<< Nowiny | << Archiwum nowin
31 stycznia 2018
Tullio Avoledo - Krucjata dzieci - recenzja - 22:31 - Squonk
Ilustracja do nowiny 'Tullio Avoledo - Krucjata dzieci - recenzja'
Napisz książkę o nuklearnej zagładzie, umieść w niej Watykan oraz katolickiego księdza, poczekaj aż wyleję się na ciebie fala hejtu.

Bo jak można propagować faszyzm, nacjonalizm oraz inne straszne izmy?!? - wrzaśnie jeden z drugim.

Bowiem jak od końca 2015 roku przekonuję się, że pokłady głupoty, idiotyzmów i zdebilenia wręcz z zatrważającym tempie szerzą się wśród tych, którzy uważali się za mądrą oraz oświeconą część społeczeństwa, tak postanowiłem sobie w końcu wytłumaczyć skąd ta niechęć do metrowej prozy Tulia Avoledo.

Czy mam rację?

Nie wiem, a co wrażliwsi zaraz wrzasną że to jakaś polityka. Wiem za to jedno. Lata mijają, a ja nadal mam w pamięci brud i smród świata, który w Uniwersum Metro 2033 wykreował włoski pisarz. Po lekturze Krucjaty dzieci doszła do tego wizja ociekającego po brodzie tłuszczu. Tłuszczu ze spożytego, ludzkiego mięsa...

Dodać coś jeszcze?

Gdybym miał - w oparciu o komentarze czytelników w sieci - wskazać najbardziej nielubianą przez nich powieść polskiej edycji Uniwersum Metro 2033, to byłaby to powieść Tullio Avoledo Korzenie niebios. I w sumie nie wiadomo konkretnie za co.

Całość recenzji pod tym linkiem.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

<< Nowiny | << Archiwum nowin

X Apoc - Trzynasty Schron [ v 1.0 ] & PHP by Hammer