<<Niusy
01 sierpnia 2014
Koniec świata po stu latach - 0:49 - Jerzy
Mówią Wieki 07.2014
Urlop to najlepszy okres na nadrobienie zaległości w poważnej lekturze ale bez przesady. Recenzje książkowe wymagają pewnego wysiłku i mogą poczekać. Cztery lata przydatności do spożycia to rozleniwiający szmat czasu i rzadki luksus. W tej chwili musi wystarczyć lżejszy, prasowy kaliber. Do wyboru, do koloru; każdy może wybrać z barwnej palety tytułów ten który mu najbardziej pasuje. Squonk przedstawił już publikację Polityki. W reklamowanym od czasu do czasu na schronowych łamach (absolutnie bezinteresownie, żeby nie było) miesięczniku Mówią Wieki kilka artykułów o różnych aspektach Wielkiej Wojny. Głównie o początku i przyczynach. Kontynuacja zapowiadana.

Uwagę zwracają rozmowy z autorami dwóch obiecujących książek. Działaniom na froncie wschodnim, nie tylko na ziemiach polskich, Włodzimierz Borodziej i Maciej Górny poświęcili tom Imperia. I Rosja i Austro-Węgry – jak wynika z rozmowy – zrobiły naprawdę wiele, by doprowadzić do swego upadku. Początek lokują autorzy niestereotypowo, w 1912 roku (wojny bałkańskie), kończą na razie w 1916. Całość nosi tytuł Nasza Wojna. Dlaczego taki? Bo powinna być nasza, a nie jest. Społeczna pamięć, nadmiernie - zdaniem autorów - wybiórcza, zarejestrowała tylko Legiony i odzyskanie niepodległości. Szczególnie interesująco - za sprawą tytułu - wygląda Samobójstwo Europy Andrzeja Chwalby. Niestety rozmowa nie koncentruje się na tytułowej tezie.

W numerze także "Siwy strzelca strój" – fragment książki Michała Klimeckiego i Krzysztofa Filipowa Legiony Polskie; Dzieje bojowe i organizacyjne – o mundurach i znakach militarnych oraz "Sny o szpadzie, czyli wymarsz Kadrówki" Macieja Krawczyka, "Winni, kto rozpętał Wielką Wojnę" Andrzeja Nieuważnego i "Wojna wyobrażona" Piotra Szlanty. Sporo sensownych tekstów za niecałą dychę.

Rocznicowe wzmożenie nie jest tylko polską specjalnością, spodziewać się zatem należy zalewu nie tylko rodzimych publikacji o Wielkiej Wojnie, zwanej z naszej perspektywy czasowej pierwszą światową. Już się zaczęło, a skończy się zapewne kulminacją za jakieś cztery lata. Okrągłe sto lat, to nie w kij dmuchał! Na półkach księgarń pojawiły się ponownie wydane przed laty popularne prace i syntezy. Niejedno wznowienie nas jeszcze czeka, nowości też nie brakuje. Pewnie kiedyś, coś na Schron trafi.

Ilustracja do nowiny 'Koniec świata po stu latach'


Dlaczego fanów postapo miałoby to zajmować? Bo to był prawdziwy koniec. Koniec świata dumy i honoru. Może i brakuje nam ich dzisiaj, ale ówczesne formy były dość karykaturalne. Czerwone spodnie, pogarda dla obrony (i co za tym idzie, dla karabinów maszynowych), zakaz używania spadochronów – to akurat francuskie przejawy pseudopatriotycznego obłędu zweryfikowanego przez wojnę. Ostał się tylko nonsens i pacyfizm. Czyli nonsens. Piękna (nie dla wszystkich) epoka utonęła we krwi.

Ilustracja do nowiny 'Koniec świata po stu latach'


Wprawdzie świat przetrwał. ale dominacja Europejczyków w tym świecie skończyła się bezpowrotnie. Elity – nie tylko demokratyczne – zupełnie się nie sprawdziły. To pod rozwagę modnym dziś krytykom demokracji. Arystokratyczne pochodzenie i elitarne wychowanie nie chronią w żadnym wypadku przed głupotą i brakiem wyobraźni. A tak na marginesie; można popełnić samobójstwo ze strachu przed śmiercią?


Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Larp Bunkier 2034: Fabryka mięsa - 23:32 - Squonk
Ilustracja do nowiny Larp Bunkier 2034: Fabryka mięsa
Informacja prasowa od organizatorów Larpa Bunkier 2034: Fabryka mięsa

Siły Terenowe Outpost zapraszają na drugą edycję larpa Bunkier w uniwersum Metro 2033! Impreza odbędzie się w dniach 26-28 września w Dąbrowie Górniczej.

W trwającym ponad 24 godziny LARP-ie gracze wcielą się w mieszkańców jednej ze stacji Moskiewskiego metra stojących w obliczu nawarstwiających się problemów. Więcej informacji na temat fabuły i programu znajdziecie na stronie internetowej i facebooku.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

07 sierpnia 2014
Spotkania z fantastyką w sierpniu 2014 - 18:10 - Squonk
Logo stowarzyszenia Cytadela Syriusza
Lubelskie Stowarzyszenie Fantastyki „Cytadela Syriusza” na sierpień przygotowało bogaty program spotkań. Szczegółowy plan imprezy - do pobrania - poniżej.

Spotkania z Fantastyką - rozkład jazdy [PDF].

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Niepubliczna Biblioteka Fantastyczna im. Stanisława Lema - 21:04 - Squonk
Ilustracja do nowiny Niepubliczna Biblioteka Fantastyczna im. Stanisława Lema
Parę dni temu w Lublinie został uruchomiony projekt dofinansowany ze środków Miasta Lublin zatytułowany Niepubliczna Biblioteka Fantastyczna im. Stanisława Lema. Dzięki temu każdy zainteresowany może zapisać się do Biblioteki i korzystać z jej bogatego księgozbioru.

Biblioteka działa w Domu Kultury Narnia założonym przez Lubelskie Stowarzyszenie Fantastyki „Cytadela Syriusza” i Fundację Teatrikon przy ul. Lwowskiej 12 w Lublinie. Na ponad siedem tysięcy pozycji o tematyce fantastycznej składają się książki, czasopisma, komiksy, gry fabularne i fanziny.

Z pozycji bibliotecznych można korzystać zarówno na miejscu, jak i wypożyczać do domu. Biblioteka czynna jest codziennie od poniedziałku do piątku w godzinach 16.30 – 20.30.

W ramach projektu od września zostaną uruchomione warsztaty literackie, które będzie prowadzić lubelska poetka i prozaistka Agnieszka Hałas, jak również spotkania autorskie ze znanymi twórcami polskiej literatury fantastycznej.

Szczegóły można znaleźć na stronie www.cytadelasyriusza.org.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

08 sierpnia 2014
Metro Redux w specjalnej ofercie dla naszych czytelników - 16:07 - Squonk
Ilustracja do nowiny Metro Redux w specjalnej ofercie dla naszych czytelników
Dzięki współpracy Trzynastego Schronu ze sklepem internetowym muve.pl mamy okazję zaoferować wszystkim naszym czytelnikom grę Metro Redux ze specjalną zniżką.

Zamawiając grę w muve.pl otrzymujesz:
- Rabat 20% na wydanie PC
- Rabat 15 % na edycje konsolowe
- Darmową przesyłkę kurierem do każdego przedpłaconego zamówienia w ramach programu Darmodostawa.

Żeby skorzystać z oferty, wystarczy wejść na wybraną kartę produktu, dodać grę do koszyka i po przejściu do kasy podać kod rabatowy:

1. Metro Redux + Darmodostawa (PC): 79,99 99,99
KOD: MUVE.PL-TRZYNASTY-METRO.RED-PC

2. Metro Redux + Darmodostawa (PS4): 135,99 159,99
KOD: MUVE.PL-TRZYNASTY-METRO.RED-KON

3. Metro Redux + Darmodostawa (XOne): 135,99 159,99
KOD: MUVE.PL-TRZYNASTY-METRO.RED-KON

Oficjalny trailer:


Podgląd newsa | Skomentuj newsa

11 sierpnia 2014
Powstanie Warszawskie w Pomocniku Historycznym Polityki - 1:13 - Squonk
Obrazek do newsa Powstanie Warszawskie w Pomocniku Historycznym Polityki
Parę dni temu (1 sierpnia) obchodziliśmy 70-tą rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego. Rocznica okrągła, to i można by oczekiwać od niej czegoś wyjątkowego. I chyba takie coś się stało. Szantaż moralny i przymus bezapelacyjnego "zacieszu" tego wydarzenia, przy ustawianiu ludzi poddających sens jego wybuchu po stronie siepaczy i zdrajców Ojczyzny, głoszony przez małą lecz krzykliwą grupę ludzi znalazł się w końcu w defensywie. Trąbienie wszem i wobec o tym co się zaczęło w pierwszych dniach sierpnia 1944 roku, z jednej strony oprócz słusznego poszerzania świadomości, z drugiej sprawiło, że do głosu musiała dojść kultura masowa. A zwłaszcza jej negatywne strony, jak banalizacja oraz infantylność połączona z cynizmem rosnąca na glebie komercji. I tak osoby chcące jeszcze BARDZIEJ uczcić Powstanie Warszawskie mogły sobie np. kupić koszulkę z nadrukowaną krwistą raną lub zestaw klocków z powstańczą barykadą. Czapki z nadrukiem rozbryzgującego się mózgu nie pojawiły się w ofercie, ale kto wie...

Tymczasem problem sensu jego wybuchu jest nadal aktualny, zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę obecną sytuację geopolityczną za naszą wschodnią granicą i tlące się głosy o potrzebie typowo polskiej, romantycznej potrzebie pomocy Ukrainie. Tylko, że społeczeństwo coś nie bardzo podziela ten pogląd.

Głupota, nieudolność, niekompetencja, a być może i nieświadome (bądź świadome) działanie na rzecz Związku Radzieckiego i Stalina dowódców politycznych oraz wojskowych Powstania Warszawskiego. Bohaterstwo, odwaga, szczerość jego zwykłych uczestników. Cierpienie ludności cywilnej, ogromne zniszczenia miasta będącego centrum kulturalno-społecznym odrodzonej po zaborach Polski. Czy tak można podsumować te 63 dni?

Każdy sam powinien sobie odpowiedzieć na to, w oparciu o zdobycie jak najszerszej wiedzy na temat tamtych wydarzeń, przy odrzuceniu właśnie romantycznej koncepcji na koń wsiędziem i jakoś to będzie. Pomocnik historyczny tygodnika Polityka 1944 Powstanie Warszawskie może Wam w tym wydatnie pomóc.

Warto to mieć!

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Jak rozprzestrzenia się pandemia - 12:01 - Squonk
Prosianka
Gdy 17 lipca br. niedaleko miasta Torez na południowo-wschodniej Ukrainie został zestrzelony malezyjski samolot pasażerski z 298 osobami na pokładzie, w świat poszła informacja, że na pokładzie znajdowało się 100 specjalistów do walki z AIDS udających się na konferencję naukową w Melbourne. Po opadnięciu informacyjnego szumu okazało się, że było ich tylko sześciu.

Pomijając już kwestię medialnego szumu, szczęściem w nieszczęściu (jeśli tak to można nazwać) może być to, że nie byli to specjaliści od walki z wirusem Ebola. A ten - jak coraz częściej donoszą światowe media - szerzy się już na sporym obszarze środkowo-zachodniej Afryki wywołując gorączkę krwotoczną Ebola, i tylko trzeba trafu by znalazł się on też w świecie zachodnim. A wówczas...

W rozszerzeniu wiadomości film o tym, jak powstaje i rozprzestrzenia się pandemia.


Podgląd newsa | Skomentuj newsa

20 sierpnia 2014
Metro Redux - odmalowane Metro - 18:18 - Uqahs
Zjawisko odsmażania starych kotletów w świecie gier komputerowych nie jest niczym niezwykłym. W przypadku klasyków, które przyozdobiła gruba warstwa kurzu, taki zabieg wydaje się sensowny, bowiem przenosiny na współczesne platformy i graficzna metamorfoza to szansa na przyciągnięcie nowych graczy. Wielu też powraca, ku uciesze producentów, do odnowionej gry ze zwykłego sentymentu.

Metro Redux

Wątpliwości graczy co do zamiarów twórców przygotowujących reedycję gry, która nawet dzisiaj z niejednego kompa wyciśnie siódme poty, wydają się uzasadnione. Mowa o Metro Redux, czyli o paczce zawierającej ulepszone wersje Metro 2033 i Metro: Last Light. Wiele osób zarzucało producentom pójście na łatwiznę i ponowne wyciąganie rąk po ich pieniądze. Odnowienie gry to mimo wszystko znacznie mniej czasochłonny i kosztowny proces niż przygotowanie zupełnie nowego produktu od podstaw. Dla złagodzenia nastrojów twórcy zaoferowali 50% zniżki dla posiadaczy oryginalnych, nieulepszonych wersji Metro 2033 i Metro: Last Light.

Odpierając zarzuty, wydawca gry, Deep Silver, poinformował, że przy Metro Redux przez niemal rok pracował 80-osobowy zespół. Jego praca polegała na zaktualizowaniu silnika gry o wiele nowych elementów (lista zmian na końcu tekstu) i odtworzeniu obu gier na jego najnowszej odsłonie. Ten fakt stanowi główną przyczynę, dla której wydanie zwykłego, darmowego patcha nie było możliwe.

Producenci zdają sobie sprawę, że ich oferta nie zadowoli wszystkich i nikogo do niej nie zmuszają. Ich celem jest nie tylko oddanie graczom najlepszych możliwych wersji ich flagowych gier za niewygórowane pieniądze, ale też utrzymanie się w szybko rozwijającej się branży. Metro Redux wydaje się być dość sprytnym atakiem na rynek konsol nowej generacji (Xbox One i PS4).

O tym, czy odmalowane Metro odniesie sukces, przekonamy się już niebawem. Premiera Metro Redux w Polsce odbędzie się 29 sierpnia. Gra pojawi się na PC w cenie 99,99 zł (lub 79,99 zł - dla czytelników Trzynastego Schronu), i na konsolach XONE i PS4 za 159,99 zł (lub 135,99 zł - dla czytelników Trzynastego Schronu).

A oto szybka lista nowości, jakie znajdziemy w Metro Redux.

Metro 2033 Redux:
- najnowsza wersja silnika 4A Engine;
- ulepszona grafika (efekty oświetlenia, warunki pogodowe, efekty dymu i ognia, lepsze animacje i modele postaci);
- poprawiona AI wrogów;
- poprawiona mechanika walki i działań w ukryciu;
- elementy z Last Light typu: wycieranie maski, personalizacja broni, ciche zabójstwa, egzekucje.

Metro: Last Light Redux:
- ulepszona grafika;
- nowe animacje walki wręcz;
- funkcje sprawdzania zegarka i ekwipunku;
- dodatkowa zawartość w postaci 10 godzin rozgrywki.

Obie gry:
- Tryb Przetrwania (mniejsze zasoby amunicji, trudniejsi przeciwnicy, wolniejsze przeładowywanie broni);
- Tryb Spartanina (potężne zdolności bojowe i więcej amunicji);
- Tryb Stalkera (wyłączone elementy interfejsu, wysoki poziom trudności).

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

22 sierpnia 2014
Mira Grant, 'Blackout' - zwieńczenie trylogii o zombie! - 17:28 - Veron
Mira Grant - Blackout
Tylko jedna rzecz jest pewna: zawsze może być jeszcze gorzej...

Zaręczam, że hasło reklamowe najnowszej odsłony trylogii Przegląd Końca Świata Miry Grant nie odnosi się do jakości samej książki. O tym, czy "Blackout" trzyma znakomity poziom "Feed" i "Deadline" przekonacie się już wkrótce - książka w regularnej sprzedaży ukaże się już 27 sierpnia nakładem wydawnictwa SQN pod patronatem medialnym Trzynastego Schronu!

Tymczasem możecie ją przedpremierowo wygrać w konkursie na fanpage'u Trzynastego Schronu na Facebooku!

BLACKOUT to wstrząsający finał epickiej trylogii o dziennikarzach przyszłości, poszukujących prawdy w warunkach wybitnie niesprzyjających... podczas zombie-apokalipsy.
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

23 sierpnia 2014
Przydatne aplikacje na Waszego PipBoya - 17:50 - Gość 13S
Obrazek 'Garść przydatnych aplikacji na Waszego PipBoya'Nowinę napisał Chrzysztof, wrzucił Squonk.

Co prawda sezon wakacyjny już się powoli kończy, ale chciałbym przedstawić Wam dwie pożyteczne aplikacje na telefon. Mogą się one przydać podczas wyjazdu za granicę, jak również podczas pobytu w górach.

Pierwsza z nich to iPolak, poradnik przygotowany przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych dla osób wyjeżdżających za granicę. Znajdują się tu:
- dane teleadresowe polskich placówek za granicą wraz z geolokalizacją,
- opisy krajów świata,
- ostrzeżenia MSZ o niebezpieczeństwach na świecie,
- zestaw niezbędnych informacji potrzebnych w podróży, dotyczących m.in. tego, czy potrzebujemy wizy, jak zadbać o własne bezpieczeństwo, co zrobić w trudnej sytuacji;
- przycisk SOS nawiązujący połączenie z numerem telefonu dyżurnego najbliższej (lub wybranej) polskiej placówki dyplomatycznej na świecie.

Więcej:
iPolak na stronie MSZ
iPolak - Aplikacje Android w Google Play

Drugi program to aplikacja Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego nosząca nazwę Ratunek. Umożliwia ona prosty i szybki kontakt z ratownikami, a dodatkowo ułatwia im pracę. Dzięki mogą oni ustalić pozycję osoby wymagającej ratunku z dokładnością do 3 metrów.

Więcej:
Ratunek
Ratunek - Aplikacje Android w Google Play

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

24 sierpnia 2014
'Dzielnica obiecana' - pierwszy fragment - 12:39 - Squonk
Ilustracja do nowiny Pierwsza polska powieść w Uniwersum Metro 2033
Informacja prasowa od Wydawnictwa Insignis.

W roku 2010 w Polsce ukazała się postapokaliptyczna powieść Dmitrija Głuchowskiego Metro 2033, która zapoczątkowała serię książek Uniwersum Metro 2033. W tym cyklu wydawnictwo Insignis opublikowało pięć tytułów rosyjskich autorów oraz jeden pisarza włoskiego.

Przyszedł czas na Polskę!

Do wzięcia udziału w projekcie został zaproszony Paweł Majka, uznany autor opowiadań fantastycznych. Akcję powieści umiejscowił w swoim rodzinnym mieście – Krakowie i Nowej Hucie, dzielnicy, która kiedyś została stworzona jako miasto przygotowane na przetrwanie ataku nuklearnego w licznych schronach atomowych.

Dzielnica obiecana to wizja postapokaliptycznego Krakowa w 2033 roku. W podziemnych schronach Nowej Huty mieszkają ci, którzy przetrwali nuklearną zagładę. Każdy dzień oznacza dla nich walkę, każdy miesiąc przynosi nowe zagrożenia. Wśród strzępów cywilizacji przeżycie kolejnego roku zakrawa na cud. Zmuszeni do ucieczki mieszkańcy Nowej Huty ruszają na poszukiwanie mitycznego raju – Kombinatu. Nie wiedzą jeszcze, że z niedostępnego dla nich centrum Krakowa nadciąga przerażająca horda, która odmieni znany im świat.

Zapraszamy do wysłuchania pierwszego fragmentu z Dzielnicy Obiecanej w interpretacji Krzysztofa Banaszyka.

Link do fragmentu audio #1

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

25 sierpnia 2014
Wolfenstein: The New Order - recenzja - 17:26 - Gość 13S
Ilustracja do wiadomości 'Wolfenstein: The New Order - recenzja'Tekst napisała Fejzi, wrzucił Squonk.

Gra, która za bardzo chciała być filmem


Na nowego Wolfensteina czekałam z niecierpliwością. Czytałam zapowiedzi, jakoby gra ta miała być dobra pod kątem scenariusza, przepełniona czarnym humorem jak Bękarty wojny Tarantino, z piękną oprawą wizualną i możliwością wpływu na fabułę podejmowanymi decyzjami. Jednak Wolfenstein mnie rozczarował i nie wiem, czy będę jeszcze chciała do niego wrócić. Moja recenzja jest jedną z niewielu krytycznych ocen tej gry i muszę przyznać, że byłam mile zaskoczona faktem, że są osoby, które nie pieją z zachwytu nad jej rzekomą zajebistością - bo to nowy Wolfenstein.

Gra rozpoczyna się atakiem aliantów razem z naszym wolfowym bohaterem - B.J. Blazkowiczem - na kwaterę diabolicznego generała Trupia Główka, w celu ostatecznego rozprawienia się z nim. Szturm kończy się niepowodzeniem, B.J. zostaje ranny w głowę i budzi się po kilkunastu latach w szpitalu psychiatrycznym w okupowanej Polsce. Tak, Niemcy wygrali wojnę i opanowali cały świat, włącznie z Księżycem. Berlin to teraz Germania, a generał Trupia Główka wciąż ma się dobrze i zajmuje się tworzeniem armii śmiercionośnych robotów. Blazkowicz po ucieczce ze szpitala postanawia odnaleźć resztki ruchu oporu, by przeciwstawić się nazistom.

Tak rozpoczyna się gra, która miała być wydarzeniem, a zamiast tego pozostawia niesmak i irytację. W najlepszym wypadku wzruszenie ramion i stwierdzenie, że zagrać w to można, ale szału nie ma. To już nie jest Wolfenstein. Nawet jego niesłusznie niedoceniany poprzednik, zatytułowany po prostu Wolfenstein, miał w sobie charakterystyczny "wolfowy" klimat, którego tutaj brak. Grając w The New Order czułam się jakbym grała w zwyczajnego, współczesnego FPS-a o tematyce wojennej, których dzisiaj pełno. Zniknął gdzieś nadprzyrodzony klimat, i nawet easter egg w postaci poziomu z oryginalnego Wolfa tego nie ratuje. Misje są nudne jak flaki z olejem, przewidywalne, ograniczające się do dotarcia do określonego miejsca, wciśnięcia przycisku, przyniesienia czegoś czy poczekaniu na wsparcie. Większość lokacji to podobne do siebie tunele, korytarze i bunkry, po których się snujemy, strzelając i wykonując powierzone zadania. Przeciwnicy "wypróżniają" amunicją i walą do naszego bohatera jak do kaczki, a ich sztuczna inteligencja pozostawia wiele do życzenia. Czasami zapominają strzelać i odwracają się tyłem, czasami nie "pomyślą" o tym żeby nas okrążyć. Kolejną irytującą rzeczą są podwójne rodzaje broni. Jakkolwiek w starszych produkcjach zabieg ten był często stosowany, tak współczesne gry bardziej stawiają na realizm, a jak można strzelać jednocześnie z dwóch shotgunów czy dwóch karabinów maszynowych? Blazkowicz to nie robot, tylko człowiek. Na szczęście można również korzystać z pojedynczych rodzajów broni.

Kolejną sprawą jest grafika. Od gry zajmującej 50 GB miejsca na dysku spodziewałam się czegoś więcej, a tymczasem graficznie wypada najwyżej przyzwoicie. Widać to zwłaszcza w teksturach widzianych z bardzo bliska (są "plastikowe") oraz w dużych lokacjach widzianych w perspektywie (są płaskie). Wydaje się, że jest to kolejna gra robiona z myślą o konsolach, zamiast o PC.

Jeśli chodzi o scenariusz i koncepcję gry to wygląda to tak, jakby nowy Wolf robiony był przez bandę ekstrawertyków. Wszystko jest tu przesadzone, egzaltowane, z typowym rozmachem cechującym hollywoodzkie produkcje filmowe. Pomysłów mnóstwo, tylko nie wszystko ze sobą współgra. Jeśli ktoś lubi amerykańskie, "zaangażowane" kino wojenne to ta gra jest dla niego. Bohaterowie prawią wzniosłe komunały o wojnie, wolności, niepodległości i braterstwie, a przoduje w tym sam Blazkowicz. W poprzednich odsłonach Wolfensteina B.J. był cichym bohaterem, bez szemrania wykonującym swoje zadania. Teraz twórcy postanowili wzorem współczesnych standardów pobłogosławić go darem mowy. Byłoby lepiej, gdyby nie odzywał się wcale. Blazkowicz karmi nas banałami i pseudo filozoficznymi przemyśleniami wziętymi z kapelusza, jak również zupełnie niepotrzebnymi wtrętami o swoim dzieciństwie. A to wszystko w większości pomiędzy jednym a drugim nazistowskim trupem. W wolnych chwilach uprawia seks z panną, będącą męczennicą w słusznej sprawie (nawiasem mówiąc jej historia jest dość naciągana). Zwłaszcza druga scenka erotyczna przyprawia o zgrzytanie zębów. Twórcy z cichego i skutecznego B.J.'a zrobili przyciężkawego typa o kwadratowej szczęce, ponurego i zionącego nienawiścią do Niemców. Tak naprawdę stworzyli antybohatera, z którym ciężko się identyfikować. Inna sprawa, że udzielający mu głosu Brian Bloom, jeden z moich ulubionych aktorów głosowych, odwala tu kawał dobrej roboty. Gorzej sprawa wygląda z Alicją Bachledą-Curuś, podkładającą głos pod sympatię głównego bohatera. Bachleda po angielsku mówi szybko, niewyraźnie i niechlujnie. Jednak pomimo to właśnie udźwiękowienie stanowi mocną stronę tej gry. Niemcy mówią tutaj po niemiecku, a nie po angielsku z niemieckim akcentem. Pojawia się też język polski, a nawet Krzysztof Gosztyła w niewielkim epizodzie.

Scenariusz w dużej mierze opiera się na kwestii "co Amerykanie wiedzą o drugiej wojnie światowej i Europie". Droga z Polski do Niemiec wygląda, jak nie przymierzając autostrada międzystanowa. Obóz koncentracyjny na Słowacji to pagórek z wieżą strażniczą i dwa baraki na krzyż. Na scenę uwolnienia więźniów tego obozu spuśćmy kurtynę milczenia.

W grze roi się od tandetnej symboliki w rodzaju nacinania sobie przedramienia za grzechy czy lukrowanych obrazków szczęśliwego życia z ukochaną u boku, dziećmi, psem i domkiem na przedmieściach. Odnajdujemy łzawe listy i nagrania, słyszymy miłosne wyznania i szepty. Czarnego humoru tutaj ani śladu, a zamiast Tarantino mamy kiepskie romansidło okraszone pseudo patriotycznym bełkotem w amerykańskim stylu.

Odnośnie nacinania, bohaterowie wprost uwielbiają mokrą robotę i ciachanie się nawzajem nożami. Szczególnie lubuje się w tym okrutny generał Trupia Główka, skądinąd świetnie stworzona postać. Generał lubi też wyciągać mózgi z żywych jeszcze ludzi w celu wykorzystania ich do "zasilania" swoich blaszanych super żołnierzy. Odnoszę wrażenie, że brutalność tej gry to momentami sztuka dla sztuki. Im więcej ciachania. im więcej krwi tym lepiej. Nie jest to zarzut w przypadku gier robionych z przymrużeniem oka, jednak w przypadku tak "sieriożnej" i wzniosłej produkcji razi.

Gra ma kilka mocnych stron i dobrych momentów, np. z esesmanką w pociągu czy z Trupią Główką. Kapitalnym pomysłem było przerobienie muzycznych klasyków z repertuaru Beatles czy Animals na "wersję niemiecką", pokazanie propagandowych wycinków prasowych w różnych językach czy lądowanie na Księżycu przez Hansa Armstarka zamiast Neila Armstronga. Są to jednak nieliczne pozytywne cechy tej produkcji, której potencjał został zmarnowany przez wysilony dramatyzm i pomieszanie z poplątaniem.

Jeśli ktoś poszukuje przyzwoitego shootera bez konieczności analizowania fabuły i zgrzytania zębami na niedociągnięcia to nowy Wolfenstein jest dla niego.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

27 sierpnia 2014
Dziś premiera 'Blackout' Miry Grant! - 10:33 - Veron
Mira Grant - Blackout
Dziś premiera "Blackout" Miry Grant - zwieńczenia epickiej trylogii o zombie! Trzynasty Schron objął książkę patronatem medialnym.

Kiedy w 2014 roku opracowywano lek na raka i skuteczną szczepionkę przeciwko grypie, nikt się nie spodziewał, że świat stanie na skraju zagłady. Po ćwierćwieczu walki o dawny świat, bez strachu o jutro, ludzkość wyszła na prostą. Wtedy też okazało się, że to nie zombie, a sam człowiek jest największym zagrożeniem.

Niespodziewany wybuch epidemii na Florydzie staje się kolejnym kamieniem milowym w spisku stulecia, a ekipa Przeglądu Końca Świata zostaje oskarżona o bioterroryzm. Sytuacja wymaga podziału grupy. Shaun wyrusza zbadać źródło zarazy, natomiast reszta udaje się do legendarnego hakera Małpy po nowe tożsamości. A do tego wszystkiego dochodzi tajemnica Obiektu 7c przetrzymywanego w tajnych laboratoriach CZKC...

Pozostało jeszcze tak wiele do zrobienia, a zegary nieubłaganie odmierzają czas do wielkiego finału. Czy młodym dziennikarzom wystarczy odwagi, żeby stawić czoła szalonym naukowcom, wytworom ich eksperymentów oraz pozbawionym sumienia agencjom rządowym?


Książka do nabycia w księgarniach w całej Polsce, wydana nakładem wydawnictwa SQN. Gorąco polecamy!
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Już dzisiaj premiera pierwszej polskiej powieści w Uniwersum Metro 2033! - 21:07 - Squonk
Ilustracja do nowiny Pierwsza polska powieść w Uniwersum Metro 2033
Informacja prasowa od Wydawnictwa Insignis.

Nareszcie! Jest sygnał z Krakowa! W końcu mamy dowód na to, że także i w Polsce żyją niedobitki po nuklearnej zagładzie… Z nieukrywaną dumą – wraz ze znakomitym autorem, Pawłem Majką – oddajemy w Wasze ręce pierwszą polską powieść w Uniwersum Metro 2033. Czekanie naprawdę się opłaciło. Witajcie w Polsce, w roku 2033…

Dmitrij Głuchowski, autor bestsellerów Metro 2033Metro 2034 twórca międzynarodowego projektu Uniwersum Metro 2033


Dwie dekady po Pożodze, globalnej zagładzie atomowej. Gatunek homo sapiens na powrót został sprowadzony do roli jednego z konkurentów w grze o przetrwanie. Zmieniło się wszystko. Tylko ludzie pozostali tacy jak dawniej.

Nowa Huta. Zaprojektowane i zbudowane od podstaw robotnicze miasto. XVIII dzielnica Krakowa. To tu, w podziemnych schronach, mieszkają ci, którzy przetrwali nuklearną apokalipsę. Każdy dzień oznacza dla nich walkę, każdy miesiąc przynosi nowe zagrożenia. Wśród strzępów cywilizacji przeżycie kolejnego roku zakrawa na cud.

Zdradzeni i zmuszeni do ucieczki mieszkańcy Nowej Huty wyruszają na poszukiwanie mitycznego raju – Kombinatu. Nie wiedzą jeszcze, że z niedostępnego dla nich centrum Krakowa nadciąga przerażająca horda, która odmieni znany im świat.

Jednak to śmiertelne niebezpieczeństwo okaże się tylko tłem dla piekła, które ludzie niezmiennie gotują sobie sami nawzajem.

Pierwszy fragment audio
Drugi fragment audio

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

<<Niusy

X Apoc - Trzynasty Schron [ v 1.0 ] & PHP by Hammer