Trzynasty Schron - Postapokalipsa i Fallout

Zasoby Trzynastego Schronu => Schronowy Znak Jakości => Wątek zaczęty przez: Squonk on Sierpień 06, 2011, 22:28:27



Tytuł: [SZJ] Slayer - "Reign in Blood"
Wiadomość wysłana przez: Squonk on Sierpień 06, 2011, 22:28:27
(http://trzynasty-schron.net/obrazki/schronowy_znak_jakosci.png)

Notka informacyjna z wnioskiem na Trzynastym Schronie (http://trzynasty-schron.net/ie_schronowy_znak_jakosci.html#slayer_rib)

(http://trzynasty-schron.net/obrazki/rozrywka/slayer_reign_in_blood.jpg)

Wnioskodawca: Squonk
Wniosek złożono: 30.VII.2011
Głosowali: Ace, Morbid

Fragmenty uzasadnień:

Cytat: Ace
+ 1 jako redaktor, + 1 jako fanatyk SLAYERa kurwa :D

zresztą na 30lecie kapeli im się należy ;).

Cytat: Morbid
Bardzo ciekawy pomysł, płytka do dziś kopie świeżością i pomysłami o których 90% kapel metalowych może tylko pomarzyć.


Tytuł: Odp: Slayer - "Reign in Blood"
Wiadomość wysłana przez: Squonk on Sierpień 06, 2011, 22:34:02
Krótko i treściwie - podobnie jak i muzyka na tej płycie  :D


Tytuł: Odp: Slayer - "Reign in Blood"
Wiadomość wysłana przez: Ace on Sierpień 07, 2011, 11:07:15
no kurwa  :zwr


pozwole sobie chwile wspomnień z tą przepiękną płytą. otóż jakieś 4-5 lat temu w w dzień wigilii trzeba było wyznaczyć osobę która utnie łeb karpiowi, coby potem w pełnej miłosierdzia wierze można go było wsunąć na kolacje. i oczywiście kogo wybrano? Grzesia, a że Grześ akurat był w trakcie słuchania tej przepięknej płyty, rozochocony płynącymi z mych głośników nut w wykonaniu jedynej słusznej kapeli poszedł do kuchni i jednym machnięciem tasaka zdekapitował rybke.


dziękuje za przeczytanie mej wzruszającej historii.


Tytuł: Odp: Slayer - "Reign in Blood"
Wiadomość wysłana przez: nie wiem on Sierpień 07, 2011, 12:01:22
Cool story, Bro  :afr


Tytuł: Odp: Slayer - "Reign in Blood"
Wiadomość wysłana przez: Squonk on Sierpień 07, 2011, 16:01:26
Jaki redaktor taka historia  :zwr

Moja na pewno spodoba się płeci przeciwnej oraz fanom wszelkiej maści futerkowych zwierzątek. Otóż tak z 11 lat temu działałem na odcinku zebrania porzeczek z krzaków na działce. Łokmena nie wziąłem, czasy empetrójek miały dopiero nadejść, więc zabrałem ze sobą starego kaseciaka oraz wiadomy album. Robotę umilałem sobie wiadomą muzyką, zaś w niej sekundowały mi moje ówczesne działkowe koty. Po chwilowej konsternacji i zaskoczeniu co to za ryki dochodzą z głośników, wspólna robota poszła nam jak solówki Kerrego Kinga. I nawet im się spodobało, bo żadnych miauczeń nie było.

Również dziękuję za uwagę.


Tytuł: Odp: Slayer - "Reign in Blood"
Wiadomość wysłana przez: nie wiem on Sierpień 07, 2011, 16:45:20
Tylko się nie rozklejajcie, panowie  :zwr


Tytuł: Odp: Slayer - "Reign in Blood"
Wiadomość wysłana przez: Squonk on Sierpień 08, 2011, 01:55:55
Natomiast - ale to już jako offtop - ze "Season in the Abyss" mam wspomnienia sprzed prawie 20 lat, gdy kupiłem sobie w ciepłe wakacyjne dni kasetę z tym albumem. Bardzo bałem się tej muzyki, że coś wyjdzie z głośników i w ogóle. Ale słuchałem do czasu, aż uznałem, że się jednak boję. Zapadła wtedy decyzja (tak z rok po), żeby na kasetę nagrać coś innego - Kraftwerk i album "Autobanh".

Dobrze, że takiego czynu nie popełniłem na "Reign in Blood" :hyh


Tytuł: Odp: Slayer - "Reign in Blood"
Wiadomość wysłana przez: Morbid on Sierpień 08, 2011, 06:25:45
no kurwa  :zwr


pozwole sobie chwile wspomnień z tą przepiękną płytą. otóż jakieś 4-5 lat temu w w dzień wigilii trzeba było wyznaczyć osobę która utnie łeb karpiowi, coby potem w pełnej miłosierdzia wierze można go było wsunąć na kolacje. i oczywiście kogo wybrano? Grzesia, a że Grześ akurat był w trakcie słuchania tej przepięknej płyty, rozochocony płynącymi z mych głośników nut w wykonaniu jedynej słusznej kapeli poszedł do kuchni i jednym machnięciem tasaka zdekapitował rybke.


dziękuje za przeczytanie mej wzruszającej historii.


(http://img13.imageshack.us/img13/1821/thumb185.jpg) (http://imageshack.us/photo/my-images/13/thumb185.jpg/)