<<Niusy
01 września 2011
Airsoftowa plaga zombie - 22:14 - Ace
Pszczółka Maja
Na lubelskim forum asgejów odnalazłem ostatnio bardzo ciekawą stronę. Operation Plague jest ersoftowym zlotem, i to prawdziwym zlotem, a nie niedzielną strzelanką. Całość odbywa się według wyświechtanego scenariusza w którym zombi opanowują świat, a garstka rednecków, żołnierzy i gangsterów musi przetrwać. Ciekawą rzeczą jest użycie replik broni białej, jak siekiery, czy moje ulubione piły mechaniczne.

W tym roku odbywać się będzie 5 edycja plagi, niestety całość ma miejsce za oceanem, więc szanse na wzięcie udziału są nikłe. Ale zawsze można poratować się filmikami, które ładnie dokumentują każdą z dotychczasowych części.



Jednakże, z racji że Naczelne Dowództwo oraz Schronowe Służby Informacyjne zarzucają mi że moje niusy są zbyt krótkie, postanowiłem po raz kolejny się wysilić. Ponieważ nie mam na w/w temat nic więcej do dodania, zacytuję art. 182 Kodeksu Cywilnego:


§ 1. Rój pszczół staje się niczyim, jeżeli właściciel nie odszukał go przed upływem trzech dni od dnia wyrojenia. Właścicielowi wolno w pościgu za rojem wejść na cudzy grunt, powinien jednak naprawić wynikłą stąd szkodę.

§ 2. Jeżeli rój osiadł w cudzym ulu nie zajętym, właściciel może domagać się wydania roju za zwrotem kosztów.

§ 3. Jeżeli rój osiadł w cudzym ulu zajętym, staje się on własnością tego, czyją własnością był rój, który się w ulu znajdował. Dotychczasowemu właścicielowi nie przysługuje w tym wypadku roszczenie z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia.



Powyższy cytat jest jednocześnie ogłoszeniem mikro konkursu bez nagrody. Pytanie brzmi: jakie są sposoby na złapanie wyrojonego roju? Odpowiedzi proszę zamieszczać w temacie na forum niusowym.
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

02 września 2011
Garść porad jak sobie radośnie ponaziolić - 16:06 - Squonk
Nie dla mutantów!
Fallouty to gry bardzo nasycone problematyką rasową, akceptacji lub niechęci do odmienności i inności. Koncepcje Mistrza, wizje eksterminacji mutantów przez Enklawę czy Bractwo Stali z Tictacsa oraz tu i tam przemycane dylematy: lubić i trzymać się ze zgniłkami (ghule), czy nie - to twardy kościec tej serii i każdy gracz będzie zmuszony sobie odpowiedzieć na te dylematy. Dlatego też nie ma się czemu dziwić, że stosując schronowe sprężenie zwrotne z rzeczywistością, tematyka odbioru INNYCH jest od czasu do czasu na naszych łamach poruszana. Także w odniesieniu do zalewu głupoty ludzkiej, która zewsząd nas otacza, a która jest pramatką wszelkiego postapo. No to po kolei.

Otóż parę dni temu, tzw. nieznani sprawcy obmazali farbą pomnik w Jedwabnem, pisząc na nim rasistowskie hasła oraz symbole ogólnie uznawane za przynależne do hitlerowskiego państwa. Co już samo w sobie jest absurdalne, bo jak ktoś uważający się za "czystego rasowo Polaka", może odwoływać się do symboliki państwa, które miało w swoich planach wyniszczenie w drugiej kolejności owych "czysto rasowo Polaków". Ale nie to jest w tej sprawie zabawne - jeśli w ogóle można stosować takie porównanie - a psi swąd, a wręcz dym z tyłka, jaki poszedł różnym państwowym służbom, dbającym o przestrzegania prawa, porządku i sprawiedliwości w Polsce.

Patrzcie no, jacy tam oni są teraz szybcy! Nawet najlepsi z najlepszych - czyli sama ABW - ma się zająć tą sprawą! Tylko niech mi ktoś powie, dlaczego w codziennej pracy owe instytucje mają głęboko w d... użym poważaniu przypadki budowania społecznej narracji do aprobaty takich zachowań? Np. kibole... Wróć! "Prawdziwi patrioci" na meczach szydzący z czarnoskórych piłkarzy, to zapewne tylko odosobnione przypadki, nie mające wiele wspólnego z rasizmem czy ksenofobią. To emocje meczu!!!

I tu dochodzimy do ciekawego przypadku, związanego z wyrokiem uniewinniającym chłopców z NOP za skandowanie "wesołych haseł", który podtrzymał Sąd Najwyższy. Zła i antypolska Gazeta Wyborcza podała dziś o tym informację, cytując przy okazji uzasadnienie sądu drugiej instancji, który uchylił pierwszy wyrok.

Uwaga! Bierzemy coś do pisania i notujemy! Bowiem teraz padną ważne porady, jak bezkarnie wyrażać swoje poglądy rasistowskie i narodowe. A to ważne, także dla mnie, bo do szału doprowadzają mnie np. Cyganie nachalnie żebrzący na dworcu, tak że czasem warknę do nich "won smoluchu" albo "wypad brudasie". A wtedy jakiś lewak może usłużnie o tym donieść panom policjantom, którzy tyłków nie ruszą by pomóc pasażerom spokojnie kupić bilety, za to z chęcią wykażą się przed przełożonymi jak to walczą z rasizmem.

Otóż, według pana sędziego sądu okręgowego we Wrocławiu:
- hasła o czystości krwi to tak naprawdę głoszenie o "zachowaniu w mozaice ras cech własnego narodu, jego niepowtarzalnego piękna",
- wygłaszanie okrzyków o wyższości białej rasy to nawiązywanie do "francuskich i angielskich XIX- i XX-wiecznych doktrynerów".

I sami widzicie jak nagle wszystko stało się jasne, świat zrobił się piękny i kolorowy. Władza znowu się wykaże, sędziowie znowu wespną się na wyżyny intelektu, natomiast ja, jak idiota nadal będę musiał rozdzielać uwagę między kasjerką, która nie słyszy co do niej będę mówił, a cygańskim dzieckiem, którego łapa będzie swędzić, by mi coś z portfela gwizdnąć. Do czasu aż zacznę wozić swój tyłek samochodem.

Źródła:
NOP-owcy ostatecznie uniewinnieni
ABW do Jedwabnego

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Rebelia - recenzja książki - 23:50 - Veron
Marcin Gawęda - Rebelia
Czytając "Rebelię" Marcina Gawędy raz po raz stawały mi przed oczyma kadry z jednego z najlepszych filmów o wojnie w Iraku, "The Hurt Locker. W pułapce wojny" w reżyserii Kathryn Bigelow. Opisy polskiego pisarza są na tyle sugestywne, na tyle prawdziwe, że czytelnik może poczuć się jak gdyby faktycznie był wraz z naszymi żołnierzami na irackiej pustyni, na której czas bezlitośnie zwalnia, wydzierając ostatki sił i tłumiąc nadzieję na szybki powrót do domu. Powrót z misji stabilizacyjnej? Nie - z najprawdziwszej wojny.

Przyznaję się, że nie zapałałem miłością od pierwszego wejrzenia do książki Gawędy. I nadal nie darzę jej tym uczuciem. Niemniej po lekturze pozostał we mnie szacunek - podobny temu, jaki Marcin Gawęda okazuje naszym rodakom. I wydaje mi się, że o to właśnie chodzi. Zapraszam do zapoznania się z moimi odczuciami odnośnie "Rebelii", którą to książkę mogłem przeczytać dzięki Wydawnictwu Ender, wydawcy serii "WarBook".

Przypominam też, że książka "Rebelia" jest nagrodą w konkursie Trzynastego Schronu "Polskie Postapo", o którym kilka słów za chwilę.

Recenzja książki "Rebelia"

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

03 września 2011
Polskie Postapo - przedłużenie konkursu! - 0:23 - Veron
Trzynasty Schron
Lato się kończy, rok szkolny wystartował, rok akademicki jeszcze co prawda przed nami (a i droga doń pewnie wyboista i usłana kilkoma "drugimi terminami"), lecz na dobrą sprawę też już tuż tuż, na zewnątrz coraz chłodniej, ptaki odlatują, deszcz... no cóż, lipca chyba i tak nic nie przebije, więc jesteśmy przygotowani ;-). A konkurs Polskie Postapo trwa, a jakże!

Trwa, i zważywszy na szereg czynników, których niewielki procent wymieniłem w powyższej, pretensjonalnej tyradzie, postanowiliśmy wspaniałomyślnie dać Wam, kochani Schronowicze i drodzy konkursowicze, dodatkowe 2 (słownie: dwa) miechy na przysyłanie prac i tym samym udział w projekcie "13" - czyli stworzeniu naszego postapokaliptycznego, literackiego uniwersum! Tym samym datę zakończenia konkursu i ostateczny termin przysyłania prac wyznaczamy na 30 listopada br. Mam nadzieję, że to Was zmotywuje do jeszcze bardziej wytężonych wysiłków i stworzenia znakomitych opowiadań - jak najlepszych i jak najwięcej!

Dajcie pyska i do zobaczyska!

Regulamin konkursu Polskie Postapo



Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Terroryzm z perspektywy naiwnej - 22:14 - Jerzy
Mówią Wieki
Duże oczekiwania –profesor Maria Bogucka to ekstraklasa historyków – i takiż zawód. Anonsowany na okładce, główny artykuł sierpniowego numeru Mówią Wieki – "Terroryzm w perspektywie historycznej" – jest naiwny i powierzchowny. Z obiecującej, długiej perspektywy historycznej nic nie wynika, poza oczywistą konstatacją, że przemoc i strach towarzyszą ludziom od zarania dziejów. Istota współczesnego terroryzmu gubi się wśród różnego typu aktów przemocy.

Artykuł otwiera etymologia terminu. Łaciński źródłosłów ma świadczyć według autorki o antycznym pochodzeniu terroryzmu. Skomplikowana, kontrowersyjna i politycznie drażliwa kwestia definicji terroryzmu nie została jednak całkowicie pominięta. Omawiając w dalszej części artykułu terroryzm przełomu XX/XXI wieku, autorka zauważa, że nastąpiła "… zmiana logiki działania". Są w tej wypowiedzi kluczowe elementy definicji – wykorzystanie mediów, wywołanie strachu, atak na pośredni cel, niewinne ofiary. Pozostaje tylko określić znaczenie słowa niewinne, co wcale nie jest błahą kwestią (czy obejmuje to wojsko, policję, polityków?) i mamy całkiem praktyczną, formalną definicję współczesnego terroryzmu. Niewykorzystany punkt odniesienia dla historycznych rozważań.

Właśnie ta wspomniana zmiana logiki i jej przyczyny powinny zostać zanalizowane w tekście podkreślającym ciągłość pomiędzy dawnym terrorem a współczesnym terroryzmem. Kluczowy problem skwitowano jednak tylko ogólnikowymi zdaniami o "ścieraniu się odmiennych, wrogo nastawionych kultur" (na skutek imigracji siły roboczej z ubogich krajów muzułmańskich), przyspieszeniu obiegu informacji dzięki nowoczesnej technice i coraz lepszej ochronie współczesnych polityków.

Początkowe niedookreślenie przedmiotu badań, uznanie etymologii za rozstrzygnięcie terminologiczne, umożliwia autorce objęcie analizą zjawisk które mają z terroryzmem bardzo wątpliwe związki. Analiza prowadzona jest dwoma torami, najpierw lęki zwykłych ludzi, a następnie lęki elity. W tym kontekście sam podział wydaje mi się fałszywy i bezużyteczny. Strach przed śmiercią nie ogranicza się do elity, a istotą problemu są społeczne następstwa mordu.

Podsumowując pierwszy etap rozważań autorka pisze: "Lęk przed niewolą terroryzował zwykłych ludzi". Rolę prototerrorystów odgrywają zatruwacze studni, mazacze rozsiewający ponoć zarazę, raubritterzy, assasyni (słusznie), piraci i najeźdźcy. Dlaczego nie polska szlachta? Przecież skutecznie, choć etapami, ubezwłasnowolniła chłopów. Zgodność z prawem nie ma tu nic do rzeczy, skoro autorka akceptuje pojęcie terroryzmu państwowego.

Lista najgłośniejszych, głównie politycznych, zamachów budzi wielostronne zastrzeżenia. Nie chodzi tylko o skład listy - tu im bliżej końca tym mniej wątpliwości – ale przede wszystkim o utożsamienie politycznego zabójstwa z terroryzmem. Nie jest jasne czy (i dlaczego) tylko zamach na człowieka z elity jest terroryzmem i czy każde zabójstwo celebryty należy tak kwalifikować. Umieszczenie tu Cezara i rodziny Nerona wraz z Hitlerem, Leninem i Sadatem rozszerza definicję terroryzmu poza rozsądne granice. Dyskusji czy zamach na współczesnego polityka może być terroryzmem nie zamierzam tutaj toczyć, skoro autorka jej nie rozpoczyna.

Osobną, kilkunastoosobową grupę na liście stanowią chrześcijańscy władcy. Ich obecność jest zasadna. Ciężar uzasadnienia spoczywa na recenzencie, bo autorka nie widzi problemu. W ich wypadku (nie wchodząc w szczegóły) polityczny mord, albo jego próba, byłby drastycznym podważeniem porządku świata, ładu moralnego i politycznego legitymizowanego religijnie (pomazaniec). To mogło - o ile było publiczne - budzić elementarny lęk wspólnoty. Rewolucyjne procesy i egzekucje królów są zwieńczeniem i wyczerpaniem tej logiki. Terroryzują przeciwników, desakralizują władzę w celu ustanowienia nowego ładu. Tu chyba można szukać cezury pomiędzy przednowoczesnym i nowoczesnym terroryzmem.

Druga część artykułu - katalog najgłośniejszych zamachów przeprowadzonych głównie przez muzułmańskich ekstremistów, analiza techniki zamachów i profilu terrorysty oraz próba oceny i perspektyw terroryzmu – nie budzi większych kontrowersji. Być może dlatego, że w przeciwieństwie do poprzednich rozważań nie grzeszy oryginalnością. Największe zastrzeżenia budzi bezrefleksyjna akceptacja wizji zderzenia cywilizacji autorstwa Samuela Huntingtona. Wiele istotnych problemów powiązanych z tematem zostało pominiętych, ale trudno czynić z tego poważny zarzut, to nie książka i trudno oczekiwać wyczerpującego omówienia całości problemu. W sumie ambitna porażka, głównie ze względu na niedostatek refleksji teoretycznej.

Tyle że numer warto kupić. Inne artykuły rekompensują rozczarowanie. Zwłaszcza "Syndrom Trianon" Bogdana Góralczyka. O traktacie z 1920 roku, kończącym I wojnę światową. Na skutek niego Węgry utraciły ponad 70 procent terytorium, w tym obszary uznawane za kolebkę państwowości. To wciąż trauma, mimo upływu tylu lat. Za sprawą Viktora Orbana może wrócić na czołówki gazet i ekrany programów informacyjnych. „Sny inżyniera Hammonda” (tego od organów) Mateusza Stelmasiaka też zasługują na uwagę. Okazuje się, że bohater artykułu był wszechstronnie utalentowanym konstruktorem (ponad 90 patentów)i dobrym biznesmenem. Poza tym: o runach, średniowiecznym zamku z XXI wieku, upadku i restauracji Bizancjum w okresie wypraw krzyżowych i jeszcze co nieco. Polecam.

Czekałem długo, może nawet zbyt długo, licząc na publikację choćby części artykułu na stronie internetowej Mówią Wieki. Na razie nic z tego, tam ciągle lipiec, ale link zamieszczam. Czymże jest miesięczne opóźnienie wobec wieczności?


12.09.2011 Jest w całości. Wystarczy kliknąć.
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Na wszelkie smutki najlepsze ręczne robótki #5 - 23:33 - Squonk
Eee... Tak... No jak to szło... Hmm... Pisarze do piór! Robotnicy do fabryk! Że niby kto na Madagaskar? Aha! Lemury! No to lemury na Madagaskar a uczniowie do szkół!!!

No właśnie! Skończyło się zbijanie bąków, a zaczęła się wzmożona walka o powiększanie materii edukacyjnej polskiego narodu! Matoły do szkoły - można by wręcz rzecz, ale przecież ogólnie wiadomo, że wszyscy czytelnicy Trzynastego Schronu to osoby światłe i inteligentne. Bo tylko tacy ogarną treść naszych coraz bardziej dziwnych newsów...

I w związku z tym, dla wytrwałych uczniów oraz studentów mam materiał, który zainspiruje na zajęcia praktyczne, warsztatowe czy nawet do wykonania pracy dyplomowej. O to działający - w rozszerzeniu newsa - PipBoy 3000!!!


Wyniuchano na / podrzucił:
Pandorum oraz kryspin013.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Schrontelewizornia 3 - 9.IX.2011 - 23:51 - Squonk
telewizornia

Jak że ciężko jest wymyślić nowy wierszyk,
By odbiór naszej telewizorni był jeszcze lepszy.

Włączasz srebrny ekran, a tam te same nudne polityczne głowy,
Trwa dla nich właśnie okres przedwyborczy, wręcz godowy!

A tu jak bolid z nieba dzielna pucka do nas spadła,
Niosąc Wam michę do obejrzenia - klimatycznego jadła!


Tu klikać, tu łoooj >>> Raport telewizyjny na nadchodzący tydzień - przygotowała pucka.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

04 września 2011
Piotr Gadzinowski o Chinach - 0:31 - Squonk
Chińska Republika Ludowa
W okresie przedwyborczej agitki i medialnego kociokwiku, ten news może się wydać lizodupnym - z mojej strony - nawiązaniem do tych klimatów. Ale ci co od dawna i w miarę bieżąco śledzą to co ja i reszta załogi pisze na Trzynastym Schronie, wiedzą jak jest, więc dalsze tłumaczenia uważam za zbędne :-]

Co by tu dobrego albo i złego powiedzieć o Piotrze Gadzinowskim, to jedno można powiedzieć o nim na pewno. A mianowicie to, że jest chyba jedynym polskim politykiem, którego perspektywa oglądu świata wykracza szerzej niż poza zakres martyrologiczności, mesjanizmu, polskiej wyjątkowości i nekropolityki, i zawiera aktualne i świeże spojrzenie na Chiny.

"Udało nam się ograć żółtków z budową autostrad" - zapewne ten czy ów sobie pomyślał, ciesząc się, że chociaż w tym Polska okazała się lepsza. Ale tak naprawdę co my, codzienni zjadacze postnuklearnego chleba wiemy o dzisiejszych Chinach? Wiemy na pewno jedno - nadal mało, niż wiedzieć byśmy chcieli.

Dlatego bez względu na sympatie czy antypatie polityczne polecam posłuchać zapis rozmowy z Piotrem Gadzinowskim z 12 sierpnia, z radia Tok FM. Dawno nie słyszałem, by jakiś polski polityk tak sensownie wypowiadał się o naprawdę ważnych dla rozwoju świata i Polski sprawach. Czyż nie jest absurdem to, że trafiło na niego? ;-D

Piotr Gadzinowski - wywiad w TOK FM.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Jak jest? Jest Fantastycznie!!! - 0:49 - Squonk
Tok FM
Skoro już stanęło na tym, że trzepiemy lans radiu Tok FM, to wszyscy co więksi smakosze klimatów fantastycznych na odcinku polskim, powinni zwrócić uwagę na audycję red. Marcina Graczyka Fantastycznie. Co sobotę, godzina 21:00.

Archiwum audycji z czerwca i lipca br.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Audiobookiem go! - 9:34 - Squonk
Audiobooki
Że jak, papierowa książka do słuchania? To przecież coś tak samo absurdalnego jak rzeźba do tańczenia, wydawać by się mogło. No właśnie, nie całkiem.

Jeśli wśród naszych czytelników są osoby, słuchający innych radiostacji niż dwie papkodajne Bzdet i Radio Mało Fajne, to być może spotkali się z czymś takim jak radiowa powieść w odcinkach. Lektor - z reguły aktor odpowiednich umiejętnościach, bądź "głos" w rodzaju Krystyny Czubówny - co dzień odczytywał fragment powieści, przed lub po południowych wiadomościach, albo późnym wieczorem. I co? Gdzie tu atrakcje, wodotryski, hiciory, gorące kawałki? To może tylko osoby mające problemy ze wzrokiem mają zacieszać taką formę prezentacji literatury?

No właśnie - że się powtórzę - nie całkiem. Po 1989 roku wiele dziedzin naszego życia wręcz zachłysnęło się przemianami. Zmieniła się telewizja, zmieniło się radio, a o powstałych stereotypach mody i lansu nie ma sensu się nawet tutaj rozpisywać. Jednak można by dojść do konkluzji, że w pogoni za pieniądzem i sukcesem, ludzie nie mają czasu by wieczorem sięgnąć po książkę, a w radiach nie zawsze będzie czytana powieść, która by ich interesowała. Jeśli w ogóle jakaś będzie nadawana.

Taki pat trwał sobie w najlepsze jeszcze z 5 - 6 lat temu, gdyż w tym okresie na rynku zaczęło się pojawiać coraz więcej tanich i mających dużą pojemność zapisu danych przenośnych odtwarzaczy muzycznych plików, zwyczajowo zwanych "empetrójkami" lub "ajpodami". Rewolucja cyfrowego dźwięku zapoczątkowana pojawieniem się formatu cyfrowego dźwięku MPEG-1 Layer 3 mogła zostać w końcu zakończona. Internet oraz przede wszystkim tanie i dostępne odtwarzacze bardzo się do tego przyczyniły. A jak to wpłynęło na styl, sposób i odbiór słuchania muzyki, to już inna rzecz.

My zaś wracamy do tematu, czyli czytanych powieści. Popularny format MP3 sprawił, że dźwiękowe wydanie danego tytułu nie musiało już być kilku płytowym zestawem, na którego zakup zdecydowałyby się osoby mające właśnie problemy ze wzrokiem - niewidomi bądź niedowidzący. Nie chce Ci się czytać, nie masz na to czasu, albo wręcz przeciwnie - chciałbyś jakoś sensownie wykorzystać czas dojazdu do szkoły lub pracy? Wystarczy do swojego "ajpoda" załadować dźwiękową wersję książki, założyć słuchawki i... Słuchać!

Jak np. powieści Janusza A. Zajdla, które w interpretacji różnych aktorów mogliście w ciągu ostatnich miesięcy wygrać. Zostały nam jeszcze powieści "Paradyzja" oraz "Limes Inferior", a konkurs w którym będzie można wygrać pierwszą z nich już niedługo. Za ufundowanie ich serdecznie dziękujemy księgarni internetowej Audiobook.pl.

Janusz A. Zajdel - Cylinder van Troffa (audiobook) Janusz A. Zajdel - Paradyzja (audiobook)
Janusz A. Zajdel - Limes Inferior (audiobook) Janusz A. Zajdel - Wyjście z cienia (audiobook)


Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Growy przegląd tygodnia #3 - 23:14 - Uqahs
PA GAMES
Trzeci, lecz na pewno nie ostatni przegląd tygodnia czas zacząć. Uczniowie właśnie odpoczywają po ciężkim szoku, jakim jest początek roku szkolnego. Studenci z tryumfalnym wyrazem twarzy mogą jeszcze przez miesiąc leniuchować. Redaktorzy schronu natomiast gdzieś tam po cichu dłubią, nierzadko w nosie, i w zasadzie nikt nie jest w stanie za nimi nadążyć. Nawet gdyby ktoś zdołał ujarzmić Schronka i przeniknąć do Schronu, nie udałoby mu się sprawdzić, co poczynają, gdyż zgodnie z zasadą nieoznaczoności Emanacji jest to niemożliwe.

Stoi to oczywiście w sprzeczności z istotą newsów, które mają informować o tym, co się w świecie dzieje. Ot, paradoks, ale zostawmy fizjologiczne rozważania gdyż nie mają związku radzieckiego z tą nowiną. Mijający tydzień to przede wszystkim wzmożona promocja polskiej Martwej Wyspy, a także sporo wieści z niegościnnej Pandory z Borderlands 2. Na koniec fani Fallouta pokazują, że będąc kreatywnym, można własnymi rękoma zrobić coś oryginalnego i budzącego podziw. Zapraszam do rozszerzenia nowiny.

Dead Island
Światowa premiera Dead Island, polskiej strzelanki osadzonej na wyspie opanowanej przez zombie, już 6. września. Serwis gameplay.pl należący do Gier Online promuje produkcję Techlandu przy pomocy opowiadania autorstwa Jakuba Ćwieka. Dzisiaj ukazał się trzeci fragment tekstu zatytułowanego Banoi Blog. Kolejne fragmenty historii utrzymanej w stylu bloga mają pojawiać się codziennie, aż do dnia polskiej premiery gry, czyli do 9. września.

Dead Island oprócz twórczości literackiej może pochwalić się komiksem prosto od Marvel Custom Solutions. Sześciostronicowy komiks stanowi wprowadzenie do fabuły gry. Jego bohaterem jest dziennikarz badający doniesienia o nielegalnej eksploatacji surowców naturalnych na wyspie Banoi.

Czasu do premiery pozostało coraz mniej, dlatego warto spojrzeć okiem, uchem albo kolanem na najnowszy trailer Dead Island.

Borderlands 2
Przy okazji targów Penny Arcade Expo wyciekł kilkunastominutowy gameplay z nadchodzącego Borderlands 2. Jakość filmu raczej nie powala - nagrywany kamerą. Mimo to, możemy dowiedzieć się sporo o nowych rodzajach broni czy elementach interfejsu, a także poznać nieco fabułę - od wydarzeń z pierwszej części minęło pięć lat. Film przedstawia nową klasę postaci - Gunzerkera i jedną z misji rozgrywającą się w obozie bandytów.

Gameinformer przygotował ponad 30-minutowy podcast dotyczący gry. Usłyszymy w nim Jeffa Marchiafava i Dana Ryckerta, dziennikarzy, którzy mieli okazję zapoznać się z grą i ekipą Gearbox Software. Jednym z punktów wizyty w studiu było zwiedzanie biura Randy'ego Pitchforda, przypominającego bardziej muzeum elektroniki, bo usiane najróżniejszymi konsolami, gadżetami i grami.

Fallout: New Vegas
Nadchodzące dodatki do New Vegas, w szczególności ten zwący się Gun Runner's Arsenal, stały się przedmiotem wpisu Josha Sawyera na jego blogu. Josh odpowiedział na liczne pytania fanów, którzy nie poprzestają na biernym odbiorze tego, co przygotowali dla nich twórcy.

Świat, którego twarzą jest rysunkowy Vault Boy inspiruje graczy. Elisabeth Redel z Niemiec stworzyła falloutową wersję planszowej gry Monopoly. Miał to być prezent dla jej chłopaka. Efekt prac robi wrażenie, a wybrankowi serca pani Redel można tylko pozazdrościć.

Inny gracz-majsterklepka podjął się próby stworzenia działającego PipBoya 3000. Prototyp można ujrzeć na tym filmie. Niestety, autor narzeka na niemożność założenia tej zabawki na przedramię ze względu na ilość władowanej do środka elektroniki.

RAGE
Jak pokazuje przykład RAGE, nowoczesna promocja gier odbywa się na wielu poziomach. Gra studia Id Software oprócz niedawno wydanego komiksu doczekała się także powieści autorstwa Matta Costello. Człowiek ten, odpowiedzialny jest także za scenariusz gry. Poniżej znajdziecie link do wywiadu z pisarzem.

Wywiady
Scott Kester (Gearbox Software), Matthew Costello (autor scenariusza gry RAGE).

Źródło: PAGAMES
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

05 września 2011
Konkurs zajdlowo-audiobookowy numer TRZY! - 1:15 - Squonk
Janusz A. Zajdel - Paradyzja (audiobook)
Parę dni temu zostały wręczone "Zajdle", czyli wyróżnienia dla najlepszej - według przyznających oczywiście - polskiej powieści oraz opowiadania fantastycznego. Zwyciężyła ta sama osoba co zwykle zwycięża, więc w sumie można by zadać sobie pytanie po co w ogóle takie coś się organizuje? Odpowiedź na to frapujące pytanie postawił kiedyś jeden z moich ulubionych polskich pisarzy, i podobno musiał to potem odszczekiwać. Dlatego dla mnie odpowiedź może być tylko jedna: ta nagroda jest wręczana przede wszystkim po to, by lansować, promować, upamiętniać osobę oraz twórczość Janusza A. Zajdla!

Ooo! Jakie to ładne i polityczne wytłumaczenie, nieprawdaż? Ogłaszając więc ten konkurs nie mam pojęcia kto go wygra i czy w ogóle będą jakieś zgłoszenia, choćby z racji warunków uczestnictwa w nim.

Natomiast mam pojęcie na temat nagrody jaką możecie w nim wygrać. Powieść Paradyzja mimo typowej dla Zajdla koncepcji społeczeństwa zniewolonego, potrafi zafrapować pokazanymi elementami budującymi fałsz oraz zakłamanie, a przez to totalitarną kontrolę. Dziś najbardziej nasuwają się skojarzenia z Koreą Północną, a dla mnie także z niedouczonymi dziennikarzami TVN, wykładającymi na nowo prawa fizyki. Do tego wystarczy poczytać np. publicystykę tzw. "niezależnych dziennikarzy" i jakbyśmy taką Paradyzję mieli dziś w naszym kraju.

Dlatego wiecie co? Kopnijcie w kąt te bzdury, nie dajcie się ponieść fali zacieszu nad nową polską literaturą fantastyczną i sięgnijcie po coś, co tylko z pozoru może wydać się trącące myszką albo odnoszące się do czasów zamierzchłej komuny. A nasz konkurs w małej cząstce Wam to umożliwi.

W małej, bo tylko jedną audioksiążkę mamy do rozdania...

Konkurs Zajdel-Audiobook #3 - regulamin.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

08 września 2011
Schronowy Znak Jakości ma już rok, a w sumie dwa! - 2:46 - Squonk
Schronowy Znak JakościW dawnym Związku Radzieckim, i to jeszcze za czasów Stalina, w agrobiologii oraz rolnictwie śmiało wdrażano w życie koncepcje Trofima Łysenki, który nawet bolszewizm umiał wtłoczyć do genetyki. Facet ogólnie bardzo był postapo, bo nie dość, że jego rojenia spowodowały zacofanie radzieckiego rolnictwa i głód, to także twierdził, że odpowiednie karmienie danej rośliny spowoduje, że zmieni się ona w zwierzę.

I my na Schronie potrafimy udowodnić, że nawet news o - dajmy na to - Misiu Uszatku też może być postapo, czym tylko, albo i aż wywołujemy zgrzyt zębów u tzw. profesorów postapo właśnie. Ale jak coś co ma rok, może mieć zarazem dwa, a jednocześnie nie ma nic wspólnego z Łysenką, a nawet ze Stalinem (i chłopcami z NKWD), który jak dobrze wiemy potrafił udowodnić wszystko?

Pomysł na Schronowy Znak Jakości powstał dwa lata temu, na przełomie lipca/sierpnia 2009 roku. Natomiast po raz pierwszy został przyznany w styczniu 2010, zaś oficjalnie ogłoszony w kwietniu 2010. Czyli nie Łysenko, a Darwin i nauki genetyczne, które dokładnie opisują jak przebiega proces mnożenia się... Czasu oczywiście.

No tak - i tym sposobem - bo rocznej debacie, mamy kolejne wyróżnienie (a nawet dwa) przyznane... Ale o tym w już wkrótce.

Schronowy Znak Jakości - dział informacyjny.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

11 września 2011
Growy przegląd tygodnia #4 - 19:03 - Uqahs
PA GAMES
Witajcie w 4. przeglądzie tygodnia. Dzisiaj pominiemy nudzenie na wstępie i przejdziemy od razu do senda.

Dead Island
Dead Island pozostawiło odór zombich na półkach sklepowych - gra 9. września trafiła do sprzedaży w Polsce. Wraz z premierą, w sieci pojawiły się liczne recenzje i trzeba zauważyć, że znaczna większość graczy bardzo dobrze ocenia produkcję Techlandu. Pozostaje się cieszyć, że kolejny polski tytuł zyskał uznanie na świecie.

Niestety premiera Dead Island nie odbyła się bez małej wpadki. Na Steamie, tuż przed premierą, pojawiła się przez pomyłkę wczesna wersja gry zawierająca masę błędów. Problem na szczęście szybko naprawiono. Winą należy tutaj obarczyć Valve, które nie dopilnowało sprawy, choć pewnie i samemu producentowi oberwało się od sfrustrowanych graczy.

RAGE
Na początku tygodnia poznaliśmy wymagania systemowe RAGE od id Software. Producenci zalecają czterordzeniowy procesor, 4GB pamięci RAM i karty graficzne przynajmniej GeForce 9800 GTX lub ATI Radeon HD 5550. Jak na grę, która ma po raz pierwszy zaprezentować nowy silnik studia - id Tech 5 - te wymagania wydają się dość niskie.

W środę zaprezentowano tryb kooperacji w 3-minutowym trailerze. Jak widać, posiadacze konsol będą mogli zagrać na podzielonym ekranie jak i przez sieć. Na filmie ujrzymy odpieranie ataku bandytów na miasto Wellspring.

Fallout
Do premiery najprawdopodobniej ostatniego dodatku do New Vegas - Lonesome Road - pozostało kilka tygodni. Twórcy kreatywnie wykorzystują ten czas. Dodatek ma zakończyć wątki rozpoczęte w New Vegas - tajemniczy kurier pozostawił po sobie serię holotaśm - które co tydzień mają być publikowane na stronie Bethesdy. W ten sposób gracze będą mogli lepiej poznać historię tajemniczego Ulyssesa. Na początek do ściągnięcia pierwsze nagranie.

Nasz zaprzyjaźniony Fallout Corner pochwalić się może wideosolucją do pierwszego Fallouta. Szpon nagrał ponad 5 godzin materiału z gry, a wszystko możecie obejrzeć na jutubowym kanale FC. Polecamy.

Na koniec informacja nawiązująca do świata Fallouta. Gdybyście zapragnęli poczuć smak postapokalipsy i możecie nabyć prawdziwą Nuka Colę. W sieci pojawiła się strona oferująca Nuka Colę Classic i Quantum - fabryka napojów znajduje się w Holandii. Co ciekawe, napojów można było skosztować przy okazji targów Gamescom 2011. Prawnicy Bethesdy już pewnie zacierają ręce.

Wywiady
Jason Bergman (Bethesda Software), Matthew Michler (id Software), Jeramy Cook (Gearbox Software).

Źródło: PAGAMES
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

12 września 2011
Schrontelewizornia 10 - 16.IX.2011 - 15:26 - Squonk
telewizornia

Karmazynowy przypływ czy dzień niepodległości,
Nie sprawią, że znikną nam powody do złości.
10 lat tak zwana "wojna z terrorem" już trwa,
A władza ciągle z nami swą zabawę gra.

Cynizm oraz kłamstwa zachodnich polityków w rzeczy nazywaniu,
Doprowadzenie do kryzysu - to ich zasługi w Godzilli obsysaniu.
Teraz bajki o "wolności i demokracji" arabskim tłumom wciskają,
Ciekawe do jakich Zaleszczyk spieprzą, jak nową wojnę na Bliskim Wschodzie wywołają?

Niech więc szalony Max czy niezbyt czysty Harry,
W końcu skopią im dupska i pogonią do najczarniejszej pieczary!


Tu klikać, tu łoooj >>> Raport telewizyjny na nadchodzący tydzień - przygotowała pucka.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Wrześniowa fantastyka w Lublinie - 15:35 - Squonk
Od jutra, w każdy wtorek aż do końca miesiąca w lubelskim WOK'u będą się odbywały Spotkania z Fantastyką, organizowane przez Lubelskie Stowarzyszenie Fantastyki "Cytadela Syriusza". Szczegółowy plan imprezy - do pobrania - poniżej.

Spotkania z Fantastyką - rozkład jazdy [PDF].

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

16 września 2011
Setny Tłusty Czwartek - 15:06 - nie wiem
logo Game Exe
Niebywałe zdarzenie odnotowano w środkowej części Czeczeni i Masywu Chmaj… a nie, przepraszam, to było na Game Exe, gdzie chlubna tradycja obdarzania czytelników ludowymi mądrościami trwa już od 12 lutego 2009 roku, a wczoraj doczekała się swojego pierwszego jubileuszu, który został uczczony jak na dworzan, królewny i królewiczów przystało, czyli z niesamowitą fantazją, wyobraźnią oraz pracowitością, które złożyły się na fakt, że w setnym wydaniu Tłustych Czwartków dostaniecie do przeczytania aż sto artykułów i mam nadzieję, że równie dużo czasu od życia, żeby się z tym zapoznać, by w ten cudowny sposób docenić trud i wysiłek włożony w przygotowanie tak wspaniałej aktualizacji, o której zresztą poinformowałem Was zwięźle i treściwie, bo w jednym tylko zdaniu.

Setny Tłusty Czwartek
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

17 września 2011
Komputer przeszedł Test Turinga - 9:58 - nie wiem
Wiktor, o którym już Wam pisałem, znowu znalazł w sieci niesamowicie ciekawą nowinę. Tym razem nie dotyczy ona zastoju, a raczej rozwoju, bowiem na niedawnym festiwalu innowacji nazwanym Techniche, który odbył się na początku września w indyjskim mieście Guwahati, doszło do wydarzenia przełomowego. Obdarzony sztuczną inteligencją program komputerowy Cleverbot, przekonał 59,5 procenta z 1334 osób, które obserwowały rozmowę z nim, że jest człowiekiem. Dla porównania: prawdziwy człowiek przekonał do tego 63,3 procent osób.

Cleverbot to mieszkaniec Ziemi, który ma 23 lata i – jeśli miałbym oceniać – zgrywa trochę sarkastycznego dekadenta. Można z nim porozmawiać pod adresem www.cleverbot.com, wystarczy zwyczajnie wpisać jakieś zagajenie w polu do tego przeznaczonym i wcisnąć enter. To coś jak rozmawiający z nami Google.

Mnie uznał za stronę internetową, która chce z nim rozmawiać w jakimś pokracznym celu i chyba nie uwierzył, że jestem redaktorem Schronu i napiszę o nim nowinę. W każdym razie podałem mu adres Schronu, więc może to sobie sprawdzi.

Komputer przeszedł Test Turinga - Gazeta Wyborcza.
Techniche.org - strona internetowa festiwalu innowacji.
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

18 września 2011
Growy przegląd tygodnia #5 - 20:50 - Uqahs
PA GAMES
Moja radość jest tym większa, im bardziej rośnie liczba przy tytule tego cyklu newsów. Spotykamy się po raz piąty, a więc już ponad miesiąc udaje mi się trzymać rękę na pulsie elektronicznej rozrywki, a zajęcie to do łatwych nie należy. Ostatni tydzień to przygotowanie gruntu pod zbliżające się premiery. Głównym zainteresowanym jest tutaj Bethesda, która wydaje RAGE oraz ostatnie rozszerzenie do Fallouta: New Vegas. Wydawca z Maryland już pewnie zaciera ręce. Na naszym podwórku także trochę się dzieje - pewien pan z Nicolas Games ujawnia duszę hazardzisty. Zapraszam do lektury.

RAGE
Id Software już skończyło prace nad grą. Gotowe pudełkowe wydania dumnie zaprezentowano na blogu Bethesdy. RAGE wychodzi już 4. października, to w USA. W Europie pojawi się trzy dni później. Ruszyła także telewizyjna akcja promocyjna, czego dowodem jest ten spot reklamowy, w którym przygrywa jeden z moich ulubionych zespołów, A Perfect Circle.

Polski dystrybutor, Cenega, oferuje już zamówienia przedpremierowe na ten tytuł. Cena to 119,99 zł w wersji na PC i 199,99 na konsole Xbox 360 oraz PlayStation 3. Wydania dostępne w pre-orderze to tzw. Anarchy Edition zawierająca małe bonusy (pięści szału, strzelbę dwulufową, karmazynową zbroję i Rat Rot Buggy - cokolwiek to jest). Póki co nie potwierdzono czy gra ukaże się w polskiej wersji językowej. Miejmy nadzieję, że jeśli dojdzie do polonizacji, ta nie będzie sprawiała problemów. Wszak RAGE ma wykorzystywać platformę Steam. Przypomnijmy, że New Vegas wydany przez Cenegę jest traktowany przez Steam jako osobny produkt, co wymaga oddzielnego wypuszczania dodatków do niego, a te niestety nie ukazują się równo z ich światowymi premierami.

Fallout
Premierę ostatniego DLC do Fallouta: New Vegas zapowiedziano na 20. września. Już teraz można obejrzeć trailer Lonesome Road. Dodatek ma zakończyć wątki fabularne rozpoczęte w New Vegas, a związane z tajemniczym kurierem, który pozostawił po sobie serię holotaśm wprowadzających do fabuły. We wtorek pojawiło się drugie nagranie. Razem z nim opublikowano skromną co prawda galerię obrazków z nadchodzącego rozszerzenia.

Fallout: Nuka Break - serial, który stanowi kontynuację fanowskiego, krótkometrażowego filmu o tym samym tytule, ma już dwa odcinki. Oto druga część przygód mieszkańca Krypty 10, zabawnego grubaska uzależnionego od Nuka Coli.

Afterfall: InSanity
Nicolas Entertainment szykuje premierę Afterfalla: InSanity. Patryk Hamerlak z Nicolasa chce założyć się z Adamem Kicińskim z CD Projektu o to, że Afterfall zbierze ponad milion zamówień przedpremierowych. Nie wiem czy, twórcy InSanity nie za bardzo przeceniają swój produkt. W końcu o tej grze słyszało niewiele osób, a poza parunastoma screenami i jednym, raczej kiepskim trailerem ciężko w sieci natrafić na porządny materiał. Dodatkowo niedawno słyszeliśmy o problemach z wersjami na konsole - zerwano współpracę z firmą, która miała się nimi zająć. Jednakże Afterfall będzie sukcesem, tak zdecydowano. Do premiery, zapowiedzianej na listopad, pozostało niewiele czasu.

Duke Nukem Forever
Gdzie wydawca nie może, tam pomogą fani. Za sprawą grupy Iron Squad polscy gracze mogą nacieszyć oczy polskimi napisami towarzyszącymi wypowiedziom Księcia. Edycja gry, wydana na naszym rynku przez Cenegę nie została bowiem spolszczona. Za tę robotę odpowiadają jedynie trzy osoby, a efekty ich pracy znajdziecie na stronie Iron Squad.

Wywiady
Chris Avellone (Obsidian Entertainment).

Źródło: PAGAMES
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

19 września 2011
Konkurs zajdlowo-audiobookowy numer TRZY! - wyniki - 15:27 - Squonk
Janusz A. Zajdel - Paradyzja (audiobook)
No to rachu ciachu i po konkursiachu! Schronowa Maszyna Losująca, ewentualnie dla tych, którzy lubią schronową mitologię - Schronek kitraszący się we własnej budzie - wyciągnęła w końcu na wierzch wyniki tego legendarnego już cyklu konkursowego z audiobookami powieści Janusza A. Zajdla. Legendarnego, bo od trwającego od marca br.

Zanim jednak podam wynik, oczywiście muszę z tego miejsca podziękować Wydawnictwu Aleksandria oraz sklepowi internetowemu AudioBook.pl za przekazanie nam czterech powieści Zajdla w wersji audio. Czyli:

- "Paradyzja"
- "Cylinder van Troffa"
- "Limes Inferior"
- "Wyjście z cienia"

Janusz A. Zajdel - Cylinder van Troffa (audiobook) Janusz A. Zajdel - Limes Inferior (audiobook) Janusz A. Zajdel - Wyjście z cienia (audiobook)

Zaraz! Dostaliśmy cztery powieści, a konkursy były tylko trzy. Więc co z powieścią "Limes Inferior"? Schronek schował ją do swojej budy?? Naczelne Dowództwo zdefraudowało??? A może Schronowe Służby Informacyjne gdzieś przeputały????

Odpowiedź może być tylko jedna! Ale to, jak i wyniki konkursu, w rozszerzeniu wiadomości.

Ktoś tu wszedł? No to wpierw opowiem Wam o... A nie, kiedy indziej. No więc po kolei:
  • Zwycięzcą Konkursu Zajdel-Audiobook #3 został...

    [dźwięk trąbki, szelest werbli]

    szczypiorofix.

    Gratulujemy!!!

  • Czwarty audiobook Janusza A. Zajdla, powieść "Limes Inferior" została przekazana do puli nagród konkursu Polskie Postapo!

    Polskie Postapo - pula nagród

A gdzie ten audiobook? Patrz opis zdjęcia ;-)

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Nowa sonda - o apokalipsie - 23:43 - Squonk
Trzynasty Schron
Śledzicie medialne doniesienia co tam dzieje się na świecie? A konkretniej nie na świecie ale w naszej bogatej, sytej i odpasionej Europie oraz Stanach? Strach przed rynkami (jak nie zapomnę, to tak będę teraz oznaczał te demoniczne słowo), brak perspektyw dla młodych i wykształconych ludzi, postępująca drożyzna, ostateczny upadek podstawowych cnót i moralności z jakże "wesołym i zabawnym" premierem Berlusconim na czele. Nie trzeba biadolić jak stara baba nad miską, nie trzeba być nawet tytanem intelektu by zauważyć, że coś się z tym naszym Zachodem - wzorem demokracji, praw i zasad, jak to mawia pewien klasyk - dzieje. Na Bliskim Wschodzie też niby miało być po staremu, ale wybuchło. U nas jak na razie jednej osobie puściło w gaciach, ale Norwegowie zawsze mi się wydawali dziwni, więc czynu Breivika jak i tego co się dzieje w Grecji na razie bym nie dodawał do tego, że właśnie coś się dzieje.

A może to nie wielki światowy kryzys, ale coraz więcej ludzi dostaje tzw. "apokalips w umyśle"? Rozpad rodziny, rozpad wieloletnich związków, zagubienie, brak uczuć i miłości. Ktoś może mieć pełne ręce roboty: psychiatrzy, psycholodzy, duchowni. Ale kto pomoże im?

Tymczasem u nas, na Trzynastym Schronie wręcz old coś tam czaszkowe klimaty. Jakbyśmy nadal żyli w dobrych - a tfu, tfu - czasach Zimnej Wojny, gdzie jedyną apokalipsą mogła być ta wywołana przez wojnę atomową. Ta sonda jest naprawdę dziwna, bo w końcu nie ja ją opracowałem, ale może i w tym szaleństwie jest jakaś metoda?

Czy apokalipsa musi się równać z wybuchem trzeciej, nuklearnej, wojny światowej?

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

20 września 2011
Unia Europejska powinna chyba jednak upaść - 0:59 - Squonk
Wielki karaluch
Mamy na forum naszego serwisu taki temat, w którym zbierane są newsy z szerokiego świata pokazujące jakie granice może przekroczyć ludzki umysł i zachowanie w robieniu, hmm... głupich i skrajnych w sumie rzeczy. Apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach... ma już ponad 15 000 wyświetleń, co czyni z niego najbardziej popularny na naszym forum (nie uwzględniając oczywiście tematów czysto falloutowych). Ale to o czym będzie poniżej przekracza wszystkie granice tak, że brak mi nawet na to słów. Znaczy mógłbym coś "konkretnego" w treść napisać, ale w końcu jesteśmy czasopismem, więc nie wypada.

Wiecie co? My chyba nie mamy po co czekać na apokalipsę by po niej zacieszać te "wytęsknione" postapo. My już żyjemy w upadłym świecie i tylko sobie z tego chyba nie zdajemy sprawy. Dziś robaki a jutro być może spełni się przepowiednia, że gdyby g...o miało jakąś wartość, to biedni rodziliby się bez d..y.

Karaluchy w zupie, świerszcze w maśle. Unia zachęca.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

22 września 2011
Goście na Falkonie 2011 - 14:28 - Squonk
Falkon 2011
Powiększa się zaszczytne grono gości Falkonu. Do Petera Wattsa dołączą znani i uznani polscy pisarze.

Jakub Ćwiek, Jacek Komuda i Andrzej Pilipiuk otwierają listę autorów, z którymi będziemy mogli spotkać się w Lublinie w dniach 10-13 listopada. Oprócz nich zaszczycą Falkon swoją obecnością Stefan Darda, Agnieszka Hałas, Dariusz Domagalski, Jarosław Błotny, Milena Wójtowicz, Marcin Przybyłek, Marek S. Huberath, Konrad T. Lewandowski oraz Andrzej Zimniak, którzy odwiedzą Lublin, by spotkać się ze swoimi fanami i pokłonić bogom.

Krótką informację na temat każdego z autorów znajdziecie w zakładce Goście Falkonu. Czekamy na potwierdzenia kolejnych pisarzy, ich lista z pewnością się wydłuży!

(Informacja prasowa od organizatorów).

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

24 września 2011
Schrontelewizornia 24 - 30.IX.2011 - 15:35 - Squonk
telewizornia

Dziwy, dziwota, na świecie się dzieją!
W badaniach prędkość światła niby przekroczyć już chcieją...

A Unia Europejska jak niegdyś związek Radzieckim zwany,
Wie lepiej od nas co chcemy jeść - proszę - robal na talerz podany!

Gdy więc Twoje życie czytelniku przypadkiem (jak moje) o glebę pieprznęło,
To włącz sobie dla otuchy ekranik, acz uważaj by Ci zbytnio umysłu nie pogięło.


Tu klikać, tu łoooj >>> Raport telewizyjny na nadchodzący tydzień - przygotowała pucka.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

25 września 2011
Growy przegląd tygodnia #6 - 22:56 - Uqahs
PA GAMES
To ostatni wrześniowy przegląd tygodnia, no chyba że dotrwamy do września 2012, co byłoby wspaniałym wyczynem*, o ile nie dosięgnie nas wcześniej żadna apokalipsa. Mijający tydzień można zapisać na konto Fallouta: New Vegas, do którego nadchodzące dodatki są głównym przedmiotem zainteresowania fanów. Niedługo pojawi się także najnowsze dziecko id Software - Rage - napędzane kolejną odsłoną silnika id Tech. Polacy nie są jednak gorsi. U nas również szykuje się prawdziwy hit w postaci Afterfalla, choć tę informację podaję z ironicznym uśmieszkiem. Jak dowodzi ten wstępniak, sporo mówi się o rzeczach, które mają nadejść, ale są i takie, których zabraknie. Mowa o Enslaved 2. Po więcej zapraszam do rozszerzenia nowiny.

Fallout
Jesteśmy świeżo po premierze Lonesome Road. Ten dodatek do Fallouta: New Vegas promowany był przed wydaniem przy pomocy nagrań Ulyssesa, stanowiących wprowadzenie do fabuły. Oto ostatnie, trzecie nagranie - resztę historii można poznać tylko w grze. Pojawiły się już pierwsze recenzje tego DLC. Są na ogół pozytywne, jednak ciężko o jakąś euforię. Oceny utrzymują się na poziomie 7/10.

Po Lonesome Road, twórcy uwagę przerzucają na kolejny dodatek, który w zasadzie stanowi jedynie drobną zmianę w ekwipunku. Gun Runners' Arsenal wprowadzi do gry kilka nowych broni i amunicji. Osoba odpowiedzialna za projekt tego rozszerzenia, Josh Sawyer, ujawnił ostatnio szczegółowe informacje na temat zmian, jakie owe DLC przyniesie. Premiera Gun Runner's Arsenal zapowiedziano na 27. września. Razem z nią pojawi się drugi mini-dodatek - Courier Stash, umożliwiający dostęp do specjalnych bonusów dodawanych do edycji przedpremierowych.

Bethesda Softworks, tak lubiąca procesy sądowe, pozwała nie tylko Interplay, ale też bułgarskie studio Masthead, które pomaga w tworzeniu Fallouta Online. Sąd jednakże odrzucił niedawno złożony wniosek Bethesdy o nakazanie wstrzymania wszelkich prac przez Masthead Studios. Jako uzasadnienie podał, że Bethesda już w lutym tego roku była świadoma, że bułgarskie studio prawdopodobnie naruszy prawa autorskie, jednakże zwlekała z takim wnioskiem przez 7 miesięcy. (Źródło)

Rage
Ukazał się poradnik do Rage, w którym znajdziemy porady dotyczące ekwipunku i arsenału, pełne opisy zadań głównych i pobocznych, mapy, a także pomocne w ukończeniu wszelkich wyścigów i mini-gier informacje. Jako zajawkę poradnika ujawniono dostępne osiągnięcia.

Firma id Software podała, że autorem ścieżki dźwiękowej do Rage jest pan Rod Abernethy. Może on poszczycić się ponad pięćdziesięcioma grami, do których tworzył muzykę. Są wśród nich takie tytuły jak: Dead Space czy Alpha Protocol. Do premiery Rage pozostało coraz mniej czasu - 4. października na świecie i 7. października w Europie.

Afterfall: InSanity
Jak pisałem tydzień temu, Nicolas Games liczy na milion zamówień przedpremierowych swojego Afterfalla: InSanity. Natomiast prezes firmy jest pewien, że grę w ciągu dwóch lat od premiery kupi co najmniej 2 miliony osób. To zadanie wydaje się niemożliwe do wykonania. Tym bardziej że los wersji przeznaczonych na konsole stoi pod znakiem zapytania od kiedy wypowiedziano umowę firmie odpowiedzialnej za ich przygotowanie. Nie dziwne więc, że Nicolas Games potrzebuje kolejnych 9 milionów złotych - na taką kwotę mają opiewać akcje, które firma ma zamiar wyemitować.

* - pisanie tego przeglądu przez rok wydaje się zadaniem łatwiejszym do wykonania niż plany NG ;)

Enslaved
Ninja Theory, które stworzyło ciepło przyjętą przez recenzentów i graczy Enslaved: Odyssey to the West poinformowało, że nie planuje kontynuacji gry. Tytuł sprzedawał się poniżej oczekiwań wydawcy jak i samych twórców. Zapewne niezbyt udany debiut nowej marki zdecydował o jednorazowości Enslaved. Studio pracuje teraz nad kolejną częścią Devil May Cry.

Wywiady
Chris Avellone (Obsidian Entertainment), Jeremy Mitchell (id Software).

Źródło: PAGAMES
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

26 września 2011
Recenzja Fallout: Brotherhood of Steel - 8:07 - Nightmaster
Fallout: Brotherhood of Steel
Jak to się mawia, na każdego przyjdzie czas. W ten oto sposób przedstawiam Wam recenzję Fallout: Brotherhood of Steel którą ostatnio popełniłem. Wielu z Was może pomyśleć "Po co kolejna recenzja Tacticsa", inni zaś "eee... że co niby jest?" To konsolowy Fallout, wydany w 2004 na konsole XBOX i PS2. Wielu ludzi wiesza psy na tej grze, ale zapewne mieli z nią styczność jedynie na Youtube.

Ze swojej strony zapraszam do przeczytania recenzji, która znajduje się tutaj.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Ludzie filmy kręcą - Spełniacz życzeń - 23:42 - Uqahs
Fanowska twórczość filmowa to temat niezbyt często poruszany na łamach Schronu. Taki stan rzeczy to pewnie sprawka dość trudnej sztuki, jaką jest kręcenie filmów. W USA domorośli filmowcy mogą się poszczycić nie lada osiągnięciami i uznaniem widzów. Tutaj za przykład może posłużyć Fallout Nuka Break, początkowo fanowska komedia w klimatach Fallouta 3, a teraz już serial, który zdobył ogromną popularność w internecie.

Wishgranter

W Polsce szlak jeśli chodzi o postapokaliptyczne utwory filmowe przeciera... a raczej totalnie zaciera Trzynasty Schron ze swoimi Schronizmami. Poza nami jednak istnieją jeszcze normalni ludzie, którzy zainspirowani wizją zniszczonego świata sięgają po kamerę. Niejaki DargH podesłał nam linki do krótkiego, fanowskiego filmu w klimacie gry S.T.A.L.K.E.R. Spełniacz życzeń, czy mniej nadwiślańsko brzmiący: Wishgranter, to prawie półgodzinna opowieść o stalkerach poszukujących tajemniczego artefaktu. Niech oryginalny opis filmu posłuży za wstęp do fabuły:
Dwóch początkujących stalkerów - Kozłow i Burbon zdobywają pendrive z fragmentem komunikatu z wyprawy profesora Nabukova do centrum Zony. Znajdują tam informacje o istnieniu potężnego artefaktu zwanego spełniaczem życzeń. Postanawiają nająć weterana Strefy, Wista, żeby doprowadził ich do wymarzonych skarbów. Niestety nie tylko oni mają chęć na zweryfikowanie słów profesora o najpotężniejszym artefakcie w historii zony...
Autorzy swe inspiracje czerpali nie tylko ze wspomnianego S.T.A.L.K.E.R.a, bowiem lekko nawiązują także do Metra 2033. Warto dodać, że w filmie usłyszymy kawałki należące do soundtracków z tychże gier. Gdzieś tam nawet muzyczka z Borderlands się zaplątała. Wishgranter nie powala ani montażem, ani grą aktorską, ani też efektami specjalnymi. Jednak może właśnie dzięki tej surowości zachowuje pewien niepowtarzalny klimat. Film znajdziecie w rozszerzeniu nowiny.


Podgląd newsa | Skomentuj newsa

27 września 2011
Dead Island na wielkim ekranie? - 21:27 - Pilarious
Dead
Polska gra z zombiakami - Dead Island - ledwo co ujrzała światło dzienne (amerykańska premiera miała miejsce 6 września, europejska 3 dni później), a już jest rozchwytywana w Hollywood. A dokładniej - na blogu gry pojawiła się informacja iż, znane studio Lionsgate (znane z filmów Piła, Adrenalina, Niezniszczalni czy Punisher) wykupiło prawa do marki. W produkcję filmu ma być zamieszany Sean Daniel - producent filmów Mumia i Wilkołak.

Sam fakt, że polska gra okazuje się sukcesem niesamowicie cieszy, jednak można też się zastanowić nad tym, dlaczego to Polacy nie stworzą ekranizacji? Polska kinematografia kuleje, gdyby się postarali, byłby to dobry początek na zmiany. Ot, taka rehabilitacja po Wiedźminie.

Blog gry Dead Island
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

29 września 2011
Schronowa aktualizacja - wrzesień 2011 - 2:13 - Squonk
Trzynasty Schron
W dzisiejszym menu mamy następujące dania:

POSTKULTURA >>> FILMY

POSTKULTURA >>> KSIĄŻKI

POSTKULTURA >>> KOMIKSY

NAUKA I TECHNIKA >>> LITERATURA POPULARNONAUKOWA

====

Za udział wzięli:
Aq, pucka, Lithium, Jerzy, nie wiem, Squonk, Ulyssaeir, Veron.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Daniel H. Wilson - Robokalipsa - 15:20 - Veron
Daniel H. Wilson - Robokalipsa
O istnieniu koneksji między sztuczną inteligencją a zagładą ludzkości żadnego fana postapokalipsy przekonywać nie trzeba. Wystarczy wspomnieć choćby filmowe klasyki postapo - serie "Matriksa" i "Terminatora", w których roboty powstają przeciw ludziom i doprowadzają do ich zagłady. Literatura wypełniona jest zabójczymi robotami w nieco mniejszym stopniu, toteż cieszy każda pozycja, która czerpie z tej tematyki. Najnowszą propozycją jest "Robokalipsa" autorstwa Daniela Wilsona.

"Nagle przestają działać wszystkie telefony i Internet. Z nieba spadają samoloty, a pozbawione kierowców samochody rozpoczynają polowania na ludzi. Coś przejmuje kontrolę nad komputerami, maszynami, elektrowniami i obroną wojskową. Co się stanie, gdy cała technologia zwróci się przeciwko nam? Czy istnieje sposób, by pokonać wroga, którego sami stworzyliśmy?"

Książkę można znaleźć w księgarniach od 19 września, nakładem wydawnictwa Znak. Książkę polecają m.in. Stephen King i Clive Cussler, a więc nie byle jakie nazwiska. Ze swojej strony dodam tylko, że lektura wciąga od pierwszej strony. Trzynasty Schron poleca "Robokalipsę".
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

<<Niusy

X Apoc - Trzynasty Schron [ v 1.0 ] & PHP by Hammer