<<Niusy
02 sierpnia 2010
Wywiad z Brianem Mitsodą - 17:24 - Jim Cojones
Logo DoubleBear
Kilka razy zdarzyło mi się już pisać na łamach Schronu o ZombieRPG tworzonym przez DoubleBear Productions. Tym razem mam przyjemność zaprezentować wywiad, jakiego udzielił nam założyciel studia oraz główny projektant gry, Brian Mitsoda.

Wszystkich zainteresowanych tą produkcją zapraszam do czytania, a tym, którzy nie za bardzo orientują się, kim jest odpytywany, należy się kilka zdań wprowadzających do wywiadu:

Brian Mitsoda rozpoczął swoją karierę jako beta tester dla słynnego Interplay Entertainment. Szybko zdobył sobie uznanie pracodawców i dostał możliwość napisania fabuły dla gry TORN. Niestety, nie przyszło mu ukończyć tego dzieła ze względu na problemy finansowe firmy. Kolejnym stopniem jego kariery była praca dla Troiki, dla której zajął się pisaniem dialogów do Vampire: The Masquerade - Bloodlines. Okazało się, że był to jego jedyny do tej pory udany projekt. Troika także zbankrutowała, a z koncepcji, które przygotował później dla Obsidian Entertainment niewiele się ostało. Produkcja pierwszej gry, nad którą pracował dla tego studia, została przerwana jeszcze zanim jakiekolwiek wieści o niej wydostały się na światło dzienne, a jego pierwotne założenia, jakie przygotował dla gry Alpha Protocol zostały niemal całkowicie porzucone, a produkcja została przekazana w ręce innego zespołu projektantów.

Rozgoryczony tą sytuacją postanowił, że tym razem sam będzie odpowiadał za całokształt produkcji. Wspólnie z inną byłą pracownicą Obsidianu, wtedy znaną jako Annie VanderMeer Carlson (obecnie Annie VanderMeer Mitsoda) założyli własną firmę i zajęli się tworzeniem ZombieRPG, "turowego RPGa, stawiającego na motywy przetrwania i ucieczki, podczas gdy podstawy cywilizacji zaczynają się rozpadać".
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

03 sierpnia 2010
Izrael w Rumunii przeciwko Iranowi - 20:40 - nie wiem
Trochę nawet wprawia mnie w zadowolenie świadomość, że Squonk nie będzie wiedział którą flagę państwową wlepić w tej nowinie, bo zawsze z natarczywością i konsekwencją godną osła wkleja flagę Iranu do nowin z Iranem. Teraz oprócz kraju kierowanego przez Ahmadinedżada pojawia się jeszcze wątek izraelski i rumuński – prawdziwy kocioł!

Ostatnio (dokładnie tak pisali w artykule, z którego mam źródło tej wiadomości, więc nie wińcie mnie za nieprecyzyjność) doszło do katastrofy w rumuńskich Karpatach – wypadkowi uległ śmigłowiec należący do sił zbrojnych Izraela. Tygodnik Sunday Times, powołując się na źródła wojskowe, donosi, że jest to dowód na to, że Żydzi przygotowują się do ataku na Iran.

Wojskowy helikopter to Sikorsky CH-53. Na jego pokładzie straciło życie siedmiu żołnierzy. Maszyna należała do eskadry 114 lub 118 i wraz z ośmioma innymi maszynami z tych zgrupowań stacjonował w Rumunii od połowy lipca.

CH-53

Dlaczego ćwiczono w Rumunii? Brytyjska gazeta dowiedziała się ze źródła wojskowego:

"Ćwiczyliśmy w Rumunii, dlatego że kraj ten jest odległy od Izraela o ok. 1,5 tys. km., a więc mniej więcej tyle samo, co Iran. Jest to teren dla nas nieznany. Możemy się tam nauczyć, jak omijać radary i systemy obrony przeciwlotniczej produkcji rosyjskiej, co pomogłoby nam w dotarciu do Iranu i operacjach w tym kraju"

Źródło: Gazeta.pl.
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

04 sierpnia 2010
Ogień vs Atom - 0:12 - Chrzysztof
Głęboko w lasach, na granicy Republiki Mordwińskiej i obwodu Niżnonowogrodzkiego, do niedawna tajny i poufny, a dziś wciąż niedostępny dla ciekawskich oczu, leży Ogólnorosyjski Naukowo-Badawczy Instytut Fizyki Eksperymentalnej. W Sojuzie znany jako Arzamas-16, w mieście o cywilnej nazwie Kremliow. Próżno go jednak było szukać na mapach, jak zresztą wszystkich miast zamkniętych, specyficznych złotych klatek. Tam można było w sklepach znaleźć towary, o których szaraczki mogły tylko pomarzyć. Zarobki i opieka socjalne były lepsze. Gdyby jeszcze tylko można było stamtąd wyjść kiedy się chciało.

Jednak olbrzymia pożoga przetaczająca się przez Rosję, nie ominęła nawet tego miejsca. Wczoraj ogień przedostał się na teren poligonu badawczego, ale przy pomocy strażaków, żołnierzy i okolicznych mieszkańców udało się go okiełznać. W poskromieniu żywiołu pomogły samoloty-cysterny Ił-76, dwa samoloty przeciwpożarowe Be-200, a także śmigłowce Mi-8 i Mi-26. Do akcji włączono również dwa pociągi strażackie ze zbiornikami na 180 ton wody.

Walka z ogniem trwa już od kilku dni a kierunek wiatru nie raz odmieniał sytuację. W poniedziałek ogień zdołano okiełznać, a po zmianie wiatru, znów musiano z nim walczyć we wtorek. Władze Sarowa, bo tak dziś nazywa się miasto ,w którym leży ośrodek, poinformowały, że "sytuacja jest stabilna, pod kontrolą". Ale szczerze powiedziawszy, mogliby powiedzieć coś innego o miejscu, w którym przechowywane, udoskonalane i budowane są bomby atomowe i wodorowe? Jak by to wyglądało przed Wujkiem Samem i Ciocią Europą.

Sarow
Wot tiechnika - Muzeum techniki nuklearnej w Sarowie.

(fot. AFP / Alexander Nemenov)

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Atrakcje i program Kreskonu - 2:40 - Squonk
Kreskon 2010
Do rozpoczęcia konwentu Kreskon zostało już tylko parę dni, więc jest dobra okazja by przedstawić program tej - w tym roku - imprezy o postapokaliptycznym sznycie.

Uczestnicy konwentu będą mogli np. wziąć udział w wielkim, trwającym trzy dni LARPie postapokaliptycznym lub wypróbować swoją armię w turnieju Warhammera 40.000. Nie zabraknie również prelekcji, gdzie zapaleni słuchacze będą mogli dowiedzieć się nowinek lub podyskutować z prowadzącymi. Na wszystkich czekają za to przeróżne konkursy z fantastycznymi nagrodami. Organizatorzy przypominają o zniżce za odległość i polecają śledzić stronę konwentu, gdyż można będzie jeszcze wygrać darmowe wejściówki!

A gdzie ta postapokalipsa spytacie?

No to jedziemy!

Blok apokalipsa, postapokalipsa i alternatywa:

Ragnarok - Bitwa końca czasów. - Nie wiem czy potrzeba wyjaśniać :-D ale... prelekcja dotyczy czemu w ogóle ma do takiej bitwy dojść, jak to się stanie jak będzie wyglądać, jak się zakończy plus wszelkie ragnarogowe motywy w fantastyce. - Wiktor "Bodvar" Łyżwa

Motyw postapokalipsy w popkulturze - Przegląd motywów postapokaliptycznych w filmach, książkach i grach. Jakie były wizje zagłady ludzkości, którym homo sapiens uparcie się oparli? Czy słusznie motyw postapokalipsy jest kojarzony z wielkim atomowym "bum"? Przyjdźcie i posłuchajcie. - Damian "the hell" Podoba

Post-apokaliptyczna broń - zrób ją sam! - czyli parę praktycznych rad z czego zrobić miecz na mutki, jak skonstruować bombę z dostępnych materiałów domowych, koktajl Molotova, napalm (sic!), termit (sic!), oraz kartaczownice Gaussa z maszynki do mięsa (sic!). - Wiktor "Bodvar" Łyżwa & Mist

Co by było gdyby... - dyskusja nad przyszłością świata, Polski, gdyby kilka zdarzeń z XX wieku potoczyło się inaczej niż się potoczyło oraz spojrzenie na to co może się jeszcze zdarzyć. - Wiktor "Bodvar" Łyżwa

Apokalipsa w rzeczywistości, czyli komunizm w praktyce - Ciut związana z fantastyką pogadanka o apokalipsie, która miała i wciąż ma miejsce. - Adam "mad" Bielecki

Czarnobyl '86 - namiastka apokalipsy - Co naprawdę stało się w Czarnobylskiej Elektrowni Atomowej? Jakie były tego skutki? Co stało się z mieszkańcami strefy zamkniętej? Przyjdź na prelekcję, a znajdziesz odpowiedzi na te pytania. - Dawid "Kwaśny" Kwaśniewski i Radosław "Radzio" Panek

Jak przeżyć zagładę ludzkości i następujące po niej 20 lat? - Krótki poradnik dla ofiar końca świata! Jeśli chcesz mieć pewność, że dasz sobie rade gdy zginie 90% ludzi, ta prelekcja jest dla ciebie. Po przeanalizowaniu setek przykładów, wiem co warto przeczytać, aby by przygotowanym na wszystkich płaszczyznach. Chętnie podzielę się tą wiedzą za niewielką opłatą w postaci 3 puszek nuka-coli, które odbiorę w 8 tygodniu apokalipsy. - Monika "Homik" Florek

Teoretyczne warsztaty robienia stroju postapo - Czyli jak stworzyć w miarę zjadliwy strój na konwenty postapokaliptyczne? Skąd czerpać pomysły i gdzie szukać materiałów? Kryteria i kategorie strojów. - Damian "the hell" Podoba

Konkurs wiedzy o Falloucie 2 - Kto w to nie grał, niech nawet nie przychodzi. Prowadzący zna tę grę na wskroś i przemagluje Was jak się patrzy. - Mateusz "Corvin" Pindral

Oko Moskwy - czyli Wielki Brat wciąż patrzy - Czym jest i było Oko Moskwy, zwane również Rosyjskim Dzięciołem? Jaki ma związek z elektrownią czarnobylską i klimatami SF? Jeśli nie straszny ci wywiad Kremla i jednostki Specnazu powinieneś pojawić się na tej prelekcji! - Maciej "Sakwan" Sola

Larp "Republika Wszechpolski" - Kto powiedział, że wizja wszechmocnej Polski ma być utopią? Zagraj i posmakuj naprawdę alternatywnej historii. - Łukasz "Kenny" Kowalski


No to szykuje się niezłe mięcho!

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Filmowe wieści 5: Mad Max żywym trupem na planecie małp? - 10:34 - Veron
Wieści filmowe
Sezon ogórkowy w pełni? Cóż, sądząc po ilości zebranych niusów w najnowszych Filmowych wieściach, nie można wysnuć takiego wniosku. Na horyzoncie rysuje się coraz więcej naprawdę ciekawych pozycji w klimatach. Dziś prym wiodą przede wszystkim wymienione w tytule nowiny pozycje, ale myślę, że każdy znajdzie coś dla siebie - niekoniecznie postapokaliptycznego. Zapraszam zatem do lektury.



* * *


Mad Max: Fury Road


Na początek trochę informacji o najnowszej odsłonie kultowej, postapokaliptycznej serii "Mad Max". Otóż film będzie nakręcony w technologii 3D (zdziwieni?). Uważni pamiętają, że pisaliśmy już o tym w tej nowinie, ale... nie do końca. Otóż film pierwotnie miał być nakręcony w dwóch wymiarach i przekonwertowany do 3D. Jak ujawnił niedawno George Miller, reżyser projektu, film będzie w całości zrealizowany w efektownej, trójwymiarowej technologii, za pomocą "nowych, rewolucyjnych kamer".

Miller: "Siedem lat temu chcieliśmy realizować film w 3D, ale technologia nie była jeszcze rozwinięta na takim poziomie, jednak zawsze uwielbiałem nowoczesną technologię w postaci 3D."

Efektami specjalnymi zajmie się zaś firma Weta Digital, która odpowiada za takie filmy jak "Władca pierścieni", "Dystrykt 9" oraz... "Avatar". Weta zajmie się także przygotowaniem charakteryzacji, kostiumów i rekwizytów. Możemy być więc prawie pewni, że nowy "Max", opatrzony podtytułem "Fury Road", wizualnie zachwyci.

Miller zdradził także, że zamierza przygotować nie jedną, a dwie nowe części serii! Piąta ma nosić tytuł "Mad Max: Furiosa".

Tom Hardy, następca Mela Gibsona w roli Maksa, zdradził w jednym z wywiadów kilka szczegółów dotyczących produkcji:
"Film będzie zarówno rebootem jak i kontynuacją. Oznacza to, że nie będzie to cofnięcie się do początku, lecz powrót do świata już stworzonego i znanego fanom. Hardy nie wyklucza odwoływania się w fabule do wątków znanych z trzech pierwszych obrazów. Z drugiej strony będzie to reinwencja serii, bo w roli Mad Maksa nie zobaczymy Mela Gibsona."

Więcej na Filmweb, Stopklatka.pl, Quiet Earth

* * *


Bunt Małp


Producenci najnowszej odsłony serii "Planeta Małp" angażują do filmu kolejnych aktorów. W "Buncie Małp", bo taki polski tytuł otrzymał projekt, wystąpią m.in. Don Cheadle ("Iron Man 2"), Freida Pinto ("Slumdog. Milioner z ulicy"), David Oyelowo ("Ostatni król Szkocji"), John Lithgow ("Trzecia planeta od Słońca", "Dexter"), Tom Felton, najbardziej znany jako Draco Malfoy z ekranizacji przygód Harry'ego Pottera, a także Andy Serkis, czyli niezapomniany Gollum z filmowej trylogii "Władca Pierścieni". Trzeba przyznać, że to zaiste imponująca obsada.

Małpy zostaną wygenerowane cyfrowo, a nie będą to, jak do tej pory, przebrani w kostiumy aktorzy. Zajmie się tym, wspominane już wcześniej, studio Weta Digital.

Przypominam, że "Rise of the Apes" będzie prequelem całej serii i pokaże "dzieje genetycznego eksperymentu, który doprowadził do ewolucji małp, a także losy przywódcy małpiej rebelii." Reżyserią zajmie się Brytyjczyk Rupert Wyatt.

Więcej na Filmweb oraz Stopklatka.pl

* * *


The Walking Dead


Realizacja serialu "The Walking Dead", w reżyserii Franka Darabonta, ruszyła pełną parą. Pojawił się pierwszy promocyjny plakat produkcji, który prezentujemy powyżej. Na portalu /Film zaś podziwiać możemy pierwsze zdjęcia obsady serialu.

Obsady, która stale się powiększa. Do grona aktorów zatrudnionych w serialu dokooptowano ostatnio Michaela Rookera ("Jumper"), Normana Reedusa ("Święci z Bostonu"), Roberta Singletona ("Wielki Mike. The Blind Side") i Emmę Bell ("Frozen").

Na portalu Filmweb możemy także obejrzeć klip z planu wraz z wywiadami z jego twórcami oraz ruchomy komiks "The Walking Dead", który przygotowała stacja AMC, producent serialu, który podobno już planuje zamówienie drugiego sezonu.

Chociaż do premiery pozostało jeszcze trochę czasu (planowana jest na październik), twórcy już myślą o wydaniu DVD. Według założeń ma ono pozwolić widzom obejrzeć "The Walking Dead" w kolorach czarno-białych, tak jak oryginalnie wykonany jest komiks.

Zobacz więcej na Filmweb

* * *


Ludzie wbrew pozorom kochają podsumowania i statystyki. Na pierwszy rzut oka takie kompilacyjne artykuły wydają się być zwyczajnie nudne, ale pozory mogą mylić, bo zazwyczaj powodują one zagorzałe dyskusje. Najlepszym przykładem są teksty umieszczone w dwóch serwisach.

Na stronie Row Three ukazał się artykuł "Brave New Worldview - 30 filmów Sci-Fi XXI wieku". Odpowiedzią stał się zaś tekst z portalu Quiet Earth - "Visions of the End: 30 postapokaliptycznych wizji XXI wieku". Oba godne polecenia i lektury.

* * *


Pride And Prejudice And Zombies


O ekranizacji "Pride and Prejudice and Zombies" pisał swego czasu Zagłoba, więc nie będę zbędnie powielał informacji. Chcę jedynie powiadomić, że według Natalie Portman, która ma wziąć udział w produkcji, realizacja filmu może rozpocząć się jeszcze w tym roku.

Więcej na Filmweb

* * *


Sędzia Dredd


Przygotowywana jest nowa wersja filmu "Sędzia Dredd", którego reżyserią ma zająć się Pete Travis, a autorem scenariusza będzie Alex Garland, twórca skryptu do "W stronę słońca". Do głównej roli przymierzany jest Karl Urban ("Władca Pierścieni").

"Judge Dredd" po raz pierwszy pojawił się w 1977 roku. Akcja opowieści rozgrywa się przyszłości, w mieście pełnym zbrodni i przemocy. Prawa i porządku strzegą specjalni sędziowie, którzy łączą w sobie funkcje policji, prokuratury i sądu. Są również katami, którzy natychmiast wykonują zasądzony przez siebie wyrok śmierci. W kinowej wersji z 1995 roku Dredda zagrał Sylvester Stallone.

Więcej info na Filmweb

* * *


World War Z


Na lato 2012 roku planowana jest premiera filmu "World War Z", będącego adaptacją książki Maksa Brooksa o wojnie ludzi i zombie. Gwiazdą produkcji ma być Brad Pitt, który jest już w nią zaangażowany jako producent.

Studio Paramount Pictures, dla którego powstaje obraz, zakupiło także prawa do dwóch innych tytułów Brooksa w klimatach - "The Zombie Survival Guide" i "The Zombie Survival Guide: Recorded Attacks".

Więcej znajdziecie na Filmweb, Quiet Earth

* * *


Wes Bentley, znany z filmu "American Beauty", zagra główną rolę w niezależnym, postapokaliptycznym obrazie "Hirokin". Aktor "zagra bohatera naznaczonego mroczną przeszłością. Staje on przed dylematem, czy pomścić zamordowaną rodzinę czy stanąć w obronie uciśnionych. Jego decyzja zaważy na losach wielu ludzi."

Więcej na Filmweb, trailer na Quiet Earth

* * *


Skyline


"Dystrykt 9" z czasem staje się inspiracją dla wielu twórców filmowych. I nie chodzi tu o fabułę czy efekty specjalne, ale sposób realizacji i jej efekt. Niewielki budżet nie przeszkodził Peterowi Jacksonowi i spółce odnieść dużego sukcesu artystycznego (wystarczy wspomnieć cztery nominacje do Oscarów). To jest impulsem dla innych filmowców, że mając pomysł i wykonując solidnie swoją pracę, można osiągnąć wiele przy niskich nakładach finansowych.

Tak właśnie jest z filmem "Skyline", który opowiada o inwazji obcych na Los Angeles. Na serwisie io9.com możemy zapoznać się z obszernym opisem produkcji, który "ma potencjał by stać się nowym Dystryktem 9" już w listopadzie tego roku. Zapraszam do lektury, bo warto.

Więcej o filmie także na Quiet Earth

* * *


Falling Skies


Obcy z kosmosu przybyli, zwyciężyli i zajęli Ziemię. Losy ludzkości leżą w rękach garstki, która ocalała.

Powyższy opis, pochodzący z serwisu Filmweb dotyczy serialu "Falling Skies", produkowanego przez Stevena Spielberga z Noah Wyle'em ("Bibliotekarz") i Moon Bloodgood ("Terminator: Ocalenie") w rolach głównych. W sieci ukazała się galeria zdjęć z planu serialu.

Odnośnik do galerii zdjęć na io9.com

* * *


Na koniec gratka dla fanów filmów o zombie. Charakterystyczny aktor Michael Madsen, znany z takich filmów jak "Kill Bill" czy "Sin City", weżmie udział w produkcji zatytułowanej "Infected". Zdjęcia ruszają październiku.

Film będzie opowiadał o ojcu i synu, którzy będą musieli walczyć ze śmiertelnym wirusem atakującym ich krew.

Wypatrzono na Filmweb

* * *


Zwiastunowo - wyjątkowo nieobszerne

"The Killing Strain", oprócz tytułu filmu, jest nazwą wytworzonego przez człowieka wirusa o którym ów obraz opowiada. Jest to typ świńskiej grypy, który urwał się spod kontroli naukowców i zmienia ludzi w krwiożercze potwory (!).

Trailer i info do filmu "The Killing Strain" za pośrednictwem serwisu Quiet Earth

*


"Człowiek przemierza pustkowia, popychany desperacką chęcią odnalezienia ocalałych. Nie wariuje tylko dlatego, że rozmawia ze swoją maskotką-misiem". Krótko i treściwie: No Road to Follow. Zapowiada się miodnie.

Trailer i info do filmu "No Road to Follow" za pośrednictwem serwisu Quiet Earth

*


Film "Czwarty stopień" z udziałem Milli Jovovich, "jest prowokującym thrillerem, rozgrywającym się w Nome na Alasce, gdzie od lat sześćdziesiątych zgłaszana jest niepokojąco wysoka liczba zaginięć mieszkańców. Prawdy nie udało się odkryć, mimo iż FBI przeprowadziło na tym terenie szereg dochodzeń. W tym oddalonym od reszty świata miejscu, psycholog dr Abigail Tyler zaczęła rejestrować na wideo sesje z pacjentami, cierpiącymi na traumę i przypadkowo odkryła niezwykle poruszające dowody, potwierdzające porwania ludzi przez istoty pozaziemskie.

Trailer i info do filmu "Czwarty stopień" za pośrednictwem serwisu Filmweb

* * *


Gdzie to postapo? - wyjątkowo niepostapowe

W hołdzie dla Uqahsa: "Extraterrestre" w reżyserii Nacho Vigalondo jest filmem o inwazji przybyszów z kosmosu. Głównymi bohaterami filmu będą nie wojskowi i naukowcy, ale "zwyczajni ludzie, którzy są świadkami niepokojących wydarzeń i nie bardzo wiedzą co się dzieje musząc opierać się wyłącznie na niesprawdzonych informacjach i niepewnych doniesieniach medialnych."

Hiszpanie potwierdzili już niejednokrotnie, że potrafią kręcić świetne filmy. Trzymajmy kciuki, by i teraz im się powiodło.

Znaleziono na Filmweb

*


"The Experiment" jest remakiem niemieckiego filmu "Eksperyment" z 2001 roku. Nie doczeka się niestety kinowej premiery, ale możemy zapoznać się z interesującym zwiastunem. Warto zwrócić uwagę na imponującą obsadę.

Film opowiada autentyczną historię doświadczenia dosłownie przeprowadzonego na ludziach, "w którym część zostaje "więźniami, a kilku "strażnikami". Naukowcy chcą zbadać, jak zwykłe narzucenie ról wpłynie na zachowanie przeciętnych osób. Okazuje się, że eksperyment szybko wymyka się spod kontroli. Rośnie napięcie, narasta zagrożenie, uczestnicy nagle muszą zacząć walczyć o przetrwanie..."

Zwiastun i info na serwisie Filmweb

*


"Mein Kampf", biblia nazizmu, książka zakazana w wielu krajach, ukazująca genezę i istotę działań Hitlera, zostanie zekranizowana. I na tym zakończę tę nowinę.

Więcej info i zwiastun filmu na Filmweb.pl

*


Facebook stał się ogólnoświatowym fenomenem. W Polsce również staje się coraz popularniejszy i powoli wypiera rodzimą nk. (Trzynasty Schron już od jakiegoś czasu posiada na portalu swój profil - tak gwoli przypomnienia.) Jak to się stało, że powstał, jaki był powód jego założenia, jak osiągnął tak wielki sukces? Na te pytania być może odpowie obiecujący film Davida Finchera ("Se7en"), "The Social Network", który opowiada historię założenia portalu przez młodego studenta, dzisiaj milionera, Marka Zuckerberga.

Zwiastun i info na serwisie /Film

*


A na koniec wiadomość dosłownie z ostatniej chwili. W sieci ukazał się w całości krótkometrażowy, francuski film sci-fi "Bunkier ostatniego strzału". Niezwykle klimatyczna i ciekawa pozycja. Gorąco zachęcam do zapoznania się ze swego rodzaju postapo z wczesnych lat '80.

Więcej info i film w całości na Quiet Earth

* * *


Koniec i bomba, a kto czytał ten trąba! Dziękuję za uwagę.
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Ostrz swą szablę, bracie miły, Game Exe zwiększa siły - 15:42 - nie wiem
logo Game Exe
Więc albo się do nich przyłączysz, albo zostaniesz pocięty na milion kawałków i spławiony wraz z wodami Dniepru do najczarniejszego morza wszechczasów. A mówiąc na poważnie – okres wakacyjny to taki czas, w którym wiele osób odkrywa, że ma nadspodziewanie dużo wolnego czasu i często nie wie co z tym czasem zrobić. W tym właśnie wypadku z pomocą idą serwisy (a nawet czasopisma) internetowe, które lubią przypominać swoim czytelnikom, że nabór do załogi jest permanentnie otwarty, albo że właśnie poszukiwane są osoby, z którymi obecna redakcja chce się podzielić przywilejami i korzyściami płynącymi z prowadzenia serwisu w sieci. Wiele z nich została wymieniona w gameexowej odezwie, a jeszcze więcej plusów można dostrzec, kiedy się już współpracuje z redakcją.

Przyznam się, że pod apel serwisu Game Exe pragnę podpiąć taką samą inicjatywę na Schronie – w miejscu, gdzie codziennie borykamy się z gnijącymi zombie, strzelamy z Bozara do puszek, karmimy Schronka z katapulty i patrolujemy pustkowia słynnym mobilnym pojazdem zwiadowczym Orzeł 13. Najlepszą rekomendacją niech będzie postać imć szlachcica Zagłoby. Czytaliście jego teksty i zachwycaliście się jego recenzjami? No właśnie – on jest z Game Exe (i ze Schronu przy okazji też, co się nam chwali i czym my się chwalimy też – na pustkowiach, a jakże!).


Game Exe to czasopismo internetowe o numerze ISSN 2080-6949.
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

05 sierpnia 2010
W paszczy szaleństwa - 4:33 - Squonk
Szaleństwo
Apokalipsa może mieć wiele twarzy i postaci. Maszerujące w chęci zatopienia zębów w żywym mięsku hordy zombie, oczyszczenie świata z wszelkiego życia w atomowym ogniu czy skrytobójczy wirus. Finezyjniej robi się gdy wchodzimy na obszar ludzkiego umysłu. W końcu prawdziwa postapokalipsa zaczyna się w ludzkim umyśle.

10 kwietnia br. doszło do tragicznego w skutkach wydarzenia. Z czasem powoli, wreszcie z coraz większą siłą zaczęły narastać głosy o najbardziej absurdalnych przyczynach katastrofy pod Smoleńskiem. Oczywiście z wielką skwapliwością - choć w oddolny sposób - zaczęła to wykorzystywać opcja polityczna związana z nieżyjącym prezydentem. W oddolny sposób, to znaczy wierchuszka ze zbolałymi minami milczała, za to dano zielone światło do ujadania wszelkiej maści kundlom, do których załapał się nawet Marcin Wolski. Ten znany także z uprawiania poletka literatury fantastycznej twórca, może być doskonałym symbolem, jak zapiekły fanatyzm łączy się najbardziej absurdalnymi teoriami na temat przyczyn katastrofy smoleńskiej. Co musi tkwić w umysłach ludzi wierzących, że to premier Putin załadował, a premier Tusk odpalił i wycelował rakietę przeciwlotniczą w prezydencką tutkę. Za to nie przyjmujących do wiadomości, że Polska mimo upływu 20 lat wolności jest nadal śmiesznym w swojej słabości krajem, w którym żołnierzy posyła się na wojnę z "gołym tyłkiem" wmawiając społeczeństwu, że to "misja stabilizacyjna"; gdzie bez żadnej kontroli prawnej przetrzymuje się terrorystów, bo tak chciał wielki brat zza oceanu. Gdzie wreszcie ekipy od lewa do prawa nie mogą podjąć decyzji w sprawie zakupu nowych samolotów i śmigłowców rządowych, bojąc się reakcji brukowców, za to z chęcią co roku kupują setki samochodów do wożenia urzędniczych tyłków.

Zupełnie jak w czasach rozbiorów, gdy przyczyny losu Polski szukano w mesjanizmie naszego narodu, skoro z przedmurzem chrześcijaństwa nie wyszło. A zapomnieli maluczcy, że Bozia nie lubi jak ktoś za dużo bierze na siebie, bo "Bogu co boskie, a cesarzowi co cesarskie".

I tak zeszliśmy do kwestii szeroko rozumianej religii, choć nie wiary, bo ta prawdziwa nie ma z nią nic wspólnego. O to 3 sierpnia br. coś się naszym kraju skończyło: złudna nadzieja na szansę stanie się krajem działającym według (w miarę) normalnych zasad. O to grupka fanatyków, do tego rzekomo religijnych w swoim szaleństwie, czując za sobą ciche poparcie polityczne jednej z partii opozycyjnych oraz de facto hierarchii kościelnej, może w centrum stolicy zorganizować zadymę, paraliżując działania instytucji mających za zadanie "zrobić porządek". Owi "obrońcy krzyża" dosadnie pokazali, że sfanatyzowana, ale mająca jasno określony cel grupka ludzi może powstrzymać czołgi żelazne. A te nie przejdą, nie zdepczą na miazgę, jeśli do końca będą "kierowane" przez miękkich koniunkturalistów ciągle analizujących słupki poparcia.

Ale nie to jest w tej całej "obronie krzyża" najbardziej zastanawiające, a mechanizm postawawnia owego szaleństwa. Niemożliwa i rodem z political - fiction tragiczna śmierć głowy państwa, zaczyna być glebą na której zasiewane są ziarna histerii. Umiejętnie do ich wzrostu przyczynia się opozycja oraz nieudolność rządu. Nakręcana cynicznie paranoja zostaje w ostatniej chwili opuszczona przez jej animatorów, gdyż teraz zacznie sama wsysać różne chore umysły, mające - jak to się zgodnie z postsmoleńską semantyką mówi - inną wrażliwość. Nie jest więc dziwne, że spęd pod Pałacem Namiestnikowskim w Warszawie, oprócz zaślepionych w gusła fanatyków widzących nawet w księdzu sługę szatana, przyciąga też innych szaleńców chcących udowodnić, że np. rządzi nami UFO albo spisek ratlerków.

No i najważniejsze. Wtorkowe wydarzenia pokazały, że mała grupka fanatyków w czasie narastania psychozy może zdziałać więcej niż tzw. milcząca większość tzw. obiektywistów, którzy do ostatka będą się kurczowo trzymać tezy, że nie mają zdania bo się nikomu nie chcą narazić.

To co, wszyscy lecimy na Krakowskie Przedmieście? Jedni niech bronią krzyża, drudzy niech jest stawiają nowe, inni głoszą, że nadciąga inwazja pluszowych prosiaczków. W końcu symbol symbolem, a treść i tak się zawsze dopasuje.

Podstawa klimatyczna:
Art pochodzi ze strony Likwid-Lemon-Drop

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Napromieniowane dziki zza Odry - 20:16 - Squonk
Radioaktywne dziki
To temat jak z Fu(c)kta czy innego "obiektywnego" pisemka, dobry na ogórkowy sezon. Ale jego proweniencja jest iście nuklearna.

O to, od 2007 roku aż czterokrotnie wzrosły rekompensaty wypłacane przez niemieckie Ministerstwo Środowiska myśliwym, którzy nie mogą sprzedać mięsa do celów konsumpcyjnych. W tym przypadku, z powodu jego znacznego napromieniowania. Zwierzęta mnożą się na potęgę, myśliwi mają pełne ręce roboty, zaś dziczyzna jest pożądanym mięskiem na niemieckich stołach. Jednak w ten logicznie układający się łańcuch zależności wkradły się pozostałości katastrofy czarnobylskiej z 1986 roku. Dziki, jako zwierzęta ryjące w glebie, wykopują z niej trufle oraz grzyby, które akumulują radioaktywne związki.

To znaczy, że co? Dziesięć lat temu dziki nie jadły grzybów czy może promieniowanie dopiero teraz się "uaktywniło"? A może od niedawna są przeprowadzane badania na radioaktywność, związane być może także z większą liczbą włochatych szkodników, z którymi istny szlak bojowej walki przeszedł sekretarz Schronu Niewiemosław z Janowic.

Albo układ, spisek i atak przeciwników krzyża. Co nie znaczy, że nie należy zapominać o tym co nadal kryje w sobie ziemia.

Źródło:
Niemcy: inwazja napromieniowanych dzików

Namiary na newsa podrzucił Silencer.

Zajrzyj także na nasze forum - dyskusja o spotkaniach z dzikami.

PS.
W międzyczasie namiary na tego newsa podesłali także Rextor oraz Cziter.


Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Tajne dokumenty dla każdego - 20:48 - Squonk
WikiLeaks
Tekst newsa napisał Little Boy.

W niedzielę, 25 lipca serwis WikiLeaks opublikował w sieci tajne dokumenty NATO dotyczące wojny w Afganistanie. Są dostępne pod tytułem 'Afghan War Diary 2004-2010' i zawierają opisy akcji, meldunki żołnierzy, oficerów oraz te związane z wywiadem afgańskim. Wśród 92 tys. dokumentów znajdują się także raporty o akcji polskich żołnierzy w Nangar Khel.

Według niemieckiego "Der Spiegel", amerykańskiego "New York Times" i brytyjskiego "Guardian" dokumenty jednoznacznie wskazują, iż sytuacja w konflikcie na Bliskim Wschodzie jest dużo gorsza niż przedstawiają ją rządy sprzymierzonych.

Publikację stanowczo potępił Biały Dom: "To może zagrozić życiu Amerykanów i ich sojuszników, a także bezpieczeństwu narodowemu" - oświadczył James Jones, doradca prezydenta Baracka Obamy ds. bezpieczeństwa.

Julian Assange, założyciel portalu WikiLeaks zapowiada ujawnienie kolejnych kompromitujących materiałów.

wikileaks.org/wiki/Afghan_War_Diary,_2004-2010

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

06 sierpnia 2010
65 rocznica zrzucenia bomby atomowej na Hiroszimę - 19:26 - Vegeir
Wielu z was zapewne wie, że podczas drugiej wojny światowej, po kapitulacji Niemiec wojna nie dobiegła końca. Wszystkie wysiłki zostały skierowane na pokonanie Japonii, która pomimo licznych nalotów wojsk amerykańskich, nie chciała złożyć broni. Jednak pod kryptonimem Projekt Manhattan czaiło się coś złowieszczego. Coś, co odmieniło historię zbrojeniową i wzburzyło jednocześnie dużo kontrowersji, które do dziś są przedmiotem licznych dyskusji.

Po niemal trzech latach badań i prac nad tworzeniem bomby atomowej, której kryptonimem owiano wspomniany wcześniej projekt, wysiłki dobiegły końca i na Konferencji poczdamskiej sekretarz wojny Henry Stimson poinformował prezydenta Trumana o zakończeniu prac nad bombą atomową. Na początku brano pod uwagę trzy japońskie miasta, które miały zostać celem użycia pierwszej w historii, tak morderczej broni masowego rażenia. Brano pod uwagę Hiroszimę, Kokurę lub Niigatę, które nie ucierpiały jak do tej pory w najmniejszym stopniu, w wyniku ataków ogniowych. Pierwsza głowica przenoszona przez bombowiec B-29 "Enola Gay" o numerze seryjnym 44-86292, którą pilotował płk. Tibbets, została zrzucona nad mostem Aioi, najbardziej charakterystycznym punktem, znajdującym się w centrum miasta. "Little Boy", bo tak nazywała się głowica zrzucona na Hiroszimę, dopełniła swego celu o godzinie 8:16, kiedy w mieście rozpoczynało się życie. "Mały Chłopczyk" w polskim tłumaczeniu, wybuchł dokładnie o 8:16, 508 metrów nad dziedzińcem szpitala Shima, i 170 metrów od zamierzonego celu. Wybuch miał siłę ok. 13 kiloton TNT, zbierając żniwo 30% populacji miasta w ułamku sekundy (czyli około 70-90 tysięcy mieszkańców) i niszcząc 70 z 76 tysięcy budynków.

Pomimo tak wielkich strat dowództwo armii japońskiej nie zdecydowało się na kapitulację, sądząc, że Amerykanie dysponowali tylko jedną głowicą. Brak kapitulacji zmusił dowództwo amerykańskie do przeprowadzenia kolejnego nalotu, którego celem było miasto Nagasaki. 9 sierpnia rozpoczęła się kolejna wędrówka bombowca, tym razem o nazwie "Bock's Car", należącego do tej samej 509. grupy Tibbetsa, co pierwszy bombowiec. Jego pierwszym pilotem był mjr Charles W. Sweeney. O wiele bardziej złożona implozyjna bomba plutonowa "Fat Man", wybuchła nad dzielnicą Urakami o 11:02 z siłą ocenianą na 22 kiloton TNT i o 3km od zamierzonego celu w wyniku złych warunków atmosferycznych. Warto również wspomnieć, że pierwotnym celem bombowca "Bock's Car" była Kokura, jednak zbyt duża pokrywa chmur utrudniała prawidłowe celowanie. Miasto zostało całkowicie zniszczone w promieniu ok 1,6 km od miejsca wybuchu i szacuje się, że zginęło około 40-70 tysięcy ludzi, wliczając w to zgony w wyniku choroby popromiennej i poniesionych obrażeń.

2 września na pokładzie pancernika USS "Missouri" Japonia podpisała akt "bezwarunkowej kapitulacji".

Projekt Manhattan i akcja zrzucenia bomb na Hiroszmię i Nagasaki, stały się później wątkiem poruszanym przez wielu ludzi, wzbudzając dyskusje ciągnące się do dziś. Pojawiały się również w wielu filmach i opowiadaniach ale też w grach, co możemy zauważyć w naszym kochanym Falloucie. Korzystając z okazji chciałbym również zauważyć i naprostować niektórych ludzi, że pomimo iż fascynujący jest postapokaliptyczny świat, niesie on ze sobą wiele ofiar i cierpienia, na które nikt nie może być obojętny. Dlatego też mam nadzieję, że sytuacje takie jak te w Hiroszimie i Nagasaki nie będą miały miejsca w przyszłości i nie dotkną nas ani naszych potomków, a których klimaty ograniczą się jedynie do tych przedstawianych w książkach, filmach, grach i opowiadaniach science fiction.

Źródło:
Atak atomowy na Hiroszimę
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

07 sierpnia 2010
Przedwiośnie żywych trupów - 9:21 - nie wiem
WikiLeaks
Kiedyś to się pisało książki – takie z treścią nawet, z elementami, nad którymi można było się zastanowić, z krytyką świata otaczającego autora, z rozważaniami ideologicznymi. Mimo że Przedwiośnie Żeromskiego nie wyszło mu tak dobrze, jak by chciał (pomijając już fakt, że nad niektórymi jego dziełami spędzaliśmy całe wieczory nie z zachwytu, a z przymusu, albo zwracaliśmy się w stronę opracowań), nie było znowu książką najgorszą, a nawet – przy dozie optymizmu – można ją przecież uznać za ciekawą.

I co teraz? Zrobią z tego rozpierduchę? Bo jak to mówi pani Magda Kozak – przecież o rozpierduchę chodzi. Nie do końca się z tym zgodzę, aczkolwiek ciekawe jaką rolę sen o szklanych domach odegra – i czy w ogóle ta zastanawiająca część książki Żeromskiego zostanie jakoś z pomysłem wykorzystana – w niewiadomo czym (sequelu, przeróbce, opowieści alternatywnej?) autorstwa Kamila Śmiałkowskiego. Ostatnie zdanie na stronie książki zdaje się nie zapowiadać niczego niespodziewanego. Ot, niestety, pewnie będzie to rozpierducha. No cóż, zobaczymy.

Planowana data wydania książki to jesień tego roku, a wydawcą jest Agencja Wydawnicza Runa.
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

No i atakują ten czołg – GWTB #44 - 19:50 - nie wiem
Odcinek o numerze 43 komiksu Gone with the Blastwave skończył się na rozkazie bezwzględnej szarży na czołg żółtych. Po dłuższej chwili czekania możemy zobaczyć jak ta szarża czerwonym się udaje. Dlatego że w tak krótkiej historyjce bardzo nietrudno o spoiler, nawet podczas przybliżania drobnych fragmentów fabuły, to nie napiszę już nic więcej poza tym, że odcinek oczekiwany przez Mickiewicza ma tytuł Flamer (czyli taki nierzadki użyszkodnik forum, który by tylko flejmował/flamował, nie używając jednak do tego zapałek ani zapalniczki).

Gone with the Blastwave 44
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Tapety postapokaliptyczne - 20:21 - nie wiem
Są motywy z książek, kilka z filmów, rozżarzone zachody słońca, poturbowana infrastruktura, zapomniane monumentalne mosty, natura wydzierająca pole życiowe opustoszałej metropolii. To wszystko i wiele więcej zobaczycie na pięćdziesięciu jeden tapetach, które wyniuchał dla was szmergiell. Mnie się tylko wydaje, że to prace różnych artystów, więc nie do końca wiem jak autor uzyskał zgodę na przedstawienie na swojej stronie wszystkich. A może nie uzyskał? Kto go tam wie – w każdym razie jest to materiał dostępny tak czy inaczej w Internecie (np. ostatnie zdjęcie pochodzi z poradnika obróbki grafiki, a wśród tapet widać było kilka prac Tomka Marońskiego – albo tak mi się tylko wydawało ).

51 tapet w kilmacie.
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Atak klonów - 20:28 - nie wiem
Nowinę napisał Jerzy.

Trwająca od wieków, coraz bardziej nierówna walka, właśnie się kończy. Ostatni odmieńcy z ochotą, rezygnacją, rozpaczą, a czasem ze stoickim spokojem, przyłączają się do zwycięzców. Z rzadka jeszcze i tylko gdzieniegdzie są tępieni tak jak niegdyś. Używanie broni jest w złym tonie, zresztą stało się praktycznie zbędne. Pokonani nie mogą już skutecznie walczyć i nie mają dokąd uciekać. Beznadziejny, najczęściej bierny opór ostatnich wolnych ludzi budzi współczucie. Zwycięzców stać na taki luksus. Wygasł już w nich misjonarski żar, pozostała tylko pogoń za złotem. Przekonanie o własnej wyższości i prawie do narzucania innym - dla ich dobra oczywiście - własnego ładu, poddawane jest w wątpliwość. Filantropijne, nieprzemyślane programy pomocy są przeciwskuteczne. Nieudane zwykle próby przystosowania się "dzikich" prowokują samooskarżenia wśród moralnie wrażliwych przedstawicieli "wyższej" cywilizacji. Niektórzy chcieliby nawet cofnąć nieuchronną apokalipsę, uchronić "pierwotnych" przed zgubnymi kontaktami. Ale jakiekolwiek "rezerwaty", w których bogaci turyści mogliby, niczym w ogrodach zoologicznych, podziwiać "nieskażone tradycje i prawdziwe życie" to farsa. Ludzie nie godzą się na rolę eksponatów. Jeśli już popróbowali cywilizacji – a prawie wszyscy są na tym etapie - też chcą mieć broń maszynową, plastikowe beczki, Coca-colę, wódkę, telewizję satelitarną i komórki, nawet gdyby miało ich to zniszczyć. Chcą sami o sobie decydować, jak na ludzi przystało.

Prawie cały sierpniowy numer (08/2010) polskiej edycji National Geographic to teksty o antropologicznej apokalipsie. A może już postapokalipsie? Granica jest trudno uchwytna. Przedstawiają trwającą, nieuchronną zagładę ostatnich plemiennych społeczności na naszym globie.

Syberyjscy Nieńcy przegrali z państwowym ateizmem - tępiącym szamanów, wódką, kolektywizacją i współczesną ekonomią. Plemiona z doliny Omo nie dadzą rady tamie blokującej życiodajne wylewy, budowanej daleko w górze rzeki przez etiopskie władze. Kręgosłup europejskim Cyganom złamali naziści mordując ich masowo i niszcząc tradycyjne więzi pomiędzy rodami, a później komuniści z nakazem osiedlenia. To tylko garść przykładów.

Dla niezorientowanych w temacie - konkretne wprowadzenie do ewentualnych dalszych lektur i przemyśleń. Na ponad 80 stronach kilka dobrych artykułów - dłuższych reporterskich relacji i krótkich not - oraz jak zawsze świetne zdjęcia i mapy. Na internetowej stronie miesięcznika dostępna niestety tylko okładka z tytułem, redakcyjny wstęp i rozbudowany spis treści. Nie ma powodu by go tu przepisywać. Jeśli kogoś zainteresuje, może wydać symboliczne 12,99. Ale nie musi. W bibliotekach kurzą się prace Jerzego Ficowskiego o Cyganach, a Jacek Hugo-Bader opisał w "Białej gorączce" życie mieszkańców Syberii bardziej wnikliwie. Znalezienie takich tekstów nie jest żadnym problemem.

Głównym problemem jest pytanie - dlaczego właściwie mamy się tym jakoś specjalnie przejmować? Przecież bardziej widowiskowe apokalipsy mamy wokół na co dzień, a jeśli komuś mało wrażeń, może sięgnąć do historii. Argumenty moralne, czy estetyczne raczej nie trafią do współczesnego odbiorcy. Jego wrażliwość jest zbyt stępiona przez skandalizujące media, chociaż w każdym może się odezwać echo dziecięcych zabaw i pragnień. Biadania naukowców nad utratą różnorodności, utratą genetycznego i językowego materiału, dzięki któremu można by wyjaśnić zagadki prehistorii, są zbyt abstrakcyjne. Podobnie jak filozoficzny argument o zagładzie całego świata zaklętego w każdym wymarłym języku, z jego unikalnym ujęciem rzeczywistości. Do myślenia mogą dać jednak badania nad szamańską wiedzą finansowane przez farmaceutyczne koncerny. A dla zainteresowanych postapo znikanie ostatnich ludzi, którzy w postapokaliptycznym świecie potrafiliby dać sobie radę, nie powinno być obojętne. Nawet nie zauważymy kiedy pozostaną tylko zdjęcia, filmy i opisy, oglądane i czytane z niedowierzaniem przez następne pokolenia klonów.
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

08 sierpnia 2010
Czeska amnestia dla piratów - 1:43 - Uqahs

Machinarium

"Amnestia dla piratów" - tak głosi hasło promujące obniżkę ceny jednej z ciekawszych produkcji ubiegłego roku - Machinarium. Wbrew temu, co widnieje na obrazku powyżej, nie chodzi o miłośników drewnianych kończyn i przepasek na oku. Studio Amanita Design w ten oryginalny sposób chce przekonać osoby, które nielegalnie ściągnęły ich produkcję, do odkupienia swoich win. Szlachetne intencje twórców gry natrafiły na brutalną pięść rzeczywistości, bo jak czytamy na blogu producenta:
Wydaliśmy grę bez DRM, co oznacza, że nie posiada ona żadnego zabezpieczenia antypirackiego. Dzięki temu nie przysparza graczom problemów za sprawą kodów seryjnych lub aktywacji online, ale także bardzo łatwo ją skopiować. Według naszych szacunków około 5-15% graczy zapłaciło za Machinarium. Jeśli zdecydujecie się kupić grę, możecie być pewni, że wesprzecie bezpośrednio twórców, a nie dużego wydawcę lub dystrybutora.
Dzięki trwającej promocji, tę oryginalną grę przygodową typu point&click można nabyć drogą elektroniczną za 5 dolarów (wcześniej kosztowała 20$). Machinarium jest warte tych pieniędzy no i nawet Squonkowi się podobało - patrz jego recenzja. Na decyzję nie ma wiele czasu, bo obniżka potrwa do 12 sierpnia. Polecam zajrzeć na blog twórców, gdzie można pobrać cały obrazek w dużej rozdzielczości, a także posłuchać specjalnie skomponowanej piosenki autorstwa Tomasa Dvoraka.

Jeśli zaś interesuje was wersja pudełkowa, to w Polsce dystrybutorem gry jest IQ Publishing. Wydawca oferuje metalowe pudełko, w którym znajdziecie płytę ze spolszczoną grą i dwoma soundtrackami, a także rozkładany plakat. Cena to ok. 45 zł, jednak w niektórych sklepach można znaleźć tańsze oferty.

Źródło: Amanita Design Blog
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Lipcowa Droga - konkurs #4 - wyniki konkursu - 23:51 - Squonk
Droga
I dotarliśmy do końca naszej wspólnej zabawy! Jej finał był hucznie kameralny, a stosunek frekwencji do liczby nagród wyniósł 1.

No cóż, frajer pompka ten, kto nie wysłał swojego zgłoszenia, że użyje określenia jakim posługiwał się prezydent Wałęsa. Tym bardziej, że bonusami - oprócz pachnącego świeżością egzemplarza powieście Cormaca McCarthy powieścią Droga ufundowanego przez Wydawnictwo Literackie - była koszulka oraz naszywka Trzynastego Schronu.

Reasumując, zwycięzcą czwartej edycji Lipcowej Drogi jest...

Maku!!!

Gratulujemy!

Przypominamy także zwycięzców poprzednich edycji konkursu Lipcowa Droga:

#1 Bartosh
#2 Muminek
#3 GroMik

Frekwencja dopisała, płodność i kreatywność naszych czytelników również, więc nic nie stoi na przeszkodzie by następne konkursy były przeprowadzane w szybki sposób, jak np. za pomocą SMS.

Dziękujemy za wspólną zabawę.

PS.
A książki zostaną wysłane niebawem ;-)

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

09 sierpnia 2010
Wyciek informacji o kolejnym DLC do Borderlands - 1:30 - Uqahs
Borderlands
O tym, że downloadable content (w skrócie DLC), a więc wszelkiego rodzaju dodatki do gier ściągane z sieci sprawiają niekiedy problemy graczom już wiemy. Wystarczy prześledzić schronowe newsy na temat rozszerzeń do Fallouta 3. Jednak czasami DLC potrafią przysporzyć bólu głowy producentom, szczególnie jeśli natrafią na niezwykle dociekliwych graczy.

Nikt ze studia Gearbox Software nie podejrzewał chyba, że wydając patcha nr 1.31 do Borderlands, ujawnią swoje plany co do czwartego dodatku. Jeden z użytkowników oficjalnego forum gry, szperając w dodanych przez patch plikach, odkrył mnóstwo informacji na temat kolejnego DLC. Jeśli nie lubicie spoilerów, powinniście zapomnieć o tym newsie i niech was nie kusi link do rozszerzenia nowiny.

Borderlands

Jednak ciekawość wzięła górę? Cóż, ostrzegałem... Informacje, które przeciekły razem z patchem mówią bardzo dużo o szykowanym dodatku. Składają się na nie: dialog wprowadzający do fabuły, a także spis nowych przeciwników i questów. Wszystko znajdziecie w tym wątku na forum gry.

Jak przystało na Borderlands, autorzy przygotowali dość zabawną, lakonicznie uargumentowaną historię. Wiadomo, że główną rolę w dodatku odegra robot Interplanetary Ninja Assassin Claptrap (mogliśmy go poznać oglądając zakończenie Borderlands) stworzony przez firmę Hyperion, którego pierwotnym zadaniem było ciche eliminowanie konkurencji, czyli poszukiwaczy skarbów. Ten diabelski pomysł obrócił się jednak przeciwko Hyperionowi. Robot nie był bowiem obojętny na krzywdę swoich metalowych braci. Widząc, jak ludzie poniewierają inne claptrapy, doprowadził do buntu maszyn... Claptrapy rozpoczęły produkcję armii - wskrzeszały truposzy, tworząc z nich swego rodzaju cyborgi-zombie. Znienawidzonych wcześniej poszukiwaczy poproszono więc o sprzątnięcie tego całego bałaganu.

Dodatek ma zawierać co najmniej 21 nowych questów i wprowadzać claptrapowe odpowiedniki znanych przeciwników, w tym claptrapowych bossów. Randy Pitchford tak skomentował całą sprawę:
Jest tam nieco informacji, ale to tak, jakby czytać szkic scenariusza niezapowiedzianego filmu - trochę można się dowiedzieć, ale to nie ostateczna wersja i myślenie o tym nie da ci spokoju. Patrząc na to wszystko, mam ochotę w DLC ukryć nieco smaczków. Jeśli tak zrobimy, na pewno dobrze je schowamy, i jeden dzień nie wystarczy, aby je znaleźć.
Cała sprawa wydaje się bardziej bawić niż irytować twórców i fajnie, może gracze dostaną coś ekstra. Ciekawe jednak, co spotkało osobę odpowiedzialną za wyciek - chyba muszą tam mieć jakiś odpowiednik liczonego w kilogramach, schronowego wpierdolu ;). Prócz potwierdzenia wieści o nowym DLC nie ujawniono oficjalnego tytułu ani przewidywanej daty jego premiery.

Źródła: forum Gearbox Software, IGN
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Książki będą zVATowane - 14:33 - Squonk
Książki
Jak podaje portal Gazeta.pl - Gospodarka za Rzeczpospolitą, od przyszłego roku ceny książek wzrosną o kilka procent. Nie jest to wynik zbrodniczej polityki premiera Tuska i prezydenta Komorowskiego jakby chcieli widzieć to fani pewnego panie prezesie, ale skutek wygaśnięcia zerowej stawki VAT na książki.

Więc kto za tym stoi - spytacie się? No ci, którzy prowadzili proces negocjacyjny związany z przystąpieniem Polski do Unii Europejskiej i pokpili ogarnięcie tej sprawy do końca. Zaś dziś obecna władza, może i naprawdę ze zbolałym sercem wyrazi smutek, że po wzroście cen książek czytelnictwo w Polsce spadnie jeszcze bardziej. Ale nic straconego, skoro wzrośnie liczba dzieci neo, drechów, graczy z słoneczko - jednym słowem tępego motłochu, który postawi na rozrywkę i zabawę. Czyli na konsumpcję, czyli na wzrost dochodów do budżetu, z tytułu podatków pośrednich.

I będzie fajnie!

A czytanie będzie, hmm... pedalskie. O czym mógł się przekonać bohater, skądinąd dobrego bo niegłupiego filmu filmu Idiokracja.

Podstawa klimatyczna:

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

10 sierpnia 2010
Koszulkowy Konkurs Schronowy – przypomnienie - 22:05 - nie wiem
Drodzy państwo – wakacje się kończą (okiem pesymisty oczywiście i tylko dla tych bez matury ;-P), lato się kończy, urlopy się kończą i jednocześnie kończy się niepowtarzalna szansa na zrobienie sobie zdjęcia w koszulce z logiem Trzynastego Schronu i przesłania jej na adres koszulki13s@trzynasty-schron.net. Szanse wygranej są naprawdę duże (a to z racji małej frekwencji), a zbieranie nagród po pustkowiu zajęło nam całkiem sporo czasu oraz przyniosło straty w postaci dwóch zatartych silników Orzeła 13. Jeśli jeszcze ktoś ma wątpliwości czy brać udział w konkursie, niech obejrzy poniższy twór pseudokinematografii:

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

11 sierpnia 2010
Z Afganistanu - 1:13 - Squonk
PKW w Afganistanie
Jaka to sprawa porusza ostatnio forumowiczów Trzynastego Schronu? Obrońcy tzw. "krzyża" kontra fani makaronu? Outpost i jego prawdziwa scena (cokolwiek to znaczy)? A może katastrofalna powódź? I to nawet nie, gdyż nikomu nie chciało się o tym napisać newsa. Ale to może i dobrze, bo nic mądrego by się nie dodało w obliczu takiej apokalipsy. To może Fallout New Vegas... Taa... Z ciekawszych...

A jest to - traktowana przez nasze społeczeństwo jak wyrzucona za próg bura su...nia - misja wojskowa w Afganistanie, na której służą nasi chłopcy. W związku z tym prezentujemy Wam bloga Marcina Ogdowskiego, w którym autor przedstawia przyziemne i mało wzniosłe aspekty pobytu naszych chłopców w Afganistanie, pisane z pozycji krajowych, ale też miejscowych. No autor też tam był, noo!

Z Afganistanu - blog

Namierzył Chrzysztof.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Fallout: New Vegas - niespodziewana obsada aktorska - 1:45 - Uqahs
Fallout New Vegas
Dzięki USA Today poznaliśmy nazwiska aktorów, którzy udzielą głosów postaciom w Fallout: New Vegas. Nie obyło się bez miłych niespodzianek, ale o tym w rozszerzeniu newsa.

Jakiś czas temu dowiedzieliśmy się, że w grze pojawi się ikona Las Vegas, muzyk Wayne Newton jako Mr. New Vegas. Tym razem lista ujawnionych aktorów, których nazwiska przewiną się w napisach końcowych gry, jest długa:
  • Michael Dorn (Star Trek: Następne Pokolenie) aktor powraca w roli supermutanta Marcusa z Fallouta 2, co pewnie ucieszy fanów poprzednich części.
Marcus
  • Mathew Perry (Przyjaciele) jako Benny - gangster, głowa rodziny Gecko.
Benny
  • Zachary Levi (Chuck, Alvin i wiewiórki 2) jako Arcade Gannon - członek Uczniów Apokalipsy jeden z kompanów gracza.

  • Arcade Gannon

  • Felicia Day (Buffy: Postrach wampirów) jako Veronica - sarkastyczna skryba Bractwa Stali, którą można dołączyć do drużyny.
  • Danny Trejo (Grindhouse: Planet Terror, Maczeta) jako Raul ghul mechanik i także można go dołączyć do drużyny.
  • Kris Kristofferson (Planeta Małp, Blade) jako Hanlon - stary żołnierz.
  • John Doman (Rzeka Tajemnic) jako Cezar - charyzmatyczny dyktator Legionów Cezara.
  • William Sadler (Roswell: W kręgu tajemnic, Pacyfik) jako Victor - robot, który ratuje gracza na początku gry.
  • René Murat Auberjonois (MASH, Star Trek: Stacja kosmiczna) jako Mr. House - najpotężniejsza osoba w New Vegas, kontroluje całe miasto, a sam mieszka w swojej twierdzy, hotelu Lucky 38.
  • William Mapother (znany głównie jako Ethan z serialu Zagubieni). Nie wiadomo, jaką rolę odegra w nowym Falloucie.
  • Ron Perlman tradycyjnie użyczy swojego głosu jako narrator.
Źródła: The Vault, USA Today
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Płonie ognisko w lesie... niestety - 13:00 - Squonk
Polskę nawiedzają gwałtowne powodzie oraz fanatycy religijni, a za naszą wschodnią granicą niszczycielskie żniwo zbiera ogień, wywołany przez upały. Bez zbędnego zajawkowania i zamuły przedstawiam Wam link do galerii z wypasionymi (jakość) zdjęciami, dokumentującymi katastrofalne pożary w Rosji.

Pożary w Rosji - galeria

O sprawie pisaliśmy także:
Ogień vs Atom

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

12 sierpnia 2010
Niech żyje rewolucja! Nowy DLC do Borderlands - 0:40 - Uqahs
Potwierdziły się niedawne doniesienia o czwartym dodatku do Borderlands. Wydawca gry, 2K Games, ogłosił, że nowy DLC będzie nosił tytuł Claptrap's New Robot Revolution.

Borderlands

Dodatek zapewni graczom ponad 20 nowych misji, 10 punktów umiejętności wraz z możliwością wbicia 71. poziomu, 3 sloty w plecaku, a także niezliczonych nowych przeciwników, w tym claptrapowe odpowiedniki znanych przedstawicieli fauny Pandory, a więc skagów czy rakków. Zadaniem gracza będzie stłumienie buntu maszyn pod wodzą przebiegłego robota Ninja Assassin Claptrap. Poniżej dwa nowe obrazki.

Borderlands Borderlands

DLC ma pojawić się w przyszłym miesiącu. W Playstation Network gracze zapłacą za niego 9,99 dolarów, a korzystający z usług Live - 800 MP.

Źródło: Shacknews
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Twórcy Borderlands pracują nad Duke Nukem Forever? - 13:20 - Uqahs
Serwis Kotaku twierdzi, powołując się na bliżej nieokreślone źródła, że Gearbox Software zakasał rękawy i pracuje nad Duke Nukem Forever, na którego gracze czekają już 13 lat.

Duke Nukem Forever

Według najnowszych doniesień, Gearbox Software miało podjąć porzucony przez 3D Realms projekt. Jeszcze w tym roku miałoby się pojawić demo gry. Oba studia jednak milczą w tej sprawie, Randy Pitchford nie wykluczył jednak wyjaśnienia całej sytuacji na sierpniowych targach Penny Arcade Expo w Seattle.

W maju zeszłego roku dowiedzieliśmy się o zamknięciu studia 3D Realms, które na pożegnanie ujawniło kilka obrazków z nieukończonej gry, wyciekł nawet gameplay. Studio zwolniło część ekipy, ale nadal działa. Wydawca gry, Take-Two Interactive wytoczył przeciwko twórcom proces za nieukończenie DNF. Obie strony doszły jednak do porozumienia i sprawę zamknięto. Take-Two Interactive nadal dzierży prawa do publikacji Księcia.

Wiarygodności tym doniesieniom nadają dokumenty sądowe, które ujawniły, że twórcy Borderlands mieli wcześniej pracować nad spin-offem serii pt. Duke Begins - projekt ten najwyraźniej został zamknięty. Być może wreszcie pojawiła się realna szansa, że ktoś zamknie ten rozdział w historii gier komputerowych. Czy będzie to studio Gearbox Software?

Źródło: Kotaku
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Infekcja – wyniki konkursu - 15:05 - nie wiem
Okładka Infekcji Scotta Siglera
Konkurs zakończył się w ostatnią sobotę, według regulaminu wyniki miały być wczoraj, ale z racji nałogowo przez nas używanych przyczyn obiektywnych ogłaszamy je dopiero dzisiaj. Jednocześnie – zanim się dowiecie kto wygrał – wygłoszę oświadczenie, że od tego konkursu prace, które nie wygrają (bo np. brakuje miejsc na podium), a z jakiegoś powodu podobają się oceniającym albo koordynatorom konkursu będą zdobywać jakieś tam punkty. A jak tych punktów się uzbiera wystarczająco dużo, to pomyśli się o odpowiednim ich nagrodzeniu.

Ale do rzeczy. Konkurs Infekcja wygrali:

  • szmergiell
  • Kaznodzieja

A nagrodzony jednym punktem nie-zwycięzcy zostaje Hugo1979 - za złamanie regulaminu pod względem objętości pracy i bardzo dokładne opisanie działania wirusa oraz objawów choroby.

W imieniu Redakcji gratuluję zwycięzcom, którzy powinni przesłać swoje dane adresowe na konto redakcja@trzynasty-schron.net
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

13 sierpnia 2010
Zabiłem GG - 15:18 - Squonk
Trzynasty Schron
I na co mu to było? Bo mógł wysyłać swoje teksty na schronowe konkursy i wygrywać w nich wspaniałe nagrody, jak najszybciej wysyłane przez nas. Bo wiadomo - profesjonalizm a nie "prawdziwość" ;-)

A tymczasem...

A tymczasem Veron - bo o nim tu mowa - jest członkiem fajnej załogi nie mniej fajnego Trzynastego Schronu i już oficjalnie dostarcza Wam również fajnych tekstów. A jeśli nawet nie fajnych, to na pewno inspirujących by samemu ruszyć swoją d... dobrą klawiaturę i też coś napisać. I nam przysłać - ma się rozumieć - jak mawiał Prosiaczek.

(Opowiadania w plikach PDF)
G.G.
Zabiłem człowieka

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Panika odwołana - 16:46 - nie wiem
Nowinę napisał nie kto inny jak Jerzy.

Nie było wyjścia. Mimo medialnych starań nie chciała się rozprzestrzenić. Gustowne maseczki muszą poczekać na następną okazję. Dezynfekcja, po podaniu dłoni na powitanie, nie jest już zalecana. Można się nawet całować. Dzieci nie będą prześladowane w szkole szpitalną instrukcją mycia rąk, ani straszone świńską grypą przy okazji dawania koledze gryza, łyka, czy (w starszych klasach) macha.

Dorośli szukają odpowiedzialnych za kasę zmarnowaną na pandemię której nie było, a którą WHO właśnie oficjalnie zakończyło.

Straty są liczone w miliardach euro. Tylko we Francji (gdzie dało się zaszczepić 5% obywateli) zamówiono szczepionki za 860 mln, lekarzom i pielęgniarkom za pracę w nadgodzinach zapłacono 150 mln, 95 mln za wynajęcie magazynów, 8,5 mln na strzykawki, a 6 mln na kampanię informacyjną. Francuzom udało się straty poważnie obniżyć. Koncerny farmaceutyczne przyjęły wyjątkowo niskie odszkodowanie- 48 mln- za rezygnację z podpisanych umów, czyli mniej więcej jedną siódmą wartości niezrealizowanego kontraktu. Innym państwom negocjacje poszły gorzej. Do tego jednak trzeba doliczyć koszty utylizacji przeterminowanych specyfików (za Gazetą Wyborczą).

Dlaczego przykładem jest Francja, a nie Polska? Bo tym razem do ogródka pani minister Kopacz nie można wrzucać kamyków. Jako jedyna w Europie odmówiła zakupu szczepionek, mimo nacisków opozycji i oskarżeń RPO. Miała rację, czy miała szczęście? WHO się pomyliło, czy uległo naciskom?

Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy uznało w swojej rezolucji, że ogłoszenie pandemii było nieuzasadnione. W kolejnym śledztwie, prowadzonym przez Parlament Europejski sprawdzane są między innymi powiązania ekspertów WHO z koncernami farmaceutycznymi produkującymi szczepionki. Po publikacji raportu przez prestiżowy British Medical Journal", według którego trzech ekspertów dostawało pieniądze od koncernów za wykłady, konsultacje i prowadzenie badań, szefowa WHO- Margaret Chan- oświadczyła, że interesy doradców nie miały wpływu na podejmowanie decyzji. Nie brzmi to wiarygodnie, także ze względu na fakty. Na skutek świńskiej grypy zmarło na świecie w ciągu roku 18,5 tysiąca ludzi, co kontrastuje znacząco z 500 tys. które umierają często w takim okresie na skutek zwykłej sezonowej grypy, nie mówiąc już o kasandrycznych przepowiedniach WHO sprzed roku (7 mln). Światowej Organizacji Zdrowia nie stać na lepszych ekspertów, nie uwikłanych w konflikt interesów?

Pamiętając o hiszpance z 1918 roku, żaden rozsądny człowiek nie może kwestionować możliwości wybuchu pandemii. W zglobalizowanym świecie jest ona bardziej prawdopodobna niż kiedyś. Autorytet WHO- nadwątlony na skutek takich podejrzanych, fałszywych alarmów- może być wtedy bardzo potrzebny. Jeśli walka z rzeczywistą pandemią nie będzie koordynowana, każde państwo będzie prowadziło ją oddzielnie, izolując się od sąsiadów, a może nawet ich oskarżając, to wszystkie koszty- demograficzne, gospodarcze i społeczne- będą o wiele wyższe.
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

14 sierpnia 2010
'S.T.A.L.K.E.R. 2' oficjalnie w produkcji - 11:28 - Zagłoba
„Nie użyna się kurze złotych jaj” – owe stare jak świat powiedzonko, jest doskonale znane chłopcom z GSC Game World i nie podlegało żadnej dyskusji, że w okolice Czarnobyla powrócimy jeszcze dobre kilkanaście razy. Nie udawajmy więc strasznie zaskoczonych, niczym drogowcy zamieciami w okresie zimowym, faktem, iż „S.T.A.L.K.E.R. 2” jest oficjalnie w produkcji.

„Po tym jak oficjalny wynik sprzedaży przekroczył 4 miliony kopii, nie mieliśmy wątpliwości, by zacząć tworzyć nową, dużą grę w uniwersum STALKER. Będzie to kolejny rozdział megapopularnej gry, którego gracze od nas oczekują.” - Sergiy Grygorovych, dyrektor generalny GSC Game World.

O samej grze wiadomo niestety niewiele. Wiemy, że Ukraińcy tworząc kolejną część, skorzystają z zupełnie nowej, autorskiej technologii, a tytuł najprawdopodobniej trafi na wszystkie liczące się konsole nowej generacji oraz oczywiście na PC. Planowana premiera? 2012 rok. Pamiętając jednak cyrki związane z pierwszym „S.T.A.L.K.E.R.’em” i ile trzeba było na niego finalnie czekać, mam pewne obawy związane nawet z takimi oczywistymi faktami. Pożyjemy, zobaczymy – trzeba trzymać kciuki, że tam w Kijowie potrafią uczyć się na własnych błędach.

Źródło: Oficjalna strona GSC Game World.
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Bethesdowa drabinofobia... - 17:29 - Dr Rectum
Fallout 3
Przeglądając coraz bardziej skąpe w postapokalitptyczne klimaty, nowinki na stronie IGN, natrafiłem na bardzo intrygujące pytanie... Dlaczego Fallout 3 nie ma żadnych drabin. Nigdy tego nie zauważyłem, nie zwracałem na to jakiejś szczególniej uwagi. Dopiero gdy ktoś w końcu je zadał, popadłem w obłęd. No właśnie, przecież to w niesamowitym stopniu poprawiło by grywalność, ułatwiło przemieszczanie się po piętrach niektórych budowli, pozwoliło by wchodzić na dachy. Otwarło by niesamowicie wiele dróg które dotychczas nie były dostępne. Dało by naprawdę dużo frajdy, bo któż z nas nie spędził co najmniej 20 minut swojej ulubionej gry, na wchodzeniu na szczyt drabiny i zeskakiwaniu z niej łamiąc sobie nogi ku ogólnej zaciesze gawiedzi.

Mało tego... Sam Todd Howard przyznał się, że drabiny nie uraczymy w żadnej produkcji Bethesdy z jednego prostego powodu. Z powodu ich słabości. Z powodu tego, że największe programistyczne mózgi w ich firmie nie potrafią poradzić sobie z błędami w AI, które rzekome podłe kawałki zardzewiałego metalu wywołują w ich silniku.

Mi nasuwają się kolejne pytania... Czyżby drabiny były powodem oddania Fallouta: New Vegas w ręce Obsidianu? Czyżby strach przed swą słabością tak bardzo ich przerósł? Czy gdy opanują technikę umieszczania drabin w grach, to będziemy spotykać ich całe lasy i masę random ecounterów z nimi w roli głównej? Czy ściany budynków będą nimi wręcz usiane tak, że nie będzie widać na nich farby, a schody z znikną z powszechnego użytku?

Odpowiedzmy sobie na nie sami, w duszy...
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

15 sierpnia 2010
Karl Urban zmieni arsenał - 10:58 - nie wiem
Eomer
Postać na zdjęciu po prawej co prawda pochodzi z powieści Tolkiena, ale nie oznacza to, że Trzynasty Schron zmienia profil działalności na pisanie o rusałkach, elfach i leśnych dziadkach. Okazuje się, że aktorem, który będzie grał główną rolę w kolejnej wersji filmu Sędzia Dredd będzie Karl Urban, znany między innymi z roli Eomera we Władcy Pierścieni wyreżyserowanym przez Petera Jacksona.

Podobno film ma mieć kategorię wiekową przewidzianą dla widzów nieco starszych, stąd też możemy żywić nadzieje, że nie przyjdzie nam się zetknąć z tworem wygładzonym w celach marketingowych. Ciekawe czy dzięki temu Urban będzie mógł wykazać się na tyle, żeby uznano go za lepszego Dredda od Stallone’a. Reżyserem ma być Pete Travis.

Wiadomosci.Onet.pl
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Święto Wojska Polskiego - 13:21 - nie wiem
Wojsko Polskie
Poza tym, że jesteśmy, albo przynajmniej mianujemy się fanami postapokalisy, wielu z nas jest patriotami oraz entuzjastami polskiej wojskowości. Dlatego też z tego kronikarsko-patriotycznego obowiązku wspominamy dzisiaj, tak jak dwa i trzy lata temu o Święcie Wojska Polskiego.

Przy okazji przytaczając ciekawy dokument, który na wydarzenie z sierpnia 1920 roku każe spoglądać raczej jako na geniusz, a nie na cud: Rozszyfrowany Cud nad Wisłą (za błąd na końcu artykuły dotyczący pierwszych wersetów Księgi Rodzaju Redakcja Trzynastego Schronu nie odpowiada, mimo podania odnośnika do artykułu).

Święto Wojska Polskiego - Wikipedia.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Tekst intro Fallouta: New Vegas już w Internecie - 15:20 - nie wiem
Fallout New Vegas
Deat(c)hClaw jako pierwszy niekomercyjny redaktor w Polsce zauważył w sieci nagranie – niestety w dość słabej jakości – tekstu intra do Fallouta: New Vegas wypowiadanego przez nieśmiertelnego Rona i poinformował o tym na łamach Fallout Corner. Oprócz nagrania znalazł też, albo spisał tekst wypowiadany przez Perlmana.


Tekst w wersji angielskiej w rozszerzeniu nowiny.


War. War never changes. When atomic fire consumed the earth, those who survived did so in great, underground vaults. When they opened, their inhabitants set out across ruins of the old world to build new societies, establish new villages, form new tribes. As decades passed, what had been the American southwest united beneath the flag of the New California Republic, dedicated to old world values, democracy and the rule of law.

As the Republic grew, so did its needs. Scouts spread east, seeking territory and wealth, in the dry and merciless expanse of the Mojave Desert. They returned with tales of a city untouched by the warheads that had scorched the rest of the world and a great wall spanning the Colorado River. The NCR mobilized its army and set it east to occupy the Hoover Dam and restore it to working condition. But across the Colorado, another society had arisen under a different flag. A vast army of slaves, forged in the conquest of 86 tribes: Caesar's Legion.

Four years have passed since the Republic held the Dam, just barely, against the Legion's onslaught. The Legion did not retreat. Across the River, they gathered strength. Campfires burned, training drums beat.

Through it all, the New Vegas Strip has stayed open for business under the control of its mysterious overseer, Mr. House and his army of rehabilitated Tribals and police robots.

You are a courier, hired by the Mojave Express, to deliver a package to the New Vegas Strip. What seemed like a simple delivery job has taken a turn…for the worst.
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Nowe postapokaliptyczne screeny z QuakeCon 2010 - 18:26 - Uqahs
Podczas tegorocznego QuakeCon id Software oraz Bethesda uraczyli graczy kilkoma nowymi obrazkami ze swoich produkcji.

Jedną z ważniejszych informacji dotyczących Rage jest ujawnienie daty premiery gry. Najnowszy tytuł legendarnego studia id Software trafi na trzy podstawowe platformy, a więc PC, X360 i PS3, 13. września 2011 roku (16. września w Europie).

Rage Rage

Poniżej kilka screenów z kolejnej postapokaliptycznej gry stawiającej na rozgrywkę sieciową - Brink

Brink Brink Brink

Nie zabrakło też kolejnego Fallouta studia Obsidian Entertainment.

Fallout: New Vegas Fallout: New Vegas Fallout: New Vegas
Fallout: New Vegas Fallout: New Vegas

Źródło: Shacknews


Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Neuroshima i Bartosh - Bar pod Martwym Mutkiem - 22:19 - nie wiem
Bar pod Martwym Mutkiem
Neuroshima, Neuroshima – ostatnio coraz częściej obija się to nam i Wam o uszy. Może w samej redakcji nie ma kogoś, kto by się tym jakoś szczególnie interesował (jak na razie), ale nieco poza redakcją jest np. taki Dr Rectum, który jakiś czas temu napisał całkiem udaną moim skromnym zdaniem recenzję Ruin, dodatku do tej właśnie Neuroshimy. No a teraz na horyzoncie pojawia się Bartosh.

Najpierw wziął udział w konkursie Opowiedz to! i co prawda nie wygrał, ale jego praca stała na bardzo wysokim poziomie (czytaj po kliknięciu tutaj). Można postawić pytanie: dlaczego?

Otóż Bartosh jest specjalistą od Neuroshimy, napisał sporo tekstów dotyczących tego systemu, a żeby ułatwić zebranie ich w jednym miejscu, prowadzi własnego bloga – pewnie się wam o uszy obiło, podobnie jak ta cała Neuroshima - Bar pod Martwym Mutkiem. Gdyby jeszcze tego było mało, to dodam, że tego bloga aktualizuje. Jeszcze Wam czegoś brakuje? Takiej kropki nad i? Otóż jego prace często trafiają do wydawanego przez Portal Gwiezdnego Pirata.

W szóstej aktualizacji Baru pod Martwym Mutkiem dorwiecie siedem smacznych tekstów, z czego cztery zagościły na stronicach wydań Gwiezdnego Pirata. Do czytania zatem:

Bar pod Martwym Mutkiem - szósta aktualizacja.


Podgląd newsa | Skomentuj newsa

16 sierpnia 2010
Bethesda zamyka id Tech 5 w klatce? - 14:39 - Uqahs
Bethesda Softworks
id Tech 5 - najnowszy silnik studia id Software, które obecnie należy do Zenimax Media, nie zostanie udostępniony osobom spoza kółka wzajemnej adoracji. Jak ogłosił Todd Hollenshead, szef id:
[Silnik] będzie wykorzystywany wewnątrz ZeniMax, a więc nie zamierzamy udzielać na niego licencji zewnętrznym firmom. To spora przewaga nad konkurencją i chcemy ją zachować dla gier, które publikujemy - niekoniecznie tylko dla id, ale jeśli zamierzasz stworzyć grę opartą na id tech 5, to Bethesda będzie musiała ją wydać, co uważam za uczciwe rozwiązanie."
Silnik w akcji możemy podziwiać na screenach i filmikach z będącego w produkcji Rage. Następny w kolejności do wykorzystania tego id Tech 5 jest Doom 4, którego zabrakło na QuakeCon 2010.

Decyzja twórców troszkę zaskakuje, biorąc pod uwagę fakt, że poprzednie odsłony silnika były udostępniane innym producentom. Taka polityka pozwoliła na powstanie wspaniałych gier: Half-Life, Call of Duty, Medal of Honor. Być może to właśnie sukcesy konkurencji, która korzystała z technologii id Software, skłoniły twórców Dooma do ograniczenia dostępności nowego silnika.

Hollenshead wyraził się z podziwem o swoim największym rywalu - Epic Games i ich Unreal Engine. Według niego, Epic podjęło doskonałą decyzję, skupiając się na licencjonowaniu swojego silnika, który obecnie napędza dziesiątki gier. Id Software nie ma zamiaru konkurować na tym polu, a swoją technologię udostępniać będzie jedynie małej liczbie twórców.

Technologia id jest tak dobra, że Bethesda ma najwyraźniej zamiar ją wykorzystać do swoich kolejnych produkcji i nielicho na niej zarobić. Gracze już marzą o Falloucie i TESie napędzanych przez id Tech 5. Todd Howard też pewnie odetchnął z ulgą - problem drabin nareszcie rozwiązany!

Źródło: Eurogamer

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

17 sierpnia 2010
Neuromachia w sieci! - 19:01 - nie wiem
Neuromachia
Drżyjcie więc, miłośnicy przygód, Neuroshimy i Zasranych Stanów Ameryki, przeto niedawno nasze posterunki wywiadowcze wyłowiły z eteru taki oto sygnał:

Pierwsza książka z Kolekcji Dodatków Fanowskich została właśnie udostępniona jako darmowy plik pdf. Przypomnijmy - papierowa wersja suplementu dostępna jest jako nagroda w neuroshimowych konkursach, wyróżnienie dla mistrzów gry prowadzących na konwentach i w szeregu innych akcji skierowanych do aktywnych neuroshimowców. Jako że składające się na nią materiały nie są już dostępne w sieci (przepadły wraz z serwisem Moorhold, z którego pochodzą), Wydawnictwo Portal postanowiło udostępnić książkę do ściągnięcia ze strony neuroshima.org dla wszystkich chętnych.

Zapraszamy do lektury!

A poza tą radosną informacją, wysłane na rekonesans siły SSI natychmiastowo natknęły się na kilka smakowitych odnośników:

Neuromachia w sieci
Kolekcja Dodatków Fanowskich (Kedyf :-P)
Prezentacja Neuromachii

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

18 sierpnia 2010
Misiek raz jeszcze w Gdyni - 2:18 - Squonk
Sezon ogórkowy
Bear Grylls - człowiek, który o przetrwaniu wie wszystko. No prawie wszystko*, gdyż nasi obywatele znajdujący się w Wielkiej Brytanii (ojczyzna owego "Miśka") postanowili zgłębić meandry survivalu dobierając się do skóry szczurom. Londyńskim szczurom - uściślijmy.

Tymczasem Bear Grylls w jednym z odcinków programu Szkoła przetrwania dobrał się do... Gdyni. Czy zmierzył się z tłumami bywalców Openera albo z nowobogackimi pozerami przetaczającymi się przez Skwer Kościuszki? Tego się dowiecie oglądając ów historyczny w swojej treści odcinek programu Szkoły przetrwania zamieszczony w serwisie YouTube.

Nadmienię tylko, że już pisaliśmy o tym w maju, ale sezon ogórkowo-krzyżowy jak nic skłania by napisać o tym raz jeszcze.

Szkoła przetrwania - Polska 1/5
Szkoła przetrwania - Polska 2/5
Szkoła przetrwania - Polska 3/5
Szkoła przetrwania - Polska 4/5
Szkoła przetrwania - Polska 5/5

Namiary podrzucił Szymon S..

* - Może w którymś z odcinków swojego programu Bear Grylls zajadał się szczurami, ale że nie oglądam Szkoły przetrwania to nie potwierdzę jak i nie zaprzeczę.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Warszawski Iguana Bob - 22:54 - Squonk
Iguana Bob z Warszawy
Właściwie to chodzi o doktora Kostuchę, bo to on - a dokładniej jego przybytek w Złomowie - może być falloutowym odpowiednikiem miejsca, na które natrafiła ekipa pracująca przy remoncie warszawskiego Dworca Głównego PKP. Ale Iguana Bob jest jednak bardziej "medialny".

Otóż na poziomie -2 natrafiono bowiem na nielegalną hurtownię/rozdzielnię mięsa, które było przeznaczone dla warszawskich kebabowni. Jednocześnie wyjaśniono zagadkę zatykania się dworcowej kanalizacji, za co odpowiedzialny był tłuszcz i odpadki mięsne.

Komentarz?

Smacznego!!!

Źródło: Mięso do kebabów z czeluści Centralnego

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

19 sierpnia 2010
Transmisja z Orbitala #58! - 0:38 - Squonk
Orbital Mimo trwających wakacji serwis Orbital zdołał przygotować kolejną aktualizację swoich zasobów, które zwiększyły się o sześć nowych tekstów, w tym aż trzy debiuty. Jeśli jesteście złaknieni neuroshimowych treści, to zapraszamy tutaj.


Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Kolejne informacje na temat pre-orderów New Vegas - 13:12 - Uqahs
Fallout New Vegas
Nowinę napisał Rextor.

Na swoim oficjalnym blogu Bethesda postanowiła rzucić paroma informacjami związanymi z możliwością zakupu gry przedpremierowo. W zależności od miejsca zakupu dostaniemy stosowny bonus. Póki co mieliśmy informacje na temat możliwości zamówienia gry w Stanach. Teraz pojawiają się wieści dotyczące Wysp Brytyjskich, Afryki Południowej, Niemiec, Austrii, Szwajcarii i Australii. Do wyboru są cztery wersje bonusów. Wszystko kręci się wokół wyglądu naszego bohatera (do wyboru są cztery różne zestawy ciuszków wraz z ciekawymi przedmiotami w ekwipunku postaci). W rozszerzeniu znajdziecie listę sklepów podzieloną na kraje, w których można kupić grę z wybranym bonusem, a także galerię obrazków.

Classic Pack Caravan Pack Mercenary Pack Tribal Pack


Wielka Brytania
* Classic Pack – GAME
* Caravan Pack – Play.com
* Mercenary Pack – Gamestation
* Tribal Pack – Amazon

Afryka Południowa
* Classic Pack – Musica
* Caravan Pack – C.N.A.
* Mercenary Pack – BT GAMES
* Tribal Pack – Kalahari & Take 2

Niemcy, Austria, Szwajcaria
* Classic Pack – wszystkie szanujące się szwajcarskie sklepy Tongue
* Caravan Pack – Gamesonly, Gamesware & Game4game
* Mercenary Pack – Amazon
* Tribal Pack – Gamestop

Australia
* Classic Pack – EB Games
* Caravan Pack – GAME
* Mercenary Pack – JB Hi-Fi
* Tribal Pack – AID

Classic Pack Caravan Pack Mercenary Pack Tribal Pack

Źródło: Blog Bethesdy
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Kolonii ciąg dalszy - reality show w klimatach postapokaliptycznych - 13:23 - Uqahs
The Colony
Nowinę napisał szmergiell.

Kilka miesięcy temu polski oddział stacji Discovery uraczył nas pierwszym sezonem postapokaliptycznego reality show "The Colony". Teraz przyszedł na ciąg dalszy...

Jeżeli nie wiesz czym jest reality show, to przypomnij sobie jak wyglądał "Big Brother". Jeżeli nie wiesz co znaczy postapokaliptyczny, to co tutaj robisz?!

Co?
Ochotnicy, którzy zgłosili się do programu, przechodzą najpierw 72-godzinną izolację, która ma na celu zmianę ich sposobu patrzenia na otaczający świat. Z tego co widzimy na co dzień naokoło nas, muszą być przekonani, że nastąpił koniec świata takiego, jakim go znali. Krótko po dotarciu na teren kolonii zostają postawieni przed rozlicznymi zadaniami, które prawdopodobnie spotkałyby tych wszystkich, którzy przeżyli apokalipsę. W jaki sposób zaopatrzyć się w wodę zdatną do picia, jak się ogrzewać i najważniejsze jak zapewnić sobie i innym bezpieczeństwo.

Gdzie?
Całość sfilmowana została na 10 akrach porzuconych terenów Gulf Coast w Luizjanie. Teren Kolonii symuluje środowisko, jakie zastano po przejściu huraganu Katrina. W tym miejscu, ochotnicy będą musieli sobie poradzić z niesprzyjającymi warunkami zewnętrznymi.

Kiedy?
Wydarzenia przedstawione w reality show można oglądać na stacji Discovery Channel w każdy wtorek już od 27 lipca, o godzinie 22:00... Jedyny problem, na jaki chętni mogą natrafić, to fakt, że jest to Discovery Channel oryginalny, ten angielskojęzyczny :)

Mapa obszaru zajmowanego przez kolonię:

Mapa The Colony

Źródło: Discovery Channel
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Gwiezdny Pirat #33 - 14:36 - Squonk
Gwiezdny Pirat #33
To była długa, ciężka i pełna koszmarów noc w kwaterze Squonka, który nie wiedzieć czemu nadal koordynował dowodzenie Trzynastym Korpusem Kresowym. Męczennicy sceny (teatralnej?), coś o Chrystusie (ale na szczęście nie o tzw. obrońcach krzyża), latające choć tępe topory (tylko krasnoludów brak, za to PIRACI). A najgorsze było na końcu. Ta piosenka:

Near, far, wherever you are, I believe that the heart does go on...

I widok Dr Rectuma trzymającego się za ręce z Morbidem, stojących wysoko na ruinach obserwacyjnej wieży, na tle zachodzącego słońca i GWIAZD...

Łaaaaaa!!!!

Ale sen się nie skończył... A zaczęła się wizja... Coś siedzące w trzewiach (a może w d...) Squonka przemówiło grobowym, dudniącym głosem, wzbudzając zjeżenie się sierści nawet na grzbiecie schronowego pjeeeska - Schronka, który z resztą załogi TKK pojawił się pod kwaterą.

A głos rzekł:

Rectum, miśtolu! Miałeś poinformować lud wszelaki żyjący na Kresach, że z GRU "Portal"* przyszedł nowy, 33, wakacyjny numer Gwiezdnego Pirata. A ty co!!!

....

Co było dalej, tego dowiecie się w następnym odcinku. A teraz nie pozostaje Wam nic innego jak sięgnąć po aktualny numer Gwiezdnego Pirata i zagłębić się w nie mniej po... kręcone - azaliż ciekawe - informacje związane z bogatym światem Neuroshimy. I nie tylko.

* GRU - Gliwicki Rejon Umocniony

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Ausir donosi o Falloucie New Vegas - 15:04 - Squonk
Fallout New Vegas
Kto pierwszy z Polski mógł choć przez chwilę pograć w Fallouta New Vegas? Oczywiście wszystkowiedzący o postnuklearnej serii Ausir. A nawet jeśli to nie był on, to na pewno jako pierwszy poinformował o tym co robił nas. A my zaś przekazujemy Wam ciepłą, świeżą i pierwszą część relacji z Gamesconu, który odbywa się w niemieckiej Koloni.

My Fallout: New Vegas preview - part 1

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

20 sierpnia 2010
Fallout: New Vegas w filmowym skrócie - 15:23 - Uqahs
Fallout New Vegas
Ostatnio w sieci pojawiają się nowe zapowiedzi Fallouta: New Vegas, a to za sprawą ostatnich targów QuakeCon i Gamescon. Tekstów pisanych są dziesiątki i w większości po angielsku, dlatego aby zaoszczędzić mój i wasz cenny czas, ograniczę się do podania linków do filmików ukazujących nowego Fallouta w akcji, tudzież jego twórców zacieszających swoją grę. W filmikach ujrzymy na przemian facjaty Chrisa Avellone i Feargusa Urquharta z Obsidian Entertainment, których przepytali najróżniejsi dziennikarze.

GameTrailers:
Wywiad z Chrisem Avellone - motywem przewodnim są jest Van Buren i to, co z tego porzuconego projektu znalazło się w New Vegas.
Kolejny wywiad z Chrisem Avellone - Chris opisuje nowe elementy rozgrywki.
Wywiad z Feargusem Urquhartem - szef Obsidianu ujawnia nieco szczegółów na temat gry.

G4TV:
Wywiad z Chrisem Avellone - tym razem dowiemy się sporo o trybie gry hardcore i mechanice nowego Fallouta.
Wywiad z Feargusem Urquhartem - Feargus w kolejnym wywiadzie okraszonym filmami z rozgrywki.

Machinima:
Wywiad z Feargusem Urquhartem
Zapowiedź gry
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Słów kilka o pre-orderach Brinka - 19:09 - Uqahs
Marketingowcom z Bethesdy kończą się oryginalne pomysły. Wpadli w manierę dołączania do zamówień przedpremierowych gier różnych bonusów. Czyżby ten jeden pomysł okazał się tak dobry, że każdy kolejny tytuł wzorem Simsów pozwoli graczom na wybór wyglądu swojego wirtualnego bohatera? Wcześniej informowaliśmy o takich dodatkach przygotowanych dla Fallouta: New Vegas. Teraz do grona "bonusowców" dołącza Brink studia Splash Damage, którego premiera szykowana jest na wiosnę przyszłego roku.

Fallout Pack Doom Pack The Psycho Pack Spec-ops Pack

Dla graczy przygotowano cztery rodzaje dodatków zmieniających wygląd głównej postaci. Mamy więc Fallout Pack (nasz mięśniak zostaje oklejony tatuażami z Vault Boyem i logami Vault-tec, paczka dostępna w sklepie Best Buy), Doom Pack (GameStop), Psycho Pack (Amazon, Direct2Drive) i Spec-ops Pack (Steam, Walmart).

Źródło: Shacknews
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Marsz zombie w Petersburgu - 23:14 - nie wiem
Naprawdę dobra stylizacja, wielu uczestników i przerażający efekt – tak streścić można tegoroczny Zombie Walk, który odbył się w starej stolicy cara Piotra Wielkiego. Niestety nigdzie nie udało mi się zaleźć choćby przybliżonej liczby żywych trupów, które poruszały się ulicami Pietrogrodu, ale mimo mojej nieukrywanej niechęci do tej konwencji postapokalipsy (zombiaków oczywiście, nie Rosjan!), polecam obejrzeć galerię zdjęć z imprezy dostępną na stronie JoeMonster.org.

Marsz zombie w Petersburgu – JoeMonster.org
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

21 sierpnia 2010
Fallout: New Vegas - Jason Bergman mówi o DLC, zakończeniu i muzyce - 21:32 - Uqahs
Fallout New Vegas
Czy nad postapokaliptycznym New Vegas ujrzymy już niedługo statek obcych, który będzie niszczył miasto działem strzelającym drabinami? Znając Bethesdę, to w dodatkach do gry można spodziewać się wszystkiego np. ataku zmutowanych surykatek, którym przewodzi Pumba... Na szczęście za kolejną odsłonę Fallouta odpowiadają twórcy pierwszych części, ale czy to oznacza, że możemy spać spokojnie wolni od tych surrealistycznych wizji? Jason Bergman ujawnił, że Obsidian Entertainment planuje wydanie dodatków do gry niedługo po premierze. Co znajdzie się w DLC, tego nie wiadomo.

Drugą informacja, którą podzielił się z nami projektant gry, dotyczy zakończenia. Fallout: New Vegas posiadać będzie definitywne zakończenie, czyli można zapomnieć o kontynuacji gry po przejściu głównego wątku. Chyba, że doczekamy się DLC w stylu Broken Steel, który tę możliwość odblokuje.

Trzecia wieść dotyka sfery muzycznej gry. Mimo, że za całość oprawy muzycznej odpowiada Inon Zur (wykorzystał on nieco muzyki z trójki), to niektóre utwory zostały zmiksowane z kompozycjami Marka Morgana z pierwszych Falloutów.

Źródło: Destructoid - DLC do F:NV, Destructoid - zakończenie F:NV, forum Bethesdy
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

22 sierpnia 2010
Konkurs Infekcja - podsumowanie zwycięzców - 2:09 - Squonk
Okładka Infekcji Scotta Siglera
Niewiemosław z Janowic gdzieś wybył, to mogę mu narobić trochę trzody na jego podwórku. Bo wyniki konkursu ogłoszone, tydzień mija i nadal nie wiadomo kto i za co został zwycięzcą.

Może za kadzenie nam jacy to jesteśmy świetni, może za głaskanie po główce i rozczulanie nad scenowymi krzywdami niektórych redaktorów? No właśnie - teorie spiskowe to do posła Maciarewicza i jego komisji, bo jak się robi porządny serwis postapokaliptyczny, to człowiek nie ma czasu na poważnie wchodzić w jakieś bzdury. Choć zawsze fajnie się nimi czasem pobawić ;-)

Kończąc swoje squonkolenie, które i tak zostanie pewnie przez NW usunięte informuję, że:
  • Na Konkurs Infekcja przyszło 6 zgłoszeń: 5 prac pisanych i jedna specjalna.

  • Pracą specjalną był blog, założony w celu wzięcia udziału w konkursie przez Kaznodzieję.

  • Nie napinaliśmy się zbytnio co do oceny formy nadsyłanych prac, gdyż zawsze docenialiśmy kreatywność i pomysłowość naszych czytelników. Poza tym mamy "furtkę" w postaci #13 punktu regulaminu :-]

  • Stąd w wyniku prac redakcyjnej komisji za zwycięzców uznaliśmy: konkursowy blog Świat Ma Prawo Wiedzieć autorstwa Kaznodzieji oraz tekst nadesłany przez szmergiella.

  • Efektem prac komisji konkursowej jest też opracowanie programu doceniania (w tym materialnego ;-)) prac literackich, które nie dostały się na podium. Od siebie dodam, że trzeba by to jeszcze dopracować, abyśmy sami się w tym nie pogubili i nie zaczęło nam się zdawać, że uprawiamy jakieś kolesiostwo, a nie obiektywną przez swoją subiektywność ocenę poziomu tekstów.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

23 sierpnia 2010
Siędziejesię #2 - 19:37 - Squonk
Siędziejesię
Dzisiejszy odcinek tego niecyklicznego cyklu sponsorują Rosja oraz... Iran.

Okręt atomowy dla Indii

Rosjanie na 10 lat wydzierżawili marynarce indyjskiej atomowy okręt podwodny klasy Akuła. "Nerpa" - bo taką nazwę nosi ów okręt - ma już za sobą bagaż wielu "życiowych doświadczeń", jak awaria w 2008 r. systemu p-poż, która doprowadziła do śmiertelnego zatrucia freonem 20 osób.

Indie już w 1988 roku, na trzy lata wypożyczyły od ZSRR rakietowy okręt podwodny klasy Charlie. Rakietowy - w znaczeniu typu okrętów, które powstały na zamówienie marynarki radzieckiej - gdyż ich zadaniem nie było przenoszenie balistycznych pocisków jądrowych, ale broni rakietowej służącej do ataków na zespoły lotniskowcowe USA.

Mistrale nie dla Rosji?

Dobrze wiemy, że kraje europy zachodniej lubią grozić paluszkiem tym, który nie przestrzegają demokracji i praw człowieka, ale w przeciwieństwie do USA nie posyłają tam żołnierzy w ramach "misji stabilizacyjnych", a swoje towary. Mistrzami takich gier są Francuzi, których prezydenci stawali na palcach by opchnąć Chinom "Airbusy".

Tym razem prezydent Sarkozy (dla którego sugestia o stawaniu na palcach to zniewaga) chciał zrobić podobny interes z Rosją, akwizytując sprzedaż wysokospecjalizowanych okrętów desantowych klasy Mistral. Nad całym tym interesem unosił się oczywiście obłoczek wojny gruzińsko-rosyjskiej z 2008, w której brak takich okrętów przeszkodził armii rosyjskiej realizacji wielu celów.

Jakie zdanie o niej miała Polska z prezydentem Kaczyńskim na czele, a jakie kraje tzw. "starej Unii" to dobrze wiemy. Jednak to nie wewnątrz europejskie fochy i spory najprawdopodobniej ukręciły łeb tej transakcji, a nacisk rosyjskiego kompleksu przemysłowo-zbrojeniowego. Zamiast ekskluzywnego kontaktu dla Francuzów, zostanie więc rozpisany międzynarodowy przetarg.

Nie będę się wyzłośliwiał nad możliwościami naszej marynarki w kontekście pojawienia się takiego okrętu, pod banderą rosyjską na Bałtyku i ewentualnych pohukiwań rosyjskiej wojskowej wierchuszki, którzy od czasu do czasu lubią sobie podbudować swoje ego. W końcu to za naszą armią stoi "hetmanka", która pokazała swoją siłę w 1920 roku. I wystarczy.

Co tam panie w Iranie

Choć już nie raz pisaliśmy o wesołym prezydencie Iranu - Mahmudzie Ahmadineżadzie - to nie można zaprzeczyć, że kraj pod jego rządami (choć nie kierownictwem, bo tam podobnie jak i w PRL rząd rządzi ale kieruje kto inny) zaskakuje śmiałymi planami, które są... No właśnie czym? Prężeniem muskułów, pokazywaniem języka Izraelowi czy kreowaniem się na przywódcę świata islamskiego?

Oto bowiem, rozpoczęło się ładowanie rosyjskiego paliwa do reaktora w Buszerze. Rosyjskiego paliwa, gdyż po serii wielu podchodów z udziałem międzynarodowych organizacji zajmujących się problematyką atomową, dezaprobaty USA i państw europejskich, zapadły ustalenia. W ich wyniku, to Rosja będzie dostarczać świeże paliwo jądrowe, a odbierać wypalone, by Iran nie mógł go wykorzystać do produkcji plutonu, niezbędnego do produkcji broni atomowej.

Reaktor atomowy może więc służyć do produkcji energii elektrycznej, którą taki jak Iran potrzebuje jak kania dżdżu. Bo fakt, że te kraj posiada jedne z największych złóż ropy naftowej i gazu ziemnego, nie zmienia stanu rzeczy, że infrastruktura wydobywczo-przetwórcza jest słaba. Ale po co Iranowi bezzałogowe samoloty dalekiego zasięgu?

Możecie sami zadać to pytanie prezydentowi Ahmadineżadowi, korzystając z jego oficjalnej strony. Ewentualnie takiemu irańskiemu Sajdonowi czyli ajatallahowi Chameneiemu ;-)

Źródła:
Rosja wypożycza atomowy okręt podwodny
Wynajęli od Rosji atomowy okręt podwodny
Zamieszania wokół Mistrali ciąg dalszy
Rosjanie zaczynają ładować paliwo atomowe w Iranie
Iran ma pierwszy bombowiec bezzałogowy dalekiego zasięgu

Obrazek pochodzi z serwisu Chomiks.com

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Konkurs na Game Exe – do wygrania Anima Vilis - 19:38 - nie wiem
logo Game Exe
Zbiór opowiadań Anima Vilis został napisany przez Krzystofa T. Dąbrowskiego, a jego recenzję napisaną przez dzielną panią redaktor Ati możecie znaleźć na Game Exe. Tymczasem przedwczoraj koledzy z GE ogłosili konkurs, w którym możecie wygrać aż 4 egzemplarze wspomnianej pani redaktor… eee… to znaczy książki oczywiście! Wystarczy odpowiedzieć na trzy pytania, na które odpowiedzi znaleźć można albo gdzieś w odmętach Internetu, albo bliżej – na Game Exe właśnie. Konkurs trwa do 4 września tego roku, a ogłoszenie wyników nastąpi już dzień później. Dlaczego warto – z punktu widzenia fana postapo – wziąć udział w konkursie? Nie wysilę się za bardzo i po prostu zacytuję pewien fragment reklamy zbioru opowiadań:

Wyobraźcie sobie zombie w scenerii westernu. Lub opowieść, w której spotykacie demonicznego Świętego Mikołaja. W tajemniczym korowodzie przez opowiadania zbioru przewijają się też słowiańskie demony, UFO, kosmici i wiedźmy. A wszystko to w smakowitym sosie, przyrządzonym na bazie takich motywów, jak teorie spiskowe, apokalipsa czy podróże między wymiarami. Dodatkowo mistrz kuchni przyprawił wszystkie historie szczyptą czarnego humoru, groteski i cynizmu.

Oko za oko, konkurs za konkurs – Tamc.
Strona konkursu: regulamin I formularz zgłoszeniowy.
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Z Afganistanu #2 - Historia rannego żołnierza - 22:02 - Squonk
PKW w Afganistanie
Gdy widzę na ekranie telewizora Ministra Obrony Narodowej Bogdana Klicha to się czuję, jakbym oglądał film Rejs i widział słynną scenę, w której padają słowa o polskim kinie. Z tą różnicą, że rozmowa jest o Wojsku Polskim.

Zwierzchnik sił zbrojnych ginie w wypadku lotniczym razem z całym dowództwem, który jest drugą w przeciągu paru lat tak wielką katastrofą w lotnictwie wojskowym. Kolejni generałowie odchodzą z hukiem, wokół GROM'u odbywa się jakieś "ministerstwo głupich kroków", żołnierze ze sprawy Nangar Khel będą pewnie jeszcze kilka lat trwać w zawieszeniu winny/niewinny, a w korwetę "Gawron" zostanie utopiony kolejny miliard złotych. A tymczasem minister Klich spokojnym głosem powtarza słowa, że nic się nie dzieje, wszystko jest w jak najlepszym porządku, nad wszystkim mamy kontrolę.

Jednak zamiast zastanawiać się nad rozgrywkami z warszawskich salonów radzę przeczytać artykuł o zwykłym, prostym żołnierzu, który wrócił z Afganistanu z "pamiątką" do końca życia i jak go wszystko w porządku w Polsce potraktowano.

Historia polskiego żołnierza rannego w Afganistanie. Marta Teresa.

Namierzono za pomocą serwisu Z Afganistanu

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

24 sierpnia 2010
Konkurs dla obrońców postapo! - 2:23 - Squonk
Broń postapo!!!
Wojna trwa!

Od początku sierpnia na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie trwa zacięta obrona tzw. krzyża. Prawdziwy Polacy walczą z hordami pijanej Żydokomuny (wersja #1) lub też fanatyczne oszołomy ścierają się z racjonalne myślącymi ludźmi, mającymi dość ośmieszania Polski (wersja #2). W tej walce używa się wszelkich środków, ze słoiczkami g...a i rozbrojonymi granatami włącznie.

Ale to nic!

Pierwszego września zacznie się rok szkolny. Wielu z czytelników Trzynastego Schronu będzie przygotowywało się do matury. U niektórych pojawi się chęć omówienia i użycia w tzw. prezentacji (czy jak to się tam zwie) literatury nawiązującej do klimatów. Ale polonista mentalnie tkwiący w koncepcji Słowacki wielkim poetą był obojętnie wzruszy ramionami, a koledzy spojrzą na takiego delikwenta jak na kosmitę.

Czlowieku! Ty czytasz książki?! I to jeszcze jakieś o mordowaniu i śmierci??

Dlatego pomóżcie takim krzewicielom i - de facto - obrońcom postapokaliptycznej wiary! Weźcie udział w nowym konkursie Trzynastego Schronu, który polega na wymyśleniu krótkiego (480 znaków) tekstu mającego przekonać niewiernych sceptyków, że postapokaliptyczne książki, jak i cała kultura postapokaliptyczna niesie ze sobą coś WIĘCEJ!!!.

480 znaków, to trzy wiadomości SMS, bo nowe trudne czasy wymagają trudnych - ale dostosowanych do nich - wyzwań. Do wygrania zaś jest książka Jacka Piekary Przenajświętsza Rzeczpospolita nawiązująca do aktualnych wydarzeń z Warszawy.

Do boju!

Konkurs Obronny - regulamin.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Żaden cud! - 21:15 - nie wiem
Mówią Wieki
Nowinę napisał Jerzy.

Skalkulowane ryzyko, umiejętne wykorzystanie informacji i możliwości. Tak wygląda współczesna opinia o "cudzie nad Wisłą". Nikomu już nie zależy na odbieraniu zasług Piłsudskiemu.

Do kiosków, na pewno nie wszystkich, trafiło trzecie w tym roku wydanie specjalne magazynu historycznego „Mówią Wieki”, poświęcone tym razem w całości bitwie warszawskiej z 1920 roku. Nakład 6,5 tysiąca, ponad dwukrotnie niższy niż normalnie, za to objętość o połowę większa- 96 stron.
Strona internetowa miesięcznika ma wartość historyczną (zawodowa przypadłość?). Mają w tej chwili dwumiesięczne opóźnienie! Nic zatem nie może mnie zwolnić z obowiązku przedstawienia zawartości numeru. W największym możliwym skrócie poniżej.

Czterostronicowe kalendarium konfliktu polsko- sowieckiego. Redakcyjne rozmowy z polskimi historykami na temat znaczenia wojny i sporów historyczno- politycznych z nią związanych, oraz francuskim historykiem na temat roli Francji. W dziale "Rok 1920 Interpretacje" artykuły o możliwościach wcześniejszego zakończenia konfliktu, genezie i planie bitwy warszawskiej oraz gospodarczym aspekcie wojny. W "Obliczach wojny" - kilka tekstów o sprzeczności interesów, nieuchronności konfliktu i jego przebiegu, a także porównanie obu armii i naczelnych dowódców, oraz omówienie legendy Konarmii i klęski Budionnego. Z kolei na "Dyplomatycznych frontach" - artykuły o Niemcach (nieżyczliwych sąsiadach) i traktacie ryskim, który mógł być lepszy. Do tego fragmenty wspomnień, mapy, liczne zdjęcia, plakaty, karykatury- ikonografia jest naprawdę bogata. Nawet reklamy są tematyczne.

Autorzy i rozmówcy kompetentni i komunikatywni, zwykle zawodowi, bardziej lub mniej znani, historycy z różnych ośrodków naukowych (między innymi A. Ajnenkiel, J. Odziemkowski, G. Nowik, P. Wieczorkiewicz- zmarły w ubiegłym roku).

Żaden cud. Normalna, ciekawa, wielowątkowa publikacja popularyzująca historyczną wiedzę. Skoro jednak historyczne analogie są często używane (i nadużywane) w dyskusjach na forum, to zainteresowanym cena, wyższa niż zwykle, nie powinna za bardzo przeszkadzać. Jedyne 16,50.
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Podsumowanie Avangardy 6 - 23:48 - Squonk
Avangarda 6
Prawie 1500 uczestników, 41 gości, około 700 godzin programu - to liczbowe podsumowanie szóstej edycji konwentu Avangarda. Obfite sprawozdanie, godne długodystansowych referatów towarzysza Wiesława (choć oczywiście bardziej treściwsze), znajdziecie na oficjalnej stronie konwentu.

www.ava.waw.pl

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

25 sierpnia 2010
Zamojskie Spotkania z Fantastyką 2010 - 0:18 - Squonk
Zamojskie Spotkania z Fantstyką
Już słychać wycie wilków... Powoli otwierają się krypty... Kto wygra wojnę toczącą się od zarania dziejów?

Hordy zbierają się w Zamościu, by na tle renesansowego miasta wreszcie zakończyć swoją vendettę. Raz na zawsze. Po której stronie staniesz? Polem bitwy będzie teren II Liceum Ogólnokształcącego przy ulicy Partyzantów 68. Przewidywany czas starcia: 17-19 września 2010 roku. Nie spóźnij się...

...Inaczej ominie Cię ogólnopolski konwent fantastyki ZSzeF. w tym roku tematem przewodnim są Wampiry i Wilkołaki. Każdy konwentowicz przy akredytacji będzie miał okazję wybrać jedną ze stron konfliktu, a przez cały czas trwania konwentu będą odbywać się klimatyczne eventy w których zarówno lykantropowie jak i nieśmiertelni będą mogli zbierać specjalne punkty, co pomoże nam ostatecznie ustalić, która z tych mitycznych ras jest silniejsza. Naturalnie, przez cały czas trwania konwentu, będą odbywać się prelekcje, dyskusje, konkursy, koń-kursy, pokazy i spotkania autorskie, na chwilę obecną swoje przybycie potwierdzili: Jacek Komuda, Stefan Darda i Jakub Ćwiek. Na przybyłych czeka jeszcze wiele innych atrakcji, które obecnie pozostaną tajemnicą. Dodatkowo dla każdej osoby, która przybędzie na konwent w przebraniu otrzyma 50% zniżki na wejściówkę i będzie mogła wziąć udział w konkursie cosplay'owym. Prelegenci otrzymają 50% z jeden punkt programu, a 100% za dwa. Więcej informacji o naszym konwencie znajdziesz na stronie www.zszef.konwent.pl.

Przybądźcie tłumnie!

Organizatorzy Zamojskich Spotkań z Fantastyką 2010.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Ausir donosi o Falloucie New Vegas #2 - 0:50 - Squonk
Fallout New Vegas
O to i część druga:

My Fallout: New Vegas preview - part 2

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Przetwory audiowizualne w sierpniu - 1:45 - Squonk
Galeria Miejska Arsenał
W ramach cyklu spotkań PRZETWORY AUDIOWIZUALNE: Śmietnik świata, ściek cywilizacji. Fenomeny cyberkultury, które odbywają się w Galerii Miejskiej Arsenał w Poznaniu, dr Magdalena Kamińska opowie o czymś naprawdę mało znanym. To COŚ co i nam kiedyś spędzało sen z powiek, a mianowicie - obecność i wpływ dziewcząt/kobiet na sieć.

Niestety albo stety ich wpływ na Trzynasty Schron do tej pory jest cząstkowy, choć znamienny w skutkach. A w szerszym ujęciu całej sieci, która uznawana była za typowo męską domenę? Tego dowiecie się na niniejszym spotkaniu, które odbędzie się 31 sierpnia o godz. 18.00.

Więcej informacji znajdziecie w tym dokumencie [plik PDF].

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Powódź w Pakistanie - 12:29 - nie wiem
Dwa tysiące ofiar śmiertelnych, osiem milionów ludzi bez dachu nad głową, koszmarnie szybko rozprzestrzeniające się choroby (dyzenteria, malaria, denga), czterokrotny wzrost cen żywności i przyjmowanie pomocy nawet od najbardziej znienawidzonego wroga, czyli Indii – tak można streścić mającą miejsce w Pakistanie katastrofę powodzi. Pod wodą znalazł się obszar wielkości połowy naszego kraju, co stanowi jedną piątą powierzchni Pakistanu. Głównym sprawcą powodzi jest rzeka Indus, ciągnąca się przez niemal całe terytorium państwa. Okazuje się, że działania rządu są niedostateczne, a znacznie bardziej pomocni i skuteczni są Talibowie mieszkający w Islamskiej Republice Pakistanu.

Więcej informacji w serwisie Onet.pl oraz Tygodniku Powszechnym; zdjęcia z Pakistanu.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

'Żywe trupy'... seryjnie - 12:35 - nie wiem
Nowinę napisał szmergiell.

Jak to rzekł ktoś, gdzieś, kiedyś: serio, serio? Serio, serio... albo serialowo. A tak właśnie zapowiada się historia "Żywych trupów", można rzec.. seryjnie.

Na Comic-conie zaprezentowany został prawie pięciominutowy trailer do serialu "Żywe trupy". Dla chętnych do obejrzenia na YouTubie. Serial stworzony został na podstawie komiksu o tym samym tytule - Walking Dead autorstwa Roberta Kirkmana, a emitowany będzie przez stację AMC już od 31 października 2010. Łapki przy tworzeniu serialu ubrudził sobie Frank Darabont (Skazani na Shawshank, Zielona mila, Mgła).

Dla potencjalnych widzów jedyną przykrą informacją będzie planowana długość serialu - będzie to jedynie 6 odcinków... ale na szczęście zamówiono już drugi sezon. Historia koncentruje się na oficerze policji, Ricku Grimesie, który wraz z grupą ocalałych próbuje przetrwać w świecie opanowanym przez zombie.

Źródło: NiezleKino.pl

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Latanie z plasma riflem po lesie - 20:58 - Wrathu
Replika karabinu plazmowego
Mieliśmy już kapsle, Mentaty, Wygrzew, sziszkebaba, karabin laserowy...

Do kolekcji replik dołącza teraz karabin plazmowy A3-21 z trzeciej części naszej ulubionej serii. I choć narzekania mogą być, że to nie jest prawdziwy Fallout, że trzecią częścią można nazywać tylko Van Burena, to jednak nie da się zaprzeczyć - Ryan Palser ma talent.

Deweloperzy wysłali mi linki do strony Flickr - Ryan Palser'a, który stworzył swoje własne A3-21 Plasma Rifle i AER9 Laser Rifle. Świetna robota, Ryan!

Taki wpis widzimy na blogu Bethesdy. Cóż tu więcej mówić, zapraszamy do oglądania zdjęć.

Źródła:
PS3 Site
Gadżetomania
Bethesda Blog

Info podrzucili Adyrian i Ghost.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

26 sierpnia 2010
Garść newsów z Portalu, czyli Dodruki, Czat i wielki boom na gadżety! - 2:57 - Dr Rectum
Wydawnictwo Portal
Dzisiaj będzie Blogowo. Portal pisze teksty blogowe to i my będziemy... Pokażemy im, że nie jesteśmy gorsi, choć pokazywać wcale nie musimy! Najpierw dostaniecie małą masę nowinek, jedno nawet zaproszenie, a w na końcu znajdziecie moje przemyślenia odnośnie do rzeczy, które chyba nie tylko mnie ostatnio gryzą. Rzeczy, które już z Portalem nic nie mają wspólnego.

A więc co dzieję się w Portalu? Oni, widać, za dużo mieli wakacji, bo ostatnio zarzucają mi skrzynkę mejlową jakimś spamem. Ja przez nich muszę tutaj noce zarywać aby o tym pisać i zlecać brudną robotę moim ludziom. Nadganiamy zaległości... A co? Swoją drogą - Jak wam się podoba nowy banerek Gwiezdnego Pirata? Wiecie, że przeszedł bardzo rygorystyczną cenzurę a'la Squonkolenie? Przynajmniej się nie trzęsie... c'nie?

Zaczęło się od dodruków Neuroshimy RPG i HEX'a. No więc: są ładne, miłe dla oka, świeże - jak to dodruki. Neuro w twardej okładce zmieniło trochę wygląd. Dodano klimatyczne reklamy nowych produktów, jest bardziej kanciaste i muszę przyznać, że płaczę krwią gdy na nie patrze.. żałuje, że nie kupiłem swojego podręcznika trochę później. Miałem to w rękach, więc wiem o czym piszę. Chyba, że kupię kolejny... albo wygram, na aukcji. Właśnie... co do aukcji to zorganizowana ona będzie z racji Czatuj z Portalem. Niby czat ważniejszy, ale przecież każdy z nas lubi chodzić na zakupy. Choć na takim czacie to sobie można pofolgować, zadać masę niezręcznych pytań do wydawcy(podobno) najlepszego na świecie, postapokaliptycznego systemu RPG. Można wziąć chłopców z Portalu na widły i trochę nimi potrząchać aby przyśpieszyli prace nad tymi wszystkimi obiecanymi projektami. Można zapytać się o to, co nam nie daje spać po nocach i można wrzucić im setki tysięcy pomysłów. A nóż coś łykną i się odwdzięczą. Zapiszemy się w jakimś hall of fame czy cuś (w A'lei(ą) Zasłużonych - dop. nie wiem).

Kurcze, te Gadżety!!!:
- Podręcznik podstawowy do Neuroshimy z najświeższej partii wraz z kompletem autografów całej Portalowej ekipy (aktualnej ekipy)
- oryginalna grafika Kuriera Radka Gruszewicza z podstawki do NS
- egzemplarz Graj Twardo z autografem Johna Wicka
- armia Molocha z okresów testowania Neuroshimy Hex
- specjalnie dla pań: koszulka Cold City, rozmiar: damska M
- miniplakat 51. stanu
- pierwszy numer Świata Gier Planszowych
- dodatkowo egzemplarze gier: Neuroshimy Hex, Skrótu do R’lyeh, Graj Fabułą, Cold City i inne takie.

Teraz pewnie kręci Ci się po głowie masę pytań: Tylko za co to można kupić? Czy tam wydaje się pieniądze? Że takie niby Allegro?
Niby tak, ale za śmierdzące pieniądze nic tam nie kupisz. Wszystko co robisz, każdy tekst i każda inicjatywa proPortalowa jaką popełnisz, a o której dowie się człowiek kalkulator aka Multidej - przeliczana jest na GAMBLE. Czyli taki handel wymienny, Ty nam a Oni Tobie! Możesz je wydać tylko na takich aukcjach, możesz je wydać tylko w Portalu. Może nawet nie wiesz, że jakieś już posiadasz... ja o swoich długo nie wiedziałem. Nic jeszcze nie napisałeś, a chciałbyś dostać od czasu do czasu jakiś rarytas? To napisz i wrzuć na Schron, my się zajmiemy walką o twoje gamble... jesteśmy w tym naprawdę dobrzy!

I tak pisze o tym czacie, a nikt nie wie kiedy on tak naprawdę jest. Na zakończenie wakacji, 31 sierpnia o godzinie 18:00. A gdzie? Na stronie PolChat, w pokoju Portalu. Link znajdziecie na stronie Wydawnictwa Portal w w/w dniu.

W ramach Kolekcji Dodatków Fanowskich do NS HEX dostaniemy też w nasze łapki stworzoną przez fanów dla fanów armię. Nazywa się Mephisto, a zdobyć ją będzie można na turniejach, oraz konkursach organizowanych przez Portal. Ale to dopiero we wrześniu więc nie zaprzątajcie sobie tym jeszcze głowy.

A jutro zapraszamy na Tricon do Cieszyna. Z nieoficjalnych źródeł dowiedziałem się, że będzie można tam spotkać ekipę Portalu i dowiedzieć się czegoś o RPO, czyli wielokrotnie wymiennego przeze mnie w nowinach na Schronie, opracowywanego jeszcze systemu RPG w klimatach wojenno-neuroshimowych. Grałem w beta-testy i muszę przyznać, że system rozwalił mnie swoją grywalnością i klimatem. Zobaczycie tam też (chyba dopiero wstępny)koncept karty postaci, ale ciiiichutko... ja wam o tym nie pisałem.

A teraz nadszedł czas na blogowanie. Więc bloguję sobie! A wy czytajcie i wyciągajcie wnioski.

Zaczęło się od spotkania na poczcie. Wiedziałem, że znam skądś tą krzywą gębę, że kojarzę skądś jego imię. Nigdy tak naprawdę go nie lubiłem bo zawsze majaczył coś o tej piosence The Trashmen, bawił się przy tym nerwowo zapalniczką. Płomień lizał jego policzki, odbijał się w jego oczach przepełnionych żalem i nienawiścią . Mamrotał coś pod nosem, a ja go nie rozumiałem... zacząłem myśleć negatywnie i walczyłem z tym czego nie rozumiem. Potem było ciężko, pani przy okienku nie chciała mnie wysłuchać, zacząłem się kłócić z kierownikiem zmiany, ktoś w tłumie stłukł butelkę i rzucił się na mnie z zielonym tulipanem. Wybiegłem bo nie mogłem wytrzymać... mimo iż tam dalej leżał mój nienadany list. List który miał nigdy nie trafić do odbiorcy. Mimo iż mnie nie znał podał mi rękę gdy potknąłem się o próg... podniósł mnie na nogi i powiedział - Jesteś wolny! Witamy w świecie żywych!

Z biegiem czasu nauczyłem się rozszyfrowywać to mamrotanie i sam zacząłem szemrać pod nosem. Poznawałem ten świat i odnajdywałem się w nim. Zaczęły się posiedzenia i sejmiki, on pokazał mi swój świat, a ja założyłem mu na nos moje okulary. Teraz wiemy za dużo... po tym co widzieliśmy nie ma odwrotu. Obejrzałem kilka odcinków Housa i sięgnąłem po pióro. Nie będę brać jeńców. Jest nas wielu, każdy z nas inna twarz, a imię nasze L.E.G.I.O.N.
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

27 sierpnia 2010
Mlekiem i miodem płynące czwartkowe Game Exe - 23:03 - nie wiem
logo Game Exe
Niestety nie zdołałem tam w tytule umieścić jeszcze jakiegoś gotycko brzmiącego rymu, ale chyba znajdziecie w swoich pokładach miłosierdzia kapkę dla mnie, a lufom waszych Bozarów dacie trochę ochłonąć po ostatnim naparzaniu w niepokornego Rectuma i jego tam to całe blogowanie (chociaż mnie się podobało nawet i to nie tylko dlatego, że to była jedyna nowina wczoraj). A właśnie – a propo nowin (jeśli już mam popadać w to blogowanie), to starajcie się je wytrwale komentować, bo jak wstrzelicie się w posta o numerze 30 000 na forum, nie ominie was nagroda (o ile czujne oko SSI to dostrzeże) - dwie takie nagrody-koszulki już znalazły swoich nowych właścicieli za wiadomości o numerach 10000 i 25000 (bo niestety jubileuszowa dwudziestka padła na tego tam, no jak mu tam… Squonka). No chyba że bezczelnie zaczniecie spamować, ale na to też jesteśmy przygotowani dzięki wynalezieniu nowego sposobu dystrybucji sami-wiecie-czego. Ale do sedna: na naszym zaprzyjaźnionym portalu fantastycznym pojawiła się cotygodniowa aktualka, a poza materiałami na temat Star Wars znalazło się miejsce dla czegoś, co napromieniowane tygryski lubią najbardziej…

Medivh pokusił się o zrecenzowanie kolejnej fajnej książki. Tym razem padło na Czy androidy marzą o elektrycznych owcach?. Początek recenzji podam wam tutaj:

Każdy, kto chociaż otarł się o gatunek science-fiction, słyszał o Philipie K. Dicku. Jego najsłynniejszym, choć moim zdaniem dalekim od najlepszych, dziełem jest powieść „Czy androidy marzą o elektrycznych owcach”. Popularność ta jest efektem powstania filmu pt. „Blade Runner” (po polsku „Łowca androidów”) Ridleya Scotta, luźno bazującego na książce. Część ludzi albo nie wie, albo nie rozumie, że lektura oraz jej ekranizacja to całkowicie odmienne rzeczy, kładące nacisk na zupełnie inne sprawy. W związku z tym powieść spotyka się z ostrą krytyką, a nawet odrzuceniem, co uważam za wybitnie niesłuszne.

A dlaczego Medivh uważa tak, a nie inaczej, dowiecie się, czytając całość recenzji na portalu Game Exe.
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

29 sierpnia 2010
Z Afganistanu #3 - Brodaty Afganistan, czyli 'gdzie się zaczyna wojsko, tam kończy się logika' - 0:15 - Squonk
PKW w Afganistanie
Tekst newsa napisał toga5.

Już od jakiegoś czasu nasi rodacy cyklicznie są zmuszani do wyjazdów do Afganistanu, a to wszystko po to żeby walczyć z korporacjami na froncie spłaty kredytów, lub w innych bliżej nieokreślonych celach. W trakcie takich wycieczek są atakowani przez tubylców, dokucza im klimat, brakuje sprzętu ... Żeby im utrudnić i uprzykrzyć wykonywanie zawodu władze ścigają ich za takie błahostki jak ostrzał obiektów cywilnych w Nangar Khel, wysadzenie w czorty Chatki Puchatka oraz za ... noszenie brody.

Czym jest broda ? Wikipedia podaje, że tym, natomiast Nonsensopedia twierdzi, że tym.

I właśnie kwestią brody zajęła się Izba Wojskowa Sądu Najwyższego. Problem powstał, gdy zasłużony żołnierz chciał być bardziej mięski i dlatego odmówił wykonania rozkazu ogolenia się, za co został pociągnięty do odpowiedzialności. Absurdalność sytuacji zauważył nawet sędzia SN Antoni Kapłon , który uznał, że chociaż ogolenie brody było rozkazem, to: "Nie ma co w ogóle mówić o społecznej szkodliwości czynu" i dlatego misjonarzowi się upiekło - został uniewinniony.

Mam nadzieję, że naczelne dowództwo nie oglądało Monty Pythona i nie wpadnie na pomysł przeprowadzenia przetargu na brody, bo to może się źle skończyć dla budżetu państwa.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Bunkier Przeciwatomowy się zamyka się - 1:28 - Squonk
Nie powiem, że to ja "stworzyłem" tego człowieka i dałem go tzw. "scenie". Bo jest to miks oczywistej oczywistości oraz mojej skrytej megalomani zmieszanej z "przepraszam, że żyję". Nie powiem, że to dzięki niemu (a więc i mnie) bliski mi do niedawna serwis mógł stać się w pewnym okresie czasu kluczowym miejscem informującym w sieci o kulturze postapokaliptycznej. Bo dziś nie ma to już żadnego znaczenia. Nie powiem, że człowiek ten doprowadzał mnie nie raz do szewskiej pasji swoim parciem na lans i pewnością siebie. Bo jakie to może mieć znaczenie, gdy stała za nim konkretna robota, wizjonerski oraz szczerość przekazu, nie maskowana fałszywym spinaniem pośladów i kreowaniem się na "fajnego i lubianego przez wszystkich chłopca" (a tacy dziś stanowią większość na tzw. "scenie").

Nie powiem, że napisałbym tu więcej co myślę o nim, jak i o sytuacji ogólnej, ale połowa z Was nie zrozumie tego nawet w połowie tak jakbym chciał, zaś połowa z tych, którzy wiedzą o co chodzi, tylko z połowy tego co napisałem wyciągnie wnioski.

Reasumując - Micronus - bo o nim tu mowa, postanowił oficjalnie zakończyć działanie swojego kopiącego w podplecie (czyli tyłek) bloga, który gdy działał był najlepszym i najciekawszym miejscem informacyjnym* o kulturze postapokaliptycznej.

Bunkier Przeciwatomowy - odchodzi na pustkowia...

* Trzynasty Schron miał i ma trochę inny profil działalności, nastawiony na sprawy społeczne, więc nie kadzę tylko piszę jak było ;-)

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Rage na iPhone - 16:09 - Uqahs
Rage
John Carmack zaprezentował niedawno Rage w wersji na iPhone'a. Ta platforma zdaje się bardzo interesować twórców gier o czym świadczy masa aplikacji stworzonych specjalnie dla niej. Rage na iPhonie 4 wygląda bardzo ładnie i działa niezwykle płynnie, co możecie zauważyć na filmiku. Szykują się dwie "ajfonowe" wersje gry. Jeszcze w tym roku ukaże się uproszczona, prezentująca możliwości silnika, natomiast druga, większa wersja planowana jest na przyszły rok. Przykład Rage uzmysławia, jak bardzo ewoluował telefon komórkowy. Gra wygląda lepiej niż tytuły na PlayStation 2.


Źródło: Destructoid

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

30 sierpnia 2010
Na wszelkie smutki najlepsze ręczne robótki #1 - 2:12 - Squonk
Na dobry początek tego newsowego cyklu mini "wykład" o logotypach w stylu retro, przygotowany przez najbardziej omnipotencyjną osobę na Trzynastym Schronie czyli... Jahaa (zdziwieni?). Stylistyka retro to jeden z kośćców klimatów, trwały element wizerunku Trzynastego Schronu. Jednak upchnięcie takich założeń stylistycznych do logotypu to wyższa szkoła jazdy.

Logotypy w stylu retro

Już parę razy podawaliśmy na Trzynastym Schronie informacje o tym, jak nasi wschodni sąsiedzi bawią się w klimaty, wykonując przy tym masę falloutowych kostiumów. Dziś coś naszego, inspirowane Falloutem 3, a wyszperane z Mordoksięgu.

Post-Apo Vault Dweller

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Siędziejesię #3 - 12:43 - Squonk
Siędziejesię
Dzisiaj wyjaśnimy zagadkę kto wskoczył na stół oraz trafimy w miejsce, w którym istnieje świat znany z mangi Eden - It's an Endless World.

Półwysep koreański

Od czasu zatopienia przez północnokoreańską marynarkę okrętu pochodzącego z południa, temperatura w tamtym regionie wzrosła o kilka stopni, choć scenariusz wydarzeń był jak zawsze taki sam. Komuniści prowokują, potem drą na cały świat japę, że to ich brutalnie zaatakowano, zaś południe do społu ze Stanami Zjednoczonymi leniwie posapują jak mops. Newsa o zatopieniu okrętu "Cheonan" podsumowałem barwną dykteryjką o tym, że nawet gdyby ktoś z Korei Płn. wskoczył na stół i zrobił na nim dorodną kupę, to pozostali gracze w tamtym regionie nadal będą uważać, że nic się stało.

Może to i dobrze, bo wówczas jedyną opcją pozostawałby wybuch wojny. Jednak spokój Koreańczyków z południa i USA (podkreślony co prawda niedawnymi ćwiczeniami morskimi) może wynikać z tego, że rozszyfrowano grę komunistów i wiadomo, kto to wskakuje na ów stół i robi na nim brzydkie rzeczy. To najmłodszy syn Kim Dzong Ila - Kim Dzong Un - namaszczany przez ojca na swojego następcę. A jak następca to musi mieć zasługi militarne. Koreańczycy z północy to nie powojenni polscy komuniści, którzy stopień Marszałka Polski mogli nadać sztabowej ciurze. Tu się trzeba wykazać!!! Chłopak musi pokazać, że umie dowodzić armią i potrafi pogonić kota przebrzydłym kapitalistom z południa, chodzącym na pasku Amerykanów. Stąd takie irracjonalne, w chorej racjonalności trwania konfliktu koreańskiego strony północnej działania.

Tylko, że sprawy nie są takie jakby się wydawało, gdyż w hermetycznym i zakrytym przed zewnętrznym światem łonie północnokoreańskiej wierchuszki trwa walka po schedę słabnącego na zdrowiu Kim Dzong Ila. Choć jego najmłodszy syn to najlepszy materiał na następcę, który będzie kontynuuował dynastię "wielkich" Kimów, to w tym kotle miesza ktoś jeszcze. Jang Song-thaek, szwagier Kim Dzong Ila, wyznaczony na opiekuna "delfina", faktyczna druga osoba w państwie. Czy to on wskoczy buty przywódcy KRLD?

Uff... Historia rodem z jak podrzędnego serialu historycznego, których pełno się teraz kręci. Tylko ta broń atomowa, czająca się gdzieś tam w tle rozwiewa pobłażliwy uśmieszek z twarzy, gdy myślimy o obu Koreach.

Meksyk

Eden - It's an Endless World - kilkunastotomowa manga, autorstwa Hiroki Endo. Na świecie rozprzestrzenia się dziwny wirus, następują zmiany polityczne i społeczne, istnieje duże prawdopodobieństwo obecności sił z kosmosu. Tylko, że realnie nie ma to większego znaczenia w działaniach ludzi - tak samo okrutnych w dążeniach do realizacji swoich celów, nawet jeżeli zwycięstwo miałoby świętowane na kupie gruzów. Jedną z nowych sił politycznych są potężne gangi narkotykowe (ojciec głównego bohatera kieruje takim), które kontrolują spore obszary "wyjałowionej" przez wirus Ziemi.

Fantastyczna wizja bliskiej przyszłości? Jeśli przyjrzymy się temu co od dłuższego już czasu dzieje się w Meksyku to nie. Tak jak w Somalii ziszcza się koncepcja państwa piratów XXI wieku, tak północny Meksyk powoli staje się samodzielnym obszarem, zarządzanym przez potężne kartele narkotykowe, dysponujące ogromnymi funduszami, nowoczesna bronią, bezwzględnie eliminujące osoby stojące im naprzeciw.

Porwania lokalnych polityków, masowe egzekucje, zbiorowe groby, samochody pułapki oraz seksowne zabójczynie na usługach narkotykowych mafii. Abstrakcja, która od czasu rozpoczęcia przez prezydenta Meksyku Felipe Calderona w 2006 roku wojny antynarkotykowej już dawno przerosła filmowy folklor znany z filmów Tarantino i Rodrigueza.

W tym całym, hmm... burdelu mało kto zadaje sobie pytanie co sprawia, że gangi narkotykowe tak urosły w siłę, że do ich zwalczania musi zostać użyta regularna armia? Ciekawe pytanie, zwłaszcza gdy pomyślimy o polskiej scenie politycznej i na szczęście mniejszych smrodkach, które nasza władza ze świętojebliwą hipokryzją zwalcza. W końcu na takie podziemie aborcyjne chłopców z GROM'u jeszcze nie puszczono.

Źródła:
Pjongjang szykuje się do zmiany władcy
Meksyk uwalnia się od narkotyków

Obrazek pochodzi z serwisu Chomiks.com

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Zapowiedź Afterfall: InSanity - 19:39 - Uqahs
Namiary na newsa podał Pilarious.

Sierpień okazał się wyjątkowo trudny, jeśli chodzi o pisanie nowin. Ciągłe wyjazdy i niechęć do nadmiernego wysilania szarych komórek sprawiły, że teraz trzeba nadrabiać zaległości. Przejdźmy więc do sedna: Afterfall: InSanity gra, która już ma ciekawą historię, a jeszcze nie ujrzała światła dziennego, trafiła na łamy magazynu Play.

Afterfall: InSanity

Afterfall jak pewnie wiecie, zaczynał jako fanowski projekt o nazwie Burżuazja. Jego losy są dość zawiłe, wielokrotnie słyszeliśmy o zamknięciu prac nad grą, by za jakiś czas dowiedzieć się o wznowieniu produkcji i to nie nad jednym, a kilkoma tytułami w uniwersum Afterfalla. Pierwotnym założeniem twórców było stworzenie hardkorowego cRPGa, ale teraz zupełnie nie wiadomo czego się spodziewać. Koncepcje, co do końcowego efektu zmieniały się pewnie tak często, jak tytuł gry i ludzie w ekipie.

Aby w końcu wyrobić sobie jakieś zdanie na temat gry, warto zapoznać się z zapowiedzią, którą opublikował Play. Portal gram.pl wypunktował najważniejsze informacje:
  • Akcja Afterfall Insanity, jak przystało na rodzimą produkcję, rozgrywa się w Polsce
  • Nad grą pracuje około 30 osób - 20 w centrali w stolicy Górnego Śląska i przynajmniej 10 współpracowników z zewnątrz
  • Twórcy pokusili się o stworzenie alternatywnej rzeczywistości, w której to Niemcy wygrywają II wojnę światową dzięki użyciu broni nuklearnej
  • Amerykanie i Rosjanie nie pozostają w tyle w wyścigu atomowych zbrojeń. Druga połowa XX wieku to zimna wojna. Stan pozornego pokoju utrzymuje się do roku 2012, w którym do szczętu zniszczone zostają kraje Beneluksu, obrywa też Wielka Brytania i Francja
  • Na reakcje uzbrojonych po zęby w atomówki trzech mocarstw nie trzeba długo czekać. Świat staje w obliczu nuklearnej zagłady
  • W tym właśnie miejscu wracamy do Polski, jedynego obszaru przygotowanego na takie ewentualności. Stany Zjednoczone utworzyły nad Wisłą pas buforowy wyposażony w podziemną sieć miast (na wypadek zagłady nuklearnej właśnie)
  • Głównym bohaterem jest lekarz psychiatra Albert Tokaj, który zostaje wysłany na jeden z niższych poziomów bunkra. Ma zbadać, dlaczego personel tam obecny dziwnie się zachowuje
  • Rzeczy, które tam zastaje, nie śniły się filozofom (ani psychiatrom)
  • Tak, dobrze dedukujecie: Nicolas Games Intoxicate wzoruje się na najgłośniejszych ostatnio tytułach z gatunku horror (Dead Space) i tematyki świata postapokaliptycznego (Fallout)
  • Twórcy zapewniają, że doczekamy się wielu całkowitych zwrotów fabuły, z absolutnie zaskakującym zakończeniem - rzecz jasna
  • Gracz zmierzy się z rozmaitymi, wyskakującymi z ciemnych zakamarków monstrami
  • W arsenale znajdą się: broń palna (długa i krótka), biała, a także coś do rzucania
  • System walki wręcz ma być rozbudowany
  • Największą zaletą ma być klimat, budowany przede wszystkim przez efekty dźwiękowe
  • Producenci są w trakcie przeprowadzki z rosyjskiego silnika Unigine na Unreal Engine 3. Zaczęła się ona kilka miesięcy temu
  • Prezes Nicolas Games Intoxicate, Tomasz Majka, podkreśla, że Insanity to tylko wstęp do wykorzystania bogatego świata Afterfalla. Następnym celem twórców ma być stworzenie rozbudowanego RPG-a w tej samej, postnuklearnej rzeczywistości
Źródło: gram.pl

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Gameplay z Bulletstorm - 19:56 - Uqahs
Tegoroczne targi Gamescom przyniosły nam nowy filmik prezentujący nieskrępowaną rzeź w Bulletstorm. Ta rodzima produkcja, w której palce maczają twórcy uznanego na świecie Painkillera na szansę stać się hitem wśród fanów FPSów. Prezentacja ukazuje walkę z ogromnym bossem Hekatonem, a także efekty działania arsenału gracza na pomniejszych przeciwnikach.


Bulletstorm z postapokalipsą łączy w głównej mierze miejsce akcji - opuszczona planeta Stygia. I mimo że jest to tylko niezbyt rozbudowana strzelanka, warto zainteresować się tą grą. Jej premierę zapowiedziano na 22 lutego 2011 roku na PC, X360 i PS3.

Źródło: Shacknews
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

31 sierpnia 2010
Graficzne co nieco - 2:08 - Squonk
Trzynasty Schron
Dział GALERIA ARTYSTYCZNA wzbogacił się o następujące grafiki:


Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Grzybowo-mrówcze zombie - 2:28 - Squonk
Tekst newsa napisał Gocio.

Tym razem zagrożeniem nie jest zombionośny i nieuleczalny wirus. Zagrożenie przychodzi z najmniej spodziewanej strony. Ze strony smacznego towarzysza niedzielnych i świątecznych obiadków. Tym razem zostaniesz zaatakowany przez grzyba. A dokładniej to ofiarami grzyba Ophiocordyceps unilateralis są Tajlandzkie mrówki. Mrówka po zarażeniu zarodnią staje się bezwolną skorupą na wodzy grzyba i zostaje zmuszona do udania się w miejsce najbardziej sprzyjającemu rozrostowi oraz sprzyjające zaatakowaniu kolejnej ofiary.

Źródło
Grzyb-pasożyt i mrówka-zombi

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Energetyka i technika jądrowa – co tam w podcascie piszczy - 13:55 - nie wiem
Energetyka i technika jądrowa
Wakacje dla niektórych się kończą (i dobrze, do nauki, niech was polska edukacja kształci na nierobów/bezrobotnych!), a okazuje się, że dla niektórych i tak ograniczały się do niewielkiej dodatkowej dawki wolnego czasu, bo przez lipiec i sierpień nie zrezygnowali ze zbierania informacji na różne tematy po to, żeby potem komuś je przekazać. Tak właśnie postąpili Kamil i Łukasz z serwisu EITJ, którzy:
  • Dowiedzieli się jaką dawkę przyjęła ludność świata od roku 1945 do dnia dzisiejszego, a nawet znaleźli ładny i kolorowy wykres na ten temat [czytaj więcej];
  • Nagrali drugą część podcastu o Reaktorze Atomowym Maria [część 2; część 1];
  • Znaleźli informacje o pływającej elektrowni jądrowej zamówionej przez Rosję [czytaj więcej];
  • Szukali danych o tym, czy Pomorzanie chcą budowy elektrowni jądrowej [więcej];
  • Stworzyli kolejną część podcastu; tym razem o promieniowaniu - #32 O promieniowaniu;
  • W międzyczasie założyli forum oraz zostali odwiedzeni już ponad tysiąc razy.
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Borderlands Game of The Year Edition - 18:01 - Uqahs
Borderlands
Jeśli nie mieliście okazji zagrać w Borderlands, szykuje się dla was nie lada gratka. Wydawca gry, 2K Games, ogłosił, że planuje na jesień wydanie Game of the Year. Co znajdzie się w tej edycji gry? Oczywiście dodatki do gry, a więc The Zombie Island of Dr. Ned, Mad Moxxi's Underdome Riot, The Secret Armory of General Knoxx, a także token do ściągnięcia najnowszego DLC: Claptrap's New Robot Revolution. W pudełku pojawi się też mapa Pandory.

Nie wiadomo jednak, czy polski dystrybutor, którym jest Cenega, zamierza zająć się tą edycją. Jeśli będzie to robił w swoim stylu, to trzeba wybrać się do hurtowni wykupić cały magazyn cierpliwości. Borderlands Game of The Year Edition trafi do sklepów w USA 12 października.

Źródło: Gamebanshee
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Dzień blogowy - 21:48 - Squonk
Blog Day 2010
Dziś wszyscy internauci obchodzą tzw. Blog Day, który w skrócie powinien polegać na tym, by polecić swoim czytelnikom 5 innych blogów o tematyce odmiennej od własnego. Jako, że na Trzynastym Schronie dopasowujemy rzeczywistość do naszych potrzeb, to ja pozwolę sobie polecić Wam 5 blogów/stron o tematyce zbliżonej bądź odmiennej od tematyki naszego serwisu. Miłego buszowania w sieci i poszerzania swoich horyzontów.

Zapiski z Granitowego Miasta - historia XX wieku, nie zawsze w poprawnie politycznym podejściu.

Z Afganistanu - relacja z półrocznej wyprawy do Afganistanu na misję z PKW oraz to co się dzieję wokół tej tematyki w Polsce.

990px.pl - fotorelacje z aktualnych wydarzeń na świecie.

Zakazana Rzeczywistość - Science Fiction Sci-Fi Blog - ciekawe nowinki ze świata fantastyki, pisane konkretnym i żwawym językiem.

OPIUM - właściwie to pełną gębą serwis a nie blog, ale ten łordpres i brak społecznościowego nawisu daje mu sznyt lekkości bloga.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Brink Developer Diary - 22:51 - Uqahs
Pamiętniki twórców, czyli popularne dev diary, stały się niemal codziennością w braży gier. Splash Damage postanowiło nie zostać w tyle i przygotowało już 4 krótkie filmiki, w których twórcy Brinka opowiadają o swoim dziele.

Brink

Nie powiem, ogląda się to bardzo przyjemnie. Ukazano sporo gry, w tle słyszymy komentarz twórców, czasami przewiną się ich facjaty. Filmiki nie są długie, trwają po niespełna 3 minuty. Jeśli nigdy wcześniej nie słyszeliście o Brinku, dzięki nim zaspokoicie swoją ciekawość.

Pierwszy odcinek wprowadza do fabuły gry, w drugim omawiany jest system poruszania się S.M.A.R.T., w trzecim poznajemy mechanikę gry, a najnowszy filmik dotyczy oryginalnej oprawy wizualnej. Linki do filmów macie poniżej.

BRINK Developer Diary #1
BRINK Developer Diary #2
BRINK Developer Diary #3
BRINK Developer Diary #4
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

<<Niusy

X Apoc - Trzynasty Schron [ v 1.0 ] & PHP by Hammer