<<Niusy
04 czerwca 2015
'Dopóki nie zgasną gwiazdy' Piotra Patykiewicza już w księgarniach! - 10:05 - Veron
Uff, wracamy do życia...

W dniu wczorajszym, tj. 3. czerwca miała swoją premierę powieść Piotra Patykiewicza Dopóki nie zgasną gwiazdy wydana nakładem Wydawnictwa SQN. Trzynasty Schron objął książkę patronatem medialnym.

Przetrwaliśmy... Na jak długo?

Kiedyś przecież nadejdzie koniec świata, pogasną gwiazdy i wszystko dobiegnie kresu, nawet życie ich nieznanego ojca. Nastanie nowe niebo i nowa ziemia, ale dla nich nie będzie tam już miejsca. Pozostaną w zimnej ciemności, osierocone na wieczność.

Po Upadku nic nie wygląda tak jak wcześniej. Lód i śnieg pochłonęły cały świat. Po ziemi stąpają wygłodniałe bestie, niebem nie rządzą już ptaki. Miasta stoją niemalże puste – zapuszczają się tam jedynie złomiarze, w poszukiwaniu cennych artefaktów. Śnieżne pustkowia i dzikie ostępy leśne przemierzają grupy myśliwych, desperacko walczących o pożywienie. Pozostali przy życiu ludzie przenieśli się wysoko w góry, gdzie trzymają się ułudy bezpieczeństwa. Doskonale wiedzą, że biada tym, których dopadną światła na przełęczy. Dla większości lepsza jest śmierć...

W takiej rzeczywistości przyszło żyć Kacprowi. Chłopak nawet nie przypuszcza, jakie piekło zgotował mu los. Pogoń za ambicją oraz poczucie obowiązku wobec bliskich każą mu opuścić znaną okolicę. Rozpoczyna swoją podróż. A światła czekają na nieostrożnych wędrowców...

Wejdź do świata, w którym przetrwają tylko najsilniejsi, każda książka jest na wagę złota, a dawne siedziby ludzkie skrywają największe sekrety. Do świata, który nie wybacza najmniejszego błędu.


Paweł Majka, autor "Dzielnicy obiecanej": "Znakomita powieść przygodowa osadzona w oryginalnym postapokaliptycznym świecie. U Patykiewicza czuć ducha klasyki gatunku, ale autor nie korzysta z utartych schematów, lecz kreuje własną rzeczywistość, której tajemnice odkrywamy wraz z bohaterem. I jak on do końca nie jesteśmy pewni, komu wierzyć."

Gorąco polecamy!

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Fallout 4 - oficjalny trailer - 10:27 - Wrathu
3 czerwca 2015 roku na stronie fallout.bethsoft.com został opublikowany trailer do kolejnej części serii Fallout z cyfrą w tytule. Półgodzinny fragment rozgrywki ma być zaprezentowany na targach E3 (16-18 czerwca). Tymczasem nacieszcie swoje oczy tak długo wyczekiwanym trailerem:


Ponieważ tymczasowo forum nie działa, zapraszamy na Schronbooka, byście mogli wyrazić swoje opinie i teorie.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Fallout 4 - co już wiadomo - 13:19 - Dorka
Ilustracja do nowiny 'Fallout 4 - co już wiadomo'
Po obejrzeniu trailera do Fallouta 4, można wysunąć już parę wniosków. Przede wszystkim to, że akcja gry zapewne została osadzona w okolicach Bostonu. Wnioskować to można na podstawie chociażby obecności monumentu Bunker Hill, budynku Massachusetts State House, czy też placu Scollay Square. Możemy się także domyślać innych rzeczy, takich jak postać głównego bohatera, który tak samo, jak w poprzednich częściach ponadczasowej gry post-apokaliptycznej, pochodzi z Krypty, a jego towarzyszem podróży przez Pustkowia jest owczarek niemiecki.

Bardziej obszerną prezentację rozgrywki (półgodzinną) zaplanowano na 15 czerwca. Konferencja Bethesdy organizowana w ramach E3 rozpoczyna się o godzinie 4.00 czasu polskiego.

Ilustracja do nowiny 'Fallout 4 - co już wiadomo' Ilustracja do nowiny 'Fallout 4 - co już wiadomo'
Ilustracja do nowiny 'Fallout 4 - co już wiadomo' Ilustracja do nowiny 'Fallout 4 - co już wiadomo'

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

07 czerwca 2015
OldTown 2015 - zbiórka na Kickstarterze - 23:15 - Squonk
Ilustracja do nowiny 'OldTown 2015 - zbiórka na Kickstarterze'
Informacja prasowa od organizatorów konwentu OldTown 2015.

Apokalipsa to rewolucja, OldTown Festival to rewolucja, więc ich kampania na Kickstarterze też musi być rewolucyjna. Kupując bilet w sklepie ulepszasz kampanię, wspierając kampanię ulepszasz swój bilet o dodatkowe atrakcje. Tak jest! Zrobili RPG na Kickstarterze! Rzućcie kapslami bo warto!

Oficjalny profil na Facebooku
Akcja crowdfundingowa na Kickstarter

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

12 czerwca 2015
Piotr Patykiewicz, 'Dopóki nie zgasną gwiazdy' - recenzja książki - 10:01 - Veron
Dopóki nie zgasną gwiazdy to kawał solidnej, wartościowej literatury postapokaliptycznej. Książka Piotra Patykiewicza potwierdza, że tego rodzaju polska fantastyka trzyma się mocno. Bardzo mnie to cieszy.

Akcja powieści rozgrywa się w dość odległej przyszłości, w której świat po, jak się wydaje z początku, dość enigmatycznej zagładzie skuty jest wieczną zmarzliną i tonie pod zdradzieckimi połaciami śniegu. W tym skrajnie nieprzyjaznym świecie, wysoko w górach przyszło żyć nastoletniemu Kacprowi. Na drodze ku dorosłości chłopcu przyjdzie zmierzyć się nie tylko z wymagającą i bezwzględną rzeczywistością po zagładzie, ale i jej pełnymi uprzedzeń oraz (nie)wiary mieszkańcami.

Patykiewicz - choć sam tego nie potwierdza - garściami czerpie z najlepszych współczesnych utworów fantastycznych. Konstrukcja akcji przywodzi na myśl "Metro 2033". Kolejne miejsca odwiedzane przez protagonistę to swoiste postapokaliptyczne polis, różniące się od siebie na wszelkich poziomach egzystencji, z jedynym wspólnym mianownikiem w postaci ciągłej walki o przetrwanie. Wszechobecny śnieg kojarzył mi się z "Korzeniami niebios", ale i nasuwał analogie do "Gry o tron" (podobnie dziecięcy bohater). Wzorce wybrał więc sobie autor bardzo zacne.

Niemniej jednak Dopóki nie zgasną gwiazdy to utwór mocno autorski. Wyróżnia go przede wszystkim narracja - staranna, bardzo bogata, obfita w szczegóły, chwilami zahaczająca o poetycką prozę. Patykiewicz rozkoszuje się opowiadaniem, pozwalając rozsmakować się w nim także czytelnikowi. Na tle wielu polskich powieści fantastycznych, z jakimi miałem styczność w ostatnim czasie ta charakteryzuje się naprawdę wysokim kunsztem. Za to głęboki ukłon w stronę autora.

Także pozostałe elementy powieści utrzymane są na wysokim poziomie. Konstrukcje świata przedstawionego i bohaterów może i nie są nazbyt oryginalne, ale rozpisane są pieczołowicie. Popularny zabieg uczynienia protagonistą osoby o kształtującej się jeszcze osobowości spełnia swoją rolę. Czytający zdaje się zmieniać wraz z rozwojem głównej postaci. Gorzka wymowa i dobitne przesłanie pozostają z odbiorcą na długo po zakończeniu lektury. Wszystko to składa się na bardzo dobra książkę postapo. Polecam!

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

15 czerwca 2015
Fallout 4 - wyobraźnia w odwrocie, ale... - 16:57 - Squonk
Ilustracja do nowiny 'Fallout 4 - co już wiadomo'
Dziś w nocy, na wystawie Electronic Entertainment Expo (E3) odbyła się prezentacja Fallouta 4. Dyrektor Bethesda Game Studios - znany wszystkim już od lat Todd Howard - zaprezentował początek rozgrywki, omówił co będzie wchodziło w skład edycji kolekcjonerskiej, a także przedstawił bonusową i już dostępną na smartfony grę, w której gracz może zostać zarządcą jednej z Krypt.

Wszystko to zobaczycie na filmach poniżej.




Po ich obejrzeniu pojawia się pytanie o pierwsze wrażenia, jak i o kontekst porównawczy zarówno do poprzednich, "nowych" Falloutów, a przede wszystkim do klasycznej "Jedynki" i "Dwójki". Po 7 latach od premiery Fallouta 3 sytuacja się nie zmieniła, a jest nawet "bardziej". Bowiem studio Bethesda od początku do końca planowało przygotować i wydać przede wszystkim komercyjny produkt rozrywkowy, w mniejszym lub większym (ale nigdy kluczowym) stopniu nawiązujący do poprzednich części czy resentymentów dawnych fanów. W Falloucie 3 dodatkowo upchano całą masę odniesień do historii i kultury Stanów Zjednoczonych, co jednoznacznie profilowało grę pod kątem odbiorcy przede wszystkim amerykańskiego. Kierunek ten został zmieniony, a nawet mocno skierowany w stronę klasyki, w wydanym dwa lata później Falloucie New Vegas.

Ilustracja do nowiny 'Fallout 4 - co już wiadomo'

Natomiast w zaprezentowanym materiale widać, że Fallout 4 to gra, w której twórcy poszli na całość we wszystkim co jest dziś w świecie elektronicznej rozrywki modne i aktualne. Czyli wzdłuż kierunku wytyczonego przez takie gry jak Minecraft czy Sims. Możliwość budowy własnej osady, wyposażania jej w różne usprawnienia, oraz modyfikacja broni i sprzętu. Do tego wsparcie i przeniesienie bazowego produktu jakim jest gra, na sprzęt mobilny w postaci aplikacji-gry Fallout Shelter (link).

I jest jeszcze coś. Nowe możliwości techniczne produkcji gier komputerowych A.D. 2015 sprawiają, że świat Fallouta jaki przede wszystkim istniał w wyobraźni fanów serii, stał się coraz bardziej rzeczywisty. Życie i wygląd mieszkania przed Wielką Wojną, zakładanie Pancerza Wspomaganego czy poruszanie się w powietrzu Lataczem, to istniało tylko gdzieś w obszarze zwojów mózgowych gracza. Każdego z osobna gracza. Teraz zobaczą to wszyscy. A nawet usłyszą, gdyż bohater gry ma też mówić.

Gdzie w tym wszystkim będzie rzecz najważniejsza, czyli ile Fallouta będzie w Falloucie 4, tego dowiemy się już 10 listopada 2015 roku.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

18 czerwca 2015
Zagubiony wywiad z Katarzyną 'Kiciputek' Babis - 22:28 - Wrathu
Ilustracja do nowiny 'Zagubiony wywiad z Katarzyną 'Kiciputek' Babis'
Naszą rozmówczynią jest Katarzyna "Kiciputek" Babis. To mieszkająca w Lublinie ilustratorka i rysowniczka komiksów, obecnie studentka czwartego roku grafiki na Uniwersytecie Marii Curie-Skłodowskiej. W 2014 roku, na poznańskim konwencie fantastyki Pyrkon, podczas spotkania z nią oraz z Kobietą Ślimak na temat ich wspólnego komiksu Barwy Biedy, udało mi się zadać Kasi kilka pytań. Trochę jednak czasu minęło od jego przeprowadzenia, i dziś na rozmowę możemy patrzeć z nieco innej perspektywy. Zachęcam jednak do cofnięcia się w czasie i sprawdzenia, czego udało mi się wtedy dowiedzieć.

Wrathu: Zacznę może od tego, że reprezentuję czasopismo Trzynasty Schron, które zajmuje się kulturą postapokaliptyczną w różnych jej aspektach. Gry, filmy, książki. A ostatnio Kasia 'Kiciputek" Babis stworzyła komiks pod tytułem Tequila: Władca Marionetek, dobrze pamiętam…?

Kiciputek: Tak.

…który dzieje się w rzeczywistości postapokaliptycznej. W związku z tym, mam kilka pytań. Możliwe, że już takie pytania padły, na przykład na wczorajszym panelu, ale mnie wczoraj na nim nie było. Dlatego pytam: skąd wziął się pomysł na Tequilę?

To chyba trzeba zapytać Łukasza, bo jest scenarzystą (Łukasz Śmigiel, scenarzysta Tequili, dop. Wrathu). Z tego, co wiem, to się wzięło z jego fascynacji pulp fiction, czyli generalnie różnymi powieściami typu pulp, postapo, fantastyką i wszystkimi konwencjami popkultury, które w jakiś sposób się teraz mieszają w nurcie postapokaliptycznym.



Rozumiem. I właśnie kolejne pytanie dotyczy tego, czy jesteś generalnie zainteresowana postapokalipsą? Czy masz jakieś dzieła związane z postapokalipsą, na przykład książki, filmy, gry, które lubisz?

Tak, uwielbiam serial The Walking Dead. Bardzo lubię. Lubię książkę Droga. Generalnie klimat jest mi bliski. Albo Mroczna Wieża Stephena Kinga, to też w sumie można uznać za postapo. Bardzo lubię.

A czy któreś z nich szczególnie Cię zainspirowało do stworzenia Tequili?

Myślę, że to wszystko jest w jakiś sposób wymieszane. Nie jestem w stanie podać teraz jednej, konkretnej konwencji, postaci, czy historii. Myślę, że to się jakoś wymieszało w mojej głowie i tak to powstało.

Aha. A jaki scenariusz postapokaliptyczny jest według Ciebie najbardziej realistyczny do spełnienia w prawdziwym świecie?

Bardzo ciekawe pytanie. Myślę, że albo asteroida z kosmosu, z tym, że nie będzie wtedy postapokalipsy, tylko sama apokalipsa raczej, prawda, bo niewiele z nas zostanie. Albo… wojna nuklearna! Tak mi się wydaje. Stawiam na wojnę nuklearną.

Tak. Też mi się wydaje, że to całkiem rozsądne. Wydajesz się mieć bardzo dobry kontakt z fanami. Założyłaś na przykład konto na Ask.fm (już zdążył zostać wyłączony, dop. aut.) Skąd się wzięło to? Skąd pomysł?

Generalnie, lubię rozmawiać z ludźmi. Za to lubię Internet. I po to tworzę, żeby rozmawiać z ludźmi, żeby się kontaktować z nimi. Stąd to wynika.

Czy czytujesz polskie i zagraniczne komiksy internetowe? Które z nich polecasz?

Oglaf. Oglaf jest super, oprócz tego… O, matko, teraz nie powiem. Ale Oglaf, pozostańmy przy Oglafie.

A z polskich?

Z polskich na pewno komiksy Konrada "Koko" Okońskiego. Kwarcowy Paciorek i teraz jego Kij w Dupie. I z polskich komiksiarzy… Dema lubię.

* Wspólne radosne spojrzenie w stronę Jakuba „Dema” Dębskiego, który w tym samym czasie, kilka metrów dalej rozdawał autografy.*

Jak poznałaś się z Kobietą Ślimak?

Przez Internet. Napisałam do niej maila, potem wymieniałyśmy się mailami przez jakiś czas, widzieliśmy się kilka razy. Jakoś tak wyszło ogółem.

Jak oceniasz Pyrkon? Czy to Twój pierwszy raz tutaj?

Drugi. Pamiętam, że pierwszy raz był szokiem. To jest tak ogromna impreza. Konwenty zawsze kojarzyły mi się z jakimiś małymi imprezami, gdzieś w szkole. A przyjechałam tutaj i pomyślałam, że jestem na Comic Conie w San Diego.

(W roku 2015 Kasia odwiedziła Pyrkon po raz trzeci i można o tym przeczytać w schronowej relacji, dop. Wrathu)

Wow. A jak, Twoim zdaniem, wypadł wykład o Barwach Biedy?

Super! Było po prostu mnóstwo ludzi, którzy zadawali pytania i wtedy najfajniej się rozmawia. Najlepsze pytania wychodzą wtedy, kiedy publiczność jest tak zaangażowana. Było fantastycznie. Byłam naprawdę miło zaskoczona.

Ja nie zadawałem, bo musiałem zachować coś na teraz, prawda? W każdym razie, dziękuję bardzo serdecznie za wywiad. To było coś naprawdę wyjątkowego.

Ilustracja do nowiny 'Zagubiony wywiad z Katarzyną 'Kiciputek' Babis'

-----

Kilka miesięcy później Kasia stworzyła nowy, postapokaliptyczny komiks pod tytułem Rag & Bones. Ponad rok po przeprowadzeniu wywiadu dalej tworzy i zyskuje nowe tłumy fanów.

Zdjęcia: Kiciputek

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

20 czerwca 2015
Uniwersum Metro 2033 - nowa książka - 2:49 - Squonk
Ilustracja do nowiny 'Uniwersum Metro 2033 - nowa książka'
Informacja prasowa od Wydawnictwa Insignis.

Wielkimi krokami zbliża się premiera nowej książki z Uniwersum Metro 2033! 26 sierpnia do księgarń trafi Otchłań Roberta J. Szmidta, druga po Dzielnicy obiecanej Pawła Majki książka w serii Uniwersum Metro 2033 w polskich realiach.

Wrocław 20 lat po wojnie nuklearnej. Z niemal siedmiuset tysięcy wrocławian przetrwała ledwie garstka w ciągnących się pod miastem kanałach. Tworzą oni niewielkie zamknięte społeczności, zwane enklawami. Mimo upływu lat, powierzchnia wciąż nie nadaje się do ponownego zasiedlenia. Promieniowanie jest tam wciąż zbyt silne, a co gorsza, zmutowane rośliny i zwierzęta stworzyły w ruinach nowy, wyjątkowo nieprzyjazny człowiekowi ekosystem.

Dostępne zasoby ulegają wyczerpaniu i w enklawach zaczyna brakować najbardziej podstawowych produktów, pojawia się głód. Zdesperowani mieszkańcy coraz częściej łamią tabu i uciekają się do kanibalizmu.

W takim świecie przyszło żyć Nauczycielowi, ostatniemu z Pamiętających, którym dane było urodzić się przed wojną i „pamiętać” świat sprzed zagłady. Chcąc chronić niepełnosprawnego syna próbuje dotrzeć do podziemi Fallusa, jak powszechnie nazywa się ruiny dawnego wieżowca Sky Tower, gdzie mieści się ponoć najbardziej stabilna enklawa. Droga nie będzie jednak prosta i łatwa a Nauczyciel trafi do miejsc, których istnienia nie podejrzewał w najgorszych koszmarach.

Ilustracja do nowiny 'Uniwersum Metro 2033 - nowa książka'


Zostań autorem w Uniwersum Metro 2033 – Twoje opowiadanie ukaże się w nakładzie 20 tys. egz.

Przypominamy, że wydawnictwo Insignis Media ogłosiło III edycję konkursu na najlepsze fanowskie opowiadania w klimacie Uniwersum Metro 2033.

Jeśli macie ciekawe pomysły, talent, pasję… Jeśli piszecie i marzycie o tym, by w końcu ktoś Was zauważył i opublikował, to nasz konkurs jest idealną szansą, by pokazać się szerszemu gronu czytelników. Tegoroczny zbiór opowiadań został wydany w nakładzie 20 000 egz. i rozprowadzany jako świetnie wydany, darmowy dodatek do regularnej powieści z Uniwersum Metro 2033. Czy ktoś może zaoferować debiutantom większy zasięg?

Dwanaście najlepszych opowiadań opublikujemy w klasycznej książce papierowej i w e-booku. Trzy opowiadania (te najlepsze z najlepszych) dodatkowo nagrodzimy finansowo! Laureat pierwszej nagrody otrzyma 1000 zł, drugiej – 700 zł, trzeciej – 500 zł. W sam raz na stalkerski ekwipunek!

Czekamy na Wasze zgłoszenia! Śpieszcie do piór, klawiatur, glinianych tabliczek, tabletów… czy co tam jeszcze macie do ubierania swoich myśli w słowa! Powodzenia!

Niezapomniany Pyrkon 2015 z udziałem Dmitrija Głuchowskiego

A czy pamiętacie jeszcze Pyrkon i emocjonujące spotkania z Dmitrijem Głuchowskim, Robertem J. Szmidtem i Pawłem Majką? My wciąż mamy przed oczami nieprzebrane tłumy, które przybyły na konferencję z udziałem trzech naszych Autorów. Kilometrowe kolejki, w których staliście Wy, drodzy Czytelnicy, oczekując na autograf, dedykację, zdjęcie, kilka słów zamienionych z którymś z Waszych ulubionych Autorów…

Dla przypomnienia przygotowaliśmy dla Was trzy filmiki z tamtego spotkania. Oglądajcie i dzielcie się nimi w oczekiwaniu na kolejne nie mniej interesujące spotkania!

Cała playlista

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

22 czerwca 2015
OldTown 2015 - garść informacji - 10:58 - Squonk
Ilustracja do nowiny 'OldTown 2015 - garść informacji'
Informacja prasowa od organizatorów konwentu OldTown 2015.

Na Facebooku pojawił się oficjalny event OldTown 2115. Zachęcamy do dołączania do wydarzenia - dzięki temu nie przegapisz ważnych newsów o imprezie.
Chcesz się umówić na wspólny przejazd? Napisz na stronie wydarzenia lub dołącz do jednej z grup regionalnych. To już za kilka tygodni!

Przedstawiamy pierwszy odcinek serii OldTown Spotlight, w którym prezentujemy prace artystów związanych z postapokalipsą. Na początek autorska wersja Stadionu Narodowego w Warszawie, którą specjalnie dla nas przygotował artysta Jakub Kowalczyk, zamieniając go w miejsce dotknięte końcem świata. Aby dowiedzieć więcej się o Kubie i jego twórczości zapraszamy do przeczytania krótkiego wywiadu.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

29 czerwca 2015
Chris Squire (1947-2015) - 23:20 - Squonk
Ilustracja do nowiny 'Chris Squire (1947-2015)'
28 czerwca, po kilkumiesięcznej walce w ciężką chorobą odszedł Chris Squire. Założyciel, lider, podpora brytyjskiej grupy rockowej Yes.

Grupa ta, będąca przedstawicielem gatunku jakim jest rock progresywny, nigdy nie miała łatwego życia na muzycznym rynku. Poszukiwania nowych dróg pod koniec lat 60-ch, artystyczne sukcesy lat 70-ch, manowce komercji lat 80-ch. Następne lata były już tylko tworzeniem muzyki i graniem koncertów, dla mniejszej lub większej grupy fanów. Ich kariera nie potoczyła się tak kolegów z grup Genesis czy Rush, którzy o każde pole swojej działalności (artystyczne, komercyjne, wierna rzesza fanów) potrafili zadbać. Co było w dużej mierze skutkiem złych wyborów i decyzji na linii zespół-managment-wytwórnia muzyczna.

Mimo tego muzyka Yes była, jest i będzie ogromną bazą inspiracji, dla tych, którzy chcą wyjść ponad coś większego niż pomieszane dwa akordy na krzyż. Niebiański głos Jona Andersona, przestrzenna gitara Steve'a Howe, karkołomne partie klawiszowe Ricka Wakemana, plus perfekcyjny Bill Bruford na perkusji. A całość spinający swoimi niskimi partiami basowy Chris Squire. To Yes z najlepszego okresu swojej działalności.

Myliłby się jednak ten, kto by uważał, że muzyk w ostatnich latach się pogubił, i jedyne co potrafił to odcinać kupony z dawnej sławy i dokonań. Przeczy temu doskonała, pełna zaskakującej i dynamicznej muzyki płyta A life within a day nagrana - i tu zaskoczenie - z byłym gitarzystą Genesis Stevem Hackettem. Panowie nazywając swój projekt Squackett, nagrali w 2012 roku płytę pełną brzmień - co tu ukrywać - kojarzących się postapokaliptyczną melancholią i nostalgią. To pozycja obowiązkowa do zapoznania się dla każdego, kto szuka w muzyce owego czegoś więcej.

Ilustracja do nowiny 'Chris Squire (1947-2015)'


Szkoda, że już nie będzie nowej płyty Yes, a tym bardziej projektu Squackett, na której znalazły by się dudniące partie gitary basowej, czy lekko chrapliwy głos Chrisa Squire.

Została już tylko muzyka...

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

30 czerwca 2015
Bright Future - nowa planszówka od wydawcy Metro 2033 - 18:01 - Uqahs
Ilustracja do nowiny 'Bright Future - nowa planszówka od wydawcy Metro 2033'
Studio Ogry Games, wydawca polskiej wersji gry planszowej Metro 2033, rusza z kolejnym postapokaliptycznym projektem. Już od pierwszego lipca za pośrednictwem serwisu wspieram.to (polski odpowiednik Kickstartera) rusza zbiórka funduszy na wydanie gry Bright Future.

Jeśli zaś chodzi o samą grę, to za oryginał odpowiada bułgarski zespół Vermin Games. Ekipa ta rok temu dzięki wsparciu Kickstartera pozyskała pieniądze na publikację gry. Ich dzieło to karciana gra planszowa. Gracze wcielają się w ocalałych po apokalipsie nuklearnej, których celem jest odnalezienie nowego schronienia pod ziemią za grubymi ścianami postsowieckiego bunkra.


Bright Future - gra planszowa Bright Future - gra planszowa
Bright Future - gra planszowa Bright Future - gra planszowa

Twórcy gry inspirowali się przede wszystkim licznymi na terenie Bułgarii pozostałościami po zimnej wojnie w postaci opuszczonych bunkrów i instalacji mających na celu ochronę przed atakiem atomowym. Nie sposób zauważyć tu też nawiązań do innych postapokaliptycznych dzieł, jak choćby seria gier S.T.A.L.K.E.R. czy Metro 2033.

Bright Future - gra planszowa Bright Future - gra planszowa

Zasadniczo, gracze mają do wyboru dwa rodzaje postaci - ludzi i mutantów. Każda z grup posiada cały wachlarz bohaterów do wyboru, różniących się między sobą specjalnymi umiejętnościami i uzbrojeniem. Dostęp do legendarnego bunkra można uzyskać po zdobyciu kodów dostępu, które cały czas ulegają zmianie. Próbom przedostania się do schronienia towarzyszyć będą bezpośrednie starcia między graczami, niebezpieczne spotkania z potworami czy anomaliami. Oprócz ryzykownych sytuacji, gracze będą mogli napotkać sprzymierzeńców, osoby potrzebujące pomocy, albo odwiedzić osady i farmy w celach handlowych.

Bright Future - gra planszowa Bright Future - gra planszowa

Trzynasty Schron z przyjemnością podjął się patronatu medialnego nad tym tytułem. Więcej informacji o oryginale znajdziecie na oficjalnym fejsbukowym profilu gry.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

<<Niusy

X Apoc - Trzynasty Schron [ v 1.0 ] & PHP by Hammer