<<Niusy
02 października 2011
Co rządzi światem? - 18:16 - nie wiem
Miłość – powiedzą romantycy albo z innego powodu upośledzeni ludzie. Idea dla idealistów. Bóg dla kogoś, kto nie do końca zrozumiał lekcje religii (lekcje religii – niefortunne to określenie i być może niefortunny pomysł). Wreszcie: dla naiwnych demokratów światem rządzi większość przedstawiana przez rządy (co ciekawe coraz częściej odchodzi się od pierwotnej definicji demokracji: demos - lud, krateo - rządzę). Natomiast według materialistów (albo takich, którzy by się nazwali racjonalistami) światem rządzi pieniądz. Nie sposób nie zgodzić się z żadnym z tych poglądów i równie bardzo chyba nie sposób zgodzić się z nimi wszystkimi. Nie zagłębiając się jednak w meandry proporcji i umiaru, dzisiaj zajmę się artykułem dotyczącym banku Goldman Sachs.

Całkiem frapujące wydają się bezpośrednie wyznania i poglądy Alessio Rastaniego, niezależnego maklera (sprawdziłbym to jednak, zanim miałbym w to uwierzyć, bowiem tego określenia użył dziennikarz Wirtualnej Polski, serwisu słynącego z rzetelności tak samo jak Trzynasty Schron z pisania o księżniczkach i rycerzach na białych koniach1). Rastani w rozmowie z BBC uznał, że upadek strefy euro będzie potężny i przyczyni się do strat finansowych milionów ludzi. Nie krył też, że marzy o recesji od trzech lat. Według maklera światem nie rządzą rządy, tylko bank Goldman Sachs (ten sam, który spekulował wartością złotówki i korony czeskiej). A Goldman Sachs, podobnie jak inne banki, wcale nie chce (i nie musi) spełniać kryteriów, które pozwoliłby mu na sławę wśród obywateli jakiegokolwiek państwa, za to z całą pewnością nie zawaha się przed działaniami przynoszącymi pośredni lub bezpośredni zysk. To jeden z tych frazesów, o których trzeba od czasu do czasu przypomnieć.

Być może ukrócenie samowoli spekulantów mogłoby zostać przeprowadzone poprzez zaprzestanie pomocy finansowej dla banków podczas kolejnego kryzysu gospodarczego. Być może zmniejszenie roli globalnych korporacji można uzyskać dzięki zbiorowemu ich rozwiązaniu (w końcu z Templariuszami się udało ;-P). Zapewne istnieje wiele rozwiązań, nie zawsze zgodnych z prawem albo z moralnością, które naiwnym demokratom pozwoliłyby spać bez koszmarów i ze świadomością, że to jednak rządy – a przez nie i ludzie – rządzą światem. No właśnie – czy na pewno byłaby to świadomość?

Nie tylko ważny jest wniosek, że być może nienajszczęśliwszym rozwiązaniem jest robienie z ludzi półgłówków i ciemnej masy – szczególnie przed wyborami, bo potem ci ludzie często tacy pozostają. Również nie najbardziej doniosły jest ewidentny fakt, że w świecie tak zglobalizowanym jak dzisiaj to nie rządy rzeczywiście rządzą. Znacznie lepsze jakościowo od tych odpowiedzi jest jedno pytanie: co tak naprawdę rządzi światem i czy rzeczywiście da się to policzyć?

1Za to o generałach na białych koniach piszemy od czasu do czasu: Falloutowo jutubowo, Nowy trailer Metro 2033: The Last Refuge.

To nie rządy rządzą świadem, a Goldman Sachs w Wirtualnej Polsce.
Oto bank, który grał na spadek złotego w sekcji gospodarczej serwisu Dziennik.pl
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Growy przegląd tygodnia #7 - 18:47 - Uqahs
PA GAMES
To już siódmy przegląd tygodnia. Za oknem piękna jesień, tylko patrzeć aż to wszystko przykryje śnieg i będziemy czytać squonkowe felietony o zimie stulecia. Póki co jednak nie warto siać paniki. Zajmijmy się grami. Jesień zapowiada się całkiem nieźle, jeśli chodzi o tytuły spod znaku postapo. Lada moment zobaczymy Rage, niedługo potem pojawi się Afterfall: InSanity. Na dokładkę, być może jeszcze w tym roku zadebiutuje powracający do żywych I Am Alive.

Rage
IGN postarało się o małą prezentację uzbrojenia w Rage. Na blogu Bethesdy można obejrzeć zdjęcia z prezentacji gry, która odbyła się w Sydney Opera House. Pokaz prowadził Tim Willits z id Software, którego osoba była mocno rozchwytywana przez najróżniejszych dziennikarzy.

Dzień po tej prezentacji udostępniono kolejny trailer Rage. Tym razem ujrzymy misję w Kanionie Szakali - takich niezbyt rozgarniętych bandytów. Przypomnijmy, że Rage pojawi się 4. października w USA i 7. w Europie. października w Europie.

I Am Alive
Na początku tygodnia świat obiegła informacja, że I Am Alive - gra rozgrywająca się w zniszczonym przez tajemniczy kataklizm Chicago - otrzymała kategorię wiekową od Entertainment Software Rating Board. ESRB przyznało grze znaczek M - dla dorosłych. W uzasadnieniu tej oceny możemy znaleźć kilka szczegółów na temat samej gry, choć odnoszące się bardziej do krwistego charakteru rozgrywki. Dzięki temu wiemy, że dostaniemy widok TPP. Nasza postać ma przemierzać ruiny miasta i eliminować przeciwników przy pomocy broni do walki wręcz. Ogłuszonych lub rannych przeciwników będziemy mogli dobijać dzięki specjalnym ciosom, jak np. podrzynanie gardła czy uderzenie pistoletem.

Pod koniec tygodnia natomiast pojawił się zwiastun gry. Filmik dobitnie pokazuje, że twórcy odeszli od klimatu z pierwszego trailera, który pojawił się w 2008 roku. I Am Alive według zapowiedzi ma zadebiutować zimą, ale najpewniej w przyszłym roku.

Afterfall: InSanity
Budzący wiele kontrowersji Afterfall: InSanity ma pojawić się w listopadzie. Produkcja gry jest już na ukończeniu, co pokazuje niedawno ujawniony filmik z rozgrywki, a także całkiem świeżutki trailer gry. Czy polska produkcja zostanie zauważona pośród wielu nadchodzących hitów?

Left 4 Dead
Fani zombiakowej strzelanki pozazdrościli najwyraźniej falloutowym maniakom i wzięli się za kręcenie amatorskiego filmu na podstawie Left 4 Dead. Zwiastun tego dzieła wygląda jednak w pełni profesjonalnie, efekt końcowy będzie zapewne wart obejrzenia.

Dead Island
Nieco zawiedzeni mogą czuć się gracze, którzy czekali na dodatek do Dead Island. Jak się okazało premiera Krwawej Łaźni została opóźniona. Rozszerzenie zapowiedziane na wrzesień pojawi się więc najpewniej w tym miesiącu.

Fallout
Ukazały się dwa dodatki do Fallouta: New Vegas. Są to Gun Runners' Arsenal dodający nowe bronie i odmiany amunicji, a także Courier's Stash umożliwiający dostęp do specjalnych bonusów dodawanych do edycji przedpremierowych.

Wywiady
Robert Memmot (id Software), Tim Willits (id Software).

Źródło: PAGAMES
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

04 października 2011
Piter 9 listopada w księgarniach - 0:57 - Squonk
Piter - Metro 2033 Uniwersum
Informacja prasowa od Wydawnictwa Insignis.

Z radością ogłaszamy, że pierwsza książka z serii Uniwersum Metro 2033 pt. Piter trafi do księgarń 9 listopada.

Wszystkich fanów twórczości Dmitrija Glukhovsky’ego oraz nowych czytelników zainteresowanych "życiem po końcu świata" zapraszamy na stronę projektu Uniwersum Metro 2033, gdzie w najbliższy poniedziałek, 3 października, ukaże się pierwszy fragment Pitera zarówno w wersji tekstowej, jak i audio - czyta Krzysztof Gosztyła.

Fragmentowi będzie towarzyszyło pytanie konkursowe, a spośród prawidłowych odpowiedzi, wylosujemy szczęśliwców, których nagrodzimy niezbędną w tunelach metra latarką LED zasilaną prądnicą.

Przez kolejne osiem tygodni, co tydzień, na stronie metro2033.pl będziemy publikowali nowe fragmenty Pitera oraz nowe konkursy - w każdym do rozlosowania pięć latarek Metro 2033.

Zapraszamy do lektury książki Szymuna Wroczka Piter oraz do udziału w konkursach.

W rozszerzeniu newsa opis książki.

Piter - jak pieszczotliwie nazwany jest Petersburg - to tytuł powieści Szymuna Wroczka, pierwszej książki w ramach projektu Uniwersum Metro 2033 Dmitrija Glukhovsky’ego.

Atomową apokalipsę - podobnie jak nieliczni moskwianie - przetrwali także ci z mieszkańców miasta nad Newą, którzy mieli szczęście w odpowiednim czasie znaleźć się w odpowiednim miejscu, czyli w petersburskim metrze.

Iwan Mierkułow, digger ze stacji Wasilieostrowska, przygotowuje się do ślubu. Niestety, nie jest mu dane stanąć na ślubnym kobiercu z ukochaną Tanią - ze stacji wykradziono właśnie agregat prądotwórczy, bez którego Wasilieostrowską czeka zagłada. Sozonow - przyjaciel i prawa ręka Mierkułowa - rzuca podejrzenie na Chodników, pochodzących z Moskwy mieszkańców kilku pobliskich stacji.

Wybucha wojna między Aliansem Primorskim - luźną federacją, w skład której wchodzi stacja Wasilieostrowska - na czele którego stoi charyzmatyczny generał Memow, a stacjami zamieszkałymi przez Chodników.

Okazuje się, że Iwan Mierkułow zostaje wplątany w coś o wiele poważniejszego niż lokalne starcie. Kto okaże się prawdziwym sojusznikiem, a kto zdrajcą? W obronie zasad i własnej stacji Iwan będzie musiał podjąć nierówną walkę.


Podgląd newsa | Skomentuj newsa

07 października 2011
Owoc z Fallouta 2 - 18:05 - nie wiem
Pamiętacie mały zamęt przy pewnym przedmiocie z Fallouta 2? Chodzi o przypominający jabłko owoc, który jednak jabłkiem nie został ostatecznie nazwany, a właśnie owocem. Przedmiot był zielony i parchaty (z całym szacunkiem dla jego walorów smakowych). Zaraz, zaraz! Skąd wiem o walorach smakowych - zapytacie. Otóż okazuje się, że takie właśnie owoce rosną u mnie na drzewie. Są trochę kwaskowe no i trzeba pół godziny przed ich zażyciem odbyć długi seans jogi twarzy1, żeby odpowiednio szeroko otworzyć usta. Owoc jest świetną bronią przeciwko nudzie, kotom i politykom (wszyscy z jednego wora), ale nie powinno się go używać bez konsultacji z Redakcją Trzynastego Schronu. No i oczywiście nie powiem jaki to owoc. Niech wam wystarczy, że owoc. Podpowiem tylko, że to nie jest kapusta ;-)

Owoc z Fallouta - obejrzyj zdjęcia

Rozważać walory owocu polecam przy utworze Summertime śpiewanym przez jeden z lepszych duetów w historii.

1 Ten termin został wymyślony przez Annę Wajdę i warto o tym wspomnieć, skoro już się go używa.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Przeprowadzka na Mysią? - 23:15 - Jerzy
Apokalipsa wpierw rodzi się w umysłach. Tym razem padło na sędziów Sądu Okręgowego w Tarnowie. Skutkiem orzeczenia - gdyby taka interpretacja prawa stała się powszechna - byłyby nowe miejsca pracy na nielicznych firmowych forach i blogach. Większość z istniejących zostałaby zamknięta lub wykastrowana zablokowaniem komentarzy przez samych autorów albo przeniesiona na serwery poza granicami RP. Tak przynajmniej wynika z noty Ewy Siedleckiej - w Gazecie Wyborczej. (Tam historia i szczegóły sprawy o ochronę dóbr - były burmistrz kontra blogujący radny.)

Jeśli nie ma tu dziennikarskiego przekłamania, czy nadinterpretacji - co Wyborczej już się zdarzało (a toga5 prostował) - to nadzieja jeszcze w ewentualnej wykładni Sądu Najwyższego rozstrzygającej w wypadku sprzecznych orzeczeń (bo inne, w podobnej sprawie, też jest), a może nawet w sztrasburskim Trybunale.

Trudno mi określić jakie znaczenie ma w tym kontekście fakt, że na schronowym forum nie można umieszczać anonimowych komentarzy i w jakim stopniu zwalnia to administratora od ewentualnej odpowiedzialności. Na szczęście jest drugie rozwiązanie. Pisze się ktoś na schronowego cenzora? Darmowa robota na cały etat, a nawet na trzy.


Podgląd newsa | Skomentuj newsa

10 października 2011
Eksperyment z Afterfall: Insanity - 15:09 - Pilarious
Afterfall
Jakiś czas temu Nicolas Games zapowiadało powtórzenie sukcesu Wiedźmina, dziś ogłosili jak chcą tego dokonać. Otóż grę Afterfall: Insanity będziemy mogli zakupić za... JEDNEGO DOLARA. Mało tego - 10% zysków zostaną przeznaczone na cele charytatywne. Interesujące, ale oczywiście są pewne warunki. I tutaj może mina zrzednąć, gdyż aby móc zakupić grę za jednego dolara (w chwili pisania newsa kurs na stronie NBP wynosi 3,1865 zł) gra musi osiągnąć 10 milionów
pre-orderów. Jeśli nie uda się zdobyć tak dużej liczby zamówień - będziemy musieli kupić grę po normalnej cenie (minus jeden dolar), chyba że anulujemy zamówienie. W takim wypadku wpłacone "jedne dolary" zostaną w całości przekazane na cele charytatywne (czyli dolara nam nie oddadzą, ale przynajmniej przeznaczony zostanie na szczytny cel).

Film z wyjaśnieniem od twórców po rozszerzeniu newsa (oczywiście po angielsku z polskim akcentem):



10 milionów pre-orderów - to brzmi dość nierealnie. Nie mniej jeden dolar to nie tak dużo, a jeśli na najróżniejszych forach zaczną o tym dużo rozmawiać to jest dość spora szansa na powodzenie.

Zamówienie można złożyć na tej stronie.
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Growy przegląd tygodnia #8 - 18:53 - Uqahs
PA GAMES
Tygodniowy przegląd zaliczył lekki poślizg. Nie zdążył wyhamować przed końcem weekendu. Można jednak wymówić się tym, że mieliśmy wybory, ciszę wyborczą i inne takie mało istotne sprawy. Ale do rzeczy! Miniony tydzień należał niewątpliwie do Rage, wokół którego pojawiło się też sporo kontrowersji. Inne postapokaliptyczne gierki doczekały się lub dopiero się doczekają dodatków. A naszemu redaktorowi mutują rośliny w ogródku, tylko patrzeć jak będą pluć w niego ostrymi kolcami. Gratka dla wszelkich poszukiwaczy przygód i Wybrańców. W końcu 200 XP za wyczyszczenie ogródka piechotą nie chodzi...

Rage
Głośno zapowiadana, nowa gra studia Id Software miała na początku października swoją premierę. Niestety, przyćmiły ją nieco problemy techniczne związane z grafiką. Ludzie skarżyli się na brak możliwości zaawansowanych zmian ustawień graficznych w samej grze, a także na problemy z wyświetlaniem tekstur. Kłopoty dotknęły przede wszystkim pecetów, czego dowodem są niepochlebne opinie pecetowców. Na szczęście twórcy zdążyli już przygotować łatkę do Rage, która dostępna jest na Steamie. Fallouty od Bethesdy także sprawiały wiele problemów, lecz nie przeszkodziło im to w zdobyciu rzeszy fanów. W przypadku Rage będzie pewnie podobnie. Ostatni tydzień to niewątpliwy tryumf gry jeśli chodzi o sprzedaż elektroniczną. Była to najlepiej sprzedająca się gra na Steamie i trzecia z kolei w usłudze Direct2Drive.

Afterfall: InSanity
Nie milion, nie dwa, a dziesięć! Tyle preorderów chcą osiągnąć twórcy Afterfalla: InSanity, wtedy grę będą sprzedawać po 1 dolarze za sztukę. Więcej o tym pomyśle przeczytacie w nowinie Pilariousa.

Portal 2
Fani Portal 2, którego można chyba zaliczyć do gier opowiadających o buncie maszyn, mogą pobrać darmowy dodatek pt. Peer Review. Rozszerzenie dodaje dodatkowe misje zarówno w trybie kooperacji, jak i w trybie dla pojedynczego gracza. Oprócz tego pojawi się tryb Challenge, dający możliwość porównywania swoich wyników z innymi graczami. Cieszyć mogą się wszystkie platformy, bo DLC trafiło na PC, PS3 i X360.

Duke Nukem Forever
Skoro mowa o dodatkach, to najdłużej tworzona gra w historii, Duke Nukem Forever, już jutro ma otrzymać swój pierwszy dodatek: The Hail to the Icons Parody Pack. Wraz z nim w grze pojawią się trzy nowe tryby rozgrywki oraz cztery mapki do multi, a także patch poprawiający działanie gry i usuwający niektóre błędy.

Fallout
W falloutowym świecie troszkę ucichło od czasu wydania ostatnich dodatków. Miło, że fani gry nadal o niej pamiętają i publikują trzeci odcinek serialu Nuka Break. Na uwagę zasługują liczne rekwizyty nawiązujące do gry, musiały kosztować sporo pracy.

Inni mają więcej szczęścia, bo rekwizyty same się pojawiają w ich ogródkach. Takim dziwnym przypadkiem jest także dziwny redaktor Trzynastego Schronu - nie wiem. Jak widać na obrazkach, poziom radioaktywności wokół wspomnianego redaktora jest niebezpiecznie wysoki. Przy bezpośrednim kontakcie radzimy zachować wszelkie środki ostrożności.

Źródło: PAGAMES
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

15 października 2011
15 kolejka w Barze pod Martwym Mutkiem - 4:26 - Squonk
Bar pod Martwym Mutkiem
Dawno na naszych łamach nie informowaliśmy nic o tym co słychać w neuroshimowym światku, ale nawet omni coś tam aktywni redaktorzy i współpracownicy Trzynastego Schronu, nie ogarną czegoś o czym mają nikłe pojęcie. Jednak z odsieczą przyszedł nam Bartosh, który przygotował piętnastą aktualizację swojego projektu o nazwie Bar pod Martwym Mutkiem. Smakosze klimatów powinni być zadowoleni.

Bar pod Martwym Mutkiem - aktualizacja #15

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Garść falkonowych wieści - 15:36 - Squonk
Falkon 2011
#1. Co na Falkonie?

Na Falkonie każdy będzie mógł spędzić noc tak, jak lubi. Jedni z pewnością wybiorą Games Room, LARPa albo sesję RPG, inni wybiorą się zapewne do królestwa Morfeusza. Tym, którzy bram krainy snów nie lubią przekraczać w zbiorowych salach, proponujemy noclegi w internacie lub hotelu. Szczegółowe informacje znajdziecie w zakładce noclegi i wyżywienie.

Znamy już także wyniki literackich agonów i wiemy, komu przypadnie laur zwycięstwa w konkursie literackim. Bogowie jednak nie szczędzą swoim wyznawcom konkurów. Zapraszamy zatem do wzięcia udziału w konkursie plastycznym, konkursie na najlepszy krótki scenariusz gry fabularnej, konkursie na pasek komiksowy przedstawiający perypetie falkonowych bóstw oraz konkursie "Ulep swojego boga".

Znani i lubiani zapraszają na dwunastą edycję święta fantastów. Czy przyjmiesz wyzwanie i przybędziesz na Falkon stawić czoło bogom?

#2. Do Falkonu pozostał już tylko miesiąc!

To ostatnia szansa, aby zgłosić swój punkt programu. Wraz z ilością zgłaszanych atrakcji, powiększa się również grono autorów polskiej fantastyki, którzy przybędą na tegoroczny Falkon! Do naszych gości dołączyli: dobrze znany wszystkim Witold Jabłoński i tegoroczny debiutant Maciej Żytowiecki.

Miło nam również poinformować, że do grona gości bloku Gwiezdnych Wojen dołączyła reprezentacja Eagle Base, która jest polskim oddziałem Rebel Legionu - międzynarodowego fanklubu zrzeszającego fanów Star Wars. Dzielnych rebeliantów możecie pamiętać z wizyt na Falkonie 2009 i CyberFalkonie będą na Was czekały kolejne atrakcje przygotowane przez Eagle Base!

Dobre wieści mamy również dla miłośników malowania figurek. Na tegorocznym Falkonie, dokładnie 11.11.11 o godz. 11:11, rozpocznie się druga edycja konkursu "Master of Imagination".

Bogowie Falkonu otrzymują liczne dary od szczodrych ofiarodawców. Na stronie festiwalu można poznać hojnych darczyńców, którzy otwierają wciąż wydłużającą się listę sponsorów Falkonu 2011.

Przypominamy także o trwających falkonowych konkursach oraz o akcji honorowego krwiodawstwa. Dla wszystkich, którzy do końca października oddadzą krew i udokumentują to przy akredytacji, wejściówka na Falkon będzie o połowę niższa.

A czy Ty przyjmiesz wyzwanie i przybędziesz na Falkon?

(Informacja prasowa od organizatorów).

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Dzieci cienie - Wśród ukrytych. Wśród oszustów. - 16:37 - Squonk
Margaret Peterson Haddix - Wśród ukrytych. Wśród oszustów
6 października miał polską premierę cykl antyutopijnych powieści dla młodzieży Dzieci cienie - autorstwa Margaret Peterson Haddix.

Wśród ukrytych. Wśród oszustów. - opisuje świat jaki ciężko sobie wyobrazić. Zakazane jest posiadanie więcej niż 2 dzieci. Do ścigania nielegalnych dzieci dekretem rządu powołana zostaje Policja Populacyjna. Za nieprzestrzeganie prawa populacyjnego istnieje tylko jedyna kara. Śmierć. Dzięki tej książce możecie poznać tych, którzy przeżyli. Młodych ludzi, którzy stają oko w oko z wrogą im rzeczywistością i muszą mierzyć się z konsekwencjami podejmowanych decyzji.

Seria liczy siedem tomów, natomiast u nas - polski wydawca - Wydawnictwo Jaguar "zoptymalizowało" całość do czterech tomów.

Dzieci Cienie - strona informacyjna.
Dzieci cienie - Wśród ukrytych. Wśród oszustów - podstrona informacyjna.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

16 października 2011
Schronowy Znak Jakości #4 - 3:11 - Squonk
Schronowy Znak Jakości
Jedną z tez schronizmu jest ta głosząca, że nawet przypadek dzieje się ku chwale Trzynastego Schronu, za sprawczą mocą Emanacji Jedynej. Mimo to nie mam najmniejszego pojęcia czym kierowały się osoby podejmujące decyzję, by rozkopać centrum Warszawy w celu rozpoczęcia budowy drugiej linii metra. Znaczy, nie że coś źle zrobiono, tylko na świecie zbudowano już trochę tych środków transportu, i to często 100 lat wcześniej, więc...

Emanacja tak chciała - powie sobie jednak pokorny wyznawca schronizmu.

Ale właśnie dzięki temu przypadkowi, zdarzeniu, czy wręcz zadziałaniu Emanacji, pojawiła się okazja by ogłosić, że został przyznany czwarty Schronowy Znak Jakości. Być może ta wiadomość choć trochę umili życie naszym czytelnikom z Warszawy, gdy w poniedziałek będą musieli zmierzyć się z potencjalnym paraliżem komunikacyjnym stolicy. Bowiem te kolejne, zaszczytne wyróżnienie otrzymuje powieść Dmitrija Głuchowskiego, nosząca jakże znamienną nazwę Metro 2033!

I od razu zaznaczę. Nie robię tu ze schronujących się warszawiaków jakiś jaj. Bowiem ufam, że roboty związane z budową metra nie zostaną zakończone po roku 2033, a wcześniej. Niczego złośliwie nie sugeruję... ;-)

Notka informacyjna
Dyskusja na forum Trzynastego Schronu

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

17 października 2011
Fallen Earth - Free2Play - 20:12 - Squonk
Fallen Earth
O tej grze od czasu do czasu pisaliśmy - ostatnio ponad rok temu. Ale nie znaczy to, że skoro nikt z załogi nie wykazuje większego zapału do ogarnięcia tej tematyki, to nasi czytelnicy są tacy również. Jeśli nie my, to oni - mający odpowiednią świadomość schronistyczną - doniosą w odpowiednie miejsce, odpowiednim ludziom, że coś się dzieje.

A dzieje się mianowicie to, że gra Fallen Earth jest dostępna za darmo. Szczegóły znajdziecie na stronie gry.

Schronistyczną postawą wykazał się adrian84g.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Wywiad z Margaret Peterson Haddix - 22:21 - Squonk
Margaret Peterson Haddix - Wśród ukrytych. Wśród oszustów
Już ponad tydzień temu swoją premierę miał bestseller, który na świecie zyskał uznanie krytyków i rzeszę fanów. Książka "Wśród ukrytych. Wśród oszustów.", która otworzyła cykl powieści pt. "Dzieci Cienie" zyskała już w Polsce swoich czytelników.

W związku z tym autorka Margaret Peterson Haddix udzieliła wywiadu, który przeczytacie w poręcznym pliku PDF.

(Informacja prasowa od wydawcy).

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

18 października 2011
Recenzja Robokalipsy - 15:54 - Veron
Daniel H. Wilson - Robokalipsa
W 1993 roku wybitny amerykański pisarz science fiction, Vernor Vinge przewidywał:

"Najpóźniej za trzydzieści lat będziemy dysponować technicznymi możliwościami stworzenia nadludzkiej inteligencji. Wkrótce potem nadejdzie kres ery ludzkości. Czy można tak pokierować biegiem wydarzeń, żebyśmy przetrwali?"

Czy nie jest znamienne, że Vinge nie zastanawia się nad tym, czy takie A.I. w ogóle powstanie, ale zrazu stawia pytanie o przyszłość gatunku ludzkiego? Podobne refleksje naszły mnie po lekturze, znakomitego skądinąd tytułu, "Robokalipsy" autorstwa Daniela H. Wilsona, do zapoznania z którymi zapraszam Was, kochani Schronowicze, po kliknięciu na poniższy link. Pozdrawiam!

Recenzja "Robokalipsy"
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

20 października 2011
Falkon 2011 - Przyjmij wyzwanie! - 21:36 - Squonk
Falkon 2011
Festiwal Fantastyki Falkon 2011 zbliża się wielkimi krokami. Na stronie pojawiły się informacje dotyczące pierwszych punktów programu.

A wśród nich m.in.:
- koncerty Martina Lechowicza oraz Circle of Bards,
- konkurs na najlepszy boski strój,
- drużynowe mistrzostwa gier planszowych,
- trzy reprezentacje gwiezdnowojennych grup: Polish Garrison, Eagle Base oraz BotS.

Koordynatorzy programowi, pod opieką bogów, rozpoczęli prace nad selekcją zgłoszeń i układem tabeli programowej. Efektów ich walki możecie spodziewać się już wkrótce.

10-13 listopada 2011 roku może stać się jednym z najbardziej fantastycznych weekendów w Twoim życiu. Czy przyjmiesz wyzwanie?

Falkon 2011 – bogowie przyjęli wyzwanie!

(Informacja prasowa od organizatorów).

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

- Panie majster, ruskie na księżyc lecą... - 22:44 - Gość 13S
Rosjanie na Księżycu
- Wszystkie?!!
- Nie!!
- No to co mnie dupę zawracasz...


Nowinę napisał ounis, wrzucił i podstawę programową dodał Squonk.

No właśnie, rano w radiu gruchnęła wiadomość, że "Rosjanie chcą skolonizować Księżyc". Informacja całkiem prawdziwa, sprawdzałem w innych źródłach. Ciekawie wygląda pomysł budowy bazy w tunelach, których ponoć wiele jest pod powierzchnią Księżyca. Choć njuz wydaje się trochę fantastyczny, to jednak jak tak dłużej się nad tym zastanowić pomysł na kolonizację srebrnego globu jest całkiem sensowny, jeśli brać pod uwagę plany na zakładanie bazy na Marsie. Świetnie wpisuje się w to jako pierwszy etap.

W jej budowie może pomóc fakt, że na Księżycu znajdują się wulkaniczne tunele. Pierwsze takie tunele zaobserwowano trzy lata temu, zdaniem rosyjskich naukowców na Księżycu jest ich sporo. Mogą one zapewnić astronautom naturalną ochronę przed spadającymi meteorami i promieniowaniem. W tunelach można by zatem postawić nadmuchiwane bunkry, bez konieczności wzmacniania ich ścian, sugerują rosyjscy eksperci. Naukowcy od jakiegoś czasu mówią o skolonizowaniu Księżyca, z którego można by przywozić na Ziemię cenne minerały. Budowa stałej bazy to jednak jeszcze odległe plany.

Źródło:
Rosjanie chcą skolonizować Księżyc.

Zdjęcie pochodzi z serwisu FreakingNews.com.

Podstawa programowa:
Cylinder van Troffa (książka)
Iron Sky (film)

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

23 października 2011
Growy przegląd tygodnia #9 - 18:31 - Uqahs
PA GAMES
Świat gier w klimatach postapokaliptycznych ostatnimi czasy nieco ucichł i trudno wynaleźć coś przykuwającego uwagę. Niemal wszystkie szumnie zapowiadane gry z etykietką postapo swe premiery już miały. Niekończąca się litania dodatków do ostatniego Fallouta o dziwo się skończyła. Na horyzoncie czeka jeszcze budzący wiele kontrowersji Afterfall: InSanity, a co potem? Miejmy nadzieję, że nie powieje nudą. A teraz, po dwóch tygodniach przerwy, prezentujemy dziewiątą część przeglądu gier.

Fallout
Fanów Fallouta na pewno zainteresuje wiadomość o tym, że Tim Cain - ojciec i pomysłodawca pierwszej części tej kultowej serii - poinformował na swoim Facebooku, że dołączył do ekipy Obsidian Entertainment jako starszy programista. Wszyscy wiemy, że w Obsidianie zebrało się kilku panów silnie związanych z pierwszymi Falloutami, jak choćby Chris Avellone czy Feargus Urquhart. Osoba Caina na pewno jeszcze bardziej wzmocni twórców New Vegas.

Tim Cain wybrał dobry moment na powiększenie ekipy odpowiedzialnej za Fallout: New Vegas, bowiem ich ostatnie dzieło otrzymało Złotego Dżojstika dla najlepszej gry RPG. Postapokaliptyczna wizja świata pokonała inne erpegowe kobyły, mam na myśli sequele Wiedźmina i Dragon Age, które zajęły odpowiednio drugie i trzecie miejsce.

Aby zakończyć falloutowy wątek, odsyłam was do czwartego odcinka fanowskiego serialu Nuka Break. Niestety, tym razem filmik jest strasznie krótki.

Afterfall: InSanity
Już wiemy, że plan "dziesięciu milionów preorderów" to akcja marketingowa, której celem jest stworzenie "świadomości produktu", cokolwiek to znaczy w PijaRowym bełkocie. Nie ważne, że ów produkt promuje się w sposób, który budzi ironiczny uśmieszek wielu komentatorów. Opinie potencjalnych klientów także się nie liczą, gdyż Afterfall: InSanity jest świetną grą, będzie murowanym hitem i kropka. Możemy się spodziewać, że bohaterska walka o dziesięć milionów preorderów zamieni się w równie bohaterską walkę o pięćdziesiąt... tysięcy. W tej chwili licznik zamówień dobija do osiemnastu tysięcy, a premiera już 25. listopada. Na szczęście ekipa tworząca Insanity zapowiedziała, że na dziesięć dni przed wydaniem gry, udostępni jej demo. Wtedy wykreowana przez machinę marketingową "świadomość produktu" zostanie brutalnie zweryfikowana i nie pomoże nawet "obłudna retoryka prawdy". Polecam temat dotyczący Afterfalla na naszym forum.

Fallen Earth
Twórcy Fallen Earth, MMO w klimatach postapo, ogłosili, że ich gra rezygnuje z systemu opłat abonamentowych i staje się darmowa. Oczywiście oprócz standardowej wersji, będzie można za pieniądze wykupić trzy rodzaje kont płatnych. Ta radykalna zmiana podyktowana jest pewnie tym, że wiele osób zwyczajnie nie wyrażało zainteresowania nieznaną marką, za którą wymagano comiesięcznych opłat. Być może w dwa lata po premierze, Fallen Earth przeżyje renesans i umocni swoją pozycję na rynku MMO.

Źródło: PAGAMES
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

24 października 2011
Schrontelewizornia 22 - 28.X.2011 - 23:41 - Squonk
telewizornia

Wiersza dłuższego - i jak zawsze głupawego - dziś nie będzie,
Bo jak pokazała to telewizja wścibska acz wszędobylska,
Koleś Berlusconiego - Kaddafi - już nie zabawi na swym urzędzie.
Ale dla Was to nie powód by wyłączyć srebrny ekran i zasmucać pyska.


Najnowszy raport telewizyjny, przygotowany przez puckę >>> znajdziecie tu oooj!.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

25 października 2011
Nieufne sąsiedztwo - 16:07 - Jerzy
Historia Arabów
Do niedawna każdy wiedział o Arabach wszystko co trzeba. Czyli to, co chciał wiedzieć. Arabska Wiosna Ludów zasiała ziarno niepewności. Postawiła znak zapytania przy tej, potocznej zwykle, wiedzy. Wprawdzie na razie nic pewnego nie wiadomo - mijają kolejne pory roku, a Wiosna trwa (wybory w Tunezji) - ale jest to już jakiś poznawczy postęp.

Dla tych, co wiedzą że nie wiedzą, redakcja Polityki przygotowała kolejny numer Pomocnika historycznego; 14 wieków cywilizacji której nie znamy - Historia Arabów. O stereotypowym postrzeganiu Wschodu na Zachodzie (i odwrotnie), obustronnych cywilizacyjnych długach i kulturowych nieporozumieniach, niegdysiejszych przewagach i upokorzeniach, dzisiejszych obawach i fascynacjach. Po Bożemu, chronologicznie przedstawione, od czasów Proroka (a nawet wcześniej) po współczesność.

Błyskotliwa miniatura historyczna, barwna mozaika ważnych tematów i ciekawostek w atrakcyjnej oprawie. Autorami najważniejszych tekstów są znani polscy arabiści. Wiedzą co piszą. (A nie - piszą co wiedzą.)

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Naczelne 3 po (13-10) #2 - 21:21 - Squonk
Naczelny

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Droga ślepców - recenzja - 22:41 - Squonk
Droga ślepców
O czym jest ta książka? Po co powstała ta książka? Czy z czym się ona może skojarzyć czytelnikowi? Dobrze, a może źle? I czy w ogóle?

W wojsku się mawia, że filozofowanie jest dozwolone od plutonowego wzwyż (na Schronie w sumie podobnie), więc koniec dywagacji, a przed Wami recenzja powieści Marka Dryjera.

Droga ślepców - recenzja.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

27 października 2011
Konkurs Robokalipsa! - 11:54 - Veron
Daniel H. Wilson - Robokalipsa
Postapokalipsa to jedno wielkie gdybanie. Chyba nikt nie jest w stanie stwierdzić na pewno, że różnorakie wizje pisarzy czy filmowców zrealizują się dokładnie tak, jak oni je przedstawiają. Jedne są bardziej prawdopodobne, inne mniej, każda - jest założeniem. Podobnie jest z Robokalipsą, świetną książką Daniela Wilsona, której egzemplarz, ufundowany przez Wydawnictwo Znak, możecie wygrać w gdybającym konkursie Trzynastego Schronu. Szczegóły pod poniższym linkiem. Zapraszam i powodzenia!

Regulamin konkursu Robokalipsa
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Kamienie poczekają? - 16:09 - Jerzy
Świat Nauki
Artykuł Sarah Simpson "Podziemne skarby Afganistanu" (Świat Nauki- listopad 2011) rzuca nowe światło na interwencję Amerykanów w tym kraju. Nie tyle na przyczyny, bo nie bardzo wiadomo jakimi informacjami wtedy dysponowali, ile na niechęć do jego opuszczenia.

Od siedmiu lat przebywają tam amerykańscy geolodzy. Nawet na opanowanym przez talibów południu, w Czerwonej Strefie, robili- pod obstawą wojska- krótkie wypady, żeby zweryfikować informacje uzyskane dzięki satelitom i lotnictwu. To już przeszłość, bo Pentagon właśnie zaprzestał finansowania ich działalności. Pałeczkę przejęły wyszkolone miejscowe służby.

Według oficjalnego, wrześniowego raportu na terenie całego Afganistanu znajdują się wielkie zasoby cennych i łatwo dostępnych surowców. Zinwentaryzowano kilkadziesiąt złóż (mapa w artykule), a siedem z nich ma znaczenie światowe (między innymi rudy żelaza, miedzi, złota i glinu). Szczególną uwagę wzbudziło odkryte w prowincji Helmand (właśnie na południu) złoże metali ziem rzadkich, porównywalne do chińskich zasobów. Popyt rośnie- współczesna technika nie może się bez nich obejść- a Chińczycy limitują eksport.


Raport Służby Geologicznej Stanów Zjednoczonych zawiera listę surowców (jest w tekście- wraz z zastosowaniami) których dostawy mają strategiczne znaczenie, ich brak zagraża gospodarce i bezpieczeństwu USA. Czytelne infografiki przedstawiają światowe źródła i rezerwy tych surowców z kierunkami importu i skalą uzależnienia, sięgającą 100% przy metalach ziem rzadkich (92% z Chin), oraz indzie (35% z Chin), manganie i niobie (tu potentatem jest Brazylia).

Amerykanie chcą upiec dwie, a nawet trzy pieczenie na jednym ogniu. Rozpoczęte już- na bezpieczniejszej północy Afganistanu- inwestycje mają być budzącym gorączkę złota przykładem dla południa i szansą na stabilizację regionu. Więcej, dochody z górnictwa mają rekompensować mieszkańcom utratę zysków z produkcji opium. Może marchewka okaże się skuteczniejsza od kija?

Co ciekawe, na razie chętni do inwestycji są przede wszystkim Chińczycy i Hindusi. Odnośnika nie umieściłem, bo na stronie miesięcznika brak tekstu artykułu.
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

28 października 2011
Dmitrij Głuchowski o projekcie Uniwersum Metro 2033 - 2:40 - Squonk
Piter - Metro 2033 Uniwersum
Informacja prasowa od Wydawnictwa Insignis.

Na frankfurckich targach książki ekipa portalu Metro2033.pl spotkała się z Dmitrijem Głuchowskim, którego nowa powieść "Czas zmierzchu" oraz pierwsza książka w ramach projektu Uniwersum Metro 2033 zatytułowana "Piter" trafią do księgarń 9 listopada. Autor osobiście będzie prezentował te książki podczas swojej wizyty w Polsce w dniach od 14 do 18 listopada.

Dmitrij Głuchowski z niecierpliwością czeka na spotkanie z polskimi czytelnikami, których już teraz zaprasza do salonu Empik Junior w Warszawie - do obejrzenia w rozszerzeniu wiadomości.

Dodatkowo, na stronie Uniwersum Metro 2033 - metro2033.pl - pojawił się nowy, czwarty już fragment Pitera w wersji do czytania i słuchania oraz kolejny konkurs, w którym do wygrania jest 5 metrolatarek.



Podgląd newsa | Skomentuj newsa

30 października 2011
Dwie dychy od Solaris na Falkonie - 15:31 - Squonk
Wydawnictwo Solaris
Informacja prasowa od wydawnictwa Solaris.

W ramach współpracy z organizatorami Festiwalu Fantastyki FALKON, wszyscy uczestnicy imprezy zostaną "wyposażeni" w "dwie dychy", które będą mogli wydać na książki Wydawnictwa Solaris w konwentowej księgarni. Jest to dodatkowy bonus, który powinien zachęcić do wzięcia udziału w lubelskim konwencie i pozwoli w pewnym stopniu obniżyć koszt akredytacji.



Falkon 2011: 10 - 13 listopada, Lublin.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Baza NATO w Libii - 16:44 - nie wiem
NATO
Rosyjski serwis informacyjny argumenti.ru donosi, że nowy rząd Libii zaapelował do przywódców NATO o stworzenie na terytorium tego kraju największej w Afryce Północnej bazy wojskowej. Ma to wzmocnić bezpieczeństwo kraju (chodzi m.in.: o kwestię byłych żołnierzy Kaddafiego) i status kraju oraz zapewnić nowe miejsca pracy. Departament Obrony Stanów Zjednoczonych zgodził się już, w trakcie trwających konsultacji, na to, że większość żołnierzy w bazie będzie pochodzić z amerykańskiej armii. Oczywiście wysiłek militarny, który będą musiały włożyć Stany Zjednoczone w budowę i utrzymanie bazy w Libii będą nieporównywalnie mniejsze w stosunku do wojny w Afganistanie, jednak porażka tej drugiej operacji każe zadać pytanie kiedy (w końcu) Stanom zabraknie siły do bronienia wolności i demokracji w losowo wybranych1 miejscach globu.

Tymczasem – niejako w odpowiedzi na to niezadane pytanie – Senat USA wpadł na genialny pomysł wystawienia rachunku za operację w Libii. Amerykanie doszli do wniosku, że Libijczycy są bogatym narodem i powinni odwdzięczyć się swoim dobroczyńcom zza oceanu za wywalczenie wolności, demokracji i taczki czekoladowych słodkości firmy Solidarność. Hillary Clinton podobno na wieść o tym powiedziała trzy razy "Yes!", po czym wyskoczyła z radości przez okno. Chociaż chwila, przepraszam… oficerowie SSI donoszą, że jednak tego nie zrobiła. A szkoda, bo być może powinna. Defenestracja waszyngtońska – to by było godne w historii wydarzenie. No trudno.

NATO stworzy bazę wojskową w Libii – argument.ru

Podam jeszcze dwa źródła, jednak od razu zaznaczę, że ich autorzy mają prawdopodobnie skłonność do widzenia wszędzie teorii spiskowych, mają poinformowanych informatorów (jeśli wiecie o czym mówię) i próbują zastopować światowy syjonizm. Świetnie, przyłączę się do nich, ale dopiero wtedy, jak będą chcieli również zastopować Franciszka Smudę jako selekcjonera reprezentacji.

NATO zbuduje największą bazę wojskową w Libii
USA chce wystawić Libii rachunek za bombardowania

1Może i losowo, ale spośród tych, które posiadają jakieś ciekawe bogactwa naturalne.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Iran pręży muskuły - 16:50 - nie wiem
Islamska Republika IranuPrzede wszystkim te opierające się na flocie wojennej. Irański kontradmirał, Habibollah Sayyari na łamach teherańskiego dziennika oświadczył, że ma dość arogancji Amerykanów jeśli chodzi o przebywanie ich floty niedaleko granic Iranu i dlatego w ramach odpowiedzi już za niedługo flota irańska znajdzie się dość blisko granic amerykańskich (jej część zostanie przesunięta z Zatoki Perskiej na Ocean Atlantycki). Rzecznik Departamentu Obrony USA, Josh Kirby, odparł, że Amerykanie od lat są za wolnością żeglugi, dlatego irańska flota może pływać gdzie tylko chce. Dodał jednak, że jeżeli zbliży się zbyt blisko granicy USA, to będzie miała towarzystwo. Pikanterii dodaje fakt, że władze w Teheranie niedawno ogłosiły, że w Iranie rozpoczęto produkcję pocisków manewrujących. Podobno produkcja jest masowa, a część pocisków trafiła już na okręty wojenne.

Tymczasem atomowym poczynaniom Iranu, które również nie zwalniają, przygląda się baczny obserwator tego skrawka świata, czyli Izrael. Według oceny wywiadu Tel Awiwu, Iran jest coraz śmielszy w kwestiach atomowych, ponieważ Teheran wierzy, że Stany Zjednoczone nie podejmą przeciw niemu żadnej akcji zbrojnej. Irańscy przywódcy mają być pewni siebie, bo obserwują bierną postawę Stanów Zjednoczonych wobec Syrii oraz wycofywanie wojsk amerykańskich z Iraku. Opinie w Izraelu są jednak podzielone. Obok tych, którzy wierzą w plany ataku na irańskie zakłady atomowe, są również bardziej sceptycznie nastawieni komentatorzy, powołujący się w tej kwestii na sprzeciw Mossadu, Szin-Bet i części dowództwa armii izraelskiej.

Iran wyśle okręty do wybrzeży USA

Iran nadal pracuje nad atomem
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Lekcja miejskiego survivalu #7 - Ciepło - 18:00 - Squonk
Survival
W tym słynnym i legendarnym już schronowym cyklu newsów pora na zmiany. Pora na coś naprawdę konkretnego, bo napisanego przez konkretną osobę. No dobra, dobra - aż tak źle wcześniej przecież nie było - ale czasem trzeba przestać opisowo opisywać rzeczywistość i przejść do oczywiście oczywistych konkretów. A tych, choćby z racji banalności pewnych rozwiązań, czasami nie przyjmujemy do wiadomości.

Jak w prosty i skuteczny sposób przetrwać, podczas hipotetycznej sytuacji kryzysowej opowie fachowiec w tej dziedzinie. Lars-Peter Otzen - były oficer Duńskiej Straży Przybrzeżnej, specjalizujący się w dziedzinie ratownictwa morskiego oraz kwestii szeroko rozumianego przetrwania na odcinku praktycznym.

Jego teksty będą się pojawiać na Trzynastym Schronie w ramach współpracy z serwisem Kryzysowo.pl. Zaczynamy od problemu, co zrobić Kiedy kaloryfery staną się zimne.

Zadzwonić do administracji? Haaa!!!

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Dzień Sądu #3 - 19:45 - nie wiem
Game Exe
Być może kiedyś zdobędę wprawę taką jak Eirin w pisaniu wstępniaków do nowin zupełnie niepowiązanych z dalszą treścią wiadomości, ale za to bardzo życiowych, mądrych i inteligentnych. Do tego czasu jednak musicie się zadowolić tym rodzajem nudnej rzeczywistości, której opis serwuję w moich nowinach i niskopoziomowymi żartami, które czasami wpycham na siłę pomiędzy wersy, albo… przesiąść się na czytanie Tłustych Czwartków na Game Exe. Dla smaku podam odnośnik do ostatniego z nich.

Tradycja Dni Sądu jest nieco krótsza niż legenda Tłustych Czwartków, a w dodatku dzisiejsza edycja nie jest tak bogato obsadzona przez historyczne wydarzenia jak poprzednia, ale pomimo tego postaramy się sprostać waszym wygórowanym gustom poprzez to co zaserwujemy. Wniosek z tego taki, że albo jesteśmy zdesperowani, albo pewni siebie, albo już zwyczajnie nam wszystko jedno, albo dwa spośród tych trzech. Dlatego z temperamentem i energicznością Andrzeja Poniedzielskiego zapraszam Was, no cóż, trudno, do kolejnego Dnia Sądu. Podobno to już trzeci.

na GAME EXE:
na TRZYNASTYM SCHRONIE:

NAUKA I TECHNIKA
POSTKULTURA
Udział w aktualizacji wzięli: Wiktul, Pandemon, Medivh, Lionel, Courun Yauntyrr, Ati, Holden, Tokar, krzyslewy, Veron, Jerzy, Lithium, Squonk i nie wiem.

Trzeci Dzień Sądu na Game Exe
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Siedmiomiliardowy obywatel Ziemi - 21:00 - nie wiem
Już dzisiaj się urodził, albo urodzi się jutro. Siedmiomiliardowy wśród żyjących obywatel Ziemi przyjdzie na świat (o ile nie przyszedł) najprawdopodobniej w takim regionie świata, w którym przyrost naturalny jest największy. Niestety wiąże się to z faktem, że zapewne będzie to biedny obszar, a dziecko – czego oczywiście mu ani jego rodzicom nie życzę – może nie dożyć wieku dorosłego. Ten moment, na który czekano od 12 lat (kiedy to urodził się sześciomiliardowy obywatel świata) będzie umiejscowiony w czasie dosyć symbolicznie, bo całkiem niedaleko chrześcijańskiego święta Wszystkich Świętych i święta zmarłych. Poza oczywistym i banalnym w kontekście całego tego zdarzenia związkiem śmierci i życia, należy zwrócić uwagę na jeszcze jeden fakt: fakt biedy i ogromnych różnic w poziomie życia na świecie, które stale się zresztą pogłębiają. Być może apokalipsa będzie niczym innym, jak osiągnięciem apogeum tych przepaści pomiędzy ludźmi.

Całkiem prawdopodobne jest, że siedmiomiliardowy obywatel Ziemi urodzi się w indyjskim, przeludnionym już, stanie Uttar Pradeś, w którym w ciągu ostatniej dekady przybyło 33 miliony ludzi. Jeżeli tak się stanie, to będziemy mieli do czynienia z kolejną symboliką. Podczas gdy większość społeczeństw na świecie starzeje się, w Indiach dochodzi do odmłodzenia struktury społecznej. W 2020 roku średnia wieku pomiędzy Gangesem a Indusem wynosić będzie 29 lat. Pięć lat później liczba ludności Indii przegoni liczbę ludności Chin (przy takim samym współczynniku przyrostu naturalnego, jaki w Indiach jest obecnie: w ciągu ostatnich 10 lat Hindusi zwiększyli swoją populację o 17,6% i według przybliżonych danych jest ich dzisiaj 1,21 mld). Młodzi ludzie to wielka szansa dla świata, szczególnie Zachodu (o ile będzie potrafił skutecznie otworzyć się na młodą kadrę pracowników, a nie zacznie od razu przyznawać wszystkim świadczeń socjalnych).

Dla porównania w zastraszającym tempie starzeje się i wymiera populacja Niemiec. W 81 milionowym obecnie kraju najbardziej do 2060 roku wyludnią się wschodnie obszary. Saksonia-Anhalt straci 42% ludności, Turyngia 41%, a położona nad Morzem Bałtyckim Meklemburgia 36%. Łącznie w ciągu 49 lat liczba ludności naszego zachodniego sąsiada spadnie o 17 milionów.

Z drugiej strony boom demograficzny między Gangesem a Indusem może być niebagatelnym zagrożeniem. Nie od dzisiaj dyskutuje się w Indiach o potrzebie edukacji młodych ludzi. Na razie niestety z tych dyskusji niewiele wynika. Obecnie 13% Hindusów studiuje na uczelniach wyższych (3% w roku 2000). Wzrost jest może i widoczny, ale w Chinach aż 23% populacji to studenci w porównaniu do 6% w 2000 roku. W Polsce studentów jest jeszcze więcej, co nie znaczy, że poziom kształcenia jest lepszy (wszak pełno śmieciowych kierunków stworzonych w jednym tylko celu: dla uzyskania dyplomu magistra). Prawdziwym wyzwaniem dla Indii jest wykształcenie w ciągu dekady 500 mln ludzi. Jeżeli dzisiejsi kilkulatkowie i ich starsi koledzy nie wejdą na rynek pracy, bo nie znajdą pracy, Indie czeka ogromna katastrofa. A Ziemi przed oczami przejdzie jedna z niepowtarzalnych szans na odmłodzenie swoich społeczeństw ludźmi wykształconymi i chętnymi do pomnażania kapitału.

Sfora.pl: Tu urodzi się siedmiomiliardowy człowiek na Ziemi.
Wp.pl: Ten kraj to bomba demograficzna większa niż Chiny.
Sfora.pl: Niemcy wymierają, niektóre Landy stracą prawie połowę populacji.
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Bomba czerwonego cara - 21:15 - Jerzy
Wybuch bomby atomowej
Gigantomania ma w Rosji długą tradycję. Dla carów odlewano największe dzwony (car-kołokoł) i działa (car-puszka). Komuniści twórczo rozwinęli tę tradycję, nie licząc się nie tylko z kosztami oraz użytecznością takich przedsięwzięć, ale nawet z ludzkim życiem czy ekologią.

Krzysztof Mika w artykule "Śmierć 3500 razy, czyli car-bomba Chruszczowa" (Mówią Wieki- październik 2011) przypomina o największej eksplozji termojądrowej (ponad 50 megaton) i jej kulisach. Miało być okrągłe sto, ale ostatecznie- w obawie przed globalną katastrofą- moc ograniczono. Zaskakująca troska. Próby dokonano 30 X 1961 roku nad Nową Ziemią. Miejsce do dziś widoczne na Mapach Google, chociaż bomba wybuchła w atmosferze, cztery kilometry nad powierzchnią ziemi. Tytuł artykułu odwołuje się do mocy bomby zrzuconej na Hiroszimę, ma ułatwić uruchomienie wyobraźni.


Rocznicę odnotowała też Polityka. Artykuł Piotra Osęki- "Bo bomba była za duża"- dobrze oddaje ówczesne, paniczne nastroje. Zawiera sporą dawkę smakowitych cytatów. "Nie srajcie panowie po gaciach…"- Chruszczowa brzmi szczególnie swojsko. Wszelkie skojarzenia przypadkowe.

Wartość tekstów nie polega na prezentacji danych technicznych, czy szczegółowym opisie samej próby, te można łatwo znaleźć w Wikipedii pod hasłem car bomba (polecam link zewnętrzny- działają nawet niektóre filmy na YT), tylko na pokazaniu politycznego tła, rozgrywki towarzyszącej tej bezsensownej militarnie, demonstracji siły.

W sumie, fakt że właśnie mija rocznica jest bez znaczenia, nic z tego nie wynika, ale nadaje tekstowi- jakże pożądane- pozory aktualności. Grzech nie wykorzystać. Linki do artykułów wrzucę, ale na razie nie ma czego. Na razie jeden Polityka
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Konkurs na dziesiąte urodziny Fallout Corner - 21:30 - nie wiem
Fallout Corner
Jak pewnie wiecie, w listopadzie tego roku wspaniały serwis Fallout Corner, który ostatnio przyjął w swe szeregi trochę świeżej kadry i być może za niedługo będzie się mógł cieszyć nowymi chwilami świetności, obchodzi swoje jubileuszowe, dziesiąte urodziny. Jak na dobrych kompanów przystało, cieszymy się razem z FC (a także cieszym się z tego, że my będziemy obchodzić dwunaste, więc jesteśmy starsi i takie tam ;-p). Z tego też powodu informujemy Was, że serwis ogłosił pierwszy od niepamiętnych czasów konkurs. Możecie w nim wygrać egzemplarz gry Fallout 3 przeznaczony na PC. Konkurs trwa do 8 listopada. Zadanie konkursowe polega na poszperaniu w zasobach Fallout Corner. Być może wydawać się wam to będzie nużące, ale jeśli tak, to jesteście patentowanymi leniami. Kącik Falloutowy to bowiem jeden z najbardziej wytrwałych serwisów w Polsce i odrobina wytrwałości z Waszej strony będzie świetnym zadaniem konkursowym na dziesiąte urodziny tego fenomenalnego miejsca, jakim jest Fallout Corner.

Oczywiście zapłacili mi za tę reklamę, a jak!

Nowina konkursowa i regulamin konkursu.

Pamiętajcie: urodziny Fallout Corner już pierwszego listopada (nie zapomnijcie złożyć życzeń), a konkurs trwa do ósmego dnia tego wspaniałego miesiąca, w którym i my będziemy świętować.
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Plan Działania MAEA (IAEA) w Sprawie Bezpieczeństwa Jądrowego po polsku - 22:00 - nie wiem
W czerwcu tego roku odbyła się Konferencja Ministerialna w sprawie Bezpieczeństwa Jądrowego, zorganizowana przez Międzynarodową Agencję Energii Atomowej (MAEA lub IAEA od International Atomic Energy Agency). Zgodnie z jej postanowieniami, Dyrektor Generalny MAEA przygotował Plan Działania MAEA w Sprawie Bezpieczeństwa Jądrowego. Dokument we wrześniu został zatwierdzony przez Radę Gubernatorów i Konferencję Generalną MAEA. Tekst oryginalny jest dostępny pod tym adresem:

Natomiast niedawno temu ukazało się polskie tłumaczenie, z którym można zapoznać się tutaj.

PAA.GOV.PL: Tłumaczenie Planu Działania MAEA w Sprawie Bezpieczeństwa Jądrowego już dostępne.
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Falloutowa archeologia, czyli wywiad z twórcami Wasteland - 22:45 - nie wiem
Nawet o tym nie wiedziałem, ale na NMA pojawił się chyba nowy cykl nowin, zatytułowany Fallout Archaeology, w którym umieszczane są informacje dotyczące początków gier z serii Fallout. A – jak dobrze wiemy – jednym z takich początków jest równie kultowa co stara gra Wasteland. Redaktorzy NMA wyciągnęli gdzieś w nieznanych mi odmętach czasopismo z roku – uwaga – 1988! Wtedy jeszcze istniał ZSRR! Wtedy Squonk miał… mniej lat niż teraz. Aczkolwiek już chyba był stary. Wtedy moi rodzice jeszcze nie wiedzieli jak dać mi na imię. Cholera, to było jednak ładny kawałek czasu temu. W każdym razie gazetka nazywała się Questbusters. W jej 10 i 11 numerze na stronach 6 i 7 (a w numerze jedenastym także na 15 i 16 stronie) umieszczono wywiady z twórcami gry Wasteland: Michaelem Stackpolem oraz Kenem St. Andre.
Żródło: NMA: Fallout Archaeology. Wszystkie materiały dostępne są wyłącznie w języku angielskim.
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

31 października 2011
Poranek trailera - 9:50 - nie wiem
Albo też teasera trailer-teasera czy czego tam ludzie nie wymyślą, żeby nazwać krótki film propagandowy, który ma reklamować powstającą produkcję kinematograficzną, a w efekcie prezentuje najlepsze sceny z tej produkcji i właściwie po jego obejrzeniu często nie trzeba oglądać już samego filmu. Być może w pewnym równoległym wszechświecie ten fakt jest smutny i tak się tam nie robi. U nas być może też jest smutny, ale... co z tego. Żeby jednak już więcej się nie rozwodzić nad tym jaki jest sens pisania tej nowiny (bo każdy co inteligentniejszy już zauważył, że sensu nie ma), przejdę do jej sedna, jądra, meritum, do rzeczy przejdę, jak to się potocznie mówi. Ale ostrzegam, że od rzeczy będę gadał.

Postanowiłem przejrzeć trailery oznaczone jako trailery filmów postapokaliptycznych na Quiet Earth. Oto co udało mi się znaleźć.

Pierwszy trailer dotyczy dostępnego już na iTunes filmu o wdzięcznej nazwie Impulse co po polsku prawdopodobnie oznacza Szklaną pułapkę albo coś w ten deseń (chociaż z drugiej strony przetłumaczenie Die Hard jako Zdychaj, szmato! mogłoby być nie lada naruszeniem dobrego smaku, gustu, no i poprawności polityczno-równouprawnieniowej). Jego opis nie jest długi, więc postaram się z całą zdolnością mojej nieudolności go przetłumaczyć:

Trzydzieści minut przed końcem świata pewien mężczyzna (w tej roli Chris Masterson) podejmuje ryzykowną podróż pomiędzy śmiercią i zniszczeniem, która prowadzi go do jego finału i bardzo znaczącego aktu.

To tyle łamanej polszczyzny, trailer znajduje się pod tym linkiem na QE i nie wkleję go tutaj, bo ma niespodziewanie głupią rozdzielczość.

***


Drugi trailer jest nieco bardziej sensowny, bo jest krótszy no i da się go tutaj umieścić. Dlatego już nic więcej o nim nie napiszę, poza przetłumaczeniem zapowiedzi.

Robert Stenuit jest samotnym mężczyzną w opuszczonym świecie, toczącym walki o przeżycie na zboczu góry. Dniami obserwuje jezioro, nocami chowa się w jaskini przed ukrytymi drapieżnikami. Jednego dnia na dalekim brzegu jeziora pojawia się postać, która bardzo szybko znika pod wodą. Robert wraca do jaskini zjadany przez rozpacz, chcąc znaleźć jedynie coś, co na niego czeka. Coś, co zmusi go do ucieczki.



***


Kolejny trailer dotyczy filmu o zombiakach, więc zgodnie z teorią o tym, że czytelnicy są inteligentnymi odbiorcami kultury, nie powinienem o tym w ogóle pisać. Niemniej jednak jest w tym trailerze, jak i w fabule filmu kilka dość ciekawych elementów, które trochę rozbawią i... rozbawią, bo niczego głębszego w nich nie znajdziecie. Chyba że lubicie zombiaki (co byłoby bezsensowne; podobno o gustach się nie dyskutuje, no ale to jednak są zombiaki, równie bezmózgie jak i osoby, które się nimi ekscytują). Oto kulawe tłumaczenie fabuły:

Minęło pięć lat od wojny, która zmiotła z powierzchni Ziemi 85% populacji, ale walka pomiędzy Ożywionymi i ludźmi stale trwa. Większość głównych miast w dalszym ciągu nie nadaje się do zamieszkania. W kilku funkcjonujących miastach ożywieńcy zostali posegregowani w obszary i są nadzorowani przez R-Division, oddział podobny do S.W.A.T. Ta jednostka poluje na ożywieńców, bo zabić ich po raz drugi w nadziei na zdławienie kolejnej zagłady.

"R-Division, Frontline" to amerykański show telewizyjny w tym postapokaliptycznym świecie. Tygodniowo w show występują różne oddziały R-Division, pokazywane podczas swojej pracy, która ma zapewnić Ameryce bezpieczeństwo i pozbycie się ożywieńców (Re-Ans). Jimmy, grafik video ze stacji Outbreak Network, myślał, że tego tygodniowy odcinek będzie jak każdy inny. Mylił się. Przez soczewki jego oczu i kamery możemy obserwować na żywo, bez cięć i montażu, to co może być ostatnim dniem ludzkości.

Na początku trailer przypomina nic innego jak głupią rozwałkę, w trakcie jednak pojawia się ciekawa reklama, treścią (absolutnie nie formą!) przypominająca trochę Duck and Cover, a na końcu wystąpi jeszcze co najmniej jeden element humorystyczny. Mimo wszystko – polecam. Trailer RE-Kill do zobaczenia tutaj.

Bez sensu wszystko kłaść do jednego gara, dlatego to koniec poranku trailera. Być może będzie jeszcze zmierzch, świt, noc, wieczór, naleśnik. Wszystko przed nami (Wami)
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Wrócili z wojny - 14:48 - nie wiem
Lekarz i pięć pielęgniarek z Polski wróciło do kraju po wojnie w Libii. Bo wojną chyba można te działania nazwać. Przebywali tam cztery tygodnie i niejednokrotnie doznali szoku, bowiem nad Wisłą nie trzeba leczyć tak często ludzi z ranami postrzałowymi, a nawet jeśli trzeba, to nie w tak wielkich ilościach. Wspomnienia szóstki polskich medyków mogłyby być podstawą do dywagacji na temat wojny, życia i śmierci podobnych jak w serialu M*A*S*H. Na szczęście zespół był tam zaledwie miesiąc, więc miejmy nadzieję, że to, co tam zobaczyli, nie odciśnie na ich psychice aż tak trwałego piętna. W artykule podanym niżej można odsłuchać wypowiedź przedstawicielki polskiego MSZ oraz lekarza pracującego w Libii. Wypowiedzi dość krótkie, więc tę nowinę proszę traktować raczej jako podstawę do rozwijania wyobraźni, albo – skoro już o tym wspomniałem – motywację do obejrzenia lub przypomnienia sobie wspomnianego serialu. Odcinki z polskim tłumaczeniem (nie wszystkie) można znaleźć w Internecie. Jako że jest to nielegalne albo półlegalne, to nie będę wprost podawał źródeł. Ciekawscy i tak trafią.

Gazeta.pl: Lekarze po powrocie z Libii.
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Halloween na Game Exe - 20:00 - nie wiem
Game Exe
Ledwo zorganizowali z nami Dzień Sądu, a tutaj okazuje się, że zostało im zapału, chęci i czasu, żeby przygotować dla czytelników jeszcze jedną niespodziankę. Tym razem chodzi o dziesięć tekstów z okazji Halloween. Od artykułów poświęconym grom gier, poprzez felietony, opisy postaci, aż po recenzję znakomitego Ubika. Jednak nie wszystko w tej nowinie wymieniłem. Warto zaznaczyć, że tematyka poruszona dzisiaj na Game Exe ma dużą szansę na zaciekawienie nie tylko fanatyków fantastyki, ale i zwolenników postapokalipsy (która dla wielu jest tylko działem fantastyki, ale przecież wiadomo, że jeśli by tak było, to byśmy tutaj nie siedzieli). Dlatego też gorąco zapraszam do odwiedzenia poniższego odnośnika:

Halloween na Game Exe
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Ciekawe czy Teksas przetrwał wojnę… - 21:01 - nie wiem
Bar pod Martwym Mutkiem
To nostalgiczne pytanie Cassidy'ego z Fallouta 2 znalazło w końcu całkiem ciekawą i rzetelną odpowiedź. Dlaczego takimi przymiotnikami ją określam? Ano dlatego, że autorem być może pobieżnego i potwierdzającego stereotypy, ale za to rzetelnego i prawdziwego tekstu o Teksasie jest nikt inny jak Bartosh, gospodarz Baru pod Martwym Mutkiem. Prawa i zasady – oto główne domeny panujące w krainie pomiędzy Rio Grande i rzeką Arkansas. Dzięki przewodnictwu Bartosha młodzi adepci podróżnictwa, którzy w Neuroshimie natkną się na Teksas, będą mieli szansę wyjść z tego miejsca w takim samym stanie, w jakim tam weszli, czyli bez zbytnio obitej mordy i na własnych nogach.

Tekst podzielony jest na cztery części, z których najciekawsza jest na końcu, ale nie oznacza to, że pozostałe znacznie od niej odbiegają. Na początku zapoznacie się ze świętym prawem własności, które czyni wielu ziemskich posiadaczy sędziami pomiędzy sąsiedzkimi miedzami. Później małe przypomnienie konserwatywnych wartości, którymi kierują się Teksańczycy. Tuż przed końcem jeszcze krótki akapit o ochronie prawnej, a potem – no właśnie, dowiedzcie się sami, czytając tekst Nadrzędne prawa Teksasu w Barze pod Martwym Mutkiem.
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Garść falkonowych wieści #2 - 23:57 - Squonk
Falkon 2011
(Informacja prasowa od organizatorów).

Powiększyła się lista sponsorów i patronów Falkonu, dołączyły do nich m. in.: Mass Effect 3, Rebel, Solaris i inni. W związku z tym powiększa się również pula nagród do Falkonowych konkursów, spośród których będziecie mogli wybierać do woli, a to za sprawą waluty konwentowej, tzw. Blessów. W tym miejscu przypominamy o trwających zgłoszeniach do konkursu na najlepszy strój, w którym również będzie do wygrania wiele atrakcyjnych nagród!

Znane są także kolejne wieczorne atrakcje: w piątek zapraszamy na szalone improwizacyjne show grupy No Potatoes, natomiast w sobotę w muzyczną wędrówkę po mroźnej Skandynawii, Zielonej Wyspie i słowiańskich rubieżach z zespołem prawą Black Velvet Band. W programie Falkonu w tym roku pojawiły się dwie zupełnie nowe propozycje: blok warsztatów oraz kącik dziecięcy - które być może na stałe zagoszczą na Falkonie. Pełny program opublikujemy na stronie już niebawem!

Na koniec wszystkich zainteresowanych zapraszamy do zapoznania się z regulaminem imprezy oraz informacją o noclegach i niepełnoletnich uczestnikach Falkonu.

W rozszerzeniu newsa znajdziecie natomiast "boskie" plakaty Falkonu.





Podgląd newsa | Skomentuj newsa

<<Niusy

X Apoc - Trzynasty Schron [ v 1.0 ] & PHP by Hammer