<<Niusy
01 września 2012
73 rocznica wybuchu drugiej wojny światowej w Europie - 20:47 - nie wiem
Ma miejsce właśnie dzisiaj. Oprócz bycia dobrym powodem do zadumy nad losem żołnierzy, którzy oddali życie za to, żeby Polska była Polską, zastanowienia nad tym czy rzeczywiście jest Polską oraz refleksji nad pamięcią o poległych, dzisiejszy dzień jest świetną okazją, żeby na przekór utartym bajkom o ojcach, dziadach i sztandarach, o bohaterach i ofiarach zastanowić się nad tym jak rozumieć honor, dumę i inne przymioty charakteryzujące patriotę. I mimo, że lewicowo może zapachnieć powyższy cytat z Tuwima (w kontekście całego utworu, z którego pochodzi), nie jest w żadnym wypadku kontynuacją albo protoplastą myśli o europejskim całkowitym zatraceniu… tzn. zjednoczeniu. A w załączniku wywiad z Pawłem Wieczorkiewiczem, historykiem.

Wywiad z Wieczorkiewiczem
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

03 września 2012
Growy przegląd #11 - 20:08 - Uqahs
PA GAMES
I oto growy przegląd powraca na łamy Schronu, ale tym razem nie jest to tygodniowe podsumowanie tego, co zadziało się w postapokaliptycznym świecie gier. Krótszy w nazwie, a przez to mniej wymagający czasowo dla piszącego tego słowa, powinien sprawiać mniej kłopotów. Oby...

Black Isle Studios
Informacja o powrocie studia Black Isle zaszokowała wszystkich. Czy jest to próba przywrócenia realnej siły twórczej, jaką BIS prezentował za swych najlepszych czasów? A może to zwyczajne żerowanie na emocjach fanów? Zainteresowanych odsyłam do tego tekstu.

I Am Alive
Ubisoft swego czasu narobił smaku fanom postapo, prezentując trailer gry I Am Alive. Po długich miesiącach oczekiwania, nad projektem zawisła mgła tajemnicy i nikt nie wiedział, co się z nim dzieje. Wraz z opadnięciem mgły i wyłonieniem się odmienionego I Am Alive, opadły też emocje. Gra ukazała się w kwietniu na konsolach, zdobywając raczej średnie oceny.

Po ponad pół roku, dokładnie 13. sierpnia posiadacze pecetów dostaną możliwość odbycia wirtualej podróży do zniszczonego kataklizmem Chicago. Aby wynagrodzić te długie miesiące oczekiwania, poprawiono grafikę i dodano kilka "fjuczerów" w postaci nowych trybów gry. Ubisoft najwyraźniej postanowił nie przeznaczać zbyt wielu funduszy na promocję, bowiem nawet na stronie oficjalnej nie ma wzmianki o pecetowej premierze, a samą grę można zamówić wyłącznie w wersji cyfrowej za pośrednictwem np. sklepu UbiShop albo Steama Cena dla kupujących z Polski to 59,90 zł.

Borderlands 2
"Grab our gun. Bring your friends and set some psycho midgets on fire!" Gearbox Software szykuje na 18. września premierę drugiej części Borderlands. Gra, która szczyci się milionami kombinacji broni, może też spróbować walczyć o zdobycie pierwszego miejsca przekombinowaniu z dodatkami. Twórcy już zapowiedzieli 4 rozszerzenia, po 10 dolców każde, jednak decydując się na zakup wszystkich od razu, można oszczędzić 10 dolarów. Jest jeszcze piąty dodatek, odblokowujący nową klasę postaci, Mechromancera, również za dychę, no chyba że zdecydujemy się na zakup przedpremierowy. Wtedy dorzucają go za darmo. A co znajdziemy w nowym Borderlands? Opowie o tym Sir Hammerlock:


Dead Island: Riptide
Techland pochwalił się paroma obrazkami z kontynuacji swojego hitu. Druga część gry to dalszy ciąg przygód bohaterów poznanych na wyspie opanowanej przez nieumarłych. Wykorzystanie tych samych postaci pozwoli na przeniesienie zapisanych stanów rozgrywki z "jedynki". O zmianach w stosunku do pierwszej części wiadomo niewiele. Grafika nie przejdzie rewolucji, choć system pogodowy ma być ulepszony. Twórcy obiecują też nowe tryby rozgrywki dla trybu wieloosobowego. Kolejne tygodnie przyniosą na pewno więcej informacji. Do premiery jeszcze sporo czasu - Dead Island: Riptide trafi na półki sklepowe dopiero w przyszłym roku.

Wasteland 2
Brian Fargo na konwencie Unite 2012 wypowiedział się o swoich doświadczeniach z Kickstarterem i projektami wspieranymi przez fanów. Najciekawszym punktem jego wystąpienia była na pewno prezentacja krótkiego fragmentu rozgrywki z Wasteland 2.


Nuclear Union
Na koniec tego przeglądu postapokaliptyczna wizja z Rosji, w której kryzys kubański doprowadził do światowej zagłady.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

04 września 2012
Robale atakują - szkolenie - 0:29 - Squonk
Perk z Fallouta
Kto obejmie we władanie Ziemię, kiedy głupie ludzie wytłuką się do cna w bezsensownej wojnie o bogactwa naturalne albo o kobiety? Kto wygodnie rozsiądzie się na fotelach okupowanych do tej pory przez chciwe i pazerne korporacyjne dupska żyjące potrzebą nieustannego wzrostu wskaźników?? Kto podłubie sobie w zębach (czy czym tam będzie pochłaniał pokarm) naszymi kośćmi, sycąc się resztkami jakie pozostawi po nas konsumpcyjny zaciesz, materializm i żądza posiadania więcej???

Kiedyś alternatywa była prosta: szczury albo karaluchy. Włochate, wąsate i potrafiące tworzyć zorganizowane społecznie stada "zwierzory" - w końcu takie jak i my ssaki - kontra małe, ruchliwe, odporne na wszelakie warunki, płaskie, z dużymi czułkami "cosie" - z rodziny owadów. To że bliski Trzynastemu Schronowi surwiwalowy sklep nosi nazwę tych drugich, nie zmienia w niczym faktu, że jak widząc szczura mógłbym powiedzieć ale misio!!!. Za to na czułkowatego stwora poszukałbym jakiegoś lacza, by go nim strzelić.

Ale ten poukładany koncept spieprzył mi niejaki Dmitrij Głuchowski i jego pisarskie źąmy, którzy stworzyli specyficzny świat świat postapokaliptyczny. Niby surowo postnuklearny, ale pełen stworów z najlepszych bajęd fantasy, które w tym przypadku bajędami nie są. Ooo! Jak piszę te słowa, to sobie przypomniałem wizytę Artema w bibliotece i spotkanie z tym kimś/czymś. Brrr...

Więc może wróćmy na chwilę do klasyki, do klimatów pachnących starymi i dobrymi Falloutami i poznajmy z bliska jak wyglądałyby powiększeni do naszych rozmiarów kuzyni i kolesie karaluchów. W naszej galerii obejrzycie zdjęcia paru przedstawicieli owadziej rodziny, a już od Waszej wyobraźni zależeć będzie czy ich sobie zwizualizujecie, że np. buszuje takie to w Waszym śmietniku, sprzedając przy tym kopa w tyłek, że teraz ten śmietnik będzie należeć do niego. Oczywiście po jakiejś apokalipsie...

Robale - mutanty.

Zdjęcia zostały wykonane przez Katarzynę Michałowską z czasopisma Pod Prąd w Parku ruchomych dinozaurów i ogromnych owadów w Ustroniu.

Klimatyczna podstawa programowa:
- Mgła
- Metro 2033
- Katastrofa

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

07 września 2012
Grojkon już za pasem! - 12:33 - Squonk
Logo festiwalu Grojkon 2012
Informacja prasowa od organizatorów festiwalu Grojkon 2012.

Garść informacji dla wszystkich wybierających się na Grojkon.

Program Grojkonu 2012 to 14 bloków tematycznych, ponad 200 godzin wspaniałej zabawy: pokazy, warsztaty, prelekcje, grupy rekonstrukcyjne, spotkania autorskie, ogromny games room (ponad 500 tytułów!), dwie strzelnice (laserowy paintball i asg). Pełną rozpiskę programową Festiwalu możecie pobrać stąd: grojkon.com/program.pdf.

Szczegółowe informacje o wejściówkach znajdziecie na naszej stronie internetowej: grojkon.com/wejsciowki. Przypominamy, że osoby niepełnoletnie podczas akredytacji muszą przedstawić oświadczenie od ich pewnych opiekunów. Dodatkowo dzieci urodzone od 2006 do 2012 roku mogą bezpłatnie przebywać na Festiwalu (oczywiście pod opieką osoby dorosłej).

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Pomóż tworzyć Copernicon! - 13:10 - Squonk
Logo festiwalu Copernicon 2012
Informacja prasowa od organizatorów festiwalu Copernicon 2012.

Żaden konwent nie może odbyć się bez współudziału twórców programu. Jeśli chcesz dołączyć do tej elitarnej grupy, podzielić się swoją wiedzą, poprowadzić prelekcję, grę, dyskusję lub masz pomysł na inną atrakcję pasującą do Coperniconu, a dodatkowo wejść na imprezę za niższą cenę, zapraszamy do rejestracji i zgłoszenia punktu programu.

Kolejnymi niezbędnymi na każdym fantastycznym festiwalu są gżdacze - wolontariusze, którzy pomagają organizatorom ogarnąć konwent. To ciekawe doświadczenie, ale nie dla każdego. Dobry gżdacz musi wykazać się wytrzymałością i poświęceniem... No ok, wcale nie jest trudno. Zgłoś się na gżdacza już dziś! Potrzebujemy osób, które nie boją się odpowiedzialnej pracy przy:

- pomocy gościom i uczestnikom
- opiece nad green roomem
- akredytowaniu uczestników
- doraźnej pomocy organizatorom
- pracach biurowych (drukowanie, cięcie plakietek, rozwieszanie ogłoszeń) itd.

Za 4-godzinny dyżur dostaniesz 18zł zniżki, za 6 godzin odbytego dyżuru dostaniesz 27 zł zniżki. "Pełen etat", czyli minimum 8 godzin dyżuru, to 36zł zniżki oraz oprócz tego otrzymasz także oficjalną koszulkę gżdaczową.

Aby zgłosić się na gżdacza lub zaproponować punkt programu wystarczy wejść na stronę główną Copernicon.pl i wybrać odpowiednią opcję z panelu po prawej stronie.

Czekamy na was z niecierpliwością!

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

08 września 2012
Kochaj WŁADZĘ swą! - 1:11 - Squonk
Kolejne wcielenie Vault Boya
Ciekawych czasów dożyliśmy c'nie? Bo jako dzieci, nadal się nam wciska od małego głodne bajki, że wolna i niepodległa Polska, że wspólnota europejska, że dobrobyt i bezpieczeństwo. A także patriotyzm oraz konieczność wypełniania obywatelskich obowiązków, jakim jest np. uczestnictwo w świętach demokracji w postaci powszechnych wyborów. Wałkują nam te dyrdymały przez podstawówkę, gimnazjum oraz szkołę średnią. Potem - już jako osoby dorosłe - co niektórzy mają w to wyyy..., ale zdarzają się i tacy, którzy chcą być jak ci co tworzą takie dyrdymały.

Zostać POLITYKAMI i mieć WŁADZĘ!!!

Zaraz, jaką władzę, skoro w obecnie panującym kryzysie mają ją tzw. RYNKI, mogące w jednej chwili przewrócić do góry nogami gospodarki rzekomo niezawisłych, niezależnych i niepodległych państw.

A to nas chyba nie uczyli nic o tym c'nie? No mnie na pewno, bo w szkole średniej jedynie co mi wwałkowano w łeb, to cały pakiet klimatów z okresu romantyzmu, powstań, zrywów, poświęceń i chrystusowania narodom. A współczesna władza, jej metody działania oraz otoczenie w jakim ona działa to jakieś inne są... Oszukano mnie?

No mam tu taki filmik dla Was, ale wiecie - to rosyjskie jest. Przewrażliwieni mogą zmówić 10 razy co tam zawsze z reguły zmawiają i dopiero wtedy oglądać. Może bardziej niż ja zrozumieją, o co w tym wszystkim chodzi.


Podrzucił Krzysztof W.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Płacić, nie płacić? Czytać, nie czytać? - 12:38 - Jerzy
Trzynasty Schron
Czyli nowa sonda i podsumowanie starej. W tej nowej jakaś edukacyjna misja się uruchomiła. Czy wprowadzenie opłat za dostęp do tekstów w Internecie będzie miało wpływ na działalność Trzynastego Schronu?

Wpłynie albo nie wpłynie? Sam nie wiem. Ciekaw jestem, dlatego pytam. Okaże się. W sumie na razie wróżenie z fusów. Odpowiedzi na kilka pytań mogłyby rozjaśnić tę kwestię, ułatwić przewidywanie. Czy opłaty zmieniły Wasze przyzwyczajenia? Zrezygnowaliście z płatnych stron z bólem, czy bez większego żalu? Może już płacicie, choćby czy okazjonalnie? Czy też płatne strony są dla Was tak wąskim marginesem, że nie widzicie problemu w płatnościach? Wierzycie w argumenty o poprawie jakości dziennikarstwa?

W rozszerzeniu nowiny podsumowanie poprzedniej sondy - o naszych zinach.

Szału nie było, niespełna setka głosów. Dziękujemy, szczególnie tym czytelnikom (39%), którzy nie wiedzieli o co chodzi. Uświadomili nam że propaganda szwankuje. Wdrażamy program naprawczy. Jeszcze tylko parę zebrań kolegium redakcyjnego, rozstrzygnięcie przetargu, rozpatrzenie odwołań i temat zinów wróci na schronowe łamy. Nie miejcie pretensji. Jesteście naszą nadzieją.

Wszystkie numery przeczytało magiczne 13%, dwanaście osób - też symboliczne - choć z innej bajki. Na stronie – info o nas - doliczyć się można 21 czynnych redaktorów i współpracowników. Oczko! Na mękach niektórzy przyznali, że nie czytali. Złożyli samokrytykę, obiecali poprawę i zostało im wybaczone. Nie do końca, oczywiście. Emanacja jest łaskawa ale i pamiętliwa. Poszukiwania fana o nieustalonej do tej pory tożsamości trwają. Wyznaczono nagrodę.

Całość na schronowej Picasie.
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Ważna informacja dotycząca ZSzeFa - 12:40 - Squonk
Zamojskie Spotkania z Fantastyką
Informacja prasowa od organizatorów Zamojskich Spotkań z Fantastyką.

ZSzeF X odbędzie się w niezmienionym terminie jednak w Centrum Szkół Mundurowych na ulicy Młyńskiej 27 (kilka ulic od starego conplace'u - II LO, w którym przeciąga się remont...). Mamy nadzieję, że zmiana wyjdzie zarówno nam i Wam na dobre.

CSM to nowy budynek, lepsze zaplecze i sale i co najważniejsze STOŁÓWKA, która będzie działała w piątek od rozpoczęcia konwentu do wieczora oraz przez całą konwentową sobotę. W menu pizza, kebaby, hamburgery, kanapki na ciepło oraz zimne i gorące napoje.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Nie jest łatwo być psem w świecie zombie... A jeszcze gorzej być człowiekiem! - 13:08 - Squonk
Profity z Falloutów
Kto kogo wykorzystuje w tym trwającym już tysiące lat związku, symbiozie, układzie? Czy powinna się tym zająć kolejna sejmowa komisja, a Panie Prezesie groźnie pomachać paluszkiem?? Czemu księża nie grzmią z ambon, a Ojciec Dyrektor na falach eteru, widząc ten nadal i nieustannie trwający od lat proceder???

Powiedzmy sobie szczerze: jesteśmy brutalnie i bezwzględnie wykorzystywani przez czworonożne istoty z rodziny canidae, choć to nam się wydaję, że jest zupełnie na odwrót. Może to się jednak zakończyć, kiedy nadejdzie upragniona przez wielu ludzi zombiekalipsa. Zerwiemy wtedy kajdany psiej zależności i nie całkiem żywym krokiem udamy się w stronę upragnionej wolności!

Tylko coś mi tu jednak nie gra. Bo skoro psy od lat nas robią w trąbę, to jak określić postępowanie kotów...

W rozszerzeniu newsa krótkometrażowy, ale zrobiony na bogatości film "Play Dead".


Podrzuciła Aleksandra V.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Star Trek - to już 46 lat - 23:30 - Gość 13S
Przypadkowe spotkania w Fallout 2
Nowinę napisał Glassius, wrzucił Squonk.

Dziś 46 rocznica wyemitowania pierwszego odcinka serialu Star Trek (przez mnogość kolejnych produkcji zwanego Star Trek: The Original Series). Tandetne kostiumy, kiepskie efekty specjalne, okropne walki, kapitan rozwiązujący wszelkie problemy po kowbojsku, tanie moralizatorstwo i ten okropny transporter sprawiają, że nie da się oglądać tego dzisiaj bez protekcjonalnego uśmiechu. A mimo wszystko, wizja Gene'a Roddenbery'ego powstała w czasie kosmicznego wyścigu wyprzedzała swoją epokę. Skład załogi łamał tabu obyczajowe tamtych czasów, praktyczności używanych przez nich urządzeń zawdzięczamy inspirację do powstania współczesnych komórek, tabletów, czy nieinwazyjnych technik badawczych. No i wizja ludzkości pokojowo eksplorującej kosmos krzepiła lud oczekujący atomowej apokalipsy w apogeum zimnej wojny.

Star Trek TOS jest uznawany za najbardziej kultowy serial na świecie, zapoczątkował fenomen społeczny zwany trekkies co roku spotykających się na konwentach w kolorowych uniformach, jego uniwersum zostało wykorzystane w kolejnych serialach oraz filmach kinowych. Ja sam również uległem jego magii i co jakiś czas wracam do TOSa oraz kolejnych jego odsłon, szczególnie mojego ulubionego DS9. Nowinę zawdzięczamy Googlowi, który postanowił nam dzisiaj przypomnieć o tej jakże ważnej rocznicy.

Po przejściu minigierki od Google'a zachęcam zobaczyć, jak w rzeczywistości wyglądała walka Kapitana Kirka z Gornem.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Postapo? NIE! Czas na KUTAPO - Kutapokalipsę znaczy! - 23:40 - Squonk
Produkcja z GIT Produkcji
Opisać w jakichś mądrych słowach o co chodzi, a przede wszystkich jak podchodzić do produkcji studia GIT Produkcja (oraz tzw. twórczości pochodnej), to zadanie ponad moje możliwości. Albo się to czuje, lubi, albo i nie. Kapitan Bomba, Miś Push-Upek czy Bracia Figo-Fagot to niektóre dzieła, za którymi stoi współczesny człowiek renesansu - Bartosz Walaszek.

"Kutapokalipsa" to kinowa, "pełnometrażowa" wersja przygód Kapitana Bomby, który jak zawsze napie*rdala, w swoich podwładnych widzi tępych hu*ów, a przy okazji robi wiele innych rzeczy. No i oczywiście ratuje galaktykę Kurvix.

A może i nie...

Przekonajcie się sami, bo od teraz "Kutapokalipsa" jest oficjalnie dostępna w JuTubowni.



Podgląd newsa | Skomentuj newsa

14 września 2012
Jak przeżyć terrorystyczny atak nuklearny - 6:14 - nie wiem
Mój kolega Wiktor jak zwykle nie śpi, a w przerwach podczas konstruowania swojego lasera śmierci, sterowca na ogrzane powietrze, czy czego tam on jeszcze nie robi, przegląda sieć zawsze z myślą o Trzynastym Schronie i tym, co by mogło się na nim znaleźć. Tym razem również nie zawiódł.

O tym jak przetrwać atak nuklearny przeprowadzony przez terrorystów opowie Irwin Redlener. Poza dobrymi radami Irwin przywoła również historię zimnej wojny i filmów "szkoleniowych" tworzonych, by zwiększyć szanse przeżycia ludności podczas ataku atomowego.

Całość po angielsku, ale z polskimi napisami.


Swoją drogą polecam też przemówienia Kena Robinsona, który (specjalnie dla Glassiusa) krytykuje system edukacyjny… na świecie. Wcale się nie nabijam. Zdecydowanie warto obejrzeć.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

15 września 2012
Ekranizacja Metro 2033 - 11:08 - Ace
Jak podaje serwis FilmWeb hollywoodzkie studio firmowe MGM nabyło prawa do ekranizacji książki Metro 2033. Scenariusz do powieści Głuchowskiego napisze F. Scott Frazier, produkcją zajmie się znany z prac nad "Opowieściami z Narnii" Mark Johnson.

Na razie nie wiadomo kiedy przekonamy się czy w amerykańskiej wersji Metra mutanty będą mówić głosem Schwarzenegera, obrzyny zastąpią miniguny, a Artem będzie słyszał motywujące przemowy rodem z "Bitwy o Los Angeles", ale pozostaje nam być dobrej myśli.

Źródło: FilmWeb

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

16 września 2012
Falkon 2012 - 20:27 - Squonk
Logo konwentu Falkon 2012
Informacja prasowa od organizatorów Falkonu 2012.

W dniach 23-25 listopada 2012 roku Lubelskie Stowarzyszenie Fantastyki "Cytadela Syriusza" organizuje w Lublinie XIII Ogólnopolski Festiwal Fantastyki FALKON 2012.

FALKON to trzydniowa impreza kulturalna o profilu związanym z szeroko pojętą fantastyką, jedna z największych i najważniejszych w kraju. To jedna z największych i najważniejszych imprez tego typu w Polsce, co roku zbierająca bardzo dobre opinie. Festiwal poświęcony jest literaturze, filmowi, grom i sztuce, głównie o tematyce fantastycznej. Wśród zaproszonych gości znajdą się najważniejsi i najpopularniejsi twórcy polscy, jak również wybrani twórcy zagraniczni, zaprezentowane zostaną najistotniejsze tytuły obecne na rynku, zaprezentowane będą oczekiwane premiery i zapowiedzi.

W bogatej ofercie programowej znajdzie się blisko 500 wydarzeń. Złożą się one na następujące eventy: uroczysta gala Nagrody Literackiej im. Jerzego Żuławskiego, konkurs na najlepszego gracza NERD, konkurs Master of Imagination, Drużynowe Mistrzostwa Polski Gier Planszowych, spotkania autorskie, prelekcje popularnonaukowe, panele dyskusyjne, konkursy i turnieje, projekcje filmów, larpy i gry terenowe, games room, gry fabularne, gry bitewne, gry planszowe i karciane, gry komputerowe i konsolowe, pokazy i prezentacje, koncerty i przedstawienia, wystawa prac plastycznych, księgarnie i stoiska.

Celem FALKONU jest tworzenie nowoczesnego festiwalu, stojącego na wysokim poziomie, poświęconego szeroko pojętej fantastyce, imprezy prestiżowej i wyróżniającej się jakością, stanowiącej jedną z największych i najważniejszych w branży, gdzie każdy uczestnik będzie mógł znaleźć mnóstwo interesujących rzeczy dla siebie. Pragniemy przyciągać każdą osobę, która zainteresowana jest aktywnym spędzaniem wolnego czasu i rozwijaniem własnych zainteresowań.

XIII Ogólnopolski Festiwal Fantastyki FALKON 2012 - oczywiście pod patronatem medialnym Trzynastego Schronu.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

'W mrok' - już 7 listopada - 21:22 - Squonk
Powieść z serii Uniwersum Metro 2033
Informacja prasowa od Wydawnictwa Insignis.

Druga część bestsellerowej trylogii Andrieja Diakowa z serii Uniwersum Metro 2033, projektu Dmitrija Głuchowskiego. Poznaj dalsze losy stalkera Tarana i jego wychowanka, Gleba.

Na oczach załogi pływającej platformy wiertniczej Babel mieszkańcy wyspy Moszczny giną straszną i niespodziewaną śmiercią. W ogniu eksplozji nuklearnej znikają ludzie, budynki i nadzieja na lepszą przyszłość. Śledztwo w sprawie wypadku spoczywa na barkach stalkera Tarana. Sytuacja komplikuje się przez niespodziewane zniknięcie jego przybranego syna Gleba. Mnożą się pytania, a droga do celu jest najeżona trudnościami. Odpowiedzi są bowiem ukryte w mroku - na samym dnie ludzkiej duszy.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

17 września 2012
Garść coperniconowych wieści - 12:33 - Squonk
Logo festiwalu Copernicon 2012
Informacja prasowa od organizatorów festiwalu Copernicon 2012.

Wydłużamy termin zgłaszania programu na Copernicon
Z racji na duże zainteresowanie i liczne pytania zdecydowaliśmy się wydłużyć termin zgłaszania punktów programu na tegoroczny Copernicon do 21 września. Serdecznie zapraszamy więc do nadsyłania swoich punktów programu lub zachęcenia znajomych którzy chcieli i mogą wnieść coś ciekawego w program tegorocznego Coperniconu. Satysfakcja gwarantowana!

Puchar Mistrza Twierdzy Toruń na Coperniconie 2012
Puchar Mistrza Twierdzy Toruń był u swego zarania konkursem mającym na celu wyłonić najlepszego Mistrza Gry podczas odbywającego się od lat konwentu Copernicon. Jednakże w tym roku jego podstawy uległy szerokim zmianom. Przede wszystkim zakres samego konkursu uległ mocnemu rozszerzeniu. Obecnie konkurs odbywa się w trzech kategoriach:
a) Najlepszy MG
b) Najlepszy Jeepform
c) Autorska gra fabularna

Co więcej, zmianie uległ również sposób wyłaniania zwycięzcy. Do tej pory odbywało się to gracze oceniali poszczególnych uczestników konkursu, natomiast w tym roku wszystkie kategorie będą oceniana przez Jury powołane osobno do każdej z nich. Kolejną nowością jest wprowadzenie tematu przewodniego dla całego konkursu. W tym roku tym tematem jest szeroko pojęta Apokalipsa. Jednocześnie uczestnicy konkursu na najlepszego MG będa musieli swoje sesje podporządkować narzuconemu przez organizatorów scenariuszowi.
Termin nadsyłania zgłoszeń do poszczególnych konkursów trwa do:
a) Najlepszy MG - do 28.09.2012
b) Najlepszy Jeepform - do 28.09.2012
c) Autorska gra fabularna - do 25.09.2012

Zgłoszenia proszę nadsyłać na adres konkurs@copernicon.pl

Zainteresowanych konkursem odsyłamy także do regulaminu poszczególnych części:
- Najlepszy MG
- Najlepszy Jeepform
- Autorska gra fabularna

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Premiera w klimatach: Resident Evil: Retrybucja - nasza recenzja - 17:23 - Veron
Resident Evil: Retrybucja
Przyznam się, że filmowy cykl "Resident Evil" jest moją małą guilty pleasure. Dostrzegam wady wszystkich produkcji na podstawie tej kultowej gry video, a jednak ich oglądanie dostarcza mi naprawdę sporo radochy. Nie inaczej jest z najnowszą odsłoną potyczek Alice (w którą tradycyjnie wcieliła się niezmiennie piękna Milla Jovovich), zatytułowaną "Retrybucja". Dzielna wojowniczka znów zmaga się z hordami nieumarłych i pogruchotaną, ale wciąż silną korporacją Umbrella.

Za kamerą ponownie stanął Paul W.S. Anderson, twórca wydanej w 2002 roku, pierwszej i najlepszej części oraz przedostatniej odsłony serii: "Afterlife". I o ile kasowy przebój z 2010 roku nie wyszedł mu kompletnie, to w "Retrybucji" wraca do korzeni, a jego film można określić w trzech słowach - akcja, akcja, akcja. No i jeszcze klimat, którym nawiązuje do przywołanego pierwszego "Resident Evil". Przy okazji pobił mały rekord - fabułę można streścić nie tyle w jednym zdaniu, co w równoważniku zdania, toteż jakikolwiek jej opis nie ma większego sensu. Wystarczy powiedzieć, iż Alice kolejny raz przebudzi się (nawet kilkukrotnie) w nieznanym jej miejscu i od razu ruszy do walki.

A ta zobrazowana jest bardzo efektownie. Wrażenie robi już puszczona od tyłu sekwencja początkowa, ale Anderson przygotował dla widzów więcej spektakularnych perełek - sceny z klonami czy zalewanymi miastami są kapitalne. Efekty audiowizualne to najwyższa półka, podobnie zdjęcia (niezłe efekty 3D) i montaż. Całe szczęście reżyser odpuścił sobie nadmiar bullet time'u (czym tak męczył przy okazji "Afterlife"), od pierwszych minut narzucając szybkie tempo, które udaje mu się utrzymać. Chociaż większość trików to powtórka z rozrywki - zarówno z gros innych produkcji, jak i wcześniejszych filmów z serii - przez co widzowi towarzyszy nieustające uczucie déjà vu, to rzemieślnicza sprawność Andersona nie pozwala odetchnąć nawet na moment.

Oprócz Alice na ekranie przewija się większość znanych widzom i graczom postaci, choć niektóre z nich działają już na innych frontach. Nowymi twarzami zaskakują przede wszystkim Jill Valentine (Sienna Guillory) i Albert Wesker (Shawn Roberts), ponownie pojawiają się też m.in. Rain (Michelle Rodriguez), Luther West (Boris Kodjoe) i Carlos Olivera (Oded Fehr), a po raz pierwszy oglądamy Adę Wong (Bingbing Li) oraz - wreszcie - Leona S. Kennedy'ego (Johann Urb). Anderson jak zwykle pozostawia furtkę dla powstania kolejnej części nie uchyloną, lecz otwartą na oścież, więc już wkrótce należy spodziewać się wieści o szóstej części serii.

Czy to nie za wiele? Pewnie tak, ale co z tego. "Retrybucję" ogląda się świetnie, mimo jej poszatkowanej jak zombie karabinem maszynowym fabuły. Ale też więcej po "Resident Evil" nie można się spodziewać - tym czy następnym. Anderson wrócił na właściwe tory, oferując dobrą, niewymagającą zabawę. I tyle.

Moja ocena: 5,5/10
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Spotkania z fantastyką we wrześniu i październiku 2012 - 23:47 - Squonk
Logo stowarzyszenia Cytadela Syriusza
Od 18 września do 30 października, w każdy wtorek w lubelskim WOK'u będą się odbywać Spotkania z Fantastyką, organizowane przez Lubelskie Stowarzyszenie Fantastyki "Cytadela Syriusza". Szczegółowy plan imprezy - do pobrania - poniżej.

Spotkania z Fantastyką - rozkład jazdy [PDF].

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

19 września 2012
Polecamy: Piotr Gociek - Demokrator - 19:56 - Veron
Piotr Gociek - Demokrator
Mili państwo, wniosek po pobieżnym przejrzeniu kilku pierwszych recenzji "Demokratora", pierwszej powieści dziennikarza i publicysty Piotra Goćka, utwierdza w przekonaniu, że mamy oto do czynienia z potencjalnym wydawniczym hitem. Rzecz jasna daleko mi do ferowania wyroków i wystawiania ocen bez wcześniejszej lektury, niemniej pierwsze strony książki są... hm... zachęcające. A z pewnością intrygujące ;-)

A czym jest "Demokrator"? Za opisem z okładki: "oszałamiająca powieść satyryczno-fantastyczna o krainie, która wyposażona w niewyczerpane zasoby energii, ubóstwianego przywódcę i całkowity brak skrupułów szykuje się do podboju świata. Surrealistyczna, okrutnie śmieszna i przerażająco zabawna książka, w której słychać echa Strugackich, Bułhakowa, Orwella, a nawet Czarnoksiężnika z krainy Oz."

Więcej informacji na stronie internetowej w całości poświęconej powieści. Książka w sprzedaży od 5 września nakładem wydawnictwa Ender. Trzynasty Schron poleca "Demokratora" Piotra Goćka.
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

20 września 2012
13 Falkon w nowym wymiarze! - 13:10 - Squonk
Konwent Falkon 2012
Informacja prasowa od organizatorów Falkonu 2012.

Spieszymy z informacją o nowym miejscu imprezy: 13 edycja Falkonu odbędzie się w gmachu Targów Lublin i będzie połączona z Targami Technologii 3D - 3D POLAND 2012. Na stronie festiwalu pod adresem www.falkon.co znajdziecie szczegółowe informacje, na temat lokalizacji (to tylko 5 minut piechotą z dworca PKP) a także ceny biletów (wejściówka kosztuje jedyne 40 zł). Dodatkowo tylko do czwartku macie możliwość zdobycia darmowej wejściówki na OBIE IMPREZY konkursie ogłoszonym na Facebooku.

Organizatorzy zachęcają do zgłaszania punktów programu, które będą podzielone na 9 bloków tematycznych (m. in. blok literacki, popularno-naukowy, filmowo-komiksowy, sci-fi, RPG), a także zapraszają wszystkich chętnych do pomocy przy imprezie w charakterze wolontariusza. Zgłoszenia przyjmowane są przez specjalny formularz zamieszczony na stronie festiwalu. Grono sponsorów imprezy otworzył sklep z grami Galakta. Powiększa się również lista pozostałych instytucji wspierających oraz patronów medialnych festiwalu fantastyki. Do końca września macie też czas na zgłoszenie swojego opowiadania do falkonowego konkursu literackiego.

Zajrzyjcie na stronę www.falkon.co.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

21 września 2012
Eksperyment - 12:01 - nie wiem
Aż się boję cokolwiek napisać po tym, jak ostatnio niechcący spowodowałem gorącą dyskusję o edukacji, pisząc nowinę o… tym jak przeżyć atak nuklearny (tak naprawdę sam musiałem się do niej cofnąć i zobaczyć o czym właściwie była). Mój niepokój podsyca dodatkowo fakt, że również i tym razem cynk do nowiny zapodał nieoceniony w tej kwestii Wiktor.

Dobra, dobra, żartuję. Tak naprawdę uwielbiam pisać na tematy, o których nie mam zielonego pojęcia. Tym razem będzie całkiem podobnie.

Żeby przeprowadzić eksperyment potrzebujemy łyżkę sproszkowanego grafitu oraz szklankę wody. Przebieg doświadczenia – jeśli Państwo pozwolą – przedstawię (żeby dać dowód na to, jakie to proste) w kilku kolejnych punktach:
  1. Łyżkę sproszkowanego grafitu wsypać do szklanki wody o temperaturze pokojowej.
  2. Zamieszać.
  3. Na 24 godziny zostawić w temperaturze pokojowej.
  4. Odfiltrować proszek.
  5. Na noc włożyć do piekarnika o temperaturze 100 stopni Celsjusza.
  6. Poczekać aż ostygnie.
W ten sposób staniemy się właścicielami najprawdziwszego nadprzewodnika w temperaturze pokojowej! Nie wiem jak wy, ale ja idę strugać ołówki.

Technology Review

Tradycyjnie jako temat drugi nowiny powinienem wynaleźć jakieś bardzo kontrowersyjne zagadnienie, ale tym razem tego nie zrobię i właśnie na tym polegać będzie przebiegłość tego eksperymentu.
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Trzeci numer 'Coś na Progu' dostępny w EMPIKU - 12:39 - Squonk
Coś na progu - dwumiesięcznik
Informacja prasowa od Wydawnictwa Dobre Historie.

Wydanie specjalne czasopisma "Coś na Progu" trafiło do dystrybucji w salonach EMPIK w całej Polsce. Zachęcamy do zapoznania się z numerem, w którym na ponad stu stronach, znajdziecie znakomite opowiadania mistrzów Weird Fiction: Roberta E. Howarda, Fritza Leibera, Dashiella Hammetta, Artura Conan Doyla, Franka Herberta, Roberta Sheckleya, Augusta Derletha, Brama Stokera i innych...

Zbiór opowiadań w cenie czasopisma, uzupełniony esejem Ann i Jeffa VanderMeerów, wywiadem z twórcą Sherlocka Holmesa i komiksem Chrisa Chalika.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

72 godziny czyli przetrwaj z KARALUCHEM - 13:25 - Squonk
Sklep internetowy KARALUCH
Fajnie i łatwo wciska się głodne kawałki na temat przetrwania, siedząc sobie na wygodnym fotelu w ciepłym mieszkaniu, popijając równie ciepłą herbatę lub coś "konkretniejszego". Trochę trudniej się robi, gdy samemu trzeba ruszyć tyłek oraz wyjść w zimny i (potencjalnie) niebezpieczny teren. I właśnie z inicjatywą "wyjścia w teren", by na swojej skórze sprawdzić jak to jest naprawdę bawić się postapo wyszedł znany Wam z naszych łam założyciel sklepu, który ma wszystko na wypadek końca świata...

No to czytajcie:

Uwaga! Musisz uciekać z domu i dotrzeć do bezpiecznego miejsca. NATYCHMIAST!

Czy masz już wszystko to, co będzie Ci POTRZEBNE do przeżycia 72 godzinnej wycieczki w niekoniecznie przyjaznym środowisku?

Czy przygotowałeś zawczasu zestaw ucieczkowy (bug-out bag), zawierający wszystkie niezbędne przedmioty? Czy zamierzasz zapakować go w pośpiechu gdy pojawi się taka potrzeba? A może kupiłeś parę różnych przedmiotów w sklepach z demobilem, licząc, że to wystarczy?

Zapraszamy do udziału w Domowy Karaluch Challenge, wspólnym przedsięwzięciu organizowanym przez sklep internetowy Karaluch.com.pl i redakcję bloga Domowy-Survival.pl

Założyciel i właściciel Karalucha, Lars Otzen, oraz Krzysztof Lis z Domowego Survivalu wybiorą się razem w pierwszej połowie października na trwającą 72 godziny wyprawę, która będzie symulować warunki, w których konieczna będzie ewakuacja z domu i użycie przygotowanego zestawu ucieczkowego. Razem przejdą około 70 km do wybranego zawczasu celu ewakuacji. Krzysztof będzie nieść swój zestaw ucieczkowy, a Lars tylko to, co TY pozwolisz mu zabrać!

Jak to działa?

Weź udział w głosowaniu na fanpage FB Karalucha i wybierz spośród 20 wybranych z oferty sklepu przedmiotów. Spośród nich, Lars weźmie 5 o największej liczbie głosów (oraz TPA, telefon komórkowy i szczotkę do zębów).

O przebiegu wyprawy będziemy na bieżąco informować na FB, więc będziesz mógł śledzić cierpienia swojego "avatara" na jego drodze do celu.

Więcej szczegółów pojawi się wkrótce na fanpage Karalucha na FB.

- Które z poniższych przedmiotów, twoim zdaniem Lars powinien zabrać do swojego BOBa na 72-godzinna wyprawę?
- Które z poniższych przedmiotów, twoim zdaniem Lars powinien zabrać do swojego BOBa na 72-godzinna wyprawę? (part 2)

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

22 września 2012
Postapokalipsa zaczyna się w umysłach - 18:06 - nie wiem
To jedno z haseł przewodnich Trzynastego Schronu. Ale nie głosimy go po to, żeby kogoś straszyć, doprowadzać do lokalnych albo globalnych paranoi czy w innym, podobnym celu. Warto sobie uświadomić drugą – lepszą stronę tego medalu. Skoro postapokalipsa zaczyna się w umysłach, a umysły (jak na razie) należą do nas, to możemy zrobić coś, żeby do niej nie doszło. Więc robimy. A konkretnie jeden z nas, Dawid ‘Ulyssaeir’ Ślusarczyk (cztery lata na Schronie i potrafię napisać jego nick bez patrzenia na ściągawkę).

Dawid zawsze słynął z niezwykłego poświęcenia i zapału, jakie wkładał w każdą, nawet najgłupszą rzecz, którą robił na Schronie. Tym razem rzecz, którą zrobił, nie była wcale taka głupia, a nade wszystko okazał się lepszy niż cała prywatna firma, której zapłacono 170 tys. złotych za to, co on zrobił za darmo i dużo lepiej. Sprawa dotyczy Katowic i planu dotyczącego rozwoju sportu w tym mieście. Lokalny (i nie tylko) patriota Uly zapoznał się z przygotowanym przez prywatną firmę raportem (nie będę rzucał nazwami, bo i po co) i uzupełnił go o 37 stron swoich spostrzeżeń. Teraz radni Katowic zamierzają uzupełnić plan rozwoju sportowego w mieście o jego uwagi. Żeby dodać smaczku sprawie, trzeba wspomnieć, że raport bez spostrzeżeń Dawida został odrzucony przez radnych, gdyż uznano go za zbyt ogólnikowy. Może pozwolę sobie na daleko idące wnioski, ale wygląda na to, że nasz kolega uratował 170 tys. pieniędzy podatników, które prawdopodobnie poszłyby w błoto gdyby nie on i jego bezinteresowna praca.

Jeśli więc w waszych umysłach postapokalipsa miałaby długą drogę do przebycia, zanim mogłaby się zacząć, wykorzystajcie to. Przykład, że można, właśnie Wam przedstawiamy.

Katowicka gazeta.pl
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

23 września 2012
Definicja państwa bandyckiego - 23:00 - nie wiem
Islamska Republika IranuNie dziwi Was pewnie flaga Iranu skojarzona z tytułem tej nowiny, prawda? To całkiem zrozumiałe. Dzisiaj za państwo bandyckie uznany jest ten, kto nie wpisuje się w myśl polityczną zgodną z pewną nieznoszącą sprzeciwu wykładnią. Kiedyś w Polsce strajkujących w imię demokracji nazywano bandytami, a żołnierzy Armii Krajowej zaplutym karłem reakcji. Teraz wykładnia zmieniła się na bardziej cywilizowaną, bo nie czerwoną (chociaż kto to tak naprawdę wie), tylko biało-niebiesko-czerwoną, z pięćdziesięcioma pięknymi gwiazdkami i trzynastoma (przypadek?) poziomymi pasami. Brakuje sierpa i młota, ale przecież wszyscy wiemy o co chodzi. O pieniądze, wszak one rządzą światem.

Teraz wojny prowadzi się w inny sposób. Działania zbrojne zostały zastąpione ekonomicznymi, pociski – szantażem, a karabiny – blefem. Wszystko jest bezkrwawe, a więc demokratyczne (to z pewnością prosta wykładnia). Niestety nie każdego da się kupić. Na szczęście wtedy okazuje się, że konwencjonalny arsenał jeszcze nie całkiem zardzewiał, ale na wszelki wypadek to w sumie można go sprawdzić.

Dla mnie sprawa jest prosta jak bułka z masłem. Stany Zjednoczone nieopacznie (nie obiecuję, że będę się pilnował przed sarkazmem) osłabiły Irak na tyle, że Iran stał się silniejszy, niż zakładała to wszechobecna amerykańska życzeniowa myśl polityczna. To oczywiście złe zjawisko. Już nawet nie chodzi o to, że broń atomową mogą posiadać tylko cywilizowane kraje oraz te, których język jest wystarczająco długi, by wylizać tłuste dupsko Wuja Sama. Chodzi przede wszystkim o ropę naftową i o to, by płacić za nią w odpowiedniej walucie.

Na szczęście niektórzy jeszcze zdają sobie sprawę, że granice niepodległości leżą znacznie dalej niż nie będziecie wydobywać gazu łupkowego albo na cholerę wam ten wrak ze Smoleńska?. Niestety ci, którzy to zauważyli, mają jedną ogromną wadę. Są muzułmanami, co oznacza – w cywilizowanym świecie – że są barbarzyńcami. Dlatego też zapowiedź irańskiego generała Amira Alego Hadżizadeha zostanie prawdopodobnie odebrana jako barbarzyńskie splunięcie na wspaniały dorobek cywilizacji białego człowieka, albo coś w ten deseń, wiecie, lepiej ubrane w słowa.

Nie zmuszam nikogo do myślenia w obranych kategoriach, ani nie próbuję zasiać paranoi. Wiedzcie tylko, że nie tylko KGB słynęło z niszczenia i przejmowania państw. Amerykanie są nie bardziej święci. Jestem zwyczajnie przeciwnikiem Imperium Romanum naszych czasów. Albo, jeśli wolicie – barbarzyńcą. Zresztą wszyscy nasi przodkowie nimi byli, więc uznajmy to za pewien wyraz tradycjonalizmu.

Kto jest zatem bandyckim państwem? Dlaczego nie my?

Gazeta.pl, sfora.pl.
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

25 września 2012
Nasza recenzja 'IX zmiany' Marcina Gawędy - 0:00 - Veron
Marcin Gawęda - IX zmiana
Moje zmagania z "Rebelią", poprzednią książką Marcina Gawędy, toczyły się w kilku rundach. Pojedynek okazał się wygrany, choć sam czułem się powalony na łopatki. Gawęda rzucał czytelnika na głęboką wodę, co groziło zachłyśnięciem. Jeśli jednak czytający "Rebelię" utrzymał się na powierzchni niełatwej lektury, ta zdawała się nieść go swym wartkim, wymagającym nurtem do oceanu uświadomienia sytuacji wojskowej w Iraku. Podobny cel przyświeca autorowi w jego najnowszej propozycji, "IX zmianie", która przenosi nas w surowe realia misji stabilizacyjnej w Afganistanie. Czy efekt okaże się równie piorunujący? Zapraszam do lektury moich wrażeń z książki, kolejnej godnej uwagi publikacji wydawnictwa Ender w ramach serii WarBook.

Recenzja książki "IX zmiana" autorstwa Marcina Gawędy
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

28 września 2012
Piwny aspekt Operacji Teapot - 1:23 - Squonk
Obrazek z piwem
O tej sprawie wspomnieliśmy - jak o infotainmentowej ciekawostce - na naszym fejsbukowym profilu, który jest idealnym miejscem na tego typu rzeczy.

Napromieniowane piwo - niezłe! Święcące po nim siki - rewelacja!!

Czyli inforozrywkowy cel został spełniony, wszyscy rozchodzą się w poczuciu zostania o czymś poinformowanym, a i jak zabawnie było! No ale są na tym świecie rzeczy ważne oraz ważne. Piwo zalicza się do ich obu, zwłaszcza takie dobre i odpowiednio schłodzone. Dlatego też gdy nasz czytelnik - Przemysław Ż. podrzucił nam informację do angielskiego źródła, postanowiłem sprawę poruszyć na naszej SG.

Nie chcę tu wchodzić w sam fakt poddawania piwa czy innych napojów działaniu promieniowania, bo to czy będzie ono do czegoś przydatne także po działaniu innych, niekorzystnych warunków zewnętrznych zależeć będzie od tego jak było ono w nich przechowywane. Zmieńmy mocno "podniecającą" wojnę atomową i promieniowanie, na "szarą i zwykłą" powódź i teraz kmińcie jak i czy w ogóle można by obalić browara z puszki, którą przyniosła nam brudna woda?

Co innego jest tu jednak i to niezmiennie frapujące. O to bowiem jak dziś patrzymy na tych pajaców, którzy nami rządzą zwanymi politykami i dziwimy się jak to się stało, że było tak dobrze i zielonowyspowo, a teraz jest źle - tak jakoś mało wyobrażamy sobie okres, gdy owe pajace jak małpa z brzytwą bawili się czymś, co w jednej chwili mogło sprzątnąć z naszej planety życie. Zwłaszcza rozumne. Operacja Teapot polegająca na odpaleniu kilkunastu atomówek i zdobyciu informacji jakie będą skutki ich wybuchów (w tym działanie na wspomniane wyżej piwo) sama w sobie pokazuje, że na przełomie lat 50-ch i 60-ch na serio liczono, że koniec lada dzień nadejdzie. To, że potem fazy Zimnej Wojny były mniej lub bardziej gorące, choć do temperatury wrzenia było daleko w niczym nie zmienia faktu, że przeciwstawne sobie mocarstwa: Stany Zjednoczone i Związek Radziecki zgromadziły atomowy arsenał, mogący kilkukrotnie zniszczyć życie na Ziemi.

Choć wtedy to chociaż było wiadomo, kto był zły a kto dobry, bo dzisiejszy bełkot słów rynki, deficyt, kryzys jak nic sugeruje działanie kosmitów. Może więc na nich był gromadzony ten arsenał?

Więcej o Operacji Teapot i jej piwnych aspektach:
- U.S. Explodes Atomic Bombs Near Beers To See If They Are Safe To Drink
- Beer and the Apocalypse

Grafika pochodzi ze strony inception8.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Autor powieści 'Do światła' i 'W mrok' w Polsce - 13:40 - Squonk
Powieść z serii Uniwersum Metro 2033
Informacja prasowa od Wydawnictwa Insignis.

Z przyjemnością ogłaszamy zbliżającą się wielkimi krokami premierę kolejnej powieści z serii Uniwersum Metro 2033. Jesienią ukaże się drugi tom trylogii Andrieja Diakowa zatytułowany "W mrok". Autor opowiada dalsze losy stalkera Tarana i jego wychowanka Gleba.

Przed premierą opublikujemy fragmenty książki, tradycyjnie również w postaci audio. Będą im towarzyszyły konkursy, w których zwycięzców obdarujemy oryginalnymi gadżetami Uniwersum Metro 2033.

Na zaproszenie wydawnictwa Insignis Media przyjedzie do Polski Andriej Diakow, autor obu tegorocznych premierowych książek w serii Uniwersum Metro 2033.: "Do światła" i "W mrok". Weźmie on udział, jako gość specjalny, w festiwalu fantastyki Falkon 2012 w Lublinie. Będzie to okazja dla wszystkich czytelników by spotkać autora i z nim porozmawiać. Więcej szczegółów opublikujemy wkrótce.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Prawdziwi stalkerzy - 15:06 - Squonk
Internet jest pełen - za przeproszeniem - g...a w postaci obrazków, demotów, itp mówiących o tym jak kochać, żyć czy tłumaczących co to jest miłość. Nie wiem kto to wymyśla, bo jeśli to nie kosmici, to jacyś okrutni ludzie. Tęsknota za lepszym życiem, czy za realizacją swoich potrzeb zmienia się w karykaturę zacieszania nierealnych seriali z tefałenu czy tefałpu, gdzie wszyscy są piękni, zdrowi, bogaci. Mama to blondynka, jak Batman/Bruce Wayne łącząca w sobie dwie osobowości: kura domowa oraz kobieta sukcesu. Zaś tata to dobrze zarabiający brunet, potrafiący uratować świat, tylko w kuchni nie bardzo sobie radzący.

Dodajmy do tego jeszcze nasze - fanów klimatów - wyobrażanie jak powinny wyglądać osoby na co dzień mierzące się z czarnobylską strefą. Broń, nokto i termowizory, pancerze. W gębie guma do żucia i wzrok skupiony na szukaniu tyłków do skopania.

Mieszając to ze sobą wyjdzie coś, czego nawet zdesperowany Schronek by nie zeżarł. No to odwróćmy trochę proporcje, urealnijmy produkty. Otrzymamy coś połączy w sobie tęsknoty (nie zawsze do spełnienia) oraz stalkerowe "kozaczenie".

Ostrzegam - ten materiał zawiera sceny REALISTYCZNE.

Linka podrzucił ounis.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

29 września 2012
Telewizja, która leczy - 1:23 - Gość 13S
Niepoprawny obrazek
Nowinę napisał Aq, wrzucił Squonk z racji dzisiejszej manify w Warszawie, w obronie rzekomo zagrożonej wolności w mediach. Bo na pewno nie w obronie głodnych piesków, kotków czy dzieci.

Tekst pochodzi z lutego br, więc czytając go możecie sami sprawdzić co i jak od tego czasu w Polsce się zmieniło.


Przed przeczytaniem poniższego tekstu OSTRZEGAM!

Cel tego tekstu to postawienie kilku pytań a także uzyskanie od czytających opinii na temat problemu wpływu telewizji i przekazywanych informacji na społeczeństwo. Nie jest to żadna praca naukowa, jedynie kilka rozważań o nas samych i tym co nas otacza. Autor ma na celu zyskanie jedynie kilku poglądów w obawie czy nie uległ chorobie psychicznej, no bo może wszystko jest tak naprawdę OK.

1989r. Anatolij Michajłowicz Kaszpirowski przeprowadzał na antenie państwowej telewizji seanse hipnozy. Transmisje cieszyły się wielką oglądalnością, a wielu widzów przypisywało tym seansom właściwości uzdrowicielskie.

Magia telewizji trwa do dzisiaj, a jej pokusie ulegają praktycznie wszyscy. Ci co nie posiadają odbiorników uważani są raczej za dziwaków (nie jest to moja opinia), a ogólnie już przyjęta norma. Nie mam telewizora. Co?, hmm no tak …

Telewizja może mieć różne zastosowania, w skrócie może uczyć, bawić, dostarczać informacji.
I tu pauza. Zatrzymajmy się przy DOSTARCZANIU INFORMACJI.

Dostarczycielami są zazwyczaj dziennikarze czyli „osoby zajmujące się przygotowywaniem i prezentowaniem materiałów w środkach masowego przekazu.”

Najbardziej powszechną grupą z którą mamy pośrednio do czynienia są reporterzy - „dziennikarz zbierający i opracowujący aktualne wiadomości. W zależności od tego, gdzie pracuje oraz od zakresu obowiązków, może być tylko sprawozdawcą, dostarczycielem bieżących informacji albo autorem reportażu.”

Ostatnie prawie pięć lat to okres dobrobytu w naszym kraju. Powszechnego rozwoju intelektualnego, gospodarczego i infrastrukturalnego. Polska miodem i mlekiem płynąca w europejskiej szarzyźnie i impotencji kryzysowej najbardziej rozwijającym się regionem Europy już nie tylko wschodniej, ale i całej. Ambicje rozwoju infrastrukturalnego zadziwiły wszystkich a polski obywatel może dumny jak paw przechadzać się brukowanymi uliczkami patrząc pogardliwie na innych Europejczyków. Drogi jak malowane, od morza po tatry od wschodu do zachodu, koleje szybkie niczym Pendolino, rozkraczone w Y-ku pomiędzy Poznaniem a Wrocławiem (pozwolę sobie na ekspresję niczym klasyk prądu kulturowo - rozwojowego Pan Wojewódzki: jak dziwka ćwicząca uda przed EURO) wzrost, bezpieczeństwo wewnętrzne i zewnętrzne no i dobrobyt - tak przez ostatnie prawie pięć lat opiniotwórcza telewizja opisuje sytuacje w naszym kraju a co za tym idzie zbawienne działania ludzi u steru władzy.

Jeżeli zgadzasz się z powyższym nie czytaj dalej.


Niepoprawny obrazek numer dwa


Magia obrazu cofnęła nas dzisiaj do czasów ludów prymitywnych „życia w wiecznym teraz”, wiele przekazów mających charakter całkowicie nieważny bombarduje ludzi z każdej strony grając na ich emocjach a treści o charakterze merytorycznym są sprowadzane do nisz.

Telewizja RELIGIĄ jest

1.   Upadek stoczni - przykrywka medialna nieistniejący inwestor z Kataru (kłamstwa telewizyjne).
2.   Afera hazardowa - rozmycie się w niebycie (kogo wsadzili i na ile stuleci?).
3.   Waluta EURO 2011 - rozmycie się w niebycie, medialna szopka trwa (jakieś bzdury o wprowadzeniu EURO, kolejny PR telewizyjny).
4.   Powiększanie administracji - bo siostra, brat, ciocia i wujek też muszą gdzieś pracować (pominięte w mediach).
5.   Smoleńsk - podział społeczny w głównej mierze dyktowany programami telewizyjnymi, no chyba że społeczeństwo po 70 wywołało by zamieszki (zjadliwe szczucie telewizyjne).
6.   Smoleńsk + pogrzeby - miesiące ciągnącej się farsy i zero ustaw rządowych (w ramach tragedii narodowej mieliśmy kilkumiesięczną żałobę zwalniająca rząd od pracy, jak żałoba to hulaj dusza).
7.   Smoleńsk - dyskredytowanie naukowców o renomie światowej (TVN ma lepszych naukowców).
8.   Nowe wybory – ponad100 dni bezrobocia rządu (bardzo skrupulatne przygotowywanie nowego gabinetu amatorów, media trzymają kciuki).
9.   Buble ministerstwa zdrowia, afera recept - słynne projekty ustaw wychodzą nam bokiem (Kaczyńskiego w telewizji by za to zlinczowali).
10.   ACTA - co nam gnoje mogą zrobić. Wyśmienita debata, która wniosła wielkie NIC (oho i znowu się rozmyło).
11.   Sosnowiec - to Rutkowski jest wszystkiemu winien (tuszowanie i przekłamywanie prawdy o fatalnej sytuacji w Policji).
12.   Brak koncesji dla TV Trwam - media może mieć tylko władza (a to niby PIS rządził i rządzi mediami).
13.   A przed nami kolejne podwyżki paliw, brak polityki prorodzinnej, podwyżki cen, powiększanie się bezrobocia, kolejne problemy z ustawą o lekach, strajki związane z podwyższeniem wieku emerytalnego, ciągle niskie pensje nawet w stosunku do GRECJI.

Choroba psychiczna jest często objawem plecenia bzdur, jednak osoba chora nie ma często pojęcia, że bzdury te plecie. Jeśli uważacie ten spis za nieprawdziwy - jestem chory psychicznie.

Problem mediów prywatnych, może nie był by taki straszny, gdyby ich hipnotycznym działaniom nie ulegała taka rzesza społeczeństwa jak to ma się teraz. Ale co ładnie wyglądające, świecące jest lepsze niż to, co prawdziwe i szare. Przyciągniemy ludzi pięknymi oprawami, wspaniałymi programami z wyśmienitymi jurorami, a później nakarmimy ich medialną papa i pokażemy jakąś setkę z szefem rządu, który tą papkę doprawi jeszcze swoim czczym gadaniem. Nas benzyna za 7zł nie boli, my zarabiamy, my mamy a pospólstwo niech jeździ na rowerach.

Fakt tak znakomitego sterowania ludzkim umysłem zaszedł tak daleko, że już nie tylko w zaciszach domowych ludzie sprzeczają się na temat swoich sympatii politycznych, ale i w Internecie możemy na każdym forum poczytać o walce. Dopóki ludzie obrażają się stukając w klawiatury swoich komputerków to nic takiego się nie dzieje, bo polityka zawsze dzieliła. Jednak gdy ktoś wchodzi do biura partyjnego i morduje niewinną osobę, to należałoby się zastanowić czy media już nie przekraczają swoich granic i czy dostarczanie informacji nie zamieniło się w celową propagandę.

Źródła:
Wikipedia.pl
niepoprawni.pl

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Jest już program Coperniconu - 11:56 - Squonk
Logo festiwalu Copernicon 2012
Informacja prasowa od organizatorów festiwalu Copernicon 2012.

Na stronie głównej festiwalu jest już dostępny program Coperniconu 2012! Przygotowaliśmy dla was blisko 500 godzin programu skupionego w 8 blokach programowych. Dodatkowo czekają na was pełne atrakcji Games Room i Video Room w których z pewnością odnajdziecie swoje ulubione tytuły. 

Opublikowana wersja programu nie jest jeszcze ostateczna, nadal mogą pojawiać się drobne zmiany (lub dodatkowe atrakcje!). Zachęcamy również do zarejestrowania się na stronie głównej Coperniconu, gdzie poza zapisaniem się na konwent (co znacznie przyśpiesza proces akredytacji) każdy może ułożyć swój własny plan imprezy klikając na interesujące go punkty programu. Zapraszamy!

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Muralem go! - 13:54 - Squonk
Murale na osiedlu Gdańsk Zaspa
Propaganda czy wkładanie patriotycznego makaronu za uszy to coś, co każdy smakosz retrofuturystycznych i nie tylko klimatów zna. Nowoczesne środki przekazu informacji jak internet ale też radio czy telewizja, właśnie poprzez swoją masowość i dostępność sprawiają, że umysły potencjalnych odbiorców z jednej strony się blokują i uodparniają na przekaz, a z drugiej strony pojawiają się grupy ślepo i wiernie łykające jak karmy gąsior gałki każdą bzdurę podaną przez swoich guru.

Tym razem jednak nie chcę tu wchodzić w analizę zachowań sytych lemingów czy solidarnych pińcset halfnaście, a podejść do sprawy pod kątem artystycznym. Otóż jak ludziom przekazać "przekaz", ale tak by się nad nim zastanowili, pomyśleli, zatrzymali, a zarazem nie blokowali się na niego, tak jak każdy normalny i zdrowo myślący człowiek w naszym kraju blokuje się na np. bełkot płynący od ludzi zasiadających w gmachu na Wiejskiej.

Wyjściem może być powrót do korzeni, do użycia "nieruchomych" obrazów, ale w dużej a nawet bardzo dużej skali. A przy sprawnym podejściu do sprawy, można za jednym zamacham ogarnąć kwestię estetyki krajobrazu w jakim żyjemy, zwłaszcza gdy przyszło nam żyć w zbudowanym za komuny blokowisku, standardowymi grepsami określane jako "szare i brzydkie".

Mural - bo o to w tym wszystkim chodzi, to odpowiedź na powyższe rozważania. Te nawiązujące do tematyki klimatów, np. kryzys świata konsumpcyjnego spotkamy na osiedlu bloków, znajdujących się w Gdańsku Zaspa.

Prosto (choć ci co je wykonują mogą mieć inne zdanie), skutecznie, ładnie oraz efektownie. No i zawsze to miło przechodzić koło bloku z takim czy innym malunkiem, niż oglądać co dzień napisy w stylu - dajmy na to "Lechia Gdynia *urwa świnia", c'nie?

Więcej informacji znajdziecie tutaj:

- Definicja muralu według osobistego doradcy prezydenta Bronisława Komorowskiego.
- Murale na gdańskiej Zaspie - schronowa galeria zdjęć.
- MEGAgalerie - artykuł z czasopisma Pod Prąd.

Artykuł powstał przy wsparciu i pomocy merytorycznej Katarzyny Michałowskiej z czasopisma Pod Prąd.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

30 września 2012
Konkurs 13 W Obiektywie - 20:28 - Veron
13
Jak sami doskonale wiecie, polskie uniwersum postapokaliptyczne '13' to w przeważającej części twórczość literacka. Ale nie tylko. Absolutnie nie zapominamy o innych składowych naszego wspólnego osiągnięcia. Tym razem dajemy Wam możliwość wykazania się w zgoła odmiennej od piśmienniczej materii w najnowszym konkursie powiązanym z '13-tką' właśnie (a przy okazji skorzystania z nad wyraz urokliwej tegorocznej jesieni).

Tradycyjnie nie obowiązują Was praktycznie żadne ograniczenia, swobody twórcze i obywatelskie (rzecz jasna idące w koneksji z wykonaniem konkursowego zadania :P) szerokimi są wedle Waszego uznania, nawet ujęte w poleceniu "okolice" traktować możecie mocno dowolnie. Oczekujemy jedynie czegoś, co chwyci nas za serce (albo i pysk, bez różnicy ;)) i sprawi, że chociaż na parę chwil coś zadzieje się między odbiorcą a konkursową pracą (i nie będzie to zniecierpliwione kliknięcie w windowsowy X :)). Zatem do dzieła, drodzy schronowicze, niech Was wena niesie i niebanalnością tchnie. Bo i konkursowe nagrody niebanalnymi stoją, zaiste przyznacie sami ;D

Regulamin Konkursu 13 W Obiektywie
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

<<Niusy

X Apoc - Trzynasty Schron [ v 1.0 ] & PHP by Hammer