Trzynasty Schron - Postapokalipsa i Fallout

Postapokalipsa => Postapokalipsa - dyskusje ogólne => Wątek zaczęty przez: Squonk on Wrzesień 18, 2008, 13:50:00



Tytuł: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Squonk on Wrzesień 18, 2008, 13:50:00
Zmieniam nazwę tematu - z oceny niezłej foci - na szerszą  8)

Notka o tym jak zacierają się granice postrzegania dobra i zła wśród młodzieży. Coś w stylu, że "Robin Hood to postać prawdziwa, a Winston Churchil był z bajek"

KLIK (http://www.pardon.pl/artykul/6204)


Tytuł: Odp: Fajna focia w komorze
Wiadomość wysłana przez: Zingero on Wrzesień 18, 2008, 15:39:32
Ciężko to skomentować. Że się nikt nie znalazł, żeby zamknąć te drzwi z nią w środku... :P Było by jednego głupiego człowieka mniej na tym świecie.


Tytuł: Odp: Fajna focia w komorze
Wiadomość wysłana przez: Chris on Wrzesień 19, 2008, 11:35:42
A tam zamykać. Puścić jej archiwalne filmy z tamtych czasów i niech je ogląda cały dzień  >:(.


Tytuł: Odp: Fajna focia w komorze
Wiadomość wysłana przez: Zingero on Wrzesień 21, 2008, 20:16:30
Młoda i głupia, dorośnie zrouzmie swe błedy (może) i dopiero zacznie żałować, takie to są dzisiaj nastolatki, tylko carpie diem i jazda :/ Zresztą co się dziwić, skoro ich autorytetem jest paris hilton czy doda. Na głupotę nie ma leku. Rodzice gówniary spaprali sprawę i tyle.


Tytuł: Odp: Fajna focia w komorze
Wiadomość wysłana przez: KeniG on Wrzesień 30, 2008, 02:14:58
No tak 17 latka to do sądu a jak w pewnym mieście przez kilka lat znęcano sie psychicznie nad rodziną którą "osiedle" uznało za żydów to sąd stwierdził że nic złego się nie stało ponieważ ta rodzina wcale żydami nie jest więc antysemickie napisy i hasła nie moga ich obrażać. Dla niekumatych to tak jakbym nazwał tego sędziego pierd*lonym zoofilem i stwierdziłbym ze to nic złego i pan sędzia nie moze się obrażac bo przeciez nie jest zoofilem. Jak dres rabina na jakimś międzynarodowym zjeście w Polsce pobił to uznano ze niska szkodliwośc społeczna i nic mu nie zrobiono ( a afera była z tego na cały świat). Tak tak nasi sędziowie, organy ścigania i dzienikarze zawsze dzielnie walczą z takimi wybrykami ale tylko wtedy gdy coś złego zrobi 17 letnia dziewczyna bo tak łatwiej przecież. Napady na ludzi z powodu ich rasy itp sa u nas prawie w każdym przypadku żenująco nisko karane ale jestem w 100% pewien że tą 17 latke do poprawczaka wyślą.

Znowu się z tego mega afera zrobi a prawdziwe problemy gdzie indziej ale kogo to obchodzi.


Tytuł: Odp: Fajna focia w komorze
Wiadomość wysłana przez: Squonk on Wrzesień 30, 2008, 08:38:12
Ta focia w komorze jest pochodną takich zachowań jak u tych sędziów. Czyli jest "dzieckiem" głupoty - takiej zwyczajnej, polskiej, pochodzącej z nieuctwa i przekonaniu o własnej mądrości. Jest także "dzieckiem" nawarstwień komunistycznego myślenie - o tym, że jeśli nie obraża się władzy (jakiejkolwiek - w tym m.in. kleru i papieża) to sprawy nie ma. A nie ma bo obywatel nie może czuć się obrażony - tylko władza i elity.

Focia to tylko reprezentant tego morza głupoty, w którym od 20 lat - po upadku komuny - topi się Polska.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Squonk on Październik 02, 2008, 19:35:51
Takie coś znalazłem w sieci >>> Dziewice na sprzedaż. Którą byś chciał? (http://www.pardon.pl/artykul/6404).

Czasem nie dziwię się sobie, ale rozumiem wykształconych arabusów należących do Al-kaidy, których celem jest zmiecienie plugawej zachodniej kultury z powierzchni ziemi  :o


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: KeniG on Październik 02, 2008, 20:57:37
Nie lepsi są tacy co takie niusy stale czytają a potem zaśmiecają mój umysł tymi idiotyzmami dając do nich linka.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Squonk on Październik 02, 2008, 22:30:09
Wolisz zaśmiecać sobie umysł newsami o kolejnym projekcie z zombiakami czy z wirusem?  ::)


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: KeniG on Październik 02, 2008, 22:56:27
Jesli według ciebie pozyskiwanie informacji o gatunku filmowym który od swojego początku zawsze odrywał ważną role w światowej kinematografi (a czasem wręcz był prekursorem pewnych rzeczy) to taka sama liga jak dziwica na sprzedaż to naprawde lepiej nie rozmawiajmy. Naprawdę to że PL wszysko co "inne" jest uważane za żałosne i śmieszne nie znaczy że człowiek ma słuchać postPRLowskich dinozaurów krytyków filmowych i odłączać się od prawdziwej historii kina. Jeśli nigdy nie interesowało cię zombie w kinie to polecam chodźby lekture najnowszego numeru Kwartalnika Filmowego jast tam między innymi tekst o zombie w kinie. Wydasz 15 złoty ale będziesz miał okazje poznać opinie młodych wykrztałconych ludzi - badź tych starszych ;) którzy myślą troche inaczej o kinie.

Natomiast jeśli chodzi ci o niusy o "wirusach" itp zabawne rzeczy które pisałem w niusowni to zauwaz że były one zawsze w formie pamfletycznej nigdy na serio i nigdy nie były one dla mnie "przykładem upadku moralnego świata itp" naprawde na pewno stać cię na znalezienie bardziej "poważnych" powodów to tego że terroryści zabijają mieszkańców północy.   :D

Nadal uważam że zaśmieciłeś mój umysł już dwiema zbędnymi informacjami  :'( Juz w żadne linki od ciebie nie klikne.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Squonk on Październik 03, 2008, 22:01:17
Jak zawsze marudzisz  :P Co mnie może obchodzić odbiór kina zombiakowego w wielkim filmowym świecie, skoro i ten wielki świat mnie mało obchodzi  ;D

Natomiast obchodzi mnie scena - a konkretnie nastawienie wielu ludzi, dla których postapokalipsa ma być tylko kolejną wersją rozrywki. Owszem to jest rozrywka ale liczy się też odbiór i zrozumienie sensu tejże.

Stąd nastawienie się tylko na bieganie ciuchach a'la Mad Max z ASG po lesie, lub też łykanie jak karmny gąsior gałek kolejnych filmów czy książek o zombiakach i uważanie, że to jest prawdziwe postapo - to jest to głupie, nudne i mało rozwijające.

Co innego wgłębienie się w mechanizmy postępowania ludzkiego, które doprowadza do pre, apo, i postapokalipsy - to jest to!!!

Hedonistycznym sktytożercom mówię stanowcze NIE!!!  ;)


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: KeniG on Październik 03, 2008, 23:05:29
A wiesz że technicznie Mad Max wcale nie jest postapo  ;D


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Squonk on Październik 03, 2008, 23:47:13
A co? Postnuke?  ;) Każdy z tych filmów to trochę inna "bajka" - bo każdy dzieje w innej "scenerii".


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: KeniG on Październik 04, 2008, 00:54:04
Jak już to postkatastroficzny wszystko wskazuje na kryzys światowy jakies mega zamieszanie ale nie wojne dopiero w 2 części mozna pewnie mówić o wojnie i bombach a w 3 są już konkretne dialogi i motywy. Ten postapokaliptyczny Mad Max to wina tego ze cześć 2 i 3 jest bardziej popularna od części 1 (moim zdaniem lepszej).


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Squonk on Październik 04, 2008, 01:01:05
MM 1 jest preapokaliptyczny - a że ucieraja się koncepcja by preapokalipsę, apokalipsę i to co "po" - roboczo wrzucać do jednego wora z napisem "postapo" to MM są postapo  :P

To kwestia semantyczna w sumie, którą - co prawda - tylko smakosze mogą zgłębić. Ale w końcu te forum dla takich jest  :-[


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: cubik2k on Październik 04, 2008, 07:42:56
Obejrzałem "niezłą focię" i przejrzałem oferty na "aukcjach" i ręce mi opadają, jeszcze trochę i doczekamy czasów, że własnych rodziców (oczywiście za ich "pełną zrozumienia akceptacją") czy młodsze rodzeństwo będą wystawiać na aukcjach bo.. pieniądze potrzebne na naukę, taaak... z człowieczeństwa już nic nie zostaje, jest tylko zezwierzęcenie  :(


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: el2prezesso on Październik 05, 2008, 19:31:49
Nie obrażajmy zwierząt, których zachowania są jednak podyktowane pewnym schematem ułatwiającym przetrwanie. Zachowanie tej niewiasty to jednak wypadkowa czasów w jakich przyszło jej żyć. Kompletny brak troski w historyczne wychowanie, a co ciekawe to pokolenie, mające za matki i ojców ludzi doświadczonych piekłem wojny, nie potrafi przekazać nauki dalej. :o


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: nie wiem on Październik 05, 2008, 22:12:58
To ciekawa generalizacja. Bo widzisz, ja mam mniej więcej tyle lat co ona i rodziców pewnie w wieku jej rodziców. I jakoś przekazali mi tę wiedzę. Zresztą nie tylko mi, bo w moim otoczeniu jest dużo osób, którym rodzice pewne wartości jednak przekazali. Tego lamentu Squonka, że
Cytuj
Focia to tylko reprezentant tego morza głupoty, w którym od 20 lat - po upadku komuny - topi się Polska.

też nie do końca rozumiem. No bo chyba trochę przesadą byłoby twierdzić, że takie wybryki to coś powszechnego, albo charakterystycznego dla ludzi w moim wieku.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: el2prezesso on Październik 05, 2008, 22:30:25
To fakt przesadną generalizację zastosowałem, ale myślę, że mimo wszystko coś w tym jest.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: nie wiem on Październik 05, 2008, 22:45:38
No tak, jest - chociażby ta "Focia", czy jak ją tam wołają. Może i takich osób jest wiele i łatwo je znaleźć.
Chyba masz trochę racji co do czasów, w których żyjemy, ale i tak większość ludzi w tych czasach w taki czy inny sposób się odnajduje. A przynajmniej do tego stopnia, żeby zachowywać jakiś moralny kręgosłup.
Ehh, późno, idę spać :D


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Squonk on Październik 09, 2008, 13:24:19
Fajne fotki - a zarazem odpowiedź na wzrastające ceny żywności >>> NIE JEDZCIE! ODCHUDZAJCIE SIĘ!! BĘDZIECIE SŁAWNI!!! (http://www.pudelek.pl/artykul/12866/gwiazdy_anorektyczki/)

A PRZYPADEK TEJ OSOBY (http://www.pudelek.pl/tag/Victoria+Beckham/) jest w ogóle ciekawym przykładem co duże pieniądze - nie wynikające z własnej pracy fizycznej jak i umysłowej - mogą zamieszać we łbie. Baa!!! To już apokalipsa!!!  ;D


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: nie wiem on Październik 09, 2008, 19:42:48
No tak, ale mi się nie wydaje, żeby jej skóra była "pjęęęękna". Nawet wręcz przeciwnie :P


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Irrhas on Październik 10, 2008, 11:26:18
Bardziej kieruję się ku stwierdzeniu "wpierw zaczyna się w umysłach";chodź zapewne trudno na początku stwierdzić apokaliptycznosć ;) czyjegoś umysłu.Myślę że "to" coś dojrzewa,kiełkuje etc.;przybierając później formę totalnej apokalipsy.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Squonk on Październik 11, 2008, 02:19:31
Po takich wiadomościach jednego można być pewnym - apokalipsa zacznie się za oceanem  ;D

15-latka z Ohio rozsyłała kolegom z klasy własne nagie zdjęcia. Odpowie za... rozpowszechnianie dziecięcej pornografii. A jeśli jej udowodnią onanizm - będzie też winna pedofilii? (http://www.pardon.pl/artykul/6493)


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Irrhas on Październik 11, 2008, 13:09:56
W sumie mamy początek;jak zwykle zaczyna się od wielkiego krachu na giełdach;potem totalna wojna,a potem...ehh :D


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Squonk on Październik 11, 2008, 18:50:40
Chyba na odwrót:
- zaczyna się od pier...nia się ludziom we łbie - z bogactwa, z głupoty
- potem pojawia się kryzys na giełdach
- a na końcu...
(http://www.fallout3.net/forum/Smileys/blowup.gif)


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Irrhas on Październik 11, 2008, 21:51:12
No raczej tak...pośpieszyłem się trochę 8) z tym "początkiem"
...czyli kryzys może generować totalny rozpie...
A tak na marginesie ciekaw jestem czy do tego krachu mogły się przyczynić duże wydatki na wojnę w Iraku i Afganistanie...hmm...zastanawiające :-\


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Squonk on Październik 11, 2008, 22:02:57
Raczej nadmierny konsumpcjonizm klasy średniej w USA >:(


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: el2prezesso on Październik 11, 2008, 22:47:41
Obawiam się że nie tylko w USA. Europa zachodnia jest nie lepsza. Po za tym olbrzymią rolę odgrywają Chiny jako główny producent taniochy jaką jesteśmy zalewani. Kupowanie, kupowanie, i jeszcze raz kupowanie..., niestety producenci nie przewidzieli, że rynek i konsument wcześniej czy później musi się nasycić. Bo ileż domów można kupić za życia? A w sumie to od tego się wszystko zaczęło - zapaści na rynku nieruchomości.(...chyba) :-\


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Squonk on Październik 11, 2008, 23:56:28
No jo - od tego, że brało się (i dawało też) kasę na dom powyżej swojej zdolności kredytowej, bo zabezpieczenim miała być nieustannie rosnąca wartość nieruchomości.

Ta cała sytuacja to taki przejaw zbiorowej choroby psychicznej - wszyscy poddali się działaniu jakimś urojeniom wierząc w potęge wirtualnego pieniądza jaki generują giełdy, na których handlowano ubezpieczeniami tychże kredytów  ???

Zdrowo popierdolone jest to wszystko - a teraz jeszcze ludzie muszą za to płacić  >:(


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: KeniG on Październik 12, 2008, 03:02:13
Tu nie ma nic do rzeczy konsumowanie i zamienianie domów na większe ani tym bardziej "taniocha z chin" (tak tak upadek moralny mamy w dzisiejszych czasach już Platon o tym pisał   :D ).

Już za czasów Clintona podjęto decyzje żeby dawać kredyt KAŻDEMU któremu tylko się da. Prawie zero zaświadczeń, nikogo nie interesowało czy kredytobiorca da rade spłacić kredytyt itp Najlepiej zwalać wine na zwykłego człowieka a bankierzy niech jadą na wakacje i biorą gigantyczne odprawy bo to przecież wina tych frajerów obywateli że brali kredyty które im dosłownie wciskano. Bankierzy którzy dają kredyt osobom które nie są w stanie spłacić kredytu i w normalnych okolicznościach na przykład w Polsce by go nie dostali są tak samo wini jak obywatele a być może bardziej bo sie im płaci kupe kasy za ich prace i tych uczelni też chyba tylko dla sportu nie kończyli. Firmy dające pożyczki prawie bez dokumentów na duży procent osobą niewypłacalnym to prawo ściga ale jak jest to BANK to moż robić co chce. Wiadomo było że dawanie kredytu każdemy kto chce prze kilka dekad zemści się na USA tylko żaden z wielkich panów bankierów nie miał odwagi tego przynać i zmienić postępowania (bo liczyło się tylko jego konto). Wiele banków wychodziło wręcz z założenia ża co ich obchodzi to że obywatel nie da rade spłacić kredytu oni przejmą przecież majątek jego i i tak wyjda na swoje, tylko że nie pomyśleli co będzie jak większość kredytów nie zostanie spłacona a ceny domów polecą w dół.

A teraz bankierzy na wakacjach a zwykły obywatel bankrut. Podróżowanie w kierunku zdemoralizowanego zachodu wciąż konsumującego ty tylko zamydla sytuacje i sprawia wrażenie  że mamy do czynienia z czymś co jest winą całego świata i zwykłych ludzi, sprawia że konkretne osoby znane z imienia i nazwiska które podjeły kotastrofalne w skutkach decyzje mogą sobie teraz za odprawy zabawiać sie w najdrożych hotelach i podrywać supermodelki. Banki i rządy winne?? NIE TO KOWALSKI BO KUPIŁ SOBIE NOWY TELWIZOR LCD WYPRODUKOWANY W CHINACH!!!!


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: el2prezesso on Październik 12, 2008, 09:56:31
Upadek moralny to ściema zamydlająca sytuację. Człowiek jaki był taki jest, w tym temacie nic się nie zmieniło.
Natomiast czy przeciętny Kowalski jest winny? Myślę, że mimo wszystko tak. Większość z tego co robimy podlega prawom wyboru. Jeśli daliśmy się omamić hałaśliwą reklamą i mimo wszystko postanowiliśmy dołączyć do grona szczęśliwców posiadających najnowsze LCD pomimo naszych możliwości finansowych zdając się jedynie na cud karty kredytowej - płacimy za to wysoką cenę. W pogoni nowościami Kowalski zapomniał o chwili refleksji.
Nie tylko zwykły obywatel dostaje po dupie. Masowo padają przedsiębiorstwa różnego rodzaju. Hotelom dostało się zdrowo, a i bankierzy wcale nie śpią spokojnie. Pewnie po całym zamieszaniu powstanie wiele wiele książek analizujących zjawisko jednak ja bym wolał aby było to nauczką i może przyczynkiem do zmiany polityki globalnej. Pamiętajmy, że większość ludzkiej populacji żyje w skrajnym ubóstwie, a ten kryzys dotyczy jedynie garstki wybrańców do której my również należymy. I po raz kolejny jesteśmy robieni w bambuko.(...chyba) :-\


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Squonk on Październik 15, 2008, 12:31:59
Cytat: KeniG
A teraz bankierzy na wakacjach a zwykły obywatel bankrut.
No a kogo to? Czy taki obywatel miał roczek, że nie potrafil ocenić w co się wpieprza?  ??? Wracamy do komuny, gdzie państwo decyduje o wszystkim i każdemu wyciera dupkę?

Cytat: el2prezesso
Upadek moralny to ściema zamydlająca sytuację. Człowiek jaki był taki jest, w tym temacie nic się nie zmieniło.
Jednak granicę co wolno a czego nie powoli przesuwają się na coraz gorsze rejony. W dawnych czasach sodomizować mogli się królowie, wyżsi urzędnicy kościelni - plebs był za to karany.
Dziś w telewizji masz np. programy reality show, gdzie kopulacja przed kamerą jest kluczem do "sławy". Nie ciężka praca, nabyte umiejętności czy wrodzony talent tylko włożenie swoejgo organu rozrodczego w organ drugiej osoby przed kamerą.

Diabeł cały czas miesza ale i on musi się dostosować do nowych warunków. Już nie piekło i siarka ale kredyt na mieszkanie - to dzisiejszy cyrograf  ;D

-----
Z innej mańki ale w temacie >>> KRĘĆ DUPĄ KRĘĆ (http://www.pudelek.pl/artykul/13097/nowy_teledysk_beyonce_tani/) - czyli jak nisko może upaść dziś sztuka. Jeśli to jeszcze jest sztuka  ???


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: KeniG on Październik 16, 2008, 00:04:17
Jeśli według ciebie ściganie przez prawo osób żerujących na innych dawających kredyt bezrobotnemu a potem handlujących nim na giełdzie (a tak było) jest OK i jeśli według ciebie brak kontroli państwa nad jedną formą działalności jak dawanie kredytyów i handel długami jest OK to moze rzeczywiście wracaj do komuny albo idź podzierać dupke Janowi M i gadać z nim o tym ze za Hitlera było wspaniale.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: nie wiem on Październik 16, 2008, 07:21:50
A propo interwencjonizmu państwa w gospodarkę był artykuł Smoczyńskiego chyba w tej poprzedniej Polityce.

O - http://www.polityka.pl/archive/do/registry/secure/showArticle?id=3360776


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Squonk on Październik 16, 2008, 11:04:46
@KeniG
Janowi M? WTF??  :-\

Sam wyjesz za komuną jak pies na polu do suki i oczekujesz, że państwo będzie wszystko kontrolowało  ;D

A gdzie odpowiedzialność obywatela? Jesteś więc jak ci polscy naziści co chcieli zaj...ć tego murzyna co zarażał Polki hifem. Ja raczej bym dokopał tym kobietom, że jako głupie pindy rozkładały nogi przed obcym facetem i robiły to jeszcze bez zabezpieczeń - urzeczone bajkami o tym jaki to z niego jest bojownik o "demokrację i wolność".

Trochę życiowego realizmu KeniG.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: KeniG on Październik 17, 2008, 23:39:52
Trochę rozsądku i POKORY Squonk.

Jan M to Korwin ja nie uznaje jego prawa to używania tego herbu bo żadnych dowodów na to że on albo jego przodkowie należeli do tego herbu nie ma.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Squonk on Październik 18, 2008, 00:05:40
Czy powiesz "trochę pokory i rozsądku" w np. urzędzie skarbowym, gdy spóźnisz się ze złożeniem PIT'u?

Jako falloutowiec czyli osoba na codzień obracająca się w kwestiach przetrwania powinieneś wiedzieć, że przeżycie zależy przede wszystkim od własnych umiejętności i wiedzy. Analogiczną sytuacją do Pustkowi jest wolny rynek, na którym żerują wielkie rekiny pożerając płotki. Jeśli np. skusisz się "łatwą i szybką" z pożyczką na nowy telewizor z "oprocentowaniem 0%" to pokorę i szacunek będzie musiał wyrazić sam dla siebie, że nie doczytałeś ile wynosi rzeczywista rata kredytu.

Świat dziś jest taki, że nie pierdoli się z tobą, ze mną czy z kimkolwiek innym  ;D

A co do JKM - to pies go walił. Cynicznie można wykorzystać co niektóre jego koncepcje, ale jako całość kij z nim  :P


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: KeniG on Październik 18, 2008, 02:44:38
Czyli w twoim wolnym państwie prawo i "osąd" dotyczy tylko zwykłego obywatela banku już nie? Banki z premedytacją oszukujące klijentów, inwestorów, zachowujące się jak mafia pozyczająca na procent a potem handlujace tymi długami są OK? To wszystko wina obywatela że dał się zrobić w konia wielkiej międzynarodowej korporacji? Traktującej go jak bydło? I nie pisz o telewizorze na raty bo dobrze wiesz że to nie przez TV na raty powstał kryzys. Czy według ciebie naprawdę dawanie kredytu na dom osobie bezrobotnej zdawanie sobie sprawy że nigdy go nie spłaci a daje się kredyt tylko po to aby handlować potem długami i zarobić na premie jest OK? Bo jak tak to nie mam ochoty z tobą dłużej dyskutować. I nie piernicz tu o jakimś komuniźmie i państwie opiekuńczym bo dla mnie śmieciowym poglądem jest każdy który traktuje drugiego człowieka jak frajera, bydło, kupe gówna i nie interesuje mnie czy ten pogląd wyznaje członek KC PZPR czy dyrektor banku. Ludzie lubią w dyskusjach wesoło rzucać hasła że ludzie to bydło, debile itp tylko żaden nie pomyśli że  takie poglądy mogą ich też dotykać i że oni sa właśnie za takie budło uważane. Bo co ktoś pieniądze stracił? Miał wolną wole to jego wina że jest frajerem którego udało nam się zrobić w konia. Szacunek dla drugiego człowieka w stosunkach między ludzkich, biznesowych i każdych innych i rzadnych neoliberalizmów, socjalizmów, komunizmów nie potrzeba.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Squonk on Październik 18, 2008, 10:12:59
Takie jest życie KeniG. Te życie m.in. tak samo dało po dupie młodym ludziom, którzy własną pasję realizowali najlepiej jak potrafili. I czy kogoś to obchodziło? Tak pisze - o nas.

I sam mędrkujesz - skacząc jak mały piesek i warcząc na wielki świat  :P Ten świat to brutalna k...a jest - a jedyną obroną przed nim jest myśleć, MYŚLEĆ, i jeszcze raz MYŚLEĆ!!!.

Albo też dawać się dymać  ;D

PS.
Widać, że nie chodziłeś na polibudę - najlepszą szkołę życia i tak dostawania w dupę, że aż boli  :'( Ewentualnie bycie w wojsku  ::)


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: el2prezesso on Październik 25, 2008, 14:48:11
Kolejna dawka apokalipsy społecznej. Zawody jakie są organizowane przez media pod chwytliwym hasłem "Mam talent" są w stanie doprowadzić do tragedii. Chyba większość tego typu programów generuje patologie i neurozy u uczestników.
Samobójstwo na ekranie (http://www.alert24.pl/alert24/1,84880,5846555,_Zobaczycie_samobojstwo_na_ekranie__Tego_chcecie_.html)


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Irrhas on Październik 25, 2008, 15:11:08
Choler...zatkało mnie z deka po obejrzeniu.Faktem jest;papka medialna,owa "nienawiść" mogą co wrażliwszych ludzi doprowadzić do aktów desperacji.Tu link do filmiku
http://www.youtube.com/watch?v=cannTuvQAhs


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: nie wiem on Październik 25, 2008, 15:47:13
Mnie wkurzyło to:
Cytuj
Artyści to z reguły wrażliwi ludzie, bardzo czuli na punkcie swojej twórczości. odrzucenie przez jury może być wydarzeniem traumatycznym.

Nie wiem, czy to celowe, ale robi z artystów małe dzieci, niezdolne do samokrytycyzmu. Bo owszem - jak ktoś nad czymś pracuje, a potem ktoś, kto możliwe że się na tym wcale nie zna, źle to ocenia, albo nawet próbuje zanegować sens tego czegoś, to człowiek nie ma najlepszego humoru. Ale to nie jest żadna podstawa do tego, żeby sobie skracać życie. Sam siebie nie uważam za artystę, ale coś tam mam na sumieniu w tej dziedzinie i określenie "bardzo czuli na punkcie swojej twórczości" mówi mi tyle, że ktoś świadomie chciał tutaj napisać to tak, żeby napisać to niepoprawnie. A słowo "traumatyczne" też nie pasuje, bo jest zbyt mocne i zbyt nietrafione.
I trochę mi to przypomniało "Cierpienia Młodego Wertera", gdzie bohater ginie przez swoją wrażliwość. Tylko zadawałem i zadaję sobie pytanie, czy to realne. I mi się wydaje, że nie. Tamto było książką, a fala samobójstw wśród czytelników raczej żadną głębią nie była nacechowana, a raczej płytką chęcią naśladownictwa. Jak będzie tym razem - przekonamy się. Mam nadzieję, że inaczej.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Squonk on Październik 25, 2008, 23:12:13
Aaa... Temat Wojciecha Glanca nam się pojawił... Hmm... No to w sumie temat szeroki jest - który ja sprowadzam do tezy, że komercyjna rozrywka to "h...e są".

1) Ów brzuchomówca życia wesołego może i nie miał - wychowywała go matka - ojciec umarł czy coś takiego. Rodzeństwa nie ma on też. OK - jest wiele osób  co miało przej...ne w życiu za młodu. A ni go to nie usprawiedliwia ani też nie obciąża.

2) Facet jest inteligentny - bo co nie co umie. OK - ale jego udział w drugim BB pokazał, że coś cienko z wyrażaniem swoich emocji i uczuć. Najpierw przyczepiał się do tej pustej lali, potem sam miał doły. A jak było podsumowanie programu to obnosił się on z wielką miłością do swojej dziewczyny - liżąc się z nią przed kamerami.

Miłość? W porządku - no ale nie tak ostentacyjnie. Inaczej mówiąc - jak chce się być medialnym zwierzem na 120% - jak Doda - to nie można być nim tak jak można być "trochę w ciąży". Albo na całość albo nie.

3) Oglądałem niedawno film o Piotrze Tymochowiczu i jego polityczno-medialnym projekcie (sprzed paru lat) - "Jak to się robi". W skrócie chodziło o to, że Tymochowicz zebrał grupę przypadkowych ludzi i postanowił z nich zrobić polityków pełną gębą. I kogo widzę w kadrze jak niesie sztandar z jakimś bzdurnym hasłem i coś wykrzykuje? Samego Glanca!

No k...a facet! Albo robisz to w czym jesteś dobry - czyli gadasz z tą lalą - albo latasz od castingu do castingu i łapiesz się na każde gówno - byle tylko zaistnieć. A niestety - ale nie nasz "bohater" nie ma takiej urody jak Deląg czy inny Małaszyński - więc nie powinien się pchać w taki segment.

Sprawa przypomina mi trochę klimaty z "listem pożegnalnym" Kasi Klich - ją też skopały media w postaci radiostacji komercyjnych. I co? I nic.

Chcąc być artystą trza być naprawdę twardym skurwielem aby inni cię nie zjedli  ???


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: nie wiem on Październik 26, 2008, 13:21:32
Nie wiem, bo można być artystą nieobjawiającym się:P Ale taka sztuka dla sztuki (no w sumie można tak chyba powiedzieć, jak ktoś coś tworzy, a potem z tego nic nie ma w sumie, bo to zostaje gdzieś schowane) to trochę puste zajęcie. Nieproduktywne. I na PKB nie wyrabia. No ale ogólnie pewnie też istnieje i trudno mówić, że to złe, czy coś.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: el2prezesso on Październik 26, 2008, 16:45:15
Tak tylko problem w tym,  że to nie media powinny kreować artystów. Artyści powinni kreować swój styl i mieć wpływ na wizerunek mediów. Bo czym tak naprawdę są te wszelkie konkursy, idiotyczne publiczne castingi jak nie wyłuskiwaniem na własne potrzeby postaci jakie pasują producentom na daną chwilę. W nagrodę dostaną etykietkę ARTYSTA i wszyscy są zadowoleni, a najbardziej twórcy tych przepychanek. >:(

Z tego powodu wspomniałem o tym kolesiu, którego notabene wcale mi nie szkoda, sam się wpakował w gówno chcąc zostać kimś kim nie jest czyli artystą. Media wkręcają takim ludziom złudną nadzieję na gigantyczny sukces tylko z powodu, że dajmy na to grasz na fujarce i przy okazji robisz głupie miny. Ale to na pewno nie jest sposób na wykucie artysty na miarę powiedzmy Kazika. :(

Apokalipsy dopatruję się w przesadnej ingerencji mediów w kształtowanie kultury masowej, której notabene, one(media) powinny być odbiciem... Dziwne to wszystko. :-X


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: nie wiem on Październik 26, 2008, 17:02:41
Tylko że trudno kogoś wykreować na artystę. Znaczy no jest to pewnie możliwe, ale to, że ktoś został zrobiony na artystę widać jak na dłoni. Więc takie kreowanie to trochę głupota, no ale pewnie wielu ludzi łapie się na wykreowanych "artystów" i nawet zostaje ich fanami i w ogóle. Tak jak z tymi całymi bojz-bendami jest.
A media mogłyby ingerować w kształtowanie kultury masowej - ale poprzez np. propagandę jakiejś tam wybitnej literatury czy coś. I oczywiście pewnie nikt by tego nie chciał na początku słuchać, ale jeśli w każdym kanale o każdej porze leciałyby reklamówki o wierszach Miłosza (no może to głupia wizja), to przecież w końcu zaczęliby ludzie po to sięgać. Tylko że z tego kasy nie ma. Albo nie aż tyle ile z tych głupawych programów o niczym.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Squonk on Listopad 19, 2008, 00:11:17
Powinno być raczej z cyklu "Ludziom pierdoli się we łbach z tego dobrobytu" >>> rozwód przez zdradę z awatarem w Second Life (http://www.gram.pl/news_8g7jH,C8_Z_cyklu_bzdura_rozwod_przez_zdrade_z_awatarem_w_Second_Life.html)

 ???

A może i nie  ::)


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: nie wiem on Grudzień 30, 2008, 18:33:54
Odzyskała cnotę! (http://www.se.pl/wydarzenia/kraj/ukochany-mezu-znow-jestem-dziewica_84247.html)
To tak, żeby odświeżyć ten temat :P


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Holden on Grudzień 31, 2008, 15:32:24
Uciekł z bolącymi jądrami

http://www.tvn24.pl/0,1579542,0,1,uciekl-z-bolacymi-jadrami,wiadomosc.html

o to jak się należy bronić ;p


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Squonk on Luty 05, 2009, 23:25:30
Ale koszmar - gorszy od zombiaków, epidemii i wojen atomowych >>> KLIKASZ NA WŁASNĄ ODPOWIEDZIALNOŚĆ (http://www.kozaczek.pl/plotka.php?id=14056)

 :-X


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: nie wiem on Luty 05, 2009, 23:34:44
Z takim balastem nigdy nie utonie :D


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Holden on Luty 05, 2009, 23:39:14
oj Sqounk nie jeden by się chętnie wtulił ~~


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Squonk on Luty 06, 2009, 00:03:18
W pośladki nad brzuchem?  :-X

 ;D ;D ;D


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: maYa on Luty 07, 2009, 13:17:26
niektórzy bardzo, ale to baaaardzo lubią pośladki, więc jak kobieta ma ich dwie pary.... i to do tego z przodu i z tyłu :P


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Squonk on Luty 07, 2009, 14:16:49
Dwie pary pośladków to istna sodomia i gomoria do silni  :P


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Smutny on Luty 07, 2009, 21:13:23
Dwie pary pośladków to istna sodomia i gomoria do silni  :P

I to mówi czlwiek z napisem Poliż mnie pod sygnaturką?  ;D


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Squonk on Luty 07, 2009, 22:01:12
Sygnatura o niczym jeszcze nie świadczy bo mogę być aktorem eksperymentalnego teatru i grać rolę znaczka pocztowego w sztuce o dylematach moralnych na poczcie w Pcimiu Górnym. No nie?  :-*


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: maYa on Luty 16, 2009, 21:14:24
Chyba przebiłam Squonka w koszmarze gorszym od zombiaków, epidemii i wojen atomowych... Dla ludzi o małym poczuciu estetyki i fanów przypieczonego na wolnym ogniu kurczaka :P
Jeżeli nadal chcecie tam wejść, to polecam zdjęcie pierwsze i szóste, licząc od góry.

malowani chłopcy (http://www.joemonster.org/art/8637/Nowa-moda-malowani-chlopcy)


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Squonk on Luty 21, 2009, 02:12:48
Ja takie mordy to widzę codziennie jak łażą po osiedlu a czasem i po Gdańsku. Więc uodporniony jestem. Baa!!! Moje miasto solkami stoi, w których okoliczne buractwo z wioch robi się na boostwa (znaczy jako członkowie klubu "pomarańczowej twarzy"). Mam więc postapo jakby na co dzień  :D


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Jim Cojones on Kwiecień 17, 2009, 21:06:40
http://news.bbc.co.uk/2/hi/asia-pacific/3624891.stm (http://news.bbc.co.uk/2/hi/asia-pacific/3624891.stm)

Nawet nie wiem, jak to skomentować.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Satan on Kwiecień 17, 2009, 21:32:07
Ja wiem: nie komentuj...


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Squonk on Kwiecień 20, 2009, 10:38:14
Porady "seksualne" (http://www.youtube.com/watch?v=Y8chhTSHIdI&feature=related)

To działa w obie strony - księża (i ich cywilni apologeci) gadają o "sakramentach" - ludzie tego słuchają i nie mają pojęcia jak się "robi dzieci". A jak nie mają, to co szkodzi usuwać "nadmiarowe" osobniki w beczce po kapuście. Skoro to złamanie sakramentu to najwyżej się wyspowiadam i po sprawie.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Squonk on Kwiecień 20, 2009, 11:04:01
I dla równowagi - tacy to nie łykają jak karmy gąsior gałki teksty o "sakramentach". Jeśli w ogóle je do siebie przyjmują. I choć wiadomo, że w Polsce obowiązującym stylem życia jest "płakać po papieżu, ale rżnąć się bez ślubu" to jednak to jest pójście dalej o parę kroków w przód:

Jak "urozmaicić" sobie życie seksualne (http://zdrowie.onet.pl/1552640,2042,,,,kochana_zono_a_moze_seks_z_innym_facetem,seks.html).


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: maYa on Kwiecień 22, 2009, 21:56:18
oj, niebezpieczny temat sobie wybrałeś :P z doświadczenia wiem, że zawsze budzi kontrowersje... szczególnie taka mieszanka: kościół, seks (grupowy), porady dotyczące orgazmu i zabezpieczeń przed ciążą (podgrzewanie jąder ma spowodować niepłodność? no można trzymać przez 6h w temperaturze powyżej 44 stopni, to białko ulegnie denaturacji, ale potem zostaje już tylko jedna z najskuteczniejszych metod: kastracja :-X)


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Squonk on Kwiecień 22, 2009, 22:18:31
Patrząc na przykład kobiety, która rodziła kolejne dzieci - zapładniana jak krowa na pastwisku, przez "żądającego swoich praw męża" - i jedyną metodą rozwiązania problemu było wkładanie ich do beczek po kapuście, jakoś nie czuję się niebezpiecznie.

Raczej oszukany i robiony w durnia przez ludzi natrząsających się nad problemem "krzyku zamrażanych zygot", a nie robiących nic by stworzyć system pomocy takim właśnie kobietom.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Squonk on Maj 08, 2009, 00:59:04
Koniec świata (http://www.pudelek.pl/artykul/17082/doda_ma_nowego_faceta/).

Ewentualnie pieniądz ci wszystko wybaczy... Bądź miłość...  :-[


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Glassius on Maj 08, 2009, 06:36:38
Squonku, jak widać po ostatnim linku, w Twoim umyśle właśnie zaczęła się apokalipsa. Aż tutaj słyszę krzyk miliardów zarzynanych komórek mózgowych :P

Jako alternatywę i coś na rozbawienie proponuję taki oto absurd
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Jak-zostac-miss-Arabii-Saudyjskiej-nie-odslaniajac-twarzy,wid,11106634,wiadomosc.html


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Squonk on Maj 08, 2009, 09:27:21
Tam są permanetne pustkowia...

Bo co rusz wybuchają bomy atomowe pomysłów, koncepcji, pytań i nieustannego szukania odpowiedzi  :-*


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Squonk on Lipiec 20, 2009, 09:10:53
Dziewczyny (ale chłopcy też) - nie kąpcie się, bo zajdziecie w ciąże!!!

KLIQ KLIK (http://www.pardon.pl/artykul/9077/brytyjskie_gazety_13-letnia_polka_w_ciazy_po_kapieli_w_basenie)

 :D


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Squonk on Sierpień 28, 2009, 13:29:35
Spodziewaliście się wojny atomowej czy inwazji zombie? To mały pikuś, w porównaniu z wakacyjnym wypoczynkiem. (http://wyborcza.pl/1,76842,6946751,Ta_plaza_nas_obraza.html)  :-X

Cytuj
Denerwowało mnie wszystko, nawet to, w jaki sposób żona wklepuje w ciało krem do opalania i że synek, zamiast budować zamek z piasku, zrobił z niego bałwanka.

Apokalipsa!!!

 :D :D :D


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: nie wiem on Wrzesień 07, 2009, 22:13:55
Są rzeczy, które są zwyczajnie głupie.

http://facet.wp.pl/kat,1007819,wid,11466861,wiadomosc.html?P[page]=2

Pierwszy raz chyba się zgodzę z opinią redaktora wp, jeśli chodzi o ostatnie zdanie tego artykułu. Było takie złowieszcze :P


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Squonk on Wrzesień 07, 2009, 22:44:30
Japonia jest przykładem do czego może doprowadzić rozwój społeczeństwa internetowego, w którym życie w rilu jest zrównane z tym w sieci. Doszło tam nawet do tego, że już ponad 10% populacji to osoby preferujące życie, pracę i rozrywkę tylko w domu. W tym również seks - uprawiany najchętniej samemu ze sobą. Stąd też zapotrzebowanie na takie gry.

Ale to:
Cytuj
No cóż, ciekawe w takim razie, co nie przeszłoby przez jakże wyśrubowane standardy japońskiej etyki: (...) czy może „Sam zbombarduj Hiroszimę”?
jest naprawdę niezły komentarz chorej mentalności japońskiej, która stoi za takimi grami  ;D


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Squonk on Październik 21, 2009, 02:22:22
Anoreksja nie jest wcale taka zła (http://www.obmawiamy.pl/27/anoreksja-nie-wyniszcza-wszystkiego/)

 :D :D :D


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Squonk on Październik 28, 2009, 22:55:43
Jeśli jakaś ręka ukradnie państwu polskiemu 30 groszy, to ręka ta zostanie... (http://www.tvn24.pl/-1,1626123,0,1,emerytka-skazana-za-6-groszy,wiadomosc.html)


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Ulyssaeir on Październik 28, 2009, 23:28:58
< Miejsce na twoje przekleństwo!>

". . . "


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: nie wiem on Październik 28, 2009, 23:38:40
No i bardzo dobrze - złamała prawo, to niech płaci. A że Polska jest krajem absurdu, to też dobrze - czymś się wyróżniamy :P


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Ulyssaeir on Październik 28, 2009, 23:47:56
Ciekawe, czy w takiej sytuacji można się jeszcze gdzieś odwołać z wnioskiem okasację wyroku


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: nie wiem on Październik 31, 2009, 15:48:28
kilk (http://demotywatory.pl/344989/a-twoj-znicz-co-gra)

Ło mój boże - to kurde szykujmy się na atak zombie! :(


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: nie wiem on Listopad 16, 2009, 21:13:39
Jak mi ktoś napisze artykuł na temat "Motyw apokalipsy w piosence Tunak Tunak Tun" to dostaje browara :D

Klik (http://www.youtube.com/watch?v=-bAN7Ts0xBo)


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Ulyssaeir on Listopad 17, 2009, 19:49:52
Tru Gangsta Arabic Rap? :D

Albo nie wiem! Przypatrzcie się początkowi!!

"OGIEŃ!"
"WODA!"
"POWIETRZE!"

Z NASZYCH POŁĄCZONYCH MOCY POWSTAJE... KAPITAN IMAR ABDUL-AMERYK!"


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Squonk on Listopad 19, 2009, 00:33:41
Jak mi ktoś napisze artykuł na temat "Motyw apokalipsy w piosence Tunak Tunak Tun" to dostaje browara :D

Klik (http://www.youtube.com/watch?v=-bAN7Ts0xBo)
To chyba nie Arab  :-[

Coś tam o "hassanie" usłyszałem - więc chyba jednak w klimatach to jest, choć przez te "sucking cock" to nie wiem  ;)


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Squonk on Grudzień 12, 2009, 04:34:18
Moralista, wielki artysta, człowiek bez skazy, uch, ach i w ogóle chciał wciągnąć krechę i sobie (za przeproszeniem) podupczyć czy to kolejny spisek jakiegoś kolejnego układu??

KLIQAJ KLIQ KLIK (http://www.tvn24.pl/12690,1633219,0,1,piesiewicz-zaplacil-pol-miliona-za-kompromitujace-zdjecia,wiadomosc.html)


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Squonk on Grudzień 12, 2009, 19:58:08
Co to się w tej Polsce dzieje!!! Także o Piesiewiczu >>> grzesiulasvegas (http://www.youtube.com/user/grzesiulasvegas)

 ;D ;D ;D ;D ;D


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Dr Rectum on Styczeń 27, 2010, 15:57:09
To chyba odpowiedni temat. Jak ujrzałem, spadłem z krzesła... wychodzi na to, że Rosja jest ikoną światowego PA a nie stany zjednoczone :)

(http://pw0nd.com/wp-content/uploads/2008/04/russia-500x673.jpg)


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Squonk on Marzec 02, 2010, 21:47:37
Popierdolenia polskiego ciąg dalszy:

http://www.pardon.pl/artykul/10982/dla_suczek_i_lolitek_portal_nieletnich_prostytutek

http://www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100228/KRAJSWIAT/572206272


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Veron on Marzec 03, 2010, 09:58:21
To też całkiem... ekhm... spoko:

http://fakty.interia.pl/new-york-times/news/smiertelnie-niebezpieczne-gry-nastolatkow,1446526,6806


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Squonk on Marzec 04, 2010, 01:00:44
Można by rzec, że prawo doboru naturalnego mimo wszystko nadal działa, gdy chodzi o rasę ludzką  ::)


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Veron on Marzec 21, 2010, 00:11:33
http://wiadomosci.onet.pl/2143236,441,chce_byc_najciezsza_kobieta_swiata_ona_umrze,item.html

Hmm...


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Aq on Marzec 21, 2010, 01:18:52
no ma jakiś cel w życiu


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Morbid on Marzec 21, 2010, 06:00:44
Wysadźmy ją w powietrze.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Squonk on Marzec 21, 2010, 07:15:55
Jak tyle żre to ile musi srać  ???


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Squonk on Marzec 22, 2010, 11:23:07
Jak się podstarzali księża zabawiają się "skrobaniem kijaszka" >>> http://www.pardon.pl/artykul/11140/82-letni_ksiadz_molestuje_mlodzienca_tv_pokazala/3

Ale to jeszcze nic, w porównaniu z tym >>>
http://www.pardon.pl/artykul/11161/katolicki_publicysta_w_polskim_kosciele_tez_nie_brak_pedofilow

Takie rzeczy tylko w klErze!!!  ;D


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: nasa3000 on Marzec 22, 2010, 12:01:14
Dlatego dziecka do kościoła nie wysyłam. Chociaż klery to lubię eklery też najlepsze jest w nim kremowe nadzienie. Ale kremówek nie lubię, a barkę bym zatopił.

Ostatnio  przeczytałem taką ciekawostkę, że papa zwany mobilem wiecie ten były zły Niemiec a teraz dobry król Watykanu jest absolutnie nietykalny. Ten to może wałki na całym świecie robić i nic mu nie mogą zrobić. Bo jak narozrabia w innym kraju to nie może być w nim skarżony tylko muszą go deportować do Watykanu a tam jest nieruszalny niezły zajob  :D


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: nie wiem on Marzec 22, 2010, 16:08:46
Akurat kremówki i barka to był rzeczy, które jeszcze kogoś tam ciągnęły/ trzymały.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Veron on Marzec 22, 2010, 16:54:36
A ja z kolei odnosiłbym się z troszkę większym szacunkiem w stosunku do Człowieka, który dla niektórych jest wielkim autorytetem i pozostaje największym Polakiem w dziejach ::)


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: nie wiem on Marzec 22, 2010, 16:56:04
A czy odniosłem się bez szacunku?


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Squonk on Marzec 22, 2010, 17:30:56
Ciężko się odnosić z szacunkiem do kogoś, kto przez lata kierował instytucją kryjącą pedofilów i innych seksualnych zboczeńców. Ale każdy szanuje kogo tam chce.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Veron on Marzec 22, 2010, 17:40:47
n_w, nie mówiłem do ciebie.

Squonku, trochę to niesprawiedliwe, co mówisz, bo chyba JP2 zrobił nieco więcej niż tylko krycie pedofilów. A teraz robi się z niego "gościa od kremówek na barce"


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: nie wiem on Marzec 22, 2010, 17:54:53
Squonk - byłeś księdzem, że wiesz co tam faktycznie od czego zależy. To już nieszczęście Jana Pawła II, że instytucja, którą kierował, była pełna tego czy tamtego, ale na pewno nie jego wina. No chyba że wg Ciebie wszystko odbywało się za jego pozwoleniem, albo i namaszczeniem...


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Squonk on Marzec 22, 2010, 18:13:48
Nie za pozwoleniem Wojtyły - bo takimi argumentami posługują się skrajni lewacy i antyklerykały ;D

Po prostu było (i nadal jest) coś takiego jak DOBRO KOŚCIOŁA*, które tłumaczyło krycie każdego kurewstwa swoich podwładnych. W normalnej instytucji kolesie zostali by wydani do prokuratury i po sprawie. Ale tam przenoszono dewiantów na kolejną parafię, gdzie pedalili się dalej. Dziwne, że spolegliwość papieża (byłego jak i jego poprzedników) nie objawiała się np. w sprawach teologii czy politycznych (lefebryści, teologia wyzwolenia).

Czyli dupczenie małych dzieci nie jest czymś co powinno zmuszać do energicznego działania, ale powiedzenie, że Jezus myślał inaczej niż głosi to Watykan już tak. Ciekawe...  :-[

* - w naszym postapowo/falloutowym bagienku mieliśmy coś takiego jak dobro OldTown, które pozwoliło przez dwa lata kryć hakerski wybryk pewnego naziomatoła. Ale jak widać każdy huj robi na swój strój  :D


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: nasa3000 on Marzec 22, 2010, 23:04:24
Chwila moment, mi chodzi o całokształt. Głupie kremówki i barka to pikuś - "młyn na wodę". Chodzi o świadomość. Do JPII nic nie mam to wielki człowiek (i sza, bo to mój pogląd i szanuję człowieka, bo dobry był) - chyba ,że do pokolenia jp2 - nazywamy je  ze znajomymi (tych psełdo-katoli) pokoleniem JPG. Pokazówka i tyle. I koniec na temat  głupiej instytucji jaką jest kościół, która mnie w kur... denerwuje. JA wieże gorąco, że jest istota wyższa, ale nie pozwolę jej poniżać. Kapiszi? Bo jest o drwina z Najwyższego. To co robi kościół to szopka, obłuda i zakłamanie.  Ale co my tu panowie poruszamy? Szybki przyklejać na ścianach schronu, a nie o tym w co kto wierzy. To indywidualna sprawa. Zabolało sorry zawsze boli prawdy słowo. Bo rani jak nóż, kiedy coś w co wierzyłeś (prawda, czystość, ubóstwo, wiara...) okazuje się wielką ściemą. 


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Squonk on Marzec 22, 2010, 23:20:18
W Polsce jest tak - co z bólem obserwuję - że wiarę łączy się i utożsamia z kościołem, a dokładniej z brudną, cuchnącą obłudą i zakłamaniem instytucją. Gdyby Jezus pojawił się z powrotem na ziemi, to pierwszy by rozpieprzył ten cały Watykan, z tą całą spasioną bandą, która tak naprawdę jest wodą na młyn kolesi bawiących się w mistykę, odkrywanie "nieznanego" i inne tego typu pogańskie gówno (Nergal i inny tacy paraintelektualni wesołkowie).

Więc ja uważam, że Bóg (chrześcijański) TAK, ale kościół (katolicki) NIE - jakkolwiek to naiwnie i infantylnie brzmi :-*

@nasa
Pamiętaj co mówi Pospieszalski - warto rozmawiać  ;)


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: nie wiem on Marzec 22, 2010, 23:25:05
Ja tam za bardzo nie wiem o kościele katolickim w ujęciu szerszym niż obręb polski, dlatego nie będę się o nim wypowiadał, ale co do mentalności Polaków - nie tylko kleru, to podobno funkcjonowało takie powiedzenie, że "już katolicy, ale jeszcze nie chrześcijanie". No i to zastanawiające, że tak prosto przypisać fanatyzm muzułmaninowi, a tak trudno zwrócić uwagę na własne błędy - oczywiście z punktu widzenia tych "prawokatomyślnych" ;]


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: nasa3000 on Marzec 23, 2010, 08:25:03
To ja zacytuję jak zwykle Łonę, a co  :P

Cytuj
To było wczoraj pamiętam chociaż pamięć krucha
Zadzwonił telefon odbieram mowie Halo Słucham
I nagle wszystko wybucha i ogniem zieje
To Bóg do mnie dzwoni mówi Łona co tam się dzieje
Nie to pomyłka jakaś nic nie rozumiem
Słyszę Święty Piotr wybrał losowo twój numer
Ja tu nic nie widzę z góry bo mi zasłaniają chmury
Widoczność licha więc przestań pieprzyć mów co słychać
Aaa kicha każdy bezimienny
Wszędzie jak nie wojna to przynajmniej stan wojenny
Władza to banda cwaniaków z największym na czele
A Biblia dawno już przestała być bestsellerem
Hmmm to może jeszcze raz Mesjasza ześlę
Nie wygłupiaj się skończy na elektrycznym krześle
Nie warto szkoda czasu ludziom w głowach się przewraca
Jest już za późno by nawracać
Naprawdę (tak) u mnie też nie jest najlepiej
Czuję się samotny tak rzadko trafia się tu człowiek
Kiedy kicham nikt nie mówi mi na zdrowie APSIK
Na zdrowie

Wczoraj Bóg zadzwonił do mnie
Przekaż wszystkim że najwyższy czas oprzytomnieć
Mówię nie da rady (co?) Boże przecież znasz to
Nie da rady to już za daleko zaszło
Wczoraj Bóg zadzwonił do mnie
Przekaż wszystkim że najwyższy czas oprzytomnieć
Mówię nie da rady (co?) Boże przecież znasz to
Nie da rady to już za daleko zaszło

Ciąg dalszy rozmowy był taki że Bóg zaczął wrzeszczeć
Zrobiłem już nie jeden potop mogę zrobić to raz jeszcze
Bój się Boga
Kogo?
O przepraszam
Ale byłaby to największa kaszana z wszystkich kaszan
Może da się coś zrobić nie wiem coś naprawić
Multum rzeczy Synu już mnie to nie bawi
Może ludzie nagle zaczną żyć w zgodzie ze sobą
Jaką mam pewność?
Musisz wierzyć mi na słowo
Ale może być dobrze szanse mamy ciągle niezłe
Dobrze dam ci spokój ale jeszcze się odezwę
Odłożył słuchawkę a ja chciałbym wiedzieć i móc to
Co ja mam robić żeby uratować ludzkość
Więc ludzie zróbmy coś żeby świat był lepszy
Bo On zadzwoni i znowu mnie opieprzy


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Dr Rectum on Marzec 23, 2010, 16:19:32
Kurwa...Ja tutaj musiałem sufit wykładać by ten numer nagrać... taratata :D
Uwielbiam ten kawałek, ale na czasie jest też Łona - O jak dobrze... (http://bartopilkarz.wrzuta.pl/audio/0fLDNTmHnrW/lona_-_o_jak_dobrze)



Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: nasa3000 on Marzec 24, 2010, 09:21:06
Łona jest przesadzony i teksty jego będą zawsze aktualne. Rok temu został zaliczony do bardów pokolenia, nie mówiąc już o tym, że na maturze dzieciaki analizują jego poezję ;)
A ja swego czasu nagrywałem w studiu "DOBRZE WIESZ" u Webera ( robi Łonie muzę), a Łonę też znam. Teledyski mu robią moi kolesie więc widzę je zawsze przed premierą gdziekolwiek. A często i materiał montażowy mam w łapkach oraz fotki z planu teledysków posiadam jakich nie ma nikt   :P


Ed: A zapomniał bym, a w sumie to sobie przypomniałem. Kiedyś koleś mi powiedział, że jak słucha "Jak dobrze..." to zawsze ma mnie przed oczami - to dobrze czy źle  ???

A to mój jeden z ulubionych http://bartopilkarz.wrzuta.pl/audio/0LWIWRmpsWk/lona_-_nie_gadaj_tyle (http://bartopilkarz.wrzuta.pl/audio/0LWIWRmpsWk/lona_-_nie_gadaj_tyle)


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: nie wiem on Marzec 29, 2010, 19:54:16
No żeby kury lisa zadziobały, to jeszcze chyba nie było

http://wiadomosci.onet.pl/2147597,69,banda_kurczakow_zaatakowala_i_zamordowala_lisa,item.html

O tempora, o mores! Świat się wywraca do góry kurzymi łapkami :D

PS. Podejrzewa się, że ze sprawą związany jest niejaki Grzegorz Halama.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Glassius on Marzec 29, 2010, 23:16:31
Eee tam, ptaki to mordercy (o czym już news nawet był). Wystarczy sobie pooglądać Park Jurajski i wiedzieć, że welociraptory to przodkowie (albo krewni przodków) ptaków. To info przewija się przez cały film (coś o dużych indykach gadają).

Teraz się pochwalę wiedzą. W drugiej wojnie światowej w bitwie na Morzu Japońskim zatonął amerykański krążownik USS Juneau. Ze 100 rozbitków wodzie po 8 dniach przeżyło 10. Wg relacji ocalałych, połowę wszamały rekiny, a połowę zadziobały albatrosy. Wtedy też zginęło 5 braci Sullivan, co sprawiło, że dowództwo zaczęło rozdzielać braci-marynarzy na różne okręty (zresztą to hasło na Wiki odsyła do filmu Sz. Ryan, więc czaicie motyw).

Tak przy okazji, w tej samej kampanii morskiej oddział 1000 Japońców został prawie wybity do nogi przez krokodyle różańcowe. Z kolei źródło "Strrraszna Historia" (podają tam nieprawdopodobne, ale prawdziwe informacje) podaje, że spory oddział niemiecki został stratowany przez żubry.

Jaki się nasuwa wniosek? Zwierzęta nie lubią wojskowych! :D


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Marzec 30, 2010, 10:13:14
Eee tam, ptaki to mordercy (o czym już news nawet był). Wystarczy sobie pooglądać Park Jurajski i wiedzieć, że welociraptory to przodkowie (albo krewni przodków) ptaków. To info przewija się przez cały film (coś o dużych indykach gadają).

Ptaki to bezpośredni potomkowie Maniraptorów (Teropodów), a kuzyni Velociraptorów.
Warto dodać że Maniraptory były opierzone i anatomicznie bliższe dzisiejszym ptakom niż gadom.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Squonk on Kwiecień 08, 2010, 11:14:48
Taka mała "ciekawostka" >>> http://www.pardon.pl/artykul/11295/zabili_16-latke_i_zjedli_ja_z_ziemniakami


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Inculubum on Kwiecień 08, 2010, 15:05:27
Ilekroć widzę takie "newsy", raczej same nagłówki, bo nie wgłębiam się w szczegóły to przypominam sobie tą piosenkę. http://www.youtube.com/watch?v=hii17sjSwfA
Podobne historie działy się w przeszłości, dzieją się i teraz. Wtedy obrastały w legendy o "potworach", dzisiaj stają się częścią popkultury.

"It's no fun 'til someone dies. "


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Veron on Maj 05, 2010, 18:56:41
Oryginalny ślub (http://www.kciuk.pl/To-on-ozenil-sie-z-kotka-a12748)

Nie no, ludzie mają nasrane w tych cholernych łbach... ;)


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: nie wiem on Maj 05, 2010, 19:56:13
Dopóki nie rozsiewa "złowrogiej zoofilistycznej propagandy" to niech sobie żyje i konsumuje swój związek małżeński  ;)


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Squonk on Maj 08, 2010, 01:39:12
I się potem wszyscy dziwią, że Al-Kaida chce rozpierdolić ten burdel co się Europą zwię   ::) ??? :P :-[ ;D


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: nie wiem on Maj 08, 2010, 13:57:52
Ja się nie dziwie, byleby nas zostawili w spokoju  :-*


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Maj 08, 2010, 16:11:48
I się potem wszyscy dziwią, że Al-Kaida chce rozpierdolić ten burdel co się Europą zwię   ::) ??? :P :-[ ;D

Al-Kaida chce "rozpierdolić" USA, a Europie się obrywa bo z Jankesami współpracuje. Zresztą arabusy nie muszą używać bomb by islamizować Europę... Europa niedługo wprowadzi szariat sama z siebie :-X


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Squonk on Maj 09, 2010, 08:01:47
Już chyba nie, gdyż lewactwo zdało sobie sprawę z tego czym grozi radosne wpuszczanie arabstwa do siebie i tulenie go do cyca. Ktoś tam chyba na salonach zdał sobie sprawę, że te całe multikulti z arabusami prowadzić będzie tylko do tego, że zaleje nas ono swoją dzietnością oraz bojówkami wykształconych ale radykalnych islamistów.

Pamiętajcie, że zamachy na WTC nie przeprowadzili niedouczone jełopy z Afganistanu, ale ludzie obyci w świecie i dobrze wykształceni ludzie, którzy z palcem w tyłku wjechali by na teren USA nawet i dziś, w przeciwieństwie do wielu Polaków.

=====

Popierdoleńcow ci u nas dostatek (http://wyborcza.pl/1,75248,7857682,Chca_Jezusa_Krolem_Polski__Przez_Krakow_przeszla_demonstracja.html)  :-[


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Veron on Maj 09, 2010, 09:57:53
Poza tym to była długofalowa akcja. Zamachowcy wtapiali się w tłum przez lata - znaleźli dom, pracę, zdobyli zaufanie innych. Dlatego tak łatwo im poszło.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Maj 10, 2010, 23:50:37
Pamiętajcie, że zamachy na WTC nie przeprowadzili niedouczone jełopy z Afganistanu, ale ludzie obyci w świecie i dobrze wykształceni ludzie, którzy z palcem w tyłku wjechali by na teren USA nawet i dziś, w przeciwieństwie do wielu Polaków.
Poza tym to była długofalowa akcja. Zamachowcy wtapiali się w tłum przez lata - znaleźli dom, pracę, zdobyli zaufanie innych. Dlatego tak łatwo im poszło.

Tak dobrze się wtopili w tłum że połowa z nich wciąż żyje jako przykładni obywatele :-X


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Squonk on Maj 11, 2010, 00:26:38
Już dziś zaczynają się pojawiać terroryści wśród etnicznych Europejczyków, którzy przeszli na islam.

Sonda >>> http://trzynasty-schron.net/forum/index.php?topic=2885


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Squonk on Maj 18, 2010, 00:20:14
ARMAGIEDON!!!

17 proc. Polek nie myje się codziennie (http://www.tvn24.pl/-2,1656652,0,1,17-proc-polek-nie-myje-sie-codziennie,wiadomosc.html)

Do dziś pamiętam jak na laborkach z chemii na polibudzie od jednej z bab prowadzących capiło niemytym tyłkiem. I trauma do chemii do dziś mi została  :'( 


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Squonk on Maj 22, 2010, 23:51:44
A zimny lech i kaczka po smoleńsku to gdzie??? (http://wyborcza.pl/1,75248,7901594,Lechocjonalia__czyli_katastrofalne_kolekcje.html?as=1&startsz=x)  :-\


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Squonk on Maj 29, 2010, 02:14:50
Rydzyk wieszczy apokalipsę dla Polski (http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20100529&typ=po&id=po31.txt) - znów ci marksiści!


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: nie wiem on Lipiec 01, 2010, 10:20:53
Krówki katyńskie (http://www.joemonster.org/art/14475/Krowki_owszem_ale_zeby_od_razu_katynskie_)


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: nie wiem on Sierpień 01, 2010, 08:01:42
Jako że jestem wesołym sowem, a nie tam żadnym wrednym redaktorem, to nie będę tutaj nieżyczliwie (nierzyczliwie morze terz nie) ani ze złośliwością odnosił się do nowych trendów w języku polskim, lansowanych na jednym z największych, najbardziej profesjonalnych i w ogóle portali internetowych w Polsce, który swoją niechlubną siedzibę ma w niechlubnym mieście Gdańsku.

(http://img714.imageshack.us/img714/4343/wiezyli.jpg)

Ale powiem, że to apokalipsa!


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Squonk on Sierpień 01, 2010, 11:40:43
Gdybyś Ty poczytał recenzjo-zapowiedzi na temat "Incepcji" po jej obejrzeniu w 3miejskich gazetach to byś uznał, że widziałeś zupełnie inny film niż WIELCY PANOWIE RECENZENCI  :/ Mi też się zdarza napisać na Schronie coś na odpierdol, byle napisać, ale minimum to zgodność z faktami, a nie wyrobienie wierszówki. Czyli w tym przypadku działanie w oprawie PRO nie prowadzi do ulepszania swojego warsztatu, a do robienia odpierdolizmu.

Na WP pewnie jakaś córeczka albo synalek prezesa dostała się na staż po marketingu albo hotelarstwie i zajmuje się wrzucaniem tekstu do sieci  :hyh


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: nie wiem on Sierpień 01, 2010, 12:21:46
Minimum to zgodność z zasadami pisowni, ale z drugiej strony możemy podejrzewać, że redaktorzy wp - chociaż niechętnie, bo już to poprawili - próbowali odnaleźć nowe drogi dla ewolucji języka polskiego. Może to "wieżenie" miało coś wspólnego z wieżą? A od wieży już niedaleko do.. drugiej wieży, Saurona, pierścieni i kontroli nad światem! Czyli poprzez takie propozycje rozwiązań językowych wprowadza się nas w stan poddanych, takich odbiorców, co to są kontrolowani, albo też zwyczajnie się jest zmęczonym życiem po sobotniej imprezie. Tylko po co wtedy pisać artykuły? No tak - przecież to i tak tylko na wp.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Squonk on Sierpień 01, 2010, 13:50:03
Jeśli to nie głupota to sabotaż. Literówkę można zawsze zrobić, ale ten błąd to raczej wynik totalnego nie rozumienia tego o czym się piszę. Wierzyli od wiary, a nie od wieży - a taką wiedzę nie zdobywa się podczas kursów ortografii ale poprzez czytanie.

Ludzie nie czytają i to jest apokalipsa  :/


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: nie wiem on Sierpień 01, 2010, 13:53:10
A nawet nie zawsze poprzez czytanie, ale właśnie poprzez myślenie - no bo co ma ż wspólnego z wiarą? :P


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Jerzy on Sierpień 01, 2010, 15:29:26
Napisałbym, że kościelne wieże, ale w to nie wierzę, bo musiałbym założyć istnienie jakiejś refleksji, myślenia właśnie.
Może już od dawna żyjemy w świecie postapo, tylko (prawie) nikt tego nie zauważył?


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: nie wiem on Sierpień 01, 2010, 16:46:22
Zaraz powiedzą żeś paranoik  :P


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Sierpień 01, 2010, 16:49:31
Może już od dawna żyjemy w świecie postapo, tylko (prawie) nikt tego nie zauważył?

No cóż? Gdyby spytać o to mistyków stwierdzili by że żyjemy obecnie w chwili "sądu ostatecznego" w trakcie którego ludzkość w końcu zda sobie sprawę ze swojego zepsucia, ale i jednocześnie jedności w Bogu... czyli w przeddzień nadejścia "Niebiańskiego Jeruzalem" kończącego okres apokalipsy (podkreślam "okres" jako że apokalipsa trwa już od około 3 tyś. lat kiedy to Zaratustra otrzymał objawienie zapoczątkowujące Dualizm Monoteistyczny i Mesjanizm). "Druga Bitwa Armagedonu" miała swoje zwieńczenie w kilkadziesiąt lat temu w okresie Wojen Światowych (Kiedy to ludzkość zadecydowała się odrzucić imperializm i utworzyć wspólnotę międzynarodową), choć formalnie cały okres 5 set lat do niej prowadzących można podpiąć pod tą bitwę... wcześniej było biblijne 1000 lat "Królestwa Bożego" (Średniowiecze) w którym to wpływy Szatana zostały mocno ograniczone (gdyż cywilizacja cofnęła się w rozwoju). Opisywana przez Jana "Pierwsza Bitwa Armagedonu" (zajmująca większość opisu Apokalipsy) miała miejsce w okresie mu współczesnym (czyli od narodzin Mesjasza do Upadku Rzymu = Babilonu czyli okres ok. 5 set lat), tyle że Jan pomylił się co do osoby Bestii (Choć sugerowany przez niego Neron też zasługiwał na to miano) gdyż tą był Attyla Hun.

No tak to mniej więcej wygląda z punktu widzenia mistyków i nie pytajcie mnie skąd to wiem.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Jerzy on Sierpień 01, 2010, 21:41:13
Zaraz powiedzą żeś paranoik  :P
Na szczęście nikt na razie nie bierze takich wypowiedzi całkiem serio.

@Rezro- takich lektur też. Mistycy wolą bezczasowość.
Chętnie poznałbym źródło, ale nie pytam, skoro mam nie pytać.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Sierpień 02, 2010, 12:50:31
Nie mówię przecież że należy ów tekst traktować serio, niemniej jeśli już zagłębiać się w te egzotyczne klimaty to owa interpretacja wydaje się być najbardziej spójna w przeciwieństwie do typowego apooszołomsta nie dostrzegająca podstawowych faktów jak ten że Jan pisał o czasach sobie współczesnych... zaś podanie źródła jest trudne jako że Biblijna Apokalipsa nie należy do tematów zbyt naukowych.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Jerzy on Sierpień 02, 2010, 15:25:23
Bibliści, niekoniecznie kościelni, zajmują się też Apokalipsą, ale raczej od strony języka, gatunku literackiego. Unikają odniesień do historii (późniejszej) i identyfikacji konkretnych postaci. To nienaukowe jakoś.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: nie wiem on Sierpień 03, 2010, 18:54:51
Zrobię sobie chyba na to osobny temat :D

(http://img835.imageshack.us/img835/5646/liczyli.jpg)


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: nie wiem on Sierpień 11, 2010, 20:27:44
Wiem, że to nudne, ale teraz mam nie lada zagadkę. Otóż niczym tajemniczym nie jest to, że jak się jedzie rowerem i skręca, to się zostawia więcej niż jeden ślad - tak samo więcej niż dwa, jak się jedzie samochodem. Ale czy przez to rower można nazwać dwuśladem? A może o czymś nie wiem - może teraz w modzie są takie małe kółeczka boczne tylko z jednej strony, bo może preferencje przewracających się na rowerach są albo bardziej lewicowe albo prawicowe. Ale jeśli tak, to dlaczego tak jest? No dlaczego?

(http://img806.imageshack.us/img806/9425/jezdzili.jpg)


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Jerzy on Sierpień 11, 2010, 22:55:52
Może by to przenieśc do odpowiedniego tematu?


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: nie wiem on Sierpień 12, 2010, 13:47:01
Oj tam.  :ords


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Squonk on Sierpień 13, 2010, 11:20:08
No właśnie panie! Przenieś pan to w jakiś odrębny temat może i nazwij "Ssące paukę serwisy internetowe na odcinku polszczyzny" czy jakoś tak  :zwr


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: nie wiem on Sierpień 13, 2010, 13:59:35
Nie chce mnie się. Ale nie tak z wyjebaństwa i lenistwa, tylko będzie tych tematów od chuja. Już nie będę o tym pisał  :-*


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Squonk on Sierpień 16, 2010, 12:29:46
Ziemkiewicz dostaje baty od pisiorstwa (w komentarzach) bo ich guru - czyli Kaczyńskiego - brutalnie zaatakował  :hyh :hyh :hyh

To trzeba przeczytać >>> http://niezalezna.pl/article/show/id/37763


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Jerzy on Sierpień 18, 2010, 13:40:02
Na razie- im gorzej, tym lepiej. To chyba dobrze oddaje nastawienie większości wyznawców prezesa.
Ale sekta czekająca na Apokalipsę? Proponuję trochę inny obraz. Lud idący za swoim nowym Mojżeszem do Ziemii Obiecanej.
A prezes konstruuje nową legendę o początkach państwa, według której to jemu właśnie, z wyroku Boga i Historii, władza się należy.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Squonk on Sierpień 18, 2010, 14:16:05
Znaczy ja mam o tych ludziach takie a nie inne zdanie bo dobrze ich rozumiem. To znaczy wiem co to znaczy być niezrozumianym, odrzuconym, pogardzanym, itp. Do tego spora część pisiorstwa, np. ci spod krzyża ale też ci bardziej intelektualni - np. Pospieszalski - to ludzie, których naprawdę życie kopnęło w dupę (np. właśnie Pospieszalski). Ale nie rozumiem ich "nawrócenia", któremu bliżej do fanatyzmu sterowanego przez politycznych cwaniaków grzejących dupy w klimatyzowanych salonach, a nie do siania i budowy lepszej Polski (np. J. Owsiak czy J. Ochojska).


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Jerzy on Sierpień 18, 2010, 16:59:09
Nie chcę filozofować bez sensu, ale człowiek lubi mieć rację (w dyskusjach na forum też to widać). Owsiak, czy Ochojska działają na własne ryzyko, wyczucie. Jeśli coś im się nie uda, to mogą zostać zaszczuci przez "moralistów", którzy od zawsze wiedzieli do czego to doprowadzi. Tradycja, przywódca, grupa są takim wsparciem życiowych racji. Dają pewność w niepewnej sytuacji, przejmują ryzyko na siebie. Innymi słowy- w grupie raźniej. Ale dlaczego taka grupa? Może po prostu innych nie ma?


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Sierpień 20, 2010, 19:45:42
Prawda o Kaczyńskich jest taka, że ci ludzie cynicznie wykorzystują pokłady społecznej frustracji tzw. "sierot PLR'u" które straciły na przemianach, a poszukując własnego miejsca i godności łapią się na lep mitu "prawowitych" spadkobierców Solidarności (tj. prawdziwej Polski w ich mniemaniu) oszukanych przez Ruskich, bądź Żydo-Masońskich agentów ukrywających się pod płaszczykiem Polskiej Liberalnej Demokracji.

Tak czy siak, choć w pewnych kwestiach mają on trochę racji (np. opozycjoniści antykomunistyczni faktycznie posłużyli się robotnikami do własnych celów, a potem ich wydymali), jednak w swojej tępocie i zaślepieniu nie dostrzegają winy za swoją sytuację we własnej nieudolności, lecz dają się pogrywać nowym cynicznym cwaniaczkom... podsumowując: Uważam że ten ruch należy zwalczać, jednak nie walcząc z ludźmi lecz poprzez ich uświadamianie (ja np. mam wielu znajomych ex-PiS'owców których udało mi się przekonać do moich racji).


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Squonk on Sierpień 20, 2010, 21:18:03
No jakiś dysonans jest, patrząc np. na brykę Kurskiego i pisowskich żołnierzy spod krzyża  :hyh


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Squonk on Sierpień 21, 2010, 02:34:28
Ziemkiewicz dostaje baty od pisiorstwa (w komentarzach) bo ich guru - czyli Kaczyńskiego - brutalnie zaatakował  :hyh :hyh :hyh

To trzeba przeczytać >>> http://niezalezna.pl/article/show/id/37763

Ziemkiewicz kontratakuje >>> http://blog.rp.pl/ziemkiewicz/2010/08/15/wielki-konkurs-ziemkiewicza-dla-mend-internetowych-i-nie-tylko/

I komentarz pod tekstem:
Cytat: http://blog.rp.pl/ziemkiewicz/2010/08/15/wielki-konkurs-ziemkiewicza-dla-mend-internetowych-i-nie-tylko/#comment-160977
Panie Rafale! Trudno powiedzieć, że jest Pan panegirystą Kaczyńskiego, na pewno nie opiewa pan także cnót szefa PO, i co z tego? Jak pisał kiedyś Mrożek: “inteligent, to taki co kontestuje wszystko, ale żeby kontestować wcale nie potrzeba inteligencji”
Postawa moralna to kwestia wyboru – przeważnie trudnego i nie oczywistego, często kosztownego życiowo. Czy dlatego woli Pan być tym, co nie jest po żadnej stronie?Co odpowie sobie na pytanie – kogo lepiej rozumiem, czyje cele są mi bliższe?
No i pułapka się zatrzasnęła – jedni widzą w Panu Kaczystę, inni wrednego zdrajcę i oportunistę – a ja należę do trzeciej grupy co widzą w Panu pyskatego człowieka b e z w ł a ś c i w o ś c i.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Squonk on Wrzesień 11, 2010, 04:27:11
Lem mówił, że nie wiedział, że jest na świecie tylu idiotów póki nie wszedł do internetu  :hyh

http://niezalezna.pl/article/show/id/38773#comment_466032


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Veron on Wrzesień 11, 2010, 04:48:21
Uau, to juz jest zorganizowany ruch! I jakim grypsem jada - troll, donkey'stwo, lemingi z PO. Niezle :/


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Wrzesień 11, 2010, 13:23:24
To jest zorganizowany ruch... wyraźnie widać że Kaczyński zwariował i próbuje wszcząć "anty-Solidarność"... ale to co naprawdę jest smutne to jest to że tylu B Polaków naprawdę mu wierzy i traktuje jak mesjasza :blk No cóż? Tak właśnie rodził się Komunizm i Nazizm... tak właśnie rodzi się Kaczyzm :fj


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Little Boy on Wrzesień 11, 2010, 13:32:22
"B Polaków"? To jakaś literówka czy właściwie zrozumiałem?  :blk


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: nie wiem on Wrzesień 11, 2010, 13:37:32
Jakich B Polaków? B Polska to może i jest, albo była, ale B Polaków jak moje życie długie to nie spotkałem, ani wśród akademickich profesorów, ani dresów z którymi czasem gram w piłkę  ???


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Wrzesień 11, 2010, 14:28:49
Sierot komuny, które myślą że są inną Polską niż reszta Polski (bo nie potrafią się w niej znaleźć), jest całkiem dużo bo ktoś w końcu na ten PiS głosuje i wykrzykuje bzdury pokroju "Tu jest Polska [a tam ZOMO... w stosunku do reszty Polaków]" tak więc nie mówcie mi że nie ma w tym kraju zjawiska mentalnego podziału (a w zasadzie mentalnego samo-wykluczenia) zwanego Polską B. By była jasność: Termin ten nic nie mówi o kwestiach majątkowych bo co ona mają do Polskości i do B polactwa?


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Little Boy on Wrzesień 11, 2010, 14:46:18
Jak dla mnie nazywanie kogoś "B Polakiem" sugeruje, iż jest on obywatelem drugiej kategorii, kimś gorszym, a także pokazuje jakiś nadrzędny stosunek nazywającego. A z Twojej definicji wynika po prostu, że to ludzie mający inne (być może dla Ciebie głupie) poglądy polityczne.

Zjawisko mentalnego podziału tkwi o wiele głębiej niż wspomniany PRL. Linie podziału preferencji politycznych, frekwencji, lokalnych sympatii i antypatii na mapach dziwnie zbiegają się z granicami dawnych zaborów, kongresówki, granic II RP itd.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: nie wiem on Wrzesień 11, 2010, 16:17:41
Zgodzę się z Little Boyem


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Wrzesień 11, 2010, 16:45:58
Jak dla mnie nazywanie kogoś "B Polakiem" sugeruje, iż jest on obywatelem drugiej kategorii, kimś gorszym, a także pokazuje jakiś nadrzędny stosunek nazywającego.

I o to właśnie chodzi... sęk w tym że wszyscy obywatele są obywatelami w tym samym stopniu i jeśli ktoś wykazuje anty-Obywatelską, anty-Demokratyczną i de facto anty-Polską mentalność, uważając się za innego (w swoim mniemaniu lepszego) Polaka niż reszta narodu sam skazuje się na miano "Polski B". Przypominam że pojęcie to nie określa konkretnych ludzi, lecz konkretną postawę... nikt przecież nie twierdzi że lumpy z pod mostu to "B Polacy"?

A z Twojej definicji wynika po prostu, że to ludzie mający inne (być może dla Ciebie głupie) poglądy polityczne.

Jakiej definicji? I gdzie ja mówiłem coś o poglądach? Szanuję poglądy polityczne inne niż moje (przecież o Lewicy z którą się nie zgadzam nic nie mówię), ale jawnej walki z Wolną Polską przez ludzi mieniących się rzekomo "patriotami" nie zdzierżę! Jeśli już o tym mowa to ci ludzie są tak "patriotami", jak ja mormonem... cały ich rzekomy "patriotyzm" sprowadza się do przekonania że to oni są Polską, a więc robiąc dobrze sobie, robią dobrze "prawdziwej" Polsce (czyli oczywiście sobie).

Zjawisko mentalnego podziału tkwi o wiele głębiej niż wspomniany PRL. Linie podziału preferencji politycznych, frekwencji, lokalnych sympatii i antypatii na mapach dziwnie zbiegają się z granicami dawnych zaborów, kongresówki, granic II RP itd.

A to święta prawda... jednak komuna wyhodowała całą rzeszę nieudaczników myślących że wszystko im się należy, pogłębiając tylko istniejące podziały... jednak choć widać wyraźny przebieg regionalny tej tendencji, to jednak jest on płynny i prawdziwych obywateli i patriotów spotkać można tam, jak i tą anty-Polską hołotę (Polskę B) tutaj (przykładowo oczywiście).

PS: Podobną tendencyjkę zawłaszczania idei jak w przypadku "B polactwa" było widać wyraźnie całkiem niedawno pod krzyżem, gdy to banda uważających się za "prawdziwy kościół" (kościół to ludzie mówili) sekciarzy wypowiedziała posłuszeństwo instytucji (w takim przypadku może i kościołem są [np. Toruńskim] ale zdecydowanie nie Katolickim... bo KK to wszak Instytucja).


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: nie wiem on Wrzesień 11, 2010, 17:54:29
Jak dla mnie nazywanie kogoś "B Polakiem" sugeruje, iż jest on obywatelem drugiej kategorii, kimś gorszym, a także pokazuje jakiś nadrzędny stosunek nazywającego.

I o to właśnie chodzi... sęk w tym że wszyscy obywatele są obywatelami w tym samym stopniu i jeśli ktoś wykazuje anty-Obywatelską, anty-Demokratyczną i de facto anty-Polską mentalność, uważając się za innego (w swoim mniemaniu lepszego) Polaka niż reszta narodu sam skazuje się na miano "Polski B". Przypominam że pojęcie to nie określa konkretnych ludzi, lecz konkretną postawę... nikt przecież nie twierdzi że lumpy z pod mostu to "B Polacy"?

Nikt się na nic nie skazuje, sugerowanie że ktoś jest obywatelem niższej kategorii niezależnie od tego czy jest kaczystą, czy nawet faszystą albo komunistą jest nieuzasadnione i z pewnością nie przyniesie rozwiązania problemu. Pojęcie Polak B określa człowieka. Określenie postawy to mogłoby być "polactwo", "polaczkowość", "megalomania", "zakompleksienie".

A z Twojej definicji wynika po prostu, że to ludzie mający inne (być może dla Ciebie głupie) poglądy polityczne.

Jakiej definicji? I gdzie ja mówiłem coś o poglądach? Szanuję poglądy polityczne inne niż moje (przecież o Lewicy z którą się nie zgadzam nic nie mówię), ale jawnej walki z Wolną Polską przez ludzi mieniących się rzekomo "patriotami" nie zdzierżę! Jeśli już o tym mowa to ci ludzie są tak "patriotami", jak ja mormonem... cały ich rzekomy "patriotyzm" sprowadza się do przekonania że to oni są Polską, a więc robiąc dobrze sobie, robią dobrze "prawdziwej" Polsce (czyli oczywiście sobie).

Masz rację, to przybiera już wymiar walki z demokracją, wszak Komorowski został zaprzysiężony demokratycznie, a początków obecnej sytuacji można chyba szukać w tym, że Kaczyński nie zjawił się na zaprzysiężeniu.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Wrzesień 11, 2010, 18:05:33
Nikt się na nic nie skazuje, sugerowanie że ktoś jest obywatelem niższej kategorii niezależnie od tego czy jest kaczystą, czy nawet faszystą albo komunistą jest nieuzasadnione i z pewnością nie przyniesie rozwiązania problemu. Pojęcie Polak B określa człowieka. Określenie postawy to mogłoby być "polactwo", "polaczkowość", "megalomania", "zakompleksienie".

Chyba masz rację... mój błąd! Powinno być ogólnikowe określenie "Polska B" (wszak oni uważają się za drugą Polskę), a nie "B Polak" - przepraszam poniosło mnie... ale ci ludzie tak niemiłosiernie mnie wpieniają że  :wpr13s:


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: nie wiem on Wrzesień 11, 2010, 18:12:09
Mnie też, ale...

kochajmy się!  :-* *

*wcale nie jestem wykonawcą myśli Donaldu Tusku, schronowe hasło "kochajmy się" jest całkowicie niezależne i niesponsorowane przez żadna partię polityczną, organizację rządową lub pozarządową  ;D


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Squonk on Wrzesień 11, 2010, 18:42:03
Prawdziwa Polska B jest tam gdzie zaczyna się prawdziwa postapokalipsa - w umyśle. Choć też i Polska A to nie tylko syci oglądacze "Szkła kontaktowego", wspierający TVN i Agorę. Nie wiem jak nazwać to co się dzieje po 10 kwietnia, przecież to niczego nie wytłumaczy, że ludzie jak Kaczyński, jego najwierniejsze przydupasy (np. Szczypińska, Kuchciński, Suski) i "obrońcy krzyża" to totalnie oczadziałe świry.

Problem ja widzę raczej taki, że nie ma już w Polsce żadnych autorytetów, czy linii odniesienia, które można by bezwarunkowo przeciwstawić klimatom jakie płyną od sitwy Kaczyńskiego. Skoro nawet o Jakubiak (najwierniejsza pretorianka Kaczyńskiego, ale Lecha) pojawiały się w sieci (znów ta Niezależna.pl), że to kryptozwolenniczka PO, a PO jak wiecie to sami agenci Rosji i Niemiec to już nic nie jest normalne  :@ :blk ???

To tu na deser coś, tym razem facet związany chyba z JKM, ale bardziej pojechany  :hyh >>> http://niezalezna.pl/blog/show/id/3111


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Jerzy on Wrzesień 11, 2010, 20:08:49
Kilka milionów Polaków nie może w tym samym czasie i w ten sam sposób świrować. W takim wypadku już dawno należałoby ogłosić epidemię i szukać czynnika kontrolującego ich umysły.

Czasy autorytetom nie sprzyjają (może to demokracja winna?), ostatnie udało nam się zniszczyć przez te 20 lat.
Autorytet- człowiek którego się słucha dlatego że to on. Jeśli przekonuje, nie jest autorytetem, bo autorytet nie musi przekonywać. Jeśli rozkazuje i ludzie są posłuszni ze strachu, też nie jest autorytetem.

Kaczyński konstruuje gorącą, emocjonalną, mitologiczną narrację dla swego ludu. (Nieprawy początek, spiski, sitwy, zdrada, śmierć męczeńska, oszustwo.) Demokratyczna , zimna procedura wyborów została najwyraźniej unieważniona.  To on kreuje się na jedyny autorytet. Nie odwołuje się do rozumu i nie wiem czy racjonalna argumentacja może trafiać do jego wiernych. Musi trafiać w jakiś czuły punkt, ale nie potrafię go zlokalizować.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Squonk on Wrzesień 11, 2010, 21:07:13
Pewne moje poczynania na tzw. "scenie" mogły być przez pewne osoby odbierane jako zagrywki w stylu Kaczyńskiego czego się nie będę wypierał  :-* Stąd rozumiem mechanizmy jakimi on się kieruję. Podobnie zresztą i często klepany przeze mnie po dupie Micronus mógłby być odbierany jako megalanser z parciem na szkło. Jednak za mną i za nim (słodzę na maksa i jeszcze podpinam się, no nie? :hyh) stała także konkretna robota, której nawet w paru % nie wykonali owi nasi krytykanci.

Rozumiejąc więc mechanizmy postępowanie Kaczyńskiego jednocześnie nie widzę by za nim (jak i za jego bratem) stała jakaś konkretna robota. Wrażliwość na los zwierząt, pewna staroświecka ale nawet sympatyczna atencja wobec kobiet, położenie nacisku na pielęgnowanie pamięci historycznej (co prawda przesterowane w mitologizację) - to pozytywne dokonania prezydenta Kaczyńskiego. Ale co zrobił jego brat gdy był premierem, mając jako wsparcie swojego brata na stołku prezydenta tego za h...iny nie mogę sobie skojarzyć. Bo ten cały bełkot o "przywróceniu godności Polsce i powstaniu z kolan" to sobie można włożyć tu a nawet tam.

Tymczasem jego zwolennikom wystarczy rzucenie paru haseł, grypsów określających sytuację i stwarzających narrację by płynąć po katoendeckim bajorze pełnym spisków, układów i obcych sił czyhających na białą jak lelija cnotę Rzeczpospolitej. I tak już od 400 lat.

A przecież konkretną robotą coś się stwarza, a nie nawet i najlepszym gadaniem, czego też nie można powiedzieć o Palikocie i jego komisji od przyjaznego państwa. Ale to inna bajka.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Wrzesień 12, 2010, 08:40:13
Musi trafiać w jakiś czuły punkt, ale nie potrafię go zlokalizować.

Istnieje duża szansa na to że Kaczyński sam się zmarginalizuje, a to z prostej przyczyny! Kaczystowscy fanatycy to tylko margines, a sporą część jego wyborców stanowią ludzie niezorientowani w temacie którzy głosują na Kaczora bez zagłębiania się w temacie (stąd ich medialna odporność)... jednak Kaczyński zaczyna przeginać i ta spiskowo-mesjanistyczna retoryka może nawet ich zniechęcić, a z nam takich ludzi i wiem że często są dość normalni. Całą nadzieja w tym że naród przejrzy sam na oczy, a jest na to szansa gdyż nawet dotychczasowi zwolennicy Kaczora zaczynają okazywać niechęć do akcji pod krzyżem. Tak więc Kaczora zgubi (miejmy nadzieję) to że poddaje się fali co z jednej strony oddaje mu jej siłę, ale z drugiej spycha na margines (dlatego Kaczyńscy sukcesywnie tracą poparcie). Oby...


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Squonk on Wrzesień 12, 2010, 09:59:57
Fani Kaczyńskiego to nie margines. Albo inaczej powiem - mamy w Polsce przydupasów PiSu i przydupasów PO. Są też milczące owce niechodzące na wybory lub idące bo tak im każą emocje. Te emocje po 10 kwietnia sprawiły, że poparcie dla "panie prezesie" urosło do prawie 50%. A pamiętajmy, że wygrana Lecha Kaczyńskiego w 2005 nie była spowodowana jakimś possanie pauy przez Tuska czy strachami przed "dziadkiem z Wehrmachtu". Po prostu spora część wyborców uważała, że to jedno i to samo, a skutkiem będzie koalicja PO-PiS. Dziś sierotom po "popisie" bliżej jest do PiS'u, zwłaszcza kiedy widzą dziwną nieporadność i dreptanie w miejscu rządu PO.

Zobaczcie jakie wypowiedzi widać w komentarzach na owej Niezależnej.pl, to nie jakieś zaplute mohery z okolic 1995 roku gdy wybrano Kwaśniewskiego. Zobaczcie jacy ludzie stoją przy szeroko rozumianym obozie katoendeckim - to nie matoły, które skończyły wieczorową zawodówkę przepychane kolanem do następnej klasy. I wydaje mi się, że u większości cynizm i doraźne frukta polityczne już nie mają tak wielkiego znaczenia by stać przy Kaczyńskim. Jednak coś się po tym 10 kwietnia stało i do wielu ludzi dotarło jakim słabym krajem jest Polska. A ekipa Tuska nadal nie tego nie widzi albo nie rozumie i uważa, ze na strachu przed szaleństwem Kaczyńskiego coś ugra.

Więc choć patrząc na tych spod krzyża myślę, że to debile i szaleńcy, to jednak mam świadomość, że to nie jest całkowite wytłumaczenie.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Jerzy on Wrzesień 12, 2010, 10:18:13
Istnieje duża szansa na to że Kaczyński sam się zmarginalizuje, Oby...
Nic dodawać nie trzeba, ale... prze do zwarcia chociaż traci.  Emocje go ponoszą, to dodaje mu wiarygodności, chory nie jest. Trafia w lęki, fobie które już są w ludziach. Nie jest żadnym wielkim strategosem, nie demonizujmy, ale jakąś koncepcję ma.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Squonk on Wrzesień 16, 2010, 01:01:50
http://alexirin.wordpress.com/

Kopalnia wiedzy o spiskach, układach i zdradzie  :-*


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Veron on Październik 18, 2010, 18:25:57
http://www.gazetalubuska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100930/POWIAT13/236215664

Po Licheniu nasuwa się pytanie: jak daleko stąd do wieży Babel?...


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: toga5 on Październik 18, 2010, 18:35:13
W pierwszym momencie nasuwa się O JEZU !

Po chwili, gdy człowiek ochłonie, przypomina się kwestia, którą pozwoliłem sobie odpowiednio dopasować:
Cytuj
To jest Jezus na miarę naszych możliwości. My tym Jezusem otwieramy oczy niedowiarkom! Mówimy: to jest nasz Jezus, przez nas zrobiony, i to nie jest nasze ostatnie słowo !

Zaczynam się bać, na co ich stać.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Jerzy on Październik 18, 2010, 20:24:14
Mała architektura ogrodowa. :-X


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Glassius on Październik 18, 2010, 21:42:26
A ja właśnie napocząłem "Przenajświętszą..." :D


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Squonk on Październik 19, 2010, 20:39:35
Po chwili, gdy człowiek ochłonie, przypomina się kwestia, którą pozwoliłem sobie odpowiednio dopasować:
Cytuj
To jest Jezus na miarę naszych możliwości. My tym Jezusem otwieramy oczy niedowiarkom! Mówimy: to jest nasz Jezus, przez nas zrobiony, i to nie jest nasze ostatnie słowo !

Zaczynam się bać, na co ich stać.
No jak to na co?! Na 100 metrowy pomnik Stanisława Barei obok!  :-*

Tylko, że to jakaś lipa jest - żywica, beton a nie kamień. No Szefowi to bym od razu coś konkretnego postawił, choć obawiam się, że mu to do niczego nie byłoby potrzebne, a bardziej stawiającemu. W końcu sam mówił, że jego królestwo nie jest z tej ziemi...


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: nasa3000 on Październik 20, 2010, 15:05:59
Pan spoglądać ma srogim wzrokiem na TESCO. Powinien jeszcze palcem kiwać , że na koszyk do marketu dajesz, a nie na tacę kościelną.
To duże będzie, plastikowe z metalowym szkieletem. Koronę ma mieć metalową . Widziałem kiedyś ( już nie pamiętam gdzie ) podobne monstrum z sztucznego materiału "cudownie" płonie jak w to pierun pieprznie  :zwr


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Jerzy on Październik 20, 2010, 16:23:51
Może już uzupełnili o piorunochron?


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: nasa3000 on Październik 20, 2010, 18:34:11
Moim zdaniem powinni zrobić takiego
(http://www.honda-crx.info/forum/files/ja_pierdole_174.jpg)


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Squonk on Styczeń 21, 2011, 16:37:33
Łoooooooo kurwa! (http://www.tvn24.pl/26086,1690056,0,1,pomylili-prochy-ojca-z-narkotykami,wiadomosc.html)

Bo nie mam nic sensownego do dodania  :blk


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Squonk on Luty 07, 2011, 11:10:16
Ja wiem, że to brzmi jak coś w stylu wielkiego mędrca z Koszernej czy innego salonu, który wie lepiej co powinni robić ludzie. Ale co tu dużo mówić - Polacy to naprawdę idioci, mający mentalność pańszczyźnianego chłopa, którego powinno się trzymać za mordę jednocześnie głaszcząc po główce od czasu do czasu. Jeśli taki człowiek z powrotem zostaje senatorem, to dla tych ludzi (zwłaszcza co na niego głosowali) nie ma już nadziei.

http://www.wprost.pl/ar/230542/Stoklosa-pokonal-PO-wraca-do-Senatu/

Apokalipsa jednym słowem! :D

PS.
Ale jeszcze większymi idiotami są ci co nie poszli zagłosować >>> http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,103087,9064799,Henryk_Stoklosa_po_raz_kolejny_senatorem.html

Cytuj
Frekwencja wyniosła 6,31 proc.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Jerzy on Luty 07, 2011, 12:33:01
Frekwencja decydująca. Jemu zależało na bezkarności. Partie nie dały swoim kandydatom kasy, a on ją ma, przynajmniej na taką skalę. Wykorzystał sytuację.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: toga5 on Luty 07, 2011, 18:07:06
@Squonk
Można powiedzieć, że demokracja działa. Taka osoba, jak każda inna, korzysta z domniemania niewinności i ma prawo kandydować i być wybranym, bo nie zapadł jeszcze prawomocny wyrok. Nikt kto nie chce narazić się sam na proces nie powinien nawet insynuować, że jest inaczej.

@Jerzy
Nie przesadzałbym z tą bezkarnością, bo koniec kadencji już niedługo (jakieś 8 miesięcy). Poza tym postępowanie wcale nie musi, a może zostać zawieszone, a bieg przedawnienia nie biegnie w trakcie kadencji.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Jerzy on Luty 07, 2011, 22:28:55
Masz rację, tyle że łatwiej może wygrać jako senator. A niestety przy szybkości naszej Temidy każde opóźnienie zbliża ku przedawnieniu, nawet jeśli nie biegnie. Zanim ktoś odkopie...


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Luty 07, 2011, 22:58:17
Można powiedzieć, że demokracja działa. Taka osoba, jak każda inna, korzysta z domniemania niewinności i ma prawo kandydować i być wybranym, bo nie zapadł jeszcze prawomocny wyrok. Nikt kto nie chce narazić się sam na proces nie powinien nawet insynuować, że jest inaczej.

Jakoś nie widzę ścisłego związku demokracji z praworządnością? Dobrze że przynajmniej od czasu do czasu w tym kraju działają jakieś zasady prawa, ale niestety to za mało by nazwać nas jeszcze "państwem prawa" (np. nasze sady wciąż nie wydają równoważnych wyroków co jest absolutną podstawą praworządności). A co do demokracji to była to wielka porażka tejże, gdyż przy niskiej frekwencji ta przestaje działać i mamy tu do czynienia z sodomią, a nie demokracją (tak jak przy zwycięstwie PiS'u w 2005'tym :-X).


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: toga5 on Luty 07, 2011, 23:38:11
Zanim ktoś odkopie...
Żeby coś odkopać, to wpierw musi to być zakopane/zasypane, a w tym konkretnym przypadku nikt raczej nie przyłoży dłoni do szpadla ...

[...]nasze sady wciąż nie wydają równoważnych wyroków co jest absolutną podstawą praworządności[...]
Że niby "państwo prawa" jest tylko w systemie precedensowym ?
A co do demokracji to była to wielka porażka tejże, gdyż przy niskiej frekwencji ta przestaje działać i mamy tu do czynienia z sodomią, a nie demokracją (tak jak przy zwycięstwie PiS'u w 2005'tym :-X).
A moim zdaniem zadziałała, bo niska frekwencja nie świadczy o niedemokratyczności wyborów. Wymóg przekroczenia progu 50% jest chyba tylko przy referedum ogólnokrajowym << = związek prawa z demokracją.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Squonk on Luty 08, 2011, 01:31:03
Zarzuty karne i ich potencjalne lub nie uprawnienie to jedno, a zachowanie się przez owego gościa, jak lokalnego satrapy, który ma w kieszeni nawet policję - bo ta stoi jak kołki, gdy motłoch zatrzymuje ekipę telewizyjną - to drugie. Demokracja przy kilku procentowej frekwencji, to żadna demokracja, a sekciarstwo  :hyh


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Luty 08, 2011, 12:04:30
[...]nasze sądy wciąż nie wydają równoważnych wyroków co jest absolutną podstawą praworządności[...]
Że niby "państwo prawa" jest tylko w systemie precedensowym ?

A co równoważne wyroki są tylko w systemie precedensowym? Jakoś nie bardzo, choć tam doprowadzono to do skrajności. Niemniej z jaką praworzadnością mamy niby do czynienia gdy o wyroku nie decydują przepisy, a widzimisię sędziego? Sędziowie niższych instancji powinni być jedynie przeprowadzającymi procedury sądownicze, a nie decydentami.

A co do demokracji to była to wielka porażka tejże, gdyż przy niskiej frekwencji ta przestaje działać i mamy tu do czynienia z sodomią, a nie demokracją (tak jak przy zwycięstwie PiS'u w 2005'tym :-X).
A moim zdaniem zadziałała, bo niska frekwencja nie świadczy o niedemokratyczności wyborów. Wymóg przekroczenia progu 50% jest chyba tylko przy referedum ogólnokrajowym << = związek prawa z demokracją.

Ale nie mówimy tu o formalnej niedemokratyczności wyborów bo tej nikt nie podważa, lecz o praktycznej... w sytuacji w której większość kładzie lachę i nie bierze udziału w wyborach (puki to ich autonomiczna decyzja puki wszystko formalnie gra) nie mamy do czynienia z wolą większości, ale z bezmyślnym oddaniem władzy ekstremistycznej mniejszości.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Squonk on Luty 09, 2011, 01:56:18
Tak szczerze mówiąc, to używanie w takich przypadkach słowa demokracja, jest tak samo adekwatne jak używanie słowa scena (ta falloutowa) i jej dobro (demokracji zresztą też). Zarówno w takim przypadku jak ten ze Stokłosą, a w przypadku sceny wiadomo co bym napisał - chodzi o zwykłe o dymanie w dupę w biały dzień - a nie o czyjeś dobro.

Rozważyć można tylko kto pozwolił na takie dymanie. O scenie nie będę pisał, bo nie ma o czym, a w przypadku Stokłosy ci wszyscy, którzy nie ruszyli swoich leniwych dup na wybory. Dało szansę na powstanie takiego potwora (wynik wyborów), wykoślawionego dziecka demokracji (wiadomo - seks analny  :-[), w którym to nie większość (leniwa i głupia) rządzi, a sama daje się rządzić przez zorganizowaną, fanatyczną, głupią - ale jak widać skuteczną - mniejszość.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Squonk on Luty 10, 2011, 16:07:26
Jakim trzeba być skurwysynem, by coś takiego zrobić? (http://trojmiasto.gazeta.pl/trojmiasto/1,35612,9084171,Zadal_okupu_za_Iwone_Wieczorek__Jest_w_areszcie__film_.html?bo=1) Hmm  ???

Na tyle to zdumiewające (ta inwencja oraz zmysł logistyczny), że się nawet na to wk...ć nie chce  :/


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Glassius on Luty 12, 2011, 01:37:06
A słyszeliście że jest na Ziemi społeczność, gdzie nikt nie chce mieć żony dziewicy? (http://www.youtube.com/watch?v=wRybZ_X4XFE&feature=relmfu) Chyba wiem gdzie jadę na wycieczkę :zwr


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Kwiecień 04, 2011, 09:23:34
Napiszę to tu bo zamknęli temat:

No to w niedawnym "Raporcie o stanie Rzeczypospolitej" wyszło szydło z worka! Kaczyński i jego nacjonalistyczne przydupasy otwarcie zaatakowali ludzi narodowości Śląskiej nazywając ich "zakamuflowaną opcją niemiecką", co gorsza nie wycofali się ze swojej opinii a wręcz podtrzymują kolejną próbę dzielenia narodu Polskiego (czekałem z tym by potwierdzić czy to nie była jedynie wpadka... nie była)! Tak, wiem że jest pewna grupa Ślązaków popierających autonomię Śląska, jednak większość z nich uważa się za Polaków i mimo że Kaczogród zarzeka się że to nie o nich chodzi, to jednak i oni czują się (słusznie) urażeni próbami dzielenia ich narodu na "Polski Śląsk" i "Niemiecki Śląsk". PO zapowiedziało wniesienie sprawy do prokuratury...


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: toga5 on Kwiecień 04, 2011, 10:41:08
Za miesiąc będzie postanowienie o umorzeniu wobec braku znamion, ale nikt nic o tym nie wspomni ...


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Aq on Kwiecień 04, 2011, 10:52:46
A ja sobie wpiszę, że jestem Lubelakiem. Dla mnie to są bzdury, co niektórzy pajace ze śląska robią. Może po prostu niech się wyłączą i zostaną państwem Śląskim.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Kwiecień 04, 2011, 11:43:19
Za miesiąc będzie postanowienie o umorzeniu wobec braku znamion, ale nikt nic o tym nie wspomni ...

Zapewne tak, ale któż to wie? To co mnie pociesza to fakt że endecja nie ma w Polsce realnego poparcia (a tylko głośnych krzykaczy), więc pójście PiS'u w stronę LPR-owskiego skrzydła (po odejściu PJN'u w zasadzie tylko to zostało) może skazać tą partię na społeczny ostracyzm... byle tylko ludzie zdali sobie z tego sprawę.

A ja sobie wpiszę, że jestem Lubelakiem. Dla mnie to są bzdury, co niektórzy pajace ze śląska robią. Może po prostu niech się wyłączą i zostaną państwem Śląskim.

Zanim zaczniesz się wymądrzać zapoznaj się może lepiej z historią Śląska! Przez wiele lat ów obszar był niezależny od od Polski i niezależna narodowość Ślązaków jest faktem! Na dzień dzisiejszy większość Ślązaków uznaje swoją przynależność do Polski i uważa się też za Polaków, ale nie można zaprzeczyć że podważanie ich przynależności narodowej jako Ślązaków może zasadnie ich wkurzać. Faktycznie, zgodzę się z tobą że niektóre "pajace" ze Śląska przesadzają, ale to margines nie mający większego poparcia wśród samych Ślązaków. Tak czy siak, wypowiedź Kaczyńskiego była wysoce nieodpowiednia i miała znamiona Nacjonalizmu opartego na archaicznym rozumieniu pojęcia narodu (w dobie państw federalnych przynależność jednego narodu do drugiego nie powinna dziwić), zaś puki Ślązacy nie łamią prawa i domagają się akceptacji, czy autonomii w ramach Polskiego prawa, póty nie można mieć im nic do zarzucenia.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Jerzy on Kwiecień 04, 2011, 14:10:15
Zdaje się, że z Kaszubami też sobie Kaczyński pogrywa.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Kwiecień 04, 2011, 15:13:14
Zdaje się, że z Kaszubami też sobie Kaczyński pogrywa.

Kaczyński pogrywa i odżegnuje od Polskości wszystkich nie pasującymi do jego wizji "polaka-katolika" i aż mnie dziw bierze że nie jeździ też po góralach (to też niezależny choć podzielony wewnętrznie naród, zamieszkujący Polskie i Słowackie góry), czy tych co migrowali ze wschodu po wojnie (tu pewnie ze względów politycznych, tj. oni akurat popierają wizję "Cara-Kaczora"). Biorąc pod uwagę wielonarodowy charter przedwojennej Polski (zmieniony ogniem przez Nazistów i Sowietów... w mniejszym stopniu poprzez wcześniejsze działania Polskiej endecji), aż bierze mnie obrzydzenie widząc ten prymitywny rzekomo "Polski" nacjonalizm :/


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Squonk on Kwiecień 04, 2011, 23:08:29
A ja sobie wpiszę, że jestem Lubelakiem. Dla mnie to są bzdury, co niektórzy pajace ze śląska robią. Może po prostu niech się wyłączą i zostaną państwem Śląskim.
Dla mnie ten RAŚ to tacy lepiej zorganizowani kolesie od np. ASG, którym się znudziło bieganie po lesie z gołą dupą i chcą zrobić coś więcej. A więcej czyli zająć się polityką i pogmerać w sprawach, które zawsze prędzej czy później przyniosą jakiegoś smrodku.

Im więcej Kaczyński będzie o tym wspominał, tym bardziej będą oni rosnąć w siłę, a tym bardziej chłopcom zacznie się wydawać, że mają jakieś znaczenie i wpływy. Typowe kreowanie sobie wroga nie tam gdzie on rzeczywiście jest. Bo ja np. bym się zastanowił nad mniejszością ukraińską, przesiedleńczą w ramach akcji Wisła, w której tlą się mocne resentymenty nacjonalistyczne. Zwłaszcza u ludzi, oględnie mówiąc mało ogarniętych w historii.

Chyba rok temu, czy dwa na rocznicę wybuchu IIWŚ były robione badania, do kogo Polacy mają największe pretensje związane z wojennymi krzywdami. Pierwsi to Ukraińcy, drudzy Rosjanie, trzeci Niemcy (piszę z pamięci).


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Kwiecień 05, 2011, 08:31:19
No cóż? Większość ludzi wolało by mieć do czynienia z Gestapo, Waffen-SS, czy nawet Armią Czerwoną niż z bandami UPA urządzającymi Polakom istną Srebrenicę... a dziś ci panowie są uznawani za bohaterskich kombatantów na Ukrainie i zamiast wylądować w Norymberdze piastują honory. Co najśmieszniejsze Kaczyński w swoim wyobrażeniu Ukrainy jako dawnej części Polski, dał by się pokroić wstawiając się za nią w Świecie :/

A pro po Śląskości: Kaczyński mocno zarzuca PO "współpracę" z ruchem autonomii, ale ja właśnie uważam że wysłuchanie tego typu sentymentów jest drogą do ich ułagodzenia (co nie znaczy że trzeba się z nimi zgadzać... po porostu rozmawiać). Nie zapominajmy wszak że eskalacja przemocy na Ukrainie (a także na Litwie) była m.in. wynikiem ignorowania (czy wręcz zwalczania) przez Polską endecję tamtejszej świadomości narodowej.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Squonk on Kwiecień 05, 2011, 22:20:49
Słucham sobie TokFM, audycja w formie telefonów ludzi do programu, dzwonią pisowcy jak i platfusi, a nad tym unosi się gdzieś demon szukania tych, którzy nie są Polakami tylko kimś innym. Wielki wywoływacz demonów jest z Pana Prezesa, oj wielki  :-[


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Aq on Kwiecień 08, 2011, 09:43:34
Rezro faktem jest też to, że Polski nie było na mapach świata podczas rozbiorów, więc można powiedzieć, że każda część naszego kraju kiedyś tam stanowiła część innego państwa. Zagłębiając się w zaszłości historyczne oczywiście, że możemy i na pewno znajdziemy różnego rodzaju przynależności, suwerenności czy też sympatie, tylko, że teraz liczy się bardziej niż kiedyś. Co nam z tego, że Śląsk kiedyś tam był niezależny od Polski, Gdańsk tak samo. Czy ci ludzie jak RAŚ mają prawo w ogóle brać pod uwagę takie kwestie jak autonomia regionu? W Hiszpanii też mają problem z tego rodzaju zapędami. Donald z Kaczką zgadza się z kwestii pełnej integracji państwa a kto ma problem lub sympatyzuje z „opcją niemiecką” to jego sprawa indywidualna, z której robi się problem i aferę jak z krzyżem czy pogrzebem na Wawelu, a inni się śmieją z wioski polskiej.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Kwiecień 08, 2011, 10:40:51
Czy ci ludzie jak RAŚ mają prawo w ogóle brać pod uwagę takie kwestie jak autonomia regionu?

Oczywiście! Jeśli czują się w jakiś sposób odrębni, a władza centralna nie zapewnia im z tego powodu zaspokojenia ich potrzeb, to jak najbardziej mają do tego prawo (chyba że żyjemy w totalitaryzmie)... tym bardziej że Autonomia to nie jest odłączenie się od kraju, czy też narodu... to jedynie zwiększenie znaczenia władz lokalnych. Wystarczy wspomnieć że Niemieckie Landy, Amerykańskie Stany, czy Brytyjskie Królestwa to niezależne państwa działające jak najbardziej sprawnie w ramach większych jednostki federalnej... tu warto dodać że RAŚ wcale nie posuwa się tak daleko w żądaniach bo żąda jedynie uznania Śląskości (z czym czasem przesadza, choć opór władzy też nie pomaga) i zwiększenia autonomii samorządów (co jest akurat w interesie nas wszystkich).

Osobiście uważam że każdy z nas ma prawo do osobistej autonomii, ale to już osobna dyskusja o Liberalizmie...

W Hiszpanii też mają problem z tego rodzaju zapędami.

I na tym przykładzie widzimy jak się kończy ignorowanie praw ludzi do własnej świadomości narodowej.

Donald z Kaczką zgadza się z kwestii pełnej integracji państwa a kto ma problem lub sympatyzuje z „opcją niemiecką” to jego sprawa indywidualna, z której robi się problem i aferę jak z krzyżem czy pogrzebem na Wawelu, a inni się śmieją z wioski polskiej

Mówisz o centralizacji władzy? Jeśli tak by było to PSL opierający się od zawsze na samorządach raczej by z PO nie współpracowało, a my powinniśmy robić wszystko by ich powstrzymać bo centralizacja nie jest zdrowa.

Jeśli zaś chodzi ci o integralność terytorialną, to RAŚ wcale nie żąda oddzielenia Śląska się od Polski (co im niektóre oszołomy insynuują), ale oficjalnego uznania Śląskości i jej specyfiki, oraz zwiększenia znaczenia Samorządności Lokalnej Regionów (czyli inaczej Autonomii... jeśli ktoś tego nie wie) i choć zdarzają się odpały to należy je wyjaśniać, a nie nasyłać jednych oszołomów na drugich.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Squonk on Kwiecień 08, 2011, 23:50:45
A teraz coś o pisiorach i Kacz... a nie. A teraz coś z zupełnej innej beczki  :-*

Po co komu to (http://www.smog.pl/txt_gfx_audio/43001/pontony_czyli_napompowane_usta/), natomiast to ma na pewno jakiś większy zamysł, tylko nie wiem jeszcze jaki (http://www.smog.pl/txt_gfx_audio/34803/napompowane_usta_hardkor/). Może tamowanie przecieków na statkach? :hyh


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Kwiecień 09, 2011, 09:42:47
Niech sobie napompują te drugie usta, coby skutecznie zmniejszyło sukces rozrodczy tego typu ludzi i oczyściło z nich atmosferę :/


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Veron on Maj 12, 2011, 11:07:44
Nie wiem czy to już było, a jakoś nie chce mi się przewalać przez stosy postów. Krótko - kazania na 'ślunsku', szatanistyczny Hary Poter, twardy new age i inne pranie mózgu :P

http://www.youtube.com/watch?v=XqflhC6JPKA&feature=related


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Maj 12, 2011, 12:19:55
Nie no :D niektóre kazania lepsze niż kabaret... to co jednak mnie naprawdę smuci to że takie coś będzie przybierać na sile, gdyż zmienia się struktura demograficzna Polskiego kościoła, gdyż w miarę światli młodzi z dużych miast nie wybierają już drogi powołań (nie twierdze że powinni, ale...) a więc Polski kościół będzie coraz bardziej zmierzać w stronę Radia Maryja, co w połączeniu z jego potęgą będzie naprawdę straszne :bab Niestety nie widzę chęci zmian puki jest czas (a biskupi są świadomi problemu), gdyż klasycznie wygrywa mamona jako że "moherowe" babunie są najlepszym źródłem kasy. Niestety przeczuwam najgorsze gdyż wraz z utratą pozycji coraz mniej światły kościół Polski, będzie prawdopodobnie coraz w większym konflikcie z nowoczesnym społeczeństwem... i takie patologie jak podana w powyższym przykładzie może w pewnym momencie stać się podstawą ich retoryki, a w najgorszym przypadku (PiS u władzy) ustawodawstwa :@.

PS: Zauważyłem po raz kolejny że brakuje mi emotka z "mefistofelicznym uśmiechem" (tj. tzw. "diabełka"), gdyby dało się uzupełnić był bym wdzięczny.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Squonk on Czerwiec 02, 2011, 07:37:31
Akurat Rydzyk - choć robi swoje - to de facto działa ramię w ramię katabasiarską jaczejką. Nie wchodzi na zaawansowane myślowo pola teologiczne (bo Watykan by go od razu usadził), nie podważa roli hierarchii kościelnej, lansuje ludyczny, prosty, oparty na kulcie maryjnym katolicyzm. Radio, telewizja, szkoła, być może produkcja na szeroką skalę energii geotermalnej (bo kto wie czy to mu się jeszcze kiedyś nie uda). Koncern medialny, ubrany dla niepoznaki w szaty nadawcy społecznego, do tego swoje szable w Sejmie oraz przydupaśni politycy, na których można liczyć (czyli PiS).

Przy nim ten cały Natanek, to jakiś chory człowiek, bredzący od rzeczy 3 po 3, bo nie zdający sobie nawet sprawy z tego, że młodzież ucieka w różne dziwne ideologie tylko dlatego, że jest pozostawiona sama sobie. A wyjściem nie będzie też kruchta i dym z kadzidła.

Apokaliptyczna może być w tym wszystkim kwestia ile takich Natanków jeszcze się pojawi? Zadyma pod krzyżem pokazała, że są ludzie, którzy mają swoją wizję kościoła - nie sterowalną przez facetów w purpurze - a tylko pytaniem czy znajdą oni swoich przewodników.

PS.
A tych jego kazań, tego gówna to się nawet słuchać nie da. Bredzenie od rzeczy jak z wariatkowa :/


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Czerwiec 02, 2011, 08:09:01
Co do Rydzyka to nie ma się co oszukiwać, kuria już jakiś czas temu przestała udawać że stanowi alternatywę dla ludowego katolicyzmu z RM i połączyła siły z Rydzolem, co wzbudziło krytykę nawet w ich własnych szeregach (uściślając: Pieronka (http://wiadomosci.onet.pl/kraj/ostry-atak-biskupa-na-polski-kosciol,1,4404818,wiadomosc.html)). Jak łatwo zgadnąć ten ruch Polskiego kościoła będzie dla niego ostatnim, gdyż tzw. "Moherostwo" ma charakter schodzący i prędzej czy później to wszystko padnie trupem (mimo wszystko bardziej opłacało by im się utrzymywać dotychczasową hipokryzję tj. daj czasem na tace, a damy ci spokój... a tak podpisywanie się pod naciskiem Moherostwa na społeczeństwo może sprawić ze ludzie zaczną szukać alternatywy i kuria w końcu zostanie z niczym).

Zaś ten cały Natanek ma zakaz głoszenia, więc nawet katabasy nie popierają jego filozofii... jego popularność w nacie wynika raczej z prześmiewczego charakteru jego postaci i młodzi ludzie oglądają go po prostu dla jaj, jako przykładu ciemnoty, głupoty i tego co w KK najgorsze (ale wątpię by miał on jakieś realne poparcie).


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Glassius on Czerwiec 18, 2011, 20:21:27
Za milion złotych przebudowano drogę w Belgii, tak że teraz jest super bezpieczna. Polecam filmik (http://www.youtube.com/watch?v=TuqbftqboKs&feature=player_embedded), gały wypadają... Choć nie wygląda, jest dwukierunkowa. A podobno, jak podaje autor świetnego bloga Jest dokładnie odwrotnie (http://www.jestodwrotnie.pl/), już pierwszego dnia paru ludzi się tam porozbijało, choć brak źródeł uniemożliwia weryfikację tego...


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Jerzy on Czerwiec 18, 2011, 21:05:59
 :ords Więcej znaków niż drzew, a przed każdym drzewkiem gustowny przystanek.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Lithium on Czerwiec 18, 2011, 22:24:17
ciekawe kiedy Polscy drogowcy wezmą to sobie za wzór :P


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Aq on Czerwiec 19, 2011, 07:18:07
To mi wygląda na drogę, ale rowerową.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Squonk on Lipiec 04, 2011, 01:31:57
Może nie w temacie, ale jako dowód jak od tego, że się komuś coś popieprzyło w łbie może się narodzić i niezły flejmior i być może realne oberwanie po dupie (bo gdzie jest kasa tam zawsze jest ból):

http://www.tvn24.pl/-1,1709193,0,1,awantura-o-przerwy-w-transmisji-walki-reklamodawca-vs-tvp,wiadomosc.html
http://www.facebook.com/Militariapl

======

Za milion złotych przebudowano drogę w Belgii, tak że teraz jest super bezpieczna. Polecam filmik (http://www.youtube.com/watch?v=TuqbftqboKs&feature=player_embedded), gały wypadają... Choć nie wygląda, jest dwukierunkowa. A podobno, jak podaje autor świetnego bloga Jest dokładnie odwrotnie (http://www.jestodwrotnie.pl/), już pierwszego dnia paru ludzi się tam porozbijało, choć brak źródeł uniemożliwia weryfikację tego...
Jeśli to nie głupota, to sabotaż. Ewentualnie jakaś tam forma specyficznej metafory na to, że ten państwo - Belgia - właśnie trwa w stanie rozpadu i rozkładu.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Squonk on Sierpień 07, 2011, 01:50:26
Tory które leczą (http://www.youtube.com/watch?v=-2o71kJ-SME)

Hmm...

  :o :blk ??? :-\ :) :D ;D :hyh :ords :ncz


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Pacza on Wrzesień 02, 2011, 21:15:35
Pamiętaj młody trepaku (traperze), nie jaraj na szlaku. :zwr

http://www.milanos.pl/vid-48823-Jednak-dragi-nie-zawsze-sa-cool.html


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Squonk on Wrzesień 04, 2011, 00:32:53
Kto w czwartek (pierwszego września, rocznica wybuchu II Wojny Światowej jak kto nie wie) wpieprzał niemiecką czekoladę lub oglądał niemieckie pornole  :aqq: dostaje wpierdol!  :bns:

http://wpolityce.pl/dzienniki/dziennik-tomasza-rakowskiego/14100-rocznica-wybuchu-wojny-w-tvn-bohaterscy-niemieccy-piloci-do-przeszlosci-wracac-nie-bedziemy

 :ords


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Squonk on Wrzesień 19, 2011, 23:35:41
Karzeł-aktor porno pożarty przez borsuka? (http://www.tvn24.pl/26086,1717795,0,1,karzel_aktor-porno-pozarty-przez-borsuka,wiadomosc.html)

No apokalipsa!  :ufok


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Październik 24, 2011, 18:00:24
Co powiecie na to (http://wiadomosci.onet.pl/swiat/watykan-ujawnil-plan-chce-swiatowej-wladzy-publicz,1,4888936,wiadomosc.html) ???


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Jerzy on Październik 24, 2011, 21:21:54
Tytuł newsa spiskowy, wg. najlepszych (najgorszych) wzorów. W treści- pobożne życzenia.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Październik 24, 2011, 21:31:42
Ale co się dziwić mediom skoro Watykan znów się zajmuje tym czym nie powinien, tj. zamiast rozwiązać problemy z korupcją księży i dewocją wiernych, to oni próbują wpływać na światową politykę i to do tego jeszcze w tak żałosny sposób. Antyteiści i zwolennicy teorii spiskowych meli dziś niezłe na tym używanie.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Jerzy on Październik 24, 2011, 21:40:09
Nie wiem, czy porównanie do źdźbła w oku bliźniego i belki we własnym będzie stosowne. Belka jest belką, ale źdźbło jakby ponadwymiarowe. Problem poważny, tyle, że słusznymi apelami się go nie rozwiąże.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Styczeń 31, 2012, 19:54:02
Ciekawe wyniki badań na temat Chrześcijan:
http://wiadomosci.onet.pl/ciekawostki/zaskakujace-ustalenia-nt-jezusa-i-chrzescijan,1,5013728,wiadomosc.html


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Veron on Styczeń 31, 2012, 20:35:11
Przed badaniem powinni im nakazac obejrzenie "Ostatniego kuszenia..." i "Zywotu Briana". I na oslode "Jesus Christ Superstar". Ciekaw jestem jak wtedy by zaglosowali.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Styczeń 31, 2012, 21:24:55
Ale fakty są takie że ludzie mają szczątkową wiedzę na temat wyznawanej przez siebie religii i traktują ją jako podkładkę pod to co sami robią (nie mówią że w złej woli, choć i tak bywa a pro po Rydzyka). To tylko kolejny dowód na to że takie podejście do życia jest chybione.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Veron on Styczeń 31, 2012, 21:49:58
Ale raczej nie maja swiadomosci, ze jest chybione. Dla nich liczy sie wygoda. Coz, choroba naszych czasow. Jedna z, chcialoby sie rzec.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Glassius on Styczeń 31, 2012, 22:52:00
Ten artykuł jest tak denny, że ciężko w to uwierzyć.

"W efekcie naukowcy ustalili, że ludzie o poglądach konserwatywnych i liberalnych są skłonni uważać, że Jezus miał takie poglądy, jak oni."
Matko Obiektywności, od dawna wiadomo, że wystarczy o to samo zapytać w inny sposób, aby odpowiedź była inna. Powyższe wyraźnie coś sugeruje.

"Każda z grup przyznawała, że w niektórych kwestiach mają inne poglądy niż Jezus: konserwatyści nie zgodzili się z ideą sprawiedliwego podziału bogactwa"
Gdzie Jezus mówił o sprawiedliwym podziale bogactwa? Chyba nawet kazał oddawać innym podług zasług, cesarzom co cesarskie, a Bogu co boskie.

", a liberałowie mieli inne zdanie w kwestii dopuszczalności aborcji"
Proszę o jeden cytat Jezusa o aborcji...

" i małżeństw homoseksualnych."
albo o gejach w ogóle!

"Naukowcy doszli więc do wniosku, że amerykańscy chrześcijanie są skłonni do projekcji swoich poglądów na Jezusa. Ich zdaniem, wynika to z chęci złagodzenia sprzeczności między politycznymi przekonaniami i religijnymi wartościami."
Wielce sugestywne zdanie. Zakłada, że ludzie żyją w stałej hipokryzji, co widzę, wielu czytelników również przyjęło. Racjonalniejszym wyjaśnieniem jest, iż ludzie inne rzeczy uważają za moralnie słuszne, i zależnie od poglądów różne rzeczy przypisują wzorowi cnót wszelakich, Chrystusowi.

Ale to są amerykańscy naukowcy, co na początku stycznia wróżyli nam koniec zimy (http://www.sfora.pl/Amerykanie-W-tym-roku-w-Polsce-nie-bedzie-juz-zimy-a39351) :zwr

Co innego, że nas też to dotyka. Palikot szykuje Jezusowi ze Świebodzina wielką maskę Guya (http://www.wprost.pl/ar/290980/Ruch-Palikota-gdyby-Chrystus-zyl-protestowalby-przeciwko-ACTA/).

Czy gdyby Jezus żył, to protestowałby przeciwko ACTA? Zapewne tak.
(http://i1.kwejk.pl/site_media/obrazki/2012/01/5742b4d2669314a11f962edf307c8b89.jpg?1327670214)

Czy założyłby maskę? Zapewne nie. Przecież całą drogę do Jerozolimy przeszedł na piechotę, dopiero przed miastem wparował tam jak król na osiołku. On się nie krył za maską, w pełni rozumiał ideę obywatelskiego nieposłuszeństwa.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Luty 01, 2012, 00:53:11
Ten artykuł jest tak denny, że ciężko w to uwierzyć.

Artykuł może tak, ale co masz do badań? (poza tym że były oczywiste)

"W efekcie naukowcy ustalili, że ludzie o poglądach konserwatywnych i liberalnych są skłonni uważać, że Jezus miał takie poglądy, jak oni."
Matko Obiektywności, od dawna wiadomo, że wystarczy o to samo zapytać w inny sposób, aby odpowiedź była inna. Powyższe wyraźnie coś sugeruje.

Tyle że to są ustalenia... same pytania były wpierw dotyczące poglądów, a potem tego jak zachował by się Jezus w danej sytuacji. Ja tam nie mam zastrzeżeń do takiej metodologii.

"Każda z grup przyznawała, że w niektórych kwestiach mają inne poglądy niż Jezus: konserwatyści nie zgodzili się z ideą sprawiedliwego podziału bogactwa"
Gdzie Jezus mówił o sprawiedliwym podziale bogactwa? Chyba nawet kazał oddawać innym podług zasług, cesarzom co cesarskie, a Bogu co boskie.

Weź nie manipuluj Glassius (tamto dotyczy tego by nie mieszać polityki i wiary)... nie przypominam sobie bym gdzieś coś czytał o jego poglądach na gospodarkę... w zasadzie to on był eremitą i odrzucał dobra doczesne jako przeszkodę na drodze do Boga ("prędzej wielbłąd przejdzie przez ucho igielne, niż bogaty wejdzie do królestwa niebieskiego").

", a liberałowie mieli inne zdanie w kwestii dopuszczalności aborcji"
Proszę o jeden cytat Jezusa o aborcji...

" i małżeństw homoseksualnych."
albo o gejach w ogóle!

I tego dotyczą wyniki badań... ludzie wkładają w usta Jezusa czegoś o czym nigdy nie mówił zależnie od tego jak im się wydaje i olewają to o czym mówił naprawdę jeśli jest to sprzeczne z ich poglądem na świat (no chyba że popierają/sprzeciwiają się niejednoznacznej moralnie koncepcji, wtedy mówią że Jezus myśli inaczej).

"Naukowcy doszli więc do wniosku, że amerykańscy chrześcijanie są skłonni do projekcji swoich poglądów na Jezusa. Ich zdaniem, wynika to z chęci złagodzenia sprzeczności między politycznymi przekonaniami i religijnymi wartościami."
Wielce sugestywne zdanie. Zakłada, że ludzie żyją w stałej hipokryzji, co widzę, wielu czytelników również przyjęło. Racjonalniejszym wyjaśnieniem jest, iż ludzie inne rzeczy uważają za moralnie słuszne, i zależnie od poglądów różne rzeczy przypisują wzorowi cnót wszelakich, Chrystusowi.

To że dokonuje się projekcji nie znaczy że robi się to świadomie (ale nawet wtedy słowo hipokryta jest zasadne). To że Jezusa traktują się jako pustą wydmuszkę (fakt że ideał do którego dążę ma poglądy jak ja = nie ważne co robię to jestem ten dobry) zamiast zwracać uwagę na jego prawdziwy przekaz... to jeden z głównych powodów dla którego chrześcijaństwo jest spaczonym poglądem.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Glassius on Luty 01, 2012, 02:48:00
co masz do badań? (poza tym że były oczywiste)
Nic? W źródłach nie ma do tego linka, a 20 sekund szukania wyników oryginalnych badań na Googlu nie przyniosło u mnie efektu.

"W efekcie naukowcy ustalili, że ludzie o poglądach konserwatywnych i liberalnych są skłonni uważać, że Jezus miał takie poglądy, jak oni."
Matko Obiektywności, od dawna wiadomo, że wystarczy o to samo zapytać w inny sposób, aby odpowiedź była inna. Powyższe wyraźnie coś sugeruje.
Tyle że to są ustalenia... same pytania były wpierw dotyczące poglądów, a potem tego jak zachował by się Jezus w danej sytuacji. Ja tam nie mam zastrzeżeń do takiej metodologii.
Brakuje mi informacji, czy na tą hipokryzję choruje tylko prawica, czy też lewica. Napisano tylko, że prawica cierpi, co sugeruje, że lewica jest lepsza. A przecież dalej jest napisane:
"Każda z grup przyznawała, że w niektórych kwestiach mają inne poglądy niż Jezus"

Weź nie manipuluj Glassius (tamto dotyczy tego by nie mieszać polityki i wiary)... nie przypominam sobie bym gdzieś coś czytał o jego poglądach na gospodarkę... w zasadzie to on był eremitą i odrzucał dobra doczesne jako przeszkodę na drodze do Boga ("prędzej wielbłąd przejdzie przez ucho igielne, niż bogaty wejdzie do królestwa niebieskiego").
Przypowieść może źle wybrałem. Ale jest multum innych przypowieści, z których właściwe schematy postępowania się wyłaniają. Przypowieść o przewrotnych rolnikach mówi, co powinno spotkać kolektywnych rewolucjonistów i chroni prawo własności. Przypowieść o talentach jest pochwałą inwestycji i naganą bezproduktywnej akumulacji kapitału. Bezproduktywną akumulację ganił też w Ostrzeżeniu przed chciwością (Łk 12 16-21). W przypowieści o pannach roztropnych i nierozsądnych jest mowa, że ludzie którzy nie zadbali o swoją przyszłość powinni ponosić konsekwencje, a nie pasożytować na zaradnych :zwr W przypowieści o winnicy jest o swobodzie zawierania umów.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Luty 01, 2012, 09:34:46
Nic? W źródłach nie ma do tego linka, a 20 sekund szukania wyników oryginalnych badań na Googlu nie przyniosło u mnie efektu.
Brakuje mi informacji, czy na tą hipokryzję choruje tylko prawica, czy też lewica. Napisano tylko, że prawica cierpi, co sugeruje, że lewica jest lepsza. A przecież dalej jest napisane:
"Każda z grup przyznawała, że w niektórych kwestiach mają inne poglądy niż Jezus"

Tak więc zgodzę się z tobą że artykuł ma marną jakość, ale nie wiemy co znajdowało się w oryginalnych badaniach więc twój najazd na "Amerykańskich naukowców" był nieco przesadzony.

Przypowieść może źle wybrałem. Ale jest multum innych przypowieści, z których właściwe schematy postępowania się wyłaniają. Przypowieść o przewrotnych rolnikach mówi, co powinno spotkać kolektywnych rewolucjonistów i chroni prawo własności. Przypowieść o talentach jest pochwałą inwestycji i naganą bezproduktywnej akumulacji kapitału. Bezproduktywną akumulację ganił też w Ostrzeżeniu przed chciwością (Łk 12 16-21). W przypowieści o pannach roztropnych i nierozsądnych jest mowa, że ludzie którzy nie zadbali o swoją przyszłość powinni ponosić konsekwencje, a nie pasożytować na zaradnych :zwr W przypowieści o winnicy jest o swobodzie zawierania umów.

Teraz lepiej... jednak nie oznacza to jeszcze że miał jakieś konkretne poglądy na gospodarkę poza rozsądkiem. W pewnym sensie popierał ideę "sprawiedliwego podziału bogactwa" negując bogacenie się kosztem innych (nie mylić z redystrybucją), nie oznacza to jednak że był socjalistą jeśli ktoś tak sądzi (nie próbował systemowo rozwiązać problemu, a proponował porzucić bogactwo w ogóle). A już "oddawać innym podług zasług" to hasło żywcem z ideologii faszystowskiej... stąd dowaliłeś z tym ostro. No ale tą kwestię już wyjaśniłem, więc powiem tylko tyle że Jezus nie kieruje się tyle filozofią zasług (jedynie wspomina o kilku ogólnych zasadach dobrego gospodarowania) co doktryną braterstwa proponując wiernym by się wzajemnie wspierali (był wszak głową sekty żebraczej).


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Glassius on Luty 02, 2012, 22:28:49
Dzięki wielkie. Nie wiedziałem, że "oddawać wg zasług" ma podobne konotacje, jak swastyki, kolor czerwony czy hasło "*** wszystkich krajów, łączcie się". Mówiąc to, miałem na myśli nie jakieś "bo mi się należy", rzecz jasna. Przecież mnie znasz ;)


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Luty 02, 2012, 22:57:19
By nie było nieporozumień nie uważam cię za faszystę... po prostu hasło "dawać podług zasług" ma pewne mroczne konotacje gdyż neguje ono miłosierdzie uznając jedynie ocenę przydatności jako słuszną (a "zasługę" da się zbyt wielorako definiować).


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Squonk on Maj 28, 2012, 22:39:04
Hmm...  :lato:

http://www.wiadomosci24.pl/artykul/happening_po_japonsku_artysta_nakarmil_gosci_swoimi_233986.html


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Jerzy on Maj 28, 2012, 23:17:57
 :fj  :zima:


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Squonk on Czerwiec 10, 2012, 22:03:05
Choć właściwie to tylko :szama:


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Zurek on Lipiec 01, 2012, 11:42:28
Na pustkowiach byłby, to przysmak co nie zmienia faktu, że wolałbym zjeść radioaktywnego szczura.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Veron on Wrzesień 19, 2012, 14:56:43
Hell YEAH! >>> http://fakty.interia.pl/tylko_u_nas/news/dzieci-nie-lizaly-kolan-ksiedza-tylko-dotykaly-pianki,1844119,3439

:ncz


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Glassius on Wrzesień 19, 2012, 17:52:48
Zazdroszczę im otrzęsin. U nas standardowo, malowano wąsy na przerwach, żenua...


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: toga5 on Wrzesień 19, 2012, 18:31:59
Kiedyś spora część szkolnictwa była związana z kościołem, ale przyszli komuniści ...

Po emisji takiego materiału zaczynam rozumieć prawdziwe intencje osób, którym tęskno za dawnym systemem edukacji.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Glassius on Wrzesień 19, 2012, 19:07:44
Ale czemu od razu z takimi insynuacjami? Owszem, przesadzili... Ale otrzęsiny mają upokarzać, to tradycja!

U mnie w gimnazjum noszenie malowanych wąsów, choć upokarzające, powodowało masę zabawy! Do dziś pamiętam zapasy wody kolońskiej, jakie niektórzy zabierali ze sobą (w konsekwencji niektórych okocono dwukrotnie :D). Pamiętam również takie zdanie "Zostaw młodego, już go okociłem". Mimo iż spontanicznie, to było zawsze w porządku. Ale czego się nie nasłuchałem o zwyczajach w innych szkołach, masakra...


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: toga5 on Wrzesień 19, 2012, 21:11:00
Akurat nie Ciebie miałem na myśli ...

Ale skądinąd słusznie zauważyłeś onegdaj, że
Uderz w stół, a nożyce się odezwą! :zwr
Ten "zwyrol" też nie był dodany bez kozery ?


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: szczypiorofix on Październik 04, 2012, 13:58:00
Okazało się, że jednak to co działo się podczas otrzęsin (kocenie) było niewłaściwe i niemoralne. Jak dla mnie ta sytuacja ze zlizywanie piany z kolan księdza wyglądała co najmniej dwuznacznie. To już jest prawie apokalipsa ;)


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Veron on Październik 07, 2012, 10:43:25
http://www.facebook.com/mamamalejmadzi

Mam bardzo ambiwalentne odczucia co do tego typu akcji. Dla osób niesfejsbukowanych - fanpage (ha... "fanpage"!...) na temat (nie)sławnej Katarzyny W. z Sosnowca, matki "Małej Madzi". "Na temat" do oczywisty eufemizm. Kurw..., gdzie leży granica?! Nie mówię, że nie należy potępiać takich uczynków czy postawy, ale - co cholery - czy to nie uderza wprost w podstawowe prawa człowieka?


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Aq on Październik 08, 2012, 00:07:21
Kurde nie mam "fejsa" i nie wiem jak tam to się czyta.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Squonk on Październik 10, 2012, 11:16:11
http://www.facebook.com/mamamalejmadzi

Mam bardzo ambiwalentne odczucia co do tego typu akcji. Dla osób niesfejsbukowanych - fanpage (ha... "fanpage"!...) na temat (nie)sławnej Katarzyny W. z Sosnowca, matki "Małej Madzi". "Na temat" do oczywisty eufemizm. Kurw..., gdzie leży granica?! Nie mówię, że nie należy potępiać takich uczynków czy postawy, ale - co cholery - czy to nie uderza wprost w podstawowe prawa człowieka?
Jak dla mnie to ona jest typowym produktem tej całej medialnej sfery "infotainmentowej": że sławę można zdobyć szybko, za nic, za byle co, i że sama w sobie sława jest wartością. A że idzie też za tym i hejting - brutalny ale też i mocno cyniczno-gorzki, to już takie osoby nie zdają sobie sprawy, dopóki ich to nie trafi.

Ten profil na Twarzaku to akurat absurdalne robienie sobie z tej osoby jaj - sposób na pewne rozładowanie słusznego wkurwa na nią u osób bardziej myślących niż przeciętny, internetowy plebs.

======

Takie coś znalazłem w necie  :zwr

http://komediowo.pl/gid,14944819,img,14944943,title,Chcialy-byc-seksowne-Troche-im-nie-wyszlohellip,galeria.html


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: szczypiorofix on Październik 10, 2012, 11:30:03
"Strona poświęcona słynnej celebrytce - Katarzynie W." - oto Polska właśnie. Wystarczy zabić swoje dziecko, zakopać w parku a następnie przez 1 tydzień narobić strasznego szumu w całym kraju a potem co chwila zmieniać zeznania i już się jest "celebrytką". Wystarczy popatrzeć ile osób ją "polubiło" - masakra. To nie jest jej prywatny profil oczywiście tylko profil na którym można się wyżyć do woli ;) Szkoda, że w czasach komuny i stanu wojennego nie było internetu i fejsa bo myślę, że osoby takie jak Jaruzelski czy Kiszczak od razu zostaliby okrzyknięci "celebrytami". Co jak co ale to już jest Apokalipsa!


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Październik 10, 2012, 12:15:58
Po pierwsze: To nie syndrom typowy dla Polski, a całego świata.. no a poza tym Polska jest jak na razie stosunkowo czysta od idiokracji (maniacy jeszcze nie próbują rozrywać schodzących ze sceny gwiazd na strzępy, nie wiedząc z jakiego powodu dana osoba stała się znana, ale skoro jest znana to znaczy że posiadanie trofeum w postaci jej skalpu jest "treandy" :fj).

Po drugie: Osoba znana z czegoś nie spełnia definicji celebryty.. by być celebrytą trzeba być obiektem wykreowanym poprzez lans w tabloidach lub w internecie.. np. wyskoczyć gdzieś z gołą dupą na mieście i na podstawie tego nic nikogo nie obchodzącego nikogo faktu budować swój lans ciągle pchając się z tego powodu na szkło. W tym akurat przypadku mamy do czynienia po prostu z kretynami będącymi fanami dzieciobójczyni.. to nieco inna odmiana debilizmu.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: szczypiorofix on Październik 10, 2012, 12:46:11
Ładnie mi to wszystko wyjaśniłeś ;)
Co do celebrytów to chyba nie trzeba się pojawiać z "gołą dupą", wystarczy źle dobrany stanik lub prześwitująca bluzeczka ;) : "SZOOOK! Jak ona mogła się tak pokazać!". Od razu nasuwa mi się sytuacja gdy podczas jakiejś gali/spotkania/whatever na jednej imprezie na której była Dżoana Kupa (wielka obrończyni zwierząt jakby ktoś nie wiedział ;)) pojawiła się Mucha (imienia nie pamiętam) w futrze (naturalnym oczywiście) i trrrach! Wywiązała się sensacja - czy one się zmówiły, czy może nie, jak ta Mucha mogła przyjść w palcie ze zwierząt i w ogóle... szok w trampkach! Siedziałem i śmiałem się do telewizora - nie wiem, czy autorzy tego programu brali to na poważnie czy nie, ja się ubawiłem świetnie. Dziwne jest to, że wiele osób ogląda czy czyta o takich "sensacjach" i bierze je na poważnie...

Podobno w dzisiejszych czasach, przy takim ogromnym natłoku informacji i danych tylko te z nich zostaną zapamiętane, które potrafią porządnie wstrząsnąć odbiorcę. Reszta informacji przeleci przez głowę i nie pozostawi najmniejszego śladu.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Squonk on Październik 10, 2012, 12:58:34
Po drugie: Osoba znana z czegoś nie spełnia definicji celebryty.. by być celebrytą trzeba być obiektem wykreowanym poprzez lans w tabloidach lub w internecie.. np. wyskoczyć gdzieś z gołą dupą na mieście i na podstawie tego nic nikogo nie obchodzącego nikogo faktu budować swój lans ciągle pchając się z tego powodu na szkło. W tym akurat przypadku mamy do czynienia po prostu z kretynami będącymi fanami dzieciobójczyni.. to nieco inna odmiana debilizmu.
Nie zgadzam się z Tobą  :zwr

A nie zgadzam, gdyż po pierwsze ową "mamę Madzi" wykreowały na "gwiazdę" właśnie szmatławe i bazujące na emocjach media, do czego przyczynił się także szeroko rozumiany wymiar sprawiedliwości miotający się w tej sprawie jak gówno w przeręblu, co tylko cwanie wykorzystał łże-detektyw Rutkowski.

Zaś po drugie ów profil to nie profil jej fanów (choć pewnie paru takich jak ona medialnie zagubionych pajaców go polubili), ale profil, no hejterów wyższego stopnia, którzy jak wspomniałem wcześniej cynicznie robią z "mamy Madzi" swoistego mema.

Po prostu jest akcja - jest reakcja. Jest medialny pajac lansowany przez brukowce w oparach emocji - jest ów hejting, który łączy w sobie formę obrony na emocjonalny bełkot. Mnie to się kojarzy z absurdem a'la Monthy Python, bo tylko oni potrafili by z zabójczyni dziecka zrobić gwiazdę.

A ich humor przecież nie był o  :schrk: a raczej opierał się na  :fhr: i  :cth:

 :ords


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Październik 10, 2012, 16:10:41
Podobno w dzisiejszych czasach, przy takim ogromnym natłoku informacji i danych tylko te z nich zostaną zapamiętane, które potrafią porządnie wstrząsnąć odbiorcę. Reszta informacji przeleci przez głowę i nie pozostawi najmniejszego śladu.

I tak i nie.. oczywiście tak jest w przypadku typowej medialnej papki, jednak faktem jest też że większość ludzi po prostu nie potrafi poprawnie selekcjonować danych i ulega w różnym stopniu.. nie skretynienie jest stanem pierwotnym, więc powiedzmy że nie jest w stanie wyciągnąć korzyści z nowych mediów (co w połączeniu z rosnącą komplikacją świata nie wróży mu dobrze).

A nie zgadzam, gdyż po pierwsze ową "mamę Madzi" wykreowały na "gwiazdę" właśnie szmatławe i bazujące na emocjach media, do czego przyczynił się także szeroko rozumiany wymiar sprawiedliwości miotający się w tej sprawie jak gówno w przeręblu, co tylko cwanie wykorzystał łże-detektyw Rutkowski.

Przyjmijmy więc kompromis i powiedzmy że jest to wstępna faza celybrytyzacji.. gdy ludzie zapomną za co ją nienawidzą będziemy mieć już wzorową celebrytkę.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Squonk on Październik 11, 2012, 10:15:36
Przyjmijmy więc kompromis i powiedzmy że jest to wstępna faza celybrytyzacji.. gdy ludzie zapomną za co ją nienawidzą będziemy mieć już wzorową celebrytkę.
Wątpię  :P Znaczy na pewno uczynią tak owe medialnie zagubione pajace, czy osoby namiętnie łykające szajs z tabloidów. Nie zapomną za to smakosze hejtu smażonego na absurdzie, a całość przerodzi się w jakiś gorzki - jak to ująć - mem popkulturalny, i być może nawet za jakiś czas spotkamy "mamę Madzi" w jakiejś grze, tak jak w Falloutach natrafiamy nie tylko na odniesienia do filmów czy literatury.

No tak myślę  :-*


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Glassius on Październik 13, 2012, 22:42:16
Rzeczywistość próbuje dorównać brytyjskiemu kabaretowi.

Oto w szkole w Falun we Szwecji pani Annika Eriksson serwowała uczniom w stołówce obiady wyjątkowo smaczne i bogate, jakich mogły im tylko pozazdrościć dzieci z innych szkół. Jej szefostwo uznało, że jest to nie w porządku w stosunku do uczniów innych szkół, dlatego kazali jej obniżyć jakość posiłków.

Równość ponad jakość!


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Squonk on Październik 15, 2012, 10:17:07
W ramach kronikarskiego obowiązku wrzucam linki oraz jako załączniki artykuły do czegoś naprawdę gruuubego  :-X

Katarzyna Waśniewska: Teraz mam czas na swoje pasje. JEŹDZIECTWO ją USPOKAJA (http://www.se.pl/wydarzenia/kraj/katarzyna-wasniewska-teraz-mam-czas-na-swoje-pasje-jezdziectwo-ja-uspokaja_285217.html)
Katarzyna Waśniewska: Dawałam rady zabójczyni Szymonka (http://www.se.pl/wydarzenia/kraj/katarzyna-wasniewska-dawaam-rady-zabojczyni-szymonka_285214.html)

Za parę lat - jeśli to już nie dowód na to że APOKALIPSA JUŻ SIĘ ZACZĘŁA - będą o tym doktoraty na medioznawstwie pisać  :hyh


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Inculubum on Październik 15, 2012, 11:06:36
Jest atrakcyjną kobietą w moim wieku, hm.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: szczypiorofix on Październik 15, 2012, 12:03:14
Naprawdę jej odjebało. Na koniu w bikini...


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Squonk on Październik 15, 2012, 12:06:46
Jej to swoją drogą, ale pomyślcie sobie jak zdegenerowany musi być umysł osoby, którą ją do tego namówiła czy realizowała to  :zwr


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: szczypiorofix on Październik 15, 2012, 13:12:30
Ktoś mógłby powiedzieć : niezły lans. Dla mnie jest po prostu żałosna...


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Grudzień 11, 2012, 13:05:29
Kurcze.. zgubiłem źródło ale ostatnio trafiłem na ciekawy wywiad (na szczęście go skopiowałem). Oczywiście nie jestem antysemitą, nie twierdzę też że postawione tezy są prawdziwe lub nie, jednak myślę że warto je poznać. A i daję to do tego tematu bo i poniekąd tu pasuje (jeśli gdzieś ma wybuchnąć apokalipsa to tam):

Cytuj
Od wielu lat żadna książka tak silnie nie wstrząsnęła światem żydowskim jak „Wymyślenie żydowskiego narodu” Szlomo Sanda, profesora historii z prestiżowego Uniwersytetu Telawiwskiego. Izraelski naukowiec o polskich korzeniach przez jednych został określony jako wariat i antysemita, który kala własne gniazdo. Inni uważają go za wizjonera, który nie bał się wystąpić przeciwko największemu żydowskiemu tabu i złamać zmowę milczenia.

Jak wskazuje tytuł książki, profesor Sand uważa, że… naród żydowski został wymyślony. W Izraelu jego naukowa rozprawa spotkała się z wielkim zainteresowaniem czytelników i – rzecz niemal bez precedensu dla prac naukowych – trafiła na listę bestsellerów, na której znajdowała się nieprzerwanie przez 19 tygodni. Podobny sukces odniosła we Francji, gdzie zdobyła prestiżową nagrodę Prix Aujourd’hui.

W październiku książka wyszła po angielsku i trafiła do Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych, wywołując kolejną falę polemik i prasowych sporów. Krytyczną recenzję książki opublikował niedawno „Financial Times”. Gazeta uznała ją za prowokację. Federacja Syjonistyczna Wielkiej Brytanii i Irlandii zaś ostrzegła, że lansowanie podobnych tez „może się przyczynić do wzrostu incydentów na tle antysemickim”. Autor książki – według organizacji – szuka zaś taniej sensacji.

Rz: Kto wymyślił naród żydowski?

Żydowscy historycy żyjący w Niemczech w drugiej połowie XIX wieku. To był okres kształtowania się nowoczesnych nacjonalizmów w Europie. Mieszkańcy Starego Kontynentu zaczęli wtedy myśleć kategoriami wspólnot etnicznych. Rodziły się narody: niemiecki, polski, francuski. Żydowscy historycy w Niemczech byli ludźmi swoich czasów i działali pod wpływem dominujących w nich prądów. Wzorowali się na nacjonalistach państw europejskich, głównie Niemcach, i w taki sposób powstał syjonizm, a wraz z nim naród żydowski.

Jak to „powstał”?

Powstał, bo wcześniej nie istniał.

Przecież Żydzi mieszkali w Europie od dwóch tysięcy lat. Odkąd zostali wygnani przez Rzymian z Palestyny.

Nic takiego się nie stało. To mit. Rzymianie wcale nie wypędzili Żydów z Palestyny, a Żydzi wcale nie przybyli do Europy. System kar, jaki Rzymianie stosowali wobec ujarzmionych nacji, nie przewidywał masowych wysiedleń. Wyrzucenie całego narodu z jego ziemi to bardzo skomplikowana operacja, której wykonanie stało się możliwe dopiero w XX wieku wraz z rozwojem niezbędnej infrastruktury, np. linii kolejowych. Nawet Trzecia Rzesza miała spore problemy z takimi operacjami, a co dopiero Imperium Rzymskie. Rzymianie byli oczywiście brutalni. Mogli zabić wielu ludzi, spalić miasto, ale nie wypędzali całych narodów.

Ale przecież to fakt powszechnie znany…

Oczywiście, że powszechnie znany. O wypędzeniu napisano w deklaracji niepodległości Izraela z 1948 roku, a nawet na naszych banknotach. Do tego bowiem sprowadza się mit założycielski Państwa Izrael: wyrzucili nas z naszej ziemi dwa tysiące lat temu, ale teraz wróciliśmy, aby ją odebrać. Nawet ja – zawodowy historyk od kilkudziesięciu lat – bezkrytycznie w to wierzyłem. Dopóki dziesięć lat temu nie postanowiłem zbadać tego problemu…

Co się okazało?

Zacząłem od literatury przedmiotu. Ku mojemu zdumieniu okazało się, że nie ma ani jednej książki naukowej na temat wypędzenia Żydów z Palestyny. Wyobraża pan to sobie? Jedno z najważniejszych wydarzeń w historii narodu, a nikt nie napisał na ten temat opracowania historycznego!

To jeszcze nie dowód, że to nieprawda.

Bądźmy poważni. Mamy do czynienia z wielką mistyfikacją. Mit o wypędzeniu Żydów to wytwór chrześcijańskiej propagandy z IV wieku. Miała to być kara za zabicie Syna Bożego. Właśnie do tego mitu nawiązali syjoniści w XIX wieku. Aby zbudować naród, trzeba było spreparować jego pamięć. Francuscy nacjonaliści odwoływali się do starożytnych Galów, włoscy do Juliusza Cezara, a niemieccy do Teutonów. Żydzi wzięli z nich przykład. Ogłosili, że Rzymianie wypędzili ich przodków z Palestyny, ci rozeszli się po całej ziemi, ale teraz muszą znowu połączyć się w jeden naród.

Ale przecież to jest fakt – w Europie, Afryce i w Azji istniały lub nadal istnieją skupiska Żydów.

Tak, ale wszyscy ci ludzie nie są wcale potomkami wypędzonych Żydów z Palestyny. Mało tego, w sensie etnicznym wcale nie są Żydami. To przedstawiciele rozmaitych innych ludów i narodów, których przodkowie przed wiekami nawrócili się na religię judaistyczną. Żydzi znaleźli się na całym świecie nie dzięki jakiejś mitycznej wędrówce ludów, tylko dzięki masowemu nawracaniu! Bycie Żydem w Europie czy Afryce nie miało nic wspólnego z narodowością. Żydami byli po prostu wyznawcy judaizmu.

Judaizm jest jednak ściśle powiązany z tożsamością etniczną.

Teraz tak. Ale wystarczy przestudiować starożytne źródła arabskie, wczesnochrześcijańskie, pogańskie czy żydowskie (z Talmudem na czele), aby się przekonać, że religia judaistyczna długo była religią nawracającą. Od II wieku przed narodzeniem Chrystusa aż do IV wieku naszej ery judaizm był najważniejszą monoteistyczną religią na świecie, której celem było pozyskanie jak najwięcej nowych wyznawców. Przekonanie pogan, że powinni wierzyć w jednego Boga, co robiono zresztą bardzo skutecznie. I stąd na świecie wzięło się tylu Żydów.

Ale przecież większość Żydów w Polsce wyglądała zupełnie inaczej niż Polacy. Nie mogli to być nawróceni na judaizm Słowianie.

Na judaizm nie nawracali się tylko poszczególni ludzie, ale – tak samo jak w przypadku chrześcijaństwa – całe królestwa. Na przykład w Jemenie czy Afryce Północnej. Podobnie stało się z leżącym pomiędzy Morzem Kaspijskim a Morzem Czarnym królestwem Chazarów. W XII wieku ten nawrócony na judaizm turecki lud zaczął być jednak spychany przez Tatarów i Mongołów Dżyngis-chana na zachód. Zatrzymali się we wschodniej Polsce. Odpowiedź na pańskie pytanie jest więc prosta:

75 procent polskich Żydów wygląda inaczej niż Polacy, gdyż jest pochodzenia chazarskiego.

W Polsce panuje przekonanie, że Żydzi przyszli do nas z Zachodu, a nie ze Wschodu.

Ta teoria pojawiła się dopiero w latach 60. XX wieku. Wcześniej wszyscy wielcy historycy – począwszy od Ernesta Renana, aż po Marca Blocha – uważali, że Żydzi przybyli do Polski z Chazarii. Zdanie to podzielali zresztą badacze syjonistyczni, choćby jeden z najważniejszych żydowskich historyków międzywojnia Icchak Shipper z Warszawy. Oni mylili się tylko w jednym. Twierdzili, że Żydzi najpierw przyjechali do Chazarii z Palestyny, a dopiero potem do Polski.

W Polsce panuje przekonanie, że Żydzi osiedlali się u nas, uciekając przed prześladowaniami na Zachodzie. Polska miała być ostoją religijnej tolerancji.

Miło o tym mówić, a jeszcze milej słuchać. Obawiam się jednak, że muszę sprowadzić Polaków na ziemię. Z demograficznego punktu widzenia nie da się wytłumaczyć istnienia tak wielkiej populacji Żydów w Polsce jako rezultatu emigracji z Niemiec czy z Hiszpanii. Tamtejsze społeczności były na to zbyt małe. Swoją drogą, czy pan wie, jak niemieccy Żydzi nie znosili polskich Żydów? Nazywali ich pogardliwie Ost-Juden. Uważali ich za półdzikich, brudnych Azjatów, z którymi nie chcieli mieć nic wspólnego. Takim terminem określali na przykład moich pochodzących z Łodzi rodziców.

Powiedział pan, że potomkami Chazarów było 75 procent polskich Żydów. A reszta?

Moja mama miała osiem sióstr. Pięć miało kruczoczarne włosy i semickie rysy – tak jak ja – ale trzy były blondynkami i miały niebieskie oczy. Do dziś wielu Żydów pochodzących z Polski ma europejski wygląd. Dlaczego? Otóż, królestwo Chazarów podbiło ziemie zamieszkane przez Słowian. Mniej więcej w okolicach Kijowa. 25 procent polskich Żydów to potomkowie tych Słowian, którzy przyjęli judaizm od swoich chazarskich władców.

A może to efekt mieszanych małżeństw?

Oczywiście, to też się zdarzało, ale nie na jakąś wielką skalę. Tak czy inaczej w efekcie tego podczas okupacji Niemcy mieli poważne kłopoty z rozróżnieniem Polaków od Żydów. Ojciec opowiadał mi, że podczas pierwszych miesięcy okupacji, które przeżył w Łodzi, Niemcy bezskutecznie próbowali identyfikować Żydów na oko. W efekcie wielu Żydów, którzy mieli idealnie aryjskie rysy, chodziło sobie swobodnie po ulicach. Niemcy – choć bardzo tego chcieli – nie mogli więc w Polsce dokonać Holokaustu na podstawie swoich teorii rasowych, pomiarów i tym podobne. Zagłada Żydów w Polsce została dokonana na podstawie dokumentów: spisów ludności, dowodów osobistych, świadectw urodzenia.

Skoro nie było takiego wydarzenia jak wypędzenie Żydów z Palestyny, to gdzie się ci Żydzi podziali?

Nigdzie. Nadal mieszkają na swojej ziemi w Palestynie. Potomkowie starożytnych Żydów to dzisiejsi Palestyńczycy. Ludzie ci zostali bowiem zarabizowani po tym, gdy w VII wieku Palestyna została podbita przez Arabów. Nie ma się im zresztą co dziwić. Arabowie ogłosili, że każdy, kto uzna Mahometa za proroka, zostanie zwolniony od podatków. Myślę, że gdyby ktoś coś takiego zaproponował dzisiejszym Izraelczykom, zapewne duża część z nich też by się nawróciła na wiarę Allaha. (śmiech)

Ale Palestyńczycy wyglądają przecież jak Arabowie. Nie różnią się od Egipcjan czy Irakijczyków.

Trudno, żeby po tylu stuleciach taki mały naród zachował etniczną czystość. Palestyńczycy często pytają mnie: czyli to my jesteśmy prawdziwymi Żydami? Nie, odpowiadam, jesteście tylko ich potomkami. Żyjecie bowiem w miejscu świata, przez które przechodziło wielu zdobywców i wszyscy zostawiali tu swoją spermę. Podbój arabski był również podbojem biologicznym. Nie zmienia to jednak faktu, że członek Hamasu z Hebronu jest bliżej spokrewniony z antycznymi Żydami niż izraelski żołnierz, z którym walczy.

Palestyńczycy nie są chyba zachwyceni, gdy mówi im pan, że w ich żyłach płynie żydowska krew?

Rzeczywiście, nie lubią o tym słuchać. (śmiech) To chyba najlepszy dowód na to, że nie jestem agentem Hamasu i nie napisałem swojej książki na zlecenie Arabów.

Wróćmy do kwestii żydowskiej tożsamości. Stosunek do Palestyny zawsze miał chyba także wymiar religijny.

Tak, i co ciekawe w religijnej tradycji żydowskiej wypędzenie miało wymiar metafizyczny, a nie realny. Przeciwieństwem „wypędzenia” zawsze było „odkupienie”. Dopiero rewolucja syjonistyczna przeformowała odwieczną judaistyczną formułę „wypędzenie” – „odkupienie” na „wypędzenie” – „powrót do ojczyzny”. Żydzi przez wieki uważali, że powrócą do Ziemi Obiecanej, dopiero gdy przyjdzie Mesjasz i rozpocznie się sąd ostateczny. Powrócą jednak w sensie duchowym, po śmierci.

Czy dlatego wielu religijnych Żydów do dziś nie popiera syjonizmu i Państwa Izrael?

Nie popiera? Oni uważają, że jego istnienie jest obrazą Boga i bluźnierstwem. Proszę zwrócić uwagę, że przez całe wieki Żydzi wcale nie pchali się do Ziemi Obiecanej, to się zaczęło dopiero w XX stuleciu. Żydzi w Babilonie żyli przecież w odległości czterech dni jazdy wielbłądem od Palestyny! I wcale nie chcieli się tam przeprowadzić.

Czyli wszystko zaczęło się od syjonizmu?

Tak, ale nawet gdy ta ideologia już istniała, większość Żydów wcale nie paliła się do wyjazdu na Bliski Wschód. Gdy pod koniec lat 80. XIX wieku w Rosji zaczęły się wielkie pogromy, wśród Żydów zawrzało. Część, jak Róża Luksemburg, stała się rewolucjonistami, część poparła socjaldemokrację, ale większość głosowała nogami. Zaczęła się masowa migracja do Ameryki. W latach 20. USA uznały jednak, że mają wystarczająco dużo Żydów, i zamknęły przed nimi drzwi. Wtedy nie było już wyboru – ludzie zaczęli osiedlać się w Palestynie. Kolejna fala przybyła z Niemiec po dojściu Hitlera do władzy w latach 30. A potem już poszło. II wojna światowa, Holokaust i ostateczne zwycięstwo syjonizmu, jakim było powstanie Izraela. Swoją drogą oglądał pan kiedyś słynne żydowskie filmy kręcone w Nowym Jorku w latach 20.? Jak pan myśli, jaki kraj przedstawiano w nich jako ukochaną ojczyznę, o jakim kraju mówiono z nostalgią i miłością?

Domyślam się, że nie o Palestynie.

O Polsce! To była dla Żydów prawdziwa ojczyzna. Mój ojciec, umierając w Izraelu, mówił właśnie o Polsce! Kraju, do którego tęsknił i uważał za swoją prawdziwą ojczyznę. Tak mówił o Polsce stary Żyd umierający w państwie żydowskim, w Ziemi Obiecanej. Ciekawe, co?

Pański ojciec przetrwał zagładę w Polsce?

Nie, w grudniu 1939 roku uciekł z niemieckiej strefy okupacyjnej do sowieckiej. Wziął mamę i siostrę (ja urodziłem się już po wojnie w obozie przejściowym w Austrii) i przedostał na teren opanowany przez Armię Czerwoną. Co ciekawe, ojciec przed wojną był działaczem komunistycznym, ale Sowietom się do tego nie przyznał. Bał się, że NKWD go zamorduje, tak jak zamordowała wielu innych działaczy KPP w latach 30. Moja rodzina uratowała się więc dlatego, że byliśmy Żydami, a nie komunistami. Wywieźli ich do Uzbekistanu i tam przetrwali wojnę.

Mam wrażenie, że czasami prowokuje pan swoich rodaków. Powiedział pan kiedyś, że powstanie Izraela było aktem gwałtu.

Zostałem wtedy zaproszony przez uniwersytet na terytoriach okupowanych. Po wykładzie Palestyńczycy zapytali mnie, dlaczego – choć jestem zwolennikiem takiej teorii historycznej – nadal usprawiedliwiam istnienie Państwa Izrael. Odpowiedziałem, że nawet dziecko zrodzone w wyniku gwałtu ma prawo do życia. Potem opisały to palestyńskie gazety i zrobiło się sporo szumu. Ale ja to podtrzymuję. Uważam, że Izrael ma prawo do egzystencji na Bliskim Wschodzie.

Ale nie z powodu bajek o powrocie do ziemi przodków, ale dlatego, że próba zniszczenia go doprowadziłaby do niewyobrażalnej tragedii.

Ale obecny kształt tego państwa panu nie odpowiada?

Nie. Mój sprzeciw wzbudza to, że Izrael oficjalnie nazywa się państwem żydowskim, a na naszej fladze jest gwiazda Dawida. Sprawia to, że ćwierć populacji kraju [tak zwani izraelscy Arabowie, nie mylić z Palestyńczykami mieszkającymi na terytoriach okupowanych

– przyp. red.] traktowana jest jak obywatele drugiej kategorii. Izrael powinien porzucić swój żydowski charakter i stać się świeckim państwem Żydów i Arabów.

Czy to nie utopia? Wielu Izraelczyków uważa, że w sytuacji, gdy kraj znajduje się w morzu wrogich Arabów, oznaczałaby to samobójstwo.

Jest dokładnie odwrotnie! Izrael czeka katastrofa, jeżeli się nie zmieni. Prędzej czy później dojdzie tu do masowej rewolty. Nie wybuchnie ona w Autonomii Palestyńskiej, ale na północy Izraela, w Galilei, której większość mieszkańców stanowią Arabowie. Galilea będzie izraelskim Kosowem. Kosowo zaczęło separować się od Serbii, gdy kraj ten stał się państwem plemiennym, nacjonalistycznym. Choć zamieszkane przez Albańczyków, nie chciało przyłączyć się do biednej, zapóźnionej Albanii i zdecydowało się na samodzielność. To samo stanie się z Galileą. Izraelscy Arabowie nie będą chcieli wejść w skład zacofanej Autonomii Palestyńskiej, ale długo już w państwie żydowskim nie wytrzymają.

Żydzi i Arabowie mieliby stworzyć razem jedno państwo? Przecież nienawiść jest tak wielka…

I kto to mówi? Polak! A czy między wami a Niemcami nie było wielkiej nienawiści? I ten wasz konflikt nie trwał 60 lat, tylko 1000! A teraz jakoś jesteście świetnymi sąsiadami i znaleźliście się w jednej federacji! A Polacy doznali od Niemców tyle krzywd. Ja akurat jestem jednym z tych Żydów, którzy nie zapomnieli, że w Polsce podczas wojny nie zginęły tylko trzy miliony polskich Żydów, ale również trzy miliony Polaków. Pamięta pan film Claude’a Lanzmanna „Szoah”? Dzięwięciogodzinny dokument, większość nagrana w Polsce, i ani słowa o tym, że Polacy też ginęli w obozach.

Jaka przyszłość czeka Izrael?

Bardzo ponura. Obawiam się, że w dalekiej perspektywie nie ma żadnej szansy, żeby przetrwał na Bliskim Wschodzie jako państwo żydowskie. Należy zerwać z tym nonsensem i porozumieć się z Arabami. Przyjąć wreszcie do wiadomości rzecz oczywistą: że jesteśmy wielokulturowym, wieloetnicznym społeczeństwem, a nie żadnym plemiennym monolitem, który może się separować od Arabów. Proszę się przespacerować ulicami Tel Awiwu. Jaki pluralizm! Ile ludzkich typów! Żydzi europejscy, Żydzi bliskowschodni, Polacy, Rosjanie, Etiopczycy! I ci wszyscy ludzie uparcie powtarzają, że w ich żyłach płynie jedna krew.

Rzeczywiście trudno uwierzyć, żeby etiopscy Żydzi byli potomkami Żydów z Palestyny.

Trudno uwierzyć? Przecież to są Murzyni! Najgorsze jest w tym to, że ci dorośli ludzie całkowicie na poważnie, bez mrugnięcia okiem twierdzą, że są potomkami króla Salomona. Żydami, którzy zgubili się przed wiekami w Afryce, ale już całe szczęście się odnaleźli i wrócili do domu. Są momenty, w których wydaje mi się, że świat zwariował. Jedna z największych tragedii ludzkości polega na tym, że ludzie patrzą, ale nie widzą. Żyjemy w oparach ideologii, które lansują najbardziej karkołomne teorie, a my bezrefleksyjnie je przyjmujemy i uważamy za prawdę objawioną.

Pańska teoria również wzbudza wiele kontrowersji. Jest pan nawet oskarżany o antysemityzm.

Polityka Państwa Izrael przyczyniła się do znacznie większego wzrostu antysemityzmu niż moja książka. Gdy ktoś mówi coś niewygodnego, najłatwiej jest go oskarżyć o antysemityzm. Ja nie dam sobie zamknąć ust i dalej będę się starał obalić niebezpieczny mit, że Izraelczycy są wspólnotą etniczną. Doprowadza on bowiem do szaleństwa, jakim jest udawanie, że ćwierć populacji naszego kraju nie istnieje. Jak długo jeszcze można utrzymywać tę iluzję? Obiecałem sobie, że nie będę szedł na żadne kompromisy z ideologią, jak robi to wielu innych badaczy. Mówić półgębkiem czy posługiwać się aluzjami. Jestem na to za stary. Mówię prawdę, bo niedługo może już być za późno. Ten sam mit, na podstawie którego narodził się Izrael, może się okazać mitem, który go zniszczy.[\quote]


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Squonk on Grudzień 12, 2012, 15:41:34
http://www.tvn24.pl/kultura-styl,8/miss-francji-zbyt-biala-mniejszosci-protestuja,293926.html (http://www.tvn24.pl/kultura-styl,8/miss-francji-zbyt-biala-mniejszosci-protestuja,293926.html)

Hmm... No i trza by jak Ferdek Kiepski, który choć nie chce to się musi napić i pojechać jakimś sPiSiałym mędrcem, i stwierdzić, że temu lewactwu to już w łbach do końca popie :cnsd ło. Znaczy nie im bezpośrednio, ale o to mamy skutki ich radosnej polityki "multi kullti"  :fj


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Glassius on Grudzień 12, 2012, 16:06:13
Podobne argumenty wysuwa Norman Finkelstein, znany żydowski "antysemita".
http://www.youtube.com/watch?v=J0Z2Qn_XbPA

Bardzo fajne słowa: dziecko urodzone w wyniku gwałtu ma prawo żyć. Całkowicie rozwiało moje wątpliwości, co do Izraela, że powinien trwać. Wiedziałem, że powody jego powstania były bardzo wątpliwe, ale nie byłem pewien, jaka przyszłość byłaby dla niego sprawiedliwa i słuszna. Teraz już wiem.

Nawiasem mówiąc, ani słowem nie napomknął o języku hebrajskim. To tak, jakbyśmy my dzisiaj nauczyli się łaciny i pojechali podbić Rzym, ojczyznę narodu rzymskiego :P

BTW, w podobny sposób powstało państwo litewskie.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Squonk on Grudzień 12, 2012, 16:10:11
http://ponton.natemat.pl/41773,designerskie-waginy-dla-czternastolatek-nowy-niebezpieczny-trend

A to to już w ogóle szczyt pop :cnsd nia z poj :cnsd niem w łbach. Ale żem widział kiedyś taki odcinek "Batmana przyszłości" w których bogata gównażeria szprycowała się jakimś gównem, które zmieniało je w ludzio-zwierzęta, to mnie to w sumie bawi  :ncz


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: toga5 on Grudzień 12, 2012, 21:28:37
Z okazji '31 /wstecznie '13 - programowo poprawnie/ rocznicy stanu wojennego wszystkiego najcieplejszego pikietującym przed domem gen. Jaruzelskiego życzę.
Jednocześnie postuluję upamiętniać inne mniej popularne, acz przypadające na cieplejsze dni, rocznice puczów wojskowych.
(http://sphotos-c.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/388079_277876875659884_1395016877_n.jpg)


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: szczypiorofix on Grudzień 13, 2012, 11:04:20
Kurcze.. zgubiłem źródło ale ostatnio trafiłem na ciekawy wywiad
Hmmm... ten? ;) http://kontrowersje.net/tresc/szlomo_sanda_%E2%80%9Ekiedy_i_jak_wynaleziono_narod_zydowski%E2%80%9D (http://kontrowersje.net/tresc/szlomo_sanda_%E2%80%9Ekiedy_i_jak_wynaleziono_narod_zydowski%E2%80%9D)

A co do powyższych - ludziom psuje się we łbach ale nie wiem od czego: on nadmiaru wolnego czasu czy nadmiaru kasy?


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Grudzień 13, 2012, 12:30:31
Ok, dzięki za linka..

A co do powyższych - ludziom psuje się we łbach ale nie wiem od czego: on nadmiaru wolnego czasu czy nadmiaru kasy?

Odpowiedź jest jeszcze prostsza.. ludzie są z zasady popierniczeni, a na zachodzie dzięki sporemu komfortowi życia po prostu ludzie coraz bardziej zajmują się sobą i swoimi dewiacjami w bezpiecznym otoczeniu, zamiast grać w teatrze poprawności politycznej (także tej prawicowej) byle tylko mieć spokój od wścibskich oczu. Od co.. jak dla mnie to nawet lepiej bo jeszcze gorsi niż to, są dewoci którzy na zewnątrz zatruwają życie innym swoją fałszywą pruderią i zasadami z średniowiecza, by po cichu samemu się zachowywać gorzej niż środowiska liberalne na zasadzie "łapaj złodzieja" (czego idealnym przykładem jest zresztą nasze środowisko Radia Maryja).


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: szczypiorofix on Grudzień 13, 2012, 13:03:36
Patrząc ogólnie na rodzaj ludzki i to co się teraz wyprawia to nie ma się co dziwić, że może nadejść apokalipsa. Jeśli nie będzie to ani Pan Bóg, ani Allah, ani żaden szatan, ani nawet Wielki Przedwieczny czy inne xenomorphy (lub predatorzy) z kosmosu ;) to ludzie sami sobie zaciągają pętlę na szyję. Jakaś kara musi być! :P


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Styczeń 14, 2013, 19:08:37
Warto wspomnieć że 27 Stycznia o 21'wszej na National Geographic Chanel będzie lecieć odcinek Katastrofy w Przestworzach "Śmierć prezydenta" traktujący o wydarzeniach Smoleńskich.. myślę że warto zobaczyć wersję wydarzeń jaka przebije się do umysłów przeciętnego Johna z USA i to czy program odważy się wspomnieć o kontrowersjach w tej sprawie.

Edit:
Kolejna sprawa.. sąd oddalił wniosek RP w sprawie krzyża:
http://www.tvn24.pl/krzyz-zostanie-w-sejmie-sad-oddalil-pozew-rp,300036,s.html
Samo to mnie nie dziwi bo wniosek był raczej fatalnie napisany, ale rozwaliło mnie to stwierdzenie:
Cytuj
Jak mówiła sędzia Alicja Fronczyk w uzasadnieniu wyroku, jako ateiści posłowie RP mogli z tytułu obecności krzyża w Sejmie odczuwać "dyskomfort", ale dla naruszenia dóbr osobistych najważniejsze są kryteria obiektywne, czyli społeczna ocena.
WTF? Nie zagłębiam się w meandry prawa, ale ocena i obiektywizm to terminy wewnętrznie sprzeczne :blk Ocena zawsze jest subiektywna, a fakty obiektywne.. to zasada! Poza tym co mają poglądy większości do wolności sumienia? Sumienie dotyczy jednostki, a nie większości.. jak możemy mówić o wolności sumienia, skoro o tym co wolno decyduje większość? To jakiś absurd! Mam silne podejrzenie stronniczości sądu, ale to nic nowego bo sam fakt wiszenia tego krzyża jest formą społecznej hipokryzji (oficjalnie go nie ma więc nie można usunąć na mocy ustawy, ale jak ktoś spróbuje zrobić to fizycznie to dopadnie go straż marszałkowska za naruszanie wystroju sejmu.. to zupełnie jak jakiś glitch!).

Edit2:
Cytat miesiąca i nominacja do złotych ust:
Cytuj
Natomiast Beata Kempa już zapowiedziała walkę o krzyż. Jej zdaniem krzyż w polskiej przestrzeni publicznej był, jest i będzie. - Kto z krzyżem walczy od krzyża zginie - podsumowała sprawę posłanka Solidarnej Polski. Onet (http://wiadomosci.onet.pl/kraj/sad-oddalil-pozew-poslow-ruchu-palikota-ws-krzyza-,1,5393523,wiadomosc.html).
Ten cytat dobrze unaocznia kim jest ta pani i dlaczego czci Szatana. Nie dość że przekręciła sens cytatu ostrzegającego przed bezmyślnym stosowaniem "oręża" (bo jak wiadomo miecz bywa obusieczny, a kij ma dwa końce), to jeszcze potraktowała krzyż nie jako godny szacunku symbol religijny, ale jako oręż polityczny. Brawo. Brawwo! :face: Najgorsze że jedyną instytucją zdolną rozwiązać ten problem jest samo KRK, któremu ten krzyż akurat w sejmie do niczego nie jest potrzebny i które powinno z szacunku do bliźniego i do samego krzyża wnioskować o to by znalazł się on w kaplicy, a nie tam gdzie oblewają się kałem diabły.. znaczy się politycy. Pośród których obie strony walą się tym krzyżem po łbach w podłym politycznym celu. No ale KRK nie dostrzega dlaczego popieranie takich ludzi jak Kępa jest problemem więc na to nie liczę..


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: szczypiorofix on Styczeń 15, 2013, 08:51:35
Poza tym co mają poglądy większości do wolności sumienia? Sumienie dotyczy jednostki, a nie większości.. jak możemy mówić o wolności sumienia, skoro o tym co wolno decyduje większość? To jakiś absurd!
Idąc tym tropem równie dobrze ja mogę żądać dymisji premiera, bo na niego nie głosowałem a jego rządy są wbrew mojemu sumieniu :) tylko, że mnie nikt nie posłucha a krzyż, jak się uprą, to i tak zdejmą.
Oj kogoś strasznie kole w oczy ten krzyż...


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Styczeń 15, 2013, 10:26:56
Nie zaprzeczam tu absurdalnej logice Palikotów bo w tym aspekcie masz rację, ale zwracam uwagę na absurdalną logikę sądu.. no a przynajmniej lapsus słowny jakiego dopuściła się sędzina. Oczywiście do nasuszenia wolności sumienia dochodzi gdy zmusza się nas do głoszenia treści/uznawania praktyk przez nas nie uznawanych, co jest sprawą indywidualną (ale nie zbiorową... tj. do czasu aż nie złamie to prawa oczywiście), co oznacza jednak też że kwestia wystroju budynku nie ma tu nic do rzeczy.

Poza tym jeśli już to ludzie upierają się by ten krzyż tam wisiał mimo że nie stanowi on zalegalizowanego wyposażenia sejmu (został on zawieszony w nocy i jakiekolwiek próby jego zdjęcia skończą się ostrą zadymą, stąd straż marszałkowska ignoruje jego obecność). Mnie osobiście nie kole tyle sam krzyż co brak regulacji i samowolka w tym aspekcie, oraz ignorowanie problemu zasłaniając się "tradycją" (także ze strony sądu) mimo ewidentnej kontrowersji z nim związanej (ciekawe co będzie jak ktoś wymyśli że tradycją jest plucie na murzynów w sejmie.. :zwr tak to ostatnie to demagogia, ale sąd powinien chociaż zalecić uregulowanie tej kwestii by problem nie tkwił dalej w próżni prawnej).

Edit:
Swoją drogą jak apelacja zawiedzie (a raczej zawiedzie) to RP powinien spróbować wykorzystać wnioski z tej rozprawy przeciwko sowim wrogom.. na chwilę obecną przychodzi mi np. pomysł postawienia w sejmie posągu Światowida i argumentowani że to też część Polskiej kultury i tradycji.. takie coś obnaży hipokryzję straży marszałkowskiej która prawie na pewno spróbuje go usunąć i prawdopodobnie nieźle wpieni Kato-ND'cję.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: szczypiorofix on Styczeń 15, 2013, 10:46:20
Aż dziw bierze, że w Polsce, kraju wydawałoby się od dawno katolickim (a przynajmniej za taki uważany) nie ma ani jednej głupiej linijki tekstu w przepisach (nie wiem, nie znam się na tym), która stawiałaby sprawę jasno - krzyż może wisieć w Sejmie czy nie.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Styczeń 15, 2013, 13:53:30
Zacznijmy od tego że Polska nie jest krajem katolickim tylko świeckim (nie zapominajmy też że strukturalnie to pochodna PRL, stad brak tradycyjnych odniesień.. z wyjątkiem tych wymyślonych jak krzyż w sejmie).. to pewna grupa społeczeństwa lansuje doktrynę polska=katolicka która nie jest wcale taka oczywista, bo choć Polska jest częścią zachodu to tenże nie jest wcale tożsamy z katolicyzmem. Na szczęście mamy dość światłą konstytucję która zapewnia nam balans pomiędzy żądaniami zarówno skrajnej lewicy jak i prawicy, ale to właśnie przyczyna nieprawnej natury krzyża.. wszelkie próby regulacji są niewygodne dla każdej ze stron. Prawicy nie widzi się równorzędny status Katolicyzmu z innymi wyznaniami, który przepisy takie musiały by uwzględniać. Lewica zaś przyjmując takie przepisy musiała by się zgodzić że taki krzyż jednak będzie co może narazić ich na gniew antyklerykałów, a centrum ruszanie w ogóle tej kwestii jest nie na rękę i dlatego wolą oni ją ignorować. Stąd walka o krzyż pozostanie jeszcze długo sejmową egzotyką i skazą na obliczu KRK które w tej sprawie zajęło niewłaściwa stronę, bo nie jest nią walka o dominację, podburzanie obustronnej nienawiści i politykowanie.

A co do społeczeństwa które w większości niby jest katolickie.. problem w tym że ilość nie równa się jakości i niestety dzięki polityce i propagandzie KRK udało się wyciągnąć te `90% tyle tylko że tak z połowa z tego nie chodzi wcale do kościoła (spora część niechodzących to krypto-ateiści ochrzczeni w niejasnych okolicznościach jako dzieci i mający gdzieś tą kwestię). Dalsza połowa z tych co chodzą nie wie w ogóle o co w religii biega i chodzi tam tylko bo to "tradycja" lub by kupić Bożą łaskę. A gdy kościół zajmuje się bredzeniem o aborcji w TV i sejmie (w samych świątyniach rzadziej bo jak się tam podejmuje te tematy to ludzie wychodzą w proteście), to w domu bożym trwa festiwal hipokryzji i trzepanie kasy, bo o statystyki i mamonę tam chodzi. Realną ilość prawdziwych katolików trudno oszacować, ale zakładając że katolik musi przestrzegać wszystkich dogmatów.. no cóż, tylko mniej niż dziesięć procent Polaków nie uznaje seksu przedmałżeńskiego więc wyciągnijcie wnioski sami. No cóż.. Polskę uważa się (lub uważało) za kraj katolicki, ale coraz większe przemiany społeczne niedługo to zmienią.. sęk w tym że świadomość społeczna roście, a ostracyzm społeczny który zabraniał sprzeciwiać się temu co ksiądz mówi zanika i ludzie.. zarówno ci co udają że są katolikami jak i prawdziwi katolicy mają coraz częściej dość tego festiwalu rozpusty i odchodzą z kościoła. Jedynymi co wiernie stoją ramie w ramię z Rydzykiem jest ciemnota społeczna dla której walka o interesy kościoła i stare status quo (pogańskie pseudo-katolickie społeczeństwo z pogańskim pseudo-katolickim klerem) jest walką o legitymizację ich ciemnych sprawek. Oby wygrała sprawiedliwość..


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: toga5 on Styczeń 16, 2013, 00:41:45
Teoretycznie Polska jest konstytucyjnie państwem zapewniającym wolność wyznania (art. 53 Konstytucji), ale nie państwem świeckim tak jak przykładowo Francja, czy Turcja. Rzeczywiście obecność symbolu religijnego może rodzić uzasadnione wątpliwości co równouprawnienia religii /naruszenia art. 25 Konstytucji/, ale bez przesadyzmu. Dobrze, że nie intronizowano JCh, bo to byłaby dopiero katokalipsa.

A tradycyjnie czepiając się Rezra dodam, że nie sędzina /żona sędziego/, a sędzia uzasadniała. Co ważniejsze jednak to oceny mogą być obiektywne, a Sąd nie ma możliwości zalecania uregulowań kwestii krzyża organom władzy ustawodawczej.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Styczeń 16, 2013, 14:00:25
Świeckość państwa sprowadza się do samego jego rozdziału z religią (tj. zasady wiary nie są prawem stanowionym), ale taki rozdział nie oznacza automatycznie zakazu odnoszenia się do religii (jak to jest w państwach Laickich, gdzie religia nie ma żadnych przywilejów). Stąd Polska jak najbardziej jest (jeszcze) państwem świeckim, ale (jeszcze) nie Laickim. Proste?

Pomijając już że pojęcie "Sędzina" odnosi się nie tylko do żony Sędziego, ale także w mowie potocznej do pani Sędzi, to jak najbardziej sąd może i powinien zalecać pewne rozwiązania konfliktów prawnych jeśli prawo ma luki (po to ma prawo do recenzowania swoich wyroków).. a to czego nie może to nakazać zmian. Jeśli u nas jest jest inaczej, to nasza trzecia władza jest wyraźnie upośledzona, bo wedle trójpodziału władzy jedną z jej funkcji powinna być też kontrola pozostałych władz.

A i jeszcze jedno.. pojęcie "obiektywnej oceny" jest pojęciem potocznym opisującym próbę odnoszenia się do faktów przy z natury subiektywnej ocenie. Tyle..


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: toga5 on Styczeń 16, 2013, 18:43:55
Jak Ty coś wyjaśniasz to musi być proste. Jednak ja będę obstawał, że pewna różnica pomiędzy współistnieniem zapisanym w polskiej Konstytucji, a rozdzielnością /świeckością zapisaną w ustawie zasadniczej/ jest. Tak jak pomiędzy tolerowaniem wpływu religii życie publiczne /Polska/, a prawnym zakazem takich poczynań /Francja/.

W mowie potocznej gazrurka to może i żona hydraulika, ale nieśmiało postuluję trzymanie się legalnych definicji akurat w odniesieniu do osób, które z uwagi na piastowane stanowiska na jakiśtam szacunek zasługują.

W kwestii monteskiuszowskiego podziału to stwierdziłeś, że "sąd powinien chociaż zalecić uregulowanie tej kwestii by problem nie tkwił dalej w próżni prawnej", a to już trochę więcej niż zasygnalizowanie luk prawnych do czego Sądy oczywiście mają prawo w uzasadnieniach /pomijam, że nie recenzjach/. Tyle tylko, że zalecenie uregulowania, to jednak nakazanie zmian. Skoro bowiem czegoś nie ma, a zalecanie aby coś powstało to z pewnością zalecanie zmian.

Skoro jednak sam cierpisz widząc brak uregulowań prawnych odnośnie krzyża, to zawsze możesz zebrać 99.999 sobie podobnych i zgłosić projekt ustawy. Jeżeli jednak nie wykombinujesz takich sformułowań, które nie będą kolidowały z ustawą zasadniczą, to odpuść sobie, bo o ile przejdzie to przez ścieżkę legislacyjną, to i tak TK orzeknie o niekonstytucyjności. I to chyba odpowiedź napytanie szczypiorofix'a.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Styczeń 16, 2013, 22:30:51
Jak Ty coś wyjaśniasz to musi być proste. Jednak ja będę obstawał, że pewna różnica pomiędzy współistnieniem zapisanym w polskiej Konstytucji, a rozdzielnością /świeckością zapisaną w ustawie zasadniczej/ jest. Tak jak pomiędzy tolerowaniem wpływu religii życie publiczne /Polska/, a prawnym zakazem takich poczynań /Francja/.

Czyli w czym niby się różnimy? Bo mam wrażenie że nie pojmujesz różnicy w definicjach państwa wyznaniowego/świeckiego.. a duży wpływ religii na życie publiczne, to jeszcze nie państwo wyznaniowe i w państwach świeckich taki wpływ nie jest czymś niezwykłym. Sytuacja w niektórych krajach Arabskich w których Koran dyktuje prawo karne jest idealnym przykładem państwa wyznaniowego, tj. państwa Islamistycznego w takim przypadku. Analogicznie Państwo Katolickie to takie w którym episkopat decyduje za co sadza się ludzi do paki. Proste? U nas jeszcze tak nie jest, choć pewnej grupie ludzi wyraźnie zależy by było inaczej.. co widać wyraźnie na przykładzie ruchu przeciwko in-vitro i tym podobnych.

W mowie potocznej gazrurka to może i żona hydraulika, ale nieśmiało postuluję trzymanie się legalnych definicji akurat w odniesieniu do osób, które z uwagi na piastowane stanowiska na jakiśtam szacunek zasługują.

Tia legalnych.. niech mnie aresztują za bark puryzmu :/

W kwestii monteskiuszowskiego podziału to stwierdziłeś, że "sąd powinien chociaż zalecić uregulowanie tej kwestii by problem nie tkwił dalej w próżni prawnej", a to już trochę więcej niż zasygnalizowanie luk prawnych do czego Sądy oczywiście mają prawo w uzasadnieniach /pomijam, że nie recenzjach/. Tyle tylko, że zalecenie uregulowania, to jednak nakazanie zmian. Skoro bowiem czegoś nie ma, a zalecanie aby coś powstało to z pewnością zalecanie zmian.

I znowu wymyślasz definicje? Zalecenie to zalecenie.. żadne nakazanie tylko zasygnalizowanie, zasugerowanie czegoś.. z słownikiem PWN będziesz się kłócił? A co do kwestii "recenzji" to faktycznie przejęzyczenie, ale ja się tego nie wypieram bo to ty sprowadzasz tą dyskusję do kwestii słownikowej stosując przy tym wydumane definicje i zasady na zasadzie zwykłego czepialstwa i bez pokrycia w faktach.. a o czym była dyskusja? Na pewno nie o tym.

Skoro jednak sam cierpisz widząc brak uregulowań prawnych odnośnie krzyża, to zawsze możesz zebrać 99.999 sobie podobnych i zgłosić projekt ustawy. Jeżeli jednak nie wykombinujesz takich sformułowań, które nie będą kolidowały z ustawą zasadniczą, to odpuść sobie, bo o ile przejdzie to przez ścieżkę legislacyjną, to i tak TK orzeknie o niekonstytucyjności. I to chyba odpowiedź napytanie szczypiorofix'a.

A co to mój problem? Jak już mówiłem mi tam krzyż jest obojętny, wkurza mnie poza.. a w zasadzie bezprawny charakter jego obecności w sejmie (o ile pamiętam wystrój sejmu jest regulowany) ale to znowu nie moja sprawa.. to plama na sumieniu Katolików traktujących krzyż jak pewna pani z Egzorcysty i kleru który nie widzi nic złego w tym że ich symbole religijne wykorzystuje się politycznie, a nawet daje tamu poklask i to będę każdorazowo wytykał. Po owocach ich poznacie, a fałszywi prorocy wielce się zdziwią na sądzie ostatecznym. Tyle mam im do powiedzenia.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: toga5 on Styczeń 17, 2013, 09:32:19
W kwestii ustroju sygnalizuję, że różnimy się /nieznacznie chyba, ale jednak/ podejściem do świeckości państwa. Stwierdzasz, że świeckość sprowadza się do samego rozdziału z religią. Przyjęte przez Ciebie założenie jest po części słuszne, jednak nie uwzględnia polskiej specyfiki. Twierdzę, że do świeckości Polsce jeszcze trochę brakuje, a system współzależności określiłbym mianem skoordynowanej separacji. Z pewnością nie państwo wyznaniowe, ale świeckie również nie.

Odnośnie podziału władz i pojęć, to nie sięgając do słownika PWN nadal twierdzę, że zalecenie nie jest synonimem zasygnalizowania, a różnica polega na pewnym pierwiastku władztwa. Zasygnalizowanie jest neutralne, podczas gdy zalecenie zakłada jednak pewien stopień zależności.

Skoro dyskusja dotyczyła obecności krzyża i braku regulacji prawnej, to proponuję Tobie rozważenie mniej stanowczego podejścia i ponowne przeanalizowanie argumentów Sądu.

Osobiście nie mam nic przeciwko, a wręcz przeciwnie. Niech krzyż wisi /nawet bez regulacji prawnej/ i niech mobilizuje posłów wierzących do zwiększonego wysiłku, natomiast niewierzący powinni jednak uszanować symbol, bo niesie on ze sobą całkiem sporą dawkę dobrych intencji. W ostateczności proponowałbym potraktowanie krzyża jako elementu czysto dekoracyjnego.

Mierzi mnie, że musiałem odpowiedzieć tak na poważnie, ale zmusiłeś mnie do tego. A to z kolei zmobilizuje mnie do jeszcze większego czepialstwa, co z pewnością obiektywnie dostrzegą i ocenią czytelnicy.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: szczypiorofix on Styczeń 17, 2013, 10:13:55
Skoro jednak sam cierpisz widząc brak uregulowań prawnych odnośnie krzyża, to zawsze możesz zebrać 99.999 sobie podobnych i zgłosić projekt ustawy. Jeżeli jednak nie wykombinujesz takich sformułowań, które nie będą kolidowały z ustawą zasadniczą, to odpuść sobie, bo o ile przejdzie to przez ścieżkę legislacyjną, to i tak TK orzeknie o niekonstytucyjności. I to chyba odpowiedź napytanie szczypiorofix'a.
Dziękuję :)
A co to mój problem? Jak już mówiłem mi tam krzyż jest obojętny, wkurza mnie poza.. a w zasadzie bezprawny charakter jego obecności w sejmie (o ile pamiętam wystrój sejmu jest regulowany) ale to znowu nie moja sprawa.. to plama na sumieniu Katolików traktujących krzyż jak pewna pani z Egzorcysty i kleru który nie widzi nic złego w tym że ich symbole religijne wykorzystuje się politycznie, a nawet daje tamu poklask i to będę każdorazowo wytykał. Po owocach ich poznacie, a fałszywi prorocy wielce się zdziwią na sądzie ostatecznym. Tyle mam im do powiedzenia.
A co do tej pani z Egzorcysty, to której pani konkretnie mowa? ;) Zaciekawiło mnie to.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: toga5 on Styczeń 17, 2013, 14:36:50
Liczyłem raczej na Bóg zapłać :fch:


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Styczeń 17, 2013, 15:56:07
W kwestii ustroju sygnalizuję, że różnimy się /nieznacznie chyba, ale jednak/ podejściem do świeckości państwa. Stwierdzasz, że świeckość sprowadza się do samego rozdziału z religią. Przyjęte przez Ciebie założenie jest po części słuszne, jednak nie uwzględnia polskiej specyfiki. Twierdzę, że do świeckości Polsce jeszcze trochę brakuje, a system współzależności określiłbym mianem skoordynowanej separacji. Z pewnością nie państwo wyznaniowe, ale świeckie również nie.

Nie wnikam już dalej w dalej w twoje definicje.. :/

Odnośnie podziału władz i pojęć, to nie sięgając do słownika PWN nadal twierdzę, że zalecenie nie jest synonimem zasygnalizowania, a różnica polega na pewnym pierwiastku władztwa. Zasygnalizowanie jest neutralne, podczas gdy zalecenie zakłada jednak pewien stopień zależności.

Pomijając że pan "znafca" się znalazł :/ Warto zwrócić uwagę że władza to władza.. sąd to przynajmniej w teorii równorzędna władza wobec sejmu więc jak by nawet pisali coś w "władczym" tonie to jak najbardziej mogli by to robić. Sąd nie błaga o nic i nie prosi, on ZALECA (to czy ktoś posłucha to już osobna sprawa).

Osobiście nie mam nic przeciwko, a wręcz przeciwnie. Niech krzyż wisi /nawet bez regulacji prawnej/ i niech mobilizuje posłów wierzących do zwiększonego wysiłku, natomiast niewierzący powinni jednak uszanować symbol, bo niesie on ze sobą całkiem sporą dawkę dobrych intencji. W ostateczności proponowałbym potraktowanie krzyża jako elementu czysto dekoracyjnego.

Zbiór banałów nr. 42.. czy muszę po raz kolejny tłumaczyć że interpretacja tego symbolu po obu stronach bywa odmienna? To co ty sobie o tym uważasz to twoja prywatna sprawa. Dla obu stron konfliktu to symbol dominacji (plus dla jednej jeszcze zbrodni KRK) i nie o sam krzyż chodzi tylko o politykę. Tą sprawę trzeba rozwiązać dla dobra samego krzyża i kościoła i nie mówię tu koniecznie o jego usunięciu.. tylko o potraktowaniu z szacunkiem przez tych którzy NIM walczą (nie Z nim.. bo jeśli robią oni to na prawie to mają do tego prawo.. wolność sumienia).

Mierzi mnie, że musiałem odpowiedzieć tak na poważnie, ale zmusiłeś mnie do tego. A to z kolei zmobilizuje mnie do jeszcze większego czepialstwa, co z pewnością obiektywnie dostrzegą i ocenią czytelnicy.

No cóż.. skoro lubisz trollować :/

A co do tej pani z Egzorcysty, to której pani konkretnie mowa? ;) Zaciekawiło mnie to.

Odnosiłem się do sceny w której ta opętana masturbowała się krzyżem.. w pewnej przenośni to samo robi skrajna prawica wykorzystując krzyż do nakręcania swoich emocji (bynajmniej nie pozytywnych) i nie licząc się przy tym jak bardzo w skutek tego miałby być znieważony.

PS: Swoją drogą wpadłem na sposób w który RP mógłby rozwiązać sprawę na swoją korzyść.. złożyć wniosek o postawienie krzyża w sejmie :@ Tak wiem że to dziwnie brzmi, ale to nie było by takie głupie.. prawica miała by problem by odmówić (a jak by to zrobiło to "oblało by się ich pomyjami" w TV za działanie wbrew temu co głoszą.. samo RP mogło by się zaś łatwo obronić wyjaśniając po prostu swoje intencje), a jak takowy wniosek by przeszedł to automatycznie stałby się niekonstytucyjny i razem z nim sam krzyż (oczywiście musi być on w nim potraktowany jako symbol religijny).. ciekawe czy to by zadziałało?


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: szczypiorofix on Styczeń 17, 2013, 17:39:45
Liczyłem raczej na Bóg zapłać :fch:
No dobrze:
Bóg zapłać!

Co do prawicy, a konkretnie PISu zauważyłem pewną prawidłowość: nie ważne co powie Tusk i jego Platforma, PIS i tak jest przeciwko, nawet jeśli Tusk powie lub zrobi coś z sensem/coś pozytywnego i właściwego - zgodnie z zasadą - J. Kaczyński musi go skrytykować i być anty. Dziwne, bo moim zdaniem dużo on traci w ten sposób, bo ludzie czasem mają dosyć tej wojny polsko-polskiej. Czasem warto byłoby po prostu odpuścić, a tak jest konflikt dla samego konfliktu.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Glassius on Styczeń 31, 2013, 10:01:36
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad przygotowała raport porównawczy kosztów budowy autostrad w Polsce z 9-cioma krajami naszego regionu. Okazało się, że drożej niż u nas buduje się tylko w Austrii, gdzie trzeba drążyć tunele. Taniej budują Niemcy, Czesi, Bułgarzy... A mimo to firmy je budujące bankrutują  :zwr

Bardzo rzeczowy artykuł na interii (http://motoryzacja.interia.pl/raport/autostrady/budowa-autostrad-w-polsce/news/niemcy-buduja-autostrady-taniej-niz-polacy-jak-to-mozliwe,1888147) zwala winę na same firmy, które źle planują swoje działania. Natomiast malkontent Robert Gwiazdowski sugeruje, że gdzieś te pieniądze znikają po drodze. (http://www.blog.gwiazdowski.pl/index.php?subcontent=1&id=1188)


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: szczypiorofix on Styczeń 31, 2013, 10:20:10
Czy na pewno malkontent?
Przecież najpierw musi być przetarg, musi pójść koperta (odpowiednio gruba), przygotowanie do przetargu (ok. 6 miesięcy), sam przetarg ze wszystkimi formalnościami (też jakieś 6 miesięcy o ile nie dłużej). Zanim firma zabierze się do pracy - kolejne 6 miesięcy. Same prace trwają niby krótko ale zawsze coś wyskoczy i nie zdążą przez ostateczną datą.
Poza tym jak się zalewa gorącym asfaltem na zamarznięty grunt to czego się tu dziwić? Poza tym co to byłoby gdyby w Polsce zrobili drogi, które nie dziurawiłyby się przez 20 lat? Co ci biedni robotnicy robiliby następnej zimy/wiosny? Czemu dziury robią się "starych dziurach"? Zarabiają ciągle na tych samych dziurach :)


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Aq on Luty 03, 2013, 00:33:31
Bo w naszym kraju ciągle jest "Komuna" a pieniążki wypływają strumieniem. Czy was ciągle nie dziwi, że tak naprawdę w porównaniu z krajami zachodnimi my nic nie mamy? A ponoć tyle lat jesteśmy wolni.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Luty 05, 2013, 17:28:00
http://wiadomosci.onet.pl/kraj/abu-zubaidy-skarzy-polske-ws-wiezien-cia,1,5413218,wiadomosc.html

Sprawa więzień CIA w Polsce wraca i w mojej ocenie nic się tu nie zmieniło. Powiedzmy sobie wprost że od początku było prawie pewne że więzienia CIA w Polsce były i to co istotne to jest to że być nie mogły. Polskie prawo zabrania przetrzymywania więźniów w ten sposób i nie można mieć pretensji bezpośrednio do naszego kraju że było inaczej.. śledztwo w tej sprawie jest w toku i tyle. Pytaniem otwartym jest tu tak naprawdę co innego.. kto i co o tym wiedział? Niestety wiele wskazuje że ktoś coś wiedział (ekhm.. Miller) ale zanim udowodni się komuś coś, czy po prostu stwierdzi że była to samowola Jankesów minie jeszcze trochę czasu (tak czy siak oby było to przestrogą na przyszłość).


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Aq on Luty 07, 2013, 20:33:40
Dla mnie istotnymi pytaniami jest, kto i w jaki sposób dotarł do informacji ściśle tajnych przez nasze Państwo?, czy w naszym Państwie w ogóle da się utrzymać jakąkolwiek ściśle tajną informację?, kto jest przekaźnikiem informacji do mediów?


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: szczypiorofix on Luty 07, 2013, 20:39:15
kto jest przekaźnikiem informacji do mediów?
To zależy od ceny :)


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Luty 07, 2013, 21:35:25
Z tego co wiem to Polska dobrowolnie przekazała akta wywiadu (dotyczące tej sprawy) do Strasburga, a Strasburg w "podzięce" odtajnił nasze tajne akta.. to własnie było przyczyną negatywnych komentarzy naszych polityków na ten temat i zawiadomienia o możliwym pogorszeniu się współpracy.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: toga5 on Luty 07, 2013, 21:56:35
[...] kto jest przekaźnikiem informacji do mediów?
Może ktoś komu nie podoba się, że z naszej Konstytucji, robi się papier toaletowy. Mam nadzieję, że "przekaźniki" o ile miały cel materialny, to był on na dalszym planie.
Wstyd przyznać, ale najbardziej w tym procederze dała ciała lewa strona sceny politycznej. Jeżeli nie dosięgnie ich sprawiedliwość, to z pewnością odpowiedzą przed :emanacja13s: i :wpr13s: ich nie ominie.

Polska przekazała akta "dobrowolnie" bo inaczej byłby jeszcze większy szum medialny, że utrudnia dochodzenie. A poza tym, to chyba nawet była do tego zobowiązana umowami międzynarodowymi.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Squonk on Luty 08, 2013, 00:04:21
Dla mnie istotnymi pytaniami jest, kto i w jaki sposób dotarł do informacji ściśle tajnych przez nasze Państwo?, czy w naszym Państwie w ogóle da się utrzymać jakąkolwiek ściśle tajną informację?, kto jest przekaźnikiem informacji do mediów?
Jest opcja, że to ludzie z samej "firmy" mogły to i owo puścić w świat wiedząc, że prędzej czy później pojawią się ich nazwiska, jako jedynych winnych. Teraz całe odium tej sprawy jak na razie spada na polityków. Poza tym u nas w Polsce jest takie przydupaśne trzymanie się z Amerykanami, że mało kto porusza kwestię tego, że to oni mogli sporo rzeczy ujawnić. Choćby po to, żeby "sprawiedliwie rozłożyć" ryzyko  :zwr


Z tego co wiem to Polska dobrowolnie przekazała akta wywiadu (dotyczące tej sprawy) do Strasburga, a Strasburg w "podzięce" odtajnił nasze tajne akta.. to własnie było przyczyną negatywnych komentarzy naszych polityków na ten temat i zawiadomienia o możliwym pogorszeniu się współpracy.
A to Strasburg tego nie zrobił, bo się wku*wili na to jak u nas podchodzi się do tej sprawy?


Zresztą czemu nikt nie wyjdzie i nie powie, że była konieczność dania Amerykanom zielonej ręki na robienie wszystkiego, bo tak mówi nasza racja stanu? Powiedzieć wprost, że musieliśmy zachować się jak republika bananowa, bo tak. A nie ściemniać, milczeć, ukrywać i sprawić, że to de facto sami Amerykanie zrobią tak, jakby to Polacy, a nie oni podtapiali talibusów  :hyh


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Luty 08, 2013, 10:29:32
Poza tym u nas w Polsce jest takie przydupaśne trzymanie się z Amerykanami, że mało kto porusza kwestię tego, że to oni mogli sporo rzeczy ujawnić. Choćby po to, żeby "sprawiedliwie rozłożyć" ryzyko  :zwr

Akurat Amerykanie konsekwentnie realizują politykę śmiania się w twarz konwencjom międzynarodowym, bo kto im niby coś zrobi? Jankesi nie podpisali większości konwencji i mają w dupie tan cały Strasburg któremu nie przekazali i nie przekażą żadnych dokumentów w tej sprawie.. w końcu zgodnie z wyrokiem sądu najwyższego USA prawo obowiązuje Amerykanów tylko na terytorium ich kraju. Czy ktoś się wiec dziwi że tyle nacji uważa ich za imperium zła?

A to Strasburg tego nie zrobił, bo się wku*wili na to jak u nas podchodzi się do tej sprawy?

Takie jest oficjalne uzasadnienie.. znając skuteczność naszego wymiaru sprawiedliwości by mnie to wcale nie zdziwiło.

Zresztą czemu nikt nie wyjdzie i nie powie, że była konieczność dania Amerykanom zielonej ręki na robienie wszystkiego, bo tak mówi nasza racja stanu? Powiedzieć wprost, że musieliśmy zachować się jak republika bananowa, bo tak. A nie ściemniać, milczeć, ukrywać i sprawić, że to de facto sami Amerykanie zrobią tak, jakby to Polacy, a nie oni podtapiali talibusów  :hyh

Wybacz ale nikt nie ma raczej skłonności samobójczych.. pieprzenie o "racji stanu" pozostawmy PiS'owi i innym polskim talibom (SLD zresztą też już od dawna uważam za stronnictwo skompromitowane), a większość społeczeństwa Polskiego oczekuje jednak demokratycznych standardów.. przeczulenie na tym punkcie jest zresztą jedną z największych naszych zalet/słabości jeszcze od czasu I WŚ i ludziom się raczej nie podoba robienie z naszego kraju jakiejś Białorusi.

PS: Amerykanie są poniekąd dumni z faktu że topią talibów w Guantanamo.. to tak jakby ich taktyka odstraszania. Nie sądzę by mieli powody wrabiać Polaków.. prędzej pewne kraje UE mają powód by robić z Polski republikę bananową USA w której topi się w studniach żydów i tańczy na ich grobach, by ukryć podobne problemy u siebie i własne zaangażowanie w holokaust.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Luty 22, 2013, 17:06:28
No może nie do końca na temat, ale to swoista "apokalipsa" na polskiej lewicy więc: Kwaśniewski wraca do polityki i.. łączy siły z Palikotem, a w odpowiedzi na to członkowie SLD z bulem w dupie stwierdzają że Palikot to nie "jedyniesłuszna lewica" i zmieniają się w lewicowy PiS.. Błahahahahahahahahaha :hyh

Leszek Miler tak boi się Palikota że nie uznaje go za lewicę, czym de facto zabetonowuje lewą stronę niczym Jarosław zabetonował prawą. Jeśli SLD naprawdę myśli że ich anachroniczna socjaldemokratyczna polityka ich do czegoś ich doprowadzi to niech się lepiej schowa. Naprawdę polska lewica (co definiuję tu jedynie w kwestiach społecznych jak przyjęto w Polsce) jest tak słaba że nie może sobie pozwolić na walki wewnętrzne (PiS może się tłuc z SP i PJN bo ma u siebie dominację, a SLD wcale nie). Kto wie co z tego wyniknie? Robi się powoli ciekawie w naszym polskim cyrku..


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Glassius on Marzec 18, 2013, 01:57:46
Demokracja jest lansowana jako realizacja prawa człowieka do wolności co ma piernik do wiatraka?.

Dlatego demokratycznie wybrany przez Słowaków patron dla mostu, zgodnie z decyzją władz, patronem nie zostanie (http://wiadomosci.onet.pl/ciekawostki/na-slowacji-nie-bedzie-mostu-imienia-chucka-norris,1,5260060,wiadomosc.html). Aby jednak nie było, że władza tłamsi WOLNOŚĆ, to rządzący postanowili to JEJ zrekompensować, nazywając most JEJ imieniem. MOST WOLNOŚCI!


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Marzec 18, 2013, 08:50:15
Wybacz ale to była jedynie ankieta.. ironią pozostaje fakt że most nazwano "mostem wolności" przy olaniu woli ludu, ale wolność to z natury względne pojęcie.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Glassius on Marzec 18, 2013, 09:06:00
Będę przy takich postach dodawał więcej buziek, aby już więcej nie było wątpliwości, że ja mam z tego ubaw. ;)


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Lipiec 07, 2013, 07:43:55
Ciekawy artykuł o stosunkach Rosja-Chiny:
http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/michal-lubina-dla-onetu-chiny-budza-w-rosji-strach,1,5556465,wiadomosc.html


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Lipiec 20, 2013, 19:30:55
No no no.. no to Komor ma wtyki :P
Tu (http://wiadomosci.onet.pl/swiat/przyszla-krolowa-belgii-matylda-ma-polskie-korzeni,1,5564649,wiadomosc.html)


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Lipiec 30, 2013, 22:40:37
Teraz wyjątkowo na temat: Pojawiła się plotka o rzekomym wybuchy w jednej z elektrowni na Ukrainie i prawicowe oszołomy dostają już sraczki z tego powodu (o czym ewidentnie świadczą komentarze pod artykułem). Prawicowa klasyka: Media kłamią, agencja atomistyki także, nowy Czernobyl, wykopywać płyn Lugola (jakby ten nie był ściemą) i tym podobne brednie:

http://wiadomosci.onet.pl/swiat/wybuch-w-elektrowni-atomowej-panika-w-sieci-eksperci-uspokajaja/x23hl


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: szczypiorofix on Lipiec 31, 2013, 09:47:07
Są takie miejsca w okolicach Czarnobyla że promieniowanie jest mniejsze niż pod PKiN w Warszawie, więc nie ma co siać paniki. Z resztą z relacji osób, które tam jeździły (w celach naukowych) wiem, że fauna i flora rozkwita tam dużo intensywniej niż kiedy były to tereny jeszcze zamieszkane. Czynnikiem ograniczającym w tym momencie był oczywiście człowiek.
Co do samego niusa - teraz jednak trochę technika poszła "do przodu" i monitorują stan napromieniowania na bieżąco. Jak komuś brakuje sensacji i się nudzi może lecieć po Lugola, ja nie zamierzam.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Lipiec 31, 2013, 10:08:36
To samo napisałem w komentarzach na Onecie nabijając się z tamtych ludzi, a tu jak widać słusznie uznałem to za zbędne.

Sama sprawa to ewidentna kaczka dziennikarska, ale prawdziwa apokalipsa dotyczy stanu umysłowego ludzi którzy tam się wypowiadali, do których fakt że trzy dekady tamu skończyła się komuna, nie dochodził jakby do ich świadomości (naprawdę śmieszyło mnie to że niektórzy myśleli że jak wtedy będą konfiskować liczniki Geigera). Co zabawne nawet za komuny to nie tyle nasz rząd coś ukrywał bo w końcu wydawano ten cały płyn Lugola, co po prostu oni sami nie wiedzieli co i jak, dowiadując się o sprawie od Norwegów a nie od sąsiada (te zagłuszanie informacji stało się zresztą głównym źródłem mitologizacji atomu w naszym kraju, obecnie zakrawającej zresztą na kiepski żart). Jak zacząłem to czytać po autentycznie zacząłem tracić wiarę w ludzkość :face:


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: szczypiorofix on Lipiec 31, 2013, 10:19:18
Tak, a z tym płynem Lugola było tak, że jakiś specjalista (nie pamiętam kto ale ktoś "z góry" kto kiedyś zalecał podawać płyn Lugola, zwłaszcza dzieciom) po latach stwierdził, że podawanie tego płynu było w zasadzie niepotrzebne. Robili to tylko ze względu na to, że nie wiedzieli jak bardzo problem jest poważny i były to działania "na zapas". Poza tym nie wiem czy picie płynu Lugola jest takie zdrowe dla organizmu, wątpię. Ok, jod jest potrzebny ale chyba nie w postaci płynu Lugola. Zresztą nadmiarem jodu można sobie rozwalić tarczycę.
Poza tym są dużo groźniejsze źródła promieniowania o których się tyle nie trąbi jak promieniowanie np. z telefonów komórkowych, telewizorów, mikrofalówek, promieniowanie kosmiczne i wiele wiele innych. Wydaje mi się, że nawet gdyby był to jakiś niewielki wyciek to porównując do całej reszty - to pikuś, ale sensację trzeba zrobić.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Lipiec 31, 2013, 10:59:05
Z tym płynem Lugola (będącym lekiem na tarczycę, a nie na radiację) to chodzi o wyjątkowo groźny izotop Jodu który jest metabolizowany przez organizm człowieka i czysto teoretycznie można zmniejszyć jego wchłanianie podając dużą ilość normalnego Jodu. W przypadku Czernobyla nie mieliśmy bodajże do czynienia z emisją tego pierwiastka, ale jako że nikt nic nie wiedział to wolano zrobić więcej niż mniej. Stąd sam w sobie ten płyn i jego właściwości ochronne to ściema (poza wyjątkowymi sytuacjami), zaś sam fakt że ktoś kupuje go bez zaleceń specjalistów świadczy tylko o jego niewyobrażalnej głupocie.

A co do źródeł promieniowania: Woda jest radioaktywna, a tak w zasadzie to wszystko jest w jakimś stopniu radioaktywne i nie należny się tym przejmować. Problemem są jedynie pewne wysoko skoncentrowane źródła tegoż promieniowania, ale jak widać dla niektórych atom to wciąż czarna magia i na nich się chyba już nic nie poradzi?


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Sierpień 01, 2013, 13:26:34
A teraz z innej beczki:
http://wiadomosci.onet.pl/swiat/prawnik-chce-ukarac-winnych-ukrzyzowania-jezusa-chrystusa/ybf2f

Jak to przeczytałem to byłem wręcz zdziwiony że to nie pomysł naszej prawicy? To przebija nawet pomysł koronowania Chrystus królem Polski!


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: toga5 on Sierpień 01, 2013, 16:13:34
Ciekawa koncepcja zaiste.
No ale skoro znajdują się osoby, dla których Biblia jest źródłem faktów, to nie ma się czemu dziwić...
...a gdyby tak Egipt scedował na rzecz Przenajświętszej Rzeczypospolitej prawa do roszczeń za kruszce "pożyczone" przez naród wybrany w wigilię exodusu, to po zwaloryzowaniu mogłoby się okazać, że per saldo Polska będzie miała roszczenie wobec Izraela...


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Squonk on Sierpień 10, 2013, 15:47:48
Dokumentaliści pokazujący, że kobiety potrafią być czasem głupsze od mężczyzn :( ---> Najlepsze wątki z forum Kafeterii (https://www.facebook.com/toksycznaszwagierkarozbijarodzine?fref=ts)

 :hyh :hyh :hyh


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Glassius on Wrzesień 06, 2013, 13:19:31
Węgrom grozi postępowanie dyscyplinarne, bo do tej pory nie wprowadziły standardów unijnych w swojej flocie. Wynika z tego, że muszą jakoś zdobyć dostęp do morza i w końcu jakąś flotę wystawić, w której te standardy zostaną zaprowadzone.

A tak naprawdę chodzi o flotę cywilną, a rejestrować można statki w krajach bez dostępu do morza  ;)

http://wpolityce.pl/artykuly/61815-komisarzom-unii-europejskiej-sen-z-oczu-spedza-stan-wegierskiej-floty-morskiej


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: szczypiorofix on Wrzesień 06, 2013, 14:12:23
Ot, kolejny z absurdów Związku Socjalistycznych Republik Europejskich. Dołączy do grona obok ślimaków jako ryb, marchewki jako owocu oraz ogórka o odpowiedniej krzywiźnie. Brawo dla Węgrów, którzy właściwie i trochę dowcipnie odpowiedzieli na te absurdalne zarzuty (kojarzy mi się trochę z głupowatymi odzywkami wyznawców Linuksów - "nie mam problemu z Windowsem, mam Linuksa" :D). Owszem, można posiadać statki i bez dostępu do morza, to nie problem ale Węgry takowych nie posiadają. Problem w tym, że ktoś tu spał na geografii albo zadziałał z automatu. Nasuwa mi się tylko jedno stwierdzenia : epic fail!


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Glassius on Wrzesień 09, 2013, 16:20:04
No właśnie nie takie głupie. Wiele krajów bez dostępu do morza oferuje rejestrację statków u siebie. A Węgry od 1970 należą do IMO (http://pl.wikipedia.org/wiki/Mi%C4%99dzynarodowa_Organizacja_Morska), zatem obowiązują ich unijne standardy w kwestii wdrażania standardów IMO u siebie.

Innymi słowy: chcieli księgowymi sztuczkami ściągnąć kapitał, ale Unia dba, by się nie dało ;) Jeśli słyszymy jakąś głupotę w Brukseli, możemy być pewni, że chodzi o jedno: o kasę.

Ślimak to ryba śródlądowa, a marchew to owoc? Chodzi o dotacje. (http://natemat.pl/33801,marchewka-to-owoc-unijne-absurdy-to-nic-innego-jak-polityczna-zmowa-i-walka-o-kase)
Banany za krzywe? Cóż, to trochę legenda miejska. Zgodnie z dyrektywą "free from malformation or abnormal curvature of the fingers", zatem żaden normalnie rosnący banan krzywdy z powodu bycia krzywym nie dozna. Natomiast określoną minimalną długość banana na 14 cm, co efektywnie wyeliminowało parę krajów z tego rynku w Unii  ;)


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Aq on Wrzesień 09, 2013, 20:25:40
Unia, chce Orbanowi utrzeć nosa, stąd to całe zamieszanie.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Wrzesień 09, 2013, 20:35:59
Teraz tylko czekać jak dowalą się do rządów naszego Jarobana i karnie obetną nam dotacje :zwr


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Aq on Wrzesień 10, 2013, 10:14:27
Tyle, że stara perspektywa dofinansowania obejmuje lata 2007-2013, czyli okres PO. Również ta parta z pewnością się załapie na przynajmniej 1 rok nowej perspektywy 2014-2020.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: toga5 on Wrzesień 18, 2013, 13:21:00
"Satanistyczne Hello Kitty i piekielne Kucyki Pony." tvn24.pl (http://fakty.tvn24.pl/czarny-humor,355418.html)
Natankologia wiecznie żywa...


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: szczypiorofix on Wrzesień 18, 2013, 13:31:23
"... to człowiek, którego córka chorowała, podpisał pakt z demonem, że jeśli uzdrowi mu córkę to on wymyśli laleczkę, która będzie sławna na całym świecie, ku czci piekieł. I to właśnie jest Hello Kitty." - ja pierd**e już dawno takich głupot nie słyszałem hehehe od razu przypomina mi się nagonka sprzed paru lat, kiedy to radio z Torunia zrobiło aferę w sprawie okultyzmu w Harrym Potterze :)


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Aq on Wrzesień 18, 2013, 14:44:26
no tak, a jak by się temu przypatrzeć, to wg. katolików, kim jest lub czym jest istota, która została ożywiona?


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: toga5 on Wrzesień 18, 2013, 16:55:28
Nieuczciwą konkurencją ?


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Aq on Wrzesień 19, 2013, 09:25:56
szatańskie pomioty?


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: toga5 on Wrzesień 19, 2013, 11:05:24
No chyba nie te, które ożywił sam ojczulek Bashobora (http://www.fronda.pl/a/dla-niedowiarkow-o-bashobora-daje-swiadectwo-wskrzeszen,29546.html) !



Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: szczypiorofix on Wrzesień 19, 2013, 11:17:45
Zaraz zaraz, to wskrzeszanie umarłych (nekromancja - jak zwał tak zwał - nigdy nie należała do tzn. "białej magii" tylko jest dziedziną "czarnej magii") jest dobre a np. zapłodnienie in vitro, które jest w zasadzie darem życia i dla osób, które nie mogą z różnych przyczyn mieć dzieci jest swego rodzaju błogosławieństwem, już nie?


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Aq on Wrzesień 19, 2013, 14:12:39
Ja mówię tylko o kwestii genezy, którą stara się przytoczyć ten ksiądz i postrzegania tego typu zjawisk przez katolików. To, że ktoś tam uważa, że wampiry i zombie są „cool” to inna sprawa.
 
szczypiorofix jeśli z różnych przyczyn nie możesz mieć dzieci, to ci in vitro nie pomoże.   


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: szczypiorofix on Wrzesień 19, 2013, 14:22:53
szczypiorofix jeśli z różnych przyczyn nie możesz mieć dzieci, to ci in vitro nie pomoże.
Serio? To w jakim celu stosuje się zapłodnienie in vitro jeśli nie w przypadkach problemów z zajściem w ciążę?? Oświeć mnie proszę :)
PS. a tak na marginesie: o mnie i moją zdolność do posiadania dzieci nie musisz się obawiać.

To, że ktoś tam uważa, że wampiry i zombie są „cool” to inna sprawa.
A nie są?? :P


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Wrzesień 19, 2013, 18:53:34
Cytuj
"... to człowiek, którego córka chorowała, podpisał pakt z demonem, że jeśli uzdrowi mu córkę to on wymyśli laleczkę, która będzie sławna na całym świecie, ku czci piekieł. I to właśnie jest Hello Kitty."

A ja cały czas myślałem że Helo Kitty to marka (poza tym Shimizu Yūko pewnie obraziła by się za to że przypisuje się jej bycie mężczyzną) :D Powodem dla którego postać ta nie ma ust jest to że jako markę rejestruje się konkretny rysunek i nie można go w żaden sposób zmieniać. Dlatego właśnie tą postać zaprojektowano z "maskowatą" twarzą, tj. bez mimiki i co ciekawe to korporacja zleciła to zadanie niezależnemu projektantowi (tyle jeśli chodzi o historyjkę). I co zabawne jakoś nie słyszę krytyki wobec dzieł autentycznie napisanych przez Satanistów których znam kilka (ale nie będę zagłębiać się w ten temat by samych dzieł nie dyskredytować). Co ciekawe najczęściej oskarża się ślepo o satanizm produkty Japońskie* (właśnie Hello Kitty) lub inspirowane Anime (np. My Little Pony: FiM), co jest o tyle zabawne że to po prostu zwykłe fantasy, tylko może mniej zrozumiałe niż produkty zachodnie, o dziwo znacznie rzadziej atakowane mimo nierzadko ewidentnych odwołań do diabła.

PS: Kiedyś spotkałem się z zabawnym kontrargumentem że katolicy atakują tego typu serie (tj. MLP i Hello Kitty), nie postrzegając je tak naprawdę jako satanizm, tylko konkurencje w promowaniu pozytywnego przekazu miłości i przyjaźni.. coś w tym jest, bo ataki tego typu są zazwyczaj mało rzeczowe :P

* W Japonii chrześcijaństwo jest religią niemalże egzotyczną, tam dominującą religią jest ich narodowa religia Shintō, nie mówiąc już że co najmniej 60% Japończyków jest niewierząca. Prawdopodobieństwo więc że autorka jest chrześcijanką i satanistką w jednym jest więc znikome (niestety nie udało mi się tego sprawdzić), a oskarżanie wyznawców innych religii o satanizm jest co najmniej ryzykowne.

szczypiorofix jeśli z różnych przyczyn nie możesz mieć dzieci, to ci in vitro nie pomoże.
Serio? To w jakim celu stosuje się zapłodnienie in vitro jeśli nie w przypadkach problemów z zajściem w ciążę?? Oświeć mnie proszę :)

Są przyczyny bezpłodności na które in vitro pomaga i takie na które nie. To czemu jednak nie można zaprzeczyć to temu że jest to uznana metoda leczenia bezpłodności, znana co najmniej od pół wieku. To co w tej sprawie jest problemem to fakt że różni ideologiczni robią z in vitro symbol zła, często bez nawet podstawowej wiedzy o tej metodzie (jak choćby to że zamrażanie zarodków nie jest jej częścią i jest absolutnie opcjonalne).

To, że ktoś tam uważa, że wampiry i zombie są „cool” to inna sprawa.
A nie są?? :P

Jest fantazja i świat realny.. to że ktoś ma problem odróżnić jedno od drugiego to osobna sprawa. Poza tym elementy horroru od dawna pojawiają się w bajkach i jakoś nie znajduję w nich nic szczególnie gorszącego (ba! Większość egzorcystów jak dotąd nie znajdowała).

Ja jako geek znam się trochę na rozrywce dziecięcej i jak najbardziej znajduję podstawy do krytyki wielu produktów które bałbym się dać swoim dzieciom. Jednak jakoś wątpię by My Little Pony i Hello Kitty leżały w czołówce, czy nawet ogonie najbardziej problematycznych produktów.. np. ciekawszy temat to np. rasizm i wątpliwa moralność w starej animacji Disneya (o całej masie chamskich i ogłupiających animacji z lat 80-90'tych nie mówiąc.. powiedział bym jeszcze o brutalności, ale jakoś nic do niej nie mam):

(http://einestages.spiegel.de/hund-images/2009/07/22/89/fd478feddfd2dedaa71af3cf07441838_image_document_large_featured_borderless.jpg) (http://einestages.spiegel.de/hund-images/2009/07/22/94/0a6ded051061120078602d18c76771ac_image_document_large_featured_borderless.jpg)


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Aq on Wrzesień 19, 2013, 19:33:13
in vitro nie leczy bezpłodności. Z samej definicji bezpłodności wynika, to że dana osoba jest bezpłodna, nie zdolna do zapładniania lub zapłodnienia. In vitro jest jedynie formą zapłodnienia pozaustrojowego leczenia ale u osób zdolnych do zapładniania lub bycia zapłodnionym.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Wrzesień 19, 2013, 21:18:53
Jak już mówiłem są różne powody bezpłodności.. jedne tkwią w genach i tu żadna metoda zapłodnienia nie pomoże, ale są i takie w których samo zapłodnienie jest możliwe, ale plemnik ma z rożnych powodów problemy z dotarciem do jaja (co też jest bezpłodnością) i tu właśnie wkracza in vitro jeśli inne prostsze metody nie skutkują. Tak więc jest to metoda leczenia bezpłodności lub przynajmniej zajścia w ciąże, zależnie od tego jak bezpłodność zdefiniujemy (przy czym czasem metoda skutkuje udrożnieniem układu rodnego i pełnym odzyskaniem płodności, a więc i faktycznym wyleczeniem).


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Aq on Wrzesień 20, 2013, 09:42:41
mówisz o laparoskopi, ale to jest dalej leczenie, tak jak wzmacnianie plemników. Ludzie używają błędnych definicji, co jest tez powielanie przez media. Kościół katolicki jest na stanowisku, że jeżeli wszystkie dostępne formy leczenia nie przyniosły skutków czyt. laparoskopia, terapia hormonalna itd. to kolejnym krokiem powinna być metoda in vitro. I to stanowisko jest jak najbardziej zrozumiałe.

Co do tych bajek, ja w ogóle nie podejmuje tematu, czy są dobre, złe, bądź neutralne. Mówię jedynie o genezie ich niektórych bohaterów w oczach kościoła i katolicyzmu. Nie, można zapominać, że są ludzie, którzy swoją wiarę traktują bardzo poważnie.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Wrzesień 20, 2013, 15:04:15
Kościół katolicki jest na stanowisku, że jeżeli wszystkie dostępne formy leczenia nie przyniosły skutków czyt. laparoskopia, terapia hormonalna itd. to kolejnym krokiem powinna być metoda in vitro. I to stanowisko jest jak najbardziej zrozumiałe.

Na identycznej pozycji stoją lekarze którzy kierują na in vitro jedynie pary u których inne metody zawiodły.. tak więc skąd konflikt skutkujący brakiem konsensusu i regulacji? Problem z KRK jest taki że mają oni kilka opinii na ten sam temat, równocześnie uważając że zawsze mają rację i tak jak zapewne część hierarchów uważa tak jak mówisz (szczególnie gdy wymusza się na nich zajęcie stanowiska samej instytucji), to kościół nie zajął stanowiska w sprawie wypowiedzi prawicowej oszołomerii i jej stanowiska "ochrony życia poczętego" negującego wszelkie formy ingerencji w tym i in vitro (ba! Zdażają się przypadki wpuszczania ich na ambonę!). Rozumiem taką postawę, ale nie toleruje wpierdzielactwa i ewidentnego działania przeciwko ludziom w postaci blokowania wszelkich regulacji, by mieć lepsze pole do ataku na oponenta jako "tego złego". Nie zapominajmy że brak stanowiska to też stanowisko i ludzie mają wszelkie podstawy by uważać że KRK takowe zajął, tym bardziej że brak działania dotyczy środowisk powołujących się na ich autorytet.

Sprawa śmierdzi mi taką samą hipokryzją jak przy przekręcaniu słów Franciszka, np. choćby w sprawie cenników. Oczywiście oficjalnie KRK nigdy takowych nie wspierał, więc i łatwo odbija się wszelkie ataki na ten aspekt. A to że nieoficjalnie wszyscy wiedzą że bez cennika się nic nie załatwi, bo połowa księży takowe ma, tylko że nie sformalizowane, więc problem istnieje i jest poważny przyczyniając się do wielu odejść z tej instytucji.. no ale oczywiście lepiej winić kreskówki, popkulturę, Madonnę, Nergala, żydów, masonów i cyklistów.. a nie dogłębne zepsucie w samym kościele.

Mówię jedynie o genezie ich niektórych bohaterów w oczach kościoła i katolicyzmu. Nie, można zapominać, że są ludzie, którzy swoją wiarę traktują bardzo poważnie.

Skoro traktują swoją wiarę poważnie to niech nie atakują czegoś co z ich wiarą nie ma nic wspólnego, bo to nie jest poważne i powagę ich wierzeniom odbiera. Zgadzam się że część bajek ma pogańskie korzenie i nierzadko wątpliwy przekaz moralny (co ciekawe nie zawsze idzie to jednak w parze), ale nikt im nie broni ich nie oglądać! To co się krytykuje to atakowanie popkultury i oskarżanie ją o satanizm, który może być uzasadniony z punktu widzenia ich religii, ale nie koniecznie być tak postrzegane przez resztę ludzi dla których popkultura to po prostu nie jest religia, a tym bardziej nie chrześcijańska. Gdyby zakaz dotyczył ogólnie promowania popkultury i strojenia się w szkole katolickiej to ja bym to zrozumiał.. ale nazywanie Hello Kitty i My Little Pony satanizmem, bez podania sensownej argumentacji to już jednak było "lekkie" przegięcie pały.

PS: Co zabawne MLP:FiM zostało wydane w krajach Arabskich, gdzie ludzie są tradycyjnie przewrażliwieni na tym punkcie i jakoś dziwnie oni kontrowersji w tym nie znaleźli? Przeganianie Arabów w religijnym przewrażliwieni o czymś chyba świadczy?


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Aq on Wrzesień 20, 2013, 23:15:19
No właśnie podał argumentacje a jest nią wiara katolicka. Czego byś jeszcze chciał?


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Glassius on Wrzesień 20, 2013, 23:48:46
Dopóki sam papież nie powie że to satanizm "bo tak", powoływanie się po po prostu "na wiarę katolicką" nie ma najmniejszego sensu ani wartości merytorycznej. Inna sprawa, że na katechezie uczą jak śpiewać "Kto tak umiłował świat", miast zapoznać młodych z jakimikolwiek podstawami wiary katolickiej. Dla oszołomów na słowo wierzących księdzu lata katechezy to lata zmarnowane.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Wrzesień 21, 2013, 10:48:36
No właśnie podał argumentacje a jest nią wiara katolicka. Czego byś jeszcze chciał?

Konkretnie jakie zapisy tej wiary proszę? Bo zarzucenie hasłami bez ich zrozumienia, to nie wiara tylko głupota.. i nawet samo KRK stoi tu na pozycji że nie ma wiary bez rozumu. Nie wiem czy wiesz ale ja w wielu przypadkach miażdżę "argumentację" moherów w oparciu o zasady ich własnej wiary, którą ci w swojej ciemnocie nierzadko bezczeszczą (nie wiem czy wiesz ale tzw. "katolicyzm ludowy" ma charakter herezji).

Dopóki sam papież nie powie że to satanizm "bo tak", powoływanie się po po prostu "na wiarę katolicką" nie ma najmniejszego sensu ani wartości merytorycznej.

Skoro już o tym mowa to satanizm wedle definicji to konkretne wyznania czczące literalnie Szatana i stosowanie tego określenia jest uprawnione tylko w odniesieniu do nich. To że chrześcijanin postrzega wiele zjawisk jako objaw działania diabła (dotyczy to np. świeckości), nie upoważnia go jednak do obrażania ludzi którzy nie zdają sobie z tego prawy i powinien się on tu koncentrować na ich nawróceniu poprzez własny przykład (przypominam że narzędzia polityczne to narzędzia diabła, jeśli chcecie łatwego sposobu wykrycia gdzie jest zło). Należy pamiętać że nie bycie chrześcijaninem nie oznacza tu samo w sobie bycia w mocy w mocy zła (jako że wśród świeckich i innowierców też są dobrzy ludzie, a i wśród chrześcijan jest mnóstwo hipokrytów i bluźnierców). Gdyby pozwalać sobie na inwektywy i wyzywanie wszystkiego od satanizmu miałbym wszelkie podstawy by choćby tak nazywać katolików, których ja przez taki pryzmat mogę postrzegać.. ale taka dyskusja prowadzi do donikąd i tego nie należy robić.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Aq on Wrzesień 21, 2013, 21:35:18
Rezro a czy to moja wina, że w TVN wiecznie dają setki wyrwane  z kontekstu?


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Squonk on Wrzesień 23, 2013, 02:21:38
To ja się wtrącę do rozmowy panów i zapodam linka dla użytkowników Mordziaka. O to profil tropiący szczyty debilizmów, absurdów i w ogóle słabości produkowanych przez polskie kobiety i czasami mężczyzn ---> Najlepsze wątki z forum Kafeterii (https://www.facebook.com/toksycznaszwagierkarozbijarodzine?fref=ts)  :hyh


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Październik 22, 2013, 08:27:54
Błahahaha! Komisja Macierewicza rozszerza zakres swojego "śledztwa" o 11/09'ty! Pani Wasserman przedstawiła dziś w TVN'ie sensacyjną informację że samolot "przeleciał przez wierzbowiec, przecinając przy tym stal" co jest rzekomo dowodem obalającą teorię pancernej brzozy (przypominam: brzoza mimo swojej elastyczności jest prawie tak wytrzymała jak Dąb). No cóż, rozpędzone samochody ścinają słupy latarni, a mimo to walnięcie w drzewo nierzadko kończy się zgonem.. każdy kto ma choć minimalną wiedzę o fizyce wie że prędkość jest częścią energii i w przypadku szybko poruszających się przedmiotów sama struktura uderzających w siebie obiektów traci na znaczeniu, stąd nawet gdyby samolot uderzył w miększe drewno to przy ponad 300 km/h i tak nie skończyło by się to dobrze. A i odeszłam od meritum.. jakoś nie przypominam sobie by jakikolwiek samolot przeleciał gdziekolwiek 11/09'tego? Tak, jest taka teoria spiskowa, ale..?


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: toga5 on Październik 22, 2013, 09:59:32
... jakoś nie przypominam sobie by jakikolwiek samolot przeleciał gdziekolwiek 11/09'tego?
Zapewniam Ciebie, że samoloty przeleciały były... z punktu A /jak airport/ do punktu B /jak BOOOOM/.
Chociaż rzeczywiście pewne wątpliwości mogą się nasuwać. Bo jakim cudem terrorysta ćwiczący na Cessnach Boeingiem o wysokości 14 m trafił w budynek Pentagonu /24 m/... No chyba, że to właśnie był cud i Allach akbar !!!


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Październik 22, 2013, 17:37:46
O Tomahawku w pentagonie można dyskutować, niemniej uderzenia w WTC nagrała telewizja i żaden samolot przez WTC nie przeleciał.. samoloty były dwa a przeleciała to fala uderzeniowa z płonącego paliwa, niemniej pani Wasserman tak zawierzyła w pancerne samoloty Macierewicza że już nagina udokumentowane fakty historyczne pod ich teorię (to jedna z teorii spiskowych mówi że samoloty przetrwały uderzenie w WTC, a dowodzenie teorii spiskowych innymi teoriami spiskowymi jest co najmniej zabawne).

Swoją drogą skoro już sprawa zeszła na 11/09'ty, to warto przypomnieć że jest teoria spiskowa że podobno rząd finansował najbardziej szalone wersje teorii spiskowej po to by skompromitować autentyczne zastrzeżenia do śledztwa.. ja więc mówię: Kto stoi za Macierewiczem i co Macierewicz chce ukryć swoimi spiskowymi bredniami? Oczywiście można sobie żartować z tego czy aby do Rońdy na serio nie dzwonił Putin (tak nie uważam), ale faktem jest to że komisja Macierewicza coś unika wytykania autentycznych licznych zastrzeżeń które były co do śledztwa i robi to z powodu oczywistej współodpowiedzialności kancelarii prezydenta i polityków PiS za katastrofę (mówię o błędach i naciskach, choć niektórzy spiskowcy sugerują wręcz odpowiedzialność Jara za zamach jeśli taki był, bo mamy tu i motyw i sposobność i korzyść największą z wszystkich).


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Październik 24, 2013, 18:50:52
W całej tej żałosnej dyskusji o Smoleńsku, myślę że warto polecić stronę zespołu Laska:
http://faktysmolensk.gov.pl
W szczególności polecam tu dział pytania i odpowiedzi..


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: toga5 on Listopad 12, 2013, 21:17:43
(http://joemonster.org/i/2013/11/partyhard22013_11_12_14_09_51.gif)


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Listopad 12, 2013, 22:25:29
Narodowcy-Kibole to jeszcze swoją drogą, ale aż krew mnie zalewa na to jak PiS który sam wyhodował to na swojej piersi, chronił to pod swoimi skrzydłami i nazywał to "patriotyzmem" teraz umywa ręce winiąc za wszystko Tuska (jak i za Lizbonę). No cóż.. coś czuję że się nic w tej mierze nie zmieni.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Aq on Listopad 14, 2013, 22:48:26
To proponuje pooglądać filmy na yt z trybun stadionowych jakieś 10-15 lat wstecz. Wtedy ich się nazywało kibolami, teraz już narodowcami, wywodzącymi się z PIS. No, no, czego to się nie wymyśli, żeby stworzyć cyrk. 


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Listopad 15, 2013, 10:19:35
Wtedy się ich nazywało kibolami i dziś się ich nazywa kibolami, a jedynie jedna z istotnych prawicowych partii określała ich jako "patriotów" i dawała im polityczne wsparcie np. broniąc "Starucha" (poszukaj sobie na youtube wypowiedzi prezesa o nich sprzed paru lat). Oby faktycznie PiS zmieniło politykę, ale czy to realna refleksja czy też zagrywka taktyczna z wycofaniem się z poparcia dla środowisk "narodowych" i kibolskich to się dopiero okaże. Poza tym rdzeń narodowców tj. Młodzież Wszechpolska wywodzi się z LPR'u, a nie PiS'u (to że cześć LPR'u jest teraz w PiS to osobna sprawa), osobną sprawą jest tu też to że jeden z liderów ruchu Artur Zawisza który faktycznie był posłem PiS'u acz już nie jest, zaś ONR'u nie podejrzewało się nigdy o pochodzenie z sekty Smoleńskiej.. PiS obwinia się tu więc jedynie o legitymizację ruchów z którymi słusznie nikt wcześniej nie chciał gadać. A że PO tym gra? Skoro Jaro sam podkłada im karty to dlaczego by nie mieli? Tu trzeba patrzyć kto zaczął, a nie na doraźne przypadki.. swoją drogą cyrk to były oburzone z powodu zamieszek miny posłów PiS udających że się do sprawy nie przyczynili i nie wiedzą o co się ich obwinia, mimo że ci szli ramię w ramię jeszcze rok temu :/


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Aq on Listopad 15, 2013, 12:42:07
Ja na tym gifie widzę bandę facetów, którzy robią demolkę. Kto powinien ich powstrzymać?


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: toga5 on Listopad 15, 2013, 13:45:33
To proponuje pooglądać filmy na yt z trybun stadionowych jakieś 10-15 lat wstecz. Wtedy ich się nazywało kibolami, teraz już narodowcami, wywodzącymi się z PIS. No, no, czego to się nie wymyśli, żeby stworzyć cyrk.  
Ja natomiast proponuję przypomnieć sobie, że były czasy sprzed jutjuba, gdy można było bez obawy o stan facjaty na stadion rodzinnie wyjść... a dziś za dużo patriotów zaczęło się interesować sportem. Szkoda że nie ma to przełożenia na występy kadry narodowej.

Ja na tym gifie widzę bandę facetów, którzy robią demolkę. Kto powinien ich powstrzymać?
Jakim prawem Prawdziwych Polaków chcesz powstrzymywać przed odparciem prowokacji lewicowego drzewka ?!? Przyjrzyj się po której stronie ulicy owe drzewko perfidnie śmie wysysać soki z ziemi... TEJ ziemi. Ziemi ich ojców, i ojców ich ojców, ojców ich ojców...

Aq nie wierzę, że nie widzisz ścisłych powiązań kibolstwa z prawicowym oszołomstwem i faktu, że ów gif powstał na podstawie niedawnych wydarzeń patriotycznyczno-marszrutowych.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Listopad 15, 2013, 14:10:29
Ja na tym gifie widzę bandę facetów, którzy robią demolkę. Kto powinien ich powstrzymać?

Ależ jak jak najbardziej jestem zwolennikiem ostrego pałowania bandytów (mimo że porównują mnie za to do ZOMO), tylko przypomnijmy sobie kto niedawno krzyczał że policja bije i prowokuje swoją obecnością "patriotów"? Problem w tym że Policja podlega pod ocenę polityków i bark porozumienia co do statusu kibolstwa bardzo negatywnie wpływało na skuteczność ich działań.. komu za to dziękować jak nie Jarusiowi? Trzymam ich za słowo co do zmiany ich polityki wobec bandytów!

Aq nie wierzę, że nie widzisz ścisłych powiązań kibolstwa z prawicowym oszołomstwem i faktu, że ów gif powstał na podstawie niedawnych wydarzeń patriotycznyczno-marszrutowych.

No.. w końcu jak kibole krzyczą bij-Tuska to "patrioci", a jak demolują Wawe to "lewaccy prowokatorzy".. a że ci "prowokatorzy" zostali zaproszeni przez organizatorów marszu, którzy zamiast ich odizolować i wezwać policję, wpuszczali i wypuszczali ich ze swoich szeregów dając tym im "żywą tarczę" to oczywiście przypadek? Fakty są takie że organizatorzy już na starcie winili i odmawiali współpracy z policją i nie dopełnili w związku z tym swoich obowiązków i zobowiązań słownych.. tyle. Są więc wszelkie podstawy by ich bezpośrednio winić, tak jak i winić PiS politycznie!


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Aq on Listopad 15, 2013, 14:34:26
Aq nie wierzę, że nie widzisz ścisłych powiązań kibolstwa z prawicowym oszołomstwem i faktu, że ów gif powstał na podstawie niedawnych wydarzeń patriotycznyczno-marszrutowych.

Oj pewnie, że widzę. Jednak wydaje mi się, że to nie jest problem, ze jakiś tam polityk nawołuje do tego i owego i mówi o patriotach i patriotyzmie. Umówmy się, jakby Kaczyński tylko tak nawoływał to by się ci patrioci odwrócili i wypieli dupy.
Tu jest problem inny. Ktoś nie zastanowił się, w jakim państwie żyje i wprowadził ustawy, pozwolenia na rzeczy, na które ludzie nie mają ochoty. To tak jakby się dziwić, że w kraju arabskim możesz dostać siekierką po plecach, gdy wyśmiewasz ich kulturę/religie.
Nie ma konsultacji społecznych, to konsultacje robi społeczeństwo. Ale dziwne, że im się na takie coś pozwala, co nie?


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Listopad 15, 2013, 15:54:40
Aq nie wierzę, że nie widzisz ścisłych powiązań kibolstwa z prawicowym oszołomstwem i faktu, że ów gif powstał na podstawie niedawnych wydarzeń patriotycznyczno-marszrutowych.
Oj pewnie, że widzę. Jednak wydaje mi się, że to nie jest problem, ze jakiś tam polityk nawołuje do tego i owego i mówi o patriotach i patriotyzmie. Umówmy się, jakby Kaczyński tylko tak nawoływał to by się ci patrioci odwrócili i wypieli dupy.

Oczywiście.. problemem jest to że stało się to częścią "większej" polityki bo Jaro to mimo wszystko nie jest "jakiś" polityk. Mimo wszystko PiS chcąc uchodzić za poważną partię powinien się trzymać od takich elementów z daleka, bo tak to oni dostali łatkę "poważnych" a PiS tych niepoważnych zależnie od strony z której patrzeć.

Tu jest problem inny. Ktoś nie zastanowił się, w jakim państwie żyje i wprowadził ustawy, pozwolenia na rzeczy, na które ludzie nie mają ochoty. To tak jakby się dziwić, że w kraju arabskim możesz dostać siekierką po plecach, gdy wyśmiewasz ich kulturę/religie.

Wybacz ale dotychczas PO w tym "kraju arabskim" miało jednak najwyższe poparcie wśród partii i to prawie przez siedem lat co zakrawa na istny cud (powody tego stanu są znane*, a i przez ten czas ich polityka wcale aż tak bardzo się nie zmieniła), a i obecną utratę tegoż da się wytłumaczyć czynnikami innymi niż te o których mówisz (np. zmęczenie materiału, oczekiwaniem na Eurowybory by zobaczyć co wyniknie z nowych inicjatyw, itd.). Jak dla mnie to prędzej mamy tu do czynienia z normalnym krajem w którym milcząca większość podchodzi do sprawy na luzie i tylko banda "prawicowych" oszołomów nie może przeboleć że ich mit "polskiej katolickiej" sypie się w posadach, mimo że poza sypaniem kasy na Kler z budżetu i włażeniem w odbyt biskupom przez polityków, takiego bytu nigdy realnie nie było. No i oczywiście pomijam tu jeszcze fakt istnienia lewicy z jej w sumie 20-30% poparciem (liczone łącznie).

* tj. słabość opozycji umiejącej zajmować się jedynie tematami zastępczymi i mesjanizmem.

Nie ma konsultacji społecznych, to konsultacje robi społeczeństwo. Ale dziwne, że im się na takie coś pozwala, co nie?

Co w tym takiego dziwnego? Istnienie różnych inicjatyw społecznych jest czymś normalnym w demokracji i nie wiem dlaczego ktoś miał by komuś na coś nie pozwalać? No chyba że realnie wierzysz w dyktaturę Tuska, ale sam fakt który podałeś właśnie temu przeczy. A brak konsultacji? Rząd ma prawo się nie konsultować z ludem licząc na poparcie swojej polityki osób zorientowanych i obojętnych lub przeciwnych grupom nacisku (jak np. ja) i mogę się zgodzić tu że można było to zrobić lepiej np. z tłumaczeniem.. jak by co zawsze można ich rozliczyć w wyborach i tyle.

Wracając do konsultacji wewnątrzspołecznych: Jak dla mnie mamy tu do czynienia z frustracją wszelkiej maści "prawicowych" socjalistów którzy nie mogą pogodzić się że od lat nie są wstanie dorwać się do koryta lub wymuszać na rządzie spełniania swoich socjalnych zachcianek. Wyraźnie widać że cały ten jazgot pochodzi z jednej choć barwnej światopoglądowo strony. Ja nie mam powodu się nimi przejmować, tym bardziej że zmniejszenie zaściankowości naszego kraju jest akurat mi na rękę.

Edit:
A tak z innej beczki:
http://wiadomosci.onet.pl/kraj/hofman-macierewicz-bedzie-kandydatem-na-wiceprezesa-pis/0xt8d


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Aq on Listopad 16, 2013, 01:07:10
No bardzo przepraszam Reyro ale w normalnym demokratycznym kraju to jednak rząd jest dla ludu a nie lud dla rządu. Wybierając X kandydata z poglądami, które mi odpowiadają, liczę się z tym, że X kandydat w przyszłości, zapewni mi możliwość wypowiedzenia się w sprawie Y, która rozpatrują w rządzie. Jeżeli kandydat X widzi, że w drodze konsultacji społecznych sprawa którą podjął nie ma poparcia, to ta sprawę zamyka. Tak działa właśnie sprawne wykonywanie rządów a nie dyktatura.

W tym wypadku mamy akcję i reakcję. Oczywiście, kompletnie nie popieram bezsensownego wandalizmu ale w niektórych przypadkach mamy wręcz do czynienia z jawną manifestacją, która dotyczy forsowania przez rząd postulatów/ustaw z którymi społeczeństwo się nie zgadza.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: toga5 on Listopad 16, 2013, 09:27:10
Czyli że starasz się wykazać, że narodowcy drzewkowi nie są zwykłymi debilami, a bojownikami a demokrację ? Nie demolowali, a protestowali wobec braku konsultacji społecznych i np. odrzuceniu wniosku o referendum w sprawie posyłania sześciolatków do szkół ?


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Listopad 16, 2013, 09:59:27
No bardzo przepraszam Reyro ale w normalnym demokratycznym kraju to jednak rząd jest dla ludu a nie lud dla rządu.

To prawda, ale w demokratycznym kraju decydują o tym czego chce lud wybory, a nie jakieś grupy nacisku które mimo braku realnego poparcia wypowiadają się za ten lud.. w tym kraju wiele ludzi ma problem ze zrozumieniem że są tylko częścią narodu, a nie jego wyznacznikiem.

Wybierając X kandydata z poglądami, które mi odpowiadają, liczę się z tym, że X kandydat w przyszłości, zapewni mi możliwość wypowiedzenia się w sprawie Y, która rozpatrują w rządzie.

A nie masz? Tusk stoi za tobą z pałką i bije gdy próbujesz się wypowiedzieć? Czy wiesz do czego są media? Tak wiem że uważasz media za stronnicze, ale są one stronnicze we wszystkie strony i nikt ci nie broni wypowiedzieć się w lokalnej prasie, czy prasie opozycyjnej (prasa prorządowa ma prawo cię olać bo jest wolna), nie mówiąc już że możesz wypowiadać się na co dzień o ile nie obrażasz kogoś osobiście (choć pod tym względem nasze prawo jest nawet za liberalne).

A że rząd nie chce słuchać? Wybacz ale rząd ma sporo stron do wysłuchania i taki Aq to nie robi na nich wrażenia. Organizowanie konsultacji społecznych to tylko i wyłącznie dobra wola rządu i wcale nie ma pewności że nawet zorganizowana grupa nacisku reprezentuje faktyczną wolę narodu. To zadaniem rządzących jest określić co jest konieczne i podjąć właściwe decyzje nie zależnie od grup nacisku których opinie można jedynie wziąć pod uwagę. O tym czy takie wsłuchiwanie się czy ignorowanie jest właściwym podejściem zdecydują wybory, tyle. Zgodzić się mogę jedynie w tym że rząd powinien lepiej informować co robi by opinia społeczna nie była kształtowana jednostronnie, no ale znowu.. wcale nie ma szczególnych przesłanek by uważać że taktyka PO jest taka chybiona, a wręcz przez większość czasu zapewniała im sukces, a i co będzie w najbliższych wyborach to trudno stwierdzić?

Jeżeli kandydat X widzi, że w drodze konsultacji społecznych sprawa którą podjął nie ma poparcia, to ta sprawę zamyka.

Wybacz ale u nas nie ma demokracji bezpośredniej (ta jest czymś egzotycznym w świecie i typowym jedynie dla bardzo starych demokracji) tylko demokracja przedstawicielska i to taka bardziej lewicowa (dodajmy że prawicowy system republikański jeszcze zawęża zakres aktywności poza-wyborczej). Niezależnie od opcji jednak to nie sondaże, ani konsultację decydują o woli narodu tylko wybory i nic więcej. Powinieneś wiedzieć że w konsultacjach społecznych wykazują aktywność najczęściej tylko grupy naciski i prawie niemożliwe jest spytanie o zdanie faktycznej milczącej większości narodu, a ta wcale taka "anty" nie rzadko nie jest. Sporą sztuką jest wyczucie tego kiedy wypowiada się naród, a kiedy jedynie szczekają głośne grupy interesu.

Np. powołam się na tych sześciolatków.. mam kontakt ze środowiskami rodzicielskimi i większość ludzi podchodziła z obojętnością do tej inicjatywy uważając ją za bzdurną. Oczywiście ludzie martwili się o przygotowanie szkół, ale nie byli przeciwni samemu posyłaniu dzieci. Dalej: To dziwne jest że im bardziej rząd leje na związki tym jakoś skacze im poparcie? Wybacz ale większość ludzi ma związkowców za pasożytów, którzy zamiast zajmować się swoją robotą to wszczynają burdy i żerują na słabej władzy. Gdy związkowcy wyszli z rozmów trójstronnych to nie rząd oceniono wtedy negatywnie. Dalej: Pamiętasz aferę z odwołaniem Bufetowej? Było tyle krzyku, a ludzie zdecydowali że zostaje.. mam dalej mnożyć przykłady na to że nie masz racji?

Tak działa właśnie sprawne wykonywanie rządów a nie dyktatura.

Może dla ciebie słaby rząd jest "sprawny", ale jak dla mnie sprawne wykonywanie rządów to realizowanie przemyślanej polityki. To że Platforma tej nie ma to poważny problem, ale wciąż to lepsze niż rządy populistów zajmujących się trwonieniem kasy z budżetu i zwalaniem winy na Tuska. No i sprawdź też sobie definicję dyktatury? Nie mamy Demokracji? Nie mamy Wolności Słowa? Wybacz ale to łkanie "prawicy" wskazuje właśnie inaczej! To że wy nie możecie przeboleć tego że nie macie poparcia to już nie jest problem dyktatury, a właśnie tylko i wyłącznie problem was samych. Co jak co ale z tego co pamiętam to właśnie ONR głosi hasła antydemokratyczne, a rządy Jara między 2005-2007 to było ciągłe atakowanie organów prawodawstwa (np. trybunału konstytucyjnego) i przyzwolenie na bezprawne działania służb specjalnych i prokuratury (mamy tu całą listę bezpodstawnych oskarżeń, po których z oskarżeniami pozostali jedynie organizatorzy "prowokacji"). Kto tu chciał wprowadzać dyktaturę?

W tym wypadku mamy akcję i reakcję. Oczywiście, kompletnie nie popieram bezsensownego wandalizmu ale w niektórych przypadkach mamy wręcz do czynienia z jawną manifestacją, która dotyczy forsowania przez rząd postulatów/ustaw z którymi społeczeństwo się nie zgadza.

Wy na "prawicy" to lubicie wypowiadać się za społeczeństwo, co nie? No cóż.. w komunie też "rządził" proletariat (za który decydowała władza) :/
Fakt, 20 tys. luda to imponująca liczba, ale w Polsce mamy 40 mln. ludzi i jakoś działania narodowców nie zyskały sobie u nich szczególnego poparcia. Poza tym święto narodowe to czas na świętowanie, a nie na manifestacje zadymiarskie.. to że narodowcy nie potrafią się zjednoczyć w konkretnej sprawie co do której się sprzeciwiają i potrzebujecie podkładki w postaci święta to tylko oznaka ich słabości a nie siły. Co jak co ale związkowcy mi tu już bardziej imponują, bo oni przynajmniej organizują strajki sami.

Czyli że starasz się wykazać, że narodowcy drzewkowi nie są zwykłymi debilami, a bojownikami a demokrację ? Nie demolowali, a protestowali wobec braku konsultacji społecznych i np. odrzuceniu wniosku o referendum w sprawie posyłania sześciolatków do szkół ?

Dzięki toga5 że udowodniłeś Aq że uprawia pisizm. To właśnie powód dla którego "prawica" przyczynia się do eskalacji przemocy i zabawne jest przy tym to że ten brak deklarowania poparcia dla wandalizmu, idzie jednak w parze z uznaniem tegoż wandalizmu za przejaw protestu.. bez komentarza.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Aq on Listopad 16, 2013, 14:34:59
Czyli że starasz się wykazać, że narodowcy drzewkowi nie są zwykłymi debilami, a bojownikami a demokrację ? Nie demolowali, a protestowali wobec braku konsultacji społecznych i np. odrzuceniu wniosku o referendum w sprawie posyłania sześciolatków do szkół ?

Staram się tylko powiedzieć, że to jest po prostu wynik, negatywny, bo negatywny ale jednak wynik. 100 tyś ludzi idzie a 100 osób niszczy. 10 mln ludzi nie chce posyłać 6 latków do szkoły a 200 posłów mówi im, że to mają zrobić. Jaki będzie wynik. Może 100 osób podpali szkoły. No a gdzie policja, rządowa? Najpierw trzeba nagrać jak wandale demolują miasto a dopiero później się nimi zająć.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Listopad 16, 2013, 16:29:31
100 tyś ludzi idzie a 100 osób niszczy.

Wiesz.. w nazistowskich Niemczech oczywiście naziści to też byli "oni".. margines z którym przeciętny Niemiec nie miał nic wspólnego? To jakim cudem doszło do wojny? Problem w tym że organizatorzy marszu dali przyzwolenie "tym stu" na robienie rozróby.. tyle! Gdyby od początku deklarowano współpracę z policją to bym uwierzył że to policja zawaliła, ale tak to wiemy kto tejże policji nie chciał i kiboli zaprosił. Nie róbcie wiec ludziom wody z mózgu proszę.

10 mln ludzi nie chce posyłać 6 latków do szkoły a 200 posłów mówi im, że to mają zrobić.

To niech następnym razem wybiorą innych posłów, no a poza tym zebrano 100 tys. podpisów a nie 10 mln.

PS: Ja też potrafię dopisać sobie parę zer i wypowiadać się w imieniu narodu.

Jaki będzie wynik. Może 100 osób podpali szkoły. No a gdzie policja, rządowa? Najpierw trzeba nagrać jak wandale demolują miasto a dopiero później się nimi zająć.

Ludzie podpalają szkoły z różnych najgłupszych powodów i co? Odwracając argument: to czy w oparciu o fakt podpaleń kościołów w Norwegii należy stwierdzić że taka jest wola narodu i kościoły trzeba tam zdelegalizować? Opieranie zdania o narodzie w oparciu o marginalne grupy mające nierówno pod sufitem nie jest chyba najmądrzejsze? A wandali się wyłapuje (złapali bodajże `70'ciu) więc to też argument z pupy, szkoda tylko że policja musi się przy tym zmagać z oskarżeniami prawicy o prowokacje i prześladowanie patriotów.. powiedziałbym byś wyciągnął wnioski sam, choć jest to bezcelowe jako że ty fakty ignorujesz.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: toga5 on Listopad 16, 2013, 18:02:29
W kwestii sześciolatków, to PO kolejny raz pokazało, że demokratyczne instrumenty są niezbędne, gdy są im na rękę...
A poza tym Aq zero dodał, Rezro zero odjął, pojawiły się dwie różne liczby, a prawda jak zwykle leży po środku... O dziwo bliżej Rezra, ale pośrodku.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Listopad 16, 2013, 19:51:40
W kwestii sześciolatków, to PO kolejny raz pokazało, że demokratyczne instrumenty są niezbędne, gdy są im na rękę...

Jak to politycy. Problem w tym że ostatnio bardziej pompę ciągnąłem z ludzi robiących z referendum jakiś wyznacznik demokracji, niż z polityków.. będących no cóż.. politykami. Referendum to nie są standardowe wybory i nie jest one po to by ludzie decydowali za polityków, bo i to praktycznie nie możliwe ze względu na frekwencję (większość ludzi ma to zasadnie gdzieś, a musi być realna większość przy bezpośrednich wyborach). To narzędzie jedynie na skrajne wypadki jak ustawy ograniczające prawa obywatelskie lub do odwoływania skorumpowanych urzędników, gdzie zebranie frekwencji jest w ogóle możliwe. Niestety jednak od jakiegoś czasu mamy prawicową propagandę polityków próbujących kreować to na spisek rządu rzekomo odbierający ludziom władzę.. której ci bezpośrednio nigdy nie mieli (jako że to źle pojęta funkcja tego narzędzia).

A poza tym Aq zero dodał, Rezro zero odjął, pojawiły się dwie różne liczby, a prawda jak zwykle leży po środku... O dziwo bliżej Rezra, ale pośrodku.

A skąd oni skombinowali milion ludzi? Może miałem niedokładne źródła bo szukałem na szybko, ale ja nie znalazłem więcej niż pół miliona (dane sprzed 3 miesięcy). Dodajmy że znając logikę tego typu zbiórek połowa ludzi nawet nie wiedziała co podpisuje, a połowa zrobiła to z politycznych pobudek.

Tak czy siak PiS podobno złoży własny wniosek i tym razem napisany poprawnie formalnie. Nie wiem jak zdecyduje sejm z jego uwzględnieniem (powinien być na tak.. tym bardziej że przy proponowanej przez PiS wersji i tak nie zatrzymało by się reformy, gdyż sześciolatki nie są "przymusowe" jak to ujęli tylko "obowiązkowe" i swoją drogą nie dziwi mnie pomylenie przez te "tuzy intelektu" tych pojęć). Ale i tak naprawdę się zdziwię jak ewentualne referendum uzyska frekwencyjną większość, szczególnie zważywszy że to sprawa nie dotycząca bardzo dużej części ludzi (nie każdy jest rodzicem, lub jego dzieci już wyrosły).


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Aq on Listopad 17, 2013, 01:19:26
Ja już wyraziłem swoje zdanie na ten temat.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Listopad 17, 2013, 12:25:10
Ja to podsumuję w prosty sposób: Rewolucja pożera swoje dzieci.. i bardzo mnie cieszy że Jarosław Kaczyński w końcu zorientował się że może skończyć jak Ernst Röhm.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Glassius on Listopad 19, 2013, 19:10:28
Oj tam, dajcie już tym drzewkom spokój. Sprawa jest złożona.
1. Drzewka (i paliki) miały podobno służyć podpaleniu squatu leżącego po drugiej stronie ulicy.
2. Wandale na zdjęciach nie zostali zidentyfikowani, ale anarchiści i palestyńczycy grają w jednej lidze, jeśli chodzi o robienie prowokacji (http://www.cda.pl/video/59562f2/Palestynskie-dziewczynki-prowokuja-zolnierzy-) i noszenie arafatek.

Dlaczego to tego doszło? Na Internecie trąbią, że squatowcy zaczęli.
(http://img.sadistic.pl/pics/27f41c02de80.png)
bo stali na dachach w czerwonym kółeczku i wyzywali maszerujących. Są też twierdzenia o lecących z dachu siekierach i koktajlach Mołotowa, ale nie wiadomo tak napradę "kto zaczął".

Jeszcze inna sprawa, że podobno była tam rano policja i poprosiła o opuszczenie lokalu, sami się do tego przyznali (http://wyborcza.pl/1,91446,14933914,Incydenty_podczas__Marszu_Niepodleglosci___zatrzymano.html)
Cytuj
W dzisiejsze zabezpieczenia włączyli się także policjanci Zespołu Antykonfliktowego Policji. Kilka godzin przed rozpoczęciem Marszu Niepodległości skontaktowali się z mieszkańcami squatu przy ul. Skorupki. Przekazali informacje o zaplanowanym na dziś marszu. Proszono, aby ze względów bezpieczeństwa mieszkańcy opuścili budynek na czas przemarszu" - poinformowała wieczorem KSP.
Wiedzieli że dojdzie do starć, ale przybyli po 20 minutach od początku walk?

Żeby była jasność: nie popieram tego aktu wandalizmu. Ale jeżeli mainstream po kimś za bardzo jedzie, to zwykle ten mainstream robi to bardzo niesprawiedliwie.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Listopad 19, 2013, 19:50:43
Oj tam, dajcie już tym drzewkom spokój. Sprawa jest złożona.

Dlatego ja bezpośrednio o drzewkach nie wspominam, jednak nie zależnie do czego to miało służyć był to akt wandalizmu (a próba podpalenia jest czymś gorszym niż łamanie drzewek).

Dlaczego to tego doszło? Na Internecie trąbią, że squatowcy zaczęli.

Tyle że jest to odwracanie kota ogonem, bo według nacjonalistów to zawsze żydo-komuno-masono-cykliści są wszystkiemu winni, a prawda jest taka że samo prowokowanie nie uzasadnia stosowania przemocy. Problem tu leży w czymś zupełnie innym! Otóż zabezpieczenie marszu przez policje nie służy tylko pilnowaniu uczestników marszu, ale także ochranianie samych uczestników przed ewentualnymi atakami z zewnątrz.. przypomnijmy! To organizatorzy marszu nie chcieli policji i nawet jeśli zostali by zaatakowani przez UFO to poprzez tą decyzję odpowiedzialność za zniszczenia spadała by i tak na nich. To proste tak jak i odpowiedzialność moralna PiS'u za uwiarygodnienie środowisk narodowych w ostatnich latach.

Wiedzieli że dojdzie do starć, ale przybyli po 20 minutach od początku walk?

To rzeczywiście powinno być wyjaśnione.. przypomnijmy jednak że marsz był mimo wszystko spory, w tym samym czasie było dziesięć innych marszów plus kilka zgromadzeń i zabezpieczenie tego to było mimo wszystko spore wyzwanie, tym bardziej że na prośbę organizatorów policja nie objęła marszu kordonem, a tylko musiała latać po okolicy zabezpieczając liczne potencjalne punkty zapalne.

Żeby była jasność: nie popieram tego aktu wandalizmu. Ale jeżeli mainstream po kimś za bardzo jedzie, to zwykle ten mainstream robi to bardzo niesprawiedliwie.

Mimo to jakoś przy tym znacznie bardziej wiarygodnie wypadają media, niż politycy prawicowi udający że z narodowcami nic wspólnego nie mają, mimo że zdjęcia sprzed roku dowodzą czegoś innego. Czy sami narodowcy głoszący niemal sensacyjne (w sensie literackim) twierdzenia o spisku władzy i policji jakoby to niemalże policjanci w przebraniu rzucali płytami chodnikowymi w kordony policji tylko po to by skompromitować niewinnych narodowców chcących tylko "polski dla polaków" (czyli usunąć wszystkich innych z kraju i pozostawić.. no to czym "prawdziwy Polak" jest.. no bo w końcu jednorożce też istnieją co nie?). Poza tym żule i hipisi mają niezły zasięg że tymi siekierami i Mołotowami przerzucili kilka kamienic, a narodowcy niezły wzrok że dostrzegli z rejonu marszu grupę ludzi na dachu w sąsiedniej uliczce.. w końcu oni sami nie mogli tam być, bo odłączenie się od marszu było by formalnie nielegalne i straż marszu na to pozwolić nie mogła.. albo mamy zarazem kolejny dowód na niekompetencję/odpowiedzialność organizatorów wpuszczających i wypuszczających różne grupy jak leci? Tak czy siak, to takie ewidentne "Łapaj złodzieja" że aż żal..


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: toga5 on Listopad 19, 2013, 20:15:08
Oj tam, dajcie już tym drzewkom spokój. Sprawa jest złożona.
1. Drzewka (i paliki) miały podobno służyć podpaleniu squatu leżącego po drugiej stronie ulicy.
Zgodnie z głoszonymi przez JKMistów tezami czerwoną hołotę można odstrzelić/podpalić, więc problemu nie ma ?
2. Wandale na zdjęciach nie zostali zidentyfikowani, ale anarchiści i palestyńczycy grają w jednej lidze, jeśli chodzi o robienie prowokacji (http://www.cda.pl/video/59562f2/Palestynskie-dziewczynki-prowokuja-zolnierzy-) i noszenie arafatek.
Oczywiście opis pod filmikiem (http://www.youtube.com/watch?v=QRGDIxJs5E8) został również spreparowany i jest prowokacją wobec nienagannych działań herosów z IDF, którzy po wyłapaniu rodziców bohatersko stawiają odpór islamskiej fali...
Ale jeżeli mainstream po kimś za bardzo jedzie, to zwykle ten mainstream robi to bardzo niesprawiedliwie.
Nie wpisuj się w mainsreamowe trendy takimi jak powyższe wypowiedziami. Stać Ciebie na więcej.

Poza tym żule i hipisi mają niezły zasięg że tymi siekierami i Mołotowami przerzucili kilka kamienic, a narodowcy niezły wzrok że dostrzegli z rejonu marszu grupę ludzi na dachu w sąsiedniej uliczce..
Nie doceniasz węchu narodowych wyżłów, którzy smród wszelkiego lewactwa wyczuwają na setki metrów, a sokoli wzrok Prawdziwych Polaków potrafi dostrzec tęczę nad głową każdego pedała.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Listopad 19, 2013, 21:12:36
Nie doceniasz węchu narodowych wyżłów, którzy smród wszelkiego lewactwa wyczuwają na setki metrów, a sokoli wzrok Prawdziwych Polaków potrafi dostrzec tęczę nad głową każdego pedała.

Cały problem polega właśnie na tym że wyczuwają lewactwo wszędzie.. tylko nie w PiS'ie głoszącym koncept centralnej gospodarki, ale przede wszystkim wyczuwają lewactwo w tym dziwnym wynalazku "Komunistycznego" zachodu zwanym "liberalną gospodarką". Co jak co ale drogi narodowców i Korwina nie bez powodu rozeszły się już jakiś czas temu. A co do drugiego wątku: to wyczuwają pedałów także wszędzie.. z wyjątkiem oczywiście Paetza i jego ziomali, a już przede wszystkim w każdym facecie który nie goli glacy i nosi różowe koszule.. no bo oczywiście "pedałów" poznaje się po różowych skarpetkach i nowoczesnych poglądach.. co nie :/

Gdyby narodowcy chociaż faktycznie postępowali zgodnie z hasłami z którymi idą walić ludzi po ryjach.. a ja niestety widzę jołopów..


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Glassius on Listopad 19, 2013, 22:19:33
przypomnijmy! To organizatorzy marszu nie chcieli policji i nawet jeśli zostali by zaatakowani przez UFO to poprzez tą decyzję odpowiedzialność za zniszczenia spadała by i tak na nich.
Nie bez powodu nie chcieli. Czasem prowokatorzy zaliczają wpadki i da się ich rozpoznać. Na przykład tego Pana, biorącego udział w przeczących sobie ideologicznie manifestacjach (http://www.wykop.pl/ramka/942167/zawodowy-prowokator/). Podobno sfilmowanego też tutaj (http://www.youtube.com/watch?v=pKC2yQODZU8#t=12m10s), 12:10, jak pewien faszysta bił twarzą po butach policjanta, zatem może on być policyjnym prowokatorem.

Ale nic nie przebije Pana Andrzejka
Tutaj Krzyż 2010  (http://www.youtube.com/watch?v=_p3_ChzF5wY)
Tutaj na Marszu 2011 lewo od Korwina (http://www.youtube.com/watch?v=NdRjxiL3c8s#t=3m40s), 3:40. Wyzywa policjantów od kurew, przewija się jeszcze parę razy, w filmie
Tutaj parada równości 2013  (http://www.youtube.com/watch?v=Kf22JzVLMxI)
I do dziś nie wiadomo, czy to wariat, czy ktoś do kompromitowania wszystkich poza PO (http://www.youtube.com/watch?v=R8SNPgAPUo4).

Choć ja (po przestudiuwoaniu sprawy z politycznymi trollami internetowymi (http://www.vismaya-maitreya.pl/teorie_spiskowe_zatrudnie_trolla_-_czyli_jak_manipulatorzy_zatruwaja_zycie_normalnym_internautom.html)) jestem w 100% pewny, że jakieś niejasne siły zatrudniają prowokatorów na takie okazje.

Poza tym żule i hipisi mają niezły zasięg że tymi siekierami i Mołotowami przerzucili kilka kamienic
Ja mówiłem o czerwonym kółku na obrazku. Stamtąd nawet ja bym kamieniem dorzucił (a rzucam fatalnie), zwłaszcza jeśli luda było tyle co mowią organizatorzy i rozlali się po calej ulicy. Szkoda, że nie mam informacji z pierwszej ręki...

Zgodnie z głoszonymi przez JKMistów tezami czerwoną hołotę można odstrzelić/podpalić, więc problemu nie ma ?
Problem oczywiście jest tym większy, jak słusznie zauważyłeś. Ale dlaczego w takim razie Internet widzi w tym zdarzeniu bezsensowny akt wandalizmu, skoro nie tylko był bardzo sensowny, ale też jego cel przyćmiewa w zupełności zdemolowanie paru drzewek.

Zapewne dlatego, że dla lewicy narodowcy to takie młoty, że widząc czerwone światło rzucać się muszą niszczyć sygnalizację świetlną, masowo ginąc na przejściach dla pieszych.

Oczywiście opis pod filmikiem (http://www.youtube.com/watch?v=QRGDIxJs5E8) został również spreparowany i jest prowokacją wobec nienagannych działań herosów z IDF, którzy po wyłapaniu rodziców bohatersko stawiają odpór islamskiej fali...
No wiesz, jakbym miał rozum na karku, nie wyzywałbym ich od bałwanów, tylko też żądał zwrócenia mi mojego starszego brata.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Aq on Listopad 19, 2013, 23:03:46
Ale w ogóle co to znaczy, że nie chcieli ochrony policji. To tak jakby kibice nie chcieli na meczach ochrony stadionowej a podróżnicy PKP, sokistów kolejowych. Co to w ogóle za argument, że nie chcieli? Przy tego typu akcjach, policja powinna być i chronić wszystko i wszystkich obligatoryjnie.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: toga5 on Listopad 20, 2013, 03:11:19
Ja mówiłem o czerwonym kółku na obrazku. Stamtąd nawet ja bym kamieniem dorzucił (a rzucam fatalnie), zwłaszcza jeśli luda było tyle co mowią organizatorzy i rozlali się po calej ulicy. Szkoda, że nie mam informacji z pierwszej ręki...
Gdyby lewactwo obrzucało prawiczków siekierkami, to przy takim tłumie z dużą dozą prawdopodobieństwa, któryś z maszerujących doznałby obrażeń. Rozumiem, że Prawdziwi Polacy to twardziele i byle uderzenie siekierką nie robi na nich wrażenia, ale jakoś nie słyszałem o poszkodowanych manifestantach/rozciętych kominiarkach. Poza tym, jeżeli rzucano siekierkami, to nie byłoby zmyślniej użyć ich do przygotowania rozpałki pod stosik dla anarchistów ? Chyba że uczestnicy zamieszek wiedzieli, o planowanym opóźnieniu akcji policyjnej, stąd woleli przed właściwą akcją jeszcze się rozgrzać...
No i dlaczego zamieszki skupiły się przy skłocie, a nie przy budynku z którego rzekomo lżono patriotów ? Sądzisz, że narodowcy tak wolno reagują, że dali czas lewakom, aby ci mogli zabarykadować się w skłocie ?
Ale dlaczego w takim razie Internet widzi w tym zdarzeniu bezsensowny akt wandalizmu, skoro nie tylko był bardzo sensowny, ale też jego cel przyćmiewa w zupełności zdemolowanie paru drzewek.
Ponieważ Internet /nawet przy uwzględnieniu gimnbazy i tempodobnych/ ma więcej rozumu niż prawicowe oszołomstwo.
Zapewne dlatego, że dla lewicy narodowcy to takie młoty, że widząc czerwone światło rzucać się muszą niszczyć sygnalizację świetlną, masowo ginąc na przejściach dla pieszych.
Tutaj akurat niechcący bardzo blisko byłeś prawdy. Przykłady na poparcie prześlę PMK'ą o ile będziesz zainteresowany.

Oczywiście opis pod filmikiem (http://www.youtube.com/watch?v=QRGDIxJs5E8) został również spreparowany i jest prowokacją wobec nienagannych działań herosów z IDF, którzy po wyłapaniu rodziców bohatersko stawiają odpór islamskiej fali...
No wiesz, jakbym miał rozum na karku, nie wyzywałbym ich od bałwanów, tylko też żądał zwrócenia mi mojego starszego brata.
Znając Twoje poglądy, to pewnie byś jeszcze się uradował, bo przecież selekcja naturalna zadziałała skoro słaba jednostka dała się złapać... a i będzie więcej kebaba do podziału, więc nic tylko być wdzięcznym IDF za sprawnie przeprowadzoną akcję...


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Listopad 20, 2013, 10:50:15
Nie bez powodu nie chcieli. Czasem prowokatorzy zaliczają wpadki i da się ich rozpoznać...

Widzisz.. dawniej dało się podważać pewne wypadki i było wiadomo gdzie do zadym dochodziło wewnątrz marszu, a gdzie na zewnątrz. Poza tym to policja jak najbardziej odpowiadała za to co się działo na zewnątrz, bo jej zadaniem było to upilnować (choć do burd w samym peletonie z tego co pamiętam też dochodziło co kompromituje Nacjonalistów). Tu muszę zauważyć że nadużycia policji były z tego pamiętam dość widoczne.

A dziś? Nawet jeśli byli jacyś prowokatorzy (pewnie byli) to trudno stwierdzić kto był kim. Jakoś tylko narodowcy to potrafią rozróżnić.. pewnie po zapachu.. choć jak już uwodniłem identyfikacja kiboli zależała od kontekstu, skoro zbrojne bandy kiboli chodziły na około i robiły to co chciały, a gdy się robiło gorąco chowały się w samym peletonie. Fakt faktem w samym peletonie marszu nie dochodziło do burd (do momentu jego rozwiązania i przybycia policji), ale to nie broni organizatorów. Z mojej perspektywy teraz nawet wyraźniej widać jakie były ich intencje.

Ja mówiłem o czerwonym kółku na obrazku. Stamtąd nawet ja bym kamieniem dorzucił (a rzucam fatalnie), zwłaszcza jeśli luda było tyle co mowią organizatorzy i rozlali się po calej ulicy. Szkoda, że nie mam informacji z pierwszej ręki...

Ale to nie teren skłotu tylko sąsiednia kamienica, na którą mógł wejść ktokolwiek. Skoro dopuszczamy prowokacje to dlaczego nie dopuszczasz np. tego że kibole mogli tam wejść by na szczuć tłum na squat? W końcu nie było tam policji, grupki kiboli łaziły sobie jak chciały, a na dach kamienicy mógł wleźć niemal każdy. Skoro faktycznie squattersi atakowali to dlaczego nie ma żadnych nagrań? Co to kibole nie mają komórek? Jakoś przezornie nie mają ich tam gdzie mają miejsce zadymy..

Problem oczywiście jest tym większy, jak słusznie zauważyłeś. Ale dlaczego w takim razie Internet widzi w tym zdarzeniu bezsensowny akt wandalizmu, skoro nie tylko był bardzo sensowny, ale też jego cel przyćmiewa w zupełności zdemolowanie paru drzewek.

To elementarna psychologia.. kibole chcą działać w większej sprawie, a nazwanie ich patriotami/nazistami to nadanie im statusu. Od faszystów można wyzywać polityków chcących uchodzić za poważnych, ale kibol w pierwszej kolejności zawsze jest kibolem, a jego ideologia łatą. To jest tak banalna sprawa że nawet internet jest w stanie się tego domyślić, a przynajmniej trudno uważać by przygłupami kierowała jakaś prawdziwa ideologia.

Zapewne dlatego, że dla lewicy narodowcy to takie młoty, że widząc czerwone światło rzucać się muszą niszczyć sygnalizację świetlną, masowo ginąc na przejściach dla pieszych.

Wybacz, ale nawet już z Aq ustaliliśmy już że byli to kibole. Skoro nie byli to tylko kibole działający pod przykrywką narodowców, to jest to punkt dla mnie i dowód na to że środowiska narodowe są niebezpieczne.

Ale w ogóle co to znaczy, że nie chcieli ochrony policji. To tak jakby kibice nie chcieli na meczach ochrony stadionowej a podróżnicy PKP, sokistów kolejowych. Co to w ogóle za argument, że nie chcieli? Przy tego typu akcjach, policja powinna być i chronić wszystko i wszystkich obligatoryjnie.

Co TVN'u nie oglądasz? Tam wytłumaczyli to dokładnie (żart)! W trakcie protestów Solidarności testowano nową taktykę w której za zabezpieczenie marszu odpowiadali organizatorzy, a policja trzymała się na dystans "by nie prowokować".  W tym konkretnym przypadku taktyka się sprawdziła więc i spróbowano zastosować ją w trakcie marszu narodowców, którzy także uchodzili w pewnych środowiskach za poważnych i domagali się usunięcia policji gwarantując porządek. Wybacz Aq ale czy potwierdzasz teraz że sam marsz był potencjalnie niebezpieczny i że policja miała się na to nie godzić? Dziękuję ci że porównałeś narodowców do kiboli! Miło mi że się akurat w tym ze mną zgadzasz, zamiast uważać że to były jakieś zewnętrzne siły ;D A wracając do tematu.. organizatorzy marszu pokazali tym jakie jest ich prawdziwe oblicze, bo na policji winy zwalić nie mogli.. oczywiście są prowokatorzy, ale kto do jasnej ciasnej na bazie nowego prawa przejął za wszystko odpowiedzialność? Dla mnie sprawa jest jasna i oczekuję że następnym razem policjanci zabezpieczą marsz tak jakby to była ustawka, którą ten de facto jest.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Glassius on Listopad 20, 2013, 18:02:50
Ale to nie teren skłotu tylko sąsiednia kamienica, na którą mógł wejść ktokolwiek. Skoro dopuszczamy prowokacje to dlaczego nie dopuszczasz np. tego że kibole mogli tam wejść by na szczuć tłum na squat?
Ja dopuszczam wszystko, nawet to, że wina była całkowicie po stronie huliganów z marszu. Ale wiem również, że nawet winny próbuje się później przed innymi usprawiedliwiać i wybielać swoje czyny. Pokazałem, co obecnie się mawia o wydarzeniach na marszu. Tylko po to, abyśmy tutaj nie wydawali jednoznacznych sądów.

Zamieszki pod squatem. (http://www.youtube.com/watch?v=O65xVL32y_4)

Skoro faktycznie squattersi atakowali to dlaczego nie ma żadnych nagrań? Co to kibole nie mają komórek? Jakoś przezornie nie mają ich tam gdzie mają miejsce zadymy..
Nagrań jest mnóstwo, ale z samego Marszu, jak już tam coś się działo. Jeśli to kibole zaczęli, to nagrywać nie chcieli, a później nie pozwalali. Nawet na linkowanym w tym poście wcześniej filmiku kibole kazali komuś przestać nagrywać.

a przynajmniej trudno uważać by przygłupami kierowała jakaś prawdziwa ideologia.
Odwrotnie. Niemożliwe, by jakaś ideologia nimi nie kierowała. Gdyby chcieli tylko rozpierduchy, biliby się między sobą. A potrafią się przecież zorganizować i atakować jasno określone, inne grupy. Dla Ciebie to może żadna ideologia, ale dla nich najprawdziwsza i ważna.

A wracając do tematu.. organizatorzy marszu pokazali tym jakie jest ich prawdziwe oblicze, bo na policji winy zwalić nie mogli.. oczywiście są prowokatorzy, ale kto do jasnej ciasnej na bazie nowego prawa przejął za wszystko odpowiedzialność? Dla mnie sprawa jest jasna i oczekuję że następnym razem policjanci zabezpieczą marsz tak jakby to była ustawka, którą ten de facto jest.
Nie prawdziwe oblicze, ale raczej brak odpowiednich środków (http://www.youtube.com/watch?v=94sIHcjXqAI). Policja w oddziałach na zamieszki składa się z wytrenowanych, ogromnych mężczyzn, w pancerzach i z tarczami. Straż Marszu miała megafony i linki, gówno mogli zrobić. Oczywiście, odpowiedzialność spada na organizatorów marszu, ale raczej na ich głupotę i gapiowatość, niż faktycznie złą wolę.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Listopad 20, 2013, 18:31:22
Odwrotnie. Niemożliwe, by jakaś ideologia nimi nie kierowała. Gdyby chcieli tylko rozpierduchy, biliby się między sobą. A potrafią się przecież zorganizować i atakować jasno określone, inne grupy. Dla Ciebie to może żadna ideologia, ale dla nich najprawdziwsza i ważna.

Może uściślę: Miałem na myśli jakąś sformalizowaną ideologię, a nie zwykłą ksenofobię, czy rasizm. Nawet nacjonalizm składa się z czegoś więcej niż z hasła "Polska dla Polaków", a że dla kiboli była to okazja by w zorganizowany sposób bić wszystkich których nie lobią, pod przykrywką patriotyzmu i ruchów narodowych to nie znaczy że to prawdziwi ideolodzy.

Nie prawdziwe oblicze, ale raczej brak odpowiednich środków. Policja w oddziałach na zamieszki składa się z wytrenowanych, ogromnych mężczyzn, w pancerzach i z tarczami. Straż Marszu miała megafony i linki, gówno mogli zrobić. Oczywiście, odpowiedzialność spada na organizatorów marszu, ale raczej na ich głupotę i gapiowatość, niż faktycznie złą wolę.

To swoją drogą, ale ci kibole nie przyjechali tam sami z siebie.. oni byli zaproszeni przez organizatorów i ci organizatorzy nie zgłaszali problemów z kibolami w samym marszu, gdy ci chowali się w tłumie. Zauważ że problem ten nie dotyczył innych marszów, w tym przede wszystkim nie dotyczył marszu Jarusia, który to jest prawdziwą liczącą się siłą polityczną w Polsce, której też nie trudno przyczepić łatkę "faszystów". Ale nie.. prowokacyjne działanie rządu i Policji dotyczyły NARODOWCÓW! Tak niesłychanie liczącej się siły politycznej w Polsce z aż 2% poparciem! A prawda jest taka że marsz służył tu za tarczę dla łysych pał i organizatorzy nie zrobili nic by temu zapobiec, ani nie odżegnali się też od samych grup kiboli, a wręcz pomagali im się chronić przed "złą" władzą co i było widać. Odżegnywali się jedynie od odpowiedzialności za ich czyny poza zgromadzeniem. Naprawdę gdyby faktycznie problemem był tylko brak organizacji, to organizatorzy powinni sami poprosić policję o interwencję (rozumianą jako izolację grup "zagrażających" marszowi), ale nie.. kibole biorący udział w marszu to ci "dobrzy", ale poza nim to lewacka lub rządowa "prowokacja". Hipokryzją zalatuje tu z niczym z mocherlandu..


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Aq on Listopad 20, 2013, 21:08:31
Nic takiego nie twierdze. uważam jedynie, że wszystkie marsze, pochody itd. powinny być zabezpieczane przez policję na wypadek wypadków, tyczy się to także pielgrzymek.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Listopad 20, 2013, 22:22:26
No to w takim razie masz odmienną opinię niż narodowcy i w ich oczach obaj jesteśmy żydo-komuno-masono-cyklistycznymi niepatriotycznymi zdrajcami prawdiqej Polskości, skoro uwazamy że pochód powinien być zabezpieczony inaczej niż chcieli tego genetyczni Polacy o łysej glacy :zwr


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Aq on Listopad 22, 2013, 16:50:41
Nie przypinaj ludziom łat.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Listopad 22, 2013, 17:29:06
A tak swoją drogą:
Tu (http://wiadomosci.onet.pl/kraj/cba-zlozylo-zawiadomienie-na-adama-hofmana-do-prokuratury/zl06b)

1) Hofman ma duże mniemanie o sobie, skoro uważa że jego mała "aferka" jest wstanie przykryć dużą aferę korupcyjną w MSWiA (oczywiście to nie "aferka" tylko sprawa dotycząca niejasnej pożyczki na 100 tys. złotych)? Jeśli już to jedynie kompromituje ona PiS w ich atakach na Nowaka, gdy robili ze sprawy zegarka wielką aferę, a sami okazali się nie lepsi.. tylko tyle. Sprawa Hoffmana jest raczej przedmiotem żartów z PiS, niż ważną wzmianką w mediach, tym bardziej że zawieszenie jego członkostwa w partii jest dziwne, zważywszy że nie pełnił on ważnej funkcji politycznej. Przepraszam, ale zrzeka się stanowisk w razie oskarżeń tylko z powodu potencjalnego wpływu urzędnika na śledztwo i nikogo nie obchodzą jakieś wewnętrzne stanowiska partyjne, nie mające żadnego realnego politycznego wpływu na nic. Jak dla mnie tak naprawdę Hoffman już nadgiął zaufanie prezesa swoimi aferami obyczajowymi i wolał się zrzec sam niż zostać potencjalnym chłopcem do bicia Radia Maryja (które go nie cierpi.. przyp.).

2) I skoro już mowa o aferze MSWiA, to warto zauważyć że przez dłuższy czas szefem CBA był Mariusz Kamiński (także za rządów PO). Przypominam że Kamiński i Seremet to osoby zajmująca stanowisko z namaszczenia PiS.. i co? Przez te lata nie wykryto niczego większego, bo bez prowokacji i politycznego sterowania służbami wielki "policjant" PiS'u Kamiński nie był w stanie nikogo złapać nawet na kradzieży cukierka, a po swoim odejściu jeszcze sam beknął za nadużycia. A co mamy teraz? Nowy szef CBA.. powołany przypominam rzez TUSKA! ..wykrył wielką aferę i tyle (co ciekawe jak NiK przejął człowiek PO, też wykryto od razu kilka nadużyć) PiS zieje teraz jadem i rzuca kałem jakie to "złe" jest PO, tyle tylko że to nie PiS'owi zawdzięczamy wykrycie tej afery (śledztwo zaczęło się w 2010'tym po odejściu Kamińskiego), a co więcej PiS nie może wybaczyć losowi że znowu nie udało się złapać za rączkę żadnego z faktycznych członków rządu, jak i nie udało się to przy aferze Amber Gold. Przypominam że urzędnicy państwowi to nie bezpośredni działacze partyjni (tu niektórzy urzędnicy pamiętają jeszcze czasy SLD, a i PiS za swojej kadencji słynęło z hojnego dawania stanowisk swojakom) i ta afera nie obciążą bezpośrednio PO, tym bardziej że PO wbrew pozorom nie ukrywało problemów w strukturach urzędów, w przeciwieństwie do PiS'u widzącego jedynie korupcję u innych, a nie u sienie (pozwolę sobie nie przypominać tu znanych afer z czasów PiS'u). Mówię o tym, bo mam już dość zjadliwego tonu PiS'owców, trzęsących się jak koty w rui z powodu wszystkiego co pozwali im ślepo walić w rząd.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: toga5 on Listopad 22, 2013, 19:16:27
Jeżeli pozwolisz Rezro to czepie się kwestii:
1/ Coby nie mówić to Hoffman postąpił był, tak jak każdy w podobnej sytuacji postąpić powinien. Pomimo mej antypatii wobec Hoffmana trzeba przyznać, że postąpił honorowo.
2/ Z tym odwołaniem Kamińskiego to chyba nie było do końca tak... skoro sam poprawiłeś. /Odwołany ze stanowiska szefa CBA w poprzedniej kadencji, zwolniony ze służby w obecnej/
Pozostawiłeś jednak błędne stwierdzenie, że "sam beknął za nadużycia". Przypominam, że do momentu prawomocnego wyroku każdy winien być uważany za niewinnego.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Listopad 22, 2013, 20:09:09
Jeżeli pozwolisz Rezro to czepie się kwestii:
1/ Coby nie mówić to Hoffman postąpił był, tak jak każdy w podobnej sytuacji postąpić powinien. Pomimo mej antypatii wobec Hoffmana trzeba przyznać, że postąpił honorowo.

Członkowie PiS'u nie mają honoru.. zresztą żaden polityk nie ma honoru i Nowak też poddał się dymisji tylko dlatego że inaczej by naraził się na gniew Tuska, więc proszę bez naiwności bo to zwykła gra. Zresztą zauważ powody dla których Hoffman złożył rezygnację i których ten nie ukrywa, tj. PiS twierdzi że PO wykorzystałoby to jako atak na ich partię, co jest o tyle zabawne że było to tylko "zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa" (coś w stylu donosu) i nie ma to żadnych realnych skutków prawnych i tak naprawdę gdyby nie hałas robiony przez samo PiS, pewnie ludzie by tylko się uśmiali i to olali tak jak zrobiłem to ja na początku. Tu warto dodać że tak naprawdę połowa posłów miała kiedyś jakieś błędy w zeznaniach, w tym sam Jaro Wspaniały i tak naprawdę to tylko PiS robi jakąś większą aferę z de facto standardowej procedury wyjaśniającej.. tu Nowak beknął tylko dlatego że cwaniakował i nie poprawił zeznania kłócąc się o wartość zegarka. No ale od paru dni słychać jak to Palikot który sam zapomniał wpisać samolot i kilka samochodów robi z zegarka Nowaka aferę, a PiS jest od niego nie wiele lepsze więc.. bez dalszego komentarza :/ A i skąd ta brednia że dymisje obejmują stanowiska partyjne? Dotyczy to tylko faktycznych stanowisk publicznych, a stanowiska partyjne do takich nie należą. Stanowiska partyjne to wewnętrzna sprawa partii, bez realnego wpływu na życie publiczne.

2/ Z tym odwołaniem Kamińskiego to chyba nie było do końca tak... skoro sam poprawiłeś. /Odwołany ze stanowiska szefa CBA w poprzedniej kadencji, zwolniony ze służby w obecnej/
Pozostawiłeś jednak błędne stwierdzenie, że "sam beknął za nadużycia". Przypominam, że do momentu prawomocnego wyroku każdy winien być uważany za niewinnego.

Kamiński trochę na stanowisku posiedział, więc musiałem jeszcze sprawdzić czy wywalili go przed, czy już po kadencji. To co jest ważne to fakt że PiS nie miało z wykryciem tej afery nic wspólnego, mimo że Kamiński miał kilka dodatkowych lat by coś znaleźć, a urzędnicy poza ministerstwem to zbyt często stanowisk nie zmieniają. Aferę faktycznie wykryli ludzie którzy w opinii PiS'u są ręcznie sterowani przez Tuska.. coś tu wiec nie teges? No i faktycznie, nie powinienem użyć stwierdzenia że "beknął", źle dobrałem słowa. Choć swoją drogą oskarżenia o charakterze kryminalnym wobec Kamińskiego, Ziobry i Macierewicza jakoś nie spotkały się z ich dymisją w PiS'ie, a Hoffmana karzą za podatki? Ekhm.. ???


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Aq on Listopad 22, 2013, 23:07:18
Sprawa Hoffmana, to pic na wodę. Nic mu nie udowodnią, może jakieś błędy ale nic z tego nie będzie. Zresztą to, że został zawieszony to gra pod publikę, pokazujący PIS jako partię czystą, która ewentualne wpadki, rozstrzyga w czysty sposób. To się ludziom spodoba i taki był cel.

Osobiście sprawę odwołania byłego ministra transportu, postrzegam inaczej. Trzeba pamiętać o tym, że kończy się perspektywa dofinansowania UE na lata 2007-2013 i teraz, zaczną się kontrole, wynikające z zakończenia projektów transportowych. Co komisja UE, znajdzie to ich i przy ewentualnych nieścisłościach dofinansowanie trzeba będzie zwracać. Moja teoria jest taka, że premier wyciągnął pomocną dłoń dla byłego ministra, pozbawiając go urzędu. Ale pewnie się mylę.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Listopad 23, 2013, 11:20:08
Otóż.. wyjątkowo się z tobą zgodzę Aq :@

Może tylko z wyjątkiem tylko że ten "pic" w sprawie Hofmana to pic PiS'u, bo jak już mówiłem nikogo nie obeszła sprawa tego posła (podobne sprawy dotyczą połowy posłów). Od jedynie uśmiałem się z kolejnego dowodu na hipokryzję PiS'u robiącego już wcześniej z igły widły, a teraz wpadających we własny dołek. Po prostu gra pod publiczkę i tyle.

A co do Nowaka.. tu mimo wszystko prokuratura wystawiła mu akt oskarżenia. No ale sprawa potoczyła się tak szybko że to o czym mówisz może mieć coś na rzeczy? Jakoś bym się wcale nie zdziwił.

PS: Własnie słyszałem konferencję PiS.. oj, Chesus.. tylu banałów bez realnego programu nie nasłuchałem się od czasów Leppera.. damy, damy, damy, skąd weźmiemy nie wie nikt :gdpk


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: toga5 on Listopad 24, 2013, 21:22:23
[...] co jest o tyle zabawne że było to tylko "zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa" (coś w stylu donosu) i nie ma to żadnych realnych skutków prawnych[...]
Wiesz/rz albo nie, ale jesteś w błędzie, bo zawiadomienie skutki prawne ma. Oczywiście nie jest to ranga aktu oskarżenia, ale prokuratura nie może przejść wobec zarzutów obojętnie...
No ale podstawową różnicą pomiędzy sytuacją obu panów są okoliczności przedmiotowych spraw. Hoffman nie odprowadził podatku od pożyczki, którą ujawnił w zeznaniu podatkowym. Nowak natomiast zataił wartościowy zegarek /wart ok. 20 tys./ i nawet gdyby przyjąć, że fundusze otrzymał od rodziny, to podobnie jak Hoffman, również nie odprowadził podatku od darowizn /kwota przy I. grupie podatkowej została przekroczona ponad dwukrotnie/.
Oczywiście podstawowa różnica między kazusami sprowadza się nie do samych zarzutów, a okoliczności ich popełnienia. Od kogo i w domniemaniu za co Nowak miał otrzymać zegarek nie muszę Tobie przypominać...


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Listopad 24, 2013, 22:16:59
Wiesz/rz albo nie, ale jesteś w błędzie, bo zawiadomienie skutki prawne ma. Oczywiście nie jest to ranga aktu oskarżenia, ale prokuratura nie może przejść wobec zarzutów obojętnie...

No może użyłem skrótu myślowego, bo miałem tylko i wyłącznie na myśli skutki uderzające bezpośrednio w samego Hofmana (realnie, a nie wydumane), a nie to co ono znaczy dla prokuratury. Sęk w tym że nawet jeśli prokuratura musi podjąć działania sprawdzające to nie oznacza to jeszcze że cokolwiek wykaże, stąd donos sam w sobie jeszcze nic nie znaczy.

No ale podstawową różnicą pomiędzy sytuacją obu panów są okoliczności przedmiotowych spraw.

Tak, tyle że sprawa pożyczki Hofmana też nie jest taka oczywista bo są wątpliwości co do źródeł pochodzenia pożyczanych pieniędzy, a w sprawie Nowaka obok źródeł finansowania pojawia się też podobno różnica zdań co do faktycznej wartości zegarka (jeśli ten był podróbką to jest on znacznie mniej warty niż się sądzi). Nie wnikam w szczegóły bo uczciwość obu panów jest wątpliwa, ale puki nie zobaczę wyroków to nie mam nic do powiedzenia tym bardziej że Nowak się podał do dymisji i nie pełni już funkcji publicznych.

Od kogo i w domniemaniu za co Nowak miał otrzymać zegarek nie muszę Tobie przypominać...

No właśnie.. to domniemanie.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: toga5 on Listopad 25, 2013, 23:42:17
[...]a w sprawie Nowaka obok źródeł finansowania pojawia się też podobno różnica zdań co do faktycznej wartości zegarka (jeśli ten był podróbką to jest on znacznie mniej warty niż się sądzi). Nie wnikam w szczegóły bo uczciwość obu panów jest wątpliwa, ale puki nie zobaczę wyroków to nie mam nic do powiedzenia tym bardziej że Nowak się podał do dymisji i nie pełni już funkcji publicznych.
Może jednak powinieneś zainteresować się szczegółami, bo są istotne.
Nowak w czasie pełnienia funkcji publicznych miał słabość do zegarków i akurat w przedmiotowej sprawie nie występują wątpliwości w kwestii wyceny. Nie stosuj więc chwytów godnych Jara... albo sprawdź o jaki czasomierz się rozchodzi.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Listopad 26, 2013, 08:25:33
Ja znam sprawę i przecież powiedziałem że nie mam zaufania do obu panów. Po prostu sprowadziłem obie sprawy do tego samego poziomu stosując argumenty które już pojawiły się w mediach i tyle. A prawda jest taka że poza plotkami tak naprawdę nie znamy faktów bo obie sprawy są w toku i z opiniami warto było by się wstrzymać do wyroków, bo nawet jeśli coś się pojawiło w akcie oskarżenia to nie oznacza to że da się to w istocie udowodnić (nadgorliwość naszej prokuratury jest dobrze znana). Jedyna istotna różnica w tej chwili między Nowakiem a Hofmanem jest taka że ten pierwszy jest na etapie oskarżenia, a ten drugi jedynie jak na razie postępowania sprawdzającego i w tym sensie możemy oceniać obu panów. Ale robienie już z Nowaka zbrodniarza stojącego na czele wielkiej afery korupcyjnej (jak się domniema), a z Hofmana człowieka któremu nic nie udowodnią bo to "tylko" niezapłacony podatek (jak już mówiłem w grę wchodzą spore niejasności), w obu przypadkach może być potencjalnie przedwczesne. Ostatecznie bym się nie zdziwił gdyby było tak lub tak i tyle. Po prostu mam już dość demagogii związanej z tą sprawą.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Listopad 29, 2013, 20:06:05
Biorąc pod uwagę ostatnie wydarzania myślę że jest czas na mini-felietonik: Kościół w Polsce a mina zwana Gender.

Zacznę wprost od twierdzenia: Ostatnie zajadłe ataki biskupów na "ideologie" gender są nie tylko obrzydliwe, ale w większym stopniu niż np. aborcja czy in-vitro podważają autorytet samego kościoła. Problem dotyczy faktu stosowania własnych definicji "Gender" która sprawia że w tym konkretnym przypadku większość z twierdzeń hierarchów nie tylko jest bezpodstawna, co wręcz dla nich kompromitująca.

Wynika to w dużym stopniu z faktu i tu zgodzę się z częścią krytyków, że faktycznie badania nad płcią kulturową aka "gender studies" są czasem ideologizowane przez zwolenników np. feminizmu, czy bywają wykorzystywane jako tarcza przez inne ideologie. I tu pojawia się sedno problemu.. bywają. Problem naczelny leży w tym że o ile studia nad Gender bywają polem walk ideologicznych, to same studia są dziedzina naukową, a pojęcie gender jest zwykłym pojęciem z języku Angielskiego. Po prostu w Angielskim istnieje wyraźne rozróżnienie płci jako zbioru cech fizycznych "sex", a płci jako zjawiska kulturowego czyli właśnie "gender". Badania nad gender są więc niczym innym jak badaniami nad kulturą w kontekście płci i nic więcej. Np. pojęcie "gender" nie wiąże się z tzw. "agenderyzmem" czyli głoszeniem braku różnic między płciami jak się często imputuje.

A co na to kościół? O ile można im przyznać część racji w ich polityce antyaborcyjnej, anty-in-vitro, czy anty-eutanazyjnej.. nie że się z nimi zgadzam bo uważam że ich stanowisko jest często krótkowzroczne, niemniej nie można odmówić im pewnych racji. To jednak w przypadku "gender" strona kościelna w sposób wręcz fanatyczny łączy to pojęcie z wszystkim co "złe", łącznie z: Homoseksualizmem, Feminizmem, Pedofilią, Szatanem i pewnie jeszcze Nazizmem, itd. Naprawdę spotkałem się wśród krytyków z twierdzeniami że "gender" zaprzecza płci fizycznej co jest tak bezpodstawne i bzdurne że aż mnie głowa boli (to np. podstawa to wiązania sprawy z homoseksualizmem, który nic do gender nie ma). Niestety pojęcie "gender" stało się takim chłopcem do bicia dla KRK i niestety dla samego KRK jest to tylko dowód na ich skrajną głupotę, bo zamiast atakować nadużycia np. Feministek co do tej nauki, to oni walą w "gender" niczym w swoim czasie walono w "heliocentryzm", co ich wiarygodności bynajmniej nie służy. Myślę że to mówi samo przez siebie.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Aq on Listopad 30, 2013, 20:46:48
A co w ogóle obchodzi cię zdanie kościoła na jakiś temat?


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Listopad 30, 2013, 22:08:07
Ponieważ wbrew pozorom jestem osobą wierzącą. Zresztą spora część anty-klerykalistów też nie jest "lewakami" tylko sprawiedliwymi wyznawcami którzy mają już dość w instytucji KRK sodomii, pychy, obłudy, zakłamania, chciwości, wyzysku, bezkarności, przymusowej indoktrynacji, rozpychania się łokciami, [tu wpisz setki innych przywar kleru] i czasem czystej głupoty tych którzy się mienią przewodnikami stada.. co jak co, ale gdy owce są mądrzejsze od pasterza to o czymś to świadczy?

A nawet gdybym był ateistą, to biorąc pod uwagę powszechne wpychanie się kleru w zakres władzy świeckiego państwa, miałbym wszelkie powody interesować się zdaniem instytucji która w pewnym momencie może próbować narzucić mi Szatańskimi metodami swoje poglądy. A tak swoją drogą zauważył ktoś że ataki na gender pojawiły się tuż zaraz po tym jak kler sam wszedł na minę w związku z pedofilią? Zresztą da się prześledzić dokładnie koniec pierwszego i początek drugiego wątku (Michalik). Co jak co ale coś mi tu śmierdzi, bo uczciwi nie stosują zasłony dymnej..


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: toga5 on Grudzień 01, 2013, 16:32:50
Z osądzaniem Michalików i Gilów bym się powstrzymał. Przecież może się okazać, że mainstreamowe /czyt. lewackie/ media będące na usługach lobby invitrowego uwzięły się na wybitnych przedstawicieli Kościoła, którzy prowadzili jedynie naukowe badania nad "bruzdami dotykowymi"...


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Grudzień 01, 2013, 18:29:19
To że lewicowe i liberalne media atakują KRK to nie żadna tajemnica, ale dziwi mnie podatność tej instytucji na ataki? Jak to jest że ci "wybitni" przedstawiciele kościoła mogą gadać takie bzdury i co róż dawać preteksty lewicy do ataków i powody chrześcijanom do wstydu? A najbardziej śmieszy mnie to że zaczadzeni uważają działania papieża Franciszka za "dziwne", mimo że naprawdę trudno mu zarzucić cokolwiek nie-chrześcijańskiego.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Aq on Grudzień 01, 2013, 21:44:43
Widzisz rezro, problem w tym, że jak się komuś nie podoba to może do kościoła nie chodzić  8) a to, że kościół ma jakieś zdanie na jakiś temat, to jest jego demokratyczne prawo jak odmienne zdanie kogoś innego. Jeżeli się wstydzisz, to nie utożsamiaj się z kościołem. To prężnie działająca firma już od jakiś 2 tyś lat i wątpię, żeby się przejmowali tym, że coś tam komuś się nie podoba  :gdpk


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Grudzień 01, 2013, 22:55:55
Widzisz rezro, problem w tym, że jak się komuś nie podoba to może do kościoła nie chodzić  8)

To krótkowzroczne podejście, bo wciąż pozostaje problem tego że trzeba na ten kościół płacić (w podatkach) i ten kościół forsuje swoje regulacje których trzeba przestrzegać, a nie takie powinny być relacje państwo-kościół. Poza tym nawet jeśli się do kościoła nie chodzi, to wciąż się widnieje na liście wybawców religii i to nawet po akcie apostazji. Stąd te relacje są powiedzmy że śliskie i jakoś kościół nie przejmuje się spadkiem wyznawców, gdy za publiczne pieniądze buduje kolejne kościoły? No i nie zapominajmy że są ludzie którzy chodzą do kościoła z pobudek religijnych, a nie politycznych.

a to, że kościół ma jakieś zdanie na jakiś temat, to jest jego demokratyczne prawo jak odmienne zdanie kogoś innego. Jeżeli się wstydzisz, to nie utożsamiaj się z kościołem.

Nie odmawiam im prawa do opinii (Choć mówienie o demokracji w kontekście monarchii absolutnej jest dziwne? Chodziło ci chyba o pluralizm światopoglądowy, którego KRK tak nie lubi?), a po prostu ich przestrzegam jako osoba w gruncie rzeczy chrześcijaństwu życzliwa.. no ale to ja jestem "Szatanem" bo zwracam im uwagę na ogon wystający im spod sutanny.

To prężnie działająca firma już od jakiś 2 tyś lat i wątpię, żeby się przejmowali tym, że coś tam komuś się nie podoba  :gdpk

Historia pokazuje że nawet największe monolity kiedyś pękały, a w szczególności gdy przedstawiciele instytucji unosili się pychą i ignorowali skazy, zwalając winę na tych co chcieli je łatać. Fakty są takie że Europa się dechrystianizuje i to w dużym stopniu z winy obłudy samego kleru. Poza tym przesadzasz z ich wiekiem.. KRK powstało dopiero w IV wieku w trakcie soboru w Nicei, a Państwo Kościelne dopiero w VIII wieku (wcześniej tj. po upadku Rzymu.. był zbiór kilku, czasem wrogich wobec siebie instytucji.. zresztą antypapieże istnieli nawet do XV wieku)

Edit:
A tak nieco z innej beczki: Wczoraj Jarosław Kaczyński był istne jak ryba wyciągnięta z wody! Powoływać się na papieża JP2 w prawosławnym kraju? Nie mówiąc już że obecność polityka znanego z eurosceptycyzmu na prounijnym proteście była co najmniej zabawna! No a poza tym za jego przedmiotowe traktowanie Ukraińców ci powinni go z stamtąd wykopać, no ale ci i tak nie bardzo wiedzieli co mówił więc mu się upiekło. Zasadniczo szczytem absurdu było żądanie by Polski prezydent, premier i minister spraw zagranicznych pojawili się na miejscu.. sorki, ale to mimo wszystko wewnętrzne sprawy Ukrainy i samobójcze loty w rejony zapalne Polskich władz byłyby nie tylko głupie, ale i nie przyzwoite z punktu widzenia samej opozycji. Jaro nie mógł niestety sobie darować wewnętrznych rozgrywek nawet gdy należało mówić "wspólnym głosem". No ale czy ja się ostatecznie czemuś jeszcze dziwię? W swojej krytyce rzekomego braku aktywności Polskich władz, zapomniał dodać że to było zupełnie na odwrót! Jaro przespał ostatnie lata gdy rząd aktywnie działał na rzecz akcesji Ukrainy i teraz nadrabia pseudo zaangażowaniem w świetle fleszów, bo czy ktoś pamięta może czy choćby się zająknął choć raz na ten temat w trakcie swoich przemówień? Ja nie bardzo.. Zresztą spotkałem się już z głosami że Jaro mógł sobie strzelić w stopę, bo wiele osób z jego strony wcale tak chętnie Ukrainy w UE nie widzi (ja osobiście też jestem sceptyczny, choć nie baronię im się starać).


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Glassius on Grudzień 04, 2013, 21:51:48
Widzisz rezro, problem w tym, że jak się komuś nie podoba to może do kościoła nie chodzić  8)
To krótkowzroczne podejście, bo wciąż pozostaje problem tego że trzeba na ten kościół płacić (w podatkach)
W jaki sposób?

i ten kościół forsuje swoje regulacje których trzeba przestrzegać, a nie takie powinny być relacje państwo-kościół.
Nie, obowiązkiem Kościoła jest promować swoje stanowisko moralne. Zupełnie inna sprawa, jakich narzędzi w tym celu używa.

Co do Jarka, niech artykuł z narodowcy.net (http://narodowcy.net/polska/8442-jaroslaw-kaczynski-na-wiecu-razem-z-ukrainska-swobod) posłuży za komentarz
(http://narodowcy.net/images/1477935_607583775975594_775311794_n%201.jpg)
Jarek stoi w jednym szeregu z prounijnymi pogrobowcami Stepana Bandery


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Grudzień 05, 2013, 08:35:28
To krótkowzroczne podejście, bo wciąż pozostaje problem tego że trzeba na ten kościół płacić (w podatkach)
W jaki sposób?

1) Fundusz Kościelny - 94 mln. w tym roku
2) Komisje Majątkowe - 144 mln. w gotówce i 5 mld. w nieruchomościach (w ciągu 20'ty lat)
3) Liczne ulgi podatkowe - tj. starty dla budżetu szacowane na 1.5 mld.
4) Religia w szkołach 1-1.3 mld. rocznie
5) Finansowanie uczelni i kapelanów - 200 mln.
6) Opłacanie funduszu zdrowia i emerytur księży 130 mln.
7) I kilka innych (wszystko corocznie).

i ten kościół forsuje swoje regulacje których trzeba przestrzegać, a nie takie powinny być relacje państwo-kościół.
Nie, obowiązkiem Kościoła jest promować swoje stanowisko moralne. Zupełnie inna sprawa, jakich narzędzi w tym celu używa.

Czy naprawdę muszę podawać definicję słowa "forsować"? Ja nie neguję promowania, ale używanie narzędzi siłowych i mieszanie się w politykę.

Jarek stoi w jednym szeregu z prounijnymi pogrobowcami Stepana Bandery

To samo w sobie wystarczający za komentarz na temat tego pana.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: toga5 on Grudzień 05, 2013, 14:33:21
Miałem wrzucić coś o wynikach PISA (http://www.tvn24.pl/polscy-uczniowie-wsrod-najlepszych-w-europie,376523,s.html) i okrasić to jakimś JKMizmem w stylu: Polscy uczniowie awansowali w rankingu dzięki publicznemu szkolnictwu/Tuskowi/wstawiennictwu NMP*.

Jednak bardziej do tematu pasuje opis wydarzeń z Argentyny /materiał od 18 lat/ (http://www.polskatimes.pl/artykul/1057530,argentyna-feministki-i-lgbt-spalili-kukle-papieza-franciszka-probowali-wtargnac-do-katedry-video,2,3,id,t,sm,sg.html#galeria-material), gdzie w d***ch i p****ch się poprzewracało...

*zakreślić wersję światopoglądowo poprawną


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Grudzień 05, 2013, 20:01:35
Skoro już zmieniamy temat to prawdziwym mistrzostwem było przejęcie komisji "anty-Macierewicz'owej" RPP/RP/TR'u przez PiS.. tyle że było to mistrzostwo Palikotów! Sęk w tym że ta komisja od początku pozbawiona była uprawnień do badania służb i jedynym jej celem było nagłośnienie problemu.. a ty szok! Komisja sfinalizowała swój cel już w momencie jej otwarcia! PiS bolszewickimi metodami przejęło komisję myśląc że będą sprytni (tj. wpadli kupą i przegłosowali TR w trakcie powoływania sejmowej komisji przeznaczanej do prywatnych debat posłów), tyle tylko że sprawa była tak gorąca że od razu trafiło to do mediów wraz z komentarzami na temat przestępstw Macierewicza.. naprawdę Palikoty nie mogły liczyć na większy sukces!

A co do Argentyny to należy przypomnieć że jest to wysoce sklerykalizowany kraj, w którym instytucjonalny KRK jest na usługach dyktatury. Nie można tu obwiniać co prawda samego Franciszka, który choć zasłynął tam tym że zablokował legalizację małżeństw homoseksualistów w Argentynie, to jednak odnosi się do homoseksualistów w cywilizowany sposób. Jednak na sprawę nakładają się jeszcze długotrwałe napięcia wynikające z wieloletniej nadmiernej pozycji KRK w kraju i licznych pretensji do roli tej instytucji w sprawach w których tej roli mieć nie powinno (i mam tu na myśli rzeczy gorsze niż zakaz aborcji). Mówiąc wprost: To jest to samo co "ateistyczne chrzty w Hiszpanii" oraz to samo co serwuje nam Rydzyk z Michalikiem w przyszłości.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Aq on Grudzień 05, 2013, 20:47:14
1) Fundusz Kościelny - 94 mln. w tym roku
2) Komisje Majątkowe - 144 mln. w gotówce i 5 mld. w nieruchomościach (w ciągu 20'ty lat)
3) Liczne ulgi podatkowe - tj. starty dla budżetu szacowane na 1.5 mld.
4) Religia w szkołach 1-1.3 mld. rocznie
5) Finansowanie uczelni i kapelanów - 200 mln.
6) Opłacanie funduszu zdrowia i emerytur księży 130 mln.
7) I kilka innych (wszystko corocznie).

I to wg. ciebie jakieś duże pieniądze są?
Jakby tak policzyć to do pkt. 1 każdy człowiek w Polsce co roku powinien dawać na kościół 2,5 zł, pkt.2 to już majątek kościoła i co trzeba im zabrać go? z jakiej racji?, pkt.3 jakie ulgi?, pkt.4 podobno uczestniczą tylko ci co chcą a jeśli nawet to jest dużo więcej przedmiotów np na uczelniach, które nie powinny mieć racji bytu, pkt.5 no cóż uczelnie, jednak w 99% prowadzą program naukowy, więc lepiej im nie zabierać pieniędzy a mówisz o kapelanach wojskowych?, pkt. 6 to jak przejdzie na emeryturkę kula w łeb, pkt. 7 ?? 


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Grudzień 06, 2013, 15:22:24
I to wg. ciebie jakieś duże pieniądze są?

Duże nie duże, ale kradzione to kradzione. Problem w tym że pieniądze budżetowe są brudne i każdy uczciwy kościół powinien ich odmówić.

Jakby tak policzyć to do pkt. 1 każdy człowiek w Polsce co roku powinien dawać na kościół 2,5 zł

Nawet ateiści i innowiercy? No oczywiście.. w końcu polska jest krajem "świeckim". Odwracając sytuację.. a ty byś chciał co roku płacić na organizacje LGBT nawet pół tego? A jeśli im się już płaci, to cię poprę w sprzeciwie wobec finansowania ideologii.

pkt.2 to już majątek kościoła i co trzeba im zabrać go? z jakiej racji?

To oni tak twierdzą. Pomijając debatę nad tym czy aby ten majątek nie był uprzednio wyłudzony (do czego są mocne podstawy), należy zauważyć że ów majątek zrabowali komuniści i jeśli już to pretensje do Putina. Ja KRK nic nie zabierałem i nie zamierzam im nic oddawać.

pkt.3 jakie ulgi?

Zobacz sobie w necie, bo nie mam ochoty wyszukiwać ich wszystkich, a jest tego sporo (w praktyce to prawie że nie płacą oni podatków). Przykładowo: W swoim czasie kościół prowadził spory biznes polegający na masowym sprowadzaniu aut "na potrzeby własne" i ich masowym odprzedawaniu.. a dziura budżetowa rośnie.

pkt.4 podobno uczestniczą tylko ci co chcą a jeśli nawet to jest dużo więcej przedmiotów np na uczelniach, które nie powinny mieć racji bytu

Ale płacą wszyscy (np. katecheci dostają pełen etat mimo że obiecywano nauczać za darmo). Dyskusje o zasadności przedmiotów pozostawmy tu odłogiem, bo temat dotyczy kosztów.

pkt.5 no cóż uczelnie, jednak w 99% prowadzą program naukowy, więc lepiej im nie zabierać pieniędzy a mówisz o kapelanach wojskowych?

Teologia nie jest nauką.. no a jak KRK chce mieć własną "naukę" to niech finansują to z własnej kasy, bo ja tam bym wolał by te pieniądze powędrowały na jakąś prawdziwą uczelnie, a nie do Rydzyka (ten też ma własną "uczelnię"). I wg. ciebie kapelani są do czegoś potrzebni? No jasne.. co z tego że kałach zerdzewiały, ale przynajmniej twój dowódca-kapelan został wykształcony w strategii "krucjaty". Dlaczego żołnierze nie mogą po prostu chodzić do kościoła skoro są wierzący? Skoro klecha i tak się kręci to po co mu mundur i pensja? W końcu oni to powinni robić z pobudek religijnych co nie?

pkt. 6 to jak przejdzie na emeryturkę kula w łeb

Skoro uważasz że na tym polega miłość chrześcijańska? KRK produkuje księży to niech się zajmie i ich emeryturami, nie mówiąc już że obecnie starzy księża trafiają do zgrzybiałego przytułku prowadzonego przez zgrzybiałe zakonnice, a ich emerytura do proboszcza (i mówię to z praktyki bo znałem kiedyś pewnego starszego księdza).


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Aq on Grudzień 06, 2013, 20:44:55
Problem w tym, że kilku ateistów, niezadowolonych, czy sfrustrowanych ludzi, nic z tym nie zrobi. Bo co oni mogli by dać w zamian. Myślę, że najlepszym sposobem na rozwiązanie twojego problemu Rezro, jest wyjazd do innego kraju. Ale czekaj! ty przecież mówisz, że jesteś wierzący! Może twoją misją jest obalić kościół i stanąć na czele czegoś innego.  :ncz


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Grudzień 06, 2013, 23:46:18
Problem w tym, że kilku ateistów, niezadowolonych, czy sfrustrowanych ludzi, nic z tym nie zrobi.

Kilku faktycznie nie, ale proporcje sukcesywnie się zmieniają.. przy dużym udziale samego kleru zresztą. Jeszcze parę lat temu nie do pomyślenia były by pewne rzeczy o których już dziś otwarcie się mówi. Problem jednak w tym że wolałbym by przemiany nastąpiły za porozumieniem stron, a nie tak jak to miało miejsce w Hiszpanii.

Bo co oni mogli by dać w zamian.

A co kler niby dał w zamian? Wyzysk? Marnotrawstwo? Ciemnotę? Targowicę? Świeckie państwo przynajmniej nie marnuje środków publicznych na zabobon i to jest realny zysk zarówno w pieniądzu jak i zdrowiu publicznym (jak ktoś wierzy to niech płaci z własnej kiesy na szamanów).

Myślę, że najlepszym sposobem na rozwiązanie twojego problemu Rezro, jest wyjazd do innego kraju.

Polecam więc wyjazd do Watykanu.. wszak Polska jest krajem świeckim, nawet jeśli większa część kleru i klasy politycznej się z tym nie godzi.

Ale czekaj! ty przecież mówisz, że jesteś wierzący! Może twoją misją jest obalić kościół i stanąć na czele czegoś innego.  :ncz

Moja wiara to moja prywatna sprawa i naprawdę nie zamierzam ani nic tworzyć, ani nic obalać. To że sam kler wykazuje tendencje auto-destruktywne idąc w zaparte wobec zmian które w sporej części zresztą są słuszne, to już jest ich problem (a w szczególności w związku z faktem że i obecny papież realizuje też antyklerykalną politykę).


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Grudzień 11, 2013, 18:58:48
A teraz z innej beczki.. co sadzicie o nowej partii Gowina? Kilka luźnych uwag:

- Powstanie partii Gowina przewidywałem już od dawna, jednak pewną niewiadomą pozostaje to czy ruch ten osiągnie sukces? W chili obecnej jest to niewiadomą, bo choć.. ekhm.. Gowiniści, są alternatywą dla PO (i PiS'u) to nie wiadomo wciąż czy Polska jest gotowa na kolejną "poważną" partię? Potencjał jest wbrew pozorom duży, bo luźny elektorat PO się obraził na Tuska, a Jaro strzelił sobie w stopę z UPA.. jednak sęk w tym że partia Gowina wcale aż tak poważnie nie wypada grupując ludzi niewiarygodnych i z samego PO udało się uszczknąć raptem trzech posłów.

- Choć timing Gowina jest świetny to prezentacja jego partii wypadła skrajnie nijaka.. może to "poważne" oblicze było zamierzone, jednak nazwa tej partii jest tak generyczna że trudno ją zapamiętać (tak wiem że to "Polska Razem", ale autentycznie z początku musiałem sprawdzać jaka to była nazwa bo tak nie zapada w pamięci.. budzący złe skojarzenia skrót PR wyraźnie pomaga). Na dodatek logo w kształcie zielonego Jabłka.. skojarzenia z Apple są wręcz żałosne, a fakt że w Polsce hoduje się czerwone, a nie zielone jabłka został już wyśmiany przez PSL.

- Zaś co do programu.. Liberalny? Prorodzinny? Jedynym konkretem była propozycja uzależnienia liczby głosów od liczby dzieci, co jest pomysłem dość egzotycznym (nie że to głupi pomysł, ale ewidentnie temat zastępczy), a tak po za tym? Liberałowie? Hasła tak puste że aż mnie skręca. Nie wiem też czy Polacy łykną liberalizm, jako że dla Polaków centrolewicowa obecnie PO to wciąż "źli liberałowie". Palikoty przynajmniej miały konkretną nieeksploatowaną niszę (tj. tzw. Liberałów Światopoglądowych), a Gowin próbuje wepchnąć się do "niszy" opuszczonej przez PO z powodu właśnie braku poparcia dla myśli Liberalnej (w tym Konserwatywnej) w Polsce i to raczej nie przejdzie.. poza tym Korwin i KNP w przeciwieństwie do Gowinistów przynajmniej faktycznie głoszą liberalne hasła (bez większego poparcia) a nie puste chało "liberalizmu".

Podsumowując.. trudno ocenić szanse Gowina bo ma sprzyjającą niestabilną sytuację polityczną (tj. Polacy szukają alternatywy), niemniej można ocenić że inicjatywa Gowina (aka PR) to po prostu suchar i tyle. Nie sądzę by ten fakt im pomógł w współczesnej Mediokracji.

Edit:
Wedle pierwszych sondaży Gowin może nawet liczyć na 6% poparcia. No cóż.. czyli pomysł chwycił, niemniej nie sadzę by Gowin miał szanse konkurować z kimś więcej niż Palikotem i Ludowcami (co najwyżej SLD). Z dobrych rzeczy to jest to że zmniejsza to szansę na dojście do władzy przez PiS, bo prawdopodobne nie wejście do sejmu PSL'u dawało by im szansę na 50%+ poparcia, a kolejna mała partia rozcinaczy sytuację (gorzej z ewentualną koalicją PR-PiS, której mimo "liberalnych" poglądów Gowina nie można wykluczyć, ale miejmy nadzieję że ex-PJN na to nie pozwoli).

PS: Były trzy mln. mieszkań (choć ni ma), a teraz Jaro w swoich urojeniach wymyślił bilion złotych z kosmosu*.. czy ktoś ma jeszcze wątpliwości :@

* Dla porónania: PKB Polski`0.5 Biliona, Budrzet Polski`0.3 Biliona

Edit-2:
Prawdziwa polewka! Wybuchła histeria z powodu tego że w szkole nauczyli dzieci że są kraje gdzie faceci noszą sukienki (Szkocja, Afryka), no i oczywiście jest to złe "zboczone" gender! LOL W sprawie zabrali oczywiście głos księża dodając swoje trzy grosze i zapominając przy tym że sami są facetami w sukienkach. LOL Hipokryzja i Głupota!
http://wiadomosci.onet.pl/kraj/walka-o-gender-przenosi-sie-do-szkol-broniarz-zapanowala-histeria/8w01l


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Grudzień 13, 2013, 20:47:55
Ciekawy sondaż na temat stosunku Polaków do kościoła:
http://wiadomosci.onet.pl/kraj/sondaz-56-proc-polakow-uwaza-ze-krzyz-powinien-wisiec-w-sejmie/meylh

Cytuj
Według 56 proc. badanych Polaków krzyż powinien wisieć w sali obrad Sejmu, 20 proc. jest przeciwnego zdania
[...]
Zdaniem 62 proc. respondentów krzyże powinny wisieć w klasach szkolnych, w opinii 20 proc. – nie.

Nic dziwnego, bo w końcu Polska to konserwatywny kraj katolicki. To co ciekawe jednak to fakt że elektorat antyklerykalny jest mimo wszystko spory.

Cytuj
CBOS podkreśla, że w odczuciu większości respondentów (60 proc.) krzyż w miejscu publicznym nie może być uznany za naruszenie wolności niewierzących, zaś jedna trzecia (33 proc.) uważa, że może.

Ciekawe.. sęk w tym że w tego typu sprawach opinia negatywna jest nieobiektywna, gdyż większość jedynie wyraża swoją opinię na temat uczuć innych ludzi. Tu sam fakt że aż 1/3 Polaków uważa to jednak za potencjalną ingerencję w wolność, oznacza że większość się jednak myli co do opinii tej mniejszości (tj. skoro jest uznane to znaczy że może być uznane, nawet jeśli ktoś uważa inaczej).

Cytuj
Jeśli chodzi o wypowiadanie się Kościoła na tematy moralne i obyczajowe, to większości badanych osób ono nie razi...

W końcu jest "zły pluralizm" i każdy ma prawo do swojej opinii.

Cytuj
...Jednak czuje się nim urażonych 40–47 proc. mieszkańców małych miast (do 19 999 mieszkańców), badanych z wykształceniem zasadniczym zawodowym, pracowników średniego szczebla i bezrobotnych, respondentów gorzej sytuowanych, identyfikujących się z lewicą oraz 53 proc. nieregularnie uczestniczących w praktykach religijnych lub w ogóle niepraktykujących.

Też nic dziwnego. Pomijając oczywistość w przypadku lewicy, kościół lubi podlizywać się bogatym i wyzyskiwać biedaków na których wymusza się opłaty, choćby ze względu na brak konkurencji w obrębie małych miast. Ludzie tacy często bywają skazywani na ostracyzm w obrębie swoich społeczności.

Cytuj
Natomiast jeśli chodzi o zajmowanie przez Kościół stanowiska wobec ustaw uchwalanych przez Sejm, a także o księży mówiących ludziom, jak głosować w wyborach, to sytuacja jest odwrotna: większość badanych w analizowanych kategoriach społeczno-demograficznych tego nie akceptuje – nawet praktykujący religijnie kilka razy w tygodniu (54 proc.) oraz identyfikujący się z prawicą (76 proc.).

To dobrze że przynajmniej w polityce ludzie mają zdrowe podejście do sprawy... w przeciwieństwie do kleru i polityków którym myli się ich rola społeczna.

Cytuj
Zdecydowana większość ankietowanych (87 proc.) deklaruje, że nie razi ich, jeśli prezydent, premier czy minister składając przysięgę dochowania wierności konstytucji oraz kierowania się dobrem ojczyzny i pomyślnością obywateli dodają "tak mi dopomóż Bóg". W zasadzie tyle samo badanych (85 proc.) nie ma nic przeciwko religijnemu charakterowi przysięgi wojskowej.

W końcu to tylko puste ceremoniały.. gorzej gdy do przesiąg religijnych zmusza się ludzi o odmiennej wierze, ale to na co ktoś sobie przysięga to jego prywatna sprawa.

Cytuj
CBOS podkreśla, że porównanie wyników tegorocznego badania z wcześniejszymi wskazuje, że w ciągu ostatnich osiemnastu lat postawy wobec obecności religii i Kościoła w przestrzeni publicznej pozostają dość stabilne.

Czyli przez ostatnie lata miało miejsce zakłamywanie realnej pozycji katolicyzmu w Polsce, bo ja słyszałem że pozycja katolicyzmu w Polsce jest większa niż 60%? Nie? Jak widać nie..

Edit:
Własnie wpadłem na to:
http://wiadomosci.onet.pl/swiat/satanisci-chca-postawic-pomnik-szatanowi/k04nm

Jest to ciekawy komentarz na temat symboli religijnych w miejscach publicznych i jeśli macie coś przeciwko temu pomnikowi, to wiecie już jak się czują inni z waszego powodu. Zabawne też że w konserwatywnych Stanach dyskusja dotyczy pomników, a u nas neguje się zasadność dyskusji o krzyżu w sejmie?


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Grudzień 16, 2013, 13:47:52
Wracając do sprawy Hofmana:

Prokuratura odmówiła wszczęcia śledztwa w sprawie Hofmana z powodu przedawnienia i niskiej szkodliwości czynu (Tu (http://wiadomosci.onet.pl/kraj/mastalerek-prezes-pis-przywrocil-hofmana-w-prawach-czlonka-partii/nxcw4)). Jak na ironię dowodzi to mojej tezy o bezzasadności kierowania się pomówieniami przez PiS, które zawiesiło Hofmana mimo że nie toczyło się wobec niego żadne śledztwo i jak widać toczyć się nie będzie (ile to jednak osób przez PiS zostało "kryminalistami" w ten sposób?).

A do zestawu: W zamian zawieszono Tomasza Kaczmarka (aka "Agent Tomek") w związku z pewnymi groźbami (Tu (http://wiadomosci.onet.pl/kraj/tomasz-kaczmarek-zawieszony-w-prawach-czlonka-klubu-prawa-i-sprawiedliwosci/tze9z))


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: kabani on Grudzień 17, 2013, 12:51:28
Dla córki w tym roku myślę nad czymś takim http://gwiazdkowo.pl/zabawki/1787-kolo-garncarskie-maly-artysta-farbki-masa-kolo-narzedzia.html
Dla dziewczynki można jeszcze np. te lalki, bo są teraz na topie http://www.smyk.com/monster-high-upiorne-zajecia-cleo-i-ghoulia-lalki-z-akcesoriami,p1079919031,zabawki-gry-dla-dzieci-p
Jeżeli chodzi o chłopca to może takie coś? http://gwiazdkowo.pl/zabawki/888-szybki-samochod-wyscigowy-funkcja-zmiany-biegow.html


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Grudzień 17, 2013, 19:29:27
Szkoda że nie udało mi się znaleźć lepszego źródła tego tematu: Tu (http://wiadomosci.onet.pl/kraj/ryszard-kalisz-ostrzega-bedziemy-drugim-iranem/z0me0)
W skrócie: Ostatnio wybuchła afera w związku z propozycjami zmian w prawie aborcyjnym zaproponowanymi przez komisję kodyfikacyjną. Na szczęście rząd zdystansował się już od tych absurdalnych propozycji przypominających najbardziej szalone propozycje nawiedzonych obrońców życia, a sama komisja nie ma żadnej zdolności legislacyjnej, a jedynie wykazała nadmierną aktywnością w tym za co im się nie płaci i to za pieniądze z budżetu. Dzięki losowi że PiS nie jest u władzy, bo wolę nie myśleć co by było gdyby ten bubel wprowadzono w życie.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Glassius on Grudzień 17, 2013, 23:45:54
1) Fundusz Koœcielny - 94 mln. w tym roku
2) Komisje Majątkowe - 144 mln. w gotówce i 5 mld. w nieruchomoœciach (w ci¹gu 20'ty lat)
3) Liczne ulgi podatkowe - tj. starty dla budżetu szacowane na 1.5 mld.
4) Religia w szkołach 1-1.3 mld. rocznie
5) Finansowanie uczelni i kapelanów - 200 mln.
6) Opłacanie funduszu zdrowia i emerytur księży 130 mln.
7) I kilka innych (wszystko corocznie).

    1. Fundusz Kościelny powstał w PRL i był narzędziem uzależnienia Kościoła w Polsce od państwa. Państwo przejmując majątki Kościoła zobowiązało się wypłacać rekompensatę. Dopóki Komisja Majątkowa nie oddała dóbr duchownym, jego racja bytu była w pełni uzasadniona.

Obecnie i pańtwo i Kościół już tego nie chcą i powoli nadchodzi jego likwidacja. To, że tak powoli wynika ze sporu o odpis podatkowy. Kościoł nie zgadzał się na jeden z niższych wariatnów w Europie, ale i tak przegrał.
    2. Komisja, pozostałe komisje na inne wyznania były (choć kwotę podałeś dobrą). Trzeba było zwrócić znacjonalizowane mienie. Przekręty to inna sprawa. Podziel to przez 3.
    3. Wolna od podatku jest działalność niedochodowa. Chcesz takim podatkiem obłożyć również niedochodowe fundacje? I wszystkie zabytki w Polsce porozwalać? Nie po to dba się tyle lat o samochód, by po nabyciu statusu zabytku płacić za niego jak za nówkę  ;)
    4. Szczerze to wolę katechetów, niż współczesnych etyków, którzy mogiliby być przesiąknięci różnymi dziwnymi ideologiami. Mój ostani-ksiądz katecheta ubrał mnie w ornat, uczył obsługi rewolweru i jaki alkohol pić z jakiego naczynia. A przedostatni leczył się z malarii i opowiadał, jak marzł na misji w Afryce ;) Natomiast wychowanie do życia w rodzinie było tak denne, że po miesiącu po prostu przestaliśmy się na tym stawiać. Tak czy inaczej, na miejsce księży trzeba by zatrudnić etyków, bo ja dylematów moralnych na polskim, poza lekturą Konrada Wallenroda, nie miałem. Mimo wszystko, etycy zamiast księży kosztowaliby podobnie.
    5. Skoro już rząd finansuje studia europeistyki i socjologii, to studia teologiczne to mały pikuś. Natomiast zamiast kapelanów armia mogłaby zatrudniać psychoterapeutów. Nie wiem jak stoją obecnie, ale mam nadzieję że porzucili herezje psychoanalizy.
    6. A to dopiero liczba ciekawa! Księżom do emerytalnego i zdrowotnego ubezpieczenia dopłaca Fundusz Kościelny w około 87% swojego budżetu. Oznacza to że, 87% (http://pl.wikipedia.org/wiki/Fundusz_Ko%C5%9Bcielny) z 94 mln = 81,78 mln złotych policzyłeś podwójnie w tym punkcie i pierwszym. Oznacza to również, że duchownym nie należy się pozostałe 48,22 mln zł emerytury, mimo iż płacą średnio rocznie ponad 35 mln + 69 mln na te emerytury z własnej kieszeni (podatku zryczałtowanego od liczby mieszkańców parafii, choćby i nikt do Kościoła nie chodził + zwykły dochodowy od zwykłej pracy, tutaj np. katecheci). Tak wiem, że katecheci płacą podatek z państwowej pensji, ale hej! 43% PKB tak w Polsce robi ;).
    7. Tak jak około 120 mln złotych przeznaczonych z finansów Kościoła i osób prywatnych na działalność edukacyjną. Tak jak pomoc w wysokości 500 mln złotych dla potrzebujących od Caritas. Tak jak 450 placówek opiekuńczo-leczniczych prowadzonych przez nasze zakony? Źródło (http://jadwigaslaska.pl/glowna/kosciol-finanse)

Zatem ja muszę odrzucić większość wydatków, które podałeś. Uwzględniając trzecią częśc punktu 2, punkt 5, 6  i punkt 7 (w moim wykonaniu, ale tylko kwoty) wychodzi
-(5 144 000 000 / 3) / 20 = - 86 000 000
- 200 000 000
+ 35 000 000 + 69 000 000 - (130 000 000 - 81 780 000)= +55 780 000
+ 620 000 000
+ 389 780 000

Kościół rocznie dopłaca państwu 390 mln złotych.  

Ja nie neguję promowania, ale używanie narzędzi siłowych i mieszanie się w politykę.

Mi również nie podoba się, że Kościół stosuje siłę i przemocą zmusza naszych polityków do różnych rzeczy  ;).  

Natomiast co do mieszania się w politykę: aby tego nie było, Kościół musiałby zniknąć. Jako wyznacznik moralny wskazuje jasno i wyraźnie, jakie partie w kwestiach światopoglądowych nie zgadzają się z nim i na kogo powinni głosować wierni. Wierny powinien głosowac na partie zgadzające się z nauczaniem kościelnym, basta.

Problem w tym że pieniądze budżetowe są brudne i każdy uczciwy kościół powinien ich odmówić.
Nieprawda. To nasza krwawica, rząd ją nam zwraca. Kościołowi wcale niekoniecznie tyle, ile mu wcześniej zabrał.

To oni tak twierdzą. Pomijając debatę nad tym czy aby ten majątek nie był uprzednio wyłudzony (do czego są mocne podstawy), należy zauważyć że ów majątek zrabowali komuniści i jeśli już to pretensje do Putina. Ja KRK nic nie zabierałem i nie zamierzam im nic oddawać.
Nie. III RP jest prawną spadkobierczynią majątku PRLu. Kto dziedziczy majątek, dziedziczy również zobowiązania których ten majątek był zabezpieczeniem. Dlatego np. III RP spłacała (prawda, że częściowo anulowane, ale jednak) długi Gierka.

Teologia nie jest nauką..
W takim wypadku ewolucjonizm też nie. W końcu nie udowodniono naukowo ani istnienia Boga, ani ewolucji.

I wg. ciebie kapelani są do czegoś potrzebni? Dlaczego żołnierze nie mogą po prostu chodzić do kościoła skoro są wierzący? Skoro klecha i tak się kręci to po co mu mundur i pensja? W końcu oni to powinni robić z pobudek religijnych co nie?
1. Kapelan służy pomocą duchową. W razie wojny, jedzie ze swoją jednostką. Jak ludzie zaczną ginąć i będą potrzebowali pocieszenia, są na miejscu. Gdyby nie kapelani, potrzeba by psychologów. Ja nie wiem jak Ty, ale wolę szukać pociechy u księdza, niż psychoanalityka.
2. Czy lepiej dawać większości w niedzielę przepustki na mszę, zorganizować im przejazd, czy zatrudnić kapelana? A środa popielcowa? Wielki Piątek? Roraty? :D

A co kler niby dał w zamian? Wyzysk? Marnotrawstwo? Ciemnotę? Targowicę? Świeckie państwo przynajmniej nie marnuje środków publicznych na zabobon i to jest realny zysk zarówno w pieniądzu jak i zdrowiu publicznym (jak ktoś wierzy to niech płaci z własnej kiesy na szamanów).
Wyzysk. Czyli wolne soboty i niedziele?

Marnotrawstwo. Czyli zachowanie dzieł starożytnych?

Ciemnotę. Czyli Kopernika, Pascala, Mendela, Ockhama, Steno, Gerberta z Aurillac, Rogera Bacona... Poza tym
W każdej wsi jest kaganek — nauczyciel, i gasidło — ksiądz. Victor Hugo
W czasach Hugo najczęściej była to ta sama osoba. Glassius

Targowicę. Naprawdę?
Historia alternatywna bez 3 Maja, wedle Wojciecha Harpula (http://Wojciech Harpula). W XIX wieku, po Kongresie Wiedeńskim i wojnach napoleońskich najprawdopodobniej zachowalibyśmy suwerenność.

Wyjaśnienie okoliczności sukcesu państwa pruskiego Hohenzollernów, wedle Pilastra (http://pilaster.blog.onet.pl/2009/01/24/wojna-ktora-zdeformowala-europe/). I Rzeczpospolita była państwem szybko podnoszącym się z kryzysu i w krótkim czasie prześcignęłaby Prusy. Upomnielibyśmy się o ziemię I zaboru i najpewniej sami rozwalili państwo pruskie.

Wyjaśnienie, na gruncie policzytno historycznym, dlaczego Konfederaci byli albo przekupieni, albo byli debilami, przez Jacka Kobusa (http://boskawola.blogspot.com/search/label/konstytucja%203%20maja). Jedynie Prusy były zainteresowane rozbiorami Polski. Szybko odbudowywaliśmy potencjał po wojnach 30-letniej i 7-letniej, prędzej czy później upomnielibyśmy się o ziemie I zaboru. Austria nie chciała zaborów, wiadomo. Rosja natomiast wolała mieć Polskę w strefie wpływów, niż inkorporować kraj, którego mieszkańcy co chwila próbowaliby a to jakichś powstań, a to zamachów na cara (1 (http://pl.wikipedia.org/wiki/Antoni_Berezowski), 2 (http://pl.wikipedia.org/wiki/Zamach_petersburski_na_cara_Aleksandra_III)). Zważmy, że Królestwo Polskie miało bardzo dużą autonomię, którą znowu trzeba było ograniczyć, bo jakimś narwańcom zachciało się powstania listopadowego... Stalin nie popełnił tego błędu, i Polskę utrzymał w strefie wpływów, miast włączać do ZSRR!

bo luźny elektorat PO się obraził na Tuska, a Jaro strzelił sobie w stopę z UPA..
PiSowcy to nie narodowcy i wpadki Kaczyńskiego nawet nie zauważą.

Natomiast wyborcy wolnościowi pozostają niezagospodarowani. W mediach nawet nie ma mowy o ideach wolnościowych. Jest tylko Korwin-wariat, a reszty ani widu, ani słychu...

Nie wiem też czy Polacy łykną liberalizm, jako że dla Polaków centrolewicowa obecnie PO to wciąż "źli liberałowie". Palikoty przynajmniej miały konkretną nieeksploatowaną niszę (tj. tzw. Liberałów Światopoglądowych), a Gowin próbuje wepchnąć się do "niszy" opuszczonej przez PO z powodu właśnie braku poparcia dla myśli Liberalnej (w tym Konserwatywnej) w Polsce i to raczej nie przejdzie.. poza tym Korwin i KNP w przeciwieństwie do Gowinistów przynajmniej faktycznie głoszą liberalne hasła (bez większego poparcia) a nie puste chało "liberalizmu".
Łykną jak chętna panienka, dowodem sukces Maxa Kolonki. Tylko potrzeba jakiegoś dobrego środowiska medialnego, które do wyborców z propozycją liberalną się przebije. Najwyższy Czas szanowany nie może być (choć czasem ma świetne artykuły, to nawet wedle mnie jest warcholski), a DoRzeczy, W Sieci czy Uważam Rze nie są wolnościowe.

Edit-2:
Prawdziwa polewka! Wybuchła histeria z powodu tego że w szkole nauczyli dzieci że są kraje gdzie faceci noszą sukienki (Szkocja, Afryka), no i oczywiście jest to złe "zboczone" gender! LOL W sprawie zabrali oczywiście głos księża dodając swoje trzy grosze i zapominając przy tym że sami są facetami w sukienkach. LOL Hipokryzja i Głupota!
http://wiadomosci.onet.pl/kraj/walka-o-gender-przenosi-sie-do-szkol-broniarz-zapanowala-histeria/8w01l
A co powiedzieli księża?

Swoją drogą jestem skrajnie zawiedziony. Otóż interesuje mnie historia męskich spódniczek i sukienek, jak również spodni. Zgadnijcie, kto to?
(https://lh5.googleusercontent.com/q8Pi83kSOFrSjx8G34f9LdLSz1jAboVi3t9awcFWmD5gChpp3WUsdgB77Lk2MKCLVWv8UbnI1bDtahte7OhefcUgZTUS2RkrjTdeFyq1gI_-SVUSA3vNFop8)
Sam jestem fanem mężczyzn w spódniczkach. Gdyby nie wiązało się to z tak wielkim społecznym ostracyzmem, sam bym taką nosił. I wcale nie żartuję.

Jeżeli chodzi o chłopca to może takie coś? http://gwiazdkowo.pl/zabawki/888-szybki-samochod-wyscigowy-funkcja-zmiany-biegow.html
Tylko nie spódniczkę, ani sukienkę. Nawet, jeśli będzie wyglądał tak dostojnie jak strój Littlefingera
(http://t0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcRBjhLKVAiRdHwPY6s_GIvNi0eBdgca_FgDTaVQ-gJh-dWxiau-3w)
albo tak męsko jak ci panowie
(http://3-ps.googleusercontent.com/x/www.trendhunter.com/cdn.trendhunterstatic.com/thumbs/xutilikilt.jpeg.pagespeed.ic.WvoIZQa96t.jpg)
Ja chyba jestem nienormalny

PS. Mamy zajawkę na fajne dyskusje. Jak ktoś podejmie wątki, mogę spróbować wydzielić tematy (albo  :emanacja13s: mnie uprzedzi. Proponuję o Klerze, Gowinie i spódniczkach ;))


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Grudzień 18, 2013, 01:45:12
Na początek przypomnę treść dyskusji: Dyskusja rozchodziła się o ignorowanie przez katolików faktu że ateiści i innowiercy są zmuszeni finansować działalność KRK poprzez fakt że instytucje kościelne finansuje państwo z wspólnego budżetu. Wypisanie zaś głównych źródeł finansowania KRK przez budżet było odpowiedzią na zapytanie o sam fakt finansowania. Nie zagłębiłem się tu w rozróżnienie na zasadne i niezasadne źródła tegoż finansowania, a jedynie zwróciłem uwagę na kontrowersje z jakimi się to wiąże.

Obecnie i pańtwo i Kościół już tego nie chcą i powoli nadchodzi jego likwidacja. To, że tak powoli wynika ze sporu o odpis podatkowy. Kościoł nie zgadzał się na jeden z niższych wariatnów w Europie, ale i tak przegrał.

Problem jednak w tym że poprzez rozdział religii i państwa, tym religiom się nie należy absolutnie nic ponad prawa ogólnie przynależne.. to najzupełniej w świecie dobra wola rządu że daje instytucją religijnym taki odpis i kłócenie się o jego wysokość było wielce niestosowane, bo to że inni dostają więcej nie jest tu argumentem (inne państwa zachodu też nie są często zbyt dobrym przykładem)

   3. Wolna od podatku jest działalność niedochodowa. Chcesz takim podatkiem obłożyć również niedochodowe fundacje? I wszystkie zabytki w Polsce porozwalać? Nie po to dba się tyle lat o samochód, by po nabyciu statusu zabytku płacić za niego jak za nówkę  ;)

Nie, chcę jedynie przejrzenia zakresu ulg kościoła i likwidację tych które wykraczają poza te dostępne dla świeckich instytucji pożytku publicznego.

   4. Szczerze to wolę katechetów, niż współczesnych etyków, którzy mogiliby być przesiąknięci różnymi dziwnymi ideologiami.[...]Tak czy inaczej, na miejsce księży trzeba by zatrudnić etyków, bo ja dylematów moralnych na polskim, poza lekturą Konrada Wallenroda, nie miałem. Mimo wszystko, etycy zamiast księży kosztowaliby podobnie.

Księża katecheci też bywają przesiąknięci rożnymi dziwnymi ideologiami i to że ludzie przywykli do patologii nie jest argumentem. Jednak zgodzę się z tobą w nieufności wobec etyków, tyle tylko że etyka w szkole jest przeciwwagą dla patologii "nauczania" wiary w szkołach i po usunięciu religii ze szkół tam gdzie ich miejsce (czyli do salek) nie widzę potrzeby utrzymywania etyków.. zamiast dałbym więcej lekcji historii lub ekonomię.

   5. Skoro już rząd finansuje studia europeistyki i socjologii, to studia teologiczne to mały pikuś. Natomiast zamiast kapelanów armia mogłaby zatrudniać psychoterapeutów. Nie wiem jak stoją obecnie, ale mam nadzieję że porzucili herezje psychoanalizy.

Humanistyka choć nauką jest marną to przynajmniej nauką jest. Teologia jest zbiorem bredni nie podlegających weryfikacji metodą naukową i w żadnym razie nauką zwać jej nie można (nie liczę oczywiście badań nad pseudo-, para- i protonaukami). A poza tym armia zatrudnia psychologów, tyle tylko że nie daje im z tyłka stopni wojskowych (a psychoanaliza nie jest praktykowana w nowoczesnej psychologii już od lat, to tylko gosposie jeszcze się na to powołują).

Ja nie neguję promowania, ale używanie narzędzi siłowych i mieszanie się w politykę.
Mi również nie podoba się, że Kościół stosuje siłę i przemocą zmusza naszych polityków do różnych rzeczy  ;).

Pomieszałeś kolejność.. Kościół legitymizuje i namawia polityków, do stosowania szeroko rozumianej przemocy wobec osób niewierzących i innych im niewygodnych. Gdyby ofiarami przemocy padali tylko ci kryminaliści z wiejskiej tobym się nie martwił.

Natomiast co do mieszania się w politykę: aby tego nie było, Kościół musiałby zniknąć. Jako wyznacznik moralny wskazuje jasno i wyraźnie, jakie partie w kwestiach światopoglądowych nie zgadzają się z nim i na kogo powinni głosować wierni. Wierny powinien głosowac na partie zgadzające się z nauczaniem kościelnym, basta.

Herezje waćpan prawisz (KRK ma nawet w regulaminie zakaz popierania partii z urzędu.. to że klechy nań leją to osobna sprawa). Zadaniem kościoła jest nauczanie swoich wiernych, którzy kierując się pełnymi miłości naukami Chrystusa powinni podejmować świadome decyzje nad wyborem w tym szambie partii nie głoszących nienawiści i Szatańskich nauk, nawet jeśli ich politycy obwieszą się krzyżami jak nasza prawica. W samą politykę kościół nie powinien się mieszać, poza może groźbą ekskomuniki każdego polityka który śmiałby się na nich powołać (żart).

Problem w tym że pieniądze budżetowe są brudne i każdy uczciwy kościół powinien ich odmówić.
Nieprawda. To nasza krwawica, rząd ją nam zwraca. Kościołowi wcale niekoniecznie tyle, ile mu wcześniej zabrał.

No własnie krwawica.. a krew nawet jeśli zwracana to profanuje sacrum jak mało. Poza tym czyż chrześcijanie nie powinni wierzyć by pokładać ufność w Bogu, a nie w zwrotach urzędu skarbowego (mede in Son of the Satan Mamon)?

W takim wypadku ewolucjonizm też nie. W końcu nie udowodniono naukowo ani istnienia Boga, ani ewolucji.

Nauka nie polega na dowodzie, ale na dowodzeniu. W Ewolucjonizmie weryfikuje się różne teorie i dlatego jest to nauka nawet jeśli nie powstała jeszcze w pełni udowodniona teoria ostateczna. A jaką metodą chcesz mi zweryfikować ponarkotyczne amoki nawiedzonych mnichów? Teologia nie ma metody naukowej, poza porównaniem z innymi gnozjami które nie mają na starcie żadnej weryfikowalności i wartości naukowej.

I wg. ciebie kapelani są do czegoś potrzebni? Dlaczego żołnierze nie mogą po prostu chodzić do kościoła skoro są wierzący? Skoro klecha i tak się kręci to po co mu mundur i pensja? W końcu oni to powinni robić z pobudek religijnych co nie?
1. Kapelan służy pomocą duchową. W razie wojny, jedzie ze swoją jednostką. Jak ludzie zaczną ginąć i będą potrzebowali pocieszenia, są na miejscu. Gdyby nie kapelani, potrzeba by psychologów. Ja nie wiem jak Ty, ale wolę szukać pociechy u księdza, niż psychoanalityka.
2. Czy lepiej dawać większości niedzieli przepustki na mszę, zorganizować im przejazd, czy zatrudnić kapelana?

Po co zatrudniać kapłana skoro powinni oni pracować za darmo? I wcale nie zabraniam tego by budować kościoły w obrębie jednostki (zresztą się to robi), tylko po co kapłanowi mundur i stopień wojskowy? Ja nie neguję prawa do udzielania sakramentów na froncie, ja neguję patologiczne przywileje dla klechów nie pełniących realnych funkcji wojskowych. Poza tym wojsko zatrudnia psychologów, a że ty wolisz zabobon niż realną pomoc to już twój problem.. byleś księdza utrzymywał z żołdu, a nie z budżetu na amunicję.

A co kler niby dał w zamian? Wyzysk? Marnotrawstwo? Ciemnotę? Targowicę? Świeckie państwo przynajmniej nie marnuje środków publicznych na zabobon i to jest realny zysk zarówno w pieniądzu jak i zdrowiu publicznym (jak ktoś wierzy to niech płaci z własnej kiesy na szamanów).
Wyzysk. Czyli wolne soboty i niedziele?

Bo to zasługa nioby kapłanów? Tia.. wolna sobota to gratis od państwa, bo religia wymaga tylko wolnych niedziel. Z punktu widzenia gospodarki wolne dni w pracy są potrzebne by pracownik mógł się zregenerować do wydajniejszej pracy i nie jest to żadna łaska.

Marnotrawstwo. Czyli zachowanie dzieł starożytnych?

Muzea zrobią to samo taniej.

Ciemnotę. Czyli Kopernika, Pascala, Mendela, Ockhama, Steno, Gerberta z Aurillac, Rogera Bacona...

Czy dzieła tego pierwszego przypadkiem nie uwieszono w katalogu dzieł zakazanych? Poza tym dyskusyjne jest to by kościół realnie przyczynił się do rozwoju nauki, choć z powodu powszechnej ciemnoty religia, a później konflikt z nią była bardzo ważnym czynnikiem napędowym dla pierwszych praktyków nauki.

Poza tym
W każdej wsi jest kaganek — nauczyciel, i gasidło — ksiądz. Victor Hugo
W czasach Hugo najczęściej była to ta sama osoba. Glassius

Wiesz.. w tamtych czasach Lekarz i Kowal to też była często ta sama osoba, ale nie sądzę byś chciał iść się leczyć do hydraulika?

Targowicę. Naprawdę?

Fajnie, ale zdrajcy z Targowicy w sporej części wspierani przez kler nie mieli proroków przewidujących skutków ich zdrady. To że czasem zbrodnia służy lepszemu dobru nie zmienia faktu że była zbrodnią i konszachtami z Carycą "mam klop z Polskiego tronu" Katarzyną.

bo luźny elektorat PO się obraził na Tuska, a Jaro strzelił sobie w stopę z UPA..
PiSowcy to nie narodowcy i wpadki Kaczyńskiego nawet nie zauważą.

I to niestety jest smutne :/

Natomiast wyborcy wolnościowi pozostają niezagospodarowani. W mediach nawet nie ma mowy o ideach wolnościowych. Jest tylko Korwin-wariat, a reszty ani widu, ani słychu...

Jacy wyborcy wolnościowi? W Jara się bawisz czy co? Liberałowie to jeszcze nie wolnościowcy.

Łykną jak chętna panienka, dowodem sukces Maxa Kolonki. Tylko potrzeba jakiegoś dobrego środowiska medialnego, które do wyborców z propozycją liberalną się przebije. Najwyższy Czas szanowany nie może być (choć czasem ma świetne artykuły, to nawet wedle mnie jest warcholski), a DoRzeczy, W Sieci czy Uważam Rze nie są wolnościowe.

Ta.. już to widzę? Czy Korwin ma naprawdę taki problem by założyć gazetę? A może Libertariańskiej i Konserwatywnej prasy nikt po prostu nie czyta?

Edit-2:
Prawdziwa polewka! Wybuchła histeria z powodu tego że w szkole nauczyli dzieci że są kraje gdzie faceci noszą sukienki (Szkocja, Afryka), no i oczywiście jest to złe "zboczone" gender! LOL W sprawie zabrali oczywiście głos księża dodając swoje trzy grosze i zapominając przy tym że sami są facetami w sukienkach. LOL Hipokryzja i Głupota!
http://wiadomosci.onet.pl/kraj/walka-o-gender-przenosi-sie-do-szkol-broniarz-zapanowala-histeria/8w01l
A co powiedzieli księża?

Jak to co? Gender jest ZLO.. chyba nawet nie załapali w jak absurdalnym światłe ich samych to stawia?

Swoją drogą jestem skrajnie zawiedziony. Otóż interesuje mnie historia męskich spódniczek i sukienek, jak również spodni.

To zapewne wiesz że w średniowieczu spódnice były bardziej przyzwoite niż praktyczne, ale pozbawione krocza nogawice?

Sam jestem fanem mężczyzn w spódniczkach. Gdyby nie wiązało się to z tak wielkim społecznym ostracyzmem, sam bym taką nosił. I wcale nie żartuję.

Czyli według Polskich katolików jesteś zboczeńcem i zapewne i pedałem i będziesz za Gander smażył się w piekle.. przypomnij mi.. dlaczego ich bronisz?


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Adam on Grudzień 18, 2013, 02:13:18
Cytuj
Nie wiem jak stoją obecnie, ale mam nadzieję że porzucili herezje psychoanalizy.
Zależy co rozumiesz przez "herezje psychoanalizy"  :hyh Bo o ile większość bzdur z czasów Freuda została usunięta, to psychoanaliza sama w sobie kwitnie. Co śmieszniejsze, część z tych bzdur - na przykład rozwój człowieka, wszystkie fazy oralne i tak dalej - została udowodniona/unowocześniona badaniami obrazowymi mózgu. Sama metoda psychoanalityczna, czyli drążenie i łączenie pozornie niezwiązanych faktów na różnych poziomach świadomości jest w sumie główną metodą działania psychoterapii.

Teraz małe wyjaśnienie, żeby nie mylić pojęć: psychologa, psychoanalityka i psychoterapeuty. Psycholog jest osobą o wykształceniu magisterskim, z takim żołnierzem z PTSD to on sobie może co najwyżej porozmawiać o pogodzie. Generalnie psycholog może sobie najwyżej porozmawiać o pogodzie. Psychoanalityk jest cholera wie kim - jeśli taki zawód w ogóle oficjalnie istnieje, to nic mi o tym nie wiadomo. Psychoterapeuta natomiast to - według Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego, bo nikomu z rządzących nie chciało się uregulować prawnie do końca - osoba o wykształceniu wyższym, najczęściej lekarz psychiatra lub psycholog, ale może nim zostać właściwie każdy, kto skończył studia (skończył studia, więc wiecznych studentów z licencjatem tu nie wliczam) oraz dodatkowy, trwający około czterech lat kurs uznany przez PTP uprawniający do stosowania psychoterapii. I taka osoba, po jakichś dziesięciu do piętnastu latach nauki jest w stanie rzeczywiście pomóc osobom chorym/zaburzonym psychicznie. Choć jeśli nie jest lekarzem, to nadal nie może przepisać lekarstw i rozpocząć pełnego leczenia. Myślę, że to dość dosadnie pokazuje, dlaczego łatwiej o księdza - jest ich więcej i pewnie ich usługi są tańsze.

Cytuj
Czyli według Polskich katolików jesteś zboczeńcem
Nie.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Grudzień 18, 2013, 09:52:40
Zależy co rozumiesz przez "herezje psychoanalizy"  :hyh

Żeby nie było niedomówień, założyłem że odnosi się on od do Freuda.

Teraz małe wyjaśnienie, żeby nie mylić pojęć: psychologa, psychoanalityka i psychoterapeuty.

Masz rację, z powodu nawału tekstu nie poświęciłem temu rozróżnieniu należytej uwagi. Wojso zatrudnia oczywiście psychiatrów i psychoterapeutów.

Myślę, że to dość dosadnie pokazuje, dlaczego łatwiej o księdza - jest ich więcej i pewnie ich usługi są tańsze.

Oczywiście, ale wciąż nie upoważnia to skali przywilejów jakie oni dostają.

Cytuj
Czyli według Polskich katolików jesteś zboczeńcem
Nie.

To mam rozumieć twoja prywatna opinia? Bo ja prześmiewczo odnosiłem się do faktu że z powodu ślepej walki z Gender, kościół w wyżej wymienionym przypadku zaczął walić sam w siebie, popierając zaściankowe twierdzenie że sukienki są tylko dziewczęce (a dziewczęce ciuchy przyp. noszą transwestyci). Sam uważam takie twierdzenia za śmieszne, szczególnie w związku z faktem że kler wypowiadając się w tej sprawie sam zapomniał że nosi męskie sukienki, a sprawa dotyczyła Szkotów i Afrykan. No ale część Polskich katolików, szczególnie tych związanych ze środowiskiem Radia Maryja niestety nie grzeszy rozumem.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: toga5 on Grudzień 18, 2013, 15:43:23
No ale część Polskich katolików, szczególnie tych związanych ze środowiskiem Radia Maryja niestety nie grzeszy rozumem.
Pozostali, przynajmniej w założeniu, również nie grzeszy...


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Glassius on Grudzień 18, 2013, 20:11:36
Na początek przypomnę treść dyskusji: Dyskusja rozchodziła się o ignorowanie przez katolików faktu że ateiści i innowiercy są zmuszeni finansować działalność KRK poprzez fakt że instytucje kościelne finansuje państwo z wspólnego budżetu.
A księża płacą od liczby mieszkańców parafii, choćby i ateistów. Przy czym wcale nie jest jasne, czy nasz kler de facto więcej od rządu dostaje, czy do niego dokłada.

Dołóżmy do tego
Problem jednak w tym że poprzez rozdział religii i państwa, tym religiom się nie należy absolutnie nic ponad prawa ogólnie przynależne..
że ustawodawca potraktował związki wyznaniowe szczególnie i nie włączył ich w zwykłe instytucje charytatywne, przez co na Kościół będzie można odpisać tylko 0,5% podatku, nie caly 1%.

Czyli wychodząc z przeciwnych założeń dochodzimy do jednego: niech Kościół będzie traktowany jak świecka instytucja, bez szczególnych uprawnień  ;)

Pomieszałeś kolejność..
Nie pomieszałem, jaja sobie robię. Oczywiście że Kościół siły nie stosuje, i do użycia siły nie zachęca. Chyba że nie-głosowanie na kogoś jest użyciem siły wobec niego, wtedy tak. Albo ekskomunika. Poniższy obrazek przedstawia modelowe użycie siły przez Kościół
(https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcRHvlESQ96BhtNh80TRv0x8abTXM6Ml-kQivQ2K_rUCWtCvMlmj)

Herezje waćpan prawisz (KRK ma nawet w regulaminie zakaz popierania partii z urzędu.. to że klechy nań leją to osobna sprawa)
Pamiętajcie jutro wybory. Miejscie przy urnie wzgląd na życie nienarodzonych i stanowisko Kościoła w sprawie aborcji. Choć zapewne i jacyś księża z ambony rzucają nazwami partii, ale to już zbyt bezczelne jest i słusznie się na to oburzasz  ;)

Poza tym czyż chrześcijanie nie powinni wierzyć by pokładać ufność w Bogu, a nie w zwrotach urzędu skarbowego (mede in Son of the Satan Mamon)?
Ależ pokłada, dlatego, zgodnie z Listem do Rzymian 13, stara się być dobrym obywatelem i świadomie uczestniczyć w funkcjonowaniu swojego państwa, również w zwrotach podatkowych. ;)

A jaką metodą chcesz mi zweryfikować ponarkotyczne amoki nawiedzonych mnichów? Teologia nie ma metody naukowej, poza porównaniem z innymi gnozjami które nie mają na starcie żadnej weryfikowalności i wartości naukowej.
Wystarczy zajrzeć do Wikipedii
Teologia ma odrębny przedmiot od innych dziedzin, którym jest wydarzenie i zawartość wiary chrześcijańskiej, mającej naturę kościelną. Nawet jeśli chrześcijaństwo jest odrzucane jako ideologia i błąd, jest ono wydarzeniem historycznym i psychologicznym – badanie go, choćby zredukowane do religioznawstwa, pozostaje metodyczną refleksją nad kulturowym zjawiskiem, jakim jest religia.
żeby temu zaprzeczyć.

tyle tylko że nie daje im z tyłka stopni wojskowych
Po co zatrudniać kapłana skoro powinni oni pracować za darmo?
Bo cywilom nie wolno przebywać w strefie walk.

wolne soboty i niedziele?
Bo to zasługa nioby kapłanów?
Tak. Zobacz, co wyprawiali w kwestii kalendarzy ateiści (http://gadzetomania.pl/2012/12/14/kalendarz-i-rachuba-czasu-cz-2-tydzien-liczacy-5-albo-10-dni-to-juz-bylo). A poza weekendem są też święta kościelne. I najzajebistsze ze świąt: Boże Narodzenie!

Muzea zrobią to samo taniej.
W ciemnych wiekach nie było muzeów.

Czy dzieła tego pierwszego przypadkiem nie uwieszono w katalogu dzieł zakazanych?
Tak, bo nakreślił tam bzdur. Wedle niego poruszamy się po epicyklach wokół orbity. Dzieło Kopernika znalazło się w katalogu do czasu naniesienia poprawek.

Przy czym: była to lista książek, której nie można było posiadać ani czytać bez pozwolenia Kościoła. Akurat na tą księgę, Kościół łatwo się zgadzał, pod warunkiem nie traktowania jej jak prawd objawionych ;)


Wiesz.. w tamtych czasach Lekarz i Kowal to też była często ta sama osoba, ale nie sądzę byś chciał iść się leczyć do hydraulika?
Jeżeli jest jedyną osobą w leczeniu wprawioną... W tamtych czasach wynalazek nieodpłatnego nauczyciela był nowością od Napoleona, ale w innych krajach jedynie księża w szkółkach niedzielnych nieśli kaganek oświaty... Z dużą skutecznością.

Fajnie, ale zdrajcy z Targowicy w sporej części wspierani przez kler nie mieli proroków przewidujących skutków ich zdrady.
Po pierwsze: kler wspierał obie strony, również obóz patriotyczny, a Konstytucja 3 maja ustanawiała Polskę wyznaniowym państwem katolickim. Sprawdź, kto idzie w szeregach patiotów (http://pl.wikipedia.org/wiki/Konstytucja_3_Maja_1791_roku#Lista_postaci_historycznych) na tym obrazie
(http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/d/db/Constitution_of_May_3%2C_1791_by_Jan_Matejko.PNG/800px-Constitution_of_May_3%2C_1791_by_Jan_Matejko.PNG)
Co mam sądzić o Twojej wzmiance o klerze. Ignorancja? Prowokacja?

Po drugie, Rzeczpospolita była de facto rosyjskim protektoratem, a caryca była gwarantką jej ustroju i nienaruszalności granic. A tu nagle banda rewolucjonistów dokonuje zamachu stanu w którym gwarantem było państwo pruskie (http://pl.wikipedia.org/wiki/Przymierze_polsko-pruskie_1790) i który to był jawną prowokacją wobec Rosji. I to w jakim momencie: kiedy Rosja osłabiona wojną na dwa fronty udziela Polakom zgody na zwiększenie liczby wojska do 100 tys

Jak pokazuje film "Suma wszystkich strachów", Rosja nigdy nie pozwala sobie na okazanie słabości, chyba że już leży na łopatkach. Wobec tego zawiązanie konfederacji i prośba jej o pomoc była jedynym sposobem ułaskawienia jej gniewu. Zrobili prawie to samo co Jaruzelski. Prawie, bo z dużo większą zasadnością.  Caryca Polakom wojskiem groziła, a Sowiety Jaruzelskiemu interwencji zbrojnej (przed wprowadzeniem stanu wojennego Jaruzelski chciał interwencji jak w Czechosłowacji) odmówili.

 Od samego początku do końca było wiadome, jak się skończy ta awantura. Poza tym, Targowica hołdowała ideałom (http://www.libertarianizm.pl/gazeta_an_arche/targowica_inaczej), którym i ja hołduję, a które bardzo przyczyniły się dla rozwoju Rzeczypostpolitej.


Ta.. już to widzę? Czy Korwin ma naprawdę taki problem by założyć gazetę? A może Libertariańskiej i Konserwatywnej prasy nikt po prostu nie czyta?
Nie, założył miesięcznik "Najwyższy Czas". I tak, nikt prasy libertariańskiej i Konserwatywnej nie czyta, bo jedyna jej przedstawicielka jest warcholska. A konserwatyści z reguły od warcholstwa się odcinają.

Jak to co? Gender jest ZLO.. chyba nawet nie załapali w jak absurdalnym światłe ich samych to stawia?
W linku od Ciebie nic takiego nie pisze. Oprócz o sukienkach w przedszkolu mówiono o innych rzeczach związanych z ideologią gender, a ja w necie nie znalazłem ani słowa księży o sukienkach. Natomiast o monitorowaniu programów nauczania swoich pociech tak. Nie dorabiasz sobie faktów do teori?

To zapewne wiesz że w średniowieczu spódnice były bardziej przyzwoite niż praktyczne, ale pozbawione krocza nogawice?
Raczej wytworne. Spodnie były jak dzisiaj ogrodniczki. Chyba że mówisz o wczesnym średniowieczu, tam to nie wiem.

przypomnij mi.. dlaczego ich bronisz?
Staram się bronić prawdy.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Grudzień 19, 2013, 00:05:54
A księża płacą od liczby mieszkańców parafii, choćby i ateistów. Przy czym wcale nie jest jasne, czy nasz kler de facto więcej od rządu dostaje, czy do niego dokłada.

Możemy nad tym podyskutować, bo ta zależność faktycznie wydaje się dyskusyjna. Jak już mówiłem kościół powinien podlegać takim samym zasadom jak inne instytucje pożytku publicznego i to jest właśnie moją opinią.

Problem jednak w tym że poprzez rozdział religii i państwa, tym religiom się nie należy absolutnie nic ponad prawa ogólnie przynależne..
że ustawodawca potraktował związki wyznaniowe szczególnie i nie włączył ich w zwykłe instytucje charytatywne, przez co na Kościół będzie można odpisać tylko 0,5% podatku, nie caly 1%.

Licząc z Caritasem to 1.5% :zwr Poza tym KRK to nie jest instytucja charytatywna sensu stricte, więc nie widzę powodu by miał widzieć on w tym spisie.

Czyli wychodząc z przeciwnych założeń dochodzimy do jednego: niech Kościół będzie traktowany jak świecka instytucja, bez szczególnych uprawnień  ;)

Właśnie do tego zmierzam.. obecnie status prawny instytucji religijnych jest mocno niejasny.

Nie pomieszałem, jaja sobie robię. Oczywiście że Kościół siły nie stosuje, i do użycia siły nie zachęca. Chyba że nie-głosowanie na kogoś jest użyciem siły wobec niego, wtedy tak. Albo ekskomunika. Poniższy obrazek przedstawia modelowe użycie siły przez Kościół

Kara więzienia za dokonanie aborcji jest furmanie użyciem siły, bo nie mówimy tu o zabijaniu obuchem "by krwi nie przelewać" jak w średniowieczu. Kościół wielokrotnie zachęcał polityków do zaostrzania prawa, co jest niczym innym jak zachętą do użycia siły, więc się mylisz.. nie mówię oczywiście o przemocy, choć i tu różnie bywa (mohery bywają nieprzewidywalne).

Pamiętajcie jutro wybory. Miejscie przy urnie wzgląd na życie nienarodzonych i stanowisko Kościoła w sprawie aborcji. Choć zapewne i jacyś księża z ambony rzucają nazwami partii, ale to już zbyt bezczelne jest i słusznie się na to oburzasz  ;)

Wiesz.. KRK powinien dbać o to by jego wyznawcy sami nie stosowali aborcji co wbrew pozorom nie jest u nich standardem, a nie o ustawodawstwo dotyczące większej grupy ludzi niż tylko wyznawcy. Puki państwo nie nakazuje działać wbrew zasadom religii, póty narzucanie innym swoich poglądów takim działaniem pozostaje (miłość oznacza szacunek, a szacunek wymaga uznania czyichś decyzji nawet jeśli się z nimi nie zgadzamy).

Poza tym czyż chrześcijanie nie powinni wierzyć by pokładać ufność w Bogu, a nie w zwrotach urzędu skarbowego (mede in Son of the Satan Mamon)?
Ależ pokłada, dlatego, zgodnie z Listem do Rzymian 13, stara się być dobrym obywatelem i świadomie uczestniczyć w funkcjonowaniu swojego państwa, również w zwrotach podatkowych. ;)

Problem zaczyna się jednak gdy przedkłada się Mamona nad Boga, a to obecnie jest wśród kleru standardem.

A jaką metodą chcesz mi zweryfikować ponarkotyczne amoki nawiedzonych mnichów? Teologia nie ma metody naukowej, poza porównaniem z innymi gnozjami które nie mają na starcie żadnej weryfikowalności i wartości naukowej.
Wystarczy zajrzeć do Wikipedii
Teologia ma odrębny przedmiot od innych dziedzin, którym jest wydarzenie i zawartość wiary chrześcijańskiej, mającej naturę kościelną. Nawet jeśli chrześcijaństwo jest odrzucane jako ideologia i błąd, jest ono wydarzeniem historycznym i psychologicznym – badanie go, choćby zredukowane do religioznawstwa, pozostaje metodyczną refleksją nad kulturowym zjawiskiem, jakim jest religia.
żeby temu zaprzeczyć.

Teologia to teologia (Nauka o Bogu), a religioznawstwo to religioznawstwo. Tak jak nie neguję biblistyki, tak i nie neguję religioznawstwa, a jedynie ten ów przedziwny stwór "badający" coś czego istnienia nie dowiedziono. Równie dobrze można by prowadzić badania porównawcze kształtu skrzydeł aniołów (nie mówię o sztuce sakralnej tylko o "autentycznych" aniołach).

Bo cywilom nie wolno przebywać w strefie walk.

I jak da się takiemu naszywkę to przestaje nagle być cywilem pałętającym się pod nogami?

Tak. Zobacz, co wyprawiali w kwestii kalendarzy ateiści. A poza weekendem są też święta kościelne. I najzajebistsze ze świąt: Boże Narodzenie!

Dni wolne nie istniały tylko w chrześcijaństwie czy judaizmie. A ideologiczne wynalazki ateuszy mnie nie obchodzą, bo nie ma znaczenia kiedy konkretnie jest ów dzień wolny od pracy i równie dobrze mogą być to Niedziele, czy święta. Po prostu przedstawianie tego jako jakąś wielką zasługę KRK jest przesadą.

Muzea zrobią to samo taniej.
W ciemnych wiekach nie było muzeów.

Ale dziś już są.. poza tym możni też przechowywali arcydzieła.

Czy dzieła tego pierwszego przypadkiem nie uwieszono w katalogu dzieł zakazanych?
Tak, bo nakreślił tam bzdur. Wedle niego poruszamy się po epicyklach wokół orbity. Dzieło Kopernika znalazło się w katalogu do czasu naniesienia poprawek.

Nie przeczę, ale to był dziwny przykład. A tą "poprawką" to pewnie było stwierdzenie że spośród szeregu przedstawionych tam teorii prawdziwa jest ta w której ziemna jet płaska, zgodnie z tym co mówi biblia :zwr

Wiesz.. w tamtych czasach Lekarz i Kowal to też była często ta sama osoba, ale nie sądzę byś chciał iść się leczyć do hydraulika?
Jeżeli jest jedyną osobą w leczeniu wprawioną... W tamtych czasach wynalazek nieodpłatnego nauczyciela był nowością od Napoleona, ale w innych krajach jedynie księża w szkółkach niedzielnych nieśli kaganek oświaty... Z dużą skutecznością.

Ale gdy już pojawiła się oświeceniowa nauka to proporcje się odwróciły i płomyk w kaganku kleru był wyraźnie mniejszy, zaś sam kaganek zajmował więcej miejsca.

Co mam sądzić o Twojej wzmiance o klerze. Ignorancja? Prowokacja?

To drugie, choć kler mi to ułatwił tak że za bardzo wysilać się nie musiałem.

Jak pokazuje film "Suma wszystkich strachów", Rosja nigdy nie pozwala sobie na okazanie słabości, chyba że już leży na łopatkach. Wobec tego zawiązanie konfederacji i prośba jej o pomoc była jedynym sposobem ułaskawienia jej gniewu. Zrobili prawie to samo co Jaruzelski. Prawie, bo z dużo większą zasadnością.  Caryca Polakom wojskiem groziła, a Sowiety Jaruzelskiemu interwencji zbrojnej (przed wprowadzeniem stanu wojennego Jaruzelski chciał interwencji jak w Czechosłowacji) odmówili.

Wiesz że się narażasz prawdziwym katolikom? Poza tym odmowa była związana z problemami w samej Rosji i Kiszczak bardziej chciał tu zachować PRL niż sami Rosjanie. Dziś już wiemy że argument o Ruskiej interwencji był kłamstwem.

Od samego początku do końca było wiadome, jak się skończy ta awantura. Poza tym, Targowica hołdowała ideałom, którym i ja hołduję, a które bardzo przyczyniły się dla rozwoju Rzeczypostpolitej.

No no no.. takiej deklaracji to się nie spodziewałem :zwr

Ta.. już to widzę? Czy Korwin ma naprawdę taki problem by założyć gazetę? A może Libertariańskiej i Konserwatywnej prasy nikt po prostu nie czyta?
Nie, założył miesięcznik "Najwyższy Czas". I tak, nikt prasy libertariańskiej i Konserwatywnej nie czyta, bo jedyna jej przedstawicielka jest warcholska. A konserwatyści z reguły od warcholstwa się odcinają.

A może to po prostu o czymś świadczy? Z tego co zazwyczaj widzę konserwatyści mówią jedno a robią drugie..

To zapewne wiesz że w średniowieczu spódnice były bardziej przyzwoite niż praktyczne, ale pozbawione krocza nogawice?
Raczej wytworne. Spodnie były jak dzisiaj ogrodniczki. Chyba że mówisz o wczesnym średniowieczu, tam to nie wiem.

Suknia utrudnia jazdę konną i to wystarczający argument w kwestii praktyczności.

Staram się bronić prawdy.

A prawda jak d..a, każdy ma swoją..


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Glassius on Grudzień 19, 2013, 20:00:58
Licząc z Caritasem to 1.5% :zwr
Toć nie Caritas, tylko kler parafialny ma problemy.

Kościół wielokrotnie zachęcał polityków do zaostrzania prawa, co jest niczym innym jak zachętą do użycia siły, więc się mylisz..
Przyznaję rację swojej pomyłce, zwłaszcza że sam się kiedyś upierałem, że przemoc (czyli również użycie siły) jest potrzebna.

Tłumaczę swoją pomyłką nawowyłaniem do użycia siły, by ludzie czynili wbrew sobie.

Wiesz.. KRK powinien dbać o to by jego wyznawcy sami nie stosowali aborcji co wbrew pozorom nie jest u nich standardem, a nie o ustawodawstwo dotyczące większej grupy ludzi niż tylko wyznawcy.  
KRK dba o to i grozi ekskomuniką. Natomiast sama aborcja podchodzi pod mordestwo, i powinna być ograniczana przez państwo świeckie.

Problem zaczyna się jednak gdy przedkłada się Mamona nad Boga, a to obecnie jest wśród kleru standardem.
Może sprawdź, jak się kształtują zarobki księży (http://gazetapraca.pl/gazetapraca/1,90443,4496388.html)? Działa tutaj przesławne "Czego widać, a czego nie widać Bastiata". Widzimy zarobki kurii i proboszczów, ale nie widzimy tysięcy zwykłych wikariuszy, ani portfela biskupów... Oczywiście, skoro okazują się niektórzy pedofilami (wcale nie tak wielu! (http://kwejk.pl/obrazek/1966361)), to też niektórzy z tacy podbierają.

Teologia to teologia (Nauka o Bogu), a religioznawstwo to religioznawstwo. Tak jak nie neguję biblistyki, tak i nie neguję religioznawstwa, a jedynie ten ów przedziwny stwór "badający" coś czego istnienia nie dowiedziono.
A mimo wszystko, z tego "badania" coś się narodziło. Nauka właśnie.

Dni wolne nie istniały tylko w chrześcijaństwie czy judaizmie.
Za to wymiar tych dni, tak. Egipcjanie mieli ponad 100 dni wolnych w roku, z czego chyba większość natury religijnej. Natomiast francuscy ateiści próbowali tworzyć społeczeństwo doskonałe, byśmy tyrali 80% czasu, miast 71%.

A tą "poprawką" to pewnie było stwierdzenie że spośród szeregu przedstawionych tam teorii prawdziwa jest ta w której ziemna jet płaska, zgodnie z tym co mówi biblia :zwr
Bardzo nie trafiony żart. Jak nie wiesz, to się nie wypowiadaj.

Ale gdy już pojawiła się oświeceniowa nauka to proporcje się odwróciły i płomyk w kaganku kleru był wyraźnie mniejszy, zaś sam kaganek zajmował więcej miejsca.
Racja. Tak narodzily się nowoczesne narody, bowiem większą część tego kaganka stanowiła indoktrynacja narodowa. W Polsce oparło się temu niewiele grup, jak Kaszubianie, Ślązacy... Ale większość chłopskich dialektów ustąpiło literackiemu językowi szlachty.

Wiesz że się narażasz prawdziwym katolikom? Poza tym odmowa była związana z problemami w samej Rosji i Kiszczak bardziej chciał tu zachować PRL niż sami Rosjanie. Dziś już wiemy że argument o Ruskiej interwencji był kłamstwem.
Chyba narażam się bardziej prawdziwym Polakom. Odmowa była, ale wcale nie było pewne, że definitywna. A to ZSRR jest znany z prawdomówności?

No no no.. takiej deklaracji to się nie spodziewałem :zwr
Jasne że tak. Targowica domagała się niższych podatków, ograniczenia roli władzy. O skrajne umiłowniae "Złotej Wolności Szlacheckiej" trudno ich podejrzewać, wszak przed zamachem stanu (K3M) sejm zgodził się na kompromis w sprawie praw publicznych dla mieszczuchów, ustalił stale podatki na 100 tys. armii i anulował de facto protektorat rosyjski poprzez likwidację Rady Nieustającej.

Natomiast zamach stanu (K3M) zmieniał Polskę w państwo wyznaniowe, osadzał nowego króla na tronie polskim i jawnie prowokował Katarzynę, a oparty został na sojuszu z sąsiadem nabardziej zainteresowanym uszczuplaniem granic państwa (Prusy liczył na Gdańsk i Toruń). Szkoda, że nie mieliśmy wtedy takiego Piłsudkiego, który by wiedział, że pyskować potężnym sąsiadom nie należy, ale robić swoje i zabezpieczyć się na najgorsze
balansujcie dopóki się da a gdy się już nie da podpalcie świat
Ani Targowica, ani Patroci tego nie zastosowali.

A może to po prostu o czymś świadczy? Z tego co zazwyczaj widzę konserwatyści mówią jedno a robią drugie..
Z tego co widzę, konserwatyści są nadzwyczaj konsekwentni w swoich działaniach, wręcz konserwatywni.

I co teraz. Podamy jakieś przykłady?

Suknia utrudnia jazdę konną i to wystarczający argument w kwestii praktyczności.
Suknia jej nie utrudnia. Natomiast spodnie ułatwiają.
(http://www.ciekawepodlasie.pl/img2/fotoreportaze/13_1.jpg)


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Grudzień 19, 2013, 20:49:26
Natomiast sama aborcja podchodzi pod mordestwo, i powinna być ograniczana przez państwo świeckie.

W doskonałym świecie oczywiście. W rzeczywistości.. istnieje sporo wyjątków od reguły, z ciążą zagrażającą życiu w pierwszej kolejności.

Problem zaczyna się jednak gdy przedkłada się Mamona nad Boga, a to obecnie jest wśród kleru standardem.
Może sprawdź, jak się kształtują zarobki księży? Działa tutaj przesławne "Czego widać, a czego nie widać Bastiata". Widzimy zarobki kurii i proboszczów, ale nie widzimy tysięcy zwykłych wikariuszy, ani portfela biskupów... Oczywiście, skoro okazują się niektórzy pedofilami (wcale nie tak wielu!), to też niektórzy z tacy podbierają.

Widzisz, ja w przeciwieństwie do ciebie wiem że w KRK księży trzeba traktować jako byt zbiorowy, bo to są osoby żyjące w swoistej drabinie feudalnej, z proboszczem trzymającym pieczę nad kasą parafii i Wikariuszami "pszczółkami" zależnymi od jego widzimisię (pielgrzymki i inne dodatki, w tym dach nad głową i wyżywienie). Liczenie "pensji" pojedynczemu księdzu mija się z celem, a i ja wcale nie twierdzę że kler jest bóg wie jak bogaty, ale krytykuję sposób pozyskiwania przez nich środków często odbiegający od tego co głoszą.

A mimo wszystko, z tego "badania" coś się narodziło. Nauka właśnie.

Nie przeczę, ale człowiek też pochodzi od małpy.. niemniej to nie argument że należy do stanu małpy wracać.

Za to wymiar tych dni, tak. Egipcjanie mieli ponad 100 dni wolnych w roku, z czego chyba większość natury religijnej. Natomiast francuscy ateiści próbowali tworzyć społeczeństwo doskonałe, byśmy tyrali 80% czasu, miast 71%.

A to nie jest przypadkiem też to do czego dążą ci twoi "liberałowie"? :zwr

A tą "poprawką" to pewnie było stwierdzenie że spośród szeregu przedstawionych tam teorii prawdziwa jest ta w której ziemna jet płaska, zgodnie z tym co mówi biblia :zwr
Bardzo nie trafiony żart. Jak nie wiesz, to się nie wypowiadaj.

Trafny, bo Kopernik zrobił jedynie spis wcześniej znanych teorii i choć wyraził tam swoją opinię, to Ameryki nie odkrył.

Racja. Tak narodzily się nowoczesne narody, bowiem większą część tego kaganka stanowiła indoktrynacja narodowa. W Polsce oparło się temu niewiele grup, jak Kaszubianie, Ślązacy... Ale większość chłopskich dialektów ustąpiło literackiemu językowi szlachty.

Koszt postępu.. przynajmniej nie grożono chłopom piekłem za nieuczęszczanie do salki :zwr

Chyba narażam się bardziej prawdziwym Polakom. Odmowa była, ale wcale nie było pewne, że definitywna. A to ZSRR jest znany z prawdomówności?

To prawda. Ale to nie broni tych panów, którzy to a nie Ruscy Polską krew przelali. W praktyce jest niestety tak że takie sytuacje oceniają zwycięzcy, a to nie oni wygrali.

A może to po prostu o czymś świadczy? Z tego co zazwyczaj widzę konserwatyści mówią jedno a robią drugie..
Z tego co widzę, konserwatyści są nadzwyczaj konsekwentni w swoich działaniach, wręcz konserwatywni.

Konserwatyzm to konserwatyzm, czyli dążenie do zachowania lub przywrócenia stanu minionego (domyślnie z tak `XIX wieku). Ani to konsekwencji, ani prawdomówności nie oznacza. Dowodem na dziwną schizofrenię konserwatystów jest choćby fakt że powołując się na tradycję w tym religijną, równocześnie popierają często antyludzkie systemy gospodarcze z tą religią sprzeczne. Wynika to z naleciałości feudalnych i postfeudalnych, gdzie KRK regularnie łamało zasady swojej wiary prowadząc politykę imperialną.

Suknia jej nie utrudnia. Natomiast spodnie ułatwiają.

Czy wiesz że to co powiedziałeś jest nielogiczne? Bo to zależy całkowicie od punktu odniesienia i nie powiedziałem uniemożliwia, a jedynie że utrudnia.. czy też nie ułatwia jeśli ci tak zależy.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Aq on Grudzień 21, 2013, 21:12:31
Tak. Zobacz, co wyprawiali w kwestii kalendarzy ateiści (http://gadzetomania.pl/2012/12/14/kalendarz-i-rachuba-czasu-cz-2-tydzien-liczacy-5-albo-10-dni-to-juz-bylo). A poza weekendem są też święta kościelne. I najzajebistsze ze świąt: Boże Narodzenie!

Dobre  :piwo2:


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Glassius on Grudzień 22, 2013, 10:36:51
z ciążą zagrażającą życiu w pierwszej kolejności.
Tak, i cały czas mam na myśli właśnie ten przypadek.

Widzisz, ja w przeciwieństwie do ciebie wiem że w KRK księży trzeba traktować jako byt zbiorowy
Po pierwsze: prawie na pewno brakuje negacji w tym wyrażeniu.

Po drugie: Widzisz, ja w przeciwieństwie do Ciebie nie zakładam że Tobie coś się wydaje, chyba że sam mi coś takiego napiszesz.

Nie przeczę, ale człowiek też pochodzi od małpy.. niemniej to nie argument że należy do stanu małpy wracać.
Argument nielogiczny, bo technicznie małpami nigdy nie przestaliśmy być... Co stawia ciekawe pytanie: czy nauka to wciąż filozofia?

A to nie jest przypadkiem też to do czego dążą ci twoi "liberałowie"? :zwr
Akurat Ci "moi" to konserwatywni liberałowie :zwr

Trafny, bo Kopernik zrobił jedynie spis wcześniej znanych teorii i choć wyraził tam swoją opinię, to Ameryki nie odkrył.
I też jego dzieło nie wywołało piany na ustach dostojników. Sam indeks powstał 16 po śmierci po Kopernika, a jego dzieło na liście znalazło się pod następnych 41 latach, z w powodu buty Galileusza.


Koszt postępu.. przynajmniej nie grożono chłopom piekłem za nieuczęszczanie do salki :zwr
Dobrze przecież wiemy, że kary administracyjne to pikuś w porównaniu do mąk piekielnych. Ale już odebranie praw do dziecka jest chyba gorsze dla rodzica niż piekło?

Dowodem na dziwną schizofrenię konserwatystów jest choćby fakt że powołując się na tradycję w tym religijną, równocześnie popierają często antyludzkie systemy gospodarcze z tą religią sprzeczne. Wynika to z naleciałości feudalnych i postfeudalnych, gdzie KRK regularnie łamało zasady swojej wiary prowadząc politykę imperialną.
To znaczy jakie?

Czy wiesz że to co powiedziałeś jest nielogiczne? Bo to zależy całkowicie od punktu odniesienia i nie powiedziałem uniemożliwia, a jedynie że utrudnia.. czy też nie ułatwia jeśli ci tak zależy.
Suknia (w tym tunika) z przodu rozcięta w żadnym stopniu jazdy konnej nie utrudnia.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: toga5 on Grudzień 22, 2013, 10:37:24
@Aq
W kwestii kalendarza, to tak krawiec kraje, jak mu materii staje... Skoro Bogusie wszechmaści we swej wszechmocności machnęli w swych obliczeniach, to nawet ateiści nie byli w stanie zmienić orbity planety na której zostali ponoć stworzeni...
A gdybym za swoje bluźnierstwa miał nie dostać prezentu na święta, to wiem już kogo obwinię
(http://i1.kwejk.pl/site_media/obrazki/2013/12/4bef3762b69ea939115bd98b7856c7ac_original.jpg?1387461332)


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Grudzień 22, 2013, 14:27:04
Nie przeczę, ale człowiek też pochodzi od małpy.. niemniej to nie argument że należy do stanu małpy wracać.
Argument nielogiczny, bo technicznie małpami nigdy nie przestaliśmy być... Co stawia ciekawe pytanie: czy nauka to wciąż filozofia?

Racja, zbyt duży skrót myślowy. Jeśli dam bajerancką nazwę jakiegoś naszego przodka to styknie?

A tak poza tym można się zastanawiać czy Filozofia to wciąż Nauka? Na pewno jest to przydatne narzędzie do planowania różnych kwestii, ale to raczej hobby niż realna Nauka. Filozofia ma tu tą przewagę że nie decyduje o prawdziwości faktów mierzalnych, a z Teologią bywa różnie.

Akurat Ci "moi" to konserwatywni liberałowie :zwr

Ooo, nie wiedziałem że jesteś za legalizacją narkotyków?

Dobrze przecież wiemy, że kary administracyjne to pikuś w porównaniu do mąk piekielnych. Ale już odebranie praw do dziecka jest chyba gorsze dla rodzica niż piekło?

Możemy podyskutować czy przymus szkolny jest zasadny. Ja powiem tylko tyle kler też chętnie korzystał z pomocy władzy, więc żadna różnica.

Dowodem na dziwną schizofrenię konserwatystów jest choćby fakt że powołując się na tradycję w tym religijną, równocześnie popierają często antyludzkie systemy gospodarcze z tą religią sprzeczne. Wynika to z naleciałości feudalnych i postfeudalnych, gdzie KRK regularnie łamało zasady swojej wiary prowadząc politykę imperialną.
To znaczy jakie?

Choćby niewolnictwo, choć oczywiście podaję skrajny argument.

Suknia (w tym tunika) z przodu rozcięta w żadnym stopniu jazdy konnej nie utrudnia.

Nie wszystkie są rozcięte, ale dziwi mnie kłótnia o kwestię relatywną?

A gdybym za swoje bluźnierstwa miał nie dostać prezentu na święta, to wiem już kogo obwinię
(http://i1.kwejk.pl/site_media/obrazki/2013/12/4bef3762b69ea939115bd98b7856c7ac_original.jpg?1387461332)
Technicznie rzecz biorąc "Polski" Mikołaj ma szaty biskupie, a w jego imieniu działa gwiazda. Choć rysunek fajny :piwo2:


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Glassius on Grudzień 23, 2013, 01:12:27
Jeśli dam bajerancką nazwę jakiegoś naszego przodka to styknie?
Proponuję ulubieńca gimbazy: homo erectusa.  ;)

Akurat Ci "moi" to konserwatywni liberałowie :zwr
Ooo, nie wiedziałem że jesteś za legalizacją narkotyków?
Masz krótką pamięć (http://trzynasty-schron.net/forum/index.php?topic=3223.msg32454#msg32454)  ;)

Możemy podyskutować czy przymus szkolny jest zasadny. Ja powiem tylko tyle kler też chętnie korzystał z pomocy władzy, więc żadna różnica.
A znasz taki przypadek, gdzie kler korzystał w pomocy władzy w edukacji? Bo akurat historia wprowadzania przymusu szkolnego jest po części historią walki z kościelnymi wpływami.

Dowodem na dziwną schizofrenię konserwatystów jest choćby fakt że powołując się na tradycję w tym religijną, równocześnie popierają często antyludzkie systemy gospodarcze z tą religią sprzeczne. Wynika to z naleciałości feudalnych i postfeudalnych, gdzie KRK regularnie łamało zasady swojej wiary prowadząc politykę imperialną.
To znaczy jakie?

Choćby niewolnictwo, choć oczywiście podaję skrajny argument.
O czym Ty w ogóle mówisz, jacy konserwatyści opowiadają się za niewolnictwem :blk ?. Chyba nie amerykańscy, bo Partia Republikańska wywodzi się wprost z przeciwników niewolnictwa, którzy nie znaleźli popleczników w Partii Demokratycznej (http://pl.wikipedia.org/wiki/Partia_Republika%C5%84ska_%28USA%29). Chyba nie Korwin, który z zajadłością atakuje każdy współczesny niewolniczy aspekt naszej egzystencji. No nie wiem, szlachtę na folwarkach pańszczyźnianych? Również tutaj można się długo sprzeczać.

A gdybym za swoje bluźnierstwa miał nie dostać prezentu na święta, to wiem już kogo obwinię
(http://i1.kwejk.pl/site_media/obrazki/2013/12/4bef3762b69ea939115bd98b7856c7ac_original.jpg?1387461332)
Technicznie rzecz biorąc "Polski" Mikołaj ma szaty biskupie, a w jego imieniu działa gwiazda. Choć rysunek fajny :piwo2:
Toga5, przykro mi, że świecki Dziadek Mróz może nie przyjść w tym roku z prezentami do człowieka lewicy.
(http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/7/7e/Ded_moroz_belarus_1.jpg)
Również Ci, którzy zawierzyli kulturze masowej mogą pozostać zawiedzeni
(http://m.natemat.pl/3dbdad831f6ff9dfa8a9179be1018074,641,0,0,0.jpg)
Ale, jak zauważył Rezro, wszyscy grzeczni chrześcijanie (no, może poza paroma zwariowanymi protestantami) doczekają przyjścia św. Mikołaja, biskupa Miry;)
(http://dziennikparafialny.pl/wp-content/uploads/2011/12/swiety-mikolaj-www.jpg)


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Grudzień 23, 2013, 09:07:03
Możemy podyskutować czy przymus szkolny jest zasadny. Ja powiem tylko tyle kler też chętnie korzystał z pomocy władzy, więc żadna różnica.
A znasz taki przypadek, gdzie kler korzystał w pomocy władzy w edukacji? Bo akurat historia wprowadzania przymusu szkolnego jest po części historią walki z kościelnymi wpływami.

Sięgnijmy do "odmętów historii".. choćby współczesna nauka religii w Polsce.

Choćby niewolnictwo, choć oczywiście podaję skrajny argument.
O czym Ty w ogóle mówisz, jacy konserwatyści opowiadają się za niewolnictwem :blk ?

Przecież mówię że to skrajny augment i chyba nie powiesz mi że Stany Południowe to byli socjaliści? Fakt, faktem był to konflikt w obrębie samych konserwatystów i w większości związany z kwestiami gospodarczymi a nie idiologicznymi, jednak to dowodzi że konserwatyzm nie jedno ma imię.

Toga5, przykro mi, że świecki Dziadek Mróz może nie przyjść w tym roku z prezentami do człowieka lewicy.

Dziadek mróz nie jest świecki, a jest to część tradycji ludowej Rosjan. Poza tym "święta" czyli przesilenie zimowe, jest tak powszechnie obchodzone (Chanuka i kilka innych) że i ateusze często obchodzą w tym okresie swoiste "święto rodziny", oczekując przyjścia kapitalistycznej maskotki coca-coli. Co ciekawe zważywszy że św. Mikołaj z Miry był nieco starszy od Konstantyna i żył w Azji Mniejszej, jest raczej wątpliwe by kiedykolwiek miał okazję nosić Mitrę, tym bardziej że jako chrześcijanin nie założył by pogańskiego stroju.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: toga5 on Grudzień 23, 2013, 10:46:19
Możemy podyskutować czy przymus szkolny jest zasadny. Ja powiem tylko tyle kler też chętnie korzystał z pomocy władzy, więc żadna różnica.
A znasz taki przypadek, gdzie kler korzystał w pomocy władzy w edukacji? Bo akurat historia wprowadzania przymusu szkolnego jest po części historią walki z kościelnymi wpływami.
Nie trzeba sięgać w odmęty historii, aby podać przykład lubelskiego KUL-u. Poza tym skoro seminaria duchowne nie odprowadzają podatku od nieruchomości, to jawną niesprawiedliwością jest, że prywatne uczelnie nie korzystają z tego typu ulg.

Toga5, przykro mi, że świecki Dziadek Mróz może nie przyjść w tym roku z prezentami do człowieka lewicy.
Nie jest to odpowiedni czas, aby Ciebie uświadamiać, ale kiedyś mocno się zdziwisz skąd pochodzą prezenty... Wierz sobie w co chcesz. Nawet w postać, która posiadła moc bilokacji i wie wszystko o ludzkich uczynkach...
Poza tym nie chciałbym psuć humoru innym dzieciakom.

A pełnoletnim i świadomym schronowiczom
(http://www.kapitan-bomba.com/wp-content/uploads/2009/12/kapitan_bomba.jpg)


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Grudzień 25, 2013, 12:03:03
Podobno w święta nawet zwierzęta mówią ludzkim głosem i zasada ta się sprawdza, jako że nawet politycy życzą sobie wesołych świąt. Jednak jak widać nie dotyczy to naszego kleru, który w święta odczyta absurdalny, polityczny list biskupów dotyczący np. kwestii "gender". Widać nawet zwierzęta są bardziej cywilizowane niż nasi biskupi, którzy nie potrafią uszanować radości świąt w swojej niezdrowej fascynacji zboczeniami, które widzą dosłownie we wszystkim.

PS: Parę cytatów z Michalika:
"- Dzisiaj jest atak, i nie udawajmy, że nie widzimy. Na szczęście widzimy. I to jest moc naszego narodu, to jest moc naszego Kościoła, że mówi to, co widzi, że dzisiaj jest atak na prawo natury. Relatywizm. Wszystko chce się zrelatywizować – mówił w nocy z wtorku na środę podczas homilii arcybiskup."

Mania prześladowcza? Zdrowa krytyka to nie atak, ludzie krytykują bardzo często także w obronie czegoś przed nim samym. Tak, widzę ataki na prawa natury i ciągłą relatywizację tych praw, tyle tylko że to ataki ze strony kleru objawiające się tłumaczeniem wszystkiego Bogiem lub jakimś wrogiem, tak.. ma też miejsce atak na kościół, ale jest to atak ze strony zaściankowych biskupów nie potrafiących uznać naprawczych mechanizmów działających w współczesnym kościele.

"Nawiązał do kuszenia Ewy w raju przez szatana, który namawiał ją do podeptania prawa Bożego, do przeciwstawienia się mu. Zwracając się do wiernych apelował, aby skorzystali z doświadczenia pierwszych rodziców, i aby - kierując się nauką Chrystusa - uznali swoją słabość, swój grzech, dzięki czemu zwyciężą ze złem."

Ryba psuje się od głowy.. czekamy aż biskupi jako pierwsi wykażą pokorę której ewidentnie nie mają i powrócą do nauk Chrystusa, który kazał im porzucić dobra doczesne. Adam i Ewa zgrzeszyli bo chcieli wiedzieć co jest dobrem, a co złem. Czyż nie grzeszą więc ci co pouczają w pierwszej kolejności innych o tym co jest domeną Boga?

"- Dzisiaj żyjemy właśnie w tych czasach, że nam próbują wmówić, że małżeństwo między mężczyzną i kobietą to jest przestarzałość, że wierność Bożym przykazaniom, że świętowanie dnia Pańskiego, że nie kradnij, nie kłam, że nieczystość, to jest przestarzałość. "Ty sam zdecyduj, co dobre i złe" – powiedział arcybiskup."

Jakież to książki czyta pan biskup? Nikt, poza kilkoma lewicowymi oszołomami nie atakuje małżeństwa "między kobietą a mężczyzną", homoseksualiści chcą jedynie legalizacji swoich własnych związków i to poza kościołem. Wierność przykazaniom i chrześcijańskie święta to sprawa wyznawców Chrystusa, "ataki" w większości dotyczą jedynie prób narzucania tychże poza obręb samych wiernych. No i kler wpierw sam powinien przestać kraść, kłamać i uprawiać nierząd, zanim zacznie pouczać o moralności innych.. hipokryzję tu mamy.

"Jednocześnie stwierdził, że człowiek ma sam decydować, ale tak, jak Bóg wpisał w jego naturę."

Czyli wg. biskupa zgodnie z zasadami jego religii? Bo jakoś innej interpretacji nie widzę? Czy nawiedzonym klerom tak trudno pojąć że to Bóg wpisał w naturę gejów homoseksualizm?

"Przypominając działania Niemców podczas II wojny światowej, którzy chcieli rozbić jedność narodu polskiego z Kościołem, powiedział, że i obecnie Kościół jest atakowany."

Ekhm.. czy biskup zapomniał że KRK współpracowało z Nazistami? Oczywiście nie jawnie, ale jak dla mnie to podła sugestia że ci co atakują kler są jak "naziści"!

"- Dzięki Bogu, że jest (uderzenie w Kościół), bo czyszczenie, uświęcenie Kościoła jest największą perspektywą postępu. I trzeba powiedzieć, że też i naród potrzebuje oczyszczenia i uświęcenia – mówił abp Michalik."

Mam nadzieję że Michalik jako pierwszy się poda do dymisji.. a dalej Dziwisz, Głódź, Hoser i reszta dewotów w spódnicach.

"Za chwalebne uznał domaganie się polskiego, chrześcijańskiego narodu praw m.in. dla telewizji Trwam, dla Radia Maryja, dla "innych oddechów wolności". Jego zdaniem jest to przejaw budzenia się społeczeństwa. Zauważył, że powstają różne inicjatywy świeckie w obronie życia."

Przecież RM i TV Trwam to obecnie największy rak na Polskim kościele! To brzmi zupełnie jak nadzieja ci antychryści z PiS'u powrócą do władzy!

"- Bo jak biskup to mówi, to biskupa można zakrzyczeć, opluć, powiedzieć, że on już taki zafiksowany jest. Ale świeccy się budzą dzisiaj i hołd im trzeba oddać i nie wolno ich zostawić samym sobie, trzeba im pomagać – apelował do wiernych."

Czy on mówi o wzroście antyklerykalizmu w Polsce? Czy o coraz większej desperacji moherów trzęsących portami z powodu z powodu postępującej utraty wpływów?

"Przypomniał słowa kardynała Wyszyńskiego, który mówił w czasach komunizmu, że "żeby głosić kłamstwo, trzeba całego systemu, żeby głosić prawdę wystarczy jeden człowiek"."

Po to zapewne im instytucja kościelna?


A tak wracając już do świata ludzi i zwierząt.. życzę wszystkim wesołych i owocnych świąt 8)


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Adam on Grudzień 27, 2013, 12:44:02
Bawi mnie trochę, że ktokolwiek nie ma w święta nic lepszego do roboty niż wynajdować i krytykować kazania biskupów, w dodatku nie do końca rozumiejąc kontekst, do którego ów biskup się odnosi. I nie jest to żaden atak personalny - coraz więcej ludzi tak robi. I śmieszy mnie to, choć z taką igiełką zazdrości, bo ja mam swoje problemy i nie mam czasu ani ochoty na obszerny komentarz do słów kolejnego biskupa, który po raz kolejny buduje wizję oblężonej twierdzy. Nic nowego i nic wartego komentowania...

Ale jest jednak w tym poście coś wartego uwagi - że "Kościół" poza cytatami biskupa jest pisany z małej litery, natomiast "naziści" z dużej. Zastanawiające  :fhr:


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Grudzień 27, 2013, 12:56:21
Piszę w osobnym poście, bo wysłaliśmy równocześnie, a nie chcę mieszać wątków:

Bawi mnie trochę, że ktokolwiek nie ma w święta nic lepszego do roboty niż wynajdować i krytykować kazania biskupów

To był temat z pierwszej strony Onetu.. i omawiany wielokrotnie w TV. Trzeba było by się starać by na to nie trafić.

w dodatku nie do końca rozumiejąc kontekst, do którego ów biskup się odnosi.

To był jak najbardziej ten kontekst i dlatego objechałem jedynie Michalika, a nie normalniejsze przemówienia innych biskupów. Michalik już udowodnił że lubi się tłumaczyć z tego że miał na myśli coś innego niż powiedział (a pro po dzieci wchodzących do łóżek pedofilom).

I nie jest to żaden atak personalny - coraz więcej ludzi tak robi. I śmieszy mnie to, choć z taką igiełką zazdrości, bo ja mam swoje problemy i nie mam czasu ani ochoty na obszerny komentarz do słów kolejnego biskupa, który po raz kolejny buduje wizję oblężonej twierdzy. Nic nowego i nic wartego komentowania...

Po prostu mnie to zbulwersowało.. z początku chciałem jedynie wyśmiać to że w Święta kler wciąż zajmuje się gender, a nie np. św Szczepanem.

Ale jest jednak w tym poście coś wartego uwagi - że "Kościół" poza cytatami biskupa jest pisany z małej litery, natomiast "naziści" z dużej. Zastanawiające  :fhr:

Naziści nazwa własna, "kościół" zaś to pojęcie ogólne. Jeśli Katolicy napisałem z małej to przepraszam.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Adam on Grudzień 27, 2013, 13:21:19
Cytuj
To był temat z pierwszej strony Onetu.. i omawiany wielokrotnie w TV. Trzeba było by się starać by na to nie trafić.
Co kto lubi. Dla mnie trzeba się starać, żeby się w święta zajmować nowinami z onetu.

Cytuj
To był jak najbardziej ten kontekst
Po części tak, po części nie, ale jak już mówiłem, mam swoje problemy i nie chcę mi się kłócić.

Cytuj
Po prostu mnie to zbulwersowało...
Łatwo cię w takim razie zbulwersować.

Cytuj
Naziści nazwa własna, "kościół" zaś to pojęcie ogólne. Jeśli Katolicy napisałem z małej to przepraszam.
Większej bzdury w życiu nie słyszałem. nazista pisany z małej litery (http://pl.wiktionary.org/wiki/nazista), a tu Kościół jako instytucja (to właśnie jest nazwa własna, trochę może przywłaszczona przez religię katolicką, ale jednak) z dużej (http://pl.wiktionary.org/wiki/Ko%C5%9Bci%C3%B3%C5%82), w odróżnieniu do budynku świątyni (http://pl.wiktionary.org/wiki/ko%C5%9Bci%C3%B3%C5%82).

PS: katolik z kolei już należy pisać małą literą (http://pl.wiktionary.org/wiki/katolik).


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Grudzień 27, 2013, 13:30:21
Co kto lubi. Dla mnie trzeba się starać, żeby się w święta zajmować nowinami z onetu.

No bo to takie nie chrześcijańskie, czytać kazania biskupów? To że jedno z nich było durne to osobna sprawa.

Większej bzdury w życiu nie słyszałem.

No dobra, masz mnie.. jestem dyslektykiem i mam problemy z załapaniem tych nikomu niepotrzebnych zasad :/

Edit:
Zrobię niżej reposta, bo miałem inny temat:


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Grudzień 27, 2013, 13:32:04
To w zasadzie uzupełnienie powyższego, ale zasługuje na własny post:
http://wiadomosci.onet.pl/swiat/watykan-a-gender-sprzeciw-benedykta-xvi-i-milczenie-franciszka/9mpfh

Jestem zaskoczony jak zdrowe podejście ma do sprawy Franciszek, zauważając że istotą kościoła jest Ewangelia, a nie walka z Gender (choć nie zdziwiło by mnie gdyby sam miał mieszane uczucia).

A co do Benedykta to stracił on w moich oczach (z 2012'tego):

"zgodnie z "nową filozofią seksualności", jak nazwał gender, "płeć nie jest już pierwotnym faktem natury, który człowiek musi przyjąć i osobiście wypełnić sensem, ale rolą społeczną, o której decyduje się autonomicznie, podczas gdy dotychczas decydowało o tym społeczeństwo"."

Z całym szacunkiem emerytowany papieżu, ale "pierwotnym faktem natury" jest pojęcie "sex" czyli płeć fizyczna (choć i z tym że i tu bywa różnie, patrz: płeć mózgu). Gender Studious (nauka) zajmuje się rolą płci w społeczeństwie i tylko tym. Gender nie twierdzi że te role płci są kwestią wyboru, ale po prostu właśnie że to kwestie społeczne, a społeczeństwa jak wiadomo się zmieniają (np. w Papui role są odwrotne).

"Joseph Ratzinger wskazał, że błędna jest zarówno ta teoria, jak i podporządkowana jej rewolucja antropologiczna."

Błędna to jest interpretacja Ratzingera, a "rewolucja antropologiczna" jest przyczyną a nie skutkiem zmian (po prostu dziś już wiemy więcej o człowieku niż dawniej).

"Człowiek kwestionuje, że ma uprzednio ukonstytuowaną naturę swojej cielesności, charakteryzującą istotę ludzką. Zaprzecza swojej własnej naturze i postanawia, że nie została ona jemu dana jako fakt uprzedni, ale to on sam ma ją sobie stworzyć"

Jak można zaprzeczyć własnej naturze? To właśnie kler zaprzecza naturze człowieka przeciwstawiając nauce swoją ideologię. Mnie też się nie podoba że ludzie to genetyczne chamy i zboczóchy, ale toleruję to gdyż ludzie mają ograniczony wybór co do swojego postępowania.

"Wyraził przekonanie, że w ideologii gender dochodzi do zakwestionowania dwoistości, o jakiej mowa jest w Biblii: "Według biblijnego opisu stworzenia, do istoty człowieka należy bycie stworzonym przez Boga jako mężczyzna i jako kobieta. Ten dualizm jest istotny dla istoty ludzkiej, tak jak ją Bóg nam dał""

Nauka nie jeden mit z biblii już obaliła. Papież zapomniał że nawet wg. KRK biblia ma charakter symboliczny i to że nie zawsze to co tam pisze należy brać dosłownie.. wszak ziemia nie ma 4 tys. lat! Poza tym to seksuologia wyróżniała szereg wariantów, a nie gender które nawet tym się nie zajmuje, bo to nauka socjologiczna.

""Teraz uważa się, że to nie On stworzył ich mężczyzną i kobietą, ale że dotychczas określało to społeczeństwo, a teraz my sami o tym mamy decydować. Mężczyzna i kobieta jako rzeczywistości stworzenia, jako natura osoby ludzkiej, już nie istnieją. Człowiek kwestionuje swoją naturę" - oświadczył wtedy papież."

Czy klerom tak trudno pojąć że to Bóg "tworzy" gejów homoseksualistami? Oni nie wybierają tylko postępują za własną natura właśnie. Społeczeństwo zaś narzuca płcią pewne role, ale nie określa płci.. w tym względzie Gender też nie określa (bo to robota seksuologii).

"Zauważył, że zgodnie z optyką gender człowiek jest "jedynie duchem i wolą"."

Ekhm.. przysiągłbym że to trans-humanizm? Poza tym nikt nie przeczy że zmiana osprzętu, zmienia funkcje.. dlatego to własnie "trans-" a nie "humanizm".

""Manipulowanie naturą, potępiane dziś w odniesieniu do środowiska, staje się tutaj wyborem podstawowym człowieka wobec samego siebie. Istnieje teraz tylko człowiek w sposób abstrakcyjny, który następnie autonomicznie coś sobie wybiera jako swoją naturę. Dochodzi do zakwestionowania mężczyzny i kobiety w ich wynikającej ze stworzenia konieczności postaci osoby ludzkiej, które nawzajem się dopełniają" - dodał Benedykt XVI."

Jakoś nie zauważyłem by ktoś tu manipulował naturą? No chyba że genetycy zajęli się już na szerszą skalę kwestią zmiany płci, o czym jednak nie słyszałem?

"Ocenił, że z zgodnie z tą teorią "nie ma już także rodziny jako czegoś określonego na początku przez stworzenie". Co więcej, poprzedni papież stwierdził wręcz, że prowadzi to także do tego, że również "potomstwo traci miejsce, jakie do tej pory jemu się należało i szczególną, właściwą sobie godność"."

Że co? Przecież pojęcie rodziny jest pojęciem kulturowym.. Homo Sapians jest gatunkiem semi-poligamicznym (dlatego 1/3 dzieci nie należy do swoich ojców, a "wiatropylność" jest zjawiskiem powszechnym :zwr).

"Zwracając uwagę na wynaturzenia, które Kościół uznał za konsekwencję ideologii gender, Benedykt XVI ocenił: „Tam, gdzie wolność czynienia staje się wolnością czynienia siebie samego, nieuchronnie dochodzi się do zanegowania samego Stwórcy, a wraz z tym ostatecznie dochodzi także do poniżenia człowieka w samej istocie jego bytu jako stworzonego przez Boga, jako obrazu Boga”."

Gdyby Bóg nie chciał by człowiek mógł decydować o swojej naturze, to by to po prostu uniemożliwił. Znowu jakieś klechy mówią Bogu jak ma postępować! Jak ja tego nie lubię!

""W walce o rodzinę stawką jest sam człowiek. I staje się oczywiste, że tam, gdzie dochodzi do zanegowania Boga, zniszczeniu ulega także godność człowieka" - podkreślił Benedykt XVI."

No cóż.. dobrze to widać w trakcie prześladowania gejów przez moherowych.

"Watykaniści zauważają, że to obszerne, niezwykle surowe wystąpienie zainspirowało biskupów w niektórych krajach, między innymi w Polsce, do dyskusji na ten temat. Ale na przykład na łamach włoskiej prasy, która bacznie obserwuje słowa, jakie padają w Watykanie, ta sprawa nadal traktowana jest marginalnie i nie wywołuje większych emocji."

Rożnica w poziomie cywilizacyjnym.. szybkie spojrzenie do Wikipedii by zrozumieć o czym mówi kler, prowadzi do wniosku że tym bardziej nie wiadomo o czym mówi kler, który ma swoją własną definicję gender w stylu "gender=Szatan".

"Do kwestii tej Benedykt XVI powrócił na miesiąc przed swym ustąpieniem. Pod koniec stycznia tego roku w przemówieniu do zajmującej się działalnością charytatywną Papieskiej Rady Cor Unum powiedział: "Kościół powtarza swoje wielkie »tak« dla godności i piękna małżeństwa jako wiernego i płodnego wyrazu sojuszu między mężczyzną a kobietą, a »nie« dla takich filozofii jak gender”."

To gender jest filozofią? Oczywiście nikt nie podważa piękna małżeństwa, no ale w życiu bywa różnie..

"Sprzeciw ten – wyjaśnił - wynika z faktu, że wzajemność między kobiecością a męskością jest wyrazem piękna natury, jakiej pragnął Stwórca. Benedykt XVI zaapelował do kościelnych instytucji dobroczynnych, by podejmując współpracę z międzynarodowymi organizacjami "nie zamykały oczu wobec groźnych ideologii", które – jak mówił - są podyktowane przez "materialistyczną wizję człowieka" i "ateistyczną antropologię"."

Niech papież poda mi skąd dowiedział się jaką opinię na to ma stwórca? No i "ateistyczna antropologia" to brzmi jak cytat z kreacjonizmu?

"Dlatego - stwierdził - “musimy zachować krytyczną czujność, a niekiedy odmówić środków finansowych i współpracy z tymi, którzy popierają działania i projekty sprzeczne z chrześcijańską antropologią”."

Żaden problem, instytucji naukowych raczej nie interesują (i nie powinny interesować) wasze pieniądze.

A teraz dalej:

"Sprawa tożsamości gender była przedmiotem sporu Watykanu z ONZ. Stały obserwator Stolicy Apostolskiej przy Narodach Zjednoczonych arcybiskup Francis Chullikatt zaprotestował niedawno oficjalnie przeciwko użyciu w oenzetowskim raporcie na temat przestrzegania praw dzieci pojęcia "tożsamość gender", argumentując, że promuje się je pod pozorem obrony najmłodszych i to wbrew temu, że nie jest ono powszechnie uznane na arenie międzynarodowej."

Nie znam sprawy więc się nie wypowiem.

"Podczas gdy papież Franciszek milczy na temat ideologii gender, przeciwko zagrożeniom z niej wynikającym ostrzega Radio Watykańskie. Na jego antenie rzeczniczka włoskiego ruchu "Rodzina Jutro" Virginia Coda Nunziante powiedziała, że katolicy muszą zdać sobie sprawę z "niebezpieczeństwa" tej ideologii i reagować. "Jeśli nie będziemy reagować, będziemy współwinni wywrócenia naszego społeczeństwa" - oświadczyła działaczka katolicka."

Jakiej ideologii? Feministki istnieją od dawna i jakoś świat się nie wywrócił, to że kościół dopiero teraz odkrył że świat wygląda inaczej nic tu nie zmienia.

"Tuż przed świętami głos zabrał prefekt Kongregacji Wychowania Katolickiego kardynał Zenon Grocholewski, który na konferencji prasowej w Watykanie oświadczył, że szkoły kościelne nie mogą poddawać się wpływom ideologii gender. Zdaniem purpurata, jedynego Polaka - prefekta kongregacji, ideologia gender to zło, któremu należy się przeciwstawić. "To narzucenie niszczycielskiej idei" - stwierdził."

To nie "zło", ani "niszczycielska idea" to nauka. Choć nie mam nic przeciwko by szkoły wyznaniowe uczyły po swojemu i wmawiały dziewczynkom że mogą nosić tylko spódnice, długie włosy i mają tylko rodzić dzieci i siedzieć cicho. Problem jest tylko wtedy gdy nauczania kościelne narzuca się świeckiej oświacie i za jej pieniądze się je finansuje.

""I temu złu przeciwstawia się nie tylko Kościół, ale także wielu specjalistów oraz sami rodzice. Szkoła katolicka musi być od tego wolna" - stwierdził kard. Grocholewski. Ocenił, że jeśli taka szkoła poddaje się takim wpływom, „nie rozumie swej katolickiej misji” i nie gwarantuje katolickiego wychowania."

Jakiemu "złu"? Choć prawa do decydowania o ich własnej "oświacie" im nie odmawiam..


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Grudzień 30, 2013, 14:59:15
Pobieżny opis sytuacji politycznej na świecie:
http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/na-linii-frontu-alarm-dla-108-panstw-powazne-zagrozenie-dla-swiata/3qskc


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Aq on Grudzień 30, 2013, 23:41:49
Żeby Dżender miało smaczek raz dziewczynka raz chłopaczek  :aqq: :face:

PS. Rezro, jak myślisz, na jakiej podstawie Pan Joseph Ratzinger wypowiada swoje poglądy? Z internetu to bierze?, czy może coś mu się tam wydaje? Ja stawiam na to, że człowiek ma olbrzymią wiedzę, popartą latami studiów i praktyk badawczych.
Ja rozumiem, że można się z czymś nie zgadzać ale też trzeba mieć do tego podstawę i wiedzę. Prowadzisz badania naukowe w tym temacie?, publikujesz?


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Grudzień 31, 2013, 10:10:48
Żeby Dżender miało smaczek raz dziewczynka raz chłopaczek  :aqq: :face:

To się nazywa biseksalizm, ewentualnie pedofilia lub pederastia, a nie żaden dżemder. Gender z definicji nie ma nic wspólnego z płcią fizyczną, czy orientacją seksualną, których nie neguje. Gender zajmuje się badaniem wzorców kulturowych płci, a nie jej samej.

PS. Rezro, jak myślisz, na jakiej podstawie Pan Joseph Ratzinger wypowiada swoje poglądy? Z internetu to bierze?, czy może coś mu się tam wydaje?

Wychodzi na to że tak. Są pewne grupki oszołomów, feministycznych lewaków i transwestytów które głoszą agenderyzm (ale gender ma się do tego jak teizm do ateizmu), czy dążą do zalegalizowania pedofilii, czy inne bzdury. Nawet jeden z nielicznych gadających z sensem księży wskazał w TV właśnie te źródła jako źródła obaw biskupów, no ale to nie usprawiedliwia bredzenia i jawnej demencji intelektualnej.

Ja stawiam na to, że człowiek ma olbrzymią wiedzę, popartą latami studiów i praktyk badawczych.

Też tak myślałem do czasu aż nie wypowiedział się o gender, czy w zasadzie wymyślił sobie jakąś ideologie której nie ma lub pomylił ją z inna mającą jednak marginalne znaczenie. Jest to o tyle niebezpieczne że stanowi to paliwo dla katolickiego fundamentalizmu, dla którego gender jest naturalnym wrogiem głoszonych przez nich idei szowinistycznych (np. negowanie równouprawnienia).

Ja rozumiem, że można się z czymś nie zgadzać ale też trzeba mieć do tego podstawę i wiedzę.

Wybacz, ale zajrzenie do słownika i sprawdzenie że to co tam pisze, to jest podstawowa wiedza.. ja odbiłem lekcje, a nasi biskupi nie. Tobie też doradzałbym nadrobić zaległości zanim zaczniesz podważać moje opinie.

Prowadzisz badania naukowe w tym temacie?, publikujesz?

Nie, ale podzielam opinię ludzi którzy to robią. Moja opinia nie różni się wcale od opinii socjologów i antropologów, zajmujących się właśnie sprawą "gender" w ramach nauki. I żeby była jasność, oni podchodzą z równym sceptycyzmem do wymysłów niektórych feministek i oszołomów co księża, nie zakładając z góry że wszyscy faceci w sukienkach to pederaści (to aluzja do kleru jeśli ktoś nie załapał).

Edit - Tak dla dyskusji:
Cytuj
...w USA w procesie socjalizacji większość kobiet zdobywa jedynie tożsamość opartą na zależności, natomiast większość mężczyzn zdobywa tożsamość dającą silne poczucie separacji i autonomii. Z drugiej strony także sporo kobiet nie zgadza się z tezami teoretyków gender i postrzeganiem siebie jako zależnych i podległych

Sprzeciw feministek wobec tej teorii tylko ją potwierdza, gdyż opis mówi że "większość", a więc i nie wszystkie. Co ciekawe opis ten stanowi opis konserwatywnej kultury zachodu i trudno uważać by strona kościelna sprzeciwiała się samej sobie (choć to robi w swojej ignorancji). Faktyczny konflikt ma miejsce gdzie indziej i dotyczy negacji przez "gender" faktu że wzorce płci są wrodzone (bo nie są, a przyjemniej nie w stopniu absolutnym), no ale fundamentaliści nie potrafią rzeczowo donieść się do problemu i go uargumentować, co skutkuje potokiem bredni.

Co ciekawe Marksizm faktycznie też miał swoje trzy gorsze w "gender":
Cytuj
To jednak jest znowu dwojakiego rodzaju. Z jednej strony wytwarzanie środków utrzymania, środków spożycia, odzieży, mieszkania i niezbędnych do tego narzędzi; z drugiej strony wytwarzanie samych ludzi, rozmnażanie gatunku

Opis marksistów opisuje znowu kulturę zachodu w pierwszej połowie XX wieku stwierdzając że kobieta jest tam postrzegana jedynie jako obiekt reprodukcji (rodzenie dzieci), a mężczyzna produkcji (praca). Ten opis nie niesie za sobą żadnej ideologii i co więcej opisuje stan już od dawna nie obecny w kulturze zachodu. Twierdzenie że "gender" wywodzi się z marksizmu jest nieprawdziwe, bo to jakby twierdzić że katolicyzm wywodzi się z taoizmu. Marks i Engels po prostu zauważyli istnienie zjawiska w swoich analizach społecznych, jednak samo "gender studios" powstało w USA zupełnie niezależnie.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: toga5 on Grudzień 31, 2013, 11:17:51
Prowadzisz badania naukowe w tym temacie?, publikujesz?
Nie, ale podzielam opinię ludzi którzy to robią (wyrażaną wielokrotnie np. w TV).
Jak nie, jak tak. Skoro wypowiadasz się na łamach Trzynastego Schronu /ISSN 1899-6396/, to można rzec, że publikujesz... Dlaczego Trzynasty Schron ma być gorszy od takiego L'Osservatore Romano ?! A nawet jest lepszy, bo nasz. Polski!


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Glassius on Styczeń 03, 2014, 02:35:57
Możemy podyskutować czy przymus szkolny jest zasadny. Ja powiem tylko tyle kler też chętnie korzystał z pomocy władzy, więc żadna różnica.
A znasz taki przypadek, gdzie kler korzystał w pomocy władzy w edukacji? Bo akurat historia wprowadzania przymusu szkolnego jest po części historią walki z kościelnymi wpływami.
Sięgnijmy do "odmętów historii".. choćby współczesna nauka religii w Polsce.
Fajnie, ale tutaj zadziałało to inaczej. Katolicyzm w Polsce jest (a przynajmniej był) ostoją polskości. To nie tyle kler to wymusił, co sami Polacy tego chcieli (http://pl.wikipedia.org/wiki/Strajk_dzieci_wrzesi%C5%84skich).

Choćby niewolnictwo, choć oczywiście podaję skrajny argument.
O czym Ty w ogóle mówisz, jacy konserwatyści opowiadają się za niewolnictwem :blk ?
Przecież mówię że to skrajny augment i chyba nie powiesz mi że Stany Południowe to byli socjaliści? Fakt, faktem był to konflikt w obrębie samych konserwatystów i w większości związany z kwestiami gospodarczymi a nie idiologicznymi, jednak to dowodzi że konserwatyzm nie jedno ma imię.

Oczywiście. Ja tego nie powiem. Tak mówi historia (http://pl.wikipedia.org/wiki/Partia_Demokratyczna_%28USA%29#Stosunek_do_praw_obywatelskich)
Przed uchwaleniem XIII poprawki do Konstytucji Partia Demokratyczna (w opozycji do Partii Republikańskiej) zdecydowanie sprzeciwiała się zniesieniu niewolnictwa. Po zakończeniu wojny secesyjnej Demokraci sprzeciwiali się wszelkim dążeniom Republikanów do równouprawnienia Afroamerykanów. Skutkiem tego (a także z powodu głębokiej niechęci do republikanów na Południu, których jednoznacznie kojarzono z wojskami Północy) po zakończeniu rekonstrukcji w 1877 roku demokraci całkowicie przejęli władzę na Głębokim Południu, które stało się obszarem ich niepodzielnych wpływów przez najbliższe sto lat. Niedługo potem władze stanowe zaczęły wprowadzać różnorakie przepisy (tzw. Jim Crow laws) ustanawiające ścisłą segregację rasową. Z kolei demokratyczny Prezydent Woodrow Wilson wprowadził w czasie swojej prezydentury segregację rasową na szczeblu rządu federalnego.

Czujesz się bardziej uświadomiony hisotyrycznie? :schrk:

Bo ja, po tym wpisie
Co ciekawe zważywszy że św. Mikołaj z Miry był nieco starszy od Konstantyna i żył w Azji Mniejszej, jest raczej wątpliwe by kiedykolwiek miał okazję nosić Mitrę, tym bardziej że jako chrześcijanin nie założył by pogańskiego stroju.
tak  ;)

Poza tym skoro seminaria duchowne nie odprowadzają podatku od nieruchomości, to jawną niesprawiedliwością jest, że prywatne uczelnie nie korzystają z tego typu ulg.
Korzystają.

Wierz sobie w co chcesz. Nawet w postać, która posiadła moc bilokacji i wie wszystko o ludzkich uczynkach...
Wie, bo jest oświecony mocą Ducha Świętego :P A bilokacji nie potrzebuje, bo przychodzi tylko do tych, co zasłużyli. Skoro z Ciebie człowiek lewicy propagujący ateizm, to się do nich nie zaliczasz. A do mnie, choć nie uwierzysz, naprawdę przychodzi! ;) Pewnie dlatego, że nigdy nie kłamię. ;)

Widać nawet zwierzęta są bardziej cywilizowane niż nasi biskupi, którzy nie potrafią uszanować radości świąt w swojej niezdrowej fascynacji zboczeniami, które widzą dosłownie we wszystkim.
Ktoś jest zły na katolickich biskupów, że nie stanowią zgrai radosnych oszołomów zajętych głównie śpiewaniem "hosanna" na oazach. Taka już natura katolików, że lubią dyskutować i filozofować.

PS: Parę cytatów z Michalika:
"- Dzisiaj jest atak, i nie udawajmy, że nie widzimy. Na szczęście widzimy. I to jest moc naszego narodu, to jest moc naszego Kościoła, że mówi to, co widzi, że dzisiaj jest atak na prawo natury. Relatywizm. Wszystko chce się zrelatywizować – mówił w nocy z wtorku na środę podczas homilii arcybiskup."
Dokończe cytat
Dzisiaj żyjemy właśnie w tych czasach, że nam próbują wmówić, że małżeństwo między mężczyzną i kobietą to jest przestarzałość, że wierność Bożym przykazaniom, że świętowanie dnia Pańskiego, że nie kradnij, nie kłam, że nieczystość, to jest przestarzałość. "Ty sam zdecyduj, co dobre i złe" – uzupełniał.
Tak, ja też tutaj widzę manię prześladowczą i histeryczną reakcję na zdrową krytykę.

Ryba psuje się od głowy.. czekamy aż biskupi jako pierwsi wykażą pokorę której ewidentnie nie mają i powrócą do nauk Chrystusa, który kazał im porzucić dobra doczesne.

Toć porzucili (http://natemat.pl/58517,papiez-franciszek-nowoluje-biskupow-do-obnizania-pensji-polscy-biskupi-zapewne-nie-posluchaja-bo-juz-zyja-skromnie). Pensja biskupa to średnio 700 złotych.

Adam i Ewa zgrzeszyli bo chcieli wiedzieć co jest dobrem, a co złem. Czyż nie grzeszą więc ci co pouczają w pierwszej kolejności innych o tym co jest domeną Boga?

Może tak konkretnie: gdzie to pouczanie w tej homilii było?

homoseksualiści chcą jedynie legalizacji swoich własnych związków i to poza kościołem.  

A nie mają tego (http://natemat.pl/71741,kup-sobie-zwiazek-partnerski-za-999-zlotych-zaradnosc-czy-naiwnosc)?  :blk
Ach, rozumiem! Mowa o współczesnej homostatolatrii (bardzo chciałem użyć innego słowa...) i chęci, by święty, jaśnie oświecony majestat państwowy użyczył swego splendoru młodej parze homonarzeczonych błogosławiąc im na wspólnej drodze życia.

No i kler wpierw sam powinien przestać kraść, kłamać i uprawiać nierząd, zanim zacznie pouczać o moralności innych.. hipokryzję tu mamy.

Bywa i tak, że opinia niewiele mówi o dziele. O krytyku: wiele! A oszczerstw dementować nie warto, bowiem nie ma miarodajnych wskaźników mówiących, czy dana grupa społeczna to dobrzy, czy źli ludzie.

Ekhm.. czy biskup zapomniał że KRK współpracowało z Nazistami? Oczywiście nie jawnie, ale jak dla mnie to podła sugestia że ci co atakują kler są jak "naziści"!
Odwrotnie! Właśnie, że współpracował, i to jawnie! Kościół z Niemcami robił to samo, co Konrad Wallenrod ;)

Przecież RM i TV Trwam to obecnie największy rak na Polskim kościele! To brzmi zupełnie jak nadzieja ci antychryści z PiS'u powrócą do władzy!
Zamiast słuchać o mediach Rydzyka, czasem posłuchaj mediów Rydzyka. Mi się zdarza, i z reguły trafiam na fajne audycje. O ile akurat nie śpiewają, bleh.

Czy on mówi o wzroście antyklerykalizmu w Polsce? Czy o coraz większej desperacji moherów trzęsących portami z powodu z powodu postępującej utraty wpływów?
Tak, wrasta antyklerykalizm w Polsce. Zwłaszcza ten najgorszy, bezmyślnie atakujący duchowieństwo ile się da w myśl zasady, że jak się rzuca, to coś się przyczepi.

A tak wracając już do świata ludzi i zwierząt.. życzę wszystkim wesołych i owocnych świąt 8)
Widać nawet zwierzęta są bardziej cywilizowane niż nasi biskupi, którzy nie potrafią uszanować radości świąt w swojej niezdrowej fascynacji zboczeniami, które widzą dosłownie we wszystkim.

To był temat z pierwszej strony Onetu.. i omawiany wielokrotnie w TV. Trzeba było by się starać by na to nie trafić.
Jako osoba obywająca się obecnie bez tabloidów, pierwszych stron popularnych portali i telewizji musze przyznać. O walce Kościoła z genderem usłyszałem dopiero od Ciebie i musiałem się dokształcić, by tego posta wysmarować.

Gender nie twierdzi że te role płci są kwestią wyboru, ale po prostu właśnie że to kwestie społeczne, a społeczeństwa jak wiadomo się zmieniają (np. w Papui role są odwrotne).
No cóż. Ja też podziwiam osiągnięcia cywilizacyjne Papuasów i nawet im zazdroszczę. Zwłaszcza zwyczaju yausa (http://www.national-geographic.pl/artykuly/pokaz/dzika-milosc/).

Błędna to jest interpretacja Ratzingera, a "rewolucja antropologiczna" jest przyczyną a nie skutkiem zmian (po prostu dziś już wiemy więcej o człowieku niż dawniej).
Ważne jest też, czy to co wiemy jest prawdziwe, czy nie. Autoidentyfikacja płciowa jest w ogromnej mierze związana z biologią (http://pl.wikipedia.org/wiki/Role_p%C5%82ciowe#R.C3.B3.C5.BCnice_wynikaj.C4.85ce_z_p.C5.82ci_biologicznej). O czym najdobitniej dowodzą eksperymenty w kibucach.

Jak można zaprzeczyć własnej naturze? To właśnie kler zaprzecza naturze człowieka przeciwstawiając nauce swoją ideologię. Mnie też się nie podoba że ludzie to genetyczne chamy i zboczóchy, ale toleruję to gdyż ludzie mają ograniczony wybór co do swojego postępowania.
Odwrotnie! My ludzie mamy ogromny wpływ na swoje postępowanie. I właśnie przed tym przestrzega Ratzinger.

Czy klerom tak trudno pojąć że to Bóg "tworzy" gejów homoseksualistami?
Nie wiem czy to Boża Opatrzność, czy Mądrość Matki Natury że przewidziała w swoim planie tworzenia człowieka parafilie na rzeczy nie istniały podczas ewolucji naszego gatunku. Przykładem mobilofilia i altokalcifilia.

Oni nie wybierają tylko postępują za własną natura właśnie. Społeczeństwo zaś narzuca płcią pewne role, ale nie określa płci..
Właśnie, narzuca. Bo nie tylko nauka, ale i zdrowy rozsądek mówią, że orientacja może być częścią biologii. Ale jest również częścią kultury.

Że co? Przecież pojęcie rodziny jest pojęciem kulturowym.. Homo Sapians jest gatunkiem semi-poligamicznym (dlatego 1/3 dzieci nie należy do swoich ojców, a "wiatropylność" jest zjawiskiem powszechnym :zwr).
Ba, również zabijanie się nawzajem i duża śmiertelność niemowląt są częściami naszej natury, które kultura u nas mocno ogranicza.

Gdyby Bóg nie chciał by człowiek mógł decydować o swojej naturze, to by to po prostu uniemożliwił.
Tak. Drzewo też ogrodził, by mu ktoś owoców wbrew jego woli nie nazrywał.

Niech papież poda mi skąd dowiedział się jaką opinię na to ma stwórca? No i "ateistyczna antropologia" to brzmi jak cytat z kreacjonizmu?
Tutaj się zgodzę. Jedyną naukową i racjonalną antropologią jest antropologia agnostyczna. Czyli taka, która na istnienie Boga ma wyjebane i po prostu bada temat.

To nie "zło", ani "niszczycielska idea" to nauka.
Prawdziwi naukowcy są bardzo sceptyczni na ten cały gender, bo dobrze wiedzą, jak wyglądały pierwsze "naukawe" gender studies, forpoczty rewolucji seksualnej lat 70, czyli studia Margaret Mead (http://pl.wikipedia.org/wiki/Margaret_Mead#.C5.BByciorys) o seksualnym raju na Samoa, opublikowane na podstawie fantazji lokalnych nastolatek i Raport Kinseya (http://pl.wikipedia.org/wiki/Raport_Kinseya#Podwa.C5.BCenie_naukowo.C5.9Bci_bada.C5.84_Kinseya).


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Styczeń 03, 2014, 10:13:47
Fajnie, ale tutaj zadziałało to inaczej. Katolicyzm w Polsce jest (a przynajmniej był) ostoją polskości. To nie tyle kler to wymusił, co sami Polacy tego chcieli.

Wybacz, ale większej demagogii to ja tu jeszcze nie widziałem! Wyskakujesz mi tu z germanizacją na początku XX wieku jako argumentem za nauczaniem religii w szkołach? Weź się wstydź. Poza tym skoro już o ostoi polskości mowa, to choć nie jestem fanem rodzimowierców i słowiańszczyzny to jednak warto przypomnieć o okolicznościach przyjęcia przez Polskę katolicyzmu i jak się ma ta religia realnie do naszej narodowości.

Oczywiście. Ja tego nie powiem. Tak mówi historia
[...]
Czujesz się bardziej uświadomiony hisotyrycznie?

Powiem tyle że były konkretne powody dla których uważano że w Stanach są dwie partie konserwatywne, jako że pierwotnie nie było tam podziału lewica-prawica, a pomiędzy Demokratyzmem (zwolennikami samorządowej demokracji), a Republikanami (zwolennikami silnego państwa). W różne stopnie lewicowości zaczęto tam skręcać dopiero w reakcji na współczesność, tj. Republikanie stali się Neokonserwatystami, a Demokraci Socjal-Demokracją.

Wierz sobie w co chcesz. Nawet w postać, która posiadła moc bilokacji i wie wszystko o ludzkich uczynkach...
Wie, bo jest oświecony mocą Ducha Świętego :P A bilokacji nie potrzebuje, bo przychodzi tylko do tych, co zasłużyli. Skoro z Ciebie człowiek lewicy propagujący ateizm, to się do nich nie zaliczasz. A do mnie, choć nie uwierzysz, naprawdę przychodzi! ;) Pewnie dlatego, że nigdy nie kłamię. ;)

Przypomina mi się stary kawał:
Przychodzi Święty Mikołaj do dzieci w Afryce i się pyta: "Dzieci, czy jadłyście kolacje"
Głodujące dzieci: "Nie święty Mikołaju"
A Mikołaj na to: "Jak nie jadłyście niegrzeczne dzieci to i prezentów też nie będzie"

Idąc dalej.. Chrześcijanie nigdy nie wierzyli w "magię świąteczną", a zgodnie z tradycją wręczali sobie podarki w dniu jego urodzin tj. 6 Grudzień.
PS: Nie kłamać to nie to samo co mówić prawdę.. jak rzecze Kyubey :schrk:+ :-* =  :zomb:

Widać nawet zwierzęta są bardziej cywilizowane niż nasi biskupi, którzy nie potrafią uszanować radości świąt w swojej niezdrowej fascynacji zboczeniami, które widzą dosłownie we wszystkim.
Ktoś jest zły na katolickich biskupów, że nie stanowią zgrai radosnych oszołomów zajętych głównie śpiewaniem "hosanna" na oazach. Taka już natura katolików, że lubią dyskutować i filozofować.

Jest czas na modlitwę i na pracę, na dyskusję i na śpiewy.. zgadzam się z Franciszkiem że w drugi dzień świąt powinno się upamiętniać męczenników, ale jak widać nasi biskupi o tym nie wiedzą i dalej jadą z tym swoim Dżemem jak zacięta maszyna.

Dzisiaj żyjemy właśnie w tych czasach, że nam próbują wmówić, że małżeństwo między mężczyzną i kobietą to jest przestarzałość, że wierność Bożym przykazaniom, że świętowanie dnia Pańskiego, że nie kradnij, nie kłam, że nieczystość, to jest przestarzałość. "Ty sam zdecyduj, co dobre i złe" – uzupełniał.
Tak, ja też tutaj widzę manię prześladowczą i histeryczną reakcję na zdrową krytykę.

To dobrze, bo wciąż nie wiem kto próbuje nam tu coś wmawiać poza samymi biskupami? Kto niby to mówi i do kogo? Nawet Palikoty nie wyskakują z takimi twierdzeniami, to i na serio nie wiem skąd kler czerpie wiedzę o takich twierdzeniach i dlaczego nadaje im rangę?

Ryba psuje się od głowy.. czekamy aż biskupi jako pierwsi wykażą pokorę której ewidentnie nie mają i powrócą do nauk Chrystusa, który kazał im porzucić dobra doczesne.

Toć porzucili. Pensja biskupa to średnio 700 złotych.

Skoro Rydzyk kupił sobie na jeszcze niższym stanowisku Maybacha to powinien tym zainteresować się fiskus :/. A tak na serio to powtórzę to o czym mówiłem wcześniej.. osobiste zarobki biskupów i proboszczów nic nie znaczą! A jest tak bo ci ludzie zarządzają majątkiem kościelnym i o jego defraudacji tu jest cały czas mowa, bo nie pochodzi on z pensji biskupów tylko z datków i kasy państwa!

homoseksualiści chcą jedynie legalizacji swoich własnych związków i to poza kościołem.  

A nie mają tego?  :blk
Ach, rozumiem! Mowa o współczesnej homostatolatrii (bardzo chciałem użyć innego słowa...) i chęci, by święty, jaśnie oświecony majestat państwowy użyczył swego splendoru młodej parze homonarzeczonych błogosławiąc im na wspólnej drodze życia.


To są umowy które wykorzystują pakiet zapisów do regulacji kwestii które już dawno powinny być uregulowane. No ale widać ty nie widzisz różnicy w stosie kartek i gigantycznej opłacie za godne życie w parze, a przyjaznej obywatelom jednej kartce. Poza tym jak to ma się do KRK?

No i kler wpierw sam powinien przestać kraść, kłamać i uprawiać nierząd, zanim zacznie pouczać o moralności innych.. hipokryzję tu mamy.

Bywa i tak, że opinia niewiele mówi o dziele. O krytyku: wiele! A oszczerstw dementować nie warto, bowiem nie ma miarodajnych wskaźników mówiących, czy dana grupa społeczna to dobrzy, czy źli ludzie.


Odnosisz to do nich czy do mnie? Bo nawet jeśli moja opinia jest płytka, to było to odbicie piłeczki.

Przecież RM i TV Trwam to obecnie największy rak na Polskim kościele! To brzmi zupełnie jak nadzieja ci antychryści z PiS'u powrócą do władzy!
Zamiast słuchać o mediach Rydzyka, czasem posłuchaj mediów Rydzyka. Mi się zdarza, i z reguły trafiam na fajne audycje. O ile akurat nie śpiewają, bleh.

Nie twierdzę że jawnie głoszą tam nienawiść, no ale dobrze pamiętam jak Rydzyk nazwał pewnego czarnoskórego księdza "brudasem", a panią prezydentową "perfumerią" bynajmniej nie w pozytywnym świetle. Dobrze wiem też o dziwnych akcjach z finansami jak choćby zbiórka na stocznie, oraz wiem jaki klimat panuje w związanych z RM środowiskach które protestowały pod krzyżem oraz w "obranie" TV Trwam. Szatański odór zalatuje stamtąd na kilometr, ale jak widać słowo "pobłogosławiony" wystarcza by katolicy zamknęli na to nozdrza i oczy.

Czy on mówi o wzroście antyklerykalizmu w Polsce? Czy o coraz większej desperacji moherów trzęsących portami z powodu z powodu postępującej utraty wpływów?
Tak, wrasta antyklerykalizm w Polsce. Zwłaszcza ten najgorszy, bezmyślnie atakujący duchowieństwo ile się da w myśl zasady, że jak się rzuca, to coś się przyczepi.

Akcja rodzi reakcję.. kler nie może się nauczyć że patologia w Polsce znika i trzeba teraz okazać pokorę, tak więc powstają ci co słusznie bądź nie uważają się przez nich prześladowani. I to nie jest coś o czym nie mówiłem.. mamy wariant Niemiecki, bądź Hiszpański.. czasy pańszczyźniane się skończyły i trzeba wybrać drogę, a na razie jesteśmy na drodze do ateistycznych chrztów o której bynajmniej nie marzę.

Jako osoba obywająca się obecnie bez tabloidów, pierwszych stron popularnych portali i telewizji musze przyznać. O walce Kościoła z genderem usłyszałem dopiero od Ciebie i musiałem się dokształcić, by tego posta wysmarować.

Do bardzo dobrze.. trzeba wiedzieć co kler robi za naszymi plecami,

No cóż. Ja też podziwiam osiągnięcia cywilizacyjne Papuasów i nawet im zazdroszczę. Zwłaszcza zwyczaju yausa.

Nie wnikam w ich zwyczaje, bo chodzi tu tylko o oto że to są zwyczaje, a nie natura sensu stricte. Choć "genetyczni" katolicy uważają inaczej.

Ważne jest też, czy to co wiemy jest prawdziwe, czy nie. Autoidentyfikacja płciowa jest w ogromnej mierze związana z biologią. O czym najdobitniej dowodzą eksperymenty w kibucach.

Tylko znowu.. co to ma do gender? Gender nie zajmuje się identyfikacją płci (od tego jest seksuologia), tylko np. powodem dla którego faceci noszą w większości spodnie, a nie sukienki. Tradycje i sposoby odnoszenia się do płci zmieniają się z czasem, a ostatnie "pomieszanie" jest skutkiem odkryć seksuologii która podważyła dwubiegunowy model seksualności, a nie na odwrót. Gender może tu co najwyżej zbadać przyczyny dla których zachodzą zmiany, bo samo niczego nie promuje i nie wypromowało jaki im się to imputuje.

Odwrotnie! My ludzie mamy ogromny wpływ na swoje postępowanie. I właśnie przed tym przestrzega Ratzinger.

Niech ci będzie.. choć zarazem widać przesadę w tym, jako że sugeruje się błędne źródła i przyczyny problemu.

Czy klerom tak trudno pojąć że to Bóg "tworzy" gejów homoseksualistami?
Nie wiem czy to Boża Opatrzność, czy Mądrość Matki Natury że przewidziała w swoim planie tworzenia człowieka parafilie na rzeczy nie istniały podczas ewolucji naszego gatunku. Przykładem mobilofilia i altokalcifilia.

To nie kwestia przewidywań tylko predyspozycji.. skłonności homoseksualne są przyczyną homoseksualizmu, a skłonność do szybkości jest jedną z przyczyn np. wypadków samochodowych i nie trzeba tu samochodu by takowe wypracować. Homoseksualizm istniał już w czasach Hellenistycznych i istniał też wcześniej. Po prostu różne kultury różnie podchodziły do tego zagadnienia w historii (np. w Chrześcijaństwie było to albo zwalczane albo tematem tabu).

Oni nie wybierają tylko postępują za własną natura właśnie. Społeczeństwo zaś narzuca płcią pewne role, ale nie określa płci..
Właśnie, narzuca. Bo nie tylko nauka, ale i zdrowy rozsądek mówią, że orientacja może być częścią biologii. Ale jest również częścią kultury.

Jako element kulturotwórczy głownie, bo choć zdarzały się przypadki przymusowego homoseksualizmu to jednak dzięki naturze właśnie normalny heteroseksualny facet nie zmieni od tak orientacji.. co innego w tym że nie każdy uważający się za "normalnego" jest takim w istocie. Poza tym nauka i tzw. "zdrowy rozsądek" nie zawsze idą w parze.

Ba, również zabijanie się nawzajem i duża śmiertelność niemowląt są częściami naszej natury, które kultura u nas mocno ogranicza.

Oczywiście, pytanie brzmi jednak o szkodliwość społeczną? Zabijanie takowe jest, homoseksualizm.. nie za bardzo.

Gdyby Bóg nie chciał by człowiek mógł decydować o swojej naturze, to by to po prostu uniemożliwił.
Tak. Drzewo też ogrodził, by mu ktoś owoców wbrew jego woli nie nazrywał.

Czy uważasz Boga za niekompetentnego idiotę? Gdyby Bóg nie chciał by człowiek zerwał owoc toby przeniósł drzewa w inny wymiar (co zresztą "uczynił" z drzewem życia), a tak skoro był tam tylko zakaz to widać była to próba, lub jakiś inny ukryty cel Bóg w tym miał (np. podpucha dla diabła). Oczywiście o ile o tym mówisz, bo gadasz niejasno?

To nie "zło", ani "niszczycielska idea" to nauka.
Prawdziwi naukowcy są bardzo sceptyczni na ten cały gender, bo dobrze wiedzą, jak wyglądały pierwsze "naukawe" gender studies, forpoczty rewolucji seksualnej lat 70, czyli studia Margaret Mead o seksualnym raju na Samoa, opublikowane na podstawie fantazji lokalnych nastolatek i Raport Kinseya.

Naukowcy są, a przynajmniej powinni być sceptyczni wobec wszystkiego.. równe analogie można by tu podać niemalże do wszystkiego, więc daruję sobie nawet przykłady.. choć co tam: Genetyka wywodzi się ze zbrodniczej Eugeniki, co w praktyce nie oznacza zupełnie nic bo współcześni biolodzy wyśmiali by swoje zeszłowieczne poglądy. Tak samo psychiatrzy patrzą jak na idiotę na kogoś kto powołuje się na Freuda, czy chybione terapie z przeszłości przy ich krytyce, itd. itp. itd. i ten teges. Taka ocena jest po prostu arbitralna i nieuczciwa, a gender studious to jest nauka i trzeba to brać pod uwagę przy jej krytyce, nawet jeśli niektóre teorie wydają nam się bzdurne (wszak teoria to nie fakt).


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Aq on Styczeń 04, 2014, 23:45:20

I tak Rezro wie najwięcej (http://www.youtube.com/watch?v=4eY4qU80lPM#t=7m47s)


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Styczeń 05, 2014, 12:43:59
Ależ moja wiedza jest bardzo ograniczona Aq i wielokrotnie przyznawałem się do błędów jeśli takowe mi się udowodniło.. ale jak mam dyskutować z takimi argumentami jak poniższy?

Żeby Dżender miało smaczek raz dziewczynka raz chłopaczek  :aqq: :face:

I co zabawne w tym samy poście podważałeś równocześnie moje kompetencje powołując się na autorytety i to mimo że sam idziesz w przekór prostej definicji ze słownika. Jak mam dyskutować z kimś takim? Nie dziwią mnie więc ataki personalne, standardowe u tych co nie mają rzeczowych argumentów..


No dobra.. podejdźmy do sprawy od drugiej strony i zadam sobie pytanie czy biskupi mogą mieć rację? Otóż.. oczywiście trochę racji mają.. są nieliczne grupki oszołomów głoszących dziwne tezy, także przesadzona polityka równościowa w niektórych krajach wydaje się prowadzić do absurdów i zrozumiałe są obawy o zaistnienie takiego stanu w Polsce, no ale.. co to ma do gender?

Mimo że hasło to brzmi chwytliwe to gender jest nauką i to dość starą oraz o ograniczonym zakresie. Problem w tym że gender nie zajmuje się seksualnością jak się jej imputuje (od tego jest seksuologia i środowiska LGBT), nie promuje równouprawnienia (co jest domeną feminizmu), nie zajmuje się niczym co imputują jej biskupi! Źródła obaw biskupów w żadnym razie nie są związane z gender i jedyna koneksja jest tu taka że szowinistyczne środowiska fundamentalne traktują gender za wroga, gdyż jedną z nielicznych cech gender jest negacja podstaw do szowinizmu.. to może budzić obawy że biskupi sugerują się ślepo uwagami środowisk wstecznych do kultury obecnie obowiązującej w Polsce (Polska akurat ma wieloletnie tradycje równościowe).

Mam wszelkie podstawy by krytykować biskupów, których bezmyślna polityka (chodzi o to że zamiast odnosić się do zagadnień i problemów, spreparowali sobie abstrakcyjnego wroga zwanego "genderyzm") prowadzi do eskalacji konfliktu w Polsce i to w okół bezprzedmiotowego zagadnienia, bo każdy je rozumie po swojemu. Tzw. "Ideologia Gender" przypomina mi tu teorię spiskową "Nowego Porządku Świata" w którą wrzucono dziesiątki innych pomniejszych zagadnień, które tworzą gigantyczną wyduszę w której każdy powoływał się tam na swoje widzimisię, zajmując stanowisko w konflikcie na temat zasadności przedmiotu. Czy naprawdę muszę coś tu dodawać?

Ano tylko to że już pojawiają się kwiatki jak propozycja PiS założenia komisji do wali z "gender" czymkolwiek to by nie było? Jak mam się do tego w ogóle odnieść? Co oni chcą niby walczyć z równouprawnieniem? A może chcą by wszyscy ludzie chodzili w sukienkach, jak chcą tego
A(czyli: nie-)genderyści? O czym my tu w ogóle mówimy? No ale nie można tego olać, bo jest to kwestia już podniesiona przez rzekome autorytety na które się i ty Aq powołujesz..


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Glassius on Styczeń 07, 2014, 22:02:54
Fajnie, ale tutaj zadziałało to inaczej. Katolicyzm w Polsce jest (a przynajmniej był) ostoją polskości. To nie tyle kler to wymusił, co sami Polacy tego chcieli.
Wybacz, ale większej demagogii to ja tu jeszcze nie widziałem! Wyskakujesz mi tu z germanizacją na początku XX wieku jako argumentem za nauczaniem religii w szkołach?
Ale ja o PRLu co katechezę ze szkół wyprowadził, i św. pamięci Mazowieckim co ją zaprowadził z powrotem... :(

Weź się wstydź. Poza tym skoro już o ostoi polskości mowa, to choć nie jestem fanem rodzimowierców i słowiańszczyzny to jednak warto przypomnieć o okolicznościach przyjęcia przez Polskę katolicyzmu i jak się ma ta religia realnie do naszej narodowości.
Mówisz o ochrzczeniu Wiślan przez Wielkomorawian?

Co do niewolnictwa, pisałeś że jest przykładem nieludzkiego systemu proponowanego przez konserwatystów. Od razu mnie to wkurzyło, bo przecież również różni postępowcy bronili niewolnictwa. Ostatecznie stanęło na tym, że nie można ich wiązać dokładnie z niewolnictwem. Jaki więc niby inny nieludzki system proponują konserwatyści, skoro napisałeś, że takowe proponują?

To dobrze, bo wciąż nie wiem kto próbuje nam tu coś wmawiać poza samymi biskupami? Kto niby to mówi i do kogo? Nawet Palikoty nie wyskakują z takimi twierdzeniami, to i na serio nie wiem skąd kler czerpie wiedzę o takich twierdzeniach i dlaczego nadaje im rangę?
Biskupi nie atakują (wszystkich) gender studies, ale ideologię gender, w Polsce (jeszcze (aż tak)) nieobecną. Za to na świecie istnieje (a gdzie dokładnie? w Norwegii) i objawia się w próbach łamania tradycyjnego podziału społecznego. Ostatnio zostało to wyśmiane w Norwegii przez ichniego komika (http://fronda.gliwice.pl/news.php5?id=864). Do tego stopnia obnażono obłudę propagandystów ideologii gender, że rząd norweski zaczął się wycofywać z finansowania gender studies, które w Norwegii miast naukowego, miały charakter propagandowy.

Jak widać to, że nie zaobserwowałeś ideologii gender w naszym kraju jest przykładem, że zdarza się nam być po prostu mądrzejszymi ;) Z kolei biskupi usłyszeli o pewnym przedszkolu w Polsce, podjarali się, i uznali że nic im nie grozi jeżeli zaatakują nieobecną w kraju pseudonaukę która sama się skompromitowała.

Skoro Rydzyk kupił sobie na jeszcze niższym stanowisku Maybacha
Ależ to oszczerstwo, Rydzyk nie jeździł Maybachem! Wstydź się i przeproś, daję Ci wzór z którego możesz skorzystać
"Przepraszam dyr. Tadeusza R. za to, ze kiedyś napisałem, że jeździ Maybachem. Pomyliłem się, jeździ Lexusem. Jeszcze raz przepraszam" - napisał na Twitterze poseł PO Paweł Olszewski.
A tak na serio Rydzyk jest biznesmenem budującym toruńską geotermię, stąd nie można go wskazywać jako sztandarowy przykład bogactwa kleru.

Nic to, że ona akurat w Toruniu nie miała prawa działać (http://pilaster.blog.onet.pl/2008/12/30/ojciec-energetyk/), i nie zadziałała (http://torun.gazeta.pl/torun/1,35576,10364706,O__Rydzyk_sie_raduje____Jest_goraca_woda_.html). A jeśli jeszcze się okaże, że te geotermalne źródła po wyssaniu gorącej wody nie będą w stanie się nagrzewać w odpowiednim tempie... W końcu wieczna zmarzlina pod Suwałkami (http://www.tvp.info/informacje/nauka/wieczna-zmarzlina-kolo-suwalk/2324111) dowodzi, jak dużą inercją mogą sie charakteryzować przemiany cieplne pod ziemią.

A jest tak bo ci ludzie zarządzają majątkiem kościelnym i o jego defraudacji tu jest cały czas mowa, bo nie pochodzi on z pensji biskupów tylko z datków i kasy państwa!
Tak generalizować na nielicznych przypadkach... Czy casus Lance'a Armstronga upoważnia nas, by wszystkich kolarzy wyzywać od ćpunów?

To są umowy które wykorzystują pakiet zapisów do regulacji kwestii które już dawno powinny być uregulowane. No ale widać ty nie widzisz różnicy w stosie kartek i gigantycznej opłacie za godne życie w parze, a przyjaznej obywatelom jednej kartce. Poza tym jak to ma się do KRK?
Jasne że dostrzegam różnicę między tym stosem papierków za tysiąc złotych, gdzie prawnicy wszystko załatwią na cacy, a ślubem kościelnym we Wrocławiu, gdzie oprócz samodzielnego załatwiania dokumentów, spełnienia wszystkich sakramentów po drodze trzeba jeszcze odpalić księdzu 1500 extra.
(http://cdn9.se.smcloud.net/t/photos/thumbnails/158992/tabela_640x0_rozmiar-niestandardowy.jpg)

A pytanie odnosi się do Twojego stwierdzenia "homoseksualiści chcą jedynie legalizacji swoich własnych związków i to poza kościołem. ". Przecież to mają.

TV Trwam. Szatański odór zalatuje stamtąd na kilometr, ale jak widać słowo "pobłogosławiony" wystarcza by katolicy zamknęli na to nozdrza i oczy.
Nie katolicy! Tylko genetyczni patrioci.

czasy pańszczyźniane się skończyły i trzeba wybrać drogę, a na razie jesteśmy na drodze do ateistycznych chrztów o której bynajmniej nie marzę.
Ja też nie marzę, ale mylisz. Pańszczyzna w Polsce ma się w najlepsze.

Nie wnikam w ich zwyczaje, bo chodzi tu tylko o oto że to są zwyczaje, a nie natura sensu stricte. Choć "genetyczni" katolicy uważają inaczej.
A ja jestem aż nadto sceptyczni. Już wiele razy rożni ideolodzy pokazywali dzikich za wzór nawołując do ideologii "powrotu" do natury (Rousseau), do komunizmu, do rozpasania seksualnego. Za każdym razem okazywało się że jest na odwrót, dlatego również Papuasów traktuje się bardzo sceptycznie.


Gender może tu co najwyżej zbadać przyczyny dla których zachodzą zmiany, bo samo niczego nie promuje i nie wypromowało jaki im się to imputuje.
Jak widać na przykładzie Norwegii, jesteś w błędzie. O roli płci i jej powiązaniach z biologią mówią biologia właśnie i psychologia.

To nie kwestia przewidywań tylko predyspozycji.. skłonności homoseksualne są przyczyną homoseksualizmu
No własnie skłonności. Choć daleki jestem od myślenia, że orientację można sobie wybrać, to jednak mój aktualny stan wiedzy daje mi przekonanie, że nikt się homoseksualistą nie rodzi.

to jednak dzięki naturze właśnie normalny heteroseksualny facet nie zmieni od tak orientacji.. co innego w tym że nie każdy uważający się za "normalnego" jest takim w istocie.
A poza tym to właśnie biseksualność może być normą, nie hetero ani homo.

Oczywiście, pytanie brzmi jednak o szkodliwość społeczną? Zabijanie takowe jest, homoseksualizm.. nie za bardzo.
Prawda, ale mi chodziło jedynie o wykazania, że homoseksualizmu nie należy akceptować, bo jest naturalny. Mam inne powody, by go akceptować. W pewnych granicach.


Gdyby Bóg nie chciał by człowiek mógł decydować o swojej naturze, to by to po prostu uniemożliwił.
Tak. Drzewo też ogrodził, by mu ktoś owoców wbrew jego woli nie nazrywał.
Czy uważasz Boga za niekompetentnego idiotę? Gdyby Bóg nie chciał by człowiek zerwał owoc toby przeniósł drzewa w inny wymiar
Zabijać zabronił. Kraść zabronił, i takie tam. Bóg nie chce by człowiek grzeszył, ale pozwala mu na to. Nie można możliwości zrobienia czegoś interpretować jako bożą zgodę, tak jak próbujesz to pokazać przy "wyborze" własnej natury.

Naukowcy są, a przynajmniej powinni być sceptyczni wobec wszystkiego.. równe analogie można by tu podać niemalże do wszystkiego, więc daruję sobie nawet przykłady.. choć co tam: Genetyka wywodzi się ze zbrodniczej Eugeniki,
Bzdura. Eugenika wywodzi się od ewolucjonistów, a genetyka z hodowli groszku.

Tak samo psychiatrzy patrzą jak na idiotę na kogoś kto powołuje się na Freuda
Psychiatrzy zawsze patrzyli na Freuda jak na idiotę. Poza krótkim okresem dopóki nie udowodniono mu fałszowanie swoich prac.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Styczeń 08, 2014, 01:58:03
Ale ja o PRLu co katechezę ze szkół wyprowadził, i św. pamięci Mazowieckim co ją zaprowadził z powrotem... :(

A to.. no cóż? Oczywiście poparcie religia w szkole niestety ma, co innego w tym że to także najlepszy sposób by zdechrystianizować nasz kraj w związku z niskim poziomem i majestatem jej nauczania, z czym się zgadza też cześć księży.. no ale biskupi i konserwatyści prowadzą tą swoją geopolitykę nie zważając na fakty.

Mówisz o ochrzczeniu Wiślan przez Wielkomorawian?

Nie, mówię że jesteśmy społecznością post-słowiańską, a jednym z naczelnych powodów dla którego przeszliśmy na katolicyzm była groźba wojen religijnych z zachodu. Oczywiście doceniam znaczenie katolicyzmu dla Polskiej kultury, ale robienie z religii ostoi Polskości jest wprost herezją.

Co do niewolnictwa, pisałeś że jest przykładem nieludzkiego systemu proponowanego przez konserwatystów. Od razu mnie to wkurzyło, bo przecież również różni postępowcy bronili niewolnictwa. Ostatecznie stanęło na tym, że nie można ich wiązać dokładnie z niewolnictwem. Jaki więc niby inny nieludzki system proponują konserwatyści, skoro napisałeś, że takowe proponują?

Ależ cię to ubodło.. mówiłem jedynie że to skrajny przykład i że konserwatyzm nie jest od takich kwiatków wolny.

Biskupi nie atakują (wszystkich) gender studies, ale ideologię gender, w Polsce (jeszcze (aż tak)) nieobecną. Za to na świecie istnieje (a gdzie dokładnie? w Norwegii) i objawia się w próbach łamania tradycyjnego podziału społecznego. Ostatnio zostało to wyśmiane w Norwegii przez ichniego komika. Do tego stopnia obnażono obłudę propagandystów ideologii gender, że rząd norweski zaczął się wycofywać z finansowania gender studies, które w Norwegii miast naukowego, miały charakter propagandowy.

No to w końcu dowiedziałem się o co biega, bo to o Norwegach powiedziano dopiero na marginesie po dniach dopytywania się o co Biskupom chodzi? I tak, podpisuję się pod krytyką przesadzonej polityki równościowej w Norwegii, ale wciąż nie widzę tam jakiejś mitycznej "Ideologii Gender" zagrażającej światu? Od, politycy gadają bzdury jak zawsze, profesorowie też gadają bzdury jak zawsze, no i jak zawsze ktoś wziął teorię za fakt i się teraz dziwi?

Jak widać to, że nie zaobserwowałeś ideologii gender w naszym kraju jest przykładem, że zdarza się nam być po prostu mądrzejszymi ;)

Ależ słyszałem ideologię ruchów LGBT i ideologię lewicowego feminizmu, oraz inne lewactwa.. tyle tylko że coś takiego jak "Ideologia Gender" zostało wymyślone z pupy przez jakichś "mędrniejszych" (przypominam: to o czym mówisz nazywa się AGENDERYZM! i jest to zaprzeczenie gender).

Z kolei biskupi usłyszeli o pewnym przedszkolu w Polsce, podjarali się, i uznali że nic im nie grozi jeżeli zaatakują nieobecną w kraju pseudonaukę która sama się skompromitowała.

Tyle że się okazało że to jest obecne, jest nauką i się sami skompromitowali opowiadając brednie na ten temat.

A tak na serio Rydzyk jest biznesmenem budującym toruńską geotermię, stąd nie można go wskazywać jako sztandarowy przykład bogactwa kleru.

Sztandarowy nie, ale dający świadectwo tak.. klerem się jest przed biznesmenem, a nie na odwrót.. nasi biskupi jednak wyraźnie Rydzykowi zazdroszczą sukcesu i nie wytykają przekrętów.

Tak generalizować na nielicznych przypadkach... Czy casus Lance'a Armstronga upoważnia nas, by wszystkich kolarzy wyzywać od ćpunów?

Nielicznych? Nawet mój proboszcz jechał na burgundach.. a z tym Armstrongiem to niezłego trolla strzeliłeś, bo casus był taki że skala dopingu w kolarstwie była tak gigantyczna że sięgała nawet takich sław jak on. Aż rozważano nawet legalizację dopingu stając przed faktem dokonanym (afera w sporym stopniu dotyczyła korupcji w agencji antydopingowej).

A pytanie odnosi się do Twojego stwierdzenia "homoseksualiści chcą jedynie legalizacji swoich własnych związków i to poza kościołem. ". Przecież to mają.

Nie nie mają. Sprawa rozwiązuje jedynie liczne niedogodności związane z brakiem takiej legalizacji, ale sam związek jest wciąż niezalegalizowany jako taki.

PS: Ten cennik to tylko dowód na złodziejstwo kleru, bo konkretnej kasy brać za sakramenty to oni prawa nie mają (zakaz papiestwa).

TV Trwam. Szatański odór zalatuje stamtąd na kilometr, ale jak widać słowo "pobłogosławiony" wystarcza by katolicy zamknęli na to nozdrza i oczy.
Nie katolicy! Tylko genetyczni patrioci.

Do których jak widać zalicza się i Michalik wedle tego co sam mówi.. pytanie tylko czy cały kościół zejdzie jeszcze dalej z drogi Pana?

czasy pańszczyźniane się skończyły i trzeba wybrać drogę, a na razie jesteśmy na drodze do ateistycznych chrztów o której bynajmniej nie marzę.
Ja też nie marzę, ale mylisz. Pańszczyzna w Polsce ma się w najlepsze.

Ale na szczęście chłopi pańszczyźniani wymierają, a nowych nie przybywa.. to więc kwestia czasu.

Nie wnikam w ich zwyczaje, bo chodzi tu tylko o oto że to są zwyczaje, a nie natura sensu stricte. Choć "genetyczni" katolicy uważają inaczej.
A ja jestem aż nadto sceptyczni. Już wiele razy rożni ideolodzy pokazywali dzikich za wzór nawołując do ideologii "powrotu" do natury (Rousseau), do komunizmu, do rozpasania seksualnego. Za każdym razem okazywało się że jest na odwrót, dlatego również Papuasów traktuje się bardzo sceptycznie.

Ale kto niby tu do czegoś nawołuje? Motorynka jest dowodem na to że nie każdy pojazd ma cztery koła, ale nikt nie nawołuje z tego powodu do "Ideologii Motorniczej" (z wyjątkiem Motorofobów). Co jak co ale do naturalizmu to mi daleko..

Gender może tu co najwyżej zbadać przyczyny dla których zachodzą zmiany, bo samo niczego nie promuje i nie wypromowało jaki im się to imputuje.
Jak widać na przykładzie Norwegii, jesteś w błędzie. O roli płci i jej powiązaniach z biologią mówią biologia właśnie i psychologia.

Ale czy gender temu zaprzecza? Gender zajmuje się jedynie opisem tych ról. To że Norwegię opanowały feministki, a debatę publiczną o tym oszołomy, to osobna sprawa.

To nie kwestia przewidywań tylko predyspozycji.. skłonności homoseksualne są przyczyną homoseksualizmu
No własnie skłonności. Choć daleki jestem od myślenia, że orientację można sobie wybrać, to jednak mój aktualny stan wiedzy daje mi przekonanie, że nikt się homoseksualistą nie rodzi.

Jak i nikt nie rodzi się heteroseksualistą.. to jak kto się nazwie zależny już od dorastania.

to jednak dzięki naturze właśnie normalny heteroseksualny facet nie zmieni od tak orientacji.. co innego w tym że nie każdy uważający się za "normalnego" jest takim w istocie.
A poza tym to właśnie biseksualność może być normą, nie hetero ani homo.

Normalne to jest istnienie wielu odmian seksualności. Ja tam wiem że mnie do facetów nie cięgnie i już.. mam gdzieś jak mnie ktoś nazwie z tego powodu.

Oczywiście, pytanie brzmi jednak o szkodliwość społeczną? Zabijanie takowe jest, homoseksualizm.. nie za bardzo.
Prawda, ale mi chodziło jedynie o wykazania, że homoseksualizmu nie należy akceptować, bo jest naturalny. Mam inne powody, by go akceptować. W pewnych granicach.

To fakt. Moim celem jest tylko podważenie zasadności odwoływania się do natury w tych sprawach i stosowania jej jako argumentu przeciw.

Zabijać zabronił. Kraść zabronił, i takie tam. Bóg nie chce by człowiek grzeszył, ale pozwala mu na to. Nie można możliwości zrobienia czegoś interpretować jako bożą zgodę, tak jak próbujesz to pokazać przy "wyborze" własnej natury.

Ale czy ja mówię coś o zgodzie? Podważam jednak zasadność powoływania się na "Boży zakaz", bo to wielce arbitralna sprawa jest. Skoro Bóg nie powstrzymuje nas przed grzechem to i my nie powinniśmy powstrzymywać innych siłą z pobudek religijnych (nie mówię o praktycznych), bo stawiamy się tak nad Bogiem. Szacunek do bliźniego też jest częścią tego co Bóg nam nakazuje.

Naukowcy są, a przynajmniej powinni być sceptyczni wobec wszystkiego.. równe analogie można by tu podać niemalże do wszystkiego, więc daruję sobie nawet przykłady.. choć co tam: Genetyka wywodzi się ze zbrodniczej Eugeniki,
Bzdura. Eugenika wywodzi się od ewolucjonistów, a genetyka z hodowli groszku.

Że co? Eugenika to była próba stosowania wobec ludzi metod hodowlanych właśnie i to że twórca Eugeniki był spokrewniony z Darwinem, nie czyni eugeniki zgodnej z ewolucjonizmem (hodowla jest zaprzeczeniem doboru naturalnego).

Tak samo psychiatrzy patrzą jak na idiotę na kogoś kto powołuje się na Freuda
Psychiatrzy zawsze patrzyli na Freuda jak na idiotę. Poza krótkim okresem dopóki nie udowodniono mu fałszowanie swoich prac.

Si.. ale jednak wciąż ci "mędrzejsi" krytykują ich ze względu na Freudyzm. Analogiczna sprawa ma miejsce w przypadku gender i Norwegii. Sytuacja w Norwegii jest dla gender studies jedynie dowodem na to że zaprzeczanie gender (w ramach lewackiej polityki "równościowej") nie ma sensu.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Adam on Styczeń 08, 2014, 22:19:03
Ludzieee! A może ktoś zajrzałby najpierw do książki, a potem wypisywał takie bzdury? Bo smutno się robi  :'(

Po pierwsze: jak ktoś chce się czepiać słowa "gender" i pochodnych, niech najpierw poda jego definicję, bo jako taka w Polsce nie funkcjonuje. "Gender" o którym pisze Rezro, to obcy termin używany głównie przez seksuologów - tak, seksuologów, bo tym jak najbardziej zajmuje się seksuologia - do określenia jednego z pięciu wymiarów ludzkiej seksualności. Kościół siłą rzeczy nie może się na niego powoływać, gdyż ocenie moralnej podlega tylko ostatni z tych wymiarów - zachowania. Nie jest to jednak zgodne z rozumieniem tego słowa przez naszych polityków, o czym mówiło jakieś oficjalne ogłoszenie jakiegoś tam ministerstwa, którego nie chce mi się szukać, a w którym wyjaśniano, że oni używają tego w kontekście równości. Czepianie się więc słowa, które funkcjonuje jak mu się podoba i nikt tego nie przestrzega jest walką z wiatrakami.

Po drugie: homoseksualizm. Orientacja seksualna wedle dzisiejszej wiedzy jest sprawą dość skomplikowaną. Nie da się jej zmienić, a przynajmniej my nie znamy na to sposobu. Każda próba jest czasowa - nawet elektrowstrząsy i dość barbarzyńskie warunkowanie odwracają orientację tylko czasowo. Zawsze jest więc wrodzona i niezmienna, co nie znaczy, że chwilowe zmiany preferencji czy dostosowanie się do norm społecznych się nie zdarzają. Nie znaczy też, że nie może mieć komponenty obu standardowych. Religijini homoseksualiści mają wobec tego bardzo trudno, ale dlaczego ktokolwiek miałby ich wyróżniać? Równie ciężko ma religijny psychopata na przykład - a przynajmniej taki, który chce jakoś daną religię utrzymywać, czy osoba o innych organicznych zaburzeniach luzujących samokontrolę, albo promujących zachowania wedle jego wiary niemoralne.

Po trzecie: Freud. Drugi wykład z psychiatrii - rozwój dziecka ze znacznym naciskiem na teorie Freuda. Jeśli więc psychiatrzy patrzą na kogoś, kto powołuje się na Freuda jak na idiotę, to mają spory problem, bo sama psychiatria się na niego powołuje. Może i fałszował wyniki badań, ale na przykład nieprzypadkowo w fazie oralnej rozwoju najintensywniej mielinizacji ulegają włókna nerwowe odpowiedzialne za przyjmowanie pokarmu. Słowem - szarlatan, ale swoje odkrył. Po unowocześnieniu i skorygowaniu w jakimś procencie to zdaje się mieć zastosowanie. Nie ma co przeceniać, ale też i odbierać mu zasług.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Glassius on Styczeń 08, 2014, 23:17:51
A to.. no cóż? Oczywiście poparcie religia w szkole niestety ma, co innego w tym że to także najlepszy sposób by zdechrystianizować nasz kraj w związku z niskim poziomem i majestatem jej nauczania, z czym się zgadza też cześć księży
Nie ma również lepszego sposobu na zohydzenie nauki i literatury, niż jej przymusowe nauczanie, tutaj pełna zgoda. Jednakże wciąż, katecheza w szkołach jest nie tylko wynikiem woli kleru, ale także woli narodu, a przynajmniej reprezentujących go polityków.

Oczywiście doceniam znaczenie katolicyzmu dla Polskiej kultury, ale robienie z religii ostoi Polskości jest wprost herezją.
Nie jest, bowiem kler Polski aż nader wyraźnie udzielał się budowaniu i zachowaniu polskiej kultury. Stąd wielu Polaków odczuwa wobec nich wdzięczność. Bez niego spotkałby nas los Serbów Łużyckich (http://www.youtube.com/watch?v=h-zRM3JoDDI).

Ależ cię to ubodło.. mówiłem jedynie że to skrajny przykład i że konserwatyzm nie jest od takich kwiatków wolny.
Od jakichś grzechów na pewno nie jest. Ale nigdy nie słyszałem, by jakiś konserwatysta wspierał nieludzkie systemy gospodarcze.

No to w końcu dowiedziałem się o co biega, bo to o Norwegach powiedziano dopiero na marginesie po dniach dopytywania się o co Biskupom chodzi?
Bo kwiatki tej ideologii dopiero zaczęły do Polski napływać.

no i jak zawsze ktoś wziął teorię za fakt i się teraz dziwi?
Ten ktoś to na przykład Polski Sejm, który postanowił że ze środków unijnych finansować przeciwdziałanie stereotypom związanym z płcią społeczno-kulturową . Coś by nam się przydała publiczna dyskusja o norweskim paradoksie równości płci. W Norwegii subydiowano kobiety na politechnikach i pielęgniarzy w szpitalach, a mimo to po wielu latach tej kampanii liczba kobiet inżynierów się proporcjonalnie zmniejszyła, a kobiet pielęgniarek zwiększyła. Najzabawniejsze jest to, że więcej kobiet przejawia zainteresowanie kierunkami ścisłymi w biedniejszych krajach, ale przyczynę norweski komik wyjaśnił w swoim filmie.

Tyle że się okazało że to jest obecne, jest nauką i się sami skompromitowali opowiadając brednie na ten temat.
Nie jest nauką, przynajmniej ten gender o którym mówię. Podobnie jak wymysły Freuda. Gender studies opierają się na dogmacie braku wrodzonych różnic psychicznych między płciami. Wszelkie różnice tłumaczą wpływem tylko i wyłącznie wpływem kultury.

Sztandarowy nie, ale dający świadectwo tak.. klerem się jest przed biznesmenem, a nie na odwrót.. nasi biskupi jednak wyraźnie Rydzykowi zazdroszczą sukcesu i nie wytykają przekrętów.
O tempora, o mores! Jest zupełnie na odwrót, Rydzyk jest przez polski kler krytykowany na całej linii (http://lmgtfy.com/?q=biskupi+o+Rydzyku). W tym linku jest moje zapytanie do Google'a w tej sprawie, wyniki mówią same za siebie.

Nielicznych? Nawet mój proboszcz jechał na burgundach.. a z tym Armstrongiem to niezłego trolla strzeliłeś, bo casus był taki że skala dopingu w kolarstwie była tak gigantyczna że sięgała nawet takich sław jak on. Aż rozważano nawet legalizację dopingu stając przed faktem dokonanym (afera w sporym stopniu dotyczyła korupcji w agencji antydopingowej).
Szok był tak wielki, bo dotyczył dużej części światowej czołówki. Niektórzy potem jeździli bez wspomagania i byli tak naprawdę bardzo średnimi zawodnikami. Popełniasz ten sam błąd co ci rozważający legalizację dopingu: widzisz głównie krzykliwą mniejszość, a nie dostrzegasz ogromnej, milczącej mniejszości.

PS Mój probosz też ma własny samochód nówkę. Melexa!

Nie nie mają. Sprawa rozwiązuje jedynie liczne niedogodności związane z brakiem takiej legalizacji, ale sam związek jest wciąż niezalegalizowany jako taki.
Ja bym nie tylko nie zalegalizował związków partnerskich, ale jeszcze zdelegalizował małżeństwa. Z powodu tego jednego przywileju kolejka do jakiejś formy akceptacji i przywilejów wygląda tak
1. związki homoseksualne
2. konkubinaty
3. trójkąciki, na przykład muzułmańskie
4. śluby ze zwierzętami (http://www.itvl.pl/news/74-latek-chce-wziac-satanistyczny-slub-z-koza)
5. śluby z pościelą (http://www.fakt.pl/Wzial-slub-z-poduszka-,artykuly,66233,1.html)
6. kto da więcej?

PS: Ten cennik to tylko dowód na złodziejstwo kleru, bo konkretnej kasy brać za sakramenty to oni prawa nie mają (zakaz papiestwa).
Znowu mijasz się z prawdą. To nie zakaz papiestwa, ale jego prośba (http://trojmiasto.gazeta.pl/trojmiasto/1,35636,14635527,Papiez_Franciszek_poprosil_ksiezy__by_nie_pobierali.html). Płacenie księżom za sakramenty jest podobne płaceniu kelnerom za napiwek. Księżom nie wolno brać pieniędzy z tacy, wszystko teoretycznie jest na rzecz parafii i Kościoła. Jesli wikariusz nie jest katechetą ani kapelanem, to choć plebania jakieś utrzymanie mu zapewnia, to na swoje własne konto może odkładać tylko z dobrowolnych datków za posługę.

Ale na szczęście chłopi pańszczyźniani wymierają, a nowych nie przybywa.. to więc kwestia czasu.
No ja się nie cieszę, że Polska wymiera ;)

Ale kto niby tu do czegoś nawołuje?
Ktoś nawołuje (dam link do dyskusji propagatora ideologii gender i jej przeciwnika (http://www.youtube.com/watch?v=iRzRFxU7GYU)), skoro rząd potrafi takie programy wspierać (http://wsumie.pl/tylko-u-nas/72208-ala-jest-chlopcem-a-jas-dziewczynka#).

Ale czy gender temu zaprzecza? Gender zajmuje się jedynie opisem tych ról
Gender to pojęcie dualne, tak jak "kultura picia". Dla jednych kultura picia to zwyczaj picia, dla innych umiejętność nieupijania się do zgonu. Tak jak z ewolucjonizmu wyrosły postulaty eugeników, tak z pewnych podstaw gender studies wyrasta ideologia wypaczania ról płciowych.

Ale czy ja mówię coś o zgodzie? Podważam jednak zasadność powoływania się na "Boży zakaz", bo to wielce arbitralna sprawa jest. Skoro Bóg nie powstrzymuje nas przed grzechem to i my nie powinniśmy powstrzymywać innych siłą z pobudek religijnych.
Bóg również nie powstrzymuje siłą władzy od karania niektórych zachowań. Skoro Bóg nie powstrzymuje, to i my nie powinniśmy powstrzymywać władzy do powstrzymywania siłą poddanych przez niektórymi zachowaniami  ;)

Naukowcy są, a przynajmniej powinni być sceptyczni wobec wszystkiego.. równe analogie można by tu podać niemalże do wszystkiego, więc daruję sobie nawet przykłady.. choć co tam: Genetyka wywodzi się ze zbrodniczej Eugeniki,
Bzdura. Eugenika wywodzi się od ewolucjonistów, a genetyka z hodowli groszku.

Że co? Eugenika to była próba stosowania wobec ludzi metod hodowlanych właśnie i to że twórca Eugeniki był spokrewniony z Darwinem, nie czyni eugeniki zgodnej z ewolucjonizmem (hodowla jest zaprzeczeniem doboru naturalnego).
To tylko małe sprostowanie. Eugenicy nigdy nie powoływali się na argumenty genetyków, z dwóch powodów:
1. Ich prekursorem był klecha, do tego katolicki, a eugenicy to z zamiłowania antyklerykałowie
2. Już prekursor genetyki, wspomniany Grzegorz Mendel, nakreślił podstawy modeli matematycznych dla genetycznego dziedziczenia cech i każdy kto choćby pobieżnie się z nimi zapozna wie, że eugenika w przypadku ludzi nie ma absolutnie żadnego prawa zadziałać.

Łatwo znaleźc wyliczenia w Internecie jak z matematycznego punktu widzenia, przy uwzględnieniu genetyki, wyglądałoby usuwanie szkodliwych cech z genomu samym doborem.
Kazirodztwo (http://pilaster.blog.onet.pl/2010/01/30/wszystko-zostanie-w-rodzinie/) by Pilaster oraz Wikipedia (http://pl.wikipedia.org/wiki/Eugenika#Eugenika_z_naukowego_punktu_widzenia).

Eugenicy powoływali się przede wszystkim na ewolucjonizm, bo ten nie mając pierwotnie określonych modeli rozprzestrzeniania się cech poprzez dziedziczenie (zwłaszcza bez uwzględniania recesywności) pozwalał im snuć fantazje na przykład: całkowitej likwidacji daltonizmu ze społeczeństwa. Każdy genetyk wiedział, że jest to nierealne.

Sytuacja w Norwegii jest dla gender studies jedynie dowodem na to że zaprzeczanie gender (w ramach lewackiej polityki "równościowej") nie ma sensu.
Z gender nie byłoby problemu gdyby całość pozostała w ramach dyskusji akademików. Ale gender i likwidowanie "stereotypów płciowych" już raźno wkroczyło do przedszkoli na Zachodzie. Mówił o tym ksiądz Oko we wcześniejszym linku, tutuaj przypomnienie
(http://cdn.pjmedia.com/zombie/files/2011/08/sexbox2.jpg)
Do szwajcarskich przedszkoli trafiły sex boxy, umożliwiające symulację technicznej strony stosunku seksualnego. Wszystko w trosce o edukację seksualną maluchów już od 4-go roku życia i promocję wśród nich zdrowych zachowań seksualnych, w tym masturbacji, jak zaleca WHO (http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,13793437,Edukacja_seksualna_od_przedszkola__Tak_zaleca_WHO_.html).

Po pierwsze: jak ktoś chce się czepiać słowa "gender"
To powinien je zdefiniować. Biskupi jasno określili w swoim liście "jaki gender" atakują, a Rezro wciąż idzie w zaparte broniąc w ogóle nie zamieszanych w spór naukowców i literatów.

Nie da się jej zmienić, a przynajmniej my nie znamy na to sposobu. Każda próba jest czasowa - nawet elektrowstrząsy i dość barbarzyńskie warunkowanie odwracają orientację tylko czasowo. Zawsze jest więc wrodzona i niezmienna, co nie znaczy, że chwilowe zmiany preferencji czy dostosowanie się do norm społecznych się nie zdarzają.
Badania naukowe nie znalazły na to sposobu, ale jednak dowodzą, że orientacja seksualna jest zmienna (http://www.psychologia.net.pl/forum.php?level=228313&post=228313&sortuj=0) we wszystkich aspektach, czyli pociągu, zachowań i autoidentyfikacji.

Po trzecie: Freud. Drugi wykład z psychiatrii - rozwój dziecka ze znacznym naciskiem na teorie Freuda. Jeśli więc psychiatrzy patrzą na kogoś, kto powołuje się na Freuda jak na idiotę, to mają spory problem, bo sama psychiatria się na niego powołuje. Może i fałszował wyniki badań, ale na przykład nieprzypadkowo w fazie oralnej rozwoju najintensywniej mielinizacji ulegają włókna nerwowe odpowiedzialne za przyjmowanie pokarmu. Słowem - szarlatan, ale swoje odkrył. Po unowocześnieniu i skorygowaniu w jakimś procencie to zdaje się mieć zastosowanie. Nie ma co przeceniać, ale też i odbierać mu zasług.
Też racja. Jego pseudonauka na pewno nie odniosłaby takiego sukcesu, gdyby choć trochę nie pokrywała się z rzeczywistością.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Adam on Styczeń 09, 2014, 00:32:34
Cytuj
Badania naukowe nie znalazły na to sposobu, ale jednak dowodzą, że orientacja seksualna jest zmienna we wszystkich aspektach, czyli pociągu, zachowań i autoidentyfikacji.
Podręcznik do psychiatrii i opinia praktykujących seksuologów temu przeczy. Link coś nie działa, ale zakładam, że chodzi o czasową zmianę na zasadzie eksperymentowania, co jest pospolite i nikt tego nie kwestionuje. Co więcej, istnieje opinia, że każda osoba jest zdolna w odpowiednich warunkach do przybrania homo- i heteroseksualnej roli, co wcale nie znaczy, że jest takiej a takiej orientacji, a tylko to, że seksualność jest zbugowana  :D


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Glassius on Styczeń 09, 2014, 00:40:23
Już poprawiłem link, tutaj powtórzę
http://www.psychologia.net.pl/forum.php?level=228313&post=228313&sortuj=0
Zmiany dotyczyły nie tylko eksperymentowania.

Przy czym w komentarzach trafiłem na bardzo ciekawe badania mówiące o wpływie hormonów i wielkiego stresu w czasie ciąży na skłonności homoseksualne. Powoływano się przy tym na statystykę z czasów II wojny światowej, ale muszę to doczytać.

Ale za to można z całą pewnością powołać się na bliźnięta jednojajowe. Jeśli jeden bliźniak jest homo, drugi ma 50% szansy także na homoseksualizm, nawet jeśli wychowywano je oddzielnie. Za dużo na czysty behawioryzm, za mało na czyste dziedziczenie. Jak skłaniam się ku temu co Rezro powiedział: ludzie rodzą się ze skłonnościami, a sama orientacja jest już kształtowana w trakcie życia.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Styczeń 09, 2014, 01:46:31
Jednakże wciąż, katecheza w szkołach jest nie tylko wynikiem woli kleru, ale także woli narodu, a przynajmniej reprezentujących go polityków.

Nie zaprzeczę, ale to jest coś co powinno być korygowane przez zainteresowane środowiska w ich własnym interesie.. nie jest tak że wola narodu jest zawsze lepsza i że nie należy go edukować gdy tego trzeba. Myślę że ludzie zrozumieli by gdyby księża woleli mieć katechezę w salkach, ale to właśnie biskupi tego nie chcą (choć chce tego wielu katechetów).

Nie jest, bowiem kler Polski aż nader wyraźnie udzielał się budowaniu i zachowaniu polskiej kultury. Stąd wielu Polaków odczuwa wobec nich wdzięczność. Bez niego spotkałby nas los Serbów Łużyckich.

Wdzięczność to nie znaczy poddaństwo i nie znaczy że obca wszak kultura Watykańska jest naszą kulturą czy jej wyznacznikiem, a jest tylko jest jej częścią.

Ależ cię to ubodło.. mówiłem jedynie że to skrajny przykład i że konserwatyzm nie jest od takich kwiatków wolny.
Od jakichś grzechów na pewno nie jest. Ale nigdy nie słyszałem, by jakiś konserwatysta wspierał nieludzkie systemy gospodarcze.

Bo kapitalizm to niby jest ludzki :/ Oczywiście nie jestem wrogiem kapitalizmu, ale nie róbmy z konserwatystów od razu wielkich humanistów.

No to w końcu dowiedziałem się o co biega, bo to o Norwegach powiedziano dopiero na marginesie po dniach dopytywania się o co Biskupom chodzi?
Bo kwiatki tej ideologii dopiero zaczęły do Polski napływać.

Nie, bo biskupi po prostu nie wiedzieli o czym mówią, myśląc że rzucanie pustymi hasłami jest sensowną formą informacji. Wiesz ile musiałem się napytać o co im tak naprawdę chodzi?

no i jak zawsze ktoś wziął teorię za fakt i się teraz dziwi?
Ten ktoś to na przykład Polski Sejm, który postanowił że ze środków unijnych finansować przeciwdziałanie stereotypom związanym z płcią społeczno-kulturową .

Też mnie to martwi.. tylko dlaczego nie mówmy o tym, a zamiast tego o jakiejś urojonej "ideologii gender"? Lewacki feminizm to wszak wciąż lewacki feminizm i nie wiem po co lansuje się mu błędną nazwę?

Tyle że się okazało że to jest obecne, jest nauką i się sami skompromitowali opowiadając brednie na ten temat.
Nie jest nauką, przynajmniej ten gender o którym mówię. Podobnie jak wymysły Freuda. Gender studies opierają się na dogmacie braku wrodzonych różnic psychicznych między płciami. Wszelkie różnice tłumaczą wpływem tylko i wyłącznie wpływem kultury.

No właśnie.. nie ma "gender" o którym mówisz, jest feminizm i agenderyzm. Współczesne "gender studious" zauważają takie różnice, choć były lansowane przez lewacki feminizm teorie temu przeciwne (agenderyzm), które jednak są przestarzałe co najmniej o dekadę. Nie przeczę że w Norwegii nauka ta mogła zostać zdominowana przez ideologię feministyczną, ale to nie wina samej nauki.

Sztandarowy nie, ale dający świadectwo tak.. klerem się jest przed biznesmenem, a nie na odwrót.. nasi biskupi jednak wyraźnie Rydzykowi zazdroszczą sukcesu i nie wytykają przekrętów.
O tempora, o mores! Jest zupełnie na odwrót, Rydzyk jest przez polski kler krytykowany na całej linii. W tym linku jest moje zapytanie do Google'a w tej sprawie, wyniki mówią same za siebie.

Mamy w końcu kościół Toruński i Łagiewnicki.. problem jednak w tym że obecnie szefem kurii jest piesek Rydzyka Michalik i to on buduje obraz Polskiego KRK. Poza tym krytyka ta jakoś nie przekształca się w realne próby naprawy problemu.. jedynie Watykan może realnie tu coś zdziałać ze względu na autonomie Redemptorystów, ale jakoś nie widzę listów do Franciszka?

Popełniasz ten sam błąd co ci rozważający legalizację dopingu: widzisz głównie krzykliwą mniejszość, a nie dostrzegasz ogromnej, milczącej mniejszości.

Bo KRK powinien być jak żona cezara, a nie jak sejmik wiejski.

Ja bym nie tylko nie zalegalizował związków partnerskich, ale jeszcze zdelegalizował małżeństwa.

W zasadzie czemu nie.. niech dzieci chowają się na ulicy :/

Z powodu tego jednego przywileju kolejka do jakiejś formy akceptacji i przywilejów wygląda tak
1. związki homoseksualne
2. konkubinaty
3. trójkąciki, na przykład muzułmańskie
4. śluby ze zwierzętami
5. śluby z pościelą
6. kto da więcej?

I w czym problem skoro to już istnieje? Puki nie szkodzi to innym to mnie nic do tego.. co innego w tym że kilka z tych spraw taka nieszkodliwa to nie jest (zoofilia/fetyszyzm.. problem uzyskania zgody od jednej ze stron, trójkąciki powodują problem, itd.).

PS: Ten cennik to tylko dowód na złodziejstwo kleru, bo konkretnej kasy brać za sakramenty to oni prawa nie mają (zakaz papiestwa).
Znowu mijasz się z prawdą. To nie zakaz papiestwa, ale jego prośba. Płacenie księżom za sakramenty jest podobne płaceniu kelnerom za napiwek. Księżom nie wolno brać pieniędzy z tacy, wszystko teoretycznie jest na rzecz parafii i Kościoła. Jesli wikariusz nie jest katechetą ani kapelanem, to choć plebania jakieś utrzymanie mu zapewnia, to na swoje własne konto może odkładać tylko z dobrowolnych datków za posługę.

I jak mają się do tego cenniki? Nie wiedziałem że są cenniki napiwkowe?

Ale na szczęście chłopi pańszczyźniani wymierają, a nowych nie przybywa.. to więc kwestia czasu.
No ja się nie cieszę, że Polska wymiera ;)

Skoro uważasz że Polska to zaścianek? Mnie tam szkoda że z powodu takiej postawy nie buduje się nowej kultury.. no ale tak już jest.. gdy starzy zawłaszczają kulturę to młodzi szukają jej gdzie indziej (albo na zachodzie, alko tworzą własny nacjonalistyczny bełkot).

Ale kto niby tu do czegoś nawołuje?
Ktoś nawołuje (dam link do dyskusji propagatora ideologii gender i jej przeciwnika), skoro rząd potrafi takie programy wspierać.

Mnie też lewacki feminizm wpienia.. a że przy tym powołuje się na gender nie znaczy że jest to jakaś ideologia poza feminizmem.

Ale czy gender temu zaprzecza? Gender zajmuje się jedynie opisem tych ról
Gender to pojęcie dualne, tak jak "kultura picia". Dla jednych kultura picia to zwyczaj picia, dla innych umiejętność nieupijania się do zgonu.

Aha. To tak jak dla nie ksiądz to oszust i złodziej, a dla kogoś innego autorytet? Widzisz.. ja nie twierdzę że moja definicja księdza to poprawna definicja słownikowa.

Tak jak z ewolucjonizmu wyrosły postulaty eugeników, tak z pewnych podstaw gender studies wyrasta ideologia wypaczania ról płciowych.

Od kiedy niby ewolucjonizmem kieruje hodowla? A ja cały czas myślałem że to dobór naturalny, a ten jak powinieneś wiedzieć preferuje kundle. To że jakieś oszołomy swobodnie żonglują sobie pojęciami których nie rozumieją, nie czyni ich wiarygodnymi w obu omawianych przypadkach. A ty gadając ich językiem robisz dokładnie to czego oni oczekują!

Ale czy ja mówię coś o zgodzie? Podważam jednak zasadność powoływania się na "Boży zakaz", bo to wielce arbitralna sprawa jest. Skoro Bóg nie powstrzymuje nas przed grzechem to i my nie powinniśmy powstrzymywać innych siłą z pobudek religijnych.
Bóg również nie powstrzymuje siłą władzy od karania niektórych zachowań. Skoro Bóg nie powstrzymuje, to i my nie powinniśmy powstrzymywać władzy do powstrzymywania siłą poddanych przez niektórymi zachowaniami  ;)

Co nie znaczy że jej nie osądzi z czasem i co nie oznacza że nie powinniśmy powstrzymać takiej władzy z pobudek pragmatycznych, bo suma summarum w obu przypadkach kierowanie się religią jest głupotą. My po prostu nie znamy autentycznej woli Boga i możemy tu jedynie starać się postępować właściwie.

To tylko małe sprostowanie. Eugenicy nigdy nie powoływali się na argumenty genetyków, z dwóch powodów:

Faktycznie, należy się tu sprostowaniem.. mówiąc że genetyka wywodzi się z eugeniki miałem na myśli genetykę molekularną.

1. Ich prekursorem był klecha, do tego katolicki, a eugenicy to z zamiłowania antyklerykałowie

Wybacz ale to żaden argument, bo może niby heliocentryzm też z tych samych powodów odrzucali? To nie dysputa teologiczna, więc status odkrywcy nie ma znaczenia dla odkrycia. Ja mówię o hodowli, a to czy do niej użyje się genetyki czy tradycji to osobna sprawa. Ja nie twierdze wszak że to genetyka inspirowała eugeników.

2. Już prekursor genetyki, wspomniany Grzegorz Mendel, nakreślił podstawy modeli matematycznych dla genetycznego dziedziczenia cech i każdy kto choćby pobieżnie się z nimi zapozna wie, że eugenika w przypadku ludzi nie ma absolutnie żadnego prawa zadziałać.

Dlatego eugenika to pseudonauka, no ale niestety w swoim czasie dali się jej zwieść liczni naukowcy.. jakże inaczej Amerykańscy (i kilku Germańskich). Dopiero zrozumienie działania DNA doprowadziło do wyplenienia tej niezgodnej z naturą teorii.

Łatwo znaleźc wyliczenia w Internecie jak z matematycznego punktu widzenia, przy uwzględnieniu genetyki, wyglądałoby usuwanie szkodliwych cech z genomu samym doborem. Kazirodztwo by Pilaster oraz Wikipedia.

Hodowlą.. dobór naturalny nie usuwa z zasady szkodliwych cech, tylko robi co mu się żywnie podoba. Z punktu widzenia doboru nie ma czegoś takiego jak "szkodliwe".. jest tylko przetrwanie, a tu "szkodliwe" bywa pożyteczne lub nie.

Eugenicy powoływali się przede wszystkim na ewolucjonizm, bo ten nie mając pierwotnie określonych modeli rozprzestrzeniania się cech poprzez dziedziczenie (zwłaszcza bez uwzględniania recesywności) pozwalał im snuć fantazje na przykład: całkowitej likwidacji daltonizmu ze społeczeństwa. Każdy genetyk wiedział, że jest to nierealne.

To że się powoływali na ewolucjonizm nie znaczy że to co głosili było z nim zgodne. Tak samo feministki powołują się na "ideologię gender" głosząc poglądy z gender sprzeczne (agenderyzm). Bark modeli jest tylko brakiem modeli.. jedynym modelem zgodnym z ewolucjonizmem jest genetyka, bo ewolucja nie działa w oparciu o poglądy rasistów.

Sytuacja w Norwegii jest dla gender studies jedynie dowodem na to że zaprzeczanie gender (w ramach lewackiej polityki "równościowej") nie ma sensu.
Z gender nie byłoby problemu gdyby całość pozostała w ramach dyskusji akademików.

Czy to wina akademików że tą dyskusję się od nich wyciąga, czy takich osób jak ty które nie mogą uznać że to co bredzą feministki o gender jest bredniami? Ja podzielam krytykę tych bredni, ale nie krytykujmy z tego powodu dyskusji akademickiej.

Ale gender i likwidowanie "stereotypów płciowych" już raźno wkroczyło do przedszkoli na Zachodzie. Mówił o tym ksiądz Oko we wcześniejszym linku, tutuaj przypomnienie [...]
Do szwajcarskich przedszkoli trafiły sex boxy, umożliwiające symulację technicznej strony stosunku seksualnego. Wszystko w trosce o edukację seksualną maluchów już od 4-go roku życia i promocję wśród nich zdrowych zachowań seksualnych, w tym masturbacji, jak zaleca WHO.

Wybacz, ale edukacja seksualna to nie gender tylko edukacja seksualna. Nawet nie wiesz jak śmieszy mnie gdy księża w dyskusji nie na temat wyciągają takie panele.. głodnemu chleb na myśli? Mimo że jestem zwolennikiem edukacji seksualnej, to zdecydowanie nie w takiej postaci.. no ale wyjątek próbuje przedstawiać się tu jako zasadę.

Po pierwsze: jak ktoś chce się czepiać słowa "gender"
To powinien je zdefiniować. Biskupi jasno określili w swoim liście "jaki gender" atakują, a Rezro wciąż idzie w zaparte broniąc w ogóle nie zamieszanych w spór naukowców i literatów.

A ja wyjaśniam ci cały czas jakiego gender bronię, bo to że biskupi sobie zbyt luźno skroili wroga nie usprawiedliwia ich języka.. by być dosadnym: Nie mogę mówić o "żydowskim ścierwie" i tłumaczyć się miałem na myśli ludzi PRL'u i się dziwić że zasadnie nazwano by mnie antysemitą. Tak, samo ty nie powinieneś się dziwić że jak krytykuję obraźliwą w stosunku do gender studious (czyli naukowców i literatów własnie) definicję biskupów, która jest ewidentnym niezrozumieniem podstawowych terminów których się używa. Proste! I nie mówię to z tyłka bo ci naukowcy i literaci autentycznie poczuli się zaatakowani przez biskupów.

Po trzecie: Freud. Drugi wykład z psychiatrii - rozwój dziecka ze znacznym naciskiem na teorie Freuda. Jeśli więc psychiatrzy patrzą na kogoś, kto powołuje się na Freuda jak na idiotę, to mają spory problem, bo sama psychiatria się na niego powołuje. Może i fałszował wyniki badań, ale na przykład nieprzypadkowo w fazie oralnej rozwoju najintensywniej mielinizacji ulegają włókna nerwowe odpowiedzialne za przyjmowanie pokarmu. Słowem - szarlatan, ale swoje odkrył. Po unowocześnieniu i skorygowaniu w jakimś procencie to zdaje się mieć zastosowanie. Nie ma co przeceniać, ale też i odbierać mu zasług.
Też racja. Jego pseudonauka na pewno nie odniosłaby takiego sukcesu, gdyby choć trochę nie pokrywała się z rzeczywistością.

No własnie.. po "unowocześnieniu". Nikt nie przeczy że Freud wniósł swoje trzy grosze do psychologii, ale trzeba podchodzić do jego twierdzeń z dystansem przy jej krytyce, jako że spora część jest po prostu nieaktualna. Tak samo jest zresztą z Darwinem, którego teorie też nie do końca odzwierciedlają obraz współczesnego ewolucjonizmu.

Po pierwsze: jak ktoś chce się czepiać słowa "gender" i pochodnych, niech najpierw poda jego definicję, bo jako taka w Polsce nie funkcjonuje. "Gender" o którym pisze Rezro, to obcy termin używany głównie przez seksuologów - tak, seksuologów, bo tym jak najbardziej zajmuje się seksuologia - do określenia jednego z pięciu wymiarów ludzkiej seksualności.

Ja stosuję definicję ze słownika, czyli dziedzinę antropologii/socjologii zwaną "gender studious". Skoro znaleźli się naukowcy urażeni pomówieniami biskupów to widać ta dziedzina obok seksuologii istnieje na Polskich uniwersytetach (pewnie marginalnie). Tu choć seksuologia wyróżnia gender (bo istnienie tegoż to po postu fakt) to się badaniem tego zagadnienia bezpośrednio się nie zajmuje.

Kościół siłą rzeczy nie może się na niego powoływać, gdyż ocenie moralnej podlega tylko ostatni z tych wymiarów - zachowania.

W tym sęk.

Nie jest to jednak zgodne z rozumieniem tego słowa przez naszych polityków, o czym mówiło jakieś oficjalne ogłoszenie jakiegoś tam ministerstwa, którego nie chce mi się szukać, a w którym wyjaśniano, że oni używają tego w kontekście równości. Czepianie się więc słowa, które funkcjonuje jak mu się podoba i nikt tego nie przestrzega jest walką z wiatrakami.

Ja cały czas właśnie o tym mówię.. to Glassius się upiera że biskupi i politycy nie bredzą. W końcu przedstawiłem już Aq dowód na to że poglądy gender są sprzeczne z poglądami feministek, jak i sam fakt że seksuologia wyraźnie oddziela gender do innych dziedzin seksualności przeczy jakoby w gender chciano ten podział zacierać (np. wątki homoseksualizmu które dotyczą wszak innej seksualności niż gender).


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: toga5 on Styczeń 09, 2014, 07:12:47
cytat
Dzisiaj żyjemy właśnie w tych czasach, że nam próbują wmówić, że małżeństwo między mężczyzną i kobietą to jest przestarzałość, że wierność Bożym przykazaniom, że świętowanie dnia Pańskiego, że nie kradnij, nie kłam, że nieczystość, to jest przestarzałość. "Ty sam zdecyduj, co dobre i złe" – uzupełniał.
Tak, ja też tutaj widzę manię prześladowczą i histeryczną reakcję na zdrową krytykę.
Zastanawiam się czy zasady dekalogu są rzeczywiście przez Kościół tak wiernie przestrzegane w kontekście drugiego przykazania: Nie uczynisz sobie obrazu rytego ani żadnej podobizny tego, co jest na niebie w górze i co na ziemi nisko, ani z tych rzeczy, które są w wodach pod ziemią...

Znowu mijasz się z prawdą. To nie zakaz papiestwa, ale jego prośba (http://trojmiasto.gazeta.pl/trojmiasto/1,35636,14635527,Papiez_Franciszek_poprosil_ksiezy__by_nie_pobierali.html). Płacenie księżom za sakramenty jest podobne płaceniu kelnerom za napiwek. Księżom nie wolno brać pieniędzy z tacy, wszystko teoretycznie jest na rzecz parafii i Kościoła. Jesli wikariusz nie jest katechetą ani kapelanem, to choć plebania jakieś utrzymanie mu zapewnia, to na swoje własne konto może odkładać tylko z dobrowolnych datków za posługę.
Cytuj
Kan. 848 - Oprócz ofiar określonych przez kompetentną władzę kościelną, szafarz nie może domagać się niczego za udzielanie sakramentów, przy czym potrzebujący nie powinni być pozbawieni pomocy sakramentów z racji ubóstwa.
Cytuj
Kan. 947 - Od ofiar mszalnych należy bezwzględnie usuwać wszelkie pozory transakcji lub handlu.

Czy aby na pewno w obu przypadkach nie można znaleźć wspólnego mianownika ...


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Glassius on Styczeń 09, 2014, 22:08:10
Myślę że ludzie zrozumieli by gdyby księża woleli mieć katechezę w salkach, ale to właśnie biskupi tego nie chcą (choć chce tego wielu katechetów).
Kościół nierychliwy, ale sprawiedliwy. Wcześniej przeciwdziałanie decyzjom komunistów wydawało się oczywistą oczywistością.

Bo kapitalizm to niby jest ludzki :/ Oczywiście nie jestem wrogim kapitalizmu, ale nie róbmy z konserwatystów od razu wielkich humanistów.
Ja mam nie robić z konserwatystów wielkich humanistów, za to Ty spokojnie robisz z niektórych z nich wrogów ludzkości?

Wciąż czekam na nieludzki system proponowany przez konserwatystów, a przymiotnik "nieludzki" rozumiem tutaj jako wrogi ludziom.

Też mnie to martwi.. tylko dlaczego nie mówmy o tym, a zamiast tego o jakiejś urojonej "ideologii gender"? Lewacki feminizm to wszak wciąż lewacki feminizm i nie wiem po co lansuje się mu błędną nazwę?
Z tego samego, z jakiego na Pana Begowskiego mówimy Anna Grodzka: politycznej poprawności. Szalone feministki i agenderowcy sami przedstawiają się jako naukowcy od gender.

problem jednak w tym że obecnie szefem kurii jest piesek Rydzyka Michalik i to on buduje obraz Polskiego KRK.
Dlaczego pies od razu? Bo Palikot mówi że obaj księża to takie same chamy? Czy bo mają podobne poglądy?

Zresztą, wcale tak dobrze się nie dogadują (http://dla-ryszarda-wolnego.blog.pl/2013/10/27/rydzyk-wbija-michalikowi-zydowski-sztylet-w-plecy-po-chrzescijansku/).

Poza tym krytyka ta jakoś nie przekształca się w realne próby naprawy problemu.. jedynie Watykan może realnie tu coś zdziałać ze względu na autonomie Redemptorystów, ale jakoś nie widzę listów do Franciszka?
Co robi Kościół ze skazanymi za pedofilię (http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,103454,13629829,Pedofilia_w_polskim_Kosciele__jakie_zapadaja_wyroki_.html?as=2).
Jakie są realne próby naprawy problemu (http://ekai.pl/polska/zebranie_kep/x71357/episkopat-przyjal-aneksy-do-wytycznych-w-sprawie-pedofilii-wsrod-duchownych/).
Drugie zdanie ma trochę racji, ale. W odpowiedzi na list od żydów z Centrum im. Szymona Wiesenthala papież Benedykt XVI wyraził się z uznaniem dla działalności ewangelizacyjnej Ojca Rydzyka i udzielił mu swojego błogosławieństwa. To był bardzo mocny gest głowy Kościoła i biskupi zdają sobie sprawę, że ciężko byłoby Franciszkowi negować postanowienie swojego poprzednika.

Bo KRK powinien być jak żona cezara, a nie jak sejmik wiejski.
Znaczy się... Jeszcze bardziej opływać w dostatki?
(http://3.bp.blogspot.com/_f3mHwdbzQ3Y/TDeU0nU77XI/AAAAAAAAhhM/Ob0ctcNJpxs/s1600/Cleopatra_219.jpg)
Czy też żywo dyskutować o aktualnych problemach?
(http://histmag.org/grafika/articles4/przeglady-prasy/5/sejmik.jpg)

Ja bym nie tylko nie zalegalizował związków partnerskich, ale jeszcze zdelegalizował małżeństwa.
W zasadzie czemu nie.. niech dzieci chowają się na ulicy :/
Demagogia prima sort.  Chrześcijanie, przez sam fakt że ich ślub będzie jedynie sakramentem nie honorowanym przez państwo, przestaną traktować go poważnie?

Zresztą co ja gadam, mnóstwo ludzi tworzy szczęśliwe związki z dziećmi bez ich sformalizowania.
http://polki.pl/zycie_gwiazd_galerie_gwiazd_galeria.html?galg_id=10007927
http://kobieta.onet.pl/dziecko/plotki/gwiazdy-ktore-wychowuja-dzieci-bez-slubu/mq516

I w czym problem skoro to już istnieje? Puki nie szkodzi to innym to mnie nic do tego.. co innego w tym że kilka z tych spraw taka nieszkodliwa to nie jest (zoofilia/fetyszyzm.. problem uzyskania zgody od jednej ze stron, trójkąciki powodują problem, itd.).
Problem jest w niczym. Oprócz tego, że wymagają sformalizowania ślubu ze strony państwa. Nie łatwiej domagać się umożliwienia i egzekwowania umów notarialnych dających te same możliwości?

I jak mają się do tego cenniki? Nie wiedziałem że są cenniki napiwkowe?
Bo są napiwkowe. Wierni płacą za posługi kapłańskie "tyle co łaska", a księża nie mają prawda odmówić udzielenia sakramentu. Inna sprawa, że często sami zainteresowani proszą się o cennik, bo żyją w przeświadczeniu, że za to należy płacić, mimo świadomości, że im się to należy.

Ale na szczęście chłopi pańszczyźniani wymierają, a nowych nie przybywa.. to więc kwestia czasu.
No ja się nie cieszę, że Polska wymiera ;)
Skoro uważasz że Polska to zaścianek? Mnie tam szkoda że z powodu takiej postawy nie buduje się nowej kultury.. no ale tak już jest.. gdy starzy zawłaszczają kulturę to młodzi szukają jej gdzie indziej (albo na zachodzie, alko tworzą własny nacjonalistyczny bełkot).
Chyba się nie zrozumieliśmy. Co dokładnie masz na myśli?

Aha. To tak jak dla nie ksiądz to oszust i złodziej, a dla kogoś innego autorytet? Widzisz.. ja nie twierdzę że moja definicja księdza to poprawna definicja słownikowa.
I w takim wypadku można mówić, co się chce! Dla mnie ksiądz to kapłan religii chrześcijańskiej, a dla Ciebie oszust i złodziej. Stąd Twoje biadolenie na księży.

Jak ja bym nazwał złodziei i oszustów mianem rododendronów, również bym tępił te rododendrony wszędzie, gdzie się da!

Od kiedy niby ewolucjonizmem kieruje hodowla?
Skąd Ci się to wzięło?

Faktycznie, należy się tu sprostowaniem.. mówiąc że genetyka wywodzi się z eugeniki miałem na myśli genetykę molekularną.
A skąd te dane niby? Chyba nie z powodu Jamesa Watsona, bo wtedy powołując się na Francisa Cricka i Rosalindę Franklin możemy powiedzieć, że genetyka molekralarna wywodzi się także z ideologii inteligentnego projektu i feminizmu...

1. Ich prekursorem był klecha, do tego katolicki, a eugenicy to z zamiłowania antyklerykałowie
Wybacz ale to żaden argument, bo może niby heliocentryzm też z tych samych powodów odrzucali? To nie dysputa teologiczna, więc status odkrywcy nie ma znaczenia dla odkrycia.
Papież Pius XI jednoznacznie potępił eugenikę w 1930 roku, a sama eugenika przyjęła się tylko w krajach protestanckich. Stąd eugenicy, jako ideolodzy, a nie naukowcy, odrzucali religię i dokonania naukowe księży.

Ale co się okazało, myliłem się. Eugenicy początkowo odrzucali prawa Mendla, ale jednak szybko je zaakceptowali. Bynajmniej jednak nie zrozumieli...

wyglądałoby usuwanie szkodliwych cech z genomu samym doborem.
Hodowlą..
Doborem sztucznym (http://pl.wikipedia.org/wiki/Dob%C3%B3r_sztuczny). Dzięki za miniwykład o doborze naturalnym, ale już powinieneś wiedzieć, że w moim przypadku jest on zbyteczny.

Czy to wina akademików że tą dyskusję się od nich wyciąga, czy takich osób jak ty które nie mogą uznać że to co bredzą feministki o gender jest bredniami? Ja podzielam krytykę tych bredni, ale nie krytykujmy z tego powodu dyskusji akademickiej.
Raczej samych akademików określających siebie samych jako przedstawicieli gender studies. O Norwegii już było, w Polsce też takich mamy, jak Panią Bratkowską (http://trzynasty-schron.net/forum/index.php?action=post;quote=68278;topic=24.420;num_replies=425;sesc=fd01832338f7a15dbefde19d52a01dba).

Mimo że jestem zwolennikiem edukacji seksualnej, to zdecydowanie nie w takiej postaci.. no ale wyjątek próbuje przedstawiać się tu jako zasadę.
Ja jestem przeciwnikiem edukacji seksualnej w jej obecnym kształcie. Widać jej skutki w Wielkiej Brytanii, gdzie miast edukacji seksualnej była promocja seksu w szkołach.

gender studious (czyli naukowców i literatów własnie) definicję biskupów, która jest ewidentnym niezrozumieniem podstawowych terminów których się używa.
Z czeluści piekieł wyłonił się diabeł i rzekł: jam jest DIABETOLOG. Na co biskupi: na pohybel Diabetologowi!

Tak było i tutaj, bo sami oszołomi nazywają siebie naukowcami od gender.

Ja cały czas właśnie o tym mówię.. to Glassius się upiera że biskupi i politycy nie bredzą.
Ależ oczywiście, że bredzą! Ja jednak traktuję to jak nazywanie murzynów w USA afroamerykanami.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Styczeń 10, 2014, 00:35:13
Ja mam nie robić z konserwatystów wielkich humanistów, za to Ty spokojnie robisz z niektórych z nich wrogów ludzkości?

Czy mam dziesiąty raz powtórzyć słowo "skrajny przypadek"? Każda ideologia ma swoją egzotyczną ciemną strefę i dziwi mnie twoja negacja tego stanu w przypadku konserwatyzmu?

Szalone feministki i agenderowcy sami przedstawiają się jako naukowcy od gender.

No i? I to był genialny ruch z ich strony.. oni pod przykrywką "ideologii gender" lansują swoje tezy, a szaleni prawicowcy walą w prawdziwe gender tylko pomagając lewactwu osiągnąć ich cel, bo tak się składa że gender nie podpiera tez feministek. To się nazywa udana podpucha!

problem jednak w tym że obecnie szefem kurii jest piesek Rydzyka Michalik i to on buduje obraz Polskiego KRK.
Dlaczego pies od razu? Bo Palikot mówi że obaj księża to takie same chamy? Czy bo mają podobne poglądy?

Michalik powinien uważać kogo popiera i tyle..

W odpowiedzi na list od żydów z Centrum im. Szymona Wiesenthala papież Benedykt XVI wyraził się z uznaniem dla działalności ewangelizacyjnej Ojca Rydzyka i udzielił mu swojego błogosławieństwa. To był bardzo mocny gest głowy Kościoła i biskupi zdają sobie sprawę, że ciężko byłoby Franciszkowi negować postanowienie swojego poprzednika.

Wybacz ale to Franciszek teraz jest szefem i ma prawo mówić co chce, a Franciszek słynie z działania na przekór tradycji kościoła i myślę że gdyby poznał sprawę toby coś zrobił. Gorzej że tej prawdy nie pozna, bo dobrze wiemy jak jest z jakością komunikacji między papiestwem a ludem.. tj. księża przeinaczają słowa papieża i nie zadziwiłby się gdyby podawali mu fałszywe informacje.

Bo KRK powinien być jak żona cezara, a nie jak sejmik wiejski.
Znaczy się... Jeszcze bardziej opływać w dostatki?
Czy też żywo dyskutować o aktualnych problemach?

Tu chodzi o cnotę (to powiedzenie.. nie wnikam w prawdę o cezarowych). Ktoś kto sam nie zachowuje moralności nie ma prawa pouczać innych o moralności i bez tłumaczenia o byciu tylko ludźmi. Skoro kler to tylko ludzie to niech się ładują w wory pokutne, a nie z lornetką do łóżek ludzi. A co do aktualnych problemów, to aktualnym problemem jest nadmiar dyskusji o aktualnych problemach (polityki), a za mało pokory i modlitwy.

Demagogia prima sort.  Chrześcijanie, przez sam fakt że ich ślub będzie jedynie sakramentem nie honorowanym przez państwo, przestaną traktować go poważnie?

Polakokatolicy nigdy nie traktowali małżeństwa poważnie, a formalność państwowa związana jest po części z ochroną dzieci.. choć fakt.. zastąpienie ślubów państwowych bardziej ogólną formułą by nie zaszkodził. Nie nazwał bym tego jednak likwidacją, a przekształceniem.

Bo są napiwkowe. Wierni płacą za posługi kapłańskie "tyle co łaska", a księża nie mają prawda odmówić udzielenia sakramentu. Inna sprawa, że często sami zainteresowani proszą się o cennik, bo żyją w przeświadczeniu, że za to należy płacić, mimo świadomości, że im się to należy.

A kapłan przypadkiem pomija prawdę nie informując ich o stanie faktycznym :/.

Aha. To tak jak dla nie ksiądz to oszust i złodziej, a dla kogoś innego autorytet? Widzisz.. ja nie twierdzę że moja definicja księdza to poprawna definicja słownikowa.
I w takim wypadku można mówić, co się chce! Dla mnie ksiądz to kapłan religii chrześcijańskiej, a dla Ciebie oszust i złodziej. Stąd Twoje biadolenie na księży.

Jednak nie kłóciłbym się z tobą o definicję słownikową.. słownik mówi że to kapłan chrześcijański, więc ja proszę o słownikową definicję gender.

Od kiedy niby ewolucjonizmem kieruje hodowla?
Skąd Ci się to wzięło?

Ty twierdzisz że eugenika opiera się na ewolucjonizmie. Skoro ewolucjonizm opiera się na doborze naturalnym, a eugenika na hodowli to jest tu coś nie teges?

Papież Pius XI jednoznacznie potępił eugenikę w 1930 roku, a sama eugenika przyjęła się tylko w krajach protestanckich. Stąd eugenicy, jako ideolodzy, a nie naukowcy, odrzucali religię i dokonania naukowe księży.

Ale co się okazało, myliłem się. Eugenicy początkowo odrzucali prawa Mendla, ale jednak szybko je zaakceptowali. Bynajmniej jednak nie zrozumieli...

Si..

wyglądałoby usuwanie szkodliwych cech z genomu samym doborem.
Hodowlą..
Doborem sztucznym.

Czyli hodowlą.. to to samo (tj. dobór sztuczny jest metodą hodowli).

Tak było i tutaj, bo sami oszołomi nazywają siebie naukowcami od gender.

A ja nazywam się panem niebios.. ale to nie znaczy że nim jestem.

Ja cały czas właśnie o tym mówię.. to Glassius się upiera że biskupi i politycy nie bredzą.
Ależ oczywiście, że bredzą! Ja jednak traktuję to jak nazywanie murzynów w USA afroamerykanami.

No cóż.. wyjaśnienia przyjęte.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: toga5 on Styczeń 10, 2014, 02:46:28
Wciąż czekam na nieludzki system proponowany przez konserwatystów, a przymiotnik "nieludzki" rozumiem tutaj jako wrogi ludziom.
Wypadałoby najpierw zdefiniować co rozumiesz przez konserwatystów, bo zapewne system chilijski za Pinocheta, ani dyktatura Franco z konserwatyzmem w Twoim mniemaniu nie mają nic wspólnego... 

Co robi Kościół ze skazanymi za pedofilię (http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,103454,13629829,Pedofilia_w_polskim_Kosciele__jakie_zapadaja_wyroki_.html?as=2).
Jakie są realne próby naprawy problemu (http://ekai.pl/polska/zebranie_kep/x71357/episkopat-przyjal-aneksy-do-wytycznych-w-sprawie-pedofilii-wsrod-duchownych/).
Wytyczne, to jedno, natomiast czyny to osobna kwestia o czym świadczy chociażby postępowanie z abp. Wesołowskim, czy wynurzenia ks. Bochyńskiego. Pierwszy oczywiście nie zostanie wydany przez Watykan z perspektywą wydalenia ze stanu duchownego i dożycia swych dni w państwie, gdzie od niedawna seks z 12-latkami jest nielegalny. Drugi przezornie zasłania się tajemnicą spowiedzi.

Bo są napiwkowe. Wierni płacą za posługi kapłańskie "tyle co łaska", a księża nie mają prawda odmówić udzielenia sakramentu. Inna sprawa, że często sami zainteresowani proszą się o cennik, bo żyją w przeświadczeniu, że za to należy płacić, mimo świadomości, że im się to należy.
A kapłan przypadkiem pomija prawdę nie informując ich o stanie faktycznym :/
A gdyby tak urzędnik skarbówki nie informował o braku podatków, tylko zbierał co łaska na utrzymanie swoje i budynków Urzędów Skarbowych tłumacząc się, że to sami podatnicy chcą cenników, bo żyją w przeświadczeniu że podatki Skarbowi Państwa się należą... Oczywiście analogia nie wpasowuje się idealnie, ale może zatrybi gdzieniebądź...


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Glassius on Styczeń 12, 2014, 14:07:50
W odpowiedzi na list od żydów z Centrum im. Szymona Wiesenthala papież Benedykt XVI wyraził się z uznaniem dla działalności ewangelizacyjnej Ojca Rydzyka i udzielił mu swojego błogosławieństwa. To był bardzo mocny gest głowy Kościoła i biskupi zdają sobie sprawę, że ciężko byłoby Franciszkowi negować postanowienie swojego poprzednika.
Wybacz ale to Franciszek teraz jest szefem i ma prawo mówić co chce, a Franciszek słynie z działania na przekór tradycji kościoła i myślę że gdyby poznał sprawę toby coś zrobił. Gorzej że tej prawdy nie pozna, bo dobrze wiemy jak jest z jakością komunikacji między papiestwem a ludem.. tj. księża przeinaczają słowa papieża i nie zadziwiłby się gdyby podawali mu fałszywe informacje.
Komunikacja swoją drogą, ale papież choć może przeciwstawiać się tradycji, to jednak nie ma zbytnio jak przeciwstawiać się decyzjom poprzednich papieży, z uwagi na dogmat o nieomylności papieży. Aby Franciszek mógł tutaj coś zrobić, sytuacja musiałaby się pogorszyć od czasu decyzji Benedykta XVI, czyli Rydzyk musiałby zrobić coś bardzo złego.

Skoro kler to tylko ludzie to niech się ładują w wory pokutne, a nie z lornetką do łóżek ludzi. A co do aktualnych problemów, to aktualnym problemem jest nadmiar dyskusji o aktualnych problemach (polityki), a za mało pokory i modlitwy.
Tutaj jest oczywiście odwrotnie. Od siedzenia w worach pokutnych są zakony (też nie wszystkie!), a rolą księży jest paść trzódkę swoją i napominać przed złem tego świata.

Polakokatolicy nigdy nie traktowali małżeństwa poważnie, a formalność państwowa związana jest po części z ochroną dzieci.. choć fakt.. zastąpienie ślubów państwowych bardziej ogólną formułą by nie zaszkodził. Nie nazwał bym tego jednak likwidacją, a przekształceniem.
Ja to nazwałem delegalizacją, bo tym faktycznie by to było. Konkordat mógłby zresztą nadal obowiązywać wewnątrz tego, czyli to ksiądz udawałby się do notariusza z papierami miast małżonków, ale z pojęcia prawodawstwa słowo "małżeństwo" powinno zniknąć, właśnie aby nikt się przywileju udzielania małżeństwa od państwa nie domagał.

Jednak nie kłóciłbym się z tobą o definicję słownikową.. słownik mówi że to kapłan chrześcijański, więc ja proszę o słownikową definicję gender.
Pamiętaj o tym, że słownik nadąża tylko za normą językową, a słowa zmieniają znaczenie. Na pseudosozologów mówimy dzisiaj przecież wszyscy błędnie: ekolodzy.

Ty twierdzisz że eugenika opiera się na ewolucjonizmie. Skoro ewolucjonizm opiera się na doborze naturalnym, a eugenika na hodowli to jest tu coś nie teges?
Wszystko jest gitara. Eugenika opiera się na wykorzystaniu znajomości mechanizmów ewolucyjnych. Chociaż ludzie stosowali ją od tysięcy lat, to jednak Darwin dał hodowcom pewną wiedzę wspomagającą ich wysiłki.

Wciąż czekam na nieludzki system proponowany przez konserwatystów, a przymiotnik "nieludzki" rozumiem tutaj jako wrogi ludziom.
Wypadałoby najpierw zdefiniować co rozumiesz przez konserwatystów, bo zapewne system chilijski za Pinocheta, ani dyktatura Franco z konserwatyzmem w Twoim mniemaniu nie mają nic wspólnego... 
Och, nie! Podałeś dwa wspaniałe przykłady konserwatyzmu i ludzi którzy całe życie poświęcili służeniu innym oraz ratowaniu starego dobrego ustroju przed ludobójczym "postępem".

Co robi Kościół ze skazanymi za pedofilię (http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,103454,13629829,Pedofilia_w_polskim_Kosciele__jakie_zapadaja_wyroki_.html?as=2).
Jakie są realne próby naprawy problemu (http://ekai.pl/polska/zebranie_kep/x71357/episkopat-przyjal-aneksy-do-wytycznych-w-sprawie-pedofilii-wsrod-duchownych/).
Wytyczne, to jedno, natomiast czyny to osobna kwestia o czym świadczy chociażby postępowanie z abp. Wesołowskim, czy wynurzenia ks. Bochyńskiego. Pierwszy oczywiście nie zostanie wydany przez Watykan z perspektywą wydalenia ze stanu duchownego i dożycia swych dni w państwie, gdzie od niedawna seks z 12-latkami jest nielegalny. Drugi przezornie zasłania się tajemnicą spowiedzi.
Papież już pokazał, że potrafi być bezwzględnym wobec pedofilów. Jeśli sąd uzna go winnym, to może go wydalić. Zupełnie inna sprawa w jakich sposobach to zrobi, bo o ile korzystał jedynie z usług nieletnich prostytutek, to może życzliwa dusza odeśle go przed faktem do kraju, który nie podpisuje ochoczo umów o ekstradycję?

Druga sprawa to tajemnica spowiedzi. Na Śląsku co 3 kroki stoją Nepomucki i każdy wierzący stanie murem za Bochyńskim.

A gdyby tak urzędnik skarbówki nie informował o braku podatków, tylko zbierał co łaska na utrzymanie swoje i budynków Urzędów Skarbowych tłumacząc się, że to sami podatnicy chcą cenników, bo żyją w przeświadczeniu że podatki Skarbowi Państwa się należą... Oczywiście analogia nie wpasowuje się idealnie, ale może zatrybi gdzieniebądź...
Bardzo nieidealna, bo jednak posługi kapłańskie są dobrowolne.

Spytałem swoich rodziców. Mimo świadomości że ksiądz nie ma prawa odmówić ślubu bez zapłaty, zapłacili. I nie mieściło im się w głowie, żeby nie płacić.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Styczeń 12, 2014, 15:28:20
Komunikacja swoją drogą, ale papież choć może przeciwstawiać się tradycji, to jednak nie ma zbytnio jak przeciwstawiać się decyzjom poprzednich papieży, z uwagi na dogmat o nieomylności papieży.

Dogmat ten omija się po prostu twierdzeniem o zmianie sytuacji/czasów.. papieża (nieomylność dotyczy też Franciszka i nikt mu i tak nikt nie zarzuci że się myli.. tj. w wyjątkiem Terlikowskiego, Cejrowskiego i innych moherów, bo ci tak już twierdzą).

Edit-Zresztą:
http://wiadomosci.onet.pl/religia/papiez-ochrzci-w-kaplicy-sykstynskiej-grupe-az-32-noworodkow/ede10
http://wiadomosci.onet.pl/religia/papiez-nie-dla-ksiezy-sluzalczych-proznych-kaplanow-biznesmenow/qvtqz

Aby Franciszek mógł tutaj coś zrobić, sytuacja musiałaby się pogorszyć od czasu decyzji Benedykta XVI, czyli Rydzyk musiałby zrobić coś bardzo złego.

Coś więcej niż już robi? Wystarczyło by się powołać na "nowe informacje".

Tutaj jest oczywiście odwrotnie. Od siedzenia w worach pokutnych są zakony (też nie wszystkie!), a rolą księży jest paść trzódkę swoją i napominać przed złem tego świata.

Co robi się w pierwszej własnym przykładem. Jak ktoś nie potrafi to księdzem być nie powinien (a do wyboru ma zakon pokutny lub politykę).

Jednak nie kłóciłbym się z tobą o definicję słownikową.. słownik mówi że to kapłan chrześcijański, więc ja proszę o słownikową definicję gender.
Pamiętaj o tym, że słownik nadąża tylko za normą językową, a słowa zmieniają znaczenie. Na pseudosozologów mówimy dzisiaj przecież wszyscy błędnie: ekolodzy.

Decyzja o znaczeniu terminologii technicznej jest jednak zarezerwowana tylko dla środowisk się nią posługujących. Potoczne znaczenie np. słowa "Hacker" nie zmieniają faktu że poprawnie to nie jest przestępca, tylko specjalista-pasjonat.

Druga sprawa to tajemnica spowiedzi. Na Śląsku co 3 kroki stoją Nepomucki i każdy wierzący stanie murem za Bochyńskim.

Przypomnę pewne fakty: Bochyński tłumaczył swoje pedofilskie wypowiedzi zasłyszeniem na spowiedzi. Uzasadnia to tylko dlaczego nie mogła ruszyć go prokuratura, mimo że powoływał się na "wiedzę" o przestępstwie. Nie zmienia to jednak faktu że to co powiedział był haniebne i każdy wierzący powinien go za to potępić (no chyba że chcesz dowieść że katolicy to pedofile?).

Bardzo nieidealna, bo jednak posługi kapłańskie są dobrowolne.

Tu chodziło o zatajanie tej dobrowolności, a nie o stan faktyczny.

Spytałem swoich rodziców. Mimo świadomości że ksiądz nie ma prawa odmówić ślubu bez zapłaty, zapłacili. I nie mieściło im się w głowie, żeby nie płacić.

No i? A ja spytałem znajomych i okazało się że nie chcieli im ochrzcić dziecka, jeśli jego rodzice nie wezmą ślubu (którego ona nie chciała bo ojciec to alkoholik i zadymiarz). Po ciężkim i traumatycznym dla dzieci rozwodzie, na szczęście rodzinie jest lepiej i ich syn ministrant nie wie nawet że omal nie zrobiono z niego poganina.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Glassius on Styczeń 14, 2014, 22:57:06
http://wiadomosci.onet.pl/religia/papiez-ochrzci-w-kaplicy-sykstynskiej-grupe-az-32-noworodkow/ede10
http://wiadomosci.onet.pl/religia/papiez-nie-dla-ksiezy-sluzalczych-proznych-kaplanow-biznesmenow/qvtqz
Jak widać papież działa. Aż dziw, że to ci zepsuci kardynałowie, w luksusach się pławiący, taki bicz na swoje plecy papieżem mianowali... Nie trzeba od razu przybijać swoich żalów w Wittenbergu!

Co robi się w pierwszej własnym przykładem. Jak ktoś nie potrafi to księdzem być nie powinien (a do wyboru ma zakon pokutny lub politykę).
Konkretne przykłady piętnuj. Konkretne też warto byłoby nagradzać. Niektórzy potrafią (http://sveritas.wordpress.com/2010/01/13/nie-kazdy-ksiadz-to-zlodziej/) na taki wysiłek się zdobyć.

Decyzja o znaczeniu terminologii technicznej jest jednak zarezerwowana tylko dla środowisk się nią posługujących. Potoczne znaczenie np. słowa "Hacker" nie zmieniają faktu że poprawnie to nie jest przestępca, tylko specjalista-pasjonat.
Jak ci krakerzy za hakerów się podający wyprowadzili tysiące ze źle zabezpieczonych banków, a "ekolodzy" zaczęli blokować połowy wielorybów, pojawiła potrzeba jakoś ich nazwać. Niestety, media okazały się w tych wszystkich przypadkach zbyt przychylne niecodziennym, ciekawym odszczepieńcom, przez co zaczęli ich nazywać tak, jak Ci sami kazali na się wołać!

Nie zmienia to jednak faktu że to co powiedział był haniebne i każdy wierzący powinien go za to potępić (no chyba że chcesz dowieść że katolicy to pedofile?).
Za co mam go potępiać? Kłamstwa mu nie udowodnię, a takie rzeczy są możliwe (http://www.fakt.pl/dramat-dziecka-zgwalconego-przez-kolegow-z-podworka,artykuly,419698,1.html). Samą wypowiedź czytałem i ksiądz mówi jedynie, że tak się może zdarzać, zatem nawet nie przejaskrawił niczego. Jedyne co mogę mu zarzucić, to niewiarygodność, bo w nauce odeszliśmy od opierania się na autorytecie.

Natomiast co do nawiasu, odpowiem podobnie: przestaniesz wreszcie bić żonę?

Tu chodziło o zatajanie tej dobrowolności, a nie o stan faktyczny.
Na pewno niektórzy zatajają. Nie wyobrażam sobie szczęścia swojego i swojej rodziny (również dalszej), że nikt z nas z czymś takim się jednak nie spotkał!

No i? A ja spytałem znajomych i okazało się że nie chcieli im ochrzcić dziecka, jeśli jego rodzice nie wezmą ślubu (którego ona nie chciała bo ojciec to alkoholik i zadymiarz). Po ciężkim i traumatycznym dla dzieci rozwodzie, na szczęście rodzinie jest lepiej i ich syn ministrant nie wie nawet że omal nie zrobiono z niego poganina.
I jest to doskonały przykład jak Twoje uprzedzenie każe Ci tłumaczyć ten kazus. Dziecko zostało w końcu ochrzszczone, a sakrament to nie jest usługa "płacę? Wymagam!". Zacytuję księdza Jacka Salija (http://mateusz.pl/ksiazki/js-sd/Js-sd_49.htm)
Podsumowując: Nie mogę uwierzyć, żeby jakiś ksiądz mógł odmówić ochrzczenia dziecka, jeśli rodzice proszą o to w dobrej woli, nawet jeśli są to ludzie w jakimś stopniu religijnie obojętni. Z drugiej jednak strony, kapłan sprzeniewierzyłby się swoim obowiązkom, gdyby w związku z chrztem dziecka nie próbował rodziców -- a takich rodziców szczególnie -- jakoś do Pana Boga przybliżyć.

Poza tym wpisałem w Google ksiądz nie chciał ochrzcić dziecka (http://lmgtfy.com/?q=ksi%C4%85dz+nie+chcia%C5%82+ochrzci%C4%87+dziecka) i co zobaczyłem na pierwszej stronie? Jedną sprawę kryminalną, jedno pomówienie za zbyt niską opłatę, a reszta? Toż to niebywałe!

Ksiądz ma czelność stawiać warunki i wymaga od rodziców zaangażowania, a nie zwykłego konformistycznego ochrzszczenia dla tradycji. Toż to skandal! ;)


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Styczeń 22, 2014, 16:41:04
Myślę że czas na Ukrainę..

Zacznijmy od podstaw: Władza na Ukrainie jest legalna.. coby złego o jej polityce nie mówić, to jednak mamy tu do czynienia z działaniami autorytarnymi ale nie antydemokratycznymi. Rożnica jest taka że potencjalne brutalne działania zostaną rozliczone w wyborach i mogą zostać potencjalnie zalegalizowane. Ten fakt mocno ogranicza możliwości działania Zachodu i problem w tym że do wyborów za `2 lata nic się z tym nie zrobi. Dopiero sfałszowanie lub zawieszenie wyborów, oraz skrajne interwencje w postaci np. aresztowania opozycji są podstawą by coś z tym większego robić, ale samo rozbijanie nielegalnych zgromadzeń lub zakazanie protestów nie (ostatnia interwencja Zachodu dotyczyła pacyfikacji legalnego pokojowego protestu studentów, co było zarazem zapalnikiem tych wydarzeń).

Sprawę pogarsza fakt że opozycja podjęła przedwczesne (choć słuszne) działania i rozpoczęła narodowy protest w czasie kiedy jest wyjątkowo słaba. Problem w tym że z obecnego klinczu nie da się wyjść przed wyborami, a obscena władza już dała do zrozumienia że nie popuści. Naczelny problem tkwi w tym że opozycja nie jest w stanie się zjednoczyć, a co więcej tzw. "wściekły tłum" coraz częściej postrzega także opozycję prowadzącą pokojowy protest jako zdrajców. Jest to wyjątkowo trudna sytuacja bo nadmierna agresja może to być łatwo wykorzystane przez władzę jako pretekst, a dodajmy że połowa Ukraińców jest Rosyjskojęzyczna i wynik najbliższych wyborów wcale nie jest pewny. Co wyniknie z rozlewu krwi do jakiego już doszło? Raczej wątpię by władza się przestraszyła, więc spodziewam się tylko eskalacji konfliktu.. niemniej nie sądzę by miało dojść do interwencji wojska. Problem w tym że prezydent Ukrainy wcale nie jest pewny poparcia armii, która może zachować się w nieprzewidywalny sposób.

No cóż.. niech Bóg ma Ukraińców w opiece.


PS: Nie na temat, ale co tam: Zastanawia mnie wciąż że przewodnicząca sejmowej komisji do walki z Gender jest kobietą? Tacy wybitni "specjaliści" od spraw płci 0/1'kowej powinni wiedzieć że "poseł" jest zawodem męskim, a więc to złe "gender" być posłanką :zwr


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Glassius on Styczeń 25, 2014, 17:59:58
Mnie ichnia sytuacja przeraża o tyle, że nie wiem co o tym sądzić!

Z jednej strony ekonomia uczy, że byłe demoludy bogacę się, a ichnie społeczeństwa stają się coraz wolniejsze, tylko kiedy integrują się z Unią Europejską. Ten twór z perspektywy brytyjskiej może wygląda jak socjalistyczny potwór, ale z perspektywy państw postsowieckich to katalizator zmian ku wolności. Co skłania mnie ku popieraniu prozachodniości demonstrantów.

Oto odpowiednie dane by Pilaster
http://pilaster.blog.onet.pl/2011/09/16/czas-herezji/

Z drugiej strony obawiam się, bowiem w tłumie na Majdanie bardzo dużo do powiedzenia ma skrajny element nacjonalistyczny i faszystowski, wrogi Polakom.
Oto fanpage dokumentujący wybryki ekstremistów wśród protestujących
https://www.facebook.com/antimajdan

I teraz, co powinno być polską racją stanu? Bo wątpię, że wspieranie elementów nacjonalistycznych nią jest...


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Styczeń 25, 2014, 19:30:13
Mnie ichnia sytuacja przeraża o tyle, że nie wiem co o tym sądzić!

Na szczęście Syria to to nie jest, ale fakt.

Z jednej strony ekonomia uczy, że byłe demoludy bogacę się, a ichnie społeczeństwa stają się coraz wolniejsze, tylko kiedy integrują się z Unią Europejską.[...] ale z perspektywy państw postsowieckich to katalizator zmian ku wolności. Co skłania mnie ku popieraniu prozachodniości demonstrantów.

Sprawa niestety nie jest taka prosta i w końcu na czymś takie elementy jak Jaro się karmią (wszak jest jeszcze coś takiego jak problem redystrybucji dóbr). I choć w sensie ogólnym sprawa jest prosta, to niestety nie ma co się oszukiwać że sprawa nie będzie taka czysta jak to pewnie sądzą Ukraińcy. Z tego powodu zarówno Polska jak i UE muszą zachować zdrowy dystans, bo grozi nam obwinienie za koszty przemian. To decyzja Ukraińców i siła zachodu właśnie tkwi w tym że to ich suwerenna decyzja, a nie działania zakulisowe jakiegoś "Putina".

Ten twór z perspektywy brytyjskiej może wygląda jak socjalistyczny potwór

Czy ktoś broni im się wynieść? I tak są u UE na uprzywilejowanych warunkach, przez co w praktyce i tak nie ponoszą żadnych zobowiązań, a jeszcze ci rasiści śmią obwiniać za swą własną niekompetencję UE? [tu wpisz wiązkę wulgaryzmów]

Z drugiej strony obawiam się, bowiem w tłumie na Majdanie bardzo dużo do powiedzenia ma skrajny element nacjonalistyczny i faszystowski, wrogi Polakom.

Zdecydowana większość protestujących to ludzie pracy i gospodynie domowe (co dowodzi że sprawa jest poważna), którzy z równą niechęcią co do obecnego prezydenta podchodzą nie tylko do nacjonalistów, ale także i całej reszty opozycji. Banderowcy mają tylko znaczenie jeśli chodzi o pałowanie się z Ukraińskim ZOMO (jak oni tam się zwą?), ale w praktyce ani nie mają poparcia, ani nawet wielkich sił paramilitarnych, a są po prostu głośni w TV. Jeśli sprawa nie zakończy się ugodą i nowymi wyborami to skończy się stanem wojennym, a nie siłami bandy kiboli.. tu kluczowym pytaniem pozostaje to kogo poprze armia? A w związku z faktem że nie jest to jasne, nie dojdzie do tego prędko. Na razie rząd stara się sprawę przeczekać i czeka na waśnie i wyczerpanie się samej opozycji (problem w tym że i tak nikt nie słucha opozycji, a i tak sprawa się kręci i nie wydaje się by miało się to szybko wyczerpać.. prędzej to kruszy się teraz władza niż opozycja), zaś protestujący starają się zdestabilizować działanie państwa tak by rząd musiał się poddać dymisji (lub zaryzykować inne działania).

I teraz, co powinno być polską racją stanu? Bo wątpię, że wspieranie elementów nacjonalistycznych nią jest...

Polską racją stanu jest otwartość i neutralność. Jedyne co może realnie zrobić zachód to podtrzymać ofertę akcesyjną do UE i co najwyżej wesprzeć finansowo i moralnie wybrane organizacje polityczne. Żadnego większego mieszania się w sprawy suwerennego państwa, szczególnie że już miesza się tam Rosja. Na razie nie jest tak że nie mogą rozwiązać sprawy sami Ukraińcy. O żadnych większych działaniach jednak w praktyce nie ma mowy (UE/USA i Rosja nie zaryzykują wojny).


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Luty 19, 2014, 09:51:43
Muszę przyznać że nieco zaskoczyła mnie najśmieszniejsza komedia tego roku jaką jest "debata o debacie". To co mnie nie zaskoczyło to jej przebieg, gdyż Jarosław Kaczyński już odmówił tejże debaty przy zeszłych wyborach, teraz tylko powtarza to co robił wcześniej jednak z nieco lepszym przygotowaniem:

http://wiadomosci.onet.pl/kraj/tusk-niech-kaczynski-nie-kryje-sie-za-plecami-ekspertow/8n9hw

W dużym uproszczeniu: Po tym jak padła propozycja debaty na którą ochoczo zgodził się premier Tusk, PiS'owcy nagle wymyślili sobie że ma to być debata o służbie zdrowia z udziałem premiera vs. zespołu ekspertów PiS'u. Oczywiście Tusk odmówił stwierdzając że jedyne co może wchodzić w grę to debata 1na1 pomiędzy liderami obu partii, lub pomiędzy analogicznymi zespołami.. na to Kaczyści zaczęli wyzywać go od tchórzy.. co racja to racja bo Tusk tchórzy przed wzięciem całej masy harcowników PiS'u na klatę, jednak taka ustawka jest tak kompromitująca dla kogoś kto chowa się za masą kolesi że lepiej nie mówić. Ale znając życie ciemny lud to kupi.. ponownie. Ja tak czy siak mam niezłą polewkę :zwr

Edit:
A tak z innej beczki.. rzadki przykład księdza gadającego z sensem:
http://wiadomosci.onet.pl/religia/o-kozacki-jestem-przeciwko-religii-w-szkole/c9g3p

PS: Żeby była jasność co do Nergala.. nie jest on satanistą! On jest thelemitą, co jest poglądem często mylonym z satanizmem, ale i radykalnie innym w wydźwięku. Zgadzam się że darcie biblii to było pewne nadużycie z jego strony, ale to wciąż nie upoważnia do obrażania go jako człowieka, a w szczególności przez kler.. o zwykłej chrześcijańskiej przyzwoitości nie mówiąc.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: toga5 on Luty 20, 2014, 22:19:15
Kilka zdjęć pokojowo manifestujących Ukraińców, do których zła władza śmiała otworzyć ogień. /źródło Reuters, bo nie tvn24 przecież/

(http://s2.reutersmedia.net/resources/r/?m=02&d=20140220&t=2&i=843673508&w=&fh=&fw=&ll=700&pl=390&r=2014-02-20T193505Z_33_GM1EA2K1F4801_RTRRPP_0_UKRAINE)

(http://s2.reutersmedia.net/resources/r/?m=02&d=20140220&t=2&i=843673539&w=&fh=&fw=&ll=700&pl=390&r=2014-02-20T193505Z_33_GM1EA2K1EJZ01_RTRRPP_0_UKRAINE)

(http://s2.reutersmedia.net/resources/r/?m=02&d=20140220&t=2&i=843673517&w=&fh=&fw=&ll=700&pl=390&r=2014-02-20T193505Z_33_LR2EA2K124QR1_RTRRPP_0_UKRAINE)

(http://s4.reutersmedia.net/resources/r/?m=02&d=20140220&t=2&i=843673543&w=&fh=&fw=&ll=700&pl=390&r=2014-02-20T193505Z_33_GM1EA2J1NMB02_RTRRPP_0_UKRAINE-SECURITY)

(http://s2.reutersmedia.net/resources/r/?m=02&d=20140220&t=2&i=843673528&w=&fh=&fw=&ll=700&pl=390&r=2014-02-20T193505Z_33_LR2EA2I1F1TMV_RTRRPP_0_UKRAINE)

(http://s2.reutersmedia.net/resources/r/?m=02&d=20140220&t=2&i=843669358&w=&fh=&fw=&ll=700&pl=390&r=2014-02-20T193505Z_33_GM1EA2I1RJU01_RTRRPP_0_UKRAINE)

(http://s2.reutersmedia.net/resources/r/?m=02&d=20140220&t=2&i=843673520&w=&fh=&fw=&ll=700&pl=390&r=2014-02-20T193505Z_33_LR2EA2K106ROL_RTRRPP_0_UKRAINE)

Trzymają klimat c'nie ?


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: szczypiorofix on Luty 20, 2014, 22:56:18
No, chociaż raz ktoś napisał z sensem a nie tylko "milicja strzela do demonstrantów". Ogólnie chyba się nie zdarzyło, żeby policja/milicja strzelała z broni ostrej do pokojowo nastawionych demonstrantów. Nikt nie pokazuje tego jak ci pseudo kozacy (bo za takich się uważają) prują z broni ostrej do policjantów. Janukowycz za to odpowiada bo to on doprowadził do eskalacji konfliktu i powinien ustąpić (czego wydaje mi się nie zrobi) ale media (zwłaszcza tvny) posuwają się trochę za daleko. Bicie piany zamiast obiektywnego zdania relacji z wydarzeń.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: toga5 on Luty 20, 2014, 23:15:49
Ogólnie chyba się nie zdarzyło, żeby policja/milicja strzelała z broni ostrej do pokojowo nastawionych demonstrantów.
Ale wojsko i owszem.
"Sunday Bloody Sunday" U2 (http://www.youtube.com/watch?v=LQZLPV6xcHI)


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Luty 21, 2014, 12:07:21
Kilka zdjęć pokojowo manifestujących Ukraińców, do których zła władza śmiała otworzyć ogień. /źródło Reuters, bo nie tvn24 przecież/

Czy aby przypadkiem nie widziałem tego jednak w TVN'ie? No ale widać syndrom Aq się szerzy :/

No, chociaż raz ktoś napisał z sensem a nie tylko "milicja strzela do demonstrantów".

Bo kluczowym problemem jest to że wojska wewnętrzne MSW otworzyły ogień do protestujących, mimo że nie ogłoszono stanu wojennego dającego im takie formalne uprawnienia. To że to się przekształca w rewolucję to nie tajemnica, bo pokojowe protesty to były na początku, z kibolami tłukącymi się z milicją i protestującymi równocześnie, na obrzeżach. Teraz to się radykalizuje i to z winy władzy która m.in. ogłosiła tzw. "akcję antyterrorystyczną" posyłając wojsko na majdan.

Ogólnie chyba się nie zdarzyło, żeby policja/milicja strzelała z broni ostrej do pokojowo nastawionych demonstrantów.

Żartujesz sobie? Oczywiście że się tak zdarza (szczególnie w jakichś bantustanach bananowych), choć w tym przypadku mamy do czynienia z wojskiem w policyjnych mundurach, tj. wojskami wewnętrznymi MSW, bo oddziały pacyfikacyjne z zasady nie mają broni palnej.

Nikt nie pokazuje tego jak ci pseudo kozacy (bo za takich się uważają) prują z broni ostrej do policjantów.

Opozycja twierdzi że to uzbrojeni bandyci wynajęci przez władzę (tzw. tituszki) wysłani po to by markować takie właśnie działania, czyli mamy słowo przeciw słowu (choć swoją drogą to dziwne że uzbrojeni bandyci nie strzelali do oddziału berkut który znajdował się obok nich, a zamiast tego skakali pojedynczo na tarcze, a kamerzysta stał tuż obok nich jakby nigdy nic). To co jest tu jednak istotne to fakt że na samym majdanie (a więc samym proteście) broni poza koktajlami Mołotowa nie ma, oraz są nagrania ludzi postrzelonych przez wojsko mimo że uzbrojeni nie byli.

Janukowycz za to odpowiada bo to on doprowadził do eskalacji konfliktu i powinien ustąpić (czego wydaje mi się nie zrobi)

Si

ale media (zwłaszcza tvny) posuwają się trochę za daleko. Bicie piany zamiast obiektywnego zdania relacji z wydarzeń.

To w końcu media, a sprawa budzi emocje (zresztą przypomnijmy KTO fotografował się z Banderowcami). Jak już mówiłem kiedyś nie widzę dlaczego ludzie wybiorczo napierdzielają w TVN, skoro inne media robią to samo, tylko ew. o innej polaryzacji politycznej?


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: szczypiorofix on Luty 21, 2014, 12:20:10
Odnośnie strzelania do pokojowo manifestujących demonstrantów miałem na myśli takowe przypadki w bardziej cywilizowanych krajach a nie dawne republiki radzieckie czy plemiona tutsi.
Czy to titiuszki czy nie titiuszki, nie wiem już sam ale z zewnątrz wygląda to ja zwykłe chuligańskie występki.
Tak, wiem że Kaczyński pokazywał się w Kijowie z nacjonalistami, mi to wisi. Podałem nazwę TVN ale tak naprawdę na Polsacie też lepiej nie jest.
W ogóle to mogliby podzielić w cholerę tą Ukrainę, tereny wschodnie z Lwowem i Kijowem przyłączyć do Polski (te tereny od bardzo dawna były polskie) a drugą, wschodnią połówkę (oczywiście tą bogatszą), na czele z Janukowyczem oddać Rosji, skoro tak bardzo obawiają się stracić tam wpłyty. Krym też niech wezmą, z resztą ludzie którzy tam mieszkają i tak uważają się za Rosjan a nie Ukraińców.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Luty 21, 2014, 13:16:15
Odnośnie strzelania do pokojowo manifestujących demonstrantów miałem na myśli takowe przypadki w bardziej cywilizowanych krajach a nie dawne republiki radzieckie czy plemiona tutsi.

Tyle że Ukraina to jest była republika radziecka (pozatym milicja o której wspomniałeś jest tylko w takowych). I jak widać konflikt jest o to czy tak pozostanie, czy nie?

Czy to titiuszki czy nie titiuszki, nie wiem już sam ale z zewnątrz wygląda to ja zwykłe chuligańskie występki.

Bo i nimi one są, ale nie można porównywać kilku kiboli z pół mln. protestem na majdanie.

Tak, wiem że Kaczyński pokazywał się w Kijowie z nacjonalistami, mi to wisi.

A mi nie, bo to człowiek który może rządzić i u nas.. czy wspominałem już że widzę podobieństwa między nim a Janukowyczem?

Podałem nazwę TVN ale tak naprawdę na Polsacie też lepiej nie jest.

Takie już są media.. czy to prawicowe czy lewicowe.

W ogóle to mogliby podzielić w cholerę tą Ukrainę

To nie jest to czego chcą sami Ukraińcy.. przypomnijmy że umowę stowarzyszeniową z UE podpisała choćby Turcja i to lata temu, ba! Stowarzyszenie podpisały kraje o których byście się nie spodziewali, bo leżą pod drugiej stronie świata! Ukraina nic nie traci na współpracy zarówno z UE jak i z Rosją.. to ci drudzy nie są w stanie strawić utraty kontroli nad Ukraińcami i zaogniają sytuację.

tereny wschodnie z Lwowem i Kijowem przyłączyć do Polski (te tereny od bardzo dawna były polskie)

 :face: Czy ty się w ogóle orientujesz w sytuacji? Ukraińcy by cię przepiłowali piłą na pół za takie słowa :/

a drugą, wschodnią połówkę (oczywiście tą bogatszą), na czele z Janukowyczem oddać Rosji, skoro tak bardzo obawiają się stracić tam wpłyty.

Myślisz że sam Janukowycz chciałby tej opcji? Rosja nie ma powodu kochać Janukowycza.. to sługus który, grał na dwa fronty i który dał plamę, oraz który by stracił wszystko również gdyby za sprawę wzięli się Ruscy. To że Ruscy stoją za Janukowyczem zamiast dać mu to na co zasłużył (wszak doprowadził on do tej zadymy), wynika tylko z tego że Rosja wciąż widzi UE w kategoriach geopolitycznych, a nie jako partnera handlowego za jakiego uważa ich UE. UE nie prowadzi wszak polityki geopolitycznej, ale jest otwarta na wszystkich którzy chcą prowadzić z nimi biznes i na tej zasadzie rozszerza swoje wpływy.

Krym też niech wezmą, z resztą ludzie którzy tam mieszkają i tak uważają się za Rosjan a nie Ukraińców.

Nie dotyczy to jednak wszystkich.. prorosyjscy Krymscy kozacy nie chcą podziału Ukrainy. Krym i tak ma autonomię więc ich wynik przepychanek w Kijowie aż tak bardzo nie obchodzi.. po prostu dają tu o sobie znać resentymenty i służalczość co poniektórych polityków.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: szczypiorofix on Luty 21, 2014, 13:28:47
A czy te tereny nie należały do Rzeczpospolitej? Mam na myśli Lwów, Kijów itp.? A to czy to się podobało Kozakom czy nie (o czym świadczą m.in. powstanie Chmielnickiego) to już inna para kaloszy. Należały do Polski i tyle, nikt temu nie zaprzeczy. Z resztą w tamtych czasach ciężko w ogóle można było mówić o jakiś granicach, gdy ziemie podlegały pod danego władcę a to czy ludzie widzieli w nim przywódcę czy nie to też inna sprawa.
Sprzeczać się z Tobą nie mam zamiaru a to co my tu sobie popiszemy i tak nie zmieni sytuacji na Majdanie. Co do Janukowycza to fakt, jest on tylko kolejną marionetką Putina, która chciała ciągnąć dwie sroki za ogon a wiadomo jak się to zawsze kończy.
Co do Krymu to jedź tam a zobaczysz i usłyszysz w jakim języku mówią ci ludzie i czy będzie to ukraiński czy jednak rosyjski :)
A poza tym: co ma Kaczyński do Janukowycza i w czym jest on do niego taki podobny?


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Luty 21, 2014, 14:31:09
A czy te tereny nie należały do Rzeczpospolitej? Mam na myśli Lwów, Kijów itp.?

Te tereny należały do Wielkiego Księstwa Litewskiego i weszły do Polski w skutek unii realnej. Po rozbiorach i tzw. "Cudzie nad Wisłą" powróciły do nas, niemniej już wtedy zaczęła kształtować się narodowa świadomość społeczności Ukraińskiej (Polska tam to była tylko szlachta) i pojawiły się napięcia. Nie można mówić że Ukraińcy nie mieli nieco racji, jednak w trakcie dziesięciolecia międzywojennego Polska państwowość była bardzo krucha i w świetle zagrożenia najazdami z dwóch stron nie było po prostu klimatu do rozmów i skończyło się to dość tragicznie.

A to czy to się podobało Kozakom czy nie (o czym świadczą m.in. powstanie Chmielnickiego) to już inna para kaloszy.

To czy się ci to podoba czy nie, te tereny należą dziś do Ukrainy i takie gadanie nie jest lepsze od resentymentów banderowców wobec części terytorium Polski. W cywilizowanym świecie jednak o granicach się nie mówi bo mniejszości powinny żyć swobodnie niezależnie od przynależności terytorialnej.

Należały do Polski i tyle, nikt temu nie zaprzeczy. Z resztą w tamtych czasach ciężko w ogóle można było mówić o jakiś granicach, gdy ziemie podlegały pod danego władcę a to czy ludzie widzieli w nim przywódcę czy nie to też inna sprawa.

Należy pamiętać jednak o okolicznościach i właśnie fakcie że nie było wtedy czegoś takiego jak stałe granice. Wtedy należały, a dziś nie należą i należeć nie będą.

Sprzeczać się z Tobą nie mam zamiaru a to co my tu sobie popiszemy i tak nie zmieni sytuacji na Majdanie.

Może jednak zmienić czyjąś ocenę tamtych wydarzeń.

Co do Janukowycza to fakt, jest on tylko kolejną marionetką Putina, która chciała ciągnąć dwie sroki za ogon a wiadomo jak się to zawsze kończy.

Si

Co do Krymu to jedź tam a zobaczysz i usłyszysz w jakim języku mówią ci ludzie i czy będzie to ukraiński czy jednak rosyjski :)

Nie ma to znaczenia. Krym jest częścią terytorium Ukrainy i proszenie Rosjan o interwencję jest zwykłą zdradą. Przy takim podejściu to niedługo komuny Arabskie będą domagać się praw terytorialnych do części Europy i to po prostu nie ma sensu.

A poza tym: co ma Kaczyński do Janukowycza i w czym jest on do niego taki podobny?

Cynizm, archaiczny styl rządzenia oparty o służby specjalne i niezdolność do kompromisu. To politycy reprezentujący ten sam styl uprawiania polityki, a różni ich tylko narodowość i fakt że Jaro nie ma wielkiego brata do pomocy (choć kto wie?).


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: toga5 on Luty 22, 2014, 00:14:46
Kilka zdjęć pokojowo manifestujących Ukraińców, do których zła władza śmiała otworzyć ogień. /źródło Reuters, bo nie tvn24 przecież/

Czy aby przypadkiem nie widziałem tego jednak w TVN'ie? No ale widać syndrom Aq się szerzy :/
Bądź łaskaw udostępnić linki do reportaży tvn'u, bądź innej tv, na których widać demonstrantów strzelających do funkcjonariuszy milicji. Przyznam, że takie akcje uwiecznione na zdjęciach 2, 5, 7 jakoś mi umknęły.

Poza tym ciekaw jestem, czy byłbyś równie wyrozumiały, gdyby zwolennicy PIS wsparci patriotami z ONR opanowali na 3 miesiące Plac Defilad z hasłami śmierć Tuskowi za morderstwo smoleńskie i dla podkreślenia swych pokojowych argumentów obrzucali koktajlami mołotowa policjantów.

Oczywiście szkoda jest "niewinnych" ofiar, ale przecież choć człowiek strzela, to Pan Bóg kule nosi...

Trochę bardziej obiektywna wersja wydarzeń na Majdanie i to w tvn24.pl - "Czczą Banderę, biją Berkut. Sotnie Prawego Sektora nie chcą kompromisu" (http://www.tvn24.pl/czcza-bandere-bija-berkut-sotnie-prawego-sektora-nie-chca-kompromisu,392162,s.html).

Ktoś zapali świeczkę załodze BTR ?


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Luty 22, 2014, 09:54:11
Poza tym ciekaw jestem, czy byłbyś równie wyrozumiały, gdyby zwolennicy PIS wsparci patriotami z ONR opanowali na 3 miesiące Plac Defilad z hasłami śmierć Tuskowi za morderstwo smoleńskie i dla podkreślenia swych pokojowych argumentów obrzucali koktajlami mołotowa policjantów.

No cóż.. domagałbym się usunięcia zarówno ich (zakładając że protestujący tak jak mówisz, biorą czynny udział w zamieszkach), jak i odpowiedzialnych za takie coś w rządzie (ktoś wszak odpowiada za kontrolę protestów). Ale pomijasz jeden istotny element.. na majdanie nie mamy tylko Banderowców! Jest tam cała opozycja i mnóstwo luda spoza polityki. Takie coś naprawdę dało by mi do myślenia i zdecydowanie sprawdziłbym w czym rzecz, zamiast jak idiota krzyczeć "jest tam PiS to jest to zło". Przykładowo: W przypadku odwołania Walcowej na serio przyjrzałem się sprawie, gdyż PiS tam się dokleił później, a w sprawę zaangażowani byli również choćby Palikotowcy.. to że uznałem ich postulaty za bezpodstawne to osobna sprawa. Poza tym gdyby doszło do ataków na faktycznie pokojową cześć protestu o zgonach już nie mówiąc, to również skrytykował bym za takie działania rząd (przypomnijmy że na samym majdanie są zamieszki tylko jak pojawia się tam berkut, pałowania kiboli na obrzeżach zaś nie krytykuję). Przypominam że u nas też bywały długotrwałe protesty, jak choćby tzw. "białe mosteczka" i nikt tam nikogo nie pałował (choć Jaro zagłuszał).

Oczywiście szkoda jest "niewinnych" ofiar, ale przecież choć człowiek strzela, to Pan Bóg kule nosi...

Taa.. i to broń zabija a nie ludzie :/

Bóg niczego nie niesie, bo od tego ma prawa natury (zaś tzw. cuda to coś zupełnie innego). Bóg sądzi po śmierci tych co podnieśli rękę na innych i to nie zależnie od skutków. Tak samo to ludzie mordują, a nie broń będąca tylko ich nażęciem.

"Czczą Banderę, biją Berkut. Sotnie Prawego Sektora nie chcą kompromisu"

Głównym błędem jaki zrobił Janukowycz był upór w sytuacji gdy nawet kompromis z opozycją, jest tylko kompromisem z pośrednikiem pomiędzy nim a wściekłym tłumem. Uspokojenie wściekłego tłumu będzie wymagać więcej pracy niż tylko podpisanie papierka i pustych obietnic. Czy muszę dodawać że widzę tu pewną analogię do okrągłego stołu? Wielu związkowców wtedy też nie chciała ugody i uważa ówczesnych opozycjonistów za zdrajców (na czym Jaro zbija teraz polityczny kapitał).

Ktoś zapali świeczkę załodze BTR ?

Nie wiedzę sensu w pustych gestach..

Edit:
Wychodzi na to że opozycji udało się przejąć parlament. Teraz wiele zależy od tego czy uda im się przepchnąć właściwe ustawy..


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: toga5 on Luty 22, 2014, 12:05:43
Jesteś niełaskaw, czy po prostu nie jesteś w stanie podać linków o które prosiłem ?

No cóż.. domagałbym się usunięcia zarówno ich (zakładając że protestujący tak jak mówisz, biorą czynny udział w zamieszkach), jak i odpowiedzialnych za takie coś w rządzie (ktoś wszak odpowiada za kontrolę protestów).
W ten sposób dałoby się kiedyniebądź zmieniać ministrów MSW... Byłeś za dymisją Sienkiewicza po 11 listopada, jak postulował PIS ?!

Ale pomijasz jeden istotny element.. na majdanie nie mamy tylko Banderowców!
Jestem tego świadom, ale skoro wspominasz protest pielęgniarek, to pewnie pamiętasz również, że wśród nich nie pojawili się protestujący z koktajlami mołotowa /odpuść sobie wyjaśnianie czemu czemu się tam nie pojawili/, którzy chcieliby zajmować gmachy użyteczności publicznej. Sądzę, że gdyby do eskalacji przemocy doszło, to pielęgniarki odpuściłyby demonstrowanie.

Oczywiście szkoda jest "niewinnych" ofiar, ale przecież choć człowiek strzela, to Pan Bóg kule nosi...

Taa.. i to broń zabija a nie ludzie :/

Bóg niczego nie niesie, bo od tego ma prawa natury (zaś tzw. cuda to coś zupełnie innego). Bóg sądzi po śmierci tych co podnieśli rękę na innych i to nie zależnie od skutków. Tak samo to ludzie mordują, a nie broń będąca tylko ich nażęciem.
Nie będę Tobie tłumaczył żartu niskich lotów, tylko zapodam link do pojęcia rykoszet (http://pl.wikipedia.org/wiki/Rykoszet). Wikipedię rozumiesz ?

Ktoś zapali świeczkę załodze BTR ?

Nie wiedzę sensu w pustych gestach..
Jak chcesz, to mogę ponownie pisać kursywą, abyś łatwiej wyłapywał..


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Luty 22, 2014, 17:30:18
Jesteś niełaskaw, czy po prostu nie jesteś w stanie podać linków o które prosiłem ?

Jestem niełaskaw, bo nie jestem infolinią.

W ten sposób dałoby się kiedyniebądź zmieniać ministrów MSW... Byłeś za dymisją Sienkiewicza po 11 listopada, jak postulował PIS ?!

Wybacz, ale co niby takiego strasznego wydarzyło się 11'go listopada? Sienkiewicz działał w oparciu o nowe przepisy nakładające odpowiedzialność za protest na organizatorów, z czego oni zdawali sobie sprawę jak prosili policję o nieinterweniowanie. Zaś poza obrębem protestu i już po jego rozwiązaniu policja zajęła się sprawą należycie.

Jestem tego świadom, ale skoro wspominasz protest pielęgniarek, to pewnie pamiętasz również, że wśród nich nie pojawili się protestujący z koktajlami mołotowa /odpuść sobie wyjaśnianie czemu czemu się tam nie pojawili/, którzy chcieliby zajmować gmachy użyteczności publicznej. Sądzę, że gdyby do eskalacji przemocy doszło, to pielęgniarki odpuściłyby demonstrowanie.

Jednak różnica jest taka że do przemocy na majdanie doszło najpierw ze strony władzy, zanim te całe bojówki się tam zebrały. Wszak sam protest wybuchł nie z powodu umowy stowarzyszeniowej, ale z powodu pobicia studentów protestujących za tą umową nieco wcześniej. Po tym zaś jak i ten większy protest próbowano siłą spacyfikować zaczęły zbierać się tam bojówki by bronić bite kobiety i dzieci, nie wspomnę już że tam ranni boją się iść do szpitali by nie skończyć w przydrożnym rowie z pałką policyjną w odbycie (i bynajmniej nie robię sobie tu jaj). Tu koniecznie trzeba zauważyć też że sam majdan odcinał się od akcji kiboli na obrzeżach i zadyma była tam tylko jak pojawiał się berkut by ich pacyfikować.. jak już mówiłem nie neguję pacyfikacji band kikolskich na obrzeżach, ale dobrze wiemy że to nie tylko o ich pacyfikację chodziło.

Nie będę Tobie tłumaczył żartu niskich lotów

Skoro to był żart to i ja nie będę go komentował.. no i co mają rykoszety do boskich interwencji? Rykoszety też powstają w oparciu o prawa fizyki.

Jak chcesz, to mogę ponownie pisać kursywą, abyś łatwiej wyłapywał..

To że nie potrafisz stosować poprawnie sarkazmu to już nie mój problem..

A i do kilku spraw odniosę się w drugim temacie..


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Glassius on Luty 26, 2014, 20:07:51
A tak z innej beczki.. rzadki przykład księdza gadającego z sensem:
http://wiadomosci.onet.pl/religia/o-kozacki-jestem-przeciwko-religii-w-szkole/c9g3p
Zależy gdzie. Ja z reguły spotykałem się tylko z księżmi gadającymi z sensem. To tak z innej beczki  ;)

W ogóle to mogliby podzielić w cholerę tą Ukrainę
To nie jest to czego chcą sami Ukraińcy..
To nie jest to,co byłoby Polską racją stanu! Jako Polak, nie chcę tego.

tereny wschodnie z Lwowem i Kijowem przyłączyć do Polski (te tereny od bardzo dawna były polskie)
:face: Czy ty się w ogóle orientujesz w sytuacji? Ukraińcy by cię przepiłowali piłą na pół za takie słowa :/
To żaden argument. Ja jestem za surowym karaniem morderców. Też chętnie by mnie przepiłowali za takie słowa.

a drugą, wschodnią połówkę (oczywiście tą bogatszą), na czele z Janukowyczem oddać Rosji, skoro tak bardzo obawiają się stracić tam wpłyty.
Myślisz że sam Janukowycz chciałby tej opcji?
To również nieistotne, bo ja jak szczypiorofix: oddałbym go Rosjanom. Jestem jednak jeszcze trochę litościwy i nie oddawałbym go Ukraińcom.

W cywilizowanym świecie jednak o granicach się nie mówi bo mniejszości powinny żyć swobodnie niezależnie od przynależności terytorialnej.
Tylko po cichutku, powolutku prowadzi się politykę narodową na spornych terenach, by na koniec ten skuteczniejszy postawił społeczność międzynarodową wobec faktów dokonanych. Koniecznie przy aplauzie ludności anektowanego terytorium.

Należy pamiętać jednak o okolicznościach i właśnie fakcie że nie było wtedy czegoś takiego jak stałe granice. Wtedy należały, a dziś nie należą i należeć nie będą.
Dzisiaj też nie ma czegoś takiego jak stałe granice. Co było nasze, może jeszcze kiedyś do nas wrócić.

Co do Krymu to jedź tam a zobaczysz i usłyszysz w jakim języku mówią ci ludzie i czy będzie to ukraiński czy jednak rosyjski :)
A Brytyjczycy pragną do USA? Też mówią jednym językiem.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: szczypiorofix on Luty 26, 2014, 20:17:59
A Brytyjczycy pragną do USA? Też mówią jednym językiem.
A co mają jedni do drugich? To nie tyle kwestia języka ale bardziej przekonań i tego kim czują się ci ludzie oraz to kogo popierają i czyje rządy uważają za ważniejsze i lepsze.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Glassius on Luty 26, 2014, 21:30:29
Język nie wystarczy, a nawet rosyjscy koloniści z czasów radzieckich mogą nie wystarczyć. Na Ukrainie sprawa wygląda tak, że mimo wszystko wschód woli być w Ukrainie, niż w Rosji. Choć mogą się przeliczyć w swych dążeniach do autonomii. Przypomina to nieco konlflikt Patriotów z Targowiczanami, w wyniku którego rozebrano I Rzeczpospolitą.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Luty 27, 2014, 08:41:01
Ja jestem za surowym karaniem morderców. Też chętnie by mnie przepiłowali za takie słowa.

Ale zdajesz sobie sprawę że to władza zabiła co najmniej 70 osób? Fakt że było kilku zabitych milicjantów, ale proporcje mówią za siebie.

To również nieistotne, bo ja jak szczypiorofix: oddałbym go Rosjanom. Jestem jednak jeszcze trochę litościwy i nie oddawałbym go Ukraińcom.

Rosjanie podobno już go mają i jakoś nie wydaje mi się by w Strasburgu do którego Ukraińcy chcą go oddać, miano go przepiłować na pół? Nowej władzy Ukrainy zależy teraz na absolutnej legalności, by takie działania nie zostały wykorzystane przeciwko nim.

W cywilizowanym świecie jednak o granicach się nie mówi bo mniejszości powinny żyć swobodnie niezależnie od przynależności terytorialnej.
Tylko po cichutku, powolutku prowadzi się politykę narodową na spornych terenach, by na koniec ten skuteczniejszy postawił społeczność międzynarodową wobec faktów dokonanych. Koniecznie przy aplauzie ludności anektowanego terytorium.

No cóż.. tylko tyle że na Ukrainie nikt niczego jeszcze nie anektuje (choć o tym niżej). W chwili obecnej ruszanie autonomii Krymu to śliski temat i nowa Ukraińska władza już zapowiedziała że tej ruszać nie zamierza (ba! Zaprzestano poszukiwań Janukowycza na Krymie, by nie zaogniać sytuacji). Im bardziej zależy na industrializacji Zachodu, a nie na waleniu w Rosjan.

Należy pamiętać jednak o okolicznościach i właśnie fakcie że nie było wtedy czegoś takiego jak stałe granice. Wtedy należały, a dziś nie należą i należeć nie będą.
Dzisiaj też nie ma czegoś takiego jak stałe granice. Co było nasze, może jeszcze kiedyś do nas wrócić.

Ale tylko w skutek działania demokratycznych mechanizmów. W obszarze polityki międzynarodowej nie żongluje się jednak terytoriami bo to niebezpieczne dla wszystkich stron.

A co mają jedni do drugich? To nie tyle kwestia języka ale bardziej przekonań i tego kim czują się ci ludzie oraz to kogo popierają i czyje rządy uważają za ważniejsze i lepsze.

Czyli mam rozumieć popierasz zbrojne tworzenie Kalifatów na terytorium UE?

Jeśli jesteś na czyimś terytorium to podlegasz temu komuś jeśli tylko szanuje on twoją autonomię. Rosjanie na Krymie mają autonomię, ale są na terytorium Ukrainy nie Rosji (i to przypominam w skutek decyzji samej Rosji sprzed lat).


No i na koniec świeży wątek, który pominąłem wyżej:
http://wiadomosci.onet.pl/swiat/zamieszanie-na-krymie-wtargneli-do-gmachu-parlamentu/rmcbq

Jeśli ktoś zastanawiał się jak wygląda zamach stanu to tak.. i przypinam że władze autonomii również wybierane są w demokratycznych wyborach, więc był to również zbrojny atak na demokrację (dla równowagi Janukowycz został odwołany demokratycznie przez parlament). Rożnica tkwi w tym że w ataku tym o ironio ucierpiała autonomia (która po kilku nierozważnych słowach, zdecydowała się nie reagować do czasu wyjaśnienia sytuacji), a nie rząd Ukrainy z którego punktu widzenia to zwykły atak bandycki (ale jakoś nowa władza jeszcze nie strzela.. coś podobnego :/). Sprawa nie jest tak poważna jak się wydaje, bo w kwestii tej musiała by się wypowiedzieć Rosja, a ta tego prędko nie zrobi bo była by to grubsza sprawa (nie przejmowałbym się strachami na lachy, bo taka interwencja dziś była by atakiem na niezależny kraj). Myślę jednak że wydarzenie to wyraźnie pokaże różnicę w polityce obu stron konfliktu na Krymie.. chyba że okaże się że Rosyjskie flagi wywiesili Ukraińcy, ale na razie pozostawmy teorie spiskowe odłogiem.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: toga5 on Luty 27, 2014, 09:03:49
Jeśli ktoś zastanawiał się jak wygląda zamach stanu to tak.. i przypinam że władze autonomii również wybierane są w demokratycznych wyborach, więc był to również zbrojny atak na demokrację (dla równowagi Janukowycz został odwołany demokratycznie przez parlament).
No to teraz parlament Krymu ma szanse oczywiście w sposób demokratyczny wyrazić chęć przyłączenia do macieży, wróć matuszki Rasiji. Skoro barykady Majdanu mogły osiągnąć tak wiele, to czym gorsze barykady na Krymie? Demokratyczny Mołotow tak samo rozpala umysły w Kijowie, jak i Krymie...

Sprawa nie jest tak poważna jak się wydaje, bo w kwestii tej musiała by się wypowiedzieć Rosja, a ta tego prędko nie zrobi bo była by to grubsza sprawa (nie przejmowałbym się strachami na lachy, bo taka interwencja dziś była by atakiem na niezależny kraj).
Cytat: Siergiej Ławrow
Rosja będzie bronić praw swoich rodaków na Ukrainie i będzie bezkompromisowo reagować na jakiekolwiek akty naruszania ich praw.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: szczypiorofix on Luty 27, 2014, 09:09:15
Czyli mam rozumieć popierasz zbrojne tworzenie Kalifatów na terytorium UE?
No ciekawy wniosek wyciągnąłeś ale skąd ci to przyszło do głowy to nie mam pojęcia ale specjalnie dla ciebie: tak, popieram, a dodatkowo chciałbym powrotu Złotej Ordy... ale lepiej już przystopuję, bo nie wiadomo jakie teraz wnioski wyciągniesz :P


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Luty 27, 2014, 10:59:20
No to teraz parlament Krymu ma szanse oczywiście w sposób demokratyczny wyrazić chęć przyłączenia do macieży, wróć matuszki Rasiji.

To jest i była kwestia do uzgodnienia (władze autonomii nawet rozważały tą opcję), jednak nie jest powiedziane że sama Rosja będzie tego chcieć, bo im też nie zależy na wspieraniu Separatyzmu zagrażającemu także samej Rosji. Niemniej obecnie to właśnie dotychczasowe władze Krymu negocjują z tzw. "Samoobroną Rosyjską", a nie władze centralne. By podjąć decyzję o odłączeniu nie jest potrzebny tylko budynek i karabiny, ale pewna droga legislacyjna.. Ukraińcy ją przeszli, a to co jest teraz na Krymie tym jednak nie jest.

Skoro barykady Majdanu mogły osiągnąć tak wiele, to czym gorsze barykady na Krymie? Demokratyczny Mołotow tak samo rozpala umysły w Kijowie, jak i Krymie...

Jakie barykady na Krymie? Obecnie są tam trzy protesty krzyczące po kolei: "Chwała Ukrainie", "chcemy do Rosji" i "Allach Akbar" i tak naprawdę nic szczególnego się nie dzieje. Zajęcie budynków rządowych miało miejsce tylko z powodu posiadania przez siły "Samoobrony" broni i nie wiąże się z jakimkolwiek przejęciem władzy, bo to wymagało by faktycznej dominacji w mieście której siły "Samoobrony" nie mają i co więcej jest to sprawa pomiędzy siłami pro-Rosyjskimi, a nie Rosyjsko-Ukraińska.

Cytat: Siergiej Ławrow
Rosja będzie bronić praw swoich rodaków na Ukrainie i będzie bezkompromisowo reagować na jakiekolwiek akty naruszania ich praw.

Tak samo jak Polska będzie bronić praw Polaków w Niemczech i stanowczo reagować na sytuacje takie jak z Protasiukiem. Jakoś nie widzę bombowców nad Berlinem? Rosja ma narzędzie do egzekwowania i ochrony praw swoich ludzi, ale użycie siły przy ich nie wykorzystaniu to zwykły bandytyzm i akt głupoty z wielu innych powodów (Separatyzmy w samej Rosji, ryzyko wojny z NATO, itd.)

Czyli mam rozumieć popierasz zbrojne tworzenie Kalifatów na terytorium UE?
No ciekawy wniosek wyciągnąłeś ale skąd ci to przyszło do głowy to nie mam pojęcia ale specjalnie dla ciebie: tak, popieram, a dodatkowo chciałbym powrotu Złotej Ordy... ale lepiej już przystopuję, bo nie wiadomo jakie teraz wnioski wyciągniesz :P

Ano nie wyciągnę żadnego. Po prostu ty powołujesz się na kwestie językowe i narodowe, w oderwaniu od faktycznych kwestii prawnych które nie mają nic do tego.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: szczypiorofix on Luty 27, 2014, 11:11:37
A wiesz gdzie ci zwykli ludzie mają kwestie prawne?


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Luty 27, 2014, 14:13:23
A wiesz gdzie władza ma tych którzy mają gdzieś kwestie prawne? Ignorantia iuris nocet..


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: toga5 on Luty 27, 2014, 15:48:23
A nie chciałbyś przypadkiem wyjaśnić, jak się mają kwestie prawne do czynnej napaści na funkcjonariuszy ?


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Luty 27, 2014, 17:22:17
Tego nie muszę wyjaśniać, o ile oczywiście nie mówimy o czynnej napaści na policyjną pałkę za pomocą swojej twarzy. Jeśli to służby bezpieczeństwa złamały prawo jako pierwsze (a tak było w trakcie brutalnej pacyfikacji małego studenckiego protestu, od której to wszystko się zaczęło) i nie zostały za to ukarane, to nie ma mowy o jakiejkolwiek praworządności. Na Ukrainie ludzie nie wystąpili przeciwko prawu, ale właśnie przeciwko bezprawiu władzy która uważała się za bezkarną i na której zbrodnie są liczne dowody. Przypomnę też że protestujący na Majdanie zostali ułaskawieni, jeszcze na bazie ugody z Janukowyczem.

Idąc dalej:
http://wiadomosci.onet.pl/swiat/referendum-ws-rozszerzenia-kompetencji-autonomii-krymu-odbedzie-sie-25-maja/bbsm1
Ogłoszono już referendum.. jego wynik nie jest jeszcze podstawą do secesji, ale zdecydowanie podstawą do dalszych rozmów na ten temat tak.

http://wiadomosci.onet.pl/swiat/janukowycz-w-dalszym-ciagu-jestem-prezydentem-ukrainy/rytf1
Janukowycz widzi białe myszki, choć Rosja też nie uznaje nowej władzy na Ukrainie.

http://wiadomosci.onet.pl/rasmussen-wzywa-rosje-by-powstrzymala-sie-od-eskalacji-konfliktu/kvcp2
NATO ostrzega Rosję w sprawie Ukrainy.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Luty 28, 2014, 10:48:02
Sytuacja jest napięta, ale spróbuje się do niej odnieść:
http://wiadomosci.onet.pl/swiat/niespokojnie-na-krymie/vh0b9

Jakieś tajemnicze oddziały zajęły lotnisko w Sewastopolu. Ukraińcy uznali je za oddziały Rosyjskie co do czego są uzasadnione podejrzenia (Ruskie mundury i sprzęt w tym ciężki), niemniej nie mają one oznaczeń jak i sami Rosjanie zaprzeczają. Warto zauważyć że większość obszaru tzw. Autonomii Krymskiej są kontrolowane przez Rosjan na bazie umowy sprzed lat, nie mogły więc one pochodzić z Ukrainy, czy innych źródeł niż Rosja.. sami Ukraińcy nie mają też możliwości interwencji gdyż żadne Ukraińskie oddziały na Krymie nie stacjonują. Najistotniejszy jest tu fakt że oddziały te odmawiają negocjacji także z władzami autonomii Krymu (pro-Rosyjskimi), co dobitnie dowodzi że nie są oni prawdziwymi oddziałami "Samoobrony". Ukraina już uznała to za akt agresji, jednak nic z tym nie robi z przyczyn praktycznych.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: szczypiorofix on Luty 28, 2014, 11:22:21
Rosjanie oficjalnie zaprzeczyli, że ich manewry wojskowe niedaleko granicy z Ukrainą mają cokolwiek wspólnego z wydarzeniami na Majdanie - jest to taka sama prawda (ta trzecia prawda) jak prawda Jacka "dwie buteleczki do obiadu" Protasiewicza  :piwo2:


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Luty 28, 2014, 13:27:07
Co do Ukrainy to Ruscy są po prostu boscy z jednej strony stwierdzając że nie mają nic wspólnego z oddziałami na lotnisku w Sewastopolu, po czym stwierdzając że i tak mają tam prawo być bo to lotnisko również wojskowe.. :@ Tak samo z jednej strony nie uznają wciąż władzy na Ukrainie, a z drugiej przyjmują notę dyplomatyczną co jest właśnie aktem uznania tej władzy? Co mnie pociesza to fakt że nawet niektórzy Rosjanie zauważają już dysonans między "byciem" prezydentem przez Janukowycza a jego ucieczką z kraju, czy też fakt że protestujący na Krymie nie chcą zarówno ekstremistów Ukraińskich jak i Rosyjskich.

A co do Protasiuka.. to no cóż.. miał prawo wypić bo nie prowadził. Co innego w tym że jeśli się awanturował to się skompromitował, a jeśli nawet nie awanturował to się skompromitował później swoją konferencją. Tak czy siak jako polityk powinien zachować klasę i jeśli zaistniały nieprawidłowości to je zgłosić odpowiednim służbom zamiast zgrywać posła PiS'u. A jeśli faktycznie go aresztowano to mimo wszystko było to ostre Fo Pa, bo świadczy o absolutnej niekompetencji służby granicznej na dużym lotnisku (zresztą bodajże wzięto go za Ukraińca).


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: szczypiorofix on Luty 28, 2014, 13:42:18
Cytuj
miał prawo wypić bo nie prowadził
 :blk ??? Europoseł, który reprezentuje Polską w Europarlamencie miał prawo urżnąć się gdy jechał na swoją prezentację, bo nie prowadził? Jak ma problem z alkoholem to niech idzie na odwyk albo sobie wszyje. To chyba lepiej dla niego, że zrobił tą awanturę niż miałby potem bełkotać i jeszcze bardziej skompromitować siebie a przy okazji Polskę. Niemcy, jak wskazuje ta afera, dalej są wrażliwy na tematy WWII natomiast, co jak co ale Protasiuk zaprezentował Polskę chyba z najgorszej strony.
Cytuj
zamiast zgrywać posła PiS'u
no tu akurat pokazał oblicze bliższe PO, gdyby był z Samoobrony lub PSL - to bym mnie aż tak nie zdziwiło.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Luty 28, 2014, 14:34:24
Cytuj
miał prawo wypić bo nie prowadził
 :blk ??? Europoseł, który reprezentuje Polską w Europarlamencie miał prawo urżnąć się gdy jechał na swoją prezentację, bo nie prowadził? Jak ma problem z alkoholem to niech idzie na odwyk albo sobie wszyje.

Nie mylmy oceny moralnej zachowania posła z oceną prawną. On nie został zatrzymany za alkohol tylko za rzekomą burdę (jak udostępnią nagrania to się dowiemy jak było)

To chyba lepiej dla niego, że zrobił tą awanturę niż miałby potem bełkotać i jeszcze bardziej skompromitować siebie a przy okazji Polskę.

On wziął udział w tym wystąpieniu i jakoś nikt jego upojenia nie dostrzegł.

Niemcy, jak wskazuje ta afera, dalej są wrażliwy na tematy WWII natomiast, co jak co ale Protasiuk zaprezentował Polskę chyba z najgorszej strony.

Zaiste, jednak jeśli to co mówi o zachowaniu Niemców było prawdziwe, to oni również nie pokazali się z lepszej strony.

Cytuj
zamiast zgrywać posła PiS'u
no tu akurat pokazał oblicze bliższe PO, gdyby był z Samoobrony lub PSL - to bym mnie aż tak nie zdziwiło.

Oj, to widzę że zapomniał pan o pijackich eskapadach Adama "mam wielkiego" Hofmana i o tym jak posłowie PiS Karski i Zbonikowski po pijaku rozwalili wózek golfowy na Cyprze. Do zestawu można dorzucić ich ex posła Przemysław Wiplera który po pijaku zaatakował policjanta. Zaś co do pijackich eskapad posłów Platformy to.. eee.. przypomnisz mi coś?


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Luty 28, 2014, 15:21:12
Małe sprawozdanie z konferencji Janukowycza:
Pomijając oczywiste oczywistości że Janukowycz zgrywa idiotą i podlizuje się Rosji, najciekawsze w tym wszystkim było to że co chwila plącze się on w zeznaniach i to między innymi z powodu niewygodnych pytań ze strony Rosyjskich dziennikarzy.. co to oznacza? A no to się jeszcze okaże.. tak czy siak mistrzostwem było to gdy stwierdził że Ukraińcy go zdradzili, równocześnie powołując się na swój mandat narodu. Ha! Prawdziwa bomba! Gdy zadano mu pytanie o żołnierzy Rosyjskich na terytorium Ukrainy (Sewastopol), to nie wiedząc o co biega zaczął się bronić że takowych nie było gdy był on na terytorium Ukrainy.. to się nakłada na plotki jakoby odziały MSW w części składały się Rosyjskich służb (niemniej przynajmniej nie prosił Rosji o interwencję). Dalej.. Janukowycz twierdzi że cały jego majątek należy do kogoś z zagranicy.. ciekawe.. widać mamy kolejnego wysokiego rangą odźwiernego :zwr


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: szczypiorofix on Luty 28, 2014, 15:37:16
Nie popieram generalnie PISu ale za to u ciebie widzę tutaj fanatyzm PO :D

Nie mylmy oceny moralnej zachowania posła z oceną prawną. On nie został zatrzymany za alkohol tylko za rzekomą burdę (jak udostępnią nagrania to się dowiemy jak było)

Błagam. Czyli poseł nie powinien mieć moralności? Zwłaszcza europoseł? Może robić co chce byle tylko nie naruszał prawa? Skoro tak twierdzisz to generalnie współczuję, bo on reprezentuje państwo i to na jego pensję wszyscy pracujemy, za nic ma sobie mieć moralność? Naprawdę albo jesteś tak ślepy albo jesteś zwyczajnym ignorantem. Mam nadzieję, że się kiedyś obudzisz z tego letargu, przejrzysz na oczy i zobaczysz coś więcej niż to czym karmi cię papa Tusk i TVN. Pozdrawiam i nie zamierzam wchodzić w dalsze przepychanki słowne.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Luty 28, 2014, 17:01:32
Nie popieram generalnie PISu ale za to u ciebie widzę tutaj fanatyzm PO :D

Taa.. ignoruję fakt istnienia afery hazardowej i ogólną politykę ciepłej wody w kranie :/ Niemniej wciąż nie przypominam sobie jakichś szczególnych afer obyczajowych z ich udziałem? W kwestii afer obyczajowych to niestety przodują krzywe krawaty od Jarusia i ew. Nepotyzm z PSL, a ja wciąż czekam na przykład?

Błagam. Czyli poseł nie powinien mieć moralności? Zwłaszcza europoseł? Może robić co chce byle tylko nie naruszał prawa?

Gratuluję mocy nadinterpretacji :/ Nie popieram takiego zachowania o czym wyraźnie mówiłem, ale od oceny takiego zachowania posłów są wyborcy i zazwyczaj nie jest to kwestia prawna będąca podstawą do aresztowania posła, tym bardziej że nie nie aresztowano go za alkohol, ani nawet nie udowodniono że był pijany (miał tyle promili że spalił się im alkomat czy co?).

Skoro tak twierdzisz to generalnie współczuję, bo on reprezentuje państwo i to na jego pensję wszyscy pracujemy, za nic ma sobie mieć moralność?

Nie, tak nie uważam i z powodu tego incydentu właśnie na niego nie zagłosuję, choć miałem. Jednak od oceny moralności naszych posłów nie jest Niemiecka Policja, co do której zachowania też mam zasadne wątpliwości.

Naprawdę albo jesteś tak ślepy albo jesteś zwyczajnym ignorantem. Mam nadzieję, że się kiedyś obudzisz z tego letargu, przejrzysz na oczy i zobaczysz coś więcej niż to czym karmi cię papa Tusk i TVN. Pozdrawiam i nie zamierzam wchodzić w dalsze przepychanki słowne.

Niech o zaślepieniu zaświadczy zdolność do czytania ze zrozumieniem :/


I wróćmy do sprawy Janukowycza, który ogłosił już że nie wystartuje w nowych wyborach powołując się na ich "nielegalność"... ekhm.. demokracja? Przypominam że za rok i tak jego mandat wygaśnie o ile go jeszcze ma, a o legalności wyborów decyduje sposób ich przeprowadzenia, a nie okoliczności. Nawet jeśli wybory zostaną zorganizowane w dziwnych okolicznościach, ale wyrazi w nich wole cały naród to jest to pełnoprawny głos. Wola narodu to wola narodu i żaden demokratyczny polityk nie ma tu nic do gadania, szczególnie gdy straci już mandat. To samo pośrednio odnosi się do Krymu.. Ukraina może nie uznać referendum, ale jego wynik będzie wyrazem woli narodu (i ile go nie sfałszują oczywiście).


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: toga5 on Marzec 03, 2014, 19:49:49
Wyjątkowo pozwolę sobie na nonsensowny komentarz muzyczny a' propos Krymu.
Uwaga komentarz /można zgłośnić/: Pogodno "Orkiestra" (http://www.youtube.com/watch?v=zbBCke8H4Bs)


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Marzec 04, 2014, 17:43:43
Ja też się dorzucę..

(http://m.ocdn.eu/_m/013057c9c567323fb206b1bbdeaff1c2,9,62.jpg)
 :zwr


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Aq on Marzec 04, 2014, 20:54:20
Gratuluję mocy nadinterpretacji :/ Nie popieram takiego zachowania o czym wyraźnie mówiłem, ale od oceny takiego zachowania posłów są wyborcy i zazwyczaj nie jest to kwestia prawna będąca podstawą do aresztowania posła, tym bardziej że nie nie aresztowano go za alkohol, ani nawet nie udowodniono że był pijany (miał tyle promili że spalił się im alkomat czy co?).

Nie sprawdzili bo on im imu, immmu, immuno, immunitet okazał, że taki z niego poseł  :piwo:
no przecież, burdy i pijaństwo nie mają nic wspólnego ze sobą  :szp:


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Marzec 04, 2014, 21:46:03
Nie sprawdzili bo on im imu, immmu, immuno, immunitet okazał, że taki z niego poseł  :piwo:

Od kiedy immunitet obejmuje brak kontroli? Immunitet chroni przed aresztowaniem, a nie alkomatem.. znaczy się, osoba taka ma prawo odmówić kontroli co prowadzi do domniemania winy (tj. można jej zabronić kierowania pojazdem), ale nie przypominam sobie by ten wątek się pojawił? Co więcej jeśli go faktycznie aresztowano (co łatwo sprawdzić bo podobno wyciągnął go konsul), to tym bardziej brak takowego testu jest nieuzasadniony.

no przecież, burdy i pijaństwo nie mają nic wspólnego ze sobą  :szp:

Ależ nie mówię że nie mają, tylko że burda nie implikuje oczywistości bycia nietrzeźwym jak się insynuuje.

Edit:
http://swiat.newsweek.onet.pl/wynajeci-rosjanie-cyber-bombarduja-polski-internet-newsweek-cyberatak,artykuly,281538,1.html
To wyjaśnia zwiększoną ilość debilów na popularnych serwisach..


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: toga5 on Marzec 04, 2014, 22:35:56
A tym czasem media ukraińskie donoszą: Płaczące ikony na Ukrainie. Zwiastują nieszczęście ? /tvn24.pl/ (http://www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/ukrainskie-media-placzace-ikony-na-ukrainie-zwiastuja-nieszczescie,404102.html). W domyśle konflikt zbrojny ? Skoro tak, to jeszcze tylko trzeba sprawdzić, czy wyngiel je we wiosce (http://www.youtube.com/watch?v=555FwDuncsc). Niechybnie wojna bedzie...


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Marzec 08, 2014, 12:59:40
Błahahaha.. już wiem co planuje zachód :zwr

Nawet mimo że przynależność sił okupujących Krym jest oczywista to zachód musi działać od strony formalnej. Z powodu veta Rosji w ONZ zachód ma mocno związane ręce, a z powodu negacji stanu faktycznego przez Rosję trudno jak na razie podjąć właściwe Kroki wobec tzw. "samoobrony Krymu" (aka Ruskich bez oznaczeń). Sęk jednak w tym że niedługo może się to zmienić.. Rosjanie myślą że są sprytni nie wpuszczając delegacji OBWE na Krym, tyle tylko że ewidentnie obserwatorzy OBWE dowiedzieli się tego czego chcieli już wcześniej i chodzi tu o legalizację ich działań (np. obserwatorka ds. praw człowieka była tam jeszcze przed powołaniem misji). Co więcej główna delegacja miała sprawdzić przynależność sił samoobrony.. i stwierdziła, bo kto niby nie wpuścił delegacji? Już teraz z przecieków wiadomo że delegacja OBWE uznała owe siły za terrorystów (przypominam że tu chodzi o legalizację). To może też być powodem ostatniej ewakuacji.

Tak czy siak, albo Rosja się przyzna do agresji co jest złamaniem prawa międzynarodowego, albo dalej będzie szła w zaparte i zostanie uznana za kraj wspierający terroryzm co automatycznie zahamuje inwestycje, albo się wycofa.

Edit:
Błahahaha..bis. Dziennikarze wyczaili że niesławny samozwańczy gubernator Doniecka aresztowany jakiś czas temu przez Ukraińców, jest w istocie członkiem Neonazistowskiej organizacji działającej na terenie Rosji. Są dostępne zdjęcia (w Internecie wszak nic nie ginie) przedstawiające go z stylizowanymi pochyłymi swastykami i jak ze swoimi przydupasami tzw. "hailuje".


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: toga5 on Marzec 08, 2014, 19:08:29
Tak czy siak, albo Rosja się przyzna do agresji co jest złamaniem prawa międzynarodowego, albo dalej będzie szła w zaparte i zostanie uznana za kraj wspierający terroryzm co automatycznie zahamuje inwestycje, albo się wycofa.
...albo Putin przywdzieje pątnicze szaty i na kolanach uda się do Częstochowy prosić Przenajświętszą Panienkę o przebaczenie, albo oleje wszystkie oskarżenia o łamanie prawa międzynarodowego, wspieranie terroryzmu, sankcje i spokojnie sobie poczeka na wynik referendum...

Edit:
Błahahaha..bis. Dziennikarze wyczaili że niesławny samozwańczy gubernator Doniecka aresztowany jakiś czas temu przez Ukraińców, jest w istocie członkiem Neonazistowskiej organizacji działającej na terenie Rosji. Są dostępne zdjęcia (w Internecie wszak nic nie ginie) przedstawiające go z stylizowanymi pochyłymi swastykami i jak ze swoimi przydupasami tzw. "hailuje".
Ilu aktualnie "niehajlujących" przedstawicieli Swobody potrafiłbyś wskazać w nowym, demokratycznym rządzie Ukrainy ?

Jeżeli chcesz się jeszcze troszku pobułahahać, to obejrzyj sobie jak wiceszef obrony Majdany twierdzi, że "demonstranci nie mieli żadnej broni" (http://www.tvn24.pl/gdyby-byla-bron-nie-byloby-tylu-ofiar-z-naszej-strony,405682,s.html). On chyba tych samych relacji co Ty na tvn24 nie oglądał...


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Marzec 08, 2014, 20:02:37
...albo Putin przywdzieje pątnicze szaty i na kolanach uda się do Częstochowy prosić Przenajświętszą Panienkę o przebaczenie

Co i tak nie przywróci mu zrujnowanej renomy, a świat prawie się nabrał na to że to człowiek cywilizowany. Rosja jeszcze długo nie odrobi strat wizerunkowych nad którymi skutecznie pracowali przez lata.. słoma jednak im wyszła z buta, a prawie im się udało.

albo oleje wszystkie oskarżenia o łamanie prawa międzynarodowego, wspieranie terroryzmu, sankcje i spokojnie sobie poczeka na wynik referendum...

A czy to referendum ma w ogóle jakieś znaczenie? Jest ono w pełni nielegalne (łamie konstytucję Krymu) i nawet już teraz nic nie znaczy dla samej Rosji dla której nie ma już Ukraińskiego Krymu. To tzw. polityka faktów dokonanych.

Ilu aktualnie "niehajlujących" przedstawicieli Swobody potrafiłbyś wskazać w nowym, demokratycznym rządzie Ukrainy ?

A u was murzynów biją.. my tu nie rozmawiamy o nacjonalistach z Ukrainy, tylko o nacjonalistach Rosyjskich.. ci są sobie równi, tyle że tych z Ukrainy da się przypilnować, a ci drudzy uważają się za takich ponad prawem. Co więcej nie jest powiedziane że w wyborach Swoboda w ogóle zwycięży.

Jeżeli chcesz się jeszcze troszku pobułahahać, to obejrzyj sobie jak wiceszef obrony Majdany twierdzi, że "demonstranci nie mieli żadnej broni". On chyba tych samych relacji co Ty na tvn24 nie oglądał...

Demonstranci demonstrantom nie równi.. tam było wiele tysięcy luda i wiele grup demonstrantów i traktowanie ich odpowiedzialnością zbiorową jest co najmniej nieuczciwe. W telewizji widać było tylko dwóch uzbrojonych demonstrantów. Sami ludzie z majdanu twierdzą zresztą że byli to ludzie z tzw. "tituszek" (czyli prowokatorów) co jest o tyle prawdopodobne że stali kilka metrów od berkut'u i jakoś nie strzelali. Nie zamierzam rozgrzeszać protestujących, ale niedostrzeganie proporcji jest co najmniej nieuczciwe (przypominam że wojska MSW zabiły co najmniej sto osób i jak było widać dobrze w mediach co najmniej w większości nieuzbrojonych).

Swoją drogą ciekawa jest tu teoria o tym że zarówno zabici milicjanci (trzech) jak i wielu protestujących zginęło od tych samych kul.. pytanie kto strzelał? Zachód rozważa wiele opcji, a Rosyjskie działania jednak zdecydowanie nie zmierzają do wyjaśnienia wątpliwości.. jak ktoś lata ze strzelbą po barze, to raczej nie uwierzy mu się nawet jeśli ma racje.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: toga5 on Marzec 08, 2014, 21:28:38
Co i tak nie przywróci mu zrujnowanej renomy, a świat prawie się nabrał na to że to człowiek cywilizowany. Rosja jeszcze długo nie odrobi strat wizerunkowych nad którymi skutecznie pracowali przez lata.. słoma jednak im wyszła z buta, a prawie im się udało.
Za jakiś czas znowu usłyszysz w wiadomościach magiczne słowo reset...

Co więcej nie jest powiedziane że w wyborach Swoboda w ogóle zwycięży.
Sugerujesz, że demokratyczne wybory będą sfałszowane, czy zbierze się kolejny Majdan ?

Nie zamierzam rozgrzeszać protestujących, ale niedostrzeganie proporcji jest co najmniej nieuczciwe (przypominam że wojska MSW zabiły co najmniej sto osób i jak było widać dobrze w mediach co najmniej w większości nieuzbrojonych).
Co najmniej niezgodne z matematyką jest twierdzenie, że zginęło co najmniej sto osób, skoro dane sięgają 99 osób /przyp. mniej niż 100/.


Swoją drogą ciekawa jest tu teoria o tym że zarówno zabici milicjanci (trzech) jak i wielu protestujących zginęło od tych samych kul.. pytanie kto strzelał? Zachód rozważa wiele opcji, a Rosyjskie działania jednak zdecydowanie nie zmierzają do wyjaśnienia wątpliwości.. jak ktoś lata ze strzelbą po barze, to raczej nie uwierzy mu się nawet jeśli ma racje.
Choć jestem na bakier z matematyką, to z moich obliczeń wynika, że zabitych milicjantów było blisko 400 % więcej niż raczyłeś podać. Chyba, że liczba 3. odnosiła się do milicjantów pochodzących z Krymu...
A nawiązanie do rozmowy Ashton z szefem łotewskiej dyplomacji zaiste bardzo ciekawe, tylko gdybyś dokładniej się wsłuchał, to prawdopodobnie byś zrozumiał jej wydźwięk. Nie Rosja jest tu niezainteresowana wyjaśnianiem wątpliwości kto strzelał, a zdziwienie /u osób, które trudno podejrzewać o przychylność Putinowi/ budzi fakt, że nowe władze nie kwapią się aby podjąć ten temat. A przekonanie, że strzelał ten, kto na tym najwięcej mógł ugrać...


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Marzec 08, 2014, 22:28:13
Za jakiś czas znowu usłyszysz w wiadomościach magiczne słowo reset...

Na "reset" to Rosjanie musieli sobie zapracować.. teraz jednak nie tylko Republikanie ukrzyżowali by Obamę gdyby coś takiego miał odwalić po raz drugi.. wszak nawet jeśli Rosja nie była wcześniej priorytetem dla władz USA, to teraz zasłużyła sobie na miano "państwa bandyckiego", które są jednym z priorytetów na celowniku Amerykanów.

Co więcej nie jest powiedziane że w wyborach Swoboda w ogóle zwycięży.
Sugerujesz, że demokratyczne wybory będą sfałszowane, czy zbierze się kolejny Majdan ?

Mówię tylko że to nie Rosja i wynik nie jest znany przed wyborami.. to nie jest tak że nacjonaliści byli jedyna grupą na majdanie, ani nawet najważniejszą. Na prezydenta z ramienia opozycji startuje Kliczka z Udaru (który w rządzie nie jest).

Co najmniej niezgodne z matematyką jest twierdzenie, że zginęło co najmniej sto osób, skoro dane sięgają 99 osób /przyp. mniej niż 100/.

Powiedział bym że to jedynie brak precyzji, ale i różnica jednostkowa.

Choć jestem na bakier z matematyką, to z moich obliczeń wynika, że zabitych milicjantów było blisko 400 % więcej niż raczyłeś podać. Chyba, że liczba 3. odnosiła się do milicjantów pochodzących z Krymu...

Może mam informacje z początku zamieszek, ale wciąż ilość ofiar jest wielokrotnie mniejsza i wciąż strzelano do nieuzbrojonych ludzi.

A nawiązanie do rozmowy Ashton z szefem łotewskiej dyplomacji zaiste bardzo ciekawe, tylko gdybyś dokładniej się wsłuchał, to prawdopodobnie byś zrozumiał jej wydźwięk. Nie Rosja jest tu niezainteresowana wyjaśnianiem wątpliwości kto strzelał, a zdziwienie /u osób, które trudno podejrzewać o przychylność Putinowi/ budzi fakt, że nowe władze nie kwapią się aby podjąć ten temat. A przekonanie, że strzelał ten, kto na tym najwięcej mógł ugrać...

Ależ naprawdę nikt nie jest tu zdziwiony.. po prostu Rosjanie zamiast to wyjaśnić sieją zamęt. To nie jest tak że zachód nie będzie patrzył na ręce tych którym płaci.. zachód wbrew temu co mówi Moskwa nie jest tu stroną.. w przeciwieństwie do samej Moskwy, której niezaangażowanie w sytuację na Krymie jest co najmniej wątpliwe. Poza tym Ukraina poprosiła OBWE o śledztwo w tej sprawie, więc ich brak zainteresowania nawet jeśli jest prawdziwy to nie aktualny (poza tym oni podejrzewają Rosjan, więc nie mówili by o tym głośno)


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: toga5 on Marzec 16, 2014, 17:55:15
Referendum na Krymie trwa i nie będzie uznane przez Zachód, bo przecież pod lufami rosyjskich wojsk pogwałcone są wszelkie zasady demokracji.
Za 2 tygodnie wybory w Afganistanie, które już demokratyczne będą, bo lufy wojsk NATO /w tym żołnierzy kontraktowych z RP/ są gwarancją demokracji...

Wczoraj w Charkowie zginęły 2 osoby: tvp i tvp info - byli to działacze Prawego Sektora, tvn24 - jeszcze ustala kto zginął, bo przecież niepoprawnie politycznie byłoby za Reutersem wskazać, że to naziole ubili prorosyjskich demonstrantów...

I pozostaje za Wałensom rzec: Nie chcem, ale muszem...  :piwo:



Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Marzec 16, 2014, 19:49:27
Referendum na Krymie trwa i nie będzie uznane przez Zachód, bo przecież pod lufami rosyjskich wojsk pogwałcone są wszelkie zasady demokracji.

Tu nie chodzi tylko o lufy (choć to swoją drogą), tylko o brak międzynarodowych obserwatorów.. znaczy są "międzynarodowi" w tym sensie że mówiący w "międzynarodowym" języku Rosyjskim, ale nie muszę chyba mówić że owi są lepsi w samym fałszowaniu niż obserwacji. Już kilka godzin temu frekwencja w wyborach wynosiła`65% gdy zidentyfikowana grupa sprzeciwiająca się referendum wynosi `35%, tak więc mamy niejako 100% frekwencję... nieźle zważywszy że spora część mieszkańców Krymu chce autonomii, ale nie akcesję.. oczywiście zdecydowana większość głosujących oddaje głos za akcesją (oszklone urny pozwalają to stwierdzić) i co zabawne nie ma de facto kontroli list wyborczych (listy uprawnionych są w Kijowie, a glosować można choćby na rosyjski paszport.. taki z Moskwy także.. "turystów" wszak nie brakuje).

Za 2 tygodnie wybory w Afganistanie, które już demokratyczne będą, bo lufy wojsk NATO /w tym żołnierzy kontraktowych z RP/ są gwarancją demokracji...

Nikt nie broni Rosjanom wysłać swoich obserwatorów, ale bez misji fałszowania ci nie będą wiedzieć co tam robić. I jak najbardziej mówisz prawdę z tą gwarancją, bo Talibowie lubią wysadzać komisje wyborcze. Dodajmy że prezydent Afganistanu Hamid Karzai słynął z prób dogania się z talibami co oczywiście odzwierciedla "imperialistyczną" politykę USA.. co nie?

Wczoraj w Charkowie zginęły 2 osoby: tvp i tvp info - byli to działacze Prawego Sektora, tvn24 - jeszcze ustala kto zginął, bo przecież niepoprawnie politycznie byłoby za Reutersem wskazać, że to naziole ubili prorosyjskich demonstrantów...

Którzy naziole? Samozwańczy gubernator Doniecka był członkiem organizacji neonazistowskiej, a Putin realizuje kropka w kropkę metodę Hitlera.. Rosjanie bardziej pasują tu do miana faszystów niż kilku głośnych krzykaczy którzy nic nie robią w Kijowie. Poza tym dobrze widać że "faszyści" na Ukrainie pokornie znoszą zamieszki powodowane przez Rosyjskich "turystów" z miasta GRUjca, gdy na Krymie tzw. "samoobrona" niemalże linczuje "złych nazioli" w postaci pojedynczych kobiet z transparentami.

I pozostaje za Wałensom rzec: Nie chcem, ale muszem...  :piwo:

Jestem daleki od bycia fanem Ukraińców, ale tylko debil wierzy Ruskiej propagandzie.. coby złego o TVN'ie nie mówić to oni zdecydowanie mniej sobie zaprzeczają niż Ruscy gadający bajki o fali faszystów na Ukrainie której nie widać, o fali uchodźców których brak dostrzeżono nawet w samej Rosji (swoją drogą kilku tysięczny protest to było coś.. w mieście w którym za samo stanie w miejscu publicznym wsadzają cię do autobusu), czy o "stabilizacji" Krymu przez "niezidentyfikowane" wojsko (normalnie nazywane terrorystami) o którym wiadomo że jest Ruskie i że od stabilizowania czegokolwiek jest dalekie.

Edit:
Poprawka.. obecna frekwencja to: 80% + 20% Ukraińców bojkotujących referendum i 15% Taratorów bojkotujących wybory = 115%.. nieźle!


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: toga5 on Marzec 16, 2014, 21:05:14
Jeżeli chodzi o wynik referendum, to nie za bardzo wiem po co miałoby być sfałszowane, skoro i tak wynik był wiadomy... Może to i sowiecka mentalność, że jak coś można, to trza sfałszować. Putin jeden wie...
No i skąd masz informacje, że Tatarów, czy jak ich zwiesz Taratarów, jest 15% ? Musisz Rezro poprawić wiki, bo błędnie wskazuje odsetek - 10%.

Co do tego, że Karzajowi jest aktualnie nie po drodze z USA, to nie ma wątpliwości. Tylko problemem jest, że moi rodacy będą pilnować, aby demokratycznie sfałszowane urny nie zostały wysadzone w powietrze, a wybrany został odpowiedni kandydat... przynajmniej do czasu wycofania "sił stabilizacyjnych".

Poza tym wiesz Rezro jak bardzo cenię Twoje zdanie i Twoją opinię o mnie i nie zdzierżyłbym, gdyby choćby przez myśl Ci przeszło, że uwierzyłem kremlowskiej propagandzie...
I dlatego podrzucę Ci dwa ciekawe linki:
Nacjonaliści zdobywają wpływy na Ukrainie (http://www.reuters.com/article/2014/03/07/us-ukraine-crisis-far-right-insight-idUSBREA2618B20140307)
Dwie ofiary przemocy w Charkowie (http://www.reuters.com/video/2014/03/15/two-dead-in-kharkiv-violence?videoId=294126631&videoChannel=117760)

Oczywiście można się czepiać do niektórych merytorycznych aspektów pierwszego z artykułów, ale osobiście Reutersa nie uważam za ruską tubę propagandową...

Edit:
No i link do BBC (http://www.youtube.com/watch?v=5SBo0akeDMY) również może zbyt stronniczy...


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Marzec 17, 2014, 00:17:36
Jeżeli chodzi o wynik referendum, to nie za bardzo wiem po co miałoby być sfałszowane, skoro i tak wynik był wiadomy...

Wynik wyborów w demokracji jest wiadomy tylko kiedy coś jest sfałszowane.. co prawda 60% mieszkańców Krymu to Rosjanie, ale to nie oznacza że wszyscy chcą do Rosji.

Może to i sowiecka mentalność, że jak coś można, to trza sfałszować. Putin jeden wie...

Po prostu wynik referendum nie jest tak oczywisty jak chciałby tego Putin.. jak już mówiłem sporo mieszkańców Krymu chciało autonomię, ale nie koniecznie włączenia do Rosji.. w końcu Putin musiał z tego powodu wymienić władze autonomii.

No i skąd masz informacje, że Tatarów, czy jak ich zwiesz Taratarów, jest 15% ? Musisz Rezro poprawić wiki, bo błędnie wskazuje odsetek - 10%.

Ah! No to mnie zagiąłeś.. bo nie zmienia to absolutnie nic :/

BTW: Jest ich 12.1% dane 2001, tak więc to kwestia zaokrąglenia.

Co do tego, że Karzajowi jest aktualnie nie po drodze z USA, to nie ma wątpliwości. Tylko problemem jest, że moi rodacy będą pilnować, aby demokratycznie sfałszowane urny nie zostały wysadzone w powietrze, a wybrany został odpowiedni kandydat... przynajmniej do czasu wycofania "sił stabilizacyjnych".

W skutek tych "demokratycznie sfałszowanych" wyborów Karzajowi któremu jak mówisz jest "nie po drodze z USA" kończy się właśnie druga kadencja. Stąd też jak sądzę niedemokratycznie bredzisz. Fakty są takie że gdyby nie USA to by talibowie odstrzelili Karzaiowi łeb i to niezależnie od jego opinii, bo to górale z koziej dupy co na opiniach się nie znają. Ja dobrze wiem jak Amerykanie manipulują wyborami w krajach trzeciego świata (choć rozwałka w Egipcie dowodzi że niekoniecznie), ale to nie to samo co fałszowanie wyborów w krajach drugiego świata.

Poza tym wiesz Rezro jak bardzo cenię Twoje zdanie i Twoją opinię o mnie i nie zdzierżyłbym, gdyby choćby przez myśl Ci przeszło, że uwierzyłem kremlowskiej propagandzie...

Ja tylko mówię że w przypadku Rosyjskich nadużyć zajmowanie się pierdołami jest nierozważne. Argument "bo u was murzynów biją" nie przystoi nawet mieszkańcom Afryki.

I dlatego podrzucę Ci dwa ciekawe linki:

To ważny problem.. który ma się do zaistniałej sytuacji jak widelec do Flaberga. Oczywiście problem nacjonalizmu na Ukrainie to ważny problem i daleki byłbym do przyjmowania ich z otwartymi rękami, ale faktem jest że obecnie mamy tam do czynienia z Rosyjską okupacją i destabilizowaniem przez Ruskich faszystów sytuacji w kraju. Trudno walczyć z Ukraińskim nacjonalizmem gdy trzeba walczyć w najeźdźcą.. nawet jeśli to walka dyplomatyczna.

Oczywiście można się czepiać do niektórych merytorycznych aspektów pierwszego z artykułów, ale osobiście Reutersa nie uważam za ruską tubę propagandową...

Jeśli nie zastrzegli że to Ruscy odpowiadają za zaognianie problemu nakręcając sytuację wa Ukrainie i odwracając uwagę zachodu od tego typu problemów, problem Krymu.. to jestem skłonny to za taką uznać (nie tylko na Krymie Putin ma swoich agentów).


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: toga5 on Marzec 17, 2014, 10:47:27
No i skąd masz informacje, że Tatarów, czy jak ich zwiesz Taratarów, jest 15% ? Musisz Rezro poprawić wiki, bo błędnie wskazuje odsetek - 10%.

Ah! No to mnie zagoiłeś.. bo nie zmienia to absolutnie nic :/

BTW: Jest ich 12.1% dane 2001, tak więc to kwestia zaokrąglenia.
Nie było mą intencją Ciebie goić, ale skoro byłeś poroniony, to... nie ma za co.
Wikipedia pod hasłem Krym (http://pl.wikipedia.org/wiki/Krym) nadal twierdzi, że krymskich Tatarów było 10,21% w 2001 r. Czasem nawet zero ma znaczenie, więc nie zaokrąglaj jak sowieci...

Co do tego, że Karzajowi jest aktualnie nie po drodze z USA, to nie ma wątpliwości. Tylko problemem jest, że moi rodacy będą pilnować, aby demokratycznie sfałszowane urny nie zostały wysadzone w powietrze, a wybrany został odpowiedni kandydat... przynajmniej do czasu wycofania "sił stabilizacyjnych".

W skutek tych "demokratycznie sfałszowanych" wyborów Karzajowi któremu jak mówisz jest "nie po drodze z USA" kończy się właśnie druga kadencja. Stąd też jak sądzę niedemokratycznie bredzisz. Fakty są takie że gdyby nie USA to by talibowie odstrzelili Karzaiowi łeb i to niezależnie od jego opinii, bo to górale z koziej dupy co na opiniach się nie znają. Ja dobrze wiem jak Amerykanie manipulują wyborami w krajach trzeciego świata (choć rozwałka w Egipcie dowodzi że niekoniecznie), ale to nie to samo co fałszowanie wyborów w krajach drugiego świata.
Kończy się kadencja druga i ostatnia, ale mam do Ciebie pytanie, skoro tak wszystko dobrze wiesz, a mianowicie czy kolejny prezydent Afganistanu wybrany w kolejnych "demokratycznych" wyborach, jeżeli ucieknie przed Talibami z obawy o swoje życie, to będzie nadal prezydentem, czy nie ?

Poza tym wiesz Rezro jak bardzo cenię Twoje zdanie i Twoją opinię o mnie i nie zdzierżyłbym, gdyby choćby przez myśl Ci przeszło, że uwierzyłem kremlowskiej propagandzie...

Ja tylko mówię że w przypadku Rosyjskich nadużyć zajmowanie się pierdołami jest nierozważne. Argument "bo u was murzynów biją" nie przystoi nawet mieszkańcom Afryki.
Moim zdaniem argument jak najbardziej dopuszczalny, no chyba że masz syndrom Radka Sikorskiego i gdy walczysz z Talibami ramię w ramię, to są oni bojownikami o wolność pisanymi z dużej litery, a gdy walczysz z talibami, to są z nich "górale z koziej dupy co na opiniach się nie znają"...

To ważny problem.. który ma się do zaistniałej sytuacji jak widelec do Flaberga. Oczywiście problem nacjonalizmu na Ukrainie to ważny problem i daleki byłbym do przyjmowania ich z otwartymi rękami, ale faktem jest że obecnie mamy tam do czynienia z Rosyjską okupacją i destabilizowaniem przez Ruskich faszystów sytuacji w kraju. Trudno walczyć z Ukraińskim nacjonalizmem gdy trzeba walczyć w najeźdźcą.. nawet jeśli to walka dyplomatyczna.
Skoro zarzucasz propagandzie putinowskiej, że łże na każdym kroku, to odnieś się merytorycznie do wniosków płynących z podanych artykułów. Oczywiście o ile potrafisz samodzielnie wyciągać wnioski...

Edit:
Diagnoza -"Kosowo gigantycznych rozmiarów" - konserwatyzm.pl (http://www.konserwatyzm.pl/artykul/11807/kosowo-gigantycznych-rozmiarow), z którą chciałbym się niezgodzić, ale nie za bardzo wiem jak... 


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Marzec 17, 2014, 16:04:43
Nie było mą intencją Ciebie goić, ale skoro byłeś poroniony, to... nie ma za co.

Oj, mój korektor popełnił waśnie seppuku z tego powodu :/

Wikipedia pod hasłem Krym (http://pl.wikipedia.org/wiki/Krym) nadal twierdzi, że krymskich Tatarów było 10,21% w 2001 r.

A ta sama Wikipedia w haśle Tatarzy Krymscy (http://pl.wikipedia.org/wiki/Tatarzy_krymscy) twierdzi inaczej.. :/

Czasem nawet zero ma znaczenie, więc nie zaokrąglaj jak sowieci...

Czasem tak, nie znaczy to jednak że w tym przypadku.. nawet z tymi twoimi 10'cioma procentami wciąż pozostaje 10% nadmiaru.

Swoją drogą przed całym tym bajzlem zrobiono sondaż w tej sprawie na Krymie i mówiąc tak na oko `2/3 Rosjan chciało autonomii.. jednak tylko `1/3 jednoznacznie opowiedziała się za przyłączeniem do Rosji.. a teraz z kosmosu mamy `85% z całości (w tym `95% na tak). Oczywiście zaznaczam że stopuję spore przybliżenia bo nie gadam o szczegółach tylko tendencjach.

Kończy się kadencja druga i ostatnia, ale mam do Ciebie pytanie, skoro tak wszystko dobrze wiesz, a mianowicie czy kolejny prezydent Afganistanu wybrany w kolejnych "demokratycznych" wyborach, jeżeli ucieknie przed Talibami z obawy o swoje życie, to będzie nadal prezydentem, czy nie ?

Nie.. to dość pokręcone zasady, ale nie może być sytuacji w której państwo nie ma głowy i w razie utraty kontaktu z prezydentem automatycznie władza przechodzi w ręce Wiceprezydenta lub jego P.O. (jako że ten jest na czele resortów siłowych o siłowym odsunięciu raczej nie ma mowy, chyba że straci on wszelką kontrolę nad krajem co i tak równa się z utratą stanowiska). W demokracji, nawet takiej prezydenckiej to rządzi system a nie jedna osoba.. to kto rządzi systemem to osobna sprawa, ale i inny kaliber problemu.

Wracając do Karzaja.. jako że obecnie władza centralna Afganistanu jest słaba to USA naprawdę nie musi się starać o kontynuacje umowy.

Moim zdaniem argument jak najbardziej dopuszczalny

Nie, nie jest.. łamanie prawa przez bandytów nie uprawomocnia łamania prawa przez policję, tak samo lanie na prawo międzynarodowe przez USA nie uprawomocnia łamania prawa międzynarodowego przez Rosję. Rożnica jest tylko taka że USA uprawia bezprawie daleko i gdzie to nikogo nie obchodzi (oraz Jankesi nie podpisali większości umów międzynarodowych), a Rosja w oparciu o ten "precedens" robi rozróbę pod oknem Zachodu (i Ruscy podpisali większość umów międzynarodowych które terasz łamią). Gdybym miał to do czegoś porównać to do osoby pijącej na umór w swoim domu lub lesie, a osobą pijącą bardzo dużo i rzygającą ci na wycieraczkę.

no chyba że masz syndrom Radka Sikorskiego i gdy walczysz z Talibami ramię w ramie, to są oni bojownikami o wolność pisanymi z dużej litery, a gdy walczysz z talibami, to są z nich "górale z koziej dupy co na opiniach się nie znają"...

To się nazywa hipokryzja.. i różnica między mną a nim jest taka że ja widzę problem (i jak najbardziej jestem za marginalizacją tych tendencji), ale nie uważam wytaczanie tego w sytuacji gdy jest większy problem za zasadne (bo to działania Rosji najbardziej przyczyniają się do radykalizacji nastrojów na Ukrainie). Hipokryzja zachodu to nie ten sam kaliber problemu co bandytyzm Putina.

Skoro zarzucasz propagandzie putinowskiej, że łże na każdym kroku, to odnieś się merytorycznie do wniosków płynących z podanych artykułów. Oczywiście o ile potrafisz samodzielnie wyciągać wnioski...

Wniosek jest taki że z powodu "prób rozwiązania problemu przez Rosję" zamiast zajmować się problemem nacjonalizmu na Ukrainie, zajmujemy się problemem Rosji. To analogiczna sytuacja jak w trakcie kłótni małżeńskiej mąż wyciąga siekierę i jakaś starucha z boku krzyczy do próbujących powstrzymać go ludzi "zostawcie go bo to ona się puszczała".. wybacz ale nie skomentuję nawet takiej postawy :/

Jak by Ruscy autentycznie cieli by rozwiązać problem w cywilizowany sposób to przekonali by do swoich racji Zachód któremu też ów problem nie leży (i jak najbardziej Zachód go widzi, ale..). Ale nie.. kompleksy i barbaryzm (w tym genetyczna nieufność wynikająca z braku szczerości) Rosjan, dają o sobie znać.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: toga5 on Marzec 17, 2014, 18:48:51
Nie było mą intencją Ciebie goić, ale skoro byłeś poroniony, to... nie ma za co.

Oj, mój korektor popełnił waśnie seppuku z tego powodu :/
Na Twoim miejscu już dawno bym go zwolnił. Powiem Ci w tajemnicy, że nowy korektor podkrada literki, więc uważaj.

Wikipedia pod hasłem Krym (http://pl.wikipedia.org/wiki/Krym) nadal twierdzi, że krymskich Tatarów było 10,21% w 2001 r.

A ta sama Wikipedia w haśle Tatarzy Krymscy (http://pl.wikipedia.org/wiki/Tatarzy_krymscy) twierdzi inaczej.. :/
Rzeczywiście jest ich 12,1%, co dowodzi, że wiki może się mylić oraz jak szybko muzułmanie potrafią się mnożyć w sprzyjających warunkach.

Wracając do Karzaja.. jako że obecnie władza centralna Afganistanu jest słaba to USA naprawdę nie musi się starać o kontynuacje umowy.
Starać się z pewnością będą, bo ktoś musi osłaniać swoim majestatem sprawne wycofanie okupacyjnych, wróć stabilizacyjnych wojsk.

Nie, nie jest.. łamanie prawa przez bandytów nie uprawomocnia łamania prawa przez policję, tak samo lanie na prawo międzynarodowe przez USA nie uprawomocnia łamania prawa międzynarodowego przez Rosję. Rożnica jest tylko taka że USA uprawia bezprawie daleko i gdzie to nikogo nie obchodzi (oraz Jankesi nie podpisali większości umów międzynarodowych), a Rosja w oparciu o ten "precedens" robi rozróbę pod oknem Zachodu (i Ruscy podpisali większość umów międzynarodowych które terasz łamią). Gdybym miał to do czegoś porównać to do osoby pijącej na umór w swoim domu lub lesie, a osobą pijącą bardzo dużo i rzygającą ci na wycieraczkę.
Pełna zgoda na brak zgody na łamanie prawa. Dlatego też nie może być mowy o uznaniu reżimu, który na łamaniu prawa i zawartych porozumień doszedł do władzy. Czy może może ?

To się nazywa hipokryzja.. i różnica między mną a nim jest taka że ja widzę problem (i jak najbardziej jestem za marginalizacją tych tendencji), ale nie uważam wytaczanie tego w sytuacji gdy jest większy problem za zasadne (bo to działania Rosji najbardziej przyczyniają się do radykalizacji nastrojów na Ukrainie). Hipokryzja zachodu to nie ten sam kaliber problemu co bandytyzm Putina.
Prawidłowo zdefiniowałeś, jednak do określenia działań Rosji bardziej pasowałby cynizm, podczas gdy działania zachodu to hipokryzja pełną gębą.
Dzisiaj wprowadzono sankcje wobec prominentnych ruskich oficjeli, co na konferencji ładnie podkreślała Pani Ashton, jednocześnie nieuważała za stosowne bojkotowanie produktów mejdin Izrael na okupowanych terenach Palestyny, gdzie prawo międzynarodowe łamane jest nagminnie... że już o sankcjach nie wspomnę.

Wniosek jest taki że z powodu "prób rozwiązania problemu przez Rosję" zamiast zajmować się problemem nacjonalizmu na Ukrainie, zajmujemy się problemem Rosji. To analogiczna sytuacja jak w trakcie kłótni małżeńskiej mąż wyciąga siekierę i jakaś starucha z boku krzyczy do próbujących powstrzymać go ludzi "zostawcie go bo to ona się puszczała".. wybacz ale nie skomentuję nawet takiej postawy :/
Żeby sensownie skomentować własną analogię powinieneś mieć żonę, a przynajmniej własną kobietę...


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Marzec 17, 2014, 22:01:35
Starać się z pewnością będą, bo ktoś musi osłaniać swoim majestatem sprawne wycofanie okupacyjnych, wróć stabilizacyjnych wojsk.

No bo oczywiście Talibowie (górale) i Afgańczycy (nie górale) mają tak wiele ze sobą wspólnego i ci pierwsi nie podbili tych drugich, jak ci trzeci (tj. Rosjanie) się wycofali po tym jak wpierw osłabili tych drugich, zanim nie dostali w tyłek od tych pierwszych wspieranych przez czwartych (tj. Jankesów).

Pełna zgoda na brak zgody na łamanie prawa. Dlatego też nie może być mowy o uznaniu reżimu, który na łamaniu prawa i zawartych porozumień doszedł do władzy. Czy może może ?

Nie może.. ale o jakim reżimie mówisz? Krymskim? Oczywiście wiem co masz na myśli, tyle że ani nie ma na Ukrainie reżimu (jeszcze), ani nie doszedł on do władzy bezpośrednio w skutek złamania prawa (tylko został wybrany przez prawomocną większość parlamentarną, a protesty to osobna sprawa i nie były one stricte nielegalne), no i to nie oni złamali porozumienie, a prezydent który zwiał z kraju nie wypełniając części ugody dotyczącej podpisania ustaw w ciągu 24h od jej zawarcia (zostały więc one podpisane przez jego P.O. zgodnie z ugodą). Jako że Janukowycz "zrzekł się" (poprzez ucieczkę) władzy przed ustalonym terminem wyborów to niejako go wypełnił, bo to jego abdykacja była częścią ugody. Jeśli faktycznie coś zagrażało Janukowyczowi (na co nie ma dowodów) to d..a z niego a nie prezydent, bo przecież to on trzymał łapy na resortach siłowych i trudno mówić by armia nie gwarantowała mu bezpieczeństwa przed bandą kiboli. Oczywiście sprawa powinna być dogłębnie zbadana by nie było wątpliwości, no ale przez Ruskich mamy inne problemy na głowie.

Prawidłowo zdefiniowałeś, jednak do określenia działań Rosji bardziej pasowałby cynizm, podczas gdy działania zachodu to hipokryzja pełną gębą.

Cynizm to swoją drogą, ale posyłanie żołnierzy bez oznaczeń to już nie tylko cynizm. Swoją drogą Amerykanie przynajmniej nie dają się złapać jak posyłają swoje Black Ops, bo wiedzą że gdyby ich złapano to musieli by ich skazać.. wszak to nielegalne, co nie?

Dzisiaj wprowadzono sankcje wobec prominentnych ruskich oficjeli, co na konferencji ładnie podkreślała Pani Ashton, jednocześnie nieuważała za stosowne bojkotowanie produktów mejdin Izrael na okupowanych terenach Palestyny, gdzie prawo międzynarodowe łamane jest nagminnie... że już o sankcjach nie wspomnę.

Z tym się muszę zgodzić.. a najzabawniejsze że Palestyńczycy to prawdziwi Żydzi, gdy tzw. "Żydzi" to nawróceni przed laty Arabowie :zwr

Żeby sensownie skomentować własną analogię powinieneś mieć żonę, a przynajmniej własną kobietę...

Taa.. rozumiem emocje, ale czy Rosjanie to nie jak twierdzisz cynicy, co nie?


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: toga5 on Marzec 18, 2014, 11:15:46
Starać się z pewnością będą, bo ktoś musi osłaniać swoim majestatem sprawne wycofanie okupacyjnych, wróć stabilizacyjnych wojsk.

No bo oczywiście Talibowie (górale) i Afgańczycy (nie górale) mają tak wiele ze sobą wspólnego i ci pierwsi nie podbili tych drugich, jak ci trzeci (tj. Rosjanie) się wycofali po tym jak wpierw osłabili tych drugich, zanim nie dostali w tyłek od tych pierwszych wspieranych przez czwartych (tj. Jankesów).
Możemy dywagować kto będzie piątym /i dlaczego Pakistan/, ale problem w tym, że Afganistan paradoksalnie bliżej jest niż Krym z powodu obecności tamże naszych rodaków...

Pełna zgoda na brak zgody na łamanie prawa. Dlatego też nie może być mowy o uznaniu reżimu, który na łamaniu prawa i zawartych porozumień doszedł do władzy. Czy może może ?

Nie może.. ale o jakim reżimie mówisz? Krymskim? Oczywiście wiem co masz na myśli, tyle że ani nie ma na Ukrainie reżimu (jeszcze), ani nie doszedł on do władzy bezpośrednio w skutek złamania prawa (tylko został wybrany przez prawomocną większość parlamentarną, a protesty to osobna sprawa i nie były one stricte nielegalne), no i to nie oni złamali porozumienie, a prezydent który zwiał z kraju nie wypełniając części ugody dotyczącej podpisania ustaw w ciągu 24h od jej zawarcia (zostały więc one podpisane przez jego P.O. zgodnie z ugodą). Jako że Janukowycz "zrzekł się" (poprzez ucieczkę) władzy przed ustalonym terminem wyborów to niejako go wypełnił, bo to jego abdykacja była częścią ugody. Jeśli faktycznie coś zagrażało Janukowyczowi (na co nie ma dowodów) to d..a z niego a nie prezydent, bo przecież to on trzymał łapy na resortach siłowych i trudno mówić by armia nie gwarantowała mu bezpieczeństwa przed bandą kiboli. Oczywiście sprawa powinna być dogłębnie zbadana by nie było wątpliwości, no ale przez Ruskich mamy inne problemy na głowie.
Jeżeli chciałeś mnie rozśmieszyć, to Ci się udało począwszy od "Oczywiście wiem co masz na myśli..." po "zrzekł się poprzez ucieczkę".  :spk
Zastanawiam się tylko, czy naruszenie prawa w choć jednym ze wskazanych przez Ciebie etapów przejęcia władzy nie deligitymizuje przypadkiem rządu.
Ciekawe, że gdy to Talibowie "przejmowali" władze, a Rabbani i jego rząd okazali się d**pami, to społeczność międzynarodowa właśnie wygnanych uznawała za legalne władze...

Prawidłowo zdefiniowałeś, jednak do określenia działań Rosji bardziej pasowałby cynizm, podczas gdy działania zachodu to hipokryzja pełną gębą.

Cynizm to swoją drogą, ale posyłanie żołnierzy bez oznaczeń to już nie tylko cynizm. Swoją drogą Amerykanie przynajmniej nie dają się złapać jak posyłają swoje Black Ops, bo wiedzą że gdyby ich złapano to musieli by ich skazać.. wszak to nielegalne, co nie?
Przyznam że dokładnie nie pamiętam, ale rozstrzelać można delikwenta, gdy podszywa się pod wrogie wojsko, natomiast gdy nosi stylowe wdzianko ze zbyt dużą ilością kieszeni, to w świetle prawa międzynarodowego można mieć wyłącznie zarzuty co do jego gustu.

Żeby sensownie skomentować własną analogię powinieneś mieć żonę, a przynajmniej własną kobietę...

Taa.. rozumiem emocje, ale czy Rosjanie to nie jak twierdzisz cynicy, co nie?
Można cynicznie grać na emocjach, o czym się przekonasz jak się ochajtasz... czyli za późno.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Marzec 18, 2014, 12:19:04
Możemy dywagować kto będzie piątym /i dlaczego Pakistan/, ale problem w tym, że Afganistan paradoksalnie bliżej jest niż Krym z powodu obecności tamże naszych rodaków...

No i? Decyzja o interwencji w Afganistanie była już wielokrotnie krytykowana i ja obecnie stoję na stanowisku że należy się stamtąd wycofać, niemniej w porozumieniu z obecnymi władzami Afganistanu, bo zostawienie ludzi bez obrony też do przyzwoitych nie należy.

Jeżeli chciałeś mnie rozśmieszyć, to Ci się udało począwszy od "Oczywiście wiem co masz na myśli..." po "zrzekł się poprzez ucieczkę".  :spk

Pierwsze odnosiło się tylko do tego że krytykujesz Ukraińców (co wyraziłeś wcześniej), a ja nie chciałem być wziął sarkazm na serio, więc zaznaczyłem że znam twoją opinię. A drugie.. wybacz, ale gdyby Komorowski nagle zniknął i pojawił się nagle w Rosji domagając jako "prawomocny prezydent" bezwzględnej kapitulacji to tylko idiota uwierzy że ma do tego prawo (wyjaśniałem już to wcześniej). W krajach demokracji rządzi system i to nie jest tak że można sobie go omijać bo jest się niby prezydentem.. stanowisko daje jedynie uprzywilejowaną pozycję, do czego jednak niezbędna jest obecność lub odpowiednia obstawa techniczna.

Zastanawiam się tylko, czy naruszenie prawa w choć jednym ze wskazanych przez Ciebie etapów przejęcia władzy nie deligitymizuje przypadkiem rządu.

Potencjalnie.. i jest to coś co należy wyjaśnić, jak i zresztą wyjaśniono bo zarówno Rosjanie próbowali to podważyć jak i międzynarodowi obserwatorzy badali tą sprawę. Oczywiście były pewne nieprawidłowości, ale nie takie łamiące prawomocność nowej władzy. Naczelnym problemem jest tu to że to Janukowycz nie dopełnił swoich obowiązków i udaje jeszcze ofiarę bo ktoś może to łyknie (jak widać są tacy). No i nie obejmuje to porozumienia które było dokumentem niższego rzędu i zresztą też to Janukowycz je złamał jako pierwszy.

Ciekawe, że gdy to Talibowie "przejmowali" władze, a Rabbani i jego rząd okazali się d**pami, to społeczność międzynarodowa właśnie wygnanych uznawała za legalne władze...

A czy tak już nie bywało? Z łatwo rozpoznawalnych np. Wietnam. W demokracji to mechanizmy demokratyczne są tymi uznanymi i w praktyce o utracie poparcia decyduje to kto jako pierwszy złamie prawo międzynarodowe i sięgnie po niedozwolone praktyki (i ma gorszy lobbing). Poza tym różnica jest jeszcze taka że Afgańczycy to naród, a Janukowycz to jeden dupek. Sytuacja na Ukrainie to nie porachunki między narodami jak w Afganistanie (nie licząc niefortunnej ustawy o językach, ale to za mało), ale pomiędzy narodem i jednym dupkiem wspieranym zresztą przez obce mocarstwo, podburzające lokalną ludność Rosyjską twierdzeniami o zjawiskach których nie stwierdzono (a wręcz to Rosjanie zachowują się agresywniej niż owi niesławni faszyści.. fakt, były jakieś strzały, ale i np. wcześniej zasztyletowany rzecznik Swobody).

Przyznam że dokładnie nie pamiętam, ale rozstrzelać można delikwenta, gdy podszywa się pod wrogie wojsko, natomiast gdy nosi stylowe wdzianko ze zbyt dużą ilością kieszeni, to w świetle prawa międzynarodowego można mieć wyłącznie zarzuty co do jego gustu.

O ile nie jest uzbrojony w broń automatyczną i nie przekracza uprawnień typowych dla cywilów.. strzały ostrzegawcze, porwania i inne akty agresji miały jednak miejsce. Tu w świetle prawa mamy więc do czynienia z bandytami lub terrorystami.. niemniej jednak już wiadomo że to Rosjanie i w tym przypadku niestosowanie oznaczeń też jest czymś nie dozwolonym, bo to one legitymują ich jako żołnierzy danej armii, a nie np. jakichś kryminalistów.

Można cynicznie grać na emocjach, o czym się przekonasz jak się ochajtasz... czyli za późno.

A no tak.. może dlatego właśnie nie jestem żonaty.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: toga5 on Marzec 18, 2014, 14:26:15
A drugie.. wybacz, ale gdyby Komorowski nagle zniknął i pojawił się nagle w Rosji domagając jako "prawomocny prezydent" bezwzględnej kapitulacji to tylko idiota uwierzy że ma do tego prawo (wyjaśniałem już to wcześniej).
Kolejny raz wybaczam, bo tak uczy  :emanacja13s:.
Co do hipotetycznego zniknięcia Komorowskiego, to wcale bym się nie zdziwił, gdyby wycofał się na z góry upatrzone pozycje /raczej Berlin, niż Moskwa/, w sytuacji gdy uzbrojony tłum chciałby mu wsadzić koktajl Mołotowa w zad. Oczywiście Ty nadal stoisz na stanowisku, że nie ma dowodów na to, że coś zagrażało Janukowyczowi, a broni na Majdanie nie było. Masz oczywiście do tego prawo nawet po zapoznaniu się z materiałami, które zalinkowałem wcześniej, jednak świadczy to o Tobie, nie o faktach...

Na koniec rozważań o Ukrainie i nieobecności w rządzie Jaceniuka faszystów: Verheugen ostrzega przed Kijowem. "Rząd, w którym zasiadają faszyści" - tvn24.pl (http://www.tvn24.pl/verheugen-ostrzega-przed-kijowem-rzad-w-ktorym-zasiadaja-faszysci,408918,s.html).
No Rezro szukaj ruskiego agenta...


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Marzec 18, 2014, 16:38:41
Co do hipotetycznego zniknięcia Komorowskiego, to wcale bym się nie zdziwił, gdyby wycofał się na z góry upatrzone pozycje /raczej Berlin, niż Moskwa/, w sytuacji gdy uzbrojony tłum chciałby mu wsadzić koktajl Mołotowa w zad.

Przy takim manewrze wiele zależy od poparcia organów państwa, które muszą zapewnić mu odpowiedzią obsługę techniczną.. w przypadku Janukowycza takiego poparcia po prostu zabrakło i władza po prostu musiała przejść do P.O. Prezydenta, jako że nie wiadomo było nawet gdzie głowa państwa się znajduję (nie dotarł on na zaplanowaną wizytę). Przypominam że organy państwa (przed powołaniem nowej władzy) to nie byli ludzie z ulicy, tylko w większości byli poplecznicy Janukowycza co o czymś świadczy. Pominę tu też kwestie że dupa a nie prezydent, ktoś kto boi się ludzi z koktajlami Mołotowa.. czyżby brak zaufania do ochrony i armii?

Oczywiście Ty nadal stoisz na stanowisku, że nie ma dowodów na to, że coś zagrażało Janukowyczowi, a broni na Majdanie nie było. Masz oczywiście do tego prawo nawet po zapoznaniu się z materiałami, które zalinkowałem wcześniej, jednak świadczy to o Tobie, nie o faktach...

Dzięki za insynuacje, ale ja tak wcale nie uważam. Nawet jeśli coś Janukowyczowi zagrażało (a pewnie tak było) to było on prezydentem, głową państwa i resortów siłowych. Takowe muszą być w stanie bez problemu ochronić go przed napadem bandyckim, terrorystycznym, a nawet zbrojnym i tłumaczenie się kilkoma kibolami jest po prostu żałosne. Każdy kto ma choć odrobinę oleju w głowie, zrozumie że Janukowycz zrozumiał że jego partia i organy państwa się od niego odwrócili i jak nie zwieje to go posadzą lub dopadnie go tzw. "pretoriańska władza", więc zwiał. To w żaden sposób nie broni jednak Janukowycza, który sam wypił to co sobie uwarzył.

Na koniec rozważań o Ukrainie i nieobecności w rządzie Jaceniuka faszystów: Verheugen ostrzega przed Kijowem. "Rząd, w którym zasiadają faszyści" - tvn24.pl

Mówisz coś co wszyscy wiedzą i ignorujesz to co ja do ciebie mówię.. problem Ukraińskich nacjonalistów jest znany lecz drugorzędny w stosunku do problemu szalejących Ruskich faszystów. Jak Ruscy przestaną odwalać kitę to wtedy zajmiemy się Ukraińcami, a tak to takie gadanie jest niczym więcej jak krecią robotą.. już widzę zresztą do kogo apelował Putin mówiący o "poparciu Niemiec" mimo sprzeciwu Merkel i jak widać inwestycja Rosjan w agenturę się opłaciła. Przypomnę: Nic nie usprawiedliwia Rosyjskich działań! Istnieje wszak różnica między "faszystami" na pokaz (jak na faszystów u władzy, to mamy jedynie sporadyczne oddolne incydenty bandyckie na Ukrainie.. zresztą w większości po stronie Ruskiej), a "demokratycznym" jednogłośnym rządem Rosji powołującym się na hasła "aneksji motywowanej obroną narodu" rodem z podręczników prawdziwych faszystów i Adolfa H. Gdyby Ruscy nie odwalali cyrku, to zachód już dawno robił naciski na marginalizację wpływu faszystów w rządzie Ukrainy (zresztą tymczasowym), bo wcale i mu nie jest to na rękę.

No Rezro szukaj ruskiego agenta...

Nie szukam.. Stalin zwał takich "pożytecznymi głupcami". To ludzie widzący czubek własnego nosa i zajmujący się kaczkami podrzucanymi przez osoby manipulujące emocjami zamiast patrzeć na sprawę szerzej, w praktyce idąc tam gdzie przeciwnik chce. Ruscy działają w ewidentnie zaplanowany sposób.. zachód który zaspał i Ukraińcy borykający się konsekwencjami własnych słów.. niekoniecznie.

Edit:
http://www.tvn24.pl/zyrinowski-proponuje-polsce-udzial-w-rozbiorze-ukrainy-zachodnie-ziemie-sa-bardziej-polskie,408953,s.html


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: toga5 on Marzec 18, 2014, 19:07:11
Jeśli faktycznie coś zagrażało Janukowyczowi (na co nie ma dowodów) to d..a z niego a nie prezydent, bo przecież to on trzymał łapy na resortach siłowych i trudno mówić by armia nie gwarantowała mu bezpieczeństwa przed bandą kiboli.

Oczywiście Ty nadal stoisz na stanowisku, że nie ma dowodów na to, że coś zagrażało Janukowyczowi, a broni na Majdanie nie było. Masz oczywiście do tego prawo nawet po zapoznaniu się z materiałami, które zalinkowałem wcześniej, jednak świadczy to o Tobie, nie o faktach...

Dzięki za insynuacje, ale ja tak wcale nie uważam. Nawet jeśli coś Janukowyczowi zagrażało (a pewnie tak było) to było on prezydentem, głową państwa i resortów siłowych.
Weź się zdecyduj.
Gdyby zagrażało wyłącznie Janukowyczowi, toby się schronił, w którejś ze swych gustownych willi i przeczekał. Problem w tym że o swe cztery litery mieli poważne powody aby się obawiać wszyscy niedość gorliwie wspierający Majdan, w tym parlament. Twoim zdaniem takie wywieranie wpływu na władze można określić mianem zgodnych z prawem i demokratycznych, to Twój problem.
I choć podawałem przykład koktajli Mołotowa, to nie była to jedyna broń majdanowców. Może nie wyłapałeś przekazów, albo nie chciałeś pojąć ich znaczenia, ale jeszcze przed "krwawymi" wydarzeniami protestujący mieli dostęp do broni palnej.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Marzec 18, 2014, 20:11:56
Weź się zdecyduj.

Na co? Pierwsze wskazuje na brak dowodów, drugie jest przypuszczeniem.. oba twierdzenia jak najbardziej mogą być prawdziwe i to rówieśnicze.

Gdyby zagrażało wyłącznie Janukowyczowi, toby się schronił, w którejś ze swych gustownych willi i przeczekał.

O ile by miał wsparcie ze strony resortów państwa.. które widać się skończyło. No ale kto niby za to odpowiada jak nie Janukowycz? Zresztą w trakcie napięć tylko idiota opuszcza sztab.

Problem w tym że o swe cztery litery mieli poważne powody aby się obawiać wszyscy niedość gorliwie wspierający Majdan, w tym parlament.

Jaki problem? Mieli powody i mądrze przeszli na drugą stronę.. sęk w tym że obawy != użycie siły. Do tego w sumie nie doszło, poza zamieszkami które były w sumie kontrolowane i nie sięgnęły istotnych struktur władzy, oraz za których wybuch odpowiada de facto też Janukowycz swoją niekompetencją.

Twoim zdaniem takie wywieranie wpływu na władze można określić mianem zgodnych z prawem i demokratycznych, to Twój problem.

Zgodny z prawem? Nie.. takowe nie było (zamieszki), no ale władza na bazie ugody z protestującymi zwolniła ich z winy.. tak bywa. W końcu Janukowycz sam swoimi działaniami sprowokował ludzi do wybuchu. Demokratyczny? I owszem.. nazywa się to profesjonalnie "obywatelskim nieposłuszeństwem". Władza nie powinna działać w brew ludowi i ci mają moralne prawo jej odmówić posłuszeństwa jeśli przekracza ona pewne granice (choć jest to działanie ryzykowne bo nielegalne.. no z wyłączeniem USA które mają to wpisane w konstytucje). I to nie jest mój problem, tylko tego kto nie zna mechanizmów.

I choć podawałem przykład koktajli Mołotowa, to nie była to jedyna broń majdanowców. Może nie wyłapałeś przekazów, albo nie chciałeś pojąć ich znaczenia, ale jeszcze przed "krwawymi" wydarzeniami protestujący mieli dostęp do broni palnej.

Rzekomo.. różne przekazy bywały? O czystkach etnicznych, torturach, etc. Takie doniesienia są z zasady niewiele warte i w większości nieprawdziwe (przypomnę też że Majdan twierdzili że ci uzbrojeni to byli prowokatorzy.. mamy więc słowo przeciw słowu, a więc nic). Ja nie wykluczam że mogło być inaczej, ale chcę konkretnych dowodów. Jak na razie jednak Rosjanie przekonują mnie że do wiarygodnych nie należą.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: toga5 on Marzec 18, 2014, 20:50:09
W sprawie puczu raczej do porozumienia nie dojdziemy.
Odnośnie przekazów o broni i starciach na Majdanie, to niestety nie jestem w stanie dostarczyć Ci oryginalnych egzemplarzy broni użytych na Majdanie, a tylko taki dowód /oczywiście po badaniach balistycznych/ uznałbyś za konkretny.
Nie wystarczyła dokumentacja fotograficzna w tym temacie, to może materiał BBC (http://www.youtube.com/watch?v=gr0_H_IwBUs) trochę skłoni Ciebie do refleksji. Polecam od 2:35 ze szczególnym uwzględnieniem 2:55 /!/, oraz od 5:00, 5:13 /!/.



Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Marzec 18, 2014, 23:40:37
W sprawie puczu raczej do porozumienia nie dojdziemy.

Niech lepiej zajmą się tym eksperci..

Odnośnie przekazów o broni i starciach na Majdanie, to niestety nie jestem w stanie dostarczyć Ci oryginalnych egzemplarzy broni użytych na Majdanie, a tylko taki dowód /oczywiście po badaniach balistycznych/ uznałbyś za konkretny.

Niekoniecznie. Ja nie mówię że tam broni nie było, ale to że nie wiadomo kto jej używał. Może twój intelekt przerasta to że ktoś z rządu mógł przebrać się za protestującego? Albo to że nawet jeśli kilku protestujących miało broń, to ilość ofiar pogromu po stronie protestujących była wielokrotnie większa i nie strzelano tylko do uzbrojonych osób? Raczej w to nie wierzę..

Nie wystarczyła dokumentacja fotograficzna w tym temacie, to może materiał BBC trochę skłoni Ciebie do refleksji. Polecam od 2:35 ze szczególnym uwzględnieniem 2:55 /!/, oraz od 5:00, 5:13 /!/.

Znam ten materiał i naprawdę myślisz że w Ukraińskim rządzie pracowali hipisi i idioci? Gdyby kilku uzbrojonych bandytów było w stanie wyeliminować tak jak twierdzisz cały rząd, to już dawno by nie stał kamień na kamieniu. Oczywiście to nie prawda.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: toga5 on Marzec 19, 2014, 08:22:11
Odnośnie przekazów o broni i starciach na Majdanie, to niestety nie jestem w stanie dostarczyć Ci oryginalnych egzemplarzy broni użytych na Majdanie, a tylko taki dowód /oczywiście po badaniach balistycznych/ uznałbyś za konkretny.
Niekoniecznie. Ja nie mówię że tam broni nie było, ale to że nie wiadomo kto jej używał. Może twój intelekt przerasta to że ktoś z rządu mógł przebrać się za protestującego? Albo to że nawet jeśli kilku protestujących miało broń, to ilość ofiar pogromu po stronie protestujących była wielokrotnie większa i nie strzelano tylko do uzbrojonych osób? Raczej w to nie wierzę..
Pochlebia mi, że zakładasz w moim przypadku jakikolwiek intelekt, bo przyznam, że w drugą stronę to raczej nie działa. A skoro przy drugiej stronie jesteśmy, to skoro ktoś z rządu mógł się przebrać za protestującego, to skąd pewność, że ktoś z protestujących nie mógł się przebrać za kogoś z rządu...? Mundury i broń po pojmanych berkutowcach mieli, na eskalacji im zależało...
Rzeczywiście to pasowałoby do przechwyconych rozmów snajperów Berkutu (http://www.youtube.com/watch?v=d_sxAYzOXlc): "Jeśli podejdą z bronią informować... i do roboty", "Kto strzelał? Nasi nie pracowali na dachu. Są bez broni.", "Szykujemy broń. Odległość 376 m. Póki co on nie ma broni.".
Mi to wygląda na zakładanie użycia broni przez snajperów, w przypadku wykrycia uzbrojonych majdanowców. Inaczej po co mieli by się cackać i przejmować bronią po drugiej stronie lufy ? No chyba że owe rozmowy były tylko pod publiczkę i radioamator to agent rosyjski. Co podpowiada Twój intelekt ?


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Marzec 19, 2014, 08:58:36
Pochlebia mi, że zakładasz w moim przypadku jakikolwiek intelekt, bo przyznam, że w drugą stronę to raczej nie działa.

Wiedz że nierozumienie kogoś nie zawsze świadczy o głupocie tego kogoś.

A skoro przy drugiej stronie jesteśmy, to skoro ktoś z rządu mógł się przebrać za protestującego, to skąd pewność, że ktoś z protestujących nie mógł się przebrać za kogoś z rządu...?

Nie wiem jak u was, ale rząd ma zazwyczaj spisane co i jak.. oraz sprzęt którego na targu tak łatwo nie kupisz jak uważa Putin.

Mundury i broń po pojmanych berkutowcach mieli, na eskalacji im zależało...

Mieli nawet samych berkutowców którzy zaczęli masowo przechodzić na drugą stronę (by nie było wątpliwości: berkut to siły pacyfikacyjne i oni broni poza gładkolufową nie mają) co innego że strzelały wojska MSW. Zresztą naprawdę nie rozumiem twojej ignorancji wobec faktu że nawet uzbrojonej bandzie nie jest tak łatwo przejąć władzę jak sugerujesz i nawet jeśli później doszło do eskalacji i użycia broni przez protestujących to od początku za eskalacje odpowiada Janukowycz.. wszak na majdanie nie był tylko prawy sektor.

Rzeczywiście to pasowałoby do przechwyconych rozmów snajperów Berkutu: "Jeśli podejdą z bronią informować... i do roboty", "Kto strzelał? Nasi nie pracowali na dachu. Są bez broni.", "Szykujemy broń. Odległość 376 m. Póki co on nie ma broni.".
Mi to wygląda na zakładanie użycia broni przez snajperów, w przypadku wykrycia uzbrojonych majdanowców. Inaczej po co mieli by się cackać i przejmować bronią po drugiej stronie lufy ? No chyba że owe rozmowy były tylko pod publiczkę i radioamator to agent rosyjski. Co podpowiada Twój intelekt ?

Że byli różni snajperzy? Policja nie ma tylko jednej jednostki na stanie, ale może to przekracza twój intelekt? Ja nie wykluczam różnych opcji, ale i ich nie zakładam z góry.. istotne jest tu to że te wydarzenia nie miały bezpośrednio nic wspólnego (po za tym że ktoś mógł stchórzyć) z przejęciem władzy w Kijowie. W trakcie głosowania nie było uzbrojonych ludzi, no nie licząc próby zainstalowania wojsk MSW w parlamencie przez Janukowycza, które wycofano po protestach posłów.

Powiem wprost że twoje opinie przypominają mi kropka w kropkę sektę Smoleńską.. może i mają trochę racji, ale ich stronniczość jest przeurocza :ajat


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: toga5 on Marzec 19, 2014, 12:28:18
Mieli nawet samych berkutowców którzy zaczęli masowo przechodzić na drugą stronę (by nie było wątpliwości: berkut to siły pacyfikacyjne i oni broni poza gładkolufową nie mają) co innego że strzelały wojska MSW.
Sugerujesz, że na Majdanie od broni gładkolufowej nikt nie ucierpiał ? Co do sił milicyjnych i przejętego uzbrojenia, to ponownie obejrzyj 5:13, bo za pierwszym razem nie zatrybiło...

Rzeczywiście to pasowałoby do przechwyconych rozmów snajperów Berkutu: "Jeśli podejdą z bronią informować... i do roboty", "Kto strzelał? Nasi nie pracowali na dachu. Są bez broni.", "Szykujemy broń. Odległość 376 m. Póki co on nie ma broni.".
Mi to wygląda na zakładanie użycia broni przez snajperów, w przypadku wykrycia uzbrojonych majdanowców. Inaczej po co mieli by się cackać i przejmować bronią po drugiej stronie lufy ? No chyba że owe rozmowy były tylko pod publiczkę i radioamator to agent rosyjski. Co podpowiada Twój intelekt ?
Że byli różni snajperzy? Policja nie ma tylko jednej jednostki na stanie, ale może to przekracza twój intelekt?
A nie, że snajperzy pod rozkazami władz mieli zgodę na eliminację zagrożenia ze strony uzbrojonych protestantów ?

Ja nie wykluczam różnych opcji, ale i ich nie zakładam z góry.. istotne jest tu to że te wydarzenia nie miały bezpośrednio nic wspólnego (po za tym że ktoś mógł stchórzyć) z przejęciem władzy w Kijowie.
Nie wiem czy my rozmawiamy o tych samych krwawych wydarzeniach sprzed miesiąca...  

Edit:
Jeszcze tylko słówko o legalności nowych władz i sposobie obalenia Janukowycza.
Bez ocen i założeń /choć z podkreśleniami/ podaję pod rozwagę brzmienie Konstytucji Ukrainy (http://libr.sejm.gov.pl/tek01/txt/konst/ukraina-r5.html) odnośnie legalnych sposobów utraty stanowiska przez Prezydenta.
Cytat: art. 109-111 Konstytucji Ukrainy
Art. 108. Prezydent Ukrainy wykonuje swoje uprawnienia do czasu wstąpienia na urząd nowowybranego Prezydenta Ukrainy.
Uprawnienia Prezydenta Ukrainy wygasają przedterminowo w wypadku:
1) zrzeczenia się urzędu;
2) niezdolności do sprawowania urzędu wykonywania swoich uprawnień ze względu na stan zdrowia;
3) złożenia z urzędu w trybie specjalnym;
4) śmierci.

Art. 109. Zrzeczenie się urzędu przez Prezydenta Ukrainy nabiera mocy od momentu osobistego wygłoszenia na posiedzeniu Rady Najwyższej Ukrainy oświadczenia o zrzeczeniu się urzędu;

Art. 110. Niezdolność Prezydenta Ukrainy do sprawowania urzędu ze względu na stan zdrowia może być ustalona na posiedzeniu Rady Najwyższej Ukrainy i potwierdzona decyzją uchwaloną większością głosów konstytucyjnej liczby deputowanych na podstawie pisemnego wniosku Sądu Najwyższego Ukrainy - złożonego na prośbę Rady Najwyższej Ukrainy, i na podstawie orzeczenia lekarskiego.

Art. 111. Prezydent Ukrainy może być złożony z urzędu przez Radę Najwyższą Ukrainy w trybie specjalnym w wypadku dopuszczenia się zdrady państwa albo popełnienia innego ciężkiego przestępstwa.
Postępowanie w sprawie złożenia Prezydenta z urzędu w trybie specjalnym rozpoczyna się z inicjatywy większości konstytucyjnej liczby deputowanych Rady Najwyższej Ukrainy.
W celu przeprowadzenia śledztwa Rada Najwyższa Ukraina tworzy tymczasową komisję śledczą, w skład której wchodzą specjalny prokurator i specjalni śledczy.
Orzeczenia i zalecenia tymczasowej komisji śledczej rozpatruje się na posiedzeniu Rady Najwyższej Ukrainy.
W wypadku zaistnienia podstaw do oskarżenia, Rada Najwyższa Ukrainy nie mniej niż dwoma trzecimi głosów konstytucyjnej liczby deputowanych podejmuje decyzję o wysunięciu oskarżenia wobec Prezydenta Ukrainy.
Decyzję o złożeniu Prezydenta Ukrainy z urzędu w trybie specjalnym podejmuje Rada Najwyższa nie mniej niż trzema czwartymi głosów konstytucyjnej liczby deputowanych po rozpatrzeniu sprawy przez Sąd Konstytucyjny Ukrainy i uzyskaniu jego orzeczenia o spełnieniu wymogów procedury konstytucyjnej podczas rozpoznania i rozpatrywania sprawy oraz po uzyskaniu orzeczenia Sądu Najwyższego o wystąpieniu w działaniach, o jakie oskarża się Prezydenta Ukrainy znamion zdrady państwa czy innego ciężkiego przestępstwa.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Marzec 19, 2014, 16:40:45
Sugerujesz, że na Majdanie od broni gładkolufowej nikt nie ucierpiał ?

Niczego takiego nie sugeruję, ale gumowa amunicja to nie to samo co ostra.

Co do sił milicyjnych i przejętego uzbrojenia, to ponownie obejrzyj 5:13, bo za pierwszym razem nie zatrybiło...

Różne formacje mają różne wyposażenie. Berkut to formacja porządkowa i nie nosi z zasady broni ostrej (z wyłączeniem gładkolufowej z gumową amunicją). No i weź się lepiej zajmij swoimi trybami.

A nie, że snajperzy pod rozkazami władz mieli zgodę na eliminację zagrożenia ze strony uzbrojonych protestantów ?

A co to ma do rzeczy? My tu mówimy o tych nieuzbrojonych, a jednak zastrzelonych protestujących. Ci akurat snajperzy mogli mieć takie rozkazy, ale inni mogli mieć inne. Tak czy siak, za nieskuteczne działanie (a więc że w ogóle tam pojawili się uzbrojeni ludzie) też odpowiada władza. Ta broń nie wzięła się z kosmosu, a jej kontrola jest jednym z obowiązków władzy.

Nie wiem czy my rozmawiamy o tych samych krwawych wydarzeniach sprzed miesiąca...  

Ja tam już nie wiem o jakich ty wydarzeniach mówisz? Nie chcę sugerować że czytujesz Rosyjską prasę gdzie cały świat popiera Putina w konfrontacji z Banderowcami szkolonymi w Polsce (:blk) i zachodem odpowiedzialnym za czystki etniczne na Ukrainie. Czy jak tam ich ta propaganda twierdzi?

Art. 111. Prezydent Ukrainy może być złożony z urzędu przez Radę Najwyższą Ukrainy w trybie specjalnym w wypadku dopuszczenia się zdrady państwa albo popełnienia innego ciężkiego przestępstwa.

To była właśnie podstawa jego odwołąnia (tj. defraudacje i nadużycie władzy), aczkolwiek procedurę wszczęto w momencie jego zniknięcia (tj. wtedy realnie stracił władzę).

Postępowanie w sprawie złożenia Prezydenta z urzędu w trybie specjalnym rozpoczyna się z inicjatywy większości konstytucyjnej liczby deputowanych Rady Najwyższej Ukrainy.
W wypadku zaistnienia podstaw do oskarżenia, Rada Najwyższa Ukrainy nie mniej niż dwoma trzecimi głosów konstytucyjnej liczby deputowanych podejmuje decyzję o wysunięciu oskarżenia wobec Prezydenta Ukrainy.
Decyzję o złożeniu Prezydenta Ukrainy z urzędu w trybie specjalnym podejmuje Rada Najwyższa nie mniej niż trzema czwartymi głosów konstytucyjnej liczby deputowanych

Odwołanie Janukowycza dokonano głosami ponad 80% pełnego składu sejmu, w tym głosami posłów jego byłej partii (liczba przydupasów która uciekła razem z Janukowyczem nie była jakoś specjalnie wielka).

W celu przeprowadzenia śledztwa Rada Najwyższa Ukraina tworzy tymczasową komisję śledczą, w skład której wchodzą specjalny prokurator i specjalni śledczy.
Orzeczenia i zalecenia tymczasowej komisji śledczej rozpatruje się na posiedzeniu Rady Najwyższej Ukrainy.
po rozpatrzeniu sprawy przez Sąd Konstytucyjny Ukrainy i uzyskaniu jego orzeczenia o spełnieniu wymogów procedury konstytucyjnej podczas rozpoznania i rozpatrywania sprawy oraz po uzyskaniu orzeczenia Sądu Najwyższego o wystąpieniu w działaniach, o jakie oskarża się Prezydenta Ukrainy znamion zdrady państwa czy innego ciężkiego przestępstwa.

To nie był problem, jako że Wymiar Sprawiedliwości poparł protestujących i wszczął śledztwo jeszcze na długo przed zniknięciem Janukowycza i nie było trzeba zbyt długo zbierać dowodów przed odhaczeniem wymaganych prawem punktów (może to ci umknęło?). W praktyce pod koniec Janukowycz miał wsparcie jedynie MSW, bo większość urzędów już dawno go opuściła. np. MSZ praktycznie ma początku, MON zaś ogłosił neutralność choć było widać oficerów na majdanie (oraz część "bojówek" była absolwentami szkół wojskowych).


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: toga5 on Marzec 19, 2014, 18:45:15
Co do sił milicyjnych i przejętego uzbrojenia, to ponownie obejrzyj 5:13, bo za pierwszym razem nie zatrybiło...

Różne formacje mają różne wyposażenie. Berkut to formacja porządkowa i nie nosi z zasady broni ostrej (z wyłączeniem gładkolufowej z gumową amunicją). No i weź się lepiej zajmij swoimi trybami.
Ja wskazuje fragment, w którym Siergiej przyznaje, że zatrzymali 30 milicjantów /w materiale policjantów/ i zabrali ich broń, a Ty mi o Berkucie i gładkolufowej i gumowej amunicji...

A nie, że snajperzy pod rozkazami władz mieli zgodę na eliminację zagrożenia ze strony uzbrojonych protestantów ?

A co to ma do rzeczy? My tu mówimy o tych nieuzbrojonych, a jednak zastrzelonych protestujących.
Mówimy o tym, że nie ma dowodów, aby to na rozkaz Janukowycza strzelano do demonstrantów z broni ostrej. Są natomiast dowody, że były inne rozkazy. Jest materiał dowodowy, że milicja ostrzeliwała demonstrantów, ale niekoniecznie mogło się to dziać za wiedzą i przyzwoleniem władz.

Nie wiem czy my rozmawiamy o tych samych krwawych wydarzeniach sprzed miesiąca...  

Ja tam już nie wiem o jakich ty wydarzeniach mówisz? Nie chcę sugerować że czytujesz Rosyjską prasę gdzie cały świat popiera Putina w konfrontacji z Banderowcami szkolonymi w Polsce (:blk) i zachodem odpowiedzialnym za czystki etniczne na Ukrainie. Czy jak tam ich ta propaganda twierdzi?
Jak dotąd nie posłużyłem się żadnym materiałem propagandy kremlowskiej, choć przyznaję, że wnioski przemawiają na korzyść Janukowycza.

po rozpatrzeniu sprawy przez Sąd Konstytucyjny Ukrainy i uzyskaniu jego orzeczenia o spełnieniu wymogów procedury konstytucyjnej podczas rozpoznania i rozpatrywania sprawy oraz po uzyskaniu orzeczenia Sądu Najwyższego o wystąpieniu w działaniach, o jakie oskarża się Prezydenta Ukrainy znamion zdrady państwa czy innego ciężkiego przestępstwa.

To nie był problem, jako że Wymiar Sprawiedliwości poparł protestujących i wszczął śledztwo jeszcze na długo przed zniknięciem Janukowycza i nie było trzeba zbyt długo zbierać dowodów przed odhaczeniem wymaganych prawem punktów (może to ci umknęło?). W praktyce pod koniec Janukowycz miał wsparcie jedynie MSW, bo większość urzędów już dawno go opuściła. np. MSZ praktycznie ma początku, MON zaś ogłosił neutralność choć było widać oficerów na majdanie (oraz część "bojówek" była absolwentami szkół wojskowych).
Pozwolę sobie na krótki wykład z prawa konstytucyjnego specjalnie dla Ciebie. Uważaj.
Konstytucja jest najważniejsza.
I to by było na tyle. Nie będę silił się na więcej, bo i tak byś więcej nie przyswoił, a poza tym Twoje szare komórki /wszystkie 2/ mogły by nie wytrzymać takiego naporu wiedzy.
Możesz twierdzić, że problemu nie ma, ale na tym polega prawo, że albo je stosujesz w całości, albo możesz się narazić na zarzut nielegalności działań. /patrz wykład/. Jeżeli więc Sąd Konstytucyjny Ukrainy nie rozpatrzył sprawy i nie było jego orzeczenia oraz właściwego orzeczenia Sądu Najwyższego /patrz podkreślenia wyżej/, to w takiej sytuacji w legalność procedury impeachmentu, a co za tym idzie nowych władz może tylko uwierzyć... ktoś taki jak Ty Rezro.
No chyba że podrzucisz mi linki do odpowiednich orzeczeń obu organów, bo może rzeczywiście coś przeoczyłem.

Edit:
"Polityka informacyjna jest kwestią bezpieczeństwa narodowego. Bez informacyjnej polityki, która jest przez nas kontrolowana, nie zapewnimy bezpieczeństwa naszemu państwu." - członek ukraińskiej parlamentarnej komisji ds. wolności słowa  :fhr:/ :gtfo:


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Marzec 19, 2014, 20:27:36
Ja wskazuje fragment, w którym Siergiej przyznaje, że zatrzymali 30 milicjantów /w materiale policjantów/ i zabrali ich broń, a Ty mi o Berkucie i gładkolufowej i gumowej amunicji...

Taa.. bo tak łatwo zatrzymać 30'tu uzbrojonych ludzi za pomocą Mołotowów i tarcz z dykty :/ Oczywiście ci milicjanci sami się poddali. Pod koniec całe formacje berkut i milicji, zaczęły zmieniać stronę. Powtórzę też że ja nie przeczę że pod koniec niektórzy demonstranci mogli mieć broń (np. sami milicjanci którzy od pewnego momentu zaczęli osłaniać protest), ale to nie zmienia oceny sytuacji.

Mówimy o tym, że nie ma dowodów, aby to na rozkaz Janukowycza strzelano do demonstrantów z broni ostrej. Są natomiast dowody, że były inne rozkazy. Jest materiał dowodowy, że milicja ostrzeliwała demonstrantów, ale niekoniecznie mogło się to dziać za wiedzą i przyzwoleniem władz.

Nie twierdzę że są takie dowody (choć w posiadłości Janukowycza znaleziono listy "celów"), ale wciąż mamy sytuację w której władza dopuściła do takiego użycia broni.. to też łącznie z brakiem rozliczeń jest podstawą do jej odwołania (o przekrętach nie mówiąc). Naprawdę nie wiem czy ty na serio nie wiesz co mówisz?

Jak dotąd nie posłużyłem się żadnym materiałem propagandy kremlowskiej

Ale prezentujesz ich sposób myślenia.. choćby interpretując wszystko po swojemu. Oczywiście uwagi które prezentują media są często zasadne, ale wciąż wysuwanie z nich wniosków o nielegalności władzy i bandzie faszystów są po prostu śmieszne. Było wiele powodów dla których doszło do eskalacji tego konfliktu i nie było tak że od samego początku (dobrych kilka miesięcy wcześniej) na majdanie ludzie latali z bronią palną, co jest oczywiście nie prawdą. Ludzie zaczęli się zbroić dopiero jak zaczęły się "tajemnicze" zgony protestujących. I to zresztą w mniejszości.

choć przyznaję, że wnioski przemawiają na korzyść Janukowycza.

Zawsze znajdzie się ktoś kto znajdzie wnioski przemawiające na korzyść dowolnego zbrodniarza.. zabawne że w swych wnioskach ignorujesz fakt że Janukowycz jest ściganym listem gończym przestępcą. Przez ten sam sąd co w twoim świecie "nie poprał" nowego rządu (uprzedzając pytania: zarządu sądów nie zmiana się łatwo i tym bardziej nie w przypadku nielegalności rządu).

Pozwolę sobie na krótki wykład z prawa konstytucyjnego specjalnie dla Ciebie. Uważaj.
Konstytucja jest najważniejsza.
I to by było na tyle.

A ja dam ci krótki wykład z logiki, której ci brakuje: Co ma piernik do wiatraka? Konsytuacja wymagała 3/4 głosów i te były, konstytucja wymagała śledztwa komisji prokuratorskiej, oraz orzeczenia sądu i te były.. przyspieszone dzięki wcześniejszej pracy organów ścigania, ale jednak prawomocne. No właśnie.. konstytucja jest najważniejsza i parlament Ukrainy wypełnił jej wymogi (co potwierdzają praktycznie wszystkie zajmujące się tym instytucje). Stąd ględzenie takich jak ty jest po prostu śmieszne.

Nie będę silił się na więcej, bo i tak byś więcej nie przyswoił, a poza tym Twoje szare komórki /wszystkie 2/ mogły by nie wytrzymać takiego naporu wiedzy.

Może nie załapałeś, ale dyskusja nie dotyczy wiedzy tylko jej interpretacji?

Możesz twierdzić, że problemu nie ma, ale na tym polega prawo, że albo je stosujesz w całości, albo możesz się narazić na zarzut nielegalności działań. /patrz wykład/.

Ja nie twierdzę że problemów nie było, ale że nie były one na tyle duże by coś zmieniać (gdyby prawo z uporem maniaka stosować "w całości" a nie z uwzględnieniem logiki, to by sądy już dawno się zacięły z powodu nierzadkiej wewnętrznej sprzeczności prawa). Bawi mnie to że powołujesz się na eksperta, gdy niemalże wszyscy światowi eksperci (-Ruscy) uważają coś odmiennego niż ty.

Jeżeli więc Sąd Konstytucyjny Ukrainy nie rozpatrzył sprawy i nie było jego orzeczenia oraz właściwego orzeczenia Sądu Najwyższego /patrz podkreślenia wyżej/, to w takiej sytuacji w legalność procedury impeachmentu, a co za tym idzie nowych władz może tylko uwierzyć... ktoś taki jak Ty Rezro.

No widzisz.. jeśli czegoś takiego nie było, to ani opinia światowa ani organy państwa Ukraińskiego nie uznały by prawomocności nowej władzy. Stąd też prosty wniosek że takie coś musiało mieć miejsce (z zasady zresztą nie mówi się o rzeczach oczywistych jak uznanie nowej władzy.. gdyby ta legalna nie była to sąd by się na pewno wypowiedział), choć umknęło to zapewne takiemu "geniuszowi" jak ty ponieważ Sąd Najwyższy działał w trybie natychmiastowym i w współpracy z rządem. Stąd też prosty wniosek że w nielegalność nowej władzy może uwierzyć tylko ktoś taki jak toga5, lub jakiś inny niekumaty maniak Putina (oczywiście nie sądzę by sam Kreml wierzył w to co mówi).

No chyba że podrzucisz mi linki do odpowiednich orzeczeń obu organów, bo może rzeczywiście coś przeoczyłem.

A ty mi daj linka do orzeczenia sądu w sprawie Amber Gold (oczywiście oryginału, a nie streszczenia medialnego).. i proszę bez włamywania się do serwera z materiałami poufnymi. W tej sprawie wypowiedziały się już wszystkie instytucje międzynarodowe łącznie z OBWE, z których żadna nie związana z Rosją nie potwierdza Rosyjskiej opinii o zamach stanu. Sam Putin zresztą też nie przywołał podstawy prawnej w oparciu o którą impeachment miałby być nie ważny.. pierdzieli jedynie coś o nietykalności wynikającej z "demokracji" mimo że sam na nią leje, choćby na Krymie.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: toga5 on Marzec 19, 2014, 22:50:15
Taa.. bo tak łatwo zatrzymać 30'tu uzbrojonych ludzi za pomocą Mołotowów i tarcz z dykty :/ Oczywiście ci milicjanci sami się poddali.
Pierwszy raz muszę się podeprzeć proklemlowską relacją Russia Today (http://www.youtube.com/watch?v=stK3YPz6WTc), gdzie wyraźnie widać /2:51-.../, jak 25.01.2014 r. Berkut dobrowolnie przechodzi na stronę manifestantów z braterskim poklepywaniem po plecach...

[...] ale wciąż wysuwanie z nich wniosków o nielegalności władzy i bandzie faszystów są po prostu śmieszne. Było wiele powodów dla których doszło do eskalacji tego konfliktu i nie było tak że od samego początku (dobrych kilka miesięcy wcześniej) na majdanie ludzie latali z bronią palną, co jest oczywiście nie prawdą. Ludzie zaczęli się zbroić dopiero jak zaczęły się "tajemnicze" zgony protestujących. I to zresztą w mniejszości.
Może nie "tajemnicze" zgony, a zniknięcia protestujących, którzy odnajdywali się pobici i za to rzeczywiście Janukowycz winien odpowiedzieć /dowody w notatkach ochroniarza (http://www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/1-00-zrobione-szef-ochrony-janukowycza-uwiklany-w-pobicie-czornowol,404515.html)/. Jednak samo to nie usprawiedliwia przejmowania budynków administracji w sposób przedstawiony przez RT.

Zawsze znajdzie się ktoś kto znajdzie wnioski przemawiające na korzyść dowolnego zbrodniarza.. zabawne że w swych wnioskach ignorujesz fakt że Janukowycz jest ściganym listem gończym przestępcą. Przez ten sam sąd co w twoim świecie "nie poprał" nowego rządu (uprzedzając pytania: zarządu sądów nie zmiana się łatwo i tym bardziej nie w przypadku nielegalności rządu).
Składy Sądu Konstytucyjnego i Sądu Najwyższego mogłyby podpisać odpowiednie orzeczenia pod wpływem argumentacji członków niefaszystowskiej partii Swoboda (http://www.tvn24.pl/dzialacze-swobody-wymusili-dymisje-szefa-telewizji-psie-moskalski-slugusie-jeden,409440,s.html). Gdyby jednak to uczyniły, to propaganda nowego rządu z całą pewnością odnotowałaby ten fakt i puściła odpowiednie newsy w świat. Tych informacji jednak brak, co świadczy, że nowa władza pewna bezkrytycznego poparcia przeprowadziła tylko część procedury odwołania prezydenta.
O ile byłoby łatwiej, gdyby zaszedł przypadek przewidziany przez art. 108 pkt.4 Konstytucji Ukrainy...

A ja dam ci krótki wykład z logiki, której ci brakuje: Co ma piernik do wiatraka? Konsytuacja wymagała 3/4 głosów i te były, konstytucja wymagała śledztwa komisji prokuratorskiej, oraz orzeczenia sądu i te były.. przyspieszone dzięki wcześniejszej pracy organów ścigania, ale jednak prawomocne. No właśnie.. konstytucja jest najważniejsza i parlament Ukrainy wypełnił jej wymogi (co potwierdzają praktycznie wszystkie zajmujące się tym instytucje). Stąd ględzenie takich jak ty jest po prostu śmieszne.
Gdzie są owe orzeczenia, choćby medialne wzmianki o nich ?

Ja nie twierdzę że problemów nie było, ale że nie były one na tyle duże by coś zmieniać (gdyby prawo z uporem maniaka stosować "w całości" a nie z uwzględnieniem logiki, to by sądy już dawno się zacięły z powodu nierzadkiej wewnętrznej sprzeczności prawa). Bawi mnie to że powołujesz się na eksperta, gdy niemalże wszyscy światowi eksperci (-Ruscy) uważają coś odmiennego niż ty.
Akurat w procedurze impeachmentu przewidzianej w Konstytucji Ukrainy wewnętrznej sprzeczności nieuświadczysz, więc się nie podpieraj pojęciami, których znaczenia nieogarniasz...

No widzisz.. jeśli czegoś takiego nie było, to ani opinia światowa ani organy państwa Ukraińskiego nie uznały by prawomocności nowej władzy. Stąd też prosty wniosek że takie coś musiało mieć miejsce (z zasady zresztą nie mówi się o rzeczach oczywistych jak uznanie nowej władzy.. gdyby ta legalna nie była to sąd by się na pewno wypowiedział), choć umknęło to zapewne takiemu "geniuszowi" jak ty ponieważ Sąd Najwyższy działał w trybie natychmiastowym i w współpracy z rządem.
Po to są przewidziane wieloetapowe procedury odwołania głowy państwa, aby Sąd Konstytucyjny i Sąd Najwyższy nie mogły wydać orzeczeń, aby "podlizać" się nowej władzy... ani pod wpływem "próśb" z ich strony.

No chyba że podrzucisz mi linki do odpowiednich orzeczeń obu organów, bo może rzeczywiście coś przeoczyłem.

A ty mi daj linka do orzeczenia sądu w sprawie Amber Gold (oczywiście oryginału, a nie streszczenia medialnego).. i proszę bez włamywania się do serwera z materiałami poufnymi.
Jeżeli chodzi Tobie o link do oryginału orzeczenia z oryginałami podpisów, to takowego nie uświadczysz, jeżeli jednak chcesz treść orzeczenia w sprawie, to muszę Ciebie zmartwić i zażądałeś czegoś co winno być ujawnione zgodnie z art. 53 prawa upadłościowego i naprawczego... więc voilà zawiadomienie o ogłoszeniu upadłości Amber Gold Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Gdańsku (http://www.gdansk-polnoc.sr.gov.pl/srgdapn2/images/dokumenty/zawiadomienieAG.pdf). Orzeczenie, to również postanowienie /organ, data, sygnatura, treść/ ... gdybyś był cfańszy, to nie chciałbyś orzeczenia, a wyrok... ale to wymagałoby podstawowej wiedzy prawniczej. Zważ jednakże, iż chciałem "linki do odpowiednich orzeczeń obu organów" i nadgorliwość sobie daruj, bo mi by wystarczyły same doniesienia medialne o tych orzeczeniach.

I nie powołuj się na casus Kosowa, bo aneksji Krymu nie popierałem /choć przewidywałem/.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Marzec 20, 2014, 19:38:46
Pierwszy raz muszę się podeprzeć proklemlowską relacją Russia Today, gdzie wyraźnie widać /2:51-.../, jak 25.01.2014 r. Berkut dobrowolnie przechodzi na stronę manifestantów z braterskim poklepywaniem po plecach...

Było tam wiele grup i wiele sytuacji..

Może nie "tajemnicze" zgony, a zniknięcia protestujących, którzy odnajdywali się pobici i za to rzeczywiście Janukowycz winien odpowiedzieć /dowody w notatkach ochroniarza/. Jednak samo to nie usprawiedliwia przejmowania budynków administracji w sposób przedstawiony przez RT.

Wśród tych zniknięć były też zgony.. i oczywiście się zgodzę że przejmowanie budynków administracji lokalnej było niewłaściwym zachowaniem protestujących.

Składy Sądu Konstytucyjnego i Sądu Najwyższego mogłyby podpisać odpowiednie orzeczenia pod wpływem argumentacji członków niefaszystowskiej partii Swoboda.

Na co nie ma dowodów, szczególnie że musiało by to mieć miejsce jeszcze przed przejęciem władzy przez opozycję, a sąd najwyższy obok parlamentu jest szczególnie chronionym organem władzy.

Gdyby jednak to uczyniły, to propaganda nowego rządu z całą pewnością odnotowałaby ten fakt i puściła odpowiednie newsy w świat.

Bez tego nie było by nowej władzy o czym też by wiedział świat. Z tą całą tą "propagandą" na Ukrainie jest ten problem że za nią odpowiada prasa z całego świata, a Ukraińcy co najwyżej mogą wpływać na Interfax Ukraina. Ukraina to nie Rosja i oni nie mają takiej machiny jak Putin.

Tych informacji jednak brak, co świadczy, że nowa władza pewna bezkrytycznego poparcia przeprowadziła tylko część procedury odwołania prezydenta.

Masz na to jakieś dowody? Choć nawet jeśli, tą są procedury o różnym stopniu ważności, np. powołanie komisji śledczej jest nieistotne gdy już ma się dowody na przestępstwa prezydenta. Wtedy powołana na szybko komisja może od razu przedstawić dowody i zakończyć pracę.. wtedy jakiemuś todze może wydawać się że jej nie było.

O ile byłoby łatwiej, gdyby zaszedł przypadek przewidziany przez art. 108 pkt.4 Konstytucji Ukrainy...

Ale nie zaszedł (tj. śmierć Janukowycza), no a poza tym to nawet jeśli by zaszedł, to nie oznaczało by to przejęcia władzy przez opozycję. W końcu mająca większość parlamentarną Partia Regionów mogła by wybrać kogoś w zastępstwie do czasów wyborów i ciągnąć sprawę dalej, jakby nie zmieniła stron.

Gdzie są owe orzeczenia, choćby medialne wzmianki o nich ?

Jak to gdzie? Tam gdzie mówią że władza jest legalna (czyli wszędzie minus Rosja), choć fakt.. boli mnie też że media nie tłumaczą dokładniej procedur.

Akurat w procedurze impeachmentu przewidzianej w Konstytucji Ukrainy wewnętrznej sprzeczności nieuświadczysz, więc się nie podpieraj pojęciami, których znaczenia nieogarniasz...

Obaliłem jedynie twoje twierdzenie, to czy odnosi się ono do powyższego przypadku to osobna sprawa, tym bardziej że świat poza tobą i Rosją nie uważa by procedury nie były wypełnione. Mówi się co prawda o pewnych uchybieniach, ale jest wiele regulaminów i procedur do których ten termin można odnieść i nie koniecznie musi być to sama konsytuacja.

Po to są przewidziane wieloetapowe procedury odwołania głowy państwa, aby Sąd Konstytucyjny i Sąd Najwyższy nie mogły wydać orzeczeń, aby "podlizać" się nowej władzy... ani pod wpływem "próśb" z ich strony.

Wybacz ale przedstawiałeś uchybienie w tym punkcie jako dowód nieważności wyborów, a teraz obracasz kota ogonem. Nie zależnie od stronniczości sądu nie jest powiedziane wcale że nie przeprowadzono właściwych etapów. Konstytucja nie zawiera terminów i można było je przeprowadzić bardzo szybko jeśli miało się wszystko gotowe (tj. 3/4 parlamentu, dowody na przestępstwa prezydenta i poparcie sądu). Wszystko to miano, więc jak Janukowycz stracił kontrolę to nie było trzeba długo czekać.

Jeżeli chodzi Tobie o link do oryginału orzeczenia z oryginałami podpisów, to takowego nie uświadczysz

Skoro jesteś tak sprawnym wyszukiwawczym to sobie sam poszukaj. Ja powiem tylko że nie każdy kraj ma jawność typową dla krajów zachodnich, ale jest też coś takiego jak instytucje międzynarodowe które mają za zadanie zajmowanie się takimi sprawami i wcale wielkiego interesu w popieraniu Ukraińskich faszystów nie mają. Tak, obecnie sytuacja na Ukrainie jest niestabilna, ale trzeba dążyć do jej ustabilizowania i nie pozwalać na odcinanie tortu przez "bratni" naród, co jest obecnie największym problemem.

I nie powołuj się na casus Kosowa, bo aneksji Krymu nie popierałem /choć przewidywałem/.

W poprzednim tekście była korekta, więc nie wiem czy ten wątek tam pozostał. Niemniej odpowiem jedno:
Serbia rozpoczyna rozmowy akcesyjne ze "złą" UE (http://www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/to-historyczna-chwila-dla-balkanow-serbia-rozpocznie-negocjacje-z-ue,336180.html)


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: toga5 on Marzec 20, 2014, 21:48:32
Było tam wiele grup i wiele sytuacji..
Wiele budynków do przejęcia i funkcjonariuszy do "nawrócenia"...

Wśród tych zniknięć były też zgony.. i oczywiście się zgodzę że przejmowanie budynków administracji lokalnej było niewłaściwym zachowaniem protestujących.
No to super, że się zgadzamy akurat w tym aspekcie, który moim zdaniem jest nader istotny. Śmiem twierdzić, że nie byłoby eskalacji przemocy ze strony służb, gdyby protestujący pozostali na Majdanie. To właśnie przejmowanie, w sposób przedstawiony w materiale RT /prawie miesiąc przed krwawymi wydarzeniami/, budynków doprowadziło do zaostrzenia działań milicji.

Gdyby jednak to uczyniły, to propaganda nowego rządu z całą pewnością odnotowałaby ten fakt i puściła odpowiednie newsy w świat.

Bez tego nie było by nowej władzy o czym też by wiedział świat. Z tą całą tą "propagandą" na Ukrainie jest ten problem że za nią odpowiada prasa z całego świata, a Ukraińcy co najwyżej mogą wpływać na Interfax Ukraina. Ukraina to nie Rosja i oni nie mają takiej machiny jak Putin.
Jak widać nowa nielegalna władza byłaby i jest. Prasę światową interesowały ofiary Majdanu, a nie jakieś tam proceduralne duperele /które nie byłyby duperelami, gdyby były na korzyść UE/.

Tych informacji jednak brak, co świadczy, że nowa władza pewna bezkrytycznego poparcia przeprowadziła tylko część procedury odwołania prezydenta.

Masz na to jakieś dowody? Choć nawet jeśli, tą są procedury o różnym stopniu ważności, np. powołanie komisji śledczej jest nieistotne gdy już ma się dowody na przestępstwa prezydenta. Wtedy powołana na szybko komisja może od razu przedstawić dowody i zakończyć pracę.. wtedy jakiemuś todze może wydawać się że jej nie było.
Znów się z Tobą zgodzę, że są procedury o różnym stopniu ważności. Gdybyś jednak uważał na wykładzie z prawa konstytucyjnego, to byś zrozumiał, że procedura wydania pozwolenia na budowę wychodka za stodołą jest niewspółmiernie błahą wobec procedury impeachmentu. I o ile można sobie wyobrazić, że świat się nie zawali, gdy kibel zostanie wybudowany niezgodnie z planem zagospodarowania przestrzennego, to już z odwołaniem Prezydenta niedotrzymanie procedur będzie miało poważniejsze skutki...

Uwaga wnoszę modły do  :emanacja13s: :
Czy jest wśród czytelników /redaktorów 13S/, ktoś kto posiada wykształcenie prawnicze, jest neutrealnie nastawiony do Rezra i przede wszystkim nie jest agentem rosyjskiego wywiadu, a który mógłby to wytłumaczyć niekumatemu misiowi na czym prawo polega, bo już sił mi braknie... Np. red. Ace  ;).

O ile byłoby łatwiej, gdyby zaszedł przypadek przewidziany przez art. 108 pkt.4 Konstytucji Ukrainy...

Ale nie zaszedł (tj. śmierć Janukowycza), no a poza tym to nawet jeśli by zaszedł, to nie oznaczało by to przejęcia władzy przez opozycję.
Majdan w takiej sytuacji głosami Rady na podst. art. 112 Konstytucji wybrałby swego Premiera, a tym samym P.O. Prezydenta i nikt /w tym Rosja/ by się nie mógł przyczepić...

Akurat w procedurze impeachmentu przewidzianej w Konstytucji Ukrainy wewnętrznej sprzeczności nieuświadczysz, więc się nie podpieraj pojęciami, których znaczenia nieogarniasz...

Obaliłem jedynie twoje twierdzenie, to czy odnosi się ono do powyższego przypadku to osobna sprawa, tym bardziej że świat poza tobą i Rosją nie uważa by procedury nie były wypełnione. Mówi się co prawda o pewnych uchybieniach, ale jest wiele regulaminów i procedur do których ten termin można odnieść i nie koniecznie musi być to sama konsytuacja.
Obaliłeś może piwo /bezalkoholowe/, bo owe "pewne uchybienia" są kluczowe.

Po to są przewidziane wieloetapowe procedury odwołania głowy państwa, aby Sąd Konstytucyjny i Sąd Najwyższy nie mogły wydać orzeczeń, aby "podlizać" się nowej władzy... ani pod wpływem "próśb" z ich strony.

Wybacz ale przedstawiałeś uchybienie w tym punkcie jako dowód nieważności wyborów, a teraz obracasz kota ogonem. Nie zależnie od stronniczości sądu nie jest powiedziane wcale że nie przeprowadzono właściwych etapów. Konstytucja nie zawiera terminów i można było je przeprowadzić bardzo szybko jeśli miało się wszystko gotowe (tj. 3/4 parlamentu, dowody na przestępstwa prezydenta i poparcie sądu). Wszystko to miano, więc jak Janukowycz stracił kontrolę to nie było trzeba długo czekać.
Przedstawiałem uchybienia jako argument za tym że Janukowycz nadal jest legalnym Prezydentem Ukrainy. Poza tym jeżeli nie przemawiają do Ciebie inne argumenty, to niech przemówi chronologia. Otóż pomiędzy głosowaniem w Radzie Najwyższej Ukrainy, a powołaniem nowego /ponoć legalnego rządu/ nie było czasu na zebranie Sądu Konstytucyjnego i Sądu Najwyższego, aby odfajkować niezbędne orzeczenia. Owe organy, to nie byle kolesie spod budki z piwem i tak łatwo i szybko by się nie zebrali, a tym bardziej nie podpisali orzeczeń pod wpływem chwili... albo blondynów z kucykiem.

Skoro jesteś tak sprawnym wyszukiwawczym to sobie sam poszukaj. Ja powiem tylko że nie każdy kraj ma jawność typową dla krajów zachodnich, ale jest też coś takiego jak instytucje międzynarodowe które mają za zadanie zajmowanie się takimi sprawami i wcale wielkiego interesu w popieraniu Ukraińskich faszystów nie mają.
Mi wystarczyłyby doniesienia medialne o odpowiednich orzeczeniach, których co znamienne nie uświadczysz...

I nie powołuj się na casus Kosowa, bo aneksji Krymu nie popierałem /choć przewidywałem/.

W poprzednim tekście była korekta, więc nie wiem czy ten wątek tam pozostał.
Wczoraj Józefa było, ale zapewniam, że korekta nie dotyczyła Kosowa, więc mi tu misiu nie imputuj...


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Marzec 21, 2014, 10:59:20
No to super, że się zgadzamy akurat w tym aspekcie, który moim zdaniem jest nader istotny (przejmowanie budynków, przyp.). Śmiem twierdzić, że nie byłoby eskalacji przemocy ze strony służb, gdyby protestujący pozostali na Majdanie.

Możesz sobie twierdzić to co chcesz. Do eskalacji doszło zanim nawet pojawił się nawet Majdan. Bo tan pojawił się właśnie z powodu nieuzasadnionej brutalności władzy i siłowego usunięcia małego studenckiego protestu z tamtego obszaru, co było zgadnij.. nielegalne. Ludzie pojawili się na Majdanie z rządczyniami ukarania odpowiedzialnych za bezprawie i wtedy władza w odpowiedzi przysłała jeszcze więcej berkutu. Do ataku na budynki rządowe doszło znacznie później gdy już pojawili się kibole i zepchnęli berkut z Majdanu.

To właśnie przejmowanie, w sposób przedstawiony w materiale RT /prawie miesiąc przed krwawymi wydarzeniami/, budynków doprowadziło do zaostrzenia działań milicji.

Jeśli tak twierdzi RT to mnie to nie dziwi. Ja jednak dobrze pamiętam kto zaatakował pierwszy. Niemniej o ile akcji przeciwko kibolom na obrzeżach nigdy nie krytykowałem, to miały miejsce też ataki na Majdan który w większości z kibolów się nie składał.

Jak widać nowa nielegalna władza byłaby i jest. Prasę światową interesowały ofiary Majdanu, a nie jakieś tam proceduralne duperele /które nie byłyby duperelami, gdyby były na korzyść UE/.

I nikt nie zauważałby takiego skandalu? Wszak sam wskazałeś na media które zauważają nieprawidłowości po stronie Majdanu. To zabawne jak stronniczy jesteś uważając że masa różnych telewizji mających różne interesy działa na zlecenie interesu UE, a zarazem nie widząc nic złego w sieci stacji pracujących dla jednego pracodawcy i to do tego będącego stroną?

Znów się z Tobą zgodzę, że są procedury o różnym stopniu ważności. Gdybyś jednak uważał na wykładzie z prawa konstytucyjnego, to byś zrozumiał, że procedura wydania pozwolenia na budowę wychodka za stodołą jest niewspółmiernie błahą wobec procedury impeachmentu. I o ile można sobie wyobrazić, że świat się nie zawali, gdy kibel zostanie wybudowany niezgodnie z planem zagospodarowania przestrzennego, to już z odwołaniem Prezydenta niedotrzymanie procedur będzie miało poważniejsze skutki...

Gdybym miał wykłady z prawa konstytucyjnego to bym też wiedział że kłócenie się z profesorem jest najprostszą metodą na oblanie (miałem kiedyś takiego znajomego). Jak na razie cała masa instytucji i ekspertów nie uważa by miało miejsce istotne złamanie procedur i nikt nie mówi o złamaniu konstytucji. No ale jak widać mędrcy z Koziej Wólki zawsze się znajdą.. bo mieli wykłady (o ile mieli). Może nie zauważyłeś ale to ty tutaj udowadniasz tzw. "specjalne twierdzenie" bez jakichkolwiek konkretnych dowodów.

Czy jest wśród czytelników /redaktorów 13S/, ktoś kto posiada wykształcenie prawnicze, jest neutrealnie nastawiony do Rezra i przede wszystkim nie jest agentem rosyjskiego wywiadu, a który mógłby to wytłumaczyć niekumatemu misiowi na czym prawo polega, bo już sił mi braknie... Np. red. Ace  ;).

Nie miałbym nic przeciwko neutralnemu arbitrowi.. przypomnę tylko że twierdzenia togi mają charakter insynuacji.

Majdan w takiej sytuacji głosami Rady na podst. art. 112 Konstytucji wybrałby swego Premiera, a tym samym P.O. Prezydenta i nikt /w tym Rosja/ by się nie mógł przyczepić...

Może to do ciebie nie doszło ale to nie Majdan podejmuje takie decyzje. Nie zależnie od sposobu odwołania prezydenta to większość parlamentarna Partii Regionów Janukowycza posiadała decydujący głos w parlamencie.. i to ona zdecydowała idąc na ugodzę z mniejszością opozycyjną, zaangażowaną co prawda na Majdanie ale obsadzoną w prawomocnych wyborach nim ten zaistniał.

Obaliłeś może piwo /bezalkoholowe/, bo owe "pewne uchybienia" są kluczowe.

Ale wiesz w ogóle jakie były to uchybienia? Bo powołujesz się na nie dopiero jak o nich wspomniałem, a wcześniej powoływałeś się na brak orzeczenia sądu, na którego brak też nie masz dowodów. Uchybienia zapewne były.. mogę się założyć że luźno traktowano regulamin sejmu chcąc przygotować wszystko na czas przed głosowaniami. To że uchybienia dotyczą konsytuacji to znowu twoja insynuacja.

Przedstawiałem uchybienia jako argument za tym że Janukowycz nadal jest legalnym Prezydentem Ukrainy.

A ja przedstawiłem opinie instytucji międzynarodowych w tym OBWE na temat tych uchybień i że nie są one podstawą do unieważnienia odwołania Janukowycza. No ale ty wiesz lepiej, bo to agentura UE jest co ne?

Poza tym jeżeli nie przemawiają do Ciebie inne argumenty, to niech przemówi chronologia. Otóż pomiędzy głosowaniem w Radzie Najwyższej Ukrainy, a powołaniem nowego /ponoć legalnego rządu/ nie było czasu na zebranie Sądu Konstytucyjnego i Sądu Najwyższego, aby odfajkować niezbędne orzeczenia. Owe organy, to nie byle kolesie spod budki z piwem i tak łatwo i szybko by się nie zebrali, a tym bardziej nie podpisali orzeczeń pod wpływem chwili... albo blondynów z kucykiem.

Mówisz o wrażeniach medialnych? Faktyczne odwołanie Janukowycza mogło trwać znacznie dłużej, aczkolwiek rożni politycy wykrzykiwali wtedy różne rzeczy jeszcze przed czasem, a prezydent i tak gdzieś sobie poszedł i odnaleziono go dopiero bodajże tydzień później w Rosji. Oczywiście wiem o incydencie na lotnisku jak zatrzymano go gdy próbował nielegalnie przeoczyć granicę, ale potem znowu zniknął.

Mi wystarczyłyby doniesienia medialne o odpowiednich orzeczeniach, których co znamienne nie uświadczysz...

Bo media nie donoszą o rzeczach oczywistych.. gdyby takiego oświadczenia nie było to by był to temat dla mediów, jak i instytucje międzynarodowe zwróciły by uwagę na ten fakt. No ale ty wiesz oczywiście lepiej.. nawet jeśli sami Rosjanie się na to nie powołują, stwierdzając tylko arbitralnie nieważność władzy Ukraińskiej.

W poprzednim tekście była korekta, więc nie wiem czy ten wątek tam pozostał.
Wczoraj Józefa było, ale zapewniam, że korekta nie dotyczyła Kosowa, więc mi tu misiu nie imputuj...

Przecież napisałem że nie wiem co pozostało po korektach :/ Niezdolność czytania ze zrozumieniem się kłania? Czy co? Chyba że mówisz o jakiejś swojej korekcie o której nie wiem?


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: toga5 on Marzec 21, 2014, 12:18:34
Jak widać nowa nielegalna władza byłaby i jest. Prasę światową interesowały ofiary Majdanu, a nie jakieś tam proceduralne duperele /które nie byłyby duperelami, gdyby były na korzyść UE/.

I nikt nie zauważałby takiego skandalu?
Z całą pewnością ów fakt zauważony został, tylko że jako niepoprawny politycznie został również przemilczany.

Znów się z Tobą zgodzę, że są procedury o różnym stopniu ważności. Gdybyś jednak uważał na wykładzie z prawa konstytucyjnego, to byś zrozumiał, że procedura wydania pozwolenia na budowę wychodka za stodołą jest niewspółmiernie błahą wobec procedury impeachmentu. I o ile można sobie wyobrazić, że świat się nie zawali, gdy kibel zostanie wybudowany niezgodnie z planem zagospodarowania przestrzennego, to już z odwołaniem Prezydenta niedotrzymanie procedur będzie miało poważniejsze skutki...

Gdybym miał wykłady z prawa konstytucyjnego to bym też wiedział że kłócenie się z profesorem jest najprostszą metodą na oblanie (miałem kiedyś takiego znajomego).
Miałeś znajomego, który studiował. Szacun... W tajemnicy powiem Ci, że czasem wykłócać się trzeba nie tylko na studiach...

Czy jest wśród czytelników /redaktorów 13S/, ktoś kto posiada wykształcenie prawnicze, jest neutrealnie nastawiony do Rezra i przede wszystkim nie jest agentem rosyjskiego wywiadu, a który mógłby to wytłumaczyć niekumatemu misiowi na czym prawo polega, bo już sił mi braknie... Np. red. Ace  ;).

Nie miałbym nic przeciwko neutralnemu arbitrowi.. przypomnę tylko że twierdzenia togi mają charakter insynuacji.
Czekając na wysłuchanie naszych modłów pozwolę sobie zacytować
Cytat: art. 8 Konstytucji Ukrainy
Art. 8. Na Ukrainie uznaje się jako obowiązującą zasadę zwierzchnictwo prawa.
Konstytucja Ukrainy ma najwyższą moc prawną. Ustawy i inne akty normatywne uchwala się na podstawie i w zgodności z Konstytucją Ukrainy.
Normy Konstytucji mają bezpośrednie zastosowanie. Gwarantuje się możliwość obrony przed sądem konstytucyjnych praw i wolności człowieka i obywatela, bezpośrednio na podstawie Konstytucji Ukrainy.

Majdan w takiej sytuacji głosami Rady na podst. art. 112 Konstytucji wybrałby swego Premiera, a tym samym P.O. Prezydenta i nikt /w tym Rosja/ by się nie mógł przyczepić...

Może to do ciebie nie doszło ale to nie Majdan podejmuje takie decyzje. Nie zależnie od sposobu odwołania prezydenta to większość parlamentarna Partii Regionów Janukowycza posiadała decydujący głos w parlamencie.. i to ona zdecydowała idąc na ugodzę z mniejszością opozycyjną, zaangażowaną co prawda na Majdanie ale obsadzoną w prawomocnych wyborach nim ten zaistniał.
Nikt nie kwestionuje domokratyczności wyborów parlamentarzystów, a niedochowanie procedur Konstytucji w trakcie odwoływania Prezydenta.

Obaliłeś może piwo /bezalkoholowe/, bo owe "pewne uchybienia" są kluczowe.

Ale wiesz w ogóle jakie były to uchybienia? Bo powołujesz się na nie dopiero jak o nich wspomniałem, a wcześniej powoływałeś się na brak orzeczenia sądu, na którego brak też nie masz dowodów. Uchybienia zapewne były.. mogę się założyć że luźno traktowano regulamin sejmu chcąc przygotować wszystko na czas przed głosowaniami. To że uchybienia dotyczą konsytuacji to znowu twoja insynuacja.
Powołuję się na uchybienia już od kilku postów jakbyś nie zauważył /podkreślenia w cytatach z Konstytucji Ukrainy/.
Jeżeli chodzi o dowody, to jak wspomniałem wcześniej za uchybieniami /brak orzeczeń, a nie jednego orzeczenia/ świadczą same relacje mediów, które opisywały proces odwoływania Janukowycza. Rada Najwyższa Ukrainy miast stosować Konstytucję bezpośrednio /art. 8/ i w całości /art. 111/ wolała się zająć uwalnianiem Tymoszenko, niż dochowaniem procedur. Powtarzam, że dowodem jest niemożliwość zwołania w tak krótkim czasie obu przewidzianych organów, a tym bardziej podjęcie przez nie właściwych orzeczeń.

Przedstawiałem uchybienia jako argument za tym że Janukowycz nadal jest legalnym Prezydentem Ukrainy.

A ja przedstawiłem opinie instytucji międzynarodowych w tym OBWE na temat tych uchybień i że nie są one podstawą do unieważnienia odwołania Janukowycza. No ale ty wiesz lepiej, bo to agentura UE jest co ne?
Zachciało Ci się linka do orzeczenia Amber Gold, to liczę na równie szybkie linki do "opinii instytucji międzynarodowych w tym OBWE".

Mówisz o wrażeniach medialnych? Faktyczne odwołanie Janukowycza mogło trwać znacznie dłużej, aczkolwiek rożni politycy wykrzykiwali wtedy różne rzeczy jeszcze przed czasem, a prezydent i tak gdzieś sobie poszedł i odnaleziono go dopiero bodajże tydzień później w Rosji.
Co kto wykrzykiwał dla legalności odwołania Janukowycza nie ma najmniejszego znaczenia. Istotne jest, czy dochowano procedur, czy zatrzymano się na etapie Rady Najwyższej Ukrainy. Katalog sposobów złożenia Prezydenta z urzędu jest katalogiem zamkniętym i Rada Najwyższa nie mogła /bez uprzedniej zmiany Konstytucji/ odwołać sobie Janukowycza na podstawie rezolucji, czy innego aktu prawnego nieprzewidzianego w Konstytucji.

Bo media nie donoszą o rzeczach oczywistych.. gdyby takiego oświadczenia nie było to by był to temat dla mediów, jak i instytucje międzynarodowe zwróciły by uwagę na ten fakt. No ale ty wiesz oczywiście lepiej.. nawet jeśli sami Rosjanie się na to nie powołują, stwierdzając tylko arbitralnie nieważność władzy Ukraińskiej.
Po co instytucje międzynarodowe miały zwracać uwagę na cokolwiek, skoro ich rządy uznały władze Ukrainy od razu po głosowaniu w Radzie Najwyższej ?

W poprzednim tekście była korekta, więc nie wiem czy ten wątek tam pozostał.
Wczoraj Józefa było, ale zapewniam, że korekta nie dotyczyła Kosowa, więc mi tu misiu nie imputuj...

Przecież napisałem że nie wiem co pozostało po korektach :/ Niezdolność czytania ze zrozumieniem się kłania? Czy co? Chyba że mówisz o jakiejś swojej korekcie o której nie wiem?
Fragment "nie wiem czy ten wątek tam pozostał" nie świadczy przypadkiem o tym, że Twoim zdaniem taki wątek /dotyczący Krymu/ tam był i został usunięty ?

Edit: /nic o Krymie/
Wziął i doczytał Konstytucję Ukrainy i wpadł na wiele wnoszący do sprawy "legalności" odwołania Janukowycza artykuł 152 (http://libr.sejm.gov.pl/tek01/txt/konst/ukraina-r12.html):
Cytuj
Art. 152. Na podstawie orzeczena Sądu Konstytucyjnego Ukrainy, ustawy i inne akty prawne uznaje się za niekonstytucyjne w całości lub w części, o ile nie są zgodne z Konstytucją Ukrainy albo o ile została naruszona ustanowiona w Konstytucji Ukrainy procedura ich rozpatrzenia, uchwalenia albo uprawomocnienia się.
Ustawy, inne akty prawne albo ich odrębne części uznane za niekonstytucyjne, tracą ważność w dniu wydania orzeczenia przez Sąd Konstytucyjny Ukrainy ze względu na ich niezgodność z Konstytucją.
Państwo wypłaca odszkodowanie, w trybie określonym w ustawie, za szkody materialne lub moralne, poniesione przez osoby fizyczne albo prawne lub w wyniku działań, uznanych za niekonstytucyjne.
Wobec powyższego przepisu odwołanie 24.02. sędziów Sądu Konstytucyjnego przez Parlament jest całkowicie zrozumiałe...


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Marzec 22, 2014, 14:29:15
Z całą pewnością ów fakt zauważony został, tylko że jako niepoprawny politycznie został również przemilczany.

Według której polityki? Bo tych w europie jest mnogo, łącznie z tymi które od początku miały gdzieś Ukrainę i mają interesy z Rosją. Oczywiście zawsze znajdą się jacyś zwolennicy "Smoleńska" którzy uważają że reszta ignoruje "niepodważalne dowody" które oni widzą, a które dla innych są ledwo przesłankami.

Miałeś znajomego, który studiował. Szacun... W tajemnicy powiem Ci, że czasem wykłócać się trzeba nie tylko na studiach...

Jeśli uważasz studia za coś szczególnego, to ja tego nie skomentuję.

Czekając na wysłuchanie naszych modłów pozwolę sobie zacytować
Cytat: art. 8 Konstytucji Ukrainy
Art. 8. Na Ukrainie uznaje się jako obowiązującą zasadę zwierzchnictwo prawa.
Konstytucja Ukrainy ma najwyższą moc prawną. Ustawy i inne akty normatywne uchwala się na podstawie i w zgodności z Konstytucją Ukrainy.
Normy Konstytucji mają bezpośrednie zastosowanie. Gwarantuje się możliwość obrony przed sądem konstytucyjnych praw i wolności człowieka i obywatela, bezpośrednio na podstawie Konstytucji Ukrainy.

I na której złamanie nie ma żadnych dowodów, albo przynajmniej ty ich nie przedstawiłeś kierując się oślim uporem i nadinterpretacją faktów

Nikt nie kwestionuje domokratyczności wyborów parlamentarzystów, a niedochowanie procedur Konstytucji w trakcie odwoływania Prezydenta.

Może i kwestionujesz, ale nie dowodzisz, więc w praktyce insynuujesz. Poza tym powiedziałeś to:
Majdan w takiej sytuacji głosami Rady na podst. art. 112 Konstytucji wybrałby swego Premiera, a tym samym P.O. Prezydenta i nikt /w tym Rosja/ by się nie mógł przyczepić...

Co sugeruje że Majdan ma jakiś wpływ na Radę niezgodny z wynikami wyborów.. które dały władzę parlamentarną Partii Regionów. Na co oczywiście nie ma dowodów, bo to byli parlamentarzyści Janukowycza poparli jego odwołanie, a nie jak twierdzisz Majdan sam w sobie.

Powołuję się na uchybienia już od kilku postów jakbyś nie zauważył /podkreślenia w cytatach z Konstytucji Ukrainy/.

Ale ich nie dowodzisz, bo ja tak to mogę się powołać na wolę bożą i moc latającego potwora spaghetti.

Jeżeli chodzi o dowody, to jak wspomniałem wcześniej za uchybieniami /brak orzeczeń, a nie jednego orzeczenia/ świadczą same relacje mediów, które opisywały proces odwoływania Janukowycza.

Może podasz linki? No i oczywiście mówię o takich aktualnych a nie kaczkach, bo jak na razie to insynuacje..

Rada Najwyższa Ukrainy miast stosować Konstytucję bezpośrednio /art. 8/ i w całości /art. 111/ wolała się zająć uwalnianiem Tymoszenko, niż dochowaniem procedur. Powtarzam, że dowodem jest niemożliwość zwołania w tak krótkim czasie obu przewidzianych organów, a tym bardziej podjęcie przez nie właściwych orzeczeń.

A masz pewność że te nie zostały zwołane i dochowane później? Bo w gorączce medialnej to media najczęściej gadają wiele głupich rzeczy, a jak już mówiłem żadna instytucja międzynarodowa o której wiem nie podważa tego odwołania, z wyjątkiem będącej stroną Rosji i jednego mędrca z Pcimia.

Zachciało Ci się linka do orzeczenia Amber Gold, to liczę na równie szybkie linki do "opinii instytucji międzynarodowych w tym OBWE".

To ty mi udowadniasz niezwykłą teorię, ja ci nie muszę niczego udowadniać tak jak nie muszę udowadniać sekcie Smoleńskiej że nie był to zamach, skoro w temacie się wypowiedzieli inni. BTW: Skoro OBWE wysyła obserwatorów na Ukrainę to gdyby były jakieś zastrzeżenia, to byśmy o nich usłyszeli.

Co kto wykrzykiwał dla legalności odwołania Janukowycza nie ma najmniejszego znaczenia. Istotne jest, czy dochowano procedur, czy zatrzymano się na etapie Rady Najwyższej Ukrainy. Katalog sposobów złożenia Prezydenta z urzędu jest katalogiem zamkniętym i Rada Najwyższa nie mogła /bez uprzedniej zmiany Konstytucji/ odwołać sobie Janukowycza na podstawie rezolucji, czy innego aktu prawnego nieprzewidzianego w Konstytucji.

Ależ jest to istotne bo opieramy się cały czas na relacjach medialnych, w tym ty oczywiście także. Ja dobrze zdaję sobie sprawę z faktu że szczegółowe uchwały nie są odstępne od tak w internecie i dlatego ufam instytucją międzynarodowym mającym odpowiedni wgląd do danych.

Po co instytucje międzynarodowe miały zwracać uwagę na cokolwiek, skoro ich rządy uznały władze Ukrainy od razu po głosowaniu w Radzie Najwyższej ?

Ponieważ to jest ich robota. Może cię to "zdziwi" ale na zachodzie są instytucje mające pilnować władzę. Poza tym żaden rozsądny rząd nie wygłasza takich opinii bez konsultacji ze specjalistami, choć jak mniemam twój geniusz jest przez nich niedoceniany.

Fragment "nie wiem czy ten wątek tam pozostał" nie świadczy przypadkiem o tym, że Twoim zdaniem taki wątek /dotyczący Krymu/ tam był i został usunięty ?

Ponieważ jak mówiłem "nie pamiętam".. choć może ty masz tak że pamiętasz o czym nie pamiętasz?

Wobec powyższego przepisu odwołanie 24.02. sędziów Sądu Konstytucyjnego przez Parlament jest całkowicie zrozumiałe...

A to w ogóle można ich odwołać? No dobra, to jest ciekawy argument. Ja tam się do tego nie odnoszę, bo jak już mówiłem to informacje medialne i w przeciwieństwie do ciebie nie znam cyrylicy i nie mam dostępu do szczegółów tych uchwał, o których tak jednoznacznie się wypowiadasz. Naprawdę bym się nie zdziwił jakby ktoś to wymyślił i nie miało by to miejsca, albo był taki pomysł, ale nie wszedł w życie.. gdybyś pofatygował się o linka to bym chętnie się z nim zapoznał.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: toga5 on Marzec 22, 2014, 19:57:31
Z całą pewnością ów fakt zauważony został, tylko że jako niepoprawny politycznie został również przemilczany.

Według której polityki? Bo tych w europie jest mnogo, łącznie z tymi które od początku miały gdzieś Ukrainę i mają interesy z Rosją. Oczywiście zawsze znajdą się jacyś zwolennicy "Smoleńska" którzy uważają że reszta ignoruje "niepodważalne dowody" które oni widzą, a które dla innych są ledwo przesłankami.
Użyłbym raczej określenia poszlaki, bo działalność antypaństwowa /w celu obalenia legalnego Prezydenta/ raczej podpada pod jakiś ichniejszy paragraf.

Miałeś znajomego, który studiował. Szacun... W tajemnicy powiem Ci, że czasem wykłócać się trzeba nie tylko na studiach...
Jeśli uważasz studia za coś szczególnego, to ja tego nie skomentuję.
Oczywiście, że uważam studia za coś szczególnego, ale po prostu chciałem się ogrzać w blasku Twojej chwały... Jak mi jeszcze powiesz, że znasz kogoś kto studia skończył, to w ogóle urośniesz w moich oczach.

Nikt nie kwestionuje domokratyczności wyborów parlamentarzystów, a niedochowanie procedur Konstytucji w trakcie odwoływania Prezydenta.

Może i kwestionujesz, ale nie dowodzisz, więc w praktyce insynuujesz. Poza tym powiedziałeś to:
Majdan w takiej sytuacji głosami Rady na podst. art. 112 Konstytucji wybrałby swego Premiera, a tym samym P.O. Prezydenta i nikt /w tym Rosja/ by się nie mógł przyczepić...

Co sugeruje że Majdan ma jakiś wpływ na Radę niezgodny z wynikami wyborów.. które dały władzę parlamentarną Partii Regionów. Na co oczywiście nie ma dowodów, bo to byli parlamentarzyści Janukowycza poparli jego odwołanie, a nie jak twierdzisz Majdan sam w sobie.
Na potwierdzenie swych tez mam tylko relacje np. "Ukrainian MPs vote to oust President Yanukovych" - BBC News (http://www.bbc.com/news/world-europe-26304842) skąd pochodzi znaczący cytat
Cytuj
The vote came after police stopped guarding presidential buildings, allowing protesters in, and parliament made new high-level appointments.

Jeżeli chodzi o dowody, to jak wspomniałem wcześniej za uchybieniami /brak orzeczeń, a nie jednego orzeczenia/ świadczą same relacje mediów, które opisywały proces odwoływania Janukowycza.

Może podasz linki? No i oczywiście mówię o takich aktualnych a nie kaczkach, bo jak na razie to insynuacje..
Zakładam, że już dotarło do Ciebie w jakich sytuacjach Prezydenta Ukrainy można odwołać i czym skutkuje niedochowanie procedur. Równie naiwnie zakładam, że wyciągniesz wnioski z informacji zawartych na stronie Sądu Konstytucyjnego Ukrainy (http://www.ccu.gov.ua/en/doccatalog/list?currDir=238920) w zakładce decyzje /podpowiem tylko, że to ten wymieniony m.in. w art. 111 Konstytucji Ukrainy/ są tylko 2 pozycje z 11.02.2014 r. i 14.03.2014 r.
Pierwsza z pozycji z oczywistych względów nie może dotyczyć odwołania Janukowycza, druga natomiast dotyczy integralności terytorium Ukrainy i aneksji Krymu.
Orzeczenia przewidzianego Konstytucją, a dotyczącego wydarzeń z 22.02.2014 r. /głosowania nad odwołaniem Janukowycza/ brak, 0 /słownie: zero/, nie ma, NI CHUJA.
Oczywiście strona internetowa nie jest wyznacznikiem legalności orzeczeń owego organu, bo od tego są odpowiednie publikatory, ale śmiem twierdzić, iż gdyby odpowiednie orzeczenie zapadło, to zostałoby odnotowane i na stronie Sądu Konstytucyjnego.
A skoro nie ma orzeczenia przewidzianego w art. 111 Konstytucji Ukrainy, to jaki stąd płynie wniosek ?

Co kto wykrzykiwał dla legalności odwołania Janukowycza nie ma najmniejszego znaczenia. Istotne jest, czy dochowano procedur, czy zatrzymano się na etapie Rady Najwyższej Ukrainy. Katalog sposobów złożenia Prezydenta z urzędu jest katalogiem zamkniętym i Rada Najwyższa nie mogła /bez uprzedniej zmiany Konstytucji/ odwołać sobie Janukowycza na podstawie rezolucji, czy innego aktu prawnego nieprzewidzianego w Konstytucji.

Ależ jest to istotne bo opieramy się cały czas na relacjach medialnych, w tym ty oczywiście także. Ja dobrze zdaję sobie sprawę z faktu że szczegółowe uchwały nie są odstępne od tak w internecie i dlatego ufam instytucją międzynarodowym mającym odpowiedni wgląd do danych.
Patrz wyżej - strona Sądu Konstytucyjnego Ukrainy.

Po co instytucje międzynarodowe miały zwracać uwagę na cokolwiek, skoro ich rządy uznały władze Ukrainy od razu po głosowaniu w Radzie Najwyższej ?

Ponieważ to jest ich robota. Może cię to "zdziwi" ale na zachodzie są instytucje mające pilnować władzę. Poza tym żaden rozsądny rząd nie wygłasza takich opinii bez konsultacji ze specjalistami, choć jak mniemam twój geniusz jest przez nich niedoceniany.
Rzeczywiście jest to ich robota, a nie działalność charytatywna. A za dobrą robotę należy się wynagrodzenie, a za zbędną nadgorliwość nie po myśli pryncypałowi honorarium stoi pod znakiem zapytania...

Wobec powyższego przepisu odwołanie 24.02. sędziów Sądu Konstytucyjnego przez Parlament jest całkowicie zrozumiałe...

A to w ogóle można ich odwołać? No dobra, to jest ciekawy argument. Ja tam się do tego nie odnoszę, bo jak już mówiłem to informacje medialne i w przeciwieństwie do ciebie nie znam cyrylicy i nie mam dostępu do szczegółów tych uchwał, o których tak jednoznacznie się wypowiadasz. Naprawdę bym się nie zdziwił jakby ktoś to wymyślił i nie miało by to miejsca, albo był taki pomysł, ale nie wszedł w życie.. gdybyś pofatygował się o linka to bym chętnie się z nim zapoznał.
No popatrz niby nie powinno się odwoływać Sędziów Sądu Konstytucyjnego, a tu w mediach mainstreamowych tyle się o tym mówiło...
Ale skoro tak ładnie i grzecznie poprosiłeś o linka, to choć nie jestem infolinią, to proszę bardzo: "List otwarty Sędziów Sądu Konstytucyjnego Ukrainy do europejskich i międzynarodowych organizacji ochrony praw człowieka" (http://www.ccu.gov.ua//en/publish/article/239275) z dn. 28.02.2014 r.
Złośliwie miałem dać w cyrylicy, ale po angielsku i tak nie zrozumiesz, więc pozwolę sobie na wnioski:
1. 24.02.2014 r. Rada Najwyższa Ukrainy odwołała 5 Sędziów Sądu Konstytucyjnego,
2. pretekstem było złamanie przysięgi przez Sędziów i jakoby czyny kryminalne, którymi miały być niewygodne nowym władzom orzeczenia Sądu Konstytucyjnego /w tym dotyczące niekonstytucyjności łamania procedur !/
3. powołują się na art. 126 Konstytucji Ukrainy gwarantujący Sędziom niezawisłość i niezależność,
4. podają przypadki gróźb wobec Sędziów i ich rodzin.
Najśmieszniejsze jednak że powołują się na Komisję Wenecką, która jako organ doradczy Rady Europy dba o praworządność i ład konstytucyjny i inne bla, bla, bla... i która oczywiście już zdążyła zauważyć, że aneksja Krymu przez Rosję jest niekonstytucyjna, bo Konstytucja Ukrainy stanowi o niepodzielności kraju i nie zezwala na organizowanie lokalnego referendum w sprawie oderwania od Ukrainy, ergo procedury nie pozwalają...
Chcesz może Rezro coś dodać o obiektywności organów powiązanych z UE ?


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Marzec 23, 2014, 20:01:30
Użyłbym raczej określenia poszlaki, bo działalność antypaństwowa /w celu obalenia legalnego Prezydenta/ raczej podpada pod jakiś ichniejszy paragraf.

Co nie zmienia faktu że protestujący zostali uniewinnieni, władza nie została przejęta zbrojnie a poparła ich żądania, zaś prezydent jest ścigany z powodu przestępstw których jak najbardziej się dopuścił i jak na razie nie ma jednoznacznych dowodów by miało być inaczej.

Oczywiście, że uważam studia za coś szczególnego, ale po prostu chciałem się ogrzać w blasku Twojej chwały... Jak mi jeszcze powiesz, że znasz kogoś kto studia skończył, to w ogóle urośniesz w moich oczach.

Wybacz, ale opisałem tylko jeden przykład. Nie wiem czego i po co się tam doszukujesz? Jak dla mnie brzmi to jak jakieś kompleksy?

Na potwierdzenie swych tez mam tylko relacje np. "Ukrainian MPs vote to oust President Yanukovych" - BBC News

Wybacz, ale ale nie widzę w tym nic szczególnego.. wszak pałac prezydencki to nie parlament. Zajęcie pałacu prezydenckiego nie ma wpływu na bieżącą politykę, bo instytucją tu jest prezydent i jego świta, a nie budynek (np. Amerykańscy Prezydenci mają zwyczaj rządzić z samolotu). Co więcej Janukowycz opuścił miasto jeszcze przed głosowaniem, co sugeruje że pałac prezydencki mógł przestać być chroniony właśnie z powodu jego absencji i nie dowodzi to żadnego spisku (swoją drogą tylko debil robi coś takiego w trakcie kryzysu). Ponadto choć na początku było małe zamieszanie, to nie dowodzi to niczego w przepadku ew. poprawnie przeprowadzonych procedur jakiś czas później. Mówiąc prost.. spekulacje, insynuacje i poszlaki bez podparcia.

Zakładam, że już dotarło do Ciebie w jakich sytuacjach Prezydenta Ukrainy można odwołać i czym skutkuje niedochowanie procedur.

My tu nie mówimy o niezrozumieniu procedur jakie mi imputujesz, ale o braku dowodów jakich nie przedstawiasz rzucając poszlakami i autorytatywnymi opiniami.

Równie naiwnie zakładam, że wyciągniesz wnioski z informacji zawartych na stronie Sądu Konstytucyjnego Ukrainy w zakładce decyzje

Wniosku? A no tylko że to ciekawe, ale to za mało na wnioski. Poza tym orzeczenie to nie decyzja sensu stricte, wiec to niczego nie dowodzi.

Orzeczenia przewidzianego Konstytucją, a dotyczącego wydarzeń z 22.02.2014 r. /głosowania nad odwołaniem Janukowycza/ brak, 0 /słownie: zero/, nie ma, NI CHUJA.

Oczywiście nie ma takiej decyzji, ani opinii. Choć nie wiem czy potwierdzenie zgodności procedur zalicza się do którejkolwiek z tych kategorii jeśli nie było żadnego wniosku o rozstrzygnięcie? Wciąż nie wiem dlaczego niby ktoś miał by tego nie uzupełnić jeśli jest taka potrzeba?

Oczywiście strona internetowa nie jest wyznacznikiem legalności orzeczeń owego organu, bo od tego są odpowiednie publikatory, ale śmiem twierdzić, iż gdyby odpowiednie orzeczenie zapadło, to zostałoby odnotowane i na stronie Sądu Konstytucyjnego.

To jest twoja insynuacja. Sam zauważyłeś że nie masz dostępu do faktycznych danych.. w przeciwieństwie do instytucji międzynarodowych które podważasz w oparciu o niemiarodajne źródła.

A skoro nie ma orzeczenia przewidzianego w art. 111 Konstytucji Ukrainy, to jaki stąd płynie wniosek ?

Jest wiele takich wniosków, od niestaranności strony począwszy.. to że ty wyciągasz sobie takie jakie ci wygodnie to twój problem.

Patrz wyżej - strona Sądu Konstytucyjnego Ukrainy.

To też medium, a nie niepodważalne źródło informacji.

Rzeczywiście jest to ich robota, a nie działalność charytatywna. A za dobrą robotę należy się wynagrodzenie, a za zbędną nadgorliwość nie po myśli pryncypałowi honorarium stoi pod znakiem zapytania...

Tym pryncypałem jest wyborca, który płaci za pilnowanie władzy a nie za korupcję (słyszałeś np. o czymś takim jak Fundacja?). Nawet jeśli wiarygodność jednej instytucji można podważyć, to podważania setek instytucji, pracujących dla dziesiątek grup interesu, jest po prostu niepoważne i zalatuje paranoją na kilometr.

No popatrz niby nie powinno się odwoływać Sędziów Sądu Konstytucyjnego, a tu w mediach mainstreamowych tyle się o tym mówiło...

W tabloidach mówi się też o spisku Smoleńskim, UFO, masonach i samoświadomym pryszczu na tyłku Dody.. coś jeszcze?

Ale skoro tak ładnie i grzecznie poprosiłeś o linka, to choć nie jestem infolinią, to proszę bardzo: "List otwarty Sędziów Sądu Konstytucyjnego Ukrainy do europejskich i międzynarodowych organizacji ochrony praw człowieka" z dn. 28.02.2014 r.

No w końcu.. to jest kwestia warta rozważenia. Poczekamy na opinię śledztwa OBWE które jest już w toku, jak i innych instytucji.

Złośliwie miałem dać w cyrylicy, ale po angielsku i tak nie zrozumiesz, więc pozwolę sobie na wnioski:
1. 24.02.2014 r. Rada Najwyższa Ukrainy odwołała 5 Sędziów Sądu Konstytucyjnego,
2. pretekstem było złamanie przysięgi przez Sędziów i jakoby czyny kryminalne, którymi miały być niewygodne nowym władzom orzeczenia Sądu Konstytucyjnego /w tym dotyczące niekonstytucyjności łamania procedur !/
3. powołują się na art. 126 Konstytucji Ukrainy gwarantujący Sędziom niezawisłość i niezależność,
4. podają przypadki gróźb wobec Sędziów i ich rodzin.

I jak najbardziej powinno być to sprawdzone, ale przed tym to wciąż insynuujesz toga. Ciekawe jest natomiast to że na stronie którą podałeś wcześniej nie ma owego orzeczenia o "niekonstytucyjności łamania procedur"? Ciekawa sprzeczność, nie? Ja tu powiem tylko tyle że ów list równie dobrze może być jednostkową inicjatywą mniejszości składu i nie odzwierciedlać opinii większości, ani nawet prawdy (no i może ich odwołanie było zasadne? Co prawda odwołanie nie może być polityczne, ale karne już tak..). To nie jest coś co nie mogło by się zdarzyć, ale tylko idiota opiera wnioski na spekulacjach, więc mówię tak tylko dla celów dyskusji.

Edit:
Sprawdziłem i w Ukraińskim Sądzie Konstytucyjnym jest 18'tu sędziów, co powinno dać lepszy obraz proporcji..

Najśmieszniejsze jednak że powołują się na Komisję Wenecką, która jako organ doradczy Rady Europy dba o praworządność i ład konstytucyjny i inne bla, bla, bla... i która oczywiście już zdążyła zauważyć, że aneksja Krymu przez Rosję jest niekonstytucyjna, bo Konstytucja Ukrainy stanowi o niepodzielności kraju i nie zezwala na organizowanie lokalnego referendum w sprawie oderwania od Ukrainy, ergo procedury nie pozwalają...
Chcesz może Rezro coś dodać o obiektywności organów powiązanych z UE ?

Wciąż nie widzę dowodu na stronniczość.. nielegalność działań Rosji jest oczywista. Jakość impeachmentu na Uranie zaś to złożona sprawa, której wyjaśnienie zajmie sporo czasu, choćby z powodu trudności w dostępie do danych itd. Nie widzę powodu by Unia nie miała wyjaśnić tej sprawy, tym bardziej że ta jak najbardziej jest badana, z tym że nawet jeśli potwierdziło by się zaniedbania to wciąż nie sankcjonuje to działań Rosji które i tak są nielegalne i zbrodnicze.

W sumie wciąż insynuujesz toga, choć coś może być na rzeczy (nie zdziwiło by mnie to). Jako że zapewne nie zauważyłeś, ja nie bronię Ukrainy.. ja tylko podważam twoją stronniczą opinię i ferowanie wyroków bez podstawy poza poszlakami, jakie tu uprawiasz.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: toga5 on Marzec 23, 2014, 21:42:05
Oczywiście, że uważam studia za coś szczególnego, ale po prostu chciałem się ogrzać w blasku Twojej chwały... Jak mi jeszcze powiesz, że znasz kogoś kto studia skończył, to w ogóle urośniesz w moich oczach.

Wybacz, ale opisałem tylko jeden przykład. Nie wiem czego i po co się tam doszukujesz? Jak dla mnie brzmi to jak jakieś kompleksy?
Wręcz przeciwnie. Twój przykład rozbawił mnie właśnie dlatego, że dzięki "wykłócaniu się" z profesorem m.in. obroniłem dyplomówkę na bdb. Żeby było śmieszniej, to na początku 2007 przepchnąłem temat o aspektach prawnych wyceny nieruchomości w postępowaniu egzekucyjnym, a broniłem w 2008...

Orzeczenia przewidzianego Konstytucją, a dotyczącego wydarzeń z 22.02.2014 r. /głosowania nad odwołaniem Janukowycza/ brak, 0 /słownie: zero/, nie ma, NI CHUJA.

Oczywiście nie ma takiej decyzji, ani opinii. Choć nie wiem czy potwierdzenie zgodności procedur zalicza się do którejkolwiek z tych kategorii jeśli nie było żadnego wniosku o rozstrzygnięcie? Wciąż nie wiem dlaczego niby ktoś miał by tego nie uzupełnić jeśli jest taka potrzeba?
Skoro nie było żadnego wniosku o rozstrzygnięcie, to tym bardziej powinieneś wyciągnąć wniosek, że procedury konstytucyjne nie zostały dochowane. Powinieneś...

Oczywiście strona internetowa nie jest wyznacznikiem legalności orzeczeń owego organu, bo od tego są odpowiednie publikatory, ale śmiem twierdzić, iż gdyby odpowiednie orzeczenie zapadło, to zostałoby odnotowane i na stronie Sądu Konstytucyjnego.

To jest twoja insynuacja. Sam zauważyłeś że nie masz dostępu do faktycznych danych.. w przeciwieństwie do instytucji międzynarodowych które podważasz w oparciu o niemiarodajne źródła.
Dla mnie oficjalna strona Sądu Konstytucyjnego Ukrainy jest miarodajnym źródłem. Bardziej miarodajnym niż tweety Radzia Sikorskiego o legalności przejęcia władzy przez majdanowców...

A skoro nie ma orzeczenia przewidzianego w art. 111 Konstytucji Ukrainy, to jaki stąd płynie wniosek ?

Jest wiele takich wniosków, od niestaranności strony począwszy.. to że ty wyciągasz sobie takie jakie ci wygodnie to twój problem.
Niestaranność w procedurach konstytucyjnych jest niedopuszczalna, bo skutkuje ich nieważnością, co cały czas staram się Tobie wytłumaczyć. I chyba tylko Tobie.

I jak najbardziej powinno być to sprawdzone, ale przed tym to wciąż insynuujesz toga. Ciekawe jest natomiast to że na stronie którą podałeś wcześniej nie ma owego orzeczenia o "niekonstytucyjności łamania procedur"? Ciekawa sprzeczność, nie? Ja tu powiem tylko tyle że ów list równie dobrze może być jednostkową inicjatywą mniejszości składu i nie odzwierciedlać opinii większości, ani nawet prawdy (no i może ich odwołanie było zasadne? Co prawda odwołanie nie może być polityczne, ale karne już tak..). To nie jest coś co nie mogło by się zdarzyć, ale tylko idiota opiera wnioski na spekulacjach, więc mówię tak tylko dla celów dyskusji.
Dla celów merytorycznej dyskusji byłbyś łaskaw trochę uważniej szukać orzeczeń, których twoim zdaniem nie ma na stronie, bo jeżeli masz problemy z tak prostymi czynnościami, to ja oczywiście mogę CI POmóc.
1. Wpisujesz www.ccu.gov.ua /może dla pewności kopiuj wklej ctr+c, a potem ctrl+v/
2. Powinna wczytać się strona Sądu Konstytucyjnego Ukrainy.
3. Nie bój się, że nie rozumiesz tych szlaczków, bo możesz zmienić czcionkę na "ludzką" klikając ENG w prawym górnym rogu ekranu.
4. Teraz kliknij w zakładkę NEWS i masz ów list, a tam w pkt. 1 jest napisano "Constitutional Court of Ukraine No. 20-rp/2010 dated September 30, 2010"
5. Bez paniki, przecież cyferki nie tak dawno poznawałeś.
6. Klikasz w zakładkę JURISPRUDENCE i wybierasz Decisions of the Constitutional Court of Ukraine
7. No to już z górki, bo wystarczy już tylko wybrać odpowiedni rocznik /2010 gdybyś zapomniał/
8. A tam TAAADDAAAAAM pod pozycją 19 orzeczenie 20-rp/2010 z 30 septembra 2010.
9. Czytasz orzeczenie i wyciągasz wnioski już sam...

Edit:
Sprawdziłem i w Ukraińskim Sądzie Konstytucyjnym jest 18'tu sędziów, co powinno dać lepszy obraz proporcji..
Wot maładziec... Na 5'ciu można wpływać poprzez groźby im i ich rodzinom, oczywiście dla szczytnych celów i poszanowania podstawowych zasad demokratycznego państwa prawa.

Wciąż nie widzę dowodu na stronniczość.. nielegalność działań Rosji jest oczywista. Jakość impeachmentu na Uranie zaś to złożona sprawa, której wyjaśnienie zajmie sporo czasu, choćby z powodu trudności w dostępie do danych itd. Nie widzę powodu by Unia nie miała wyjaśnić tej sprawy, tym bardziej że ta jak najbardziej jest badana, z tym że nawet jeśli potwierdziło by się zaniedbania to wciąż nie sankcjonuje to działań Rosji które i tak są nielegalne i zbrodnicze.
Ten wtręt do Krymu, to taki argument "ale u Was murzynów biją"?
Pełna zgoda co do niekonstytucyjności działań Rosji w kwestii Krymu, tylko że my nie rozmawiamy o imeachmencie na innej planecie, a w kraju który pretenduje do UE. A dostęp do danych jest z perspektywy szarego obywatela utrudniony, ale już Radek Sikorski mógłby się pofatygować o choćby telefon do Sądu Konstytucyjnego Ukrainy i wywiedzieć się o to czy odpowiednie orzeczenie zapadło, bo jeśli nie to... moim zdaniem nie powinien się bawić z chłopcami od Jaceniuka.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Jerzy on Marzec 23, 2014, 22:39:45
Nie wzywajcie  :emanacja13s: na daremno. Dawno nie widziany redaktor Ace z pewnością by pomógł  :tkk  :uqa:  :asg  :wpr13s: acz nie wiem  :seko: czy o to Wam chodzi. Lepszych ekspertów od Was tu nie widzę. Tylko co mogę poradzić, że mi to już schyłkową scholastyką zalatuje?

Prawo prawem, ale rzeczywistość definiuje ten, co ma grubszy kij.  :ords


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: toga5 on Marzec 23, 2014, 23:47:24
Nie wzywajcie  :emanacja13s: na daremno.
Nie ma pokuty godnej mych przewinień.

Prawo prawem, ale rzeczywistość definiuje ten, co ma grubszy kij.  :ords
Ja cały czas mam nadzieję, że nie rozmiar ma znaczenie...  :nord:


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Marzec 24, 2014, 14:43:23
Wręcz przeciwnie. Twój przykład rozbawił mnie właśnie dlatego, że dzięki "wykłócaniu się" z profesorem m.in. obroniłem dyplomówkę na bdb. Żeby było śmieszniej, to na początku 2007 przepchnąłem temat o aspektach prawnych wyceny nieruchomości w postępowaniu egzekucyjnym, a broniłem w 2008...

Oczywiście jeśli ma się argumenty to czasem to ujdzie, ale ja odnosiłem się do kłótliwości i braku argumentów. No może niezgrabnie to ująłem, ale nie wiem też po co się tego tak uwiozłeś, bo nic to nie wnosi?

Skoro nie było żadnego wniosku o rozstrzygnięcie, to tym bardziej powinieneś wyciągnąć wniosek, że procedury konstytucyjne nie zostały dochowane. Powinieneś...

Nie wiem czy go nie ma.. wiem że mi go nie przedstawiłeś a i tak rzucasz insynuacjami, choć może to potencjalnie twoja wina że nie udało ci się go po prostu znaleźć?

Dla mnie oficjalna strona Sądu Konstytucyjnego Ukrainy jest miarodajnym źródłem. Bardziej miarodajnym niż tweety Radzia Sikorskiego o legalności przejęcia władzy przez majdanowców...

To prawda, ale problem jest w tym że twoje wnosi opierają się wciąż na twoich insynuacjach co do czego tam rzekomo nie ma, a nie faktycznych opublikowanych dokumentach. Przynajmniej jak na razie..

Niestaranność w procedurach konstytucyjnych jest niedopuszczalna, bo skutkuje ich nieważnością, co cały czas staram się Tobie wytłumaczyć. I chyba tylko Tobie.

Tłumaczysz mi to co już wiem, a sam nie zauważasz tego że nie ma jasnych dowodów na taką niestaranność.. to cały czas twoje incytacje, no ale ty wiesz lepiej mimo że tak naprawdę nic nie wiesz. Po co ja z tobą w ogóle gadam?

Dla celów merytorycznej dyskusji byłbyś łaskaw trochę uważniej szukać orzeczeń, których twoim zdaniem nie ma na stronie, bo jeżeli masz problemy z tak prostymi czynnościami, to ja oczywiście mogę CI POmóc.
[debilna lista]

Powinienem nawet nie skomentować tego kretyńskiego argumentu, który dowodzi twojej ignorancji a nie mojej.. tą listę to sobie wsadź tam gdzie światło nie dochodzi!

A tak mimo wszystko odnosząc się do tego durnego posta.. co ma piernik do wiatraka? Wciąż nie przedstawiłeś mi dowodu na złamanie procedur w samej procedurze impeachmentu. Nawet jeśli w oparciu o decyzję sprzed wielu lat nieprawidłowości mogą być uznane za nierekonstytucyjne to nie wiemy jakiego typu były i czy w ogóle były nieprawidłowości (co oparte jest o informacje medialne). Oczywiście ty wiesz lepiej, bo tak.

Wot maładziec... Na 5'ciu można wpływać poprzez groźby im i ich rodzinom, oczywiście dla szczytnych celów i poszanowania podstawowych zasad demokratycznego państwa prawa.

O ile coś takiego miało oczywiście miejsce, bo jakoś nie trudno mi sobie wyobrazić że przydupas powołany przez Janukowycza po prostu ściemnia. Dla tego jest więcej niż jeden sędzia, by zmniejszyć ryzyko samowolki sędziowskiej w tego typu sprawach. Kwestia ta powinna być wyjaśniona i tyle.. wszelkie wnioski są przedwczesne.

Ten wtręt do Krymu, to taki argument "ale u Was murzynów biją"?

Nie widzę związku między sprawą Krymu a tą, poza tym że Rosja wykorzystuje to jako pretekst. Niezależnie jednak od legalności bądź nie władzy na Ukrainie, Rosja postępuje niewłaściwie.. tyle.

Pełna zgoda co do niekonstytucyjności działań Rosji w kwestii Krymu, tylko że my nie rozmawiamy o imeachmencie na innej planecie, a w kraju który pretenduje do UE.

W ramach tego oczywiście będzie trzeba wyjaśnić kwestie legalności rządu na Ukrainie. Zaznaczmy że umowa stowarzyszeniowa to dokument gospodarczy który UE ma choćby podpisany z Zambezi i tyle.

A dostęp do danych jest z perspektywy szarego obywatela utrudniony, ale już Radek Sikorski mógłby się pofatygować o choćby telefon do Sądu Konstytucyjnego Ukrainy i wywiedzieć się o to czy odpowiednie orzeczenie zapadło, bo jeśli nie to... moim zdaniem nie powinien się bawić z chłopcami od Jaceniuka.

No cóż.. to polityka. W razie czego to Sikorski beknie, jeśli powiedział w sprawie więcej niż trzeba.

Ja cały czas mam nadzieję, że nie rozmiar ma znaczenie...

Wyjątkowo się zgodzę.. technika jest ważniejsza niż rozmiar..


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Jerzy on Marzec 24, 2014, 15:08:11
Ja cały czas mam nadzieję, że nie rozmiar ma znaczenie...

Wyjątkowo się zgodzę.. technika jest ważniejsza niż rozmiar..
:spk Skoro już udało mi sie doprowadzić do porozumienia w tak ważkiej sprawie, a obaj Panowie zgodnie docenili metaforyczność wypowiedzi, to może dalej w bardziej koncyliacyjnym duchu? Istota sporu ginie.  :asg 


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Marzec 24, 2014, 15:19:46
Ja tam nawet nie wiem o co tak naprawdę mu biega? Rzuca we wszystkie strony insynuacjami i teoriami spiskowymi, oraz dopiero jak się go naciśnie zaczyna podawać jakieś konkrety i to jeszcze pozostawiające pole do interpretacji. Fakt, pewne kwestie są dziwne na Ukrainie, ale to nie upoważnia do stawiania zdecydowanych twierdzeń. No cóż.. w końcu toga sam przedstawia się jako troll, a ja lubię prowadzić trollwar i to mimo że mam w tej sprawie umiarkowaną opinię i z częścią jego opinii się zgadzam.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: toga5 on Marzec 24, 2014, 19:53:15
Już jakiś czas temu powinienem użyć wobec Ciebie oldschoolowego YHBT. Rzeczywiście zostałeś Rezro strollowany, a Twój brak podstawowej wiedzy obnażony i przeze mnie wyśmiany.

Uważam, że wszyscy poza Tobą zdołali załapać, że rozmawiamy o sytuacji na Ukrainie i niekonstytucyjnym obaleniu Janukowycza i w konsekwencji nielegalnym przejęciu władzy przez rząd Jaceniuka.
Kusi mnie, aby odnieść się do Twojego poprzedniego posta, ale się powstrzymam. Jeśli jednak rzekniesz jeszcze słówko za dużo... niech  :emanacja13s: ma Ciebie w swej opiece.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Marzec 25, 2014, 10:04:22
Już jakiś czas temu powinienem użyć wobec Ciebie oldschoolowego YHBT. Rzeczywiście zostałeś Rezro strollowany, a Twój brak podstawowej wiedzy obnażony i przeze mnie wyśmiany.

Czy mam zacytować stwierdzenia w których mówiłem że to ty mi udowadniasz swoje twierdzenie stawiając taką a nie inną teorię? Mówiąc wprost.. ja nie musiałem mieć żadnej wiedzy nawet jeśli taką miałem, to i tak zwykłymi n00bowatymi pytaniami byłem w stanie podważać twój brak argumentacji, albo wskazać nadinterpretacje. Ja nie będę wyciągał wniosków kto tu jest strollowany.. ale to zabawne że obnażyłeś coś czego niemalże nie ukrywałem.

Uważam, że wszyscy poza Tobą zdołali załapać, że rozmawiamy o sytuacji na Ukrainie i niekonstytucyjnym obaleniu Janukowycza i w konsekwencji nielegalnym przejęciu władzy przez rząd Jaceniuka.

I znowu wtopa! Ja wyraźnie mówiłem że wiem do czego się odnosisz, choć imputowałeś mi inaczej. To ty nie zdołałeś mi rzeczowo odpowiedzieć na wątpliwości "przeciętnego Kowalskiego" jakie ci przedstawiłem, stąd wystawiłem wniosek że bredzisz (w rozmowie z Jerzym, wskazując przy tym że trelujesz) i zresztą właśnie się do tego przyznałeś.

Kusi mnie, aby odnieść się do Twojego poprzedniego posta, ale się powstrzymam. Jeśli jednak rzekniesz jeszcze słówko za dużo... niech emanencja ma Ciebie w swej opiece.

Nawet się nie wysilaj, bo nie wiem co w nich pisałem. W końcu ja tylko atakowałem płytkość twojej argumentacji i zrobiłem to skutecznie nawet stosując płytką argumentację. Ze śmianiem się powstrzymam aż będę ostatni..


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Marzec 29, 2014, 05:52:42
A teraz już tak na serio podsumowując sytuację na świecie: Sprawy się mają tak że Zachód dał się złapać z spuszczonymi portkami przez Ruskiego niedźwiedzia. Spasieni Zachodni socjaliści byli przekonani że Rosja po tym jak dostała po tyłku w latach 80'tych jest już niegroźnym misiem zmierzającym do cywilizacji, a tu nagle szok! Ci śmieszni "Rusofobiczni" Polacy co ostrzegali przed Rosją mieli kuźwa rację! Rosja znowu szlaje i okazało się że głoszone przez Putina XIX wieczne imperialistyczne hasła nie są tylko na pokaz, zaś dzięki "XXI wiecznej" polityce drapania się po tyłku Zachód nie ma czym odpowiedzieć.

Ale na szczęście nie jest tak źle jak to wygląda.. przede wszystkim nawet mimo kosztów zachód jest w stanie i w zasadzie musi wrócić do XX wiecznej polityki oporu wobec Rosji (Rosjanie już widzą wzrost zagrożenia ze strony zachodu (http://www.tvn24.pl/histeria-usa-i-ich-sojusznikow-fsb-melduje-putinowi-wzrost-zagrozenia,412590,s.html)). Co prawda prawdziwych sankcji nie da się wdrożyć od razu, ale już zmierza się do uniezależnienia od niepewnego kontrahenta jakim okazali się Rosjanie (coby złego o zachodzie nie mówić to ten choć powolny ma długą pamięć). W bliższej perspektywie Ukraina jest stracona (choć tak i tak od zawsze była Ruska), ale w dalszej Putin może ostro odczuć koszty swoich działań. Co jak co, ale choć Putin jak na razie może czuć się pewnie z powodu człapiącej z gołym tyłkiem UE, to w dalszej perspektywie jak Zachód podciągnie portki okaże się że wcięło frukty, bo Putin nie docenił zachodu.

Zdecydowanie Rosjanie nie spodziewali się żadnego oporu jak przy Gruzji, ale się przeliczyli bo poza nieliczną bandą Ruskich przydupasów bez perspektyw jak Berlusconi, czy jak się zwał tamten Niemiec? Zachód okazał się mieć instynkt samozachowawczy, nawet tam gdzie się tego nie spodziewano (np. UK). W sumie choć nastąpi wzrost napięć, czy nawet zajęcie Ukrainy to w dalszej perspektywie powinna nastąpić normalizacja stosunków Zachodu z Rosją (nawet Putin nie jest tak głupi by iść na wojnę z NATO).. i mam tu na myśli wzajemną nieufność, bo w ostatniej dekadzie właśnie stosunki były anormalne z kompletnie naiwną postawą UE i obojętnością USA wobec Rosji, która rosła w siłę dzięki odpłatnej pomocy z zachodu.

Powiem że stało się to co się stać miało, więc sensacji choć się wydaje to nie ma..

PS: Rosja podjęła "kontrsankcie" (http://www.tvn24.pl/rosyjskie-kontrposuniecia-w-odpowiedzi-na-sankcje-zachodu,412815,s.html). Nie ujawniając przy tym listy nazwisk, co oznacza że takiej nie mają a po prostu nie wpuszczą kogo im się podoba.. tak jak zresztą mogli i zawsze.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Kwiecień 07, 2014, 20:50:42
Natrafiłem właśnie na ciekawy artykuł:
http://www.tvn24.pl/doradcy-kremla-ustalili-rosja-to-nie-europa,416166,s.html

Cytuj
"Rosja to nie Europa". - Rosja powinna być analizowana jako unikalna i oddzielna cywilizacja, nie będąca Wschodem czy Zachodem

Czy ci Ruscy propagandyści zgłupieli? Pojęcia "Wschodu" i "Zachodu" to sztuczne pojęcia o bardzo uproszczonym opisie sytuacji. W kontekście współczesnym "Zachód" opisuje podejście modernistyczne, z wszystkimi tego zaletami i wadami. Zaś "Wschód" opisuje świat orientu, o rozbudowanej ale i anachronicznej kulturze tradycyjnej. W tym kontekście Rosja była "Wschodem" ale świata "Zachodniego". Nieco innym podziałem jest tu podział na "Bogatą Północ" i "Biedne Południe".. czyli takie masło maślane. Inna cywilizacja? Jaka? Europa składa się z wielu kultur i narodów, a pewne wspólne jądro zwane "kulturą Zachodu" bądź też "kulturą międzynarodową" to w istocie konglomerat różnych przejawów kultur i popkultur, oraz wypracowanych praktycznie mechanizmów gospodarczo-społecznych. Co więcej należy zauważyć że jej częścią są wytwory niektórych kultur Azjatyckich, co dobitnie dowodzi że traktowanie tej "cywilizacji" jako coś geograficznego jest bezpodstawne. Czym jest więc Rosja jeśli nie jest ani Wschodem, ani Zachodem? Niczym.. krajem trzeciego świata. Tym Ruskim to wódka na mózg padła i oby to nie był raport wewnętrzny tylko propaganda.

Cytuj
W rosyjskim społeczeństwie niezbędne jest stworzenie takiej kultury i systemu wartości, które staną się podporą dla naszej historii i tradycji, oraz zjednoczą pokolenia i umocnią jedność kraju - stwierdził wówczas prezydent

Kulturę się tworzy, a nie stwarza.. takie stwierdzenie sugeruje przekonanie o jej braku, co o dziwo nie jest faktem! Rosja ma bogatą kulturą której elementy również wchodzą w skład o dziwo.. kultury Zachodu! Elementy kulturotwórcze w Rosji co prawda zostały zahamowane przez komunizm który finansował pusty socrealizm, który w konfrontacji zawiódł sromotnie. Ale nie jest tak że tej kultury w Rosji nie było, choć fakt faktem że na wielu obszarach tego kraju panuje prosta kultura wiejska (czy nawet trybalna na dalekim wschodzie). Co więc będziemy mieć? Pusty Putirealizm, jako że kulturotwórczość nie bierze się z kosmosu, a z wymiany myśli.. z tego właśnie "Zachodu" którego boją się tak Rosjanie, którzy zapomnieli że ich literatura i balet też przecież przybyły z.. i są częścią "Zachodu". Co zawiodło raz musi zawieść ponownie..

Cytuj
Z przecieków wynika, że autorzy raportu apelują o ochronę "tradycyjnych rosyjskich wartości", w tym o odrzucenie idei tolerancji i multikulturalizmu.

Które mają się do kultury jak? Co za podła kanalia łączy te anty-kulturotwórcze właściwości z kulturą? Przesadny protekcjonizm w stosunku do dawnych przejawów kultury tylko czyni je bardziej anachroniczne i zamknięte. Nie można promować czegoś co nie żyje i się nie rozwija, bo reanimowany trup wciąż pozostaje trupem. By ożywić kulturę trzeba łączyć dawne z nowym, własne z obcym.. bo na tym właśnie polega kultura.

Cytuj
Ten dokument to poważny projekt - zapewnił dziennikarzy Michaił Szwydko, doradca Putina ds. współpracy kulturalnej.

Tak "poważny" jak program polityczny PiS'u, jak mniemam? No to mamy niezłą polewkę. Oby rządzący Rosja na serio nie wierzyli w te brednie..

Zasadniczo czuć tu podszytą strachem pychę i egoizm. Rosjanie boją się kultury zachodu której nie rozumieją, jako że Rosjanie rozumieją tylko to co są w stanie sami kontrolować, więc ubzdurali sobie że mają jakąś równorzędną cywilizację, w praktyce będącą jedynie zaściankiem.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Glassius on Kwiecień 13, 2014, 23:50:47
Oj Rezro, odpowiedź na Twoje wątpliwości jest prosta. Rosja to kolos na glinianych nogach, który nie przetrwa w obecnym kształcie następnych 20 lat. Podobnie było z III Rzeszą, której Hitler zgotowawszy boom gospodarczy na kredyt, musiała zacząć jakąś wojenkę by nie zbankrutować.

Suworow (http://niezalezna.pl/43020-suworow-rosja-kolos-na-glinianych-nogach-wkrotce-sie-rozpadnie) wskazuje na silne wewnętrzne antagonizmy między różnymi grupami etnicznymi. Nie tylko Krym może wystawić jakieś "siły samoobrony".

Trochę bardziej kompletna analiza gospodarcza (http://wolnemedia.net/polityka/przedagonalny-stan-rosji/) wskazuje, że gdyby Rosja była normalnym krajem, już dawno nie powinna istnieć.

Ale najciekawsze interpretacje powszechnie dostępnych danych dostarcza mój ulubiony Pilaster. Krótko je streszczę: Rosja to dno totalne i tylko surowce czynią ją potęgą. Choć IMHO Pilaster nie docenia głodu na surowce i peak oilu.
http://pilaster.blog.onet.pl/2009/02/06/niedzwied-z-papieru-wystrzyzony/
http://pilaster.blog.onet.pl/2014/03/12/krym-kremlowi-oko-wykole/


A że tego upadku nie widać? Spokojnie, Rosjanie tak mają, że ich imperium upada... Znienacka! Tak jak w 1917 i 1989. ;)

W kontekście tego łatwo spostrzec, że gadanie które tak Cię zadziwia jest nachalną propagandą. Jak będzie bardzo skuteczna, to Rosjanie skończą jak Północni Koreańczycy. Z głodu ginąc będą głośno deklamować, że żyją w najwspanialszym kraju świata. Szkoda mi trochę tych Rosjan. Choć z drugiej strony mam nadzieję, że jak już upadnie to może utworzy się jakaś autonomia, albo i niezależne państewko u naszych północnych granic? Byłoby weselej.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Kwiecień 14, 2014, 17:29:33
W sumie jakbyś się wczytał, to nie mam odmiennego zdania. Po prostu z umierającymi bestiami jest już tak że wtedy najbardziej gryzą i dlatego najlepiej podchodzić do nich jakby były w pełni sił i groźne. Agresja Rosji wynika ewidentne z ich słabości, bo przemoc to narzędzie ludzi słabych (ci silni są w stanie odstraszać nawet wzrokiem). Nawet jeśli UE zaspało i dało się złapać bez gaci, to szybko się ogarnęło i wbrew temu co niektórzy sądzą zaskoczyło Rosjan, którzy tak naprawdę ratują teraz twarz.. coraz bardziej się pogrążając, bo dymiącego pistoletu się już nie schowają, a zarazem grunt pod nogami się im sypie. Mogą się wtedy zachować różnie, więc trzeba wykluczyć i skrają ewentualność.

Co do Suworowa to dodałbym że dziwi mnie w kontekście tego wszystkiego wsparcie przez Rosję separatyzmu Ukraińskiego, bo to jest coś co może łatwo odbić się przeciwko samej Rosji. Już Łukaszenka który zaakceptował rząd na Ukrainie postępuje rozsądniej, wiedząc że granie na separatyzmy może się źle skończyć i tak naprawdę bardziej opłacało by się obwinić Janukowycza za majdan i przyklepać to co zaszło, po to właśnie by nie prowokować powtórki gdzieś dalej. Inną opcją jest to że Rosja faktycznie może nie ma nic do rzeczy i wszystko to jest działaniem oddolnym, tyle tylko że ci udają że mają te karty w talii. Tu jednak też blef ten może szybko się obrócić przeciwko Rosji, szczególnie że pozostali gracze wydają się nie bardzo nim przejmować, a tylko dziwić tak nierozsądnym ruchom, może ew. doszukując się bardziej przebiegłej gry gdzieś za tym.

(Edit: Uprzedzając pytania, mam myśli inicjację.. jest oczywiste że Rosjanie wspierają i finansują separatyzm, ale nie do końca musieli stać za samym pojawieniem się tego zjawiska lub mieli inne intencje wobec niego, tj. szantaż)

Co do analizy to jednym zdaniem z którym stanowczo się nie zgadzam jest sugestia wasalstwa UE.. to że UE nie skacze jak popierniczona nie znaczy że podchodzi do Rosji na kolanach. UE jest po prostu ostrożne i nie chce zbytnio prowokować, bo ranna bestia też potrafi ugryźć nawet wbrew swojemu interesowi, jeśli się ją w swej pysze sprowokuje.. walenie w garnek nie jest jedyna metodą odstraszania i co więcej jest oznaką faktycznego strachu (w końcu to na prawicy panuje Rusofobia [Fobia=Stach,Lęk] dlatego ci żądają zdecydowanej "odwagi" w działaniu). To że dla kogoś skrajna prawicowa polityka jest tą jedyną (w analizie były sugestie np. do gejów) nie oznacza że jest faktycznie słuszna. Wbrew pozorom to nie SLD teraz kieruje polityką, a partia która potrafi być w tych kwestiach wyważona, co wbrew opinii prawicy udowodniła. Fakt, przespali oni na początku ostrzeżenia, ale teraz działają właściwie. W przeciwieństwie do PiS'u który może przewidział działania Rosji, ale wiele wskazuje że tylko z powodu tej samej co oni mentalności, a to nam teraz nie pomoże a wręcz zagraża.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Kwiecień 16, 2014, 14:55:36
Skoro już pojawił się temat taniej propagandy:
http://wyborcza.pl/1,75478,15810250,Kaczynski_maluje_PiSanki_i_wzywa___Dosc_lewicowych.html

Cytuj
prezes Jarosław Kaczyński najpierw wezwał, by powiedzieć "dość" lewicowym i liberalnym "eksperymentatorom".

Tzn. jakim? O konkretnie jakich działaniach PiS mówi i o jakiej lewicy? Bo jakoś nie przypominam sobie by lewica była u władzy..

Cytuj
- Ten stół (wielkanocny, przyp.) jest symbolem naszej wspólnoty. Ale jest także symbolem naszego przywiązania do naszej wiary. Jest tak, jak święta Wielkanocy, symbolem odrodzenia, symbolem nadziei, symbolem wiary w zmianę na lepsze - zaczął swoje wystąpienie Kaczyński.

Jakiej wiary że tak się spytam? Rodzimowiercy czy co? Pisaki są oczywiście częścią Polskiej tradycji, ale to pogańska pozostałość nie będąca częścią religii chrześcijańskiej, a właśnie tradycji. Ta wypowiedź świadczy o kompletnej indolencji religijnej i ignorancji pana prezesa w kwestii wiary na którą się tak chętnie powołuje.

Cytuj
Zdecydowania większość Polaków jest przywiązana do tradycji i do wiary.

I nie życzy sobie wykorzystywania jej przez takie męty jak Kaczyński.. pan prezes zapomniał że ma tylko 25% poparcia w grupie nie przekraczającej połowy populacji Polski (tzn. wyborców).

Cytuj
My, właśnie tacy Polacy, stanowimy to polskie centrum.

Czy "pan prezes" zapomniał że nie jest przedstawicielem partii centrowej? Centrum przypominam, to środowisko jednoznacznie nie popierające, ale i nie negujące zasadności niektórych.. jak to nazwał prezes:
Cytuj
lewicowych i liberalnych "eksperymentów"
.. którym to tak się sprzeciwia. Co więcej "pan prezes" jako przedstawiciel partii radykalnej jest co najwyżej przykładem umiarkowanego radykalizmu, ale nie umiarkowania. A co więcej większość na jaką Jarosław też się powołuje, ma zasadniczo odmienne od niego pojęcie o jego działaniach, a mówię tu o traktowaniu wszystkich polityków za równych sobie złodziei i krętaczy (dlatego właśnie większość nie głosuje). Poza tym może zaskoczę prezesa, ale sam prezentuje lewicowe poglądy co do gospodarki, choć społecznie jego partia to skrajna prawica (poprawnie więc nazywa się to "Narodowym-Socjalizmem" i by było jasne nie mam tu namyśli aluzji, tylko klasyfikację dwubiegunową)

Cytuj
- To my jesteśmy głównym nurtem i możemy powiedzieć..

Tak, jesteście (na granicy), ale nie jesteście jedyni.. jesteście co najwyżej jedną trzecią tegoż.

Cytuj
odrzucamy całą zepsutą klasę polityczną!

Eee.. tzw. "cała zepsuta klasa polityczna" to jest właśnie główny nurt. Nie można być równocześnie salonem i anty-salonem, choć PiS udowodnił nie raz że potrafi być wszystkim czego wymaga koniunktura i w praktyce niczym..

Cytat: cytat z śp. Gęsickiej
- Polska potrzebuje was wszystkich. Także tych, którzy głosowali na inne partie i się zawiedli. A także tych, którzy będą głosować po raz pierwszy.

Nie ładnie stawiać znak równości między kolektywem, a "partią" czyli częścią tegoż..

Cytat: cytat z śp. Gęsickiej
My będziemy słuchać Polaków i będziemy służyć Polsce.

Przypominam że PiS był już u władzy i służył w tedy tylko sobie.. tak to już jest jak stawia się swój interes za przykład woli ogółu.

Cytuj
Zapraszam do tego stołu, bo tylko razem możemy zmieniać Polskę.

A kto powiedział że ktoś chce "zmieniać Polskę"? Nie jestem konserwatystą, ale z tego co wiem to ci raczej nie chcą niczego zmieniać, albo akceptują tylko powolne zmiany. Takie gadanie przypomina mi znowu próby bycia zarówno salonem jak i anty-salonem równocześnie (bo wstecznictwa jako opcji z grzeczności nie przyjmuję).

Cytuj
Przed nami polska wiosna, przed nami zmiany, musimy tylko uczynić pierwszy krok! - mówił Kaczyński.

Chwileczkę? To ma być odrodzenie, czy zmieniany? Zmiany zakładają destrukcję..

Cytuj
"Służyć Polsce, słuchać Polaków".

PiS na pewno się nam przysłuży w nic nieznaczącej frakcji Europarlamentu. W parze z Brytyjczykami których premier (i współkoalicjant PiS'u) nazywa Polaków pasożytami. Słuchać Polaków? Tylko jeśli przedstawią świadectwo czystości "rasowej" do dziesiątego pokolenia wstecz, lub złożą przysięgę na wierność prezesowi która zwalnia nawet z członkowsko w PZPR jak u Kryżego. W końcu PiS jako partia słynie z niebywałej zdolności koalicyjnej, odstraszającej nawet totalnych desperatów. W końcu "polska" to tylko PiS i nic więcej.. reszta to dla nich żydo-komuno-masono-cykliści. Czy ja przypadkiem nie widziałem gdzieś już takiego podejścia na wschodzie?


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Glassius on Maj 28, 2014, 22:04:25
Ostatnio Katowicami przeszedł zombie walk w ramach Festiwalu Filmów Kultowych. Pluję sobie w brodę, że nie zrobiłem dość zdjęć tych 300 osób aby wrzucić tutaj newsa. Jednak zaświadczam, że ekipa pomalowała mnie profesjonalnie, moją dziewczynę również. Świetnie się bawiliśmy próbując dosięgnąć fotografującego nas drona, atakując budki z kebabami i mięsny na Stawowej. Na koniec organizatorzy zaprosili wszystkie zombie na Wiecznie Żywego do kina. Ubaw po pachy. Muszę pamiętać, aby na przyszły rok coś naskrobać, bo było dużo filmów o zombie (w ostatni piątek był strasznie zabawny i przepięknie obrzydliwy Poltergeit: Zemsta kurczęcych trucheł).


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Maj 30, 2014, 11:49:49
Co nieco o pogrzebie Jaruzelskiego.. nie będę się wgłębiał w dyskusje o to czy to bohater, zdrajca, czy postać tragiczna bo to teraz kwestia dla historyków i sądu Bożego. Ważne jest tu co innego! Na łożu śmierci każdemu należy się szacunek i tak jak wszyscy wspólnie poszli na pogrzeb Lecha Kaczyńskiego tak i wszyscy wspólnie powinni oddać cześć innemu zmarłemu prezydentowi.. PiS'u oczywiście nie było, choć przyszli realni historyczni polityczni przeciwnicy Jaruzelskiego tacy jak Lech Wałęsa, itd. Oczywiście nie trudno się domyślić że przyszły też polityczne kanalie które zakłócały mszę krzycząc z dworu jakieś brednie.. od "prawdziwy kwiat" chrześcijaństwa i patriotyzmu.. przynajmniej w swoim mniemaniu, bo nie w praktyce.

PS: W sprawie "deklaracji wiary" lekarzy.. sprawa jest prosta: Jak ktoś przedkłada poglądy polityczne nad zdrowie innych powinien zrezygnować z zawodu, a jak nie wykona swoich obowiązków to pod sąd (przypomnijmy że nasze prawo jest i tak jest im na rękę). Kompletnie nie rozumiem ludzi którzy mimo deklarowania "nienaruszalności ludzkiego ciała" wciąż chcą leczyć.. czyli ingerować w ludzie ciało. To zupełnie tak jak uważać piorunochron za ingerencję w Bożą wolę (autentyczny kwiatek historii), a i tak go zamontować, tylko tak by nie było go widać z nieba.. hipokryzja lub/i głupota!


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Adam on Maj 30, 2014, 12:24:49
Cytuj
W sprawie "deklaracji wiary" lekarzy..
Do dziś nie mogę uwierzyć, że tak mało istotna i w sumie odrobinę śmieszna sprawa wywołuje tyle bólu dupy  :D Mistrzostwo mistrzostw trolli, chociaż, co smutne, osoba, która to wymyśliła, pewnie mówiła poważnie.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Maj 30, 2014, 12:51:22
Ciekawe czy uznasz to za "tak mało istotną rzecz", gdy jakiś nawiedzony odmówi ci nagle leczenia w sytuacji zagrożenia życia lub zdrowia? Bo choć zakładam że większość która podpisała tą "deklarację" nie brała jej tak naprawdę tego na poważnie, to jednak zdarzają się ludzie którzy nie kumają żartu.. w Polsce już nie raz zdarzały się przypadki kiedy jakiś nawiedzony nad interpretował już teraz obowiązujące prawo (przyp. już teraz regulujące kwestie sumienia) i są z tego powodu pokrzywdzeni (np. sprawa Alicji Tysiąc). Niby to tylko deklaracja, ale w przypadku służby społecznej takie rzeczy bywają co najmniej niesmaczne i stąd tyle hałasu. Lekarze zobowiązują się do pewnych rzeczy w momencie rozpoczęcia służby.. jaki im się to nie podoba z powodu poglądów, to naprawdę nie ma powodu by się tym zajmowali i może nawet było by to lepiej gdyby sobie poszli.

A teraz z innej beczki.. niestety nie mam fotki, ale pojawiło się hasło "zimny Wojtek" będące nawiązaniem do "zimnego Lecha". O bezwładzie intelektualnym tych ludzi świadczy fakt że "zimny Lech" był nawiązaniem do hasła reklamowego które ironicznie wpasowało się w sytuację, gdy piwa "Wojtek" nawet nie ma.. a może? Okazuje się że istnieje Brytyjskie piwo o takiej właśnie nazwie! Co więcej piwo jest hołdem dla legendarnej maskotki batalionów Polskich w Wielkiej Brytanii niedźwiedzia Wojtka..
(http://historia.org.pl/wp-content/uploads/2012/09/wojtek-browar.jpg)
Miłe nawiązanie, nie? No cóż.. idę dalej oglądać bolszewicką hołotę bezczeszczącą pogrzeb i plującą na państwo Polskie.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Adam on Maj 30, 2014, 13:24:55
OK, to może zacznijmy od tego - takich deklaracji są setki, codziennie podpisują je tysiące ludzi i nikogo to nie obchodzi, a tu nagle apokalipsa, bo powstała kolejna. Może to jest niepotrzebny ekshibicjonizm, ale... czemu miałoby mnie to obchodzić? Czyjaś sprawa, w co wierzy. Po drugie - wszystko to już funkcjonuje, tylko bez żadnych śmiesznych deklaracji. Są lekarze, którzy uważają in vitro czy antykoncepcję za złe, są tacy, którzy nie przyłożą ręki do zmiany płci, są wśród nich szanowani specjaliści jak i niezbyt szanowani niezbyt wyspecjalizowani - tak jak wśrod każej grupy zawodowej. I nikt nie robi z tego problemu.

Cytuj
Ciekawe czy uznasz to za "tak mało istotną rzecz", gdy jakiś nawiedzony odmówi ci nagle leczenia w sytuacji zagrożenia życia lub zdrowia?
Nigdzie w tej deklaracji nie ma napisane, że ktoś miałby odmawiać leczenia w sytuacji zagrożenia życia lub zdrowia. I jeśli nie napisałeś tego bez refleksji, w pogoni za tłumem, znaczy tylko, że nie rozumiesz tej retoryki, to nic dziwnego, bo nie jesteś grupą docelową.

Cytuj
już teraz regulujące kwestie sumienia
Które już funkcjonują, więc nie rozumiem skąd to nagłe oburzenie, że ludzie mają sumienia :D

Cytuj
są z tego powodu pokrzywdzeni (np. sprawa Alicji Tysiąc)
A kto tam był poszkodowany poza dzieckiem, które własna matka chciała zabić? Wybacz, ale pomijając fakt, że ja nie uznaję jakiejkolwiek dyskusji dotyczącej zabijania ludzi, bo to zawsze jest złe, to ta "sprawa"...  :rzwg:

Cytuj
Lekarze zobowiązują się do pewnych rzeczy w momencie rozpoczęcia służby..
To ciekawe, że o pracy lekarza najwięcej do powiedzenia mają ci, którzy mają o niej najmniejsze pojęcie. Zdementuję pewną plotkę: lekarz nie jest twoim służącym. To wysokiej klasy specjalista, w dodatku w tym kraju pracujący praktycznie za darmo. Zobowiązuje się do wykonywania konkretnych zadań w godzinach pracy za sensowne wynagrodzenie, to wszystko, jeśli pracodawca uważa, że pracuje źle, niech go z tego rozlicza.

A najbardziej w całej sytuacji bawi mnie to, że ludzie na siłę doszukują się jakichś przewrotowych treści w tekście, którego treść można przewidzieć bez czytania. Ooo, katolicy twierdzą, że eutanazja jest zła, cóż za zaskoczenie! Wiemy to od jakichś dwóch tysięcy lat, ale co tam, nagle to problem. I nagle setki ludzi zamiast przeczytać to, uśmiechnąć się pod nosem i machnąć ręką, angażują się do tego stopnia, że tworzą specjalne grupy o tym, że podpisują czy tam nie podpisują. I ciekawi mnie tylko, czy cały ten hajp jest czyimś świadomym zabiegiem odwracającym uwagę od czegoś ważnego, czy po prostu spontanicznie wytworzonym owczym pędem.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Maj 30, 2014, 15:13:54
OK, to może zacznijmy od tego - takich deklaracji są setki, codziennie podpisują je tysiące ludzi i nikogo to nie obchodzi, a tu nagle apokalipsa, bo powstała kolejna.

Pewnie to kwestia skali.. i nie jest tak że nikogo to nie obchodzi. Po prostu trudno śledzić każdą taką deklarację, ale z tego co zauważyłem ludzie raczej niechętnie podchodzą do takich wynalazków (wszak to szerszy temat).

Może to jest niepotrzebny ekshibicjonizm, ale... czemu miałoby mnie to obchodzić? Czyjaś sprawa, w co wierzy.

O ile nie ingeruje to w jego obowiązki.. tak. A to że to nieraz krzywoprzysięstwo i brak chrześcijańskiej skromności to osobna sprawa.

Po drugie - wszystko to już funkcjonuje, tylko bez żadnych śmiesznych deklaracji. Są lekarze, którzy uważają in vitro czy antykoncepcję za złe, są tacy, którzy nie przyłożą ręki do zmiany płci, są wśród nich szanowani specjaliści jak i niezbyt szanowani niezbyt wyspecjalizowani - tak jak wśrod każej grupy zawodowej. I nikt nie robi z tego problemu.

No właśnie! Jest już prawo i są lekarze o konkretnych poglądach, którzy nie pracują przy konkretnych zabiegach których nie uznają. Co innego ci których poglądy ingerują w czyjąś wolną wolę, a i tacy się zdarzają. No i fakt deklarowania wyższości poglądów nad przepisami.. co najmniej dyskusyjny.

Cytuj
Ciekawe czy uznasz to za "tak mało istotną rzecz", gdy jakiś nawiedzony odmówi ci nagle leczenia w sytuacji zagrożenia życia lub zdrowia?
Nigdzie w tej deklaracji nie ma napisane, że ktoś miałby odmawiać leczenia w sytuacji zagrożenia życia lub zdrowia. I jeśli nie napisałeś tego bez refleksji, w pogoni za tłumem, znaczy tylko, że nie rozumiesz tej retoryki, to nic dziwnego, bo nie jesteś grupą docelową.

Ale jest o nietykalności ludzkiego ciała.. powiedziałbym o leczeniu modlitwą ale to też ingerencja.. psychologiczna. Oczywiście zakładam że większość sygnatariuszy nie skumało lub lekceważy to co podpisuje, albo mimo wszystko to słabe usprawiedliwienie. Poza tym zabawne że użyłeś słowa retoryka.. jako osoba dobrze znająca środowiska religijne, wiem że to czy figura jest retoryczna, czy dosłowna zależy u nich o wygody.. w praktyce jednak zawsze poprawna jest interpretacja dosłowna, czasem nawet w zakresie symboliki (to stare jak świat pole konfliktu między tzw. fundamentalistami i środowiskami umiarkowanymi). A jest tak dlatego że są środowiska uznające tylko interpretację dosłowną.. dlatego w debatach teologicznych zresztą nie stosuje się retoryki, a co najwyżej omawia takową w starych tekstach.

Cytuj
już teraz regulujące kwestie sumienia
Które już funkcjonują, więc nie rozumiem skąd to nagłe oburzenie, że ludzie mają sumienia :D

Oburzenie jest o stawianie deklaracji wyżej od prawa.. i o głupotę sygnatariuszy, zachowujących się jakby prawo i to co zdeklarowali było inne niż jest.

Cytuj
są z tego powodu pokrzywdzeni (np. sprawa Alicji Tysiąc)
A kto tam był poszkodowany poza dzieckiem, które własna matka chciała zabić? Wybacz, ale pomijając fakt, że ja nie uznaję jakiejkolwiek dyskusji dotyczącej zabijania ludzi, bo to zawsze jest złe, to ta "sprawa"...  :rzwg:

Skoro uważasz że ślepota w skutek powikłań to nie szkoda to przypomnij mi bym się u ciebie nie leczył.. W sprawie tej afera rozchodziła się nie o odmową wykonania zabiegu przez konkretnego lekarza (do czego ten ma prawo), ale o całkowitą odmowę wykonania tego zabiegu mimo wcześniejszego stwierdzonego zagrożenia zdrowia, co już legalne nie było (co stwierdził też sąd). Masz prawo nie zabijać, ale nie ci decydować o poglądach innych i prawie.

Cytuj
Lekarze zobowiązują się do pewnych rzeczy w momencie rozpoczęcia służby..
To ciekawe, że o pracy lekarza najwięcej do powiedzenia mają ci, którzy mają o niej najmniejsze pojęcie. Zdementuję pewną plotkę: lekarz nie jest twoim służącym. To wysokiej klasy specjalista, w dodatku w tym kraju pracujący praktycznie za darmo. Zobowiązuje się do wykonywania konkretnych zadań w godzinach pracy za sensowne wynagrodzenie, to wszystko, jeśli pracodawca uważa, że pracuje źle, niech go z tego rozlicza.

Aha, czyli przysięga Hipokratesa to plotka? No to mnie pocieszyłeś. Pojęcie "służby" odnosi się oczywiście do faktu że lekarze w zamian za prawo do wykonywania zawodu godzą się na pewne zobowiązania, w pierwszej kolejności takie że będą przestrzegać prawa medycznego. Lekarz wszak to nie to samo co hydraulik.

A najbardziej w całej sytuacji bawi mnie to, że ludzie na siłę doszukują się jakichś przewrotowych treści w tekście, którego treść można przewidzieć bez czytania. Ooo, katolicy twierdzą, że eutanazja jest zła, cóż za zaskoczenie! Wiemy to od jakichś dwóch tysięcy lat, ale co tam, nagle to problem. I nagle setki ludzi zamiast przeczytać to, uśmiechnąć się pod nosem i machnąć ręką, angażują się do tego stopnia, że tworzą specjalne grupy o tym, że podpisują czy tam nie podpisują. I ciekawi mnie tylko, czy cały ten hajp jest czyimś świadomym zabiegiem odwracającym uwagę od czegoś ważnego, czy po prostu spontanicznie wytworzonym owczym pędem.

To samo mogę powiedzieć o wielu zapisach.. które mówią co innego niż ludziom się wydaje że mówią i nie rzadko prowadziły w ten sposób do rozlewu krwi. Zapewne autor deklaracji nie miał złych intencji, ale powinien wiedzieć że są tacy co będą punktować każdy relatywizm w działaniach o charakterze ideologicznym.. ponieważ na dziewięciu tych co "wiedzą o co chodzi" trafi się zawsze jeden co przyjmie tą drugą interpretacje.

Poza tym śmieszy mnie że cały czas wspominasz o podążaniu za tłumem, skoro sam przyznałeś niejako że sygnatariusze nie przykładali uwagi do deklaracji? Czy to nie jest własnie przykład "podążania za tłumem"?


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Adam on Maj 30, 2014, 16:55:46
Cytuj
Ale jest o nietykalności ludzkiego ciała..
Jak już mówiłem - widocznie nie zrozumiałeś o co chodzi. Odnosi się to do faktu, że człowieka nie można zabić, ingerencja w ciało w celu przedłużenia życia jest jak najbardziej obowiązkiem chrześcijańskim.

Cytuj
Poza tym zabawne że użyłeś słowa retoryka.. jako osoba dobrze znająca środowiska religijne, wiem że to czy figura jest retoryczna, czy dosłowna zależy u nich o wygody.. w praktyce jednak zawsze poprawna jest interpretacja dosłowna, czasem nawet w zakresie symboliki (to stare jak świat pole konfliktu między tzw. fundamentalistami i środowiskami umiarkowanymi). A jest tak dlatego że są środowiska uznające tylko interpretację dosłowną.. dlatego w debatach teologicznych zresztą nie stosuje się retoryki, a co najwyżej omawia takową w starych tekstach.
Tylko że to nie jest debata teologiczna, a kartka papieru, którą ktoś sobie napisał i wystylizował tak, żeby według niego brzmiała efektownie.

Cytuj
Skoro uważasz że ślepota w skutek powikłań to nie szkoda to przypomnij mi bym się u ciebie nie leczył..
Ślepota w skutek nie zabijania dziecka. Nie powiem więcej, raczej nie ma sensu ciągnąć tego tematu, dla mnie ludzkie życie jest ważniejsze niż wzrok.

Cytuj
Aha, czyli przysięga Hipokratesa to plotka?
Na to czekałem  :spk  Czy ktokolwiek z tak burzliwie powołujących się na ten tekst tak naprawdę go przeczytał? Bo jak dla mnie to jedna z najbardziej cynicznych i poniżających pacjenta formuł, jakie słyszałem. Skupia się głównie na tym, że lekarz ma dbać o swojego nauczyciela i o czystość zawodu - mogę robić coś złego, jeśli to nie zaszkodzi opinii o lekarzach. Stąd też - uwaga, uwaga! - dzisiaj się jej nie używa! Dzisiejsza "przysięga" lekarska mówi głównie o tym, że trzeba się przykładać do leczenia ludzi i powiększać swoje kompetencje. Nota bene, przysięga Hipokratesa stawiała właśnie lekarza automatycznie dużo wyżej niż przeciętnego człowieka i to lekarz w tamtych czasach decydował o wszystkim, a pacjent mógł sobie co najwyżej pójść do domu jak mu się nie podobało.

Cytuj
Lekarz wszak to nie to samo co hydraulik.
Ciekawe, że nikt tak już nie mówi, jeśli chodzi na przykład o wysokość pensji  :P

Cytuj
Poza tym śmieszy mnie że cały czas wspominasz o podążaniu za tłumem, skoro sam przyznałeś niejako że sygnatariusze nie przykładali uwagi do deklaracji? Czy to nie jest właśnie przykład "podążania za tłumem"?
Pewnie, że jest, niezależnie od tego, czy ktoś przykładał uwagę do treści, czy nie. I to mnie właśnie bawi najbardziej, że ludzie, których to razi przyjmują ten sam schemat działania, zamiast przejść koło tego obojętnie i co najwyżej powiedzieć "a co mnie to obchodzi, że sobie coś podpisałeś". Ani nie bronię kogoś, kto to podpisał, ani nie potępiam, choć sam pomysł uważam za niezbyt trafiony, bo to jest robienie z wiary publicznego przedstawienia, a to chyba nie do końca tak miało być.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: toga5 on Maj 30, 2014, 17:49:30
Po zapoznaniu się z treścią "Deklaracji wiary" (http://www.deklaracja-wiary.pl/img/dw-tresc.pdf) można sobie samemu wyrobić opinię o stanie umysłowym sygnatariuszy...
Nie ma co się stresować, bo to tylko 3 tys. osób, które jak zechcą wdrażać swe "chore" teorie w życie z pokrzywdzeniem bliźniego, to odpowiedzą przed odpowiednimi organami, więc paniki bym nie siał zbytnio. No chyba że "organa" podpiszą deklarację o nadrzędności praw boskich nad zdrowym rozsądkiem...


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Maj 30, 2014, 19:28:28
Cytuj
Ale jest o nietykalności ludzkiego ciała..
Jak już mówiłem - widocznie nie zrozumiałeś o co chodzi. Odnosi się to do faktu, że człowieka nie można zabić, ingerencja w ciało w celu przedłużenia życia jest jak najbardziej obowiązkiem chrześcijańskim.

Ależ ja rozumiałem jakie są intencje, ale czy zrozumie to każdy nawiedzony? Nie każdy wie tyle o chrześcijaństwie co ja, a z religią jest jak z prawem.. każdy tekst tego typu musi być precyzyjny. Skoro sugerujesz mi niezrozumienie to potwierdza to moje twierdzenie o istnieniu problemu z tą deklaracją.

Tylko że to nie jest debata teologiczna, a kartka papieru, którą ktoś sobie napisał i wystylizował tak, żeby według niego brzmiała efektownie.

Każda deklaracja wiary jest tekstem o charakterze teologicznym. Nie jest tak że ktoś może sobie coś takiego podpisywać i nie tylko rząd z swoich powodów, ale i KRK powinno się zainteresować czy nie doszło do herezji. Nie jest to poważne? Samo w sobie może nie jest, ale skaza w mentalności ludzi takie coś podpisujących to już poważna sprawa, szczególnie że pełnią zawód zaufania publicznego.

Cytuj
Skoro uważasz że ślepota w skutek powikłań to nie szkoda to przypomnij mi bym się u ciebie nie leczył..
Ślepota w skutek nie zabijania dziecka. Nie powiem więcej, raczej nie ma sensu ciągnąć tego tematu, dla mnie ludzkie życie jest ważniejsze niż wzrok.

Jak widzisz "life is a bitch". Jeśli oddasz pani Tysiąc swoje oczy do przeszczepu, wtedy może twoją deklarację potraktuję poważnie, a tak puki co mam nadzieje że unikasz prac narażających cię na takie życiowe wybory. Niestety czasem nie ma tych dobrych.

Cytuj
Aha, czyli przysięga Hipokratesa to plotka?
Na to czekałem  :spk  Czy ktokolwiek z tak burzliwie powołujących się na ten tekst tak naprawdę go przeczytał? Bo jak dla mnie to jedna z najbardziej cynicznych i poniżających pacjenta formuł, jakie słyszałem. Skupia się głównie na tym, że lekarz ma dbać o swojego nauczyciela i o czystość zawodu - mogę robić coś złego, jeśli to nie zaszkodzi opinii o lekarzach. Stąd też - uwaga, uwaga! - dzisiaj się jej nie używa! Dzisiejsza "przysięga" lekarska mówi głównie o tym, że trzeba się przykładać do leczenia ludzi i powiększać swoje kompetencje. Nota bene, przysięga Hipokratesa stawiała właśnie lekarza automatycznie dużo wyżej niż przeciętnego człowieka i to lekarz w tamtych czasach decydował o wszystkim, a pacjent mógł sobie co najwyżej pójść do domu jak mu się nie podobało.

To miło że to potwierdzasz.. i jak dla mnie mieszanie ideologii z praktyką lekarską łamie "przykładanie się do leczenia ludzi", bo leczenie to nie nawracanie. Oczywiście pominę tu że "przysięga Hipokratesa" w mowie potocznej to taki slang.

Cytuj
Lekarz wszak to nie to samo co hydraulik.
Ciekawe, że nikt tak już nie mówi, jeśli chodzi na przykład o wysokość pensji  :P

No właśnie.. służba ma to do siebie. Za służbę się zazwyczaj ch....o płaci, bo strażakiem czy policjantem nie zostaje się dla kasy.

Cytuj
Poza tym śmieszy mnie że cały czas wspominasz o podążaniu za tłumem, skoro sam przyznałeś niejako że sygnatariusze nie przykładali uwagi do deklaracji? Czy to nie jest właśnie przykład "podążania za tłumem"?
Pewnie, że jest, niezależnie od tego, czy ktoś przykładał uwagę do treści, czy nie. I to mnie właśnie bawi najbardziej, że ludzie, których to razi przyjmują ten sam schemat działania, zamiast przejść koło tego obojętnie i co najwyżej powiedzieć "a co mnie to obchodzi, że sobie coś podpisałeś". Ani nie bronię kogoś, kto to podpisał, ani nie potępiam, choć sam pomysł uważam za niezbyt trafiony, bo to jest robienie z wiary publicznego przedstawienia, a to chyba nie do końca tak miało być.

Jak dla mnie cała ta afera ujawniła istnieje problemu społecznego o którym zresztą się mówiło, ale dotychczas trudno było o wyraźny przykład (czy też narażało się na ryzyko oskarżeń o wspieranie aborcji, gdy się go podejmowało). Ludzi w tym przypadku nie wkurza tyle ta konkretna deklaracja, co postawa lekarzy taką deklarację podpisujących.

Po zapoznaniu się z treścią "Deklaracji wiary" (http://www.deklaracja-wiary.pl/img/dw-tresc.pdf) można sobie samemu wyrobić opinię o stanie umysłowym sygnatariuszy...

Dzięki. Warto zwrócić tu uwagę na pojęcie "lekarzy katolickich" (nie mylić z lekarz-katolik).

Nie ma co się stresować, bo to tylko 3 tys. osób, które jak zechcą wdrażać swe "chore" teorie w życie z pokrzywdzeniem bliźniego, to odpowiedzą przed odpowiednimi organami, więc paniki bym nie siał zbytnio. No chyba że "organa" podpiszą deklarację o nadrzędności praw boskich nad zdrowym rozsądkiem...

Sęk w tym że to tylko czubek góry lodowej. Np. całkiem niedawno była głośna afera w związku z sejmową komisją, która chciała przeforsować kary dla kobiet za poronienia i inne brednie "obrońców życia", a o zgrozo była to poważna komisja! Na szczęście ucięto jej łeb (jak znajdę artykuł to zapodam).


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Adam on Czerwiec 02, 2014, 13:25:47
Cytuj
Ależ ja rozumiałem jakie są intencje, ale czy zrozumie to każdy nawiedzony?
A czy nawiedzonemu potrzebna jet deklaracja, żeby realizował swoje poglądy?

Cytuj
Nie jest tak że ktoś może sobie coś takiego podpisywać
Dokładnie tak jest. Każdy może sobie coś takiego napisać, podpisać itp. od kiedy mamy wolność religijną.

Cytuj
KRK powinno się zainteresować czy nie doszło do herezji
O ile nie ma nic lepszego do roboty.

Cytuj
Jeśli oddasz pani Tysiąc swoje oczy do przeszczepu
Ty się z nią zgadzasz, wiec ty jej oddaj. Czemu umierać ma dziecko, które nie miało okazji się na to zgodzić, a nie osoba, która uważa, że to w porządku?  :zwr Powszechnie wiadomo, skąd się biorą dzieci. Osoba odpowiedzialna powinna wziąć to pod uwagę i jeśli istnieje jakieś prawdopodobieństwo uszkodzenia wzroku, na które się nie godzi, powinna zwyczajnie nie zachodzić w ciążę. Inaczej sytuacja jest analogiczna do faktu, gdyby z własnej winy straciła wzrok, a potem poszła na porodówkę i zabiła dziecko, żeby zabrać mu oczy.

Cytuj
póki co mam nadzieje że unikasz prac narażających cię na takie życiowe wybory
Ty ich unikasz, mnie to wystarczy, ja jednak sam będę o sobie decydował :)

Cytuj
Oczywiście pominę tu że "przysięga Hipokratesa" w mowie potocznej to taki slang.
Więc nie używaj slangu, który odnosi się do czegoś, co nie istnieje. Fałszowanie danych już było zabawniejsze, przynajmniej miałem motywację, żeby sobie poszukać prawdziwych :)

Cytuj
No właśnie.. służba ma to do siebie. Za służbę się zazwyczaj ch....o płaci, bo strażakiem czy policjantem nie zostaje się dla kasy.
Uwaga, dementuję kolejną plotkę. Strażakiem albo policjantem też zostaje się dla kasy! Bo człowiek pracuje po to, żeby zarobić. Jest straż ochotnicza, oni nie pracują dla kasy, ale jakoś ochotniczej policji nie kojarzę :D I jeśli większość ludzi ma podejście: "robi coś ważnego, nie płaćmy mu", to nie dziwię się czemu jest jak jest, a kto ma trochę oleju w głowie wyjeżdża tam, gdzie go szanują.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Czerwiec 02, 2014, 15:28:46
Cytuj
Ależ ja rozumiałem jakie są intencje, ale czy zrozumie to każdy nawiedzony?
A czy nawiedzonemu potrzebna jet deklaracja, żeby realizował swoje poglądy?

Nie, ale świadomość społeczna jest tym co pozwala zablokować ich działania. Tak jak np. w sprawie pani Tysiąc, gdzie miejscem w którym odmówiono jej aborcji z przyczyn światopoglądowych była klinika aborcyjna :blk Po prostu nikt nie zdawał sobie sprawy że obrońcy życia będą prowadzić takie działania. Tu oburzenie w sprawie deklaracji ma uświadomić ludzi że są lekarze nie kumający na czym polegają ich zobowiązania zawodowe.

Cytuj
Nie jest tak że ktoś może sobie coś takiego podpisywać
Dokładnie tak jest. Każdy może sobie coś takiego napisać, podpisać itp. od kiedy mamy wolność religijną.

Wolność religijna dotyczy wyboru religii, a nie poglądów wewnątrz religii. Organizacje religijne mają pełne prawo pouczać lub usuwać ludzi głoszących poglądy nie zgodne z ich doktrynami i w tym sensie się odnosiłem (co innego że czasem się tego nie robi).

Cytuj
KRK powinno się zainteresować czy nie doszło do herezji
O ile nie ma nic lepszego do roboty.

No jasne.. bo co obchodzą ich sprawy wiary?

Cytuj
Jeśli oddasz pani Tysiąc swoje oczy do przeszczepu
Ty się z nią zgadzasz, wiec ty jej oddaj.

[Tu wstaw klip z Dr. Who] Właśnie poprzez fakt że się z nią zgadzam nie zaistniała by w ogóle taka potrzeba. Skoro ktoś świadomie doprowadza do sytuacji w której ktoś ponosi stratę, to powinien sam być gotowy ten koszt ponieść by nie być uznanym za hipokrytę.

Czemu umierać ma dziecko, które nie miało okazji się na to zgodzić, a nie osoba, która uważa, że to w porządku? 

Ponieważ "life is a bith", a sprawa nie sprowadza się do uznania zjawiska za "w porządku" tylko uznania faktu że życie ssie. Poprzez ślepotę w tym zakresie łatwo doprowadzić do jeszcze większych tragedii na co podam prosty przykład:

Mamy rodzinę Kowalskich.. żona zachodzi w ciążę która jest powikłana, zachodzi potrzeba przeprowadzenia aborcji z przyczyn zdrowotnych i tu pojawiają się dwa warianty wydarzeń:
A) Obrońca życia "ratując dziecko" nie dopuszcza do aborcji.. żona umiera, dziecko rodzi się kalekie (albo i tak umiera). Mąż nie jest wstanie sam zapewnić bytu dziecku i obaj żyją w biedzie i nieszczęściu (albo dziecko zostaje oddane do adopcji gdzie też może różnie trafić). Itd. Itp.
B) Dochodzi do aborcji, a po kilku kolejnych zdrowych ciążach mamy szczęśliwą wielodzietną rodzinę.

Która opcja jest w porządku? Żadna.. a która jest racjonalna?

Dodajmy że teoria o duszy od poczęcia to wymysł środowisk "obrońców życia". Nauka nie zna odpowiedzi na pytanie o moment nabycia człowieczeństwa (przyjmuje się moment rozpoczęcia pracy układu nerwowego), spirytyści najczęściej wskazują moment urodzenia lub chwilę przed, zaś św. Tomasz z Akwinu.. uważa za zabójstwo każde popuszczenie "śmietanki" :/

Powszechnie wiadomo, skąd się biorą dzieci. Osoba odpowiedzialna powinna wziąć to pod uwagę i jeśli istnieje jakieś prawdopodobieństwo uszkodzenia wzroku, na które się nie godzi, powinna zwyczajnie nie zachodzić w ciążę.

Choroba pani Tysiąc uniemożliwiała jej korzystania z środków antykoncepcyjnych, a ludzie są tylko ludźmi. W małżeństwie czasem trudno wytłumaczyć/odmówić mężowi, a wymądrzać się o cnocie to se mogą niechciane zdewociałe suchary.

Inaczej sytuacja jest analogiczna do faktu, gdyby z własnej winy straciła wzrok, a potem poszła na porodówkę i zabiła dziecko, żeby zabrać mu oczy.

Nie jest, ale to dobry argument.. różnica tkwi w czynniku losowym. W podanym przykładnie mamy decyzje, w życiu mamy wpadki.

Cytuj
póki co mam nadzieje że unikasz prac narażających cię na takie życiowe wybory
Ty ich unikasz, mnie to wystarczy, ja jednak sam będę o sobie decydował :)

Widzę że agent wywiadu się znalazł.. :/ Nie odmawiam ci prawa do wyboru (powiedziałem: "mam nadzieję"), ale skoro masz 0/1'kową mentalność to po prostu nie nazrażaj się na sądzenie innych (pamiętaj o tym co biblia mówi o tych co sądzą).

Cytuj
Oczywiście pominę tu że "przysięga Hipokratesa" w mowie potocznej to taki slang.
Więc nie używaj slangu, który odnosi się do czegoś, co nie istnieje. Fałszowanie danych już było zabawniejsze, przynajmniej miałem motywację, żeby sobie poszukać prawdziwych :)

Czy muszę przypominać o kontekście tamtej wypowiedzi? Pod fałszowanie danych podchodzi też fałszowanie kontekstu.

Cytuj
No właśnie.. służba ma to do siebie. Za służbę się zazwyczaj ch....o płaci, bo strażakiem czy policjantem nie zostaje się dla kasy.
Uwaga, dementuję kolejną plotkę. Strażakiem albo policjantem też zostaje się dla kasy! Bo człowiek pracuje po to, żeby zarobić. Jest straż ochotnicza, oni nie pracują dla kasy, ale jakoś ochotniczej policji nie kojarzę :D I jeśli większość ludzi ma podejście: "robi coś ważnego, nie płaćmy mu", to nie dziwię się czemu jest jak jest, a kto ma trochę oleju w głowie wyjeżdża tam, gdzie go szanują.

Oczywiście tak bywa, ale nie oznacza to że to dobrzy pracownicy skoro bardziej niż pomaganie ludziom obchodzi ich mamona. Pomińmy milczeniem czy to dobrze by karierowicze brali się za służbę społeczną (jak ktoś chce się przekonać niech odwiedzi opiekę społeczną). Problemem jest tu raczej brak odpowiednich ludzi, niż niedostateczna wysokość ich wynagrodzenia. Może i istnieje korelacja między wysoką pensją a skłonnością do łapówkarstwa, ale raczej nie pomiędzy pensją a empatią.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Adam on Czerwiec 02, 2014, 16:32:37
Cytuj
Organizacje religijne mają pełne prawo pouczać lub usuwać ludzi głoszących poglądy nie zgodne z ich doktrynami
Co nadal nie zmienia tego, że każdy ma prawo napisać sobie dowolną deklarację. Czy jego organizacja religijna uzna to za sprzeczne z nią i go wyrzuci - to jej sprawa.

Cytuj
No jasne.. bo co obchodzą ich sprawy wiary?
Może: co ich obchodzą sprawy iluś tam ludzi (3000 to mimo wszystko nie jest dużo), którzy podpisali deklarację, w której nie ma niczego niezgodnego z religią? A jeśli nawet ktoś uzna, że sposób w jaki się z tym obnoszą jest nie w porządku, to nadal jest sporo organizacji, które robią to w znacznie bardziej drastyczny sposób i którymi trzeba by się zająć wcześniej.

Cytuj
Skoro ktoś świadomie doprowadza do sytuacji w której ktoś ponosi stratę, to powinien sam być gotowy ten koszt ponieść by nie być uznanym za hipokrytę.
A w którym momencie powiedziałem, że koszty ma ponieść ktoś poza nieodpowiedzialną kobietą? Przez swoje zaniedbanie ma problem, czemu ja mam odpowiadać za nią?

Cytuj
Ponieważ "life is a bith"
Jako człowiek, który przez całe życie zajmuje się biologią i istotą życia muszę z całą podniosłością stwierdzić: gówno prawda.

Cytuj
Poprzez ślepotę w tym zakresie łatwo doprowadzić do jeszcze większych tragedii na co podam prosty przykład
Ludzie, czy nikt naprawdę nie pamięta, co znaczy słowo ODPOWIEDZIALNOŚĆ? To nie ślepota prowadzi do tragedii tylko ludzie - są tysiące ślepych osób, którzy żyją szczęśliwi i przez to, że są mądrzy, żadnych tragedii nie ma. A patrząc na twój poniższy przykład nie da się prowadzić dyskusji o jakiejkolwiek moralności, jeśli twierdzisz, że zabijanie dzieci żeby podnieść czyjś status materialny jest spoko tylko dlatego, że przez to urodzi się więcej dzieci.

Cytuj
Dodajmy że teoria o duszy od poczęcia to wymysł środowisk "obrońców życia"
Zasadniczo - teoria o duszy to w ogóle jest niepotwierdzone założenie religii, więc jeśli religia tworzy swoje pojęcie duszy, ma prawo zdefiniować, kiedy powstaje.

Cytuj
Nauka nie zna odpowiedzi na pytanie o moment nabycia człowieczeństwa (przyjmuje się moment rozpoczęcia pracy układu nerwowego)
Masz przeterminowaną naukę, kup nową. Moja potrafi dokładnie zdefiniować co to jest człowiek poprzez podanie jego profilu genetycznego. Jeśli chodzi ci o "człowieczeństwo" w ujęciu humanistycznym, to w tej kwestii na nic nie ma żadnych dowodów, bo to kwestie czysto akademickie i twoje słowo jest warte tyle, co moje, że człowieczeństwa nabiera się przez jedzenie ogórków kiszonych. Nie udowodnisz mi, że nie, tak jak i ja nie udowodnię tobie, że się mylisz, czy wobec tego mam wyjść na ulicę i zabijać ludzi, którzy w życiu nie skosztowali smaku ogórków?

Cytuj
Choroba pani Tysiąc uniemożliwiała jej korzystania z środków antykoncepcyjnych, a ludzie są tylko ludźmi. W małżeństwie czasem trudno wytłumaczyć/odmówić mężowi, a wymądrzać się o cnocie to se mogą niechciane zdewociałe suchary.
BRAWO! Ludzie są tylko ludźmi, więc niech się zabijają. Nota bene, portal o postapokalipsie, która na ogół ma piętnować takie myślenie. Teraz kolejna plotka do zdementowania. Seks nie jest ludziom niezbędny do życia! A napięcie seksualne można rozładowywać na wiele sposobów, które są właściwe dla budowania relacji małżeńskiej a nie można przez nie zajść w ciążę i jeśli ktoś tego nie wie, to chyba tylko niechciane zdewociałe suchary. Jeśli już się na niego decydują, wiedzą, że może być z tego dziecko. Odpowiedzialność - naprawdę, niektórzy jeszcze w to wierzą - nakazuje, żeby wziąć to pod uwagę i nie podejmować tej decyzji, jeśli boi się dziecka. I jeszcze jedna prawda, którą chyba powinien powiedzieć ktoś przede mną: tabletki hormonalne to nie jest magiczny proszek, który usuwa tę ewentualność! Są inne metody antykoncepcji o porównywalnej skuteczności - jeśli nie można brać tabletek, można kombinować inaczej. To jest różnica pomiędzy dojrzałą, odpowiedzialną osobą a okrutnym dzieckiem, które nie powinno mieć jeszcze wszystkich praw - odpowiedzialna osoba weźmie pod uwagę konsekwencję swoich czynów. Nieodpowiedzialna machnie ręką i powie - co tam, najwyżej zabiję, a jak nie będę mogła, frajerzy za mnie zapłacą. A potem będą mnie bronić.

Cytuj
W podanym przykładnie mamy decyzje, w życiu mamy wpadki.
To, że idzie z kimś do łóżka nie jest czynnikiem losowym! Powinna być świadoma wszystkich możliwych konsekwencji i wziąć je pod uwagę wcześniej. To tak jakby bronić pijanego kierowcy, bo niby wiedział, że wsiada pod wpływem, ale małym, statystycznie to miało małe znaczenie, więc czynnik losowy.

Cytuj
skoro masz 0/1'kową mentalność to po prostu nie nazrażaj się na sądzenie innych (pamiętaj o tym co biblia mówi o tych co sądzą).
Ależ nikogo nie sądzę. Nie zgadzam się tylko na zabijanie ludzi.

Cytuj
Czy muszę przypominać o kontekście tamtej wypowiedzi?
Jeśli na papierze jest napisane 1, a ktoś przeczyta 2, żaden magiczny kontekst tego nie zmieni. Chyba że chodzi ci o przysięgę, to nadal - wspominanie o niej jako o czymś co ma chronić pacjenta jest podwójnie bez sensu - po pierwsze nikt jej już nie stosuje, po drugie zawsze miała chronić tylko i wyłącznie cechy lekarskie.

Cytuj
Problemem jest tu raczej brak odpowiednich ludzi, niż niedostateczna wysokość ich wynagrodzenia. Może i istnieje korelacja między wysoką pensją a skłonnością do łapówkarstwa, ale raczej nie pomiędzy pensją a empatią.
I to pokazuje, że ludzie zwyczajnie nie mają pojęcia o tym, jak wygląda praca choćby lekarza. Pensja ZAWSZE wpływa na jakość pracy, choćby przez zwiększenie motywacji i zmniejszenie stresu zawodowego (według jednej z teorii prosta zależność pomiędzy ciężkością pracy a nagroda.) Poza tym jeśli najlepszy specjalista na świecie pracuje 24h, będzie beznadziejny z powodu przemęczenia i stresu. Jeśli ten najlepszy specjalista nie zarabia z etatu wystarczająco dużo, żeby mógł się utrzymać, także zawodowo (specjalistyczne książki kosztują fortunę), musi brać nadgodziny. To samo tyczy się innych zawodów - który policjant będzie bardziej chętny do pogoni za przestępcą, ten, który dostanie za to psie grosze, czy ten, który dostanie wysoką premię?


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: toga5 on Czerwiec 02, 2014, 18:16:15
Skoro już wspomniani zostali strażacy, to:
(http://i1.kwejk.pl/site_media/obrazki/2014/05/42acd1bfa15182ccaae23fd9d371bef8_original.jpg?1401556982)

Ale i tak nic nie przebije dowcipu z dekalracji:
"moment poczęcia człowieka i zejścia z tego świata zależy wyłącznie od decyzji Boga"

 



Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Czerwiec 02, 2014, 18:57:07
Cytuj
No jasne.. bo co obchodzą ich sprawy wiary?
Może: co ich obchodzą sprawy iluś tam ludzi (3000 to mimo wszystko nie jest dużo), którzy podpisali deklarację, w której nie ma niczego niezgodnego z religią?

Religioznawcy mają odmienne zdanie (były nawet artykuły na ten temat), bo jest tam wiele stwierdzeń niezgodnych z religią katolicką (np. biblia wyraźnie mówi że "prawo ludzie" obowiązuje z woli Boga, nawet jeśli się z nim nie zgadzamy). No i może właśnie w tym tkwi problem KRK że zamiast zajmować się swoimi owieczkami oni zajmują się takimi nieswoimi.. przykład jest wszak najlepszym sposobem nawracania, bo czyni wiarygodnym.

A jeśli nawet ktoś uzna, że sposób w jaki się z tym obnoszą jest nie w porządku, to nadal jest sporo organizacji, które robią to w znacznie bardziej drastyczny sposób i którymi trzeba by się zająć wcześniej.

Prawda, ale lekarze to zawód zaufania publicznego. Dla przykładu: Oszust pracujący jako babcia klozetowa, to nie ta sama ranga problemu co oszust pracujący jako bankier.

Cytuj
Skoro ktoś świadomie doprowadza do sytuacji w której ktoś ponosi stratę, to powinien sam być gotowy ten koszt ponieść by nie być uznanym za hipokrytę.
A w którym momencie powiedziałem, że koszty ma ponieść ktoś poza nieodpowiedzialną kobietą? Przez swoje zaniedbanie ma problem, czemu ja mam odpowiadać za nią?

I to właśnie jej decyzją jest aborcja lub strata wzroku. W przypadku pani Tysiąc to nie była lewa aborcja, tylko coś co gwarantowało jej prawo ze względu na okoliczności. Lekarze zdecydowali jednak za nią, wbrew swoim obowiązkom jako pracowników kliniki aborcyjnej z uprawnieniami państwa do tego typu zabiegów.

Cytuj
Ponieważ "life is a bith"
Jako człowiek, który przez całe życie zajmuje się biologią i istotą życia muszę z całą podniosłością stwierdzić: gówno prawda.

Przykład? I proszę bez pierdzielenia o życiu stadnym i opiece nad członkami rodziny.. altruistyczne postawy też mają podstawę w czystym interesie. O moralnej naturze takiego działania decyduje raczej to czy stawiamy czyjeś dobro przed potencjalną korzyścią, a nie brak potencjału takowej.

Cytuj
Poprzez ślepotę w tym zakresie łatwo doprowadzić do jeszcze większych tragedii na co podam prosty przykład
Ludzie, czy nikt naprawdę nie pamięta, co znaczy słowo ODPOWIEDZIALNOŚĆ? To nie ślepota prowadzi do tragedii tylko ludzie - są tysiące ślepych osób, którzy żyją szczęśliwi i przez to, że są mądrzy, żadnych tragedii nie ma. A patrząc na twój poniższy przykład nie da się prowadzić dyskusji o jakiejkolwiek moralności, jeśli twierdzisz, że zabijanie dzieci żeby podnieść czyjś status materialny jest spoko tylko dlatego, że przez to urodzi się więcej dzieci.

Pozwolę sobie nie cytować siebie i wyraźnego stwierdzenia że to nie jest w porządku, bo napisałem to przed chwilą. Powtórzę jednak że życie to nie bajka i są w nim sytuacje w których nie ma dobrego wyboru. Moralność? Moralność to trudne zagadnienie, szczególnie w niejednoznacznym świecie i w praktyce sprowadza się to do starania bycia dobrym i starania postępowania właściwie nawet kiedy nie ma dobrej opcji. W praktyce ułomna 0/1'kowa moralność prowadzi bardziej do tragedii niż pomaga, szczególnie jeśli próbuje się ją narzucić innym (co nomen omen jest niemoralne). Choć i tu ocena takiego działania zależy bardziej od intencji niż samych czynów takiej osoby. Jest takie stare powiedzenie: Dobrymi intencjami jest piekło wybrukowane (tj. gdy nie liczymy się przy tym z innymi).

Cytuj
Dodajmy że teoria o duszy od poczęcia to wymysł środowisk "obrońców życia"
Zasadniczo - teoria o duszy to w ogóle jest niepotwierdzone założenie religii, więc jeśli religia tworzy swoje pojęcie duszy, ma prawo zdefiniować, kiedy powstaje.

Ekhm? Ujmę to tak: Ja mówię że taka interpretacja jest wymysłem tych środowisk w obrębie samej religii. Nie ma w katolicyzmie jednoznacznego określenia momentu nabycia duszy (np. twierdzenia św. Tomasza na ten temat nie zostały nigdy przez niego umotywowane.. tj. mówię o duszy w nasieniu, co i tak ma się nijak do twierdzeń o duszy w momencie poczecia).

Cytuj
Nauka nie zna odpowiedzi na pytanie o moment nabycia człowieczeństwa (przyjmuje się moment rozpoczęcia pracy układu nerwowego)
Masz przeterminowaną naukę, kup nową. Moja potrafi dokładnie zdefiniować co to jest człowiek poprzez podanie jego profilu genetycznego. Jeśli chodzi ci o "człowieczeństwo" w ujęciu humanistycznym, to w tej kwestii na nic nie ma żadnych dowodów, bo to kwestie czysto akademickie i twoje słowo jest warte tyle, co moje, że człowieczeństwa nabiera się przez jedzenie ogórków kiszonych. Nie udowodnisz mi, że nie, tak jak i ja nie udowodnię tobie, że się mylisz, czy wobec tego mam wyjść na ulicę i zabijać ludzi, którzy w życiu nie skosztowali smaku ogórków?

Najpierw zarzucasz mi posiadanie przeterminowanej nauki, a potem sam podajesz wyjaśnienie do którego się oczywiście odnosiłem? Oczywiście że mowa o humanistycznym ujęciu i oczywiście że jest to nieudowadnialne, a więc nie można się na to powoływać w argumentacji. Religia co oczywiste odnosi się też do humanistycznego ujęcia człowieczeństwa, bo co ich obchodzi samo DNA? Ba! Powoływanie się na DNA w argumentacji na ten temat sugeruje szowinizm gatunkowy (argumentem za ochroną ludzi jest ich umysł, a nie DNA). Wracając do meritum, to kwestia konsensusu i co oczywiste masz się prawo z nim nie zgadzać i unikać sytuacji z którymi się nie zgadzasz, ale tylko w ramach prawa który i tak daje ci taką możliwość (w skrajnym przypadku zaś nikt ci nie każde pracować w tym zawodzie jeśli nie możesz tego uniknąć).

Cytuj
W podanym przykładnie mamy decyzje, w życiu mamy wpadki.
To, że idzie z kimś do łóżka nie jest czynnikiem losowym! Powinna być świadoma wszystkich możliwych konsekwencji i wziąć je pod uwagę wcześniej. To tak jakby bronić pijanego kierowcy, bo niby wiedział, że wsiada pod wpływem, ale małym, statystycznie to miało małe znaczenie, więc czynnik losowy.

Może i tak, ale co może mówić ktoś kto nie wie jak to jest gdy pijany mąż włazi ci do łóżka?

Cytuj
skoro masz 0/1'kową mentalność to po prostu nie nazrażaj się na sądzenie innych (pamiętaj o tym co biblia mówi o tych co sądzą).
Ależ nikogo nie sądzę. Nie zgadzam się tylko na zabijanie ludzi.

Masz prawo. Problem do którego się odnoszę dotyczy raczej środowisk które z premedytacją zatrudniają się w klinikach aborcyjnych by sabotować ich prace. Nie zrozumienie praw i obowiązków lekarza u sygnatariuszy omawianego dokumentu sugeruje ludzi którzy leczyć nie powinni (przypominam że deklaracja ingerowała w ten zakres, nawet jeśli nie była prawomocna).

Cytuj
Czy muszę przypominać o kontekście tamtej wypowiedzi?
Jeśli na papierze jest napisane 1, a ktoś przeczyta 2, żaden magiczny kontekst tego nie zmieni. Chyba że chodzi ci o przysięgę, to nadal - wspominanie o niej jako o czymś co ma chronić pacjenta jest podwójnie bez sensu - po pierwsze nikt jej już nie stosuje, po drugie zawsze miała chronić tylko i wyłącznie cechy lekarskie.

Jako że nie chce mi się szukać cytatu napiszę z głowy "Aha, czyli coś takiego jak przysięga Hipokratesa to też mit?". Jak nie trudno się domyślić to forma pytania i nie powołuje się tak naprawdę tym stwierdzeniem na nic. No a że ty czytasz 2? No cóż.. nic nie poradzę.

Cytuj
Problemem jest tu raczej brak odpowiednich ludzi, niż niedostateczna wysokość ich wynagrodzenia. Może i istnieje korelacja między wysoką pensją a skłonnością do łapówkarstwa, ale raczej nie pomiędzy pensją a empatią.
I to pokazuje, że ludzie zwyczajnie nie mają pojęcia o tym, jak wygląda praca choćby lekarza. Pensja ZAWSZE wpływa na jakość pracy, choćby przez zwiększenie motywacji i zmniejszenie stresu zawodowego (według jednej z teorii prosta zależność pomiędzy ciężkością pracy a nagroda.) Poza tym jeśli najlepszy specjalista na świecie pracuje 24h, będzie beznadziejny z powodu przemęczenia i stresu. Jeśli ten najlepszy specjalista nie zarabia z etatu wystarczająco dużo, żeby mógł się utrzymać, także zawodowo (specjalistyczne książki kosztują fortunę), musi brać nadgodziny. To samo tyczy się innych zawodów - który policjant będzie bardziej chętny do pogoni za przestępcą, ten, który dostanie za to psie grosze, czy ten, który dostanie wysoką premię?

Zgadzam się, ale zagadnienie dotyczy konkretnie "empatii". W zawodach zaufania publicznego niezbędni są tacy ludzie, a oni idą do takich zawodów nie zależnie od wysokości pensji. Oczywiście jak najbardziej życzę im godnej płacy, ale samo w sobie nie jest to problem w tym konkretnym zagadnieniu.

Ale i tak nic nie przebije dowcipu z dekalracji:
"moment poczęcia człowieka i zejścia z tego świata zależy wyłącznie od decyzji Boga"

Z teologicznego punktu widzenia tak, bo wszystko zależy od woli Boga (Wszak "niech się stanie"). Z praktycznego zaś.. takie teksty wygadują najczęściej ludzie z tendencją do powoływania się na Bożą wolę w momencie gdy chodzi tylko i wyłącznie o ich własną wolę, a żart tkwi w fakcie że to lekarze. Bo czyż leczenie samo w sobie to nie ingerencja w moment zgonu, a więc Bożą wolę? Gdy dopuścimy zaś wyjątki to w sumie okaże się że pod wyjątek podchodzi praktycznie wszystko, bo sam fakt że świat na coś pozwala jest zgodą Boga na taki obrót spraw (Bóg zaś osądza po śmierci czy było to właściwym czynem, w oparciu o prawdziwe intencje odpowiedzialnego).


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Czerwiec 10, 2014, 12:18:00
No i słowo stało się ciałem:
http://www.tvn24.pl/prof-chazan-dziecko-moze-umrzec-ale-etyka-stoi-przed-prawem,437719,s.html

Cytuj
Matka powiedziała tygodnikowi, że prof. Chazan "chciał wszystko jak najdłużej przeciągać", aby minął termin, kiedy można legalnie wykonać aborcję w przypadku, gdy płód jest ciężko i nieodwracalnie uszkodzony.
[...]
- Kontakty ze mną trwały dwa dni, nie wiem więc skąd zarzut o przeciąganie - zaznaczył.

Skoro ów pan z powodu poglądów nie chciał na starcie dokonać aborcji, to w momencie gdy pojawia się temat powinien automatycznie oddelegować panią do osoby która tym tematem się zajmuje, inaczej wedle wszelkich standardów jest to "przeciąganie", a nawet rzekłbym "oszustwo". Inną sprawą jest to jak długo trwały konsultacje? Tu niech się wypowiedzą eksperci (może to były dwa dni np. z miesięczną przerwą? A może i nie?), ale postawa tego lekarza wciąż jest karygodna.

Cytuj
Nie wiem, dlaczego lekarze zostali obciążeni obowiązkiem zabijania dzieci - mówił prof. Chazan.

Nie zostali (po to jest klauzula sumienia).. ale to wynika z ich konkretnych obowiązków na konkretnym stanowisku. Dentyści nie zajmują się aborcjami, aborcjami zajmują się lekarze od aborcji i jeśli ktoś sobie uzurpuje sobie prawo do zajmowania się aborcjami gdy nie zamierza ich wykonać, to w mojej ocenie to oszustwo. O ile wiem nie każdy ginekolog jest zobowiązany do zajmowania się tym zagadnieniem, ma jednak wtedy obowiązek oddelegowania pacjenta do odpowiedniego specjalisty.

Cytuj
Przekonywał też, że miał prawo odmówić wykonania aborcji.  - Nie jest obowiązkiem lekarza pozbawienie życia innych ludzi - powiedział prof. Chazan.

To prawda, ale klauzula jest czymś co obowiązuje w momencie pojawienia się zagadnienia. Kiedy ktoś zgłasza się na ochotnika do wojska, to nie może nagle powoływać się na klauzule sumienia już na linii frontu (nie mówię o prawie do niewykonania nielegalnych rozkazów). Skoro świadomie wybrał się tam gdzie się strzela to ma obowiązki, sumienie daje mu prawo odmówić danego stanowiska, a nie do samowolki na nim.

Cytuj
Jego zdaniem, przepis mówiący o tym, że lekarz ma wskazać kobiecie inny szpital, w którym mogłaby wykonać zabieg, jest złym i niepraktycznym prawem i naraża lekarzy na konflikt sumienia.

To nie lekarz decyduje aborcji.. on jedynie w świetle danych warunków prawa ma prawo ją dokonać bądź nie. Skoro tego nie chce to nie musi, ale poza tym to nie jego decyzja i nie jego sumienie.

Cytuj
- Prof. Tadeusz Tołłoczko, wieloletni rektor Akademii Medycznej i etyk twierdzi, a ja się z nim zgadzam, że etyka stoi przed prawem. Są sytuacje w życiu, kiedy dochodzi do konfliktu etyki i prawa, wtedy etyka powinna być pierwsza - stwierdził prof. Chazan.

[Korwinmod on] Skoro moja etyka nakazuje mi mordować lekarzy odmawiających aborcji i murzynów, to mam rozumieć prawo w takim razie mnie nie dotyczy? W końcu moralność jest przed prawem nie? [Korwinmod off]

Otóż nie! Oczywiście człowiek ma moralne prawo (podkreślam: MORALNE, nie faktyczne!) odmówić ze względów moralnych przestrzegania prawa, ale to nigdy nie chroni go przed prawem. Jeśli pan profesor złamał prawo, a wszystko na to wskazuje. To powinien ponieść odpowiedzialność przed prawem, bo moralność nie jest i nigdy nie była przed prawem.. prawo co najwyżej zrobi mu łaskę, a Bóg wynagrodzi akt męczeństwa (o ile zgadza się z nim co do interpretacji zagadnienia "moralności" co nie jest wcale takie oczywiste).

Cytuj
- Żaden lekarz nie przystąpi z chęcią do zabiegu aborcji. Jeden ze względów moralnych, drugi ze względów estetycznych. Zabieg przerywania ciąży to wykonanie wyroku śmierci. Możemy sobie wyobrazić, jaka panuje atmosfera w miejscu, gdzie kat wykonuje wyrok - dodał.

[Korwinmod on]Mam rozumieć zezna pan to na rozprawie Dr. Mengele?[Korwinmod off]

Otóż może pana zdziwię ale nie każdy myśli tak jak pan.. a dodam że sam też uważam że była to aborcja prawdopodobnie zbędna, niemniej nie mnie decydować.

Cytuj
Przywołał jedną z uchwał Rady Europy z 2010 r., mówiącą o tym, że "żaden szpital, osoba, ani instytucja nie może być pociągnięta do odpowiedzialności, ani dyskryminowana z powodu odmowy wykonania aborcji, eutanazji lub jakiegokolwiek działania, które mogłoby spowodować śmierć zarodka lub płodu"

Ale można pociągnąć za wprowadzanie w błąd i niedopełnienie obowiązków.. cała sprawa tyczy się faktu że pan profesor nie skierował pacjentki tam gdzie należy tylko podjął się leczenia, po to by potem powołać się na klauzulę. Podkreślam że sam przyznał się że uważa obowiązek oddelegowania za niemoralny.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Czerwiec 17, 2014, 12:13:09
Błahahaha.. ale miałem ostatnio ubaw! Zapewne słyszeliście o aferze taśmowej w PO, to tylko podsumuję że to tak naprawdę petarda (od strony politycznej, bo bomba od strony bezpieczeństwa państwa). W przypadku Nowaka i tego drugiego mamy do czynienia z dwoma byłymi ministrami, w tym jeden już był ścigany przez prokuraturę (ten od razu zrezygnował też z członkostwa w PO) zaś wobec drugiej osoby będącej jedynie średnią szablą już wszczęto postępowanie. Dlatego od razu uwaga wszystkich kierowała się na drugą taśmę tj. rozmowę szefa NBP z szefem MSW.

Tak to był ciekawy przegląd kuchni politycznej, sęk jednak w tym że Belka jako szef niezależnej instytucji jest formalnie nietykalny własnie dlatego że jest niezależny, zaś szef MSW poza tym że dał się podsłuchać (co jest wtopą, ale nie kompromitacją) w gruncie rzeczy nie wypowiada niczego szczególnego. Dodajmy że była to prywatna rozmowa zainicjowana przez prezesa NBP (jak ten zeznał) więc wszelkie dyskusje "kto posłał kogo" są nierzeczowe, bo nawet jeśli Tusk wiedział to niczego się mu nie udowodni.

Sraczka jakiej dostało PiS po wybuchu afery przypomina mi analogiczną biegunkę w przypadku Ambergold (kolejna petarda z przeszłości), zaś deklaracja rozpoczęcia rozmów o utworzeniu nowego rzędu po prostu mnie rozwaliła, szczególnie że to coś co PiS robi co najmniej raz w miesiącu a prezes Kaczyński mówił jakby to było novum.. a co więcej chwilę po wszystkim na scenę wchodzi Palikot i mówi że nie ma mowy o współpracy z PiS'em i że składają propozycję nowych wyborów. Niezła polewka.

Dodajmy że większość komentatorów szybko wychwyciła co i jak i faktycznie zwracała uwagę na to że prawdziwą sensacją jest sam fakt że udało się podsłuchać ministrów co jest kompromitacją służb bezpieczeństwa. Dodajmy że wielu komentatorów też z wyraźną ironią odnosiła się do postawy PiS'u który zapomniał że sam miał taśmy Beger w przeszłości i hipokryzja tej partii po prostu rozwala. Niezła była rozmowa między dwoma politykami gdzie polityk PiS'u na wspomnienie o taśmach Beger odpowiada że była to "manipulacja", a polityk PO kontruje to ironicznym stwierdzeniem że "jak i w tym przypadku" (dodajmy że nie zaprzeczał on prawdziwości taśm). Czysta komedia! A dodajmy że mamy podobno w zapasie jeszcze kilka innych taśm, oraz ciekawe pytanie: Moskwa czy Kamiński? A może ktoś jeszcze?

A i bym zapomniał.. w dyskusji czy było to staranie o dobro państwa czy sondaże, dobrze odpowiedział na to sam Tusk.. powiedział on trafnie że wielu członków PO jak i mln. ludzi że dojście PiS do władzy to katastrofa i taka opinia nie jest niczym nadzwyczajnym. No i kwestia niskiej kultury.. nic nowego. Od czasów z filmu "Kariera Nikosia Dyzmy" się i tak poprawiło..


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Czerwiec 22, 2014, 09:51:08
No to mamy kolejne taśmy..
http://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/kolejne-tasmy-sikorski-o-szkodliwym-sojuszu-z-usa-i-naszej-murzynskosci,442021.html

Rozmowa Sikorski-Rostowski: W pełni się z Sikorskim zgadzam! Dodajmy że PiS ma jeszcze bardziej włazidupną politykę niż PO, a fakty są takie że USA nie pomoże nam nawet jakby chcieli, a do niedawna stosunki UE-USA nie były najlepsze.

Rozmowa Nowaka: No cóż.. spalony polityk pogrąża się jeszcze bardziej. Przypomnijmy że Nowak mówiąc "my", ma na myśli siebie jako szefa kampanii.


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Czerwiec 26, 2014, 09:35:23
Błahahaha! Tak, wotum zaufania nie jest gwarancją sukcesu, niemniej fakt że rząd zdobył prawie 40 głosów przewagi jest kompromitacją opozycji, głównie chodzi tu o fakt buńczucznych zapowiedzi i kłótnie pomiędzy prawicą a lewicą w trakcie składania wotów nieufności. Co zabawne PiS już następnego składa ponownie swój wniosek jakoby magicznie miało to zmienić sytuację w sejmie.. istne delirium, tym bardziej że nie było realnego problemu by zarówno lewa jak i prawa strona nie poparła wniosku rządu. Nie wiem jaki ma to cel, poza chybioną argumentacją że przeciwna strona opozycji chroni rząd nie godząc się na współpracę (nie musi.. opozycja nie jest opozycją per se, ale partią ludzi o własnych poglądach nie będących obecnie w rządzie, co nie znaczy ślepo walących w niego), co i tak nie ma podstaw w momencie przejścia wotum zaufania.

PS: Gdzie wcięło Hofmana? Po tym jak po jego "świętym" oburzeniu na nagrywane osoby usłyszał że sam brał udział w jednej z tych kolacji jakoś zniknął?

Edit:
PSS: Błahahaha! Jaką minę miało SLD gdy Tusk spełnił ich postulat o wotum zaufania ;D Nie spodziewali się tego.
PSSS: Ja wiem że to start kotlet, ale warto przypomnieć cynicznemu Kaczorowi: Tusk powiedział że nie "wiedział" o Amber Gold, w tym sensie że nie miał wcześniej żadnych dowodów na przestępczą działalność spółki (plotki to i ja słyszę na wszystkie tematy.. jak to plotki w większości zmyślone). Belka który o tym wspominał na taśmach podkreślił wyraźnie później że mówił Tuskowi o swoich podejrzeniach nie zaś o jakiejś konkretnej wiedzy, tyle że zgadniecie.. to instytucja podległa premierowi wykryła tą aferę jako pierwsza tuż przed jej wybuchem. No ale skoro Jaro twierdzi że za jego czasów nie stosowano takich praktyk jak w "Wprost'cie" to... o licznych pseudoaferach w tym aferze której nie było i hulance prokuratury Ziobry zapominał? Alzheimera pan prezes huba już ma, czy co?


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: szczypiorofix on Czerwiec 26, 2014, 11:04:27
Cytat: Rezro
PSS: Błahahaha! Jaką minę miało SLD gdy Tusk spełnił ich postulat o wotum zaufania ;D Nie spodziewali się tego.
Haha to wotum zaufania to jeden wielki przekręt, od razu widać że to była ustawka z koalicjantem ale oczywiście ludowcy o niczym nie wiedzieli i stawili się jak jeden mąż z czystej odpowiedzialności i konieczności jako wspaniałomyślny koalicjant. Tusk objawił się kolejny raz jako złotousty mówca, lecz za tymi fałszywymi słowami nie idą czyny niestety.

Cytat: Rezro
PSSS: Ja wiem że to start kotlet, ale warto przypomnieć cynicznemu Kaczorowi: Tusk powiedział że nie "wiedział" o Amber Gold, w tym sensie że nie miał wcześniej żadnych dowodów na przestępczą działalność spółki (plotki to i ja słyszę na wszystkie tematy.. jak to plotki w większości zmyślone). Belka który o tym wspominał na taśmach podkreślił wyraźnie później że mówił Tuskowi o swoich podejrzeniach nie zaś o jakiejś konkretnej wiedzy, tyle że zgadniecie.. to instytucja podległa premierowi wykryła tą aferę jako pierwsza tuż przed jej wybuchem. No ale skoro Jaro twierdzi że za jego czasów nie stosowano takich praktyk jak w "Wprost'cie" to... o licznych pseudoaferach w tym aferze której nie było i hulance prokuratury Ziobry zapominał? Alzheimera pan prezes huba już ma, czy co?
O Amber Gold Tusk wiedział, wiedział jego syn ale oczywiście o niczym nikt nie pisnął - "by żyło się lepiej" tak, ale swoim.
Powiedz, ucieszyłeś się gdy dowiedziałeś się o kolacjach za 2 tysie za twoje podatki? :) Mam nadzieję :)
Ten rząd to jedna wielka porażka, afera za aferą. Mam nadzieję że to początek końca PO i ich złodziejskich rządów. Tyle ile oni nakradli i narobili przekrętów to nawet rząd Pawlaka "się chowa".


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: toga5 on Czerwiec 26, 2014, 11:58:51
Rezro przypomnij sobie co Tusk twierdził odnośnie taśm Beger...


Tytuł: Odp: Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach...
Wiadomość wysłana przez: Rezro on Czerwiec 26, 2014, 13:34:03
Haha to wotum zaufania to jeden wielki przekręt, od razu widać że to była ustawka z koalicjantem

Taa.. "Ustawka z koalicjantem" to zapewne coś takiego jak "Republika Ludowa"? Ustawki to się robi z opozycją, a nie z kimś z kim się jest oficjalnie w układzie.

ale oczywiście ludowcy o niczym nie wiedzieli i stawili się jak jeden mąż z czystej odpowiedzialności i konieczności jako wspaniałomyślny koalicjant. Tusk objawił się kolejny raz jako złotousty mówca, lecz za tymi fałszywymi słowami nie idą czyny niestety.

Ludowcy mają tu racjonalne podejście podejmowania decyzji po wyjaśnieniu sprawy (co też oficjalnie oświadczyli), zamiast latania po mediach jak pies ze swendziawką. Ta sprawa jest obecnie sensacją tylko u naszej opozycji, która udaje że jej takie praktyki są obce, a nie są (prawdziwym mistrzostwem był tu Palikot mówiący o kulturze słowa i że mu taki język jest obcy :@).

O Amber Gold Tusk wiedział, wiedział jego syn ale oczywiście o niczym nikt nie pisnął - "by żyło się lepiej" tak, ale swoim.

Jarosław wie też że Tusk jest Ruskim agentem, albo gorzej.. Raptoidem :ufok

Dowody proszę!

A tak na serio "słyszeć plotki" != "wiedzieć", poza tym przypominam że to instytucja podległa premierowi jako jedna z pierwszych ostrzegała przed Amber Gold, no ale "był układ bo nikt nie ostrzegał", a tak uważamy bo my w swojej "kompetencji" nie wiedzieli i w cuda na kiju wierzyli (jak, np. to że Jaro "mam dziesięć wyroków za kłamstwo" jest uczciwy i naprawi kraj, choć nie zrobił tego od lat mimo że bywał już u władzy).

Powiedz, ucieszyłeś się gdy dowiedziałeś się o kolacjach za 2 tysie za twoje podatki? :) Mam nadzieję :)

Oj, to taka sensacja! Nie, nie jest to coś co mi pasuje, ale skoro Jaro wywala 2 mln. na ochronę także z naszych pieniędzy, to co tam dwa tysiące?

Ten rząd to jedna wielka porażka, afera za aferą.

Zgadza się, ale trzeba też dodać że to zarazem najlepszy rząd 25'lecia nie bez powodu u władzy od siedmiu lat.. dawniej żaden rząd nie dotrwał do końca kadencji i to z powodu zbliżonej ilości afer co za całych rządów PO.. mamy niezłą alternatywę, co nie?

Mam nadzieję że to początek końca PO i ich złodziejskich rządów. Tyle ile oni nakradli i narobili przekrętów to nawet rząd Pawlaka "się chowa".

Jak Korwin się dogada z PiS to mamy na to szansę.. powrócą "złote czasy" anarchii, podsłuchów, Telegrafu, Oscylatora, Afer Gruntowych i Przeciekowych, walk prezydenta z rządem, rządu z parlamentem, koalicji rządowej samą z sobą, Polaków z Wolakami, służb specjalnych ze społeczeństwem, narodowców z Rosjanami i Niemcami, oraz tego wszystkiego co zdążyliśmy przerobić już gdy PiS było u władzy, zarówno po 2005'tym jak i wcześniej. Skoro wolisz czasy w których to nie dziennikarze podsłuchują rząd, a rząd dziennikarzy (jak było za PiS) to proszę bardzo.

Nie będzie normalnej konkurencji sejmowej dopóki skrajnie prawicowy rak zarasta 1/4 sejmu.. Tusk o tym wie i dlatego od lat chroni Macierewicza, Kaczyńskiego i Ziobrę przed wymiarem sprawiedliwości. W sumie nie zdziwię się jak PO jeszcze podskoczy po tym festiwalu niekompetencji odgrywanym w opozycji.

Rezro przypomnij sobie co Tusk twierdził odnośnie taśm Beger...

Tusk jest politykiem i nikt tego nie ukrywa.. ważne by być politykiem skutecznym, a