<< Nowiny | << Archiwum nowin
01 sierpnia 2017
Dunkierka - recenzja - 0:51 - Squonk
Ilustracja do newsa 'Dunkierka - recenzja'
Ostatnim filmem wojennym, na jakim byłem w kinie, to Wonder Woman. Tak wojennym, gdyż przygody dzielnej Amazonki w kusych gatkach, wtłoczone zostały w okopowo-błotne klimaty I wojny światowej. I tu pojawia się nazwisko bohatera tej recenzji, który wcześniej mocno zamieszał w świecie komiksowych herosów, sprowadzając ich maksymalnie możliwie do realistycznego parteru. Stąd też wspominam tu właśnie film o przygodach Diany, zapatrzony wręcz na wcześniejszą trylogię o Batmanie, za którą odpowiada Christopher Nolan.

Tak, to on namieszał w świecie Batmana, wykopując z niego wręcz nadludzkich bohaterów jak owa Diana czy Superman, dziś z powrotem tam wprowadzanych. A teraz zaś Nolan postanowił zająć się II wojną światową. I zrobić to po swojemu.

Od zakończenia II wojny światowej minęło już ponad 70 lat, a jej temat nadal rozgrzewa sferę polityki oraz kultury. Gdy chodzi o tą pierwszą, to można zaobserwować powolny, ale trwale postępujący trend zamazywania odpowiedzialności za jej wybuch oraz zbrodnie, a także współdzielenie i przerzucanie odpowiedzialności ze sprawców na ofiary. Idealnym przykładem są tu niesławne "polskie obozy śmierci", w przypadku których strona niemiecka (choćby w postaci kanału telewizji publicznej ZDF) bez żadnych zahamowań wprost głosi że "obozy były polskie". Bo tak, i koniec, kropka. Takie oszołomstwo na szczęście jeszcze nie pojawia się w najbardziej nośnym i wpływowym w dużej skali medium, jakim jest X muza. Choć jak się spojrzy historyczne otoczenie filmu Dunkierka, to takiej pewności do końca mieć by nie można.

Całość recenzji pod tym linkiem.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

<< Nowiny | << Archiwum nowin

X Apoc - Trzynasty Schron [ v 1.0 ] & PHP by Hammer