Trzynasty Schron - Postapokalipsa i Fallout
Sierpień 21, 2019, 19:52:53 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Czy wiesz że... na Trzynastym Schronie wciąż działa system ankiet. Oddaj głos w aktualnej ankiecie
 
   Strona główna   Pomoc Kalendarz Zaloguj się Rejestracja  
Strony: 1 [2]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Konkurs Infekcja - podsumowanie zwycięzców  (Przeczytany 9295 razy)
Jerzy
Major - Redaktor
*
Wiadomości: 1502


Nie możesz być lisem, lwem też nie, bądź jeżem


« Odpowiedz #20 : Sierpień 22, 2010, 22:18:13 »

Czy mi się wydaje, czy przypadkiem szafujecie moim wpierdolem?
Rozważania teoretyczne, prawo nie działa wstecz etc., ale całkiem przy okazji możesz miłe rzeczy poczytać.

Wracając do wpierdolu, produkcja jest męcząca?
Zapisane

Historia uczy nas tylko tego, że jeszcze nigdy, nikt się z niej niczego nie nauczył.
Coś się kończy, coś się zaczyna- apokalipsa jest wokół.
nie wiem
Leseferyzm schronowy!
Gen. brygady - Redaktor
*
Wiadomości: 4777


Sejmik szlachecki musi być, a nie porządek!


WWW
« Odpowiedz #21 : Sierpień 22, 2010, 22:20:04 »

Bardzo krótkotrwała, ale brzemienna w skutkach. Chociażby ze względu na zanieczyszczenie środowiska. Czy męcząca dla producentów? Wątpię, raczej daje powód do satysfakcji. To taki typ roboty, po której wykonaniu spoglądasz na swoje dzieło i z założonymi rękoma wzdychasz i uśmiechasz się do siebie.
Zapisane

Oto człowiek stał się taki jak My (...)

***

Leseferyzm i konsultacja podstawą działania zdrowego systemu schronowego!
szmergiell
St. sierżant
*
Wiadomości: 466


[nothing important]


WWW
« Odpowiedz #22 : Sierpień 22, 2010, 22:22:01 »

nie wiem a jak całe te wpierdole mają się do ewentualnej samoobrony w wykonaniu skazanego na nią osobnika? Jak producenci reagują, gdy skazany nie chce się charytatywnie poddać przyjemności?
Zapisane

“The difference between fiction and reality? Fiction has to make sense.”
- Tom Clancy
Jerzy
Major - Redaktor
*
Wiadomości: 1502


Nie możesz być lisem, lwem też nie, bądź jeżem


« Odpowiedz #23 : Sierpień 22, 2010, 22:25:08 »

@ szmergiell- dobre pytanie. Czy jest obrona przed zdeprawowaną władzą absolutną admina?
Zapisane

Historia uczy nas tylko tego, że jeszcze nigdy, nikt się z niej niczego nie nauczył.
Coś się kończy, coś się zaczyna- apokalipsa jest wokół.
nie wiem
Leseferyzm schronowy!
Gen. brygady - Redaktor
*
Wiadomości: 4777


Sejmik szlachecki musi być, a nie porządek!


WWW
« Odpowiedz #24 : Sierpień 22, 2010, 22:30:50 »

Dobre pytanie. Producenci... stoją z założonymi rękami i się uśmiechają. Wpierdol jest nieunikniony w momencie przydzielenia. Zacznie działać wcześniej albo później, wszystko zależy od wilgotności powietrza (preferowana pomiędzy 13 a 78%), tendencji do wykręcania kości przez pustynny promieniotwórczy pył (badania SSI wykazały, że wpierdol działa najlepiej w sytuacji, kiedy pył promieniotwórczy wykręca kości o 0,13145915438 do 0,1314592867 stopnia), siły wiatru wiejącego akurat w bujny las Harolda oraz pochodnej przyspieszenia spadającego z nieba poprzedniego użytkownika wpierdolu. Oczywiście pytasz o reakcję użytkowników (udziałowców) wpierdolu, czyli tych, którzy są nim obdarowywani. Powiem Ci o reakcji użytkowników wpierdolu. Wraz z przyswojonym wpierdolem bardzo nieznacznie (około 0,00541 % na każde 13 ton wpierdolu) rośnie odporność na niego, rozumiana w prostej linii jako zdolność do mniej dotkliwego odczuwania oddziaływania wpierdolu. Użytkownicy o wysokim poziomie znieczulenia są zwani jeźdźcami wpierdolu.
Zapisane

Oto człowiek stał się taki jak My (...)

***

Leseferyzm i konsultacja podstawą działania zdrowego systemu schronowego!
Squonk
Schronowy Inżynier
Gen. broni - Redaktor
*
Wiadomości: 8804


Wytyczając kierunek - Emanacja azymutem!


WWW
« Odpowiedz #25 : Sierpień 22, 2010, 22:33:52 »

Ykhmm  Angry

Zapominacie, że dawanie wpierdolu z certyfikatem 13S przysługuje tylko naczelnemu, ewentualnie komuś ze stopniem generała/marszałka, zaś sekretarz może co najwyżej tulić do cyca i głaskać po główce  Zwyrol
Zapisane

Możemy dojść od sukcesu do upadku, od marzeń do urny z prochami. Możemy spaść z czerwonego blasku rakiet, do 'bracie, czy mógłbyś mnie poratować'.
nie wiem
Leseferyzm schronowy!
Gen. brygady - Redaktor
*
Wiadomości: 4777


Sejmik szlachecki musi być, a nie porządek!


WWW
« Odpowiedz #26 : Sierpień 22, 2010, 22:40:09 »

91 kilo wpierdolu  Cool
Zapisane

Oto człowiek stał się taki jak My (...)

***

Leseferyzm i konsultacja podstawą działania zdrowego systemu schronowego!
Jerzy
Major - Redaktor
*
Wiadomości: 1502


Nie możesz być lisem, lwem też nie, bądź jeżem


« Odpowiedz #27 : Sierpień 22, 2010, 22:44:09 »

Dyskusja czysto teoretyczna, mająca na celu wzrost samoświadomości adminów. Nie wiem leje miód (dwójniak, a może i półtorak) na moje zlęknione serce.
Zapisane

Historia uczy nas tylko tego, że jeszcze nigdy, nikt się z niej niczego nie nauczył.
Coś się kończy, coś się zaczyna- apokalipsa jest wokół.
Squonk
Schronowy Inżynier
Gen. broni - Redaktor
*
Wiadomości: 8804


Wytyczając kierunek - Emanacja azymutem!


WWW
« Odpowiedz #28 : Sierpień 22, 2010, 22:49:39 »

Hmm... No tego regulamin Schronu nie określa jaki miód kto może lać. Półtorak np. niekiedy bywa za dobry, gdy chcemy tylko coś wypić do obiadu, a nie się delektować smakiem. Czasem czwórniak też się nada.
Zapisane

Możemy dojść od sukcesu do upadku, od marzeń do urny z prochami. Możemy spaść z czerwonego blasku rakiet, do 'bracie, czy mógłbyś mnie poratować'.
Jerzy
Major - Redaktor
*
Wiadomości: 1502


Nie możesz być lisem, lwem też nie, bądź jeżem


« Odpowiedz #29 : Sierpień 22, 2010, 22:51:40 »

Sprecyzować regulamin. Nie może być tak, że każdy leje co chce!
Zapisane

Historia uczy nas tylko tego, że jeszcze nigdy, nikt się z niej niczego nie nauczył.
Coś się kończy, coś się zaczyna- apokalipsa jest wokół.
nie wiem
Leseferyzm schronowy!
Gen. brygady - Redaktor
*
Wiadomości: 4777


Sejmik szlachecki musi być, a nie porządek!


WWW
« Odpowiedz #30 : Sierpień 22, 2010, 22:55:11 »

Dodam jeszcze tylko, że nie bez kozery użyłem określania "użytkownik wpierdolu". Jesteście użytkownikami wpierdolu mniej więcej na tej zasadzie, co Major Kong:

Zapisane

Oto człowiek stał się taki jak My (...)

***

Leseferyzm i konsultacja podstawą działania zdrowego systemu schronowego!
Jerzy
Major - Redaktor
*
Wiadomości: 1502


Nie możesz być lisem, lwem też nie, bądź jeżem


« Odpowiedz #31 : Sierpień 22, 2010, 23:01:59 »

Czuję się zużyty, brzuch mnie boli. Łaski, na dziś wystarczy.
Zapisane

Historia uczy nas tylko tego, że jeszcze nigdy, nikt się z niej niczego nie nauczył.
Coś się kończy, coś się zaczyna- apokalipsa jest wokół.
nie wiem
Leseferyzm schronowy!
Gen. brygady - Redaktor
*
Wiadomości: 4777


Sejmik szlachecki musi być, a nie porządek!


WWW
« Odpowiedz #32 : Sierpień 22, 2010, 23:03:47 »

Dzisiaj przecież wpierdolu nie dostałeś  Kiss
Zapisane

Oto człowiek stał się taki jak My (...)

***

Leseferyzm i konsultacja podstawą działania zdrowego systemu schronowego!
Kaznodzieja
St. plutonowy
*
Wiadomości: 119


miziantrop


« Odpowiedz #33 : Sierpień 23, 2010, 21:50:50 »

Cytat: szmergiell
Kaznodzieja kilka uwag dotyczących tekstu:
1. Żona kierowcy nie byłaby w stanie zahamować, chyba że jechali "L"-ką, wtedy ma własny komplet pedałów. Ewentualnie jak zasugerował nie wiem, pociągnęła ręczny Tongue Jednakże w tym drugim przypadku, zapewne nie doszłoby do spotkania tych dwóch, przemiłych panów bo:
a) hamowanie przy dużej prędkości powoduje, że samochód wpada w poślizg (i najprawdopodobniej ląduje w rowie bądź na drzewie);
b) jadąc tym samym pasem, z podobną prędkością, ale przeciwnym kierunkiem, jeżeli jeden z samochodów nie zjedzie, to na pewno spotkają się czołowo.

A skąd wiesz, że siedziała obok albo nie nacisnęła hamulca np. ręką?  Tongue No dobra, próbuję się wyślizgać, ale słyszałem, że jak wszystko się dobrze robi, to właśnie powinno się ślizgać.


A akurat motyw z samochodami jadącymi naprzeciw siebie nocną autostradą (tzn. zwyczajną drogą, na której wszyscy jadą z dużą prędkością) zaciągnąłem z lat dziecinnych i strachu, jaki wtedy w tej sytuacji czułem. Pewnie jechaliśmy wolniej i dziecięca perspektywa zamazuje prawdziwy obraz zdarzeń, ale pamiętam, że samochody stanęły naprzeciw siebie bez stłuczki. Poza tym pisarze muszą koloryzować historie, żeby były ciekawsze, a już na pewno ci, którzy piszą tego typu blogi. Przynajmniej tak mi się zdaje.

Cytat: szmergiell
2. W przypadku skażenia wód bakterią czy innym związkiem, najpierw zareagowałyby rejony znajdujące się bliżej gór. Jeśli natomiast doszło do skażenia w rejonie ujścia Odry (Rokita i okolice Szczecina), bakteria nie miałaby możliwości wędrować w górę nurtu rzeki. Dlatego południowe rejony byłyby bezpieczne.

Tutaj mój brak wiedzy i wyobraźnia wzięły górę.

Cytat: szmergiell
3. Wraz z mijaniem dni, Twoje zdolności mentalne i wyrażanie się powinny słabnąć. Jednakże dopiero w okolicach ostatnich dni następuje zidiocenie. Pierwsze symptomy powinny być widoczne już szybciej, biorąc pod uwagę, że okoliczni mieszkańcy pomarli wcześniej. I co równie ważne: wątpię, że dałbyś radę prowadzić notatki, w sytuacji gdy nie poznajesz własnej osoby.

Nie moje, tylko dziennikarza-amatora, ale rozumiem i też miałem z tym pewien dylemat, ale on jest z innego rejonu kraju no i jest narratorem więc gdyby wszystko urwało się wcześniej bez wyjaśnienia, to historia byłaby niepełna i konfundująca. Tyle że z drugiej strony, słownictwo faktycznie powinno być uboższe już od dwudziestego szóstego lipca. Ale nie byłem w stanie połączyć rozwiązania z utratą pamięci i osobowości, która do tego rozwiązania chciała dojść więc wykpiłem się błyskawicznym zanikiem życia po wykonaniu zadania.

Cytat: szmergiell
4. Błędy edycyjne: przed nawiasem "(" oraz po ")" musi być spacja. W środku, pomiędzy "(" i ")" nie ma spacji, przez co tekst powinien wyglądać:
przykładowy tekst (przykładowy tekst) przykładowy tekst.

To pisał dziennikarz-amator  Tongue Ale szybki przegląd moich postów dowiedzie, że też o tym dużo nie wiedziałem i raz pisałem poprawnie, raz nie. Od teraz to się zmieni. Smiley
A za uwagi jestem oczywiście więcej niż wdzięczny.

W Twojej pracy najbardziej zainteresowało mnie to, że wszystkie normalne osoby to kobiety (oprócz doktora chyba?) i faceci byli pierwsi do napastowania. Nie czytałem zbyt wiele reportaży (dlatego też zdecydowałem się na taki blog, który pozwala na wiele wyjaśnionych niedociągnięć i braków), to nie mogę udzielić wielu rad, ale coś mi do końca nie gra z tymi cytatami, chociaż nie wiem co. Mają osobowość i to jest dobre, ale chyba jak do reportażu są odrobinę za długie. Nie wiem, pewnie tylko narzekam. Tylko ten doktor nie brzmiał jak doktor i pewnie po takiej zdradzie zaufania nie udzieli więcej wywiadów.
No i też to, co ostatecznie buduje klimat, dla mnie trochę go rujnuje. My domyślamy się co stanie się z Poznaniem, ale w takim razie dlaczego ludzie z artykułu nie zdają sobie z tego sprawy? Zombie i ich metody są tak silnie wciśnięte do naszej świadomości, że każdy by instynktownie przeczuł, co by się z nim stało, gdyby ugryzł go jakiś obcy człowiek i się to rozprzestrzeniało. Ale użyłeś takiego narratorskiego narzędzia i być może znowu po prostu tylko mnie to gryzie, bo to samo dotyczy filmów i nikt na to nie narzeka.

Czekam na publikację pozostałych prac.
Zapisane
szmergiell
St. sierżant
*
Wiadomości: 466


[nothing important]


WWW
« Odpowiedz #34 : Sierpień 24, 2010, 08:54:20 »

W Twojej pracy najbardziej zainteresowało mnie to, że wszystkie normalne osoby to kobiety (oprócz doktora chyba?) i faceci byli pierwsi do napastowania.
W jakim sensie? Szczerze, to nie kierowałem się wyższym dobrem, że kobiety przeżyją, a mężczyźni zostaną zjedzeni, ale być może dokonałem tego podświadomie Smiley Więcej szczegółów, bo nie wiem o co chodzi.
Cytuj
Nie czytałem zbyt wiele reportaży (dlatego też zdecydowałem się na taki blog, który pozwala na wiele wyjaśnionych niedociągnięć i braków), to nie mogę udzielić wielu rad, ale coś mi do końca nie gra z tymi cytatami, chociaż nie wiem co. Mają osobowość i to jest dobre, ale chyba jak do reportażu są odrobinę za długie. Nie wiem, pewnie tylko narzekam.
Więcej szczegółów, konkretów. Być może te cytaty są za długie, ale starałem się wczuć w reportera "Fucktu" coby atmosferę podkręcić. Być może zrobiłem to zbyt dobrze ^^
Cytuj
Tylko ten doktor nie brzmiał jak doktor i pewnie po takiej zdradzie zaufania nie udzieli więcej wywiadów.
Dlatego też pan doktor L. nie był wymieniony z imienia, ani nazwiska. Mało masz 'życzliwych', którzy z przyjemnością donoszą na drugich? To wykorzystanie prostej zależności: ja chcieć być popularny.
Cytuj
No i też to, co ostatecznie buduje klimat, dla mnie trochę go rujnuje. My domyślamy się co stanie się z Poznaniem, ale w takim razie dlaczego ludzie z artykułu nie zdają sobie z tego sprawy? Zombie i ich metody są tak silnie wciśnięte do naszej świadomości, że każdy by instynktownie przeczuł, co by się z nim stało, gdyby ugryzł go jakiś obcy człowiek i się to rozprzestrzeniało. Ale użyłeś takiego narratorskiego narzędzia i być może znowu po prostu tylko mnie to gryzie, bo to samo dotyczy filmów i nikt na to nie narzeka.
Tak się chwilę zastanawiałem nad Twoją argumentacją, i uważam że jest błędna. Ty, czytając tę krótką twórczość, spodziewałeś się tego, co nastąpi dalej. To tak samo, jak wybierasz się na horror o zombie, to wiesz, że gdzieś, kiedyś to zombie się pojawi. To tak samo jak czytasz książkę postapo, to wiesz, że to postapo w ten czy inny sposób się objawi. To tak samo jak oglądasz komedię, to wiesz że z czegoś się pośmiejesz.
Jeżeli natomiast podchodzisz do sprawy w zupełnie nieświadomy sposób, a w tym przypadku czytanie reportażu czy artykułu ma na celu dopiero wyrobienie sobie własnej opinii, to nie wiesz czego się spodziewać.
To nie jest USA, gdzie każdy doszukuje się teorii spiskowych o UFO, tajnych broniach, itp. Tu masz Polskę, gdzie człowiek, który myśli - nie interesuje się "Faktem" czy "Super Expressem" (na taki właśnie był wzorowany reportaż -- nie wiem czy to mi wyszło), a zwykły czytelnik tych periodyków szuka tam jedynie sensacji. A więc dostał sensację w czystym, prawdziwym znaczeniu tego słowa... a że przy okazji pogryziono jakiś ludzi... cóż, życie Smiley

Jak do tego się dostosujesz?
A jak inni to widzą.
Zapisane

“The difference between fiction and reality? Fiction has to make sense.”
- Tom Clancy
Kaznodzieja
St. plutonowy
*
Wiadomości: 119


miziantrop


« Odpowiedz #35 : Sierpień 26, 2010, 03:15:35 »

Z tymi kobietami to chyba po prostu odezwała się we mnie szowinistyczna świnia i zauważyła tę zależność, że to głównie kobiety występują w rolach z kwestiami, a mężczyźni tylko biegają z wywieszonym jęzorem i stoją na baczność.

W kwestii świadomości zombiactwa: nie spodziewałem się, że zombie się pojawią przed czytaniem artykułu, przeciwieństwo czego miałoby miejsce przy poznawaniu dzieł takiej tematyki. Domyśliłem się tego, kiedy podano opis zachowania, który do nich pasuje. I dlatego nie przekonuje mnie to, że w dwudziestym pierwszym wieku, szczególnie w ostatnim okresie, gdy zombie są mocno eksploatowane, nikt z Poznania nie wie, że może mieć z nimi do czynienia albo że nawet tego tematu nie porusza. Szczególnie w jakimś szmatławcu.

Ale to tylko moje wrażenia, coś, co pasowałoby pod mój gust, bo lubię, kiedy na czwartej ścianie pojawiają się rysy, kiedy mruga się okiem do publiczności. Nie twierdzę, że w przyszłości Twoje prace powinny mieć taki element, bo wtedy będą lepsze. Po prostu będą mi się bardziej podobały.
Zapisane
Strony: 1 [2]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Kanał RSS Trzynastego Schronu Trzynasty Schron na Twitterze Trzynasty Schron na Facebooku Trzynasty Schron na Tumblr Trzynasty Schron na Instagramie Postapokalipsa bez ograniczeń! Radia Trzynastego Schronu na TubaFM Trzynasty Schron na YouTube
Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2011, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!