<?xml version="1.0" encoding="iso-8859-2"?>
<rss version="2.0">
<channel>
<title>Trzynasty Schron - Baza wiedzy o serii Fallout i kulturze postapokaliptycznej</title>
<link>http://trzynasty-schron.net/</link>
<description><![CDATA[Strona o Falloutach.]]></description>
<language>pl</language>
<image>
<title>Trzynasty Schron - Baza wiedzy o serii Fallout i kulturze postapokaliptycznej</title>
<url>http://trzynasty-schron.net/favicon_n.ico</url>
<link>http://trzynasty-schron.net/</link>
<description><![CDATA[Polska strona o serii Fallout.]]> </description>
</image>
<item>
<title>\'Droga\' na żądanie - Squonk</title>
<description><![CDATA[<div><img src="/obrazki/postkultura/filmy/droga_film.jpg" alt="Obrazek do newsa" title="Droga" class="prawy150" height="227" /></div>W Warszawie jest taki duży, okrągły budynek, który zajmują - a właściwie to zasiada w nim - 560 tzw. przedstawicieli Narodu. Ludzie ci, jak małe dziewczynki i chłopcy robią sobie różne psikusy oraz żarty. A to wszytko pod czujnym okiem kamer i dziennikarzy, gotowych wypuścić w świat informacje, jak owi przedstawiciele w pocie czoła i znoju dbają o swój Naród. Ważnym elementem takiego dbania jest używanie <strong>gadżetów</strong>, których użycie ma podkreślać aktualny aspekt owego dbania. Ucięty ryj wieprzka, karaluch w słoiku czy kilkadziesiąt pudełek zawierających zebrane podpisy obywateli, to tylko niektóre z tych co bardziej postapszych gadżetów. No bo na ryju ugotuje się pożywny bigos, karaluch posłuży nam do poznania robalich zachowań, a papier będzie opałem.

Ważnym gadżetem, który mógłby zostać użyty do podkreślenia stanu infrastruktury drogowej w Polsce, lub też tempa jej modernizacji byłby film <span class="p-name2">"Droga"</span>. Metafora upadku świata, przyrównana przez opozycję do działań ekipy ministerstwa transportu, budownictwa i gospodarki morskiej - aż dziwne, czemu jeszcze żaden ze <i>spin doktorów</i> tego nie wykorzystał?

Ale chyba już to się nie uda, od kiedy <span class="p-name2">"Droga"</span> jest dostępna do obejrzenia Internecie, jako film w systemie VOD. Kto nie widział, nie obejrzy. Im więcej osób to zrobi, tym mniejsza będzie pokusa, by taki jeden z drugim chciał po nie łapska wyciągnąć i użyć do  swoich celów. Niech męczą karalucha!!!

<a href="http://vod.pl/droga,87702,w.html" title="Onet VOD" target="_blank"><strong>Droga - film VOD</strong></a>.

Wykrył: <strong>Wrathu</strong>.
<br />]]></description>
<link>http://trzynasty-schron.net/index.html?action=news&amp;sub=vievkom&amp;uniq=news_51989440ab0e6</link>
</item>

<item>
<title>Jest postapo - jest maska! - Squonk</title>
<description><![CDATA[<div><img src="/obrazki/nowiny/jest_postapo_jest_maska_p-gaz.jpg" alt="Obrazek do newsa Jest postapo - jest maska!" title="Maska p-gaz na salonach mody" class="prawy250" height="428" /></div>Ten news jest rozwiązaniem konkursu <a href="https://www.facebook.com/photo.php?fbid=10152804972605293&set=a.10150188993700293.432945.501468510292&type=1" title="" target="_blank">Zestaw przetrwania od Wydawnictwa Insignis #1</a>.

Zadanie konkursowe było dość luźne i dające pewną swobodę dojścia do maksymalnie prawdziwej odpowiedzi:

<cite>"Nie wiadomo kto zaczął tą wojnę. Wiadomo, że znalazłaś/znalazłeś schronienie w opuszczonym systemie schronów. Idziesz mrocznymi, podziemnymi korytarzami, gdy do Twoich nozdrzy zaczyna dochodzić zapach zgniłych jaj. Ktoś zrobił krasnoludzki dowcip za pomocą swojego "bogatego" wnętrza? A może to... Tak! Siarkowodór!!!

Co byś założyła/założył do skutecznej ochrony swoich dróg oddechowych?" </cite>

Jeśli więc znajdziemy się w takim miejscu to możemy założyć, że będziemy posiadać również odpowiedni sprzęt do przetrwania. Magazyny Obrony Cywilnej, składy sprzętu BHP, dawne miejsce dyslokacji wojsk chemicznych - cokolwiek - od tego zaczniemy. Mamy przed sobą sprzęt i nasza w tym głowa by wybrać i zastosować ten właściwy. Improwizację w stylu Beara Gryllsa na razie sobie darujemy. Stąd odpowiedzi o pampersie czy zwilżonej szmatce uznaję za błędne.

W magazynie widzimy maski przeciwgazowe oraz - tak - aparaty oddechowe na sprężone powietrze. Nazewnictwo może trochę nam się tu mieszać, dlatego warto wprowadzić rozróżnienie, że te pierwsze będą działały na zasadzie filtrów oraz pochłaniaczy, zaś te drugie dostarczać nam będą do oddychania czystego <span class="nawias">(sprężonego w butli)</span> powietrza. Oczywiście oba rozwiązania zapewniają też szczelność oraz osłonę twarzy przed wpływem szkodliwych związków.

Co byłoby lepsze?
<!-- KONIEC -->
<div><img src="/obrazki/nowiny/maska_p-gaz_pelnotwarzowa.jpg" alt="Obrazek do newsa Jest postapo - jest maska!" title="Pełnotwarzowa maska przeciwgazowa OPTIFIT TWIN" class="prawy250" height="250" /></div>W sytuacji opisanej w zadaniu nie wiemy ile drogi jest przed nami, możemy jednak założyć, że po zbadaniu zamieszkiwanego przez nas kompleksu, wrócimy do miejsca w którym będzie się znajdować nasz punkt startu. Wybierając maskę filtracyjną musimy wziąć pod uwagę szereg takich czynników jak:
- właściwy typ <span class="nawias">(przed jaką substancją będzie ochrona)</span> i klasę <span class="nawias">(w jakim dopuszczalnym stężeniu substancji w powietrzu będzie można przebywać)</span> pochłaniacza użytego w masce;
- czas w którym pochłaniacz będzie spełniał swoją funkcję,
- zakładanego wysiłku fizycznego, jaki w trakcie przebywania w skażonej strefie musielibyśmy wykonać.

Jeśli więc przez strefę skażoną <strong>siarkowodorem</strong> - zakładając oczywiście, że zidentyfikowaliśmy jego obecność na podstawie specyficznego zapachu - mamy tylko przejść, a wręcz jak najszybciej się oddalić, to właściwą odpowiedzią byłoby wybranie <span class="p-name2">maski przeciwgazowej filtracyjnej z pochłaniaczem typu B i klasy nawet i 1</span>. Używając takiej maski otrzymamy czas kilku - kilkunastu minut na jak najszybsze opuszczenie skażonego terenu.

Pytanie pojawia się jednak inne i wynika ono z tego, że dostępne maski filtracyjne potrafią zapewnić ochronę nie tylko przed gazami tożsamymi z typem pochłaniacza B, ale także innymi. Mając maskę przeciwgazową z uniwersalnym pochłaniaczem <span class="p-name2">typu ABEK</span>, potrafiącą zapewnić ochronę także przed np. amoniakiem czy chlorem, a bonusowo także przed oparami rtęci <span class="nawias">(że o "klasycznych" gazach bojowych nie wspomnę)</span> staniemy przed dylematem jak zidentyfikować właściwe zagrożenie. Hodowanym szczurkiem czy kanarkiem trzymanym w klatce? A może i wypasiony analizator zagrożeń chemicznych będzie na składzie?

<div><img src="/obrazki/nowiny/aparat_tlenowy_ucieczkowy-KA-60.jpg" alt="Obrazek do newsa Jest postapo - jest maska!" title="Aparat tlenowy ucieczkowy KA-60" class="prawy250" height="250" /></div>Może i będzie, ale tym sposobem zbliżyliśmy się do fabularnych rozkmin oraz dywagacji postapo, a tu chodzi tylko o wybór właściwego środka ochrony dróg oddechowych, w konkretnej i w sumie bardziej realnej - niż wojna atomowa czy inwazja zombie - sytuacji zagrożenia. Dlatego mając do wyboru <span class="p-name2">powietrzny aparat oddechowy</span>, przy jednoczesnym istnieniu takich niewiadomych jak:
- niemożliwość określenia czasu przebywania w skażonej strefie,
- brak właściwej identyfikacji zagrożenia gazowego oraz możliwości ustalenia jego stężenia,
- potencjalna konieczność wykonania zwiększonego wysiłku w skażonej strefie,

to on <u>byłby właściwą odpowiedzią</u>. Strój kosmonauty w sumie również - co podał jeden z uczestników - ale klimaty postapo to kiedy indziej. Oddychanie tlenem nie będzie również właściwą odpowiedzią, gdyż w czystej postaci jest on używany przede wszystkim jako środek w leczeniu zatruć tlenkiem węgla czy nagłych niedoborach tlenu. Jednak jest możliwość jego wykorzystania poprzez zastosowanie <span class="p-name2">tlenowego aparatu ucieczkowego</span>, choć jest to przede wszystkim specjalistyczne urządzenie ratownicze, służące do nagłego opuszczenia miejsca zagrożenia, ewentualnie do pozostania w nim do czasu przyjścia pomocy. Nie używa się go zaś podczas wykonywania zwykłych czynności, w których konieczne okazało by się nagłe użycie środków ochrony dróg oddechowych.

<div><img src="/obrazki/nowiny/aparat_powietrzny-2040.jpg" alt="Obrazek do newsa Jest postapo - jest maska!" title="Butlowy aparat powietrzny ProffAir 2040" class="prawy250" height="275" /></div><span class="p-name2">Powietrzny aparat oddechowy</span> mający 6 litrową butlę, nabitą powietrzem pod ciśnieniem 300 bar, przy wykonywaniu lekkiego wysiłku <span class="nawias">(marsz, niesienie niezbyt ciężkiego ekwipunku)</span>, zapewni nam możliwość działania w strefie zagrożenia przez czas około 90 minut. Nie musielibyśmy więc się zastanawiać z jakim gazem mamy do czynienia i czy w związku z tym pochłaniacz "da jeszcze radę", a tylko kontrolować stan ciśnienia powietrza w butli oraz swój wysiłek. 

W czym tkwi jednak haczyk takiego rozwiązania?

Po powrocie do miejsca, które wybraliśmy sobie za naszą bazę i otwarciu wrót magazynu ze sprzętem musielibyśmy wykonać parę czynności:
- wymienić w masce przeciwgazowej zużyte pochłaniacze,
- napełnić butlę sprężonym powietrzem.

Druga czynność wymagała by posiadania sprężarki, w czym przydatna byłaby osoba orientująca się w obsłudze urządzeń do gazów technicznych. Czyli ochrona dróg oddechowych prostą rzeczą nie jest, mimo, że jak maska przeciwgazowa to jest już postapo.

Odpowiedzi najbardziej trafnej udzielił <strong>Borys Badtke</strong> i to do niego powędruje książkowy zestaw przetrwania ufundowany przez <strong>Wydawnictwo Insignis</strong>.

<div align="center"><img src="/obrazki/postkultura/ksiazki/korzenie_niebios.jpg" alt="Okładka książki 'Korzenie niebios'" title="Tullio Avoledo - 'Korzenie niebios'" width="200" height="300" /> <img src="/obrazki/postkultura/ksiazki/gwiazdozbior_psa.jpg" alt="Okładka książki 'Gwiazdozbiór psa'" title="Peter Heller - 'Gwiazdozbiór psa'" width="200" height="300" /></div>

<u>Źródła zdjęć</u>:
<a href="http://grabexim.pl" title="" target="_blank">grabexim.pl</a>
<a href="http://www.proffer-tech.pl/" title="" target="_blank">www.proffer-tech.pl</a>
<br />]]></description>
<link>http://trzynasty-schron.net/index.html?action=news&amp;sub=vievkom&amp;uniq=news_5193f93ad407a</link>
</item>

<item>
<title>Wujek dobry RAD - Squonk</title>
<description><![CDATA[<div><img src="/obrazki/nowiny/radowe_prezerwatywy.jpg" alt="Obrazek do newsa" title="Radowe prezerwatywy" class="prawy250" height="237" /></div>Prawie trzy tygodnie temu była 27 rocznica katastrofy w elektrowni atomowej w Czarnobylu. Dziś można ją rozpatrywać pod naprawdę wieloma aspektami: celowości istnienia energetyki jądrowej, przeciwdziałaniu skażeniom radioaktywnym czy wreszcie zabawowym podejściu, jakie na kwestie czarnobylskiej katastrofy rzuciła seria gier Stalker. Mnie zaś najbardziej w tym wszystkim interesuje rola, wpływ oraz znaczenie informacji w relacjach władza-społeczeństwo, w kontekście tej realnej sytuacji kryzysowej.
<!-- KONIEC -->
Mając już nakreśloną rolę informacji, oraz "promieniotwórczy kontekst" zrobiłbym przeskok do naszych czasów i spojrzałbym na rolę marketingu, który nam - konsumentom - stwarza konieczność zaspokajania naszych potrzeb. Oczywiście jak najtaniej, jak najszybciej, jak najbardziej opłacalnie co prowadzi do takich absurdów jak wołowina "chrzczona" koniną, mięso oddzielane mechanicznie czy napoje energetyczne dobre na wszystko. Do tego jeszcze najlepiej by klient bez mrugnięcia okiem brał na wiarę wszystko to, co mu się w reklamie czy poprzez inny przekaz wciśnie. Tu oczywiście dochodzimy do dystopicznej wizji świata rządzonego przez wielkie korporacje, które - gdyby i to się opłacała - faszerowałyby konsumentów papką zrobioną z przetworzonych ciał ludzkich albo z, hmm... gówna. Bo ono też przecież nie może się zmarnować, a jakieś właściwości jeszcze posiada. 

Jako dziecko wychowane w końcowej komunie, pamiętające z jednej strony smak prawdziwego pieczywa, nabiału czy wędlin; zaś z drugiej wizję świata radosnej konsumpcji, która czekała na nas za Żelazną Kurtyną - która też mnie pociągała - po latach tylko umocniłem się w nieufności do tzw. nowych trendów, mód czy marek. 

Ludzie chcą być piękni, gdzieś w tym się gubią, małym dziewczynkom robi się operacje plastyczne by wyglądały jak modelki, te większe połykają główki tasiemca. Lata mijają, człowiek się nie zmienia, jego potrzeby się nie zmieniają. Zawsze zjawią się ci, którzy je zaspokoją. Kto wie, może i <strong>rad</strong> wróci jeszcze kiedyś do łask.

Galeria zdjęć <a href="http://www.geekweek.pl/aktualnosci/16310/najbardziej-szalone-produkty-ery-atomu" title="" target="_blank"><strong>Szalone produkty z ery atomu</strong></a>.

<u>Czytaj także</u>:
<a href="http://trzynasty-schron.net/nowina,4e45b5126cf12.html" title="" target="_blank">Promieniowanie - zuo czy konieczność? </a>
<a href="http://www.cultofweird.com/medical/eben-byers-radithor-poisoning/" title="Cult of weird" target="_blank">The Radioactive Death of Eben Byers</a>

Podrzucili: <strong>Vocoder</strong> oraz <strong>Toecutter</strong>.
<br />]]></description>
<link>http://trzynasty-schron.net/index.html?action=news&amp;sub=vievkom&amp;uniq=news_519175c5aa357</link>
</item>

<item>
<title>[Rok Schronu] Premiery w klimatach 2013 - Veron</title>
<description><![CDATA[<div><img src="/obrazki/nowiny/filmy_newsy.jpg" alt="Wieści filmowe" title="Wieści filmowe" class="prawy150" height="150" /></div>W <a href="http://trzynasty-schron.net/nowina,5109a65ea4d2b.html" target="_blank">Filmowym podsumowaniu roku 2012</a> wspomniałem, że zrecenzowaliśmy dla Was wszystkie premiery w klimatach w tym właśnie roku i że postaramy się to zrobić z rokiem 2013. I teraz, by nie pozostać gołosłownym, nadrabiamy zaległości. Zapraszamy do lektury recenzji filmów, które miały swoje premiery w 2013 roku, ale nie zostały przez nas ocenione w okolicach dnia swoich premier. Enjoy!

<b><a href="http://trzynasty-schron.net/ie_postkultura_filmy_niemozliwe.html" target="_blank">Recenzja filmu "Niemożliwe"</a>

<a href="http://trzynasty-schron.net/ie_postkultura_filmy_wiecznie_zywy.html" target="_blank">Recenzja filmu "Wiecznie żywy"</a></b>]]></description>
<link>http://trzynasty-schron.net/index.html?action=news&amp;sub=vievkom&amp;uniq=news_5190f62f045be</link>
</item>

<item>
<title>\'Korzenie niebios\' - już w księgarniach! - Squonk</title>
<description><![CDATA[<div><img src="/obrazki/postkultura/ksiazki/korzenie_niebios-3D.jpg" alt="Powieść z serii Uniwersum Metro 2033" title="Tullio Avoledo - Korzenie niebios" class="prawy250" height="307" /></div><span class="nawias"><i>Informacja prasowa od <a href="http://www.insignis.pl/" title="Wydawnictwo Insignis" target="_blank">Wydawnictwa Insignis</a></i></span>.

Nakładem Wydawnictwa Insignis ukazała się i trafiła do księgarń pierwsza powieść z serii <span class="p-name">Uniwersum Metra 2033</span>, której akcja toczy się poza Rosją, a jej autorem jest nie-Rosjanin. 

Pogrążone w nuklearnej zimie Włochy. Gruzy Wiecznego Miasta. Kościołowi katolickiemu, Kościołowi bez papieża, przewodzi kardynał kamerling - ostatni członek kolegium kardynalskiego. Z Nowego Watykanu, ulokowanego w katakumbach św. Kaliksta, wyrusza ekspedycja, która ma odszukać patriarchę Wenecji. Niewiarygodne opowieści głoszą, że jest on więźniem gdzieś na północ od Rawenny. Jezuicie, ojcu Danielsowi, towarzyszyć będzie siedmiu żołnierzy Gwardii Szwajcarskiej. 

Droga przez słoneczne niegdyś krajobrazy Italii naznaczona jest krwią, bólem i obłędem. Sceny rodem z najgorszego koszmaru sprawiają, że Daniels zaczyna wątpić w sens misji Kościoła. Dwuznaczne zachowania gwardzistów budzą zaś podejrzenia co do prawdziwego celu wyprawy. Jaki będzie jej kres?

W dniu premiery publikujemy ostatni już fragment <span class="p-name2">"Korzeni niebios"</span> w interpretacji Krzysztofa Banaszyka. <a href="http://www.youtube.com/watch?v=UCrQ7JwSrZk" title="Korzenie niebios - fragment w interpretacji Krzysztofa Banaszyka" target="_blank">Zapraszamy jego do wysłuchania</a>.
<br />]]></description>
<link>http://trzynasty-schron.net/index.html?action=news&amp;sub=vievkom&amp;uniq=news_519012f6518be</link>
</item>

<item>
<title>Jeff Hanneman (1964 - 2013) - Squonk</title>
<description><![CDATA[<div><img src="/obrazki/nowiny/jeff_hanneman.jpg" alt="Obrazek do newsa" title="Jeff Hanneman (1964 - 2013)" class="prawy250" height="376" /></div>2 maja zmarł gitarzysta - często hołubionej na naszych łamach - amerykańskiej grupy <span class="minus2">Slayer</span> <strong>Jeff Hanneman</strong>. Przyczyna śmierci - filozoficznie mówiąc - może się odnosić do twórczości tej grupy i naszej - tzw. spiny tyłka - w jej odbiorze <span class="nawias">(jak ktoś takową posiada)</span>. Jeśli bowiem spojrzymy na sprawę jako cnotliwe, a wręcz święto(...)bliwe osoby, to wszystko jest jasne: <cite>umarł, bo wątroba nie wytrzymała z przepicia, a wszyscy metalowcy to przecież pijaki</cite>. Gdy jednak do sprawy podejdziemy, tak jak powinno się podchodzić do twórczości macierzystej grupy Hannemana, to robi się to tak jak jeden ze statusów związku na Facebooku: zbyt skomplikowane.

W 2011 roku Hanneman zapadł na bardzo rzadką chorobę zakaźną, noszącą dość "klimatyczną" nazwę  <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Martwicze_zapalenie_powi%C4%99zi" title="Martwicze zapalenie powięzi" target="_blank"><strong>martwicze zapalenie powięzi</strong></a>. Powikłania z nią związane, w tym wpływ na pracę organów wewnętrznych sprawiły, że jego działalność w grupie w następnych latach została zawieszona. Czy na taki, a nie inny stan zdrowia Hannemana, miał wpływ jest styl życia, to nie mnie to oceniać. Choćby dlatego, że nie mam dyplomu z medycyny. Pamiętam jednak sam dobrze, jak parę lat temu po dużym wysiłku fizycznym, "odezwał" mi się zaleczony kanałowo ząb. To radykalnie ogranicza moje potencjalne nawet dowcipasowanie, jaki wpływ na zdrowie mogą mieć bakterie czające, nawet w środku nas.
<!-- KONIEC -->
Wracając zaś do twórczości <strong>Slayera</strong>, to można powiedzieć o niej to, że opisywała, oddawała ona wszystkie brudne i mroczne strony życia i świata w jakim przyszło nam żyć. Gdzieś tam w tle czaił się "spinotyłkowy" i działający jak płachta na byka na prawomyślne osoby - "rogaty". Sam zresztą pamiętam swój strach, gdy jako młode, podstawówkowe chłopie kupiłem sobie w 1992 kasetę z <i>"Seasons in the abyss"</i> i bałem się i słuchałem. Słuchałem i się bałem, że z głośników wyskoczy na mnie jakiś demon. Na szczęście nie byłem tak otumaniony, jak czytelnicy pisma Fronda i nie poleciałem natychmiast się wyspowiadać, że słuchałem takiej muzyki. Slayer w tamtym okresie mnie nie chwycił i wróciłem do niego dopiera po latach, jako do szczerej i prawdziwej muzyki, pozbawionej sztuczności i pozerstwa tak obecnej w choćby w modnym swego czasu grunge czy new metalu. A przy okazji też już wtedy rozumiałem lub dochodziłem prawdy, że prawdziwym złem nie będzie jakiś rogaty i pachnący siarką koleś, ale np. bliska i znana nam od lat osoba, której coś się w głowie odmieni. Lub mała bakteria. Czyli rzeczy, z którymi na co dzień się stykamy, a czasem nawet znamy.

Taaak... Twórczość Slayera była - a być może i będzie - bardzo postapo. Tak prawdziwie postapo, w tym także odnosząc się do różnych apokalips w głowie. Bezkompromisowa, szczera, nawet bez robienia sobie jaj jakie są robione przez nas, gdy udowadniamy, że "pieski też są postapo".

W związku z tym - na koniec - nie będę prawił czułych gadek o Jeffie Hannemanie, tylko po prostu posłuchajcie Slayera. Zaś widząc rzeczy złe, brzydkie czy brudne, nie doszukujcie się w tym działania złych mocy, tylko człowieka. Co tym bardziej Was powinno skłaniać do zadziałania i przeciwstawienia się im.

I tyle.
<br /> ]]></description>
<link>http://trzynasty-schron.net/index.html?action=news&amp;sub=vievkom&amp;uniq=news_518ff0faa756a</link>
</item>

<item>
<title>\'Punkt cięcia\' - konkurs forumowy - Veron</title>
<description><![CDATA[<div><img src="/obrazki/postkultura/ksiazki/punkt_ciecia.jpg" alt="Michał Cholewa - Punkt cięcia" title="Michał Cholewa - Punkt cięcia" class="prawy250" height="360" /></div>Premiera <a href="http://trzynasty-schron.net/nowina,51745b882cfc4.html" target="_blank"><span class="dzial">"Punktu cięcia"</span></a> już za nami, recenzja napisana, książka oceniona. Czas by rozdać jakieś fanty, hm? ;-)

Zapraszam na nasze <a href="http://trzynasty-schron.net/forum/index.php?topic=7138.0" target="_blank">forum newsowe</a>, gdzie więcej szczegółów na temat konkursu, w którym do wygrania ostatnia książka <b>Michała Cholewy</b>. Zapraszam!]]></description>
<link>http://trzynasty-schron.net/index.html?action=news&amp;sub=vievkom&amp;uniq=news_518b94f5d6563</link>
</item>
</channel>
</rss>
