Trzynasty Schron - Postapokalipsa i Fallout
Wrzesień 16, 2019, 13:14:56 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Czy wiesz że... na Trzynastym Schronie wciąż działa system ankiet. Oddaj głos w aktualnej ankiecie
 
   Strona główna   Pomoc Kalendarz Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: „Borderlands” – z wizytą na planie…  (Przeczytany 1694 razy)
Zagłoba
Porucznik - Redaktor
*
Wiadomości: 425


Prima Polonia, indopo i cristiani


« : Wrzesień 09, 2009, 18:28:11 »

Bezpośredni link do newsa.




Do premiery najnowszego dziecka Gearbox Software – „Borderlands”, czyli ambitnego połączenia FPS z cRPG, podlanego gęsto postapokaliptycznym sosem, pozostało około półtora miesiąca. Co miało zostać ujawnione, to zostało. Co miało zostać ukryte, takie pozostanie, a gracze skrzętnie rozliczą twórców i zapchają ich maile „konstruktywną oraz kulturalną krytyką”, za przeróżne smaczki, którymi z jakiś dziwnych powodów nie chcieli się podzielić (bo oczywiście wersji demonstracyjnej przed premierą nie będzie, bo po co komu takie burżuazyjne wynalazki?).

Oczywiście Teksańczycy nie mogą sobie pozwolić na chwilę oddechu, gdyż trybiki ogromnej machiny marketingowej ruszyły już dawno temu, a okres premiery gry jest na tyle morderczy (koniec października, czyli moment kiedy wychodzą największe hity roku i toczy się bitwa do ostatniej złotówki przed gwiazdką), że każda chwila zawahania może być równoznaczna z porażką gry lub, w najgorszym wypadku, upadkiem studia. Dlatego twórcy przygotowali dla nas coś specjalnego – jedyną w swoim rodzaju i niezwykle odprężającą wizytę za kulisami „Borderlands”.

Zapewne wielu z Was pomyślało, że powinienem się w tym momencie leczyć na nogi (bo na mózg jest już za późno), skoro zachwalam jakąś średnio ciekawą gadkę zgrai nerdów, którzy przez kilka minut z ekstazą w głosie mówią jaki to ich projekt jest wystrzałowy, czego on to nie zrobi, na ile sposobów można rozpaćkać mózg naszych nieszczęsnych ofiar, dzięki jakiemuś tam ficzerowi i że ogólnie konkurencja może im naskoczyć. Nie tym razem! Przekonajcie się sami. Na zachętę powiem, że dostało się niejakiemu Christianowi, który starał się wcielić w rolę Johna Connora oraz amerykańskiemu odpowiednikowi pana Durczoka (tak, tego pedanta od biurka).

Rzeczony filmik

Jak widać na planie „Borderlands” panuje mocno napięta atmosfera. Miejmy nadzieje, że to nie przełoży się na jakość produkcji i w nagrodę będziemy mogli wysłać biednemu Claptrapowi kilka saszetek ziółek Wink

Osobiście czekam z niecierpliwością na kolejne części.
Zapisane

Sakul
Sierżant
*
Wiadomości: 157



WWW
« Odpowiedz #1 : Wrzesień 09, 2009, 18:37:52 »

Muszę przyznać, że ciekawy sposób na promowanie gry Cheesy. Od razu przypomniało mi się na końcu filmu animowanego "Potwory i spółka" były jeszcze wpadki "aktorów" Tongue, można powiedzieć, że w podobnym stylu.

Więcej niekonwencjonalnego promowania gier! Wink
Zapisane

Nie wszyscy Polacy byli dobrzy i szlachetni, nie wszyscy Żydzi niewinni, nie każdy Niemiec to zbrodniarz. - "Początek" Andrzej Szczypiorski

Strony: [1]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Kanał RSS Trzynastego Schronu Trzynasty Schron na Twitterze Trzynasty Schron na Facebooku Trzynasty Schron na Tumblr Trzynasty Schron na Instagramie Postapokalipsa bez ograniczeń! Radia Trzynastego Schronu na TubaFM Trzynasty Schron na YouTube
Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2011, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!