<<Niusy
01 grudnia 2011
'Nie czytasz? Nie idę z Tobą do łóżka!' - 20:20 - Lithium
Schronek
To nowa kampania społeczna mająca zachęcić ludzi do czytania książek. Zaczęło się od zdania Johna Watersa "We need to make books cool again. If you go home with somebody and they don’t have books, don’t fuck them".

Polska organizacja - Grupa Twórcza Qlub Xsiążkowy, podchwyciła pomysł i tytułowym hasłem zachęcają Polaków do czytania książek. Dodatkowo chcą zrobić kalendarz złożony ze zdjęć znanych w Polsce postaci w łóżkowej scenerii, z książką w roli głównej. Na zdjęciach zobaczyć można m.in Kazimierę Szczukę, Sylwię Chutnik, Kapelę ze Wsi Warszawa, Gabriela Fleszara, a nawet Jeża Jerzego. Natomiast 15 grudnia w warszawskim Traffic Clubie organizatorzy planują zaprezentować kalendarz, wernisaż i piosenkę „Nie czytasz”.

Ciekawe czy dzięki takim pomysłom rzeczywiście wzrośnie czytelnictwo w Polsce. A może - idąc za ciosem, Trzynasty Schron powinien do nagród za konkursy czytelnicze dodawać książkowo-łóżkowe plakaty (np. Schronka na jego legowisku wśród książek, eee...strzępów książek)?
Schronek
Dla zainteresowanych - strona główna akcji Nie czytasz? Nie idę z Tobą do łóżka!

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

02 grudnia 2011
Spotkanie z autorami fotobiografii Marii Skłodowskiej-Curie - 2:48 - Lithium
Maria Skłodowska-Curie. Fotobiografia
W setną rocznicę przyznania nagrody Nobla tej wybitnej chemiczce, wydano album zawierający zbiór zdjęć, pokazujących Marię Skłodowską-Curie od lat najmłodszych do kresu życia. Można zobaczyć ją nie tylko przy pracy, ale i w normalnych, codziennych sytuacjach. Ponadto publikację wzbogacają komentarze do zdjęć, fragmenty dziennika czy korespondencji.

Z twórcami tegoż fotoalbumu można będzie się spotkać już 9.12.2011 o godz.14.00 w siedzibie Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie (sala NewConnect, poziom O). Program spotkania przewiduje dyskusję na temat życia bohaterki, a także odkryć dokonanych przy pracy nad publikacją. Wstęp wolny.

Spotkanie promujące album "Maria Skłodowska - Curie. Fotobiografia".

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Najgorsze filmy świata - 11:27 - Squonk
Najgorsze filmy świata
Filmowa konwencja postapokaliptyczna rozciąga się od dzieł poważnych do rozrywkowej sztampy i banału. Zawiera wielkie, wysoko polerowane za grube miliony dolarów, jak i obrazy robione na przysłowiowym kolanie. Jeśli wspólnym mianownikiem takich obrazów może być głupota i brak jakiegokolwiek sensu, to tylko filmy o niskim budżecie będą posiadały jeszcze jedną cechę. Rozkoszną i naiwną, ale szczerą fascynację X Muzą, której nie widać w opracowanych przez sztaby białych kołnierzyków biznesplanach, do których chyba już tylko przypadkiem dodano aktorów, montując całość w film.

Co nie co z takich rozkosznych "dzieł" kinematografii będzie można obejrzeć na mini festiwalu Najgorsze filmy świata, który odbędzie się w gdańskim kinie "Neptun", w dniach 2 - 4 grudnia. Te o zdecydowanym kontekście postapokaliptycznym, noszące równie zdecydowane tytuły jak "Atak potwornych krabów" czy "Zabójcze ryjówki", zostaną pokazane już dziś. Czy trzeba dodawać coś jeszcze?

Najgorsze filmy świata - strona główna
Wydarzenie w serwisie Facebook

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Polskie Postapo - zakończenie konkursu! - 15:34 - Veron
Trzynasty Schron
No i stało się. Konkurs Polskie Postapo przed paroma dniami dobiegł szczęśliwego i, co istotne, owocnego końca. Nie oznacza to co prawda, że dowiecie się już w tej chwili, kto okazał się najlepszy. Wasza partycypacja była znacząca i frekwencja dopisała. Teraz czeka nas przedarcie się przez kilkaset (tak, tak, bez cienia przesady!) stron Waszej twórczości.

Przez kilka następnych dni (ale dosłownie - kilka!) każdy uczestnik konkursu może jeszcze dokonać ostatecznej modyfikacji swojej pracy. Sam biorę udział w wielu konkursach literackich i doskonale znam to uczucie, gdy, czytając tekst dzień po wysłaniu zgłoszenia, znajduję taką gafę, że dziwię się, że ją wcześniej przeoczyłem. Dlatego taki bonusik z naszej strony, jakbyście chcieli cokolwiek jeszcze poprawić w swoich pracach :-).

Nie potwierdzaliśmy mailowo odbioru wiadomości ze zgłoszeniami (chyba? :P), dlatego też w rozszerzeniu nowiny podaję wszystkich uczestników i ilość przesłanych do nas prac przez każdego z nich. Rozwiązanie konkursu nastąpi - wedle regulaminu - w najbliższym możliwym terminie. Postaramy się, aby odbyło się to jak najszybciej :-)

Otrzymaliśmy zgłoszenia od użytkowników:
  • Rorsarch - 5 prac (!)

  • monkizz - 3 prace

  • Szczupak - 2 prace

I po jednym tekście od następujących użytkowników:
  • Coyote

  • koralgol4

  • Jarosław Juszkiewicz

  • Lithium

  • Adam

  • Stlaker

  • DUD

  • Polip

  • Mad Przemo

  • Dariusz Sidor

  • Obcy

  • Mosillo

Jeśli ktoś wysłał pracę w terminie, a nie ma go na liście - proszę o kontakt przez PW na forum newsowym.
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Mad Max razy trzy - 19:49 - Nightmaster
Mad Max
Gdy natrafiłem na ten tekst w sieci, pierwsze co pomyślałem to, że ktoś sobie jaja ze mnie robi...Powstaną bowiem nie dwa, ale aż trzy kolejne filmy o przygodach samotnego mściciela, Szalonego Maksymiliana. Na nieszczęście to jedyna dobra wiadomość, ponieważ na ekranie nie zobaczymy już pierwotnego odtwórcy roli Mad Maxa - Mela Gibsona. Zamiast niego w tytułowej roli obsadzony został znany z filmu "Incepcja" Tom Hardy. Z jednej strony fajnie, że będzie można oglądnąć nowe przygody Mad Maxa, ale z drugiej strony pojawia się obawa, że będzie to kolejna produkcja filmowa poddająca się współczesnym trendom, a na dodatek została obdarta ze swojej ikony w postaci Mela Gibsona.
A co Wy o tym sądzicie? Zapraszam do dyskusji na forum.

Źródło : Filmweb
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

04 grudnia 2011
Apokalipsa według Jasia i Małgosi - 16:10 - Nightmaster
Jaś i Małgosia
Tego niusa mógłbym rozpocząć identycznie jak poprzedni: "Gdy natrafiłem na ten tekst w sieci, pierwsze co pomyślałem to, że ktoś sobie jaja ze mnie robi..." Myślałem, że to ja i moi znajomi mają dziwne pomysły, ale widzę, że my jesteśmy na wskroś normalni i poprawni przy scenarzystach nowej wersji... Jasia i Małgosi. Co w tym dziwnego i postapokaliptycznego? Ano to, że scenarzysta postanowił przenieść akcję nieco w przyszłość. Jak możemy przeczytać w źródle "Jako dzieci schwytani zostali przez wredną wiedźmę Babę Jagę. Udało im się wydostać z niewoli, ale traumatycznych przeżyć nie da się łatwo wymazać z pamięci. Pozostaje im więc zemsta. 15 lat później są znakomicie wyszkolonym teamem specjalizującym się w polowaniach i eliminacji wszystkich, którzy parają się czarną magią". Nie wiem jak Wy, ale ja czuję się bardziej oszołomiony niż po uderzeniu gazrurką w głowę... Parafrazując słowa Squonka: Apokalipsa zaczyna się w naszych umysłach...

Źródło : Filmweb

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

05 grudnia 2011
I Salon Ciekawej Książki - 17:20 - Lithium
Książki
Już w ten weekend (9 - 11 grudnia) w Łodzi można będzie wziąć udział w I Salonie Ciekawej Książki. Jest to wydarzenie będące połączeniem targów książki z rożnymi innymi atrakcjami - spotkaniami z autorami, konferencjami czy warsztatami. Cały program można zobaczyć tutaj.

Jednymi z ciekawszych propozycji mogą być "Bliskie spotkania 3-go stopnia na podstawie powieści Roberta T. Preys'a "Orędzie tajemnica przyszłości" - SCIENCE FICTION." (sobota, godz.17.00), czy spotkanie z Andrzejem Sapkowskim (również sobota, godz. 15.00). Wstęp na całodzienne zwiedzanie kosztuje 3 zł, ale po prerejestracji na tej stronie jedynie 1 zł. Całe wydarzenie zorganizowano w Hali EXPO (Łódź, ul. Stefanowskiego 30).

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

06 grudnia 2011
Premiera w klimatach: Wyścig z czasem - nasza recenzja - 10:59 - Veron
Wyścig z czasem
W Wyścigu z czasem Andrew Niccol powraca do antyutopijnej wizji przyszłości. W świetnie opowiedzianej, wciągającej Gattace, wydanej w 1997 roku, przedstawił widzom przerażający obraz rzeczywistości, w której ludzkie życie zostało pozbawione godności w iście faszystowski sposób i sprowadzone do poziomu celularnego. Była to też opowieść o okraszonym cierpieniem dążeniu do szczęścia i bolesnym realizowaniu marzeń. Pomysł na Wyścig z czasem wydaje się jeszcze ciekawszy, a jednak w porównaniu do Gattaki to film znacznie słabszy.

W niedalekiej przyszłości ludzie przestają starzeć się w wieku dwudziestu pięciu lat. Jednak po wyjściu z okresu adolescencji pozostaje im tylko rok życia. Na jego przedłużenie muszą zapracować, czas stał się bowiem powszechną i jedyną akceptowalną walutą - wieczna młodość ma swoją cenę. Will Salas (Justin Timberlake) jest typowym przedstawicielem społeczności, w której żyje. Dosłownie egzystuje z dnia na dzień, martwiąc się, w jaki sposób zdobyć bezcenny czas dla siebie i matki (Olivia Wilde) do przetrwania następnych kilkunastu godzin. Jego życie zmieni się, gdy wkroczy w nie pewien nieznajomy, dzięki któremu otrzyma sto lat życia. Jak można się domyślić, sprowadzi to na niego jedynie kłopoty.

W filmie Wyścig z czasem ograny slogan czas to pieniądz nabiera zupełnie nowego, literalnego znaczenia. Oto bowiem życie stało się przedmiotem handlu w nad wyraz okrutnym sensie: chcesz wypić kawę - żyjesz cztery minuty krócej, chcesz wrócić autobusem do domu - ubywa ci dwóch godzin, mimo że na "liczniku" masz jedynie półtorej, a powrót na piechotę uśmierci cię, choć powodem nie okaże się morderczy bieg. Bogacze żyją w oddzielonych strefami czasowymi enklawach, ciesząc się długoletnim życiem. Biedni - w gettach, drżąc o niepewne jutro, żyjąc w ciągłym biegu i nie mając czasu na sen. Nieustanne spoglądanie na naramienny zegar i odliczanie minut do śmierci jest dla mieszkańców getta codziennością. Kto nie zdąży zarobić kilku godzin, umrze tam, gdzie akurat się znajduje, i nikogo to nie obejdzie. Gdy mu się poszczęści i zyska więcej czasu, niewykluczone, że zainteresują się nim bezwzględni strażnicy czasu. Bezlitosne.

Niccol powraca w swym najnowszym filmie do motywu obsesji, znanego z jego poprzednich obrazów - wspomnianej Gattaki czy modelowej biografii handlarza bronią, Pana życia i śmierci. W krótkich sekwencjach potrafi sugestywnie przedstawić, jak wygląda świat przyszłości, w którym wszystko jest przesadne i podporządkowane jednej kwestii - przetrwaniu. Każdy jest sobie bogiem, lecz może być bogiem także dla innych - zwłaszcza jeśli posiada władzę i powiązaną z nią wystarczającą ilość czasu do przeżycia. Uśmiercenie człowieka chyba nigdy nie było prostsze.

Wydawać się może, że powyższy opis dotyczy ambitnego filmu science fiction, jakim z pewnością był pierwszy obraz Andrew Niccola. Niestety, fabularna siła obrazu zostaje relatywnie szybko zduszona przez sposób narracji. Po niezłym początku do opowiadanej historii wkradają się dłużyzny, mielizny i marazm, przez co z ekranu zwyczajnie wieje nudą. Kuleje realizacja scen akcji, dialogi są drewniane, a bohaterowie wyblakli (z całej obsady wyróżnia się jedynie Cillian Murphy, Timberlake, choć zdążył już nieźle zaprezentować się w "Edison" i "The Social Network", tutaj nie daje sobie rady z pociągnięciem filmu, a o plastykowej Seyfried nie warto nawet wspominać). Nazbyt czytelna metafora współczesności - którą, tak jak w Wyścigu..., rządzi pieniądz - owocuje śmiertelnie poważnym, moralizatorskim, nachalnie etycznym i prospołecznym przesłaniem. Niccol nie proponuje też żadnego rozwiązania tego problemu - trudno bowiem wziąć za takowy, powodowaną szlachetnymi pobudkami, lecz pretensjonalnie heroiczną krucjatę wobec systemu.

Andrew Niccol roztrwonił potencjał wymyślonej przez siebie historii, wpychając ją w ramy schematycznej filmowej antyutopii. Wyścig z czasem trochę przypomina jeden z jego poprzednich filmów - Simone z 2002 roku - gdzie obiecująca historia też została potraktowana "po łebkach", co zaskutkowało nieprzekonującym efektem końcowym. W przypadku Wyścigu... pozostał zmarnowany pomysł na frapujące sci-fi i mocno przeciętne kino akcji. Można obejrzeć, ale głębszej refleksji nie wywoła.

Moja ocena: 5/10
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Ziemia 2.0 - 23:07 - Lithium
Ziemia 2.0
Naukowcy odkryli planetę bardzo podobną do Ziemi, na dodatek krążącą wokół innego ciała niebieskiego, pełniącego taką rolę jak nasze Słońce. Jej właściwa nazwa to Kepler-22b, jednak szybko przechrzczono ją na "Ziemię 2.0", ze względu na duże podobieństwo. Przede wszystkim istnieje spora szansa na znalezienie tam płynnej wody, jednak badania są na razie we wczesnym etapie. Więcej informacji można znaleźć na ABC Science w artykule Earth-like planet orbiting Sun-like star lub w polskim tłumaczeniu NASA odkryła ''Ziemię 2.0". Temperatura: 22 stopnie Celsjusza.
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

07 grudnia 2011
Fallout Online wciąż żywy - 22:47 - Nightmaster
Fallout Online
Jak głoszą plotki wyszperane w sieci prace nad Fallout Online zostały wznowione. Stało się tak ponieważ amerykański sąd apelacyjny podtrzymał wyrok sądu rejonowego, który odrzucił wniosek Bethesdy o tymczasowy zakaz wykorzystywania przez Interplay świata Fallouta oraz bohaterów występujących w uniwersum. Jak zapewne możemy się domyśleć Bethesda nie jest zadowolona z takiego obrotu sprawy. Czy w takim razie otrzymamy "oryginalnego" MMO Fallouta? Szczerze mówiąc wątpię, może lepiej gdyby ten projekt został kolejnym urban legend zamiast otrzymać wielkie rozczarowanie, takim jaki ostatnio uraczył nas Afterfall. Ale to tylko i wyłącznie moja opinia, więc jeśli chcielibyście się wypowiedzieć na ten temat to zapraszam na forum niusowe.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

08 grudnia 2011
FOnline: Desert Europe na półmetku - 22:28 - Nightmaster
Fallout Online
Ostatnio na forum padło pytanie czy w ogóle jest jakaś gra MMO w klimacie Fallouta. Odpowiedź na to pytanie jest bardzo prosta - jest i to w dodatku robione między innymi przez naszych rodaków! Mowa oczywiście o FOnline: Desert Europe, opowiadająca o losach Europy po wojnie nuklearnej. Gra jest już w późnym etapie prac, jej otwarte beta testy zapowiedziane są na początek roku 2012 roku. Jej głównymi zaletami jest bardzo rozległy świat, nowa fabuła, fakt, że gra jest całkowicie darmowa, oraz to, że gra będzie również w języku polskim co nie często sięzdarza w tego typu MMO. Więcej informacji znajdziecie na oficjalnym portalu produkcji znajdującym się pod tym adresem. Jeśli i Ty chciałbyś mieć udział w tworzeniu tej gry to zawsze możesz zgłosić się do któregoś z twórców.
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

10 grudnia 2011
Filmowe miniwieści: Resident Evil Retribution - 1:37 - Veron
Wieści filmowe
Niusy dotyczące najnowszej odsłony filmowej adaptacji tej jednej z najpopularniejszych gier w klimatach postapo wykwitają na portalach filmowych z zaskakującą regularnością. A to głównie za sprawą Milli Jovovich, która po raz kolejny wcieli się w postać walczącej z zombie Alice. Na swoim Twitterze raz po raz dzieli się swoimi wrażeniami z pracy na planie filmu. Pojawił się m.in. wpis opowiadający o kręceniu jednej z najbardziej widowisk sekwencji, inspirowanej grą sceny pościgu:

To był szalony drugi dzień na "obozie zła"! Mnóstwo statystów i eksplozji (...) Cały dzień spędziliśmy w samochodzie - było więc pracowicie i tłoczno (...) Nadal kręcimy scenę pościgu Rolls Royce'em. Nie brakuje wybuchów, rozbitego szkła i ucieczek przed zombie.

Jovovich wspomina także o tajemniczej bestii, z którą będzie zmagać się jej postać. Jaką? Nie wiadomo. Wiadomo natomiast, że aktorce nie pozwolono samodzielnie wykonywać numerów kaskaderskich, z czego ambitna Milla nie była specjalnie zadowolona.

Fabuła filmu tradycyjnie skupia się na walce Alice z hordami zombie i korporacją Umbrella. Poza Alice w filmie zobaczymy ponownie Jill (Sienna Guillory), Rain Ocampo (Michelle Rodriguez), Alberta Weskera (Shawn Roberts), Luthera Westa (Boris Kodjoe) i One'a (ColinSalmon). Pojawią się też Chris i Claire Redfield (Wentworth Miller i Ali Larter) oraz K-mart. Nowymi, lecz znanymi już z gry bohaterami będą Ada Wong (Li Bingbing) oraz Leon Kennedy i Barry Burton.

Najciekawszą informacją dla fanów może być to, że zombie w piątej części zostaną zainfekowane kontrolującymi umysły pasożytami Las Plagas. Dzięki temu nieumarli nabiorą szybkości, umiejętności prowadzenia motocykli, a nawet strzelania z karabinów maszynowych.

Co się tyczy samej produkcji: zdjęcia do filmu trwają już od października. Film według własnego scenariusza reżyseruje twórca pierwszej i czwartej części serii, Paul W.S. Anderson. Akcja Retribution rozgrywa się w Tokio, Moskwie i Ameryce Północnej. Ekipa odwiedzi wszystkie te miejsca. Premierę filmu zaplanowano na 14 września 2012 roku. Film prezentowany będzie w 3D.

A propos - na YouTube udostępniono pierwszy odcinek internetowego serialu Resident Evil: First Hour. Klip znajdziecie pod tym linkiem.

A na koniec: jeśli chcecie popatrzeć sobie na wbitą w obcisły kostium Jovovich oraz obejrzeć krótki klip z pracy nad filmem - bardzo proszę :-)

Wszystkie informacje pochodzą z Filmweb
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Ochroń dom przed inwazją ZOMBIE - 2:58 - Squonk
Zombiactwo i LEGO
Po co są pisane takie artykuły, a właściwie tworzone materiały inspirujące powstanie ich? Zabawa, edukacja przez zabawę, wreszcie edukacja? Hmm... Pomyśleć by można, że infantylnym Amerykanom z tego dobrobytu się w d***ch poprzewracało i w trosce o swoje zgromadzone latami bogactwo - aby je przy sobie utrzymać - muszą tkwić w nieustającym stanie zagrożenia. Indianie, komuniści, islamscy terroryści - zawsze coś by tkwić w tej obsesji, że coś się wydarzy, że coś się stanie, że coś...

Ale czy aby na pewno? Jak my wszyscy tutaj, jak karmne gąsiory gałki łykamy postkulturalny przekaz płynący ze Stanów (bo wiecie, ale Fallouty tam powstały, bo u nas to nawet coś a'la Fallout nie ma szans na bycie czymś choć trochę udanym - patrz gra Afterfa(i)ll), tak dziwimy się czemu w "Ameryka jest taka, a nie inna". Widocznie taka musi być, a my jak już to się martwmy, by "u nas nie było tak jak w Ameryce". Choć inspiracje można czerpać pełnymi garściami. A co!!!

W związku z tym nasz drogi czytelniku, czy wiesz gdzie w Twoim miejscu zamieszkania Obrona Cywilna przewidziała miejsca ewakuacji w razie dojścia do inwazji zombie, że o takich "banałach" jak epidemia choroby zakaźnej czy powódź nie wspomnę? Eee... zaraz! Jaka Obrona Cywilna??? Chodzi może o takich panów z czerwonymi nosami, co już od rana są na nogach i pilnują sklepu oraz kluczowych dróg na Twoim osiedlu? A nie! Ci to "straż obywatelska" przecież są.

To może jednak zapoznajcie się z artykułem Te domy przetrwają inwazję zombie, który wyszukał nasa3000.

Zajrzyj także:
Zombie, jeszcze więcej zombie!
Zombie na święta, zombie od święta

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Jest służbowo #1 - 13:24 - Squonk
Ojczyzna
Zwyczajowo mawia się, że rodzice nie powinni ponosić odpowiedzialności za czyny i słowa swoich - zwłaszcza dorosłych już - dzieci. Racja? No racja! Ale mimo to spory niesmak pozostał mi, gdy w wyniku najnormalniejszej do tego miejsca - czyli Sejmu - politycznej nap[cenzura]nki, wyszło na jaw co syn kandydatki na stanowisko wicemarszałka myśli o ofiarach zbrodni katyńskiej. Na słuszne sprawy, które od lat porusza ta pani, padł cień lewackiego oczadzenia, którym jak widać przesiąkło jej dziecko.

Jednak moja rozkmina tej sprawy, poszła w trochę innym kierunku. Bo dlaczego by żołnierzy i policjantów, którzy zostali zamordowani przez kacapskich siepaczy nie określać by mianem naszych chłopców? Gdy tylko pojawia się kwestia Katynia, to od razu przed naszymi oczami staje ta ponurość, martyrologia, zbolałe i cierpiętnicze miny, oraz nawalony jak bela prezydent Kwaśniewski, którego dopadła "boląca goleń". Nie wspominając oczywiście o katastrofie smoleńskiej i politycznym cyrku, który rozkręcili fani zbawiciela Polski - Panie Prezesie, przy aplauzie nieudacznictwa, jaki pokazała ówczesna i niestety obecna władza. Jakieś nawiedzone bandy stawiają ofiary katyńskiego mordu na ołtarze, robiąc z nich już świętych, zapominając, że byli to normalni i zwykli ludzie, którzy swoje życie zawodowe związali ze służbą dla Ojczyzny, a ta wyznaczyła im bolesną i ciężką ofiarę do spełnienia.

Że to takie niby amerykańskie? Jak najbardziej, ale przede wszystkim skuteczne, w kreowaniu nowoczesnej i patriotycznej narracji, nie mającej nic wspólnego z np. bandami kiboli czy łysymi pajacami ze śmiesznych organizacji, dla których największym wrogiem są osoby o homoseksualnej orientacji seksualnej. W związku z tym zaczynam cykl newsów, będący wyborem artykułów znalezionych w sieci, a czasami jak się da to i felieton tu się jakiś pojawi, na temat właśnie naszych chłopców, którzy nosząc różne mundury służą swojej Ojczyźnie.

A ta jak wiadomo nie zawsze tuli do serducha swoich synów. Ona tylko chce się w naszych oczach pięknie przeglądać...

Dzisiaj coś o:
- Policji ---> Co widać przez pleksę, czyli jak wygląda praca policjanta
- Wojsku Polskim ---> Rzecz o "społecznych nieużytkach"

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Koniec S.T.A.L.K.E.R.a 2?? - 23:24 - Nightmaster
S.T.A.L.K.E.R. 2
Jak możemy wyczytać z ostatnich plotek, gra S.T.A.L.K.E.R. 2 została anulowana a studio które je robiło zostało zamknięte. Nadal nie znamy dokładnych przyczyn a jedyna informacja, która pada z ust dyrektora studia to to, że zostało zamknięte z powodów prywatnych. Szkoda, bo była to pozycja na którą czekał zapewne nie jeden gracz. Widać, że dobre gry w klimatach mają ciężki los, najpierw zostało anulowanych kilka gier z rodziny Fallout, potem pierwotny S.T.A.L.K.E.R. zmienił swoje oblicze, a teraz kontynuacja jednej z lepszych gier akcji została zawieszona. Pozostaje mieć jedynie nadzieję, że komuś uda się wykupić prawa do gry i ukończy ją zgodnie z planami.

Inspiracja dla nowiny: BeF1990

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

11 grudnia 2011
Osiem lat Game Exe - 19:25 - nie wiem
Game Exe
Zdecydowanie fenomenalnym powiązaniem jest fakt, że co roku, zaraz po tym jak Trzynasty Schron obchodzi urodziny, piękny jubileusz przeżywają również redaktorzy i czytelnicy serwisu Game Exe. Być może przyczyną tego stanu rzeczy jest to, że zawsze jakoś w okolicach przełomu listopada i grudnia jest dokładnie rok później niż na przełomie listopada i grudnia poprzedniego roku. Oficerowie SSI, pracujący nad zbadaniem tej boskiej zależności zauważyli również, że:
  • 14 marca 2011 roku był dokładnie rok po tym, jak nastąpił 14 marca 2010 roku
  • czerwiec w każdym kolejnym roku wypada dokładnie o rok później niż w poprzednim roku
  • z niewiadomych przyczyn podobnie jest z sierpniem
  • czasami zdarza się, że 13 grudnia danego roku jest oddalony od 13 grudnia poprzedniego roku o więcej niż rok, a czasami mniej – to jedyny logiczny element tej układanki i podstawa do dalszych badań.
Mimo nieograniczonej głupoty tej nowiny postaram się w dalszej jej części przekazać serdeczne pozdrowienia naszym koleżankom i kolegom z serwisu Game Exe oraz ich czytelnikom.

Pwamozaidr lekoógw z Mage Xee raoz cih yltezwkcóin.

Jak widać nie udało mi się. Mimo tego czujcie się nieskrępowani w gratulowaniu im wytrwałości i życzeniu wszystkiego co najlepsze przez kolejne osiem, szesnaście, dwadzieścia cztery lub nawet więcej lat.

PS. Ludzie z Game Exe na razie jeszcze nie wiedzą, że właśnie dzisiaj mają urodziny, więc nie dam żadnego odnośnika poza tym: Game Exe. Jak widać Trzynasty Schron znowu jest pierwszy – nawet w informowaniu o czymś, co nie zostało jeszcze oficjalnie potwierdzone.
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

13 grudnia 2011
Apokalips może być wiele - Kutapokalipsa jest tylko jedna - 1:33 - Squonk
Kapitan Bomba
Hmm... Taa... Ten obrazek obok mówi sam siebie o co tutaj może chodzić.

Opisywanie więc po co, jak i dlaczego w przypadku tego animowanego serialu jest nawet dla mnie bezcelowe. To prostu trzeba samemu obejrzeć i podjąć 0/1'wą decyzję - czujemy specyficzny klimat tych kilkuminutowych kreskówek, lubimy przerysowanych bohaterów, humor z okolic czasami nawet poniżej krocza, nie mówiąc już o dobrym smaku. Więc co ja tu będę się bawił w jakąś pseudopsychoanalizę...

A do tego, jakby jeszcze był mało na początku nowego roku ma się pojawić kinowa wersja przygód załogi gwiezdnego patrolu na czele której stoi Kapitan Bomba.

Kapitan Bomba - Kutapokalipsa

KUTAPOKALIPSA... Trailer w rozszerzeniu newsa.


Podgląd newsa | Skomentuj newsa

W postapo nie ma miejsca na miłość, w postapo nie ma miejsca na uczucia - 2:21 - Squonk
Mateusz Kukla - Danse Macabre
Ale jak mimo wszystko gdzieś zakiełkują to co?

O takiej właśnie problematyce traktuje komiks Mateusza Kukli Danse macabre, który w końcu - no bo trochę czasu schronowe koła musiały pomielić - Wam przedstawiamy.

Notka informacyjna w dziale FANOWSKIE KOMIKSY.
Danse macabre - do pobrania w pliku PDF.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

15 grudnia 2011
Nasza recenzja Czasu zmierzchu Dmitrija Głuchowskiego - 16:02 - Veron
Dmitrij Głuchowski - Czas zmierzchu
Dmitrij Głuchowski zawiódł mnie. Nie, nie jego ostatnio wydaną w Polsce książką zatytułowaną Czas zmierzchu, rewelacyjnej swoją drogą, której jak najbardziej pochwalną recenzję znajdziecie pod linkiem poniżej owej nowiny. Zawiódł mnie Metrem 2034. Dlaczego? Jaki to ma związek?

Ano taki, że powieść Czas zmierzchu została napisana i opublikowana w Rosji przed drugą odsłoną Metra. Po lekturze tej pierwszej dopadł mnie niepokój i niejaki zawód. Metro 2034 nie było bowiem książką w pełni udaną - przegadaną, przefilozofowaną i ogólnie trochę "nietaką". Uhonorowane Schronowym Znakiem Jakości Metro 2033 było zjawiskowe, Czasowi zmierzchu niczego nie brakuje. Co więc skłoniło Głuchowskiego do obrania takiego kierunku rozwoju swojej twórczości? Czy będzie go kontynuował? Być może odpowie na to jego następna książka, tymczasem zapraszam do lektury - moich wrażeń z powieści i, przede wszystkim!, Czasu zmierzchu.

Recenzja powieści Czas zmierzchu autorstwa Dmitrija Głuchowskiego
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

21 grudnia 2011
Premiera w klimatach: Coś - nasza recenzja - 11:38 - Veron
Coś
Powzięcie decyzji o realizacji prequela filmu Coś, kultowego obrazu Johna Carpentera z 1982 roku, było więcej niż ryzykowne. Film twórcy Ataku na posterunek 13 do dziś pozostaje dla wielu niedoścignionym wzorem horroru, a wypełniająca go paranoiczna atmosfera strachu wydaje się być nie do skopiowania. Holenderski reżyser Matthijs van Heijningen Jr. musiał zdawać sobie sprawę, iż stając w szranki z legendą naraża się ogromnej rzeszy jej fanów. Postanowił więc swoim debiutem oddać hołd wielkiemu poprzednikowi, realizując film silnie nim inspirowany, ale jednocześnie zaznaczając w nim swoją obecność. Czy mu się udało? Średnio.

Nowe Coś opowiada o wydarzeniach dziejących się dosłownie na godziny przed tym, jak niosący w sobie obcego norweski husky wpadł do obozu Kurta Russella w filmie Carpentera. Główną bohaterką jest Kate Lloyd (Mary Elizabeth Winstead), urodziwa pani paleontolog, która zostaje poproszona o pomoc w wydobyciu - z ukrytego pod lodem pokaźnych rozmiarów statku kosmicznego - i zbadaniu tytułowego "czegoś". Jako jedyna nie podziela, motywowanej perspektywą sławy i bogactwa, euforii norweskich naukowców, wywołanej przez prowodyra zaistniałej sytuacji, doktora Halvorsona (Ulrich Thomsen). Sytuacja wymyka się spod kontroli, gdy zamrożony stwór nagle ożywa i zaczyna konsekwentnie mordować badaczy.

Van Heijningen sprawnie zawiązuje akcję i szybko zaczyna imitować klimat carpenterowskiego oryginału. Dopóki to czyni, dopóty jego film prezentuje się wcale niezgorzej i w porównaniu do większości wydanych w ostatnim roku thrillerów, nieźle trzyma w napięciu (chyba najlepsza scena w filmie - weryfikacja, który z naukowców ma w sobie pasożyta - to naprawdę niezły poziom suspensu). I chociaż do ciężkiego nastroju ciągłego niepokoju z filmu twórcy Halloween mu daleko, to widz, który nie zetknął się wcześniej z dziełem Carpentera, może czuć się usatysfakcjonowany utrzymującą się w nowym Czymś aurą zagrożenia. Holenderskiemu reżyserowi udaje się to niestety tylko do pewnego momentu, uściślając - do chwili odkrycia przez badaczy sposobu atakowania obcego. Później jego film wpada w sidła schematu współczesnego horroru.

Sztampowość obrazu van Heijningena objawia się w tak w konstrukcji fabularnej, jak i portretowaniu bohaterów. W ilu to już filmach oglądaliśmy jedynego (w tym przypadku - jedyną) pojmującego faktyczne zagrożenie w samotnej (no, prawie) krucjacie przeciw śmiertelnie groźnemu i skutecznemu antagoniście, dodatkowo będącego zmuszonym do walki z zaślepionym chciwością i dzierżącym władzę, niewiele rozumiejącym (lub niechcącym zrozumieć) przedstawicielem "złego systemu"? Coś machinalnie wpada w rutynę, z której nie udaje mu się wygrzebać - napięcie sukcesywnie spada, gromadzą się nielogiczności (jak oni się nie podusili po spopieleniu niemal wszystkiego wokół!?), a sceny z założenia przerażające takimi nie są. Ostatni zarzut spotęgowany jest do tego bardzo słabymi efektami specjalnymi - stwory są sztuczne, a przez to komiczne, i po prostu nie przekonują. Całość wieńczy puste zakończenie i irrelewantny, doszywany epilog, domontowany jedynie po to, by uzasadnić pierwszą, słynną sekwencję z pierwowzoru Carpentera.

Matthijs van Heijningen to pasjonat, podobnie jak producenci filmu, Eric Newman i Marc Abraham. Potwierdza to przede wszystkim dbałość inscenizacyjna - drobiazgowo odtworzona scenografia stacji badawczych to chyba najmocniejszy punkt ich dzieła. I za to im chwała, bo film wyszedł im mimo wszystko przeciętny. Coś van Heijningena to już nie ten ekstremalny, podszyty rozważaniem o istocie strachu survival, znany z filmu Carpentera. To standardowa opowiastka, jakich wiele widzieliśmy chociażby w dobiegającym końca roku 2011 (vide "Ksiądz 3D ", "Krzyk 4" czy piąta część serii "Oszukać przeznaczenie"). Jego obraz wpisuje się w modny trend odświeżania starych filmowych hitów nowymi, wzbogaconymi technologicznie wersjami. I podobnie jak wiele jego poprzedników - a podejrzewam, że i następców (mam na myśli choćby zapowiedziany remake "Ucieczki z Nowego Jorku", jeśli trzymać się jedynie przeróbek filmów Johna Carpentera) - nie pozostanie w pamięci widzów na dłużej. Holender miał kilka niezłych pomysłów, dość sprawnie poprowadził akcję, ale pojedynek z legendą przegrał. Przez nokaut. Techniczny.

Moja ocena: 5/10

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

22 grudnia 2011
Tygodniowe sprawozdanie - 13:36 - nie wiem
Jak widzicie Trzynasty Schron został opanowany przez falę sromoty i dekadentyzmu. Pomimo tego, że w kuluarach dzieje się dużo (o czym dowiecie się już dzisiaj), przeoczyliśmy jakoś jedną z funkcji naszego kochanego Schronu, czyli informowanie Was na bieżąco o tym bądź o owym w nowinach. Martwy ciąg pięciu dni bez nowiny przerwał Veron, za co należą się mu szczere gratulacje. Biorąc pod uwagę fakt, że właśnie upływa ostatnia chwila wytchnienia przed świętami, postaram się przybliżyć Wam to, o czym nie napisaliśmy, a mogliśmy napisać w ciągu ostatniego tygodnia. Zapraszam.

Wycofanie wojsk amerykańskich z Iraku nastąpiło już w sierpniu tego roku, 15 grudnia oficjalnie zakończono wojnę, a do końca roku 2011 również 4 tysiące pozostałych tam Amerykanów (których zadaniem było szkolenie policji i nowych irackich służb bezpieczeństwa) powróci na łono Wuja Sama. Przypuszczenia irackich władz, które usiłowały wybłagać u rządu USA przedłużenie pobytu jednostek wojskowych w Międzyrzeczu okazują się nie bezpodstawne. Już w sierpniu iracki szef sztabu prognozował, że Irakijczycy będą w stanie zapewnić wewnętrzne bezpieczeństwo pomiędzy Tygrysem i Eufratem dopiero w 2014 roku. Dzisiaj dowiadujemy się, ż sytuacja w Iraku jest coraz mniej stabilna.

Barack Obama chwali gabinet irackiego premiera, Nuriego al-Malikiego, natomiast w samym Iraku dochodzi do odnowienia konfliktu pomiędzy szyitami (60-65%) a sunnitami (32-37%). Sunnita i wiceprezydent Tarika al-Haszimi, znany z działań mających doprowadzić do kompromisu pomiędzy szyitami a swoimi współwyznawcami, jest oskarżany przez premiera o organizowanie zamachów na członków rządu. W związku z próbą aresztowania go, musiał salwować się ucieczką do Kurdów na północy kraju. Premier Maliki zażądał głosowania w sprawie wotum nieufności dla innego sunnity, wicepremiera Saliha al-Mutlaka.

Waszyngton wciąż posiada argumenty w dyskusji z Malikim, który w opinii dziennika Wasington Post ma aspiracje autorytarne. To czy je jednak wykorzysta, nie jest już takie pewne, zwłaszcza że minister obrony USA, Leon Panetta podsumowuje wojnę w Iraku jako konflikt wart swej ceny, zapłaconej we krwi i w pieniądzach. Wierzy też, że ta wojna wprowadziła Irak na drogę do demokracji. Albo rzeczywiście w to wierzy, albo robi dobrą minę do gry, która już się skończyła.

Wyborcza.pl, Wiadomości.Onet.pl, Gazeta Prawna.

Weekend przyniósł śmierć dwóch wielkich przywódców. Najpierw, w sobotę 17 grudnia umarł Kim Dzong Il, natomiast w niedzielę odszedł Vaclav Havel. Być może to pewien symbol, a może nie należy w krótkim odstępie czasu pomiędzy tymi wydarzeniami doszukiwać się ukrytych znaczeń. Znamienne jest jednak to, że odeszli z tego świata ludzie, których oceniać można na dwóch zupełnie różnych krańcach jednej osi zasług.
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Zwiastun 'Prometeusza' - 19:34 - Lithium
prometeusz
W sieci właśnie pojawił się najnowszy teaser prequela "Obcego" - "Prometeusza" w reżyserii Ridleya Scotta. Premiera tego horroru sci-fi zapowiedziana jest na 30 maja 2012 roku, a obecnie można obejrzeć dwa teasery (były trzy, ale pierwszy nie jest już dostępny)

1.Promo nr 3.
2. Promo nr 2.

Bohaterami filmu są badacze, którzy odkrywają jakieś informacje dotyczące pojawienia się ludzi na Ziemi. W związku z tym podejmują wyprawę wgłąb wszechświata, by tam stoczyć walkę mającą wpływ na dalsze losy ludzkości. Główne role zagrają Noomi Rapace, Michael Fassbender i Charlize Theron.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

24 grudnia 2011
Świąteczne życzenia od załogi Trzynastego Schronu - 17:18 - Squonk

Schroinka

NAWZAJEM!!! ^.^


Podgląd newsa | Skomentuj newsa

25 grudnia 2011
Fanowska ekranizacja Left 4 Dead - 5:27 - Squonk
Left 4 Dead
Nie jesteście znudzeni tym wysypem zombiastycznych produkcji? Książki, filmy, seriale, gry komputerowe - żywe trupy ciągle nie mogą zostać co do jednej nogi wybite. Ciągle ich pełno, ciągle gryzą, rozrywają, suną, szarpią i pożerają, powoli przesuwając tematykę zombiekalipsy do oklepanego banału, w którym zatwardziali fani z napięciem wyrytym na twarzy będą sobie wmawiać, że obcują z czymś świeżym i odkrywczym.

Skąd te parcie do wirtualnego zabijania umarlaków? Być może dlatego, że nie widać by miało dojść do "naturalnej" - w swej chorej logice - kolejności, by po wielkim kryzysie i przesileniu społecznym (którego właśnie jesteśmy świadkami) doszło do równie wielkiej wojny. Irak i Afganistan były gdzieś tam daleko, i jako lokalne konflikty nie "oczyściły" społeczeństw świata zachodniego z jego ciągle na nowo pojawiających się demonów. Jest wręcz jeszcze gorzej, gdyż elity społeczno-polityczne karmiąc obywateli opowiastkami o potrzebie istnienia demokracji już dawno uległy tzw. rynkom, będącym poza jakąkolwiek kontrolą.

Frustrujesz się? Nie jesteś pewny jutra? Skop tyłek zombiakowi! Kolejna gra, kolejna książka, może nawet ktoś Biblię z nie całkiem żywymi (tylko bez skojarzeń proszę) napisze. Bo jakże słodko i bezkarnie można zabijać kogoś kto już nie żyje. Ewentualnie popatrzeć sobie na to. Może pomoże.

W rozszerzeniu newsa kolejna produkcja, powiązana z kolejną grą z zombiakami. Dla smakoszy, choć zrobione całkiem dobrze. Left 4 Dead - fanowska produkcja.

Namiary podrzucił Hugo1979.


Podgląd newsa | Skomentuj newsa

27 grudnia 2011
Konkurs Wiedzy na Game Exe - 0:45 - nie wiem
Game Exe
Makowce, barszcz z uszkami, karpie i pierogi sprawiły, że tym razem wolniej nasze nogi przebierają po pustyni wśród pyłu i promieniowania dla nowych przygód, wieści i rozrywki szukania. Dlatego tym razem SSI spóźniło się nieco w poinformowaniu Was, zacni czytelnicy, że na Game Exe ruszył ponownie ogromny konkurs pod nazwą Konkurs Wiedzy. Pośród różnych kategorii: od sagi Baldur’s Gate poprzez Gothica, Icewind Dale oraz wiele innych aż do Elder Scrolls znalazły się również nasze ukochane Fallouty. A kto lepiej niż Wy, czytelnicy Trzynastego Schronu, będzie znał odpowiedź na pytania dotyczące tej wspaniałej serii?

Oto lista kategorii, w których można się wykazać, a poniżej bezpośrednie odnośniki do dwóch tematów, które powinny Was szczególnie zainteresować. Proszę przed wzięciem udziału w konkursie dokładnie zapoznać się z regulaminem dostępnym w pierwszym poście każdego tematu. Mam nadzieję, że weźmiecie udział w zabawie organizowanej przez Game Exe (szczególnie że można za nią zdobyć odznaczenia forumowe, które zostają na całe życie ;-P) i będziecie się przy tym dobrze bawić.
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

'Iron Sky' - 22:31 - Lithium
Iron Sky
Wyobraźcie sobie powrót III Rzeszy. Z całą ideologią z czasów II wojny światowej, z tymi samymi planami, pragnieniami i determinacją. Twórcy filmu "Iron Sky" sobie wyobrazili - wymyślili, że w 1945 część nazistów wystartowała z bazy kosmicznej na Antarktydzie, by założyć kolonię na ciemnej stronie Księżyca. W 2018 r. stamtąd wyruszają na ponowny podbój świata.

Film jest produkowany przez zespół australijsko-finlandzko-kanadyjsko-niemiecki, przy budżecie 10 mln $. Wydaje się, że zapowiada się nawet ciekawie. Nie jest kolejną superprodukcją amerykańską. Ma mieć formę komedii sci-fi. Póki co można zobaczyć oficjalny zwiastun i teaser. Co Wy na to?

Zwiastun
Teaser
Strona na FilmWeb

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

28 grudnia 2011
Garść pofalkonowych wieści - 1:43 - Squonk
Falkon 2011
(Informacja prasowa od organizatorów).

Minął już miesiąc od Falkonu. W sieci wciąż pojawiają się kolejne relacje i fotorelacje. Na naszej stronie natomiast znajdziecie podsumowanie i statystyki z tegorocznego festiwalu oraz listę rzeczy znalezionych.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

'Coś na progu' - nowy dwumiesięcznik - 1:45 - Squonk
Coś na progu - dwumiesięcznik
Informacja prasowa od Wydawnictwa Dobre Historie.

"Coś na progu" to czasopismo obejmujące swą tematyka horror, kryminał i szeroko pojętą grozę, oprócz znakomitych tekstów, charakteryzować będzie oryginalna grafika i unikalne ilustracje młodych polskich artystów.

W pierwszym numerze będzie można znaleźć m.in.:
- niepublikowane wcześniej w Polsce teksty H.P. Lovecrafta, Edwarda Lee, S.T. Joshiego,
- H.P. Lovecraft w muzyce, filmie i grach komputerowych,
- skandynawski kryminał,
- tajemnice Borisa Akuina,
- teksty Michała Oracza i Marcina Wrońskiego;

"Coś na progu" będzie do kupienia w księgarniach internetowych i wybranych punktach sprzedaży w Polsce. Więcej informacji na: www.facebook.com/Dobre.Historie

Czasopismo wydawane będzie przez nowo powstałe Wydawnictwo Dobre Historie, które jest także organizatorem konkursu na opowiadanie. Zwycięski tekst ukaże się w antologii "Cienie spoza czasu", mającej ukazać się w marcu 2012 roku: Wielki Przedwieczny - konkurs Wydawnictwa Dobre Historie

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Droga ślepców - wyniki konkursu - 2:42 - Squonk
Droga ślepców
Tak udanego konkursu na Trzynastym Schronie nie było od dawna. Poziom, a przede wszystkim ilość nadesłanych prac oraz analityczny ferment w redakcyjnym gronie, który nastał podczas ich oceny, był od dawna nie spotykanym u nas zjawiskiem.

Co było tego przyczyną? Wydaje mi się, że zadanie konkursowe poruszające tematykę pozornie "postapokaliptycznie" zabawną, a faktycznie coś, przed czym tkwi strach w naszych duszach tak głęboko, jak głębokie mogą być tylko górnicze szyby na Śląsku. Kanibalizm i jego ocena, w kontekście totalnego upadku cywilizacji ludzkiej zrosiły pot na czołach schronowego "żury" w składzie:

- Jasiu
- Jerzy
- Nightmaster
- Wrathu
- Veron
- oraz Squonk.

Za co - no sobie to może nie - ale pozostałym członkom komisji dziękuję!

Specjalne podziękowania należą się Monice, która okrasiła nasze jak zawsze pełne "radości i zabaw" redakcyjne debaty, garścią obszernych i merytorycznych uwag, bogatych do tego w tę specyficzną wrażliwość, której było brak wyżej wymienionemu, męskiemu gronu.

Zresztą o wyjątkowości tego konkursu świadczy też fakt, że wzięła w nim udział rekordowa - pod kątem procentowym - liczba pań. Czyli idzie ku dobremu!

Nie owijając dalej w bawełnę dziękujemy Markowi Dryjerowi, autorowi książki "Droga ślepców" za ufundowanie jej egzemplarza z autografem dla zwycięzcy, którym została Pucka!!!

Gratulujemy!

Po więcej szczegółów zapraszam na nasze forum, zaś ciekawych nadesłanych prac kieruję do działu POSTAPO W NAUKOWYM PODEJŚCIU.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

FOnline: Desert Europe pod patronatem Trzynastego Schronu! - 10:24 - Nightmaster
Fallout Online
Z nieukrywaną radością, pragniemy ogłosić, że Trzynasty Schron został oficjalnym patronem medialnym projektu FOnline: Desert Europe! Mamy nadzieję, że współpraca przyniesie nam dużo wzajemnej satysfakcji, a sam projekt będzie się rozwijał i sukcesywnie podbijał świat.

Pamiętajcie, że planowane otwarte testy beta ruszają dokładnie za 3 dni, 18 godzin i 29 minut. Do gry konieczne jest pobranie klienta z oficjalnej strony, oraz posiadanie plików master.dat i critter.dat z Fallout 2.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

30 grudnia 2011
Nowa sonda - o rozumieniu - 15:05 - Squonk
Trzynasty Schron
Polska język to trudna język - mawiał swego czasu bodajże taki satyryk, który i tak trafił do cyrku pełnego małp, czyli Sejmu. To, że wyleciał stamtąd w podskokach - inaczej - wyborcy nie okazali mu ponownego zaufania, świadczy tylko o tym, że ktoś tu kogoś albo czegoś nie zrozumiał.

Właśnie! A czy Wy rozumiecie o czym piszemy na Trzynastym Schronie? O co tu w ogóle chodzi, po co to jest i dlaczego? Wreszcie dla kogo?

Nie ma nic bardziej zdumiewającego niż np. opinia osoby, która zdała maturę, ukończyła studia pierwszego stopnia i to na politechnice, która mówi, że weszła na nasz serwis i niczego co tu było napisane nie zrozumiała... Czyli, że jak? Załoga Trzynastego Schronu jak zawsze zresztą jest w awangardzie zmian i mając świadomość, jak będzie za kilkadzieścia lat, zaczęła jak zespół Bayer Full posługiwać się jednym z odmian języka chińskiego?

Bo nie uwierzę, że poziom zidiocenia wśród młodych ludzi osiągnął już taki stopień, że największą dla nich mądrością są tzw. "demotywatory", "kwejki" czy "hasełka do polubienia na Fejsie", w stylu np. co należy zrobić by nie odeszła kobieta...

No wypowiedzcie się no!

Czy rozumiesz to o czym jest pisane na Trzynastym Schronie?

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Romantically Apocalyptic - komiks - 16:29 - Squonk
Romantically Apocalyptic
owsianka - nasz stary schronowy druh, podrzucił informację o czymś, co obijało mi się o uszy tu i tam. Obijało, a nawet - a właściwie to - odbijało się od nich, gdyż chyba uległem chorobie jaka gnębi większą część polskiego społeczeństwa, polegającą na omijaniu szerokim łukiem komiksów. Z czym niestrudzenie walczy m.in. znany także z naszych łamów Maciej Pałka, który rok temu zaskoczył nas mrocznym komiksem "Laleczki" (przy okazji łapcie w ciekawej formie przeprowadzony z Maciej wywiad).

I nie, że jakoś specjalnie kogoś tu lansuję, tylko gdy przychodzi mi do napisania coś o tematyce komiksowej, to w głowie pojawia się pustka. 10 lat temu kupowałem znany Wam zapewne magazyn "Produkt", a dziś z czym jestem na bieżąco to manga "Eden", działalność wyżej wspomnianego Macieja oraz to co podrzucą nam nasi czytelnicy. No taka abnegacja komiksowa, ot co!

W związku z tym, że jednak mam już napisaną jakaś zajawkę, to mogę teraz śmiało polecić Wam komiks, który ukazuje się w sieci. Jego jedynym podsumowaniem może być teza, która pojawiła się na łamach Trzynastego Schronu, że prawdziwa apokalipsa zaczyna się w ludzkim umyśle. Tutaj bohaterowie, a zwłaszcza jeden nazywany Kapitanem są naprawdę... apokaliptyczni!

Przed Wami najnowszy odcinek komiksu Romantically Apocalyptic

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

31 grudnia 2011
Polskie Postapo - rozstrzygnięcie konkursu! - 11:25 - Veron
Trzynasty Schron
Ahoj! Zgaduję, że to chwila, na którą ze zniecierpliwieniem czekało kilkanaście osób, które przez ostatnie pół roku pisało i słało na konkursowego mejla swoje utwory. Pragnę przeprosić wszystkich zainteresowanych za zwłokę, jednakże intensywne obrady trwały dosłownie do ostatniej chwili zaplanowanego na ubiegłą noc deadline'u.

W trakcie trwania konkursu zaszły pewne zmiany natury redakcyjno-organizacyjnej, o których czuję się zobligowany poinformować. Otóż Lithium, jak zapewne pamiętacie, przysłała na konkursowego mejla swoje zgłoszenie, jednak w tzw. międzyczasie awansowała na stanowisko współpracownika Trzynastego Schronu, co uniemożliwiło jej zdobycie nagrody. Dzielna sierżant sztabowa nie poddała się jednak i z godnym podziwu zapałem oraz w pełni profesjonalnie wzięła udział w ocenie tekstów.

Jak też za chwilę zauważycie pula nagród została jeszcze w ostatniej chwili powiększona, m.in. o dwa egzemplarze książki "www.ru2012.pl" autorstwa Marcina Ciszewskiego, ufundowanych przez Wydawnictwo Znak litera nowa (nasza recenzja wkrótce ;-)). Stało się tak z pewnych względów, o których dowiecie się już za moment.

Okej, a więc nie przedłużając: w konkursie Polskie Postapo na opowiadanie, którego akcja rozgrywa się w postapokaliptycznej Polsce, zostali nagrodzeni...

... WSZYSCY UCZESTNICY KONKURSU!

Za fanfary, szał radości i piszczenie dziewczyn musi Wam wystarczyć krótkie: tadam! ;-) Niemniej takie są fakty - każdy uczestnik konkursu otrzymuje od nas nagrodę za przysłanie swojego tekstu lub - jak w przypadku kilkorga konkursowiczów - tekstów (stąd dodatkowe fanty specjalnie dla Was).

Postanowiliśmy nie przyznawać konkretnych miejsc, jako że konkursowy plon wywindowany został przez Was na wysoki poziom. By jednak obrady szanownego jury w postaci członków redakcji Trzynastego Schronu nie poszły na marne, postanowiliśmy wyróżnić kilka osób, których opowiadania wyraźnie wystąpiły przed szereg. I tak:

Wyróżnienie dla Rorsarcha - za potraktowanie zadania budowania uniwersum bardzo serio i przysłanie pięciu znakomitych tekstów. Wrathu tak argumentował swoją wysoką ocenę dla niego: "wykreował ogromny świat, sporo zmutowanych stworzeń, mitologie, polityka, przemyślane nazewnictwo postaci, grup, liczne i nie zawsze spodziewane nawiązania (choćby imiona ghuli), wielce zadziwił zarówno długością jak i jakością". Za ogromny wkład pracy i jej godne podziwu efekty otrzymujesz od nas: książkę "www.ru2012.pl", DVD z filmem "Melancholia" oraz schronową przypinkę!

Wyróżnienie dla Obcego - za opowiadanie "Trzynasty schron" (nomen omen? :P). "Zaskakujące. Piękne zakończenie", pisał Wrathu; "Głębokie, skłaniające do refleksji", zachwycała się Lithium. I mnie dosłownie powaliło ono na kolana. Świetny tekst. Gratulacje. W nagrodę otrzymujesz od nas: audiobook Janusza A. Zajdla "Limes Inferior" oraz książkę "Piaski Armagedonu" Vladimira Wolffa!

Wyróżnienie dla Adama - za opowiadanie zatytułowane "Zobaczyć niebo". Za niezwykłą biegłość w posługiwaniu się słowem, nieprzeciętną pomysłowość i wzbudzenie autentycznych emocji otrzymujesz od nas: książkę "www.ru2012.pl" oraz unikalny schronowy breloczek!

Kolejne teksty, które zrobiły na nas wrażenie, to:

Trzy teksty autorstwa monkizz - Wrathu nie mógł się nadziwić: "Są tak różne, że trudno uwierzyć, że pisała to ta sama osoba". Squonk: "Krótko i na temat (...) Ciekawie zarysowany świat, w którym ludziom porąbało się we łbach". Wszystkie napisane na bardzo dobrym, wysokim poziomie. I za to otrzymujesz od nas: DVD z filmem "Melancholia" oraz schronową koszulkę w wersji dla pań!

"Bad decisions: the aftermath" autorstwa Coyote - za odwagę i zręczne, wręcz absolutne wykorzystanie zasad konkursu - tekst jest napisany w języku angielskim, co nie było zabronione - ale także wciągającą, sprawnie napisaną historię otrzymujesz od nas: DVD z filmem "Melancholia" oraz schronową naszywkę!

"Trąba Kasandry" autorstwa Polipa - "apokaliptyka religioznawcza", jak określił tekst Jerzy, Lithium dodała do tego: "widać że przemyślane i rozplanowane (...) To takie opowiadanie dla intelektualistów, nie prosta rozrywka tylko coś na myślenie". Za intrygujące poruszenie niełatwej tematyki i solidne wykonanie otrzymujesz od nas: album CD "Starsi, grubsi, bogatsi" zespołu Vespa oraz schronową przypinkę!

Uczestnicy, których teksty zostają nagrodzone, to także:

* Dariusz Sidor - za tekst "Pewnego razu..." otrzymujesz od nas: książkę "Rebelia" Marcina Gawędy oraz schronową przypinkę!
* Stlaker - za tekst "Osiedle postapokalipsa" otrzymujesz od nas książkę "Apokalipsa według Pana Jana" Roberta J. Szmidta!
* Mad Przemo - za tekst "Łowca maszyn" otrzymujesz od nas książkę "Duma i uprzedzenie i zombi" Grahame-Smitha Setha!
* mosillo - za tekst "Szpony śmierci - Najemnik Wolności" również otrzymujesz od nas książkę "Duma i uprzedzenie i zombi" Grahame-Smitha Setha!
* DUD - za tekst "Nawałnica" otrzymujesz od nas schronową koszulkę!
* Jarosław Juszkiewicz - za tekst "Odrodzenie" otrzymujesz od nas: DVD z filmem "K-19" oraz schronową naszywkę!
* koralgol4 - za tekst "Postapo" również otrzymujesz od nas DVD z filmem "K-19" oraz schronową naszywkę!
* and last but not least - Szczupak, za dwa teksty: "Łowcy potworów" i "Inna perspektywa", otrzymujesz od nas koszulkę polo oraz naszywkę!

Tak oto wygląda rozstrzygnięcie konkursu Polskie Postapo :-) Pamiętajcie o przysłaniu danych adresowych - na konkursowego lub redakcyjnego mejla, albo do mnie PM-ką na forum newsowym. Proszę Was także o podanie w wiadomości formy Waszego podpisu pod tekstem - czy ma być to tylko nick z forum, imię i nazwisko czy może nazwisko i nick.

Na uruchomienie Projektu "13" będziecie musieli co prawda jeszcze trochę poczekać (nauczony doświadczeniem nie podaję konkretnej daty :-)). Czeka nas teraz kolejna część pracy i wyzwań nad Waszymi i naszymi tekstami. Niemniej gwarantuję, iż co najmniej jedno opowiadanie każdego autora trafi do projektu pierwszego polskiego fanowskiego postapokaliptycznego uniwersum literackiego :D Niewykorzystane teksty - o ile takie będą, mam na myśli oczywiście zgłoszenia użytkowników, którzy zdecydowali się przysłać więcej niż jeden - trafią do schronowych zasobów.

Dziękuję i gratuluję wszystkim!
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Siedem razy koniec świata - 14:06 - Jerzy
Wieści filmowe
Tyle razy przeżywał w kinie, tylko w tym roku, recenzent GW. To nie może być przypadek pisze w artykule "Czas apokalipsy". Znak czasu?

Nadrabiając prasowe zaległości trafiłem- wśród różnych podsumowań mijającego roku- na ten tekst. Tytuł zobowiązywał do lektury, budził wspomnienia, "Melancholia" wabiła. Nie zawiodłem się. Zebrało mi się na refleksje- taki okres, trochę wolnego, inne nastawienie. Refleksje nie są może tak poważne jak w rzeczonym artykule, ale za to dotyczą naszego, schronowego podwórka.

Nawet najczujniejszy z czujnych i najpracowitszy z pracowitych redaktorów (nie, nie myślę o sobie :) ) nie zarejestrował i nie opisał tylu końców świata. Nie zbliżył się nawet do tego wyniku. Nie dziwię się, bo w kilku wypadkach taka interpretacja (a może jednak nadinterpretacja?) nie przyszłaby mi do głowy. Nie wszystkie omawiane filmy mieszczą się w tak zwanych klimatach, a wydają się ciekawe, a może nawet ważne. Czyżby jednak- niezdefiniowane przecież- klimaty ograniczały?

Kultura przesiąka apokaliptyczną tematyką, świat się zmienia, przestaje być z siebie zadowolony. To dla Schronu szansa, a z drugiej strony zagrożenie marginalizacją, zaściankowością, skansenem- jeśli konwencja (nawet nośna i atrakcyjna) przysłoni rzeczywistość. Groźba rozpuszczenia się w mainstreamie też istnieje. Pomiędzy Scyllą i Charybdą, czyli jak zwykle.

Współczesna kultura chce mówić o rzeczach ostatecznych, ale nie umie.Wizje końca świata wynikają z pragnienia nowego początku- pisze Tadeusz Sobolewski. Ciekawe jaki miałby być? Na razie widać tylko, że nie powinno być tak jak jest. Żyjemy w ciekawych czasach. To podobno nic dobrego, ale przynajmniej nie będzie nudno. Kulturalnych końców świata w Nowym Roku!
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Schronzin 4 - 18:58 - nie wiem
Schronzin 4
Jeszcze w starym roku, składany naprędce, pojawił się! Oto czwarty numer Schronzina, postapokaliptycznego nieregularnika Trzynastego Schronu. W tym numerze tematyka jest szeroka niczym wejście do budy Schronka. Swoją drogą to właśnie on jest głównym bohaterem czwartego Schronzina.

Tym razem w zinie prezentujemy szeroki przekrój tekstów i kategorii. Przeczytacie o dziegciu w kontekście produkcji i używania materiałów po apokalipsie. Odświeżymy temat studia Disturbia Games, poznamy imię Róży… eee, to znaczy Zombie, dowiemy się jak naprawdę wygląda Schronek (chociaż w świecie schronowo-naukowym wszystkie jego opisy to jedynie hipotezy), a także przeglądniemy prasę. A na deser nawiążemy do korzeni Trzynastego Schronu i zaserwujemy Wam tekst o Falloutach. Tych niewydanych Falloutach.

W czwartym numerze Schronzina prezentujemy również pierwszy fragment jednej z prac, które przyszły do nas w ramach konkursu Droga Ślepców. To fenomenalny konkurs w historii Schronu, bo prace, które wzbogaciły nasze zasoby dzięki niemu przewyższały często jakość nagrody głównej. Zaznaczam, że to wyłącznie moje zdanie, nie stanowisko skondensowanego, o rozmytej jaźni Trzynastego Schronu. Nie publikujemy pracy zwycięskiej – na tę na pewno wszyscy zwrócą uwagę. My zauważyliśmy wartość w rozważaniach Specynki, znanej pod pseudonimem Cichutki Spec.



Numer czwarty jest sponsorowany przez literki L i N jak Lithium i Nightmaster.
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

<<Niusy

X Apoc - Trzynasty Schron [ v 1.0 ] & PHP by Hammer