<<Niusy
03 sierpnia 2011
Napiszmy sobie nowinę. Sierpień 2011. - 18:10 - nie wiem
logo Game Exe
Pomimo faktu, że sierpień jest miesiącem trzeźwości, postanowiliśmy jednak napisać nowinę. Złożyło się na to wiele czynników, ale przede wszystkim głównym powodem była raca z sąsiedniego schronu przeciwatomowego (chociaż im się wydaje, że mieszkają w średniowiecznym zamku, pewnie mają dobrego dealera). Serwis Game Exe ogłosił (no, nie sam serwis, tylko ludzie, którzy tam pracują, w sumie średniowieczne zamki nie mogą same z siebie ogłaszać niczego, niezależnie od tego jak dobry jest ten dealer) konkurs. Piękne zdanie, trzeba było dorzucić jeszcze trzy nawiasy, to by mnie wybrali na Mistera Podtekstu. Subtekstu. Szarotekstu. Coś by wymyślili.

Lilie pęcznieją, a stokrotki są ładne. A tak, pisałem o konkursie. W międzyczasie jednak ktoś ukradł mi klawiaturę i przesunął ją nieco w bok. Ach ten miesiąc trzeźwości, co on robi z ludźmi. Podobno nawet księża na to narzekają. Niby jak odprawić mszę bez wypicia wina. A przecież alkohol to największy wróg człowieka. Właśnie dlatego Jezus w Kanie Galilejskiej zamienił wodę w olej silnikowy.

Uroczo wygląda ten badyl powiewający na wietrze.

Konkurs zakończy się dziewiątego sierpnia, a odpowiedzi należy wysłać na adres konkurs@gameexe.pl.

Chyba o czymś zapomniałem. Resztę możecie sobie sprawdzić pod tymi adresami:

Wydaje mi się, że to nowina konkursowa
Natomiast na tym papirusie zapisano regulamin

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Dobranoc - 22:33 - nie wiem

Dobranoc, zamykamy

Tak właśnie.

(Ta nowina nie zostanie umieszczona na forum, bo niby jak mam to zrobić, jeśli nie chcę przekroczyć liczby czterech tysięcy postów? No chyba że jakiś użyszkodnik ją umieści ;-P )

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

05 sierpnia 2011
Autoarm - muzyka od Wrathu - 2:51 - Squonk
Autoarm
Autoarm to kolejny zestaw utworów zebranych w muzyczny album, który przygotował nasz schronowy współpracownik Wrathu wraz z gronem swoich znajomych. Muzyka jest próbą "udźwiękowienia" tematyki związanej z wojną, głodem oraz ludzką pamięcią. Czyli inaczej mówiąc spojrzeniem - czy też raczej usłyszeniem dobrze znanych nam klimatów od strony raczej mało rozrywkowej, a bardziej poważnej.

Muzyki możecie posłuchać, a nawet ściągnąć z naszego schronowego Chomika: Wrathu and Co. - Autoarm.

Zaś wszelkie pytania do autora, możecie kierować za pomocą naszego forum.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Dzień dobry - 10:59 - nie wiem
Kliknij, by powiększyć
Z racji tego, że zbliża się sezon ogórkowy, musimy na Schronie wprowadzić pewien rygor i samodyscyplinę. Dlatego też ustanawiamy godziny pracy, w których mamy nadzieję robić jak najwięcej oraz godziny odpoczynku, w których nie będziemy robić absolutnie nic. Uznajmy to za pewien eksperyment. Oczywiście pisać na forum możecie cały czas, ale będziemy czytać wasze posty jedynie od szóstej rano do piętnastej po południu. Jak widzicie, oznacza to dziewięciogodzinny czas pracy. Jako patrioci właśnie za czymś takim optujemy (przynajmniej ja, nie wiem jak inni i to dopiero wtedy, kiedy zniosą podatek dochodowy). Jeżeli poza tymi godzinami pojawią się na forum posty naszego autorstwa, to znaczy, że jest to jedynie gest naszej dobrej woli i należy je traktować humorystycznie. Rozporządzenie wchodzi w życie z dniem dzisiejszym.

Z racji jednak nieregularnych potrzeb rynku, tyrystorowych rozstrojeń żołądka oraz nawału pracy powyższemu rozporządzeniu nie podlegają:
  • redaktor naczelny
  • starsi redaktorzy
  • redaktorzy
  • sekretarz redakcji
  • współpracownicy
  • współpracownicy korespondencyjni
Zapraszam do dalszej części wiadomości, w której przedstawimy państwu jak radzić sobie z zaparciami.

Żartowałem.
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Napiszmy sobie nowinę. Schronpień 1970. - 23:36 - nie wiem
Sezon ogórkowy
Do przerwy w meczu Leseferyści kontra Bizancjum jest remis 2:2 dla Bizancjum. Emocje są spotęgowane szczególnie tym, że nikt nie potrafi przewidzieć przyszłości. Ciekawa kwestia z tą przyszłością. Specjalnie dla państwa wymyśliliśmy również nowy miesiąc. Niestety z powodów technicznych nie gwarantuje on trzynastej (a dla niektórych po prostu: kolejnej) wypłaty.

Po raz kolejny została udowodniona teza, że na portalu Sfora.pl zawsze znajdzie się coś promieniotwórczego i to zawsze na głównej stronie. Tym razem wymieniony portal donosi o awarii systemów chłodzenia na chińskim atomowym okręcie podwodnym znajdującym się w bazie Xiaopingdao, nieopodal portu Dalian. Podobno doszło do promieniotwórczego wycieku.

Więcej informacji na ten temat: Awaria na okręcie atomowym – Sfora.pl

Okazało się, że raka układu pokarmowego mogą wywołać hot dogi. Amerykańscy naukowcy, zaraz po tym, jak odkryli, że amerykańscy naukowcy nie istnieją, dowiedli, że codzienne spożywanie pokarmów z mięsem używanym przy przygotowywaniu hot dogów zwiększa ryzyko zachorowania na raka jelita grubego o 21%. Proponuję zatem przerzucić się na coś bardziej lekkostrawnego. Desperaci mogą spróbować kebabów, a mutanci wpierdolu.

Hot dogi powodują raka – Sfora.pl

Rosjanie uzbrajają się od pasa po zęby w Obwodzie Kaliningradzkim. Ich oficjalne deklaracje w pięknych słowach wyjaśniają, że oczywiście nowy system antyrakietowy S-400 nie jest skierowany przeciwko członkom NATO, a umieszczenie go przy granicy z Polską ma być spowodowane chęcią zintegrowania systemów rosyjskich i unijnych. Jeśli przypomnieć sobie serial M*A*S*H, w którym wojskowy szpital był niejednokrotnie ostrzeliwany przez własną artylerię, takie zapewnienia wcale nie cieszą. Z drugiej strony kompletną głupotą jest zakładanie, że Rosjanie zaczną do nas strzelać jak do kaczek. A, przepraszam. Jak do Kaczorów Donaldów – tak będzie lepiej. Chociaż z drugiej strony gdyby chcieli strzelać tylko do polityków, nie miałbym nic przeciwko.

Według Sfory Rosjanie zniszczą wszystko. Cóż za głupi portal.

NASA (nie nasz nasa3000, chodzi o tę amerykańską instytucję, organizację, czy co to tam jest) zaprzestała wysyłania w kosmos ludzi, ale ma wystarczająco dużo pieniędzy, humoru i choroby psychicznej, żeby wysyłać tam klocki LEGO. Nie jest to żart. A jeśli jest, to sam się na niego nabrałem. Tak czy inaczej element humorystyczny: NASA wystrzeli LEGO. Teraz już z czystym sumieniem można będzie powiedzieć, że klocki LEGO są wyjebane w kosmos.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

06 sierpnia 2011
Nowa sonda - o zachowaniu się - 1:53 - Squonk
Trzynasty Schron
Ogólno i szeroko dostępne media oraz ciągły napływ - baaa - zalew informacji sprawiają, że u odbiorców pojawia się postępująca obojętność i ogłupienie. Aby poruszyć te zakute łby, trzeba zrobić coś głupiego, jak polansować gościa, który przyniesie do studia świński ryj, lub zadać na wizji pytanie czy promieniowanie można poczuć zmysłami. Na mój zakuty łeb to podziałało. A ni koncern medialny biznesmena zwanego "ojcem dyrektorem", a ni wrzask tzw. "niezależnych publicystów" w rodzaju Warzechy czy Ziemkiewicza, nie skłonił mnie do omijania szerokim łukiem reżimowej w ich mniemaniu stacji jaką jest TVN24, jak związany z wiedzą o fizyce popis redaktor Beaty Tadli.

Jednak media były, media są i media będą. Pamiętacie więc jeszcze niejakiego Andersa Breivika? W dawnych czasach, zaraz po tym co on zrobił na Schronie pojawiłby się news, być może rozpoczęła by się o tym debata na forum. Ale to były dawne czasy. Dziś chyba nikt nie zaprzeczy, że milion w środę, milion w sobotę zabitych, zagłodzonych, zamordowanych ludzi w Afryce, nie robi już na nikim większego wrażenia. A co dopiero kilkadziesiąt osób zamordowanych w Norwegii. No właśnie, Norwegii...

Mimo to, chyba nie ma sensu ulegać mentalnej postawie stereotypowego czytelnika serwisów fallapokaliptycznych, zacieszającego tylko mod do Fallouta 2 dodający różowe gacie lub oddającego się fantazjom o bieganiu po lesie z ASG w łapie. Tak samo jak nie ma sensu zamykać się jak ślimak w skorupie i mieć wyje'ane na to co się wokół nas dzieje. Choć lekko nie jest.

W związku z tym przed Wami kolejna schronowa sonda, tym razem poruszająca poważny aspekt, związany także pośrednio z czynem, który ów blondnordycki palant dokonał: Czy umiałbyś się zachować w sytuacji kryzysowej bądź zagrożenia (masowy wypadek komunikacyjny, strzelanina, wybuch bomby, itp)?

No to zapraszamy do poważnego zastanowienia się nad tym problemem i odpowiedzi na postawione w sondzie pytania.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Powstawanie sensu wybuchu Powstania Warszawskiego - 3:48 - Squonk
Miasto ruin
Nasz "ulubiony", a w sumie to nawet i ulubiony* na Trzynastym Schronie minister Radosław 'Plakietka' Sikorski to potrafi. Jak co niektórzy członkowie naszej załogi czy zasłużeni w rodzaju Micronusa, potrafi rozkręcić niekiepskiego flejma, po którym wszystkim z nóg spadają kapcie. Tym razem - i tu kolejny powód by pana ministra lubić - za pomocą swojego Twittera, w przeddzień rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego, mniej niż 140 znakami w notce, zagotował zawartość gaci zacieszaczom klęsk i nieudanych powstań, fanom taplania się w krwi poległych oraz wszystkim politycznym nekrofilom, dla których bycie martwym to najwyższy dowód miłości oddany Ojczyźnie.

Wydawać by się mogło, że Sikorski jak na tacy dał owym nekrofanom, dowód by mogli oni drzeć się na cały świat, że dołączył on do "pogrobowców Stalina i zdrajców narodu polskiego, oddających się Moskwie", bo jak ogólnie wiadomo w logice rozumowania tych ludzi, każdy kto choć trochę krytycznie wypowie się o Powstaniu Warszawskim to patrz wyżej. Stosując więc typowe stalinowskie metody totalitarnego narzucania swojej interpretacji faktów historycznych, ludzie ci stworzyli narrację, stapiającą w jedność niewątpliwe bohaterstwo zwykłych żołnierzy z nieudacznictwem politycznych decydentów, chcących pomachać Stalinowi szabelką z wyzwolonej od hitlerowców Warszawy. Wydaje się, że w takim rozumowaniu jest chora, ale jednak logika. Budować sobie polityczne alibi, by w razie naprawdę poważnego powinięcia sobie nogi, móc się skryć za przelaną krwią zwykłych ludzi i drzeć mordy: "my byliśmy na przedzie, my też nadstawialiśmy karki".

Owszem, w dobie ujednolicania i spłaszczania wszystkiego co tylko się da, ciężkim wysiłkiem może być oddanie czci i hołdu zwykłym powstańcom, którzy mieli - za przeproszeniem w dupie - polityczne rozgrywki między zachodnimi aliantami, rządem londyńskim a Stalinem, i stwierdzenie jak najbardziej krytycznej i podchodzącej pod zdradę narodu polskiego oceny osób, które wydały rozkaz wybuchu Powstania Warszawskiego. Bo kto posyła młodych ludzi do walki, licząc na cud, a nie licząc się z faktycznymi uwarunkowaniami, ten - no co - popełnia zdradę czy nie? I komu przysłużył się wybuch oraz klęska Powstania Warszawskiego jak nie Stalinowi i ZSRR? Żadne cwaniaczki nie przekują tego w "kamień, z którego po 1989 roku wykuła się niepodległa Polska", bo na cierpieniu, zniszczeniach i stratach nie rodzi się nic poza nimi samymi.

A może inaczej. Może nie roboczo zacznijmy od nie rzucania takich wielkich słów jak "zdrada", bo jak dobrze wiadomo, od czasu tzw. "obrony krzyża" fanatyczne kręgi prawopolactwa tym mianem określają prezydenta, premiera czy wspomnianego wyżej ministra Sikorskiego. A ich, jak każdych polskich polityków można obrzucić wieloma zarzutami za to co zrobili lub za to czego nie zrobili, to jednak "siedzenie w kieszeni Putina i KGB" zahacza o skierowanie na oddział zamknięty szpitala psychiatrycznego. Ze skutkiem natychmiastowym.

Konieczne zajrzeć:
Powstanie Warszawskie - nieznane kulisy katastrofy.

* - bo często pojawia się w naszych newsach.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Zakonki 2011 już za 20 dni! - 12:29 - Squonk
Zakonki 2011
Jak sami widzicie, w tytule newsa zawarte jest jego clou, ale to nie znaczy, że nie możemy przedstawić informacji prasowej podającej więcej szczegółów. Bo w tym przypadku więcej znaczy lepiej!

Miło nam poinformować, że do grona naszych sponsorów dołączyli Wydawnictwo Portal, Rafał W. Orkan oraz Powerzone, więc spodziewajcie się naprawdę ciekawych nagród.

Do tego na stronie Zakonek udostępniliśmy mechanikę oraz regulamin. Zachęcamy do zapoznania się z nimi oraz zadawania pytań jeżeli coś okaże się niejasne.

Mamy też do Was wielką prośbę o zrobienie nam przedpłat. Dla Was to chwila, a dla nas olbrzymia pomoc.

Dodatkowo dla pierwszych dziesięciu osób które dokonają przedpłaty przewidzieliśmy możliwość nabycia unikatowej koszulki JZ na 100% (wzór na facebooku)! Jest o co powalczyć więc zróbcie przelewy jak najszybciej!

Do zobaczenia na miejscu!


Zaś my przypominamy, że tegoroczna edycja Zakonek odbędzie się w dniach 25-28 sierpnia, w opuszczonej paszarni (!) w Miłocicach Małych. Miejsce jak i nazwa bardzo postapo - trzeba przyznać ;-)

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Schronizmy 1 - 13:13 - nie wiem
Absurd tego tygodnia skumulował się i wypełzł przez najsłabszą szczelinę dzisiaj. Prezentujemy państwu Schronizmy, czyli schronowe wiadomości telewizyjne stworzone w odpowiedzi na głęboki nieprofesjonalizm i zdurnowacenie polskich mediów. Zapraszamy do oglądania i dzielenia się ze znajomymi. Zalecana rozdzielczość to 720.


Podgląd newsa | Skomentuj newsa

07 sierpnia 2011
Adam Słodowy może się schować - 1:30 - Squonk
Promieniotwórczość
Nie, to nie będzie news, który nie załapał się pierwszego odcinka Schronizmów. Choć dużo mu nie brakuje, by tam trafić.

W Polsce, ostatnimi laty media dość bacznie zwracają uwagę na to, gdy do mieszkań o szóstej nad ranem wpadają zamaskowani, uzbrojeni po zęby oraz końcówki włosów "weseli chłopcy". Raz trafi na byłą minister, która broń trzymała w łazience, raz na gościa, któremu się wydawało, że bierze udział w wielkiej polityce i walczy o wolność słowa, jak wrzuci do sieci głupawe zdjęcia z prezydentem. Wreszcie od czasu do czasu trafi na parę staruszków, których oczywiście trzeba od razu rzucić na glebę, łamiąc bądź wykręcając ręce. No kto jeździ komunikacją miejską ten dobrze wie, jak takie stare potrafią wyrywać z buta na puste siedzenie. Jednak w 99% ci "weseli chłopcy" - dowodzeni oczywiście przez "smutnych panów" - wpadają do bandziorów, gangsterów czy aktywnych w handlu narkotykami kibo... znaczy "prawdziwych patriotów"! O tak właśnie, patriotów...

Czy jednak w Polsce, doszło by do wjazdu na chatę o szóstej nad ranem, w której zapalony fan techniki jądrowej majstrowałby miniaturowy reaktor jądrowy, o szczegóły budowy pytając się samych asów tej tematyki z Państwowej Agencji Atomistyki? Tak, tak - nie mówimy tu o jakimś pokątnym kupnie "Młodego Technika" i stawianiu na podwórku Pershinga, ale o równie radosnym odkrywaniu promieniotwórczych tajemnic.

Jednak rzeczywistość jest brutalna i nie zna się na żartach, gdy na horyzoncie pojawiają się kwestie atomowo - jądrowe. Wówczas do akcja wkracza silne ramię państwa i przerywa naukowe doświadczenia. Tak jak w przypadku 31 letniego Szweda, który posiadając dużą wiedzę na temat promieniotwórczości, chciał w swoim domu zbudować reaktor atomowy.

Miał dużą wiedzę, a jednak budował? To albo był naprawdę jakimś megazacieszaczem klimatów, albo mamy do czynienia ze skoordynowaną akcją służb specjalnych i mediów, mającą na celu sprawdzenie jakie środowiska i jak zareagują na tą śmieszną, ale absurdalną wiadomość. Tak, tak - szukanie kolejnych "brejwików" trwa. Chyba, że w tej Skandynawi już naprawdę z tego dobrobytu im się pomieszało, i zaczną nawet zamykać ludzi prowadzących takie strony jak nasza. W końcu w internecie można nas namierzyć po hasłach takich jak: broń, materiały rozszczepialne, porno, promieniowanie.

Więcej na:
Budował w mieszkaniu reaktor atomowy
Budował reaktor atomowy w kuchni

Jedno ze źródeł zapodał toga5. Zaś poniżej filmik pokazujący, kim był ów Adam Słodowy i co takiego robił. Jak najbardziej w klimatach!!!



Może się schować? Chyba jednak nie... ;-)

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Sobota Bartoshowa - 10:10 - nie wiem
Bar pod Martwym Mutkiem
Był taki film w 1981 roku (i z racji ciągłości czasoprzestrzennej teraz o dziwo też jest), którego tytuł brzmiał Sobota czternastego. Mimo faktu, że Bartosh czternastą aktualizację swojego Baru pod Martwym Mutkiem zrobił w piątek, a piszemy o niej w niedzielę, sobota jest najbliższym pasującym dniem, którego użyto razem z czternastką w tytule filmowym. A ponadto sobota to swoisty kompromis między niedzielą a piątkiem, bo – jakby nie patrzeć – leży dokładnie między nimi. Chociaż i to nie jest takie znowu oczywiste w tych trudnych czasach kapitalizmu.

W najnowszej aktualizacji Baru znajdziecie historię pewnego wilka, który niósł razy kilka i zdmuchiwał słomiane schrony przeciwatomowe. Później poznacie mutanta o wdzięcznym imieniu Młot. Nie wiem czy to krewny Hammera, ale wygląda na dość niebezpiecznego typa. Podobno swój mózg nosi gdzieś w okolicy pleców, bo ten w głowie jest dość skromny.

Będzie też kilka przygód kulinarnych, ostatnia droga starego mędrca, oraz przedstawienie handlarzy niewolnikami. Jednym słowem, każdy znajdzie coś dla siebie.


Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Chcesz grać jak Slayer? To się naucz! - 10:15 - Ace
Slayer Reign in Blood
Dziś nastąpił ten wiekopomny dzień, w którym decyzją Schronowej Kapituły Schronowego Znaku Jakości postanowiliśmy przyznać znak jakości, nie książce, nie filmowi, nie Squonkowi, a płycie. Płycie nie byle jakiej, a znanej i cenionej na świecie i w Redakcji Trzynastego Schronu, apogeum szybkości, agresywności i ciężaru. Reign in Blood amerykańskiego zespołu metalowego SLAYER jest pierwszym krążkiem który dostąpił tego zaszczytnego i poważanego w świecie wyróżnienia jakim jest SZJ. W odpowiednim dziale możecie zapoznać się z uzasadnieniem wniosku, oraz głosami poszczególnych redaktorów.


Reign in Blood na Trzynastym Schronie
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

08 sierpnia 2011
Postapo dzieciństwa - 1:58 - Pilarious
Parę dni temu w Internecie pojawił się tekst na temat dziwnej francuskiej kreskówki, emitowanej w Polsce w latach 90. Wyspa Niedźwiedzi opowiadała o dzielnym niedźwiedziu Edim i jego towarzyszach - króliku Maxie i latającym kondomie Ok, którzy próbują się dostać na tytułową wyspę. Akcja dzieje się w świecie zalanym w znanym stopniu przez oceany, dlatego bohaterowie podróżują z wyspy na wyspę za pomocą balonu. Osobiście tylko kojarzę tą kreskówkę, nie znam szczegółów, wiem tylko, że akcja dzieje się po trzęsieniach ziemi (co najmniej dwóch) po upadku ludzkości - otóż w jednym z odcinków, które można znaleźć w sieci główni bohaterowie trafiają na skarbiec, w którym znajdują się przedmioty stworzone przez ludzi np. telewizor (który działa) lub fotel - w tym momencie kondom Ok wspomina o "Pierwszym Trzęsieniu Ziemi".

Zatem mamy kreskówkę dla dzieci, której głównymi bohaterami są gadające zwierzęta i latający kondom, walczą z jakimiś dziwnymi mutantami, a akcja dzieje się w świecie po zagładzie ludzkości - świetnie. Ale czy ktoś z Was zna więcej szczegółów?

Link do wspomnianego tekstu.
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

09 sierpnia 2011
Piosenki na czas kryzysu - część 9 - 20:46 - Squonk
Judas Priest - British Steel
Już ponad dwa lata trwa ten legendarny cykl newsów Trzynastego Schronu! Iluż to profesorów postapo, iluż to grzecznych i kultowych chłopców w głębi swojego jestestwa wyrażało do Księżyca swe żale, że Squonk znów o jakichś pioseneczkach pisze, a nie o postapo. I co? A Schronek ich jedną z wielu trącał! O cholera... Zdradziłem najbardziej chronioną tajemnicę schronową... Hmm... Ale przecież moich newsów nikt nie czyta - bo są niewiarygodne - to co się będę przejmował ^.^

Już nie górnicy, już nie stadionowi bandyci zwani po naszemu kibolami. Dumny Albion jest dziś rozwalany przez bandy wypasionych na socjalnym garnuszku zakapturzonych drechów. W naczyniu pojawiło się dno, a by żyć z dilerki prochów, to trzeba je też samemu trochę brać. A gdy nie smakuje, to co zostaje? Wyjść na ulicę i... złamać prawo.

30 lat minęło od wydania tego albumu, a jakby nic się nie zmieniło. Przed Wami Judas Priest - "Breaking the Law"...



Tłumaczenie tekstu znajdziecie w serwisie teksty.net.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

10 sierpnia 2011
Ropa spada, ale nie tanieje - 23:49 - nie wiem
Gaz ziemny i ropa naftowa
Być może tytuł nowiny wydał się optymistyczny, dlatego też dobrze byłoby dodać, że nie chodzi o spadanie ropy z samego nieba. Spadek polega raczej na tym, że na światowych rynkach ropa naftowa traci na wartości. Wszelkie wahania giełdowe związane są prawdopodobnie z obniżeniem poziomu zaufania do wiarygodności kredytowej USA. Prowadzeniem tzw. ratingu wiarygodności zajmuje się agencja Standard & Poor’s. W poprzednim tygodniu czarne złoto przeceniono o 9,2 procent, czyli najmocniej od maja. Jednak jeśli spojrzeć na ostatnie dwanaście miesięcy, to cena nadal jest wyższa o 3 procent.

Niebywale na rewelacje związane z obniżeniem wiarygodności USA (z poziomu AAA na AA+) zareagowały Chiny. Państwo Środka domaga się wprowadzenia międzynarodowego nadzoru nad dolarem. Dlaczego? Chińczycy posiadają najwięcej amerykańskich obligacji (1,16 bln dolarów). Dolary stanowią też 70 procent chińskich rezerw walutowych (3,2 bln dolarów).

Brytyjscy komentatorzy określają obniżenie wiarygodności USA jako bezprecedensowe posunięcie, które może nieść za sobą dalekosiężne konsekwencje. Na razie jednak nie są w stanie przewidzieć jakie dokładnie.

Złoto na szczytach, ropa coraz niżej
Kryzys w USA
Chiny żądają kontroli nad dolarem
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

11 sierpnia 2011
Mateusz 'Biszop' Biskup - Śladami Zapomnianych Bohaterów - 1:50 - Gość 13S
Śladami Zapomnianych Bohaterów
Nowinę napisał Aq, wrzucił Squonk.

Jakiś czas temu na łamach Forum a także Strony Głównej Trzynastego Schronu pojawiły się artykuły czerpiące swoje informację z Blogu Biszopa, zatytułowanego jako „Zapiski z Granitowego Miasta”. Ku pamięci forumowiczów były to artykuły opowiadające na podstawie w/w bloga o Szczurach Tunelowych, Hanoi Jane czy wreszcie Fotografii, która przegrała wojnę. Pikanterii temu wszystkiemu nadał fakt jawnej manifestacji dotyczącej jednego z artykułów, która podważała celowość publikacji na Stronie Głównej niusów niezwiązanych z ramową postapokaliptyczą (coś tam coś tam) strony. Wszyscy wiedzą jak się to dalej potoczyło. Wywiązał się panel dyskusyjny, poleciały posty, ogólna zadyma, może nie aż taka jak w Londynie. Na końcu wpadli moderatorzy i rozgonili towarzystwo.

Pisząc powyższe słowa a także te słowa (o właśnie te!), chciałem od razu stanąć w swojej obronie. Nie jest to nius reklamowy czy też mający na celu jakieś marketingowe przesłanki. Blog Biszopa traktuje wyłącznie, jako ciekawe źródło informacji czy też ewentualne źródło do artykułów, które mogę zaproponować na stronie Trzynastego Schronu w postaci niusów. Przedstawiając powyższe a także poniższe informację, chciałem się podzielić z Przemiłym Państwem znaleziskiem, które odkryłem na owym Blogu a które może zainteresować kogoś z naszej braci.

Autor „Zapisków z Granitowego Miasta” obsypanego w 2010 roku nagrodami w kategoriach: Blog Roku, Blog Blogerów oraz Moje zainteresowania i pasje, prezentuje za pośrednictwem wydawnictwa "Vesper" drukowaną wersję własnego bloga w książce "Śladami Zapomnianych Bohaterów".

Nieczytany jeszcze przeze mnie zbiór, do którego wybrano prawie sto najciekawszych tekstów Biszopa dotyczy głównie okresu II wojny światowej, ale też i XIX w., oraz bliższej i nieco dalszej współczesności.

"Ta książka to próba przypomnienia ludzi, którzy poświęcili swoje życie, byśmy mogli żyć w wolnym kraju. Kto jeszcze wie czy pamięta, kim była Izabela Horodecka, Eugeniusz Łazowski, Wiktoria i Józef Ulmowie, rotmistrz Jerzy Sosnowski, czy maharadża Jam Saheb Divijay Sinhji i co zrobili dla Polski? Obawiam się, że niestety niewielu... To smutne, że pasjonujemy się codziennym życiem celebrytów, jednocześnie nie wiedząc nic o prawdziwych bohaterach.

Ta książka to również dowód na to, że historia nie jest zbiorem nudnych dat i faktów, ale to przede wszystkim fascynujący ludzie, których życiorysy z powodzeniem mogłyby zainspirować niejednego scenarzystę hollywoodzkich filmów.

Ta książka to wreszcie próba wywołania pewnej narodowej dumy. Może i mamy wiele wad, kłócimy się bezustannie i skaczemy sobie do gardeł. Spoglądając jednak wstecz, na pokolenia, które już odeszły, wszyscy czujemy dumę. I to bez względu na różnice światopoglądowe."


Czy warto? Można się przekonać, czytając kilka Zapisków z Granitowego Miasta wyrabiając sobie przy tym opinię na temat stylu i opracowanych artykułów, które także znajdziecie w książce.

Jedna z recenzji książki znaleziona w Internecie.

Źródła:
Blog Biszopa
Historia.org.pl
Merlin.pl

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Medalowy Konkurs Trzynastego Schronu - 20:56 - nie wiem
W tym tygodniu wysoce niebezpieczny jest poziom absurdu, który się kumuluje na Trzynastym Schronie. Absurdu jest zdecydowanie za mało. A przecież wszyscy wiemy, że właśnie absurd, wraz z weną, muzą, ideą i wódką, rodzi sztukę. Gdyby nie absurd, który jest ojcem wszystkich ojców i wujkiem wszystkich wujków, nie istniałby taki kraj jak Polska, nie byłoby ideowych bólów głowy, a galaretowate gumisiowe żelki nie smakowałyby tak samo. To absurd jest paliwem tak wielu spraw i rzeczy, że strach sobie pomyśleć, co by było, gdyby go nie było. Dlatego też dzisiaj korpus do zadań specjalnych Schronowych Służby Informacyjnych podejmuje się karkołomnego zadania. Cel misji to zwiększenie ilości absurdu poprzez ogłoszenie idealnie głupiego konkursu. Przewidujemy, że konkurs będzie przewidziany dla najwytrwalszych czytelników Schronu, ale nic nie szkodzi na przeszkodzie, żeby brali w nim udział również młodzi i zdrowi psychicznie.

Zaczynajmy zatem. Pytanie konkursowe to: Dlaczego zostało ustanowione odznaczenie „Schroncon 2009” w Alei Zasłużonych. Poprawna odpowiedź zostanie podana dwudziestego lub dwudziestego pierwszego sierpnia 2011 roku i do tego właśnie momentu trwa konkurs. Nagrodzona zostanie hipoteza, która najbardziej przypadnie do gustu… do mojego gustu.

Nagrodą w konkursie jest książka autorstwa Franka Herberta pt. Diuna, albo dowolnie inna pozycja w podobnym przedziale cenowym. Nagroda może zostać ustalona wraz ze zwycięzcą po zakończeniu konkursu.

Regulamin konkursu
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

'Przelej' swoją krew - tym razem z sensem - 22:15 - Squonk
Krwiodawstwo
Niedawna rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego, jak zawsze od paru już lat skłoniła do wyjścia na światło dzienne różnej maści "nekrozacieszaczy", dla których bezsensownie przelana krew czy oddanie za Ojczyznę życia pod kierownictwem politycznych nieudaczników, to powód do najwyższej chwały i naśladowania. Jednak dziś są lepsze, godniejsze i przede wszystkim skuteczniejsze sposoby, by swoim życiowym płynem przysłużyć się Polsce.

Oczywistą oczywistością jest, że jak są wakacje - zwłaszcza studenckie - to młodzież starsza i ta młodsza odpoczywa, a nie pije wudę i żłopie piwsko... znaczy intensywnie studiuje, ma się rozumieć. A to sprawia, że rzesza młodych i dziarskich bohaterów nie może w miejscu swojej nauki honorowo oddać krwi.

Nie wiem jak w innych regionach kraju, ale w województwie pomorskim jest z tym kiepsko. Tak kiepsko, że Regionalne Centrum Krwiodawstwa w Gdańsku ogłosiło apel o zgłaszanie się krwiodawców. Zapewne i tam gdzie mieszkacie sytuacja jest podobna, więc jeśli chcecie przelać dla naszej Ojczyzny i jej obywateli trochę krwi to śmiało!

Ogłoszenie RCK w Gdańsku.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Drugi tom Highschool of the Dead - 22:29 - Squonk
Highschool of the Dead
Dzień jak co dzień w zwyczajnej japońskiej szkole... Takashi, zmęczony nauką i świadomością, że jego szkolna miłość chodzi z innym, robi sobie przerwę od zajęć na dachu szkolnego budynku... i obserwuje niebezpieczne zajście przy bramie. Tknięty złym przeczuciem postanawia uciekać. Jego szybka reakcja ratuje życie jemu i jego przyjaciołom... bo normalny świat w ciągu kilku godzin zamienia się w piekło...

Tak zaczyna się manga DaisukeSato oraz Shoji Sato Highschool of the Dead. Wczoraj ukazał się drugi tom tej historii:

(...) grupa rozdziela się z powodu demonicznego Shidou. Rei i Takashi wędrują przez miasto na motorze i obserwują jak ludzi mordują nie tylko Umarli, ale też... inni ludzie. Tym czasem Kouta, Takagi i pani Marikawa także opuszczają szkolny autobus widząc do czego zmierza "świat według Shidou". Rozpoczyna się kolejna noc po końcu świata...

I nie mówcie tylko, że manga nie może być postapo i w klimatach. Jeśli jednak tak myślicie, to zajrzyjcie tu oooj.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Zakonki 2011 już za 13 dni! - 22:47 - Squonk
Zakonki 2011
Trzynaście to taka ładna liczba. A nawet jeśli nie, to na pewno w tym miejsce jedynie słuszna i politycznie poprawna. Równie ładne i fajniusie trzynaście dni zostało do rozpoczęcia konwentu Zakonki, o czym informują nas jego organizatorzy w kolejnej informacji:

Według ankiet wielu z Was przyjedzie już w czwartek a pojedzie dopiero późno w niedziele.
Dlatego też specjalnie dla Was zdecydowaliśmy się poszerzyć ofertę rozrywkową imprezy !

Oprócz walk na krawędzi, thunderdom'a, pokera i konkursu piwnego, będziecie mogli zmierzyć się w:
- strzelaniu z post-apokaliptycznej kuszy asg
- Rzucie Kapslem
- paintaballowym Gettysburgu

Te dodatkowe konkursy odbędą się w czwartek i niedzielę! Więcej info na stronie Zakonek. Przypominamy też o przedpłatach.

Do zobaczenia w jak największym gronie!


Zakonki 2011: 25-28 sierpnia, Miłocice Małe.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

12 sierpnia 2011
Bert i Ernie nie są gejami! - 16:03 - Squonk
Sezon ogórkowy
Zasmucą się ideowe sieroty po ekipie ministra Romusia Dżi. Zapłaczą też fani biedronów czy inni promotorzy dewiacyjnych zachowań na ulicy. Dla jednych będzie to dowód, że homoseksualne lobby po raz kolejny zamaskowało swoje wraże intencje na odcinku prania mózgów dzieciom. Zaś drudzy obejdą się smakiem na fakt, że nie uda się lansować poglądów, że mama i tata to zuo, bo lepiej mieć mamę i mamę lub tatę i tatę.

Niestety, bohaterowie Ulicy Sezamkowej nie są ze sobą parą, w ogóle nie są pod tym względem na żadnym poziomie. Jedynie czego możemy być pewni, to że Oskar jest na pewno postapo. Życie w śmietniku nauczyło go bowiem improwizacji oraz radzenia sobie w każdych możliwych warunkach!

Zdziwieni takim newsem? No przecież chcecie absurdalnych nowin, skoro na wcześniejsze nie protestowaliście. A poza tym, jak dobrze wiadomo apokalipsa (ta pre i ta post) wpierw zaczyna się w umysłach....

Bert i Ernie

Więcej:
Bert i Ernie z "Ulicy Sezamkowej" nie są gejami

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

13 sierpnia 2011
Promieniowanie - zuo czy konieczność? - 1:19 - Squonk
Promieniotwórczość
Jakie odczucia Wami targnęły, gdy podczas pierwszego kontaktu z Falloutem spotkaliście ghuli? Zombie, żywe trupy, coś (tak COŚ, a nie istota ludzka) warte pogardy i likwidacji?

Najbardziej z eksterminacją ghuli "zaszalano" w Tictacsie, ale i w "dwójce" przemycono wątki ostatecznego rozwiązania kwestii podludzi epoki postnuklearnej. Jednak siła serii nie tkwi w tym, że pod płaszczem rozrywki przemyca poważne dylematy i kwestie społeczne jak rasizm, nietolerancja czy przemoc ale, że wszystko to umiejętnie okrasza czarnym humorem. To właśnie dzięki niemu, przez Fallouty każdy fan klimatów może bez mrugnięcia okiem zacieszać, ale też i zgłębiać tematykę masowej zagłady i unicestwienia świata. W tym także za pomocą broni atomowej i skutków promieniotwórczości.

W związku z tym ciężko jest się głupawo nie zarechotać na historię Ebena Byersa, który tak uwierzył w leczniczą moc wody radonowej, że pił ją jak dzisiejsze drechy napoje energetyzujące. A potem wystarczy już tylko "odpalić" narzędzia, których dostarczyły nam Fallouty, i z gorzkim humorem po zastanawiać czy coś jeszcze mu odpadło z ciała poza szczęką. Jednak to sfera kultury masowej, którą Fallouty są na wskroś przesiąknięte. A co z naukowymi faktami? Bać się promieniowania czy nie?

Być może, choć część odpowiedzi na to pytanie znajdziecie w rozmowie z profesorem Markiem Krzysztofem Janiakiem, specjalistą od wpływu promieniowania na ludzki organizm.

Istniejemy także dzięki promieniowaniu.

Zajrzyj także:
Eben Byers - informacje
Radon i odpadnięta kuśka - czyli "dobre" dla zdrowia promieniowanie
Czarnobyl w Polsce i na świecie - wykład prof. Zbigniewa Jaworowskiego

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

14 sierpnia 2011
Lektura na łykent #14 - 2:21 - Squonk
Polityka
Nawet nie wiecie jaki obszerny wstęp przygotowałem, nim miałem zaprezentować co w najnowszej Polityce piszczy. Ale... Czasem trzeba twardo siorbnąć nosem, splunąć na ziemię i stwierdzić, że w tym tygodniu wystarczy absurdalnych treści na SG.

O to więc na co ciekawego warto zwrócić uwagę w najświeższej Polityce.

Przegrana gra Andrzeja Leppera - strona 12 - czy zdawaliście sobie sprawę, że postać tego polityka mocno wpłynęła na polską literaturę w klimatach pierwszej połowy pierwszego dziesięciolecia XXI wieku?

Gdyby czołgi latały - strona 16 - jeśli minister Klich nadal był ministrem, to pewnie jak niejaki "comical Ali", nadal by nas zapewniał, że wszystko jest w jak najlepszym porządku. No jak nie jest, jak jest - skoro tak informowali pana ministra wojskowi. To czemu miał im nie wierzyć, c'nie?

Z Układem przez wieki - strona 33 - uwaga fani Panie Prezesie i "prawości"! Mgła może być nie tylko z helu, ale np. z argonu. Już sam Neron nie takie rzecz robił jak podobno Rzym podpalił. Układ może mieć więc swoje źródła aż w starożytności.

Sałatka w tyglu - strona 42 - zaleją nas araby i murzyny - tak można by w klasycznym, naziolskim stylu podsumować politykę imigracyjną w Europie. A jak z tym sobie radzi Wujek Sam?

Mur polski - strona 52 - Polska kopiąca wszystkim tyłki, Polska ratująca świat - na te słowa fani Panie Prezesie i "prawości" z radością strzygą uszami! Gdyby tylko nie ci ONI, co zdradzają o świcie, c'nie? Może jak dojdzie do jakiegoś postapo to kto wie, w końcu "Apokalipsa według Pana Jana" jest napisana. A tu mamy artykuł, o tym skąd się w ogóle wzięło przekonanie o naszej wyjątkowości w świecie.

Polityka 33/2011 - spis treści

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Schronizmy 2 - 13:13 - nie wiem
Niestety, stało się. Po raz kolejny popełniliśmy ten gargantuiczny błąd. Drugi odcinek Schronizmów jest już dostępny w sieci. Tym razem będzie o konkursie, misiu oraz Marszałku Piłsudskim. Gościnnie wystąpi również Salvador Dali. Oczywiście to wszystko to nic w porównaniu z informacją, że orły lubią się bawić. Jak zwykle polecamy rozdzielczość 720.



Regulamin konkursu Slayer

Zobacz również:
Schronizmy 1

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

SLAYER? Konkurs? Konkurs SLAYER! - 18:57 - Ace
Slayer
Wychwalania Jedynej Słusznej Kapeli na Trzynastym Schronie ciąg dalszy. Jednoosobowe Ramię Zbrojne Trzynastego Schronu w połączeniu z Schronowymi Służbami Informacyjnymi przygotowało dla Was konkurs związany z przyznaniem Reign in Blood Schronowego Znaku Jakości. Jedyne co musicie zrobić do napisać do mnie poprzez prywatną wiadomość tytuł piosenki której fragment został wykorzystany w końcówce drugiego odcinka Schronizmów.

Nagrodą jest płyta CD Reign in Blood, oraz zestaw Schronowych naszywek, do obejrzenia w rozszerzeniu newsa.

Regulamin Konkursu SLAYER.
Ogłoszenie konkursu i fragment utworu w Schronizmach.

Konkurs SLAYER


Podgląd newsa | Skomentuj newsa

15 sierpnia 2011
Overcome - nowa apokalipsa - 12:37 - Nightmaster
Overcome
Na polskiej scenie jest wiele zespołów muzycznych, ale ten, jest zjawiskowy, piękny wokal i dobre brzmienie gitarowe jest tutaj zjawiskowe. Rzadko kiedy trafia się że tak młoda kapela tak dobrze gra. Mowa tutaj o Overcome z Jarosławia. Zespół dobrze gra i zapowiada się nowe objawienie polskiej sceny metalowej. Po więcej zapraszam pod adres www.myspace.com/overcomejaroslaw.


Podgląd newsa | Skomentuj newsa

17 sierpnia 2011
Seria Warbook od wydawnictwa Ender - 3:22 - Squonk
WarBook
Gdy w maju 2009 założyłem na schronowym forum temat polskiej współczesno-wojennej literaturze, to mogłem mieć pełne prawo by uważać, że tematyka ta jest totalnie zbywana w świadomości społecznej. Polityczni krawaciarze nadal karmili nas bajkami o misji stabilizacyjnej, zaś pacyfistyczne lewactwo, gorzej niż hieny rzucało się na portfele naszych chłopców z okrzykiem najemnicy. Zaś wojskowe naczalstwo totalnie zagubiło się w przedstawieniu społeczeństwu tego co wcześniej w Iraku, a teraz w Afganistanie robili nasi żołnierze. Mieli odsłużyć 6 miesięcy, wziąć kasę, stulić gęby na kłódkę i samemu sobie radzić z problemami codziennego życia jak stres pourazowy czy rozpad rodziny. Jednocześnie licząc na to, że nikt o szóstej nad ranem nie wywlecze ich z domu jak dzikie psy, bo jakiś prokuratorzyna przypomni sobie, że otworzyli do wroga ogień, zarazem nie przestrzegając pińcset halfnastej procedury. No i nie oddali z powrotem łusek od wystrzelanych naboi...

Tak, nasza armia nadal byłaby "wesołym" miejscem, gdzie absurd goni absurd, a mimo to służą w nim porządni ludzie bo czują taki a nie inny obowiązek wobec swojej Ojczyzny, gdyby nie jeden feralny lot rządowej "Tutki", który odbył się 10 kwietnia ubiegłego roku. Nawet hitlerowcom we wrześniu 1939 roku - baaa - w ogóle w naszej historii nie było chyba takiego przypadku, by polityczny dowódca (król, prezydent) polskiej armii razem z generalicją wpadli w ręce wroga, a co dopiero zostali przez niego zabici! Udało się to nieustannie wdrażanym procedurom, w których działanie po wcześniejszej katastrofie wojskowej CASY, wierzył minister obrony narodowej Bogdan Klich, łykając jak karmny gąsior gałki bajki podsuwane mu przez wojskowe otoczenie.

Może i nie potrzebnie dałem tu taki wstęp, bo w końcu jest to news o rozrywkowej serii świetnych militarnych powieści, ale uważam, że każdy Polak, poczuwający się do pewnego obowiązku wobec swojej Ojczyzny, bez względu na swoje sympatie czy antypatie polityczne powinien być maksymalnie wkur...ny, na to że prezydent jego kraju razem z najwyższym dowództwem armii zginął w sytuacji spowodowanej głupimi okolicznościami, powstałymi z nawarstwiających się latami zaniedbań w stanie naszego wojska. Dopiero wówczas można się śmiało oddać literaturze, która nie tylko bawi, ale także zdumiewa, przeraża i trochę (ale pozytywnie) tumani.

W serii WarBook znajdziemy powieści o tematyce różnej i różniastej, choć zawsze na kartach ich powieści znajdą się nasi rodacy, lepiej lub gorzej radzący sobie z sytuacjami, przed którymi postawiły ich wielkie koła historii. Nie, żadne mickiewiczowskie "Chrystusy narodów" zaznaczę dla jasności. Jest przenoszenie się w czasie i walka z hitlerowcami, nowa epoka lodowcowa, wojny i konflikty, które nadal trwają albo które na szczęście nie rozwinęły się w coś większego, lub czekają na okazję by się rozwinąć. Zwariowana na pierwszy rzut oka mieszanka, która jest w sumie tak zwariowana jak czasy, w których przyszło nam żyć.

Kiedyś byliśmy głusi na to co się dzieje na świecie, bo komunistyczna cenzura karmiła nas wybraną, informacyjną papką. Dziś stajemy się głusi, mając dość natłoku informacji i szumu "żółtych" oraz "czerwonych pasków" na dole ekranu telewizora. Jeśli więc kiedykolwiek na świecie zrobiłoby się naprawdę gorąco, dziejowe losy historii znów zaczęły by się pleść w Polsce, to czy nasza armia i nasi chłopcy, jak dawniej ich waleczni przodkowie stanęli by do gry o najwyższą stawkę?

Robert J. Szmidt z "Apokalipsą według Pana Jana" i Tomasz Pacyński z "Wrześniem" byli pierwsi, przecierając szlak dla literaturowego miksu political-fiction, fantastyki bliskiego zasięgu z elementami techno-thrillera. Dziś zaś jest seria WarBook gdzie i Irak, i Afganistan, i polskiego żołnierza odpowiednio - literacko - dopieszczono. To nie wstyd pisać rozrywkową literaturę, w oparciu o fakty i przypuszczenia. Wstyd pisać ją źle.

Trzynasty Schron poleca wszystkim swoim czytelnikom serię powieści WarBook, a w szczególności dwa tytuły:


Marcin Gawęda - Rebelia

Marcin Gawęda - Rebelia
Warbook - Wydawnictwo Ender
Vladimir Wolff - Piaski Armagedonu

Vladimir Wolff - Piaski Armagedonu
Warbook - Wydawnictwo Ender


Więcej:
WarBook - strona informacyjna.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

18 sierpnia 2011
Wieści trochę stąd i stamtąd, czyli napiszmy sobie nowinę. Schronpień 4077. - 22:55 - nie wiem

Po pierwsze sztab generalny Schronowych Służb Informacyjnych pragnie wydać powiadomienie, że daty opublikowania odpowiedzi na Medalowy Konkurs Trzynastego Schronu oraz data wyłonienia zwycięzcy mogą ulec zmianie. Oczywiście powód oficjalny to małą frekwencja, zaś za kulisami tego posunięcia kryją się, jak zawsze, nieznośne jeżyny marki Fruwum Wum. To by było na tyle. Jeśli ktoś chce zapoznać się z (bez) sensem Medalowego Konkursu, to powinien przeczytać regulamin konkursu.

Teraz nastąpi seria wiadomości, z których nie będą państwo zadowoleni. Serdecznie zapraszam.

Pomimo tego, że szef MONu się zmienił (albo Squonkowi to umknęło i się z tego nie pośmiał, albo się pośmiał, ale mi umknął ten śmiech, powodowany zapewne dowcipem, chociaż u naczelnego nigdy nic nie wiadomo. Powinniśmy dostawać rozkazy: "Śmiej się", również podczas oglądania pseudotegodnika pseudotelewizyjnego, czyli Schronizmów), resort znowu musi oddać pieniądze do budżetu państwa, bo nie był łaskawy ich wydać. A kwota jest dość znaczna, bo to pół miliarda złotych (nowych). Nowy minister obrony zapowiada, że za jego rządów nie będzie tak, że pieniądze będzie się oddawać, ale równocześnie podkreśla, że nie jest zwolennikiem zakupów na wariata, jak to sobie pozwolił określić. Ciekawe czemu ci politycy nigdy nie są dostatecznie wyedukowani i elokwentni, żeby o nich pisać. Uznajmy, że minister użył określenia pochopne zakupy. W ten sposób każdy jest szczęśliwy, a nas nie pozwą przed Trybunał Stanu. Tomasz Siemoniak, bo tak brzmi jego imię i nazwisko, będzie chciał wprowadzić zalecania komisji Millera, zrealizować budżet na przyszły rok (około 30 miliardów złotych), ale po uprzedniej wnikliwej analizie zasadności zakupów. Wstrzyma również przeprowadzkę Dowództwa Wojsk Lądowych do Wrocławia (i dobrze, tak ważny organ wojska nie powinien znajdować się na Kaszubach!)

Jak wojsko wydaje pieniądze. Pół miliarda wraca do budżetu.

***

Wydanie nawet pięćdziesięciu miliardów zielonych i kwitnących dolarów nie pomoże, jeżeli nie zacznie się w naszym kraju używać mózgu. O to właśnie apelowaliśmy w Schronizmach i być może przydałoby się niektórym sztabowcom z polskiego wojska ten odcinek pokazać. Niestety generalicja chyba nie wie dlaczego Narodowe Siły Rezerwowe cieszą się zbyt niską niż zakładana popularnością. Do tej formacji (jeżeli używam niefachowego słownictwa, to proszę mnie poprawić) należało niedawno około 10 tysięcy ochotników, ale wielu z nich zasiliło korpus szeregowych zawodowych. To jednak nic w porównaniu z planowaną wielkością NSR, która ma wynosić 20 tysięcy ludzi. Odpowiedzialni za wprowadzenie i organizację Narodowych Sił Rezerwowych pamiętają o gratyfikacjach dla żołnierzy służących w tej jednostce, ale zapomnieli o wynagrodzeniu dla ich pracodawców, którzy będą musieli rozważyć perspektywę nie dyspozycyjności swojego pracownika przez jakiś czas. Oczywiście rezerwista nie może być zwolniony z pracy po podpisaniu umowy z wojskiem. Oczywistość ta istnieje jednak tylko w teorii, gdyż zwolnić pracownika można zawsze, a powód też się znajdzie, jeżeli będzie potrzebny. Może przypomina to trochę totalitarny frazes, ale, jak widać, i takie znajdują zastosowanie w naszej dyktaturze biurokra... znaczy demokracji.

Problem z naborem ochotników do Narodowych Sił Rezerwowych

***

Na koniec krótki komentarz do niedawnego odzewu, który do krwiodawców na Trzynastym Schronie wystosował Squonk ('Przelej' swoją krew – tym razem z sensem z dnia 11 sierpnia 2011). Portal wiadomości.gazeta.pl donosi, że lista krajów, w których pobyt jest postrzegany jako niebezpieczny dla krwiodawców się rozszerzyła. Zwykle przy oddawaniu krwi mamy odpowiedzieć na pytanie czy nie byliśmy ostatnio w krajach tropikalnych oraz czy w pewnym okresie (nie pamiętam dokładnie) nie byliśmy poddani transfuzji krwi w Wielkiej Brytanii i Irlandii (też niedokładnie pamiętam). Teraz zostaniemy również zapytani czy nie spędzaliśmy urlopu m.in. we Francji, Hiszpanii, Portugalii, Chorwacji, Grecji i Rumunii. Wiąże się to z coraz częstszym występowaniem tropikalnych chorób również w Europie.

Problemy z oddawaniem krwi po urlopie


Podgląd newsa | Skomentuj newsa

19 sierpnia 2011
Palm Desert na Zakonkach - 2:08 - Squonk
Zakonki 2011
Za niecały tydzień rozpoczyna się postapokaliptyczny konwent Zakonki, na którym wystąpi grupa Palm Desert:

Koncert odbędzie się w sobotni wieczór na zakończenie larpa i zniszczy Wam umysły :-) Tegoroczny Atomicon udowodnił, że koncerty i zloty to dobre połączenie, więc mamy nadzieję, że rozszerzymy w świat tą nową świecką tradycję :-)

Palm Desert

Zakonki 2011: 25-28 sierpnia, Miłocice Małe.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Pucu, pucu - jak to było w puczu - 3:09 - Squonk
Pucz moskiewski
Nasi chłopcy wyzwalający święte dla Polski miasta jak Wilno czy Lwów to na szczęście, tylko naziolskie wizje lub fabularne motywy z powieści political-fiction. Jednak w najnowszej, polskiej historii był niezwykle inspirujący okres, którego echa znajdziemy np. w "Apokalipsie według Pana Jana". Prezydent podobno myślący jak tu skombinować jakieś głowice atomowe, albo jak pójść "trzecią drogą", jednocześnie walczący ze swoimi dwoma - traf chciał, że bliźniakami - najbliższymi współpracownikami. Minister szykujący obalenie za jednym zamachem prezydenta oraz rząd, poprzez "zrobienie" z nich agentów bezpieki. Stawiane w stan gotowości jednych jednostek bojowych przeciw drugim. Obca i nadal stacjonująca na obszarze Polski i naszego zachodniego sąsiada armia, która mogła by włączyć się do politycznej gry w swoim rozpadającym się kraju.

Taaak, lata 1990-1993 to kopalnia niezwykle ciekawych wydarzeń, dziejących się nie tylko zresztą w Polsce, które na długi czas zainspirowały twórców wszelkiej maści klimatów. Zwłaszcza proces rozpadu Związku Radzieckiego: światowej potęgi atomowej i głównego gracza zimnowojennych zmagań, na prawie 10 lat nakręcał faktyczne i wymyślone strachy apokaliptyczne. Kto przejmie władzę w Rosji, gdzie są miniaturowe głowice atomowe, co się stanie, jak szlag trafi poradzieckie systemy zabezpieczające broń jądrową - sami sobie poszukajcie tych dziś trącących już trochę myszką motywów w filmach, powieściach czy opowiadaniach. Nawet Clint Eastwood - który w reaganowskiej epoce wziął się za bary z zimnowojennymi klimatami ("Firefox", "Wzgórze złamanych serc") - podłapał smaka na takie motywy, kręcąc trochę zabawnych, a trochę jednak refleksyjnych "Kosmicznych kowbojów".

No dobra, a w Polsce? No a u nas, było tak jak zawsze: najpierw msza i "załatwienie" swoich przyszłych spraw na tamtym świecie, a potem załatwianie spraw w świecie obecnym. Bo tak do działania przystąpił w sierpniu 1991 roku, ówczesny prezydent Lech Wałęsa, gdy dowiedział się, że w Związku Radzieckim doszło do próby zamachu stanu, zwanej puczem moskiewskim.

Schronującym się młodziakom tyłek mogły zmrozić wyczyny Osamy B. i jego brodatych kolesi, ewentualnie rozmyślania "jakby to było gdyby doszło do wydarzeń znanych z Fallouta". Jednak ci starsi, nawet będący 20 lat temu gówniarzami znaleźli się w sytuacji, która mogła się skończyć niczym albo III wojną światową. Skończyło się w sumie niczym, a holiłudzcy scenarzyści czy zachodni futurolodzy dostali na prawie 10 lat pożywkę do rozkminy o chorej Rosji, którą sprzed nosa zabrał im dopiero "ulubieniec" prawej Polski - Władymir Putin, robiąc w Rosji to co umie robić Kapitan Bomba. Czyli porządek, oczywiście w porównaniu z tym co było wcześniej. Warto więc odświeżyć sobie pamięć lub poszerzyć posiadaną wiedzę z zakresu konfliktów polityczno-społecznych (od których zawsze zaczyna się każde postapo) na temat sierpniowych wydarzeń w Moskwie 20 lat temu.

W związku z tym tygodnik Polityka przygotował artykuły oraz materiały źródłowe pokazujące te wydarzenia - i tu się wyjaśnia to co napisałem we wstępie - od strony polskiej. U nas była już nowa Polska, ale nadal dawne trzymało się tu i tam mocno. Dziś to my - mimo wszystkich wad i niedoskonałości - "jesteśmy" Zachodem, ale wtedy ów Zachód nadal traktował nas nieufnie. Równie dobrze mogliśmy wejść na drogę bolesnych i trwających do dziś przemian, jak i stać się dryfującą między Wschodem a Zachodem - wedle dzisiejszych realiów - Białorusią. Wystarczyło by, gdy tylko w ktoś w gorące, sierpniowe dni w Moskwie podjął o jedną decyzję za dużo...

Zajrzeć koniecznie!!!
Moskwa 1991 - Pucz Janajewa. Najpierw msza, a potem decydujemy
Szyfrówki z Moskwy

A dla szybkiego przypomnienia ococho - osobisty "doradca" obecnego prezydenta, Bronisława Komorowskiego:
Pucz moskiewski

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

20 sierpnia 2011
Lollipop Chainsaw - zombie na różowo - 0:32 - Gość 13S
Lollipop Chainsaw
Nowinę napisał Hugo1979, wrzucił i swoje na początku dodał Squonk.

Panna (panny) w kusych majtach kopiąca tyłki złym gościom, stworom, potworom czy zombiakom może sprawić, że męskiej populacji smakoszy klimatów podniesie się... poziom zainteresowania produkcją, w której takową umieszczono. Czasem nawet może pojawić się tam więcej sensu niż by to pierwotnie mogło się wydawać, jak w filmie Sucker Punch. No ale z drugiej strony jak nie mieć takich czy innych skojarzeń jak wiotka panna jest, kuse majty są, do tego "flaki, rzeź i rąbanka" też są. A całość nosi nazwę Lollipop Chainsaw.

Główną bohaterką Lollipop Chainsaw jest Juliet Starling, osiemnastoletnia cheerleaderka, która chcąc odwiedzić swojego chłopaka trafiła do szkoły, w której "panoszą się" zombie. Zmuszona do walki o życie... wyjęła spod spódniczki piłę łańcuchową i przystąpiła do cięcia nieumarłych, którzy padając na ziemię wyrzucali z siebie kolorowe światełka. Grę tworzy Grasshopper Manufacture, której przewodzi Suda51 (Shadows of the Damned), zaś muzykę Akira Yamaoka (seria Silent Hill).

Więcej informacji:
Strona główna gry
Lollipop Chainsaw na Facebooku
Lollipop Chainsaw na Twitterze

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

31 lat po Otłoczynie - 4:13 - Squonk
Katastrofa kolejowa pod Otłoczynem
Ponad tydzień temu, 12 sierpnia w piątek, w okolicy miejscowości Baby (województwo łódzkie, powiat piotrkowski) wykoleił się pociąg pasażerski TLK relacji Warszawa - Katowice. Zginęła jedna osoba, kilkadziesiąt zostało rannych, w tym ciężko.

19 sierpnia 1980 roku, pod Otłoczynem (województwie kujawsko-pomorskim, powiat aleksandrowski) doszło do największej w dziejach powojennej Polski katastrofy kolejowej. W wyniku czołowego zderzenia się dwóch pociągów: osobowego relacji Toruń - Łódź z towarowym zginęło 67 osób, a 64 zostało rannych.

Dziś nasze służby ratownicze, opierające się przede wszystkim na Straży Pożarnej posiadają masę sprzętu oraz wiele procedur związanych z zarządzaniem kryzysowym. W nowoczesny sprzęt zostało wyposażone Lotnicze Pogotowie Ratunkowe, co w połączeniu z systemem wymiany informacji między służbami, zapewniło przeprowadzenie szybkiej i sprawnej akcji ratunkowej.

30 lat temu żyliśmy w kraju teoretycznie w każdej chwili gotowym do wojny, więc posiadaliśmy system reagowania na nieprzewidziane wypadki na skalę masową. Teoretycznie jednak zaznaczny, gdyż uwarunkowania polityczne ówczesnej Polski sprawiały, że wiele rzeczy nie do przejścia dawało się załatwiać od ręki, a rzeczy banalne były nie do przejścia. Wtedy jednak, na co warto zwrócić uwagę, w akcję ratunkową włączyły się oddziały wojska.

Tydzień temu, podobnie jak i 30 lat wstecz na miejscu katastrof pojawili się przedstawiciele najwyższych władz państwowych: odpowiednio premier Donald Tusk, a wtedy I sekretarz KC PZPR Edward Gierek (formalnie nie pełniący wysokiej funkcji państwowej, a polityczną - w praktyce pierwsza osoba w państwie) oraz premier Edward Babiuch.

Wówczas przyczyny katastrofy obrosły masą mitów i miejskich legend, jak zawsze rozwijających się kiedy kaganiec na wolny obieg informacji nakłada cenzura. Dzisiaj zaś katastrofa jest kolejnym kamyczkiem do wielkiej góry problemów nad stanem infrastruktury transportowej w Polsce, oraz jeszcze jednym motywem politycznego cyrku związanego z wyborami. Choć "mgła smoleńska z helu" jak widać, może mieć swoich braci, w tak odległych ideowo dla niej czasach.

1980 rok z perspektywy dziś, zwłaszcza dla większości naszych czytelników, to czasy wręcz przedpotopowe, jednak dobrze nadające się do przemyśleń nad materią bezpieczeństwa i zagrożeń, w każdych możliwych aspektach, które z niebywałym trudem, a uparcie naprzód poznajemy na naszych łamach.

Więcej:
Katastrofa kolejowa pod Otłoczynem.

Źródła:
Katastrofa kolejowa w Łódzkiem
Śledztwo ws. katastrofy kolejowej w Babach

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Pucu, pucu - jak to było w puczu - 'klimaty' - 5:27 - Squonk
Pucz moskiewski
Kto odebrał chleb i pomysły holiłudzkim scenarzystom na kolejne lepsze bądź gorsze, a czasami nawet głupsze produkcje z motywem słabej, pijanej, zaburdelowionej wręcz (ciekawe czy może być takie słowo) Rosji? Oczywiście czarny bohater snów fanów i zacieszaczy Panie Prezesie - prezydent, a dziś premier Rosji Władimir Putin (celowo dałem kolor czerwony by podkreślić jego demoniczność).

Słaba Rosja spytacie się? No to zacznijmy od początku. A konkretnie od przemian, które w połowie lat 80'ch miały postawić Związek Radziecki na nogi, a które rozpoczął nowy, I sekretarz partii komunistycznej Michaił Gorbaczow. Choć udało mu się ogarnąć wiele spraw na odcinku polityki zagranicznej i Zimnej Wojny, to wewnątrz było coraz gorzej. Kłopoty gospodarcze, katastrofa w Czarnobylu, trzęsienie ziemi w Armenii, skutki wojny w Afganistanie, wreszcie tendencje separatystyczne w republikach związkowych nie mogły zostać przezwyciężone programem przebudowy oraz wprowadzeniem większej jawności życia społeczno-politycznego w ZSRR. Kiedy więc w sierpniu 1991 roku puczyści internowali Gorbaczowa, na pierwszy rzut mogło się wydawać, że nie mają szans. Bloku wschodniego już nie było, a jego jedyną, faktyczną pozostałością były oddziały armii radzieckiej stacjonujące m.in. w Niemczech i w Polsce. A jednak świat przez te parę dni zmroziło. Zaś to, że nie zamroziło go na nowo to skutek nieudolności i braku rozeznania sytuacji przez zamachowców. Do władzy wrócił Gorbaczow, jednak teraz pierwsze skrzypce grał nie on - jako prezydent ZSRR, choć już nie I sekretarz KC KPZR, bo partię parę dni po upadku puczu zdelegalizowano - a prezydent Federacji Rosyjskiej Borys Jelcyn, który stał się głównym filarem oporu przeciwko zwolennikom powrotu do dawnego, komunistycznego kursu. Zaś na początku grudnia 1991 roku Związek Radziecki przestał istnieć, a wraz z nim zimnowojenne leki, strachy i obawy. Rozpoczęła się faza budowy demokracji i wolności w Rosji.

Ale to ładnie zabrzmiało, c'nie? Każda gosposia amerykańska na pewno by na te słowa uroniła łezkę, spoglądając przez okno swojej kuchni na powiewający na wietrze gwiaździsty sztandar. Jednak w Rosji, za czasów rządów Borysa Jelcyna tak pięknie nie było. Profity demokracji jak wolność słowa i pluralizm polityczny, zostały wprowadzone do użytku w pakiecie razem z narastającą korupcją wewnątrz przedstawicieli władzy, złodziejską prywatyzacją oraz zielonym światłem do działania dla różnej maści cwaniaków. Jednocześnie problemy gospodarcze realnie wpływały na ubożenie sporej części społeczeństwa, które jak zawsze w takich przypadkach musi ponosić koszty przemian. Na to wszystko nałożyły się przepychanki związane z poszerzaniem władzy Jelcyna. Polityczne spory między nim, a wybranym jeszcze za czasów ZSRR parlamentem, w 1993 roku skłoniły Jelcyna do wypuszczenia na ulice Moskwy czołgów by rozpędziły go w czorty. Ach, jakaż to musiała być wspaniała pożywka dla zachodnich obserwatorów widząc jak "dobry", bo demokratyczny przywódca czołgami ostrzeliwuje gniazdo demokracji, jakim zawsze jest parlament. No cóż, bywa.

Władimir Putin
Dalsze lata rządów Jelcyna to okres kłopotów gospodarczych Rosji, pojawienia się wpływowego kręgu szybko wzbogaconych na wolnorynkowych przekształceniach biznesmenów, zwanych oligarchami, oraz postępującej choroby alkoholowej Jelcyna. Na horyzoncie majaczyło się coś na kształt widma Leonida Breżniewa, o którym chodziły legendy jak go reanimowano podczas ważnych uroczystości państwowych i partyjnych. Jednak wtedy, pod koniec lat 70'ch było jasne, kto trzyma tu wszystko za przysłowiową mordę. Najważniejsza była partia i jej ścisłe grono kierownicze, koordynujące równowagę między armią, służbami bezpieczeństwa a partyjnym aparatem. Ale kto trzyma za lejce w demokracji, kiedy społeczeństwo bardziej myśli o tym jak zapełnić sobie brzuch, a nie jak się realizować politycznie? Stąd prędzej czy później, ale w kręgach rosyjskiej władzy musiała narodzić się koncepcja, że tak dalej nie może być. Pojawienie się na szczycie władzy Władimira Putina na pewno zakończyło wtórny rozpad Rosji, jako organizmu państwowego, ale nie zlikwidowało wszystkich problemów, w tym nie wyrugowało tzw. sowieckiej mentalności. Katastrofa okrętu podwodnego "Kursk", akcje antyterrorystyczne w teatrze na Dubrovce czy w szkole w Biesłanie pokazały, że dla nowych rosyjskich władz najmniejszą wartością jest życie jednostki, a chaos, a wręcz burdel jak był tak nadal jest. Czego nie zmieni wizerunek sprawnego fizycznie, relatywnie młodego i kreującego się na twardego "człowieka z jajami" prezydenta.

Jednak co by nie powiedzieć o dzisiejszej Rosji, to na pewno egzotycznie brzmiały by dziś takie motywy jak kradzież głowic jądrowych z wojskowych składów, czy kupno kałacha (lub innych militarnych zabawek) na rynku od rosyjskiego handlarza. Nie mówiąc już o buncie wojskowych czy spiskach służb specjalnych, działających razem z omnipotencyjnymi biznesmenami. Dziś to ekipa Putina trzyma krótko wszystko co tylko można złapać, tu i tam polerując to fasadowo wyglądającymi mechanizmami demokratycznymi. Póki jest ropa, póki jest gaz ziemny, póki są inne bogactwa naturalne póty te polerowanie być może kiedyś sprawi, że rosyjskie społeczeństwo dorośnie do stanu wyższej samoświadomości, i nie będzie czekać na to co zadecyduje "car", zwalając całą winę oczywiście na jego "złych bojarów".

A poniżej mały wykaz filmów - bo ruchome obrazy zawsze najlepiej działają na wyobraźnię - w których poradziecka Rosja lub jej obywatele są pokazani jako ludzie z państwa słabego, tkwiącego w permanentnym kryzysie. Lub też obecna Rosja nie może sobie poradzić, ze spadkiem po ZSRR, i wszystko muszą odkręcać dobrzy bracia zza oceanu. Ewentualnie Rosjanie to pocieszne misie, którym nadal się wydaje, że tkwienie w blasku dawnego imperium jest tożsame z jego posiadaniem. Albo też poradzieckie gadżety mogą sporo namieszać, jeśli dostaną się w niepowołane ręce.


Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Growy przegląd tygodnia #1 - 22:02 - Uqahs
PA GAMES
Przeglądając schronowe nowiny z ostatnich tygodni, trudno trafić na jakąś związaną z elektroniczną rozrywką. Niestety, nasza redakcja w większości temat ten traktuje nieco powierzchownie, a czasem w ogóle go nie traktuje. Wystarczy więc być takim niedzielnym graczem, jak ja i już w schronowej załodze wyrasta się na prawdziwego maniaka, którego mniejsza redakcyjna aktywność skutkuje brakiem "growych nowin". Na szczęście w świecie gier komputerowych klimaty postapo są dość powszechne, a w sieci ciągle można znaleźć materiał na niusa. Jedyny problem to wygospodarowanie czasu na wzbogacenie strony głównej Schronu o nowy tekst. Stąd pomysł na ten cykl newsów, którego tytuł mówi wszystko. Ma być krótko, zwięźle i ciekawie, dlatego wstęp na tym zakończę. Nowiny sponsoruje twitter PAGAMES, do śledzenia którego serdecznie zapraszam.

Fallout: New Vegas
Rozpoczynamy falloutowo, bo od Falloutów się wszystko zaczęło - wcześniej był tylko chaos. Ostatni dodatek do Fallouta: New Vegas zaliczył opóźnienie. Jego premiera nie odbędzie się w sierpniu, jak na początku planowano. Niestety, nie podano dokładnej daty oddania Lonesome Road w ręce graczy. Na otarcie łez pojawił się za to pierwszy obrazek z zapowiadanego DLC. Jego fabuła skupi się na Szóstym Kurierze, Ulyssesie, który odmówił dostarczenia platynowego żetonu na początku New Vegas. Ulysses wyjawi wszystko dopiero po wykonaniu ostatniego zlecenia, które zaprowadzi gracza do Divide, gdzie pogoda raczej nie sprzyja spacerom - huragany, trzęsienia ziemi, burze. Mało komu udało się stamtąd powrócić.

RAGE
Twórcy RAGE nie próżnują. Ich dzienniki doczekały się szóstej części dotyczącej oprawy audiowizualnej. Studio id Software ujawniło także, że ich nowa gra w wersji na PC będzie wykorzystywała platformę Steam. Warto wspomnieć, że profil RAGE na Facebooku polubiło ponad 100 tysięcy ludzi. Z tej okazji grę w wersji na iPada i iPhone'a można przez tydzień pobierać za darmo. Wystarczy odwiedzić sklep iTunes.

Borderlands 2
Druga część Borderlands została oficjalnie potwierdzona. Portal Gamersmint zamieścił nawet pierwsze obrazki z gry. Przy okazji targów Gamescom 2011, Gearbox Software opublikowało pierwszy trailer gry, prezentujący Gunzerkera - jedną z czterech nowych klas postaci. Bohaterowie znani z pierwszej części pojawią się i w sequelu, ale tylko jako NPCe. Borderlands 2 ma ukazać się na PC, Xboksie 360 i PS3 w przyszłym roku.

Dead Island
Premiera tego polskiego FPSa z zombiakami już 6. września. Techland pewnie zaciera ręce, bo szykuje się światowy hit. Jeśli jesteście ciekawi rozgrywki, oto 20 pierwszych minut z rogrywki w ujęciu filmowym. Gdy już nacieszyliście oczy ociekającą krwią zajawką, polecam także coś dla uszu. W sieci, a dokładnie na Youtube, wylądowały trzy utwory muzyczne z Dead Island autorstwa Pawła Błaszczaka (1), (2), (3).

Afterfall: Insanity
W przeciwieństwie do twórców Dead Island, ekipa dłubiąca przy Afterfall: Insanity ma powody do zmartwień. Pod znakiem zapytania stoi konsolowa premiera tejże gry. Firma Just a Game, która miała zająć się wydaniem Insanity na Xboksa 360 i PS3 nie wywiązywałą się z umowy. Nicolas Games szuka teraz nowego wydawcy, czy ta sztuka im się uda? Wersja na PC pozostaje niezagrożona pod skrzydłami CD Projektu.

I Am Alive
Gra, której pierwszy trailer zapadł mi w pamięć, od długiego czasu spowita jest grubą warstwą mgły. Niekiedy zza tej zasłony wyłoni się jakaś informacja. Ostanio krążyły pogłoski, że ze względu na ograniczony budżet tytuł Ubisoftu zmierza w kierunku dystrybucji cyfrowej. Póki co w sieci ukazał się zupełnie nieoczekiwany trailer gry. Wygląda to na połączenie Prince of Persia z Metro: 2033, choć nieco przestarzała grafika kłuje w oczy. Miejmy nadzieję, że wkrótce uzyskamy więcej informacji o I Am Alive.

Wywiady
Na koniec garść wywiadów w postaci linków. Jason Bergman (Bethesda), Chris Avellone (Obsidian Entertainment), Leonard Boyarsky (niegdyś Interplay, obecnie Blizzard Entertainment), Killap (twórca moda Restoration Project).

To już koniec cotygodniowego przeglądu tygodnia. Na więcej cotygodniowych wieści zapraszam do kolejnego przeglądu tygodnia już za tydzień lub jak kto woli - za siedem dni, ale wtedy musielibyśmy nazwać ten cykl przeglądem siedmiodniowym, a to by było jeszcze głupsze niż ten ostatni akapit.

Źródło: PAGAMES
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

21 sierpnia 2011
Polowanie na postbrejwików - 1:51 - Squonk
Anders Behring Breivik
Wakacje się kończą, a Ty się nudzisz? Pogoda do bani, wyjść na dwór nie ma jak, i jedyne na co możesz liczyć to Twój komputer?? Jednak nie wiesz co tu zrobić, by urozmaić sobie długie oczekiwanie na nowy rok szkolny???

Jest wyjście! Zażyjesz sławny medialnego celebryty, poznasz nowych znajomych w takich instytucjach jak prokuratura czy policja. A jak okażesz się większym hardkorem, to i poznasz swój dywan/wykładzinę/podłogę z poziomu jej perspektywy, gdy o 6:00 nad ranem wpadnie do Ciebie zamaskowana ekipa "wesołych panów" w kominiarkach. Nie, to nie będą Twoi kolesie i psiapsióły od ASG.

Co trzeba zrobić? Wystarczy na forach czy serwisach społecznościowych zacząć sadzić dyrdymały o "potrzebie czystości rasy" czy "eliminacji chorych elementów społeczeństwa", ubarwiając to jednak opisami "praktycznych rozwiązań" i od czasu do czasu rzucając nazwisko tego odpasionego w dobrobycie blondasa z Norwegii, któremu się w dupie poprzewracało.

Choć z takich idiotów, jak opisany w artykule Groził zamachem, wspomniał o Breiviku 17-latek można można tylko i wyłącznie poszydzić, to zastanawiać może też nad aktywność służb oraz instytucji zajmujących się prawną kontrolą bzdur i bełkotu jaki pojawia się w internecie. Dopiero kiedy - a wymienię jego nazwisko, to może wujek Google to zindeksuje - Anders Behring Breivik "zrobił porządek", tylko nie z tymi, z którymi - wedle swoich wizji - powinien, to od razu wszyscy dostali psiego swądu na to co się teraz wypisuje w sieci.

Jak minister Radek 'Plakietka' Sikorski postanowił walczyć z chamstwem i wulgarnością w internecie, to od strony tzw. "niezależnych publicystów" zaczął się wrzask, że jest to walka z wolnością słowa. Pod tą narrację - nakręcaną przez jedną z partii opozycyjnych - podłączyły się też kibolskie bandy, umiejętnie merdając ogonkiem do środowisk z nią związanych. Od teraz to oni patrioci i wara wszelkim komutuskim i komoruskim od prawdziwych Polaków! - czyż tak o tej bandzie nie myślą medialne przydupasy partii prawej i sprawiedliwej? Owszem, i to trzeba przyznać - ziarno debilizmu zostało zasiane ale przez drugą stronę. Bo o ile działania ministra Sikorskiego są zrozumiałe i godne poparcia, o tyle wysyłanie ekipy z ABW do kolesia "bawiącego się w politykę", by zamknąć mu stronę internetową szydzącą z prezydenta jest skrajną głupotą i robieniem z internauty męczennika. Tak samo jak reakcja policji na transparenty głoszące "kogo ma Donald". Jest różnica między ostrym wyzłośliwianiem się, podrasowanym pogardą czy niechęcią, a brutalnym chamstwem, ocierającym się o przestępstwo.

Idiotów nie brakuje więc po obu stronach barykady, a właściwie po trzech stronach ringu. Bo w sieci jest pełno zarówno lewackiego jak i nazistowskiego bełkotu oraz rzeczy naprawdę przeginających pałę. A służby przed tym co zrobił Breivik reagowały na takie coś wybiórczo lub nie reagowały wcale. Czy coś więc da owemu 17-latkowi to, że miał możliwość poznać panów z CBŚ? Jak był głupi, tak głupi pozostanie, ale teraz z wątpliwej jakości lansem, że go "politycznie prześladowano".

Jako ciekawostkę związaną z postbrejwikowym szałem tropienia niepomyślnych treści w sieci, można podać, że wielki świat mediów dopiero po ponad roku dokopał się do felietonu na stronie serwisu Dziwne Tabletki, o odczuciach autora związanych z katastrofą smoleńską. Czyżby w związku z tym serwis ten przestał działać? Ciekawe...

Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów.

Tako rzekł swego czasu Stanisław Lem.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Schrontelewizornia 20.VIII-26.VIII.2011 - 9:04 - Squonk
telewizornia

Puc(k)u, puc(k)u - chlastu chlastu,
Schrontelewizornia znów na Schronie Trzynastu!


Tu klikać, tu łoooj >>> Raport telewizyjny na nadchodzący tydzień - przygotowała pucka.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Świat się kończy! - 10:19 - Ace
Upadek ZUSu
20 sierpnia 2011 roku zapisze się złotą czcionką w historii Trzynastego Schronu. Tego dnia na naszym Schronbooku doszło do wiekopomnego wydarzenia, którego nie świadomą sprawczynią była kobieta (a któż by inny?). Dziewoja, znana Wam i nam z ostatniego odcinka Schronizmów została sześćsetną fanką naszego profilu. Z tego też miejsca pragniemy złożyć jej wyrazy szacunku oraz uznania, drobne prezenty prześlemy pocztą.

Ale nie na tym kończy się koniec świata. W związku z tym historycznym wydarzeniem pragniemy podzielić się z czytelnikami skrywaną przez nas tajemnicą, która wstrząsnęła nie tylko załogą Schronu, ale także udającym się ciągle w naszym kierunku marszałkiem Piłsudskim.

Z tajemnych informacji zdobytych przez Jednoosobowe Ramię Zbrojne Trzynastego Schronu (czyli mnie), dowiecie się o zbliżającej się katastrofie, którą prorocy przepowiadają na ulicach miasta stołecznego Warszawy. Według ich wierzeń upadek Zakładu Ubezpieczeń Społecznych został przepowiedziany wieki temu w Piśmie Świętym! Jedyne co pozostaje nam teraz zrobić to zwiększyć ilość wypijanego przez nas Okocimia Mocnego i zawczasu uzbierać kapsle oraz butelki na sprzedaż, bowiem jak napisano w Piśmie "Kto nie chce pracować, niechaj też nie je", tak więc zawczasu trzeba przygotować sobie środki do godziwego życia na stare lata. Jedyne co mogę Wam poradzić w tej sytuacji to Stay frosty gents!



Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Medalowy Konkurs Trzynastego Schronu - komunikat - 22:36 - nie wiem
Schronowe Służby InformacyjneJestem przede wszystkim pozytywnie zaskoczony tak wysokim poziomem absurdu, jaki pojawia się w niektórych, a może i nawet wszystkich pracach. Cieszy również fakt, że niektórzy korzystają z przywilejów regulaminu i nadsyłają po kilka zgłoszeń (żeby oczywiście zmarnować więcej mojego czasu, za co jestem im wdzięczny, bo na coś trzeba czas marnować). Dlatego, kierowany powyższymi pobudkami, odwołuję Medalowy Konkurs Trzynastego Schronu.

Zanim jednak mnie zlinczujecie, wiedzcie, że żartowałem. Komunikat dotyczy natomiast tego, że konkurs zostaje przedłużony do wtorku, do godziny 13:13. Ogłoszenie zwycięzcy nastąpi natomiast w środę w godzinach wieczornych.

Zmodyfikowany regulamin


Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Dzień Sądu #2 - 22:56 - nie wiem
Game Exe
Wiadomość być może najbardziej doniosła, a z pewnością najmocniej uderzająca w gong rzeczywistości dzisiaj na Schronie. Karkołomną przełomowość dnia dwudziestego sierpnia tego roku redaktor Ace podkreślił już dzisiaj, ale teraz dopiero podamy co najmniej trzy powody, dla których ten dzień zapisany być powinien złotymi zgłoskami w historii Trzynastego Schronu. Oto one:
  • w końcu, po niemal dwunastu latach działalności Trzynastego Schronu, działy solucji do Fallouta i Fallouta 2 zostały wypełnione opisami wszystkich możliwych lokacji z tych gier;
  • nasz mordoksięgowy profil został polubiony przez sześćsetną osobę, okazała się nią Kinga, plebejski uciekinier stojący pod gruszą i dumnie zapowiadająca mózg prezenterka (możecie nam nie wierzyć, ale to absolutny przypadek, że to właśnie ona);
  • KeniG, schronowy mitolog, napisał setnego posta na forum newsowym (czy to znak, że KeniG w końcu zacznie coś robić?)
Również wczoraj Ace miał napisać najdłuższą nowinę w swoim życiu, ale z powodu poślizgu czasoprzestrzennego (Ace znajduje się w Warszawie, która, jak wiemy, leży na Kaszubach, a to inna strefa czasowa) wieść pojawiła się dzisiaj. Możemy jednak uznać, że było to wczoraj, wszak Redakcja Trzynastego Schronu - co wiadomo nie od dzisiaj - zagina czasoprzestrzeń oraz obie jej składowe z osobna, czyli ciasto i pieczeń. Jeżeli jednak mamy przejść do konkretów, to poczekacie sobie na nie jeszcze chwilę.


….
…..

Myślę, że tyle wystarczy. Oto:

Drugi Dzień Sądu (jak widać nie wszystkich da się osądzić w jeden dzień), przygotowany we współpracy z serwisem Game Exe (wydaje mi się, że to pierwszy raz na Schronie, kiedy nazwa naszych sojuszników pisana jest zieloną, pogrubioną czcionką niebędącą odnośnikiem). Dzisiejszą aktualizację zaszczycą poniższe materiały:

na GAME EXE:
na TRZYNASTYM SCHRONIE:

FALLOUT 2
POSTKULTURA
(Za) udział w aktualizacji wzięli: Wiktul, Medivh, Pandemon, Veron, Jerzy, pucka, Squonk, nie wiem.

Drugi Dzień Sądu na Game Exe

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

22 sierpnia 2011
Zaleje nas - 23:26 - nie wiem
Krew nagła, o ile szlag jasny wcześniej nas nie trafi. Dlatego zamiast zastanawiać się nad tym, czy nasz rząd kochany dał Libijczykom broń, czy tego nie zrobił, zajmijmy się tematem znacznie bardziej porywającym, bo traktującym o zastoju. Zanim zadacie sobie pytanie jaki zastój mógłby być z naszej perspektywy najważniejszy, pozwolę sobie jeszcze nadmienić, że cynk do tej nowiny podał mi mój kolega ze studiów Wiktor G., którego pozdrawiam, jeśli to czyta, a jeśli nie czyta, to niech idzie pić dalej. Tylko Wiktorku nie wkładaj sobie żarówki do aparatu gębowego.

Zastój oczywiście dotyczy nie gospodarki ani nie przemysłu gier lub filmów. Chodzi o zastój Ziemi. Gdyby nasza planeta przestała się obracać, woda spłynęłaby podobno do najniżej położonych miejsc na planecie (w stosunku od samego środka Ziemi, tak mi się wydaje). Jak wtedy wyglądałaby trzecia planeta od Słońca? Przekonajcie się sami, odwiedzając poniższy odnośnik:

Jak wyglądałaby Ziemia, gdyby przestała się obracać?
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

23 sierpnia 2011
Piaski Armagedonu - recenzja - 3:23 - Squonk
Vladimir Wolff - Piaski Armagedonu
Groźne pustkowia, wypalone atomowym ogniem kresy Rzeczpospolitej Trojga Narodów. Siedziba ostatniej ostoi cywilizacji w tym regionie świata. Bunkry TKK, zwane przez lokalne plemiona "Trzynastym Schronem"...

Trwają zajęcia przedszkolne dla dzieci. Dziś prowadzi je sam Squonk...

- Drogie dziewczynki i chłopcy. Opowiem Wam teraz pewną bajkę, i nawet chciałbym tu któreś z was na kolanie sobie posadzić, ale z Warszawy przyjechała do nas komisja edukacyjna i wprowadza nam tu jakieś lewa... No mniejsza z tym. A więc dawno, dawno temu, nad ciepłym morzem był sobie ładny kraj. Tu pustynia, tam step, tu las, a tam góry. A w tym kraju żyły obok siebie dwa narody: Palestyńczycy oraz Izraelczycy, nazywani także - głównie przez swoją wiarę - Żydami. W wyniku wielu wydarzeń i zdarzeń historycznych, politycznych oraz społecznych, obie te nacje ciągle się między sobą napie... Ykhmm! Ykhmmm!! Cholerna zmutowana mucha! No więc jedni zabierali drugim misie i laleczki - ooo! I tak trwało to latami, aż się wszyscy w końcu wytłukli i nastał spokój. Znaczy dla zwierzątek i roślinek, bo to one wygrywają, gdy ludzie znikną z powierzchni Ziemi.

Buzie większości dzieci wykrzywiły się w podkówki, część maluchów zaczęła nawet płakać.

- Coo? Filtry nam się zepsuły, że coś przedostało się do powietrza? Aaa! Że niby smutna ta bajka i źle się kończy?? No nie płaczcie już. Wujek Veron opisał tu dla was książeczkę, w której ta historia kończy się trochę inaczej. Na jutro do przeczytania!

Zajęcia się skończyły, a dzieci zaczęły się zbierać do wyjścia, pakując swoje duże plecaki.


Bo czy to świat rzeczywisty, czy alternatywna rzeczywistość, w której na dodatek doszło do wojny atomowej, dziecko zawsze będzie nosiło na plecach ciężary większe niż samo waży, z coraz wcześniejszym wiekiem pozbawiane dzieciństwa i rzucane w tryby edukacyjnej machiny. Podobnie jak i konflikt na Bliskim Wschodzie - tego szaleństwa już chyba nikt nie rozwiąże i nie zatrzyma... :-/

"Piaski Armagedonu" - recenzja.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

24 sierpnia 2011
Schronizmy 3 - 13:13 - nie wiem
Kiła i mogiła – tymi słowami można określić nasze perypetie z programem pozwalającym na montaż naszego już nie pseudotygodnika, tylko pseudoperiodyka telewizyjnego. Tym razem dzięki dobrodziejstwom techniki nie udało nam się opublikować wersji HD, a szerokość i wysokość obrazu są jeszcze mniejsze niż zazwyczaj. Mimo wszystko ponownie gościliśmy Salvadora Dali, rotacja kukułek przebiegła pomyślnie, a w samym środku programu nie ma, jak poprzednim razem, kompletnie nudnego materiału (chociaż jeszcze kiedyś do tego wrócimy). Polecamy rozszerzyć sobie okno możliwie jak najbardziej i cieszyć się z przymrużeniem oka z najnowszego odcinka Schronizmów, schronowego pseudoperiodyka pseudotelewizyjnego. Oczywiście będziemy walczyć w celu uzyskania jak najlepszej jakości, ale numer publikujemy już dzisiaj, bo jest w nim poprawna odpowiedź na pytanie będące sednem Medalowego Konkursu Trzynastego Schronu. Zwycięzców wyłonimy (nie wiem skąd tu liczba mnoga) dzisiaj wieczorem.


Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Medalowy Konkurs Schronowy - rozwiązanie i zwycięzca - 21:44 - nie wiem
Jeśli obejrzeliście trzeci odcinek Schronizmów to już wiecie jaka jest poprawna odpowiedź na pytanie Dlaczego zostało ustanowione odznaczenie "Schroncon 2009" w Alei Zasłużonych. Jeżeli nie obejrzeliście, to obejrzyjcie, bowiem nie będziemy powtarzać kilka razy tych samych informacji z racji niedoboru stóp procentowych i różowych kałamarnic (ewentualnie czegoś innego, co wymyślicie sami). Ze wszystkich prac, które nadesłaliście jestem niesłychanie zadowolony, gdyż z punktu widzenia absurdu biją one na głowę niektóre polskie kabarety aspirujące do miana absurdalnych. Z jednej strony jestem trochę zdziwiony, ze tyle absurdu na tak zwykły i pospolity konkurs, z drugiej pojawia się w mojej głowie coraz silniejsze przekonanie, że w Polsce, kraju absurdu, widocznie każdy spożywa ten rodzaj humoru z mlekiem matki, a potem jest nim karmiony przez różne inne, mniej chwalebne i mniej niż matka kochające instytucje. Ale tym razem nie będzie pisania o mediach i urzędach. Po prostu przyjmijmy, że wszystkie je należy zburzyć.

Pierwszym odważnikiem, który zdecydował się na wysłanie swojej tezy na temat przysłowiowego dlaczego był Jerzy. Odpowiedź była ciekawa, gdyż zakładała wewnętrzną sprzeczność interesów w samym Squonku. Opublikujemy ją w specjalnym wydaniu schronowego zina, tak jak resztę odpowiedzi z tego konkursu. Na razie nie wiadomo co to za Zin i kiedy się ukaże, ale bądźcie pewni, że to nastąpi. Oczywiście koła Schronu wolno mielą, więc trochę na niego wszyscy poczekamy.

Kolejne odpowiedzi zostały przesłane - co mnie nieco zdziwiło – przez ludzi, którzy dopiero się na forum zarejestrowali. Oznacza to dwie rzeczy: albo ktoś chciał mnie wykiwać, zwiększając sobie szanse na wygraną i zakładając lipne konta (ale sprawdziłem tu i tam i ta opcja raczej odpada, zresztą ten ktoś musiałby być głupi, gdyż regulamin wyraźnie dopuszczał wielokrotne odpowiadanie w celu zwiększenia szans na wygraną, co też skwapliwie zostało przez niektórych wykorzystane). Załóżmy więc, że chodzi o drugą opcję, czyli konkurs przyciągnął swoim głupawym absurdem do Schronu kogoś na tyle mocno, że postanowił się on zarejestrować, by wziąć w nim udział. W takim razie należy mi się medal za przyciąganie do Schronu nowych ludzi, a nowym ludziom medal należy się za przebrnięcie przez formularz rejestracyjny.

W każdym razie odpowiedzi kolejno wysyłali: rybisiu, LeElectro, Marneas, Ordynus i ponownie Marneas. Po szczegółowym zapoznaniu się z tym wszystkim, z czym zapoznać się musiałem, postanowiłem zupełnie polegać na swoim widzi mi się (i ostrzegam, że nie będę rozpatrywał żadnych sprzeciwów). Zdecydowałem również, by wybrać odpowiedź dość absurdalną, ale z drugiej strony mającą jednak jakiś nikły związek z ogólnie pojmowanym sensem i logiką. Nade wszystko jednak przypadło mi do gustu wyjaśnienie wcale nie obszerne, ale ostro i wybitnie wbijające się szyderczą zgryźliwością w tłum prawo myślących intelektualnych impotentów, którzy pewnie uważają, że największy patriotyzm to płacenie podatków. Być może dużą rolę odegrała w tym moja (nad)interpretacja, ale taką właśnie odpowiedzią, pełną z jednej strony dowcipu, a z drugiej goryczy, wydało mi się to zdanie:

Oznaczenie "Schroncon 2009" ustanowiono, ponieważ Virtuti Militari to dość błahe odznaczenie i nikt specjalnie się o nie nie bije.

I spodobało mi się pomimo tego, że miało błąd ortograficzny.

Dlatego zwycięzcą jest Marneas, który nadesłał tę odpowiedź. Podkreślić jednak należy dwie inne odpowiedzi: sięgające do historii Schronu (i to nie takiej zapisanej, tylko takiej pamiętanej) wyjaśnienie Ordynusa oraz czerpiącą z analogii pomiędzy Schronem a życiem lub też, jak kto woli, Schronem a państwem odpowiedź LeElectro. Zwycięzca dostanie książkę, a dwaj wymienieni panowie (chociaż co do Ordynusa zachodzi podejrzenie, że jest niedźwiedziem) punkty w tabelce lansu, które mogą wymienić na czajnik elektryczny u każdego patrolu drogowego przeprowadzanego przez oficerów SSI. Mogą też je zachować na lepsze czasy i osobiście to właśnie bym doradzał.

Jak widać zwyciężyła zwięzłość, chociaż pracowitość została doceniona również.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

25 sierpnia 2011
Naczelne 3 po (13-3) #1 - 22:42 - Squonk
Naczelny
  • Zakończyła się przebudowa działu Propaganda Trzynastego Schronu, polegająca przede wszystkim na przeniesieniu wcześniej zamieszczonych tam zasobów na schronowy profil w serwisie Facebook. Z zawartością tego działu zapoznacie się teraz w albumie Propaganda Trzynastego Schronu albo inne bzdury.

  • Skoro jesteśmy przy Facebooku, to nasz schronowy profil posiada już 612 lubiaczo/polecaczy. Albo też nawiązując do lubianych na Trzynastym Schronie klimatów - 612 szabli.

  • Nie tylko wiosna czy lato ale także jesień jest czasem, w którym odbywają się fantastyczne imprezy. Nasz serwis objął patronatem medialnym następujące, nadchodzące imprezy:
    - Zamojskie Spotkania z Fantastyką, w dniach 16-18 września, Zamość;
    - Falkon - Festiwal fantastyki, w dniach 10-13 listopada, Lublin.

  • Jeśli są jeszcze tacy, którzy tego nie wiedzą to informuję, że warto zajrzeć do działu Konkursy. Dużo się tam dzieje, a zapewne dużo dziać się jeszcze będzie.

  • Drugim, po podcaście Energetyka i technika jądrowa serwisem internetowym poruszającym ciekawą tematykę oraz mającym wartościowe zasoby, nad którym objęliśmy patronat została strona Kryzysowo.pl.

  • No i na koniec polecam wejść do schronowej JuTubowni, gdzie Wasze umysły zostaną wypaczone już trzema odcinkami Schronizmów.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

27 sierpnia 2011
Schrontelewizornia 27.VIII-2.IX.2011 - 13:31 - Squonk
telewizornia

Tu burze, gdzieś upały, tam zła "Irena" do brzegu się zbliża.
A ty dzielny chłopie bądź dziewojo miła,
Na swoich plecach ponieś trochę telewizyjnego postapowego krzyża.


Tu klikać, tu łoooj >>> Raport telewizyjny na nadchodzący tydzień - przygotowała pucka.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Lektura na łykent #15 - 13:45 - Squonk
Polityka
Piknik pod gilotyną - strona 40 - Kolejna fala protestów wylała się w Izraelu. Nie chodzi o politykę, a chodzi o pełną miskę, a raczej jej brak.

Plagi somalijskie - strona 43 - Szukasz silnych i prawie postapokaliptycznych emocji? "Wczasy" w tym regionie świata na pewno by Ci to zapewniły.

Smok ostrzy pazury - strona 48 - Ameryka i Chiny, Chiny i Ameryka.

Słowiańskie królestwo pod flagą brytyjską - strona 50 - Fantastyczne koncepcje polityczne nie tylko na kartach powieści naszych pisarzy jak Szmidt czy Piekara, oddawały się radosnej rozpuście i chędożeniu. Ale nic z tego - jak widać - się nie narodziło.

Zapatrzeni w kozę, wsłuchani w kota - strona 54 - Naukowe eksperymenty związane z armią. Taaa... I skąd my to znamy.

Polityka 35/2011 - spis treści

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Growy przegląd tygodnia #2 - 21:30 - Uqahs
PA GAMES
Drugi przegląd nowin ze świata gier komputerowych szczęśliwie wypadł dokładnie tydzień po poprzednim. Jest więc szansa na regularność cyklu, a i jego nazwa, ku uciesze prowadzącego, póki co nie wymaga zmiany. Taki "miesięczny przegląd" już nie brzmi zbyt ciekawie, prawda?

A co słychać w postapokaliptycznym świecie elektronicznej rozrywki czy też w elektronicznym świecie postapokaliptycznej rozrywki? Mijający tydzień zdominowały dwie gry: Borderlands 2 i RAGE. Ich premiery jeszcze przed nami. Fallout: New Vegas nie pozwala o sobie zapomnieć, a I Am Alive nieśmiało o sobie przypomina.

RAGE
Najnowsza produkcja id Software pokazała swoją krasę w nowym trailerze. Filmik prezentuje jedną z misji, w której przeciwnikami są członkowie klanu Gearhead sprawujący pieczę nad schronem w pewnym banku, gdzie bawią się w mieszanie plutonu z feltrytem (nieznanym minerałem, który znalazł się na Ziemi dzięki sprawcy apokalipsy - asteroidzie Apophis). Historię tuż po uderzeniu planetoidy opisuje komiks RAGE wydawnictwa Dark Horse Comic's. Właśnie ukazała się jego ostatnia, trzecia część, której fragment dostępny jest w poprzednim linku.

Borderlands 2
Gearbox Software przygotowuje nas powoli na premierę sequela swojej postapokaliptycznej strzelanki. Póki co, możemy podziwiać kolekcję konceptów z gry, którą przygotował serwis GameInformer. Więcej informacji o grze znajdziecie niżej, w wywiadach z twórcami.

Fallout: New Vegas
Bethesda Softworks nie pozwala graczom zapomnieć o Fallout: New Vegas. W czwartek poznaliśmy dokładne daty premier nowych dodatków. Lonesome Road, opowiadający historię szóstego kuriera, pojawi się 20. września na Steamie, PSN i Xbox Live za 9,99 dolarów lub 800 MSP. Dodatkowo zapowiedziano dwa kolejne dodatki, choć w zasadzie są to tylko drobne modyfikacje. Courier's Stash ma zawierać nowe przedmioty, a przewidziano go dla osób, które kupiły grę przed premierą. Guns Runner's Arsenal dołoży kilka nowych broni do i tak pokaźnego arsenału w grze. Ceny dodatków to odpowiednio 1,99$ i 3,99$.

Brink
Bethesda ostatnio polubiła sprzedaż drobnych pierdółek do swych gier, czego przykładem są dwa ostatnie dodatki do New Vegas, a także zestaw niegdyś ekskluzywnych paczek do Brinka. Owe paczki, dodające specjalne bronie, a także ciuszki i elementy zmieniające wygląd postaci, dorzucano do przedpremierowych zamówień gry. Teraz mogą je nabyć wszyscy za 1,99$. Przygotowano dwa zestawy zawierające po dwie specjalne paczki: Fallout/SpecOps oraz DOOM/Psycho.

I Am Alive
Po ostatnim wycieku trailera gry, dowiedzieliśmy się, że tytuł został sklasyfikowany przez Australian Classification Board. I Am Alive otrzymało kategorię wiekową "od lat 15", co oznacza, że produkcja Ubisoftu, opowiadająca historię zniszczonego przez trzęsienie ziemi Chicago, powoli zmierza ku swej premierze.

Metro: Last Night
Kolejna część Metra pojawi się w przyszłym roku. Przy okazji targów E3 i Gamescom pokazywano 12-minutowy film z rozrywki, który teraz dostępny jest w sieci. Artem wraz z Chanem w poszukiwaniu zbiegłego więźnia udają się na stację należącą do faszystów. Ciekawe wideo.

Wywiady
Na koniec tradycyjnie garść wywiadów (to taki hołd do dawnego, nieistniejącego już cyklu newsów). Antony Burch (Gearbox Software), Jeramy Cooke (Gearbox Software), Raison Varner i Mark Petty (Gearbox Software), John Carmack (id Software).

Źródło: PAGAMES
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

29 sierpnia 2011
Boski ZSZeF! - 12:37 - Squonk
ZSZeF 2011
Informacja prasowa od organizatorów Zamojskich Spotkań z Fantastyką:

Bogowie wysłuchali waszych modłów. Złota Era Ludzkości nadchodzi!

ZSZeF 2011 odbędzie się dniach 16-14 kalend październikowych (16-18 września kalendarza gregoriańskiego). Miejscem kultu w tym roku będzie znów II Liceum Ogólnokształcące im. Marii Konopnickiej w Zamościu. Swoją obecność w obrzędach zadeklarowali jak na razie Stefan Darda, Rafał Dębski oraz Jacek Lech Komuda.

Zamojskie Spotkania z Fantastyką są już dziewiątą edycją konwentu fantastycznego organizowanego przez Zamojski Klub Fantastyki „Czerwony Smok”. Jak co roku są miejscem, w którym zbierają się miłośnicy szeroko pojętej fantastyki, gier planszowych, mangi i anime oraz dobrej zabawy. W programie imprezy przewidywane są prelekcje, konkursy, LARPy, sesje RPG, turnieje gier, integracje i spontaniczne eventy. Więcej informacji znajdziecie na naszej stronie internetowej www.zszef.konwent.pl.

Zeus, Perun, Odyn, Amaterasu i Re zdecydowali, że ZSZeF 2011 odbędzie się w konwencji mitologicznej. Ponadto bóg nieskończonego czasu, Zurwan, potwierdził doniesienia o tym, że konwencję tę wymyślono najpierw w Sumerze, potem w Zamościu, a dopiero na końcu w Lublinie. Ślepa bogini sprawiedliwości, Temida, przyznała rację mieszkańcom Perły Renesansu.

Apollo ogłasza konkurs literacki na opowiadanie do informatora konwentowego. Zwycięzców wyłoni 5 muz literatury upersonifikowanych w osobach członków sekcji literackiej ZKF „Czerwony Smok”. Nowe wiadomości wkrótce.

Ambrozję już zerwano, nektar chłodzi się w Midgaardzie. Zapraszamy! Będzie bosssko!


ZSZeF 2011: 16 - 18 września, Zamość.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Rozwiązanie konkursu SLAYER - 14:24 - Ace
Zgodnie z regulaminem konkursu, w ciągu trzech, a nawet i jednego dnia, Jednoosobowe Ramie Zbrojne Trzynastego Schronu podaje rozwiązanie konkursu i zdobywce głównej i zarazem jedynej nagrody, czyli znanej i cenionej płyty Reign in Blood jeszcze bardziej znanego i cenionego zespołu SLAYER, wyróżnionego najbardziej znanym i cenionym Schronowym Znakiem Jakości oraz kompletu totalnie mrocznych, thrashowych i krwiożerczych Schronowych Naszywek.

Prawidłową odpowiedzią na pytanie zadane pod koniec drugiego odcinka Schronizmów, czyli tytuł płyty i fragmentu piosenki to oczywiście Reign in Blood i Raining Blood

Zwycięzcą został: trtrtrtrtrtrtrtrtrtrtrtrtrtr

Ordynus

Wszystkim uczestnikom dziękuje za aktywność, nie pojawiła się ani jedna zła odpowiedź (no trudno żeby :D). Stay frosty gents, bowiem kolejne satanistyczne konkursy Schronowe już nadchodzą!

A teraz na rozluźnienie polecam Johnnyego Casha, nie mniej mrocznego, ale dużo spokojniejszego od Jedynej Słusznej Kapeli.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

30 sierpnia 2011
Zagrajmy w Monopoly - 13:33 - Pilarious
Fallout
Monopoly - klasyczna gra polegająca na handlu nieruchomościami. Ktoś jej nie zna? Ostatnio zaczęły się nawet pojawiać edycje tej gry "Metallica" i "AC/DC". Lecz ktoś wpadł na jeszcze lepszy pomysł - Fallout Monopoly!

Zasady gry takie same jak w pierwowzorze - rozpoczynając od pola G.O.A.T., należy okrążać planszę, kupując i sprzedając miejsca znane z Fallout 3. Ponadto poruszamy się przerdzewiałymi figurkami z klasycznego Monopoly, płacimy kapslami Nuka Coli... Wszystko zrobione tak, by było jak najbardziej klimatycznie.

Dziewczyna musi naprawdę kochać swojego chłopaka skoro sama tworzy dla niego taki prezent.
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Serwisowa sonda - podsumowanie - 14:33 - Squonk
Trzynasty Schron
Za tzw. "komuny" niedostatek dóbr pozwalających zaspokoić głód wszelkich potrzeb konsumpcyjnych był ogromny. Owszem, dobra kulturowe, jak np. książki były drukowane w ogromnych - ale w porównaniu z dziś - nakładach. I co ważne, informacje o nakładzie były podawane.

Jednak to czego przede wszystkim brakowało za "komuny" to dostęp do źródeł informacji, także z kulturowego poletka na odcinku szeroko pojętej fantastyki. Po 1989 zaczęło być lepiej, z różnymi zawijasami i zakrętasami, jednak to internet okazał się najbardziej dostępnym, pluralistycznym oraz demokratycznym źródłem a zarazem platformą dostępu do informacji. Bo np. jeśli masz nas dość drogi czytelniku, bo denerwuje Cię moja siląca się na luz pisaninia lub wysublimowany, celujący wręcz w przebicie irańskiej kinematografii humor "Schronizmów", to możesz przestać tu wchodzić, wybierając inne serwisy o takiej tematyce. A internet Ci to właśnie umożliwi.

Zaraz! Przecież nie ma takich serwisów jak Trzynasty Schron! Bo ci co są naszymi braćmi to głównie o Falloutach trzepią, a reszta to o postapie wali. My zaś i o tym i o owym... Hmm... No ale mniejsza z tym, bo co jak co, ale szkoda jest tracić czas na rozkminę co jest a co nie jest lepsze od Trzynastego Schronu, skoro wiadomo, że my nawet sami ze sobą potrafimy się ścigać i czasem wygrywamy, a czasem przegrywamy :-]

Za to większy, a wręcz spory wybór jest, gdy chodzi o polskie serwisy zajmujące się właśnie ogólną tematyką fantastyczną, która ma a jak nie ma, to tym bardziej powinna mieć godne miejsce kulturotwórcze. Jakie serwisy preferują czytelnicy Trzynastego Schronu zobaczycie w rozszerzeniu newsa.



Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Fallout: Nuka Break the series - Episode One - 21:04 - Sajdon
W styczniu 2011 na youtube ukazał się najlepszy falloutowy film jaki widziałem (pod względem wykonania, kostiumów, gadżetów i charakteryzacji): Fallout: Nuka Break - Fan Film. Wczoraj ukazała się jego naprawdę świetna kontynuacja, którą możecie obejrzeć poniżej. Pokazuje on historię trójki bohaterów: byłego Vault Dweller'a ze Schronu 10, radioaktywnego ghula i seksowną byłą niewolnicę.

Film stworzył świeży producent filmików internetowych (których ostatnio coraz więcej na rynku), ale nie jest on komercyjny, co potwierdza opis do filmu: **Fallout: Nuka Break the series is a non-profit parody webseries made by Fallout fans, funded by Fallout fans. Please don't sue us. We don't have any money. Really, like none..

Ja już dodałem ich do ulubionych i czekam na kolejne części. A Ty? :-)

Film obejrzycie w rozszerzeniu newsa.


Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Atomicon 2011 - relacja - 23:55 - Squonk
Atomicon 2011
W cnocie i pobożności, z patriotycznymi pieśniami na ustach upłynęła tegoroczna edycja konwentu...

Nie no chwila! Kto uwierzy w te bzdury? To może inaczej.

Groźnie zachowująca się młodzież, podczas przygotowań do postapokaliptycznego LARPa podpaliła kilkanaście samochodów, wysadziła punkt skupu mleka oraz uszkodziła jeden kombajn. Wszystko po to, by jak najlepiej oddać realia świata po zagładzie, podczas tegorocznej edycji konwentu...

Nie no zaraz! Takie coś to lewacy za naszą zachodnią granicą albo wypasione na socjalu londyńskie drechy robią.

Hmm...

No to bez dalszych rozkmin jaką by tu wymyślić zajawkę, zapraszam Was do zapoznania się relacją z tegorocznej edycji konwentu Atomicon, którą napisał Nightmaster.

Relacja z Atomiconu 2011.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

<<Niusy

X Apoc - Trzynasty Schron [ v 1.0 ] & PHP by Hammer