Trzynasty Schron - Postapokalipsa i Fallout
Październik 17, 2019, 22:28:33 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Czy wiesz że... na Trzynastym Schronie wciąż działa system ankiet. Oddaj głos w aktualnej ankiecie
 
   Strona główna   Pomoc Kalendarz Zaloguj się Rejestracja  
Strony: 1 2 3 [4]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Kultura i rozum w internecie?  (Przeczytany 11910 razy)
toga5
Knight of Ni
*
Wiadomości: 836


идиот pиот


« Odpowiedz #60 : Styczeń 24, 2012, 22:19:48 »

Zawieszam focha (tak do pińcetnego posta).

Skoro człowiek uczy się na błędach, to może i omyłka nie wiema może się czemuś przysłużyć.

Tak więc, proponuję absurdalne założenie, iż posiadam prawa autorskie do sentencji, paremii i zwrotów łacińskich.
No i widzę takie coś:
Cytuj
ad persona
Nie dość że szag nie trafia, bo ktoś ukradł literkę m, to jeszcze śmiał to uczynić na szkodę Pułkownika-Redaktora !
Cóż mogę jednak uczynić ? Psioczę, drę włosy z głowy, ślę bluzgi na prawo i prawo !
Ale zaraz zaraz ... przecież jest ACTA. Czytam więc:
Cytuj
Strona może, zgodnie ze swoimi przepisami ustawodawczymi i wykonawczymi, zapewnić swoim właściwym organom prawo do wydania dostawcy usług internetowych nakazu niezwłocznego ujawnienia posiadaczowi praw informacji wystarczających do zidentyfikowania abonenta, którego konto zostało użyte do domniemanego naruszenia, jeśli ten posiadacz praw złożył wystarczające pod względem prawnym roszczenie dotyczące naruszenia praw związanych ze znakami towarowymi, praw autorskich lub pokrewnych i informacje te mają służyć do celów ochrony lub dochodzenia i egzekwowania tych praw.
Wydaje się że wszystko jasne. Piszę więc pismo do  Emanacja 13S z wnioskiem o udostępnienie danych zbrodniarza, który się nie bał i "m" sobie przywłaszczył.
Jako że w 13S wolno mielą,(czy coś w ten deseń) po jakimś czasie dostaję pismo, z którego wynika, że:
1. nie wykazałem swoich praw do łacińskich słówek (w tym zawierających braki ilościowe w zakresie występowania literki "m" zgodnie z declinatio latina)
2. nie wyjaśniłem, że domniemane naruszenie mych praw nastąpiło i na czym miało polegać,
3. nieprawidłowo sformułowałem treść i wymogi formalne wniosku.
 Emanacja 13S jest łaskawa, więc pokazuje jako załącznik otrzymuję tylko kilka ton  Kilo wpierdolu w promocji.

No ale złość nie mija i nie minie dopóty, dopóki nie dorwę sukinkota.

Czytam jeszcze raz tym razem ze zrozumieniem.
Cytuj
swoim właściwym organom prawo do wydania dostawcy usług internetowych
Chodzi o  Emanacja 13S, bo to w Jej posiadaniu są
Cytuj
dane wystarczające do zidentyfikowania abonenta
Formułuję pismo
Cytuj
wystarczające pod względem prawnym roszczenie
, w którym zawieram:
1. podstawę roszczenia - glejt wydany i opieczętowany,
2. opis domniemanego naruszenia - zuchwałą kradzież literki "m" w zwrocie "ad personam" wraz z pełnym cytatem:
Naprawdę zgrywasz Tuska, czy nie rozumiesz?

Proszę bez wycieczek ad persona. Dziękuję.
3. wszystkie wymagane formalnie treści.

No i ... Ja już wiem, kto jest sprawcą całego zamieszania. Ale nie mogę tego ujawnić, bo  Emanacja 13S zabroniła do czasu uprawomocnienia się orzeczenia.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 24, 2012, 22:22:07 wysłane przez toga5 » Zapisane
nie wiem
Leseferyzm schronowy!
Gen. brygady - Redaktor
*
Wiadomości: 4777


Sejmik szlachecki musi być, a nie porządek!


WWW
« Odpowiedz #61 : Styczeń 24, 2012, 23:06:28 »

Sprawcą jest moja głupota. Słyszałem pewnie prawidłową wersję, ale - widzisz - użyłem tej niepoprawnej.

Głupota jest niematerialna, więc ukarać trzeba jej właściciela, czyli mnie  Żółtek

 Emanacja 13S chyba wyrazi zgodę na to  Pijmy piwo!
Zapisane

Oto człowiek stał się taki jak My (...)

***

Leseferyzm i konsultacja podstawą działania zdrowego systemu schronowego!
toga5
Knight of Ni
*
Wiadomości: 836


идиот pиот


« Odpowiedz #62 : Styczeń 24, 2012, 23:24:49 »

Skoro tak, to Emanacja 13S w swej omnipotencji nie uwzględniłaby mojego wniosku ze względu na brak uzasadnionego podejrzenia popełnienia przywłaszczenia literki "m", a to z kolei musiałoby skutkować umorzeniem postępowania.
Jak dobrze, że confessio (non) est regina probationum.
Zapisane
Rezro
St. chorąży
*
Wiadomości: 4033


Why you people care so much where your souls are?


« Odpowiedz #63 : Styczeń 24, 2012, 23:51:17 »

Same wprowadzenie ACTA i całego tego systemu zostało w tym momencie tak rozdmuchane, że chyba nikt nie patrzy na sens wprowadzenia tych procedur. Gdzie nie wejdę i co nie zacznę czytać na ten temat to same negatywy. Zastanawiam się tylko, czy są jakieś pozytywy tych procedur, bo chyba są.

Zdradzę ci że pozytywy oczywiście są... cały zapis dotyczący zwalczania naruszeń własności intelektualnej dotyczący przedmiotów materialnych jest w dużej większości zasadny (o ile nie jest sprzeczne z prawem UE bo tak bywa)... są oczywiście zastrzeżenia dotyczące krajów trzeciego świata, ale takie raczej ACTA nie podpiszą. Problemem jest tylko to że machinalnie włączono do ACTA zapisy dotyczące Internetu, który rządzi się obecnie nieco innymi zasadami niż świat materialny i z tego powodu są kwasy, bo to newralgiczny temat któremu nie poświęcono w ACTA należytej uwagi.

Może należy się zastanowić czym jest sam Internet i czy jego wprowadzenie nie było chaotycznym nieprzemyślanym przedsięwzięciem.

Ależ jego wprowadzenie było w pełni przemyślanym chaotycznym przedsięwzięciem! System ten został specjalnie tak zaprojektowany by nie dało się go centralnie kontrolować... obecnie jednak świat się zmienia...

Każdy przeciwnik ACTA trąbi dookoła o tym, że użytkownicy zostaną pozbawieni wolności itd., itp. To może należy się przyjrzeć temu czym ta wolność tak naprawdę jest.

Złudzeniem... jednak fakt że państwo nie jest w stanie kontrolować większości treści daje ludziom sporą przezroczystość i możliwość bezpiecznego wyładowania swoich frustracji (stąd tyle chamstwa w necie), także niebagatelną żeczą jest możliwość taniego zainwestowania w kulturę (jakkolwiek by to dziwnie nie brzmiało).

Ja tu widzę w 99% ściąganie nielegalnego oprogramowania i multimediów, obracanie nimi, korzystanie z nich itd.

Ale jest też ten 1%... poza tym starty powodowane przez piractwo są w sporej większości wymysłem co uzasadniłem wcześniej, więc powiem tylko tyle że korporacje próbują wycisnąć wodę nawet z kamienia kosztem wszystkich, a artyści mają się dobrze mimo a czasem nawet dzięki internetowi i piractwu.

Oczywiście w dzisiejszych czasach wszyscy krzyczą, że nam się należy, to takie dziwne podejście, jakby ludzie zaczęli chorować na mózg. No bo spróbujmy wejść do sklepu i z półek zbierajmy towar, po czym nie płacąc za niego wyjdźmy ze sklepu.

W przypadku niektórych jednostek i owszem, ale to samo można powiedzieć o dziecinnym zachowaniu korporacji krzyczących że "należą" im się zyski z każdej publikowanej w necie treści zapominając (albo udając że niewiedzą) że piractwo w pewien sposób odpłaca im się poprzez darmową reklamę, a oni spokojnie mogą i powinni zarabiać w inny sposób zamiast narzekać że świat się zmienia (jest wielu chętnych na kino, koncerty, czy zakup gadżetów do gier, itd. itp.), ponadto dowiedziono że sprzedaż wirtualnych kopii po niskiej cenie w necie skutecznie zmniejsza zakres piractwa (np. przykład iTuns). Żartobliwe określanie korporacji medialnych jako MAFIIA nie jest tu w pełni bezzasadne.

Edit:
Jako że straciłem cierpliwość do toga5'i (I'am Trolled), to podsumuję to stwierdzeniem że jest tak jak na razie... ale kto wie czy w bliskiej przyszłości jakiemuś politykowi nie wpadnie do łba by dostosować nasze prawodawstwo do standardów ACTA i wtedy wszystko może się zmienić (a będzie i jest ku temu silny lobbing).
« Ostatnia zmiana: Styczeń 24, 2012, 23:57:32 wysłane przez Rezro » Zapisane
Veron
Gen. broni - Redaktor
*
Wiadomości: 1601


Gdy słucham, co mówisz, słyszę kim jesteś


WWW
« Odpowiedz #64 : Styczeń 25, 2012, 11:07:54 »

Wytlumaczcie mi, jakie naklada sie na operatorow ograniczenia lub nakazy - innymi slowy co im grozi - wedle przypisu 16 do porozumienia:

Cytuj
Na przykład, bez uszczerbku dla prawodawstwa Strony, przyjęcie lub utrzymanie systemu przewidującego ograniczenie odpowiedzialności dostawców usług internetowych lub środków zaradczych skierowanych przeciwko nim przy jednoczesnym zachowaniu uzasadnionych interesów podmiotu prawa autorskiego.

tvn24.pl tlumaczy to, ale nie do konca:
Cytuj
Braku równowagi praw:  Zapisy ochronne z art. 27, zasadniczo bez znaczenia, są dodatkowo osłabione informacją zawartą w przypisach.  Wyjaśniają one, że ochrona operatorów sieci przed odpowiedzialnością karną (będąca najistotniejszym elementem wolnego internetu i kluczem do jego sukcesu), jest dopuszczalna, ale jako drugorzędna wobec interesów właścicieli praw autorskich. Sytuacja, w której interes wąskiej grupy właścicieli praw autorskich ma tę samą rangę, co interes dostawców internetu i całego społeczeństwa, stoi w bezpośredniej sprzeczności z treścią orzeczeń Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości w sprawie Telefonica przeciwko Promusicae (C275/06), a zwłaszcza w sprawie Scarlet przeciwko Sabam (C70/10). Uzasadnienie tego ostatniego wyroku mówi, że jedna grupa praw nie może mieć większej rangi niż inna, lecz „należy dbać o zachowanie równowagi pomiędzy prawem własności intelektualnej a swobodą prowadzenia działalności gospodarczej, prawem do ochrony danych osobowych oraz swobodą wymianyinformacji”. Tymczasem przypis 16 porozumienia ACTA stawia interesy właścicieli praw autorskich w pozycji nadrzędnej, przez co stoi w niezgodzie z prawodawstwem europejskim

I czy i ew. jak ACTA ustosunkowuje sie do powszechnego zjawiska pobierania np. filmow, programow czy gier (generalnie duzych plikow)? Jak 'posiadacz praw' jest w stanie okreslic, ze konkretna osoba pobrala film, ktory prawnie 'nalezy' do konkretnego 'posiadacza'? Kto to monitoruje? Co grozi publicznym serwerom takim jak chomikuj.pl w konsekwencji ratyfikacji ACTA?

(mam nadzieje, ze nie powielam pytan Smiley)
Zapisane

Projekt '13'

Polskie uniwersum postapokaliptyczne!
Rezro
St. chorąży
*
Wiadomości: 4033


Why you people care so much where your souls are?


« Odpowiedz #65 : Styczeń 25, 2012, 12:12:21 »

Szczygłów ci niestety nie wyjaśnię bo nie jestem prawnikiem... mogę tylko zwrócić uwagę na te fakty które jawnie poddają się dwojakiej interpretacji (podkreślam jednak że moją opinię przynajmniej w części popiera też wielu prawników, w tym GIODO).

I czy i ew. jak ACTA ustosunkowuje sie do powszechnego zjawiska pobierania np. filmow, programow czy gier (generalnie duzych plikow)?

Cała istota ACTA sprowadza się do walki z tym procederem... ale to nie chodzi tyle o niego gdyż z nim tak na prawdę trwa walka od dawna, tylko o wszelkie zjawiska z pogranicza, np. ktoś opublikuje film z urodzin w którego tle leci objęta prawem autorskim muzyka... zgodnie z ACTA jest to przestępstwo dające podstawę do wydania twoich danych osobowych niezależnej od państwowych instytucji.

Problemem z ACTA jest to że daje korporacją medialnym narzędzia do blokowania wszelkich objętych prawem autorskim treści, oraz pozyskiwania danych osobowych użytkowników je publikujących bez większego nadzoru organów ścigania.

Jak 'posiadacz praw' jest w stanie okreslic, ze konkretna osoba pobrala film, ktory prawnie 'nalezy' do konkretnego 'posiadacza'?

Wedle jednej z interpretacji (toga5 ma odmienne zdanie) wystarczą same tylko podejrzenia do wszczęcia procedur... sam chciałbym wiedzieć na jakich zasadach oni określają kiedy to jest wolność słowa a kiedy przestępstwo, bo wątek ten został kompletnie zignorowany w ACTA dając wszelkie prawa spółkom.

Kto to monitoruje?

Wedle ACTA to dostawca odpowiada za dostarczane przez niego treści (nawet jeśli nie są przez niego publikowane), więc to im spółki medialne będą mieć prawo nakazać monitorowanie i cenzurowanie sieci.

Co grozi publicznym serwerom takim jak chomikuj.pl w konsekwencji ratyfikacji ACTA?

Jak to co? Po wejściu właściwych przepisów w życie (nie mówię o ACTA, ale o dostosowaniu do niego prawodawstwa: patrz SOPA i PIPA) wszelkie strony Net 2.0 i wyszukiwarki (czyli dostawcy treści) będą mogły być zamknięte lub poddane ścisłej kontroli publikowanej treści lub autocenzurze. W zasadzie będzie to odpowiednik Chińskiego "firewalla".
« Ostatnia zmiana: Styczeń 25, 2012, 12:19:17 wysłane przez Rezro » Zapisane
toga5
Knight of Ni
*
Wiadomości: 836


идиот pиот


« Odpowiedz #66 : Styczeń 25, 2012, 21:49:34 »

Jak 'posiadacz praw' jest w stanie okreslic, ze konkretna osoba pobrala film, ktory prawnie 'nalezy' do konkretnego 'posiadacza'? Kto to monitoruje?
Kolejność zapewne będzie następująca (założenia "chomikowe"):
1. plik z nielegalną kopią filmu jest wrzucany na stronę,
2. dowiaduje się o tym uprawniony podmiot*, który z faktu że w papierach nic nie ma o udostępnianiu filmu danej stronie wywodzi, iż ktoś go okrada (domniemywa, że nastąpiło naruszenie jego prawa),
3. inny/ten sam podmiot* pisze pismo zawierające roszczenie wymagane przez prawo do stosownego organu państwowego,
4. dopiero po sprawdzeniu warunków (wykazanie praw do filmu, domniemane naruszenie#, warunki formalne) podmiot we właściwym organie państwowym podejmuje decyzję o nakazaniu, bądź nie administratorowi strony ujawnienie posiadanych przez administratora danych wystarczających do zidentyfikowania abonenta (IP, adres zamieszkania, numer stanika, cokolwiek co abonent podał przy rejestracji)
5. wskazane dane trafiają do organu państwowego, który następnie przekazuje je dysponentowi praw,
6. kierowany jest do organu państwowego (Sądu) pozew przeciwko podmiotowi, który zidentyfikowano na podstawie udostępnionych danych.

Co grozi stronom ? Domyślam się, że:
1. konieczność dostosowania regulaminów i wymagania odpowiednich danych przy rejestracji użytkownika,
2. udostępnianie w/w danych w przypadku ich zażądania przez odpowiedni organ państwowy,
3. ostatni gasi światło.

W sumie to samo napisałem w "łacińskim" poście, ale szczypta absurdu okazała się chyba zbyt zbytnia.

*specjalnie nie określam, czy sam fakt dokonania następuje przez pracownika fizycznego, system komputerowy, bo jest to bez znaczenia
#NIE MYLIĆ Z DOMNIEMANIEM NARUSZENIA

P.S. @Rezro
1. Kolejny raz insynuujesz, że jestem trollem, a ja najzwyczajniej w świecie jestem idiotą (przynajmniej w porównaniu z Tobą).
2. Odpisałbym Ci na PM, ale obawiam się, że kolejny raz byś opacznie zrozumiał i publicznie pomówiłbyś mnie o spamowanie Twojej skrzynki.
3. Odsystematyzuj się ode mnie, jako i ja od tej pory czynię.
4. Korzystając z okazji chciałbym (chyba jako pierwszy) użyć stosownej emoty:  Czyść Schronkowi budę
Zapisane
Rezro
St. chorąży
*
Wiadomości: 4033


Why you people care so much where your souls are?


« Odpowiedz #67 : Styczeń 25, 2012, 22:43:09 »

Powiem tylko trzy rzeczy:
1) Nawet jeśli przyjąć twoją interpretację (która może być słuszna bo nie jestem prawnikiem) to wciąż nawet ten schemat stanowi zagrożenie dla wolności słowa (udostępnianie danych osobowych jednostką prywatnym) i cenzurowania internetu (kwestia braku neutralności dostawców).
2) Kolejną ciekawą sprawą jest fakt że w Polskim (i chyba nie tylko) prawie nie ma pojęcia "piractwa medialnego" (podobno), a więc ścigane "piractwa" sprowadza się głównie do ścigania z tytułu spowodowania strat (co trzeba udowodnić). Jako że przeprowadzenie takiego dowodu jest trudne (głownie dla tego że takie straty są w sporej części wymysłem) ścigane są tylko przypadki ekstremalne i tak powinno być... umożliwiając powszechne ściganie za samo kopiowanie=piractwo doprowadzi się do niczego innego jak tylko do zapaści internetu, gdyż jak ktoś słusznie zauważył w świetle ACTA każdy podchodzi pod tą definicję piractwa (nawet przeglądarka samoczynnie kopiująca treść strony w celu odczytu).
3) Nie nazwałem cię Trollem, a jedynie stwierdziłem że mnie pokonałeś w tego typu dyskusji... zresztą istnieje spora różnica między trollem-idiotą, a inteligentnym trollingiem który i mi nie jest obcy.
Zapisane
Strony: 1 2 3 [4]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Kanał RSS Trzynastego Schronu Trzynasty Schron na Twitterze Trzynasty Schron na Facebooku Trzynasty Schron na Tumblr Trzynasty Schron na Instagramie Postapokalipsa bez ograniczeń! Radia Trzynastego Schronu na TubaFM Trzynasty Schron na YouTube
Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2011, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!