Trzynasty Schron - Postapokalipsa i Fallout
Grudzień 07, 2019, 09:05:51 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Czy wiesz że... na Trzynastym Schronie wciąż działa system ankiet. Oddaj głos w aktualnej ankiecie
 
   Strona główna   Pomoc Kalendarz Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: 2012 już w kinach  (Przeczytany 4632 razy)
Sajdon
Marszałek 13S
*
Wiadomości: 306


WWW
« : Listopad 11, 2009, 19:27:39 »




Od dzisiaj w kinach obejrzeć można film pt.: "2012", nową katastroficzną produkcję Rolanda Emmericha. Jak można przeczytać na Filmweb.pl:

Pierwsza godzina "2012" wydaje się nieco usypiająca. Reżyser kreśli kilka zszytych grubymi nićmi historii i wprowadza na scenę kolejne postaci, ale jego poczynania nie podkręcają zbytnio napięcia. Dopiero, gdy w Kalifornii rozstępuje się ziemia i kolejne elementy krajobrazu metropolii zamieniają się w bezkształtną masę, akcja naprawdę rusza z kopyta. Twórcy nawet nie próbują powstrzymywać swoich niszczycielskich zapędów. Efekty specjalne to, oczywiście, majstersztyk, ale czasem odnosi się wrażenie przesytu.

Recenzja, plakaty, screeny i trailery z filmu: Filmweb.pl

Przypominamy też o naszym konkursie dotyczącym książki "2012 Gniew Ojca", w którym możecie wygrać książkę z podpisem autora - zostało Wam jeszcze niecałe 30 godzin na nadesłanie odpowiedzi!
Zapisane
Squonk
Schronowy Inżynier
Gen. armii - Redaktor
*
Wiadomości: 8811


Wytyczając kierunek - Emanacja azymutem!


WWW
« Odpowiedz #1 : Listopad 12, 2009, 00:00:30 »

O piczy kłak udało się zdobyć się dobyć bilety, bo w kinie tłumy jak na seansach u Kaszpirowskiego w 1990 roku Grin Ale, że film nie porywa, a dystrybutor się na Schron ten tego, to nie mam mocnego parcia by reckę w formie newsa napisać. 2012 to jednak nie Dystrykt 9, który poruszał i po wyjściu z kina.
« Ostatnia zmiana: Listopad 12, 2009, 00:08:31 wysłane przez Squonk » Zapisane

Możemy dojść od sukcesu do upadku, od marzeń do urny z prochami. Możemy spaść z czerwonego blasku rakiet, do 'bracie, czy mógłbyś mnie poratować'.
DoPr
Marszałek 13S
*
Wiadomości: 111



« Odpowiedz #2 : Listopad 12, 2009, 00:29:45 »

Byłem wczoraj (w zasadzie to było dzisiaj) na 2012... nuda... oglada się od sceny katastroficznej do sceny katastroficznej bo są ciekawe, ale niestety są też kompletnie nierealistyczne... fabuła moim zdaniem fatalna, albo prawie jej nie ma... wygląda to tak jak by film został zrobiony dla oskara za efekty specjalne, bo to może zdobędzie, ale... na przedpremierówkę moim zdaniem nei warto było iść.

Najlepsze scena jest ogólnie dostepna na YouTubie - ta z limuzyną. Dla tej sceny poszedłem i długo się na nią naczekałem, ale się doczekałem... Druga fajna scena to wulkan w Parku Yellowstone... ale była fajna, zanim się zaczęła bo - gdy się zaczęła to z filmu zrobiła się jeszcze wieksza bzdura niż podczas limuzyny przebijającej walące się drapacze chmur. Najwiekszy na świecie wulkan, którego chmura pyłu dotarła przynajmniej aż do Washington'u, specjalnie na potrzeby głównego bohatera zwolniła i była wolniejsza od kampera, a potem nawet od biegnącego człowieka.

Ogólnie film ten, to rażący brak realizmu. Zaczyna się nawet nieźle, ale logika w nim jest tylko pozorna.

Co do gry aktorów... No nie jest tak źle. Lubię John'a Cusac'a nawet, podoba mi się jego styl gry i w tym filmie też to jakoś śmiesznie łagodzaco działało na wkurze związane z brakiem realizmu. Przyjemnie się też oglądało Dannego Glovera... ale to już tylko z sentymentu.

Ogólnie filmu nie polecam do kina, ale... takie jest tylko moje zdanie. Wink
« Ostatnia zmiana: Listopad 12, 2009, 00:32:45 wysłane przez DoPr » Zapisane

* Results may worry
bio_hazard
Gość
« Odpowiedz #3 : Listopad 12, 2009, 19:04:03 »

Oj tam - a czy ktokolwiek spodziewal sie czegos innego ? Tongue
Zapisane
Ulyssaeir
Kapitan - Redaktor
*
Wiadomości: 729


The Catalyst


« Odpowiedz #4 : Listopad 12, 2009, 20:00:39 »

to smutne, że nawet  nie oczekując niczego doskonałego, ani nawet dobrego i tak wychodzi się z kina rozczarowanym... ;P
Zapisane
nasa3000
Porucznik - Redaktor
*
Wiadomości: 891


Bring on the Apocalypse


WWW
« Odpowiedz #5 : Listopad 12, 2009, 22:17:54 »

Byłem dzisiaj, ale tandetne efekciarstwo. Uff myślałem, że jestem jedyny i że za dużo już filmów obejrzałem i mam spaczony gust. Krótko. Jak ktoś chce zobaczyć nowe zdobycze technologi, miliony poligonów które zostały wyrenderowane na kompach to zapraszam.

A teraz podyskutujemy Wink

Ogólnie film ten, to rażący brak realizmu. Zaczyna się nawet nieźle, ale logika w nim jest tylko pozorna.
Ogólnie filmu nie polecam do kina, ale... takie jest tylko moje zdanie. Wink

Zaczyna się nieźle i jest niezły do momentu kiedy Charli radiowiec stoi na górze ( pomijam wcześniejszą bezsensowną jazdę limuzyną między walącymi się budynkami - scena jak limuzyna przelatuje przez przeszkody, wpada do oszklonego budynku itd - mega przesada) Później film jest pożywką dla 10- 12 latków, którzy nie wiedzą , że opad piroklastyczny ma temperaturę tysięcy (wynosi 730 - 1250°C ) i porusza się z zawrotną prędkością więc ta awionetka już nie powinna wylecieć. Nie mówiąc już o silnikach które by się pozatykały i niema tu różnicy czy jest to śmigłowiec awionetka, czy ruski wielkolud transportowy.
Film jest pod względem przegięcia moim filmem numer jeden ( na drugą pozycję spadł "Pojutrze" ).
Jeśli chodzi o fabułę - nie no nie można nic fajnego znaleźć w tym filmie prócz efektów. Normalnie skrócił bym go do długości trailera. Przyznam się wam, że po półtorej godziny na chwilkę mi się przysnęło i straciłem scenę jak prezydent siedzi w kapliczce, żona mi powiedziała, że ominął mnie jedyny fajny dialog. Zacytują jak mi przekazała: "... jeden młody naukowiec wat więcej niżeli dwudziestu starych polityków...- czy jakoś tak(dobre). Film jest tak nudny i przewidywalny (ot rzucę z rękawa lądowanie Saszy - po jego uśmiechu już wiedziałem, że poleci dalej i już nie wróci )

Jednym słowem - DNO
« Ostatnia zmiana: Listopad 13, 2009, 08:26:35 wysłane przez nasa3000 » Zapisane

Dzień dobry, wszyscy umrzemy!
    "...Zawsze się zastanawiałem jak to by było wyreżyserować i zagrać główną rolę w filmie o zombie. Poszedłem więc do lokalnego domu starców, ukradłem wszystkie wózki inwalidzkie i kule. Podłożyłem ogień i czekałem na zewnątrz z łopatą i bejsbolem..."
Veron
Gen. broni - Redaktor
*
Wiadomości: 1601


Gdy słucham, co mówisz, słyszę kim jesteś


WWW
« Odpowiedz #6 : Listopad 13, 2009, 22:00:29 »

Heh, Glover jako prezydent... Od teraz Amerykanie juz bez kompleksow moga obsadzac w roli przywodcy narodu czarnoskorych aktorow. Czekali, czekali (vide "Dzien Zaglady") i w koncu maja. Wypatrywac tylko az jakis ich filmowy prezydent bedzie mial polsko brzmiace nazwisko, ablo bedzie to Azjata  Wink
Zapisane

Projekt '13'

Polskie uniwersum postapokaliptyczne!
Osioł
St. plutonowy
*
Wiadomości: 161



WWW
« Odpowiedz #7 : Listopad 14, 2009, 00:42:29 »

A powiedzcie mi, czy na końcu filmu jest pokazana powiewająca amerykańska flaga? Oraz informacja o tym, że Europa, Azja, Ameryka południowa i inne kontynenty znalazły się pod wodą, a jedynie Ameryka północna ocalała?
Zapisane
Ulyssaeir
Kapitan - Redaktor
*
Wiadomości: 729


The Catalyst


« Odpowiedz #8 : Listopad 14, 2009, 01:54:58 »

Nie, ale pewnie Europa dostała mocniej, a pierwszą ofiarą był afroamerykanin Tongue
Zapisane
Zagłoba
Porucznik - Redaktor
*
Wiadomości: 425


Prima Polonia, indopo i cristiani


« Odpowiedz #9 : Listopad 14, 2009, 11:45:49 »

Zasadniczo to kolejny film Emmericha w stylu "pieprz myślenie i zostaw mózg przed wyjściem do kina", więc w sumie nie ma co się tak strasznie czepiać braku realizmu czy depresji fabularnej, bo to było pewne przed premierą produkcji  Embarrassed Fani takiego Almodóvara czy Bergmana będą mocno zniesmaczeni, ale "przeciętny zjadacz chleba", który pragnie akcji, wybuchów, patetycznych tekstów i wgniatających w fotel efektów specjalnych, będzie pewnie usatysfakcjonowany. I dlatego film sprzeda się jak woda na pustyni.

Ot przed wybraniem się do kina na "2012" trzeba mieć po prostu odpowiednie nastawienie, bo po zakończeniu seansu można zacząć miąć bilet i w duszy czuć, że ponownie twórcom udało nas się wych... ten tego, dalej dokończcie sobie sami Wink
Zapisane

nasa3000
Porucznik - Redaktor
*
Wiadomości: 891


Bring on the Apocalypse


WWW
« Odpowiedz #10 : Listopad 14, 2009, 11:55:39 »

@ Zagłoba
Ja szedłem na ten film dla rozwałki i efektów a mimo wszystko...yyy...................za cytuję Ulyssaeir'a by się nie powtarzać Wink
to smutne, że nawet  nie oczekując niczego doskonałego, ani nawet dobrego i tak wychodzi się z kina rozczarowanym... ;P
Ale jak pisano w prasie: "...piękna katastrofa..." i wielki szacun dla grafików pracujących przy tym filmie bo w 90% to ich sukces.
Zapisane

Dzień dobry, wszyscy umrzemy!
    "...Zawsze się zastanawiałem jak to by było wyreżyserować i zagrać główną rolę w filmie o zombie. Poszedłem więc do lokalnego domu starców, ukradłem wszystkie wózki inwalidzkie i kule. Podłożyłem ogień i czekałem na zewnątrz z łopatą i bejsbolem..."
Veron
Gen. broni - Redaktor
*
Wiadomości: 1601


Gdy słucham, co mówisz, słyszę kim jesteś


WWW
« Odpowiedz #11 : Listopad 14, 2009, 12:26:29 »

Ot przed wybraniem się do kina na "2012" trzeba mieć po prostu odpowiednie nastawienie, bo po zakończeniu seansu można zacząć miąć bilet i w duszy czuć, że ponownie twórcom udało nas się wych... ten tego, dalej dokończcie sobie sami Wink

Smutne jest natomiast to, że ta tendencja ciągle się utrzymuje...
Zapisane

Projekt '13'

Polskie uniwersum postapokaliptyczne!
DoPr
Marszałek 13S
*
Wiadomości: 111



« Odpowiedz #12 : Listopad 14, 2009, 18:51:32 »

A powiedzcie mi, czy na końcu filmu jest pokazana powiewająca amerykańska flaga? Oraz informacja o tym, że Europa, Azja, Ameryka południowa i inne kontynenty znalazły się pod wodą, a jedynie Ameryka północna ocalała?

Ocalała tylko afryka, która wypiętrzyła się 1000 m. w górę (oczywiście brzeg afryki to 1000 m. litej, gładkiej skały, bo kontury afryki się nie zmieniły... Powiewającej flagi nie pamiętam, ale na sam koniec dostaliśmy miłosny pocałunek młodego naukowca z córką prezydenta... Choć nie byłem pewien, czy chcą się pocałować, ale tak wyszło, że po prostu musieli bo film się kończył, a nie było gorących pocałunków. ^^
Zapisane

* Results may worry
Strony: [1]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Kanał RSS Trzynastego Schronu Trzynasty Schron na Twitterze Trzynasty Schron na Facebooku Trzynasty Schron na Tumblr Trzynasty Schron na Instagramie Postapokalipsa bez ograniczeń! Radia Trzynastego Schronu na TubaFM Trzynasty Schron na YouTube
Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2011, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!