... tyle tylko że wczesne BIS to nie późne BIS i raczej bezpodstawnie oczekiwać jakości Planscape'a od studia powstałego ze szczątków tego co z BIS pozostało już dawno temu... co najwyżej można mieć nadzieję że powoli zaczną odzyskiwać świetność.

Ale przecież w Baldurach BIS również maczał swoje paluszki... Przynajmniej w części pierwszej, nie wiem jak to było z dwójeczka. Tak czy inaczej logo BIS'u widnieje na obu częściach. Jakiś wkład w tą markę mieć musieli.

Racja... BIS i Bioware współpracują praktycznie od początku. Ale tu chodzi bardziej o to że gra ta powstała nie dzięki Interowi (właściciel BIS'a), a komuś innemu.

Nie zapominajmy również, iż inne studio znane z bardzo dobrych cRPG mianowicie Troika Games również wywodzi się z Black Isle. Tak więc większość z tych naprawdę genialnych gier cRPG jakie znamy to dzieła ludzi właśnie z BIS.

To studio założone przez tą połowę "ojców Fallouta" która odeszła z BIS jeszcze przy produkcji Fo2. Niestety nie pociągnęli oni za długo... czy kogoś to dziwi?

Właśnie mam wrażenie, że Oni się wcale nie rozkręcają... KotOR 2, NvN 2 były ok, ale każda następna ich gra to w moim odczuciu krok wstecz.

To subiektywna kwestia... każde studio robiące gry RPG stoi przed wyborem bardziej aRPG, czy bardziej cRPG (przetrwanie, czy ambicje)? Oczywiście Obsydian musi badać alternatywne do klasycznego systemy gier by nie skończyć jak Troika, a to że nie robią zawsze ambitnych gier o niczym jeszcze nie świadczy... w dniu dzisiejszym to oni wciąż są najlepsi i biją Bioware pod wieloma względami.

Może po zapoznaniu się z F:NV jeśli w końcu się do niego przełamie zmienię troszeczkę moje zdanie, ale dla mnie to i tak nie będzie Fallout przez duże "F". Ten tytuł z góry jest u mnie przegrany ponieważ został stworzony na bazie F3. Silnik, interface i cały gameplay nie pasuję mi do Fallouta.

Także nie uważam tej gry za Fallout'a przez duże "F", ale za przyzwoitego spinoff'a jak najbardziej. To zaskakujące jak z gównianego silnika i gameplay'a (choć to subiektywna opinia) Obsydian była w stanie wyciągnąć tak wiele że da się w NV nawet grać.

Mój błąd polega na tym, iż za dużo oczekuję od tych ludzi... Niestety Ich legenda w moim odczuciu jest tak duża, że spodziewam się po nich naprawdę genialnych gier. A tu tylko dobre tytuły, ale tylko dobre i masa błędów oraz niedoróbek.

Otóż to... Osydian to nie stare dobre BIS (wątpię zresztą by te czasy powróciły), to tylko to co z BIS pozostało... robiące może "tylko" dobre gry, ale równocześnie najlepsze z tego co obecnie da się znaleźć na rynku.

Cytuj
Lionheart nie jest produktem Black Isle, tylko Reflexive Entertainment  Znaczek BI pewnie miał tylko podbić sprzedaż.
Fakt BIS w czasie tworzenia tej gry był już w rozsypce. Interplay wykorzystał logo aby polepszyć sprzedaż tej gry, która jest naprawdę słaba.

A no racja... jednak nie wydawanie gier uważam mimo wszystko za gorsze niż wydawanie takich kiepskich. Na kiepskich grach przynajmniej można zarobić, albo testować rozwiązania by od czasu do czasu wydać coś naprawdę dobrego.

Cytuj
Icewind Dale jest świetne, jeśli nie oczekujemy po nim prawdziwego cRPG. Ten genialny klimat Doliny Lodowego Wichru jest nie do podrobienia i za samo to uwielbiam ten tytuł. Sama rozgrywka też stoi na wysokim poziomie.
Gra sama w sobie spoko, tylko właśnie nie jako cRPG. I to jest jej największy problem... Wszyscy oczekują kolejnego zajebistego erpega a tu zonk jak przy FT. Smiley

Przyznam szczerze że ta gra spoczywa honorowo na mojej półce... tyle tylko że to świetny taktyczny H'n'S, ledwo co przeciętny cRPG. Porównanie do FT jak najbardziej trafne.
Zapisane
BeF1990
Mł. chorąży - Redaktor
*
Wiadomości: 294


Fallout fan


WWW
« Odpowiedz #12 : Kwiecień 02, 2012, 19:17:49 »

Ale się nam pięknie dysputa rozwinęła... Smiley Najważniejsze, że ostatecznie się ze sobą zgadzamy. Peace Cheesy
Zapisane
kryspin013
St. sierżant
*
Wiadomości: 412



« Odpowiedz #13 : Kwiecień 02, 2012, 23:04:27 »

Hmm... Lionheart nie był aż taki zły  Roll Eyes

Nawet mi się podobał i szczerze przyznam, że ucieszyłbym się z kontynuacji ;]
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 02, 2012, 23:07:05 wysłane przez kryspin013 » Zapisane

Chris
Plutonowy
*
Wiadomości: 122



WWW
« Odpowiedz #14 : Kwiecień 02, 2012, 23:47:33 »

Miała swój unikalny klimat (świetna Barcelona) i było czuć lekki posmaczek Fallouta dzięki rozwojowi postaci. Wielka szkoda, że po jakimś czasie zrobiło się z tego tępe napieprzanie w hordy wrogów. Może nie byłoby to złe, ale kilometrowe korytarze skutecznie zniechęciły mnie do ukończenia tego tytułu.
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 02, 2012, 23:50:07 wysłane przez Chris » Zapisane
Uqahs
Gen. brygady - Redaktor
*
Wiadomości: 1002


Extraterrestrial


WWW
« Odpowiedz #15 : Kwiecień 04, 2012, 00:21:31 »



Dziękujemy Chrisowi z naszego forum za podrzucenie informacji, która już cieszy się sporym zainteresowaniem, o czym świadczy ciekawa dyskusja.

Już tylko niecałe 200 tysięcy dolarów dzieli ekipę tworzącą Wasteland 2 od zyskania pomocy ze strony studia Obsidian Entertainment w osobie samego Chrisa Avellone. Kilka dni temu Brian Fargo ogłosił, że jeśli do kickstarterowej skarbonki wpłynie 2,1 miliona dolarów, Avellone dołączy do ekipy. Popularny MCA miałby wykorzystać swoje designerskie atuty przy dopracowywaniu scenariusza, dialogów i projektów lokacji.

Niewykluczone, że doświadczenia Obsidianu z silnikiem Onyx (wykorzystanym w Dungeon Siege III) dotyczące mechaniki mogą się przydać przy pracach nad drugą częścią Wasteland, lecz na pewno ten silnik nie zostanie w niej wykorzystany. Chris ma także nadzieję na zyskanie nowych doświadczeń, pracując nad grą fundowaną przez samych graczy, a Obsidian Entertainment wspominał o własnych planach związanych z platformą Kickstarter. Jak twierdzi Avellone, taki sposób wspierania producentów wydaje mu się bardziej przejrzysty. Dotychczas to wydawcy starali się wstrzelić w oczekiwania graczy, co zmuszało ich do trzymania się utartych szlaków i sprawdzonych rozwiązań. Teraz cały proces ulega odwróceniu i zagorzali fani swe pieniądze wykładają na początku, oczekując w zamian produktu spełniającego ich wymagania.

Trzeba zauważyć, że mimo iż Chris dźwiga ogromny bagaż doświadczeń związanych z komputerowymi RPGami, to pozostaje niezwykle skromny. Podkreśla, że to inXile Entetainment gra tutaj pierwsze skrzypce, a zadaniem Obsidianu jest pomoc przy realizacji wizji Wasteland 2 nakreślonej przez Briana Fargo.

Źródło: Kickstarter, Game Banshee
Zapisane

V4ult
Podporucznik
*
Wiadomości: 30



WWW
« Odpowiedz #16 : Kwiecień 14, 2012, 19:54:21 »

MAły update ... jest aktualnie 2,483,067 dolcow Tongue ja dolozylem swoja cegielke i nie moge sie doczekac juz pazdziernika 2013 roq : )
Zapisane

Powered by The Force/Drum'n'Bass/YK42B PULSE RIFLE/M44 Engine
soq
Plutonowy
*
Wiadomości: 92



« Odpowiedz #17 : Kwiecień 15, 2012, 03:35:14 »

powiem ze lh to takie czerpanie na sile sukcesu fallouta. jak ktos dobrze napilsal w pewnym momencie robi sie h&s i tyle. to  tak ja porownywanie id do bg Tongue. a fuj, jak chcem h&s gram w diablo2 ( tak tak staroć).
btw. choc nie oplywam w majatek cos tam dalem bo uwazam ze warto gry od graczy dla graczy wspierac
Zapisane
Hugo1979
St. sierżant sztab.
*
Wiadomości: 448



« Odpowiedz #18 : Kwiecień 18, 2012, 12:25:18 »

Taką ciekawą refleksję przeczytałem - ciekawe co będzie z projektem Wasteland 2, gdy spojrzeć na to, co się dzieje wokół zakończenia Mass Effect 3? Pomijając czy spieprzyli je, czy nie - na ME gracze nie dali centa...
Zapisane

Rezro
St. chorąży
*
Wiadomości: 4040


Why you people care so much where your souls are?


« Odpowiedz #19 : Kwiecień 18, 2012, 13:41:56 »

Mógłbyś rozszerzyć tą myśl? Bo nie bardzo rozumiem do czego zmierzasz? Brian z kickstarterem gra vabank.. jeśli spierniczy grę, to straci reputację a to dzięki niej cały projekt jest w ogóle możliwy. W razie porażki nikt następnym razem nie da mu ani centa, więc będzie musiał dopilnować by wszystko było zapięte na ostatni guzik, bo nie zwali już winy na wydawców. Bioware zaś robi co chce bo i tak większość ich klienteli to dzieci konsoli.. a nawet Action RPG są gankiem balansującym co najwyżej na granicy mainstreamu i cały czas grozi mu zbethesdzienie, co ma w tym przypadku najwidoczniej miejsce.
Zapisane
Strony: [1] 2   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Kanał RSS Trzynastego Schronu Trzynasty Schron na Twitterze Trzynasty Schron na Facebooku Trzynasty Schron na Tumblr Trzynasty Schron na Instagramie Postapokalipsa bez ograniczeń! Radia Trzynastego Schronu na TubaFM Trzynasty Schron na YouTube
Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2011, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!