Trzynasty Schron - Postapokalipsa i Fallout
Październik 21, 2019, 07:12:23 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Czy wiesz że... na Trzynastym Schronie wciąż działa system ankiet. Oddaj głos w aktualnej ankiecie
 
   Strona główna   Pomoc Kalendarz Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1] 2 3 4   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Witamy w Przenajświętszej Rzeczpospolitej?  (Przeczytany 12042 razy)
Squonk
Schronowy Inżynier
Gen. broni - Redaktor
*
Wiadomości: 8805


Wytyczając kierunek - Emanacja azymutem!


WWW
« : Maj 10, 2010, 20:10:10 »


Wystarczyło, że Robert J. Szmidt w swojej Apokalipsie według Pana Jana zamieścił zabawny fragment z arcybiskupem Zaczykiem, a już dewoty zaklasyfikowały go do grona antyklerykałów. Zaraz - dewoty? A skąd! Gorszymi od dewotów są tzw. obiektywiści, ludzie do szpiku kości myślowo politycznie poprawni i układni. Milczący przed większością, za to z siłą zajadłego kundla rzucający się na mniejszość. Uparcie tkwiący na przysłowiowym środku, uważający by nikomu się narazić - w domyśle nie narazić silniejszemu. To takich właśnie najbardziej obruszył fragment, w którym przedwojenni władcy Polski - katoliccy księża zostają w skuteczny sposób zlikwidowani przez Pana Jana, szykującego nowe, polityczne rozdanie w odradzającej się Rzeczpospolitej.

Trochę bardziej oberwało się śp. Tomaszowi Pacyńskiemu za jego Wrzesień. To ciężka, napisana jeszcze dość niewprawnym językiem powieść, biorąca na bary całą tą "esencję" polskości: ksenofobię, fanatyczną, ograniczającą się do pustych gestów religijność oraz obarczanie winą za wszystkie zło urojonych Żydów. Za to Tomasz Pacyński został przez Macieja Parowskiego zaklasyfikowany do kategorii zakompleksionego żydowskiego młodzieńca. Czyli można wywnioskować, że jeden z ojców Funky Kovala lubił zaglądać w spodnie autorom, który mieli zamiar coś opublikować w "Fantastyce", gdy był tam redaktorem naczelnym. Na Trzynastym Schronie nie ma takiego wymogu, więc nie musicie się niczego obawiać.

Po 10 kwietnia więc widzimy jak przez Polskę przetacza się fala weryfikacji kto jest, kto ma prawo, kto może się uważać za PRAWDZIWEGO POLAKA. To już nie są rojenia łysych matołów zacieszających popłuczyny po Dmowskim, w przerwie między występami w jednym a drugim bractwie falloutowym. To już nie miejsce na stanie tu, a nie tam gdzie stało ZOMO. To zmasowany atak telewizji łże-publicznej, kościoła oraz części polityków, formatujących społeczną pulpę pod wymogi owej prawdziwości. Jeszcze chwila a okaże się, że kryterium prawdziwości będzie posiadanie w swoim domu pianina oraz potwierdzenie od księdza odbycia sakramentów. A kto tego nie ma ten won: do Irlandii, Izraela, na Madagaskar czy do Rosji.

Jak na razie jednak jest to tylko literacka fikcja, którą na swój specyficzny sposób podrasował Jacek Piekara w powieści Przenajświętsza Rzeczpospolita. Moje zainteresowania życiem tzw. fandomu ograniczają się do płaszczyzny półka z książkami - kasa w Empiku, więc nie mam pojęcia czy owa książka wywołała tam głośny odzew. Czy Marcin Wolski (też przecież zaliczający się do niego przez swoje fantastyczną twórczość) kazał posypywać głowę popiołem, a Maciej Parowski zaglądał Piekarze w inne części ciała (wówczas mój krótki epizod z kupowaniem "Fantastyki" się skończył).

Dzisiaj jednak wszystkie te trzy książki, a zwłaszcza Wrzesień oraz Przenajświętsza Rzeczpospolita są niepokojąco aktualne. Kościół już dawno nie odpowiada na wyzwania poszukiwania sensu ale też głodu wiary wśród młodych ludzi, zadowalając się np. hipokryzją "konieczności" brania kościelnego ślubu czy tłumami podczas różnych świąt. Do tego całkowitym zawłaszczeniem i przejęciem semantyki państwowo/samorządowej, w której nawet otwarcie miejskiego szaletu musi być obowiązkowo pokropione przez duszpasterza. Co jeszcze zostało więc do podzielenia? Komunistom, w marcu 1968 roku udało się rozpętać nacjonalistyczną i antysemicką nagonkę, dziś w przedbiegach stoi kolejna selekcja: prawy Polak lub nie, płakałeś po prezydencie lub nie, Rosjanie i Tusk coś kręcą lub nie. Już nie układ, spisek i zdrada narodowa, bo to nawet dla głosicieli tych bzdur zaczęło być głupie. Teraz musisz rozgrzebywać ludzkie szczątki w miejscu katastrofy pod Smoleńskiem czy bredzić Pospieszalskiemu do kamery bzdury o możliwym udziale UFO w lotniczej katastrofie. Bo jak nie to won stąd nieprawy Polaku!

Dziwne, że pomimo politycznych klęsk I Rzeczpospolitej, rozbiorów, niepotrzebnych i przegranych powstań, głupota w naszym społeczeństwie nadal jest silnie zakorzeniona, a tępa i ociężała myślowo większość zawsze jest sterowana przez krzykliwą mniejszość (zwłaszcza tą katolicko-narodową), która w 1922 roku doprowadziła do zabójstwa pierwszego prezydenta - Gabriela Narutowicza, a dziś na śmierci prezydenta Lecha Kaczyńskiego buduje sobie prawo do definicji tego, kto ma prawo być Polakiem.

Tak jak ona zadaje tylko pytania, tak my sobie też zadajmy jedno - czy jesteśmy już jedną nogą w Przenajświętszej Rzeczpospolitej.
Zapisane

Możemy dojść od sukcesu do upadku, od marzeń do urny z prochami. Możemy spaść z czerwonego blasku rakiet, do 'bracie, czy mógłbyś mnie poratować'.
nie wiem
Leseferyzm schronowy!
Gen. brygady - Redaktor
*
Wiadomości: 4777


Sejmik szlachecki musi być, a nie porządek!


WWW
« Odpowiedz #1 : Maj 10, 2010, 20:22:24 »

A kto tego nie ma ten won: do Irlandii, Izraela, na Madagaskar czy do Rosji.

Trzy pierwsze zrozumiałem, ale dlaczego do Rosji - to jakaś świeższa aluzja?

Jednego nie wziąłeś pod uwagę - wyjebanizmu znacznej części społeczeństwa - bo nie wszystkich obchodzą nawet najgłośniej deklamowane definicję tego kto jest Polakiem, a kto nie jest - niektórzy z głupiej ignorancji, inni za sprawą całkiem przemyślanej przesłanki wolą sobie wypić piwo  Kiss
Zapisane

Oto człowiek stał się taki jak My (...)

***

Leseferyzm i konsultacja podstawą działania zdrowego systemu schronowego!
Squonk
Schronowy Inżynier
Gen. broni - Redaktor
*
Wiadomości: 8805


Wytyczając kierunek - Emanacja azymutem!


WWW
« Odpowiedz #2 : Maj 10, 2010, 21:05:09 »

A kto tego nie ma ten won: do Irlandii, Izraela, na Madagaskar czy do Rosji.

Trzy pierwsze zrozumiałem, ale dlaczego do Rosji - to jakaś świeższa aluzja?
W latach 30'ch spora część ideowych komuchów wyjechał do ZSRR, do swojego kraju szczęścia, gdzie wujaszek Joe posłał ich do piachu  Grin Ci co nic nie znaczyli albo jakoś udało im się przeżyć, zostali potem pchnięci na pierwszy szereg władzy ludowej Embarrassed A w końcu prezydent Kaczyński wypominał swoim politycznym wrogom dziadków z KPP, więc czemu dziś historia nie miałaby się powtórzyć?

Jednego nie wziąłeś pod uwagę - wyjebanizmu znacznej części społeczeństwa - bo nie wszystkich obchodzą nawet najgłośniej deklamowane definicję tego kto jest Polakiem, a kto nie jest - niektórzy z głupiej ignorancji, inni za sprawą całkiem przemyślanej przesłanki wolą sobie wypić piwo  Kiss
Ta głupia część narodu jest jednak najbardziej podatna na katonarodową manipulację. To ona tworzyła nastrój nienawiści gdy Polska grała z niemiaszkami na mundialu, machając jakimiś biało-czerwonymi szmatami (bo to coś to była flagą), to ona płakała za papieżem mimo rżnięcia się jak króliki bez ślubu. To ona wreszcie cieszyła się, gdy Ziobro pogonił kota Garlickiemu - bo w końcu dostali ci łapówkarze lekarze za swoje. I to ona dziś łyka gadzinówki w łże-publicznej telewizorni, wychodząc z założenia, że Kaczyński wielkim prezydentem był.
Zapisane

Możemy dojść od sukcesu do upadku, od marzeń do urny z prochami. Możemy spaść z czerwonego blasku rakiet, do 'bracie, czy mógłbyś mnie poratować'.
nie wiem
Leseferyzm schronowy!
Gen. brygady - Redaktor
*
Wiadomości: 4777


Sejmik szlachecki musi być, a nie porządek!


WWW
« Odpowiedz #3 : Maj 10, 2010, 21:14:52 »

No, może i racja. Ale zostają jeszcze ci, co medialne nagabywania polityków puszczają mimo uszu nie z powodu ignorancji. Po prostu nie mają telewizora, czy cos  Kiss
Zapisane

Oto człowiek stał się taki jak My (...)

***

Leseferyzm i konsultacja podstawą działania zdrowego systemu schronowego!
Squonk
Schronowy Inżynier
Gen. broni - Redaktor
*
Wiadomości: 8805


Wytyczając kierunek - Emanacja azymutem!


WWW
« Odpowiedz #4 : Maj 10, 2010, 21:26:42 »

Tacy kosmopolici to w ogóle  :Smiley Tongue
Zapisane

Możemy dojść od sukcesu do upadku, od marzeń do urny z prochami. Możemy spaść z czerwonego blasku rakiet, do 'bracie, czy mógłbyś mnie poratować'.
nie wiem
Leseferyzm schronowy!
Gen. brygady - Redaktor
*
Wiadomości: 4777


Sejmik szlachecki musi być, a nie porządek!


WWW
« Odpowiedz #5 : Maj 10, 2010, 22:04:55 »

Jacy kosmopolici znowu...  :Smiley
Zapisane

Oto człowiek stał się taki jak My (...)

***

Leseferyzm i konsultacja podstawą działania zdrowego systemu schronowego!
Vegeir
Sierżant
*
Wiadomości: 320


42


WWW
« Odpowiedz #6 : Maj 10, 2010, 22:11:34 »


Po 10 kwietnia więc widzimy jak przez Polskę przetacza się fala weryfikacji kto jest, kto ma prawo, kto może się uważać za PRAWDZIWEGO POLAKA.

Przepraszam, że tak się tylko do tej części odnoszę, ale ten tego no xP.

Bo przecież bycie PRAWDZIWYM POLAKIEM to wielki przywilej jest! Ogólnie to Polska mnie wkurza, a raczej ludzie rządzący krajem i co poniektórzy idioci w naszym społeczeństwie. Jestem dumny z bycia polakiem tylko wtedy, kiedy słyszy się o fachowcach i wynalazcach znanych i szanowanych na cały świat. Wtedy mogę mówić, że jestem dumny z bycia polakiem. No, mogę do tego zaliczyć też szarych, ale jednocześnie UCZCIWYCH ludzi, którzy niekoniecznie patrzą tylko na to, by sobie zrobić dobrze i polizać się po jajkach. A poza tym? Mam być dumny z tego, że nasz kochany rząd kradnie ile wlezie, że fundamenty niektórych najważniejszych instytucji radośnie podpiera korupcja? Że polska policja potrafi wejść nam do domu 'przez pomyłkę' (sam miałem podobną sytuację), pogruchotać nam kości i jeszcze pozwać nas do sądu, że to my zaczęliśmy? Mam się cieszyć z tego, że budując dom, muszę czekać nawet po kilka lat na podstawowe pozwolenia (gdyby nie pewne znajomości, pewnie tyle musielibyśmy czekać)? Mam się cieszyć z tego, że właśnie skończyłem Liceum Ogólnokształcące i jedyne, co mogę stwierdzić to to, że nauczyłem się tam tylko języka obcego i jakiś podstaw historii? Mam się cieszyć z tego, że po pięcioletnich studiach czeka mnie praca w tej samej fabryce u boku ludzi, którzy ukończyli gimnazjum (też z życia wzięte)? Mógłbym tak pół dnia wymieniać i być posądzony o brak patriotyzmu po dziesięciokroć. Prawda jest taka, że jakby wybuchła wojna i powołaliby mnie do obrony kraju, to miałbym wyje*ane i bronił bym swojego dupska. Tak się składa, że rządowi NIC nie zawdzięczam, a nie zamierzam walczyć o Polskę, kiedy ci fajansiarze siedzą sobie wygodnie na stołkach i ustawiają pionki.

No o książce Marcina Wolskiego właśnie dzisiaj miałem pracę na ustnej maturze z języka polskiego:) Temat brzmiał "Wizerunek Szatana w literaturze, filmie i sztuce. Porównaj sposób przedstawienia motywu w trzech wybranych dziełach". No to wziąłem oczywiście "Agenta Dołu", którego wszystkim GORĄCO polecam. Poza tym przeczytałem też parę innych jego książek i muszę powiedzieć, że gość świetnie pisze Wink
Zapisane



Jabłko
nie wiem
Leseferyzm schronowy!
Gen. brygady - Redaktor
*
Wiadomości: 4777


Sejmik szlachecki musi być, a nie porządek!


WWW
« Odpowiedz #7 : Maj 10, 2010, 22:52:55 »

Widzisz, Vegeir, trochę patrzysz chyba na takie frustrujące działania rządu (ale żeby od razu kradli - są może nienajszczęśliwszym wyborem - jak zawsze, ale wiesz - podejrzenia podejrzeniami, a zarzuty zarzutami - przemyśl to jeszcze) z pozycji człowieka, który chce się emocjonować. Na szczęście nie musisz walczyć o Polskę. A jak będziesz - to nie utożsamiaj jej z rządem, bo w ten sposób sam sobą manipulujesz.

Mam się cieszyć z tego, że właśnie skończyłem Liceum Ogólnokształcące i jedyne, co mogę stwierdzić to to, że nauczyłem się tam tylko języka obcego i jakiś podstaw historii? Mam się cieszyć z tego, że po pięcioletnich studiach czeka mnie praca w tej samej fabryce u boku ludzi, którzy ukończyli gimnazjum (też z życia wzięte)?

System edukacji systemem edukacji - jego niedorobienie nie skazuje Cię na trafienie do grupy "robotników fizycznych po gimnazjum, a często i bez". Po studiach na pewno - tak na marginesie - czeka Cię coś lepszego, jeśli tylko będziesz studiował coś, co będziesz lubił. No dobra, może nie po studiach - ale na studiach już tak  Kiss Rynek pracy jest taki, że jeżeli akurat lubisz coś technicznego, to pewnie pracę znajdziesz - jak nie w Polsce, to za granicą. Jak wolisz jednak zostać humanistą, to... sam nie wiem, nie jestem analitykiem rynku. Natomiast to co chciałem powiedzieć, to że możesz się - i właściwie musisz - dalej edukować na własną rękę, jeśli chcesz coś wiedzieć. Na studiach odczujesz to dość mocno, szkoda tylko, że takiego przymusu nie zaszczepiają już w szkołach średnich. Chociaż w sumie to też może zależeć od uczelni - a poziom tych podobno z roku na rok spada (ale co się dziwić, jak na kierunek techniczny przyjmują ludzi takich jak ja - prawie bez pojęcia o czymkolwiek pseudointeligentów?  :Smiley ).

Wolski nie pisze... nie pisał źle. Wprowadzał taki swój styl do literatury. Ale skurwił się tym wierszykiem, chociaż to mocne słowo i nie przystoi. No cóż - skurwił się po stokroć.
Zapisane

Oto człowiek stał się taki jak My (...)

***

Leseferyzm i konsultacja podstawą działania zdrowego systemu schronowego!
Squonk
Schronowy Inżynier
Gen. broni - Redaktor
*
Wiadomości: 8805


Wytyczając kierunek - Emanacja azymutem!


WWW
« Odpowiedz #8 : Maj 10, 2010, 23:03:37 »

Jacy kosmopolici znowu...  :Smiley
No tacy co lubią sobie wyjść co tydzień na imprezę by tam coś zajarać albo zażyć, lubią poużalać się nad losem biednych murzyniątek w jakimś hujustanie górnym, ale mają totalnie wyjebane poszerzanie swojej świadomości i wiedzy odnośnie do historii Polski - kraju w którym żyją, bo równie dobrze mogliby żyć gdzie indziej Grin

Cytat: Vegeir
Tak się składa, że rządowi NIC nie zawdzięczam, a nie zamierzam walczyć o Polskę, kiedy ci fajansiarze siedzą sobie wygodnie na stołkach i ustawiają pionki.
Popełniasz podstawowy błąd rozumowania bo od razu ustawiasz się w pozycji ja - oni. Owszem, są jacyś ONI - ale nie jest tym rząd, premier, prezydent, prymas, Rydzyk, Panie Prezesie i kot Alik Tongue Tymi onymi jest system, mentalność tkwiąca w ludziach, kanoniczna wręcz głupota oraz brak refleksji nad przeszłością. Także i społeczna znieczulica oraz wyjebanie czy myślenie "kogo to".

To tak samo jak Al-Kaida czy Trzynasty Schron  Grin To byty wirtualne, nie mające swoich siedzib i przedstawicielstw, a jednak mające pewne wpływy na rzeczywistość. Al-Kaida większe, my mniejsze - ale schemat działania jest taki sam, choć cele oczywiście różne  Kiss

Jako przykład działania systemu może być przecież tzw. "scena". Były na niej przypadki nikczemnych działań, były nagłe zrywy, było palenie głupa - i co? I nic. Więc czego można chcieć by coś się zmieniło na większym podwórku, skoro syf ma się na małym  Embarrassed
Zapisane

Możemy dojść od sukcesu do upadku, od marzeń do urny z prochami. Możemy spaść z czerwonego blasku rakiet, do 'bracie, czy mógłbyś mnie poratować'.
nie wiem
Leseferyzm schronowy!
Gen. brygady - Redaktor
*
Wiadomości: 4777


Sejmik szlachecki musi być, a nie porządek!


WWW
« Odpowiedz #9 : Maj 10, 2010, 23:15:07 »

Musiało być o scenie  :Smiley

Panie, kur..de - weź pan idź, jak pan kosmopolitów i ludzi, co mają zainteresowanie polityką rozlokowane w wyższych warstwach niecheiejstwa, ale nie są ignorantami, jeśli chodzi o sprawy społeczne - czyli takie ich bezpośrednio dotykające stawiasz w jednym szeregu. Nie, żeby polityka nie miała wpływu na ich życie, ale kurde - jak mam już się czymś wkurzać, to jednak wybieram sprawy społeczne, bo jak o czymś chce rozmawiać, to wolę właśnie o tym, niż o polityce (bo ujmą dla mnie i obrazą jest takie nachapawcze traktowanie stanowiska posła, które powinno być traktowane w myśl idei pierwszej Rzeczpospolitej - żeby reprezentować, ucierać się, dyskutować - żeby odbierać to jaki misję, a nie okazję do wzbogacenia; mówię ideę, bo jak było, to wiemy wszyscy - z tym że na początku rzeczywiście nie było źle, a wszelka opozycyjność kierowała się raczej wobec króla* - monarchy, wobec którego zawsze były podejrzenia, że chce królestwa absolutnego, a nie wobec szlacheckiej braci, z którą jeszcze u początków sejmikowania w Polsce (i nie tylko u Sienkiewicza, panie Squonk - żebyś się pan znowu nie rozpędzał  Kiss ) zawsze dało się dogadać - pomimo małych sporów).

*Gdzieś w prof. M. Boguckiej, która cytowała w "Kazimierzu Jagiellończyku i Jego czasach" jakiegoś innego historyka, ale dawno to było i zabij, ale nie przypomnę sobie. Coś na kształt
Cytuj
Szlachta ufortyfikowała się w sejmikach jak...

i tu następowało dosyć takie poetyckie porównanie, którego nie pamiętam też  Kiss
Zapisane

Oto człowiek stał się taki jak My (...)

***

Leseferyzm i konsultacja podstawą działania zdrowego systemu schronowego!
Squonk
Schronowy Inżynier
Gen. broni - Redaktor
*
Wiadomości: 8805


Wytyczając kierunek - Emanacja azymutem!


WWW
« Odpowiedz #10 : Maj 10, 2010, 23:35:58 »

Musiało być o scenie  :Smiley
Jak zaczynałem zabawę w tym burdelu (2004), to nikomu do łba by nie przyszło aby na maturze/pracy dyplomowej odnoszono się do kultury postapo. Czemu więc za jakiś czas nie pojawi się praca dyplomowa traktująca o małych, ale zdecydowanie określonych społecznościach, c'nie?  Kiss

Panie, kur..de - weź pan idź, jak pan kosmopolitów i ludzi, co mają zainteresowanie polityką rozlokowane w wyższych warstwach niecheiejstwa, ale nie są ignorantami, jeśli chodzi o sprawy społeczne - czyli takie ich bezpośrednio dotykające stawiasz w jednym szeregu.
Po 10 kwietnia w Dzienniku Bałtyckim pojawił się artykuł o dwóch gościach, którzy przeżywali na swój sposób okres żałoby. Kibolu-ultrasie z Lechii oraz "studenciku" dobrze zarabiającym w zachodniej firmie. Konkluzja była taka, że nie łączyło ich nic poza pojawieniem się w kościele mariackim na żałobnej mszy.

A ja programowo odcinam się od obu tych przykładów  Kiss

wszelka opozycyjność kierowała się raczej wobec króla* - monarchy
Ponieważ ten król od czasów Kazimierza III Wielkiego nigdy nie był "nasz". Jagiellonowie to dynastia litewska, aczkolwiek idealna na takie państwo jak unia Korony z Litwą. Dopiero wybieranie króla, doprowadziło do radykalnego osłabienia władzy królewskiej i wzrostu siły faktycznych grabarzy Rzeczpospolitej czyli magnaterii. Wcześniej Zygmunt II August w końcu zwrócił się ku reformatorskiej frakcji szlachty, ale wszystko spieprzyło brak następcy i nieuregulowanie kwestii obsady tronu.
Zapisane

Możemy dojść od sukcesu do upadku, od marzeń do urny z prochami. Możemy spaść z czerwonego blasku rakiet, do 'bracie, czy mógłbyś mnie poratować'.
nie wiem
Leseferyzm schronowy!
Gen. brygady - Redaktor
*
Wiadomości: 4777


Sejmik szlachecki musi być, a nie porządek!


WWW
« Odpowiedz #11 : Maj 10, 2010, 23:56:13 »

Oczywiście że był nasz. Myślisz, że szlachta nie cieszyła się z ichniego króla - Ludwika Węgierskiego? Był tak nasz i takie fajowe wprowadził przywileje - a właściwie jeden, że na pewno go szlachta brała za swojego króla  Kiss
Zapisane

Oto człowiek stał się taki jak My (...)

***

Leseferyzm i konsultacja podstawą działania zdrowego systemu schronowego!
Squonk
Schronowy Inżynier
Gen. broni - Redaktor
*
Wiadomości: 8805


Wytyczając kierunek - Emanacja azymutem!


WWW
« Odpowiedz #12 : Maj 11, 2010, 00:01:25 »

Raczej wybrała na króla Wink
Zapisane

Możemy dojść od sukcesu do upadku, od marzeń do urny z prochami. Możemy spaść z czerwonego blasku rakiet, do 'bracie, czy mógłbyś mnie poratować'.
nie wiem
Leseferyzm schronowy!
Gen. brygady - Redaktor
*
Wiadomości: 4777


Sejmik szlachecki musi być, a nie porządek!


WWW
« Odpowiedz #13 : Maj 11, 2010, 00:03:58 »

Takiś mądry, a taką gułę strzelasz? Jedynie to potwierdziła, godząc się na jego wybór w zamian za eskapadę w Budzie  Kiss
Zapisane

Oto człowiek stał się taki jak My (...)

***

Leseferyzm i konsultacja podstawą działania zdrowego systemu schronowego!
Squonk
Schronowy Inżynier
Gen. broni - Redaktor
*
Wiadomości: 8805


Wytyczając kierunek - Emanacja azymutem!


WWW
« Odpowiedz #14 : Maj 11, 2010, 00:17:16 »

Potwierdzenie można tak samo zinterpretować jak applicare w układzie krewskim, dającym Jagielle prawa do korony polskiej i robiącym coś z Litwą wobec Polski  Embarrassed
Zapisane

Możemy dojść od sukcesu do upadku, od marzeń do urny z prochami. Możemy spaść z czerwonego blasku rakiet, do 'bracie, czy mógłbyś mnie poratować'.
nie wiem
Leseferyzm schronowy!
Gen. brygady - Redaktor
*
Wiadomości: 4777


Sejmik szlachecki musi być, a nie porządek!


WWW
« Odpowiedz #15 : Maj 11, 2010, 00:24:58 »

Nie można, bo to jednak nie szlachta wybierała - wybrał Kazimierz. A szlachta potwierdziła za cenę potwierdzenia przywilejów. Na tamte czasy niczego więcej zresztą nie mogła zrobić (no tak mnie się zdaje, ale i coś kojarzę)
Zapisane

Oto człowiek stał się taki jak My (...)

***

Leseferyzm i konsultacja podstawą działania zdrowego systemu schronowego!
Glassius
St. chorąży
*
Wiadomości: 1188


Pozwólcie nam zostać Waszymi przyjaciółmi.


« Odpowiedz #16 : Maj 11, 2010, 00:39:55 »

Prawda jest taka, że jakby wybuchła wojna i powołaliby mnie do obrony kraju, to miałbym wyje*ane i bronił bym swojego dupska. Tak się składa, że rządowi NIC nie zawdzięczam, a nie zamierzam walczyć o Polskę, kiedy ci fajansiarze siedzą sobie wygodnie na stołkach i ustawiają pionki.
Czuję się jak Franek Dolas po dialogu
- O jaką Polskę chcesz walczyć!?!
- O jaką? Przecież Polska jest tylko jedna.
Zapisane

Skipper: You're from the future! Tell me, does the earth become the post-apocalyptic wasteland, terrorized by the roguing bands of the radioactive mutants?
Kowalski: Eee, no
Skipper: Oh...
Squonk
Schronowy Inżynier
Gen. broni - Redaktor
*
Wiadomości: 8805


Wytyczając kierunek - Emanacja azymutem!


WWW
« Odpowiedz #17 : Maj 11, 2010, 00:49:51 »

Cytat: Jasiu
A szlachta potwierdziła
A jakby nie potwierdziła? Ale można to uznać za taki obopólny konsensus (nie kompromis)  Embarrassed

Cytat: Glassius
Czuję się jak Franek Dolas po dialogu
- O jaką Polskę chcesz walczyć!?!
- O jaką? Przecież Polska jest tylko jedna.
Ale o jaką Polskę walczył młody koleś w armii Berlinga (jak choćby Jaruzelski), a o jaką AK'owiec w lasach lubelszczyzny? Haa!  Undecided
Zapisane

Możemy dojść od sukcesu do upadku, od marzeń do urny z prochami. Możemy spaść z czerwonego blasku rakiet, do 'bracie, czy mógłbyś mnie poratować'.
Hugo1979
St. sierżant sztab.
*
Wiadomości: 448



« Odpowiedz #18 : Maj 11, 2010, 09:12:24 »

Bycie prawdziwym Polakiem... ciekawe co to oznacza dla każdego z osobna? Smiley Może bycie patriotą? Może urodzenie się z rodziców polskich, na ziemi Polskiej?
To, że kłócę się z Rodzicami, to znaczy, że ich nie kocham? To, że krytykuję Polskę (ogólnie rzecz ujmując), znaczy że nie jestem patriotą, prawdziwym Polakiem?
Można być Polakiem, patriotą na codzień, robiąc swoje, nie są potrzebne do tego wojny, wielkie zrywy narodowe. A kochać można też bez wielkich westchnień, ochów i achów, czy innych także materialnych znaków. Rządzący się zmieniają (póki co, co kadencję), a Polska zostaje...

Obawiam się, że pytanie zadane na końcu pierwszego posta staje się coraz bardziej zasadne Shocked
Nie lubiłem i nie polubię Kaczyńskich, ani ich idei dotyczących rządzenia państwem w ogólności. Ale, gdy się dowiedziałem o tej tragedii, naprawdę miałem łzy w oczach. Nie zginął prezydent PiS, prezydent Radia Maryja, katolików itd. itp., zginął Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej. Kropka. Można go krytykować, nie lubić, a nawet mówić 'to nie jest mój prezydent', ale to nie zmieni tego, że był prezydentem naszego kraju. Sam słyszałem, że jednemu dziennikarzowi, który krytykuje Kaczyńskich, gdy przyszedł zapalić znicz, żeby uczcić Prezydenta i inne zmarłe w katastrofie osoby, powiedziano 'czego tu ku*wo szukasz? spie*dalaj stąd, nie należysz tu!' Huh? Ale z drugiej strony nie można być dewotem, bałwochwalczym wobec zmarłego Prezydenta i jego Małżonki. Myślę, że należy się oddać refleksji nad śmiercią (wszystkich pasażerów TU-154), ale nie można się w tym 'zatracić' i robić z L.Kaczyńskiego wręcz świętego; najlepszy Prezydent RP? bo zginął?
To że kogoś się krytykuje, nie znaczy, że się go nie szanuje. Zwłaszcza, że nieraz widziałem polityków, dziennikarzy, którzy oficjalnie stali po różnych stronach politycznej barykady, ale prywatnie byli wręcz przyjaciółmi. Krytykowanie 'z mównicy' nawet w ostrych słowach, nie przeszkadzało tym ludziom spotykać się prywatnie 'po godzinach', w przyjaznej atmosferze.

Być może racja z tym stwierdzeniem, że ci, którzy dotychczas byli 'po środku' zaczęli lgnąć w owczym pędzie do zwolenników L.Kaczyńskiego, bo zauważyli, że bycie po przeciwnej stronie się teraz nie opłaca. A i bycie obojętnym, 'ponad coś', po środku też w Polsce nie jest dobrze widziane. W zasadzie są tylko dwie strony - my i oni, jeśli nie jesteś z nami, jesteś z nimi, a jeśli tak, to jesteś przeciwko nam.

Mnie również wkurza wpływ Kościoła Katolickiego na życie naszego kraju; polityczne, społeczne, zawodowe... Kiedyś był siłą napędową, dawał wsparcie walczącym z systemem, ale teraz... Może w tym widzi swoje 'prawo' do zawładnięcia życiem Polaków... i to nie tylko 'prawdziwych Polaków', bo każdy musi postępować wg tego, co powie kościół. A przecież Polska nie jest krajem wyznaniowym... :Smiley Huh?


[...]Jestem dumny z bycia polakiem tylko wtedy, kiedy słyszy się o fachowcach i wynalazcach znanych i szanowanych na cały świat. Wtedy mogę mówić, że jestem dumny z bycia polakiem. [...]
To pisz o sobie i innych Polakach wielką literą Wink Toś nawet błąd ortograficzny popełnił pisząc małą Panie Maturzysto Wink

Oczywiście że był nasz. Myślisz, że szlachta nie cieszyła się z ichniego króla - Ludwika Węgierskiego? Był tak nasz i takie fajowe wprowadził przywileje - a właściwie jeden, że na pewno go szlachta brała za swojego króla  Kiss
Nie wiem czy celowo wybrałeś tego władcę, ale... on nie był do końca ichni... Wink Był synem Elżbiety Łokietkówny, córki Władysława zwanego Łokietkiem, więc po kądzieli toć Piast Smiley No a układy prowadzące do jego koronacji sięgają właśnie Łokietka, a i Kazimierz też w tym palce maczał. Tak, wiem, był złym władcą, czuł się bardziej Królem Węgier niż Polski, sprawował władzę przez namiestników i w ogóle... Chodzi mi o to, że 'nasza krew' też w nim była Wink
W ogóle z tym 'nienaszym' królem (a Sobieski, Leszczyński?) to chyba już tworzenie teorii spiskowej - nie każdy król elekcyjny był na usługach szlachty/magnaterii, a niektórzy dobrze zapisali się na kartach naszej historii... Z drugiej strony - już wtedy można było zobaczyć co w Polsce zrobi demokracja Cheesy Wink


P.S.
Cytuj
Ojczyzna jest jak młodsza siostra. Ciągle się z niej naśmiewasz, ale kochasz ją i nie pozwolisz nikomu skrzywdzić.
« Ostatnia zmiana: Maj 11, 2010, 09:29:39 wysłane przez Hugo1979 » Zapisane

Vegeir
Sierżant
*
Wiadomości: 320


42


WWW
« Odpowiedz #19 : Maj 11, 2010, 22:04:48 »

No cóż Hugo, błędy się czasem popełnia Wink. Ale rzeczywiście rażące to, więc przepraszam ;P

Ja po prostu żałuję, że Polską rządzą stare komuchy. Ci ludzie żyją głównie przeszłością i tyle. Prawda jest taka, że dopiero, kiedy całe to pokolenie, które teraz tam siedzi powymiera, to wtedy możemy liczyć na jakieś zmiany. Może nawet na lepsze.

A może się kurna mylę, i bredzę trzy po trzy. Mówię tylko jak ja to wszystko widzę. Sam za polityką nie przepadam.

Zapisane



Jabłko
Strony: [1] 2 3 4   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Kanał RSS Trzynastego Schronu Trzynasty Schron na Twitterze Trzynasty Schron na Facebooku Trzynasty Schron na Tumblr Trzynasty Schron na Instagramie Postapokalipsa bez ograniczeń! Radia Trzynastego Schronu na TubaFM Trzynasty Schron na YouTube
Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2011, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!