<<Niusy
01 listopada 2011
Trapped Dead w promocji - 14:01 - Squonk
Trapped Dead
Do jutra, po promocyjnej cenie - uwzględniającej wysyłkę - w sklepie internetowym Exerion można nabyć grę Trapped Dead.

Trapped Dead to taktyczna strategia czasu rzeczywistego w konwencji klasycznych gier cieszących się niesłabnącą popularnością, jak "Commandos" czy "Desperados". Gracze poruszają się swoimi bohaterami w rzucie izometrycznym z perspektywy trzeciej osoby, w świecie Zombie zainspirowanym odnoszącymi sukces horrorami z początku lat 80-tych.

Akcja gry toczy się na początku lat 80-tych w małym miasteczku o nazwie Hedge Hill w pobliżu Kansas City w stanie Missouri. Siew nowego typu genetycznie zmodyfikowanej kukurydzy spowodował powstanie nowego wirusa, który został zmutowany w trakcie naturalnego łańcucha pokarmowego. Pogryzienie przez psa zarażonego zwierzęcia wywołało wybuch wirusa, który szybko zaraził mieszkańców malowniczej prowincji. Mike i Gerald, dwaj studenci, przypadkowo znajdują się w samym środku rozgrywającego się horroru. Zatrzymując się na stacji benzynowej w pobliżu Hedge Hill nie są świadomi istnienia wirusa, który dotarł już na stację, atakując jej pracowników...


Więcej informacji o grze Trapped Dead.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

04 listopada 2011
Polecamy: Marcin Ciszewski - www.ru2012.pl - 19:45 - Veron
Marcin Ciszewski - www.ru2012.pl
Marcin Ciszewski, autor poczytnych powieści z gatunku military/political/patriotic fiction: www.1939.pl, www.1944.waw.pl oraz Major, a także kompozytor, powraca ze swoją najnowszą propozycją, wydaną przez Wydawnictwo Znak, www.ru2012.pl.

Czas: 25 września 2012.
Miejsce: Warszawa, Port Lotniczy Okęcie.
Jerzy Grobicki opuszcza pokład samolotu lecącego z USA. Nim wsiądzie do auta stojącego przed terminalem, padają strzały. Kontrolę nad warszawskim lotniskiem przejmują terroryści. Są ofiary śmiertelne. To największy zamach w historii kraju.

Czas: 27 września 2012.
Miejsce: Borne Sulinowo
Kolumna rosyjskich wozów bojowych pędzi w stronę płyty lotniska polowego. Na jej drodze staje niespodziewany przeciwnik. Czołgi z czarnymi krzyżami na burtach otwierają ogień.

Jaką tajemnicę kryje wybudowane przez Niemców podziemne miasto w Bornem Sulinowie? Skąd wzięły się na Pomorzu w 2012 roku oddziały Wehrmachtu i SS? Jaką misję wykonują rosyjscy żołnierze 20 lat po oficjalnym opuszczeniu Polski?


Zapowiada się nieźle, prawda? W imieniu wydawcy chcemy także zaprosić na XV Krakowskie Targi Książki, gdzie będzie możliwe spotkanie z autorem (dokładnie w centrum "Targi w Krakowie” przy ul. Centralnej 41a, stoisko A28, w dniu jutrzejszym, tj. 5.11 o godzinie 13. >>> szczegóły na stronie wydawnictwa).

Trzynasty Schron poleca www.ru2012.pl!

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

06 listopada 2011
Dick w kinie - 11:40 - nie wiem
Podczas gdy Ridley Scott ujawnia, że kolejny Łowca Androidów będzie sequelem filmu z 1982 roku, a prace nad nim ruszą po zakończeniu kręcenia Prometeusza, jeden z redaktorów Filmwebu pokusił się o podsumowanie obecności Philipa K. Dicka w kinematografii. Okazuje się, że bezpośrednich adaptacji filmowych dzieł Dicka nie jest za wiele, a Fabryka Snów nie kwapi się za bardzo, żeby jak najszybciej przenosić na srebrny ekran efekty jego literackiej pracy. Widocznie nadal trwa echo tego fatum, które pozwoliło zauważyć twórczość Dicka późno po jego śmierci i które Łowcy Androidów najpierw zgotowało falę krytyki, a dopiero później doceniło jego walory. Być może jednak zaczyna się początek końca niedostrzegania roli Dicka. Na naszym, polskim gruncie, przejawia się w wydawaniu przez Rebis powieści Amerykanina, natomiast w szerszym kontekście uwidoczni się – być może – w roku 2013, kiedy to planuje się nakręcenie (lub zaczęcie prac nad) drugiego Łowcy.

Wracając jednak do niebezpośrednich adaptacji dzieł Dicka, warto wspomnieć o inspiracji jego twórczością filmowców odpowiedzialnych za Incepcję i dużo mniej znany, grecki film pt. Morning Patrol. Cytując z Filmwebu:

"Morning Patrol" to ciekawa dogrywka do powstałego pięć lat wcześniej "Blade Runnera". Skonstruowany bardzo oszczędnymi środkami świat robi duże wrażenie. Film jest dość enigmatyczny – pewne jest, że poruszamy się w rzeczywistości postapokaliptycznej, w świecie będącym tylko ponurym muzeum wspomnień. Ulice są kontrolowane przez bezlitosne patrole – Jeźdźców Apokalipsy, dopełniających dzieła zniszczenia. A gdzieś za granicami miasta, za linią rzeki, podobno ocalał jakiś inny, lepszy świat. Fabuła "Morning Patrol" jest trochę pretekstowa, a sam film to 10% historii i 90% nastroju. Zupełnie odwrotnie niż w przypadku hollywoodzkich adaptacji – zamiast efektownych konceptów powyciąganych z kontekstu z Dicka pozostaje tu kontekst.

Autor film webowego artykułu ubolewa nad faktem, że amerykański pisarz nie jest do kinematografii przenoszony w całości i że nawet mimo istniejących scenariuszy (do Ubika scenariusz powstał w latach siedemdziesiątych i został napisany przez samego Dicka), reżyserzy wolą czerpać z dzieł Amerykanina jedynie niektóre wątki i motywy, omijając szerokim łukiem bezpośrednią (wierną lub nie do końca) ekranizację.

Ridley Scott zdradza szczegóły nowego Łowcy Androidów
EFEKTY SPECJALNE: Blade Runner po grecku
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Schronotelewizornia 5-11 listopada - 11:50 - nie wiem
telewizornia
Pozostając nadal w tematyce filmowej, warto poinformować o nowej dawce wieści telewizyjnych, przygotowanych przez Schronową Wisienkę, czyli puckę. Tym razem wierszowanej zapowiedzi tego istotnego schronowego wydarzenia na szczęście nie będzie, więc oszczędzicie sobie czasu na doszukiwanie się rytmu i rymu w kolejnych wersach dyskusyjnego anty-dzieła literatury.

Pomimo poślizgu w poinformowaniu Was o nowym przeglądzie telewizyjnym (a pluć sobie w brodę mogę, bo wczoraj leciał Leon Zawodowiec na ALE KINO!), w nadchodzącym tygodniu będziecie mieli jeszcze szansę na zobaczenie naprawdę dobrych dzieł kinematografii. Szczegóły w temacie Telewizorni.

Telewizornia 5- 11 listopada
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Zmiany strukturalne Państwowej Agencji Atomistyki - 14:45 - nie wiem
Wprowadzony jakiś czas temu Program Polskiej Energetyki Jądrowej wymusza na Państwowej Agencji Atomistyki zmiany, mające przystosować ją do pełnienia roli urzędu dozoru jądrowego. Do większych reform zaliczają się: powołanie Gabinetu Prezesa, odpowiedzialnego za koordynowanie pracy Agencji, informowanie społeczeństwa oraz współpracę międzynarodową. Departament Bezpieczeństwa Jądrowego i Radiacyjnego zostaje przekształcony w Departament Bezpieczeństwa Jądrowego, który dzielić się będzie na pięć wydziałów: Wydział Analiz Obiektów Jądrowych, Wydział Kontroli Obiektów Jądrowych (widocznie są potrzebne dwa), Wydział Nieproliferacji, Wydział Odpadów Promieniotwórczych oraz Wydział Technologii Reaktorowych. Na stronie PAA, pod tym odnośnikiem dostępna jest grafika prezentująca nowy podział na departamenty i wydziały. Ciekawe czy i jak PAA poradzi sobie z nowymi obowiązkami, które czekają na tę instytucję wraz z pojawieniem się w Polsce elektrowni atomowych.

Skoro jesteśmy już na stronie Polskiej Agencji Atomistyki, warto zwrócić uwagę na ulotkę odnoszącą się do kwestii promieniowania jonizacyjnego w medycynie. Ulotkę można obejrzeć i pobrać pod adresem:


Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Growy przegląd tygodnia #10 - 20:53 - Uqahs
PA GAMES
Teoretycznie w przypadku newsmanów Trzynastego Schronu nie obowiązuje zasada "z gówna bicza nie ukręcisz" i tak w niemal wszystkim można odnaleźć aspekty postapo. Swego czasu furorę zrobił holdenowy tekst o świątecznej masakrze karpi, która już niebawem nastąpi ponownie. Niestety teoria z praktyką często się rozmija, dlatego tygodniowy przegląd siłą rzeczy stał się dwutygodniowy - ale nazwa póki co pozostała. Przy okazji obchodzimy też mały jubileusz - to już dziesiąty odcinek tego periodyku i podejrzewam, że kolejny numer uwolniony zostanie z ram czasowych, które wprowadzają niepotrzebne napięcie. Nazwa także będzie krótsza o jakieś 35%. W dobie kryzysu każda oszczędność cieszy. Spodziewajcie się więc Growego przeglądu #11. :)

Fallout
Co zrobić, gdy wszystkie dodatki do gry zostały już wydane? Oczywiście trzeba je zamknąć w jednym pudełku i wydać jeszcze raz. Bethesda Software poinformowała, że w lutym do sklepów trafi Fallout: New Vegas Ultimate Edition. W skład tej edycji wejdzie oczywiście podstawowa wersja gry razem ze wszystkimi dodatkami, jakie do tej pory się ukazały. Mowa o: Dead Money, Honest Hearts, Old World Blues, Lonesome Road, Courier’s Stash i Gun Runners’ Arsenal. Możliwość kupna tej wersji otrzymają posiadacze pecetów, a także konsolowcy. Na stronie Cenegi cisza, nie wiadomo więc, czy i kiedy polski dystrybutor wzbogaci swoją ofertę o Fallout: New Vegas Ultimate Edition.

Tim Cain, który niedawno pojawił się w ekipie Obsidian Entertainment, ujawnił, że znalazł się tam tylko tymczasowo.
Powinienem jednak wyjaśnić, że jestem tymczasowym pracownikiem w Obsidianie. Zamierzam przejść do innej firmy wiosną 2012 roku, a rozmawiam z nią od sierpnia. Teraz jako starszy programista pracuję nad jedną z gier w Obsidianie. Moja umowa trwa do marca 2012, wtedy to wszyscy zainteresowani (ja, Obsidian i wspomniana firma) będziemy mogli zdecydować o kolejnym kroku.
Więcej informacji na temat Tima znajdziecie w tym wywiadzie.

Samo Kramberger, twórca figurek ze Słowenii, do swojej pokaźnej kolekcji ręcznie wykonanych modeli postaci z różnych gier dodał bohaterów ostatniej części Fallouta. Jego prace możecie podziwiać w galerii artysty.

Zachęcam was także do obejrzenia piątego odcinka fanowskiego serialu Nuka Break. Trzeba powiedzieć, że rekwizyty tworzone przez ekipę Wayside Creations, są coraz bardziej efektowne.

Afterfall: InSanity
W sieci można przeczytać pierwsze zapowiedzi Afterfall: InSanity oparte o wersję "press preview". Grający zgodnie chwalą oprawę graficzną, a także o mroczną atmosferę gry. Wielu narzeka na niewygodne sterowanie, choć może ten element ulegnie poprawie do czasu premiery. Linki, które podaję, oprócz anglojęzycznych tekstów zawierają sporo screenów prosto z gry. Gamers Daily News, GameFront, Gaming All The Time, Capsule Computers. 15. listopada za sprawą dema sami będziemy mieli okazję przekonać się, jak wygląda Afterfall: InSanity. Dziesięć dni później ma ukazać się pełna gra, którą w Polsce wydaje CD Projekt.

Machinarium
Studio Amanita Design plan miało prosty - przygotować swoją flagową przygodówkę na konsolę Wii od Nintendo. Niestety ograniczenia tej platformy, a także limit 40 MB w usłudze WiiWare, spowodowały poważne zubożenie jakościowe gry. Twórcy zmuszeni byli ograniczyć rozdzielczość grafiki i usunąć niektóre animacje. Kompresji nie uniknęła także strona dźwiękowa. Końcowy efekt nie zadowolił czeskiej ekipy, dlatego Machinarium na Wii się nie pojawi. W przygotowaniu jest natomiast wersja na Playstation 3.

Źródło: PAGAMES
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

07 listopada 2011
Piter - już 9 listopada premiera! - 1:17 - Squonk
Piter - Metro 2033 Uniwersum
Informacja prasowa od Wydawnictwa Insignis.

Już tylko 2 dni dzieli nas od premiery "Piter", pierwszej polskiej książki z serii Uniwersum Metro 2033. Niedługo każdy będzie mógł przeczytać 600 stron niesamowitej historii ludzi żyjących po końcu świata w petersburskim metrze. Tymczasem zapraszamy do lektury piątego fragmentu, który został dodany w formie tekstowej i pliku audio na stronie metro2033.pl.

Za 7 dni spotkanie z pomysłodawcą Uniwersum Metra 2033 - Dmitrijem Głuchowskim. W związku z tym wydarzeniem, dla naszych Metrowiczów, przygotowaliśmy małą niespodziankę.

Na spotkaniu 17 listopada, o godz. 18.00 w Empiku przy Marszałkowskiej w Warszawie wręczymy 25 osobom metrowe latarki. Aby w taki sposób stać się posiadaczem latarki należy:

- posiadać swój profil na stronie metro2033.pl założony przed 30.10.2011,
- wysłać zgłoszenie o przybyciu na spotkanie z Dmitrijem Głuchowskim na adres konkurs@metro2033.pl, w tytule wiadomości należy wpisać "spotkanie" a w treści wiadomości wpisać nazwę profilu używaną na stronie metro2033.pl.

O wygranej decyduje kolejność zgłoszeń. Osoby, które do Warszawy na spotkanie z Dmitrijem Głuchowskim wybierają się z innych miejscowości i poinformują nas o tym pisząc na adres konkurs@metro2033.pl zostaną nagrodzenie latarkami nawet w przypadku, gdy ich zgłoszenie nie zmieści się w pierwszych 25-ciu.

Jak zwykle latarkę można wygrać biorąc udział w konkursie towarzyszącym nowemu fragmentowi "Piter". Zapraszamy!

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

60 rocznica rozpoczęcia produkcji FSO Warszawa - 2:48 - Squonk
Warszawa 223
6 listopada (czyli wczoraj), ale w 1951 roku, w Warszawie na Żeraniu rozpoczęto produkcję samochodu osobowego FSO Warszawa. Pojazd, oparty na dokumentacji radzieckiego samochodu GAZ-M20 Pobieda, posiadał wygląd inspirowany ówczesną stylistyką, jaka rządziła się w przemyśle samochodowym, a którą dziś roboczo określamy mianem retro.

Rozpisywać się na temat technicznych cech tego pojazdu nie mam zamiaru, bo to nie czołg czy bewup, o których mam większe pojęcie. Jednak jak zawsze w przypadku Trzynastego Schronu chciałbym zwrócić Waszą uwagę na przyjrzenie się zbieżnym cechom lat 50'ch ubiegłego wieku w Polsce, reprezentowanym przez zgrzebny socrealizm, oraz w dobrze Wam znanych Stanach.

Niestety, ale chcąc w jakiś nawet najprostszy sposób przenieść inspirację polskiego okresu czasu Zimnej Wojny lat 50'ch w stronę retrofuturyzmu, musielibyśmy się wykazać naprawdę wielką ekwilibrystyką umysłową. I nie chodzi tu wcale o stalinowski terror, który w sposób bolesny i okrutny, ale dotknął minimalną część społeczeństwa. Nie chodzi też o komunistyczną propagandę, straszącą m.in. zrzucanymi z powietrza stonkami z Zachodu. Polska była nadal krajem poważnie spustoszonym przez zniszczenia II wojny światowej, i wszystko co się działo u nas, choć na swój sposób świeże i oryginalne, i tak nie mogło się równać rozmachem znanym zza oceanu. Stany Zjednoczone oraz państwa zachodnie, a zwłaszcza te które wzięły udział w planie Marshalla, powoli wchodziły w okres rozkwitu gospodarczego, konsumpcji oraz zrzucania wojennych ograniczeń i pęt (w czym nie przeszkadzały nawet zimnowojenne zbrojenia). U nas liczyła się rozbudowa przemysłu ciężkiego oraz wydobywczego, przy jednoczesnym ograniczaniu tzw. prywatnej inicjatywy, która jako jedyna mogła szybko odpowiedzieć na konsumpcyjne zapotrzebowania polskiego społeczeństwa.

FSO Warszawa FSO Warszawa


Stąd, choć o wiele ciekawszym okresem w polskiej historii są czasy gomułkowskie, jednak produkcję polskiego krążownika szos rozpoczęto właśnie w najciemniejszym okresie stalinizmu w Polsce.

FSO Warszawa FSO Warszawa


Ale było minęło, zaś dziś patrząc na techniczne osiągnięcia minionych czasów - zwłaszcza w samochodach - możemy w nich zobaczyć duszę i klimat. Zwłaszcza, jeśli takie cudo wygląda jak nowe i daje sporo radości swoim właścicielom.

Na zdjęciach Warszawa M-223 (choć jedno zdjęcie przedstawia M-20), należąca do Krzysztofa Grobelnego, zajmującego się renowacją starych samochodów. Podesłał je nam dobrze Wam znany twórca filmu Pandemia: Ocalony Marek 'Maros' Maniewski, zaś wykonał Jakub 'V4ult' Kanda.

Zajrzyjcie także:
Osobisty doradca prezydenta Bronisława Komorowskiego o FSO Warszawa
American Dream - amerykańskie pojazdy z lat 50'ch i 60'ch.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

114 rocznica urodzin Marii Skłodowskiej-Curie - 3:40 - Squonk
Marii Skłodowska-Curie
Świat rozkminy problemów atomowych, podobnie jak Trzynasty Schron kojarzy się przeważnie z facetami. Może kiedyś, a może nawet to powinno być wręcz naszym celem, że kolejnym redaktorem naczelnym tego miłego przybytku powinna być kobieta? Z wielką chęcią oddałbym ten zasiedziany już stołek takiej osobie, no ale póki co nadal w niego będę... No na nim siedział ^.^

W związku z tym zamiast gdybać co by mogło być, wspomnijmy sobie to co było, a w sumie nadal jest. Bowiem badania naukowe Marii Skłodowskiej-Curie przyczyniły się poznania zjawisk promieniotwórczości oraz leczenia chorób nowotworowych za jej pomocą.

Wyjątkowy człowiek, wyjątkowa kobieta, wyjątkowa Polka.

Muzeum Marii Skłodowskiej-Curie.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Konkurs Robokalipsa - WYNIKI! - 11:31 - Veron
Daniel H. Wilson - Robokalipsa
Tym sposobem dotarliśmy wspólnie do końca mojego pierwszego samodzielnego konkursu (bardzo przepraszam za tę próżną autoopochwałę :P). Cóż, nie ukrywam, że zawiodła mnie nieco frekwencja i liczyłem na więcej zgłoszeń, zwłaszcza po raczej pochwalnej recenzji książki Wilsona, która - co powtarzam już nie po raz pierwszy - jest co najmniej godna uwagi. Ale nie ma co narzekać.

Nie przedłużając zatem: zwycięzcą i zdobywcą nagrody - egzemplarza książki Robokalipsa autorstwa Daniela H. Wilsona - zostaje...

...Cichutki Spec!

Serdecznie gratuluję i bardzo proszę o przesłanie danych kontaktowych. Praca zgłoszeniowa jest bardzo ciekawa i pozwolę sobie udostępnić ją pod tym linkiem. Do książki dorzucam zaś mały, niespodziankowy bonusik! :-)
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Program Falkonu 2011 w ogóle i w szczególe - 13:35 - Squonk
Falkon 2011
(Informacja prasowa od organizatorów).Program XII Ogólnopolskiego Festiwalu Fantastyki Falkon 2011, który odbędzie się w Lublinie w dniach 10-13 listopada już jest!

Możecie pobrać i przejrzeć w plikach PDF jego następujące wersje:
- książeczka z pełnym opisem punktów programu
- tabela z programem Falkonu

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Konferencja na temat energetyki jądrowej - 23:50 - Squonk
Konferencja - Energetyka jądrowa w Polsce
15 listopada br. w Parku Naukowo-Technologicznym, przy ul. Trzy Lipy 3 w Gdańsku, odbędzie się konferencja Energetyka jądrowa w Polsce opcja czy realna potrzeba?.

Co prawda udział w konferencji jest bezpłatny, ale rejestracja jest wymagana. I choć konferencja jest przeznaczona, dla wybranych sektorów uczestników jak samorządy czy banki, to studenciaki - czyli osoby czytające Trzynasty Schron, mogące potencjalnie być zainteresowani taką tematyką - mogą spróbować uzyskać wejście na tą imprezę. Stąd też o niej informujemy.

Więcej informacji: Energetyka jądrowa w Polsce.

Źródło:
Energetyka i technika jądrowa

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

08 listopada 2011
Wystawa prac Zdzisława Beksińskiego - 0:45 - Squonk
Zdzisław Beksiński - obraz
Do 20 listopada w warszawskim Domu Artysty Plastyka, przy ul. Mazowieckiej 11a, można oglądać prace Zdzisława Beksińskiego. Wystawionych jest 50 obrazów, 100 rysunków oraz 100 zdjęć, należących do kolekcji Piotra Dmochowskiego.

Trochę trąci to miastem, że w naszych zasobach jedyną wzmianką o tym artyście jest pojawienie się jego nazwiska w recenzji gry Machinarium, która graficznym nastrojem nawiązuje, do jego niesamowitych prac. Może więc kiedyś nadrobimy te zaległości, a póki co polecam wszystkim nie mającym pojęcia o kim, na zajrzenie na niniejszą stronę.

www.beksinski.pl

Więcej informacji:
Wernisaż wystawy Zdzisława Beksińskiego w Domu Artysty Plastyka

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Czas zmierzchu: poczuj na własnej skórze magię miasta Majów - 22:59 - Squonk
Dmitrij Głuchowski - Czas zmierzchu
Informacja prasowa od Wydawnictwa Insignis.

Nowa powieść Dmitrija Głuchowskiego zatytułowana Czas zmierzchu ma swoja premierę w środę 9 listopada. Głuchowski, który jest znany polskim czytelnikom z postapokaliptycznych powieści Metro 2033 i Metro 2034, tym razem proponuje książkę w klimacie kryminalno-fantastycznym.

Wszystkich ciekawych tego, co łączy wierzenia Majów z nasza współczesną cywilizacją zapraszamy do lektury Czasu zmierzchu.

Dla czytelników, którzy chcieliby na własne oczy zobaczyć miasto Majów, Wydawnictwo Insignis i Biuro Podróży Relaksmisja.com ufundowali 10-dniową wycieczkę dla dwóch osób do meksykańskiego miasta Tulum na Jukatanie, jednego z ośrodków starożytnej cywilizacji Majów, w rejony gdzie rozgrywa się część akcji Czasu zmierzchu.

Nagroda w konkursie Czas zmierzchu


Konkurs, w którym będzie można wygrać tę wycieczkę zostanie przeprowadzony na antenie Radia ZET 16 listopada w porannym programie Dzień Dobry Bardzo, którego gościem będzie Dmitrij Głuchowski. Zapraszamy!

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Premiera Pitera już w środę! - 23:45 - Squonk
Piter - Metro 2033 Uniwersum
Informacja prasowa od Wydawnictwa Insignis.

Już w najbliższą środę, 9 listopada, na księgarskich półkach całego kraju zadebiutuje Piter Szymuna Wroczka - pierwsza książka w ramach projektu Dmitrija Głuchowskiego Uniwersum Metro 2033.

Wszystkich, którzy chcieliby sprawdzić czy Piter wpisuje się w klimaty legendarnego już Metra 2033 zapraszamy na stronię metro2033.pl, gdzie opublikowaliśmy już szósty fragment książki. Można go nie tylko przeczytać, ale też posłuchać w niezrównanej interpretacji Krzysztofa Gosztyły. Zapraszamy też do udziału w szóstej odsłonie konkursu, w którym można wygrać niezbędną w ciemnych tunelach metra latarkę.

Przypominamy też o spotkaniu z Dmitrijem Głuchowskim, które odbędzie się 17 listopada w warszawskim Empiku Junior przy ul. Marszałkowskiej 116/122. Będzie to okazja do zdobycia autografu i osobistego spotkania z autorem. Dmitrij Głuchowski przyjeżdża do Polski aby zaprezentować swoją nową książkę zatytułowaną Czas zmierzchu oraz by zainaugurować projekt Uniwersum Metro 2033, który rozpoczyna książka Szymuna Wroczka - Piter.

Przy tej okazji warto też bliżej zapoznać się z autorem Pitera i zajrzeć do jego tajemniczego życiorysu.

Szymun Wroczek


Podgląd newsa | Skomentuj newsa

11 listopada 2011
Nowe radioaktywne pierwiastki w tablicy Mendelejewa - 2:20 - Pilarious
Nicolaus Copernicus
Akceptacja nazw dla pierwiastków o liczbach atomowych 110, 111 i 112 (kolejno darmstadtium (Ds), roentgenium (Rg) i copernicium (Cn) ) nastąpiła na początku listopada na spotkaniu w Londynie. Międzynarodowe stowarzyszenie chemików - International Union of Pure and Applied Chemistry (IUPAC) już w październiku zaakceptowało nazwy dla nowych pierwiastków w tablicy, ale dopiero teraz to samo zrobiło międzynarodowe stowarzyszenie fizyków - International Union of Pure and Applied Physics (IUPAP).

Nowe pierwiastki są niewystępującymi w przyrodzie izotopami. Nas, jako Polaków, najbardziej interesuje ten ostatni pierwiastek, gdyż nazwa jego pochodzi od naszego rodaka - Mikołaja Kopernika. Sam atom uzyskano pierwszy raz w laboratorium w 1996 roku poprzez zderzenia atomów cynku i ołowiu. Od tamtej pory stworzono i wykryto w sumie około 75 jego atomów.

Informacja na stronie Instytutu Fizyki
Więcej informacji na temat copernicium na Wikipedii
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Schrontelewizornia 12 - 18.XI.2011 - 4:20 - Squonk
telewizornia
Szerokie i spontanicznie reagujące rzesze fanów poezji zapowiadającej najnowszy odcinek Schrontelewizorni na razie muszą obejść się smakiem. Brak promieni słonecznych, a w miarę normalny poziom tych nie normalnych (do sprawdzenia na stronie Państwowej Agencji Atomistyki) sprawił, że zostanie być może ogłoszony nabór na sekretarkę redaktora naczelnego odpowiedzialną za przynoszenie i otwieranie piw... eee... ten no, znaczy za pisanie zajawkowych wierszyków.

A póki co najnowszy raport telewizyjny, przygotowany przez puckę >>> znajdziecie tu oooj!.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

13 listopada 2011
To nie będzie Miś na miarę Waszych oczekiwań - 13:56 - nie wiem
To będzie coś znacznie lepszego. Oczywiście o ile nie okażecie najgorszego, co okazać możecie: słomianego zapału. Rozcieńczać swoich chęci też nie próbujcie, bo wyjść może tak jak we wspomnianym filmie.

Na początek dużo demagogii, absurdu i bezsensu, a teraz zajmijmy się tym o co naprawdę chodzi. Mowa o rzeczy ciekawej, o czymś co i na Schronie chcieliśmy zorganizować, ale nam się nie udało. Ale udało się naszym sojusznikom z Game Exe, którzy zapraszają Was na formowe sesje Neuroshimy. Brzmi smacznie? No pewnie że brzmi, bo kto miałby być tym bardziej zainteresowany niż Wy, czytelniczki i czytelnicy Trzynastego Schronu, który może o samej Neuroshimie za dużo nie pisał (żaden profesjonalny portal internetowy by się do takich rzeczy nie przyznawał, więc punkt dla nas za prawdomówność), ale na swój sposób obrabiał działkę gier z wydawnictwa Portal (recenzje Neuroshimy znajdziecie m.in. tutaj). Poza tym jako czytelnicy Schronu jesteście świetnie zorientowani w tematyce postapokalipsy i z grubsza wiecie za co ją lubicie. A jeśli wasze lubienie przekłada się na chęć kreatywnego spędzenia czasu - tym razem przed komputerem, bo na dworze/polu1 coraz zimniej – to zachęcam gorąco (jako ja, nie jako Trzynasty Schron, w Polsce nie ma obywatela o takich personaliach) do odwiedzenia forum Game Exe.

Nabór na sesje Neuroshimy.

Sesja Neuroshimy - zapisy - temat na forum GE.

1Naprawdę mógłbym to ciekawie skomentować.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Radioaktywna chmura nad Europą - 14:21 - Pilarious
Promieniotwórczość
Tajemnicza radioaktywna chmura jodu-131 zawisła nad naszymi południowymi sąsiadami oraz północną częścią Niemiec, a także nad kawałkiem terytorium Węgier i Austrii, jednak, jak podaje Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej, nie zagraża ona zdrowiu. Władze tych państw oraz MAEA zaprzeczają jakoby chmura pochodziła z Japonii. Przypuszcza się, że doszło do wycieku przy produkcji radiofarmaceutyków, jednak nie ustalono jeszcze dokładnego miejsca źródła. Niewykluczone, że chmura ta znajduje się także nad innymi państwami Europy, w tym nad Polską.

Jod-131 jest radioizotopem z 8-dniowym okresem połowicznego rozpadu. W wysokich dawkach jest niebezpieczny dla zdrowia, powoduje raka.

Źródła:
BBC
TVN24

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

14 listopada 2011
Świąteczna Apokalipsa #3 - preludium - 13:32 - Squonk
Karp
Być może w tym roku nie dojdzie do zakrojonej na szeroką skalę hekatomby karpi, odbywającej się w przedświątecznym, zakupowym szale konsumpcji oraz nabywania materialnych dóbr ponad stan i miarę. To nie demoniczne rynki, kryzys w Matce Armii czy smutek po rezygnacji premiera Berlusconiego może stanąć na przeszkodzie rzezi tych mało (według mnie) smacznych ryb, ale wirus KHV.

Jak donoszą media - na razie w formie lekko ciężkawych "michałków" - w gospodarstwach hodowlanych na Lubelszczyźnie dochodzi do masowych padnięć karpi. Straty mogą iść w miliony, a to może się przełożyć także na ogólnokrajowy wzrost cen tych ryb.

Zasłyszano w wiadomościach w Trójce.

Zajrzyjcie także:
Osobisty doradca pana prezydenta RP Bronisława Komorowskiego o wirusie KHV
Michałek w Super Expressie

O sprawie pisaliśmy wcześniej:
Świąteczna Apokalipsa #1
Świąteczna Apokalipsa #2

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

16 listopada 2011
Spotkanie z Dmitrijem Głuchowskim - 2:50 - Squonk
Dmitrij Głuchowski - Czas zmierzchu
Informacja prasowa od Wydawnictwa Insignis.

Na stronie metro2033.pl został opublikowany siódmy, przedostatni już fragment Pitera Szymuna Wroczka. Książka miała premierę w minioną środę - wszystkich, którzy chcą poczuć klimat petersburskiego metra, zapraszamy do księgarń.

Wczoraj do Polski przyleciał Dmitrij Głuchowski, aby zaprezentować swoją nową książkę Czas zmierzchu oraz przedstawić książkę autorstwa Szymuna Wroczka pt. Pitera, która rozpoczyna serię Uniwersum Metro 2033.

Z Dmitrijem Głuchowskim będzie można się spotkać w najbliższy czwartek 17 listopada o godz. 18.00 w Empiku Junior przy ul. Marszałkowskiej 116/122 w Warszawie. Autor Metra 2033 będzie odpowiadał na pytania czytelników i podpisywał swoje książki.

W środę, 16 listopada Głuchowski będzie gościem Marzeny Chełminiak w programie Dzień Dobry Bardzo w Radiu ZET. Autor będzie opowiadał o swojej książce Czas zmierzchu. W trakcie programu zostanie przeprowadzony konkurs, w którym będzie można wygrać dziesięciodniową wycieczkę do Meksyku dla 2 osób.

Nagroda w konkursie Czas zmierzchu


Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Demo Afterfall udostępnione! - 22:28 - Nightmaster
Afterfall Insanity
Nicolas Games udostępnił demo Afterfall: InSanity, czyli od dawna zapowiedzianej, polskiej gry postapo. Demo zawiera początek gry. Jego rozmiar to 1.9GB co jest dosyć sporym rozmiarem jak na wersję demostracyjną. Grywalne demo można pobrać z tego adresu. Mam tylko jedną obawę, że jeśli cała gra będzie tak samo "dobra" jak demo, to 1$ jest stanowczo zawyżoną ceną.

Już wkrótce przedstawię Wam moją recenzję tego dema.
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

17 listopada 2011
Polskie Postapo - zbliża się koniec konkursu! - 16:48 - Veron
Trzynasty Schron
Tak, nie inaczej. Przypominamy, że do końca konkursu pozostały jeszcze dwa tygodnie. Nie zmienia to faktu, że przez cały czas czekamy na kolejne zgłoszenia. Im więcej, tym lepiej!

Z ogromną przyjemnością chcę też poinformować o zwiększeniu puli nagród. Squonk pisał już o przekazaniu do niej powieści Janusza A. Zajdla Limes Inferior w wersji audiobookwej przy okazji ostatniego konkursu zajdlowo-audiobookowego. Dodatkowo do puli nagród dołączyły: powieść Piaski Armagedonu autorstwa Vladimira Wolffa oraz 3 pachnące świeżością płyty DVD z filmem Melancholia w reżyserii Larsa von Triera!

Melancholia


Przypominam także o podkonkursie, którego inicjatorem jest toga5, a do wygrania gra "S.T.A.L.K.E.R. Zew Prypeci"! Szczegóły na forum newsowym.

Kto chce się jeszcze upewnić w kwestiach formalnych - regulamin konkursu. W rozszerzeniu newsa - na zachętę - utwór zapowiadający literacko-muzyczny projekt "13", autorstwa Wrathu. Polecam!

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

19 listopada 2011
Droga ślepców - konkurs - 2:46 - Squonk
Droga ślepców
Dwunasta rocznica założenia Trzynastego Schronu zbliża się do nas jak Schronek po długim "gigancie" na Pustkowiach. Cicho, skrycie, by nagle capnąć za tyłek tego, który jest odpowiedzialny za jego budę, a świeżego siana na legowisko nie nałożył.

W związku z tym mamy w planach uświetnić obchody tego doniosłego wydarzenia konkursami, w których i tak nie będziecie brać udziału. Ale to już nie nasze zmartwienie, bo jak wspomniałem na początku, my musimy zająć się naszym psiakiem i jego wiecznie nieogarniętą budą, z cieknącym dachem.

A Wy zaś, zajmijcie się konkursem "Droga ślepców", w którym można wygrać egzemplarz tej frapującej powieści.

Regulamin konkursu Droga ślepców

Droga ślepców - recenzja.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

20 listopada 2011
Recenzja dema Afterfall: InSanity - 15:59 - Nightmaster
Afterfall Insanity
Dzisiaj nietypowo, ponieważ rzadko się zdarza, żeby ktoś recenzował wersję demonstracyjną gry. Jednak z racji tego, że powstaje ona już bardzo długo, oraz dookoła niej było pełno wątpliwości czy w ogóle powstanie, postanowiłem zrobić wyjątek, szczególnie, że demko jest świeżutkie, bo zostało wypuszczone zaledwie 4 dni temu. Ponieważ opisuję niepełną wersję gry, zasięgnąłem trochę informacji ze źródła, tj. oficjalnej strony gry, która znajduje się pod tym adresem . Afterfall, bo o tej grze mowa, przenosi nas w postapokaliptyczną Nową Polskę, przedstawiając historię naukowca Alberta Tokaja, który został wysłany na misję rozpoznawczą.

Fabularnie gra jest dobra, historia z cutscenek (przetragicznie wykonanych) oraz plansz, na których opowiadana jest sytuacja, rozjaśniająca sytuację, jest ciekawa i zachęca do gry. Fabuła ma jednak jeden, bardzo poważny minus - jest do bólu liniowa, nie mamy więc dylematów w stylu dać lek dzieciakowi czy lokalnemu politykowi. Szkoda, bo w pierwotnym założeniu Burżuazja miała być polskim Falloutem, typową grą RPG, a nie miernym TPP shooterem. Moim zdaniem to strzał w kolano już na samym początku, niestety później będą kolejne strzały w drugie kolano, obie stopy, a na koniec gra w rosyjską ruletkę przy pomocy uzi.

Technicznie gra jest bardzo mocno zacofana. Grafika straszy nierównością. Z jednej strony mamy piękne animacje, które bez powodu nagle zaczynają mocno klatkować, psując całe wrażenie (tyczy się to między innymi pierwszego spojrzenia na powojenną Nową Polskę). Animacja głównego bohatera momentami również klatkuje, pomimo tego, że mój komputer spełnia wymagania dużo powyżej zalecanych. Na srogie baty zasługuje także to, że bohater porusza się jak mucha w smole, co również psuje ogólne wrażenie. To kolejny strzał w kolano, ponieważ jeśli na oficjalnej stronie gry przedstawiają konfigurację, którą ze sporą nadwyżką spełnia mój komputer, ale animacja nie jest płynna, to znaczy, że mają jeszcze wiele do zrobienia, a optymalizacja (i tak dobrego Unreal Engine, który w innych grach sprawuje się znakomicie) pozostawia wiele do życzenia, to inne założenia twórców możemy wrzucić między bajki.

Przeciwnicy w demku nie są wymagający. Nigdy nie zostałem pozbawiony życia, mimo tego, że cały czas walczyłem bronią ręczną (oprócz jednego wyjątku, w którym posłużyłem się karabinem na wielkiego mutanta). Co do ich ilości to demo pozostawia wiele do życzenia, ponieważ cały czas obserwujemy nieznacznie zmienione postaci, lub wręcz kalkomanie nadciągających przeciwników, co czyni z gry raczej komedię niż survival horror. Ilość może nie robi wrażenia, za to z ich jakością jest już dużo lepiej. Podoba mi się również, że w schronie nie spotykamy tych samych przeciwników co na zewnątrz, co sprawia wrażenie wyraźnego podziału, za które ceniłem sobie Fallouta 2. Przeciwnicy są ładnie zaprojektowani ale… no właśnie ale, jest ich za mało i są bardzo mało wytrzymali. Pewnikiem gdyby było trzecie kolano, to projektanci właśnie by sobie w nie strzelili. Robiąc bardzo dobrą bazę i w połowie drogi ją psując, strzelają sobie tylko w stopę.

Kolejnym strzałem w stopę jest muzyka, a właściwie jej kompletny brak dopasowania do dziejącej się sytuacji. Idziemy sobie korytarzem, lekki klimat grozy a tu muzyka nagle zmienia się na taką, jaka stosowana jest przy dużych starciach. Prowadzi to do sporej dezorientacji, która również psuje rozgrywkę. A szkoda, bo muzyka jest naprawdę bardzo fajna i przemyślana. Jak tylko poprawią momenty, w których pojawia się określona ścieżka audio, to będzie to mocny atut tej gry. Niestety, na chwilę obecną jest to coś, nad czym muszą solidnie popracować, bo inaczej będzie kiepsko.

Menu ekwipunku, a właściwie jego kompletny brak, niszczy tę grę. Tokaj może bowiem nosić przy sobie broń krótką, długą i jedną z dostępnych broni białych, przy czym po wybraniu broni długiej, siekiera (czy inny z elementów, które nie wymagają amunicji) zostaje wyrzucona na podłogę. Można by rzec, że to w sumie typowo polski akcent, ponieważ wystarczy położyć coś na podłodze, odwrócić się, a położona wcześniej rzecz magicznie znika, no nie ma to jak w domu. Istna gehenna, która rujnuje tą grę. Jest to wspomniana wcześniej gra w rosyjską ruletkę automatem, która sprawia, że gra odpycha mnie już na etapie dema.

Z innych, mniejszych już błędów, które rażą mnie swoją obecnością wymienić należy: brak krwi na siekierze, młocie i innych broniach białych, znikanie poległych przeciwników z podłogi, niedostateczna praca kamery, brak możliwości zmiany stroju (przynajmniej w wersji demo), brak możliwości zmiany trybu kamery (pomimo tej opcji w menu), brak możliwości skakania czy też kucania, co też wywołuje u mnie spore zdziwienie. To wszystko jednak urasta do takiego rozmiaru irytacji w trakcie gry, że gracz otrzymuje bonusowy postrzał w jądra.

Ale nawet w najgorszej produkcji są małe smaczki, które się komuś spodobają. Tutaj jest podobnie, ale niestety nie na tyle, żeby ta gra była (na tym etapie) produkcją dobrą. Do rzeczy, które wywołały u mnie uśmiech na twarzy, możemy zaliczyć klimat rozgrywki, takie swoiste połączenie Fallouta, Stalkera, Deus Ex’a i Shadowgun’a. Bardzo ładnie prezentuje się animacja wykańczania przeciwnika bronią białą, która polega na trzykrotnym uderzeniu w głowę ofiary, aż ta się rozpadnie na kawałeczki, a ekran zaleje się krwią. Ponadto zwiedzamy opuszczone miejsca, w których licho nie śpi. Na ścianach WRESZCIE widzimy polskie nazwy i charakterystyczne dla naszego regionu nalepki i napisy. To bardzo fajne, że nawet w anglojęzycznej wersji znajdują się te rzeczy. W tej produkcji możemy znaleźć cząstkę praktycznie każdej z wymienionych wcześniej przeze mnie gier. Ale z jednej strony to co jest dobre może okazać się zgubne. Właśnie to, że gra czerpie garściami z tych produkcji sprawia, że fajna fabuła traci na oryginalności, bo przecież to wszystko już widzieliśmy.

Demo hucznie zapowiadanej od wielu lat gry, która miała być polskim Falloutem, okazuje się być koszmarnym gniotem. Niczym nie przebija ona produkcji, które jako nowości możemy kupić w każdym kiosku za 9.99zł. Co więcej, dobre pomysły są niszczone przez mierne wykonanie. Systemy freefight i fearlock w demie praktycznie nie występują, więc nie mogę ich w żaden sposób ocenić, a szkoda, bo z chęcią chciałbym je zobaczyć w akcji, a nie na prerenderowanym trailerze. Na chwilę obecną, jedyne co w miarę dobrze wyszło w tej demonstracji to ekran powitalny. Niestety, biorąc pod uwagę demo, nie mogę wystawić grze wyższej oceny niż 2/10.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

21 listopada 2011
Rosa - animacja (teoretycznie) w klimatach - 1:51 - Squonk
ROSA
No to błysnę abnegacką inwencją, ale tytuł tego filmu nic mnie nie powiedział, a po jego obejrzeniu nic się w tym względzie nie zmieniło. Całość wygląda jak intro do "kolejnej gierki w rzekomych klimatach postapo", usilnie lansowanej w "pismach z sidi", ze standardową oceną 9,5/10. Po co to i dlaczego nie mam więc pojęcia, i tylko postapokaliptycznej czujności oraz schronistycznej świadomości czytelniczki Komety należy zawdzięczać to, że pojawiła się tutaj ta informacja.

Może Wy będziecie bardziej ogarnięci, o co w tym wszystkim chodzi. ROSA w reżyserii Jesusa Orellano.

Strona projektu.

Do obejrzenia w rozszerzeniu nowiny.


Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Recenzja filmu Melancholia Larsa von Triera - 17:48 - Veron
Melancholia
Są takie filmy, które na długo po ich obejrzeniu pozostają w pamięci. Truizm, tak, ale - jak to z truizmami bywa - mówiący całą prawdę. Do tego idealnie pasuje do kontekstu oceny ostatniego filmu znanego duńskiego reżysera, regularnego laureata festiwali filmowych na całym świecie, Larsa von Triera.

Melancholia, o której mowa, to film wybitny. Nie mam co do tego żadnych wątpliwości, bo to filmowy artyzm w najlepszym wydaniu. Obraz miał spore szanse na wywalczenie w tym roku Złotej Palmy w Cannes, niestety, uniemożliwił to sam von Trier. W swoim stylu zresztą, czyli - mówiąc oględnie i mocno prymitywnie (za co przepraszam) - swą niewyparzoną gębą. Skończyło się na nagrodzie dla najlepszej aktorki. Pisałem już o tym nieraz, dlatego powtarzać się nie będę (zapraszam do przeglądu Filmowych wieści), zapraszam za to do lektury moich wrażeń z filmu, dostępnych pod poniższym linkiem.

Chcę także przypomnieć, że 3 egzemplarze DVD z filmem Melancholia są nagrodą w konkursie Polskie Postapo, a ufundował je dystrybutor filmu, Gutek Film.

Recenzja filmu Melancholia
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

25 listopada 2011
Nie tucz książkowego potwora - 10:18 - Lithium
Nie karm książkowego potwora
Taki tytuł nosi artykuł opublikowany na wortalu literackim Granice.pl, który rozpoczął akcję, obejmującą swoim zasięgiem coraz szersze kręgi odbiorców, dotyczącą świadomego dokonywania zakupów, początkowo tylko publikacji książkowych, a teraz już także innych dóbr materialnych. Autorzy zwracają uwagę na nieuczciwe zachowania dużych sieci handlowych, których poczynania doprowadzają do upadku wydawnictw, a także lokalnych przedsiębiorstw. Zachęcają oni zatem do kupowania w małych księgarniach bądź bezpośrednio u producentów, dzięki czemu otrzymują oni od razu pieniądze, co często nie jest taką oczywistością w przypadku kupowania w sieciach.

Przejdźmy jednak do konkretów. Osoby odpowiedzialne za akcję przede wszystkim atakują wszystkim dobrze znany Empik, który rzekomo bogaci się za pieniądze pochodzące od wydawców. Ich polityka zakłada "kupowanie" książek z możliwością zwrotu niesprzedanych egzemplarzy po jakimś czasie. Empik wystawia książki na półki sklepowe, ale płaci (tylko za te sprzedane) dopiero po około pół roku. Wydawcy natomiast w ciągu miesiąca od tej "sprzedaży" muszą zapłacić podatek dochodowy i VAT od całości wysłanych Empikowi książek. Zwrot podatku zapewne mogą potem odzyskać, ale dopiero po dłuższym czasie. Wiele wydawnictw ma zatem "zamrożone" pieniądze, których nie może przeznaczyć na nowe publikacje. Dlaczego w takim razie nie zrezygnują z Empiku? Bo jest on jednym z największych odbiorców i właśnie tam książek sprzedaje się najwięcej, co z tego, że praktycznie bez zysku.

Jakie to jednak ma znaczenie dla przeciętnego odbiorcy? A takie, że wydawnictwa nie mogą pozwolić sobie na publikowanie wielu tytułów, ze względu na to, że mogą one się okazać nieopłacalne. Bezpieczniej jest wydać światowej sławy bestseller, bo ma już na tyle silną pozycję, że można liczyć, iż zainwestowane pieniądze się zwrócą. Niewiele osób z kolei kupi książkę kompletnie nieznanego debiutanta, nawet jeśli byłaby genialna. Z innej strony - wydawnictwa wszędzie szukają oszczędności, na czym traci jakość publikowanych książek. I chodzi nie tylko o formę wydania, ale także redakcję książki czy korektę tekstu. Kupujemy więc książki kiepskiej jakości z całą masą błędów.

Organizatorzy akcji ostrzegają zatem, że niedługo może się okazać, iż inteligentny czytelnik nie będzie miał czego czytać, bo wydawane będą tylko komercyjne tytuły. Namawiają do świadomej konsumpcji, dokonywania zakupów u wydawcy lub w małych księgarniach. Do tej akcji przyłącza się coraz więcej ludzi - piszą o niej gazety, mówią o niej w radiach, wypowiadają się pisarze i publicyści, a także zwykli odbiorcy. Na Facebooku pojawiło się natomiast specjalne wydarzenie, które już zdobyło sporą popularność. To jednak dopiero początek akcji, do której starają się dołączać inni, m. in. po to by promować małe, regionalne firmy.

Właściciele sklepów internetowych chcą 30.11 uczynić dniem darmowej wysyłki, by przyciągnąć klientów, natomiast po tablicach użytkowników Facebooka krąży świąteczne przesłanie: Zdecydujmy się na kupno prezentów Bożonarodzeniowych od drobnych przedsiębiorców, ze sklepu z rękodziełem, od sąsiada, który robi wszystko, aby utrzymać swój sklepik, od przyjaciółki, która wytwarza niepowtarzalne rzeczy, od tego, który oparł się globalizacji w naszych okolicach... Zróbmy tak, aby nasze pieniądze dotarły do zwykłych ludzi, którzy ich potrzebują, nie do firm międzynarodowych i wielkich przedsiębiorców, którzy płacą zbyt mało swoim pracownikom i przemieszczają firmy w inny koniec świata... robiąc tak więcej osób będzie mogło przeżyć szczęśliwe Boże Narodzenie. Jeśli się zgadzasz, skopiuj to i wklej na swojej tablicy.

Strona akcji na Facebooku

Źródła:
Nie tucz książkowego potwora
Dramatyczna sytuacja. Mądrze wybierajmy gdzie kupujemy książki
Jak doić wydawców
Prezenty pod choinkę od antyglobalisty
Bo wszyscy się boją buki
Kto kogo zjada
Dlaczego nie napiszę opowiadania dla Empiku

PS.
Witam wszystkich czytelników. To mój pierwszy na Trzynastym Schronie (i w życiu) news dlatego bardzo proszę o wyrozumiałość.
Lithium

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

26 listopada 2011
Recenzja 'Dzieci cienie: Wśród ukrytych. Wśród oszustów' - 12:40 - Lithium
Margaret Peterson Haddix - Wśród ukrytych. Wśród oszustów
O tej książce pojawiło się już kilka informacji na Trzynastym Schronie, wśród nich data publikacji i wywiad z autorką. Tym razem chcę Wam zaproponować recenzję tej, poruszającej ważne problemy i podającej je w lekkostrawnym sosie, powieści dla młodzieży.

Jest to oczywiście tylko moja subiektywna ocena, z tego co widzę trochę odmienna od "hurra-pozytywnych" recenzji znalezionych w sieci. Możliwe zatem, że (o zgrozo!) zwyczajnie nie mieszczę się już w grupie wiekowej, dla której książka została przewidziana.

Zapraszam do czytania:
Recenzja 'Dzieci cienie: Wśród ukrytych. Wśród oszustów'

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Wiatry i wietrzyki - 15:43 - Squonk
Silne wiatry, wichury, tornada
No co je no? Koniec listopada to jakiś śnieg powinien spaść c'nie? Choćby po to, by znów pojawiła się okazja by na Trzynastym Schronie pojawiła się jak co roku legendarna już piosenka Zima stulecia zespołu Lao Che. By sobie ponarzekać na zaspy śniegu odgarnianego z ulic na chodniki, oraz na psie g...wiazdki, radośnie przez burki zostawiane tamże. Parafrazując jednak gospodarza bloku przy ul. Alternatywy 4 Stanisława Anioła: nie będzie śniegu, będzie wiatr!

Jak podaje Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej na Pomorzu Gdańskim będzie wiało, i to mocno. Wiatr najsilniejszy przy brzegu, dochodzący do prędkości 90 km/h, będzie słabł w stronę lądu. To skutek huraganowych wiatrów przechodzących nad północną Europą.

Informacja na stronie IMGW
Trąba powietrzna przeszła nad Bydgoszczą

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Już prawie wiemy gdzie powstanie polska elektrownia atomowa. - 17:08 - Lithium
Polska Grupa Energetyczna podała trzy miejscowości, które wybrano spośród 92 potencjalnych lokalizacji polskiej elektrowni atomowej. Miejsca te najlepiej spełniają wymagania, przede wszystkim ze względu na dobrą dostępność wody do chłodzenia systemu, a także odpowiednią budowę geologiczną. Teraz czekają je kolejne badania, które mają doprowadzić do wydania ostatecznego werdyktu. Już w 2020 roku ma zostać uruchomiony pierwszy z dwóch siłowników, które razem mają osiągać moc 6000 MW.
Szczęśliwymi wybrańcami są: Choczewo, Gąski i Żarnowiec.

Źródła:
Gdzie stanie polska elektrownia atomowa? W Choczewie, Gąskach lub Żarnowcu
PGE ujawnia, gdzie stanie polska elektrownia atomowa
Gdzie stanie polska elektrownia atomowa?
Sprawdź, gdzie stanie polska elektrownia atomowa

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

27 listopada 2011
Dwunaste urodziny Trzynastego Schronu - to już dziś! - 14:19 - Lithium
Choć sama działam na Trzynastym Schronie dopiero niecałe pół roku to właśnie mi przypadł w udziale zaszczyt napisania urodzinowego newsa. Mam nadzieję, że uda mi się sprostać temu arcyważnemu zadaniu.

Na początek trochę faktów - serwis internetowy o nazwie Trzynasty Schron powstał dokładnie 27.11.1999 roku, czyli 12 lat temu. Ojcem- założycielem był Oozy. Mogłabym napisać więcej, ale po co dublować czyjąś pracę? Żądnych wiedzy odsyłam do działu Historia. A przy czytaniu niech Was wspomoże Ghulowe Mocne. Ważne jest, że sporo uległo zmianie, serwis ogromnie się rozrósł, a liczba osób go tworzących stale się powiększa. Ze zwykłej strony fanowskiej Trzynasty Schron przeistoczył się w zarejestrowane czasopismo o ogólnopolskim zasięgu. Ku chwale Emanacji 13S !!!

Jak urodziny to też... życzenia. Wszystkiego najlepszego, zdrowia, szczę.... eee wróć! Niech Emanacja oświeca Was na wszystkich drogach życia ( a jak wiadomo wszystkie drogi prowadzą do Trzynastego Schronu) i ma Was w swojej opiece. Obyście zawsze otrzymywali swoja codzienną dawkę promieniowania i często odwiedzali Stronę Główną serwisu. A także życzę Wam - drodzy czytelnicy, wielu genialnych pomysłów, byście brali udział w Schronowych konkursach!

Cześć oficjalną mamy zatem za sobą, teraz już bardziej prywatnie. Przed Wami "Z pamiętnika współpracownika", czyli kilka babskich refleksji o Trzynastym Schronie.

Nie będę ukrywała, że do Schronu przekonał mnie mąż. Początkowo obawiałam się, że nie będę potrafiła się tutaj odnaleźć, bo ...(jakby to delikatnie powiedzieć) seria Fallout nie jest moją mocną stroną. Choć kilka razy próbowałam to jakoś nie bardzo mnie interesuje sama gra. Ale szybko okazało się, że inne dziedziny działalności serwisu są mi dość bliskie i zostałam wessana w głąb postapo do tego stopnia, że apokalipsę zauważam na każdym kroku. Czytam lektury na zajęcia z Literatury Najnowszej i pierwsze co widzę to... wątki apokaliptyczne, a drugie ... błędy w zapisie i interpunkcji pominięte przez korektę (czyżby już jakieś skrzywienie zawodowe mnie dopadało?). Nawet udało mi się napisać opowiadanie częściowo w klimatach o co wcześniej nigdy bym się nie podejrzewała. Co jeszcze dziwniejsze - razem z Nightmasterem podjęliśmy się tłumaczenia z języka angielskiego, podręcznika do niewydanego FBOS2. Odważę się stwierdzić zatem, że Trzynasty Schron zrewolucjonizował moje życie.Dalszych rewolucji życzę tak sobie jak i Wam wszystkim, którym chciało się to przeczytać. Niech kolejny rok działalności będzie jeszcze ciekawszy i obfitszy w zdarzenia (o ile istnieje taka możliwość). Ku chwale Trzynastego Schronu!


Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Jerzy redaktorem! - 16:39 - nie wiem
Pociąg wytrwały, jakim Trzynasty Schron jest bezapelacyjnie, mknie przez wybrzuszone w świńskich kształtach przestrzenie i horyzonty pustkowi, czasami zatrzymując się, żeby zabrać na swój pokład kilku nowych ludzi. Niepełnosprawni intelektualnie, pijani, samobójczo optymistyczni, naiwni – tak można o nich myśleć. Dlatego wielkie było nasze zdziwienie, kiedy w pierwszej połowie 2010 roku, podczas jednego z postoi do rdzewiejącego pociągu z rozpadającym się napisem Trzynasty Schron wsiadł Jerzy. Jeszcze bardziej się zdziwiliśmy, kiedy zobaczyliśmy jego bagaż – skąd on znalazł tyle rzeczy na pustkowiach?! No a jak tym bagażem się z nami podzielił, przyczyniając się do zwiększenia liczby materiałów o Fallout Tactics, to nie mogliśmy się przestać zachwycać. Aktualizacja od Jerzego była jedną z niewielu na Schronie aktualizacji zrobionych w całości (merytorycznie) przez jednego tylko człowieka.

Po kilkuset tysiącach kilometrów i po tym wszystkim, co na Schronie zobaczył, Jerzy nadal chce tu być, a my mamy tę przyjemność i zaszczyt korzystać z jego bagażu. To nie awans Jerzego na redaktora uświetnia dwunastą rocznicę powstania Trzynastego Schronu, to dwunasta rocznica uświetnia awans Jerzego.

Ku chwale!

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

28 listopada 2011
Rocznica Wielkiego Głodu na Ukrainie - 4:29 - Squonk
Wielki Głód na Ukrainie
Właśnie trwa u nas konkurs Droga ślepców, którego zadaniem jest podzielić się ze schronową redakcją - a później i z Wami - własnymi refleksjami na temat zjawiska kanibalizmu. To temat mocno związany z postapokalipsą, choć nie eksponowany (i eksploatowany) w taki sposób jak motyw przetrwania w po promieniotwórczym świecie czy podczas pojawienia się zombie.

Bo i co tu można fabularnie zrobić z banalną w swojej prostocie tematyką, że człowiek zjada drugiego człowiek. Ale czy człowiek? Czy posilający się jest jeszcze człowiekiem? A zjadany? Apokalipsa, zagłada, upadek cywilizacji zmywa z tej problematyki nimb perwersji, tajemnicy czy fascynacji jaki towarzyszy np. historiom o wampirach czy o przygodach doktora Hannibala Lectera.

Na pewno żadnej perwersji czy otoczki tajemnicy nie może być w przypadku Wielkiego Głodu na Ukrainie, który w latach 1932 - 1933 pochłonął kilka milionów ofiar, przy szerzących się przypadkach kanibalizmu. Komunistyczne rojenia dotyczące gospodarki, realizowane przez wyrachowanych psychopatów, dziś są już tylko pierwotnym echem, dla doraźnych rozgrywek politycznych między Ukrainą a Rosją, która podobnie jak w przypadku mordu na polskich żołnierzach, odwraca kota ogonem.

Jeśli oczadziałe komunizmem lewactwo, określa zabitych w Katyniu naszych chłopców mianem darmozjadów, to można z dużym prawdopodobieństwem założyć, że podobnymi epitetami nazwałoby ono ofiary Hołodomoru. Czyli, choć minęło kilkadziesiąt to pożyteczni idioci nadal są wśród nas. Oby z takimi nie trzeba było się zmagać, gdyby doszło kiedyś tam do jakiegoś postapo, bowiem komuniści nawet apokalipsę uczyniliby jeszcze gorszą.

Zajrzyjcie także:
Wielki Głód na Ukrainie według osobistego doradcy pana prezydenta Bronisława Komorowskiego
„Hołodomor 1932 – 1933: Wielki Głód na Ukrainie...” (red. Jan Jacek Bruski)

Ukraińcy czczą rocznicę Wielkiego Głodu

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Polska ginie! Na ratunek uwęgrzenie!!! - 13:06 - Squonk
Polska - Węgry
W Polsce, niestrudzonym dawcą apokontentu są tzw. środowiska patriotyczno-niepodległościowe. "Hekatomba", "zagłada", "nie zabijajcie nas", "anihilacja", "prześladowania" - to słowa jak chleb powszedni, nie schodzące z ust tych ludzi z ich duchowo-politycznym przewodnikiem, którym jest Panie 'Jarosław Polskę zbaw' Prezesie. Według tej ekipy już dawno żyjemy w wyniszczonym kraju, pod niemiecko rosyjskim butem, a Putin z Merkel zaczynają dzień od łyku świeżej, polskiej krwi, utoczonej z niewiniątek. Co stoi oczywiście w kontraście do rzeczywistości lansowanej przez bezideowych hedonistów oraz konsumpcjonistów, przedstawianej m.in. w głupawych serialikach w TVN, gdzie wszyscy są piękni, młodzi, mieszkają w Warszawie i zarabiają minimum 5000 zł netto na rękę.

Ale kto wie, czy za jakiś czas nasza pensja nie będzie nominowana w forintach. O to myśl rzucona przez Panie Prezesie, o tym by w Polsce było tak jak na Węgrzech, zaczyna się powoli przekuwać w czyn. W akcję "ubratankowywania" naszej Ojczyzny - by i u nas było tak jak tam - postanowili się włączyć ziemscy przedstawiciele Pana Boga, używając broni masowego rażenia jakim jest różaniec. Przy jego pomocy, ale przede wszystkim przy zebraniu kilku milionów modlących się na nim Polaków, nasz kraj ma zostać uratowany od zagłady, przy okazji stając się już nie drugą Japonią, ale drugimi Węgrami!

Głupota szlachty, rozbiory, nieudane powstania, hitlerowskie zniszczenia podczas II WŚ, wreszcie 40 lat trwania w komunistycznym uścisku. Chyba coś słabo nasi rodacy wykonywali swoją robotę, skoro dochodziło do takich rzeczy. Może więc dziś się uda ocalić Polskę, w czym pomocna może się okazać właśnie Krucjata Różańcowa. Nie czekaj więc, aż w nocy zapukają do Twoich drzwi. I nie będą to koledzy agenta Tomka, lecz putinowscy siepacze!

Dołącz do akcji ratowania Polski!

Krucjata Różańcowa
Modlitwa różańcowa 6 mln rodaków zamieni Polskę w Węgry?

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Eksplozja w Iranie - 19:55 - Pilarious
Promieniotwórczość
W irańskim mieście Isfahan doszło do tajemniczej eksplozji, której przyczyn jeszcze nie ustalono. W mieście tym znajdują się kluczowe budowle w irańskim programie nuklearnym. Różne źródła podają różne wersje i spekulacje - według zastępcy gubernatora prowincji nie doszło do żadnego wybuchu, niedługo po tej wypowiedzi informacja o incydencie zniknęła ze strony agencji Fars, która jako pierwsza informowała o tym wydarzeniu. Według agencji Mehr, anonimowy mieszkaniec Isfahan twierdził, że doszło do eksplozji stacji benzynowej, zaś izraelski dziennik Haaretz zwraca uwagę na zakład konwersji uranu, mieszczącego się w pobliżu miasta.

Kilkanaście dni temu doszło do wybuchu w bazie wojskowej Malard, 40 km na południowy zachód od Teheranu. W eksplozji tej zginął gen. Hassan Moghaddam, który był odpowiedzialny za przemysłowe badania zapewniające samowystarczalność zbrojeniową Strażników Rewolucji.

Źródła:
Haaretz
TVN24

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Trinity Blood na AXN Sci-Fi - 23:42 - Pilarious
Od 3 grudnia kanał AXN Sci-Fi zacznie emisję anime osadzonego w przyszłości po trzeciej wojnie światowej. Kolejne odcinki serialu będą emitowane w czasie nocy między sobotą a niedzielą oraz niedzielą i poniedziałkiem o godzinach 1:55 i 2:25.

Trinity Blood przedstawia świat w 3060 roku, 900 lat po trzeciej wojnie światowej, która spustoszyła świat. W tym nowym świecie człowiek nie jest już sam - po ziemi kroczą także inteligentne istoty posiadające dodatkowe zdolności (dokładniej mówiąc - są wampirami). Matuzalemowie (bo tak nazywa się nowa rasa) stworzyli imperium, z którym próbuje walczyć nowa ostoja ludzkości - Watykan. Głównym bohaterem serii jest wampir, który staje po stronie starej rasy i żywi się krwią swoich pobratymców - Abel Nightroad.
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

30 listopada 2011
Książki z autografem Dmitrija Głuchowskiego - 2:33 - Squonk
Piter - Metro 2033 Uniwersum
Informacja prasowa od Wydawnictwa Insignis.

Do wygrania trzy egzemplarze powieści Szymuna Wroczka Piter z autografami Dmitrija Głuchowskiego - pomysłodawcy cyklu książek opowiadających o życiu po katastrofie nuklearnej, opowiadających o świecie znanym z bestsellerowego Metra 2033. Zapraszamy wszystkich do udziału w zabawie, polegającej na stworzeniu notki promującej najnowszą książkę z postapokalipsą w tle. Piter z autografem trafi do trzech autorów najlepszych notek – rozwiązanie konkursu już w czwartek 1 grudnia! Szczegóły na: facebook.com/metro2033pl.

Przy okazji informujemy, że do jutra trwa konkurs na najciekawszą recenzję powieści Piter ogłoszony na forum serwisu metro2033.pl.

Egzemplarze "Pitera" do wygrania.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Minirecenzja Pitera - 3:04 - Squonk
Piter - Metro 2033 Uniwersum
Napisana przez puckę.

Sankt Petersburg, wiele lat po katastrofie nuklearnej, wiele metrów pod ziemią gatunek ludzki walczy o przeżycie. Gnieżdżąc się w tunelach podziemnego metra, żyją z dnia na dzień, próbując przetrwać.

Iwan Mierkułow to osobnik, z którego pomocą poznajemy ten mroczny, bezlitosny, ale i bardzo fascynujący świat. Mężczyzna ma się żenić, ma stałą choć niebezpieczną pracę, oraz ugruntowaną pozycję na swojej stacji. Niczego mu nie brak, dopóki z jego "domu" nie znika elementarna rzecz potrzebna do przetrwania. Agregat, który dostarcza energii elektrycznej, dającej światło i umożliwiającej uprawę roślin. Iwan, niczym mityczny Odyseusz opuszcza swą wyspę, by zagłębić się w odmęty petersburskiego metra w poszukiwaniu cennego "artefaktu".

W Metro 2033 autor skupił się na równomiernym opisywaniu świata akcji oraz jego bohaterów. Zaś w Piterze mamy położony nacisk głównie na postacie. Fabuła zawiera parę bardzo odważnych i ciekawych pomysłów, jednak w niektórych miejscach akcja rozwijana jest za pomocą skrótów. Czasami w opisach kolejnych scen z dnia codziennego, autor za bardzo się rozwodzi, co może drażnić. Jest to jednak jedyna rzecz, do której można by się przyczepić.

Polecam tę pozycję fanom Metra 2033/2034, jak również osobom, które nie miały jeszcze styczności z książkami Dmitrija Głuchowskiego. Autor Pitera - Szymun Wroczek - zadbał bowiem o to, by fabuła była całkowicie jasna dla każdego czytelnika.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Wywiad z Tomaszem Kołodziejczakiem - 15:31 - Lithium
Tomasz Kołodziejczak
Tomasz Kołodziejczak to człowiek wszechstronny - pisze książki science- fiction i scenariusze komiksów, tworzy gry fabularne oraz paragrafowe. Ponadto był redaktorem, publicystą i wydawcą związanym z rożnymi pismami. Program telewizyjny "Fantastykon" i Magazyn Fantastyki Radia Wawa to także po części jego dzieła. Teraz mamy możliwość przeczytania wywiadu z nim, zamieszczonego na stronie gryfabularne.blogspot.com Wywiad z Tomaszem Kołodziejczakiem. W artykule m.in. o codziennych zajęciach Kołodziejczaka, sytuacji komiksów i gier w Polsce, pracy przy Strefie Śmierci oraz grze "Rzeźbiarze Pierścieni", czy komiksie "Kaczor Donald". Zapraszam do czytania.
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

<<Niusy

X Apoc - Trzynasty Schron [ v 1.0 ] & PHP by Hammer