Trzynasty Schron - Postapokalipsa i Fallout

Nowiny, komentarze, dyskusje => Komentarze do nowin => Wątek zaczęty przez: Zagłoba on Sierpień 02, 2009, 07:27:26



Tytuł: Max Rockatansky trzydzieści lat później?
Wiadomość wysłana przez: Zagłoba on Sierpień 02, 2009, 07:27:26
Bezpośredni link do newsa (http://trzynasty-schron.net/news/index.php?s=0bab650ed368471a8f100fd7db3ad14c&action=news&sub=vievkom&uniq=news_4a751af092f59)

(http://trzynasty-schron.net/spacer.gif)

Od niedawna wśród hollywoodzkich potentatów filmowych panuje dziwna moda odgrzebywania klasycznych oraz kultowych serii. Wszak w ciągu ostatnich miesięcy mieliśmy okazję na nowo przeżyć przygody emerytowanego boksera Rockiego, zabójczo skutecznego weterana Rambo, podstarzałego archeologa Jonesa oraz dzielnego dowódcy ruchu oporu Johna Connora. Trudno się temu dziwić, macki kryzysu finansowego nadal trzymają mocno i każdy ryzykowny krok może być tym ostatnim… do trumny.

Po co więc stawiać wszystko na jedną kartę, wymyślać nowych bohaterów, pionierską historię i angażować nieutrwalonych w pamięci zwykłego zjadacza chleba ludzi? Przecież istnieje gigantyczne ryzyko, że potencjalny widz nie doceni włożonego w film wysiłku (oraz sporej ilości gotówki) i, mówiąc nieelegancko, wypnie się na producentów. Prawa rynku bywają okrutne. Nie jest nigdzie powiedziane, że rzeczy nowatorskie i odkrywcze, będą się dobrze sprzedawać.

Natomiast to, co stare i sprawdzone? To już zupełnie inna historia, tu wylegują się prawdziwe pieniądze. Wystarczy wziąć kultowy tytuł, dawnych oraz lubianych aktorów, dopasować sztampową historyjkę, nawiązującą w mało wyszukanych sposób do poprzednich części i mamy hit, że mucha nie siada. No może nie od razu przebój, bo do tego trzeba mieć odpowiednią dawkę pasji i zapału, ale to, że film na siebie zarobi jest praktycznie zapewnione. Wszak stara zasada, że „ciemny fan wszystko kupi” jest aktualna do dziś.

Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że podobną drogą podąża kultowa seria „Mad Max”. George Miller, na przekór wcześniejszym spekulacjom, intensywnie pracuje nad czwartą częścią przygód australijskiego policjanta i wojownika szos - Maxa Rockatansky'ego. Obecnie jednym z największych problemów Millera jest Mel Gibson, a raczej jego brak, gdyż jest pewne niczym „amen w pacierzu”, że aktor nie wcieli się po raz wtóry w postać głównego bohatera. Więc kto? Jak się okazuje casting już trwa, a jednym z kandydatów jest niejaki Jeremy Renner (http://www.filmweb.pl/o68714/Jeremy+Renner), którego mieliśmy okazje poznać m.in. w filmach „28 tygodni później”, „Zabójstwo Jesse'ego Jamesa przez tchórzliwego Roberta Forda” oraz „S.W.A.T. Jednostka Specjalna”. Specjalnych sukcesów mu nie wróżę, bo nie potrafię sobie wyobrazić gościa, jako nową wersję Maxa. Może uważacie inaczej?

(http://www.trzynasty-schron.net/obrazki/nowiny/jeremy_renner_mad_max.jpg)

Na marginesie warto wspomnieć, że Miller nie zawiesił swoich innych planów i nadal pracuję nad animowaną wersją „Mad Max”. Reszta szczegółów skrywana jest póki co, pod gęstą mgłą tajemnicy.

Źródło: Filmweb.pl (http://www.filmweb.pl/Poznaj+kandydata+do+roli+%22Mad+Maksa%22,News,id=53391).


Tytuł: Odp: Max Rockatansky trzydzieści lat później?
Wiadomość wysłana przez: Squonk on Sierpień 02, 2009, 13:35:35
Ten koleś to się może nadaje na okładkę jakieś głupawej gry na konsole dla dzieciaków, mającej im przekazać jak fajnie być dynamicznym, młodym i żwawym i lubianym przez wszystkich, a nie jako  młodszy/starszy/alternatywny Max  ;D

Poracha  ::)

BTW:
Ale news fpytongowy!  :)


Tytuł: Odp: Max Rockatansky trzydzieści lat później?
Wiadomość wysłana przez: Morbid on Sierpień 02, 2009, 14:28:39
Ano, co taka metro ślicznota może mieć wspólnego z twardym i chamskim wojownikiem autostrad? ;D


Tytuł: Odp: Max Rockatansky trzydzieści lat później?
Wiadomość wysłana przez: Alaryk on Sierpień 02, 2009, 18:41:12
Ano, co taka metro ślicznota może mieć wspólnego z twardym i chamskim wojownikiem autostrad? ;D
Będzie przyciągał nastolatki, którym znudził się już Zack Efron, czy tam inna gwiazdka. $$$


Tytuł: Odp: Max Rockatansky trzydzieści lat później?
Wiadomość wysłana przez: Squonk on Sierpień 02, 2009, 22:58:05
No coś w tym jest  ;)


Tytuł: Odp: Max Rockatansky trzydzieści lat później?
Wiadomość wysłana przez: jawox on Sierpień 02, 2009, 22:59:04
HAH! Już to widzę, NOWY, młodziutki mAD mAX ściga gang "skuterowców" podrasowanym sejczentem, z elektrycznymi lampami i sportową popielniczką (tuning na max) :D


Tytuł: Odp: Max Rockatansky trzydzieści lat później?
Wiadomość wysłana przez: nie wiem on Sierpień 03, 2009, 14:49:02
podrasowanym sejczentem, z elektrycznymi lampami i sportową popielniczką (tuning na max) :D

Dobre :D


Tytuł: Odp: Max Rockatansky trzydzieści lat później?
Wiadomość wysłana przez: BeF1990 on Sierpień 03, 2009, 15:46:55
HAH! Już to widzę, NOWY, młodziutki mAD mAX ściga gang "skuterowców" podrasowanym sejczentem, z elektrycznymi lampami i sportową popielniczką (tuning na max) :D

Ej ja jeżdżę Seicento... Ale nie na takim full tuning wypasie. :)


Tytuł: Odp: Max Rockatansky trzydzieści lat później?
Wiadomość wysłana przez: Chrzysztof on Sierpień 04, 2009, 10:12:04
Ejj Sejciento nie jest jazzy

nowy Mad max będzie jeździł różową Toyotą Prius ^^


Tytuł: Odp: Max Rockatansky trzydzieści lat później?
Wiadomość wysłana przez: Squonk on Sierpień 04, 2009, 11:27:25
Już nic nie mówcie, bo jak patrzę na tego typa to już bym wolał jako Maxa Szyję LeButa, a nie takie metro  ::)


Tytuł: Odp: Max Rockatansky trzydzieści lat później?
Wiadomość wysłana przez: nasa3000 on Sierpień 04, 2009, 15:33:24
A może wygrał przetarg u reżysera w przyczepie  :-X


Tytuł: Odp: Max Rockatansky trzydzieści lat później?
Wiadomość wysłana przez: Squonk on Sierpień 04, 2009, 18:51:58
Nie chciałem tego tak publicznie ujawniać, ale on mi trochę Siekiera z OP przypomina  ;)


Tytuł: Odp: Max Rockatansky trzydzieści lat później?
Wiadomość wysłana przez: nie wiem on Sierpień 04, 2009, 21:31:07
xD

E.: Żeby nie było, że robię jednoemotikonkowe posty - to bardzo zaskakujące stwierdzenie, Squonku  8)


Tytuł: Odp: Max Rockatansky trzydzieści lat później?
Wiadomość wysłana przez: Squonk on Sierpień 05, 2009, 13:01:41
Na Shamo za jednoemotinkowy post Sajdon oberwał kiedyś łornem od Ace'a. Żeby było śmieszniej było to na naszej, schronowej tablicy i to w temacie bodajże w którym nie naliczane były posty (Poradzicie sobie huh?).

Głupi żart zmienił się w poważny konflikt między Kocurem a resztą administracji Shamo, bo tamci zamiast rozwiązać problem mielili go jak jaja w kieszeni (to było jeszcze w czasach gdy rządziła tam sitwa wrocrawska). A że Sajdon to uparty i wredny kot jest, to od tego czasu Shamo przestało go już widzieć  ;D

Ze stratą dla Shamo  :P