<<Niusy
02 marca 2009
„Tripody atakują” - 16:47 - FreeZe
Tripod
Alex Proyas tworzy adaptację powieści Johna Christophera pt. „The White Mountains". Powieść opowiada o dorastaniu dziecka w postapokaliptycznym świecie rządzonym przez gigantyczne trójnogie maszyny . Jest to jedna z części, należąca do trylogii o tripodach.

Proyas znany jest głównie z filmu „Ja, Robot”. Pozostaje nam mieć nadzieję, że i tym razem stworzy interesujący film ;)

Źródło: Internetowa Baza Filmowa






Podgląd newsa | Skomentuj newsa

"Apophis zagrozi Ziemi?" - 21:30 - FreeZe

Astronom z Pułkowskiego Obserwatorium Astronomicznego Rosyjskiej Akademii Nauk - Siergiej Smirnow powiedział, że według początkowych obliczeń asteroida Apophis, w 2029 roku przejdzie 10 razy bliżej Ziemi, niż wynosi odległość Księżyca do naszej planety. Może to spowodować spore problemy z komunikacją satelitarną. Zdaniem naukowca, póki co określić orbity Apophisa, możliwe to będzie dopiero w 2012 roku (mówi wam coś ta data?).

Naokoło nas moda na "apokalipsę 2012" trwa w najlepsze. Może czas zrobić zakład, co w Ziemię walnie pierwsze?

Źródło: Portal Wiedzy

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Bio'telewizornia #41 - 22:49 - nie wiem
Na schronowych drogach komunikacji napadało trochę śniegu, porobiły się zaspy i takie tam, sami wiecie, jak to jest. W każdym razie chcemy podkreślić, że wcale nie olewamy, nie zapominamy, czy też nie przeoczamy. Oprócz kalendarium, które ostatnio coraz częściej staje się przedmiotem rozmyślań niektórych członków naszej redakcji (nie tylko rozważań na temat „jak by to im zarąbać”), na sąsiednim (a sąsiadów się nie wybiera – po przeprowadzce mamy tych samych, bo, cytując znanego Wam wszystkim dobrze jednego z bohaterów polskiego kina, „Lepszy stary wróg, niż nowy”) serwisie postapokaliptycznym, którego nazwy nie będę tu tym razem wymieniał, po raz kolejny pojawił się raport telewizyjny, przygotowany przez bio_hazarda. Żeby nikomu nie umniejszać - kalendarium zostało opracowane przez wujka_bulusa. No i to tyle na ten temat.
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

03 marca 2009
OldTown - nowy adres strony - 0:39 - Squonk
OldTown Nastała era zmian adresów. My na trzynasty-schron.net (choć fallout3.net też działa), a konwent OldTown na www.oldtown.larp.pl.

Teraz tam znajdziecie wszelkie bieżące informacje na temat tej corocznej imprezy. No i u nas też.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Chłopiec widzący w ciemności - 12:13 - Squonk
Poniższy news nawiązuje do poszukiwań rzeczy i zjawisk istniejących w świecie Fallouta, które możemy spotkać za przysłowiowym, "naszym oknem". Bo co ciekawe - okazuje się, że istnieje przesławny "pistolet na miśki". Czyli spokojnie falloutowy konserwiarski betonie - Bethesda nie była pierwsza ;-D

Ale nie o tym. Otóż w Chinach na badania lekarskie trafił chłopiec, który bardzo dobrze widzi w ciemnościach. Potrafi czytać książki (tak jak my w dzień), a jego oczy w mroku połyskują.

Cały artykuł: "Chłopiec, który widzi w ciemnościach"

Namiara na newsa wyniuchał Wrathu.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Nowy banner w sznurkach - 14:08 - nie wiem
I to nie taki zwykły banner, tylko taki niezwykły. Jako że na Outpoście piszą newsy z prędkością zbliżoną do tej, z którą Schronek wpie… zjada potencjalne ofiary, to pewnie mało kto zauważył, że nasz sąsiedni serwis pozyskał kolejnego sprzymierzeńca w walce z ciemnotą i innymi przymiotami człowieka pustyni. My, co tu dużo mówić, również wymieniliśmy się linkami z Unhallowed.pl. Serwis traktuje o systemie gry RPG (ale nie takiej komputerowej) o nazwie Unhallowed Metropolis. Realia świata gry umiejscowione są w klimatach czerpiących garściami z przełomu XIX i XX wieku i neowiktorianizmu. Jeśli ktoś grał w Neuroshimę, to być może zainteresuje się i tym systemem. Gorąco polecamy!

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Wizja przyszłości według Microsoftu - 14:14 - nie wiem

Newsa napisał uqahs.

Microsoft zaprezentował krótki filmik, w którym ukazuje własną wizję świata za 10 lat. Fani apokalipsy pewnie zaczną narzekać, że po co niby snuć takie dalekosiężne plany, skoro za 3 lata i tak kopniemy w kalendarz. W takim razie, tych bardziej optymistycznie nastawionych do życia zachęcam do obejrzenia prezentacji. Mi osobiście zabrakło w filmie kilku niebieskich ekranów - wiem, jestem złośliwy.

Link do newsa
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Wyobamowani z tarczy? - 14:56 - Squonk
Pamiętacie histeryczne wrzaski (druga Targowica, zdrada, prorosyjskość) polityków z poprzedniej ekipy rządzącej, kiedy sprawa budowy instalacji amerykańskiej tarczy antyrakietowej w Polsce, była dyplomatycznie "przeciągana" przez rząd premiera Tuska?

A pamiętacie głosy tzw. "niezależnych publicystów" (ciekawe od kogo, skoro wszyscy piszą dla "Rzeczpospolitej") o tym, że Polska powinna nawet dopłacić Amerykanom za tarczę, bo od tego zależy nasza przyszłość i niepodległość?

No a może pamiętacie, jak to zwolniony ze stanowiska wiceminister spraw zagranicznych (zatrudniony od razu w Kancelarii Prezydenta), z "płaczem" biegał po mediach i zwierzał się z sekretów negocjacyjnej kuchni? No drugi Rejtan - takie poświęcenie!

No ale na pewno pamiętacie sam moment podpisywania umowy między stroną polską a amerykańską, kiedy było wiele radości. Zwłaszcza na obliczu prezydenta Kaczyńskiego.

A skoro jesteśmy przy prezydencie - to pewnie pamiętacie, do kogo na koniec swojego urzędowania zadzwonił prezydent Bush, by podziękować za "wsparcie, współpracę i takie tam"? Tu dam podpowiedź: na pewno nie byli to przedstawiciele kraju, który pierwszy poparł tzw. "wojnę z terrorem" w Iraku, i jako pierwszy wysłał tam swoje wojska, poruszające się w "kartonowych" Honkerach. Że o potencjalnym i pokątnym przetrzymywaniu arabskich terrorystów nie wspomnę.

Skoro już odświeżyliście swoją pamięć to zadajcie sobie kolejne pytanie - jak zinterpretować rzekomą propozycję prezydenta Obamy, do prezydenta Miedwiediewa, o rezygnacji budowy przez USA w Polsce i Czechach tarczy antyrakietowej w zamian za pomoc Rosji w przyciśnięciu Iranu, by ten zrezygnował ze swoich atomowych planów?

Haa!!! Jeśli doszliście do tego fragmentu z przekonaniem, że jestem jak Michał Żebrowski (który zagrał w filmie "1612") - czyli antypolski i prorosyjski - to was rozczaruję.

Te wszystkie mniej lub bardziej oficjalne przecieki, wypływające zarówno ze strony amerykańskiej jak i rosyjskiej to tylko elementy gry dyplomatycznej, w której Himalaje skuteczności posiada strona rosyjska. W końcu zdobywało się te doświadczenie już w czasach wujaszka Joe. Ale nie myślcie także, że prezydent Obama, to taki słodki misio-pysio, co tylko czeka by pogłaskać i przytulić cały świat do siebie (a zwłaszcza nas Polaków). To twardy i wyrachowany (doświadczenie prawnicze robi swoje) polityk, różniący się jednak od Dabju tym, że ma wizję. A ta wizja ogranicza się tylko do samej Ameryki, a nie do niesienia kaganka "wolności i demokracji by USA" na świat. I na Polskę raczej miejsca w niej nie ma.

Rozczarowani jesteście? Nic straconego! Skoro już odświeżyliście sobie własną pamięć, to teraz marsz do książek i poczytajcie sobie historię Polski, zwłaszcza XVII wieku (tylko nie Sienkiewicza, tfuuu ;-P ). Analogie z dzisiejszymi czasy są aż nadto widoczne. A jak nie to złóżcie kolejne wota, i w poczuciu oszukania czekajcie na okazję kolejnego pomachania szabelką i nadstawiania za kogoś własnych pleców. To w końcu też jest jakieś nawiązanie do tamtych czasów ;-)

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

O co w tym wszystkim chodzi? - 16:13 - FreeZe

Witam wszystkich, jestem FreeZe i oficjalnie zostałem newsmanem Trzynastego Schronu (Trochę spóźnione przywitanie, ale luz ;] )

Wracając do meritum:

Podczas uroczystości obchodzonego 23 lutego "Dnia Obrony Ojczyzny" prezydent Rosji, Dmitrij Miedwiediew zapowiedział, że Rosja będzie broniła prawdy o decydującym wkładzie ZSRR w zakończeniu II Wojny Światowej. Powiedział także, iż jego kraj nie ma żadnych agresywnych zamiarów, lecz będzie umacniał swoje siły zbrojne. Nawiązał też, do niedawnej wojny w Gruzji: "Powstrzymaliśmy agresora. Obroniliśmy ludzi i zapobiegliśmy katastrofie humanitarnej. Jednak dla zapobieżenia podobnym wydarzeniom w przyszłości potrzebne są wspólne, zdecydowane działania całej społeczności światowej"

Ciężko jednoznacznie stwierdzić, czy prezydentem Rosji kierują dobre intencje wobec pokoju na świecie, czy to kolejna taktyczna zagrywka (jak było w przypadku gazu na Ukrainie). Póki co, pozostaje nam cierpliwie czekać i przyglądać się "zamiarom".

Źródło: Onet

Przepraszam za poślizg co do wiadomości, ale to z przyczyn technicznych

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Jak miał pierwotnie wyglądać S.T.A.L.K.E.R.? - 16:20 - nie wiem

Newsa napisał Zagłoba.

Stalker Zapewne te pytanie bez przerwy zadawali sobie fani tej produkcji, od chwili gdy firma GSC Game World poinformowała o niezbędnych cięciach sporej części interesujących elementów gry, które wymagały jeszcze wielu miesięcy testów oraz po prostu przerosły studio. Nie od dziś wiadomo, że dzieje wydania Oblivion Lost (bo tak pierwotnie miał brzmieć podtytuł i brzmiałby tak gdyby nie znana nam dobrze Bethesda ) były bardzo burzliwe i produkcje już spisywano na straty, porównując ją do 'wiecznie żywego' Duke Nukem Forever. Wszak pierwotna premiera datowana była już na 2001 r., a gra wielokrotnie zaliczała popularny poślizg i przekładano ją na inny, lepszy termin. W końcu THQ zaczęło się mocno niecierpliwić i powoli zakręcać kurek z pieniędzmi. Efektem czego Ukraińcy wzięli się w końcu do roboty i S.T.A.L.K.E.R.: Cień Czarnobyla ujrzał światło dzienne 20 marca 2007 r., niestety kosztem pozbawienia gry wielu smakowitych opcji.

Gracze nie dali jednak za wygraną i wielokrotnie namawiali GSC Game World do choć częściowego udostępnienia pierwotnej wersji gry. W końcu po blisko dwóch latach studio poszło na rękę fanom i udostępniło do ogólnego użytku wczesną wersje alpha projektu (z 18 października 2004 r.) o nazwie 'xrCore build 1935'. Jest to w pełni grywalny komponent (oczywiście pełen różnorakich błędów, ale nie ma co się czepiać), który pozwoli nam zaznajomić się z tym jak wyglądała gra blisko trzy lata przed premierą. Czego możemy oczekiwać? Między innymi doświadczymy w działaniu zupełnie nowego silnika fizycznego, będziemy mieli okazje zwiedzić kilka nieznanych lokacji (choć część z nich pojawiła się już w dodatku Czyste Niebo), zastrzelić niewidzianych wcześniej mutantów czy podziwiać nieopublikowane efekty specjalne. No i na deser wielki nieobecny S.T.A.L.K.E.R.'a - możliwość wykorzystania środków transportów podczas swoich wędrówek. Lepszej okazji do powrotu do Zony już chyba nie będzie ?

xrCore build 1935
FAQ
Ogólna dyskusja na temat dodatku

Źródło: Zobacz, jak mógł wyglądać S.T.A.L.K.E.R.
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Atomowo i Filmowo - 17:18 - FreeZe

"Elektrownia atomowa niepotrzebna"

Naukowcy z Georgia Institute of Technology (USA) odkryli możliwość wykorzystania nanokabli utworzonych z tlenku cynku (ZnO), do wytwarzania prądu. Chodzi o użycie aktywności ciała (piezoelektryczny nanogenerator) utrzymuje się na skórze, dzięki zwykłej taśmie klejącej. W ten sposób pukanie wskazującego palca lub niekontrolowany ruch chomika wytwarza prąd o napięciu około 0.15V. Nie jest to może ogrom mocy, ale z czasem naukowcy powinni osiągnąć znacznie bardziej zadowalające efekty.

Źródło: Portal Wiedzy

********

Plakat "The Crazies"

W internecie pojawił się plakat bardzo ciekawie zapowiadającego się filmu pt. "The Crazies". Opowiada o mieszkańcach miasteczka w stanie Pensylwania, których zasoby wodne zostają skażone tajemniczą bronią biologiczną.

Źródło: Hatak




Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Terminator: Ocalenie - garść nowych informacji - 17:39 - nie wiem

Newsa napisał Zagłoba.

Im bliżej premiery filmu, tym więcej informacji na jego temat. Pierwszą i chyba najważniejszą z nich jest pojawienie się nowego trailera tytułu. Pełen akcji, okraszony świetnym utworem Nine Inch Nails i niewątpliwie cieszący oko zwiastun znajdziecie między innymi pod tym adresem. Jeżeli powyższy filmik chwilowo nie zaspokoił Waszego apetytu na najnowszego Terminatora, to z pomocną ręką przychodzi serwis Yahoo, który opublikował garść niepokazywanych jeszcze nigdzie indziej plakatów filmowych oraz zdjęć prosto z planu.

Teraz przyszedł czas na niepotwierdzone informacje, czyli popularne plotki. Wieść gminna niesie, że szykuje nam się kolejny powrót po latach. Obok Arnolda 'T-800' Schwarzeneggera i Lindy 'Sarah Connor' Hamilton, na dużym ekranie dane nam będzie zobaczyć kolejną legendarną postać starej trylogii. O kogo chodzi ? Oczywiście o Roberta Patricka, który niesamowicie wcielił się w postać T-1000 w drugiej części. Podobno reżyser filmu McG wciąż jest w stałym kontakcie z aktorem i obecnie trwają ostre negocjacje na temat jego pojawienia się w piątej części filmu. Jednak tym razem Patrick nie zagrałby idealnej maszyny do zabijania, tylko zwykłego człowieka z krwi i kości - naukowca, któremu udało się stworzyć odlew T-1000 i pracującego nad autoreprodukcją komórek. Tym samym aktor nie musiałbym poddawać się żmudnej charakteryzacji do każdej sceny, tak jak to będzie wyglądało w przypadku Schwarzeneggera.

No i czas na łyżkę dziegciu w tej beczce miodu. Podobno studio Warner Bros. mocno naciska na reżysera, aby odrobinkę 'ugrzecznił' film i wyciął sceny epatujące nadmierną erotyką czy brutalnością. Tym samym kategoria wiekowa drastycznie by spadła, co oznacza oczywiście większe zyski. Tylko czy takie zagrania nie są aby poniżej pasa dla wiernych fanów starej trylogii? Przekonamy się już 22 maja.

Źródło: Filmweb.
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

04 marca 2009
Day One - 15:34 - FreeZe

Po sukcesie "Jerycho" (serial emitowany przez telewizję CBS), studio NBC chce stworzyć serial w klimatach post-apokaliptycznych pt. "Day One". Do pracy na planie przystąpili m.in. David Lyons, Carly Pope, Adam Campbell i Thekla Reuten. Fabuła prezentuje się następująco:
Grupa mieszkańców luksusowego osiedla mieszkaniowego musi poradzić sobie z życiem po katastrofie. Lyons wcieli się w twardego weterana z Iraku, wyrastającego na naturalnego przywódcę grupki ludzi. Reuten wcieli się w samotną kobietę wiedzącą bardzo wiele na temat wszystkich mieszkańców. Carly Pope natomiast zagra piękną młodą kobietę, która mieszkać będzie ze swoim chłopakiem (Campbell), absolwentem MIT i komputerowym geniuszem. To co "nas" najbardziej interesuje, to premiera, która ma się odbyć jeszcze w tym roku.

Taak... Zapowiada się nie lada widowisko przed ekranami telewizorów, oby tylko twórcy nie poszli w kierunku komercji.

Źródło: Internetowa Baza Filmowa
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Całkiem nowy przegląd filmowy - 22:46 - nie wiem
Już w temacie tego newsa użyta została półprawda, bo o ile na łamach Schronu może nikt wcześniej nie pisał, o czym zostanie napisane, to wiadomości zawarte poniżej nie są tak świeże, jak oddech Schronka o poranku (to taki paradoks, ale akurat jedyną świeżą rzeczą u tego stwora, oprócz jego żądz, jest właśnie oddech). Dlatego też, drodzy czytelnicy, jeśli nie życzycie sobie zapoznania z kolejną dawką nieświeżości dzisiejszego dnia, to nie czytajcie tego newsa. Albo czytajcie, ale pamiętajcie – ostrzegałem.

Pete Ford zapewnia, że w jego nowym filmie postapokaliptycznym o nazwie Wynter Dark (wyecye, taka zyma), gatunek ludzki na pewno będzie miał duże problemy z przetrwaniem. Powodem tego będą nie tylko umiejscowione w fabule niedźwiedzie polarne, ale i śmiertelne mutanty, zwane "The Nomen". Boicie się? No to macie na dokładkę:

WYNTER DARK nie będzie filmem fantasy. To film przygodowy w realiach post apokaliptycznych, który tylko z pozoru przypomina fantasy, ale pozbawiony będzie wszystkich cech specyficznych dla tego gatunku.

Nie odbierzcie mnie źle, kocham przecież Władcę Pierścieni i... i... właściwie to tyle.

Fakt, że WD to nie jest film fantasy, nie oznacza, że pozbawiony będzie fantastycznych postaci, jak na przykład te pierwsze arty przedstawiające Nomen.

Nomen to zdeformowane giganty, których kod genetyczny został uszkodzony z powodu przebywania zbyt blisko reaktorów atomowych, które się stopiły. Kilka stuleci później mutacje zostały przekazane dalej, a następnie skrzyżowane w procesie rozmnażania.

W filmie pojawi się scena, w której bohaterowie będą zmuszeni do przedostania się do Nowego Jorku poprzez terytorium Noman, zobrazowanie tej próby widzicie na obrazku obok.

Blog Pete Forda.

-------


Kto chce niskobudżetowy film o zombich? Nikt. No to idziemy dalej... Niestety ktoś znowu musiał podnieść rękę. Nie, takie dowcipy nie są wcale śmieszne. No ale cóż, skoro chcecie, to macie.

Przypadkowe uszkodzenie... czasami jest neiuniknione. Paul Varlo (Charles Ramsey) próbuje zabić człowieka, który chce zatruć jego wodę. Prowadzi to do wybuchu rzezi zombie. Sprawę pogarsza fakt, że te zombiaki są inne - szybsze, wredniejsze i uzbrojone!

Grupa ludzi, ścigana przez uzbrojone zombiaki, próbuje uciec do Chicago, gdzie ma nadzieję na przezycie.

link do trailera (mi nie działa).

-------


A na koniec zmiana kierunku dzisiejszego serwowania po Quiet Earth o sto osiemdziesiąt stopni. Przed wami Pandorum. Ten reżyserowany przez Christiana Alvarta film ma ujrzeć światło dzienne już czwartego września tego roku w USA. O polskiej premierze na razie nie wiadomo, ale za to od 11 wrzesnia film będzie dostępny na wyspach, a od pierwszego października w Niemczech.

Dwaj załoganci obudzeni z długotrwałej śpiączki znajdują się gdzieś we wszechświecie, na pokładzie statku kosmicznego. Żaden sprzęt pokładowy nie działa, a ich wspomnienia zawierają luki. Jaki był cel ich misji? Jak wiele czasu minęło? Gdzie się znajdują? Kim są? Kiedy starają się połączyć poszczególne elementy układanki, okazuje się, że nie są sami na pokładzie wahadłowca, a ich towarzysze podróży - dzicy z prymitywną bronią - poruszają się w ich kierunku i chcą ich zabić. Podczas odkrywania mrożących krew w żyłach i śmiertelnych tajemnic na temat miejsc postojowych statku kosmicznego, zaczynają zdawać sobie sprawę, że przetrwanie ludzkości zależy od ich działań. Muszą odzyskać kontrolę nad statkiem zanim przejmie ją Pandorum.

tutaj i tutaj newsy z trailerem.
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Elektrownia jądrowa w 2020 roku? Całkiem realne. - 23:13 - nie wiem

Newsa napisał Zagłoba.

Profesor Michał Waligórski, świeżo upieczony prezes Państwowej Agencji Atomistyki, był gościem dzisiejszych 'Sygnałów Dnia', w których wypowiadał się na temat rozwoju energetyki jądrowej w Polsce. W udzielonym dla Polskiego Radia wywiadzie stwierdził, że obietnica zbudowania pierwszej polskiej elektrowni jądrowej do 2020 roku nie jest tylko zdaniem rzuconym na wiatr, ale absolutnie rzeczywistym i możliwym do spełnienia planem.

Według niego stworzenie dwóch takich zakładów energetycznych jest najtańszym oraz najczystszym sposobem uzyskania energii, a tym samym załatwiłoby to problem uniezależnienia od dostawców z zagranicy.

"Paliwo jądrowe importujemy raz na dwadzieścia lat, natomiast ropę naftową musimy importować trochę częściej. Wobec czego ten stan zagrożenia, w sensie dynamiki, jest w przypadku konwencjonalnych paliw daleko większy."

Obowiązkiem Państwowej Agencji Atomistyki będzie tylko kontrola obiektu pod względem bezpieczeństwa, a nie budowa samej elektrowni, co jest to zadaniem Polskiej Energetyki. Jak zastrzegł Waligórski, póki co nie wybrano miejsca, gdzie zostaną zbudowane elektrownie ani od kogo zakupimy reaktory potrzebne do utworzenia takich zakładów, gdyż na takie ustalenia jeszcze za wcześnie.

Zapewnił także, że nie obawia się masowych strajków ekologów czy obywateli, bowiem powoli Polacy dostrzegają ogromne plusy stworzenia elektrowni jądrowych i korzyści z nich płynących. Interesujące. Czy aby na pewno za rok czy dwa ekoterroryści nie wyskoczą ze strajkiem? Mit Czarnobyla zniknie z dnia na dzień? A panowie parlamentarzyści nie wynajdą innych palących problemów i kruczków związanych z zaniechaniem inwestycji, tym samym elegancko umywając rączki (już nie mówiąc o zmianie partii rządzącej)? Wątpliwe.

Źródło: Polskie radio.
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

05 marca 2009
Fotowoltaika - teraz albo nigdy - 11:29 - Squonk
Nie bójcie się, nie będzie to nawoływanie ze strony kolejnego ekoświra. Chodzi tu raczej o podsunięcie pomysłu jak zacząć się bawić z alternatywnymi źródłami energii. Jakiś czas temu, kochane polskie prawo, zabiło mój pomysł o postawieniu sobie wiatraka przy domku jednorodzinnym. Tak mnie wkurzyło to, że prawo z jakiegoś dziwnego powodu zabrania mi mieć przez cały rok prąd za friko, że zacząłem się bawić fotoogniwami. Jednak uzyskana za ich pośrednictwem energia jest droga i w ogóle.

Ale co nam przeszkadza potrafić ją wykorzystać po Dniu Sądu. Przecież w post-pokaliptyczne RPG mamy prawo grać nawet przy akompaniamencie prawdziwego Geigera. Poniżej prezentuję wam parę fajnych projektów/pomysłów/innych tegesów, które kiedyś mogą się przydać.

  • 60 Watt Solar Panel

  • Solar iPod charger

  • Solar DS

  • True Baterie Słoneczne

  • Proste układy z wykorzystaniem ogniw

  • Niestety albo i stety wszystko po angielsku. Nie trzeba być ani geniuszem ani milionerem, żeby cokolwiek z tych rzeczy zmontować. Opanujcie to, a już niedługo będziecie wyrywali laski na naładowaną komórkę.

    PS: polecane linki: hackaday.com, hackzine.com, instructables.com i wiele wiele innych.

    Newsa napisał owsianka.

    =====

    Chciało by się rzecz, do tych co będą podejmowali próby zmajstrowania sobie na własny użytek źródła energii elektrycznej i polegną w starciu z urzędniczo-biurokratycznym molochem: "nie lękajcie się!!!".

    Zanim jednak poruszymy sprawy prawne (jeśli w ogóle poruszymy - wiecie jak w Polsce jest z dostępnością do zawodów i usług prawniczych), warto poszerzyć swoją świadomość na tym polu. Także i w języku ojczystym:

  • Zestawy fotowoltaiczne

  • DARMOWA ENERGIA

  • dop. Squonk


    Podgląd newsa | Skomentuj newsa

    I see you - 12:51 - FreeZe

    Byliście kiedyś ciekawi, jak wyglądają pilnie strzeżone bazy wojskowe? Możecie to sprawdzić za darmo! Otóż najnowsze uaktualnienie Google Earth pokazuje tajne wojskowe instalacje Wielkiej Brytanii. Możliwe jest zobaczenie m.in. bazy nuklearnych łodzi podwodnych w Faslane, kwatery głównej centrum kryzysu nuklearnego w Northwood, koszar SAS w Herefordshire oraz centrali MI6. Wiadomość ta rozwścieczyła wywiad Wielkiej Brytanii, gdyż wiele obiektów wojskowych może stać się potencjalnym celem ataku terrorystów (Na zamieszczonym obrazku widać obszar "przed" aktualizacją i "po")

    Jakoś nikt nie zapytał, skąd Google ma dostęp do takich poufnych informacji? A może to tylko kolejna manipulacja polityczna?

    Źródło: CHIP
    Podgląd newsa | Skomentuj newsa

    Stormrise - RTS w klimatach - 23:30 - nie wiem
    Jak zwykle twórcy zapewniają, że nowy, że inny, że lepszy. Gra Stormrise ma bazować na trójwymiarowym silniku graficznym, co jest podobno nowością w tego typu produkcjach (nie mam w tej branży rozeznania, więc tutaj jesteście zdani na własne doświadczenia). Dlaczego Stormrise przykuł naszą uwagę? Gra będzie bazować na klimatach post apokaliptycznych, a główną osią fabuły jest walka przystosowanych do życia w postnuklearnym świecie mutantów (nie chodzi tutaj chyba jednak o zielonych panów o szerokich gabarytach, tylko ludzi zmutowanych w ten sposób, że potrafią funkcjonować na planecie, na której nie ma atmosfery) z ich technologicznie zaawansowanymi wrogami. Po wybraniu jednej z tych frakcji, staniemy do wielkiej bitwy okraszonej krajobrazami dobrze znanymi nam ze świata Fallout… o ile wcześniej zainstalujemy Vistę, bo tylko ten system operacyjny pozwoli nam na uruchomienie gry. Zainteresowanych zapraszam tutaj. Grę można zamówić w preorderze.

    News na gram.pl
    Oficjalna strona gry w języku angielskim.

    Cynk zapodał Jim Cojones.
    Podgląd newsa | Skomentuj newsa

    06 marca 2009
    NecroVision - 17:58 - FreeZe
    necro
    Po polskich produkcjach - Painkiller i Chrome doczekaliśmy się kolejnego ciekawego tytułu z gatunku FPS, a mianowicie NecroVision. Jest to produkcja gliwickiego studia The Farm 51 (co ciekawe premiera światowa odbyła się wcześniej niż polska - 26 lutego). Osadzona jest w realiach I wojny światowej. By było ciekawiej wzbogacona została o kilka dodatkowych elementów, takich jak nadprzyrodzone moce, wampiry, demony czy zombie.
    Fabuła przenosi nas do początku dwudziestego stulecia, a konkretnie do roku 1916. Ludzkość, stojąca w obliczu globalnego konfliktu, nie zdaje sobie sprawy, że głęboko pod ziemią rozwija się cywilizacja wampirów. Ukryta przed słońcem, zajmująca się wydobywaniem cennych surowców, rasa krwiopijców, przez wiele lat trwała niezauważona. Niestety, wraz z jej rozwojem technologicznym przyszła fascynacja czarną magią. Te niebezpieczne zabawy zaowocowały otwarciem portalu do wymiaru zamieszkanego przez Demony. Piekielne stwory, z zapałem właściwym swemu gatunkowi, zabrały się do eksterminacji wampirów. Wybuchła wielka wojna, w której szala zwycięstwa przechylała się coraz bardziej na stronę najeźdźców. Armie Demonów okazały się tak silne, że nawet specjalne, wampiryczne jednostki – Shadow Warriors – zaczęły ustępować pola. Jedynym ratunkiem było szukanie pomocy wśród wojsk ludzi, stacjonujących na frontach pierwszej wojny światowej. Specjalnie oszołomieni żołnierze są porywani i rzucani do walki przeciw hordom Demonów.
    Jakie jest nasze zadanie w NecroVision? Chyba najważniejsze to…przetrwać ataki hord żołnierzy, nieumartych i innych stworów. Mamy się czym bronić? Sporo tego, od autentycznego arsenału z czasów I WŚ, po wynalazki wampirzych naukowców (w tym tajemnicza spijająca dusze rękawica). Dla spragnionych większej ilości wrażeń przygotowano tryb multiplayer z kilkoma trybami rozgrywki.

    Dla fanów "Fallouta 3" gra jak znalazł, bo w ilości krwi i bajerów graficznych na pewno mu nie ustępuje.

    Więcej informacji: Gry-Online
    Recenzja: Onet

    Podgląd newsa | Skomentuj newsa

    Trog a sprawa polska - 23:43 - nie wiem

    Newsa napisał Zagłoba.

    Wczorajszego dnia Bethesda Softworks ujawniła datę premiery drugiego, oficjalnego dodatku do Fallout 3. The Pitt, bo taką nazwę nosi kolejne rozszerzenie, trafi na wirtualne półki sklepowe już 24 marca i odchudzi nasze konto o 800 punktów MS (około 50 zł), czyli o dokładnie tyle samo co Operation: Anchorage. Oczywiście rzeczoną produkcje można nabyć tylko i wyłącznie za pośrednictwem usługi Xbox Live i Games for Windows Live, która nie działa w krajach trzeciego świata dla branży gier - również w Polsce. Pół biedy jednak, jeżeli jesteś szczęśliwym posiadaczem konsoli Microsoftu. Jeśli podałeś fałszywy adres zamieszkania (choćby brytyjski), to po opłaceniu należności nic nie staje na przeszkodzie, aby raczyć się nowym rozszerzeniem do Fallouta. Natomiast polscy gracze preferujący rozgrywkę na komputerach osobistych będą musieli objeść się smakiem, gdyż nasz rodzimy dystrybutor - Cenega Polska, nie wpadł na pomysł, aby do pudełka z grą dorzucić kody rejestracyjne aktywujące produkcję w systemie. Tym samym zamknął polskim graczom możliwość pół-legalnego załatwienia sprawy. Desperatom pozostaje prosić krewnych mieszkających zagranicą, a tym co cierpliwszym na załatwienie problemu przez dystrybutora (co może potrwać swoje, o ile w ogóle dojdzie do skutku).

    No, ale wróćmy do zawartości samego dodatku i przez krótką chwilę pozostawmy politykę wydawniczą w Polsce. Niewątpliwie oczekiwanie na premierę mogą osłodzić trzy nowe screeny prosto z gry, którymi uraczyła nas Bethesda. Tym razem prócz podziwiania sugestywnego klimatu postapokaliptycznego Miasta Stali, ujrzymy zupełnie nowego przeciwnika - Trogów. Czyżby brzmiało znajomo ? Powinno, szczególnie fanom nieodżałowanego projektu Van Buren autorstwa Black Isle Studio, w którym to miały się pojawić. Niegdyś zwykli ludzie, którzy szukali bezpiecznego schronienia przed apokalipsą w głębokich pieczarach, po wielu dekadach w tym mrocznym i nieprzyjaznym środowisku, diametralnie zmienili się pod względem wyglądu i zachowania. Wrażliwe na światło, człekokształtne kreatury traciły powoli resztki człowieczeństwa i choć pełen opis świadczy o tym, że rasa ta posiada inteligentne osobniki (podobnie jak ghule), to po screenie (jak i po polityce Bethesdy) możemy wywnioskować, że będzie dane nam spotkać tylko zdziczałe jednostki. Nie grozi nam więc pokojowa dysputa, no chyba że w stylu Kapitana Bomby, z karabinem maszynowym po pachą.

    Na koniec informacja z naszego rodzimego rynku. Wspomniana na początku tej informacji, firma Cenega Polska, ujawniła datę premiery spolonizowanej wersji Fallout 3 na konsole nowej generacji. Posiadacze Xbox 360 oraz PS3 będą mogli ocenić pracę Skiby i spółki już 20 marca, za cenę 219,99 zł (Edycja Standardowa) bądź 249,90 złotych (Edycję Kolekcjonerska). Rychło w czas.


    Źródła:
    Trog - nowa rasa w Fallout 3
    No Mutants Allowed.
    Podgląd newsa | Skomentuj newsa

    07 marca 2009
    Wstąp po ARMIĘ - 5 - 17:35 - Squonk
    Armia Tematem najnowszego numeru czasopisma ARMIA jest zapaść budżetu MON, które będzie musiało zweryfikować swoje dalekosiężne plany odnośne naszego Wojska? A może od początku były one na wyrost, tylko jak zawsze górę wzięło nasze polskie "chciejstwo" i porywanie się z motyką na słońce? Znaczy z szabelką i konikiem ;-]

    Ale nie samymi smutami człowiek żyje. W najnowszej "Armii" znajdziecie parę ciekawych kawałków:
    - "Bataliony pancerne „Dragons” i „Lions” w operacji Al-Fajr" - o tym jak dobrze dowodzoną broń pancerną można pożytecznie wykorzystać do walk w mieście.

    - "Saperski pojazd minoodporny Buffalo" - tematyka przeciwdziałania IED jest nadal aktualna.

    - "Parasol nad Moskwą cz. 3" - dziś z Rosji unosi się histeryczny wrzask przeciw amerykańskim planom budowy tarczy antyrakietowej (jak widać skuteczny, wbrew serwilistycznym postawom polskich polityków), tymczasem tam już dawno zbudowano taki system broni defensywnej.


    Podgląd newsa | Skomentuj newsa

    Mad Max 4 - na wskroś multimedialny - 17:53 - Squonk
    15 czerwca ubiegłego roku podaliśmy informację o tym, że zanim zostanie zrobiona czwarta część "Mad Maxa", to światło dzienne zobaczy gra komputerowa nawiązująca do filmu.

    Jednak jak widać, pomysłodawca tego całego przedsięwzięcia (jak i poprzednich Maxów) - George Miller - nie jest w ciemię bity i po co ma sobie dwa razy dawać tą samą robotę. Lepiej pójść na całość i za jednym zamachem zrobić film, grę komputerową oraz co tam jeszcze w to wejdzie. I jak podał serwis FilmWEB "maksiowa czwórka" nie będzie filmem aktorskim, ale animacją łączącą w sobie zachodnie technologie z japońskimi klimatami anime. Do tego całość zostanie zrealizowana w technice 3D.

    Nie mówcie tylko, że jesteście tym zdziwieni czy rozczarowani. W końcu dziś półki sklepów komputerowych uginają się o gier "filmowo podobnych" - jak choćby Fallout 3 - pierwsza perspektywa i te sprawy, by lepiej wczuć się w klimat. Czemu więc nowy Mad Max nie mógł by nawiązać do tych koncepcji, a widz w kinie nie mógł by się poczuć jak na kanapie z padem od konsoli?

    Cynk do newsa zapodał Smutny.

    Podgląd newsa | Skomentuj newsa

    Sondowanie - część trzynasta - o modułach - 22:38 - Squonk
    Jakby się kto pytał, to jest już nowa sonda o Waszych preferencjach na temat serwisowania. A ja postaram się omówić sondę poprzednią:

    Trzynasty Schron

    Trzynasty Schron - jest jak koń. Znaczy każdy wie jak ten serwis wygląda i co sobą reprezentuje. Dziesięć lat działalności, masa ludzi którzy maczali swoje łapska w budowaniu tego serwisu, a spora część macza je do tej pory. Do tego niemożliwy do ocenienia wkład szerokiej masy falloutowo/postapokliptycznej braci, która efekty swoich przemyśleń odnośnie "klimatów" nam podsyłała i podsyła nada.

    To dało efekt w postaci rozrostu się zasobów strony do niebotycznych rozmiarów, wynoszących ładne parę giga danych. Może taki onet czy inna interia mogła by sobie pozwolić na trzymanie tego w jednym miejscu. My - korzystając z dobrodziejstw internetu w wersji 2.0 (czy jak się na to mówi) - w ciągu niecałych dwóch lat szeroko wyszliśmy poza sztywne ramy serwera, na którym siedzi trzon zasobów Trzynastego Schronu.

    Motorem do tych zmian było oczywiście bolesne walniecie dupskiem o glebę, związane z rozstaniem się z pewnym wortalem we wrześniu 2007 roku. Potrzeba udostępnienia np. sporo ważącego filmu DoPr'a sprawiła, że powstał schronowy Chomik. Dziś znajdują się tam co lepsze smaczki związane Falloutami jak np. hiper mody do Fallouta 3, które skompilował Aurelinus. Jest tam także największy mod do Fallouta Tactisca - Awaken, który lada chwila będzie miał tysiąc pobrań.

    Później KeniG wpadł na pomysł pójścia o jeden krok dalej. W styczniu 2008 roku oficjalnie ruszył oficjalny kanał YouTube naszego serwisu. Czyli w tej - jak i wielu rzeczach - byliśmy szybsi od ekipy z Outpostu. Tylko sami musimy odkryć, w czym to ich prześcigamy ;-]

    Wreszcie w listopadzie ubiegłego roku, powstała schronowa galeria w serwisie Picasa. Mało kto wie - na pewno ci co tam jeszcze nie zajrzeli, że zdjęcia które się tam znajdują pochodzą z całego świata. Od Alaski po suche stepy Krymu.

    Więc w czym jest problem - jeśli w ogóle jakiś jest? No cóż - Trzynasty Schron nigdy nie był stroną łatwą. Gdy cztery lata temu, kiedy wreszcie się unetowiłem i szukałem ekipy, z którą można by się podzielić swoimi dywagacjami na temat "klimatów" ta strona robiła najmniejsze wrażenie. Redaktorzy nie tytułowali się "nadzorcami", "żołnierzami Enklawy" lub "paladynami Bractwa Stali" - czy innym takim, powiem szczerze - falloutowym gównem. Bo gdy wykracza to poza percepcję gry i zaczyna żyć własnym życiem, to robi się z tego właśnie to...

    Tu było cicho, skromnie, mało efektownie ale za to bardzo efektywnie. Masa materiałów do odkrywania, do wgryzania się w nie. I ta możliwość, że jeśli zrobisz coś naprawdę ciekawego i porażającego to zostanie to docenione.

    Do dziś nie mam pełnego rozeznania co i gdzie znajduje się na Trzynastym Schronie. Zwłaszcza jak natrafię na takie "trolownie", które pamiętają pewnie czasy Ooziego albo wczesnego DoPr'a. I dlatego też mogę stwierdzić, że będzie to stratą każdego czytelnika, jeśli nie "dokopie" się on do naszego chomika, jutubowni czy picasy.

    Łatwo można namierzyć, gdzie znajdują się wejścia do tych miejsc. Tak samo łatwo jak samo wejście na Trzynasty Schron :-)

    Podgląd newsa | Skomentuj newsa

    08 marca 2009
    Dzień kobiet – i co w związku z tym? - 13:09 - nie wiem
    Trudno dobierać wyrazy i składać zdania w tak uroczystym dniu i wobec tak zacnego grona naszych czytelniczek, dlatego ograniczę się jedynie do skromnego

    Najszczerze życzenia wszystkiego, co w życiu najlepsze, spokoju ducha, facetów, którzy nie wyciskają pasty do zębów od połowy tubki, mają czyste obuwie i zadbane dłonie, naszym kochanym kobietom życzy redakcja Trzynastego Schronu.


    A skoro mamy już święto, to czas na prezenty. Specjalnie dla pań (chociaż panowie też mogą z tego skorzystać) Przygotowaliśmy dwie skórki dla przeglądarki Mozilla Firefox. Obie zostały opracowane dla rozdzielczości 1024 na 768 i 1280 na 1024 pikseli (bo to dwie najczęstsze rozdzielczości wśród Was). Linki poniżej prowadzą do poradników w pdfie, które powinny pozwolić na szybką i łatwą instalację skórek. Jeśli tak nie będzie, wszystkie pytania proszę umieszczać w temacie z komentarzami do tego newsa. W tym samym temacie piszcie czy skórki w ogóle przypadły Wam do gustu, czy to dobry pomysł i czy może powinniśmy zająć się czymś bardziej owocnym niż takimi pierdołami. Tak, czy siak, zapraszam:

    Schronowa 1024 x 768;
    Schronowa 1280 x 1024;

    Popsuty samochód 1024 x 768;
    Popsuty samochód 1280 x 1024.
    Podgląd newsa | Skomentuj newsa

    Patch 1.4 do Fallouta 3 - 22:38 - nie wiem
    Niedawno temu na stronie Beth ukazał się kolejny patch do Fallouta 3. Łatka ta dostosowuje grę do kolejnego DLC - The Pitt.

    Cynk zapodał Tomo21.
    Podgląd newsa | Skomentuj newsa

    09 marca 2009
    Bio'telewizornia #42 i Kalendarium na Outpoście - 22:17 - nie wiem
    Wybuch optymizmu dosięgnął nawet Outpościan. Kreowany na boga polskiej telewizji… chwila… a, tak – boga programu telewizyjnego, przepraszam. W każdym razie bio_hazard, który prawdopodobnie ma coś wspólnego z którymś z panteonów, ponownie przygotował raport telewizyjny. Tymczasem najbardziej zatwardziały wysłannik mongolskiego chana (i jak tu nie lubić Outpostu? ;-P), wujek_bulus znów dotarł do faktów z zamierzchłej przeszłości i zredagował kalendarium.

    W każdym razie przesłanie pozostaje optymistyczne. W tym tygodniu będzie kilka tytułów do obejrzenia, a skoro nasza planeta do tej pory nie została zniszczona (a okazji było aż nadto; głupio zginąć od ciosu z półobrotu), to znaczy, że może jeszcze do tego 2012 jakoś pociągniemy.
    Podgląd newsa | Skomentuj newsa

    Fanowski film postapokaliptyczny Z3D5 – online - 22:53 - nie wiem
    Na Quiet Earth pojawił się news o postapokaliptycznej amatorskiej produkcji filmowej. Daniel Armstrong wraz z grupą znajomych stworzył kolejny film o zombiakach. Czas trwania to trochę ponad pięć minut.

    Podczas przeklętej wojny, w post apokaliptycznym świecie, zniszczonym przez lekkomyślne pożądanie, garstka ocalałych walczy, by wykonać ostatni rozkaz – tam, gdzie rządzi matka natura. Koniec jest dopiero początkiem.


    Jak dla mnie to kolejna zajawka z ryczącymi ćwierćmózgami. I do tego, pomimo dobrej jakości obrazu, wcale mnie nie zauroczyła.
    Podgląd newsa | Skomentuj newsa

    10 marca 2009
    O umarlakach na Unhallowed.pl - 14:59 - nie wiem
    Niczym remedium na wczorajsze użeranie się ze stojącymi wśród zbóż ryczącymi zombie, Outpościanin Siekier znalazł ciekawy artykuł o tych stworach na zaprzyjaźnionym serwisie Unhallowed.pl. Fakt, że akurat tak nam się zgrały newsy, nie jest wynikiem międzyserwisowych knowań ;-P Do przeczytania pierwszej części Traktatu o Żywych Umarłych o podtytule ”Manekiny” gorąco zapraszamy, gdyż analiza wydaje się być dosyć ciekawa – autor tekstu - Ivil sięga aż do średniowiecznej Rozmowy Mistrza Polikarpa ze Śmiercią.
    Podgląd newsa | Skomentuj newsa

    Terminator i tajemnica podróży w czasie - 19:52 - Zagłoba
    Terminator - arcydzieło Jamesa Camerona, klasyk gatunku science fiction, można nawet rzec pozycja obowiązkowa dla każdego maniaka kina. Bez cienia wątpliwości mimo licznych niedociągnięć i ograniczeń budżetowych czy spowodowanych ówczesną techniką, produkcja do dziś śmiało potrafi obronić się sama. Nie ma sensu do wspomnianych błędów wracać, gdyż czepianie się każdej kolejnej skazy na egzoszkielecie T-800, byłoby w XXI wieku podejściem niemądrym. Jednak pewne pytania po dziś dzień kołaczą się po umyśle i nie dają spokoju.

    Choćby taka podróż w czasie, żeby daleko nie szukać. Czy nie zastanawialiście się nigdy podczas oglądania którejkolwiek części Terminatora, dlaczego każdy wędrowiec w czasie podróżuje bez ubrania ? Jaka jest tego przyczyna i czym spowodowane jest takie, jakby nie patrzeć, utrudnienie dla owego turysty ? Znaleźli się nieliczny z żyłką naukowca, którzy próbowali logicznie wyjaśnić ten problem. Pokrótce mówiąc ich idea rzecze, że przenieść w czasie potrafi się tylko materia organiczna, czyli wszystko co nieorganiczne podróży w czasie nie wytrzyma. Myśl zaiste ciekawa i zapewne skłaniająca do wielogodzinnych dywagacji, lecz nie wyjaśnia ona wszystkiego i co tu dużo mówić, nie da się jej logicznie udowodnić.

    Przyjdzie nam więc żyć w niewiedzy ? Niekoniecznie. Takiego stanu rzeczy nie zaakceptowali uczeni pracujący w instytucie College Humor i postanowili znaleźć prawdziwą odpowiedź na te, jakże nurtujące pytanie. Ich odkrycia i wnioski na temat tego problemu są szokujące (szczególnie dla samego Camerona i Schwarzeneggera), choć patrząc w drugą stronę coś w tym musi być. Co tu dużo gadać, wszystko wyjaśnia materiał filmowy przygotowany przez rzeczonych badaczy. Co by nie mówić, kolejny sekret kina został obdarty ze swojej tajemniczości.

    Źródło Film.
    Podgląd newsa | Skomentuj newsa

    11 marca 2009
    Wielko hałdo bez niczego, czyli słów kilka o Afterfallu - 21:56 - nie wiem
    Afterfall Telewizja Silesia nakręciła ostatnio materiał filmowy o Afterfallu, w którym twórcy gry odkrywają kolejną garść informacji o projekcie. Tym razem pod nóż poszło Zabrze, w którym jeszcze przed samym wybuchem nuklearnym można znaleźć obiekty wyglądające na dość postnuklearne. W materiale filmowym zobaczycie m.in. przenoszenie do trójwymiaru popularnego Żuka (dla niezorientowanych – taki jakby samochód). Według ludzi, których niestety nie można nazwać ekspertami do spraw marketingu, gra ma duże szanse na uzyskanie wysokich wyników sprzedaży. Miejmy nadzieję, że tak właśnie się stanie. Tymczasem Ślązacy mogą czekać na to, kiedy być może i ich kamienica zostanie odwzorowana w grze.

    Pomimo faktu, że za ten materiał wzięła się tym razem nie TVP, tylko telewizja prywatna, wszędobylski głos pseudokonformizmu musiał się pojawić. Marek Szołtysek uważa, że gra może negatywnie oddziaływać na promocję Śląska, gdyż nuklearna klęska może umocnić element kulturalnej klęski. No cóż, może i może.

    Artykuł i materiał filmowy dostępne są pod tym linkiem.

    Cynk zapodał Zagłoba.
    Podgląd newsa | Skomentuj newsa

    12 marca 2009
    Moduł Aurelinusa - wersja 2.06.03. - 11:00 - Holden
    Aurelinus znowu postanowił rozświetlić mroki naszej szarej egzystencji i wypuścił kolejną łatkę do swojego modułu tym razem opatrzoną numerkiem 2.06.03, oto lista zmian:

    1. usunięto niedziałające poprawnie losowe spotkania przy szybkiej podróży
    2. ponowny balans doświadczenia na poziom oraz punktów umiejętności - teraz dostępne jest 2 pkt bazowo +10 za INT +3 z perka = 15, system podwójnego premiowania umiejętności głównych pozostał.
    3. dodano możliwość odzyskiwania części ze snajperki .223 cala, Magnum, colta Pythona, karabinu myśliwskiego, pistoletów (Deasert Eagle ze zw. mag., Beretta 92C), pistoletów maszynowych MP9 (10 mm) i MP7,
    4. testowo dodano info o niewystarczających umiejętnościach do odzysku części,
    5. poprawki językowe i korekta drobnych błędów,

    Wersja 2.06.02 (dla tych, których ominęła)

    1. Ponownie poprawione przyłączanie Gorzkiej, ale nadal nie potrafi poprawnie przełączać się z broni palnej na broń do walki wręcz, poprawienie tego zajmie mi dłuższy czas,
    2. Poprawione pomniejsze błędy dialogów związane ze zmianą numeracji broni
    3. Poprawka skryptu "wybuchowych" terminali, może nadal sprawiać pewne (drobne) kłopoty, bo nie testowałem,
    4. Zmniejszone wymagania XP dla kolejnych leveli powinny zbalansować obniżone punkty skilli, proszę o ew. uwagi,
    5. poprawki broni (drobnica) związana z mozliwością ich demontażu i sam demontaż na stole rusznikarskim: aktualnie można zdemontować pistolet 10 mm, karabin M4 i AK-112, pozostałe w następnej aktualizacji, jest z tym mnóstwo roboty,


    Natomiast lista modów z naszego forum wreszcie drgnęła – doszło do niej kilkanaście modów (zaznaczone kolorem fioletowym) które w większość nadesłał Satan (bardzo mu za to dziękujemy) a co za tym idzie liczba modyfikacji wzrosła do około 156, już dawno się w tej numeracji pogubiłem ;p Gorąco wszystkich zapraszamy na naszą forumową tablice o modowaniu po więcej infa.


    Podgląd newsa | Skomentuj newsa

    Apokalipsa nadciąga - 18:13 - FreeZe

    Ksiezyc

    Ostatnimi czasy mamy naprawdę wiele zapowiedzi dotyczących postapokaliptycznych produkcji. Kolejną z nich jest serial, którego reżyserem będzie Mike Rohl. Ludzkość stanie oko w oko z zagrożeniem, z którym jeszcze nie miała do czynienia. W stronę Ziemi, kursem kolizyjnym, leci księżyc, który zszedł ze swojej orbity po zderzeniu z ogromnym meteorytem. Serial ma przedstawiać wysiłki ludzkości, które mają zapobiec tej katastrofie. Budżet przeznaczony na całość to około 14 milionów dolarów, powstać ma czterogodzinny materiał podzielony na odcinki.

    Póki co nie podano więcej szczegółów (np. tytułu), gdy tylko się jakieś pojawią, dam o tym znać. Poczekamy zobaczymy, projekt ma potencjał i dość duże szanse na sukces ;]

    Źródło: Internetowa Baza Filmowa
    Podgląd newsa | Skomentuj newsa

    Kolejne trzy screenshoty z The Pitt - 19:40 - nie wiem

    Newsa napisał Morbid.

    Bethesda opublikowała kolejne trzy screenshoty z nadchodzącego dodatku do Fallout 3 o nazwie The Pitt. Pierwszy przedstawia postać gracza na tle Pithshburgha, zwrócić należy uwagę na nowe ubranie postaci. Kolejny obrazek to zapewne jedna z wielu scen walki, jedyne co jest w nim ciekawego to ukazanie auto-axe w perspektywie pierwszej osoby. Ostatni jest o tyle ciekawy, ponieważ przedstawia arenę, na której to przyjdzie nam wywalczyć sobie audiencje u wodzą raidersów.





    Wypatrzone na NMA.
    Podgląd newsa | Skomentuj newsa

    Design Doc do Fobos2 ujrzał światło dzienne - 20:19 - nie wiem

    Newsa napisał Morbid.

    To jest raczej ciekawostka, niż coś, na co należy się rzucić z śliną kapiąca ze zmutowanej paszczy, ale i tak informacje znalezione na No Mutants Allowed mogą zaciekawić osoby, które lubią grzebać w historii Fallouta. Tym razem wyciekł design doc z gry Fallout: Brotherhood of Stell 2, czyli kontynuacji najbardziej znienawidzonej gry z serii Fallout. Ale mimo wszystko warto do niego zajrzeć, można się dowiedzieć wielu ciekawych rzeczy, między innymi tego, iż Fobos2 był pierwszą grą z cyklu, której akcja miałaby miejsce w Texasie oraz że Fat Man z Fallout 3 to nie do końca pomysł Bethesdy...

    Tajne dane znajdziecie tutaj.

    Znalezione na NMA.
    Podgląd newsa | Skomentuj newsa

    Biblia Fallouta 6 w wersji polskiej - 21:45 - nie wiem
    Ma 60 stron (to aż 9 więcej niż oryginał), jest prześliczna, prawie nie zawiera błędów interpunkcyjnych oraz braków w składzie. Jest złożona tak, jak oryginalna. Co to jest? Nowa Kamasutra, poradnik kucharski, a może psychodeliczna autobiografia Holdena? Nie! To Biblia Fallouta we własnej osobie!

    Nad jej tłumaczeniem pracowało trzech ludzi: Uqahs, owsianka i Holden. Z wściekłą szybkością przebili się przez Mityczny Mur (sprawdź tutaj), a potem wszyscy niemal umarli na jakąś nieznaną egzotyczną chorobę psychiczną. Przeżyli tylko jakimś cudem, ale dla mnie nie jest to powód do skakania z radości, bo wciągnęli mnie w poprawienie błędów (dlatego jeśli coś tam niepoprawnego, głupiego albo pseudointeligenckiego znajdziecie, to piszcie do mnie). Z pewnością nie chcecie wiedzieć jaka była geneza i przebieg procesu tłumaczenia, dlatego nie będę zanudzał Was takimi szczegółami. Optymistycznie i entuzjastycznie założyliśmy jednak, że będziecie zainteresowani jego skutkami, chociaż być może bardziej liczyliście na materiały związane z Falloutem 3. Słucham? Tak, mam rację – nie obchodzi Was żadna Biblia, tylko nowe screeny z The Pitt? W takim razie to koniec tego newsa. Żegnamy.

    Podgląd newsa | Skomentuj newsa

    13 marca 2009
    Pluton w butelce - 12:27 - Squonk
    Piwo Parę dni temu dziennik Polska The Times podał, że na śmietnisku w Ameryce znaleziono butelkę wypełnioną białawym płynem, jak się później okazało był to pluton wyprodukowany w pobliskiej elektrowni atomowej. Pluton mógłby posłużyć na przykład na wybudowanie bomby atomowej.

    Butelka znaleziona na wysypisku śmieci niedaleko amerykańskiej fabryki substancji radioaktywnych, zawierała pluton nadający się do wykorzystania w bombie atomowej. Potwierdził to zespół naukowców, który badał pochodzenie tajemniczej substancji.
    Wyrzuconą butelkę zawierającą białawy płyn znaleziono wśród innych śmieci na wysypisku niedaleko nieczynnego reaktora Hanford w stanie Waszyngton cztery lata temu.

    Rządowi eksperci z ośrodka Pacific Northwest National Laboratory potwierdzili, że w butelce znajdował się pluton wyprodukowany w pobliskim reaktorze w połowie lat 40. Jest on jedną z najstarszych próbek z wczesnego okresu amerykańskiego programu nuklearnego.

    Naukowcy zaznaczają, że wykorzystane przez nich techniki badawcze pomogą w ustalaniu pochodzenia przemycanych obecnie materiałów radioaktywnych. Niezależni obserwatorzy zwracają uwagę, że energetyka jądrowa w wielu krajach staje się znów bardzo popularna, a to może oznaczać, że problem przemytu substancji radioaktywnych będzie coraz poważniejszy.

    Naukową publikację dotyczącą amerykańskich ekspertów zamieściło pismo "Analytical Chemistry".


    Teraz nasuwa się pytanie - co jeszcze można znaleźć na wysypisku. Jak mówiła nam już historia, zdarzało się, że tacy szperacze na "górach śmieci", odnajdywali często kosztowności warte setek tysięcy dolarów. Może następnym razem będzie to jakiś rosyjski silos atomowy :-)

    Źródło: Polska - The Times

    Tekst newsa podrzucił evu1.

    *****

    Grafika pochodzi ze strony inception8.

    Podgląd newsa | Skomentuj newsa

    A co TY potrafisz otworzyć na pustkowiach? - 12:33 - Squonk
    Zdajemy sobie sprawę z tego, że budowanie schronu na Dzień Sądu może zostać uznane za przejaw szaleństwa, paranoi czy też nadmiaru alkoholu i pieniędzy. Z drugiej strony zdobywanie umiejętności pozwalających przeżyć bez schronu już takie nienormalne nie jest. W N.U.G. (NASZA ULUBIONA GRA) w celu ich rozwinięcia zdobywamy doświadczenie, kolejny poziom, przeczytamy jakąś książkę i już jesteśmy lepsi.

    Jako, że w życiu jest już trochę trudniej, (expa więcej, ale perków ni ma) z pomocą przychodzi 13S na którym znajdziecie materiały mogące kiedyś uratować wam tyłek. Poprzednio ruszyliśmy trochę Science (patrz: Fotowoltaika - teraz albo nigdy), a skill na dziś to: Lockpick.

    Skąd mi to przyszło do głowy? Quest: przekopać ogródek. Obiekty: kłódka, garaż (szpadel wewnątrz). Shit happens: brak klucza. Kiedy ma się do wyboru cięcie kłódki nie mając piłki do metalu albo czitowanie - wybieramy czitowanie. Pomogły mi w tym:

    - Lockpicking.pl
    - Wytrych.pl

    I pamiętajcie, Vault Boy mówi: "Wyciąganie szpadli z nie swoich garaży obniży wam karme." Amen!

    Newsa napisał owsianka.

    Podgląd newsa | Skomentuj newsa

    14 marca 2009
    Afterfall - czyżby koniec? - 2:39 - Squonk
    Afterfall Sytuacja wokół strony głównej projektu Afterfall zaczyna przypominać tą w carskiej Rosji, na początku XX wieku. Media branżowe (i nie tylko) co rusz donoszą o postępach prac nad tą grą i jej wyjątkowości na naszym rynku (patrzcie niedawne newsy). A tymczasem sieciowe łączniki projektu z fanami i potencjalnymi nabywcami gry od dłuższego już czasu milczą. Znaczy znikły jak zapas Jetu w Norze.

    Obecnie zaś, po wejściu na adres www.afterfall.pl wita nas strona ze specyficzną zawartością. Choć w sumie w temacie ;-]

    Problem z domeną czy inne nieprzewidziane kłopoty? A może wydawca Nicolas Games za bardzo skupił się na swojej nowej megaprodukcji: Włatcy Móch Wrzód na Dópie, że Afterfall został "zapomniany"?

    Czekamy na wyprostowanie się tej sprawy i "zsynchronizowanie" medialnego szumu wokół Afterfall z porządnym działaniem tych miejsc, dzięki którym fani mogą przybliżyć się do tej gry.

    Podgląd newsa | Skomentuj newsa

    Maszyny i Motyle - 3:43 - Squonk
    Maszyny i motyle Na bazie podzespołów i modułów buduje się maszyny, które można uzbrajać i przezbrajać do nieograniczonej liczby zastosowań. Maszyny i Motyle uległy przezbrojeniu i zostały wyposażone w nowe podzespoły. Odłączyliśmy aparat mowy a przekaz emitujemy używając historii opowiadanych emocjami posługując się muzyką wygenerowaną z istoty biomechanicznej, człowieka sprzężonego z komputerem.

    Dołóżcie do tego muzykę, która mnie osobiście kojarzy się zaawansowanymi produkcjami King Crimson, oraz doprawcie to amerykańskimi filmami propagandowymi z lat pięćdziesiątych. Że do zimnej wojny, atomowych lęków nie pasuje taka muzyka? No to pora zapoznać się z twórczością projektu Maszyny i Motyle, jakże dalece odbiegającej od standardowych wyobrażeń na temat muzyki w "klimatach".

    Czwarta nad ranem, pora niby iść spać, choć w Trójce leci teraz "Noc Muzycznych Pejzaży", w której często gości podobna do powyższej muzyka. Dziwne, ale po przesłuchaniu dostępnych utworów Maszyn i Motyli odechciało mi się spać.

    Jest dobrze i oby więcej :-)

  • profil na MySpace - to tu posłuchacie ich muzyki.

  • kanał na YouTube - fragment koncertu Music Bomb Atomic Party.

  • strona zespołu Maszyny i Motyle

  • -----

    Zespół będziecie mogli usłyszeć na żywo 21 marca o godz. 20.00 w Pubie Tawerna w Tychach, woj. Śląskie.

    Podgląd newsa | Skomentuj newsa

    The Pitt - oficjalny zwiastun - 12:35 - Zagłoba
    Premiera drugiego dodatku do Fallout 3 coraz bliżej (na wirtualne półki sklepowe trafi już 24 marca), w związku z czym w sieci zadebiutował nowy i soczysty trailer prezentujący The Pitt. Ponad minutowy filmik zapozna nas z głównym wątkiem fabularnym i krajobrazem zrujnowanego wojną atomową Pittsburga. Poznamy również sugestywny klimat obozowiska niewolników oraz ujrzymy w działaniu głośno zapowiadany AutoAxe. Oczywiście gracze nie lubujący się w dyplomacji i przekładający ponad wszystko wariant siłowy, nie powinni być zawiedzeni. Nie da się ukryć, że ponownie w zwiastunie zaprezentowanym nam przez Bethesdę, główne skrzypce gra system walki i masowa eliminacja nowego tałatajstwa - tym razem padło na Trogów. Do tego jednak wszyscy zdążyliśmy się już przyzwyczaić.



    [Aktualizacja - Sobota, 19:35] Jak się okazuje to jeszcze nie koniec informacji na dziś. Jeff Gardiner, główny producent The Pitt, na łamach serwisu vg247 zapewnił, że dodatek zagwarantuje nam blisko 4 godziny rozrywki (to blisko dwa razy dłużej niż w przypadku Operation: Anchorage). Jeżeli też wierzyć słowom pracownika Bethesdy (co ostatnimi czasy musi przychodzić z wyraźną trudnością) nie raz, nie dwa wrócimy do rozszerzenia po jego ukończeniu, a to dzięki unikalnym handlarzom oraz zadaniom, które możemy rozwikłać na kilka różnych sposobów. Nie zapominajmy także o czterech unikalnych osiągnięciach (wartych w sumie 100 punktów MS) i nowych profitach. Graczy rozkoszujących się w przemocy oraz lubiących od czasu do czasu poczuć zapach posoki, zapewne ucieszy informacja, że poziom brutalności w The Pitt kształtuje się na podobnym poziomie co w Operation: Anchorage.

    Gardiner wspomniał także co nieco o nowym ekwipunku jaki będziemy mieli okazje zdobyć. Zgodnie z zapowiedziami dodatek nie będzie obfitował w nowoczesne gadżety i inne cuda zaawansowanej techniki. Wraz z rozszerzeniem pojawi się kilka nowych pancerzy najeźdźców, jeden z nich ma być stylizowany na Pancerz Wspomagany Bractwa Stali. Jeżeli chodzi o narzędzia mordu, prócz wspominanego we wcześniejszych informacjach AutoAxe (podobno świetnie nadającego się do cięcia kości), w nasze ręce trafi specjalnie wyciszony karabin snajperski "The Inflitrator".
    Podgląd newsa | Skomentuj newsa

    Urodziny Ulyssaeira - 20:44 - nie wiem
    Znowu sprawdziłem w dziale „Info o nas” przez ile i jakich literek pisze się jego nick ;-P Mimo że Squonk jest raczej przeciwny bliższemu zapoznawaniu się z czytelnikami (chociaż w sumie nie wiem, być może tylko to sobie wymyśliłem), a przynajmniej przeciw takiemu, które wykraczałoby poza naszą-klasę, pomyślałem sobie, że czasami przychodzą takie chwile, kiedy można napisać newsa nie o jakimś zdarzeniu, evencie, filmie, książce, grze, skandalu, hałasie, czy Hydroenergetycznym Generatorze Magnetosfery, tylko o jednym z nas.
    No i dlatego piszemy dzisiaj o Ulyssaeirze (jeśli ktoś przeklina deklinację mojego nicka, to niech sobie poodmienia jego). Powinniście świetnie pamiętać go z karkołomnej pracy w newsowni jeszcze kilka miesięcy temu, kojarzyć dzięki świetnym reckom (jeśli mówię, że są świetne, to znaczy to, że są świetne), pracoholizmowi, za sprawą którego już kilka dni po premierze przygotował dla Was bardzo przydatny dział porad do F3. Nie będę wymieniał wszystkiego, bo za bardzo by się zarumienił ;-P Może ostatnimi czasy go nie widać, ale to nie znaczy, że nic nie robi. Czeka w swojej kwaterze, by po raz kolejny porazić Was ultra niespodziewanymi materiałami. Dzisiaj obchodzi urodziny i mimo że nie zdążył na trzynastego, to i tak był bliżej tej daty niż ja. Ulyssaeirze (nawet udał mi się wołacz), niech atom będzie z Tobą!
    Podgląd newsa | Skomentuj newsa

    Bio'telewizornia #43 - 22:56 - nie wiem
    Raport telewizyjny na nadchodzący tydzień przygotował bio_hazard. Tym razem zacny Outpościanin szczególnie poleca dwa filmy: Delicatessen - nagrodzone czterema Cezarami i Europejską Nagrodą Filmową dzieło o przerabianiu ludzi na kotlety oraz opowiadający o walce ze światem Ga, ga. Chwała bohaterom (niestety będzie leciał na TVP Kultura o godzinie 13 w poniedziałek). Godzien uwagi jest dokument poświęcony podwodnemu okrętowi marynarki wojennej USA Atomowe rekiny: Tajemnica USS "Scorpion" (wbrew pozorom nie wystąpi tam nasz schronowy mechanik), który zostanie wyemitowany na Discovery Historia w niedzielę o 17:50 oraz w poniedziałek o 15:20. Poza tym w ofercie programowej znajdzie się dużo więcej tego typu filmów, ale do zapoznania się z szerszym asortymentem tego, co nam będzie dane obejrzeć w kolorowym pudle zapraszamy na OUTPOST.
    Podgląd newsa | Skomentuj newsa

    15 marca 2009
    Fallout 3 PL na konsole - Cenega nie zawiodła - 14:13 - Holden
    Cenega nie zawiodła, po prawie pięciu miesiącach od premiery polskiej, pecetowej wersji Fallout 3, do sprzedaży trafią zlokalizowane edycje konsolowe (PS 3, X360) gry. Możecie zapytać: skoro taka obsuwa, to dlaczego nie zawiodła? Ano dlatego, że PR-owcy/marketingowcy Cenegi to chyba ludzie pokroju: napluj mi w twarz, a ja powiem, że to deszcz pada i nie zawiedli publikując wspaniałą informację prasową pełną peanów na cześć F3. Dobrze tylko, że nie napisali jak to prędko gra trafiła do sklepów. Reasumując: Fallout 3 PL na konsole w sprzedaży od 20 marca... Tę datę chyba należy uznać za "pewniaka", właśnie z powodu "prasówki".

    Cenega.pl

    Newsa napisał Micronus
    Podgląd newsa | Skomentuj newsa

    Życie w schronach przeciwatomowych - 20:39 - nie wiem

    Newsa napisał evu1.

    Schron atomowy Przekopując się przez YouTube w celu poszukiwania takich czy innych wątków w 'klimatach', natknąłem się na 5-częściowy filmik o życiu w schronie przeciwatomowym. Zawsze chciałeś dowiedzieć się, jak naprawdę wygląda życie w takim schronie? Już dziś możesz to sprawdzić! Zapraszam do oglądania.

    Film 1, film 2, film 3, film 4, film 5.
    Podgląd newsa | Skomentuj newsa

    16 marca 2009
    Mały przegląd filmowy - 23:23 - nie wiem
    Tak jak w temacie – mały. Ale wstępniak będzie. Oto on. Już mogę? Dzisiejszy dzień przejdzie do historii dzisiejszych dni, ale nie pytajcie dlaczego. Był długi, kręty, a do tego nikt jeszcze nie zdążył dzisiaj napisać newsa. Dlatego etatowy, fajny i pracowity redaktor Trzynastego Schronu po raz kolejny zaczaruje Wam życie swoimi przemyśleniami.

    Jako pierwszy pod nóż idzie jakiś tam kolejny film do zombiakach. Nie będę go oceniał. Przetłumaczę po prostu to, co napisali po angielsku na Quiet Earth (pod tym linkiem kryje się trailer).

    Najlepsze przyjaciółki – Amber i Katie, dosyć popularne w swojej szkole, muszą przetrwać atak zombie, których jedyną słabością jest muzyka – kiedy rozlega się jej dźwięk, umarlaki nie potrafią przezwyciężyć chęci tańczenia. Z pomocą szkolnego kujona i wielbiciela Amber, szkolna czwórka planuje przejąć kontrolę nad specyficznym czynnikiem przyzywającym zombie i raz na zawsze pozbyć się potworów.

    -------


    Kolejny film to raczej obowiązek niż przyjemność (choć nie powiem, że ta ostatnia byłą nieobecna), a to z racji tego, że już wszędzie o tym pisali. Dlatego też przed Wami trochę zdjęć z zbliżającego się wielkimi krokami filmu The Book of Eli, w którym samotny człowiek walczy o przetrwanie w post apokaliptycznej Ameryce w celu ochrony świętej księgi, która zawiera w sobie sekret pozwalający na ocalenie ludzkości (klik, by powiększyć).





    dopiski - naczelny ;-]
    Podgląd newsa | Skomentuj newsa

    AfterFall - koniec marzeń? - 23:33 - Holden
    Z ostatniej chwili, wypowiedź bardzo ważnej osoby z projektu Afterfall, jednego z producentów czyli intoxicate:

    co ja moge napisac, nie bede mowil dlaczego po co etc. tak wyszlo i tyle. NG zlych zamiarow nie ma, nic do nich nie mam, ekipie kibicuje, mam nadzieje ze wyjdzie.

    szkoda ludzi, szkoda projektu, szkoda poswieconych lat, ale trza leciec do przodu

    e: szkoda tez domeny.. :|


    Biorąc ją pod uwagę i ostatnie problemy ze stroną (której od dawna w sieci już nie ma) oraz głuche milczenie reszty ekipy tworzącej grę trzeba śmiało sobie powiedzieć: najbardziej obiecująca polska gra ostatnich lat najprawdopodobniej nie powstanie, nie będzie polskiej odpowiedzi na F3, nie będziemy się świetnie bawić w klimatach postapo...
    Źródło: Forum max3d.pl

    Cynk na newsa zapodał Morbid

    Podgląd newsa | Skomentuj newsa

    A na Outpoście kalendarium - 23:43 - nie wiem
    W nim to, czego rocznice w bieżącym tygodniu moglibyśmy świętować. Chociaż szesnasty marca nie obfituje w wydarzenia pozytywne – albo śmierć, albo masakra, albo zabójstwo i terroryści, to godny uwagi na pewno jest fakt uchwalenia tego właśnie dnia, tyle że 14 lat temu, poprawki do konstytucji Stanów Zjednoczonych przez stan Missisipi. Była to poprawka XIII, na mocy której zniesiono niewolnictwo.

    Natomiast siedemnastego marca… a zresztą – zobaczcie sami. Przygotował wujek_bulus.
    Podgląd newsa | Skomentuj newsa

    17 marca 2009
    Zadajcie pytanie Nicolas Games w sprawie Afterfall'a - 14:56 - Squonk
    Nicolas Games Jak dobrze wiecie od prawie miesiąca strona główna gry Afterfall milczy. Jednocześnie na stronie wydawcy gry, firmy Nicolas Games znajduje się sporo tłustych i dających nadzieje na przyszłość informacji o Afterfall. Dodatkowo w sieci pojawiło się sporo głosów "rzucających" na wydawniczą oprawę gry, światło kojarzące się stylem działania z dobrze znanym nam wortalem.

    Jako długoletni fani i sympatycy projektu mamy prawo wiedzieć co się dzieje z Afterfall. Zwłaszcza, że jesteśmy także potencjalnymi nabywcami tej gry. A w czasach kryzysu, każda osoba gotowa wyłożyć swoje ciężko zarobione pieniądze powinna być szanowana. Czyli powinien być zapewniony nawet minimalny dostęp do informacji.

    Dlatego też korzystając z formularza kontaktowego na stronie Nicolas Games, zadawajcie im pytanie "co się dzieje z Afterfall".

    Oczywiście w sposób grzeczny i uprzejmy, radykalnie odbiegający od "standardów", jakie osoby uważające się za fanów "klimatów" niekiedy potrafią stosować ;-]

    Podgląd newsa | Skomentuj newsa

    Mały przedsmak The Book of Eli - 21:23 - nie wiem
    Parafrazując Chrisa Avellone powiem, że możecie tworzyć różne teorie spiskowe na temat tego tytułu. W każdym razie, jak donosi dobrze Wam znany serwis Outpost, na Quiet Earth pojawił się film z planu zdjęciowego wymienionej w tytule newsa produkcji filmowej.

    Podgląd newsa | Skomentuj newsa

    Chłopiec i jego pies Harlana Ellisona jako japoński film? - 21:45 - nie wiem
    To znowu ludzie z Quiet Earth znaleźli ciekawą informację. Otóż opowiadanie Harlana Ellisona, znanego Wam zapewne stąd bądź z inąd (na Schronie mamy nawet recenzję jego opowiadania pt. „Nie mam ust, a muszę krzyczeć”) A boy and his dog ma zostać przeniesione na duży ekran. Jak kiedy i kto dokładnie? Nie wiadomo nic poza tym, że to japońska wytwórnia. Jak na razie mamy tylko plakat, w dodatku stary (z roku 1974), jak zauważył el2prezesso - znowu moja gafa ;-P
    Podgląd newsa | Skomentuj newsa

    18 marca 2009
    Autostopem przez pustkowia - 21:34 - maYa
    Zastanawialiście się kiedyś, czym można poruszać się po pustkowiach? No jasne, odpowiedź jest oczywista: Highwaymanem. Ale teraz zapytam się tak serio, macie jakieś propozycje?

    Jakiś czas temu serwis jalopnik.com zrobił sondę What is your ultimate vehicle. Temat podłapałam, poszperałam w sieci i to co znalazłam, prezentuję poniżej. Oczywiście maszyn takich jest zapewne setki, mój wybór jest zatem subiektywny.

    Jeżdżące fortece
    Jak sam podtytuł wskazuje, pojazd taki będzie w stanie pokonać duże odległości, dobrze radzi sobie w trudnym terenie, niekiedy jest nawet uzbrojony… przeciwko zombie! Zaczynając na zwykłych samochodach cross-country, będących w stanie pomieścić kilku ludzi:

  • KLIK 1

  • KLIK 2

  • KLIK 3.

  • Dalej mamy samochody przeznaczone do pracy w ciężkich terenach KLIK 4 oraz pojazdy wojskowe KLIK 5. Jeżeli przyjdzie wam poruszać się po skalistym terenie w poszukiwaniu wody, to proponuję zaopatrzyć się w to:

    Post apokaliptyczny wóz 1

    (trzeba zjechać na dół strony i kliknąć w mały obrazek, otworzy się mini galeria).

    A może coś bardziej kosmicznego, coś czego nie da się nie zauważyć, pędzącego przez pustynię KLIK 6. Albo taki samochód-dom: KLIK 7.

    No i wreszcie SUV potrafiący odeprzeć ataki głodnej krwi i mózgów hordy zombie. Mając takie cacko na dachu, niestraszne są ghule i inne stwory pustkowi.


    Zrób to sam
    Są już tacy, którzy postanowili się przygotować na ewentualne życie na pustkowiach i po okolicy wolą bujać się czymś takim:

    Post apokaliptyczny wóz 1 Post apokaliptyczny wóz 2

    trochę nieprzekonująco wygląda chłodzenie silnika, ale za to reszta jest całkiem efektowna.


    Nie tylko cztery kółka
    Fanom jednośladów polecam wycieczkę do Mongolii i odwiedzenie miejscowego posiadacza „Harleya Davidsona”. Pomimo post apokaliptycznego wyglądu, właściciel i chyba też twórca, używa go na co dzień.

    Cynka zapodali: owsianka, Scude, Morbid, wielkie dzięki :)
    Podgląd newsa | Skomentuj newsa

    Czarnobyl: skażenie wciąż nie pozwala odradzać się życiu? - 22:03 - nie wiem

    Newsa napisał evu1.

    Jak donosi serwis GAZETA.PL, skażenie w Czarnobylu jest wciąż w niektórych miejscach na tyle duże, że nie pozwala ono na rozwijanie się drobnych organizmów takich jak owady i pająki. Wielu ludzi twierdzi, że spekulacje o wysokim skażeniu terenu wokół Czarnobyla są często mocno przesadzone i że można by tam wieść już normalne życie. Jednak należy pamiętać o tym, że przez awarię reaktora do dziś wielu ludzi, zwłaszcza kobiet, ma problemy zdrowotne np. problemy z tarczycą. Przypadki te odnotowuje się nawet w zasięgu 1-2 tys. kilometrów od miejsca awarii.
    Podgląd newsa | Skomentuj newsa

    19 marca 2009
    Bug out Bag - kiedy nieszczęście zapuka do drzwi - 19:54 - nie wiem

    Newsa napisał owsianka.

    No właśnie. Co wtedy? Gdy zabraknie prądu, może nas uratować nasz zbunkrowany agregat. Kiedy woda nie popłynie z kranu, czekać na nas mogą zgrzewki wody schowane gdzieś w domu. Ale co zrobicie, gdy stanie się coś, że trzeba będzie wyjść z domu i wizja powrotu będzie dosyć odległa? Teraz, zaraz, już, natychmiast... Kto z was zabierze jakieś jedzenie, ciepłą odzież. Coś co pozwoli spokojnie przetrwać te umowne 72h, w ciągu których służby ratunkowe zajmują się najbardziej potrzebującymi. Skill na dziś to Outdoorsman + perk Survivalist.

    Jakiś rok temu spotkałem się z czymś takim jak Bug out Bag. Na Wikipedii spotkamy się też z pojęciem 72-hour kit. Jak możemy przeczytać, ma on pomóc bardziej przy ewentualnej ewakuacji niż przy długoterminowym odcięciu od cywilizacji. Wygrzebałem dla was parę adresów zawierających wskazówki/przykłady dla każdego kto zechce coś takiego zmontować:

    http://zombiehunters.org/forum/viewtopic.php?f=14&t=36016
    http://zombiehunters.org/forum/viewtopic.php?f=14&t=41853&start=0
    http://zombiehunters.org/forum/viewtopic.php?f=14&t=4103&start=0

    i coś w języku ojczystym:
    tactical.pl

    Marudy zapytają pewnie "po co to wszystko?". Nie życzę tego nikomu, ale właśnie oni uzyskają odpowiedź kiedy będzie już za późno. I na koniec jedna mała uwaga dla tych, którzy coś w tym kierunku będą robić. Wypchanie sobie plecaka/torby to nie wszystko. Trzeba umieć wykorzystać to co się do niego włoży.
    Podgląd newsa | Skomentuj newsa

    Jason Anderson odchodzi z Interplay - 20:32 - nie wiem
    Współtwórca Fallouta, który ma na sumieniu współtworzenie silnika graficznego, interfejsu, a także świata gry w naszej ulubionej serii gier zmienił miejsce zatrudnienia na inXile. W odrodzonym Interplayu pracował nad sieciową grą o roboczym tytule Vault 13, a zmiana pracy nie była łatwą decyzją. W nowej firmie, założonej nota bene przez Briana Fargo, którego również pewnie kojarzycie z Falloutem (to on stworzył Interplay), obaj panowie pracować będą nad… chwila napięcia… jeszcze większa chwila napięcia… kontynuacją Wasteland, który był pierwowzorem dla Falla. Informacje te oczywiście nie zostały potwierdzone, ale bardzo prawdopodobne, gdyż inXile posiada prawa do tej zamierzchłej produkcji osadzonej w postapokalpitycznym świecie, zakupione od Electronics Arts.

    Źródło: gry-online.pl, cynka zapodał Zagłoba.
    Podgląd newsa | Skomentuj newsa

    20 marca 2009
    Proszę opuścić teren, możliwy wyciek z reaktora - 0:54 - maYa
    Nuclear power plant in Iran small Było już kiedyś o łodziach podwodnych pod kontrolą Microsoft Windows i spekulacjach o samorzutnym odpaleniu rakiet w skutek zawieszenia się systemu. Nie możemy zakładać, że tak się stanie, systemy powinny być odpowiednio zmodyfikowane, aby zapobiec takiej sytuacji. Co się jednak stanie, gdy wygaśnie licencja na jakiś program? Niby nic poważnego, wyskoczy komunikat i aplikacja się zamknie. No właśnie, zamknie. Wyobrażacie sobie, że nagle pracownicy elektrowni atomowej czytają podobne ostrzeżenie? Coś w stylu: z powodu nie przedłużenia licencji nastąpi zamknięcie programu. Wszystkie zależne urządzenia zostaną wyłączone. Proszę opuścić teren, możliwy wyciek z reaktora.

    Serwis upi.com zamieścił ciekawy artykuł o zapleczu nuklearnym Iranu. Między innymi można obejrzeć screen z ostrzeżeniem o wygaśnięciu licencji na SIMATIC WinCC flexible, służący do obsługi i monitorowania irańskiej elektrowni atomowej. Na szczęście ta ludzka omyłka uszła płazem, elektrownia nie jest jeszcze czynna i nie ma żadnego niebezpieczeństwa wycieku.

    PS. Mam gdzieś symulację działania reaktora, była dołączona na płycie do podręcznika do fizyki. Fajnie obrazowała działanie, można było się pobawić w zwiększanie mocy, co czasem skutkowało wybuchem. Niestety brak było sugestywnych animacji.

    Źródło: dobreprogramy.pl

    Podgląd newsa | Skomentuj newsa

    Perfect Vision - 18:01 - FreeZe
    2012 Macie już jakieś plany na rok 2012? Jeśli nie, to dobrze, bo zbliża się wielkimi krokami APOKALIPSA! Tak... Jesteśmy bombardowani ze wszystkich stron informacji o zamianie biegunów Ziemi, wzmożonej aktywności Słońca, potopie etc. Rozwiązanie na tenże "problem" znalazł Patrick Goyle - belgijski astrofizyk, który nie zamierza próżnować i buduje w RPA farmę o nazwie Perfect Vision. Uważa on, że astronomowie zamieszkujący legendarną Atlantydę wyliczyli dokładnie, kiedy nastąpi zagłada (w tym przypadku potop) i zdążyli czmychnąć na łodziach do Ameryki Południowej oraz Egiptu.
    Wróćmy do tematu, cóż to za niezwykła farma? Jest to teren o powierzchni 200ha, położony w Górach Smoczych na wysokości od 1900 do 2700 m n.p.m. Można tam będzie wybudować 26 obiektów mieszkalnych mieszczących razem ok. 150 osób. Dla "wytrwalszych" są też "Domy Hobbita", czyli kontenery mieszczące 8 osób przykryte workami z piaskiem i obsadzone trawą (WOW, ale fajnie, można poczuć się jak w krypcie :P) Na "wypadek", gdyby koniec świata się nieco opóźniał mieszkańcy "Perfect Vision" w oczekiwaniu na nieuchronne mają zajmować się garncarstwem, tkactwem, wytwarzaniem papieru, hodowlą kur, gęsi, owiec, koni i lam, uprawą warzyw i zbóż oraz obsługą turystów.

    Zapasy na czas zagłady gromadzone będą w wykonanych ze wzmocnionej stali i betonu bunkrach. Gdy na Ziemi rozszaleje się piekło, bunkry mogą być także wykorzystane jako obiekty mieszkalne.
    Najważniejsze pytanie: ile kosztuje miejscówka na farmie? Jeden udział ok. 5 tysięcy euro, natomiast miejsce w "Domu Hobbita" - 700 euro.

    Wszystko ładnie, pięknie, ale każdy mieszkaniec "Perfect Vision" będzie musiał płacić za eksploatację wspólnych urządzeń i akceptować Geryla jako władcę absolutnego nowej "arki Noego". Jak to na naiwności ludzkiej można awansować społecznie, prawda?

    I niech ten przykład wyzysku będzie przestrogą dla Was, drodzy czytelnicy Trzynastego Schronu. Nie słuchajcie "mędrców, co to mają receptę na apokalipsę", ale zaufajcie własnemu instynktowi przetrwania na Pustkowiu.

    Więcej informacji oraz opinie zauroczonych tym projektem Polaków

    Dzień Dobry TVN
    Podgląd newsa | Skomentuj newsa

    22 marca 2009
    Nowa wersja modułu Aurelinusa - 2.07 - 19:24 - Holden
    Chociaż zaczęła się kalendarzowa wiosna to pada deszcz, a jutro będzie padał śnieg. Jedyną normalną rzeczą jaka się ostatnio wydarzyła to kolejna wersja modułu Aurelinusa, tym razem opatrzona numerkiem 2.07.

    Lista zmian:

    1. dodano moduł SPdestruction - możliwość zniszczenia sporej ilości elementów otoczenia - w tym amunicji, skrzynek itp...
    2. pistolet maszynowy MP5, wersja z tłumikiem,
    3. pistolet maszynowy Type 82 (chińska kopia polskiego PM63) i wersja pistoletu samopowtarzalnego,
    4. klasyczny Ulepszony Pancerz Wspomagany MK II,
    5. zbliżony do klasycznego pancerz Tesli,
    6. nowy "body replacer", nie zdziwcie się jesli tu i ówdzie pojawi sie golizna, wymiana jest potrzebna by dodawać nowe ubiory
    7. nowy model pistoletu Gaussa
    8. karabin G3 w wersji z laserem i lunetą
    9. nowe budynki, stroje i inne związane z fabułą w wersji 2.08 (i ew. wyższych)
    10. poprawki i rebalans (drobne)

    Szczegóły na naszej tablicy o moddingu.
    Podgląd newsa | Skomentuj newsa

    Outpostowy konkurs – do wygrania Miasto Ślepców - 22:42 - nie wiem
    Miasto ślepców Nie, to nie jest wzrokowy omam – redakcja Outpostu na pierwszy ogień wzięła osiem głosów oddanych w ankiecie na opcję „Więcej Patronatów i Konkursów” i zafundowała Wam (i nam też) małą (no w sumie nie taką małą) niespodziankę. Kolejny konkurs pod egidą Outpościan związany jest z niedawną premierą wydawanej przez REBIS książki Jose Saramago pt. ”Miasto Ślepców”. Do wygrania zafundowano rzeczoną książkę, a żeby odcisnąć swój ślad w post apokaliptycznej historii naszego skrawka pustkowi należy odpowiedzieć na jedynie trzy pytania, a odpowiedź wysłać na adres konkurs@postapocalyptic.net . Konkurs trwa już w najlepsze, więc spieszcie się, póki możecie – macie czas do 29 marca tego roku. Ogłoszenie wyników nastąpi w poniedziałek, 30 marca, około godziny 20. Do zgarnięcia są aż trzy egzemplarze.

    Więcej informacji oraz pytania konkursowe znajdziecie pod tym adresem.

    No i kilka słów o książce.

    Pewnego dnia na nienazwane miasto w nienazwanym kraju spada epidemia białej ślepoty. Bez ostrzeżenia dotyka ludzi zajętych zwykłymi, codziennymi sprawami, nie oszczędzając nikogo - starców, dzieci, kobiet, mężczyzn, osób prawych i z prawością mających niewiele wspólnego, słabych i silnych.

    Władze w pośpiechu zamykają pierwszą grupę w nieczynnym szpitalu psychiatrycznym. Z dnia na dzień ta zamknięta społeczność zaczyna się rządzić własnymi, twardymi prawami, które szybko wyznaczają role ofiar i oprawców, poddanych i panów. I tylko jedna osoba wie, że nie wszyscy są ślepi.

    Opis książki zaczerpnięto ze strony wydawnictwa.
    Podgląd newsa | Skomentuj newsa

    Co nowego - część pierwsza - 22:54 - Squonk
    10 lat Trzynastego Schronu Tak jak wspomniałem wcześniej - do odwołania zawieszamy przygotowywanie wielkich aktualizacji Trzynastego Schronu. I to z wielu przyczyn. Zamiast tego będzie powrót do dawnej, schronowej tradycji. Czyli krótkich nowin informujących o tym co nowego znalazło się w zasobach strony.

    Obecny news nie będzie jeszcze taki krótki, gdyż zawierać będzie informacje, które nazbierały się na nową aktualizację. Ale następne będą już w sam raz ;-)

    13S - sprawy redakcyjne

    Nasze grono redakcyjno-współpracownicze poszerzyło się grupę odważnych, pracowitych i wspaniałych osób. Współpracownikami zostali maYa oraz Uqahs. Każde z nich przeszło ciekawą drogę by znaleźć się w tym b... ardzo fajnym miejscu :-]

    Grono współpracowników korespondencyjnych zasilili: Jim Cojones, FreeZe, Zagłoba oraz owsianka.


    F - jak Fallouty

    Holden zmodyfikował dział SOLUCJA FALLOUT 3, dodając tam to i owo. Zaś w ciekawych questach do Fallouta Tactics pojawiła się masa tychże, które wyłapał i opisał Uqahs. No i na koniec - satan podrzucił nam jedno "jajo" do działu Easter Eggs F3.


    PA/PN - tematyka postapo/postnuke

    Teledyski w klimatach:
  • The Cranberries - "Zombie" - Holden
  • Genesis - "Congo" - Morbid
  • Slayer - "Eyes Of The Insane" - Morbid
  • Soundgarden - "Black Hole Sun" - Kaznodzieja
  • Soundgarden - "Hands All Over" - Kaznodzieja
  • Linkin Park - "The Little Things Give You Away (inspirowany)" - Wrathu
  • Linkin Park - "What I've Done" - Wrathu

  • GRY KOMPUTEROWE
  • Alphaman - owsianka

  • ======

    GALERIA FOTOGRAFICZNA:
  • Walim - Chrzysztof


  • Podgląd newsa | Skomentuj newsa

    Tornado od 24 do 30 lipca - 23:00 - nie wiem
    Okazało się, że wcześniejsze zapowiedzi można na szczęście obrzucić lodowatym spojrzeniem wyższości połączonej z nadwrażliwością dziąseł… nie, jak to było… z nieśmiertelnym „a nie mówiłem”… hmm… po prostu możecie tę wyższość z czymś połączyć, jeśli tylko chcecie. Na forum Crossroads pojawiła się nowinka autorstwa Zerdala, że postapokaliptyczny konwent Tornado odbędzie się i w tym roku – w dniach od 24 do 30 lipca. No i co tam jeszcze… Aha, większość jest z tej daty niezadowolona, ale o przyczynie takiego stanu rzeczy dowiecie się, klikając w podany link.

    Wyniuchano na Shamo.

    A za kilka dni w sieci pojawi się strona antykonwentu.
    Podgląd newsa | Skomentuj newsa

    23 marca 2009
    PipBoy dla każdego - i dla Ciebie też - 3:20 - Squonk
    Na naszym forum została założona tablica pod wielce mówiącą nazwą: PipBoy dla każdego! - Dział o wszelkich urządzeniach, które mogą choćby i częściowo spełniać jego funkcje.

    Od razu wyjaśniam, że nie chodzi tu o odtworzenie tego pożytecznego urządzonka znanego nam z serii Fallout. To raczej próba zastanowienia się nad tym, jaki to elektroniczny gadżet w sposób efektywny i zarazem ekonomiczny, może nam w życiu codziennym dać namiastkę falloutowego PipBoya.

    Czy może być tym telefon komórkowy - rzecz, która po latach wdrażania się wreszcie zawitała pod strzechy, czy raczej do kieszeni każdego Polaka. A może wypasiony smartfton z wbudowaną nawigacją jak np. Nokia N95 - teoretyczne wszystkomająca, tylko czy w codziennym używaniu ta "wszystkość" zostanie przez nas zastosowana?

    Na takie kwestie jest przeznaczony ten dział naszego forum. Sprawa będzie rozwijana na naszych łamach ;-)

    Podgląd newsa | Skomentuj newsa

    24 marca 2009
    Muzyka w klimatach retro - 0:24 - Squonk
    Macie dość komercyjnej papki serwowanej przez Radio Bzdet czy Radio Mało Fajne? Czy może bokiem wychodzą Wam już "alternatywne" - że aż zęby bolą - klimaty serwowane przez Trójkę?

    Wystarczy, że w swoim WinAmpie (czy też innym programie do muzyki) wpiszecie następującą lokalizację:

    http://66.224.103.98:680

    Radiostacja KBRD dzięki nadawaniu przez internet, dostarczy Wam konkretnej muzyki z lat 20'ch, 30'ch, 40'ch oraz 50'ch. Czyli to co falloutowe tygryski (i puchatki) lubią najbardziej.

    Polecamy!!!

    Namiary na newsa podrzucił Łukasz M. / Grafika pochodzi ze strony Martine Carlsen - illustrations

    Podgląd newsa | Skomentuj newsa

    Premiera The Pitt - falstart Bethesdy? - 17:38 - Holden
    Zgodnie z zapowiedziami już od dziś w krajach cywilizowanych (tzn. takich, gdzie dostępna jest usługa Games for Windows - Live) można ściągać kolejny DLC - The Pitt. Okazuje się, że polskich graczy omijają nie lada atrakcje, takie jak:

    - niemal nieograniczona eksploracja gwarantowana tym, że programiści z Bethesdy zapomnieli ustawić bariery zabraniające opuścić mapę,
    - zmieniające kształty i kolory ogrodzenia,
    - wyskakujące z każdej strony wielkie wykrzykniki oraz główny gwóźdź programu;
    - gwarantowane zawieszenie gry podczas wkraczania na przedmieścia Pittsburgha, które uniemożliwia ukończenie dodatku.





    Ktoś w Bethesdzie musi mieć bardzo zwichrowane poczucie humoru...

    Źródła:
    VG247
    The Vault

    napisał Jim Cojones.

    Dodatkowo, jak można wyczytać na forum bethesdy, wersja na xbox 360 znajdująca się na serwerach xbox life, jest uszkodzona i obecnie nie jest możliwa do pobrania aż do odwołania.

    Oficjalne stanowisko bethesdy:

    We are continuing to look into the issues people are experiencing with The Pitt for Xbox 360. As of now it looks like the file for the English version on Xbox Live was somehow corrupted. We are currently working with Microsoft to remove the existing file off of Live to prevent any further downloads. Our plan is to replace it with a new file as soon as possible. We hope to have another update for you shortly.

    napisał Morbid.
    Podgląd newsa | Skomentuj newsa

    25 marca 2009
    Postapo w grach stworzonych na RPG Makerze - 0:01 - nie wiem

    Newsa napisał Wrathu.

    Kto z Was nie słyszał o programie do tworzenia gier jrpg (i nie tylko) RPG Maker? Okazuje się, że tam też są ludzie, których postapo interesuje i postanowili przenieść swoje wyobrażenia na którąś z wersji programu (jest ich kilka). I tak mamy The Burning Grail, gdzie ludzie zwani Crusaderami walczą z plugawymi mutantami, mamy polskiego Richtera Headbangera autorstwa Inqa, gdzie mimo licznych mutacji, jakie pojawiły się wkrótce po zakończeniu konfliktu, nie rodzą się dzieci z dziesięcioma głowami. No i mamy...
    Ugryzłem się w zEMby 3,5.



    Krzesło prezydenta właśnie objął Krzysztof Kononowicz. Po czterech latach od feralnego wydarzenia, jakim była zmiana młodego chłopaka w homunkulusa, na świecie zaczynało brakować zasobów. Rozpoczęła się III wojna światowa. Tymczasem Wrath i Regret rozpoczynają szkolenie w warszawskiej akademii wojskowej. Gra ma wiele easter eggów i nawiązań do naszej polskiej lub niekoniecznie polskiej codzienności. Pierwszym jest wspomniany już pan Kononowicz, można też spotkać wiele innych znanych osób. (z opisu gry na stronie "studia")

    Gra zawiera też swojego rodzaju parodię Falloutów 1 i 2 i kilku innych gier.

    Dobrze wiedzieć, że i na scenie RPG Makera jest miejsce na trochę opadu radioaktywnego. Więcej o tym w temacie na forum Trzynastego Schronu i stronie "studia" MassCreation.

    Podgląd newsa | Skomentuj newsa

    Projekt V13 wciąż wśród żywych - 13:27 - Zagłoba
    Trzeba przyznać, że wiele wody w rzece Los Angeles upłynęło od ostatniej wieści na temat tajemniczego Projektu V13, nad którym w pocie czoła pracuje Interplay wraz ze studiem Orange County. Choć trzeba przyznać z całą stanowczością, że prawdziwe jest stare przysłowie, iż "milczenie jest złotem" i natłok informacji może odnieść skutek odwrotny od założonego, to zbyt długi okres ciszy może zwiastować, że z produkcją nie dzieje się nic dobrego, a nawet może być już jedną nogą w grobie. Patrząc na ostatnie perturbacje wokół firmy Interplay oraz wspomniany brak nowin na temat Fallout MMO wielu utraciło nadzieje i wskazywało miejsce poczciwego FOOL'a w dole gdzieś na środku radioaktywnych pustkowi. Niedoczekanie...

    Artwork z Projektu V13

    Długi okres konspiracji przerwał Azer Natiq "Defonten" Aghayev maczający palce w tym postapokaliptycznym MMO. Za pośrednictwem swojego bloga oświadczył iż, wbrew wszelakim pozorom, prace nad Projektem V13 idą pełną parą, o czym rzekomo zaświadcza sam Chris Taylor, który zajmuje się żmudnym procesem developingu gry. Według obietnic pierwsze informacje i zapowiedzi na temat produkcji mają pojawić się w niedalekiej przyszłości, więc ponownie musimy uzbroić się w cierpliwość i miejmy nadzieje, że będzie nam ona wynagrodzona. Na osłodę owego czekania i jako dowód prac nad grą, Natiq zaprezentował jedną ze swoich grafik (którą możecie podziwiać powyżej) spośród tych, które zostały użyte podczas produkcji. Co prawda pochodzi ona z zeszłego roku, ale "lepszy rydz niż nic".

    Podgląd newsa | Skomentuj newsa

    The Pitt powróci już jutro - 21:05 - Zagłoba
    Dobra wiadomość dla wszystkich, którzy z niecierpliwością czekają na załatanie najnowszego dodatku do Fallout 3. Wygląda na to, że Bethesda wzięła się ostro do roboty, po wczorajszej beczce pomyj, jaką słusznie wylali na jej głowę rozsierdzeni fani i już jutro The Pitt powróci na serwery Microsoftu. Jak się okazało problem nie był strasznie poważny i starczyło dobrze przetestować produkcje, aby wychwycić niechciane błędy. Co ciekawe tylko posiadacze konsol zostali wyrolowani, gdyż gracze preferujący rozgrywkę na komputerach osobistych, nie odczuli aż tak znacząco problemów jakie trapiła wersja dla Xbox 360. Złośliwi w tym momencie mogliby powiedzieć, że jaka firma, taki sukces.

    "Kończymy już pewne testy i jeżeli wszystko będzie się zgadzać, to The Pitt powinien być dostępny z powrotem jutro popołudniu" - rzekł przedstawiciel Bethesdy, Pete Hines.

    Takie facecje słyszeliśmy już nie raz, więc z butelką szampana i wiwatami należy poczekać jeszcze te kilka godzin. Z drugiej strony nawet jeżeli wszystko będzie w porządku i rozszerzenie spełni choć część oczekiwań, to firmę i tak należy zganić, gdyż takie sytuacje nie powinny mieć w ogóle miejsca. Niesmak pozostanie nadal. W końcu nie jedna beczka krwi w Rzeczypospolitej już się polała i niejedna miała się polać, kiedy to panowie bracia ponownie zapomnieli porządnie przetestować grę przed jej premierą.

    Źródło: Shacknews.
    Podgląd newsa | Skomentuj newsa

    26 marca 2009
    Pierwsze pół miliona na liczniku na Forum Newsowym - 14:37 - nie wiem
    Nasze niedawno uruchomione Forum Newsowe obchodzi dzisiaj swoje pierwsze, na razie nieoficjalne, święto. Jak do tej pory odwiedziliście je już ponad 500 000 razy! Z tej okazji niczego dla Was nie przygotowaliśmy, bo zbyt szybko i nagle pokonaliście tę granicę, a my zwyczajnie nie mieliśmy czasu niczego wymyślić ;-P Tak czy inaczej, jest to świetna okazja to przeprowadzenia małej propagandy.
    Podgląd newsa | Skomentuj newsa

    Fallout 3 triumfuje na gali GDC 2009 - 18:27 - Zagłoba
    Zaprawdę prawdziwe jest twierdzenie, iż wszystko na świecie dąży do równowagi i po serii niepowodzeń w końcu przychodzą lepsze dni. Wszak harmonia to podstawa, a ład czy porządek na świecie przyczynia się do naturalnego rozwoju. Powyższe asercje można spokojnie podpiąć również pod branże gier i pod firmę, wokół której kręci się ta wieść - Bethesda Softworks. Ostatnie miesiące dla tego potentata interaktywnej rozrywki były bardzo ciężkie. Fatalne przyjęcie przez media wraz z kiepskimi notami dla Operation: Anchorage, zadziwiająca porażka podczas rozdania prestiżowych nagród BAFTA Games Awards (Fallout 3 beż żadnego trofeum) czy falstart najnowszego dodatku The Pitt, nie wróżyły niczego pozytywnego. Firma dostała aż takiej zadyszki, że nawet jej najwierniejszy fani, którzy przysięgli bronić jej czci i honoru do ostatniej kropli wirtualnej krwi, nagle przycichli. Tym samym automatycznie zgodzili się ze zdaniem niegdysiejszy przeciwników, że gracze mają swój rozum i dalej rolować się na tak tanie sztuczki nie dadzą. Los bywa jednak przewrotny i karta nagle się odmieniła.

    W godzinach porannych poznaliśmy wyniki wysokiej rangi plebiscytu Game Developers Choice Awards. Gala jest jednym z gwoździ programu konferencji, będącej corocznym zebraniem producentów gier komputerowych i wideo w San Francisco. Posiedzenie te jest dobrym momentem dla możnych branży na podsumowanie ubiegłego roku, zaprezentowanie przeróżnych nowinek związanych z elektroniczną rozrywką i deliberowanie nad tematami związanymi z biznesem czy programowaniem. Co interesujące prawo głosu podczas GDC Choice Awards, ma tylko i wyłącznie specjalna kapituła złożona ze wspomnianych wyższych sfer, które, mówiąc kolokwialnie, zjadły zęby na produkcji wszelakiej maści gier komputerowych. Nie jest więc to wybór dokonany przez niedzielnych graczy czy innych medialnych "ekspertów". Co to oznacza, nie trzeba chyba mówić. Wielki prestiż dla zwycięzcy i oznaka szacunku dla jego wielomiesięcznej, żmudnej pracy.

    Taki zaszczyt, jak można było się domyśleć, kopnął właśnie Bethesdę i ich najnowsze dziecko - Fallout 3. Produkcja brawurowo zgarnęła statuetkę za najlepszy scenariusz (motyw z poszukiwaniem rodziny/ukochanej ciągle w modzie) i grę roku. O dziwo w tym samym momencie powrócili wierni żołnierze firmy, którzy poczęli celebrować te godne podziwu zwycięstwo i ponownie rozgorzała jedna z tych dziwnych wymian uprzejmości pomiędzy weteranami serii a nowicjuszami. Natomiast Bethesda dostała potwierdzenie słuszności swoich działań i kierunku jakiego obrało te studio. W końcu branża doceniła Fallouta 3, więc zmiany w nim zawarte (w stosunku do poprzedniczek) nie mogą być przecież złe i płytkie, nieprawdaż ?

    Podgląd newsa | Skomentuj newsa

    Voytek Pavlik - First Records - 23:49 - Squonk
    Voytek Pavlik Voytek Pavlik - muzyk, który ma na koncie kilka ciekawych projektów, (miedzy innymi znany prawie wszystkim "Fallout 3 spin'off" oraz OST do nie wydanego jeszcze moda do Fallouta 2 o nazwie Mutants Rising) wydał właśnie swoją pierwsza solową płytę. Muzycznie jest to kolaż takich gatunków jak ambient, rock czy metal. Tak czy inaczej zobaczmy co ma sam autor do powiedzenia:

    Witam wszystkich fanów serii Fallout i klimatów post-apo!

    Chciałbym zakomunikować, ze wydałem niedawno płytę z 13 instrumentalnymi utworami, z czego 3 to soundtracki do moda Mutants Rising, a pozostałe są rożnymi mieszankami elektroniki, heavy metalu, rock'a i ambientu. Płytę można kupić w formacie MP3 na iTunes (wystarczy wyszukać "Voytek Pavlik" w okienku "search") i na tzw CDBaby:

    cdbaby.com/cd/voytekpavlik

    Niedługo będzie tez można zakupić na Amazon.com i na wielu innych stronach, które się tym zajmują (wszystko dzięki CDBaby). Lecz, jako to ze mam duży szacunek dla fanów gry Fallout oraz klimatów postapo, postanowiłem udostępnić wam tą płytę za darmo:

    www.megaupload.com/?d=3JY21L38

    rapidshare.com/files/212927818/Voytek_Pavlik-_First_Records.rar.html

    Ale bym był bardzo wdzięczny, jakbyście kupili ten album przez internet, gdyż wtedy nie tylko będziecie wspomagać moja ciężka prace jaka włożyłem w te 13 utworów, ale także dacie mi sile do kontynuacji tworzenia i ulepszania mojej muzyki, z która mam nadzieje gdzieś zajdę

    Dziękuje.


    Każdy fan niepokojącej muzyki (oraz post-apo) powinien być usatysfakcjonowany tym co znajdzie na płytce.

    Newsa napisał Morbid.

    Podgląd newsa | Skomentuj newsa

    27 marca 2009
    Ludzkość się skończy… w 3313 - 22:48 - nie wiem
    Tytuł filmu w oryginale to Humanity’s End. Wiadomość całkiem stara, bo już siódmy dzień leży na Quiet Earth. Mimo wszystko chciałem Wam o tym napisać dlatego, że ostatnio do materiałów dotyczących tej postapokaliptycznej produkcji studia Morphius Film, oprócz krótkiego opisu, który przytoczę zaraz, dołączono trailer i plakat. Trailer jak to trailer – kilka wybuchów, niby jest jakaś pustynia, walka w przestrzeni kosmicznej no i to wszystko. Plakat też nie jest może zbyt miodny, ale wpadł mi w oko.

    Rok 3313. Ludzkość jest stale eksterminowana przez nawałę obcych gatunków, które systematycznie wypierają Ziemian z galaktyki.

    Nadzieja na ocalenie wydaje się być stracona dopóki na odległych rubieżach galaktyki nie zostaje odkryta jedna, zdrowa nić czystego, ludzkiego DNA. W celu ocalenia rasy ludzkiej rozegrana zostanie epicka bitwa, obejmująca całą czasoprzestrzeń.




    Film prawdopodobnie zostanie wydany od razu na DVD. Kiedy? Nie znalazłem – poszukajcie sami ;-P
    Podgląd newsa | Skomentuj newsa

    28 marca 2009
    Dlaczego warto - a nawet nie warto - iść na 'Miasto ślepców' - 1:44 - Squonk
    Miasto ślepców Od wczoraj na ekranach naszych kin jest już film "Miasto Ślepców". Jego obejrzenie (a także parę innych rzeczy) skłoniło mnie do zastanowienia się nad całościowym sensem posiadania zainteresowań związanych z postapokalipsą. Czyli - roboczo nazywając - "klimatami".

    Zacznę od przyrównania zacieszania klimatów postapo, z zacieszaniem szeroko pojętej tematyki grozy. Czyli horrorów, thrillerów i innych takich w filmie, książce czy innej twórczości.
    Co czujecie sięgając po takie produkty? Strach, zaciekawienie, lekkie mrowienie w dolnej części brzucha. Brrr!!! Jakże fajny może być strach wywołany pomrukami głodnego zombie, czy demoniczny wrzask wampira.

    Tymczasem przedwczoraj, telewizja Polsat wyświetliła film dokumentalny o dziewczynie, która przez parę lat była gwałcona przez własnego ojca. W filmie nie było żadnych klimatów rodem z Kinga, Mastertona czy naszego Łukasza Orbitowskiego. Było przaśnie, zwyczajnie, polsko, katolicko, tak jak w Waszych domach czy za Waszym oknem. Tylko "aktorzy" i "wydarzenia" trochę takie "niesztampowe". A wyobraźcie sobie, co by było gdyby ów "ojciec" swoje zwyrodniałe rozrywki uprawiał, jednocześnie wymawiając jakieś dziwne zaklęcia, posługując się językiem rodem z kart utworów Lovecrafta.

    Haa!!!

    Czujecie już te mrowienie grozy, podobne do tego jakie towarzyszy nam wejściu do ciemnego pokoju. Niestety ów człowiek był "tylko" niepijącym oraz chodzącym (zapewne) do kościoła. Czyli w tej historii nie ma nic dla fanów mrocznej literatury czy filmów. Czyż nie mam racji?

    Teraz wracamy do postapokalipsy. Już od dawna widzę jej bezsens na odcinku kultury i sztuki. To, że nie rzuciłem tego w czorty to w sumie efekt mojego szukania dziury w całym. Ciągłym wierzeniu, że postapo to nie tylko przygody Johna Connora czy szalonego Maxa. Jednak łatwo nie jest. Mógł bym się założyć, że informacja o filmie w klimatach pochodzącym z Nikaragui wywołałby większy odzew wśród falloutowo/postapokaliptycznej braci, niż kolejny news o masakrach, epidemiach, wojnie w Afryce. Masakra zrobiona przez zombie zawsze wygra z masakrą Tutsi w Rwandzie.

    W końcu po całym dniu pracy, przy zimnym piwku zawsze lepiej zrelaksować się nikaraguańskim zombiako-horrorem niż wkminiać się w miliony prawdziwych ofiar z dalekiego, "conasobchodzącego" kraju.

    I tu wracamy do ”Miasta ślepców”. Obraz, który wydawać by się mogło będzie idealnym filmem w klimatach, ponieważ zawiera w sobie elementy preapo, właściwego apo oraz postapo. Czyli powinno być dobrze? No właśnie nie jest, ponieważ do głosu dochodzi właśnie "wychowanie" na Terminatorach, Mad Maxach i innch Legendach.

    To coś jak podziwianie Dody, kręcącej tyłkiem w telewizorze. Patrz, podziwiaj z rozwartą japą ale i tak tego nie dotkniesz, nie mówiąc już o czymś więcej. Tylko możesz patrzeć, podziwiać, marzyć. Ale nic na serio. Podobnie i w postapo. Patrz na skutki przyczyny, skutki postapokalipsy ale w niej samej nie bierz już udziału. Chyba, że wybierasz się na "wczasy" gdzieś w gorące punkty w Afryce.

    Tymczasem "Miasto ślepców" przenosi nas w sam środek apokalipsy. Ale nie robią jej zombiaki, bomby atomowe, wirusy czy inne sztampowe gówno. Robią ją ludzie... Ale sam się złapałem na tym, że w ostatnich scenach filmu, masy niewidomych wydały mi się podobne do zombie.

    Na pierwszy rzut ten film można porównać jako efekt zmiksowania "Zdarzenia" z "Doomsday". Na drugi rzut, pamiętając polskie doświadczenia niemieckiej okupacji, obozów koncentracyjnych czy powstań w Warszawie (żydowskiego oraz polskiego) jakoś ciężko przejść do porządku nad tym, że "Miasto ślepców" to banalny film.

    Może zacznijcie w postapokalipsie szukać człowieka, a nie zombiaków czy fajnych pancerzy z przyczepioną czaszką kota. Tylko czy potraficie?

    Podgląd newsa | Skomentuj newsa

    Maszyny i Motyle - wywiad z zespołem - 13:04 - Squonk
    Maszyny i motyle Muzykę Maszyn i Motyli mogliście poznać na naszych łamach w newsie sprzed dwóch tygodni. Dziś prezentujemy wywiad (właściwie to miniwywiad) z zespołem.

    >>> Pięć pytań do.... Maszyny i Motyle <<<

    ======

    Zespół Maszyny i Motyle prezentujący swój audiowizualny projekt "Music Bomb Atomic Party" będziecie mogli zobaczyć 1 kwietnia w Warszawie, w klubie No Mercy, o godz. 20.00.

    Impreza w sam raz na uczczenie tego dnia :-]

    Zajrzyjcie też na profil MySpace zespołu.

    Podgląd newsa | Skomentuj newsa

    Bethesda nie odpuszcza... - 15:00 - FreeZe
    Po jakże "udanym" drugim dodatku do Fallouta 3 - The Pitt (Liczne "zwiechy", znikające tekstury, pojawiające się znikąd błędy w czasie rozgrywki) Bethesda zapowiedziała stworzenie kolejnych DLC. Najbliższy będzie nosił nazwę Broken Steel i zostanie wydany w przyszłym miesiącu. Jak zapowiadają twórcy, ma on stanowić kontynuację wątku fabularnego Fallouta 3. Emil Pagliarulo (główny projektant podstawowej wersji gry oraz dwóch dodatków) tak mówi o przyszłości Fallouta:
    Mogę powiedzieć, że pracujemy nad mnóstwem nowych DLC do Fallouta 3. Mamy wiele pomysłów, Bóg tylko wie dokąd nas zaprowadzą.

    Resztę dopowiedzcie sobie sami, bo chyba nasuwa się tylko jeden wniosek ;]

    Źródło: Gry Online
    Podgląd newsa | Skomentuj newsa

    Dlaczego warto - choć wcześniej lepiej się przygotować - iść na 'Zapowiedź' - 23:06 - Squonk
    Zapowiedz Zombiaki, grzyby atomowe, wirusy, mutanci, faceci w skórach z urwanym rękawem, pancerze z przytwierdzoną czaszką. Tak, tak - to nic więcej, jak tylko kolejne sztampowe g...o, którym obficie zasilana jest postapokaliptyczna gleba. Do tego dochodzi jeszcze seria Fallout - w sposób pokrętny pokazująca świat po zagładzie.

    Zaraz! To coś złego jest w zombiakach, grzybach atomowych, wirusach, mutantach, facetach w skórach z urwanym rękawem, pancerzach z przytwierdzoną czaszką czy nawet i w Falloucie?

    No nie całkiem! Samo w sobie jest to śmieszna, zabawna rozrywka. Czasem nawet niosąca jakieś przesłanie. Ale przyjrzyjcie się bliżej produkcjom zawierającym te elementy. I co tam zobaczycie? Nie mniej, nie więcej jak tylko egoistyczne, jednowymiarowe ukazywanie postapokalipsy. Jest bohater - jak będzie potrafił on "kopać tyłki i żuć gumę", robić dobre rozjebki to będzie to! Sami pewnie chcielibyście takimi być, gdyby doszło by do jakiejś apokalipsy. Strzelać bozarem, biegać w pancerzu wspomaganym, dawać sobie radę. Ja na pewno.

    Więc w czym jest problem? A no w tym, że takie wytwory to nic innego jak bajki, opakowane w dość brudne, ciemne barwy. Tematyka postapokaliptyczna powinna być czymś więcej niż tylko kolorowymi obrazkami o facetach "dających sobie radę". Nie topić się w sztampie, znaczy w szambie...
    I tu dochodzimy do sedna sprawy - jaka i do czego powinna być kultura postpapokaliptyczna, pod którą roboczo podepniemy także tematykę preapokaliptyczną i apokaliptyczną. Otóż powinna traktować o człowieku, a nie szafować głupimi gadżetami. Powinna wreszcie uczyć, przestrzegać, a nie być rozrywką samą w sobie.

    Zapytacie się pewnie - a skąd wiem, że tak powinno być?

    Odpowiedź znajdziemy w najlepszym dziele z tematyki pre, apo i postapo jakie kiedykolwiek powstało na Ziemi. Nie wiecie co to jest? Krótkie słowo: Biblia. Nie Fallouta, tylko ta wcześniejsza, zawierająca Nowy i Stary Testament. Potop, zniszczenie Sodomy i Gomory, plagi egipskie, wreszcie wizje św. Jana. A to tylko fragment z wielu pism, przekazów, które na przestrzeni wieków wyłączono z zawartości Biblii.

    Fakt, ci co spisywali powyższe dokumenty, mogli kierować się jakimiś "przyziemnymi", ludzkimi instynktami. Różnica jednak między nami - ludźmi współczesnymi - była taka, że tworzący Biblię (a raczej spisujący słowo Boże) nie wiedzieli tego co wiemy my. Nie znali mechanizmów rządzących światem, wszechświatem, nie sięgali do gwiazd. Widzieli człowieka, i to do niego kierowali straszne wizje zagłady, by ten opamiętał się i nie wywoływał gniewu Boga.

    Film "Zapowiedź" stara się nawiązać do ludzkiej tematyki postapo, by przywrócić jej człowieka - że tak to ujmę. Pokazać czym jesteśmy i gdzie jesteśmy. Że mamy bardzo słabe i nieodporne ciało, żyjemy w miejscu działającym wedle skomplikowanych mechanizmów. Do tego naiwnie uważamy, że potrafimy je opanować. I nie ma większego znaczenia, kto w tym filmie daje wyjście z apokaliptycznej sytuacji. Dla mnie równie dobrze mógłby to być Gandalf i siedmioro krasnoludków. Liczy się sam fakt, że naszej egzystencji na Ziemi nie zagrażają zombiaki, wirusy i grzyby atomowe. Zagrażamy my sami - przede wszystkim poprzez zapominanie o tym kim jesteśmy i po co, oraz gdzie żyjemy.

    A to właśnie w takim celu napisano największe dzieło pre/apo/postapokaliptyczne - Biblię. Nie tylko po to by pokazać, jak bardzo może się na nas wku...ć Bóg. Równie dobrze mogą być to mechanizmy, których działania nigdy nie odgadniemy. Ale miejmy świadomość ich istnienia.

    Podgląd newsa | Skomentuj newsa

    29 marca 2009
    Through the Aftermath - postapokaliptyczny podcast - 0:08 - Jim Cojones

    Aftermath logo

    Niedawno Squonk zachęcał Was do skorzystania z alternatywy dla muzyki puszczanej w przeróżnych komercyjnych radiach. Tym razem chciałbym wszystkim polecić coś, co na głowę bije wszystkie nudne programy poświęcone wymianie zdań pomiędzy nadętymi politykami i ich zabawom w piaskownicę. Co powiecie na audycję koncentrującą się na rozmowach o klasykach twórczości postapokaliptycznej i przekazywaniu newsów o nadchodzących produkcjach z tego gatunku? Taką atrakcję przygotowuje trójka prowadzących podcast Through the Aftermath. Oto, jak oni sami reklamują swój program:

    Through the Aftermath jest podcastem w całości poświęconym mediom postapokaliptycznym. Jeśli interesuje Cię mroczna i przygnębiająca strona science-fiction, to nadajemy właśnie dla Ciebie. Zajmujemy się najróżniejszymi mediami; filmami, książkami, programami telewizyjnymi, komiksami i grami video zawierającymi elementy postapokaliptyczne. To może być cokolwiek od klasycznego nuklearnego holokaustu, przez inwazję zombie, aż do wirusów niszczących cywilizację. Rozmawiamy o tym wszystkim. I robimy to z uśmiechem! A więc, jeśli chciałbyś usłyszeć, co mamy do przekazania, odwiedź naszą stronę internetową - throughtheaftermath.com, albo wyszukaj nas na VirginWorlds Podcast Collective.

    Kolejne odcinki pojawiają się do ściągnięcia i przesłuchania co dwa tygodnie i trwają zazwyczaj ponad godzinę. Audycje są prowadzone bardzo sprawnie - wyraźnie widać, że każdy z twórców miał wcześniejsze doświadczenie z przygotowywaniem tego typu programów. Dzięki temu bardzo przyjemnie słucha się tego, co mają do przekazania, chociaż mogłoby być jeszcze lepiej, gdyby trochę zmniejszyć ilość drętwych żartów nawiązujących do Falloutów. W całości da się zwykle wyróżnić trzy części. Pierwsza z nich jest poświęcona omówieniu najnowszych informacji (ta wydaje się najmniej ciekawa, szczególnie jeśli odsłuchuje się Through the Aftermath po jakimś czasie), kolejną jest rozmowa na temat ważnej pozycji z gatunku postapo. Póki co były to zarówno klasyczne filmy (Mad Max oraz Chłopiec i jego pies), jak i nowsze książki (The Road Cormaca McArthy'ego) i właśnie ta część okazuje się największą atrakcją. Na koniec następuje odczytanie i skomentowanie kilku maili od słuchaczy.

    Aha, byłbym zapomniał. Jako, że jest to mój pierwszy samodzielny news, chciałbym serdecznie powitać wszystkich czytelników oraz podziękować tym, bez których nigdy nie osiągnąłbym tak wysokiej pozycji, jak współpracownik Trzynastego Schronu, a w szczególności mamie, bratu i Dogmeatowi (albo mi się wydaje, albo ktoś wspominał o drętwych dowcipach z nawiązaniami do Fallouta...).
    Podgląd newsa | Skomentuj newsa

    Dla chcącego nic trudnego - Tłumaczenie My First Vault - 12:10 - nie wiem
    Na łamach naszego Forum newsowego pojawiło się przygotowane przez Satana i Wratha tłumaczenie pierwszej z 10 części poradnika do G.E.C.K.a (nie chodzi bynajmniej o tę tajemniczą walizeczkę, tylko o program pozwalający na tworzenie własnych modów!). Jeśli chcecie, jak to określił inicjator projektu, ”zmienić FAILouta na FALLouta”, to śledźcie dalsze postępy prac i zapoznajcie się z pierwszą częścią pt. Poznajemy GECK. Plik jest do pobrania w formacie *.pdf i waży 105 kB.

    To tłumaczenie zrobiłem dla Trzynastego Schronu, ponieważ jest to fajny serwis ;P. Jeżeli nie podoba ci się Fallout 3 i chciałbyś go poprawić na swój sposób, a nie kumasz angielskiego, to jest poradnik dla ciebie. Nauczysz się obsługiwać G.E.C.K i stworzysz własnego MODA bez wertowania słownika polsko – angielskiego czy używania zwalonych tłumaczy internetowych. Więc bierz się do pracy, bo tworzenie modów wymaga wytrwałości. Głównie przez *stabilność alternatywną* samego programu jak i gry.
    Podgląd newsa | Skomentuj newsa

    Nowa pozycja postapokaliptyczna w planach Fabryki Słów - 18:13 - Jim Cojones
    Okładka Projektu BerserkerWśród najnowszych zapowiedzi wydawniczych Fabryki Słów pojawił się postapokaliptyczny Projekt Berserker - pierwszy tom cyklu Wszyscy na Marsa - Oggerd Vladimíra Šlechty (kolejne tomy okraszone są nazwą Krawędzie echa i Imię cyborga). Notka od wydawcy podkreśla głównie takie walory literackie, jak eksplozje, "odstrzeliwanie dupy" i naparzanie, tak więc najlepiej chyba będzie ją pominąć i od razu podać informacje, jakie można uzyskać z innych źródeł.

    Sam autor jest uznanym i bardzo płodnym czeskim pisarzem lubującym się zarówno w prozie science-fiction, jak i w klimatach fantasy. Poświęca się głównie tworzeniu rozbudowanych światów, a każdy z nich doczekuje się kilku powieści i jeszcze większej liczby opowiadań.

    Cykl Wszyscy na Marsa ma miejsce po wielkim kryzysie związanym z wyczerpaniem paliw kopalnych. Szczęśliwcom udało się rozpocząć kolonizację Marsa, gdzie znaleziono nowe zasoby surowców naturalnych, a o ich losach można dowiedzieć się z napisanych przez Šlechtę opowiadań. Tymczasem cykl powieści rozpoczęty przez Projekt Berserker przybliża historię pechowców, którzy nie mieli możliwości uciec z Ziemi. Rozpoczęli oni walkę o resztki paliw, wywołując dwa globalne konflikty. W efekcie cywilizacja cofnęła się do poziomu średniowiecza. W warunkach nieustających lokalnych wojenek toczonych na terenach postapokaliptycznej Europy powstaje nowy zawód - bezstronnych negocjatorów, umożliwiających pertraktacje pomiędzy zwaśnionymi grupami. I właśnie taki negocjator oraz jego towarzysze są głównymi bohaterami Projektu Berserker.

    Książka powinna ukazać się w Polsce w tym roku, dokładnych informacji o dacie premiery - brak.

    Źródła: oficjalna strona autora, Łęgi - baza wiedzy o książkach fantasy i sci-fi
    Podgląd newsa | Skomentuj newsa

    Atomowa propaganda - 21:53 - maYa
    Elektrownie jądrowe w Europie Przed nami już 23 rocznica wybuchu reaktora jądrowego w Czarnobylu. Właśnie dziś, zmęczona jedzeniem obiadu, pozwoliłam sobie posiedzieć i obejrzeć, co też ciekawego działo się na Świecie. Wielkie było moje zdziwienie, gdy w Faktach leciał nius o energetyce jądrowej. Dlaczego o tym piszę? Bo nius był jak najbardziej propagandowy. Pokazane były ładne zielone tereny wokół elektrowni gdzieś w Europie. Wypowiadali się politycy i naukowcy na temat korzyści płynących atomowej energii. Była sonda, z której wynikło, że poparcie dla budowy takich elektrowni w Polsce rośnie. Nawet mieszkańcy potencjalnych okolic reaktorów wypowiadali się z nadzieją. Podobno ruszył wyścig województw, które jak dzieci w piaskownicy przekrzykują się, że właśnie ono jest lepsze. Cały ten sielski obrazek psuła tylko kolorowa mapka, usiana czerwonymi punktami elektrowni. Żółtym kolorem zaznaczono Polskę, atomową plażę Europy. Miejmy nadzieję, że z tych przekrzykiwań, obiecanek i zacierania rączek wyjdzie coś więcej niż tylko czcze gadanie, i to szybko.

    Źródło: TVN Fakty z dnia 29.03.2009
    Pożyteczne linki: Wyścig po atom
    Podgląd newsa | Skomentuj newsa

    Bio'telewizornia #45 - 22:26 - nie wiem
    Już niby wiosna, nie? A tymczasem za oknem hula, ale czasem świeci. Zupełnie niepodobnie w telewizorze – w tym tygodniu (nawet pomimo faktu, że spóźniliśmy się z niedzielą) znajdziecie nieco więcej filmów w klimatach niż przed siedmioma dniami (z moich pobieżnych wyliczeń wychodzi na to, że o jakieś 6-7, czyli niemal o jeden film dziennie; być może to zadania z matematyki wpływają na mnie w ten sposób ;-P).

    Może jestem stronniczy, ale znowu zaproponuję Wam z długiej listy raportu telewizyjnego przygotowanego przez bio_hazarda pozycje dokumentalne albo popularnonaukowe. I tak na pierwszy ogień idzie Rozkład na czynniki pierwsze sowieckiego okrętu podwodnego, który zobaczycie jutro o piątej rano na National Geographic. W poniedziałek BBC KNOWLEDGE wyświetli Przetrwać katastrofę - tym razem odcinek o Czarnobylu. No a we wtorek… zobaczcie sami.
    Podgląd newsa | Skomentuj newsa

    30 marca 2009
    Paweł Wieczorkiewicz nie żyje - 14:49 - Squonk
    Paweł Wieczorkiewicz
    W nocy z 22 na 23 marca br. w Warszawie zmarł profesor Paweł Wieczorkiewicz. Przez szerokie masy znany jako historyk, badacz sowieckiej Rosji, dla mnie wspaniały przykład człowieka nie ulegającego owczym pędom w myśleniu i interpretowaniu skomplikowanej historii. To dzięki niemu na nowo zacząłem interesować się historią, gdy parę lat temu radiowa Trójka nadawała "kilkuminutówki" Pawła Wieczorkiewicza i Marka Urbańskiego o fatalnych pomyłkach i błędach historii.

    Prowadzone na antenie ze swadą "spory" obydwu naukowców - podsumowujące przedstawioną wcześniej "scenkę" z historii - w siną dal odsyłały skojarzenia, że może się ona kojarzyć z nudnymi dyrdymałami i rozpamiętywaniem dawnych czasów. Doskonałym podsumowaniem tych audycji jest książka "Dylematy historii. Nos Kleopatry - czyli co by było, gdyby...", której recenzja znajduje się w naszych zasobach.

    Odbiegające od sztampy i poprawnego myślenia tezy na temat ostatnich set lat, w tym spojrzenie na historię Polski. Jakże inne od tego co wciska nam się w szkołach czy mediach: "rzucanie się z szablą na czołgi", "za naszą i waszą wolność", "krystaliczna czystość polskich bohaterów", "totalna nikczemność tych złych". Tego w tekstach Pawła Wieczorkiewicza nie było. Dzięki niemu historia stawała się doskonałą nauką jak interpretować i odkrywać przeszłość na potrzeby przyszłości. A to w końcu tym się tutaj zajmujemy, na Trzynastym Schronie i w około. Wybiegamy w przyszłość zapominając, że ciągle jesteśmy tacy sami jak byliśmy w przeszłości.

    W końcu wojna ale i ludzie nigdy się nie zmienią...

    Podgląd newsa | Skomentuj newsa

    31 marca 2009
    Dzień Telewizorka AD 2009 - 2:26 - Squonk
    Dzień Telewizorka Dziś obchodzimy Dzień Telewizorka - schronowe święto ustanowione na pamiątkę modyfikacji wyglądu naszego serwisu przez Krzycha w 2001 roku, oraz opadnięcia szczen z tego powodu DoProwi oraz Ooziemu.

    Co było dalej to wiecie sami pewnie dobrze. Wygląd Trzynastego Schronu się zmieniał, ewoluując wokół czegoś co roboczo nazywamy mianem "telewizorka". W końcu i Bethesda ze swoim "priper for fjuczer" też to samo zrobiła ;-)

    Jak zwał tak zwał - okazja do świętowania jest w sam raz!

    Podgląd newsa | Skomentuj newsa

    <<Niusy

    X Apoc - Trzynasty Schron [ v 1.0 ] & PHP by Hammer