<<Niusy
01 marca 2010
Niewolnik - pojęcie wciąż aktualne - 11:02 - Veron
Niewolnik - pojęcie wciąż aktualne
Na portalu Interia.pl ukazał się ciekawy artykuł Agnieszki Waś-Tureckiej, będący poniekąd reportażem i jednocześnie swobodną recenzją pewnej książki. Temat wydaje się wyjęty sprzed co najmniej dwóch wieków, a jednak mimo to jest jak najbardziej aktualny. Chodzi bowiem o niewolnictwo na świecie, które jak na XXI wiek sięga kolosalnych rozmiarów i, mówiąc kolokwialnie, po prostu nie mieści się w głowie.

W książce "Zbrodnia. Twarzą w twarz ze współczesnym niewolnictwem" jej autor, Benjamin Skinner, młody amerykański dziennikarz, ujawnia szokujące fakty. Oto "nagle okazało się, że w dzisiejszym świecie, podobnie jak w starożytnym Rzymie lub XIX-wiecznych Stanach, można kupić człowieka i zmusić go praktycznie do wszystkiego. Jedyna różnica polega na tym, że niewolnictwo jest dziś nielegalne. Nie przeszkadza mu to jednak w dynamicznym rozwoju - na świecie żyje dziś więcej niewolników niż kiedykolwiek wcześniej w historii."

Według Skinnera niewolnikiem jest osoba, która przemocą lub oszustwem została przymuszona do pracy, za którą nie dostaje wynagrodzenia. Idąc tym tropem liczba niewolników na świecie może oscylować w okolicach 27 milionów (!), w samej tylko Azji zniewolonych jest 10 milionów ludzi. Wyzysku i tyranii ludzie doświadczają w najróżniejszy sposób - począwszy "od "tradycyjnego" kupowania, sprzedawania i posiadania ludzi, poprzez wszelkie sposoby seksualnego wykorzystywania, aż po tzw. pętlę zadłużenia, w której człowiek jest przetrzymywany wbrew jego woli i zmuszany do pracy w gospodarstwach lub fabrykach, aby spłacić dług, który nie ma końca."

Bardzo liczną grupę niewolników stanowią osoby, zwłaszcza kobiety, zmuszane do prostytucji. W swoim reportażu Waś-Turecka skupia się głównie na nich, przybliżając wstrząsające historie ludzi, które Skinner opisał w swojej książce. Wspomina również o tzw. "łowcach niewolników", którzy wykorzystują Internet do swoich zwyrodniałych celów, a także jaką rolę odgrywają w tym wszystkim siły pokojowe ONZ. Próbuje odpowiedzieć na podstawowe pytania - jak to w ogóle możliwe w dzisiejszych czasach? Kto daje przyzwolenie na tak nieludzkie poniżanie i odzieranie z godności?

Artykuł może nie najwyższych lotów, ale poruszający poważną i, niestety, chyba mocno zaniedbaną we współczesnym świecie kwestię. Oby kiedyś nie odbiło się to czkawką na (pozornie) wolnych ludziach.

Źródła: Ludzie traktowani jak bydło, Niewolnicy żyją wśród nas.
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Wybrańcy Mocy - 12:48 - Holden
Wybrańcy Mocy
W kioskach pojawiła się seria Wybrańcy Mocy - są to wydawane co dwa tygodnie książeczki wraz z filmem na DVD w dosyć przystępnej cenie około 10zł. Można je zakupić wraz z Newsweekiem. W skład tej kolekcji wchodzą 22 filmy, w tym pozycje w klimatach takie jak Jestem Legendą czy Animatrix oraz takie, które się o nie ocierają np. Constantine. Oczywiście oprócz kilku filmów, które warto kupić jest też kilkanaście tytułów, które powinno się omijać szerokim łukiem jak Batman i Robin czy seria Supermena (mam nadzieję, że fani tej serii mi wybaczą).

W tym tygodniu jest do kupienia Batman Początek, który nie ma nic wspólnego z postapo, ale za taką cenę warto go mieć. Pełną listę filmów oraz daty ich wydania znajdziecie na stronie Literia.pl.

Edit: Jak się okazuje tylko pierwszy film jest w cenie 9.87zł, każdy następny kosztuje już 29.87 zł - niefajnie!
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Discovery Channel apokaliptycznie od marca - 21:42 - Squonk
Discovery Channel
W marcu Discovery Channel postanowiło zabrać naszemu serwisowi trochę postapokaliptycznego chleba, aby upiec go samemu. W związku z tym oczekujcie następujących programów:
  • The Colony - misja przetrwanie - czyli wizja postapokaliptycznego świata.
    - trailer 1
    - trailer 2

  • Szkoła przetrwania - jak dać sobie radę w trudnych warunkach, w tym jeden odcinek kręcony gdzieś w 3mieście.
    - trailer
Wybaczcie lakoniczność tego newsa, bo choć dostaliśmy o tych programach sporo namiarów i cynków, to my na Trzynastym Schronie mamy odłączoną telewizję od czasu, kiedy bio_hazard przestał pisać swoje raporty. Stąd wiemy o tym, tyle co nic. Jak Wy wiecie więcej, to dzielcie się tym z nami i resztą schronoludków na naszym forum.

Cynki w czasie i przestrzeni podrzucili: superlo, Michał Ł. oraz psychob, Rascal.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Kalendarz Trzynastego Schronu na marzec 2010 - 21:53 - Squonk
Trzynasty Schron
Wujek nasa3000 (nie, że "wujek" bo jakieś tam skojarzenie tylko, że taki pomocny i zapładniający... twórczo oczywiście ;-)) na miesiąc marzec przygotował kartkę z kolejnymi smakołykami.

Tym razem nie będę jednak wytężał Waszych łepetyn i zmuszał byście odkryli o co tu znów chodzi. Wystarczy, że nad Falloutami tak pracowaliście dawnymi czasy. A więc schronowy kalendarz na miesiąc marzec zawiera haczyki związane z:
- Międzynarodowym Dniem Walki przeciwko Zbrojeniom Atomowym,
- Światowym Dniem Obrony Cywilnej.

Haa!!! Zaskoczeni co? Myśleliście, że nasze kalendarze są tylko o tym albo o owym? I co ciekawe, te święta są obchodzone dziś.

Kartkę na miesiąc marzec - w wypasionej rozdzielczości - pobierzecie z działu PLIKI, zaś w trochę mniejszej rozdzielczości w powiększeniu newsowej miniaturki.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

02 marca 2010
Nowa strategia nuklearna USA - 1:20 - Squonk
Grzyb atomowy
Rząd USA przygotowuje nową strategię przewidującą:

- redukcję broni nuklearnej o tysiące rakiet (w porozumieniu z Rosją w ramach negocjacji nowego układu "START"),
- wycofanie części arsenału z Europy (Według nieoficjalnych informacji znajduje się ona obecnie Niemczech, we Włoszech, Belgii, Turcji i Holandii.),
- zawieszenie części projektów nowych broni nuklearnych (w tym bomby wyspecjalizowane do niszczenia bunkrów),
- rozważa się wprowadzenie możliwości użycia broni atomowej przeciwko państwom nie-nuklearnym (w odpowiedzi na zagrożenie biologiczne i chemiczne),
- zwiększenie środków na laboratoria nuklearne i bieżącą konserwację arsenału,
- rozszerzenie systemu obrony antyrakietowej (plany ulokowania dodatkowych baz w pobliżu USA).

Źródło: Wiadomości - Onet.pl

Tekst newsa napisał Rascal.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

R-konowe to i owo - 12:34 - Squonk
R-kon 2010
W przyszłym tygodniu, 12 marca rozpoczyna się R-kon. W związku z tym zajrzyjmy, co organizatorzy konwentu przygotowali nowego.

Dla fanów sarmackich klimatów zostanie zorganizowana biesiada oraz LARP w sobotni wieczór w karczmie "Gościniec". Natomiast dzięki Krakowskiego Centrum Gier "Bard", uczestnicy konwentu będą mogli zanurzyć się w odmęty planszówkowego... eee... grania oczywiście.

Strona konwentu R-kon.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Cameron wycofuje się z projektu filmu o Hiroshimie - 15:56 - Veron
The Last Train From Hiroshima
Na początku tego roku pojawiły się wieści o planach Jamesa Camerona dotyczących zekranizowania książki "The Last Train From Hiroshima: The Survivors Look Back" autorstwa kontrowersyjnego twórcy Charlesa Pellegrino, o których można było przeczytać na Trzynastym Schronie (news). W ubiegłym tygodniu jednak wokół książki Pellegrino wybuchły kontrowersje, wskutek których J.C. wycofał się z projektu.

Jak donosi serwis Stopklatka:
"(...) Okazało się, że jedna z osób, z którymi przeprowadził wywiady Pellegrino kłamała w sprawie swojej obecności na pokładzie Enola Gay, bombowca, który w sierpniu 1945 roku zrzucił bombę atomową na Hiroshimę. Cameron zdecydował, że do momentu wyjaśnienia niejasności w sprawie “The Last Train from Hiroshima" nie będzie zajmował się rozwijaniem filmu na jej podstawie."

Zamiast tego twórca Terminatorów zaczął już przygotowania do sequela swojego najbardziej dochodowego dzieła, czyli "Avatara".

Źródło: Stopklatka.pl
Okładka książki pochodzi ze strony GrimFiction.
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Slincer: Preludium wykorzysta Unreal Engine 3 - 16:13 - Uqahs
Unreal Engine 3 - ten silnik ma napędzać grę tworzoną przez ekipę Disturbia Games. Jak na razie powstał bardzo prosty prototyp gry. Disturbia Games postanowiło znaleźć ekwiwalent comiesięcznych raportów z postępów prac. Od marca informacje o Slincerze: Preludium będą pojawiać się regularnie na stronie oficjalnej. W najnowszym wpisie dowiadujemy się, że twórcy obecnie pracują nad grafiką 3d, pozyskali grafików i stworzyli wspomniany prototyp. Jakub Konicki, założyciel studia i główny menadżer gry, na pytanie o to, jak wykorzystanie UE3 wpłynie na prace nad grą, odpowiedział:
Z Unrealem pracuje się bardzo pozytywnie. Wszystkie ważne "featuresy" przeważnie znajdują się w zasięgu kilku kliknięć myszką. Programiści również nie narzekają, wręcz przeciwnie. Czyli jednym słowem: silnik ten ułatwi i nawet przyspieszy prace. Pierwsze screeny powinny pojawić się w kwietniu. Celujemy w dobrą grafikę, ale znamy nasze możliwości.
Slincer doczekał się też pierwszego kawałka układanki składającej się na oprawę dźwiękową. Za soundtrack odpowiada Łukasz Wasilewski - na swoim blogu pochwalił się pierwszym, dość mrocznym utworem stworzonym na potrzeby gry, zgrabnie wkomponowując go w prezentację konceptów (kilka z nich to naprawdę świeże kąski).


Przypomnijmy, że Slincer: Preludium ma rozgrywać się w postnuklearnej Warszawie w 30 lat po zagładzie. Tytuł ten ma być mniejszą wersją głównej gry, stanowiącą wprowadzenie do fabuły swego większego brata (po skończeniu Preludium twórcy mają w planach "dużego" Slincera). Jak na razie wiadomo, że będzie to gra akcji z nastawieniem na walkę bronią białą, a wszystko obserwować mamy z oczu bohatera. Oby twórcom starczyło zapału i sił na ukończenie tego ambitnego projektu.

Źródło: Strona oficjalna Slincera, strona oficjalna Łukasza Wasilewskiego
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Old Town 2010 - 16:41 - Ace
OldTown
Dziś oficjalnie podana została data tegorocznego zlotu Old Town. Konwent odbędzie się w dnia 23-28 lipca (piątek-środa). Zjazd podzielony zostanie na dwie części: 2 dniową konwentową i 3 dniowy LARP w klimatach post-apo. Jeżeli ktoś z Was ma jakiś pomysł na prelekcje, bądź inną atrakcję możecie do końca kwietnia kierować je na adres KBPrezes[malpa]gmail.com.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Bad Vault Boy - 17:19 - Uqahs
Child Killer
Brian Menze - człowiek, który narysował Vault Boya - swoistą ikonę Fallouta - pochwalił się niedawno na swoim blogu nigdy niewykorzystanym obrazkiem przedstawiającym tego znanego wszystkim fanom Falloutów człowieczka. A oto, co autor mówi o swoim dziele:
To niewykorzystany obrazek i jest jedynym obrazkiem z Vault Boyem wyciętym z Fallouta 2 (pewnie domyślacie się dlaczego). Pamiętam, gdy dostałem zlecenie na zrobienie ilustracji dla profitu "child killer" (zabójca dzieci), nie było możliwości uniknięcia obraźliwych treści. Naprawdę! Jak można narysować zabójcę dzieci bez uciekania się do kontrowersji? Z jakiegoś powodu uznałem, że to najmniej ofensywny pomysł. Nie mam pojęcia, co wtedy myślałem. Nawet projektant, który zamówił ten obrazek, zdał sobie sprawę, że to zły pomysł, dlatego odpuściliśmy go sobie. Patrząc na to teraz, nie mogę uwierzyć, że to narysowałem.
Co ciekawe, grafika już zniknęła z blogu twórcy. Czyżby Bethesda znowu upomniała się o swoje? Przypomnijmy sobie tego newsa: Nie będzie kolejnych aukcji szkiców Vault Boy'a.

Źródło: NMA
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Schronowy Facebook - 18:28 - Ace
Facebook
Kilka dni temu na portalu Facebook pojawił się oficjalny profil Trzynastego Schronu. Na razie trwają nad nim prace, lecz już nie długo będzie on częścią naszej maszyny propagandowej. Póki co, możecie go znaleźć pod tym linkiem.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Metro 2033 coraz bliżej - 18:46 - Uqahs
Metro 2033
Metro 2033 otworzy swoje wrota przed polskimi graczami już 19 marca. Pod koniec lutego w warszawskiej Fabryce Trzciny odbyła się prezentacja gry, na której pojawił się Dimitrij Głuchowski, autor bestsellerowej książki stanowiącej podstawę fabularną dla gry. Jego twórczość okazała się nielichą inspiracją dla ukraińskiego zespołu 4A Games z siedzibą w Kijowie. Członkowie tego studia maczali kiedyś palce przy produkcji Cienia Czarnobyla (pierwszej gry z serii S.T.A.L.K.E.R.) zanim opuścili GSC Game World i zajęli się Metrem 2033.

Wizja zniszczonego Czarnobyla nie odbiega znacznie od koncepcji moskiewskiego metra, stanowiącego ostatnią enklawę ludzkości, która cudem uniknęła zagłady. Gra powinna ucieszyć nie tylko maniaków serii S.T.A.L.K.E.R.a, ale też fanów Falloutów. Metro stanowi bowiem ogromny bunkier, w którym przez 20 lat żyją ostatni przedstawiciele gatunku ludzkiego pozbawieni światła słonecznego i świeżego powietrza. Wiedzę o świecie zewnętrznym czerpią z przekazywanych opowieści, a zaopatrzeniem zajmują się stalkerzy, czyli elitarni wojownicy, ubrani w ochronne kombinezony, przeczesujący okolice metra w poszukiwaniu zapasów.

Metro 2033

W 2013 roku świat dotknęła nuklearna zagłada. W 2033 dotychczas bezpieczne schronienie okazuje się celem ataków przerażających bestii. Gracz wciela się w postać Artema, młodego chłopaka urodzonego przed zagładą, ale wychowanego pod ziemią. Gdy agresorzy zaczynają coraz bardziej doskwierać najbardziej wysuniętej na północ stacji, Artem zostaje wysłany do serca metra – legendarnego Polis. Jego zadaniem jest przekazanie informacji o niebezpieczeństwie pozostałym mieszkańcom tuneli.

Dzięki temu, że za scenariusz odpowiada autor książki, gra ma urzekać spójną i ciekawą historią. Sam autor postanowił oddać twórcom gry nieco swobody, dlatego po mimo silnego związku z fabułą książki, w grze znajdą się też nieco elementy nieznany z kart powieści.

Metro 2033

Metro 2033 ma być FPSem z elementami survival horroru. Wiadomo, że rozgrywka ma mieć liniowy charakter, ale nie zabraknie wyborów moralnych, które mają skutkować odmiennymi zakończeniami gry. Relacje pomiędzy mieszkańcami metra będą ważnym czynnikiem w grze, bowiem stacje metra skupiają wokół siebie ludzi o różnorodnych światopoglądach. Nie zabraknie mrocznego klimatu, a ekwipunek i uzbrojenie mają przypominać, że poruszamy się po rosyjskim terytorium. Gra ma być dynamiczna i różnorodna, autorzy przygotowali choćby etapy pościgowe, w których korzystamy ze stacjonarnych wieżyczek, broniąc się przed nacierającymi stworami.

Dzieło ukraińskiego studia napędza autorski silnik 4A-Engine, który oprócz doskonałej wydajności zapewnia różnorodne efekty graficzne: dynamiczne oświetlenie, anty-aliasing, HDR czy motion-blur. Aby obsłużyć te wszystkie wodotryski, trzeba mieć naprawdę potwornie mocny sprzęt, tzn. procesor Core i7 oraz mocną kartę, najlepiej GeForce GTX 480 i przynajmniej 8GB RAMu.

Niedawno ukazał się najnowszy trailer Metra 2033, zatytułowany Kill Or Be Killed:


Polski wydawca przygotował edycję kolekcjonerską, o której pisaliśmy w tym newsie. Gra ma ukazać się na PC i Xbox360 już 19 marca. Będzie kosztować 119,90 zł (PC) i 199,90 zł (X360).

Ostatnimi czasy w sieci obrodziło ciekawymi relacjami, prezentacjami i wywiadami związanymi z grą, oto linki do nich:
- Pierwsze z wrażenia z gry - Gry-OnLine
- Relacja z prezentacji - gram.pl
- Wywiad z D. Głuchowskim - Gamezilla
- Wywiad z D. Głuchowskim - Polygamia
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Stój Halina! Idą małpy Stalina! - 22:36 - Squonk
Józef Stalin
Serwis Pardon.pl to fajny serwis jest, ponieważ wiele ciekawych rzeczy można się z niego dowiedzieć. A to, że "ulubiony" minister Trzynastego Schronu (bo się często w naszych newsach pojawia) na swoim Twitterze wytycza nowe kierunki rozwoju polskiej ortografii albo, że Wasza córka już sobie poradzi jak nie dostanie kieszonkowego, a Wy pokpicie sobie jej wychowanie. I tak dalej, i tak dalej - grunt, że nie jest to jakiś Fu(c)kt ;-)

Tym razem pojawił się tam artykuł o potencjalnej broni Józefa Stalina, którą miały być zmutowani małpoludzie robiący za doskonałych żołnierzy. Nie czujący bólu, jedzący byle co, mieli zanieść ogień komunistycznej zarazy na cały świat!

No dobra, jak zwał tak zwał, ale zawsze może być to inspiracją do jakiś niesamowitych historii na LARP'a czy sesję RPG.

Superżołnierz Stalina: Pół człowiek, pół małpa.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

03 marca 2010
Soundtrack z Zombie Driver za friko - 17:46 - Uqahs
Zombie Driver
Kilka miesięcy po premierze Zombie Driver, jego twórcy uraczyli graczy nie lada kąskiem. Na swojej stronie udostępnili soundtrack z gry do ściągnięcia za darmo. Sprawcą całego zamieszania i zarazem autorem muzyki jest Paweł Stelmach. Na soundtrack spakowany w 45-megabajtowy pliczek składa się 13 utworów (niezaprzeczalny dowód na związek z Trzynastym Schronem). Ścieżkę dźwiękową ściągniecie ze strony oficjalnej Zombie Driver.

Na koniec mały bonus. Gdy zajrzałem na stronę Pawła Stelmacha, moim oczom ukazał się filmik pt. Łowca zombie. W tym krótkometrażowym dziele wykorzystano muzykę autorstwa głównego bohatera tego newsa. Film opowiada o człowieku, którego nazwałbym postapokaliptycznym Wiedźminem, nieustraszonym łowcą nieumarłych z wielką blizną na twarzy. Miłego oglądania:


Źródło: strona oficjalna Zombie Driver, blaviken.com.
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Sojusznicze konkursy: Gone i Metro 2033 - 23:56 - nie wiem
Post postem, ale okazji do nachapania się jest aż nadto. Nasze zaprzyjaźnione, a w porywach nawet sojusznicze serwisy internetowe, noszące znamienne nazwy: Outpost i Game Exe postanowiły nie przestrzegać bożych przykazań i ni z gruchy, ni z pietruchy ogłosiły konkursy, w których wygrać możecie kilka atrakcyjnych książek. Pomimo tego uchybienia w przestrzeganiu diety jedna z pozycji nawiązuje niepodważalnie do tematyki tego przedwiosennego okresu. Jest to mianowicie GONE: Faza druga: Głód. Na Outpoście konkurs promujący tę książkę trwa do jutra, do godziny 12 (pomimo nadchodzącej wiosny zaspy śnieżne utrudniły komunikację i takie tam), natomiast na Game Exe do 14 marca. Regulamin konkursu Outpost, regulamin konkursu Game Exe.

Outpost jest serwisem mniej wstrzemięźliwym, toteż pomimo trwającego pierwszego konkursu zorganizowali sobie (a właściwie Wam, drodzy użyszkodnicy) kolejną zabawę, w której wygrać można jeden z trzech (co okazuje się cholernie ważne) egzemplarzy książki Metro 2033. Regulamin znajdziecie pod tym linkiem. Konkurs trwa do ósmego marca.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

04 marca 2010
Apokalipsa u progu - 0:22 - Squonk
Dzwonek
Tekst newsa napisał roofoos.

Jako człowiek o duszy gadżeciarza, regularnie przeglądam oferty sklepów internetowych zajmujących się tą tematyką i w jednym z nich trafiłem na coś, co można by nazwać "Apokalipsą u progu" lub "Dzwonkiem nuklearnej zagłady". Schronowiczu! Jeśli masz dość gongu brzmiącego za każdym razem gdy odwiedzają Cię goście, spraw sobie ten oto niezwykle niepraktyczny, ale zabawny i klimatyczny gadżet!

Nuklearny dzwonek do drzwi

Ja mieszkam w domku jednorodzinnym i gdyby to nie była Polska, to może bym nawet sobie go sprawił, ale boję się, że po prostu następnego dnia mi go zabiorą ;-)

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Podręcznik walki z zombie - Zombie Combat Club - 0:45 - Squonk
Zombie Combat Club
Tekst newsa napisał szmergiell.

Wszyscy wiemy w jaki sposób powstrzymać atakującą hordę zombie z wykorzystaniem skróconego shotguna. Ale co zrobić, gdy skończą się naboje? Na to, i na inne tego typu pytania, można znaleźć odpowiedź w "Zombie Combat Manual" - podręczniku do walki z zombie.

Książka autorstwa Rogera Ma, człowieka, który stoi za grupą "Zombie Combat Club", to ponad trzystu stronicowy podręcznik z instrukcją treningu w technikach walki wręcz jak również zaimprowizowaną bronią, który pozwoli pomóc Tobie, twoim ukochanym oraz twojemu mózgowi pozostać nienaruszonym podczas następnego wybuchu epidemii.

Książka do zamówienia przedpremierowo na Amazon.com za 9,45$

Źródło informacji.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Stephen King - Pod kopułą - 11:05 - Veron
Stephen King - Pod kopułą
Newsa napisał Aq.

Nowy horror? Czy może thriller psychologiczny z wizją nadchodzącego końca? Na to pytanie każdy z nas znajdzie odpowiedź po przeczytaniu nowej powieści Stephena Kinga pt. "Pod kopułą".

"Pewnego pogodnego, jesiennego dnia małe amerykańskie miasteczko Chester's Mill zostaje nagle i niewytłumaczalnie odcięte od świata. Otacza je niewidoczne pole siłowe, które mieszkańcy zaczynają nazywać kopułą. Sytuacja szybko się pogarsza. Pole wpływa niekorzystnie na środowisko, a ludzi powoli ogarnia panika...
Dale Barbara, weteran wojny w Iraku zarabiający na życie, jako wędrowny kucharz, jest zmuszony do pozostania w Chester's Mill. Wspierany przez wojsko, które znajduje się na zewnątrz kopuły, wraz z garstką ochotników próbuje uspokoić nastroje społeczne. Na drodze staje im Duży Jim Rennie, ambitny lokalny polityk, który za wszelką cenę chce wykorzystać sytuację dla własnych celów. Wraz z synem ukrywają wiele koszmarnych tajemnic, które nie mogą ujrzeć światła dziennego.
Czas ucieka, a największym wrogiem mieszkańców jest sama kopuła. Czy dowiedzą się, jak powstała, zanim będzie za późno? Czas goni. A właściwie czasu już brak..."


Ponadto powstały już plany zekranizowania powieści. Jak donosi serwis Książki.tv:
"Stephen King i Steven Spielberg raz jeszcze spróbują zrealizować wspólny projekt filmowy. Należąca do Spielberga firma DreamWorks zakupiła prawa do adaptacji najnowszej powieści pisarza "Pod kopułą."

Źródła:
Lideria.pl
Książki.tv
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Portalowy plan wydawniczy + nowy actioshooterowy roleplay! - 19:00 - Dr Rectum
Wydawnictwo Portal
Wszyscy zapewne pamiętamy klimatyczny trailer z "Ruin" jakim uraczyło nas niedawno Wydawnictwo Portal. Jeżeli nie, to warto go obejrzeć przed dalszym zagłębianiem się w tę nowinę.

Portal na swojej stronie głównej umieścił newsa z linkiem do aktualnego planu wydawniczego na II kwartał 2010 roku. Ponadto przedstawił dalsze plany i tytuły, których część powinniśmy ujrzeć jeszcze przed końcem roku. Uraczono nas twardymi faktami! Użyto słów takich jak: "planujemy", "pracujemy" i "w tym roku". Dzięki temu znamy choć część Neuroshimowej przyszłości i w co będziemy mieli możliwość zagrywać się w najbliższym czasie. Moją uwagę zwróciła masa dodatków do Neuroshimy, kolejne trzy części Gwiezdnego Pirata oraz taktyczno-militarny system RPG o wdzięcznej nazwie Rzeczpospolita Odrodzona (o którym więcej będziecie mogli przeczytać w rozszerzeniu). Jeśli chcecie ujrzeć konkrety, zapraszam na poświęconą temu podstronę Wydawnictwa Portal.


Co do samego RPO (przyp. Rzeczpospolita Odrodzona), to jest to projekt nowego, taktyczno-militarnego systemu RPG osadzonego w świecie będącym wariacją na temat wydarzeń znanych nam z Neuroshimy. Na początku miał on być nieoficjalnym dodatkiem wypuszczonym przez Wydawnictwo Portal (sic! nieoficjalny dodatek od wydawcy), lecz po czasie przerodził się on w coś żyjącego własnym życiem. Świat zaczął nabierać kształtu, powstał materiał na totalnie osobny system RPG i na dzień dzisiejszy te dwa systemy łączy już tylko Moloch. Jeśli jesteście w stanie wyobrazić sobie dynamiczną fabularkę, w której widzimy gęsto padające trupy (nie tylko przeciwników) i akcję rodem z Rainbow Six - to macie właśnie przed oczami ogólny zarys RPO. Co do opisu samego świata, to pozwolę sobie wkleić tekst z oficjalnego bloga Rzeczpospolitej.

RPO to gra, w której Polska walczy z najeźdźcami z zachodu i wschodu, toczy wojnę na dwa fronty i – co jest zarazem najważniejszą ideą tej gry – tej wojny nie przegrywa. Radzi sobie. Kopie dupsko i Ruskim i Szkopom. W Notece 2015 Polacy pokonali USA, w Burzy Parowskiego pokonaliśmy Niemców, tu, w RPO robimy prawdziwą rzeź wszystkim naszym sąsiadom. To gra patriotyczna. To gra ku pokrzepieniu serc. To gra, w której Polacy wreszcie są górą. Naród Małyszów i Smolarków.

Akcja Odrodzonej ma miejsce w roku 2025, pięć lat po powstaniu Molocha i wybuchu wojny. Na zachodzie, w Niemczech powstała TechRzesza, odhumanizowane państwo sterowane przez cybernetycznego przywódcę, który dąży do podbicia całej Europy. O ile z podbijaniem Francji TechRzesza nie miała większych problemów, o tyle tu, w kraju nad Wisłą napotkała opór, którego nie potrafi przełamać. Zajęte jest Opole, okupowany jest Wrocław, lecz Poznań wciąż walczy, lecz w Warszawie wciąż działa rząd i kieruje Rzeczpospolitą, lecz ludzie nie poddają się i prowadzą wojnę partyzancką.

Ze wschodu kraj zalewają hordy MutoRusów. Im też stawiamy czoło.

Odrodzona to gra wojenna. Postapokaliptyczny klimat Neuroshimy zmieniamy na stan wojny. Działają radio i telewizja, jest rząd, armia, codziennie toczy się normalne – choć przecież wojenne – życie. Zupełnie inne przygody, zupełnie inny sposób gry. W Odrodzonej bawimy się w żołnierzy, walczymy w partyzanckich starciach, bierzemy udział w misjach dywersyjnych, wspomagamy oddziały walczące na froncie. Jest tu miejsce i na komandosów, i na szpiegów, na walki wywiadów, na wybuchy granatów i na jęk duszonego garotą strażnika. Są tu i przemytnicy handlujący czym się da, i dostawcy towaru, pracownicy Korporacji i wielu, wielu innych. Kłaniają się tytuły takie jak Commandos: Behind Enemy Lines, lektury takie jak Tylko dla orłów, filmy takie jak Stawka większa niż życie.


Wszystkich zainteresowanych tematem zapraszam na w/w blog: Rzeczpospolita Odrodzona
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Gameplay z gry Metro 2033 - 19:15 - Uqahs
Metro 2033
David Langeliers, pełniący funkcję creative managera w THQ (wydawcy gry Metro 2033) przygotował trzy klipy prezentujące jedną ze stacji metra o nazwie "Black Station". Oto one: 1, 2, 3.

Z pierwszego filmiku dowiadujemy się, że czarną stację zamieszkują neonaziści. A na każdej z takich stacji możemy natknąć się na odmienne frakcje o róznych przekonaniach i światopoglądach.

Rozgrywka pozwala na realizowanie dwóch przeciwstawnych strategii. Można rzucać się na wrogów z okrzykiem na ustach albo postawić na rozgrywkę à la Sam Fisher z serii Splinter Cell - tym bardziej, że główny bohater został wyposażony w latarkę i noktowizor (a wszystko to ładowane za pomocą zabawnej ręcznej ładowarki) oraz broń z tłumikiem. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby raz działać po cichu, a innym razem uruchamiać furię Rambo.

Metro 2033

Twórcy gry zminimalizowali HUD, aby pogłębić wrażenie realizmu. Na ekranie nie widnieją żadne wskaźniki życia czy amunicji. Jedynie na nadgarstku mamy zegarek, który pokazuje stopień ukrycia naszej postaci oraz zawartość gazu w butli.

Ważnym aspektem gry jest zbieranie amunicji. Istnieją dwa typy nabojów. Te stworzone w podziemiach metra tzw. "brudne" są często spotykane, ale mają słabą siłę rażenia, w przeciwieństwie do amunicji wyprodukowanej przed wojną. Ta natomiast stanowi główny środek płatniczy i gracz wielokrotnie będzie miał dylemat, czy wydać ją na nową broń, czy może zachować i wykorzystać do zadawania dotkliwszych obrażeń przeciwnikom.

Metro 2033

Oprócz noża i swego rodzaju granatów, główny bohater może nieść maksymalnie cztery giwery. Na drugim filmiku zobaczymy w akcji (choć prezenter grający na Xboksie360 pokazuje, że celowanie nie jest jego mocną stroną :)) ciekawą broń - pneumatyczną wyrzutnię strzałek, którą także ładujemy przy pomocy małej pompki. Podobnie jak amunicja, tak samo bronie dzielą się na te stworzone przed i po wojnie. Przedwojenny arsenał charakteryzuje się lepszą jakością, a co za tym idzie, bronie tego typu są o wiele droższe od pukawek skleconych naprędce w odciętym od świata metrze. Ponadto, broń można upgrade'ować, montując celowniki czy bardziej pojemne magazynki.

Przeciwnicy nie są głupi i zamiast rzucać na rzeź pod lufę naszego karabinu, chowają się za różnymi osłonami. Poza tym reagują na śmierć swoich kompanów, a także wykrzykują różne kwestie. Fajną rzeczą jest możliwość strzelania w lampki na kaskach przeciwników, dzięki czemu można ich dosłownie oślepiać w ciemnych zaułkach. Z drugiej strony niektórzy z nich noszą noktowizory i nie sposób przed nimi się schować.

Metro 2033

W ostatniej części prezentacji dowiadujemy się, że w tunelach metra istnieją obszary radioaktywne, przy pokonywaniu których niezbędna jest maska przeciwgazowa. Co ciekawe, nasza maska zużywa się, co sygnalizuję coraz gęściejsza siatka pęknięć na ekranie. Dlatego będziemy zmuszeni do poszukiwania nowych masek na nasze facjaty.

Metro 2033 zapowiada się fantastycznie. Mroczne tunele metra kojarzą się z falloutowymi kryptami, a rosyjskie klimaty przywodzą na myśl Stalkera. Całość wygląda bardzo ładnie i realistycznie, jednakże można nieco przyczepić się do animacji przeciwników. Trzeba pamiętać, że oglądamy betę gry i być może końcowy produkt będzie wolny od tych mankamentów.

Głównym założeniem 4A Games, było opowiedzenie ciekawej historii rodem z książki Dimitrija Głuchowskiego, która urzeknie graczy. Czy Metro 2033 rzeczywiście nie pozwoli oderwać się od monitora? Aby odpowiedzieć na to pytanie, trzeba poczekać na polską premierę gry, a więc do 19 marca.

Źródło: valhalla.pl
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

05 marca 2010
Kalendarz na rok 2010 od Dr Rectuma - marzec - 11:41 - Squonk
Trzynasty Schron
Patrząc na marcową kartkę z kalendarza jaki przygotował Dr Rectum można by rzec, że jasnowidz się kurde znalazł. Bo ów projekt leży w naszych zasobach już od grudnia, czekając na swoją publikacją. A tymczasem Haiti oraz Chile nawiedziło trzęsienie ziemi, portugalską Maderę powódź i lawiny błotne, zaś okrutne mrozy buszowały na półkuli północnej. Do tego po zimowa Polska jest zasypana po śniegowym psim gównem. Na szczęście rectumowe dzieło nie odnosi się do pierwszego w tym roku filmu o tematyce postapo, czyli Księgi ocalenia, co możemy uznać za jakiś sukces.

Nie, zaraz... Ta "trzynastka" nad górą wygląda na jakieś zwiastowanie czy jak to się tam na to w kościele mówi...

Zadając więc sobie pytanie czy "Trzynasty Schron przestrzega wartości chrześcijańskich" (czy w ogóle jakichś przestrzega?!) bo teraz każde media w Polsce mają taki obowiązek, kartkę na miesiąc marzec w wersji full pobierzecie z naszej plikowni.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Po świecącą zupę - na Białoruś! - 12:02 - Squonk
Grzybki
Tekst newsa napisał Rascal.

Białoruskie służby sanitarne alarmują o obecności na rynku napromieniowanych produktów. Niektóre firmy węsząc łatwy zarobek - pozyskują runo leśne wprost z zamkniętej post-czarnobylskiej ZONY znajdującej się na pograniczu Białorusi i Ukrainy. W kilku restauracjach eksperci natrafili na zupę z radioaktywnych grzybów, gdzie indziej sytuacja dotyka malin czy jagód. Co gorsza skażone produkty trafiają na rynek UE ze względu na niższe normy sanitarne obowiązujące we wspólnocie. Nie wiem jak Wy ale się stołować w Mińsku nie zamierzam.

Źródło: Onet.pl - biznes

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

06 marca 2010
R-kon - ostateczna wersja programu - 12:41 - Squonk
R-kon 2010
I stało się to co się musiało stać. Program konwentu R-kon - który rozpoczyna się 12 marca - został zamknięty. A tam m.in. spotkania z Jackiem Piekarą czy Łukaszem Orbitowskim, prelekcje, konkursy, prezentacje tematyki z zakresu płatnerstwa, i wiele, wiele więcej.

O tym wszystkim przeczytacie w dziale Program na stronie konwentu, lub pobierzecie w poręcznym pliku PDF.

Strona konwentu R-kon.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Konkurs Metro 2033 - 13:32 - Squonk
Metro 2033
Trzynasty Schron oraz CD Projekt zapraszają do wzięcia udziału w konkursie związanym z grą Metro 2033.

Do wygrania są naprawdę wypasione nagrody:
  • 1 miejsce: egzemplarz gry Metro 2033 + książka Metro 2033 z podpisem autora - Dmitrija Głuchowskiego
  • 2 miejsce: egzemplarz gry Metro 2033
  • 3 miejsce: egzemplarz gry Metro 2033
Ale to jeszcze nic!

Osoba, która wykaże się pewną minimalną dozą twórczej kreatywności, będzie mogła przedpremierowo zagrać w Metro 2033, w siedzibie CD Projekt. Oczywiście siłą rzeczy jest to opcja dla mieszkańców Warszawy oraz bliskich okolic. Jednak na pozostałych uczestników konkursu czekają świeżutkie gry oraz książka.

To do dzieła!



Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Opętani - recenzja - 18:43 - Squonk
Opętani
Choć Stany Zjednoczone istnieją lekko ponad 200 lat, to w ich kulturze, aż roi się od masy historycznych odniesień i nawiązań. Baa! Także zapożyczeń z innych kultur, które poprzez swoich "emigracyjnych przedstawicieli" przybywały na amerykańską ziemię. Wyobrażacie sobie takie coś w Polsce, a dokładniej w polskim kinie? Jakie schematy, anegdoty czy inne michałki mogły by się pojawić w polskim filmie apo/postapokaliptycznym, które nie były by oblane martyrologiczno-patriotycznym sosem z dodatkiem góralszczyzny, etosu solidarności, walki z komuną, rzucaniem na lewo i prawo kurw, oraz występami modnych obecnie niuń, które przestają pojawiać się na ekranie, gdy pokażą goły tyłek na rozkładówce pisemek dla facetów.

Nawet jeśli by się pojawiły, to jeszcze trzeba by je zinterpretować i zidentyfikować, a do tego potrzebna jest wiedza o naszym kraju, która w szkole jest sprowadzana do nudnych lekcji o martyrologii, zdradzie narodowej, za naszą wolność i waszą i takie tam. Nawet najbardziej głupiej i sztampowej historii postapo nie potrafilibyśmy niczym wypełnić, odcinając jedynie kupony od Mad Maksów czy Fallouta.

Tymczasem film "Opętani" jest zbudowany z właśnie takich amerykańskich - do bólu schematycznych - klocków. Główny bohater, szeryf to prawa i kochająca swoją żonę osoba. Ta zaś jest wyrozumiałą i kochającą swojego męża panią doktor. Rozwrzeszczanego i głupiego dzieciaka na szczęcie na ekranie nie ma, bo ten siedzi jeszcze w brzuchu swojej mamy. Do tego dochodzi zastępca szeryfa, koleś z którym żadna niunia pewnie nigdy się nie umówiła, bo nie należał do lokalnej drużyny baseballa. Jest burmistrz, o wyglądzie białej, heteroseksualnej ropuchy, ale to w końcu rolnicze obszary USA, a nie jakieś kosmopolityczna Kalifornia. Jest oczywiście grupa rednecków, obwieszonych bronią jak choinka bombkami, polująca na kaczki i jeżdżąca obowiązkowym pickupem. Coś pominąłem? No tak - najważniejsze!!!

W tego typu filmie nie może zabraknąć wszechwładnego rządu federalnego, który swoim zbrojnym ramieniem, czyli wojskiem, brutalnie wtrąca się w życie spokojnego, rolniczego miasteczka. Bo przecież niechęć do władz federalnych leży wręcz u historycznych podstaw bytu i tożsamości ludzi zamieszkujących środkowe stany.

Gdzieś na mokradłach, w pobliżu tejże miejscowości rozbija się samolot przewożący tajną broń biologiczną - środek powodujący niespotykany wzrost agresji u ludzi. Dostaje on się do wody, a stąd już siedzib mieszkańców. W celu "podniesienia" dramaturgii szajby dostają wpierw osoby mieszkające na początku rurociągu dostarczającego wodę. A kto mieszka na końcu? Oczywiście dzielny szeryf z żoną - więc już jesteśmy pewni, że co jak co, ale oni to tak szybko świra nie dostaną. Epidemia się rozszerza, chaos wkrada się w życie naszych bohaterów, tymczasem omnipotentna armia wkracza do akcji, by zapobiec rozszerzaniu się epidemii...

O jena! I po co został po raz kolejny nakręcony ten film? Komputerowych efektów specjalnych za wiele tam nie ma, głupawej rozwałki również, nie mówiąc już o braku bohatera, który "kopie tyłki i żuję gumę", jak choćby w Księdze ocalenia. Ludzie których dopadło szaleństwo, na ekranie wyglądają jak coś pomiędzy zombie, a Jackiem Nicholsonem z Lśnienia - wszystkim na raz, czyli pod względem wiarygodności niczym. Zombiaki jako bezrozumna siła, kierująca się podstawowymi instynktami zawsze mogą przerazić, a tym bardziej psychopata z filmu Stanleya Kubricka. A tymczasem opętani w Opętanych to takie nie wiadomo co, jakby sam i twórcy filmu nie wiedzieli, w jakim kierunku mają pójść.

Czymś co nie całkowicie nie przekreśla tego filmu to zakończenie - typowo romerowskie (George Romero - "ojciec" żywych trupów, także reżyser pierwowzoru Opętanych - tutaj producent wykonawczy), bez ckliwego hepiendowania, tracące trochę residentewilami. Czyli serią filmów dobrą na niedzielne popołudnie. Ale też niestety niosącą możliwość kontynuacji serii z "opętanymi".

PLUSY:
- Muzyka trącąca klasycznymi Falloutami (1 i 2), bez patetyczno - orkiestrowych wstawek.
- Surowość obrazu, który nie został przeładowany efektami specjalnymi.
- Timothy Olyphant daję radę (Szklana Pułapka 4 - co to za szajs!).

MINUSY:
- Z misia piesia się nie zrobi, tym bardziej gdy chce mieć się ich obu na raz. No chodziło mi o bat i g...
- Emocje w filmie budują przede wszystkim nagłe wstawki, momenty, wrzaski, chwyty zza kadru i taki tam ograne grepsy.
- Amerykański rząd federalny to ZUO zabijający swoich obywateli jak hitlerowcy Polaków podczas wojny!? To tego Arabowie współprodukujący ten film?! Czy kogoś tutaj nie pogięło?

5,5/10

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Zdjęcia do Zombieland 2 jeszcze w tym roku? - 23:23 - Veron
Zombieland
Jak donosi serwis FilmWEB, jeszcze w tym roku lub na początku przyszłego ruszyć mają zdjęcia do sequela filmu "Zombieland", ciepło przyjętego komediowego horroru z zeszłego roku o (a jakże!) inwazji żywych trupów. Jak na razie fabuła nie jest znana, wiadomo jednak, że w drugiej części pojawić się mają postacie znane z 'jedynki' (Woody Harrelson, Jesse Eisenberg, Emma Stone i Abigail Breslin). Czy szykuje nam się kolejne "zabójstwo zombiaka tygodnia"? I do tego w 3D? Być może dowiemy się pod koniec 2011 roku.

Źródło: FilmWEB

Namiary na newsa zapodał Vegeir.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

07 marca 2010
Metro 2033 ozłocone - 14:09 - Uqahs
Metro 2033
Produkcja studia 4A Games uzyskała złoty status, czyli tłumacząc na język normalnych ludzi - trafiła do tłoczni. Oznacza to, że pozostało nam jedynie czekać na premierę gry - do 19 marca. Przy okazji tych wieści, w sieci ukazał się kolejny trailer. Okazuje się, że w moskiewskim metrze straszy, a niematerialne byty manifestują swą obecność w różnoraki sposób. Miłego oglądania.

Przy okazji przypominam o trwającym konkursie, w którym możecie wygrać m.in. jeden z trzech egzemplarzy gry Metro 2033.


Źródło: Shacknews
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Ujęcia z New Vegas na DAC - 19:47 - Jim Cojones
Fallout New Vegas
Serwisowi Duck and Cover udało się uzyskać dostęp do zdjęć pochodzących z Fallout: New Vegas. Większość z nich stanowią obrazki zaprezentowane już wcześniej w papierowych magazynach, ale tym razem są to widoki pochodzące bezpośrednio z gry, a więc w wysokiej rozdzielczości oraz bez niedoskonałości powodowanych zniekształceniami związanymi z drukowaniem oraz skanowaniem artykułu. Zapraszamy do oglądania i podzielenia się wrażeniami.
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Nowy atomowy partner PGE - 23:55 - Chrzysztof
GE Energy
A owym nowym partnerem PGE (Polska Grupa Energetyczna) jest firma GE Hitachi Nuclear Energy Americas. Firma ta została założona w 2007 roku jako „globalny sojusz jądrowy” GE i Hitachi. Brzmi nieco strasznie ale celem firmy nie jest trzymanie reszty świata na celowniku głowic nuklearnych a obsługa ogólnoświatowej branży atomowej czyli budowa i eksploatacja reaktorów jądrowych.

Jest to kolejny po francuskiej firmie EDF, partner firmy PGE, z którym firma podejmuje współpracę w zakresie energetyki atomowej. Kolejne porozumienia są możliwe, gdyż dopiero co podpisane Memorandum nie zawiera klauzuli wyłączności pomiędzy obiema spółkami w zakresie rozwoju energetyki jądrowej w Polsce. Jak zapewne pamiętacie, także Korea Południowa była brana pod uwagę jako potencjalny wykonawca elektrowni, ale sprawa chyba nie wyszła poza kuluary. Chociaż kto wie, może jednak coś się dzieje, bo firma PGE informuje przy okazji, iż planowane są kolejne porozumienia z innymi partnerami posiadającymi doświadczenie w budowie i eksploatacji reaktorów jądrowych.

Zapominalskim przypomnę, że porozumienie z francuska EDF miało na celu zbadanie czy możliwe jest zastosowanie reaktora typu EPR (European Pressurized Reactor) czyli unowocześnionego reaktora typu PWR, w pierwszej elektrowni jądrowej w Polsce. Dokładnie taki sam cel lecz z użyciem produkowanych przez GE reaktorów ABWR i ESBWR ma porozumienie z GE Hitachi.

Są to reaktory tzw. trzeciej generacji i oba pochodzą z rodziny BWR lecz w stosunku do poprzedników zostały unowocześnione, by zwiększyć bezpieczeństwo i polepszyć parametry.

PGE rozważa budowę dwóch elektrowni jądrowych o planowanej mocy ok. 3000 MW każda. Zgodnie ze wstępnym harmonogramem oddanie do użytku pierwszego bloku mogłoby nastąpić do końca 2020 roku, a następnych bloków co dwa lub trzy lata. Perspektywa dość odległa ale lepiej późno niż wcale.

Poruszając temat energetyki chciałbym powiedzieć, iż osobiście, mi najbardziej szkoda wielu roczników unikalnego przedmiotu na uczelniach jakim była energetyka atomowa. Trafiali tam „najlepsi z najlepszych”, którym obiecywano pracę w budowanych w Polsce elektrowniach.
Idea upadła bo Primo: „Ruskie jest beeee” i Secundo: Czarnobyl obrzydził naszemu narodowi „Atom” na następne ćwierć wieku. A dziś, większość z tych specjalistów pracuje za granicą bądź też spędza emeryturkę na Florydzie pijąc drinki, bądź też w inny fajny sposób. Ostatnio dowiedziałem się nawet, że absolwent energetyki atomowej, na nieistniejącym już Wydziale Energetyki Politechniki Śląskiej, przeszedł wszystkie szczeble kariery w energetyce, w tym dyrektora elektrowni, a doszedł aż do stanowiska Ministra Energetyki Jądrowej Rumuni, która własnego reaktora dorobiła się przed nami. A teraz w Polsce, wielkim nakładem finansowym będzie trzeba to wszystko zbudować od początku łącznie z sprowadzeniem specjalistów z zagranicy bo wątpię czy ktokolwiek z naszych absolwentów się podejmie pracy w Polsce po tym jak ich już raz „wyrolowano”.

Mam tez nadzieję, że nasi miłościwie nam panujący, wybiorą najlepszą i najbezpieczniejszą ofertę a nie najtańszą i od tego, który będzie najgłośniej krzyczał „Kup Pan reaktor !!! ”

Źródła:
pgesa.pl
ge-energy.com

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

08 marca 2010
Trójwymiarowe modele w FOnline - 2:08 - Jim Cojones
Fallout Online: 2238
Chociaż początkowym planem twórców niezależnej wieloosobowej wersji Falloutów było niemal całkowite zachowanie grafiki starych gier, co najwyżej przy drobnych rozbudowach, wraz z pojawieniem się narzędzi pozwalających na wykorzystanie zasobów pochodzących z Van Burena nadarzyła się okazja na zweryfikowanie tych zamysłów. Dostępne pliki nie pozwalają co prawda na natychmiastowe przerzucenie się na wykorzystanie nowych modeli graficznych, ale dzięki elastyczności jaka związana jest z animacją trójwymiarową dorobienie brakujących grafik nie powinno być zbyt uciążliwe. Co więcej, możemy dzięki temu spodziewać się wprowadzenia dodatkowych animacji oraz możliwości dostosowania wyglądu naszego wirtualnego awatara.

Przyszłemu wyglądowi FOnline przyjrzeć możecie się na zrzutach z ekranu zaprezentowanych na blogu FOnline: 2238 oraz w poniższym filmie:

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

8 marca - (nie) jedyny taki dzień w roku - 14:22 - Squonk
Dzień Kobiet
Z okazji Międzynarodowego Dnia Kobiet męska część redakcji Trzynastego Schronu życzy malutkiej garstce naszych czytelniczek wszystkiego tego czego one chciałyby, by im życzono :-)

Do tego dodajemy świadomie prowokacyjny felieton naszego nowego redaktora czyli nasy3000 ;-)

Dzień kobit równouprawnionych

Kto pamięta łapka w górę, a leciało tak :

Marzec pięknie się wystroił,
W kole między dziećmi stoi
I gromadkę uśmiechniętą
Pyta: jakie dzisiaj święto?...
Zapamiętaj sobie - dzisiaj jest DZIEŃ KOBIET!


W Polsce święto kobiet było popularne w okresie PRL. Początkowo ofiarowywano goździki, a później tulipany. W latach 80 do popularnych podarunków dołączyły słodycze. Obecnie corocznie odbywają się organizowane przez feministki manify, czyli demonstracje połączone z happeningiem na rzecz równego traktowania kobiet i mężczyzn. Nasuwa się pytanie. Czemu z powodu równouprawnienia ciągle czują się niedowartościowane? Czemu tak chcą być traktowane inaczej i lepiej? Jak już chcą się tak równouprawniać, czemu robią tyle szumu o kwiaty w ten mało wyjątkowy dzień?

Dzień Kobiet

Jestem zwolennikiem teorii, że kobieta ma mniejsze stopy od mężczyzny, żeby mogła stać bliżej kuchenki. I mimo szacunku do wszystkich Pań - moim zdaniem tam jest ich miejsce. I do cholery jasnej kto im pozwolił na więcej? To kobieta powinna dbać o ognisko domowe kiedy mąż z kolegami leży przygnieciony życiowymi problemami. Przytulić do piersi, kompres na zmęczoną łepetynę położyć jak już się podniesie z tego przytłoczenia. Aspiryną się podzielić - bo w końcu ona wie gdzie to w domu leży. Obiad ugotować...

A ona na wspak - do roboty idzie, bo chce być niezależna i zarabiać "jakieś swoje pieniądze". Jak ma swoje pieniądze to niech sobie za te swoje kupi kwiaty jak już się do rachunków nie dokłada, a nie awantury robi, że zapomniałeś i zły taki jesteś. Dostał ktoś z panów na dzień mężczyzn (a jak zrobili nam jakieś pseudo święto dla równouprawnienia) kwiaty lub buziaka + wszystkiego najlepszego kotku? Ja nie, ale rano awantura o głupiego tulipana była. I co ja mam teraz zrobić? Pójść w zaparte i nie dać się, czy kupić badyla i mieć spokój?

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

nasa3000 redaktorem Trzynastego Schronu - 14:42 - Squonk
Trzynasty Schron
Na wniosek Biura Politycznego, Komitet Centralny Trzynastego Schronu zatwierdził przesunięcie towarzysza nasy3000, na etat redaktora.

Jako członek załogi naszego serwisu, wysunięty z ramienia redakcji, na czoło klasowej walki z materią graficzną, nasa3000 wykazał się twórczą postawą i świadomością schronową, w szerzeniu rewolucji postapokaliptycznej. Jego prace możecie podziwiać w naszej galerii artystycznej oraz w podnoszącym morale Kalendarzu Trzynastego Schronu na rok 2010.

Ku chwale Trzynastego Schronu!

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Pierwszy fragment opowiadania Mały: Kasandra ze zbioru Alpha Team - 16:28 - nie wiem
Okładka Alpha Team
Czyli jednak mimo wszystko, a może wręcz odwrotnie – wraz z powrotem do naszego życia wiosny – rozkręca się i nie umiera wciąż polska twórczość literacka o tematyce bardzo postapokaliptycznej. O ile można domniemywać, że w takim ogólnym science fiction Polacy radzili sobie lepiej, o tyle teza taka byłaby przejawem ignorancji, gdyby wysnuwać ją na podstawie własnego widzimisię. I tym oto pokrętnym zdaniem czynię wstęp do zaprezentowania wam fragmentu najnowszego zbioru (chociaż niezupełnie premierowego w stu procentach) opowiadań Roberta J. Szmidta pod tytułem Alpha Team.

Zanim dotarli do mostu Zwierzynieckiego, Mariusz się zatrzymał. Pyły wciąż unoszące się w atmosferze sprawiały, że nie mogli dojrzeć czystego nieba, słońca, gwiazd. Noc była tylko morzem czerni, a najjaśniejszy dzień przypominał burzową pogodę sprzed wojny. Czasem jednak, tak jak dzisiaj, silny wiatr rozwiewał nieco tumany i widzieli niewielki skrawek błękitu, niestety nie tak niebieski, jak by się chciało.
Zaskoczony Profesor najpierw spojrzał na kompana, a potem w górę. Obłoki skondensowanego pyłu powoli zamykały trójkątną wyrwę, ale była jeszcze na tyle szeroka, by dało się zobaczyć jasnoniebieską, prawie siną płaszczyznę przeciętą... białą smugą kondensacyjną.
– Co to, kurna, jest?! – jęknął w mikrofon Mariusz.

Więcej znajdziecie na stronie Fabryki Słów. Źródło: wydawca. A premiera książki odbędzie się już w tym tygodniu – dokładnie w piątek, 12 marca.
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

09 marca 2010
Polski Zombie Driver skazany na emigrację - 1:21 - Uqahs
Zombie Driver
Naiwny ten, kto myślał, że w polską grę o zombie zagra w rodzimym języku. Być może to strata niewielka, w końcu ilość tekstu w produkcji traktującej o zombie nie może równać się z wiedźmińską sagą (nie wiem też, czy równa się spisowi treści w tejże). Dziwi jednak fakt, że Polakom łatwiej wydać grę za granicą niż w naszym pięknym, ale cytując jednego z byłych ministrów: "dzikim", kraju. A mowa o Zombie Driver, dziecku szczecińskiej grupy EXOR Studios. Jeszcze zanim w sylwestrową noc wystrzeliły korki od szampana mieliśmy nadzieję, że pudełka z polskim wydaniem tego tytułu zapełnią sklepowe półki. No i zapełniły, ale nie u nas. Polak z Polakiem się nie dogadał, ale za to nasi wschodni sąsiedzi okazali się bardziej kontaktowi. Jestem ciekaw, jak wyglądały takie negocjacje, ale może lepiej nie drążmy tematu. Fakty są takie, że na przykład w takim Kazachstanie ludziska mogą nabyć pudełko z Zombie Driverem, a my, naród, który wydał na świat twórców gry, musimy korzystać z usług dystrybucji elektronicznej - Steam, GamersGate - płacąc na wskroś zepsutą walutą z zachodu.

Nic więc dziwnego, że twórcy szykują rzeź. Taką wirtualną. Tryb "Slaughter" ma być darmowym rozszerzeniem, które wprowadzi do gry pięć aren, gdzie gracze będą mogli walczyć z kolejnymi falami przeciwników. Dobrze, że powstaje takie urozmaicenie, bo ZD wyraźnie brakowało dodatkowych trybów gry, w końcu ile razy można od początku przechodzić całą kampanię? Oprócz tej nowości autorzy planują też dodać możliwość umieszczania swoich osiągnięć i wyników na twitterze i facebooku - coś dla prawdziwych maniaków. A co z tych planów wyniknie, zobaczymy w kwietniu.
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

10 marca 2010
Eksperymenty Milgrama - 1:41 - Squonk
Tekst newsa napisał Glassius.

W uniwersum Fallout krypty służyły za wielkie laboratoria to badań ludzkich zachowań i biologii. Może nie wszyscy z Was wiedzą, ale eksperymenty o podobnym stopniu perfidii przeprowadzano także w prawdziwym świecie.

Amerykański psycholog Stanley Milgram był ciekawy, dlaczego Niemcy wykonywali ślepo i posłusznie każde rozkazy hitlerowców, nawet te najbardziej urągające zdrowemu rozsądkowi i etyce. Na początku lat 60. przeprowadził w tym celu eksperyment, do dziś zwany eksperymentem Milgrama, badający wpływ autorytetu na zachowanie. Badani mieli razić prądem innych ludzi, stopniowo zwiększając jego napięcie. W pewnym momencie ci "rażeni" zaczynali udawać straszliwe cierpienia. Każdy normalny człowiek natychmiast przestaje w takim momencie krzywdzić innych. Ale tutaj badany robił to w towarzystwie naukowca, który pewnym tonem go uspokajał i namawiał do kontynuowania eksperymentu. Rzecz niesłychana, ale większość badanych była skłonna razić innych ludzi prądem o napięciu 450 V! Eksperyment wykazał, że jesteśmy więźniami sytuacji i autorytetów. Szczegóły: Eksperyment Milgrama.

Podobny eksperyment badał wpływ sytuacji na zachowanie. Był to eksperyment więzienny, gdzie badani odgrywali role strażników i więźniów w zaimprowizowanym więzieniu w piwnicach uniwersytetu Stanforda. Miejsce urządzono tak, aby obudzić najgorsze ludzkie instynkty, co... się udało. Eksperyment zaplanowano na 2 tygodnie, ale przerwano po zaledwie 6 dniach. Jego przebieg był naprawdę makabryczny, o czym możecie poczytać tu: Eksperyment więzienny.

Eksperyment więzienny udowodnił, że jesteśmy więźniami sytuacji i będziemy robić głównie to, czego wymaga nasza rola społeczna.

Już Gombrowicz w Ferdydurke o tym pisał. Przedstawił tam perypetie dorosłej osoby, której wmówiono że jest dzieckiem (została upupiona) i posłano ją do szkoły.

Ogarnia nas obrzydzenie oglądając zdjęcia poniżanych więźniów z Abu Ghraib, o koceniu w armii, obnażające zbrodnie wojenne, czy uczniów technikum wsadzających kosz na śmieci na głowę nauczyciela. Tak naprawdę byli to normalni, w pełni zdrowi na umyśle i mili ludzie, których zmusiła do tego sytuacja. W podobnych warunkach większość z nas zachowałaby się tak samo...

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Zniknięty funkcjonariusz - część 4 - Są zarzuty, nie ma człowieka - 14:28 - Squonk
"Pierwszy sezon" serialu o zaginionym szyfrancie wojskowych służb specjalnych, został zakończony postawieniem mu zarzutu dezercji, oraz jednoczesnym zawieszeniem śledztwa z powodu braku możliwości przesłuchania chorążego Stefana - teraz już - Z. Wśród różnych teorii na temat tego zdarzenia, górę bierze teza o zdradzie na rzecz obcego wywiadu. Polski szyfrant mógł wiele zaoferować obcym służbom, ponieważ doskonale znał metody komunikacji państw NATO. Jednak oficjalne czynniki rządowe stawiają na osobiste problemy chorążego, w tym zmagania z depresją.

Teza o współpracy z wywiadem chińskim nie została potwierdzona, a ni tym bardziej zaprzeczona..

Źródło: TVN24.pl

Poprzednie newsy na Trzynastym Schronie:
Zniknięty funkcjonariusz
Zniknięty funkcjonariusz - część 2
Zniknięty funkcjonariusz - część 3 - Chiński ślad

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Mark Morgan tworzy solowy album - 14:41 - Wrathu
Użytkownik Varfare poinformował mnie o tym, że Mark Morgan, kompozytor muzyki do dwóch pierwszych części Fallouta, zajmuje się właśnie swoim albumem, który nie jest żadnym soundtrackiem. Na stronie Aural Network jest napisane:

Mastering został ukończony. W tym momencie zajmujemy się oprawę graficzną i przygotowujemy do wydania.
Pierwszy album Marka Morgana będzie się nazywał “Beyond The Noise”
(Za Hałasem/Ponad hałasem albo też ładnie brzmiące tłumaczenie Po Drugiej Stronie Hałasu).
Bądźcie czujni.


Planowana data wydania przez Aural Network Industries to 5 maja 2010.
Ostatnio Mark Morgan zajmował się OST do gry Need for Speed: Shift. Co ciekawe, na oficjalnej strona Marka nie ma żadnej wzmianki o "Beyond the Noise".

2 miesiące temu ukazał się wywiad, w którym Morgan mówi o nowym albumie i wiele innych informacji, np. to, że nie grał na gitarze w "My Chrysalis Highwayman", o swoich muzycznych gustach, a także o planowanym zremasterowaniu soundtracku do Fallouta! Game-ost.com

Źródła:
Aural Network
Game-ost.com
Jeszcze raz podziękowania dla Varfare'a.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Pandemia rozpocznie się za miesiąc - 21:21 - Wrathu
Pandemia: Ocalony
Na miesiąc kwiecień przewidywana jest premiera filmu Pandemia: Ocalony autorstwa Marosa Na razie wiadomo, że odbędzie się w następujących miejscach:
  • Wrocław, kino "Lalka" - ul. Bolesława Prusa 32
  • Gorzów Wielkopolski, kino "60 Krzeseł" - ul. Pomorska 73
Historia dramatycznej walki o przetrwanie w okrutnym świecie zdominowanym przez tajemniczą Pandemię będzie wzbogacona o muzykę mojego autorstwa, ale również nasa3000, Qby, TTNW i Morfea. Udźwiękowieniem zajmie się Czarny. Do nagrań użyto kamer Sony i JVC. Już wkrótce ujrzymy trailer nadchodzącego obrazu. Przytoczę wypowiedź Marka:

Spodziewałem się, że o wiele wcześniej film zrealizujemy, ale milion powodów, na które nie miałem wpływu, przedłużyły nagrania i moim zdaniem lepiej poczekać i zobaczyć lepszy efekt. I też nie spieszyliśmy się, żeby niczego nie zepsuć.

To nie koniec, nadal możecie pomóc! Maros poszukuje osoby, która zna dobrze program After Effect, ponieważ ma problem przy kilku rzeczach, a chciałby, żeby efekt wyszedł dobrze. Jeśli taka osoba by się znalazła i pomogła, na pewno reżyser się jej w pewien sposób odwdzięczy.

Pandemia: Ocalony - informacje o projekcie.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

11 marca 2010
Zima! Zima!!! Zima! Stulecia! Stulecia!!! - 1:17 - Squonk
Lao Che - Prąd stały/Prąd zmienny Gdy zobaczyłem ich po raz pierwszy w telewizji łże-publicznej pomyślałem tylko jedno: co to za g...o. W krótkiej migawce pokazano grupkę kolesi głupawo skaczących na scenie i drących mordy nie wiadomo po i na co. Do tego z offu głos, z którego aż po nogach ciekło od patriotycznego patosu, mówiący we wzniosłych słowach Powstaniu Warszawskim.

Jeśli takie coś ma upamiętniać powstańczy zryw to lepiej już wstąpić do kółka sympatyków KPP. Wówczas prezydent nie dokopie naszemu dziadkowi, ale nam samym - takie to myśli mi chodziły mi po łbie. Jednak prawda była taka, że brzydką rzecz Godzilli nie zrobili owi wykonawcy, ale telewizja łże-publiczna idiotycznie spłaszczając ich przekaz, skoro zapewne nie dało się to wtłoczyć w polityczny zaciesz jaki od paru lat towarzyszy tragicznym wydarzeniom z 1944 roku. Że wiecie - jak ktoś gra muzykę rockową, to jest i wygląda jak debil, drący ryja i skaczący na scenie jak małpa z elektrodami w tyłku. A to, że bierze się za poważną tematykę, to tylko przypadek.

Na wysokości zadania stanęła jak zawsze radiowa Trójka, która dwa lata temu, jakoś tak na wiosnę, często puszczała utwór tylko z pozoru wydający się kolejną wizją apokalipsy. To było "Hydropiekłowstąpienie" płockiej formacji Lao Che.

Co ja tu się będę dalej rozpisywał - sami musicie się zmierzyć z ich twórczością - tym bardziej jeśli oczekujecie od muzyki czegoś więcej niż przestrzeni, która woła nas czy Baśki co miała fajny biust.

Skoro zaś jesteśmy przy klimatach, to warto zacząć poznawanie muzyki Lao Che, właśnie od "Hydropiekłowstąpienia" oraz utworu z najnowszej płyty pt. "Zima stulecia". Posłuchacie ich na myspaceowym profilu grupy.

Lao Che na MySpace

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Schronowy Znak Jakości - zapowiedź - 1:39 - Squonk
Schronowy Znak Jakości To nie jest tak, że przyznawaniem takiego wyróżnienia jak Schronowy Znak Jakości chcemy natrzepać sobie lansu, bo o postapokalipsie wiemy wszystko. Nie szukamy pochwał, klaki, nie jesteśmy przyjaciółmi małych zwierzątek, nie spotkacie nas wygłaszających prelekcje na zlotach i konwentach. Jako ludzie cisi, pokorni oraz skromni, zgłębiamy bezmiar kultury postapokaliptycznej, wszystko to by powiększać już ponad dziesięcioletnią chwałę Trzynastego Schronu.

Stąd też pomysł, kiszący się w naszych zasobach już od ładnych paru miesięcy, aby Trzynasty Schron przyznawał takie wyróżnienie książce, filmowi, opowiadaniu, albumowi muzycznemu - słowem każdemu przejawowi szeroko pojętej kultury postapokaliptycznej, które zasługuje na takie wyróżnienie. A jako, że nie tolerujemy kolesiostwa oraz pupilstwa, to nasze decyzje odnośnie Schronowego Znaku Jakości rodzą się powoli, w toku dyskusji i debat a nie, że jak coś lubimy to i to samo musicie od razu lubić Wy.


Mogę już poinformować, że pierwszy Schronowy Znak Jakości został przyznany. Ale o tym, jak i więcej o samej akcji, wkrótce.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Azbestowe wizje na marzec – kalendarz Outpost - 20:59 - nie wiem
Outpost
dickinson ponownie zabłysnął szybkością w naciskaniu spustu aparatu tuż przed tym momentem, w którym korozja zżarła fotografowany przez niego obiekt, zostawiając po sobie kupkę rdzawej materii. Tym razem w roli obiektu wystąpiły dwie metalowe siatki w wygiętych nieco ramach, a w tle jakieś inne nie wiadomo co. Mimo wszystko kartka na marzec ma w sobie coś. No i można siedzieć nad nią godzinami, zastanawiając się nad tym co artysta miał na myśli (w slangu: WTF?). Kalendarz znajdziecie w dziale Galerii oraz Download. Miłego oglądania.
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

12 marca 2010
Trafienie potwierdzone – Alpha Team w sprzedaży - 18:23 - nie wiem
Okładka Alpha Team
No i jest. Zacieszany tu i ówdzie już przed premierą – a to chociażby z tej okazji, że zawarte w nim opowiadania stanowią pewien dorobek polskiej twórczości pisarskiej opiewającej postapokalipsę – zbiór Alpha Team już trafił do sklepów. Za 393 strony, na których znajdziemy 9 opowiadań, przyjdzie nam zapłacić w granicach 30 złotych, no chyba że poczekamy (a właściwie wy poczekacie) na konkurs, w którym do zdobycia będą trzy egzemplarze tej pozycji (tak więc strzeżcie się i czekajcie na jego ogłoszenie). Tymczasem w zapowiedzi na stronie Fabryki Słów pojawił się jeszcze jeden, tym razem krótki, ale a to jak treściwy fragment jednego z opowiadań.

– Trafienie potwierdzone – zameldował Leon. – Lewe oko.
Z tyłu ktoś mlasnął z podziwu, ktoś inny gwizdnął, była to chyba Jill, ale Chris nie zwracał na to uwagi. Namierzył drugie dziecko. Rudawe, kręcone włosy wystające spod czapki zawirowały w celowniku na mocniejszym wietrze. Wziął poprawkę.
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Przewodnik turystyczny po New Vegas - 22:12 - Uqahs
Fallout New Vegas
Jeśli marzyliście o wizycie w postapokaliptycznym mieście, ale nie wiecie, czy najpierw odwiedzić siedzibę bandytów, dymiący krater, a może bunkier przeciwatomowy, Official Xbox Magazine przygotował coś dla was. W artykule utrzymanym w formie przewodnika turystycznego oprócz krótkich opisów wartych odwiedzenia miejsc w Fallout: New Vegas znajdziecie kilka ciekawych widoczków. Trzy z nich to świeżutkie obrazki, niepublikowane nigdzie wcześniej. Innym wspólnym mianownikiem tych screenów jest, niestety, ich niska rozdzielczość. Mimo tego, zapraszam do oglądania.

Fallout: New Vegas - Dinky

Na pierwszym obrazku widzimy wnętrze paszczy dinozaura Dinky'ego. Maskotka motelu Dinky the Dinosaur okazuje się być doskonałym miejscem dla snajpera.

Fallout: New Vegas - Black Mountain

Kolejny widok przedstawia obszar zwany Black Mountain. Na tym terenie znajduje się radiostacja zamieszkana przez supermutantów.

Fallout: New Vegas - The Strip

Ostatni z opublikowanych obrazów to koncept przedstawiający The Strip - kiedyś była to ulica w Las Vegas, przy której znajdowały się hotele i kasyna, a teraz zamieszkują ją łowcy niewolników pod rządami Cezara.

Źródło: GamesRadar
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

13 marca 2010
Miasto obłąkanych: tajne eksperymenty CIA? - 15:20 - nie wiem
Nowinę napisał Pilarious.

Pont-Saint-Esprit - małe, ciche francuskie miasteczko, nie wyróżniające się niczym. Mieszkańcy wiedli spokojne życie. Aż do 1951 roku, kiedy to 7 osób zmarło, 50 trafiło do szpitali na oddziały psychiatryczne, blisko 300 mieszkańców doświadczyło omamów, lęków i psychoz. Ludzie skakali z okien, próbowali zabić najbliższych, biegali na ściany. Z początku władze podejrzewały zatruty chleb sporyszem, skażenie rtęcią. Jednak najprawdopodobniej stoi za tym CIA.

Jak to możliwe? Amerykański dziennikarz śledczy H.P. Albarelli napisał książkę o tym przypadku. Pisał "CIA w ramach eksperymentu dotyczącego kontrolowania umysłu dodawało do chleba LSD", podobno dowiedział się o tym próbując wyjaśnić okoliczności tajemniczej śmierci amerykańskiego biochemika Franka Olsona. Odnalazł on notatkę, z której jasno wynikało, że zatrucie było celowe. Dodatkowo Biały Dom wysłał stosowne zawiadomienie do Komisji Rockefeller, powołanej w 1975 r. do zbadania nadużyć CIA zawierającej informacje na temat incydentu.

Czyżby testy mające zbadać ludzi umysł? Chęć przejęcia kontroli nad umysłami?

Źródła: Onet.pl, Telegraph.co.uk; dodatkowe informacje: Wikipedia.
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

14 marca 2010
Konkurs Metro 2033 - wyniki konkursu - 22:25 - Squonk
Metro 2033
To był gorący tydzień dla naszej konkursowej skrzynki listelowej. Odpowiedzi nadchodziły tłumnie, jak chińskie hordy nad wskrzeszoną przez Pana Jana Rzeczpospolitą. Stąd też podjęliśmy odpowiednie działania operacyjne, a ich wyniki przedstawiamy Wam.
  • Do losowanie zwycięzców zostało wzięte pod uwagę 118 zgłoszeń.
  • Liczba ta wynika z odrzucenia zgłoszeń nie spełniających wymogów regulaminu, jak brak podpisania listela ksywą z forum, czy nie wpisania nazwy konkursu w temat zgłoszenia. Że o cwaniakach posiadających multikonta nie wspomnę.
  • Odpowiedzi na pytania to oczywiście (w kolejności): Moskwa, 12 czerwca 1979, 4A Games, THQ.
  • Do walki o nagrodę specjalną stają: Inculubum, Pilarious oraz ilonar2301. Zwycięzcę podamy jak to tylko będzie możliwe, po konsultacji ze sponsorem nagród - firmą CD Projekt.
Zaś nagrody rzeczowe otrzymują:
  • LordTyrranoos - gra Metro 2033 + książka Metro 2033 z podpisem autora - Dmitrija Głuchowskiego
  • smoq - gra Metro 2033
  • lizzie - gra Metro 2033
Gratulujemy! Dziękujemy także firmie CD Projekt za ufundowanie nagród.

Jednocześnie przypominamy o dopełnieniu formalności, czy nadesłaniu nam danych adresowych celem wysłania nagród.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

15 marca 2010
Wszyscy chcą nam zbudować elektrownię atomową - 8:28 - Sajdon
Energia elektrycznaJak podaje dzisiejsza Rzeczpospolita:

"Francuzi, Amerykanie, Koreańczycy, Japończycy oraz Czesi walczą o udział w budowie elektrowni jądrowej w Polsce. Ten, kto zaoferuje najlepsze warunki będzie partnerem Polskiej Grupy Energetycznej w inwestycji wartej co najmniej 10 miliardów euro."

Zarząd PGE chce w całej inwestycji mieć minimum 51 procent udziałów, ale partnera do inwestycji wybierze premier Donald Tusk. Budowa pierwszej elektrowni atomowej (ale nie pierwszego reaktora) w Polsce ruszy już w 2016 roku.
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Konkurs Metro 2033 - wyniki konkursu - nagroda specjalna - 11:23 - Squonk
Rachu ciachu i po... No po konkursie Metro 2033. W wyniku międzyorganizatorowych ustaleń (my oraz fundator nagród CD Projekt) nagrodę specjalną - czyli możliwość przedpremierowego pogrania w Metro 2033 w siedzibie CD Projekt - otrzymuje Inculubum!

Gratulujemy!

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Władcy marionetek w TVN - 12:43 - Squonk
Jeśli ktoś uważa, że nie warto interesować się polityką, a zarazem łyka Fallouty jak karmny gąsior gałki, to można to uznać - poprawnie politycznie rzecz ujmując - za przejaw nieskojarzalności umysłu. A to dlatego, że postnuklearna seria jest jedną z najbardziej spolitycyzowanych. Walka o utrzymanie wpływów nawet w takiej ciasnej dziurze jaką jest Krypta 13, rozgrywki o dominację nad zachodnią częścią przedwojennych Stanów - to tylko wybrane elementy polityczne z Fallouta 1 i 2. Zwłaszcza druga część ocieka polityką i szkoda, że dalszą historię świata podnoszącego się z nuklearnych gruzów, nie było nam dane poznać w Van Burenie. A działo się tam, oj działo. Bractwo Stali trzaska się z Republiką Nowej Kalifornii? Dobrzy z dobrymi? Nie ma świata czarno-białego? To ponad pojmowanie chłopców z Bethesdy, więc dziwnym nie jest, że w swoim Falloucie odgrzali starą chałę, nie bawiąc się w niuanse. Ciekawe zaś co wyjdzie w Falloucie: New Vegas...

No dobra - to tyle tematem wstępu. Otóż dziś, o godz. 22:35 TVN powtórzy film dokumentalny Władcy marionetek. To film o tym, jak polscy politycy co dzień, a zwłaszcza w okresie wyborczym, wciskają głodne bajki ciemnemu ludowi, który to kupi. A dokładniej to około 30% społeczeństwa, bo tylko tyle chodzi do wyborów.

Pomijając rolę mediów, które zamiast patrzeć wierchuszce na ręce, jak hieny zlatują się do politycznego kotłowiska, by jeszcze podgrzać emocje i mieć czym zapełnić paski na dole, to obejrzeć ten dokument zawsze warto.

Informacja z TVN24

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Gwiezdny Pirat #29 - 21:23 - Dr Rectum
Gwiezdny Pirat #29
Ciężko ostatnio znaleźć czas na pisanie newsów. Ciągłe potyczki z w Ruinach, walka na froncie w obronie Polski przed MutoRosją i TechRzeszą czy inne tajne zlecenia dla tajemniczych kontrahentów powodują naturalną selekcję nowin na te ważne i ważniejsze. Właśnie przed 15 minutami trafił mi się kolejny konkret dla waszych spragnionych wiedzy umysłów.

Oto wyszedł następny nr. Gwiezdnego Pirata!

W tym odcinku jeśli chodzi o temat Neuroshimy, znajdziemy jedno opowiadanie zawierające w sobie dzień z życia Zasranych Stanów, a mianowicie Być człowiekiem. Trochę smutne, trochę militarne, są tam mutki, supermoce i zasadzka. Jednym słowem jest w klimatach i wciąga. Mamy też kilka newsów i informacji z neuroshimowego fandomu i parę pochlebnych słów odnośnie przebiegu konkursu z Ruin na sojuszniczym Outpoście. Dla wielbicieli zombie i innych tematów około vita post mortem, twórcy spłodzili tutaj trochę więcej materiału. Mamy wywiad z Ignacym Trzewiczkiem odnośnie Zombiaków II (niedawno wydany sequel karcianki pt. Zombiaki), mamy też Trzy oblicza zombie czyli artykuł o zombiźmie. Nieumarłych podzielono na kategorie i przypisuje się im specyfikacje gatunkową. Oczywiście główną atrakcją jest piękna pani łypiąca na nas pożądliwie również z okładki Pirata. Następny w kolejce jest The Shotgun Diaries, czyli Fajny artykuł za 5 dolców. Tym razem Trzewiczek opisuje tutaj 16 stronicowe INDIE (takie niekonwencjonalne fabularki), które udało mu się kupić za tytułowe $5. Co o tym myśli? Przekonajcie się sami... Nie liczcie jednak na koniec atrakcji bo zgotowano nam jeszcze jednego arta. Tym razem o YAZG (Yet Another Zombie Game?!?), który jest kompletną grą o zombiakach... cokolwiek to znaczy. Nie doszukujcie tutaj jakiejś strasznie rozbudowanej mechaniki czy fabuły. Liczyć można raczej na czystą walkę z hordami zombie w klimatach Stanów lat '80.

Chcecie więcej? Zapraszam do ściągnięcia marcowego Gwiezdnego pirata w PDF ze strony Wydawnictwa Portal.
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

16 marca 2010
Apokalipsa Zombie w „białych rękawiczkach” - 0:17 - Zagłoba
Dzisiejszego dnia nasze rodzime media zdominowała informacja, o przyjeździe do naszej dumnej Rzeczypospolitej, brytyjskiego księcia Karola i jego małżonki księżnej Camilli Parker Bowles. Dziennikarze zachodzili w głowę, z jakiego powodu następca tronu Zjednoczonego Królestwa przybył do Polski? Ciepły gest i poprawa relacji polsko-brytyjskich? Zakup jakiegoś antycznego dworku w celach restauracji? Chęć odwiedzenia puszczy Białowieskiej? Nic z tych rzeczy. Redakcja Trzynastego Schronu, która jak zwykle trzyma „rękę na pulsie” w tego typu szumnych sprawach, odkryła prawdziwy powód. Chodzi o promocje i to nie byle jaką. Już niedługo do światowych księgarni trafi prequel książki „Duma i uprzedzenie i zombie” (ekranizacja w drodze), autorstwa Setha Grahame-Smitha. Tytuł „Pride and Prejudice and Zombies: Dawn of the Dreadfuls” zadebiutuje na zachodnich półkach sklepowych już 23 marca, a Karol Mountbatten-Windsor ponoć mocno naciska polskich dystrybutorów, aby ruszyli czaszką i wydali w końcu tę pozycję nad Wisłą. Czy wizyta skończy się skandalem dyplomatycznym?

Tak czy siak, w sieci zadebiutował właśnie zwiastun tej powieści i będąc szczerym, wygląda on bardzo smakowicie – czysta jazda po krawędzi i nie dbanie o konwenanse. Warto zaznaczyć, że za prequelem stoi tym razem Steve Hockensmith, gdyż Grahame-Smith porzucił wykreowane przez siebie uniwersum, na rzecz książki o losach Abrahama Lincolna... Łowcy Wampirów (nawiasem mówiąc, Tim Burton posiada już prawa do jej ekranizacji).

Jak bardzo autor książki ma nierówno pod kopułą? Czy sielankowe Hrabstwo Hertfordshire przetrwa najazd hordy zombie? Czy w tym szaleństwie jest metoda?



Genialne, czemu na to wcześniej nie wpadłem? „Pan Tadeusz i zombie” albo „Ojciec Rydzyk i Ostatnia Krucjata”. Lecę opatentować, bo ktoś mi jeszcze podwędzi pomysły!

Źródło: Get The Big Picture.
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

R-kon 2010 zakończony - 2:13 - Squonk
R-kon 2010
Rzeszowski Konwent Gier i Fantastyki R-kon 2010 dobiegł końca i tym samym dziękujemy wszystkim za przybycie i za dobrą zabawę.

Już niedługo na stronie konwentu znajdziecie spis tekstowych relacji, foto i videorelacji z konwentu. Będzie też ogłoszone R-konowe Biuro Rzeczy Znalezionych. Podzielić się wrażeniami z konwentu możecie na Facebook'u na wielu forach lub pisząc na adres arathi.jakub[malpa]gmail.com

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Schronbookowy mikrokonkurs - 2:26 - Squonk

Facebook

Dzięki uprzejmości firmy TIM Film Studio lada dzień będziemy mogli zaprezentować Wam konkurs, w którym do wygrania będą egzemplarze największego, filmowego zaskoczenia ubiegłego roku - filmu Dystrykt 9. Do tego, w zestawie znajdzie się też film Gamer.

Dlatego jako rozgrzewkę, a zarazem wyraz skromnego uhonorowania osób, które dołączyły do fanów Trzynastego Schronu w serwisie Facebook ogłaszamy malutki konkurs, w którym można wygrać jeden egzemplarz filmu Gamer.

Regulamin konkursu

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Możliwe lokalizację polskiej elektrowni atomowej - 10:47 - Ace
Dziś do publicznej wiadomości podana została informacja o wyborze trzech prawdopodobnych miejsc budowy elektrowni jądrowej w naszym kraju. Pierwsze miejsce zajął Żarnowiec, drugie Warta-Klempicz, trzecie natomiast Kopań. Wszystkie miejsca znajdują się na północy Polski, dzięki czemu istnieje możliwość wybudowania kanału wodnego wymaganego przy chłodzeniu reaktora, co było jednym z kryteriów przy wyborze lokalizacji. Ponad to w Źarnowcu oraz Kopaniu od 30 lat mówi się o wybudowaniu tam reaktora jądrowego, co powoduje wyższą świadomość miejscowych społeczeństw na ten temat.


Źródło: Onet.pl.
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Trzynasty Schron patronem medialnym atomowego podcastu - 13:07 - Squonk
Energetyka i technika jądrowa
Jak najlepiej popularyzować w społeczeństwie zagadnienia energii atomowej? Czy tak jak np. matematykę, wydając na spoty puszczane po północy w niszowych stacjach TV grube miliony złotych? Zrobić to w stylu barejowskiego misia, gdzie zyski takiej akcji będą korzyścią tylko dla konsultantów projektu, a nie dla odbiorców?

Jest to trudna kwestia, tym bardziej gdy zestawimy ją z energetyką jądrową, do powrotu której zamierza się obecna ekipa rządowa. Na razie, nasze społeczeństwo postraszone kryzysem energetycznym nie wyraża w drastyczny sposób swoich obaw. Ale kto wie co będzie później, gdy budowa pierwszych elektrowni atomowych w Polsce ruszy na poważnie. Pielgrzymki, akty strzeliste, rejtanowskie gesty przed terenem budowy, nie mówiąc już o eko-oszołomach przykuwających się do betoniarek i wywrotek?

Dlatego, aby nie zwariować w tym medialnym kociokwiku, warto samemu zdobywać wiedzę w sprawie atomowych zagadnień. I to najlepiej za pomocą nowoczesnych technik przekazu informacji jak internet >>> podcast >>> plik MP3. Taką inicjatywą jest strona Energetyka i technika jądrowa, prowadzona przez studentów Uniwersytetu Gdańskiego.

W zamieszczanych już od roku audycjach, autorzy omawiają problematykę energii jądrowej. I to nie tylko z naukowego punktu widzenia, ale także z uwzględnieniem kwestii społecznych.

Co tu będę więcej pisał - po prostu polecamy!

Energetyka i technika jądrowa

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Premiera Metro 2033 - 18:03 - Uqahs
Dziś światowa premiera gry Metro 2033, którą przed kilkoma dniami mogliście u nas wygrać w konkursie. W związku z premierą ukazał się nowy trailer tej opartej na książce Dmitrija Głuchowskiego produkcji, w którym przygrywa muzyka z filmu 28 dni później i nawet nieźle pasuje do oglądanego obrazu. Przed polskimi graczami moskiewskie metro otworzy swe wrota 19 marca, wtedy to polska wersja tej gry ukaże się na sklepowych półkach. Tymczasem zostawiam was z najnowszym trailerem Metra 2033:


Źródło: Gamezilla

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Polska zaproszona na szczyt dotyczący rozbrojenia nuklearnego - 21:26 - Squonk
Barack Obama
Tekst newsa napisał Rascal.

12-13 kwietnia w Waszyngtonie odbędzie się szczyt dotyczący rozbrojenia nuklearnego. Niespodziewanie Prezydent USA Barack Obama zaprosił do tego grona polskiego szefa rządu Donalda Tuska.

"Polska ma ważny argument do przedstawienia, mianowicie nas obchodzi także ten szczebel broni taktycznej, a więc nie tylko te (rodzaje broni), którymi mocarstwa mogą razić się nawzajem, ale te, które są być może w naszym bezpośrednim otoczeniu" - skomentował to szef polskiego MSZ Radosław Sikorski.

Źródło: Onet.pl - wiadomości

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Alpha Team - konkurs - 21:49 - Squonk
Okładka Alpha Team
I tak niestety kończy się zbyt dosłowne odczytanie przygód kapitana Sawyera w szmidtowskiej Samotności Anioła Zagłady.

Bo przypomnę, że ów dzielny żołnierz, zamiast robić to co większość konsumentów klimatów postnuklearnych oczekuje - czyli w skórzanej kurtce bez jednego rękawa, kopać mutancie tyłki i rzuć gumę - walczył z kolejnymi butelkami alkoholu. I co z tego, że w tym świecie nie pozostał żaden mutant a tylko alkohol! Jak postapo to latać po pustkowiach z karabinem, a nie bawić się w smakosza wódy!

Niestety, w rolę takiego alternatywnego wojownika pustkowi wczuł się redaktor nie wiem, który zamiast napisać newsa o nowym konkursie Trzynastego Schronu, oddał się rozkoszom C2H5OH. W celach leczniczych, żeby nie było, że coś tu sugerujemy.

Dlatego też to mi pozostaje ogłosić, że w związku z premierą zbioru opowiadań Roberta J. Szmidta Alpha Team mamy dla Was trzy - ciepłe jak lufa karabinu po ustrzeleniu zombiaka - egzemplarze tegoż, ufundowane przez Fabrykę Słów.

Co, gdzie i jak? A no tutaj:


Uwaga! Panie i panowie - przypominam że trzecie pytanie jest obowiązkowe. Chcemy wiedzieć, czy jesteście prawdziwymi ludźmi, tak więc kilka zdanek o waszym zdewastowanym mieście/wsi/czymkolwiek możecie napisać. Tych, co już wysłali odpowiedzi proszę tym razem (to taki precedens, ale więcej się już nie powtórzy o uzupełnienie o opis!) Niezwłocznie! Dziękuję. (dop. Janusz 'nie wiem' Zieliński).

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

17 marca 2010
Miasta wymarłe i nie tylko - 10:49 - Veron
Miasta widma
Namiary na newsa podał Aq.

"Spalona słońcem, jałowa ziemia. Słupy wymarłych budynków, gruzowiska autostrad, cisza, w której każdy powiew wiatru wydaje się hukiem. Taki widok zna każdy, kto choć raz widział film z cyklu "ziemia po III wojnie światowej". Widmowe miasta istnieją jednak naprawdę i, co więcej, stały się, co prawda nieco dziwacznymi, ale jednak atrakcjami turystycznymi."

To wstęp do ciekawego, choć nieco krótkiego reportażu Lidii Kaweckiej pt. "Wymarłe miasta", który mamy okazję przeczytać na portalu Onet.pl. Znaleźć tam można opisy i kilka ciekawostek dotyczących takich miejscowości jak Prypeć, Bodie, czy Oradour-sur-Glane.

Całość reportażu "Wymarłe miasta"


Na tym samym Onecie opublikowano inny, ciekawszy nawet tekst tej samej autorki. Tym razem postanowiła ona przyjrzeć się miastom, które z jakichś przyczyn zostały usunięte z wszelkich map i planów kartograficznych. Ciekawa lektura.

Całość reportażu "Miejsca wymazane z mapy"


Miłego czytania!

Źródło: Onet.pl
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Old Town 2010 - burza pomysłów - 11:05 - Ace
OldTown
Jeżeli wybierasz na tegoroczną edycję OldTown, oraz pragniesz wygłosić prelekcję, zorganizować konkurs czy zrobić cokolwiek innego co wpisuję się w tematykę zlotu - nic trudnego ! Do końca kwietnia możecie zgłaszać swoje pomysły, zawierające takie informację jak: czas trwania, Wasze wymagania, tematyka czy opis do konwentowego informatora. W przypadki zaakceptowania przez organizatorów Waszych pomysłów możecie liczyć na 5zł zniżkę na karnet. Dodatkowe informację, jak zawszę na stronie konwentu.

Źródło: Oficjalna strona konwentu

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Wiosenna zmiana skóry czy kiełkowanie nowego Slincera? - 20:26 - Uqahs
Disturbia Games
Być może nieco ryzykowne jest mówienie o serii gier w momencie, gdy jeszcze nie ukazała się nawet część pierwsza zapowiadanego cyklu. Czytając jednak ostatnie wieści, można zadać sobie pytanie: czy szykuje się nam kolejna gra z serii Slincer?

Disturbia Games nabyła wczoraj licencję na silnik Esenthel Engine, którego ma zamiar użyć w "anonimowym projekcie" (tak widnieje na stronie oficjalnej silnika, którego twórcą jest Polak - Grzegorz Ślaziński). Z informacji udzielonych nam dotychczas przez szefa Niepokojących, Jakuba Konickiego, wiemy, że ze świata Slincera mają być wykrojone dwie gry. Jedną z nich jest aktualnie będący w produkcji Slincer: Preludium, który ma stanowić wstęp do bardziej rozbudowanego The Apocalypse: Slincer. Ostatnio dowiedzieliśmy się także, że Preludium ma wykorzystać Unreal Engine 3, ale w takim razie po co twórcom licencja na Esenthel Engine? Czyżby ekipa deweloperów poczuła wiosnę i zdecydowała się wykorzystać nowy silnik na potrzeby Preludium, a może to stawianie fundamentów pod The Apocaypse: Slincer? Jest jeszcze trzecia możliwość, uniwersum gry zostało jeszcze bardziej poszatkowane, zmielone i być może będziemy mieli do czynienia z całym ciągiem serdelków z naklejką Slincer. Miejmy jednak nadzieję, że panowie z Disturbii Games nie rozmienią się na drobne i doprowadzą do końca chociaż jeden z tych projektów.

Na koniec warto dodać, że zarówno strona główna Slincera, jak i strona Disturbii przechodzą przebudowę, powinniśmy więc niedługo spodziewać się nowych informacji i materiałów.

Źródło: Disturbia Games, Esenthel Engine
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

18 marca 2010
Wojna światów w Gruzji - 2:03 - Squonk
Micheil Saakaszwili
W 1938 roku, nikomu szerzej nie znany Orson Welles realizując cykl słuchowisk radiowych dla CBS, wziął na warsztat powieść Herberta Georga Wellsa Wojna światów. Choć przed i po emisji wyraźne poinformowano słuchaczy, że mają do czynienia ze słuchowiskiem, to odbiór audycji był jak najbardziej dosłowny. Zrealizowana jako bezpośredni reportaż z inwazji Obcych na północno wschodni obszar USA, wywołała dosłowną panikę i jak najprawdziwszy strach.

Dziś, gdy mamy wszędobylską telewizję, internet z całym nawisem informacyjnym i oczywiście radio, to taka rzecz wydawała by się nie do pomyślenia. W końcu sam pamiętam 11 września 2001, gdy wiadomym komunikatem została przerwana audycja w radiowej Trójce. Od razu włączyłem Euronews oraz raczkujący wówczas TVN24 i wszystko było jasne. Tylko, że tak naprawdę problem "wkręcenia" ludziom niesamowitej historii za pomocą mediów nie leży w technice i sposobach jej prezentacji. Kwestią kluczową są sami odbiorcy, a dokładniej ich podatność na takie historie. Gdy do tego dołożymy cynicznych macherów, gotowych na wszystko by manipulować społeczeństwem, to mamy efekt gotowy.

W sobotę, 13 marca gruzińska telewizja Imedi nadała reportaż o właśnie rozpoczętej, kolejnej inwazji wojsk rosyjskich na Gruzję. Najeźdźcy, wezwani przez opozycję z istną perfidią zabili prezydenta Micheila Saakaszwili oraz zabrali się za wyzwalanie bratniego narodu niosąc pokój na lufach czołgów. Zaś na szczęście nie zepsuty (i nie zabrany przez rząd) Tupolew 154, z prezydentem Kaczyńskim na pokładzie spieszącym na pomoc Gruzji został zestrzelony przez nieznane siły...

No istna Targowica oraz powód by Polska wypowiedziała wojnę Rosji - można by rzecz. Do śmiechu nie było jednak samym Gruzinom, którzy nadal pamiętają wydarzenia z sierpnia 2008 roku, wpadli w panikę doprowadzając m.in. do przeciążenia sieci komórkowej, że o kilku ofiarach śmiertelnych nie wspominając.

Za jakiś czas w Gruzji mają się odbyć wybory samorządowe, do Rosji udali się przedstawiciele tamtejszej opozycji szukając wsparcia/pomocy w walce z prezydentem Saakaszwilim, zaś telewizja kontrolowana przez jego ekipę puszcza taki film. O co w tym wszystkim chodzi, można się zapytać. Ale to wie być może tylko osoba, która w dniu rozpoczęcia igrzysk olimpijskich wysyła swoich żołnierzy na radosne harce, by pomachali przed nosem wyliniałemu rosyjskiemu niedźwiedziowi.

Putin misiek


Jak to fajnie, że nie mieszkamy w takim kraju jak Gruzja...

Źródła:
Gruzińska "Wojna światów". Ginie Kaczyński i Saakaszwili
Władze wywołały "fałszywą wojnę"?
Gruzja. Opozycja zarzuca władzom autorstwo fałszywego reportażu

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

20 marca 2010
Trailer Infekcji Scotta Siglera - 15:56 - nie wiem
Okładka Infekcji Scotta Siglera
Infekcja, której patronem medialnym został Trzynasty Schron, doczekała się pierwszego trailera. Wydawnictwo Papierowy Księżyc po kłopotach z pierwszym dystrybutorem znalazło innego, dlatego o zapowiedzianej jakiś czas temu książce Scotta Siglera przez tak długi czas było cicho. Teraz jednak sytuacja się odmienia, przyjrzyjmy się zatem uważniej zapowiadanej pozycji.

Połączenie Stephena Kinga i Chucka Palahniuka. Infekcja łączy science-fiction z horrorem tworząc arcydzieło akcji, przerażenia i napięcia.


James Rollins, autor bestsellerów, m.in. Amazonia

Zapowiedź na stronie wydawnictwa.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Wiosna idzie, New Vegas idzie… - 23:53 - nie wiem
Fallout New Vegas
I Fallout Corner też idzie. Nie gdzie, ale skąd. Ano właśnie - skąd? Wraca z pustkowi, chociaż właściwie już jakiś czas temu wrócił. Wasz falloutowy Szpon w waszym falloutowym kąciku (a właściwie kącie, albo czymś co byłoby zgrubieniem od słowa kąt - bo w kącie by się Fallout Corner nie zmieścił) postanowił napisać zapowiedź – bo to, jak sam autor zauważa, ostatnio coraz bardziej modne.

Najpierw film Zapowiedź, potem zapowiedź tego, zapowiedź tamtego, aż w końcu sami daliśmy się złapać w sidła pędu na marketing i zrobiliśmy zapowiedź aktualizacji jakiś czas temu, a potem jeszcze kilka innych zapowiedzi. No tak, ale nie o tym miało być. A więc Deat(c)hClaw napisał zapowiedź New Vegas bazując na materiałach, które do tej pory pojawiły się albo w odmętach Internetu, albo innego typu prasie.

Tekst jest długi (dlatego go nie przeczytałem), ale za to tak misternie uporządkowany, że aż prosi się, żeby wyrwać i przyswoić z niego chociaż jeden rozdział. No i nawet mi się to przydarzyło - jako osobie, która niejako odpuszcza sobie temat kolejnego Fallouta, bo im więcej spraw na głowie, tym mniejsze zaangażowanie w poszczególne z nich. I teraz już wiem np., że premiera ma się odbyć na jesieni tego roku – to taki wstępny plan, że na Vegas nie spadła ani jedna głowica czy że znowu w grze brać będzie udział Republika Nowej Kalifornii. Tak, tak, wiem - to wszystko pewnie było na Schronie zapodane w nowinach, ale nie wszystko można zauważyć, śledząc nowiny (które po pewnym czasie zresztą przestają przyciągać uwagę - chociaż dalej mam nadzieję, że to akurat ktoś czyta i może nawet ktoś skomentuje). Dlatego jeśli was nie przekonałem, to nie czytajcie zapowiedzi New Vegas na Fallout Corner autorstwa Deat(c)hClawa.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Ruszył devblog Slincera - 23:59 - Uqahs
Wszyscy wierzący i niewierzący... w powodzenie projektu o kryptonimie Slincer mogą od dzisiaj śledzić postępy prac na świeżym niczym oddech ghula blogu gry. Studio Disturbia Games opublikowało tam kilka nowych konceptów, w tym pierwsze modele 3D. W najbliższym czasie blog ma być wzbogacony o galerię i wypowiedzi członków ekipy tworzącej grę. Poniżej jeden z obrazków autorstwa niejakiego Piofoksa.

Slincer

Źródło: The World of Slincer
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

21 marca 2010
Interplay z nowym inwestorem - 10:44 - Jim Cojones
Interplay
Interplay Entertainment opublikował raport, w którym ogłosił, że DotCorp Asset Management (właściciel takich internetowych internetowych przedsięwzięć, jak Deezer i MyThing) zdecydowało się na zakupienie 11,625 miliona akcji producenta i zobowiązało się do późniejszego wykupu kolejnych 7,5 milionów. Wartość transakcji wyniosła niemal milion dolarów amerykańskich.

Źródło: NMA.
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Paani - postapokalipsa z Bollywood - 11:48 - Jim Cojones
Paani/Water
Czego najbardziej brakowało wam w dotychczasowych filmach postapokaliptycznych? Tańców, śpiewów i miłości pomiędzy bohaterami pochodzącymi z różnych klas społecznych? Jeśli tak to na pewno będziecie zachwyceni perspektywą obejrzenia właśnie powstającego w Bollywood Paani (alternatywny tytuł - Water). Ale, zignorujmy na chwilę uprzedzenia do kina rodem z Indii i przyjrzyjmy się konkretom.

Nazwiska stojące za produkcją prezentują się nie najgorzej. Za montaż odpowiadać będzie Jill Billcock (nominacja do Oscara za Moulin Rouge), ścieżkę dzwiękową skomponuje AR Rahman (zdobywca zarówno Oscara, jak i nagrody Grammy), Shekhar Kapur (Oscar i siedem nominacji za Elizabeth) zajmie się reżyserią i pisaniem scenariusza, a w tym ostatnim pomoże mu Andrew Nicol (autor scenariusza do Truman Show).

Jedno jest pewne, nawet jeśli film nas nie zachwyci, warto śledzić jego produkcję choćby ze względu na egzotyczność przedsięwzięcia i szansę na nieco inne spojrzenie na postapokalipsę, niż to, do którego zwykliśmy się przyzwyczaić.

Źródła: Outpost, India.com, FilmWeb.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Zombie Lego atakują - 12:36 - Jim Cojones
All of the Dead
Który ze scenariuszy globalnej zagłady wydaje się Wam być najstraszniejszy? Uderzenie asteroidy? wojna nuklearna? epidemia wirusa? globalne ocieplenie? Być może do tej pory, ale wkrótce się to zmieni, bo właśnie na scenę wkroczył nieporównywalnie bardziej przerażający gracz... klocki Lego! Które w swojej nieumarłej, zombiaczej formie już niedługo skonsumują wszystkie plastikowe mózgi tego świata. Preludium do tych makabrycznych wydarzeń podziwiać możecie na stronie autora projektu, Spite Your Face, autora wielu innych filmików z wspomnianymi klockami w roli głównej.

Znaleziono na Zombie Info.
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Energetyka i technika jądrowa #27 – Jodowa tabletka - 22:14 - nie wiem
Energetyka i technika jądrowa
Panowie z atomowego podcastu zostali zmotywowani do pracy faktem uzyskania drugiego miejsca w rankingu „Odkrycie roku 2009”, dotyczącym właśnie takich przejawów inicjatywy obywatelskiej. No a ich motywacja znalazła ujście w kolejnym odcinku słuchowiska, tym razem poruszającego tematykę jodowej tabletki (i pewien mit z nią związany), zagłębiając się w problem składowania na terytorium Polski odpadów atomowych oraz bliższego przyjrzenia się długotrwałości tych procesów – co zresztą było przyczyną małego sporu w gronie reporterów ;-P Jako ciekawostkę podam jeszcze, że Łukasz i Kamil ogłosili konkurs, w którym zdobyć można książkę pt. 1000 słów o laserach i promieniowaniu laserowym Adama Dubika. Co należy zrobić? Wymyśleć ksywę dla Kamila (byleby to nie było „atomowy Kamil”). Zainteresowanych odsyłam do odcinka numer 27 - Jodowa tabletka.
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

22 marca 2010
Schronbookowy mikrokonkurs - wyniki - 0:43 - Squonk

Facebook

W dniu rozpoczęcia konkursu schronowy profil w serwisie Facebook liczył 41 fanów uprawnionych do wzięcia w nim udziału. Dziś liczy już 74 (po odjęciu redakcyjnych mordek), co optymistycznie nastraja na przyszłość, do takiej formy przeprowadzania mikrokonkursów.

Tak więc film Gamer na płycie DVD, ufundowany przez firmę TIM Film Studio - po udzieleniu poprawnej odpowiedzi, w której oczywiście chodziło o "spartańsko-perskie" 300 - otrzymuje Łukasz Gnus.

Gratulujemy!

Dziękujemy także wszystkim uczestnikom za wzięcie udziału w takim nowym, schronowym doświadczeniu.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Zimna fuzja na spotkaniu Amerykańskiego Stowarzyszenia Chemicznego - 11:05 - Jim Cojones
Energia elektryczna
Zimna fuzja, perpetuum mobile współczesnej nauki, jest tematem niezwykle kontrowersyjnym i często uznawanym za tabu przez "poważnych" naukowców. Wygląda na to, że ostatnio zaczyna się to zmieniać i perspektywa pozyskiwania energii przy wykorzystaniu tego zjawiska staje się być coraz częściej traktowana jako realna, choć niekoniecznie jako coś, co można będzie osiągnąć w najbliższym czasie.

Promocji zimnej fuzji poświęcone zostało odbywające się przez najbliższe dwa dni 239 spotkanie Amerykańskiego Stowarzyszenia Chemicznego, podczas którego wygłoszone zostanie ponad pięćdziesiąt prezentacji, poświęconych najnowszym badaniom na jej temat. Przedstawione zostaną nowe, tanie przyrządy pomiarowe pozwalające laboratoriom na dokładne badanie tego zjawiska, teorie dotyczące gatunków bakterii, w których komórkach zimna fuzja zachodzi naturalnie oraz perspektywy konstrukcji baterii przypominających falloutowe Micro Fusion Cells, omówione zostaną wątpliwości dotyczące zjawiska i wiele innych spojrzeń na temat fuzji.

Źródło: Science Daily.
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Tapety z New Vegas - 13:36 - Jim Cojones
Holenderski PS3Clan opublikował dwie nowiutkie tapety oparte na New Vegas. Obie możecie ściągnąć, klikając na poniższe miniaturki:

tapeta z Vault Boy'emtapeta z nowym pancerzem


Zauważono na NMA.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Filmowe wieści - 16:10 - Veron
Co jakiś czas filmowcy z całego świata fundują nam, miłośnikom wizji zagłady ludzkości, kolejną wizję apokalipsy. Czasami robią to mniej, a czasami bardziej udanie, tak czy siak my jesteśmy ukontentowani, ponieważ zwyczajnie mamy co oglądać. Upojonych rozmachem (ekhm!) "2012", ubawionych "Zombieland" i z utęsknieniem wyczekujących "Drogi", a obeznanych już z "Pandemią" i bollywoodzkim postapo, zapraszam na krótki przegląd czego w niedługim czasie możemy spodziewać się w kinach, lub co zostało niegdyś pominięte przez naszych rodzimych dystrybutorów.



Caesar - nowa Planeta małp


Wyjaśniła się wreszcie kwestia doboru reżysera do prequela "Planety małp". 20th Century Fox zatrudniła na to stanowisko Ruperta Wyatta, który nie ma na razie na swoim koncie znaczących sukcesów. Czy "Caesar: Rise of the Apes" będzie jego pierwszym wielkim filmem? Pożyjemy, zobaczymy. Na razie o samym obrazie wiadomo jedynie tyle, że będzie w dużym stopniu odnosił się do pierwszego filmu z serii z 1968 roku.

Więcej na FilmWEB.

The 4th Reich 3D


O filmie "The 4th Reich" pierwsze pogłoski pojawiły się już dosyć dawno. Ostatnio projekt nieco odżył, a to za sprawą dokooptowania do obsady kolejnych aktorów, o czym informuje FilmWEB. Poza tym wiadomo również, że będzie wyświetlany w kinach w technologii 3D.

Jest rok 1944. Siły alianckie pokonały wroga na plażach Normandii i rozpoczynają triumfalny pochód przez Francję, kierując się w stronę Berlina z jednym tylko celem w głowie – zniszczenie Hitlera. Jednak III Rzesza ma jeszcze jednego asa w rękawie – diaboliczny plan Führera mający na celu sprowadzenie na ziemię piekła – IV Rzeszy. Doktor Joseph Mengele otrzymuje rozkaz stworzenia nowej armii złożonej z żołnierzy, których nie da się pokonać. Jego eksperymenty w obozach koncentracyjnych przynoszą rezultaty – narodziny niewypowiedzianego zła... (fragment opisu filmu pochodzi z serwisu FilmWEB)

Temat, choć nienowy, to jednak ciekawy i z pewnością kontrowersyjny. Data premiery filmu na razie pozostaje tajemnicą, pocieszmy się zatem tym, że część zdjęć podobno zostanie nakręcona w Polsce.

The Zombie Diaries


O brytyjskim filmie "The Zombie Diaries" z 2006 roku na Trzynastym Schronie było powiedziane niewiele lub wcale. Twórcy pierwszej części nie zrazili się tym jednak i poinformowali, że w życie weszły plany stworzenia sequela obrazu o opanowanym przez zombie świecie.

Kto nie widział "jedynki" odsyłam na FilmWEB, gdzie znajdziemy m.in. jej zwiastun.

Trzy dni


Podobnie jak "The Zombie Diaries", tak również hiszpański obraz "Trzy dni" przeszedł w naszym kraju bez większego echa. Przyczyną takiego stanu rzeczy był najpewniej brak polskiej kinowej premiery obu filmów. W przypadku dzieła Francisco Javiera Gutierreza dystrybutor zrehabilitował się jednak premierą DVD.

Gdybyście się dowiedzieli, że całe życie na ziemi przestanie istnieć za 72 godziny to, co byście zrobili? Szukalibyście schronienia? Spotkalibyście się ze znajomymi, z rodziną? Poszlibyście do sklepu po kilka zgrzewek piwa? Stawilibyście czoło seryjnemu mordercy, który pała zemstą do waszych bliski? Czy po prostu położylibyście się spać, żeby wreszcie odpocząć?

Zapowiada się ciekawie? Zapraszam do lektury kilku refleksji na temat obrazu, którymi na naszym newsowym forum podzielił się z nami Aq (który podesłał również namiary i tekst do tego newsa).

Nowy Dzień Niepodległości?


Przeglądając odmęty Internetu natrafiłem na całkiem interesującą stronę, traktującą wyłącznie o filmach apokaliptycznych. Na Apocalyptic Movies.com, bo o niej mowa, znaleźć zaś można ciekawy artykuł o "Najbardziej oczekiwanych sequelach" filmów w klimatach. Znajdziemy zatem info o nowych częściach "Mad Maxa" czy "Zombieland", ale także o zupełnie zaskakujących tytułach. Co więcej, według autora, kilka z nich ma dużą szansę na powstanie w nieodległej przyszłości. Czy zobaczymy nowy "Dzień Niepodległości", drugą część "The Thing", a może prequel "Jestem legendą"? Cóż - zobaczymy.

Źródła: Stopklatka.pl, FilmWEB, Apocalyptic Movies.com
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Pandemia: Ocalony - Trailer - 20:03 - nie wiem
Pandemia: Ocalony
Veron niedawno - dosłownie pod tą nowiną - napisał o filmowych wieściach, a tutaj mamy informację o kolejnej produkcji, tym razem rodzimej i to rodzimej w tym bardziej dosłownym stopniu, bo zżytej nieco - mam nadzieję - z naszym forumowym podwórkiem (więcej na tej tablicy).

Autorem scenariusza oraz reżyserem i pomysłodawcą filmu jest Maros, twórcą muzyki: Wrathu i Public, czyli Wojtek Pawlik (kiedyś nawet zrobiliśmy z nim wywiad), natomiast w trailerze występuje utwór Rob Zombie pt. "Living dead girl". Palce w projekcie maczało jeszcze więcej osób, a zaszczytną pozycję patronów medialnych objęły dwa - co by tu się oszukiwać - największe w Polsce serwisy internetowe skupiające się na tematyce postapokalipsy, czyli Trzynasty Schron i Outpost (przez niektórych preferowana jest kolejność odwrotna).

Tymczasem załoga filmu chyba właśnie przekracza Mityczny Mur i brnie dalej przed siebie, a jako ukoronowanie swoich działań przedstawia nam 40-sekundowy trailer, zaczynający się przysłowiowym pierdo… eee, znaczy mocnym wejściem.



Komentarze mile widziane.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Tapety z Metra 2033 - 20:09 - Uqahs
Wcześniej Jim Cojones uraczył was ciekawymi obrazkami związanymi z najnowszym Falloutem. Jeśli jesteście fanami gry Metro 2033, ucieszy was zapewne możliwość udekorowania swojego pulpitu jedną z trzech najnowszych tapet związanych z tą ukraińską produkcją.

Metro 2033

Powyższy obrazek zatytułowano City. Możecie go pobrać w wybranej rozdzielczości, klikając na te odnośniki: [1024x768] [1600x1200] [1680x1050] [1920x1200]

Metro 2033

Tapeta Soldier: [1024x768] [1600x1200] [1680x1050] [1920x1200]

Metro 2033

Tapeta Gasmask: [1024x768] [1600x1200] [1680x1050] [1920x1200]

Źródło: CD Projekt

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

23 marca 2010
Konkurs Dystrykt 9 DVD - 1:57 - Squonk
Schronowy zając
Kresy Rzeczpospolitej... Nuda... Nic się nie dzieje... Wszystkie zombiotanty wybito w promieniu 200 kilometrów...

Godz. 10.15, gabinet hetmana Trzynastego Korpusu Kresowego gen. broni Squonka. Słychać energicznie pukanie do drzwi.
- Czego!!! - odezwał się jak zawsze uprzejmy Squonk.
W drzwiach pojawił się szef sztabu TKK por. nie wiem.
- ...waść sobie życzy? - dokończył hetman.
- Ruszaj dupę znad papierów i choć zobaczyć, co Marszałek DoPr złapał, jak wracał z misji na dalekim wschodzie u Japończyków.
- Co on, w Piłsudskiego się bawi czy jak?! No tak, to nasz drugi Piłsudski... - Squonk mruczał pod nosem, niezadowolony, że wyrywają go z jego własnego świata spisków, układów i innych jaboto-plebixów, wyciągających zmutowane łapy na TKK i jego słynną na całą Rzeczpospolitą salę pamięci i tradycji - Trzynasty Schron.

*****

- A co to za sztuczka pederast... - Squonk spojrzał na leżącą na podłodze, związaną istotę. Długie uszy, zęby, futerko, jaja - czyżby ci z Posterunku Pocztowego znów coś kombinowali?
- Nie! Panowie! Jam niewinny! Jam Zajączek Wielkanocny wysłany do Was przez Jaśnie Panią Małżonkę Cesarzową! - Darła się w wniebogłosy futrzasta istota.
- Ja bym się tam z nim zabawił, sprawdzając czy ma on coś wspólnego z tematyką porn... ten, tego - maj. Holden z wielkim ożywieniem wyraził swoją propozycję.
- Ja bym mu poopowiadał o anime jakie ostatnio oglądałem i o tym jak bawiłem się swoim Linuxem - swoją uwagę dodał gen. armii Hammer.
- Wy w tym zespole technicznym, to w ogóle jesteście jakieś perwersy - maj. Ace był jak zawsze konkretny. - Z buta w łeb k...a i do gara! Zje się to i popije dobrze schłodzonym piwskiem.
- Nie! Pomiłujcie zacni panowie - Zając znów zaczął swoje. - Na nadchodzące święta Wielkiejnocy wiozłem do was coś wyjątkowego.
- Co!!! - Zawołali jednocześnie wszyscy.
- KOLEJNY KONKURS!!!

Dystrykt 9 DVD

Jeśli chcesz uratować Zająca przed zwyrolską bandą załogi TKK, to niezwłocznie weź udział w konkursie organizowanym w ramach Trzynastego Schronu. Dwa zestawy filmów Dystrykt 9 oraz Gamer na DVD czekają!

Konkurs Dystrykt 9 DVD

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

2012 Gniew Ojca: Dzieci Boga - premiera! - 6:31 - Sajdon
2012 Gniew Ojca - Tadeusz MeszkoDrugi tom thrillera Tadeusza Meszko o tytule 2012 Gniew Ojca: Dzieci Boga pod patronatem Trzynastego Schronu ma dzisiaj swoją premierę! Cena okładkowa to 34,90zł, lecz na stronie Solarisnetu cena wynosi 30,99zł.

Zapraszamy do czytania, tym bardziej, że jak możemy przeczytać na okładce książki: Na dacie 21 grudnia 2012 roku kończy się kalendarz Majów. Czasu coraz mniej!
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Tales of the Rampant Coyote: kompleks mesjasza w Fallout 3 - 9:47 - Jim Cojones
Fallout 3
Ciekawy artykuł poświęcony zakończeniu Fallout 3 przedstawiony został wczoraj na Tales of the Rampant Coyote, blogu poświęconym głównie niezależnym grom komputerowym, ale czasem poruszającym także tematykę dużych produkcji z gatunku cRPG. Chociaż wydawać by się mogło, że półtora roku od premiery gry wystarczyło, aby przedstawić wszelkie możliwe opinie na ten kontrowersyjny temat*, to do tej pory nie spotkałem się z podobnym wytłumaczeniem, dlaczego motyw poświęcenia się dla dobra ogółu nie za bardzo pasował do tej gry. Autor opiera swoje rozważania na charakterystycznej strukturze wielu mesjańskich historii, więc na pewno warto zapoznać się z jego opinią.

*na tyle kontrowersyjny, aby jedno z DLC zmieniło przebieg zakończenia.
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

24 marca 2010
Orbitalowy Konkurs Wojownika Autostrady! - 13:00 - Squonk
Orbital Serwis Orbital zorganizował konkurs związany z powstającym fanowskim dodatkiem do NS - Wojownik Autostrady. Teraz i Wy możecie wziąć udział w jego tworzeniu, poprzez stworzenie ramki (tekstowej lub graficznej), która znajdzie się w podręczniku. Do wygrania sporo cennych nagród, w tym najnowszy dodatek do NS - Ruiny.

Wszystkie szczegóły konkursu znajdziecie tutaj.

Zapraszamy!

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Nadciąga pedokalipsa!!! - 13:56 - Squonk
Zaintrygował Was ten tytuł? Już dzwonicie na Policję by poinformować, że na Trzynastym Schronie lansujemy zabijanie dzieci? A może obudziły się w Was uczucia miłości do każdego, stąd zaprotestujecie przeciwko dyskryminacji dewiantów jakimi są pedofile?? A może poinformujecie znajomego reżysera filmowego, by nakręcił kolejny film z dziećmi w postapie???

No to ostatnie to już blisko, z tą różnicą, że nie będziemy tu poruszać spraw znajomości małoletnich prostytutek jaką wykazał się pewien polski reżyser (znany też jako "autorytet moralny" czy "bliski przyjaciel papieża"), a poruszymy szerszy aspekt tej sprawy.

Otóż to dziwne, a nawet bardzo dziwne, ale ostatnio widać jakieś parcie na szkło, by w tematykę pre/apo i postapokaliptyczną wrzucać perypetie dzieci. No dobra, już przecież William Golding napisał Władcę Much. Zaś w Mad Maxie: Pod kopułą gromu nie dość, że dzieci ratują naszego chojraka, to jeszcze same mają dzieci. Ze sobą (oczywiście zapewne po skończeniu 16 roku życia, żeby nie było jakiś degenerackich skojarzeń), a nie z posiadaczem kurtki skórzanej z urwanym rękawem - ma się rozumieć.

No i to było na tyle, z tą różnicą, że chyba gdzieś tam w jakieś norze, w której siedzi pramatka inspiracji na postapo, skończyły się pomysły. Bo ile można mielić tą samą bułę w postaci właśnie "facetów w skórach żujących gumę i kopiących tyłki". Stąd było nie było, ale można już stwierdzić, że mamy wysyp produkcji filmowych oraz literackich, w których głównymi bohaterami są małe dzieci, trochę większe dzieci, młodsza młodzież i ta już trochę starsza.

Jeremiah Kto oglądał, ten zapewne pamięta serial Jeremiah. Na początku dwudziestego wieku doszło do wielkiej epidemii, wirus który ją powodował atakował jedynie dorosłych, a gdy zebrał swoje plony, na Ziemi pozostały jedynie dzieci, które same musiały sobie poradzić w nowej rzeczywistości. Piętnaście lat później okazuje się że widmo zarazy nie zostało na zawsze zażegnane i może ona jeszcze powrócić.

Fabuła serialu przedstawia losy Jeremiaha i Kurdy'ego, którzy jako jedni z nielicznych zdają sobie sprawę z zagrożenia. Ich celem staje się odnalezienie każdej informacji, która może pomóc w powstrzymaniu kolejnej pandemii, bądź jej przetrwaniu.


GONE: Faza pierwsza: Niepokój GONE: Faza Druga: Głód

Ładni chłopcy i dziewczęta na okładkach? Co to ma wspólnego z klimatami? O to fragment recenzji z Outpostu:

Czytając zapowiedzi wydawcy na temat tejże książki, nabrałem dużej ochoty na zapoznanie się z serią Gone. Choć przyrównywanie przez media powieści do serialu typu Lost czy Heroes zapalało mi czerwoną lampkę ostrzegawczą, wskazującą na przereklamowanie i zgniliznę popkultury, to rekomendacja samego Stephena Kinga uspokajała mnie w tej kwestii. Zachęcający dla mnie był także fakt, że autor przedstawił jako tło powieści świat nagle pozbawiony dorosłych ludzi. Zapowiadała się więc ciekawa zagadka i nadzieja na niesztampową fabułę.

Gdy w moje dłonie trafiła ponad pięciusetstronicowa cegła, przyjrzałem się dokładnie okładce. Napawała mnie ona niepokojem i sprawiała wrażenie, że wewnątrz niej czeka na mnie niesamowita intryga. Dalej było tylko lepiej. Na początkowych stronach znalazłem mapkę Perdido Beach – miasteczka będącego głównym miejscem akcji, a następnie plan tajemniczej strefy nazwanej ETAP-em, wewnątrz której, wraz z właśnie tym miasteczkiem, w samym jej centrum, stoi elektrownia atomowa. Moja ciekawość nie mogła dłużej czekać i zanurzyłem się bez reszty w lekturze.


Więcej znajdziecie tutaj:
- GONE: Faza pierwsza: Niepokój
- GONE: Faza Druga: Głód

Wróg Wreszcie nadciąga powieść Charliego Higsona Wróg, którą wyda Świat Książki (za Outpostem):

Kiedy przyszła epidemia, każdy rodzic, policjant, polityk..., dorosły zachorował. Szczęśliwcy zmarli, reszta zamieniła się w krwiożercze i szalone potwory. Jedynie dzieci poniżej 14 roku życia rozpoczęły walkę o przetrwanie. Wśród ocalałych krążą pogłoski o bezpiecznym miejscu. I tak banda niedorostków rozpoczyna poszukiwania w całym Londynie, gdzie w opuszczonych domach, ciemnych zaułkach i w labiryntach metra czyhają na swe ofiary dorośli.

I w związku z tym co? A no to, że jeśli nie uważacie, że jest to mielenie tej samej buły w nowej maszynce, to jechane z tym z koksem! Ja tam wątpię, czy jest to próba przekazania nowych prawd o ludziach w nowej formie - raczej wygląda mi to na koniunkturalne poszerzenie odbiorców i chęć wstrzelenia się w histerię na punkcie Harrego Pottera. Ale znowuż lepsze już, jak dzieciak większy czy mniejszy będzie coś czytał, niż ma siedzieć przed komputerem i wrzucać fotki na naszą klasę z prośbą o pinechę.

Byleby żadni dewianci i degeneraci z pod znaku "pedomisia" czy innych "dżaksonów", nie uznali, że nadszedł czas na zmianę sposobów łapania swoich ofiar. Już nie różowe koniki i misie, ale mutanty i zombie.

To byłaby apokalipsa!

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Konkursy Trzynastego Schronu - Zając poleca - 14:04 - Squonk
Schronowy zając
Czy na Trzynastym Schronie było kiedyś tak, by przed zbliżającym się świętami Wielkiejnocy na naszych łamach pojawiał się Zajączek (co z tego, że to popromienny mutant), z pełnym koszem fantów do zdobycia? Wystarczy tylko trochę pogłówkować, a wypasione mięcho trafi być może właśnie w Twoje łapki!

Do zakończenia Konkursu Alpha Team został tydzień. Trzy egzemplarze książki Roberta J. Szmidta Alpha Team ufundowane przez Fabrykę Słów czekają!

Ale nie samym czytaniem człowiek żyje - czasem trzeba sobie coś obejrzeć. Do 6 kwietnia trwa Konkurs Dystrykt 9 DVD, w którym można wygrać dwa zestawy filmów Dystrykt 9 i Gamer, ufundowane przez TIM Film Studio.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Infekcja Scotta Siglera – odsłuchaj w Internecie - 16:54 - nie wiem
Okładka Infekcji Scotta Siglera
Dozowanie informacji to czynność alternatywna wobec zawalania informacjami. Mimo że czasem chętnie stosujemy wobec was tę drugą formę przekazu wiadomości, robiąc to w imię kompilacji, tym razem uraczymy was informacją jedną – ale za to jak bardzo konkretną. Otóż Infekcja Scotta Siglera, o której już zdarzyło nam się napisać i której mamy zaszczyt być patronem medialnym, jest książką nie tylko do czytania, ale i do słuchania. No dobra – pomyślicie sobie – audiobooki to nie jest jakiś tam nowy wynalazek i pewnie niejednemu(ej) z was zdarzyło się już z takiego nośnika treści pisanej korzystać. No i macie racje, tyle że tym razem audiobook nie jest przeznaczony do kupienia, a do zwykłego darmowego odtworzenia na polskiej stronie autora książki, Scotta Siglera, która istnieje sobie w sieci pod adresem http://www.scottsigler.pl/.
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

25 marca 2010
Bill Gates zbuduje miniaturowy reaktor atomowy - 12:50 - Squonk
Bill Gates
Tekst newsa napisał Rascal.

Bill Gates wraz z firmą elektroniczną Toshiba pod flagą firmy typu joint-venture - TerraPower zamierzają wspólnie skonstruować i wprowadzić na rynek miniaturowe komercyjne reaktory atomowe prywatnego użytku.

Futurystyczna wizja posiadania własnego reaktora zbliża się nieubłaganie!

Reaktor o kodowej nazwie TWR ma pracować blisko 100 lat bez uzupełniania paliwa. Ma być on ponadto o wiele bezpieczniejszy od obecnych reaktorów. Produkt ma być głównie adresowany do państw rozwijających się. Pierwsze TWR'y mają wejść na rynek w ciągu dziesięciu lat. Warto dodać, że Toshiba (jak i kilka innych firm) prowadzi już od jakiegoś czasu prace nad reaktorami typu: ultrakompaktowy, wiedza ta ma być przełożona bezpośrednio na przyszły produkt firmy TerraPower.

Źródło:
Technowinki - onet.pl
Manager

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Ciszej nad tym GROMem - 13:33 - Squonk
GROM
Najlepsi synowie tej ziemi, Polskiej ziemi! Elita elit! Duma i chluba Rzeczpospolitej! - tak Pan Jan mógłby wyrazić się żołnierzach Jednostki Wojskowej nr 2305, lepiej znanej pod nazwą GROM, gdyby była ku temu okazja w prequelu/sequelu doskonałej powieści Roberta J. Szmidta Apokalipsa według Pana Jana.

I za bardzo by się ów polityk nie pomylił, choć no właśnie - danie jest smaczne, tylko przyprawy coś nie takie. Otóż od początków istnienia tej formacji, wokół niej zawsze musiały działać jakieś polityczne smrody i zawirowania. Szczytem były wydarzenia ostatnich dni, z medialną kulminacją w postaci dwóch generałów, byłych dowódców GROM'u, słownie napieprzających się w studiu TVN24. Gdy dodamy do tego standardowo optymistycznego ministra obrony narodowej Bogdana "wszystko w jak najlepszym porządku" Klicha, to otrzymamy sytuację rodem z bananowej republiki gdzieś w środkowej Afryce czy na wyspach Pacyfiku.

W Stanach Zjednoczonych takich jednostek jak GROM jest halfnaście, a o każdej nakręcono z pinćset filmów. I jakoś nie słychać by co jakiś czas, których z tamtejszych polityków brał się za rozgrywanie swoich gierek, przy użyciu takiej czy innej formacji.

Dlatego też należy mieć nadzieję, że gdy banda brodatych pasterzy kóz będzie chciała wysadzić atomówkę w centrum Warszawy (bo przecież po to jesteśmy w Afganistanie by do tego nie doszło, co wmawia nam m.in. właśnie minister Klich) to będą osoby, które im w tym przeszkodzą. I nie będzie to ksiądz z kropielnicą odwołujący się do siły "hetmanki" (jak Ignacy Skorupka), ale grupa sprawnie wyszkolonych żołnierzy GROM'u, którzy terrorystów szybko wyślą na łono Allacha czy kogo tam oni wolą.

Artykuł w Polityce >>> Pogrom u specjalsów

Strona internetowa GROM

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Gry przygodowe zawsze smaczne i zdrowe - 22:41 - Squonk
Machinarium
Mogę się mylić, ale chyba nie ma klasycznej gry przygodowej (point & click, tło w 2D), której akcja rozgrywała by się w rasowym świecie postapokaliptycznym (jak znacie takie gry to dawać namiary ;-)). Jest za to sporo gier mniej lub bardziej okraszonych klimatycznymi wtrętami. Klasyka w postaci A.D. 2044, Transarctica czy nawet Hopkins FBI.

Przy okazji małej dygresji można rzec, że zakrawa to na wręcz Himalaje absurdu, jak rzekomo prężna i wielka polska tzw. "scena" fallapo, jeszcze do niedawna generowała wręcz rodzące się na kamieniu projekty fanowskich gier cRPG - w full-wypas oprawie 3D - a nikt nie pomyślał by zrobić coś o mniejszym zasięgu. Np. właśnie klasyczną przygodówkę z ręcznie rysowanymi tłami, która mogła by być prezentacją świata gry z finalnego projektu. Ale zawsze lepiej napinać muskuły, porywać się z motyką na słońce w myśl zasady na koń wsiędziem i jakoś to będzie.

Stąd też smakosze przygodówek muszą liczyć na pojedynczych twardzieli (np. Marcin Drews), którzy w ramach pisania pracy magisterskiej zmajstrują jakąś małą, choć nie całkiem postapową grę jak Magritte. Lub też wybierać z tego co natura dała. Dlatego na uwagę zasługuje projekt wydawniczy firmy IQ Publishing noszący nazwę The Adventure Collection.

Seria zawiera nowości jak i wznowienia gier przygodowych, wykonanych mniej lub bardziej w klasycznej koncepcji. "Okrętem flagowym" tego projektu, jest gustownie wydana gra Machinarium, która swoim klimatem (choć nie całkiem samą koncepcją) mocno może skopać nasze d... elikatne siedzenia.

Strona The Adventure Collection

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Koszulka Trzynastego Schronu - 23:08 - Squonk
Koszulka Trzynastego Schronu
Po roku debat, ustaleń, sejmików, czasem prawie że mordobić wreszcie są! A właściwie jest!!

KOSZULKA TRZYNASTEGO SCHRONU

Sprawę z niebytu tak naprawdę wykopał nasa3000, który na szybkiego skręcił twarzowy i nienakolanalny projekt koszulki lansującej Trzynasty Schron.

Koszulki można zamawiać samodzielnie korzystając ze sklepów:
Polecamy!!

PS.
Szczegóły omawiamy na naszym forum w tym temacie.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

28 marca 2010
Ocean’s fourteen - 14:07 - nie wiem
Zagadnienie ostateczności, końcowej skrajności, asymptoty pionowej i innych na poły fantastycznych tematów przewija się tu i ówdzie aż od zarania dziejów. Przypomnijmy – jednym z pierwszych był święty Jan (chociaż wspominanie o nim nie czyni jeszcze ze mnie fanatycznego megakatola, także wstrzymajcie się z rzucaniem butelkami z benzyną), grubo przed nim pojawili się np. Majowie, którzy przeoczyli trzy pierwsze końce świata, a na ostatni się już nie załapią dzięki hiszpańskiej inkwizycji… eee, to znaczy konkwiście. Teorie o ostatecznej zagładzie czy wiara w objawienie przyjmowane są przez większość mieszkańców globu, posiadając równocześnie zdolność do dzielenia się i modyfikowania według potrzeb. Ale tak naprawdę nie ostateczny koniec jest tym, co tygryski lubią najbardziej. No bo najciekawszy motyw jest chyba wtedy, kiedy po takim końcu końców jednak nie wszystko się skończy. Wtedy można snuć teorie o przyczynach i konsekwencjach, nowych początkach i takich tam pierdołach.

Można też rozpatrywać różne warianty skrajnych zdarzeń, np.: Giną wszyscy ludzie, a zostaje jeden, który został skazany na dożywocie, no więc siedzi sobie w jakimś pomieszczeniu więziennym, a że jest nieśmiertelny, to musi odsiedzieć całą wieczność ("Przestępstwo i wyrok" ze zbioru "Tragedia Nimfy 8" M. Wolski, 1987), giną wszystkie kobiety oprócz oczywiście jednej (The Last Woman on Earth), giną wszyscy mężczyźni oprócz dwóch - w porywach trzech (dobrze znana Seksmisja) no i w końcu: cała męska populacja powraca na łono Abrahama z wyjątkiem jednego osobnika – taki motyw pojawia się w komiksie Y: The Last Man autorstwa Briana K. Vaughana. Zadając sobie pytanie Jak wielki mózg trzeba mieć, żeby to sobie wyobrazić, zainteresujmy się losami ostatniego ze wspomnianych twórców niedokończonego końca ludzkości.

Otóż autor komiksu o ostatnim herosie pośród heroin zabrał się za kolejny projekt, który ma być mieszanką oceanicznej jedenastki (w wersji dla koneserów), zorganizowanego z okazji otwarcia pierwszej w Polsce autostrady o długości większej niż 450 kilometrów święta lasu, tudzież święta maja oraz Ludzkich dzieci (co ciekawe – w filmie występuje jedno). Film na nosić dumną, acz oklepaną nazwę The Vault, która mimowolnie kojarzy się z kryptą (jeszcze tego nie wyjaśniono). Natomiast fabuła opowiadać będzie o złodzieju, który chce włamać się do swalbardzkiego bunkra nasiennego (Skarbiec Zagłady – FreeZe – 26 luty 2009). Oczywiście nie robi tego bynajmniej z pobudek osobistych i nie chce doprowadzić do zagłady ludzkości. Po prostu sejf z nasionami zostaje opanowany przez ekstremistów, którzy nie zamierzają zrobić użytku z przechowywanych w nim dóbr. Scenariusz pisany przez Vaughana nie znalazł jeszcze nabywcy, ale kto wie jak długo (krótko) przyjdzie mu czekać, w końcu Czternastka Oceana byłaby nie lada gratką – chociażby z punktu widzenia komercji.

Źródła: Quiet Earth, Slash Film.

PS. Wiedzieliście, że film The Last Woman on Earth można obejrzeć za darmo w sieci? No to już wiecie - klik. Film jest też dostępny do pobrania na stronach wymienionych w wikiowym artykule.
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

29 marca 2010
PolCzatuj z Portalem! - 19:32 - Dr Rectum
Logo Wydawnictwa Portal
Uprzejmie donoszę, iż dnia 1 kwietnia (czwartek), o godzinie 19:00 czasu UTC+01:00 - na stronie PolCzatu w pokoju o tajemniczej nazwie Portal zaistnieje możliwość porozmawiania z Oficjalnym Przedstawicielstwem Wydawnictwa Portal.

Tylko po co i o czym mielibyśmy z nimi gadać...

A właśnie po to, że jeśli ktoś z was chciałby dowiedzieć się więcej o ich planach wydawniczych lub na temat już wydanych gier, wygrać jakąś nagrodę bądź wylicytować sobie na aukcji jakiś unikatowy produkt Portalu (koszulkę, podręcznik z autografem, niewolnika etc.) to jest to dla niego niepowtarzalna okazja. Dokładny link do pokoju znajdziecie w czwartek na stronie Wydawnictwa Portal - niestety godzina pojawienia się owego linka nie została nam ujawniona.
Pozostaje nam jeszcze trwać w przekonaniu, że to nie jest primaaprilisowy żart.

Link do newsa na stronie Portalu
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Kiedy wyjdzie New Vegas? - 19:32 - Uqahs
Fallout New Vegas
W serwisie VG 247 pojawiła się informacja, że najnowsza odsłona Fallouta o podtytule New Vegas ukaże się w październiku. Z kolei na Amazonie możemy przeczytać, że dzieło Obsidianu ma mieć swoją premierę 16. listopada. Ciężko stwierdzić, który z tych terminów zostanie potwierdzony, jedno jest pewne - New Vegas zagości na sklepowych półkach jesienią tego roku, o czym dowiedzieliśmy się w niedawno opublikowanym teaserze, który warto sobie przypomnieć:


Źródło: Duck and Cover

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

30 marca 2010
Alpha Team - 22:46 - nie wiem
Okładka Alpha Team
Alpha Team co? No to na wstępie już mówię, że nie chodzi o zestaw klocków Lego, tylko o realnie istniejący zbiór opowiadań Roberta Jerzego Szmidta, który – jak się okazuje – ma problemy z byciem udostępnianym w co niektórych punktach sprzedaży, w których na chłopski rozum powinien lać się strumieniami. Ale zaczniemy od początku, czyli od wielkich smut – jak to zresztą często na Schronie bywa.

Wydaje się, że sprawa promowania jakichkolwiek książek przez serwisy internetowe, które nie mogą poszczycić się oglądalnością i poczytnością rzędu takich skarbnic informacji jak Gildia czy inna Valkiria, czyli przez takie Trzynaste Schrony albo Outposty jest dosyć złudna, a co najmniej zastanawiająca. No bo niby dlaczego z punktu widzenia wydawcy zgadzać się na to, żeby logo serwisu może i w pewnym stopniu znanego, ale już w mniejszym kojarzonego, a w jeszcze mniejszym "obczajanego" codziennie widniało na okładce książki w zamian za tylko taką promocję, jaka mieści się właśnie w granicach oglądalności danej strony internetowej. Z drugiej strony – tej dla nas bardziej oczywiście korzystnej – czemu nie? Jeśli miałbym wysnuwać jakieś nieskromne wnioski – ale nie tylko co do Trzynastego Schronu, ale i naszych niby-wrogów z rozpadającej się poczty, to pokusiłbym się o stwierdzenie, że tym razem opcja "czemu nie" się opłaciła. Pomijając samą merytorykę twórczości Szmidta – tym razem to nie recenzja, trochę dziwne jest to, że świeżo wydany zbiór opowiadań – co prawda niecałkowicie nowy, bo składający się z kawałków napisanych już jakiś czas temu – zamiast trafić na półki sklepowe z jakimkolwiek przywilejem wyeksponowania, chociażby nawet dziennego, zostaje na całej linii olany, jakby go nie było. Bo nawet jeśli komuś się twórczość Szmidta nie podoba, nawet jeśli ktoś tej przysłowiowej w rozumieniu Squonka niesztampowości w niej nie dostrzega, a widzi za to dziwactwa, farty, pechy (i przebieg akcji nieuwarunkowany fabularnie, tylko zależny właśnie od zabiegów losu), to i tak całkiem przyzwoicie byłoby najpierw zapoznać się z jego opowiadaniami i powieściami, żeby zdanie sobie wyrobić. Chociaż swoją drogą to ostatnio mniej modne, żeby posiadać własne zdanie, a bardziej, żeby podpisywać się pod jakimiś wielkimi i wydumanymi postulatami pseudoautorytetów.

No a właściwą treścią tej nowiny, która właściwie zaczyna się tutaj – gdyby ktoś pozwolił sobie właściwie pominąć przydługi wstęp jest fakt, że serwis Outpost ogłosił konkurs, w którym można wygrać trzy egzemplarze zbioru opowiadań Alpha Team. Zabawa kończy się szóstego kwietnia o 12:00. Pamiętajcie o wymogu udzielania się na łamach Outpostu, przeto dziesięć komentarzy czy postów napisać nietrudno i do dzieła. Więcej informacji w nowinie konkursowej i regulaminie konkursu. Przypominam, że nasz konkurs kończy się jutro. Jeśli chcecie wziąć w nim udział, nie pozostaje wam nic innego, jak zapoznać się z regulaminem, wykombinować odpowiedzi i przesłać na adres alpha_team[malpa]trzynasty-schron.net.
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

31 marca 2010
Z zającem zwiedzamy MRU - 14:42 - Squonk
Leszek Adamczewski, Paweł Piątkiewicz - Podziemny skarbiec Rzeszy - Pierwszy błysk
Czy Wy też uważacie, że okres wielkanocny jest o wiele bardziej przyjemniejszy niż bożonarodzeniowy? Nie ma tej presji na bycie radosnym i szczęśliwym, nie ma pornografii konsumpcji i słodkich aż do torsji amerykańskich pioseneczek o świętach, gwałcących nasze uszy podczas - nomen omen - przedświątecznych zakupów. Wreszcie nie ma tego spasionego faceta w czerwonych majtach, który może się kojarzyć gościem co lubi dzieci inaczej. Dlatego co jak co, ale lepiej by było jakby prezenty czy jakieś inne fanty przynosił nam wielkanocny zajączek (czy inny futrzasty uszak) niż jakiś podstarzały typek (ewentualnie Dziadek Mróz). Stąd pytanie - co może sobie (lub komuś innemu) na prezent ramach "zajączka" - sprawić smakosz klimatów? Oczywiście książkę.

No to posłuchajcie jaką.

Otóż w alternatywnej rzeczywistości Rzeczpospolitej Trojga Narodów, w której istnieje Trzynasty Korpus Kresowy, w opuszczonych bunkrach czy innych pozostałościach po wojennych umocnieniach, żyją - UWAGA - króliki i zające!! Także na obszarze, w którym w naszej rzeczywistości znajduje się Międzyrzecki Rejon Umocniony. Czemu tak jest to się nie pytajcie, w końcu to tylko oprawa fabularna działania naszego serwisu i logiki w przenikaniu się wydarzeń zmyślonych z prawdziwymi mieć to nie musi ;-)

Pamiętacie zapewne książkę Pierwszy błysk. Tajemnica hitlerowskiej broni jądrowej wydaną przez Wydawnictwo Replika? Otóż jej autor Leszek Adamczewski razem z Pawłem Piątkiewiczem popełnił książkę, która jest sednem tego newsa (bo nie zające oraz faceci w czerwonym, jeśli myśleliście inaczej) - Podziemny skarbiec Rzeszy. Tajemnice fortyfikacji międzyrzeckich.

Międzyrzecki Rejon Umocniony

Dziś miejsce to można zwiedzać, jest ono także rezerwatem nietoperzy (czyli jak sami widzicie - jakieś zwierzaki tam żyją). Zaś szukając książki, która poszerzałaby Waszą wiedzę o tym ciekawym miejscu, a zarazem mogła by być prezentem od zajączka, mogę Wam tylko polecić właśnie Podziemny skarbiec Rzeszy. Tajemnice fortyfikacji międzyrzeckich.

Linki:
Międzyrzecki Rejon Umocniony
Fragment książki

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

<<Niusy

X Apoc - Trzynasty Schron [ v 1.0 ] & PHP by Hammer