<<Niusy
01 czerwca 2011
Dzień Dziecka! - 9:14 - Ulyssaeir
13S SSI


Zmuszony do przeglądania starych rzeczy z roboczego dysku, trafiłem na coś, o czym bynajmniej nie zapomniałem, choć dawno temu schowałem to głęboko w magazynie, pośród setek innych rzeczy przeznaczonych jedynie dla oczu nielicznych do tego upoważnionych. Takie redakcyjne archiwum IPNu ;P Trzeba przyznać, że tajemne to miejsce i pełne przeróżnych dziwadeł i zakurzonych pudeł czy kontenerów (jeśli w tym momencie do głowy przychodzi Wam ostatnia scena z "Indiana Jones i Poszukiwacze Zaginionej Arki", to dostajecie 3 punkty do karmy i +5 do szacunku. Jeśli nie - odmaszerować po program telewizyjny, szukać, czekać i nie wracać przed zakończeniem seansu, chyba że po to, by czytać Schronowe newsy). Tak czy inaczej, coś się we mnie ruszyło na widok powyższego "starocia" i pomyślałem sobie, że dziś i tak jest Dzień Dziecka, a mnie osobiście zrobi się cieplej na sercu patrząc, jak łamiecie sobie głowy czy z takowych drzecie włosy, ewentualnie knujecie spiskowe teorie starając się dojść do sedna sprawy. Z drugiej strony brak tematu nowiny to jedyny sposób, bym napisał krótkiego newsa…. Zatem – do dzieła!

Co przedstawia obrazek? Czego jest częścią? Co się kryje, lub też może się kryć po drugiej stronie? Autor odpowiedzi, która mnie najbardziej zaintryguje, otrzyma niebywałą okazję zapoznania się z innym skrywanym w ciemności sekretem - zarysem wstępu do jednego rozdziału pewnej (o)powieści... "If You prove yourself worthy"...
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

02 czerwca 2011
Myjcie ogóra! - 12:55 - Squonk
Sezon ogórkowy
Taaa... Ależ by to mógł być fajny temat na rozpoczęcie sezonu ogórkowego. Jest już przecież odpowiedni tytuł, dający odpowiednią dawkę dowcipasiarskich skojarzeń. Jest także legendarny już obrazek, który towarzyszy nam już od lat, gdy rozpoczynamy taki w naszej działalności newsowej. Do pełni szczęścia przydałby się tylko jakiś "zbulwersowany cnotniś" strzelający focha, że usuwa nas ze swojego czytnika RSS, bo mu się tytuły newsów nie podobają. Może ten news u kogoś przegnie pałkę skoro parowóz, Uszatek i panda tego jeszcze nie zrobiły.

Jednak tak naprawdę jest źle. I to bardzo. Mamy o to bowiem coś takiego jak Unia Europejska, mamy jej akty prawne odnoszące się do kwestii produkcji żywności. Jest wreszcie masa urzędników oraz procedur, których ci pierwsi pilnują jak dawniej nasza szlachta swoich przywilejów i wolności. Jednym słowem mamy taki system, w którym co jak co, ale żarcie na naszych stołach może być lepszej lub gorszej jakości, ale przestrzegając podstawowych zasad higieny, na pewno po jego spożyciu nic się nam nie stanie. A tymczasem w największym państwie wspólnoty europejskiej - Niemczech - ludzie umierają. I to na co?! Od bakterii, która na naszych łapach może się znaleźć, gdy po wyjściu z kibelka nie umyjemy sobie rąk (a zdziwilibyście się ilu np. ludzi z tytułami naukowymi przed nazwiskiem tego nie robi - własne obserwacje na polibudzie).

Jak się taka bakteria - pałeczka okrężnicy - a dokładniej jej zjadliwa forma, pojawiła ludziach? Teoretycznie możemy się nią zarazić każdego dnia, jeśli produkty żywnościowe będą miał kontakt ze zwierzęcymi odchodami, a do tego dojdzie wymieniony wcześniej brak przestrzegania podstawowych zasad higieny. Baa! Nawet w naszym jelicie grubym siedzi taki zwierzor, wykonujący pożyteczną pracę na odcinku procesu trawienia.

W czym jest więc problem, skoro znalezienie potencjalnego winnego, jakim okazały się być hiszpańskie ogórki niczego nie wyjaśniło. Terroryści, UFO, a może głupota wyhodowana na glebie chciwości, podobna do tej jak w przypadku karmienia zwierząt mączką kostną czy paszą z zawartością dioksyn?

Śledźcie tą sprawę, myjcie ręce oraz warzywa, których świeży zalew właśnie się pojawił w sklepach. Ewentualnie gotujcie albo kiście. Także ogóry.

Zerknij także tutaj:
Na bakterię nie ma mocnych
Konserwacja żywności

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

03 czerwca 2011
Interplay w opałach... znowu - 19:01 - Uqahs
Interplay
Kto śledzi losy Interplay, ten wie, że ta firma na początku trzeciego tysiąclecia balansuje nad przepaścią. Aby nie wpaść w tę otchłań, Iply cięło koszty, zamykało studia, a wreszcie wyprzedało prawa do Fallouta Bethesdzie, z którą teraz toczy sądową batalię o falloutową grę MMO. Najnowsze wieści nie wróżą dobrze wydawcy pierwszych Falloutów i stawiają pod znakiem zapytania przyszłość FOOLa, a także przyszłość samej firmy.

Okazuje się, że stan konta Interplay na początku tego roku wynosił 3000 dolarów! Firma jasno stwierdza, że obecnie posiada zobowiązania, które przekraczają jej możliwości finansowe, co może skutkować bankructwem. Mając ponad pół miliona długu z tytułu niezapłaconych podatków ciężko mówić o wypłacalności. Dodatkowo deficyt kapitału firmy dobija do 3 milionów dolarów i ciężko będzie podreperować ten stan grami skierowanymi na Wii czy iPhone'a.
Co łączy Bioware, Blizzard, High Voltage, Planet Moon, Shiny, Snowblind, Treyarch i Volition? Kiedyś Interplay wydawał ich gry!
Ciekawe ilu młodych, niezależnych twórców gier wpadło w wydawnicze sidła Interplay, który niedawno ogłaszał program wspierania takich deweloperów (hasło reklamowe tej inicjatywy widnieje powyżej). Teraz mogą oni liczyć na zarobek tylko jeśli ich gra zostanie wydana, o ile Interplay dotrwa do tego czasu. Kalifornijski wydawca musi modlić się, aby ktoś go wykupił. Może ewentualnie spróbować wyprzedawać prawa do swych gier, przedłużając tę wieloletnią wegetację. Tylko po co?

Źródło: Develop, raport 10-K od Interplay



Podgląd newsa | Skomentuj newsa

05 czerwca 2011
X-Men: Pierwsza klasa - recenzja - 10:17 - Squonk
X-Men: Pierwsza klasa
Chcielibyście by i u nas było tyle superbohaterów? Walczących ze złem słowiańskich, przypakowanych typów, obejmujących w pasie - między jednym a drugim rozpykanym bedasem - pszennopolskie blondynki? Owszem są tacy, ale daleko im do jakichkolwiek skojarzeń wizualno cielesnych. Reksio, Bolek i Lolek, (pomysłowy) Dobromir. Bohaterowie naszej wyobraźni, obrońcy dobra, tylko cholera coś mało ludzko ludzcy...

A za oceanem, u naszego wielkiego i ukochanego sojusznika, od czorta i trochę super, mega i hiper bohaterów. Jedni przypakowani, inni w obcisłych majtach, trzeci z czarnymi maskami na twarzy. Nieustannie walczą ze złem, innymi superpakerami, a czasem sami ze sobą. W tej całej czeredzie ciekawszych mniej lub bardziej postaci, wyjątkowi są X-Meni. Ludzie, którzy w wyniku genetycznych mutacji urodzili się z wyjątkowymi umiejętnościami. Nie czary, nie wola boska, a czysta biologia.

Kto lubi takie historie będzie uradowany. Kto tylko - jak ja - woli zapoznawać się z dokonaniami, które wyszły spod skrzydła X muzy, powinien wiedzieć, że w kinach pojawił się kolejny film o przygodach mutantów - X-Men: Pierwsza klasa. Do tego, osadzony w realiach Zimnej Wojny. Czy jest ciekawie? Według recenzji schronowego tytana filmowej analizy Zagłoby - tak. I to nawet mimo tego, że dziś ogólny poziom rozrywkowego kina wysokobudżetowego z psimi jada i chędoży się radośnie pod stołem.

Recenzja filmu X-Men: Pierwsza klasa.

Dziękujemy dystrybutorowi - firmie Imperial CinePix - za możliwość obejrzenia filmu.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

06 czerwca 2011
Co dzień bierze mnie cholera, że nie słucham Slayera! - 11:10 - Squonk

6 czerwca słuchaj Slayera

Decyzją Biura Politycznego Trzynastego Schronu, postanowiliśmy dołączyć się do medialnego wsparcia społecznej akcji promującej mroczną i jakże apokaliptyczną muzykę amerykańskiej grupy Slayer.

Cytując za poradnikiem - o to co powinniście dziś zrobić:

Puść Slayera na cały regulator w swoim samochodzie.
Puść Slayera na cały regulator w swoim domu.
Puść Slayera na cały regulator w swoim miejscu pracy.
Puść Slayera na cały regulator w jakimkolwiek innym miejscu publicznym.


Chcesz wiedzieć więcej?

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Schrontelewizornia 3.VI - 9.VI.2011 - 11:33 - Squonk
telewizornia

Słonko ładnie plecki grzeje,
Epidemia "ogórczana" w Europie szaleje.

Pamiętaj więc schronowcze młody,
By myć ręce z użyciem bieżącej wody.

Czy po wzięciu do ręki miseczki swojego kota,
Jak i współczesnej buławy - czyli do TV pilota.


Tu klikać, tu łoooj >>> Raport telewizyjny na nadchodzący tydzień.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Robotica RPG w najnowszym CD Action - 12:15 - Squonk
Robotica RPG
Nigdy sami z siebie nie pisaliśmy o tym projekcie, wspominając tylko ze dwa razy, przy innej okazji. Pewnie dlatego, że nie było wtedy z nami Dr Rectuma, który jako jedyny w schronowej załodze rozumie, o co chodzi w grach RPG. A udawać spontaniczny zaciesz, z czegoś o czym do końca nie ma się pojęcia to nie u nas.

W związku z tym mało spontanicznie, aczkolwiek z dziennikarskim obowiązkiem informuję, że najnowszym, specjalnym numerze CD Action znajdzie się pełna wersja Robotiki RPG.

Więcej o projekcie:
Robotica RPG - strona główna

Namiary na nowinę podrzucił Hugo1979.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Metro 2033 do pobrania! - 12:35 - Squonk
Metro 2033
Informacja prasowa od Wydawnictwa Insignis.

Na stronie Uniwersum Metro 2033 Wydawnictwo Insignis opublikowało pełny tekst jednego z największych bestsellerów science fiction ostatnich lat. Wchodząc na stronę www.metro2033.pl, w dziale fragmentów książki Metro 2033 można pobrać plik pdf z kompletną treścią powieści.

Dla wszystkich, którzy ją przeczytają, na stronie www.metro2033.pl przygotowaliśmy konkurs. Wystarczy odpowiedzieć na jedno pytanie dotyczące treści książki, aby wziąć udział w losowanie jednego z dziesięciu legendarnych kubków z logo Metro 2034.

Inspiracją do powstania książki były przemyślenia autora na temat życia na ziemi po globalnej katastrofie nuklearnej oraz fascynacja moskiewskim metrem i jego tajemnicami. Efektem jest powieść Metro 2033, opowiadająca o życiu ocalałych z konfliktu atomowego Moskwian, którym udało się przeżyć w podziemiach metra. Pierwsza wersja powieści nie znalazła uznania rosyjskich wydawców i autor opublikował ją… w internecie. Strona, na której można było czytać Metro 2033, stała się bardzo popularna, a jej goście aktywnie uczestniczyli w tworzeniu i doskonaleniu powieści, przesyłając autorowi swoje uwagi. Po ostatecznym zamknięciu internetowego wydania Metro 2033, książka ukazała się w formie drukowanej, rozchodząc się w ponad 500 000 egzemplarzy i zyskując miano książki kultowej. Prawa do jej tłumaczenia zostały sprzedane do 22 krajów.

Zapraszamy do lektury!


Metro 2033 do pobrania.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Trzynastego Zajdla na piątek trzynastego na Trzynastym Schronie - wyniki konkursu - 17:33 - Squonk
Janusz A. Zajdel - Wyjście z cienia - audiobook
Czy codziennie patrzycie w lustro na swoje facjaty i zacieszacie to co tam widzicie, czy też traktujecie to jako rzecz normalną, oczywiście oczywistą? Pomijam tu oczywiście niunie i niunków robiących "słitaśne focie" z dzióbkami, zdjęcia "lodowe" czy klasyki w postaci zakładania szpileczek i lansowania się focią na tle drzwi w przedpokoju. Na pewno takie osoby są jak bohater Fallouta 3 - według słow jego ojca - "wyjątkowe".

Natomiast wyjątkowa przestała być dla mnie liczba 13, w odniesieniu do Trzynastego Schronu. Nie czuję do niej nabożnej czci, mitologicznej demoniczności czy tego sami wiecie co, jak wchodzicie do kościoła i słyszycie odpowiednio aktorsko modulowany głos księdza. Nawet rachunek za prąd czytany przez taką osobę, wzbudziłby w co słabszych duszyczkach poczucie winy i chęć szczerej poprawy. Po prostu 13 to 13, zaś Schron jest TRZYNASTY, a nie 13.

Okazuje się jednak, że trzynastego dnia każdego miesiąca wydarzyło się wiele ważnych wydarzeń. Historii pod tym kątem postanowiły przyjrzeć się trzy osoby, a zwycięzcą konkursu został szmergiell.

Gratulujemy!

Dziękując przy tym sklepowi z AudioBook.pl za ufundowanie nagrody, polecam zajrzeć na nasze forum, gdzie zostaną umieszczone nadesłane odpowiedzi.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

08 czerwca 2011
Zapowiedziano Gorky 21 - 0:05 - Pilarious
Gorky 17
Tegoroczne targi E3 należą do Polski! Ogólna fama po premierze Wiedźmina 2 i szansa zapowiedzi wersji na konsole, kolejne Call of Juarez, które przeniesie nas do czasów obecnych, Sniper: Ghost Warrior 2, klimatyczne Dead Island... A teraz do tego dokładamy Gorky 21! TopWare Interactive, które przejęło wszelkie prawa do marki Gorky, która została stworzona przed laty przez polskie studio Metropolis Software. No i tutaj pojawiają się pytania, na które nie ma jeszcze odpowiedzi - kto będzie producentem i czy gra już jest w fazie produkcji czy dopiero w planach. Metropolis Software zostało zamknięte 2 lata temu, a pracownicy założyli 11bit Studios. Gdzieś na oficjalnej stronie TopWare pojawiło się zdanie "Mutanci z Polski nie zawsze są polskimi mutantami" ("gdzieś", ponieważ sam tego odnaleźć nie mogę), co może sugerować, że nie nam zostanie dane stworzenie tej gry. Nie mniej i tak to pozostanie seria o polskich korzeniach. I to w klimatach postapokaliptycznych.

Krótkie przypomnienie - akcja taktycznej gry turowej Gorky 17 (na zachodzie znanej jako Odium) toczyła się w 2009 roku* w Lublinie, który był bazą radzieckich sił zbrojnych. Rok wcześniej w Rosji przeprowadzano eksperymenty na ludziach, których wynikiem było pojawienie się mutantów. Miasto z tajnymi laboratoriami, czyli tytułowe Gorky 17 zniszczono. Gracz wcielał się w oddział NATO, który wyruszył do Lublina, w którym odkryto bliźniaczo podobny kompleks laboratoryjny. Agenci mają poznać szczegóły eksperymentów, zaginięcia oddziału zwiadowczego i dziwnych istot pojawiających się w zniszczonym mieście na terenie Polski.

Pojawiły się też dwie kolejne gry z serii, który były skradankami i prequelami. Gorky 21 najprawdopodobniej będzie grą wzorowaną na pierwszej odsłonie serii.

*(mutanty zaatakowały Metropolis Software i spowodowały jego zamknięcie?)
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

13 czerwca 2011
Afterfall: Insanity coraz bliżej - 21:17 - Pilarious
Afterfall
Targi E3 za nami i wartym zauważenia jest fakt, iż w tym roku było wyjątkowo dużo polskich akcentów. Między innymi takim akcentem była prezentacja trailera klimatycznej gry o nazwie Afterfall: Insanity. O tej produkcji dość mało słyszymy, jej premiera była przenoszona, dlatego też prawdziwym powodem do radości jest możliwość ujrzenia chociaż części owoców pracy naszych rodaków. Wspomniany trailer można zobaczyć po rozszerzeniu newsa:



Na samą grę musimy czekać do jesieni tego roku, kiedy to dane nam będzie zagrać w nią na PC, X360 i PS3.

A dla odważnych, którzy rozszerzyli newsa mam bonusy. Ekipa Nicolas Games udostępniła cztery utwory ze ścieżki dźwiękowej. Jednym z tych utworów jest motyw przewodni Afterfalla. Autorem muzyki jest Marcin Przybyłowicz.

Pobierz muzykę z Afterfall: Insanity

Ponadto pojawiło się 10 nowych screenów z gry, dostępnych na oficjalnej stronie produkcji
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

15 czerwca 2011
Poczytaj mi mamo! Poczytaj mi tato! - 0:25 - Squonk
Książki! Jeszcze więcej książek!!!
W poniedziałek w TokFM prowadzący program zadawali swoim gościom pytania, jaką to książkę ostatnio przeczytali. Nie, nie chodziło tu lans, że miało się w łapach to czy tamto, ale o sam fakt, że się coś czytało.

I teraz wiecie, jaką płytę można by włączyć. Że Polacy nie czytają, że książki drogie, że Ojczyzna nałożyła wyższy VAT, a nawet, że to wszystko wina Tuska. A ja powiem, że też nie czytam książek. I że się czuję w sumie trochę głupszy, niż byłem w czasach gdy czytałem słowo drukowane. Nie czytam książek, gdyż mam ich eee... No ponad z kilkaset i nawet nie wiem co z nimi zrobić. Nie czytam książek, bo już się ich dość naczytałem, a nie lubię udawać sam przed sobą, że jestem mentalną niewinną dziewicą, idącą z drżeniem nóg na spotkanie ze swoim wymarzonym oblubieńcem. A tak chyba powinienem się zachowywać wedle ludzi z wydawnictw, rzucających ciągle to nowe tytuły na rynek. Konsumuj, czytaj, co raz więcej i więcej. Podobnie jak w przypadku gier, komputerów czy sprzętu audio - ciągle kupuj coś nowego, ciągle trzymaj rękę na pulsie.

A ja mówię NIE. Zamiast książki wolę sobie wyjść na dwór i posłuchać śpiewu ptaków czy powałęsać się po okolicy, w nadziei na spotkanie jakiegoś dzikiego zwierzaka. Spieprzający w krzaki zając jest znacznie ciekawszy, niż kolejna wielka - podzielona na kilka części - powieść, wielkiego pisarza, wydana w grubej cegle.

No wiem, że marudzę, wiem też, że aż mnie swędzi by się pożalić trochę, co to za wydarzenie sprawiło, że książki jako takie mi się znudziły. Przeżyłem głód polskiej literatury fantastycznej, przeżyłem rewolucję, którą zapoczątkował Robert J. Szmidt, wydałem sporo pieniędzy na książki autorów, których dzięki czasopismo byłego Ojca Redaktora, ale z czasem przestało mnie to bawić. I nie chce mi się sięgać po te same historie, wydawane pod innym szyldem.

Ale z drugiej strony czuję jakiś niepokój, że nie robię dobrze, że brak kontaktu ze słowem drukowanym mnie ogłupia. Że nie sięgnę po jakiegoś Coelho czy opisy abstrakcyjnych kopulacji w stylu Gretkowskiej lub Żuławskiego, że prędzej czy później wrócę do fantastyki, jeśli będę chciał sięgnąć po co fabularnego. Chyba, że stanę się tak głupi i schamiały, że jedyną literaturą zostanie dla mnie rozkład jazdy pociągów.

Piszę to wszystko w takim - jak zawsze z reguły - głupawym tonie - ponieważ równie głupawe jest dla mnie podnoszenie kwestii czytelnictwa w Polsce. To takie klasyczne mielenie tej samej buły, bez sensu, celu i wizji, byle tylko mielić. Tymczasem od lat nic się nie zmienia gdy chodzi o przymus czytania tzw. "lektur", politykę dystrybucji książek stosowaną przez molochy w rodzaju sieci Empik. Albo też zmienia się na gorsze - co znam już od środka - gdy chodzi o promocję konkretnej tematycznie literatury wśród docelowej grupy fanów. To, że mimo upływu roku, nadal siedzi mi we łbie historia z powieści Metro 2033, to skutek wyjątkowej promocji tej książki na naszym rynku, czego nie można niestety powiedzieć o w większości innych tytułów. Teraz więc jeszcze zacznijmy jakaś ogólnopolską akcję społeczną i czytajmy książki. Nie zadawajmy pytań po co i dlaczego, tylko czytajmy, raz, dwa, już teraz.

Choć jakbym był mały i nie czytał sobie książek o zwierzątkach, to bym nie potrafił rozróżnić zająca od dzika, więc można by uznać, że czytanie w pewnym wieku ma sens. W związku z tym, tych którzy dotrwali do tego miejsca poinformuję, że nasi koledzy z portalu Kawerna widzą sens by ratować czytelnictwo w Polsce. Założyli więc na najbardziej chyba czytanym medium przez młodych Polaków i Polki - Facebooku - akcję, mającą promować czytelnictwo i wydawnictwa. I stosują nawet demagogię w postaci wydawania kasy na piwo czy pizzę... A napiłbym się nawet jakiegoś dobrego...

Cholera nie wiem co o tym myśleć, bo mając kilkaset książek, nie chcę mieć ich tysiąc kilkaset przy świadomości, że odjąłem sobie od ust pizzę i dobre piwo, oraz uratowałem jakieś wydawnictwo. No bo kto mi da jeść jak będę głodny, no nie? Ale może Wy macie inne zdanie na ten temat, może w ogóle jakieś macie w przeciwieństwie do mnie. I w związku z tym moralnie, finansowo czy jakoś tak wesprzecie kawernową akcję.

Ratujcie kulturę czytania: kupujcie i czytajcie książki!

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Światowy Dzień Krwiodawcy - 0:49 - Squonk
Krwiodawstwo
Dokładnie to niniejsze święto obchodziliśmy wczoraj. Znaczy kto obchodził, to obchodził, bo pewnie dla większości z nas był to zwykły i kolorowy w swojej codziennej szarości dzień. Czyli coś jak szarzy i przeciętni na pierwszy rzut oka są krwiodawcy. Mijasz gościa albo babkę na ulicy - człowiek z gęby podobny do nikogo - i nawet nie zdajesz sobie sprawy, że to on ma swoim sumieniu uratowanie tych istnień ludzkich, które potrzebowały krwi.

Nieźle, c'nie?

Zostań Dawcą Krwi.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Komu, komu referendum w sprawie atomu - 1:10 - Squonk
Promieniotwórczość
Kojarzycie tą reklamę Plusa, z wymiarowaniem zadowolonych ust? Wydaje mi się, że coś takiego uważnie studiują politycy z partii - rzekomo lewicowej - zwanej SLD. Pochylanie się z troską, układanie ust tak by nadać twarzy zbolały wyraz twarzy solidaryzującej się z ubogimi - wszystko matematycznie opisane, co do milimetrów i stopni kątowych. Jednak teraz wytoczyli oni prawdziwą Grubą Bertę!

O to wśród wielu ważnych, mniej ważnych, głupich i bardzo głupich spraw w jakich może, w formie referendum wypowiedzieć się przypadkowe społeczeństwo polskie, gdy politycy nie mniej łaskawie im na to pozwolą - padło na energię atomową. Zbolałe i pełne troski o przyszłość twarze polityków SLD oznajmiły dziś, że kwestia budowy elektrowni atomowych w Polsce powinna zależeć od naszego narodu.

Dziwne czemu nikt nie zrobił referendum w sprawie tego, gdy związkowi kolesie w spółkach energetycznych dostawali mega przywileje socjalne, które oczywiście zostały potem przełożone na ceny energii. Związki partnerskie chyba jednak nie przejdą - bo nigdy nie jest dobra pora by o nich rozmawiać - to zawsze można coś ugrać na strachu przed energią atomową.

W oparciu o niniejsze źródło - z równie zbolałą miną - Was informuję.
Wybory 2011. SLD chce referendum ws. elektrowni atomowych

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Lektura dla Prezesa - 17:49 - Jerzy
Mówią Wieki
Na łamach Mówią Wieki nie spodziewałem się Jarosława Kaczyńskiego. A jednak, jedna z jego osławionych fraz - ta o zakamuflowanej opcji niemieckiej - otwiera wywiad o śląskiej tożsamości z Kazimierzem Kutzem. Aktualność zaskakująca zważywszy na cykl wydawniczy pisma. Niektóre teksty zyskały polemiczny charakter, wręcz polityczny wymiar, choć - z wyjątkiem wspomnianego wywiadu - nie były pisane z tą myślą.

W specjalnym wydaniu magazynu historycznego Mówią Wieki - Powstania Śląskie 1919 - 1921 znaleźć można artykuły o tytułowym polsko niemieckim konflikcie, jego międzynarodowej otoczce politycznej i głównych postaciach biorących w nim udział. Zarysowano historyczne tło - począwszy od średniowiecza - i następstwa omawianych wydarzeń - przez II RP - aż po współczesność. Znalazło się nawet miejsce na wspomnienie o początkach kariery Ryszarda Riedla i koncercie Dżemu w Zabrzu w 1980 roku.

Szczególnie polecałbym - nie tylko Prezesowi - "Górnośląskie gruszki…” Bernarda Linka (o tworzeniu nowoczesnych narodów), "Górnoślązacy wobec odrodzenia Polski” Lecha Krzyżanowskiego oraz "Plebiscyt i przedplebiscytowa kampania propagandowa na Górnym Śląsku” Zbigniewa Gołasza. Prawie wszystkie teksty w sygnalizowanej publikacji są godne uwagi. Wyboru dokonałem ze względu na domniemane zainteresowania tytułowego adresata kwestiami narodowościowymi. Ma on niewątpliwy talent do narzucania opinii publicznej (a może tylko mediom?) swoich tematów, stąd pożytek z lektury byłby - w jego przypadku - największy, a poziom publicznej debaty wyższy.

Nie trzeba być prorokiem by przewidzieć, że tak się nie stanie. Przeszkodą nie jest cena - bardzo przyzwoita, 16,50 zł za 112 stron - ani niewielki, 11-tysięczny nakład, tylko widoczny obiektywizm autorów i redaktorów, przez co teksty są mało użyteczną amunicją w przedwyborczej wojnie. Przynajmniej dla niego.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

17 czerwca 2011
Powódź w Chinach - 18:58 - nie wiem
Prawdziwym błogosławieństwem jest zmiana tendencji pt. "u nas ludzi mnogo", która ostatni raz odznaczyła się w chińskiej historii chyba w 1976 w Tangshan. Tym razem chińskie władze w obliczu ogromnej powodzi postanowiły ewakuować ponad pół miliona swoich obywateli. Woda w ponad czterdziestu rzekach, w tym w rzece Jangcy, przekroczyła poziom bezpieczeństwa. Do tej pory w wodzie lub na skutek osunięć lądu zginęło co najmniej 105 osób, a 65 uważa się za zaginione. Wprowadzono najwyższy stopień alarmowy. Głównym miejscem katastrofy są prowincje: Zhejiang, w której poziom rzeki Qiantang jest najwyższy od roku 1955 (według chińskich instytucji meteorologicznych), doświadczone czterdziestoma centymetrami deszczu od początku miesiąca dystrykt Zhuji, w którym rzeka Puyang zalała 88 wsi i trzynaście tysięcy hektarów upraw, opuszczona przez ponad 122 tysiące mieszkańców Jiangxi oraz Hubei, Hunan, Syczuan, Kuejczou. Meteorolodzy nie oczekują, ze sytuacja poprawi się do niedzieli.

Źródła: Guardian, Gazeta.pl.
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

18 czerwca 2011
Dni Techniki Kolejowej' 2011 - 3:03 - Squonk
Pociągi
Może pojawić się na Trzynastym Schronie krótszy news, i to nie napisany przez red. Ace'a? Oczywiście, że może bo napiszę go ja \m/ :]

Kolej jest postapo - to każdy fan wie klimatów - macie więc poniżej link z informacjami, gdzie dzisiaj ruszyć tyłek i pozacieszać kolejową technikę.

Dni Techniki Kolejowej.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Nie tylko o reaktorach - 9:21 - Jerzy
Świat Nauki
Energetyka jądrowa wzbudza ostatnio skrajne emocje. Katastrofa w Fukushimie zaogniła podziały. Z jednej strony słychać wezwania do likwidacji atomowych elektrowni, podsycane doniesieniami o nadużyciach podczas eksploatacji i nieudolności przy usuwania skutków katastrofy. Z drugiej strony słychać opinie, że skoro taki skrajny - zafundowany nam przez naturę - test, nie doprowadził do kataklizmu, to wszystko jest w porządku. Dochodzą do tego grupowe interesy i lokalne polityczne rozgrywki, które skutecznie zaciemniają obraz.

Przykładowe pytania. Czy projektowana u nas elektrownia to ślepa uliczka w którą włazimy poniewczasie, kiedy inni się z niej wycofują (decyzja Niemców)? Niebezpieczna i kosztowna zabawka oczekiwana od dawna przez atomowe lobby? Czy też szansa na odsunięcie widma energetycznego kryzysu i nadrobienia opóźnienia technologicznego? W dodatku mniejszym kosztem - wobec przewidywanego zastoju na rynku?

W Świecie Nauki, (czerwiec 2011) kilka technicznych, ciekawych i niejednoznacznych doniesień z tej dziedziny, które skłoniły mnie do poszperania tu i ówdzie. Chronologicznie i krótko, trzy nowiny- o tym co było, jest i będzie (albo i nie). Mówiąc cynicznie - każdy może znaleźć argumenty na poparcie swoich ugruntowanych przekonań.

Nowy sarkofag
Ponieważ pozostałości po reaktorze w Czarnobylu nadal silnie promieniują, a prowizoryczna, 25-letnia, konstrukcja może się rozlecieć nawet przy niewielkim trzęsieniu ziemi, w 2007 roku podjęto decyzję o budowie nowej osłony. Kosztowny (2,1 mld dolarów), sfinansowany przez 29 krajów, projekt jest gotowy, (10-minutowa animacja). Francuska firma Novarka zamierza zakończyć budowę imponującej konstrukcji w ciągu trzech lat, a następnie pod jej osłoną, przy użyciu robotów, rozebrać i unieszkodliwić stary sarkofag i resztki reaktora.

Bezpieczniejsze reaktory
W Stanach , po trzydziestoletniej przerwie, powstaje nowy reaktor budowany przez Southern Company, w pobliżu Augusta w Georgii. Kolejne w planach. Wszystkie mają mieć pasywne systemy chłodzenia, działające - w razie awarii - bez prądu i konieczności ludzkiej interwencji, przez 72 godziny (tylko, czy aż?). Nie znaczy to, że nowa konstrukcja AP-1000 (bardzo obszerny opis w portalu Energetyka Jądrowa) nie budzi kontrowersji.

Hybrydowy reaktor
Gruba warstwa paliwa wyściełająca ściany komory reaktora i kapsułki z deuterem i trytem w centrum. Inicjowana laserem (lub polem magnetycznym) fuzja uruchamia proces rozszczepienia jąder atomowych w paliwie. Tak w największym skrócie można przedstawić projekt z National Ignition Facility, w kalifornijskim Livermore. Obiecująca, oszczędna koncepcja. Sprawność sięgająca 90% redukuje dwudziestokrotnie zapotrzebowanie na paliwo. Samego paliwa nie trzeba wzbogacać, więcej- paliwem mogą być radioaktywne odpady z dzisiejszych konwencjonalnych elektrowni jądrowych, co znacząco zmniejsza problem składowania odpadów. Do rozwiązania pozostaje długa lista problemów naukowych, technicznych i ekonomicznych. W sam raz na najbliższe 20 lat. Oficjalny optymizm Edwarda Mosesa, dyrektora ośrodka, kontrastuje z niezależnymi opiniami.

Więcej - nie tylko na temat reaktorów - we wspomnianym numerze miesięcznika, który tym razem sponsorowany jest przez litery ARPA-E, jak energia i energetyka. Wystarczy dokładniej spojrzeć na okładkę. Nie tylko artykuły, ale i linki dla bardziej dociekliwych. Polecam, choć niektóre propozycje to raczej ewolucja, a nie rewolucja.


Podgląd newsa | Skomentuj newsa

21 czerwca 2011
Atomicon 2011 - już prawie zaraz - 15:45 - Squonk
Atomicon 2011
Za przysłowiową 5/12 (ale tak mają najlepsi, w tym oczywiście my ;-) na stronie konwentu Atomicon, po pewnym okresie czasu pojawiły się informacje na temat atrakcji, których doświadczą jego uczestnicy.

W menu, do konsumpcji zawarto:
- Informację o koncertach
- Szczegóły larpa
- Program imprezy

A to wszystko już od 24 czerwca!

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Ruszył preorder Dead Island - 15:50 - Uqahs
Dead Island
A teraz news świeży niczym oddech zombiaka. Na początku czerwca wystartował preorder Dead Island. Jednak, aby pohasać po wyspie pełnej krwiożerczych zombie, gracze będą musieli poczekać do września, kiedy to gra Techlandu trafi na półki. Trzy miesiące mogą się dłużyć, ale na pocieszenie warto przytoczyć historię pewnego Amerykanina, który zrealizował preorder na Duke Nukem Forever po 10 latach od zamówienia. Za co zresztą został hojnie obdarowany przez twórców gry. Ciekawe, że ten paragon nie wyblakł przez tyle lat. Wracając jednak do polskich realiów...

Dead Island w zamówieniu przedpremierowym (czy ktoś jeszcze używa polskiego odpowiednika słowa "preorder"?) opatrzono znaczkiem Gore Edition. To specjalne wydanie zawierać będzie DLC pt. "Krwawa Łaźnia" i dwa schematy broni: Brain Wave Bomb oraz Ripper. Ile pieniędzy ta przyjemność będzie kosztować? Wersja PC - 79,90 zł, Xbox 360 i PS3 - 179 zł

Dead Island

Pojawiły się także informacje o edycji kolekcjonerskiej, nazwanej Red Edition, zawierającej metalowe pudełko, torbę z logiem gry, ręcznik w kolorze krwi, plakat, smycz i pudełeczko miętówek - to chyba dla tego zombiaka z nieświeżym oddechem. Niestety ofertę namierzono w austriackim sklepie. Nie wiadomo, czy i w Polsce takowa edycja się pojawi. Wczytując się w szczegóły, można zauważyć, że w Red Edition zabraknie schematu broni Brain Wave Bomb, czyżby polscy gracze zostali w ten sposób wyróżnieni przez rodzimego producenta? Na koniec zamieszczam trailer z niedawnych targów E3:


Źródło: GRY-OnLine, Dead Island - strona oficjalna
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Project Zomboid - 17:27 - Uqahs
Project Zomboid
Chcąc ujrzeć zupełnie odmienną wizję zombie-apokalipsy od tego, do czego przyzwyczaiły nas gry z głównego nurtu (a więc duży realizm grafiki, szybka rozgrywka i brutalność), warto swój wzrok skierować na produkcję niezależnego studia The Indie Stone i jego Project Zomboid.

Gra jest w fazie produkcji, ale już teraz można pobrać tech-demo wczesnej wersji. Project Zomboid ma być survivalową grą RPG, utrzymaną w starym, dobrym widoku izometrycznym. Świat gry to przede wszystkim duże miasto, a także rejony podmiejskie - całość ma zapewnić nieograniczoną swobodę. W grze pojawią się osoby, z którymi będzie można handlować, łączyć siły we wspólnej walce z zombiakami czy wykonywać zlecone misje. Nie dziwi rozbudowany system craftingu, pozwalający tworzyć wszystko z niczego: medykamenty, bronie czy pułapki.

Project Zomboid

Naszą postać, jak przystało na RPG, będziemy rozwijać, uczyć umiejętności czy profitów. Niestety świat po apokalipsie to niezbyt przyjazne miejsce, dlatego nasz bohater może doświadczyć głodu, chorób, depresji, co w prostej linii prowadzi do szaleństwa, a nawet do samobójstwa. Najciekawsze, że świat gry ma symulować następstwa zombie-apokalipsy. Po pewnym czasie padną elektrownie, co zmusi nas do poszukiwania źródeł prądu czy puszkowanego jedzenia. Natomiast gdy w dobie kryzysu na ulice wyjdzie wojsko z zamiarem oczyszczenia miasta, trzeba będzie dobrze się schować. Autorzy obiecują o wiele więcej takich zmieniających całą rozgrywkę zdarzeń.

Project Zomboid

Niestety, to tylko zapowiedzi i zamierzenia twórców, i nie wiadomo czy zostaną w pełni zrealizowane. Gra ma być rozwijana w stylu Minecrafta, czyli trzeba przygotować się na aplikowanie updejtów w czasie gry. Inną wspólną cechą obu gier jest wykorzystanie Javy, no i oczywiście archaiczna, pikselowata grafika. Czy Project Zomboid okaże się takim ogromnym sukcesem jak wspomniany Minecraft? Ja sprawdziłem demko, napisałbym więcej, ale, jak widać na obrazku powyżej, zabiła mnie przypalona zupa...

Źródło: Project Zomboid - strona oficjalna
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

24 czerwca 2011
Demo Duke Nukem Forever - 0:29 - Uqahs
Bagaż przeszłości jaki za sobą ciągnie Duke Nukem Forever wystarczyłby na obładowanie kilku bramińskich karawan. Od gry, która powstaje kilkanaście lat, często w trudnych okolicznościach, ciężko oczekiwać cudów. Cudem jest na pewno fakt, że DNF w ogóle się ukazał. Od premiery gry minęły dwa tygodnie, a w sieci zaroiło się od recenzji. Spora liczba recenzentów zawiodła się na produkcji studia Gearbox Software, jednak opinie samych graczy są bardzo zróżnicowane. Jedno jest pewne, DNF sprzedaje się dobrze, a na tym chyba najbardziej zależy ekipie Randy'ego Pitchforda.

Duke Nukem Forever

Aby się przekonać, jak jest naprawdę trzeba zagrać samemu. Próbkę tego, co przygotowali dla nas twórcy, zawiera niedawno udostępnione demo gry. Pecetowcy muszą udać się na Steam, a Xboksowcy do Live Marketplace. Wydawca gry zapewnia, że i posiadacze konsol od Sony demo dostaną "najszybciej, jak to możliwe".

Źródło: Shacknews
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Atomicon 2011 - już dziś! - 9:49 - Squonk
Atomicon 2011
Dziś rozpoczyna się oficjalnie, legalnie, zgodnie z prawem, obyczajem i sami wiecie co konwent Atomicon.

Wśród wielu smacznych i ciekawych ofert w programie warto zwrócić uwagę na dzisiejszy punkt programu o godzinie 20.00. Różnice między kanonem Fallouta a Fallout 3, być może jak dawniej to bywało rozpalą namiętności i uczucia związane z tą serią. A nawet jak nie rozpalą, to najważniejszy będzie fakt, że prelekcję poprowadzi niejaki Ovitz, u nas robiący pod ksywką Nightmaster.

Polecamy!

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

25 czerwca 2011
Pierwszy zeszyt Degrengolandu - 11:47 - Squonk
Degrengoland
Tydzień temu, w zeszły piątek ukazała się ostatnia strona, pierwszego rozdziału webkomiksu Degrengoland. Wszystkie plansze zostały zebrane w jednym pliku, razem z alternatywnymi okładkami, stworzonymi przez znanych polskich twórców. Tak skomponowany zeszyt można pobrać na stronie projektu www.degrengoland.com/download/

Degrengoland jest webkomiksem, ukazującym się od 31 grudnia ubiegłego roku. Aktualizowany jest w każdy piątek. Całość, podzielona na cztery części, ma mieć około stu stron. Scenariusz pisze Dominik Szcześniak, ilustracje tworzą Paweł Wojciechowicz i Maciej Pałka. Tłumaczeniem na język angielski zajmuje się Robert Looby.

Okładki do pierwszego epizodu wykonali: Andrzej Janicki, Arkadiusz Klimek, Daniel Gutowski, Dominik Szcześniak, Grzegorz Pawlak, Jakub Kiyuc, Łukasz Okólski, Mateusz Skutnik, Otusiunio, Paweł Zych, Piotr Nowacki, Rafał Trejnis, Tomasz Kleszcz, Daniel Grzeszkiewicz, Marcin Rustecki, Marek Rudowski, Olaf Ciszak, Leszek Wicherek, Rafał Tomczak, Sebastian Skrobol, Paweł Pyzik i Maciej Pałka wraz z Pawłem Wojciechowiczem.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

<<Niusy

X Apoc - Trzynasty Schron [ v 1.0 ] & PHP by Hammer