Trzynasty Schron - Postapokalipsa i Fallout
Listopad 15, 2019, 02:04:15 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Czy wiesz że... na Trzynastym Schronie wciąż działa system ankiet. Oddaj głos w aktualnej ankiecie
 
   Strona główna   Pomoc Kalendarz Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1] 2   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Opowiadanie w odcinkach  (Przeczytany 11819 razy)
Adam
St. sierżant
*
Wiadomości: 479


WWW
« : Grudzień 14, 2011, 14:38:14 »

Witam,
Czy znaleźliby się ludzie chętni do czytania opowiadania/krótkiej powieści publikowanego w odcinkach w Internecie? Odcinki byłyby dodawane w miarę regularnie (powiedzmy, co tydzień) i miałyby w miarę taką samą objętość (dwie, może cztery strony znormalizowane). Akcja z sumie podobna do tego, jak zaczynało Metro 2033 (do dziś nie rozumiem fenomenu tej całkiem książki), zaś tematyka zahaczałaby o postapokalipsę - wojna, która doprowadziła świat do ruiny jest w końcowej fazie, zaś ludzie, nie zwracając uwagi na huczące gdzieś na horyzoncie bomby, próbują na nowo ułożyć sobie życia.
Oczywiście, wszystko co tu napisałem jest co najwyżej planem planu, nie wiem nawet czy udałoby mi się wystartować z tym przedsięwzięciem - to zależeć będzie głównie od liczby potencjalnych czytelników, ale nie tylko. Mimo to chciałbym zapytać, czy znaleźliby się chętni do rzucenia na taką inicjatywę okiem.
Zapisane
Rezro
St. chorąży
*
Wiadomości: 4040


Why you people care so much where your souls are?


« Odpowiedz #1 : Grudzień 14, 2011, 15:13:27 »

Akcja z sumie podobna do tego, jak zaczynało Metro 2033 (do dziś nie rozumiem fenomenu tej całkiem książki)

To nie fenomen tylko skuteczny marketing... Dmitrij Głuchowski był na tyle doświadczonym i świadomym twórcą by wiedzieć że oddanie nieznanej niszowej książki do popularnych wydawców skończy się małym nakładem na półce za 5zł. Zaryzykował więc i wydał ją za darmo w sieci po to by drogą tzw. marketingu wirusowego wylansować siebie w małym ale zwartym środowisku fanów postapo i science fiction. Jako że dobrych książek w temacie jest mało i są one trudno dostępne tak więc dzieło to szybo rozeszło się i zdobyło renomę w środowisku, zaś autor zbił kasę na sprzedaży szeroko pojętych "gadżetów" (np. materialnych książek). Nie jest to bynajmniej nowa metoda, stosowana od dawana np. w przypadku Azjatyckich MMO (free2play), ale w świecie piśmiennictwa to faktycznie była nowość.
Zapisane
Veron
Gen. broni - Redaktor
*
Wiadomości: 1601


Gdy słucham, co mówisz, słyszę kim jesteś


WWW
« Odpowiedz #2 : Grudzień 14, 2011, 15:28:52 »

Dokładnie, tym samym zostawił w tyle takie nazwiska jak m.in. Stephen King, którzy próbowali takiej interaktywnej zabawy z ludźmi. Tylko jemu się powiodło.

A chętni może i by się znaleźli - chociaż jeśli byłaby to konkurencja dla "13-tki"... hmm... Tongue Wink
« Ostatnia zmiana: Grudzień 14, 2011, 15:30:35 wysłane przez Veron » Zapisane

Projekt '13'

Polskie uniwersum postapokaliptyczne!
Cichutki Spec
...od psychotroniki
Podporucznik - Redaktor
*
Wiadomości: 309


Przyczajony snajper, ukryty zbok


« Odpowiedz #3 : Grudzień 14, 2011, 16:04:57 »

Podchodzę do tego ciut sceptycznie, znając poziom większości twórczości fanowskiej oraz "sklejkowej" — gdzie piszą różni ludzie na ten sam temat. Aczkolwiek...  Wink

W przypadku, gdyby miała to być praca kilku autorów, jedno jest pewne: Gdzie kucharek sześć, tam cycków dwanaś... Yyy, wróć. "Tam nie ma co jeść". Takoż więc, wypadałoby mieć jakiegoś Nadzorcę, tj. głównego autora-redaktora-korektora, żeby to wypaliło. Inaczej się ludkom prędko zachce i prędko odechce. Wink

A jeśli zamierzasz pisać sam, to cóż... To myślę, że nie ma co researchu robić zawczasu. To tak jak z blogami; ktoś zaczyna blogować i 3/4 ludzi nawet nie wie o powstałych blogach, ale te z pozostałej jednej czwartej robią się nieraz hiciorami internetowej publicystyki (bo twórczości fabularnej to chyba rzadziej). Siadaj i pisz, jeśli masz czas i ochotę, potem daj adres do tego, co już powstało i voila. Z tego co wiem, to ludki nawet sesje pisane czytają na bieżąco. A twórczości w klimatach nigdy za wiele. Smiley

Pamiętaj jednak, że dla czegoś, co wychodzi w odcinkach, już nawet tygodniowe spowolnienie tempa to zabójstwo. Staraj się więc nie planować wielkiego literackiego Molocha, spróbuj raczej z cyklem przygód złączonych samym motywem lub postacią, ewentualnie niech to będzie "krótka seria". Wink
Zapisane

Veron
Gen. broni - Redaktor
*
Wiadomości: 1601


Gdy słucham, co mówisz, słyszę kim jesteś


WWW
« Odpowiedz #4 : Grudzień 14, 2011, 17:49:26 »

Głuchowski zaczął pisać swoją historię, po czym rozpoczął jej intensywną 'promocję'. Pisał na każdym możliwym forum poświęconym fantastyce: "Hej, robię coś swojego, wpadnijcie i zobaczcie". Był na tyle intrygujący, że ludzie w końcu sami zaczęli go polecać. Później, załóżmy, przez miesiąc dyskutował swoje pomysły na blogu/stronie z ludźmi, następnie zbierał wszystko w kupę i pisał cały rozdział. Mówiąc w skrócie i uproszczeniu - w ten sposób to działało i stąd jego fenomen.

Specynka dobrze mówi: jeśli planujesz bazować na twórczości różnych autorów - w pewnym momencie zabraknie pomysłów/stylu/szeregu innych rzeczy. Jeśli sam - czeka Cię dużo pracy. Choć wiem skądinąd, że pióro masz lekkie. No cóż, 3mam kciuki, ale przygotuj się na ciężką orkę.
Zapisane

Projekt '13'

Polskie uniwersum postapokaliptyczne!
Adam
St. sierżant
*
Wiadomości: 479


WWW
« Odpowiedz #5 : Grudzień 14, 2011, 19:09:38 »

Cytuj
To nie fenomen tylko skuteczny marketing...
Przez fenomen miałem na myśli groteskową popularność. A marketing - nie czarujmy się, jest podstawą większości sukcesów. Nawet tych naprawdę dobrych książek. Mimo to metro nie było aż tak dobre, żeby po pierwszej fali marketingowego zrywu nadal miało hordy wielbicieli.

Cytuj
Podchodzę do tego ciut sceptycznie, znając poziom większości twórczości fanowskiej oraz "sklejkowej" — gdzie piszą różni ludzie na ten sam temat. Aczkolwiek...
To nie będzie twórczość fanowska - nie chcę się w żadnym stopniu odnosić do jakiegokolwiek istniejącego uniwersum. A co do poziomu - nie mnie to oceniać. Z ocen innych wnioskuję, że da się to czytać, reszta jest zawsze kwestią gustu Cheesy

Cytuj
W przypadku, gdyby miała to być praca kilku autorów
Nie, to ma być moje opowiadanie. Nawiązanie do Głuchowskiego dotyczyło tylko formy jaką jest internetowa opowieść w odcinkach Wink

Cytuj
Staraj się więc nie planować wielkiego literackiego Molocha, spróbuj raczej z cyklem przygód złączonych samym motywem lub postacią, ewentualnie niech to będzie "krótka seria".
Cykl przygód wymagałby paradoksalnie dłuższych tekstów, a przez to musiałbym wstawiać je rzadziej co, jak zauważyłeś, nie byłoby dobre Wink W ten sposób natomiast będę mógł sobie spokojnie wstawiać kilka stron tygodniowo (opisanie jakiejś konkretnej przygody zajęłoby raczej kilkanaście), na co udałoby mi się bez większych problemów znaleźć czas. To nie będzie nic niesamowicie wielkiego, specjalnie użyłem stwierdzenia, że to opowiadanie lub krótka powieść (do tego raczej nie dojdzie).

Cytuj
Głuchowski zaczął pisać swoją historię, po czym rozpoczął jej intensywną 'promocję'. Pisał na każdym możliwym forum poświęconym fantastyce: "Hej, robię coś swojego, wpadnijcie i zobaczcie".
             
Jeśli mam być brutalnie szczery, właśnie to robię Tongue Dlatego też prowadzę "badania rynku" - nie dla samych badań, choć nie ukrywam, że wiedza czy ktoś chciałby pobawić się w taką formę, też mi się przyda, ale po to, żeby zacząć promocję już teraz. Tak naprawdę cały ten pomysł to, jeśli dojdzie do skutku, będzie część akcji promocyjnej. Co nie znaczy, że nie przykładałbym się do niego Wink

Cytuj
A chętni może i by się znaleźli - chociaż jeśli byłaby to konkurencja dla "13-tki"... hmm... Tongue Wink
Sama idea jest zupełnie inna więc raczej konkurencją bym tego nie nazwał ;P
« Ostatnia zmiana: Grudzień 14, 2011, 19:12:58 wysłane przez Adam » Zapisane
Cichutki Spec
...od psychotroniki
Podporucznik - Redaktor
*
Wiadomości: 309


Przyczajony snajper, ukryty zbok


« Odpowiedz #6 : Grudzień 14, 2011, 19:34:48 »

Cytuj
Staraj się więc nie planować wielkiego literackiego Molocha, spróbuj raczej z cyklem przygód złączonych samym motywem lub postacią, ewentualnie niech to będzie "krótka seria".
Cykl przygód wymagałby paradoksalnie dłuższych tekstów, a przez to musiałbym wstawiać je rzadziej co, jak zauważył, nie byłoby dobre Wink W ten sposób natomiast będę mógł sobie spokojnie wstawiać kilka stron tygodniowo (opisanie jakiejś konkretnej przygody zajęłoby raczej kilkanaście), na co udałoby mi się bez większych problemów znaleźć czas. To nie będzie nic niesamowicie wielkiego, specjalnie użyłem stwierdzenia, że to opowiadanie lub krótka powieść (do tego raczej nie dojdzie).

Tak dokładniej to mi szło nie tyle o cykl przygód, tworzący jedną opowieść (z ciągłością akcji), co właśnie o takie króciaki, złączone tylko miejscem/osobą bohatera czy odnoszące się ogółem do jakiegoś uniwersum, które, jak sądzę łatwiej byłoby publikować niż właśnie typową "powieść w odcinkach" — jako opowiadania mogłyby składać się z kilku odcinków i tyle. Jeśli jednak uda Ci się utrzymać tempo, to może faktycznie "duże po trochu" będzie lepszą opcją. Tylko wtedy to tempo musi być wartkie bardzo. A to jest ta mielizna, na której łatwo osiąść.

Pozostaje życzyć powodzenia i czekać na efekty. Tylko nie ujawniaj treści, pisząc o tym, co ma być w opku. Bo to naprawdę zapesza. Smiley



Zapisane

Rezro
St. chorąży
*
Wiadomości: 4040


Why you people care so much where your souls are?


« Odpowiedz #7 : Grudzień 14, 2011, 21:06:35 »

Przez fenomen miałem na myśli groteskową popularność. A marketing - nie czarujmy się, jest podstawą większości sukcesów. Nawet tych naprawdę dobrych książek. Mimo to metro nie było aż tak dobre, żeby po pierwszej fali marketingowego zrywu nadal miało hordy wielbicieli.

Po prostu te "hordy" należą do tych ludzi co dobrych książek nie czytają, bo ich nie stać na ryzyko zakupu chłamu w Empiku. Ta sama zasada dotyczy także większej popularności takiej Tibii, czy innego jako tako dobrego Koreańskiego MMO (nie jestem od jakiegoś czasu w temacie to nie powiem co jest teraz na fali), niż czasem lepszych ale płatnych MMO które mało kto zna i w które mało kto gra. Kult Metro dotyczy własnie takiego akomercyjnego targetu, który jednak jak już (dzięki właściwej promocji) znajdzie coś co mu się spodoba to mimo wszystko jest w stanie wyskrobać zaskórniaki, na zakup książki czy gry skoro wie już że warto i faktycznie niestety często przecenia jakość dzieła.
Zapisane
nie wiem
Leseferyzm schronowy!
Gen. brygady - Redaktor
*
Wiadomości: 4777


Sejmik szlachecki musi być, a nie porządek!


WWW
« Odpowiedz #8 : Grudzień 14, 2011, 22:07:37 »

Po twojej ostatniej wypowiedzi, Adamie, deklaruję się jako czytelnik  Pijmy piwo!
Zapisane

Oto człowiek stał się taki jak My (...)

***

Leseferyzm i konsultacja podstawą działania zdrowego systemu schronowego!
Squonk
Schronowy Inżynier
Gen. broni - Redaktor
*
Wiadomości: 8807


Wytyczając kierunek - Emanacja azymutem!


WWW
« Odpowiedz #9 : Grudzień 14, 2011, 22:54:06 »

Cytat: Adam
A marketing - nie czarujmy się, jest podstawą większości sukcesów.
Co bardzo dobrze udowadnia Afterfall  Hyhyhy Hyhyhy Hyhyhy

Dużo lat już siedzę w tym "biznesie", a fanowskich projektów które zaczynały od trzepania szumu i robieniu hajpu z założeniem, że zaufajcie nam a efekty was zaskoczą, a kończyły w ciszy wstydu i udawaniu przez ich twórców idiotów, że to tak jako samo wyszło to już nawet nie pamiętam ile było Cheesy Moja rada to nie latać po forach czy innych takich miejscach, nie pytać się ludzi czy będą tym zainteresowani, a po prostu to zacząć robić. Czyli pisać. Przede wszystkim dla siebie, by zaspokoić swoje ego Zwyrol

Jak to będzie dobre to czytelnicy sami przylezą. Jak gówno, to nawet brylowanie w tefałenach nie pomoże. A jak się celuje w takiego typu marketingowy sukces, to lepiej wziąć udział w "programikach z sukcesem", które te stacje usilnie lansują
Zapisane

Możemy dojść od sukcesu do upadku, od marzeń do urny z prochami. Możemy spaść z czerwonego blasku rakiet, do 'bracie, czy mógłbyś mnie poratować'.
nie wiem
Leseferyzm schronowy!
Gen. brygady - Redaktor
*
Wiadomości: 4777


Sejmik szlachecki musi być, a nie porządek!


WWW
« Odpowiedz #10 : Grudzień 14, 2011, 23:47:58 »

W całej rozciągłości nie zgadzam się z przedmówcą.
Zapisane

Oto człowiek stał się taki jak My (...)

***

Leseferyzm i konsultacja podstawą działania zdrowego systemu schronowego!
Squonk
Schronowy Inżynier
Gen. broni - Redaktor
*
Wiadomości: 8807


Wytyczając kierunek - Emanacja azymutem!


WWW
« Odpowiedz #11 : Grudzień 15, 2011, 00:18:56 »

Z faktami można się nie zgadzać, ale one i tak będą istnieć. Gdyby zostały zrealizowane te wszystkie projekty, o których na Schronie przez lata pisaliśmy, a obok nas istniało z kilka dużych serwisów o podobnej tematyce - których powstawanie szumnie ogłaszano - to nawet ja bym się ze sobą w całej rozciągłości, szerokości i wzdłużności nie zgadzał.
Zapisane

Możemy dojść od sukcesu do upadku, od marzeń do urny z prochami. Możemy spaść z czerwonego blasku rakiet, do 'bracie, czy mógłbyś mnie poratować'.
nie wiem
Leseferyzm schronowy!
Gen. brygady - Redaktor
*
Wiadomości: 4777


Sejmik szlachecki musi być, a nie porządek!


WWW
« Odpowiedz #12 : Grudzień 15, 2011, 00:55:39 »

Nie zgadzam się z Tobą, a nie z faktami.
Zapisane

Oto człowiek stał się taki jak My (...)

***

Leseferyzm i konsultacja podstawą działania zdrowego systemu schronowego!
Adam
St. sierżant
*
Wiadomości: 479


WWW
« Odpowiedz #13 : Grudzień 15, 2011, 01:01:09 »

Cytuj
Po twojej ostatniej wypowiedzi, Adamie, deklaruję się jako czytelnik
Miło słyszeć Wink

Cytuj
Dużo lat już siedzę w tym "biznesie", a fanowskich projektów które zaczynały od trzepania szumu i robieniu hajpu z założeniem, że zaufajcie nam a efekty was zaskoczą, a kończyły w ciszy wstydu i udawaniu przez ich twórców idiotów, że to tak jako samo wyszło to już nawet nie pamiętam ile było Cheesy
Nie proszę na razie o żaden kredyt zaufania - też uważam, że to nie ma sensu, dopóki nie rozpocznę przedsięwzięcia. Chcę tylko poinformować, że taki pomysł istnieje i zapytać, co ludzie o nim myślą. Z czystej ciekawości, a nóż łyżeczka ktoś podsunie mi fajny pomysł dotyczący formuły wydawania. Albo ten wątek zainspiruje kogoś innego. Warto rozmawiać Tongue

Cytuj
Moja rada to nie latać po forach czy innych takich miejscach, nie pytać się ludzi czy będą tym zainteresowani, a po prostu to zacząć robić. Czyli pisać. Przede wszystkim dla siebie, by zaspokoić swoje ego Zwyrol
Nie rozumiesz Tongue Ja bym to opowiadanie i tak napisał, nie wiem tylko czy opłaca się eksperymentować z taką formą, czy są ludzie zainteresowani i w ogóle. Nie obiecuję nie wiadomo czego - pomysł nie jest jakiś niewiarygodnie ambitny, ale myślę, że wystarczająco zjadliwy, żeby to się po prostu dobrze czytało. To nie jest mój pierwszy tekst i dobrze znam swoje siły, nie mniej jednak nie chcę tego szumnie rozgłaszać, bo - jak słusznie zauważyłeś - może nie wyjść, co zaznaczyłem już w pierwszym poście. To po prostu luźna informacja i zaproszenie do dyskusji o takiej a nie innej formie, przedstawione na takim a nie innym forum ze względu na tematykę.

Cytuj
Jak to będzie dobre to czytelnicy sami przylezą. Jak gówno, to nawet brylowanie w tefałenach nie pomoże.
Jeśli nikt się o tym nie dowie, to nie ;P
Zapisane
Squonk
Schronowy Inżynier
Gen. broni - Redaktor
*
Wiadomości: 8807


Wytyczając kierunek - Emanacja azymutem!


WWW
« Odpowiedz #14 : Grudzień 15, 2011, 01:19:11 »

Nie zgadzam się z Tobą, a nie z faktami.
Pfff! Też mi nowina  Zwyrol


Cytat: Adam
Ja bym to opowiadanie i tak napisał, nie wiem tylko czy opłaca się eksperymentować z taką formą, czy są ludzie zainteresowani i w ogóle.
Nawet ten temat tu jest zbędny, bo powinieneś od razu te opowiadanie wrzucić np. na tą tablicę >>> http://trzynasty-schron.net/forum/index.php?board=12.0, ewentualnie polansować się na schronowym profilu na Fejsie, że taki projekt rozpocząłeś >>> http://www.facebook.com/TrzynastySchron

Tu nikt nikogo nie bije za to, że coś robi, a tylko za to, że zrobił coś co ssie Godzillową pałę, a ów delikwent się tym chwali jakby to było nie wiadomo czym  Zwyrol  

Zobacz, że autor tego komiksu >>> http://trzynasty-schron.net/forum/index.php?topic=5755.0 nie bał się go nam przysłać i nikogo się nie pytał czy ma go narysować czy nie. Jest w nim parę literówek czy małych niedociągnięć, ale opinie (czy reakcje) na forum i na Fejsie są pozytywne. A teraz wyobraź sobie, że ów Mateusz zakłada na forum temat i zaczyna się pytać ludzi, czy ma narysować komiks o dość nie typowej tematyce, dziejący się w świecie totalnego upadku i czy by ktoś ten komiks przeczytał  Cheesy Cheesy Cheesy

Rozumiesz więc chyba teraz co miałem na myśli. Piszesz - wrzucasz tutaj - lub dajesz linki do swojej strony czy bloga jak taki masz. Te forum jest dla takich osób jak Ty, ale przede wszystkim po to by działać, a nie gadać o działaniu.
Zapisane

Możemy dojść od sukcesu do upadku, od marzeń do urny z prochami. Możemy spaść z czerwonego blasku rakiet, do 'bracie, czy mógłbyś mnie poratować'.
nie wiem
Leseferyzm schronowy!
Gen. brygady - Redaktor
*
Wiadomości: 4777


Sejmik szlachecki musi być, a nie porządek!


WWW
« Odpowiedz #15 : Grudzień 15, 2011, 01:24:03 »

Squonk, wydaje mi się, że zupełnie nie rozumiesz tego, co Adam stara się przekazać. Napisał przecież, że opowiadanie powstałoby tak czy siak, chce po prostu - być może dla celów statystycznych albo w formie ciekawostki - uzyskać informacje na temat liczby potencjalnych zainteresowanych.

Tutaj nikt przede wszystkim nie bije za zadawanie takich pytań, jakie zadał Adam, a nazywanie tematu zbędnym kłóci się mocno z logiką istnienia samego Schronu, jak i tej właśnie szczególnej tablicy.
Zapisane

Oto człowiek stał się taki jak My (...)

***

Leseferyzm i konsultacja podstawą działania zdrowego systemu schronowego!
Squonk
Schronowy Inżynier
Gen. broni - Redaktor
*
Wiadomości: 8807


Wytyczając kierunek - Emanacja azymutem!


WWW
« Odpowiedz #16 : Grudzień 15, 2011, 01:28:26 »

Tą wiedzę szybciej by uzyskał wrzucając już ten tekst i obserwując reakcję czytelników Wink
Zapisane

Możemy dojść od sukcesu do upadku, od marzeń do urny z prochami. Możemy spaść z czerwonego blasku rakiet, do 'bracie, czy mógłbyś mnie poratować'.
Adam
St. sierżant
*
Wiadomości: 479


WWW
« Odpowiedz #17 : Grudzień 15, 2011, 01:33:58 »

Wydaje mi się, że Squonk po prostu nie wierzy w to, że się zbiorę i to zrobię Wink W sumie mu się nie dziwię, ale też nie jestem pewien czy ten temat jest zbędny. Jeśli jednak tak jest, to odezwę się jak już coś napiszę, a gdyby ktoś jednak chciał pogadać o działaniu zanim zacznie działać, to zawsze jest PM Wink

Cytuj
Tą wiedzę szybciej by uzyskał wrzucając już ten tekst i obserwując reakcję czytelników Wink
Mógłbym tak zrobić - na początku myślałem, żeby w ogóle najpierw napisać w całości, a potem zacząć wrzucać, ale... to nie byłoby tak zabawne. Ale jeśli nie byłoby chętnych do czytania, to zwyczajnie pisałbym w całości do szuflady na twardym dysku.
Zapisane
Squonk
Schronowy Inżynier
Gen. broni - Redaktor
*
Wiadomości: 8807


Wytyczając kierunek - Emanacja azymutem!


WWW
« Odpowiedz #18 : Grudzień 15, 2011, 01:38:58 »

Po prostu zrób to co najlepiej potrafi robić Kapitan Bomba:



Tzw. polska postapokaliptyczna scena serwisowa już wiele widziała zbędnych dyskusji i debat, że dziś został na niej tylko Trzynasty Schron, jeszcze jeden serwis oraz masa samodzielnie prowadzonych blogów czy miniserwisów. Trochę to jednak mało jak na 40 milionowy naród, który jak widać tylko gadać potrafi  Grin
Zapisane

Możemy dojść od sukcesu do upadku, od marzeń do urny z prochami. Możemy spaść z czerwonego blasku rakiet, do 'bracie, czy mógłbyś mnie poratować'.
Kamilos
St. sierżant
*
Wiadomości: 246



« Odpowiedz #19 : Grudzień 15, 2011, 12:42:07 »

Witam,
Czy znaleźliby się ludzie chętni do czytania opowiadania/krótkiej powieści publikowanego w odcinkach w Internecie? Odcinki byłyby dodawane w miarę regularnie (powiedzmy, co tydzień) i miałyby w miarę taką samą objętość (dwie, może cztery strony znormalizowane). Akcja z sumie podobna do tego, jak zaczynało Metro 2033 (do dziś nie rozumiem fenomenu tej całkiem książki), zaś tematyka zahaczałaby o postapokalipsę - wojna, która doprowadziła świat do ruiny jest w końcowej fazie, zaś ludzie, nie zwracając uwagi na huczące gdzieś na horyzoncie bomby, próbują na nowo ułożyć sobie życia.
Oczywiście, wszystko co tu napisałem jest co najwyżej planem planu, nie wiem nawet czy udałoby mi się wystartować z tym przedsięwzięciem - to zależeć będzie głównie od liczby potencjalnych czytelników, ale nie tylko. Mimo to chciałbym zapytać, czy znaleźliby się chętni do rzucenia na taką inicjatywę okiem.

Pisz i dziel się linkiem. Jeżeli będzie się fajnie czytało to chętni się na pewno znajdą Smiley
Zapisane
Strony: [1] 2   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Kanał RSS Trzynastego Schronu Trzynasty Schron na Twitterze Trzynasty Schron na Facebooku Trzynasty Schron na Tumblr Trzynasty Schron na Instagramie Postapokalipsa bez ograniczeń! Radia Trzynastego Schronu na TubaFM Trzynasty Schron na YouTube
Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2011, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!