<<Niusy
01 lipca 2010
2012: The Day of Fallout - premiera w połowie lipca - 1:30 - Squonk
2012: The Day of Fallout
Szczerze mówiąc nie mam pojęcia jak zacząć tego newsa. No bo od jakiegoś czasu Trzynasty Schron cierpi na tzw. kryzys tożsamości (albo to mnie się tylko tak wydaje), a ja na kryzys celów i koncepcji do rozwinięcia (może to też mi się tylko tak wydaje). Wówczas sięgam pamięcią wstecz do początków swojej newsowej orki na Schronie i powracam myślą do masy projektów, o których napisałem sporo nowin, a które okazały się de facto zwyczajnym zawracaniem tyłka i chęcią natrzepania sobie lansu przez niedowartościowanych kolesi (że o nie poważnym traktowaniu odbiorców nie wspomnę).

Stąd też moje zaskoczenie (tym większe, że rynek gier planszowych jest mi obcy od 1990 roku, kiedy upadał Świat Młodych publikujący recenzje wychodzących wówczas tytułów, a który wówczas czytałem), że są ludzie, którym się UDAŁO. No dobra - wiem, że są różnice między zrobieniem i wydaniem gry planszowej, a zrobieniem i wydaniem gry komputerowej. Ale jak się ma większe plany, to otrzyma się tym większy powód do nazwanie lamerem, gdy okażą się one warte grama kłaków.

Tak więc kończąc swoją zajawkę w wiadomym stylu (który dobrze wiem, że lubicie ale boicie się powiedzieć) informuję - za notką prasową - że od drugiej połowy lipca w sprzedaży będzie dostępna gra 2012: The Day of Fallout.

A o to i treść owej notki, którą prezentuję w całości gdyż jeśli nie macie pojęcia o czym tu się pisze. Panie, Panowie - 2012: The Day of Fallout:

Mam przyjemność ogłosić, iż marzenie się spełniło.

Po wielu miesiącach ciężkiej pracy i wielu wyrzeczeń, do Waszych rąk trafi taktyczna gra planszowa osadzona w postnuklearnym świecie. 2012: The Day of Fallout to taktyczna gra planszowa dla 2-4 graczy. Gracz kieruje jedną z czterech armii uczestniczących w konflikcie: Sekcja 8, Arkarianie, Cyberzona oraz Triada.

Gracze wybierają odpowiedni dla siebie i dla swoich możliwości czasowych scenariusz, układają mapę z dostępnych 25 elementów planszy i rozpoczynają wciągającą i dynamiczną rozgrywkę. Każdy gracz w swojej turze przydziela rozkazy poszczególnym drużynom i/lub używa kart Działań Strategicznych. Wszystko po to aby osiągnąć cel w danym scenariuszy. Może to być: likwidacja określonej liczby drużyn, zdobyć i utrzymać flagi, zdobyć regiony, dotrzeć do wyznaczonego celu eskortując jednostkę lub po prostu walcząc w standardowym deathmatch.

Niektóre scenariusze pozwolą również na grę kooperacyjną – 2 armie naprzeciw 2 armiom.

Już teraz na stronie www gry www.thedayoffallout.pl znajdują się przykładowe scenariusze rozgrywki. Baza ta będzie z dnia na dzień rosła a i gracze mogą tworzyć swoje własne scenariusze!

Dodatkowym atutem jest niewielkich rozmiarów pudełko, optymalnie mobilne aby można było zawsze i bez trudności logistycznych rozegrać partię w 2012:TDoF.

Świat, w którym toczy się rozgrywka zbudowany został na bazie książki o tym samym tytule, która pojawi się w sprzedaży po wakacjach 2010r.

Zapowiedziałem również został dodatek do gry – Nuclear Factory – który wprowadzi do rozgrywki nową lokalizację- Nuklearną Fabrykę, złożoną z 9 elementów mapy, dodatkowych kart rozkazów oraz dodatkowych elementów, takich jak skażone beczki, które również będą miały wpływ na rozgrywkę.

Zawartość pudełka:
- modułowa plansza o wymiarach 40x40cm, (25 elementów, każdy 8x8cm)
- 60 kart jednostek (po 15 kart dla każdej armii)
- 24 karty w talii kart Działań Strategicznych
- 16 kart Rozkazów (po 4 dla każdej armii)
- 12 kart drużyn (każda armia prowadzi 3 drużyny na planszy)
- 5 kart ścian (niezbędne do wybranych scenariuszy)
- 3 karty flag (niezbędne do wybranych scenariuszy)
- 20 podstawek do umieszczenia kart drużyn, ścian i flag
- 2 kostki (do sprawdzania powodzenia ataku)
- instrukcja do gry


2012: The Day of Fallout

Premiera w Polsce: druga połowa lipca 2010r.
Cena w preorder: 39,95 PLN
Cena w dniu premiery w sklepach: 49,95 PLN

Wydawca: ESSENCEGAME
Wyłączny dystrybutor oraz sprzedaż hurtowa: REBEL.pl

Strona gry: www.thedayoffallout.pl


Hmm... Marzenia dobra rzecz, ale jeszcze lepsza gdy potrafimy je realizować. Może trzeba będzie jakoś podpytać ekipę ESSENCEGAME jak im to się udało? Zobaczymy.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Kryształy Czasu wracają na Avangardzie - 1:58 - Squonk
Avangarda 6
Kryształy Czasu - pierwszy (choć nie pierwszy w ogóle) w pełni polski system RPG, który na długo zagościł w świadomości graczy, zanim jeszcze dane nam było ujrzeć w rodzimym języku takie fabularne legendy jak Warhammer FRP czy AD&D. Drobiazgowo opracowany świat zachwycił i pochłonął wiele osób a rozbudowana mechanika stała się źródłem wielu ideologicznych podziałów. Błędem byłoby odmówienie KC-kom ogromnej roli jaką odegrały w rozwoju RPG w Polsce. Wiele osób właśnie od nich rozpoczęło swoje przygody.
Dziś właściwie zapomniane, powracają na konwencie który swą formułą niejednokrotnie nawiąże do przeszłości.

Organizatorzy Konwentu Avangarda 6 zapraszają na spotkanie z autorem KC, Arturem Szyndlerem. Będzie też okazja do zbadania krain Orchii podczas przygód specjalnie przygotowanych i prowadzonych przez redaktorów serwisu KrysztalyCzasu.pl

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Pomoc dla powodzian - informacje - 2:29 - Squonk
Pomoc dla powodzian

Wchodząc na schronowe forum, na samej górze natraficie na tablicę noszącą - na pierwsze skojarzenie - z przysłowiowej dupy nazwę, nie mającą nic wspólnego z postapo.

No cóż, jeśli są tacy dla których owe mityczne postapo to tylko latanie z gołą (właśnie) dupą po lesie z ASG w łapie lub pierdzenie w fotel przed komputerem i zacieszanie pińcset halfnastego moda do Fallouta 2 czy kolejnego filmu/książki o zombich i wojnie atomowej, to jak kopanie się z... zombiakiem będzie wytłumaczenie czemu to tam jest.

Ale, że większość czytelników Trzynastego Schronu to osoby myślące, ale też samodzielnie poszukujące odpowiedzi na wiele spraw, to my korzystając z funkcji informacyjnego naszego serwisu - dodając do tego małą dawkę społecznej wrażliwości - podajemy, gdzie można znaleźć informację na temat pomocy dla ofiar majowo/czerwcowych powodzi.

Jeśli znacie sprawdzone osoby bądź organizacje, które zajmują się takimi inicjatywami, to nas o tym poinformujcie.

Pomoc dla powodzian - Kopnij w dupę powódź i pomóż tym, którzy przez nią ucierpieli.

PS.
Teraz już wiecie skąd tyle odniesień w tym newsie do 4 liter :-]

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Bogusław Wołoszański w klimatach - 11:47 - Squonk
Bogusław Wołoszański W czasach terroru teczkowego (lata 2005-2007) tzw. badacze historii, zwani też magistrami zyzakami w imię badania i odkrywania tzw. prawdy, każdego kto myślowo nie stał po stronie słusznie rządzącej "prawej i sprawiedliwej" partii brali na celownik. W tym to czasie synowie sądowych morderców PRL'u (idzie Kryże będą krzyże) mogli być wiceministrami w rządzie, a reszta - nie stojąca tu - stała tam gdzie ZOMO jako hołota, z dziadkami z Wehrmachtu i z teczkami współpracy z SB. Pełnymi oczywiście prawdziwych materiałów, bo jak dobrze wiemy jedyną osobą, której teczkę sfałszowano jest niejaki Panie Prezesie...

Owi "historycy", siedzący na ciepłych posadkach w IPN postanowili wówczas wziąć na celownik bohatera mojego dzieciństwa, którego programy zaszczepiły mi myśl, że historia nie musi być nudnym wertowaniem dat czyli Bogusława Wołoszańskiego. Pies by trącał tych wszystkich historyków, ale co zrobić gdy się serce kraje jak się czyta tekst samego Rafała A. Ziemkiewicza, płaczącego nad ciężkim losem tytana badań historycznych, który popełnił "wielkie dzieło" o Lechu Wałęsie, a potem musiał pracować w hipermarkecie. Opłacanej z naszych pieniędzy ciepłej posadki w IPN zabrakło czy była potrzeba stworzenia pierwszego męczennika tzw. 4eRPe?

Celowo więc dałem taki wstęp by pokazać, że jest różnica między historykami jak Bogusław Wołoszański, a historykami w stylu politycznych przydupasów polityków, którzy dziś pieją w miłosnych trelach do postkomunistów. Z Bogusławem Wołoszańskim problem jest taki, że często zajmuje się nudnawym dla mnie okresem II WŚ (bo ile kurde można ;-), ale czasami bierze na tapetę pozostałe wydarzenia z okrutnego XX wieku.

Czasy Zimnej Wojny również zostały obrobione przez Wołoszańskiego i to w ciekawej formie słuchowiska. Marek Kondrat, Marek Perepeczko, Jan Machulski, Adam Ferency, Piotr Fronczewski, Krzysztof Kowalewski i wielu, wielu innych znakomitych polskich aktorów wzięło w tym udział, wcielając się w politycznych luminarzy ubiegłego wieku.

No to do słuchania!

Strona Bogusława Wołoszańskiego

Dział ze słuchowiskami radiowymi

Władcy ognia (część 1) - Historia broni XXI wieku – rakiet balistycznych. - pierwsza część jednego ze słuchowisk.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Konkurs Wróg - wyniki konkursu - 12:49 - Squonk
Wróg
Mimo ssącej frekwencji Konkurs Wróg zakończyć trzeba. Bez zbędnego squonkolenia (bo te było w poprzednich newsach) podaję więc zwycięzców:
  • joannas1
  • Hugo1979
  • Rextor
Gratulujemy!

Dziękujemy wydawnictwu Świat Książki za ufundowanie nagród. Zaś zwycięzcom przypominamy o nadesłaniu nam swoich danych adresowych.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

02 lipca 2010
Zapomniane katastrofy ekologiczne - 0:06 - Squonk
Sezon ogórkowy
Jeszcze nie czas na rozpoczęcie sezonu ogórkowego, ale jak sami widzicie życie serwisowe nie tylko na Trzynastym
Schronie
ostatnio jakoś przygasło. W związku z tym - jeśli nic się nie dzieje - to można zacząć publikację newsów jeszcze bardziej nie mających a co to ma wspólnego z postapo.

Na dobry początek krótki artykuł z serwisu Joe Monster >>> 5 katastrof ekologicznych o których mało się mówi.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Fallen Earth za darmo przez 10 dni - 12:47 - nie wiem
Fallen Earth
Początki gry sięgają jakieś pięć lat wstecz (przynajmniej tak wynika ze schronowego archiwum nowin), stąd też pewnie każdy, kogo informacja o produkcji Icarus Studio mogła zainteresować, kojarzy przynajmniej pobieżnie, że jest to postapokaliptyczny MMORPG.

Wchodząc na stronę główną gry można zauważyć po prawej stronie magiczny odnośnik TRY IT FREE, za którego pośrednictwem staniecie się walczącymi o przeżycie w zniszczonym świecie pustelnikami. I to za darmo – aż przez dziesięć dni. W międzyczasie pójdziecie na wybory, a potem pojedziecie na zasłużone wakacje (i nie ma dyskusji! ;-P).

Strona główna gry Fallen Earth
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Wyraź się - wyniki konkursu. Jednak Urugwaj. - 23:53 - nie wiem
W związku z bardzo aktywnym udziałem czytelników w życiu forum w maju tego roku Redakcja Trzynastego Schronu postanowiła jakoś nagrodzić obywatelsko-schronową postawę wśród użyszkodników. Pojawił się pomysł, żeby w czerwcu wybrać najciekawszy komentarz na forum newsowym, a jego zwycięzcę uhonorować jedną z pięciu książek (z puli, w której króluje twórczość Janusza Zajdla, a miejsce honorowe zajmuje "Alpha Team" Roberta J. Szmidta oraz "Kongres Futurologiczny" Stanisława Lema). Żeby nie przedłużać, podam od razu, że do pierwszej fazy rozgrywek dostało się 12 zespoł… to znaczy osób. Byli to:
  • Grosswick
  • Vegeir
  • Glassius
  • Ordynus
  • Jerzy
  • Rezro
  • Jelcyn
  • toga5
  • Hugo1979
  • Rextor
  • VicThor
  • szmergiell

Jednak z tego natłoku druż… czytelników należało wybrać jednego zwycięzcę. Nominacje zostały zweryfikowane i do dalszej fazy rozgryw… konkursu dostało się czterech naznaczonych wybrańców. Rezro za post w temacie Apokalipsa? Byle nie w Polsce, byle nie z Polakami?!, Ordynus, autor wypowiedzi w temacie UJAWNIJ SIĘ!!!, Rextor za rozważania na temat FEV w temacie o tym wirusie oraz szmergiell (mój faworyt, ale o tym za chwilę) za nazwanie Squonka idealistą ("Squonk, jesteś zbyt wielkim idealistą" – stąd faworyzowałem tę wypowiedź ;-P) w tym poście. Kolejna faza powinna być już wyborem bezpośrednim, ale że do tego zadania zostałem wyznaczony tylko ja, mały peon, a reszta poleciała na zwiad Orzełem 13, to i spoczywająca na moich barkach odpowiedzialność była tak wielka (a raczej przeświadczenie o tym, że posty są właściwie nieporównywalne, bo każdy jest z innej dziedziny, żaden nie jest głupi i wszystkie błyszczą elokwencją), że postanowiłem… wprowadzić rozgrywki w systemie grupowym. Argh! Tak było na czwartych mistrzostwach świata w Brazylii w 1950 roku (zwycięzca wybierany był na drodze rozgrywek w grupie złożonej z zespołów, które wygrały poprzednie fazy mistrzostw – również zresztą grupowe). Wtedy wygrał Urugwaj, po raz drugi w historii zdobywając tytuł mistrza świata, a zaledwie przed chwilą Urugwaj po rzutach karnych wyeliminował z MŚ 2010 w RPA drużynę Ghany. Ale dość już tych historycznych wspominek oraz dzisiejszych emocji piłkarskich. "Mecze" pomiędzy poszczególnymi kandydatami do nagrody książkowej mogły rozstrzygnąć się na trzy sposoby: wygrana zespołu A, wygrana zespołu B, remis. Wyniki poszczególnych "meczów" (uzyskane poprzez losowanie przez SML):
  • pierwsza kolejka
  • Rezro – szmergiell: wygrana szmergiella
  • Ordynus – Rextor: remis
  • druga kolejka
  • Rezro – Rextor: wygrana Rextora
  • Ordynus – szmergiel: wygrana szmergiella
  • trzecia kolejka
  • Rezro – Ordynus: remis
  • Rextor – szmergiel: wygrana szmergiella
Tabela grupy finałowej:




zawodnik pierwszy mecz drugi mecz trzeci mecz suma punktów
szmergiell3339
Rextor1304
Ordynus1012
Rezro0011

Zwycięzca szmergiell może wybrać nagrodę z puli podanej w nowinie konkursowej, a swoją decyzję przesłać na adres, który mu za jakiś czas podam do końca świata, czyli do 21.12.2012 (lub też wcześniej, o ile przesądzą o tym nasi piłkarze).
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

03 lipca 2010
Kolejne koncepty z FOOLa - 14:05 - Uqahs
Na forum Interplay możemy podziwiać kilka nowych konceptów z Fallouta Online. Jeden z obrazków to dzieło Jeffa Clendenninga, jego koncept został wykorzystany na potrzeby strony, gdzie można zapisywać się na betę FOOLa. Dwie pozostałe ilustracje stworzył Serg Souleiman.

FOOL FOOL

FOOL

Źródło: forum Interplay
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Newsletter Fallouta Online - 14:22 - Uqahs
Osoby, które zarejestrowały się na stronie Fallouta Online, powinny otrzymać na swoją skrzynkę specjalny newsletter od twórców gry. Wiadomość zawiera nieco pokręconą opowieść niejakiego Szybkiego Eddiego. Interplay zachęca na swojej stronie do rejestracji, bo "zarejestrowani gracze, to zwycięzcy... w sensie metafizycznym". Poniżej prezentujemy jego treść:

FOOL FOOL

FOOL

Źródła: strona oficjalna Interplay, Duck and Cover
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

04 lipca 2010
Wenezuelskie postapo - 10:05 - Squonk
Sezon ogórkowy
Lubisz niebezpieczne miejsca? Uważasz, że zagrożenia miejskiej dżungli to dla Ciebie mały pan Pikuś? A może sam chciałbyś sobie pozwyrolić spędzając "miłe" wakacje w "miłym" miejscu?

Jeśli do tego masz lewackie sympatie i nocami wzdychasz do Hugo Chaveza (który Bushom i królowi Hiszpanii się nie kłaniał) to wybierz się do najniebezpieczniejszego miasta świata czyli do stolicy Wenezueli Caracas.

Oto jedno z najniebezpieczniejszych miast

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Naukowa futurologia? - 16:18 - Uqahs
Świat Nauki
Nowinę napisał Jerzy.

To raczej coś na kształt kwadratowego koła. Ale kto zabroni zabawy naukowcom?

Na okładce najnowszego (lipiec 2010) numeru "Świata Nauki" wielki tytuł - "12 wydarzeń które mogą zmienić wszystko". W środku lekki zawód, na 11 stronach (a właściwie na 6, bo resztę zajmują artystowskie, informacyjnie bezwartościowe zdjęcia) seria krótkich przeglądowych artykułów. Dla stałych czytelników tematyka nie jest nowa, ale okazjonalni mogą być zaskoczeni. Publikację uatrakcyjnia ocena prawdopodobieństwa zajścia tych wydarzeń w ciągu najbliższych 40 lat. Sporządzona niestety wg. nieujawnionej metodologii, czyli najprawdopodobniej na badackiego czuja.

Ale i tak jest ciekawie. Stworzenie życia, czyli tzw. biologia syntetyczna, która podobno ma radykalnie odmienić tradycyjne fabryki, pojawi się niemal na pewno. Tak jak katastrofalne trzęsienie w Kalifornii. Prawdopodobieństwo pojawienia się świadomych, samodoskonalących i samoreplikujących się maszyn oceniono wyżej (możliwe), niż śmiercionośnej pandemii w stylu hiszpanki z 1918 roku (pół na pół). Ponadto za możliwe uznano sklonowanie człowieka i stopienie polarnych lodowców, a 50% szans dano nadprzewodnictwu w temperaturze pokojowej i odkryciu dodatkowych wymiarów. Za mało prawdopodobny uznano kontakt z pozaziemską cywilizacją, kolizję z planetoidą i konflikt nuklearny. Natomiast zbudowanie reaktora jądrowego działającego na zasadzie fuzji jest wg. autorów nieprawdopodobne.

Tematy od Sasa do Lasa, ale jedno trzeba autorom przyznać - jeśli coś takiego się wydarzy, nic nie będzie już takie, jak przedtem. Nasze życie i świadomość zmieni się nieodwracalnie. Przy czym prognozowany przebieg wypadków i ich konsekwencje przedstawiane przez ekspertów nie zawsze zgadzają się z potocznymi wyobrażeniami.

Świadomość postapo szerzy się w nauce! Nie tylko dla autorów fantastyki cierpiących na uwiąd twórczy.

Tu dostępny fragment artykułu. Przy wchodzeniu na stronę międzynarodowa ankieta – Czy ufamy nauce?.
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

05 lipca 2010
Schronowy Znak Jakości #2 - Nu pajechali! - 23:42 - Squonk
Schronowy Znak Jakości
A jak pojechali to oczywiście autostradą...

Zaraz! Przecież poruszanie w Polsce kwestii autostrad sprawą polityczną jest! A jako, że w końcu zakończył się medialny kociokwik związany z wyborami prezydenckimi, to wszelkim autostradom mówimy zdecydowane NIE!

I wybieramy drogę... Tę Drogę! Mroczną, denerwującą, piękną, wzruszającą powieść Cormaca McCarthy'ego. I to ona otrzymuje drugi Schronowy Znak Jakości.

Notka informacyjna
Dyskusja na forum Trzynastego Schronu

Nadmieniając:
W ramach zwiększania lansu dla tejże książki, a przy okazji Trzynastego Schronu informujemy, że dzięki wsparciu Wydawnictwa Literackiego mamy dla Was CZTERY egzemplarze Drogi. I nie zawahamy się jej wśród Was rozprowadzić.

Szczegóły wkrótce.


Podgląd newsa | Skomentuj newsa

06 lipca 2010
PvP w FOOLu i ukryte bonusy - 23:39 - Uqahs

FOOL

Ostatnio informowaliśmy o nowych konceptach Fallouta Online, a także o specjalnym newsletterze, który otrzymali (niestety nie wszyscy) gracze wyrażający chęć uczestnictwa w beta testach gry. Chris Taylor na forum Interplay ujawnił też nieco szczegółów na temat FOOLa.

W grze ważną rolę, ale nie jedyną, odgrywać będą walki pomiędzy graczami (PvP). Taka walka będzie mogła odbyć się praktycznie w każdym miejscu, jednakże nie każdy gracz będzie mógł wziąć w niej udział. Na walkę muszą zgodzić się obie strony. Dla potrzeb takich pojedynków stworzono nowy system, różniący się od systemu znanego z gry EverQuest. Szczegółów na razie nie podano. Wiadomo, że zwycięzcy walk mają być odpowiednio nagradzani, z kolei przegranych czeka bliżej nieokreślona kara. Ten zabieg ma wzbudzić w walczących większe emocje oraz zachęcić graczy do podejmowania ryzyka w pojedynkach.

Na forum Interplay trwa też sonda dotycząca tworzenia postaci. Pomysł twórców zakłada wprowadzenie do gry ukrytych premii w rodzaju profitów, aby każda postać była unikatowa. Takie premie mają objawiać się w późniejszej grze, a zadaniem graczy będzie odkrycie, jakiego bonusa otrzymali. Na obecną chwilę 53% popiera takie rozwiązanie, natomiast 6% fanów lubi czekoladowe grzyby...

W poszukiwaniu nowych konceptów FOOLa warto też zajrzeć na blogi grafików, którzy maczają palce przy produkcji tej gry: strona Natiqa Aghayeva, strona Jeffa Clendenninga, strona Serga Souleimana.

Źródła: forum Interplay, DAC
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

07 lipca 2010
Co kangury wiedzą o New Vegas? - 0:32 - Uqahs
Fallout New Vegas
Kangury raczej nie wiedzą wiele, jednak dzięki australijskiemu magazynowi PC Powerplay mamy krótką listę wieści o Falloucie: New Vegas. Mimo że część z tych informacji już gdzieś się przewijała, warto zerknąć na poniższe punkty:
  • w grze pojawi się Trait Wild Wasteland odblokowujący zwariowane warianty niektórych rzeczy,
  • z technicznego punktu widzenia, nie było sensu kontynuować losów bohatera Fallouta 3,
  • miasto New Vegas ma stanowić fortecę,
  • questy poboczne mogą lepiej wynagradzać gracza niż quest główne,
  • zadania główne to tylko 20% całej gry,
  • zadania główne mają obfitować w epickie momenty,
  • postaci o niskiej inteligencji otrzymają specjalne opcje dialogowe,
  • umiejętność sztuki przetrwania ma mieć wpływ na gotowanie przy ognisku,
  • w trybie Hardcore niektóre napoje mogą powodować odwodnienie,
  • na niektórych obszarach pojawi się roślinność,
  • konwersja modów do współpracy z nowym toolkitem będzie łatwa,
  • takiego Fallouta chcieli stworzyć Chris Avellone i Josh Sawyer.
Źródło: The Vault
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Co Schronko przywiało #2 - posumowanie aktualizacji - 0:57 - Squonk
Trzynasty Schron
W miesiącu czerwcu Trzynasty Schron w ogóle nie został oficjalnie aktualizowany. Wynikło to z paru spraw o których nie chcielibyście wiedzieć, a nawet gdybyście chcieli, to i tak byśmy Wam nie powiedzieli. Najwyżej przeczytacie o tym między wierszami ;-)

Jednym słowem nic wielkiego nie zmieniło się u nas, a Schronek nie miał za bardzo czego obsikiwać, poza drobnymi smakołykami:


Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Rage zdobywa nagrody - 1:10 - Uqahs
Rage
Najnowsze dziecko id Software jeszcze przed premierą daje swoim rodzicom wiele powodów do dumy. Rage najpierw został doceniony przez sędziów Game Critic Awards: Best of E3. Gra wygrała aż w dwóch kategoriach: najlepsza gra na konsole, najlepsza gra akcji. Jury, w którego skład wchodzą przedstawiciele 31 różnych magazynów i serwisów branżowych, dodatkowo wyróżniło Rage'a specjalną nagrodą za najlepszą grafikę.

Serwis GameTrailers przeprowadził własny plebiscyt na najlepsze gry tegorocznych targów E3. W tym wypadku Rage okazał się najlepszy w aż sześciu kategoriach: najlepsza gra targów, najlepszy FPS, najlepsza nowa marka, najlepsza gra na PC, najlepsza gra na PS3, najlepsza gra na X360.

Nic tylko pogratulować. Na koniec odsyłam was na blog Bethesdy, skąd możecie pobrać kilka tapet z gry Rage. Komuś nawet chciało się każdą z nich dopasowywać do 25 rozdzielczości.

Źródła: blog Bethesdy, Game Critics Awards, Game Trailers Best Of E3 2010 Awards

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

10 lipca 2010
Opowiedz TO! - Czyli historia konkursu jednego - 2:01 - Dr Rectum
Neuroshima
Jest miły sobotni wieczór, kwiatki pachną, a redakcja aż wrze od napięcia. Ktoś wyciągnął szablę, Squonk zeskoczył ze swego konia, który nie wytrzymał presji i zdechł. Szarżuje na własnych nogach z okrzykiem na ustach i pragnieniem śmierci w oczach. Walczymy do ostatniej kropli krwi... naszą ostatnią bitwę. Każdy miał swoje argumenty, każdy wybrał trochę inaczej i każdy miał swoich faworytów. Cisza, przerywana raz na jakiś czas jękami poległych, do których nie doszło jeszcze, że są martwi.

Czternastu dzielnych wojów przystanęło do walki. Każdy na każdego, każdy grał wedle tylko sobie znanych zasad. W pierwszym przesiewie utrzymało się ich o dziwo więcej niż połowa. Sędziowie, zaskoczeni frekwencją i wolą walki nie wydalali z przydzielaniem punktów za kolejne celne ciosy. Czas stanął dla nas w miejscu.

Choć wiem, że tak naprawdę za nic was nie obchodzi jak doszliśmy do zwycięzców, ani ile krwi i łez podczas tego starcia zostało wylanych... Tak... Wiem, że obchodzi was tylko jego wynik dlatego go tutaj nie podam... musicie się wysilić po raz ostatni i kliknąć ten zasrany guzik:

Nagrodę główną otrzymał:
Trip - za opowiadanie, którego niestety nie raczył zatytułować.
Wyróżnienia otrzymują:
Wevert - za opowiadanie "Dzieci Boga",
Exsul - za opowiadanie "Dream".

Od siebie dodam, że bardzo podobały nam się również inne opowiadania, ale z racji ograniczonej liczby wyróżnień nie mogliśmy wystawić ich więcej, a sam z czystym sumieniem wręczył bym ich ze cztery. Dziękuję wszystkim, którzy potrafili zabawić się stylem i formą, a także tym, którzy skorzystali z funkcji poprawiania błędów ortograficznych w ich edytorach tekstu. Warto też nadmienić, że prawie wszystkie prace zostały wysłane w formacie PDF, co uprzyjemniło nam ich czytanie. Choć tak naprawdę wiem, że zrobiliście to tylko po to aby utrudnić nam liczenie słów...

Bardzo dziękujemy Redakcji Wydawnictwa Portal za sponsoring wszystkich nagród!

Zwycięzcom przypominamy o potrzebie jak najszybszego przesłania swoich danych adresowych na naszą skrzynkę pocztową od ogłoszenia wyników!

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Zapuszkowany Fallout 3 i Cywilizacja 19,99 - 2:55 - Squonk
Fallout 3
Fallout 3... Pamiętacie jeszcze taką grę? Jeśli dopiero dzisiaj usłyszeliście o niej, a jej polski wydawca czyli Cenega nie doprowadził Was do szewskiej pasji kuriozalnymi ruchami wydawniczymi z nią związanymi, to możecie śmiało "zapuszkować" sobie ostateczną wersję tejże razem z pięcioma dodatkami. Gra Fallout 3 Game of the Year na komputery PC, jest dostępna w sklepie Cenegi razem z klimatyczną puszką, która zawiera koszulkę. Całość w dość atrakcyjnej cenie, co trzeba przyznać.

Fani uprawiana postapo na szeroką skalę czyli mordowania, eksterminowania oraz niszczenia całych narodów, mogą się odprężyć i zrelaksować przy serii gier Cywilizacja, które Cenega wydała w Pomarańczowej Kolekcji Klasyki, ale za niższą cenę 19,99 zł. Jak? Trza być członkiem cenegowej Kompani Graczy i podać w zamówieniu odpowiedni kod ;-)

Odkopano z zaległych, aczkolwiek mających ponad tygodniową świeżość newsletterów Cenegi.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Lipcowa Droga - konkurs #1 - 14:54 - Squonk
Droga
Dzięki Wydawnictwu Literackiemu możemy w Wasze łapki przekazać cztery pachnące postapokalipsą egzemplarze powieści Droga.

Jako, że jest lipiec - miesiąc ciężkiego i wytrwałego odpoczynku po roku obijania się - to postanowiliśmy nie przemęczać Was wypasionymi konkursami, w których sami się potem gubimy. Ma być prosto, krótko, konkretnie, prawie jak w konkursach przez SMS.

O to więc pierwszy Konkurs Lipcowa Droga #1.

Regulamin zbiorczy konkursów "Lipcowa Droga".

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Lekcja miejskiego survivalu #5 - 16:59 - Squonk
Polskie Koleje Państwowe
O tym, że w polskich kolejach jest burdel większy niż na ulicach Nowego Reno wiemy od dawna. Fakt, że kolejowa infrastruktura to lokacje żywcem wyjęte z Falloutów, to dla nas nie pierwszyzna. Oczywistą oczywistością jest gąszcz kolejowych spółek i spółeczek - odpowiedzialnych za pińcset halfnaście rzeczy czyli za nic - większy niż dżungla w niedoszłym projekcie Scrub. Ale to co się stało w Dąbrowie Górniczej przekracza pojęcie popołudniowego dowcipasowania sobie, a zahacza o świadomą zbrodnię wymierzoną w społeczeństwo polskie.

No dobra - pojechałem patosem - więc dla przeciwwagi nazwę to totalną głupotą spasionych prezesików, którzy nawet gnoju brahminow nie powinni wyrzucać, a co dopiero zarządzać czymś co dla zwykłego zjadacza ciężko zapracowanego chleba jest koleją, a nie spółką i spółeczką: jedną od czyszczenia torów zaś drugą od ich naprawiania.

Oczy i uszy szeroko otwarte, gotowość większa niż u Artema w przemierzającego moskiewskie metro - witamy na polskich kolejach - tu można stracić życie!

Link >>> Płonął przez dwie godziny.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Upał! Upał!!! Upał! Stulecia! Stulecia!!! #2 - 17:38 - Squonk
Upaaał!
Gorąco to się zrobiło dopiero teraz - tak bardzo, że nikomu się na Trzynastym Schronie pisać postapokaliptycznych newsów, więc moje squonkolenie musi robić za "coś dzianie się".

W związku z tym oraz powyższym, wszystkim smakoszom szwendania się po lesie polecam zapoznać się z informacją o groźnym zwierzoże, który tam zamieszkuje. To oczywiście nie jakaś postapowa bzdura w stylu zombiaków czy czegoś tam z Fallouta 3, ale poczciwa i pożyteczna żmija zygzakowata, która może nas ostro potraktować jeśli nieuważnie zakłócimy jej spokój.

Jak upał, to żmije.

A tu małe przypomnienie co należy robić, a czego nie robić by wysokie temperatury nie skopały nam tyłka: 10 przykazań na upalne dni

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

13 lipca 2010
Old Town 2010 - szczegóły - 20:58 - Ace
U nas na śródmieściu frajerstwo się tem..... tzn. u nas na Schronie rzeczowo się inforumuję. Na stronie konwentu Old Town pojawiła się już mechanika LARPa oraz pogram całego zlotu. Ponad to ujawnione zostały projekty koszulek konwentowych które będzie można kupić na miejscu.
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Slincer zmienia skórę - poznajcie Lights Out - 22:18 - Uqahs
Light Out
Slincer to projekt, który pozostawia za sobą długą ścieżkę zrzuconych skór i niczym wąż brnie krętą ścieżką do celu. Tym razem zmiana dotyczy dość istotnej kwestii - chodzi bowiem o nazwę gry. Stary dobry Slincer: Preludium nazywać się teraz będzie Lights Out. Disturbia Games zaczęła więc od prequela gry osadzonej w uniwersum The Apocalypse/Lights Out (co oznacza, że w przyszłości zobaczymy też Lights Out 2). Obrazek, który widzicie po prawej, to nowe logo gry. Wykonał je znany wam zapewne nasa3000.

Na stronie oficjalnej twórców pojawiło się też sporo informacji o projekcie. Ujawniono założenia dotyczące fabuły i mechaniki gry. Jak czytamy:
Lights Out zabiera nas w świat zamarły i opuszczony, gdzie nocnych ciemności nie rozświetla żadne sztuczne światło. Akcja gry toczy się 40 lat po wybuchu Wojny, która doprowadziła rasę ludzką na skraj zagłady. Około roku 2040 ziemia poczuła uderzenie bomb wodorowych i atomowych nowszej generacji oraz nowych bomb EMP. Wykorzystana w nich najnowsza technologia wielokrotnie powiększyła niszczycielską siłę impulsu elektromagnetycznego. Teraz, rozszerzająca się fala elektromagnetyczna siała niszczycielską moc na znacznie większym obszarze.Olbrzymie prądy elektryczne zostały wyindukowane w kablach, antenach czy obiektach metalowych (jak pociskach rakietowych, samolotach czy strukturach budynków).
Oprócz ogólnego opisu świata możemy zapoznać się z bardziej szczegółowymi informacjami o szabrownikach - losy tej grupy stanowić będą oś dla fabuły gry. Główny bohater, Slincer, to jeden z szabrowników. Można by rzec, że to postać tragiczna. Ciało Slincera trawi tajemnicza choroba sprawiająca mu mnóstwo bólu.
Slincer jest w pełni uzależnionym narkomanem. Pije i ćpa, by uchronić się przed kolejnymi falami bólu i osłabienia. Niestety rozwój choroby i pogłębienie uzależnień wciąż postępuje, dlatego Slincer, by dość do stanu totalnego wyłączenia potrzebuje coraz to większych i większych ilości alkoholu i narkotyków. Jego uzależnienie jest w pewien sposób usprawiedliwiane przez niego ideologicznie. Mimo, że ów szabrownik nie ucieka przed opinią wykolejeńca i w pełni się z nią zgadza wie, że tylko w ten sposób jest dalej kontynuować poszukiwania. Ostatecznym celem naszego zwiadowcy jest odnalezienie diagnozy na dręczącą go chorobę i jeśli jest to możliwe wyleczenie się z niej.
Jeśli zaś chodzi o mechanikę, jej celem jest atrakcyjne ukazanie opowiedzianej historii. Twórcy zapewniają, że nie zabraknie dynamicznej walki, eksploracji świata i odniesienia do uzależnień głównego bohatera.
Z założenia projekt o nazwie Lights Out jest grą typu FPS z kilkoma elementami RPG. Przez kilka elementów gry RPG rozumiemy:
– wprowadzenie do gry zmęczenia fizycznego, radioaktywności wpływającej na postać gracza oraz uzależnienia głównego bohatera gry;
– rozbudowany ekwipunek potrzebny szabrownikowi,
– możliwość rozmów i handlu z postaciami pobocznymi,
– rozbudowany dziennik postaci głównej.
Po dokładniejsze informacje odsyłam was do strony oficjalnej gry.
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

14 lipca 2010
Neuromachia - dla fanów, przez fanów. - 16:18 - Dr Rectum
Okładka Neuromachii
Jak informuje Portalowy Sztab Promocyjny: Neuromachia, pierwszy dodatek z Kolekcji Dodatków Fanowskich, trafił właśnie do drukarni. 100 stron materiałów dla fanów Neuroshimy w klasycznym formacie dodatków do NS!
Co dodam od siebie ja? To wspaniałe, że Portal dba o swoich fanów i wydaje to, co stworzyli, a na dodatek obiecuje, że nie chce na tym zarobić.

Jak zdobyć KDF#1? Na pewno będzie taka możliwość na najbliższych imprezach z udziałem Wydawnictwa Portal (a więc Tornado 8, Avangarda VI, Tornado: Garage i Tricon 2010).

Czyż ta okładka nie jest słodka?

Bardziej szczegółowe informacje na stronie Wydawnictwa Portal
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Oficjalne narodziny 51'st State! - 16:42 - Dr Rectum
Logo 51szy Stan
Redakcja Portalu naczytała się ostatnio chyba za dużo o Molochu! Walczy o rozwój, o ekspansję i wychodzi im to całkiem dobrze... Zbyt dobrze... Nie zatrzymają się na fabularce, bitewniaku i jednej planszówce w świecie Neruoshimy. Wiedzą o tym, że kilka bomb, trochę broni chemicznej oraz sporadyczne ataki mutantów i maszyn, nie zatrzymają ameryki przed rozwojem. Siedzą, planują, przeliczają i kombinują, czego jeszcze nam, graczom brakuje. I tak zrodził się kiedyś pomysł.... Pomysł na karciankę.

Grę o rozbudowywaniu swoich terenów i wpływów. Gracze kierują losem jednej z czterech frakcji (Nowy Jork, Federacja Appalachów, Gildia Kupców, Sojusz Mutantów). Wprowadzają do gry nowe lokacje, liderów, wysyłają ludzi do pracy w poszczególnych miejscach.

Każda lokacja wypatrzona na horyzoncie może być wprowadzona do gry na trzy różne sposoby – możesz ją napaść, by zdobyć wiele surowców w jednej chwili. Możesz nawiązać z nią współpracę, by otrzymywać mniej surowców, ale co turę, aż do końca gry. Możesz też przyłączyć ją do swojego stanu i czerpać korzyści z jej specjalnej zdolności.

Jedna karta. Trzy możliwości. Kupa klimatu i fabuły.


Nazywa się 51-szy Stan. Dla ludzi, którzy myślą, że porywają się na temat woda aka Magic: The Gatering mam (prawdopodobnie) uspokajającą wiadomość. W momencie jej kupienia dostaniemy duże pudełko z kompletną grą, bez potrzeby dokupywania żadnych busterów czy tokeników. Dostaniemy grę, a nie bezwartościowego decka z imieniem sławnej osoby na opakowaniu. Ciężko aby gra ekonomiczna była grą kolekcjonerską. Nie sądzisz?

A czy pisałem już o tym, że gra wydana zostanie w kilku językach? Nie? To piszę...

Karty do 51'st State


Chcesz wiedzieć więcej? Zapraszam na stronę Wydawnictwa Portal
Premiera gry odbędzie się na targach Essen 2010.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

„Moda na Afterfall” – gameplay, nie gameplay - 20:09 - Zagłoba
Odcinek 575, czyli jak dumny imć nobilis Zagłoba, cudem wykpił się od śmierci i uwiódł Fortunę.

- Liberum Veto! Nie godzi się tak szlachcica! Bękarci francowatej przechodzki! Chodźcie na szabelki, a wyrobię wam nowe dziury w tyłkach – za pozwoleniem Drodzy Waszmościowie, ale sytuacja w jakiej znalazł się ostatni z potomków starożytnego ludu sarmackiego nie była do pozazdroszczenia.

Sprawa jego życiowej misji, czyli poszukiwanie jakichkolwiek fragmentów starożytnego projektu „Afterfall”, była zagrożona od kiedy niejaki DJ Majka „lansił i zacieszał” mocne materiały dotyczące ów konceptu, w popularnym radiu biznesowym. Mówiąc krótko – nastał monopol, a „czarny rynek” po prostu umarł dla takich śmiałków jak Zagłoba i, aby nadal wiązać koniec z końcem, trzeba było wyprawiać się do naprawdę paskudnych miejsc.


Warto tutaj zaznaczyć, że nowy komisarz nie należał do cierpliwych, gdyż nadto często raczył się niewi(n)em, lecz gorzałą, która wprawiała go w wahania nastrojów. Znaczy, że Zagłoba nigdy nie wiedział czy dostanie od niego przez łeb, czy też zostanie obłapiony z iście niedźwiedzią poufałością, jeżeli wspomni o zaległych „zasługach”. Nie było też mowy o żadnych obietnicach, bo o ile u sturmbannführera Holdena „złote góry” przechodziły, to u N.W. dostawało się za takie bajdurzenia darmowego kopa prosto w kroczę.

W dzisiejszych czasach trzeba było się więc zagrzebać w niezły szajs, aby wygrzebać jakieś frukta na temat „Afterfalla”. Dlatego też dziarski nobilis, nie zaważając na sztampowe tabliczki ostrzegające, udał się do naprawdę niebezpiecznego miejsca – zrujnowanej dzielnicy Praga, gdzie po nuklearnej apokalipsie zagnieździli się kanibale, prawdziwi troglodyci i pozostałość dawnego dziedzictwa, tego jakże malowniczego zakątka Warszawy. Okazało się, że zamysł przeszukania ruin katedry Św. Wita, mimo ścisłego kierowania się radami podręcznika „Małego szabrownika” autorstwa Nasy, nie był zbyt dobry i nasz bohater szybko wpadł w zasadzkę zastawioną przez ludożerców.

Teraz, w samych hajdawerach i bez godności, został przywiązany do pala i ułożony nad ogniskiem niczym prosie na rożnie. On, szlachcic! Jego położenie przypominało odrobinę kulturalną i analityczną dysputę z niejakim Satanem. Niby dało się przeżyć tę niewygodę w stoickim nastroju, ale po kilkunastogodzinnym waleniu głową w mur człowiek dostawał szału. Mówiąc wprost – było ono dalece niefortunne i usprawiedliwiało ten samotny pojedynek na wszeteczne słowa.

- Te wapniak, nie drżyj japy, bo z moim ziomkiem właśnie wyczajamy jak Ciebie tutaj pacnąć. Więc morda, bo zaraz Ci jebutnę w ryja i nie będziesz taki rałsowaty. Za chwilunię skończysz jak ten kozaczek z wyciętego lasu i nie będziesz no more zacieszać rogala! – Zagłoba nic nie zrozumiał, ale widok na wpół zjedzonych zwłok skutecznie mu zobrazował, o co chodziło tym dwóm jegomościom.

Pozostało, więc modlić się do Trójcy Świętej i liczyć na cud. Przecież ona nigdy nie pozwoliłaby na skazanie na tak pogańską śmierć, prawego oraz bogobojnego katolika? „Zdrowaś Mario”… Nic. „Ojcze nasz”… Nic. „Pod Twoją Obronę”… Nic. Kiedy był już mocno zdesperowany i zaczął już powoli nucić „Sercem Kocham Jezusa”, usłyszał dwa krótkie pisknięcia i ujrzał jak kanibale padają bez ruchu na ziemię.
Po krótkiej chwili ktoś rozwiązał jego więzy i ujrzał tajemniczą personę z papierosem w ustach, ubraną w prochowiec. Twarz skrywał gustowny, gangsterski kapelusz.

- Twoje szczęście, że wybrałeś perka „Tajemniczy Wędrowiec”, ten drugi fajfus wolał zainwestować w „Idealnego kochanka” i co mu to dało na pustkowiach? Tylko przed śmiercią poznał dogłębnie co to znaczy słowo „sodomia” – wskazał ruchem głowy na wpół zjedzonego truposza. – Będą leciał, coś czuję, że się jeszcze nieraz spotkamy. Na Twoim miejscu przeszukałbym portki tego kolesia, Twój modyfikator szczęścia jest w miarę wysoki i może znajdziesz coś ciekawego.

Zdębiały szlachcic otrząsnął się z tego wydarzenia dopiero po kilku minutach. Znów napluł diabłu w twarz i uwiódł samą Fortunę. Kiedy to się skończy? Zgodnie z radą przeszukał hajdawery nieszczęśnika, który przed śmiercią poczuł się niczym sam turecki heretyk czy moskalski pies. Prócz śmieci, „Magicznego tajnika mowy” znanego wszystkim autora, odnalazł mocno sfatygowaną płytę podpisaną „Afterfail – Gemplej”. Postanowił ją odpalić…



Jakość kiepska, mocno koślawe animacje, „chwała”. Brakowało tylko husarii. Nie ma szału, ale chyba starczy by zadowolić naczelnego i komisarza. Splunął – Wygląda na to, że wracam do tego pieprzonego biznesu.
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

15 lipca 2010
Lipcowa Droga - konkurs #1 - wyniki konkursu - 12:14 - Squonk
Droga
No i znów myślałem, że będzie ssąca frekwencja a tu nadeszło 14 całkiem zgrabnych zgłoszeń. Rozkminę miałem więc nie kiepską, bo wybór najciekawszych z 13 wyrazowych tekstów to zadanie iście tytaniczne. W końcu wybrałem takie, które łączyło w sobie merytoryczność treści z absurdalną formą przekazu. Znaczy było ciekawe.

I tak, pierwszym zwycięzcą pierwszej edycji konkursu Konkursu Lipcowa Droga #1 jest...

Bartosh.

Gratulujemy!

No i jedziemy dalej z tym koksem, gdyż zostały jeszcze trzy egzemplarze* Drogi ufundowane przez Wydawnictwo Literackie!

Szczegóły wkrótce.

* Oraz coś jeszcze ufundowane przez nas.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Kalendarz Trzynastego Schronu na lipiec 2010 - 12:54 - Squonk
Trzynasty Schron
To było ciepłe popołudnie 15 lipca 2110 roku. W siedzibie Trzynastego Korpusu Kresowego nikogo nie było. Część załogi polowała na zmutowane, włochate świnie, cześć załogi wybrała się na świętowanie 700 letniej rocznicy bitwy pod Grunwaldem. W centrum łączności TKK pracowały jednak urządzenia śledzące aktywność Pocztowców oraz wszystkie inne systemy utrzymujące kontakt placówki z zewnętrznym światem.

Stary faks, pamiętający jeszcze czasy długoletniego premiera Gomułki zaczął brzęczeć i wypluwać z siebie zapisaną kartkę papieru z następującym tekstem:

W Polsce piękne są lachony,
I tak, NASA (mądra głowa)
Do szefa po urlop spieszy,
A by wpaść do Lachonowa.
Właśnie skończył swoją podróż
(Był w nadmorskim Lachonowie),
A co widział i co przeżył
Kartka Schronu wam opowie.


Czy kartka na miesiąc lipiec - którą przygotował nasa3000 - w wypasionej rozdzielczości będzie możliwa do pobrania ze schronowego CHOMIKA?

Póki sami nie sprawdzicie, póty się nie przekonacie.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Lipcowa Droga - konkurs #2 - 13:32 - Squonk
Droga
Tym razem nie bawimy się w równouprawnienie i inne poprawnie polityczne bzdury oraz świadomie i celowo dyskryminujemy...

...męską część populacji schronowiczów! Druga edycja konkursu Lipcowa Droga jest przeznaczona tylko dla przedstawicielek płci pięknej. Tak więc panie do dzieła!

Konkurs Lipcowa Droga #2.

Regulamin zbiorczy konkursów "Lipcowa Droga".

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

16 lipca 2010
Nuklearne eksplozje na przestrzeni lat - 9:21 - Sajdon
W latach 1945-1998 zarejestrowano 2053 wybuchów nuklearnych na naszej planecie - na lądzie, na wodzie, w powietrzu, pod wodą i pod ziemią. Ich graficzny przebieg prezentuje poniższa animacja. Nie jest to może cud grafiki, ale i tak wciąga na pełne 5 minut. Film znajduje się na CollegeHumor.

Wybuchy atomowe na przestrzeni lat

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

17 lipca 2010
Wobamowani w tarczę? Maliny? Petardy? Rakiety? - 18:05 - nie wiem
Może nie tarcza, ale też nie przykrywka od garnka. W Redzikowie koło Słupska (województwo pomorskie) co prawda nie będzie stałych wyrzutni przeciwrakietowych, ale za to pojawią się ruchome – tak wynika z podpisanego w Krakowie aneksu do umowy będącej przedmiotem do żartów, oburzeń oraz utyskiwań, które przez jakiś czas pojawiały się na Schronie. Jak twierdzi Powiatowy Kurier Słupski, obrona przeciwrakietowa pod Słupskiem będzie mogła strącać cele o różnych zasięgach, nadlatujące – co ważne, ze wszystkich kierunków (to ci dopiero technologia i przewidywalność połączona z nieufnością!). Podobno umowa gwarantuje powstanie pod Słupskiem stałej bazy amerykańskiej, chociaż ten fakt wątpliwie pewnie cieszy tamtejszą ludność (a właściwie tutejszą, jeśli by uwzględnić moje obecne położenie geograficzne) - sam pamiętam strajki sprzed iluś tam lat – co prawda strajki przedstawicieli półmózgowej w okolicach Słupska mieszaniny metali i innych takich mend, ale zawsze – do tego pilnowane albo rozganiane przez samą Policję – nie pamiętam już zresztą jaki był stosunek władz do tych "publicznych" wystąpień.

Niezadowolony jest za to wójt gminy Słupsk, który chętniej przeznaczyłby lotnisko w pobliżu Redzikowa do celów cywilnych (swoją drogą warto byłoby się tam wybrać i chociaż w przybliżeniu określić, czy płyta lądowiska porosła trawą i innym chwastem w sposób, który umożliwia jeszcze przeprowadzanie na jej powierzchni rzeczy bardziej doniosłych niż samochodowe wyścigi – choćby start takiego samolotu, co to lata). Za to prezydent samego Słupska (którego zdaniu jednak w tej kwestii nie należy moim zdaniem ufać, jak w żadnej innej kwestii, która wykracza poza granice rzeczonego miasta na prawach powiatu, jakby tego było mało, nad rzeką Słupią ulokowanego) jest nadal cichym optymistą i w ogólnikowym stwierdzeniu dziennikarza Kuriera upatruje w amerykańskiej bazie szans na rozwój miasta (no przecież!) i regionu (rzeczywiście?), cokolwiek by to miało znaczyć. Oczywiście słupscy dostojnicy popierają swoje entuzjastyczne nadzieje przykładami miast niemieckich, które na powstaniu w ich pobliżach baz amerykańskich skorzystały.

Źródło: Powiatowy Kurier Słupski, nr 13(36)/2009, 10 lipca 2010, ISSN 1689-863X, strona 2., autor: toc.
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

18 lipca 2010
BP zatyka uszkodzony rurociąg - 16:35 - nie wiem
Ponad 85 dni (od 20 kwietnia do 15 lipca) trwała batalia koncernu BP z wyciekiem ropy z uszkodzonej podczas wybuchu platformy wiertniczej oraz bitwa ludzi o przeciwdziałanie skutkom tej katastrofy. Szacuje się, że w tym czasie do Zatoki Meksykańskiej, w której znajdowała się feralna platforma, przedostało się od około 350 do niemal 700 milionów litrów ropy naftowej. Nowa kopuła, przy pomocy której udało się zatamować uszkodzoną rurę, wciąż jest poddawana testom wytrzymałości (chociaż pierwotnie miały one trwać 48 godzin). Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, ropa będzie odprowadzana specjalnymi rurami do zbiorników statków znajdujących się w okolicy wycieku. Problem zamierza się rozwiązać ostatecznie przez wywiercenie dwóch dodatkowych szybów w dnie morskim oraz zabetonowaniu nieszczelności.

Kent Wells, wiceprezes BP, przyznał, że zatamowanie wycieku było możliwe m.in. dzięki temu, że po trzech miesiącach źródło ropy naftowej w dużej mierze się już wyczerpało, a ciśnienie w uszkodzonej rurze uległo zmniejszeniu.

Źródła:
BP: ropa nie wycieka już do Zatoki Meksykańskiej oraz Wyciek ropy - testy przedłużone o 24 godziny w serwisie wiadomosci.gazeta.pl.
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

19 lipca 2010
Konkurs Infekcja! - 18:00 - nie wiem
Okładka Infekcji Scotta Siglera
Jeśli myśleliście, ze w lipcu wygrać będzie u nas można tylko Drogę, to srogo się myliliście! Rok 2010 przyniósł już dość katastrof i mamy nadzieję, że o jakiejkolwiek infekcji nie będziecie musieli dowiadywać się z radia czy telewizji, a Infekcja Scotta Siglera będzie jedyną, z którą będziecie mieli do czynienia. Żeby przybliżyć wam tę pozycję, organizujemy konkurs, w którym dwóch zwycięzców, dzięki uprzejmości wydawnictwa Papierowy Księżyc będzie mogło podjąć lekturę tej powieści, jak na razie zbierającej przychylne recenzje na Zachodzie i pozostającej bez recenzji na Trzynastym Schronie, co oczywiście mamy zamiar w nieokreślonej przyszłości zmienić. Oto zadanie konkursowe:

Napisz krótką notatkę prasową, zawierającą reportaż z zainfekowanego miasta, wsi lub osiedla. Napisz jak doszło do infekcji, ile osób jest prawdopodobnie zarażonych i w jakim czasie zostali zainfekowani. Mile widziane jest nadanie chorobie jakiejś nazwy (niekoniecznie rzeczywistej) oraz wyjaśnienie na jakiej zasadzie działa wirus.

Konkurs trwa do ósmego sierpnia 2010 roku, a odpowiedzi proszę przesyłać na adres infekcja@trzynasty-schron.net.

Strona konkursu Infekcja

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

20 lipca 2010
Tabela z programem Avangardy - 1:52 - Squonk
Avangarda 6
Na stronie Avangardy 6 pojawiła się tabela z programem konwentu. Oprócz rozpiski godzinowej w pliku PDF znajduje się krótki przewodnik po konwencie, wraz z informacjami o akredytacji, zakwaterowaniu i wyżywieniu oraz regulamin uczestnictwa w wydarzeniu.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Lipcowa Droga - konkurs #2 - wyniki konkursu - 11:43 - Squonk
Droga
Tym razem frekwencja spadła nam do 4 osób, a właściwie pań. No ale oczywiście focha nie strzelamy, bo wiemy jak jest z płcią piękną i jej bytnością na serwisach o tematyce fallapokaliptycznej. Nie przedłużając dywagacji zwyciężczynią drugiej edycji Konkursu Lipcowa Droga #2 jest...

Panna Migotk... Eee... Wróć!

Jest Muminek.

Gratulujemy!

I nie wnikamy czy Muminek (ten książkowy) był kobietą, bo na pewno była nią jego Mama czy owa Panna Migotka, zaś wątpliwości mogą być co do Paszczaka pomykającego w falbaniastej kiecce.

Jedziemy więc dalej z koksem, gdyż zostały jeszcze dwa egzemplarze Drogi ufundowane przez Wydawnictwo Literackie!

Szczegóły jak zawsze wkrótce.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Taming The Wasteland - z motyką na pustkowia czy hit sezonu? - 11:49 - Veron
Taming The Wasteland
News od Rextora.

Historia zaczyna się jak w bajce. Mały chłopiec, którego na potrzeby newsa nazwiemy Will, odkopał kilka staroci z przysłowiowej dziadkowej półki. Zafascynowany niczym Bastian z "Die Unendliche Geschichte" postanawia zagłębić się w magiczny świat. Jednak nie chodzi o latające pluszowe zwierzaki, tylko o twarde realia na pustkowiach. Schronowa gawęda za nami, czas na konkrety.

Swojsko brzmiący projekt "Ujarzmienie Pustkowi" (oryginalna nazwa "Taming The Wasteland"), to nowo powstała inicjatywa, autorstwa 16-letniego Amerykanina o ksywie Will. Postanowił on założyć międzynarodową ligę Fallout Tactics. Nie licząc paru polskich graczy z dawnej sceny, większość zarejestrowanych tam osób pewnie dopiero zalicza swoje pierwsze kroki w tej grze. Zarejestrowane obecnie są 23 osoby, z czego szóstka Polaków. W planach są różnorodne rozgrywki, od 500 punktów do 10 000 punktów. Żadnych wybitnie trudnych restrykcji. Chłopcy stawiają na prostotę, co w pewien sposób nadaje surowości projektu, przed którym pewnie jeszcze długa droga do osiągnięcia grywalności. Rozgrywki mają się toczyć przy udziale programu Game Ranger (program jak jeden z wielu przydatnych w tego typu zabawach). Osoby mające problem z instalacją, rejestracją nicka czy też z ustawieniem filtrów do odpowiedniej gry, znajdą poradnik krok po kroku razem z obrazkami pod tym adresem.

Czy jest to projekt wart uwagi, oceńcie sami. Prawdopodobnie nie ma w tym momencie innego tak aktywnego zrzeszenia graczy Fallout Tactics. Jest do bardzo dobra szansa dla ludzi, którzy nie mieli jeszcze styczności z rozgrywką dla wielu graczy, jak i dla tych, którzy swoją pierwszą przygodę z FT: Multi mają już za sobą. Pomysłodawca projektu jest w sprawach organizacyjnych, jak i w samej grze, trochę nieobyty, jednak na pewno nadrabia to chęciami. Wszystko kręci się wokół dobrze znanym już nam sloganów. Zachęcam do zabawy!

Strona projektu Taming The Wasteland
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Nowe screeny i jeden concept art – Postworld - 19:04 - nie wiem
Concep Art Julii
Pamiętacie jeszcze Postworld – grę w realiach postapokaliptycznych tworzoną przez deVoid Studios? Dzięki naszemu niezakonspirowanemu informatorowi Piotrowi K. dowiedzieliśmy się, że projekt wzbogacił się o jednego całkiem ciekawego concept arta autorstwa najmłodszej w zespole deVoid Julii. W rozszerzeniu nowiny możecie też zobaczyć trzy bardzo robocze screeny prezentujące widok krypty.

Postworld - screenshot

Postworld - screenshot

Postworld - screenshot



Podgląd newsa | Skomentuj newsa

21 lipca 2010
Mieszkańcy Krakowa przygotowani na odparcie inwazji zombie - 0:41 - Squonk
Sezon ogórkowy
Jednym z popularniejszych tematów na naszym forum jest ten dotyczący efektywnych sposobów walki z zombie.

Taa... Wiecie... Chłopaczki naczytali się i naoglądali bajek o zombiakach i dywagują czy lepiej toporem, siekierą, mieczem a może kataną. Za to żaden z nich na oczy nie widział pewnie nawet młotka, nie mówiąc już o jego trzymaniu w łapie, a co do dopiero o byciu dajmy na to w wojsku. No taki to już los być teoretykiem postapo w postaci redaktora Trzynastego Schronu ;-]

A tymczasem okazuje się, że mamy w Polsce - a dokładniej w Krakowie - ludzi, którzy nie dość, że są dobrze wyposażeni w odpowiedni sprzęt to jeszcze potrafią go użyć. Młodzi, lubiący sport (bo jak ktoś ciągle w dresach chodzi to znaczy, że sportowiec c'nie?), wygoleni na łyso i przypakowani panowie powinni zostać wzięci na społecznych konsultantów, po to by uczyć spragniony wiedzy naród jak używać noża i maczety, a nie być ciągani przez wymiar sprawiedliwości za to, że sami się piorą po mordach. I gdzie tu jest prawo i sprawiedliwość!

Właśnie sami ze sobą... To może jakaś inwazja zombie? ;-)

"Z psami nie wolno rozmawiać".

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

„The Goon” pokazuje, że zombie to generalnie fajne chłopaki - 10:24 - Zagłoba
W kulturze masowej panuje krzywdzący stereotyp, że żywe trupy to najbardziej sztywni bohaterowie pod Słońcem, z inteligencją na poziomie owada. Ba! Ponoć ich zdolności komunikacji społecznej ograniczają się na podążaniu chwiejnym krokiem w kierunku rozmówcy i cyklicznym charczeniu słowa „mózgggggg….”. Jakież to niesprawiedliwe! Szczęśliwie zwiastun animacji „The Goon”, zaprezentowany na tegorocznych targach Comic-Con, zadaje kłam tej krętackiej propagandzie. Ukazuje, że zombie to też człowiek, bo i można z nim kulturalnie pograć w karty, i porobić kilka świńskich dowcipów, że już nie wspomnę o wysączeniu kilku „jasnych pełnych” w lokalnym pubie.

Warto się czasem kilkakrotnie zastanowić nad tą kwestią, zamiast urządzać sobie polowanie z karabinem maszynowym w łapsku czy innym narzędziem mordu. Dyskryminacji nigdy nie wolno akceptować i usprawiedliwiać.




Opis: „Zbir” to znakomite połączenie horroru, humoru i dynamicznej akcji. Tytułowy Zbir mieszka w mieście pełnym zombie, wilkołaków i innych stworów prosto z klasycznych horrorów. Zachodnią połowę miasta opanowały żywe trupy, wskrzeszane przez chorobliwie pragnącego władzy Bezimiennego. Ale druga połowa miasta pozostaje pod kontrolą Zbira, a ten bardzo nie lubi wszelkiego rodzaju potworów… Perfekcyjnie poprowadzona, przesycona czarnym humorem i narysowana w konwencji kryminału lat 40. opowieść, która przyniosła sławę Ericowi Powellowi.

Źródło: Trailer Addict.
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Nowy newsman i garść zombiaków - 17:02 - Vegeir
Drodzy czytelnicy. Pragnę powitać Was szczególnie ciepło, gdyż sam niedawno należałem do Waszego grona. Wciąż do niego oczywiście należę, jednak od dziś mam okazję spojrzeć na Trzynasty Schron trochę bardziej od środka, poprzestawiać co nieco w jego dobrze kręcących się jeszcze trybikach i pomóc poprowadzić go ku świetlanej przyszłości. Mam nadzieję, że ta współpraca zaowocuje dobrym jabłkiem. No bo ja lubię jabłka. Jestem Vegeir i od dziś będę tutaj od czasu do czasu dla Was pisać.

A teraz trochę ze świata horroru.

Jako, że motyw zombie nie jest obcy czytelnikom Trzynastego Schronu, pozwoliłem sobie zamieścić dwie małe, ale jednak cieszące oko informacje. O serialu The Walking Dead, który jest ekranizacją kultowego komiksu pod tym samym tytułem, wspomniałem tutaj już raz czy dwa. Dzisiaj w sieci pojawił się ruchomy komiks, który w oczekiwaniu na serial wypuściła stacja AMC. Możecie go podziwiać poniżej.



Założę się również, iż niejednemu z nas przyszło oglądać taką produkcję jak Kwarantanna. Przypomnę tylko, że fabuła filmu kręci się wokół reporterki, która robi film dokumentalny o pracy strażaków. Wkrótce mężczyźni dostają wezwanie do apartamentowca, w którym ludzie dziwnie się zachowują. Dziennikarka wyrusza wraz z nimi i staje się świadkiem potwornych scen, przedstawiających zarażonych na dziwną chorobę ludzi, którzy ze zwierzęcą agresją próbują wgryźć się w świeże ludzkie mięso.

W trakcie przygotowań jest część druga, której fabuła wygląda następująco: akcja dzieje się w tym samym czasie, ale na lotnisku LAX. Na pokładzie samolotu do Nashville, jeden z pasażerów zaczął się agresywnie zachowywać, a piloci zostają zmuszeni do awaryjnego lądowania. Ku zdumieniu pasażerów, samolot zostaje odizolowany i komukolwiek zakazuje się wyjścia na zewnątrz.

Dwie części mówiące o infekcjach, w różnych miejscach i w tym samym czasie. Czy nie zanosi się na zagładę świata w kolejnych produkcjach? Pozostaje nam tylko cierpliwie czekać na odpowiedź.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

22 lipca 2010
Pszczela apokalipsa - 10:32 - Veron
Sezon ogórkowy
News od Jerzego.

Na upały, dzionek cały - lekkostrawne specyjały. (Mielony! Raz!)

Sezon ogórkowy - mizeria w nowinach. Nikt z przytłoczonych upałem milionów ludzi nawet nie podejrzewa, że szykuje się kolejna, tym razem kulinarna, apokalipsa. Makowiec bez migdałów i maku, szarlotka bez jabłek, kawa bez mleka, kromka bez masła (i dżemu), szklanka bez soku, lody bez lodów. Śmietany do mizerii też braknie. Książki kucharskie trzeba będzie napisać na nowo.

Gorzej - trzeba będzie tłumaczyć wnukom, czym był ten mjut tak lubiany przez Puchatka. Miesiąc miodowy zmieni nazwę, bo szczęśliwym (?) nowożeńcom nie będzie się już z niczym kojarzył. Z Mają (bo będą to powtarzać do końca świata) też będzie kłopot. Taka, a może i gorsza, apokalipsa nas czeka jeśli wyginą pszczoły. Temat nie jest nowy, ale jak to z postapo bywa wiecznie (oby!) aktualny. Upał miał niewątpliwy udział w odgrzaniu tematu. Pretensje proszę kierować do Natury.

Nowy model pszczelarza


W 2006 roku amerykańscy entomolodzy z Pensylwanii - Diana Cox-Foster i Dennis van Engelsdorp - nazwali (odkryli to chyba za dużo powiedziane) nową chorobę pszczół - CCD. (Piękny, trzyliterowy skrót, który w dość dowolnym tłumaczeniu można by oddać jako - nikt nic nie wie. Dla dociekliwych - Colony Collapse Disorder, czyli destrukcyjne załamanie kolonii.) Całe pszczele rodziny z nieznanych powodów znikały bez śladu z pasiek pozostawiając królowe i młode osobniki. Wyniki pierwszych badań można tu od razu przedstawić. Tłumaczą złośliwy przekład nazwy. Używając wyrafinowanych metod wykluczono wiele hipotez, ale jednoznacznych wniosków nie sformułowano. Nie znaleziono żadnego pojedynczego winowajcy. Najprawdopodobniej osłabione przez niedożywienie, stres i pestycydy pszczoły stają się podatne na zakażenie IAPV (izraelski wirus ostrego porażenia pszczół). Jednak nie zawsze powoduje on wymieranie, a nawet niektóre pszczele rodziny są w stanie same się go pozbyć. Czyli dowiedziano się wiele, ale nadal nikt nic nie wie.

Straty szacowane w USA na 30% rojów - prawie dwukrotnie więcej od średniej wieloletniej - powtarzały się w kolejnych latach i zagroziły wielu działom gospodarki. Wcale nie chodzi o miód, który jest teraz raczej produktem ubocznym, smaczną słodką premią. Chodzi o przyszłość rolnictwa. Ponad 100 roślin uprawnych wymaga zapylania przez pszczoły miodne. Roczna wartość pracy tych owadów szacowana jest, w skali świata, na 215 mld dolarów. Jedna trzecia produkcji rolnej zależy od pszczoły. Wielkie, monokulturowe uprawy wymagają intensywnego zapylania w bardzo krótkim czasie. Żadne inne gatunki sobie z tym nie poradzą. Hiperpracowite pszczoły samotnice (jedna wystarczy za 50 miodnych), proponowane ostatnio jako drużyny ratunkowe do czasu opanowania CCD, są trudne w hodowli. No i jak się dobrać do miodu?

Łamy światowej prasy wypełniła fala panicznych artykułów i wsiąkła bez śladu, chociaż nic się nie zmieniło. Problem masowego znikania (wymierania) pszczół jest badany przez wiele interdyscyplinarnych zespołów badaczy. Oskarżenia pod adresem amerykańskich pszczelarzy, rzucone przez prof. T. Pawlikowskiego (kontrolowana eksterminacja, obozy koncentracyjne - więcej informacji w tym artykule) nie znajdują potwierdzenia, bo straty, jak stwierdzono, nie zależały od konkretnej metody gospodarowania i dotknęły również hobbystów i "ekologiczne" pasieki.

Istnienie CCD w Europie jest poddawane w wątpliwość, ale liczba pszczelich rojów spada, także w Polsce. Zobacz statystyki publikowane na stronie Polskiego Związku Pszczelarskiego. Tam także, ciekawa z socjologicznych względów, korespondencja z władzami, które trzeba uniżenie prosić by raczyły się zająć problemami ludu. Ale władza (mimo rezolucji Parlamentu Europejskiego) nie raczy. Niech nie dane jej będzie raczenie się tradycyjnym trójniakiem!

Masowe wymieranie pszczół jest od dawna stałym zagrożeniem, tyle że z bardziej konkretnych powodów niż w USA. Swoje zrobiła warroza, a ostatnio nowe, toksyczne dla pszczół, środki ochrony roślin i zaprawy do nasion, utrzymujące się w glebie i przenikające, nawet w następnych latach, do pyłku i nektaru, a nawet do cukru którym pszczoły są dokarmiane. Najnowsze doniesienia z frontu tej cichej wojny (z chorobami, producentami rolniczej chemii i władzami) na stronie miesięcznika "Pszczelarz".

Swój udział ma też ekonomia - spadek dochodów, nieuczciwa konkurencja, zanik tradycji, której szybko odbudować się nie da. To smutne i niepokojące, że ostatnia pasieka w mojej wsi została zlikwidowana. Nie kupię prawdziwego miodu, plony w przydomowych sadach spadną - nasze pszczoły nie latają dalej niż 3 kilometry od ula. Dziewięćdziesięcioletni dziadek nie dawał już rady.

Aa….. jeszcze… śmietany do mizerii nie będzie, bo z mleka ta śmietana. Mleko dają krowy. Krowy żrą lucernę. Lucernę trzeba zapylić. (Takie krótkie wytłumaczenie dla miastowych.) Tak w ogóle, to wszystko będzie, ale drogie, bo przemysłowa produkcja nie będzie się opłacać, więc na co dzień będziemy musieli zrezygnować z wielu przyjemności, albo więcej pracować, a wtedy na przyjemności braknie nam czasu.
Kup ul!

PS. Nowy model pszczelarza. Czyż nie jest sexy?
Z katalogu producenta mundurów i ubrań roboczych. (Jedna z OSP)

Wykorzystane źródła: linki w nowinie,
oraz: Wikipedia - pszczoła, pszczelarstwo, CCD
a także: D. Cox-Foster i D. vanEngelsdorp - "Na ratunek pszczole miodnej" w "Świat Nauki”, maj 2009

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

23 lipca 2010
Lipcowa Droga - konkurs #3 - 11:58 - Squonk
Droga
A znowuż tym razem, ta edycja konkursu Lipcowa Droga jest przeznaczona dla osób posiadających cud techniki zwany telefonem komórkowym...

No dobra - zacieszać ten fakt to by można było grube kilka lat temu, kiedy komórki były czymś znanym z reklam, a nasi schronowi Marszałkowie toczyli ciężkie boje z TePsą - monopolistą dostaw usług internetowych. Nie mówiąc już o samej materii Trzynastego Schronu, który mógł być aktualizowany z wyliczeniem każdego kilobajta transferu danych.

No to kończę te kombatanckie wspomnienia i zapraszam do zabawy!

Konkurs Lipcowa Droga #3.

Regulamin zbiorczy konkursów "Lipcowa Droga".

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

24 lipca 2010
Moloch nadchodzi - 22:12 - nie wiem
Nowinę napisał Jerzy.

Wszyscy już chyba zdają sobie sprawę z tego, że współczesne armie w coraz większym stopniu korzystają z robotów. Nie wszyscy jednak wiedzą jakiego tempa nabrał proces robotyzacji armii w ostatnich latach, po II wojnie w Zatoce Perskiej, czyli od 2003 roku. Ośmiostronicowy, ilustrowany artykuł P.W. Singera – "Wojna zdalnie sterowana" w sierpniowym (2010) Świecie Nauki pozwoli im, przynajmniej częściowo, nadrobić zaległości - Świat Nauki - sierpień (niestety artykuł w internecie niedostępny, można pooglądać okładkę). Co ciekawe, amerykańska armia świadomie nie stosuje w swoim nazewnictwie słowa robot, żeby uniknąć skojarzeń z hollywoodzkimi filmami o zbuntowanych maszynach.

Przegląd "inteligentnych", bezzałogowych systemów (wykryj - pomyśl - działaj), które w najbliższym czasie mają szanse wejść do służby, pozbawiony jest technicznych szczegółów. Jego zadaniem jest raczej pokazanie różnorodności możliwych zastosowań. Od sterowca z radarem wielkości piłkarskiego boiska, który może unosić się przez miesiąc na wysokości 20 kilometrów, aż po drona wielkości kolibra, który w zawisie prowadzi rozpoznanie w najbliższym otoczeniu. Czworonożny, transportowy "pies" (BigDog) na skrajnie ciężkie warunki terenowe, sąsiaduje na stronach z gąsienicowym wehikułem pełniącym funkcję wartownika lub snajpera, wyposażonego w działko i granatnik (taki prawie Skynet robot). Wszystkie rodzaje wojsk amerykańskiej armii korzystają z robotów. Ich ilość i jakość szybko rośnie. Zmienia się też zastosowanie, to już nie tylko roboty zwiadowcze i specjalistyczne (np. saperskie), tylko coraz częściej samodzielne maszyny bojowe, programowane przez człowieka, ale mające coraz większą swobodę działania i decyzji. Taki sprzęt zapewnia, czasowo przewagę techniczną na polu walki. Ale nie to jest najważniejsze. On zmienia reguły gry.

Nie tylko sposób prowadzenia, ale wręcz definiowania wojny (choć wszyscy wiemy, że wojna nigdy się nie zmienia). Zmiany są nieuniknione bo pozwalają na ograniczenie strat wśród "naszych chłopców", z których zawsze - w demokratycznym kraju - trzeba się tłumaczyć. Wojskowi mogą, nawet w demokracjach, toczyć wojny których nikt nie wypowiedział. Dopóki chłopcy nie będą ginąć, nikt nie będzie się raczej tym przejmował. Prawdopodobieństwo zbrojnego konfliktu rośnie.

Armia powoli odchodzi od kultywowanego od wieków archetypu macho, niezwyciężonego wojownika o unikalnych psychofizycznych predyspozycjach wzmocnionych długotrwałym szkoleniem. Zastępuje go kompetentny technik-urzędnik, który po robocie wraca do domu na obiad. Sposób dowodzenia musi się zmienić, a dowódcy nie są do tego przygotowani. Pojawia się problem dyscypliny, stresu i odpowiedzialności za błędy operatora i programisty. Jeśli samodzielne działo przeciwlotnicze, na skutek "drobnego błędu w oprogramowaniu", strzela wokół siebie aż do wyczerpania amunicji i ginie 9 żołnierzy (przykład z artykułu) to kto jest winien? Jeśli takie działo błędnie zidentyfikuje cel i zestrzeli swoją maszynę? Czy jakikolwiek operator zakwestionuje w ciągu pół sekundy - bo tyle ma czasu - ocenę sytuacji dokonaną przez robota?

Ludzie właśnie tracą ważny monopol. Monopol na prowadzenie wojen.
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

25 lipca 2010
Linkin Park ponownie klimatycznie, tym razem mocno - 0:08 - Wrathu
A Thousand Suns
Dobry wieczór!

Dziś krótki muzyczny news. Nie da się zaprzeczyć, że sezon ogórkowy trwa i dość trudno o dobrą postapokaliptyczną wieść. Newsmeni jednak dzielnie i wytrwale szukają, by dostarczyć Wam świeżego mięcha. Nasze łakome mózgi mogą zaspokoić na jakiś czas również schronowe konkursy. W końcu, nawet w wakacje w Schronie życie kwitnie! (Choć może to niekoniecznie trafna metafora, biorąc pod uwagę tematykę serwisu).

Ale do rzeczy. Ujawniono tracklistę albumu "A Thousand Suns" zespołu Linkin Park. Będziemy mieli prawdopodobnie do czynienia z albumem koncepcyjnym nawiązującym do klimatów. Tytuł wywołuje skojarzenia z bombą atomową. Fani na pewno zwrócą uwagę na tytuły The Radiance i... Fallout.

Zobaczymy, co z tego wyjdzie. Nie da się zaprzeczyć także, że ostatnimi czasy zespół mocno poszedł w stronę publiki, jednocześnie swoich fanów do siebie zrażając. Ciekawy paradoks. Szkoda by było zmarnować tak ciekawie zapowiadający się album. Mam słabość do tej tematyki (jak zapewne większość osób na tej stronie, choć zespołu mogą nie trawić) i choć planowałem nie kupować tego wydawnictwa, to po poznaniu tematyki się skuszę. Premiera albumu ma się odbyć 14 września, a singiel promujący The Catalyst - 2 sierpnia. Strona zespołu zaczyna już przedsprzedaż.

Można też dodać, że producentem będzie, oprócz Mike'a Shinody, Rick Rubin, który zajmował się już takimi zespołami jak Metallica, Slayer, AC/DC, System of a Down i wieloma innymi. Teledyski zespołu osadzone w klimatach można oglądać tu, w Schronie, w dziale Teledyski w klimatach. W rozwinięciu newsa pełna tracklista.

Pełna tracklista:
01. The Requiem
02. The Radiance
03. Burning In The Skies
04. Empty Spaces
05. When They Come For Me
06. Robot Boy
07. Jornada Del Muerto
08. Waiting For The End
09. Blackout
10. Wretches And Kings
11. Wisdom, Justice, And Love
12. Iridescent
13. Fallout
14. The Catalyst
15. The Messenger

Źródła:
Strona polskiego fanklubu
Strona zespołu

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

27 lipca 2010
Co Schronko przywiało #3 - 1:59 - Squonk
Trzynasty Schron

P czyli POSTKULTURA

FILMY
KSIĄŻKI

NiT czyli Nauka i Technika

LITERATURA NAUKOWA
NAUKA A FALLOUTY
POSTAPO W NAUKOWYM PODEJŚCIU

Za udział w powyższej aktualizacji wzięli:
Jerzy, Squonk, Uqahs oraz Veron.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

28 lipca 2010
Nowy Świat - fanowska produkcja z rozmachem pomysłów - 1:53 - Squonk
Wieści filmowe
Podziały polityczne są zawsze i wszędzie. Już dzieci w przedszkolu dzielą się na frakcje i grupy mające na celu zdobycie lepszych zabawek. Także, dajmy na to Outpost oraz Trzynasty Schron różnią się wieloma kwestiami, które można umownie nazwać podziałami politycznymi. Podejście do swoich czytelników, spojrzenie na definicję postapokalipsy, bywanie w rilu, wybór między rozrywką a tematyką poważniejszą - do wyboru do koloru - każdy może wybrać co chce i lubić bardziej ten lub tamten serwis.

A skoro wiemy, że różnorodność powinna być najważniejsza (a nie Polska), to warto zastrzyc uszami na fanowski film krótkometrażowy pt. Nowy Świat, który ze swoją ekipą nakręcił James2517. Nie ma w nim kurw, pierdolenia czy wojowników Pustkowi obwieszonych jak pajace w cyrku bronią - jednym słowem tego wszystkiego czym fanowska filmografia postapokaliptyczna niestety stoi. Jest za to tematyka altruistycznego humanizmu, podana co prawda w lekko naiwny, ale szczery oraz przede wszystkim pomysłowy sposób.

Jeszcze tu jesteście? Skoro zajawka Was nie zniechęciła (bo świadomie taką napisałem, w końcu to Trzynasty Schron) to przedstawiam Wam Nowy Świat umieszczony w serwisie You Tube.






Jeśli chcecie obejrzeć film w lepszej rozdzielczości to możecie go pobrać z naszego Chomika.

Więcej:
Strona Telewizji Strych
Kanał YouTube Telewizji Strych

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

29 lipca 2010
Lipcowa Droga - konkurs #3 - wyniki konkursu - 3:04 - Squonk
Droga
Azaliż ówżdy natenczas tym razem egzemplarz Drogi ufundowany przez Wydawnictwo Literackie - w ramach trzeciej odsłony Konkursu Lipcowa Droga - powędruje do... Jednostki Wojskowej nr 2305, zwanej roboczo GROM?

Hmm... Nie wiemy czy wśród dzielnych żołnierzy tej jednostki, którzy stanowią elitę naszej armii są jacyś fani postapokalipsy i Falloutów. Wiemy za to, że nie padło na GROM, nie padł też na szczęście nikt rażony gromem, za to padło na GroMika!

Gratulujemy!

PS.
Nawet nie zdajecie sobie sprawy jak ciężko wymyślić jakąś świeżą zajawkę, gdy się ciągle o tym samym pisze. Konkurs - wygrał - dostał. Robota prawie taka sama, jak u naszych dzielnych chłopców z GROM goniących w Afganistanie za talibusami.

Ale został jeszcze jeden egzemplarz Drogi więc coś trzeba będzie wykminić. Szykujcie swoje fejsbuki i zaglądajcie na nasz profil.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

30 lipca 2010
Schron prezydencki dla zwiedzających? - 2:31 - Squonk
Schron w Poznaniu
Tekst newsa podrzucił szmergiell.

Obiekt, który powstał w latach 60-tych ubiegłego wieku, a do 2000 roku był tajny, prawdopodobnie zostanie udostępniony dla zwiedzających. Chodzi o bunkier, który w razie godziny W miał służyć jako zapasowy punkt dowodzenia miasta. O które miasto chodzi... o Poznań. Dla osób postronnych, miejsce gdzie znajduje się schron jest całkowicie niewidoczne.

Spacerując po ulicy, gdzie znajduje się wiele domów, nie można się domyślić, że pod jednym z nich ukryto schron dla ważnych urzędników. Z zewnątrz nic szczególnego nie wskazuje, że teren ten skrywa jakąś tajemnicę. Zwyczajny piętrowy budynek jakich wiele w okolicy.

Gdzie wejście do bunkra? Na pewno nie w budynku, który stoi "nad nim", gdyż był to tylko kamuflaż. Schron jest całkowicie odizolowany od otoczenia, do jego wnętrza prowadzą dwa wejścia. W środku został podzielony na sektory, które w razie potrzeby można było odcinać przy użyciu pancernych drzwi, które tworzyły system uniemożliwiający otwarcie ich od zewnątrz. Pomimo dużych rozmiarów bunkra (ok. 600 mkw), Rafał Ratajczak - zastępca dyrektora Wydziału Kultury i Sztuki uważa, że nie był on przeznaczony do długiego przebywania w nim:

Tak naprawdę nie przewidziano w nim pomieszczeń socjalnych czy urządzeń, które pozwoliłby przebywać tam dłużej. Dostępne były tylko dwa ustępy i jedna umywalka.

Obecny prezydent Poznania, Ryszard Grobelny poinformował o planach na przyszłość związanych z tym obiektem:

Nosimy się z zamiarem, żeby było to udostępnione do zwiedzania jako ciekawostka. Ale wcześniej musimy poczynić wiele przygotowań, co nie jest łatwe. Schron wymaga pełnej inwentaryzacji, sprawdzenia wszystkich aspektów bezpieczeństwa i drobnych remontów.

Konkretny termin udostępnienia schronu nie jest znany, jak również jego miejsce położenia. To pierwsze z uwagi na konieczność przeprowadzenia remontów, to drugie z uwagi na złodziei.

Więcej informacji oraz zdjęcia:
MM Poznań
Głos Wielkopolski

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

On ci to winny! - 2:55 - Squonk
Sezon ogórkowy
Tak jak Polska ma swojego Panie Prezesie, który jak alfa i omega, niczym wszechpotężny Skynet wie kto stał tu a kto tam gdzie stało ZOMO, czy kto jest w układzie i kogo wspiera; tak samo Irańczycy mogą doświadczać mądrości płynącej z nieskalanego (rozsądkiem) źródła.

Jest nim oczywiście prezydent Mahmud Ahmadineżad, znany szerzej w świecie jako ekspert ds. nie zajścia zagłady Żydów podczas IIWŚ czy odkrywaniu szeroko zakrojonego spisku Zachodu wobec jego kraju.

Tym razem ta krynica mądrości spojrzała właśnie na kraje Zachodu (czyli także na nas, bo w końcu Polska to też Zachód choć nie wygląda) i oświadczyła, że wie kto stoi za jego moralną degrengoladą. Czy jest nim np. coraz śmielej pokazywane łono idolki Waszych małych córek (które co niektórzy z naszych czytelników mają) - czyli Miley Cyrus? NIE! To ośmiornic (bo to facet) Paul, który z wielką swadą "odgadywał", kto wygra kolejne etapy piłkarskich mistrzostw świata.

Ech, pozazdrościć Irańczykom tego, że u nich jest tak wesoło. Bo u nas od lat nic się nie zmienia i za wszystkie zło w Polsce odpowiadają rosyjskie służby specjalne, Żydzi, cykliści, masoni czy zwolennicy przeniesienia krzyża.

Zauważano:
"Paul to symbol upadku zachodu"

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

31 lipca 2010
Miasto ruin - 0:46 - Squonk
Miasto ruinPierwszego sierpnia jest ważna rocznica, więc warto wrzucić newsa, którego tekst napisał Glassius.

Wielce zasłużone dla mnogich polskich scen (reklamowej, filmowej, steampunkowej, fantasy itd) studio Platige Image tym razem zasłużyło się bezpośrednio dla tej historycznej. Na potrzeby Muzeum Powstania Warszawskiego powstało 5-minutowe dzieło Miasto Ruin.

Zwiastun pokaże Wam z lotu ptaka (albo Liberatora), stopień zdewastowania naszej stolicy po tymże powstaniu. Wszystko w 3D!

Strona główna projektu.

Tworząc to dzieło Platige Image zasłużyło się jednocześnie także dla polskiej sceny postapo (czymkolwiek ona jest).

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Lipcowa Droga - konkurs #4 - 2:31 - Squonk
Droga
I to już koniec naszej lipcowej przygody z wielce drogą nam powieścią Droga. Co prawda w wyniku trudności obiektywnych oraz uwarunkowań ogólnych, konkurs przeniesie nam się jeszcze na sierpień, ale nazwa nie zostanie mu zmieniona.

Tym razem chodzi o napisanie jakiegoś wierszyka, fraszki czy jak to się tam zwie, który w czterech wersach - czyli linijkach - nawiązywałby do dzieła Cormaca McCarthy. Czyli np. coś w stylu kanibalu mój kochany, w drodze jedzenia nie odżałowany, i tak dalej.

Hmm... No głupie to jak zawsze w przypadku moich wierszyków, ale przecież nasi czytelnicy to twardziele z najpuściejszych kresów co nie takie tyłki kopali, więc i tu skopią co trza poetyckiej materii!

Konkurs Lipcowa Droga #4.

Regulamin zbiorczy konkursów "Lipcowa Droga".

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Klimaty z krainy Ozz - 2:43 - Squonk
I na koniec, aby zainspirować Was do zmagań z materią poezji, coś ode mnie. Dawno bowiem nie pisałem o tym o czym zwykle piszę, więc zapewne już się stęskniliście. Nie wiecie o co chodzi? Zapomnieliście?? No to trzeba przypomnieć o koles...

...iu, który może nosić śmiało miano dziadka heavy metalu, a który swoją żywotnością przebija o wiele młodszych nudziarzy, którymi podniecają się bywalcy openerów i redaktor Szydłowska z radiowej Trójki. To oczywiście Ozzy Osbourne, który co prawda niedawno wydał nową płytę, ale nie mogę powiedzieć o niej nic konkretnego, gdyż na bieżąco z twórczością Osbourne'a przestałem być w 1996 roku. Potem jakoś takoś tu, to tam się doaktualizowywało swoją wiedzę.

I w związku z tym w YouTubie znalazłem dwa zgrzebne teledyski, z jak zawsze rajcowną muzyką Ozziego, które swoim przekazem nawiązują do klimatów postapo.





Podgląd newsa | Skomentuj newsa

<<Niusy

X Apoc - Trzynasty Schron [ v 1.0 ] & PHP by Hammer