<<Niusy
02 października 2009
Pomoc dla Neuroshimy Hex! Online - 14:36 - Squonk
Neuroshima Hex! Online
O to wiadomość, którą przysłał nam twórca Neuroshimy Hex! Online Stanisław "Kakalec" Chlebus:

Uszkodzeniu uległ dysk twardy, na którym znajdowała się jedyna kopia kodu źródłowego Neuroshimy Hex Online. Aby Neuroshima Hex Online mogła dalej funkcjonować potrzebna mi jest Wasza pomoc, szanowni gracze. Więcej informacji znajdziecie na stronie Neuroshimy. Liczy się każdy grosz!

Grosz do grosz i zbierze się... pomoc na rozwiązanie tego problemu, w którym mogą pomóc tylko specjaliści z firmy KrollOntrack.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Outpostowo - konkursowo - 14:42 - Squonk
Outpost
Do 18 października można nadsyłać prace na konkurs "Miasto Białych Kart" zorganizowany przez sojuszniczą nam ekipę serwisu Outpost.

Do wygrania są trzy egzemplarze powieści "Miasto Białych Kart", autorstwa portugalskiego noblisty José Saramago. Oczywiście nie na ładne oczy, ale za pewnym, twórczym wysiłkiem. W końcu nie można tak na samą, ładną buzię mierzyć się z literackim geniuszem ;-)

=====

W związku z rozpoczęciem roku szkolnego (akademickiego znaczy) Outpościaki zapodali za jednym zamachem po nowych odcinkach swoich cykli kalendarzowych: PArelli oraz Azbestowe Wizje. Tak, tak - znów te same, znane klimaty. Czyli cycki i dwugłowe ykhmm...

Dzieci poniżej 21 roku życia stanowczo nie powinny tego oglądać!!!!

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Postapo na Wakacjach - koniec konkursu - 14:58 - Squonk
Postapo na wakacjach
No i stało się to do czego musiało niestety dojść. Pierwsza taka inicjatywa w Polsce (marketing do podstawa ;-) ) została zakończona. Teraz za robotę wzięły się ekipy z serwisów GameExe, Orbital, Outpost oraz Trzynastego Schronu by zacząć proces oceny nadesłanych prac i głosowania na nie.

Zgodnie ze schronologiczną teorią czasu i przestrzeni wyniki będą wtedy kiedy będą - czyli gdy wszyscy członkowie jury oddadzą swoje głosy. No mniej więcej jakoś tak.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Drogi ci u nas dostatek - 15:45 - Squonk
Cormac McCarthy - Droga
Jako zapowiedź stojącej już za progiem aktualizacji Trzynastego Schronu, prezentujemy Wam dwie recenzje książki Cormac'a McCarthy "Droga":Światowa premiera filmu opartego na tej książce jest przewidywana na 25 listopada br. O polskiej a ni widu, a ni słychu (za serwisem FilmWEB).

Zobacz także:
Trailer do filmu

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Warsztaty metafizyczne na Porytkonie - 21:08 - Squonk
Porytkon 3 1/3
Organizatorzy sosnowieckiego konwentu Porytkon 3 1/3 przygotowali atrakcję, niespotykaną dotąd na polskich konwentach. Uczestnicy imprezy będą mogli wziąć udział w warsztatach metafizycznych, prowadzone przez Konrada T. Lewandowskiego, doktora filozofii, a także znanego i lubianego pisarza fantastyki.

Jak mówi sam autor, "podczas spotkania oderwiesz się od codziennej krzątaniny i spojrzysz z dystansu na zdumiewający fakt swojego istnienia. Proste ćwiczenia, rozmowy oraz dyskusje z prowadzącym pomogą dostrzec kierunki zmian zachodzących w Twojej egzystencji i przejąć nad nimi kontrolę."

W dwudniowych warsztatach wziąć udział mogą osoby powyżej 16 lat. Warunkiem uczestnictwa jest wcześniejsza rejestracja na niniejszej stronie.

Warto też pamiętać, że zostało dokładnie 7 dni do końca zgłaszania punktów programu, chęci pomocy przy obsłudze technicznej i akredytacji, sprzętu oraz grup i list klubowych. Tego samego dnia kończy się też rejestracja na konwent wraz z przedpłatami na akredytację i porytkonowe fartuchy. Wszystkie informacje na temat zgłaszania się do pomocy przy Porytkonie i przedpłat można znaleźć na stronie internetowej imprezy.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

03 października 2009
Garść wywiadów cz. 13 - 0:54 - Uqahs
Garść wywiadów
Cykl garści wywiadów doczekał się wyjątkowego numeru. Numer ten to nieodłączna część strony, którą mam przyjemność współtworzyć. To chyba dobra okazja do świętowania, podobnie jak ta, że dzisiaj piątek. "13" bywa też uważana za liczbę pechową, ale liczba odwiedzin Trzynastego Schronu pokazuje, że nasze społeczeństwo nie jest przesądne. Pomińmy jednak ten głupawy wstęp i przejdźmy do rzeczy. Co dzisiaj w programie?

Nie ma tego wiele, ale na początek rozmowa z Petem Hinesem, wiceprezesem Bethesdy o ich Falloucie, którą przeprowadzili Litwini z games.lt. A na dokładkę wywiad z Colinem Dwanem, człowiekiem odpowiedzialnym za świeżutką grę MMORPG - Fallen Earth - która 22 września wystartowała. Tekst spłodził serwis MMORPG.com.

Wywiad z Petem Hinesem (czytaj oryginał):
Jak Bethesda argumentuje kupno marki Fallouta i rozpoczęcie prac nad Fallout 3? Czy te działania mają jakąś poważną przyczynę?
Nasz zespół chciał rozpocząć pracę nad kolejnym projektem. Wtedy w produkcji był The Elder Scrolls IV: Oblivion. Właściwie to pomyśleliśmy, że jeśli moglibyśmy coś zrobić, fajnie byłoby robić Fallouta. Dlatego zdobyliśmy licencję i rozpoczęliśmy prace. Zdawało się, że to dobrze pasuje zespołowi, to rodzaj gier jakie lubimy tworzyć.

A może Bethesda ma przygotowane jakieś niespodzianki dla Fallouta 3? Dlaczego dla tak udanej gry Bethesda stworzyła tylko pięć dodatków? Może planujecie wydać jakieś małe modyfikacje gry?
Cóż, pięć DLC takiej wielkości to znacznie więcej, niż dają inni. To zajmuje okropnie dużo czasu i zachodu. W pewnym momencie czujesz, że musisz iść dalej i zająć ludzi pracą nad innymi projektami. Nowe dodatki, w naszej ocenie, zapewniły mnóstwo nowych elementów i rzeczy do zrobienia. Nadszedł czas, aby skierować ludzi pracujących nad DLC do innych projektów.

Czy zespół twórców Fallouta 3, włączając w to ciebie, testuje niektóre modyfikacje fanów? Może macie jakieś porady dla graczy tworzących modyfikacje?
Gramy i przyglądamy się modom i wtyczkom. Jest ich tak wiele, że nie zdołałbyś zagrać we wszystkie. Jedną z rzeczy, która nam się podoba, to dobrze rozwinięte forum moderskie dla The Elder Scrolls, gdzie ludzie spędzają MNÓSTWO czasu nad tworzeniem modów i wtyczek, wykorzystując nasze narzędzia. Patrzenie, jak pomagają ludziom wejść w modding Fallouta 3, było czymś wspaniałym. To świetna społeczność i fajnie, że ci bardziej zaangażowani pomagają innym. A jeśli chodzi o porady. Jeśli jesteś nowy, zwykle ludzie starają się ugryźć więcej niż potrafią przeżuć. Myślę, że próbowanie drobnych rzeczy, aby rozgryźć, jak to wszystko działa, to dobre podejście. A potem coraz dalsze budowanie na tych podstawach. Najważniejsze, aby robić to, co się lubi i mieć z tego frajdę.

Jak dużo osób pracowało nad Falloutem 3?
Wielkość zespołu zmienia się w różnych momentach prac. Najwięcej to chyba 85 osób, ale kiedy dodasz ludzi z QA, którzy testują grę i zapewniają opinię zwrotną, to wyjdzie ponad 100.

Spójrz na to zdjęcie.


Możesz powiedzieć coś więcej na ten temat? To rodzaj imitacji Krypty? Jeśli tak, to czy jest to dla zespołu twórców, aby poczuli atmosferę Fallouta 3?

To tylko zdjęcie zespołu w ich koszulkach Fallouta 3. Zrobiliśmy im zdjęcie, gdy szli jednym z doków załadunkowych w naszym budynku, aby wyglądali jak ludzie wchodzący do Krypty.

Bethesda ogłosiła "Fallout: New Vegas". Czy ta gra będzie podobna do Fallouta 3? Czego możemy po niej oczekiwać?
Musicie poczekać i zobaczycie, co zaplanowaliśmy razem z ludźmi z Obsidian. Jeszcze nie jesteśmy gotowi, aby mówić o Fallout New Vegas.

Czemu najbardziej interesujących części gry było tak mało? Mówię o dzieciństwie bohatera. Nie pamiętam żadnej gry, w której można było być dzieckiem, a w Falloucie było to super. Ale zbyt krótko. Chcemy więcej! :)
Odkryliśmy, że większość ludzi zamierzało wyjść w świat i robić cokolwiek im przyszło do głowy. Spróbowaliśmy więc odpowiednio ukazać życie w Krypcie, uzmysłowić, jak mogłoby tam wyglądać dorastanie, wykorzystując ten czas na naukę podstaw gry. Jednocześnie staraliśmy się, aby akcja szła do przodu, bo celem gry jest opuszczenie Krypty i wyjście na zniszczone pustkowia oraz podążanie własną ścieżką i decydowanie jak grać.

Chcę zapytać o ojca bohatera - Jamesa. Na początku gracz widzi go bardzo krótko. Potem ojciec ucieka z Krypty 101. Potem gracz go znajduje, a on wkrótce umiera. Dlaczego? Czemu nie ma innych wyborów, które nie dopuszczają do śmierci Jamesa?
Cóż, nie na wszystko w życiu mamy wpływ. James zdecydował się zostawić cię, aby wrócić i dokończyć swój projekt, i dać ludziom czystą wodę. Ty także masz wybór. Nie musisz szukać ojca. Możesz zdecydować, jak z nim postępować, gdy go znajdziesz, ale to, co zrobił, to jego wybór.

Odnośnie G.E.C.K.a - aplikacji do tworzenia modyfikacji. Czy Bethesda wyda więcej patchy do niego? Jak na razie ma kilka poważnych błędów.
Nie wiem w tej chwili, czy będziemy dodatkowo zmieniać G.E.C.K.a.

Wywiad z Colinem Dwanem (czytaj oryginał):
Gra wystartowała, jak zmieniła i ewoluowała od czasów pierwszego testu?
Zaktualizowano grafikę, wydajność serwera, nowe doświadczenia dla graczy, tutorial i wiele szlifów. To fenomen patrzeć, gdzie byliśmy rok temu i jak bardzo posunęliśmy się naprzód.

Jak małe, niezależne studio wpływało premierę Fallen Earth?
Zawsze myśleliśmy, że ważne jest pozostawanie w kontakcie z naszą społecznością i zwracanie uwagi na jej potrzeby. Bycie małym dodaje trudności przy zarządzaniu środkami i ale prawdę mówiąc, wiele razy nam to pomagało. Byliśmy elastyczni i mogliśmy reagować na niektóre rzeczy szybciej niż gdybyśmy byli większą firmą.

Czy gra ma jakieś błędy, które według was nie pojawiłyby się, gdyby Fallen Earth miało większego wydawcę?
Posiadanie dużego wydawcy prawdopodobnie dodałoby pewności jeśli chodzi o środki, ale bycie niezależnym pozwala nam utrzymać prawdziwą wizję gry. To dobre w pewien sposób, bo istnieje mocniejsze połączenie między twórcami a końcowym produktem - mniej filtrowania.

Co, według ciebie, jest największą zaletą startu gry?
Wydaje się, że wyróżniamy się spośród innych MMO na rynku. Ludzie mogą się skrajnie różnić opiniami na temat naszej gry, ale mamy nadzieję, że większość zauważy przynajmniej różnicę.

Co, według ciebie, jest największą słabością startu gry?
Musimy nauczyć się zmieniać biegi i jak balansować ograniczonymi środkami i ekipą, aby stworzyć nowe elementy, aby gra nie przysparzała obaw. Mowa o optymalizacji i stabilności. Chcemy też pozyskać jak najwięcej nowych osób, jednocześnie zadowalając obecnych graczy.

Fallen Earth wystartował tego samego dnia co Aion, gra, za którą stoi duże studio. Jak, jeśli w ogóle, wpłynęło to na Fallen Earth?
Niektórzy pytali, czy uważamy Aion za konkurencje i krótko mówiąc, nie. Ich cele i gra są całkiem inne od naszych. To miło widzieć, że MMO coraz bardziej zaznaczają swoją obecność w przemyśle gier. Aion zapoczątkował wiele szumu, a to dobrze widzieć większe zaangażowanie ze strony społeczności.

Gracze często narzekali, że nie da się wejść do wody (niewidzialne ściany). Czy są plany, aby to zmienić w przyszłości?
Tak jak to bywa z decyzjami, jakie podejmuje mały twórca, musieliśmy zrównoważyć usterki. Nie chcieliśmy strywializować potrzeby graczy do zamoczenia się, ale musieliśmy zrównoważyć to żądanie z innymi rzeczami, które mogą mieć większy priorytet w trakcie rozgrywki.

Jaka jest wasza strategia, aby utrzymać i rozwijać populację w grze?
Powolny i spokojny wygrywa wyścig. Kontynuowanie prac na dobrej podstawie, którą stworzyliśmy. Fani to nasi najwięksi orędownicy i są świetni. Ich blogi, pozytywne opinie i wsparcie są dużo potężniejsze niż jakakolwiek kampania reklamowa, którą moglibyśmy stworzyć.

Masz coś do powiedzenia na temat krytyków gry, którzy twierdzą, że grafika jest zbyt przestarzała?
Grafika przeszła przez długi etap. Komentarze, które otrzymaliśmy, są właśnie takie, ponieważ ludzie nie zawsze ustawiają optymalne ustawienia, a niektóre są od początku ustawione na niskim poziomie. Nadal będziemy poprawiać oprawę graficzną. Niektórzy ludzie oceniają grywalność na podstawie grafiki, inni na podstawie głębokiej fabuły. Zapewne trochę się nauczyliśmy w trakcie jej pisania i zdobywania doświadczenia w grze, ale próbujemy odnaleźć właściwą równowagę.

Czego gracze mogą oczekiwać jeśli chodzi o zmiany i aktualizacje w najbliższej przyszłości?
Chcemy utrzymać agresywne tempo w unicestwianiu robali (błędów), dodawaniu elementów, które polepszą ogólne wrażenia z gry. Dorzucimy lokacje, których brakuje ludziom. Chcielibyśmy dodać więcej gry grupowej i dalej sprawdzać nowe doświadczenia gracza, dodając też nowe elementy dla naszych obecnych graczy. Po więcej tego typu informacji, odwiedzaj często naszą stronę.

I tak kończymy trzynaste wydanie Garści wywiadów. Mam nadzieję, że nikomu w tym czasie czarne koty nie stanęły na drodze, okazując się wygłodniałymi pumami, ani nie urwał się blat od biurka, spadają na stopę, gdy odpukiwaliście w niemalowane...

Czytaj więcej w kategorii: Garść Wywiadów
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Fallen Earth - za kulisami - 1:06 - Uqahs
W Garści wywiadów poniżej znajdziecie rozmowę z twórcą Fallen Earth, a tutaj zamieszczam ciekawy filmik, z którego dowiecie się, co porabiają autorzy tej gry MMORPG na spotkaniach marketingowych.


Źródło: DAC
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Wymagania Borderlands - 15:24 - Uqahs
BorderlandSerwis Steam ujawnił wymagania systemowe gry Borderlands na PC. Przypomnijmy, że jej premiera w USA została przesunięta na 26. października. Aby umilić oczekiwanie, Steam oferuje 10% zniżki dla osób, które zamówią grę przed premierą. Co oznacza, że wydanie tej gry na PC kosztuje 45 euro. Europa jak i pecetowa reszta świata na połączenie gry RPG z shooterem musi poczekać do 30. października.

Poniżej wymagania (jak na razie nieoficjalne):
System operacyjny: Windows XP/Vista
Procesor: 2.4 Ghz
Pamięć: 1GB RAM (rekomendowane 2GB dla Visty)
Grafika: karta graficzna z 256MB pamięci lub lepsza (seria GeForce 8 lub wyższa/seria Radeon R8xx)
Miejsce na dysku: 8 GB lub więcej
Dźwięk: karta dźwiękowa kompatybilna z Windows
Źródło: Shacknews
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Left 4 Dead 2 ze zniżką - 15:45 - Uqahs
Valve szaleje ze zniżkami na pre-ordery. Podobnie jak przypadku Borderlands, również sequel Left 4 Dead w wersji na PC i Xbox 360 można zamówić poprzez Steam 10% taniej (34,19 euro). Oprócz zniżki producent obiecał zamawiającym przed premierą kilka niespodzianek. Pierwszą, jest wyjątkowa broń do walki wręcz - kij baseballowy, a druga to wcześniejszy dostęp do dema gry, które ukaże się 27. października. Data premiery Left 4 Dead 2 to 17. listopada.

Źródło: Shacknews
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

04 października 2009
Zombie z Polski - 2:17 - Uqahs
Zombie Driver
Świat nieumarłych, których głównym celem jest poznanie bliżej naszego wnętrza i którzy pragną, aby oddać im swe serce (a potem nerkę, płuco, ręce), ukazywany jest w dziełach pokroju Resident Evil czy Left 4 Dead. W cieniu tych dobrze znanych i popularnych tytułów przemykają mniejsze produkcje, które starają się wypłynąć korzystając z fal, jakie tworzą ich duzi bracia.

Jednym z takich śmiałków jest polska firma Exor Studios i jej gra Zombie Driver. Skojarzenia z legendarnym Carmageddonem nasuwają się same. W grze zasiądziemy za kierownicą zabójczych pojazdów, bo wyposażyć je można będzie we wszelakiej maści narzędzia zagłady. Dostaniemy więc miniguny, miotacze ognia czy wyrzutnie rakiet. Samochody będzie można ulepszać, wykonując questy i oczywiście przerabiając na krwawą miazgę napotkanych na drodze już-niedługo-nieumarłych przechodniów.

Zombie Driver ma oferować 17 misji, z wieloma dodatkowymi zadaniami w otwartym mieście pełnym zombiaków. Gra ma pomóc twórcom w pracach nad totalną konwersją do Half-Life 2, - D.I.P.R.I.P. Będzie to sieciowa gra, w której gracze będą mogli toczyć boje w postapokaliptycznie wyglądających pojazdach.

Zapowiada się ciekawa gierka - odstresowywacz. Gra ukazać ma się w listopadzie, a teraz polecam poniższy trailer z oficjalnej strony Zombie Driver. Widok z góry przypomina nieco pierwsze gry z serii GTA.



Źródło: Shacknews


Kolejnym śmiałkiem w starciu z wielkimi hitami o zombie jest produkcja studia Kerberos Productions, które wcześniej stworzyło Sword of the Stars - grę strategiczną osadzoną w kosmosie. Dziwi więc nieco kierunek, w jakim podążyli twórcy. Ich nowe dzieło nosi tytuł Fort Zombie i ma być grą akcji z elementami RPG i domieszką survival horroru. Gracz trafia do jakiegoś zapyziałego miasteczka, w którym grasują hordy nienasyconych zombie. Jego zadaniem jest umacnianie zajmowanego budynku i powstrzymywanie ataków nieumarłych. W ciągu dnia gracz będzie szukał broni, zapasów i ocalałych, a w nocy walczył ze zjadaczami mózgów. Czy to nie brzmi znajomo? Oczywiście, twórcy flashowych gierek typu The Last Stand już dawno urzeczywistnili ten pomysł. W czym Fort Zombie ma być inne więc? Pomijając dziwną składnię poprzedniego zdania, grę okraszono grafiką 3D, która niestety nie powala (zobacz galerię), do tego rozbryzgujące się na wszystkie strony ciała zombiaków będzie animował system fizyki PhysX. Nie liczmy na cud, to tylko taka wesoła naparzanka. Jej premierę przewidziano na jesień, celując pewnie w L4D 2. Wydawca umożliwi pobranie gry na dysk za jedyne 15 dolarów.

Źródło: Shacknews




Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Buty sobie kupcie - 19:28 - nie wiem
Z gumy i wysokie. Bardzo wysokie. Być może nawet wyższe od was samych. Okazuje się bowiem, że grupa naukowców, którzy w spokoju ducha obradowali na konferencji klimatycznej mającej miejsce w Oksfordzie, stwierdziła, że poziom wszechoceanu podniesie się co najmniej o dwa metry w nadchodzącym (bądź też nadeszłym, przeto już od 9 lat żyjemy w XXI wieku) stuleciu. Oznajmiają również, że proces podnoszenia się poziomu wód jest nie do zatrzymania. To znaczy oczywiście poziom wód w morzach i oceanach. Okazuje się jednak, co może być nowym elementem uzupełniającym dotychczasową faktografię człowieka zwyczajnego, że nie tylko nasi rodacy potrafią dorabiać problemy do rozwiązań. Naukowcy wspólnie postanowili, że podnoszenie się poziomu wszechoceanu można spowolnić, a że to przecież działanie ekologiczne, to wiadomym jest, iż należy je poprzeć wszelkimi możliwymi środkami. Nie chcę uchodzić za sypiącego złośliwościami zgryźliwca, ale jedna z trzeźwych wypowiedzi przedstawiciela naukowego grona wręcz mnie zaskoczyła. Mianowicie pan Stefan Rahmstorf z niemieckiego Instytutu Badawczego w Poczdamie powiedział ”Nic nie możemy już zrobić, chyba że ochłodzimy planetę. Musielibyśmy usunąć dwutlenek węgla z atmosfery, a jest to niemożliwe na taką skalę. Nie dziś.”, co chyba powinno cieszyć. No bo dobrze wiedzieć, że naukowcy też wiedzą, że trudno ochłodzić planetę i że prawdopodobnie nie wpadną na taki pomysł. Nie wpadną, prawda?

Wyżej przedstawiony naukowiec okazuje się być wielkim optymistą, stwierdzając, że w przeciągu najbliższych trzech stuleci minimalny wzrost poziomu morza to od 3 do 5 metrów, a wzrost temperatury (najniższy możliwy oczywiście) dobije do trzech stopni Celsjusza (prawdopodobnie o te stopnie chodziło). Gdyby temperatura wzrosła jednak tylko o 1,5 stopnia, to poziom wód podniesie się o 2 metry, co spowoduje niewyobrażalne straty (a wiedzieć z Joe Monstera można, że to prawda). Na nic także ograniczanie emisji CO2 (czyżbyśmy zatem mogli sobie darować podpisywanie wszelkich protokołów ograniczających wypuszczanie do atmosfery tego nieszlachetnego gazu?). Wzrost globalnej średniej temperatury o dwa stopnie Kelwina/Celsjusza zwiększy do pięćdziesięciu procentowe prawdopodobieństwo roztopienia się lodowej powłoki Grenlandii, co według Pier Vellinga’a z uniwersytetu w Wageningen w Holandii ma nastąpić za trzy do dziesięciu wieków. Wtedy wody będziemy mieli już po dziurki w nosie i to stojąc jeden na drugim, drugi na trzecim, a trzeci na taborecie. Taboret oczywiście będzie musiał stać na stole, pod którego każdą nogę podłożymy trzy pustaki.

Źródło: Gazeta.pl
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Uratuj Neuroshimę Hex! Online - 22:42 - Squonk
Neuroshima Hex! Online
Co łączy ze sobą trzy dość odległe od siebie sprawy:
- zagarnięcie zasobów Trzynastego Schronu przez Wortal Phoenix,
- haking bratniego serwisu Fallout Corner,
- uszkodzenie dysku twardego z Neuroshimą Hex! Online,

???

Jedna i bardzo tożsama dla polskich społeczności rzecz jaką są "obiektywni mędrcy". Czyli osoby, które po fakcie wiedzą lepiej, i aż rwą się do dawania baaardzo "mondrych rad", w stylu:
- nie musieliście podpisywać umowy,
- mogliście złożyć zawiadomienie do prokuratury,
- trzeba było zabezpieczyć drugą kopię.

No dobra - fakt, że ktoś gdzieś dał ciała (przyznanie się do niego to warunek konieczny), ale jeśli jest chęć odkręcenia sytuacji i uratowania, zamiast brania ogon pod siebie i spieprzenia w siną dal (patrz choćby projekty gier, które miały być "lepszymi Falloutami"), to co - to źle? Wydaje mi się, że chyba tacy "obiektywiści" np. stanowili trzon niedokończonych i rozgrzebanych projektów, a własną frustrację i gorycz porażki, zamieniają w kreowanie się na tych co rzekomo realnie patrzą na świat. Najlepiej w towarzystwie, takim jak oni sami.

Nie bądź jak inni - dołącz do akcji ratunkowej dla Neuroshimy Hex! Online >>> link do tymczasowej strony projektu.

PS.
Tego newsa by nie było, gdyby nie zadziwiony Micronus, który na swoim Bunkrze przeciwatomowym zabrał się w końcu za społeczną stronę postapo, a nie tylko ciągle te bzdety o filmach, grach i książkach.


Podgląd newsa | Skomentuj newsa

05 października 2009
Kalendarz na październik 2009 - 3:28 - Squonk
Trzynasty Schron O co chodzi w kalendarzu Trzynastego Schronu i czy jest on postapo - to pytanie pewnie zdają sobie co niektórzy, gdy widzą kartkę na kolejny miesiąc. Wtedy ja mogę odpowiedzieć na to - jak mnie określił niejaki jaku8 ("wicemicronus" na BPA) - w nonszalanckim stylu, że póki nie zobaczę na piśmie definicji "co może a co nie być postapo" podpisanej przez co najmniej doktora z habilitacją, póty takie kalendarze będą się u nas ukazywać.

Zresztą tym kalendarzem wyrabiamy normę na odcinku cnót i moralności, gdyż nie ma w nim żadnych gołych bab. Stajemy więc w pierwszym rzędzie, wśród tych którym leży na sercu moralna odnowa Polski, zalewanej - szerzącą się jak ghule w podziemiach Waszyngtonu - pornografią.

Tak nam dopomóż DoPr!!

Październik 2009 - Wrathu.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Machinarium - 19:36 - Squonk
Machinarium O takich grach nie trąbi się w mediach, kadząc im tytułami "gry roku" czy "przeżyjesz niesamowite", zaś redaktorzy "pism z sidi" nie dają im obowiązkowej oceny 9,5/10 piejąc z zachwytu jak młode wilki w puszczy. Tymczasem to właśnie do nich - a mam tu na myśli klasyczne przygodówki point & click - po jakimś czasie wracamy z powrotem by zanurzyć się w opowiedzianą tam historię.

Machinarium to gra przygodowa opracowana przez czeskie studio Amanita Design, które ma w swoim dorobku obie części przeglądarkowych przygodówek Samorost. Nic mi to nie mówiło dopóki nie zajrzałem tutaj. Przez myśl od razu przeleciały te same uczucia jakie miałem, gdy za dzieciaka oglądałem przygody Krecika (w sumie to mam trochę płyt VCD z nim, ale to jedna z najbardziej tajnych tajemnic).

Machinarium


Machinarium


Machinarium to pełno wymiarowa gra komputerowa, nastrojem przypominająca znane nam filmy jak "Wall-E" czy wyświetlany właśnie w kinach "9". Całość zaś jest lekko podszyta wizualnym klimatem znanym z twórczości Zdzisława Beksińskiego. Nie są to jednak jakieś mega ciężkie "kluchy", ale pocieszne wyglądające postacie z głównym bohaterem, jakim jest wyrzucony na śmietnik robot.

Gra ma swoją światową premierę 16 października, ale czy pojawi się w Polsce - to sami pewnie już wiecie, co można w tej sprawie napisać. No cóż - u nas tylko "gry roku" mają parcie na szkło. Pozostaje jednak "klimatyczne" demo gry, które możecie pobrać z naszej chomikowni. Grę można także zakupić w przedsprzedaży za pomocą strony gry:

machinarium.net

Wybadano na Outpost

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

06 października 2009
Niezależnie, komputerowo, postapokaliptycznie - cz. 2 - 22:43 - Jim Cojones
Mam nadzieję, że nie zasmucę Was za bardzo rezygnując z kilkunastolinijkowego wstępu do nowiny pełnego filozoficznej dywagacji i zamiast tego natychmiast przejdę do szczegółów związanych z grami PARPG, Shelter i zombiaczym projektem od DoubleBear. Co niniejszym czynię:

PARPG
logo PARPG
Z dzisiejszej aktualizacji devbloga dowiadujemy się przede wszystkim o planach publicznego udostępnienia pierwszej wersji gry, które powinno nastąpić jeszcze przed końcem tego roku. W tle tej wieści pozostają takie informacje, jak prezentacja systemu rozmów (póki co menu dialogowe wydaje się być dość ubogie graficznie, ale to chyba pomniejszy problem, prawda?), przykładowych zadań i animacji postaci.

Apokaliptyczny projekt DoubleBear Productions
logo DB
W swoim cotygodniowym cyklu dyskusji na temat projektowania postapokaliptycznej gry komputerowej Brian Mitsoda z DoubleBear porusza problem dowodzenia grupą w obliczu zagłady:

W tym tygodniu zacząłem się zastanawiać, jakim liderem bym się okazał w obliczu kryzysu. Bez obaw, w grze nie będzie licznika uwielbienia/strachu, ale jednym z naszych celów jest nakazanie graczowi zaopiekować się grupą i, całkiem prawdopodobnie, odkryć że jej członkowie nie są takimi, jakimi się wydają. W związku z tym ludzie, którym wydawałoby się, że byliby sprawiedliwymi, racjonalnymi i miłymi przywódcami, znajdą się w sytuacji, w której zabijają pyskatą, wstrętną kobietę, na każdym kroku krytykującą ich decyzje. Albo osobą która stara się zadowolić każdego, a ostatecznie nie zadowalającą nikogo. Albo osobą, której wydawało się, że byłoby dobrze trzymać się w dużej grupie - co w znacznym stopniu zwiększy bezpieczeństwo - ale przekonuje się, że zagwarantowanie każdemu racji żywnościowych jest drogą przez mękę.

Staramy się, aby sojusznicy nie byli tylko zbiorem statystyk. Są ludźmi, z własnymi dziwactwami, zaletami i wadami. Nie są bohaterami filmów akcji, niektórzy z nich nie są nawet w stanie walczyć. Nie przyłączą się do ciebie niezależnie od warunków jak w innych grach - trzeba ich do tego przekonać. Czasami może to być zapewnienie schronienia i jedzenia, albo może przekrzyczenie ich. Przede wszystkim ich osobowości nie muszą pasować do osobowości innych bohaterów - jedyne co może ich zjednoczyć, to silne przywództwo. Nie oznacza to, że trzeba być albo sprawiedliwym i miłym, albo zupełnym potworem - być może zadziała to dla twojej grupy - ale ludzie, którzy będą z tobą podążać potrzebują kogoś kto spoi grupę i podejmie decyzje, które okażą się dla nich korzystne w dłuższej perspektywie, nawet jeśli oznacza to poświęcenia w obecnej chwili.

A ty, jakim przywódcą okazałbyś się być w obliczu zombiepokalipsy? Załóżmy, że nie żyjesz w jednym bloku z żołnierzem, tajnym agentem, astronautą, bokserem i snajperem, że musiałbyś utrzymać przy życiu dziesiątkę swoich sąsiadów w kryzysowej sytuacji. Dałbyś radę? Jakich problemów mógłbyś oczekiwać? Jak wielu z was przetrwałoby miesiąc?


Więcej na forum projektu.

Shelter
Prace nad grą zostały mocno spowolnione przez problemy związane ze skryptami obsługującymi zadania. Na szczęście wszystko jest już w porządku dzięki kompletnie nowemu systemowi misji. Chociaż gra nadal nie doczekała się własnego kompletu grafik (póki co korzysta z zamienników w postaci plików graficznych Fallout: Tactics) już w niedługiej przyszłości możemy spodziewać się kolejnego filmu prezentującego rozgrywkę, skupiającą się na wpływie umiejętności na dialogi.
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Kalendarz nasa3000 - październik 2009 - 23:18 - Squonk
Trzynasty Schron Zgodnie z wytyczoną linią polityczną uznaliśmy, że w schronowych kalendarzach nie będzie (jak na razie) 100% parytetu gdy chodzi o płeć piękną. Być może narazimy się tym na protesty feministek, żądających by nasze kalendarze były jak te z Outpostu - pełne kobiecych krągłości i takich tam wiecie. Ale co tam!

Rada Najwyższych Przywódców Trzynastego Schronu tym razem duchowo natchnęła nasę3000, który postanowił przedstawić nam swoją koncepcję na październikową kartkę:

Październik 2009 - nasa3000

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

07 października 2009
Schronnik - okolicznościowy zin okołoschronowy - 13:55 - Squonk
Trzynasty Schron Elektrownię atomową buduje się przez 10 lat, nam praca nad pierwszym schronzinem zajęła około sześć miesięcy. Można by więc rzec, że wraz ze Schronnikiem dostajecie 1/20 frajdy z posiadania elektrowni jądrowej ;-)

Czy jakoś tak.

No ale mniejsza z tym. O to przed Wami pierwszy numer dokumentu, przygotowanego z okazji X-lecia Trzynastego Schronu, w którym dowiecie się naprawdę porażających faktów, poznacie schronowy układ, oraz zobaczycie jak działa szara sieć powiązań między nami.

Czy jakoś tak.

UWAGA!!! Przekaz podprogowy!!! UWAGA!!!
>>> pobierz Schronnik #1 - wydrukuj i przeczytaj <<<
UWAGA!!! Przekaz podprogowy!!! UWAGA!!!


Podgląd newsa | Skomentuj newsa

09 października 2009
Ekwipunek to podstawa - 0:24 - Sajdon
Trzynasty Schron
Na Trzynastym Schronie dzieje się wiele rzeczy, których z pozoru nie widać. Jedną z nich jest przeprowadzona w ostatnim miesiącu modernizacja ekwipunków starych Falloutów. Prace rozpoczął Uqash od zmiany kodu w Ekwipunek FT. Jego dzieło kontynuowałem ja, a w rozpędzie zaprowadziłem porządki w całym Ekwipunku F2, a także Ekwipunku F1. I wtedy pojawił się Holden, który zrobił coś, co wymagało jeszcze więcej pracy, a na dodatek dało bardziej widoczne efekty. Uzupełnił on spis inwentarzu do gry Fallout 1 o aż 10 brakujących kategorii: Chemikalia, Holodyski, Klucze i karty, Książki, Napoje, Pieniądze i kosztowności, Różne, Sprzęt i narzędzia, Zestawy i pojemniki, Żywność. Brawo! :)

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Left 4 Dead 2 na widelcu - 1:06 - Uqahs
Co łączy 25 milionów dolarów, bogobojną Australię i nie do końca żywych smakoszy ludzkich organów? To nie wstęp do jakiegoś dowcipu, lecz próba zebrania pojawiających się ostatnio informacji na temat gry Left 4 Dead 2, która coraz śmielej sobie poczyna i robi wokół siebie dużo zamieszania na miesiąc przed swoją listopadową premierą.

Twórcy sequela L4D na podstawie ilości zamówień przedpremierowych oceniają, że będzie to najszybciej sprzedająca się gra sygnowana logiem Valve. Już teraz ich ilość trzy razy przekroczyła ilość preorderów pierwszej części. Nie dziwi więc, że grę wspierać będzie kampania reklamowa, na którą przyszykowano aż 25 milionów dolarów. Za takie pieniądze to powinni prawdziwego zombiaka stworzyć.

Wraz z nieuchronnie zbliżającą się premierą przybywa informacji na temat gry. Left 4 Dead 2 ma oferować nowy tryb gry sieciowej, nazwany "Scavenge". Specjalnie do niego przygotowano sześć mapek. W trybie tym drużyna ocalałych ma za zadanie odzyskać kanistry z gazem i użyć ich do napełnienia generatorów. Druga drużyna to zainfekowani, a ich celem jest oczywiście powstrzymanie zamiarów tych niezainfekowanych. Zabawę podzielono na trzy 2-minutowe rundy. Po każdej rundzie następuje zmiana stron. Każdy wykorzystany kanister dodaje 20 sekund do czasu gry. Zbiorniki z gazem są wrażliwe na ostrzał i trzeba z nimi postępować ostrożnie. Wygrywa team, który zwycięży w dwóch rundach. Tak w skrócie przedstawia się ten tryb.

Drugim trybem, którego istnienie wyszło na jaw nieoczekiwanie, to tryb "Realism mode". Jak mówi Chet Faliszek z Valve:
To specjalny modyfikator, którego zapomnieliśmy ukryć w tym demie.
Kilka słów więcej na ten temat powiedział wiceprezes do spraw marketingu - Doug Lombardi:
Weźmy na przykład Portal. Mieliśmy u siebie najlepszych graczy, którzy przechodzili grę w powiedzmy 30 minut, ale kilka tygodni po premierze, ludzie na YouTube bili czasy testerów o 10, a nawet więcej minut. "Realism" jest właśnie dla takich graczy.
Źródło: Shacknews


Nie wszyscy jednak będą mogli 17 listopada w pełni cieszyć się z premiery survival horroru, w którym pakuje się tony ołowiu w trzewia żywych trupów. Gracze w Australii dzięki rządowi dbającemu o swoich obywateli, którym widok rozpadającego się ciała zombiaka pod wpływem wystrzelonego z bliskiej odległości śrutu z shotguna mógłby poprzestawiać klepki w głowach. Początkowo organ odpowiedzialny na Antypodach za klasyfikację gier w ogóle odmówił zaszufladkowania L4D2 ze względu na jej brutalność. Valve, aby dotrzymać terminu premiery, edytowało więc grę tak, że mogą w nią zagrać bez obaw małoletnie fanki Simsów. Wyłączono krew, ciała przeciwników znikają i nie uświadczymy dekapitacji ani pourywanych kończyn. Innymi słowy "bida z nędzą" w tej Australii. Twórcy jednak pozostają dobrej myśli i nadal mają nadzieję na wydanie w kraju Aborygenów nieocenzurowanej wersji gry.

Źródło: Gamasutra


A na koniec zabawna propozycja wyglądu okładek kolejnych części L4D, którą namierzyłem w serwisie Kotaku.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Point Lookout i Mothership Zeta na PS3 - 15:43 - Uqahs
Gracze posiadający konsole Playstation 3 wreszcie mogą w pełni zasmakować świata Fallouta 3, bowiem ostatnie dwa z pięciu dodatków ujrzały wczoraj światło dzienne. Broken Steel, Operation Anchorage, The Pitt, Point Lookout i Mothership Zeta - tak wyglądała kolejność wypuszczania dodatków na tę konsolę. Można je kupić w sklepie Playstation Network, za każdy trzeba zapłacić 10 dolarów, tylko po co płacić 50 dolarów za wszystkie dodatki? Już od 13 października za tyle samo lub dopłacając niecałe 10 dolców (w przypadku konsolowców) będzie można dostać Fallout 3 w wersji Game of The Year. Pudełko będzie zawierać pełną grę i wszystkie rozszerzenia. To dobre rozwiązanie dla graczy, którzy jeszcze nie kupili Fallout 3. Niestety nadal nic nie wiadomo o wydaniu tej wersji gry w Polsce.

Źródło: Bethesda Blog
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

The History and Review of the Fallout Series - 18:51 - Jim Cojones
history of Fallout
Niejaki Ethan Quin popełnił dla strony Media Consumes Me ciekawy i obszerny artykuł pod tytułem The History and Review of the Fallout Series. Jego pierwsza część skupia się na przedstawieniu pierwowzoru serii - gry Wasteland oraz wszystkich części aż do Fallout: POS. Zapraszamy do czytania, jednocześnie informując, że kolejna, finalna część artykułu opowie nam o wszystkim (no, może prawie wszystkim) związanym z Fallout 3 - zarówno o tym pierwszym, tj. Van Burenem, jak i o grze Bethesdy.
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

10 października 2009
RECORDED ATTACKS - komiks Maxa Brooksa - 20:54 - Holden
RECORDED ATTACKS
Od niedawna (bo od 6 października) za pośrednictwem takich serwisów jak Amazon można zakupić najnowszy komiks Maxa Brooksa - RECORDED ATTACKS. Jego cena to 17 dolarów czyli jakieś 50 złotych. Czy warto? Jeśli nie wystarcza wam nie bywała umiejętność autora do wplątywania różnorakich zjawisk społecznych jak i wydarzeń historycznych w realia żywych trupów, albo nie znacie jego twórczości, to powinniście zapoznać się z dwudziestoma przykładowymi stronami zamieszczonymi na stronie autora - dowiedziecie się z nich o pewnym incydencie, który miał miejsce na okupowanych przez rzymian Wyspach Brytyjskich. Oprócz tego możecie zobaczyć tam trailer i ściągnąć sobie tapety oraz wygaszacz ekranu. Mi się bardzo spodobało :).

Więcej na stronie Stronie Autora.

Zauważono na Outpost.
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Garść wywiadów cz. 14 - 23:15 - Uqahs
Garść wywiadów
Czternasty odcinek Garści wywiadów zdominowały dwie chyba kultowe postaci związane z klasycznymi Falloutami. Tim Cain i Chris Avellone, każdy fan Falloutów powinien znać tych panów. Timothy Cain zaczął swoją karierę w Interplay. Był głównym programistą pierwszego Fallouta. Obecnie pracuje w Carbine Studios, gdzie odpowiada za tworzoną przez to studio tajemniczą grę MMO. Udzielił obszernego wywiadu serwisowi MMOGamer.

Druga ikona Fallouta, a właściwie Fallouta 2 - Chris Avellone - teraz w Obsidian Entertainment, które zaangażowane jest w produkcję Fallouta: New Vegas i Alpha Protocol, umieścił odpowiedzi na kilka pytań od niejakiego Joakima na swoim blogu na forum swojego studia. Pytania dotyczą pracy przy tworzeniu gier.

W cieniu tych dwóch postaci pozostaje Todd Howard, którego przepytał serwis gameinformer. Todd opowiada o swoich ulubionych grach, a w tle przebijają się superbohaterowie. Od niego właśnie rozpoczniemy dzisiejsze wydanie GW. Teksty są dość obszerne, dlatego z każdego wywiadu wybrałem pojedyncze fragmenty.

Wywiad z Toddem Howardem (czytaj cały wywiad):
Wspomniałeś, że pracowałeś w 1995 nad grą z superbohaterami.
To było tak, jak z jednym z naszych dużych RPGów - tworzysz superbohatera, którym chcesz zostać, wychodzisz w wielkie miasto, wykonujesz różne misje, masz kryjówkę, pracujesz dla różnych frakcji, zdobywasz poziomy, itp. Nigdy nie doszedł do skutku. Mieliśmy kilka modeli postaci i system kostiumów [...] Byłoby fajnie zrobić kiedyś taką grę. Za każdym razem, gdy mam ochotę zrobić grę o superbohaterach, pojawia się jakaś niezła. Pierwszą byłat Freedom Force, a teraz mamy Batmana. Uwielbiam obie z nich.

Wywiad z Timem Cainem (czytaj cały wywiad):
Co jest więc dla ciebie zabawą? Określ "zabawę" w MMO.
No cóż, powodem, dla którego lubię grać MMO, jest to, że całe życie grałem w RPGi. Przyciągają mnie i zrobiłem parę z nich w przeszłości. MMO mają dodatkowy wymiar. Jesteś tam razem z tysiącami innych ludzi, oni robią to samo, co ty. Są tam też twoi znajomi i obserwują twoje działania. Myślę, że zabawą wynikającą z tego jest przebywanie wśród innych. W RPGach dla pojedynczego gracza czujesz się samotny. [...] Fajniej jest grać w te gry w grupie. [...] W pojedynkę oceniam jedynie pojedyncze elementy tych gier [...]. Wyrabiam wszelkie umiejętności rzemieślnicze, wykonuję osiągnięcia, a ludzie nie muszą wtedy być ze mną. Jednak przez większość czasu (80-90%) gram w grupie. To esencja tych gier.

Wywiad z Chrisem Avellone (czytaj cały wywiad):
Co jest najtrudniejszą rzeczą w twojej pracy?
Żonglowanie rzeczami związanymi z współwaścicielstwem i projektowaniem. Lubię pracować, siedząc głęboko w okopach, tak jak to było przy okazji Tormenta i F2. Nie zawsze czuję się dobrze przechodząc przez dzień bez wskazania rzeczy, którą fizycznie zrobiłem podczas produkcji gry, nawet jeśli mam powiedzieć "hej, zrobiłem TO".

Na dzisiaj to wszystko, do zobaczenia w kolejnym odcinku.
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Dystrykt 9 - recenzja - 23:26 - Squonk
Co Wy k...urde wiecie o RPA? Że w 2010 roku nasza drużyna piłkarska nie pojedzie na odbywające się tam mistrzostwa piłki nożnej? Że "źli" biali wprowadzili tam państwową segregację rasową, a dziś – po zmianie sytuacji politycznej, od prawie 20 już lat tym krajem rządzi ta sama partia? Że tworzy go mieszanka złożona z wpływów osadnictwa holenderskiego oraz niemieckiego, kolonialnych władz Wielkiej Brytanii oraz całego afrykańskiego nawisu kulturowego, który wnosi murzyńska większość? Że mimo zmiany władzy, nie doszło do "powyrzynania" białej mniejszości, do czego przyczynili się tacy ludzie jak Nelson Mandela czy Desmond Tutu, choć rożne naziolstwo w swoich pisemkach udowadnia, że w RPA trwa "holocaust białej rasy"?

Taka to scenografia jest miejscem akcji filmu "Dystrykt 9". Prawie trzydzieści lat temu nad największym miastem RPA – Johannesburgiem – zawisł ogromny statek kosmiczny. Nie nad Nowym Jorkiem czy Waszyngtonem jak widzowie przyzwyczajeni do amerykańskiej sztampy mogliby myśleć. Nie było żadnych fajerwerków, świateł lub innych podniet związanych z „pierwszym kontaktem”. Kiedy w końcu ludziom udało się wejść na pokład statku kosmicznego, zobaczyli Obcych: głodnych, osłabionych, chorych, taplających się we własnych odchodach. Przedstawiciele obcej cywilizacji, z wyglądu nazwani pogardliwie „krewetkami”, wymagali przede wszystkim opieki i pomocy, a nie wzniosłych momentów związanych ze spotkaniem między cywilizacyjnym. Umieszczono ich w zamkniętej dzielnicy Johannesburga, aby tam zapewnić niezbędną pomoc. Miejsce to nazwane Dystryktem 9 staje się de facto slumsem, nad którym kontrolę utrzymuje prywatna korporacja Multi National United – bo jak to mawia liberalstwo - "prywatne jest zawsze tańsze". Społeczeństwu – a raczej jego lepiej odżywionej i ubranej części są wciskane bajki o humanitaryzmie i prawach Obcego. Tymczasem chodzi o jedno i to samo. Czyli o potencjalną kasę, zdobytą na badaniach broni i technologii Obcych. O technologii mimo upływu lat nadal wiadomo niewiele, a broń okazuje się być bezużyteczna, gdyż nie wiadomo jak z niej korzystać.

Jednak sami Obcy – zagubieni i nieporadni w nowej sytuacji (istnieje teoria, że to z powodu zniknięcia grupy przywódczej) – na nie wiele mogą "pomóc" ludziom. Za to z chęcią handlują swoją bronią z ludzkimi gangami, które żyją w getcie, wymieniając ją na kocią karmę, którą wręcz zachłannie połykają. Kwitnie szmugiel, nawet i prostytucja, obcy są traktowani jak doświadczalne cielątka, które czasem z nudów zrobią jakiegoś "psikusa" swojemu nadzorcy (kradzieże, akty wandalizmu). Jednak każdy wydaje się być zadowolony, może po za lokalną biedotą, która nie ma już jedynego monopolu na bycie biedną i nie może już liczyć na hojną pomoc państwa - skoro są przecież „biedniejsi” od nich czyli obcy. Wreszcie zapada decyzja o likwidacji Dystryktu 9 i przeniesieniu ponad miliona obcych do nowego obozu – Dystryktu 10. Sklecone z byle czego budy i baraki maja zostać zastąpione przez schludne namioty. Jednak żeby wszystko było zgodne z Prawami Człowie... Obcego znaczy, każdy z nich musi podpisać zgodę na eksmisję.

I tu film „Dystrykt 9” zaczyna się na dobre. Nakręcony jak dokument, reportaż, w którym głównym bohaterem jest pracownik średniego szczebla w MNU, wyznaczony do kierowania akcją eksmisyjną. Przypadek sprawia, że staje się on kluczową postacią dla oczekiwań ludzi względem Obcych, a dla nich samych nadzieją na ratunek.

No dobra – tyle się rozpisałem o kwestiach pobocznych, a sam film? No niestety, ale te kwestie poboczne są właśnie esencją „Dystryktu 9”. Samo miejsce akcji filmu, czyli Johannesburg jest miejscem na tyle „nierealnym” w rozumowaniu przeciętnego Europejczyka jak ja, że nie potrzeba tu tony efektów specjalnych i "star spangled bannera" by zrobić podbudowę pod frapujące kino fantastyczno naukowe. Częściowa stylizacja na film dokumentalny sprawia, że nie mamy czasu by się zastanowić nad standardowym grepsem gdy myślimy o UFO w rodzaju: "a macie Elvisa", bo ci Obcy – mimo że są obcymi – jakoś niepokojąco przypominają nas samych. To kolejna przekora i niepoprawność twórców filmu, by do jednego wora włożyć kwestie dyskryminacji rasowej (tak bliskie temu gdy myślimy o dawnym RPA), razem z problemem nielegalnej imigracji, która zalewa zachodni świat. No i kwestia zamkniętego obszaru dla Obcych - to przecież pierwsze obozy koncentracyjne (choć nie takie jakie budowali Niemcy podczas IIWŚ) powstały w na terenie RPA, w czasach wojen burskich.

„Dystrykt 9” również jako sam film daje radę. Efekty specjalne są na poziomie, który nie odbiega od wielomilionowych produkcji amerykańskich, a zarazem jest to wszystko jakoś mocniejsze, głębsze i co ważne – z sensem. Całość dopełnia odpowiednia dawka brutalności, w nieprzerysowanej na szczęście konwencji. Nie uważam w sumie, że „Dystrykt 9” to jakaś wielka rewolucja, jak chcieli by to widzieć zblazowani zacieszacze. Otrzymaliśmy kawał porządnego kina fantastyczno naukowego, z porządna dawką refleksji nad nami samymi. A to wszystko w scenerii dalekiej od tego, z czym do tej pory mogły kojarzyć się kwestie kontaktu z obcą cywilizacją. To, że cierpi na tym dorobek wielu pisarzy fantastycznych, którzy snuli humanitarne wizje spotkania z obcymi, oraz wszelkiej maści „ufolodzy” ze stajni „Z archiwum X” obejdą się tu smakiem, nie mówiąc już o popłuczynach emerichowskich wizji z ID4 – to tym lepiej dla „Dystryktu 9”!

Jeśli tak spojrzymy na ten film, to mamy do czynienia z rewolucją, ale w kwestii wykonania i podejścia do tematu, a samej nie treści. W końcu sam Janusz A. Zajdel w swoim opowiadaniu „Utopia” przedstawił odmienną wizję kontaktu z obcą cywilizacja, niż to co zwykle wciska nam kultura masowa (np. wielkie „brawa” temu miśtolowi co wymyślił serial o inwazji „reptilonów” na Ziemię). Ale mniejsza z tym - „Dystrykt 9” to naprawdę dobry kawał porządnego kina!

PLUSY:
- RPA jako miejsce akcji filmu jest samo w sobie bardzo klimatyczne.
- Buuu, prezydenta oraz flagi USA nie było? Ach, jak nam tego żal!
- „Za obcą technologię lud się modli, za obcą technologię lud się spodli” - a myśleliście, że będzie inaczej?
- Brak znanych gwiazd aktorskich, przesłaniających swoją osobą treść filmu.
- Każda żywa i rozumna istota posiada uczucia i ma prawo do godnego życia – bez względu na to jak wygląda – to główne przesłanie tego filmu.

MINUSY:
- Brak konsekwencji w koncepcji filmu: czy w całości ma to być paradokument „kręcony z ręki” czy normalne kino fabularne.
- Tęskni ktoś do napieprzanek w amerykańskim stylu?

9.5/10
(myślicie, że tylko w „pismach z sidi” mogą dawać takie oceny?? ;-)

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

DC Chronicles - serial w świecie Fallouta 3 - 23:32 - Holden
DC Chronicles
Jeśli macie wolne 30 minut, to chciałbym wam polecić bardzo ciekawie zrealizowany serial (na razie w pięciu odcinkach) o nazwie DC Chronicles. Jest on w całości osadzony w świecie gry Fallout 3 i opowiada historie Andrew Graftona. Wyrusza on ze swojej krypty w poszukiwaniu Water Chipa, zabierając nas w podróż po stołecznych pustkowiach, pełną akcji oraz całkiem ciekawej fabuły. Całość inspirowana jest pierwszą częścią Falluta. Warto wspomnieć o bardzo dobrej jakości wykonania - ujęcia, scenariusz, dialogi tworzą bardzo miłą w oglądaniu całość. Twórcą tej dobrze zapowiadającej się serii jest Drakortha Productions.

W trakcie oglądania, ogarnęła mnie pewna refleksja - czy gdyby F3 byłby zrobiony w równie poukładany sposób od strony fabularnej co ta produkcja, czy nie byłby lepszą grą? Moim zdaniem tak, ale możecie się ze mną nie zgodzić...

Odcinki możecie obejrzeć na stronie Drakortha Productions.

Podejrzane na Bunkrze przeciwatomowym.
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

11 października 2009
Koniec świata w 2036 roku? Jednak nie - 23:46 - Jim Cojones
Podejrzenia, że w dość nieodległym dla nas czasie możemy zostać zmieceni z powierzchni planety przy okazji zderzenia z asteroidą Apopis okazały się być przesadzone. Ciało niebieskie co prawda przeleci całkiem blisko nas, ale szanse na przecięcie jej trajektorii z ziemską orbitą oceniane są jak cztery do miliona.

Asteroida odkryta została pięć lat temu i uznana została za jedną z najgroźniejszych dla nas. Pierwotnie przewidywano, że może nas trafić już w 2029 roku. Obecnie najprawdopodobniejszą datą jest 2068, ale także w tym przypadku ryzyko jest nieznaczne. Wszystkich zaniepokojonych odsyłam do strony przedstawiającej ryzyko zderzenia przygotowanej przez Amerykańską Agencję Kosmiczną.

Źródło: gazeta.pl
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

12 października 2009
Scivelation - nowa gra w klimatach czy odgrzewany kotlet? - 12:49 - Uqahs
Znany w Polsce dystrybutor TopWare Interactive ogłosił, że uzyskał prawa do światowego wydania gry ukraińskiego studia Black Wing Foundation o tajemniczym tytule Scivelation. Ma to być shooter z widokiem zza pleców bohatera napędzany silnikiem Unreal Engine 3. Tłem dla wydarzeń w grze ma być zrujnowany wojną świat. Na gruzach starej cywilizacji powstał nowy despotyczny rząd. Krwawym rządom reżimu przeciwstawia się ruch oporu, do którego oczywiście będzie należał gracz.

Pomysł, łagodnie mówiąc, mało oryginalny. Co ciekawe, Ukraińcy od dłuższego czasu pracują nad tym tytułem. Wcześniej jednak nazywał się Salvation i opierał się na silniku Source, znanym choćby z Half-Life 2. Silnik Unreala na pewno wygląda dużo lepiej, ale zmiana nazwy budzi przerażenie, nie dość, że nie wiadomo co oznacza, to nikt nie wie jak to poprawnie przeczytać. Gra ma ukazać się na pecety, PS3 i X360 w połowie przyszłego roku. Poniżej jeden z obrazków z gry. Po więcej odsyłam do źródeł.

Scivelation


Źródła: ve3tro, BigDownload, Joystiq, GameCorner
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Fallout 3: Game of The Year zostanie wydany w Polsce - 12:59 - Uqahs
Na początek trochę lansu. ;) Wywiad Trzynastego Schronu zdobył nieoficjalne informacje na temat planów wydania Fallouta 3 w wersji Game of The Year w naszym kochanym kraju. Edycja ta zawierać ma Fallouta 3 i wszystkie pięć dodatków. Polski wydawca gry, Cenega, nie dała rodzimym graczom możliwości zapoznania się z rozszerzeniami gry, ponieważ dziwnym trafem w polskim wydaniu F3 możliwość skorzystania z usługi LIVE, za pomocą której można było pobierać dodatki, została wyłączona.

Graczom pozostało więc albo zaopatrzyć się w wydania gier z krajów, w których Microsoft oficjalnie wspiera LIVE, albo czekać na pudełkowe wersje dodatków. W maju Cenega oświadczyła, że zajmie się dystrybucją tych edycji w Polsce i zamknęła usta na długie miesiące. Gdy światowe premiery dwóch pakietów dodatków (Add-On Packów) mamy już dawno za sobą, a już jutro Fallout 3: GoTY ma trafić na półki sklepowe w Stanach, Cenega poinformowała nas nieoficjalnie, że w ciągu tygodnia powinniśmy poznać szczegóły dotyczące polskiego wydania wspomnianych tytułów.

GoTY


Nareszcie! Po tylu miesiącach będziemy mogli bez przeszkód zagrać w dodatki do Fallouta 3! Hej? Gdzie się wszyscy podziali?
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Riese the Series - 17:19 - Holden
Riese
Riese to świat moralnej dwuznaczności i politycznych intryg. Zdziesiątkowany kraj zaludniony przez postacie ze snów oraz koszmarów. Wierność jest zawsze kwestionowana, podejrzliwość zagościła w umysłach wszystkich. Kraina jednak nie zawsze była taka okrutna. Wszystko zaczęło się wraz z pokojowym państwem zwanym Eleysia...

Riese jest serialem internetowy nagrywanym w systemie RED One camera, w którym grają aktorzy z mniej lub bardziej znanych produkcji, takich jak Stargate czy Smallville. Zawiera w sobie elementy fantasy, Steampunku a także co nieco postapo. Widać je w szczególności po otoczeniu i kostiumach. Całość sprawia wrażenie bardzo ciekawej produkcji, ale co z tego wyjdzie nie wiadomo - może być to po prostu kolejny serial klasy B czy C, tyle że internetowy (z czego wnioskuje że darmowy), a te w większości wypadków nie są zbyt wciągające. W rozszerzeniu newsa możecie zobaczyć jego trailer - bardzo wyraźnie widać w nim mieszankę różnorakich klimatów.

Źródło: Quiet Earth

Więcej możecie dowiedzieć się na stronie serialu - Riese



Podgląd newsa | Skomentuj newsa

13 października 2009
Co nowego #6 - aktualizacja październik 2009 - 0:36 - Squonk
Trzynasty Schron
Za grubymi murami kompleksu bunkrów w których mieści się Trzynasty Schron brzydka i zimna pogoda. Wieje wiatr, pada deszcz, w oddali wyją do księżyca zombiotanty. Pogoda taka, że Schronka z budy byś nie wygnał. W kwaterach wszyscy redaktorzy i współpracownicy już śpią, albo oddają się... niezmożonemu zgłębianiu postapo. Chwilowo nie ma żadnego, nowego pomysłu schronowej generalicji do rozpatrzenia, a DoPr znów samotnie buszuje na dalekich Kresach...

To znak, że można z zaskoczenia ogłosić w końcu kolejną aktualizację!!!

PA/PN - tematyka postapo/postnuke w dziale POSTKULTURA

FILMY I SERIALE
Seriale
KSIĄŻKI I OPOWIADANIA
TELEDYSKI W KLIMATACH
GRY KOMPUTEROWE
GADŻETY - MIEJSCA - INNE SKOJARZENIA

NT - tematyka naukowo-techniczna w dziale NAUKA I TECHNIKA

SURVIVAL

TWU - czyli dokonania twórcze w dziale TWÓRCZOŚĆ

ARTYKUŁY, FELIETONY, REPORTAŻE
POEZJA
WASZE SOLUCJE
GALERIA ARTYSTYCZNA

F - jak Fallouty

Za udział w powyższej aktualizacji wzięli:
Holden, Morbid, Squonk, Ulyssaeir, Sajdon, nie wiem, BeF, Jim Cojones, Uqahs, Zagłoba;

a także:
FreeZe;

oraz:
Pacza, Dymek, Aq, Szymon S., Piotrek-v13, Gazos, MackaN, el Baniakos.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Dystrykt 9 na DVD w USA - 16:50 - Holden
Dystrykt 9
Sony Entertainment ogłosiło jak będzie wyglądać wydanie Dystrykt 9 na DVD w Stanach Zjednoczonych. Film ukaże się w trzech wersjach:
  • Jednym dysku DVD w cenie $28.96 (około 82 złote).
  • Dwóch dyskach DVD w cenie $36.95 (około 105 złotych).
  • Dwóch dyskach Blue-Ray w cenie $39.95 (około 114 złotych).
Nie będzie więc tanio, jednak nasi przyjaciele z drugiej strony Atlantyku na osłodę otrzymają bardzo ciekawe dodatki:
  • Komentarz reżysera.
  • Trzy częściowy dokument The Alien Agenda.
  • The Koobus Big Gun.
  • Metamorfoza: Przemiana Wikusa.*
  • Innowacje: gra aktorska oraz improwizacja.*
  • Koncepcja oraz projektowania: Tworzenie świata Dystrykt 9.*
  • Obca generacja - Efekty Specjalne.*
*Tylko wersje dwu-dyskowe.

Film trafi na półki sklepów już 29 grudnia. Miejmy nadzieje że Polska edycja będzie równie bogata i nie tak droga.

Źródło: DVDActive
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Fallout 3: GOTY już w Ameryce - 22:42 - Holden
Fallout 3 Game of the Year Edition (GOTY) już dzisiaj wszedł do sprzedaży w Ameryce Północnej. W Europie zagości w piątek, 16 października (niestety nie w Polsce). Pakiet zawiera wersje podstawową plus wszystkie pięć dodatków - Operation: Anchorage, The Pitt, Broken Steel, Point Lookout i Mothership Zeta. Wersja na PC za pośrednictwem usługi Games for Windows LIVE kosztuje 49.99$ czyli około 142zł, natomiast jej cena na konsole PlayStation 3 i Xbox wynosi $59.99 (~170zł). Poniżej możecie zobaczyć jak wygląda opakowanie tego wydania, moim zdaniem całkiem ładnie.

Fallout 3 Game of the Year Edition

A to nie jeszcze koniec atrakcji, równocześnie wydany zostaje Fallout 3 Game of the Year Edition Prima Official Game Guide - czyli totalny poradnik do F3 i wszystkich DLC. Ma ponad 752 strony i jak twierdzą autorzy, to najdłuższy Prime Guide jaki do tej pory powstał. Jego cena to $26.99 (~77zł). Ci którzy zdecydują się go zakupić, znajdą w nim oprócz solucji, opisów perków, przeciwników, lokacji i innych atrakcji, ponad 200 szczegółowych map oraz „gigantycznych” rozmiarów plakat z mapą gry. Więcej o zawartości możecie dowiedzieć się na stronie Prima Games. A o to jego okładka:

Fallout 3 Game of the Year Edition Prima Official Game Guide

Źródło: Bethesda Blog

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

14 października 2009
Dystrykt 9 - konkurs - 1:08 - Squonk
Dystrykt 9
Na ekranach kin gości właśnie okołoklimatyczny film "Dystrykt 9". Zapowiadany jako "wielka rewolucja" na szczęście taką się nie okazał (bo jak ogólnie wiadomo, każda rewolucja lubi zjadać swojej dzieci). Natomiast jest to film, który jak żaden z wyświetlanych w tym roku obrazów mniej lub bardziej w klimatach, wywołuje uczucie niedosytu - chce się go więcej. No i zarazem wszystko jest w nim na miejscu, a efekty specjalne nie przesłaniają treści. No niestety, ale współczesne kino fantastyczne (jak i przemysł "growy") zabrnęło w taką ciemną d... uliczkę, że każde śmielsze pójście przeciw jest już uznawane za rewolucję. Tymczasem przecież nic chyba nie stoi na przeszkodzie, by było więcej takich filmów jak właśnie "Dystrykt 9".

No nic - tyle słowem wstępu. Zapraszam wszystkich naszych czytelników do udziału w konkursie związanym z niniejszym filmem. Wystarczy odpowiedź na dwa proste pytania, aby mieć możliwość wygrania jednego z trzech duuużych (i dość niepoprawnych politycznie) plakatów z filmu "Dystrykt 9", które ufundował dystrybutor ITI Cinema.

Strona konkursu

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Borderlands w telewizji - 16:57 - Uqahs
BorderlandProdukcja studia Gearbox Software doczekała się telewizyjnej reklamy. Borderlands trafi na amerykańskie półki sklepowe już 20 października (wersja na konsole) oraz 26 października (wersja na pecety). O datach premiery i wymaganiach gry informowaliśmy już wcześniej w newsach: Borderlands na PC opóźnione oraz Wymagania Borderlands.


Źródło: Shacknews

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

15 października 2009
Prewencyjny atak jądrowy - 14:38 - Ace
Nikołaj Patruszew sekretarz Rosyjskiej Rady Bezpieczeństwa poinformował o nowej dyrektywie, która dopuszcza możliwość prewencyjnego ataku przy użyciu broni nuklearnej. W wywiadzie dla gazety Izwiestia powiedział, że w krytycznych przypadkach dotyczących obronności i bezpieczeństwa kraju możliwe są ataki jądrowe, poprzedzające działania nieprzyjaciela. Broń będzie mogła zostać wykorzystania w odwecie nie tylko w czasie wojny ogólnokrajowej, lecz także w trakcie wojny lokalnej.

Źródło: Onet.pl
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Program Porytkonu - wersja prawie ostateczna - 22:03 - Squonk
Porytkon 3 1/3
Niecierpliwie wyczekiwany program tegorocznego Porytkonu właśnie pojawił się w sieci. A w nim - aż 14 różnych sal programowych, pełnych prelekcji, konkursów, warsztatów, pokazów, projekcji i spotkań autorskich. To ponad 300 godzin programu!

Do użytku uczestników zostaną oddane między innymi:
  • 2 sale bloku fantastycznego,
  • 2 sale bloku popkultury japońskiej,
  • salę bloku postapokaliptycznego,
  • salę bloku RPG/LARP,
  • salę bloku multimedialnego,
  • 2 sale konsolowe,
  • games room,
  • salę LARPową,
  • salę pokazów/warsztatów/LARPów,
  • salę DDR,
  • salę Ultrastar,
  • oraz serię pokazów, odbywających się na dworze.
Dodatkowo przewidziana jest też sala projekcyjna, której szczegółowy program pojawi się już niedługo. Rozpiskę programową znajdziecie po tym linkiem: porytkon.irpg.pl/public/upload/file/Wstepny_program.pdf. Jeśli będą się w niej pojawiały zmiany, organizatorzy będą informować na bieżąco.

Korzystając z okazji przypominamy (tak w ramach budowy kółka wzajemnej adoracji, które na Schronie jest baaaardzo bidne i ubogie, stąd też te info), że w pracach nad przygotowaniem na Porytkonie Bloku Postapo czynny udział mają Outpościaki. Zobaczyć na żywo Siekiera, posłuchać Kamilosa?

Panie, Panowie - tylko na Porytkonie!!!!

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Postapo na Wakacjach - wyniki konkursu - 23:29 - Squonk

Wakacyjny konkurs fotograficzny

Bum burum bum bum bum!!!

Po długich miesiącach artystycznej walki, po gorących debatach jury - wreszcie są!!! Wyniki wielkiego, międzyserwisowego konkursu fotograficznego Postapo na Wakacjach. O to i one:
  • 1 miejsce: "Postromantyzm" - autor: Jan Pozowski
  • 2 miejsce: "Turcja 2109" - autor: Zwonimir
  • 3 miejsce: "Nostalgia" - autor: nasa3000
  • 4 miejsce: Zdjęcie nr 2 - autor: Kędzior

  • oraz

  • I wyróżnienie: "Exploration" - autor: VOCODER
  • II wyróżnienie: "Do dna czyli postapokaliptyczny drink z palemką" - autor: Marzen Brutal
Gratulujemy!!! Do wygrania było łącznie 40 nagród ufundowanych przez wszystkie 4 serwisy organizujące konkurs: Outpost, Trzynasty Schron, Orbital i Game Exe, a także sponsorów: Wydawnictwo Portal, Rebis, Red Horse oraz Science Fiction - Fantasy i Horror.

Aby obejrzeć te najważniejsze nagrodzone, ale też i pozostałe prace, zapraszamy do działu poświęconego konkursowi.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

16 października 2009
The Zombie Island of Dr. Ned - Zombie z Pandory - 19:48 - Uqahs
BorderlandTwórcy Borderlands ulegli najwidoczniej ogólnej modzie na gry z żywymi trupami. Wydawca gry, 2K Games, ogłosił, że jeszcze w tym roku ujrzymy pierwszy z dodatków do tego połączenia RPG i FPS. The Zombie Island of Dr. Ned wprowadzi do gry nowych przeciwników, których trzeba będzie po raz kolejny wysłać na tamten świat. O fabule dowiadujemy się z krótkiej notki - tworzeniem zombich zajmuje się niejaki Dr. Ned, który w ten sposób utrzymuje przy życiu siłę roboczą Jakobsa Cove'a. Niestety jego praca wymyka się spod kontroli i to gracz będzie musiał zająć się opanowaniem sytuacji. Dodatek ma oferować szereg nowych questów, unikalnych przedmiotów i mózgożernych przeciwników.


DLC ma ukazać się na wszystkie trzy najpopularniejsze platformy, a więc PC, Xbox360 i PS3. Jego cena to tradycyjne 10 dolarów lub 800 punktów Microsoftu. Światowa premiera Borderlands już w najbliższy wtorek, ale twórcom nie przeszkadza to w zapowiadaniu kolejnych rozszerzeń. Kolejnych, bo wiadomo, że wspomniane zombiaki nie będą jedynym dodatkiem. Puszka Pandory, którą stworzyło Gearbox Software wydaje się nie mieć dna, jakie DLC z niej wyfruną? Czas pokaże.

Źródło: Shacknews
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Postapokalipsa od Cenegi - 23:14 - Uqahs
BorderlandsTytuł tego newsa jest może trochę nieco zbyt huraoptymistyczny, ale Cenega ujawniła kilka szczegółów dotyczących swojego planu wydawniczego. Jak na razie nie ma wzmianki o Falloucie 3 w wersji "Gra Roku", ale fani apokalipsy znajdą tam smakowite kąski.

Cenega wyda grę Borderlands, o której huczą bez przerwy wszelkie serwisy internetowe, i o której newsy możecie znaleźć także na Schronie, wystarczy spojrzeć niżej. Już teraz mamy możliwość zakupienia pre-ordera gry w promocyjnej cenie, którą opisuje równanie: promocja = cena_normalna - 20 zł. A więc odpowiednio: 79,99 zł za wersję na PC, a gracze konsolowi zapłacą dokładnie 2,375 raza więcej, czyli 189,99 zł. Nie ma to jak płacić 110 zł za logo Sony lub Microsoftu. :D Konsolowcy będą więc cieszyć się... z premiery 23. października, a pecetowcy dopiero 30. października, o ile Cenega dotrzyma terminu premiery światowej, bo sądząc z braku tej informacji w opisie gry na stronie wydawcy, w Polsce Borderlands może zaliczyć obsuwę.

Zew Prypeci

Do grona gier klimatach, przybywających na skrzydłach Cenegi do naszego kraju, dołączył S.T.A.L.K.E.R.: Zew Prypeci. Sequel tej osadzonej w Czarnobylu i okolicach gry ma ukazać się dopiero w przyszłym roku. Jak czytamy na stronie:
Jako partner GSC Games World w Polsce z przyjemnością ogłaszamy, że do naszego planu wydawniczego trafiła wyjątkowa gra S.T.A.L.K.E.R.: Zew Prypeci! S.T.A.L.K.E.R.: Zew Prypeci to trzecia, najnowsza część kultowej serii strzelanin z elementami RPG, S.T.A.L.K.E.R.
Źródło: cenega.pl

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

17 października 2009
Piosenki na czas kryzysu - część 5 - 1:23 - Squonk
Rush - Test for Echo
Rush - "Half the World"

Połowa świata nienawidzi
Tego co druga połowa robi codziennie
Połowa świata czeka
Gdy druga połowa zabiera się za to pomimo wszystko

Połowa świata żyje
Połowa świata tworzy
Połowa świata daje
Gdy druga połowa bierze
Połowa świata jest
Połowa świata była
Połowa świata rozmyśla
Gdy druga połowa czyni

Połowa świata rozmawia
Nie rozumiejąc połowy z tego co mówi
Połowa świata idzie
Mając na wpół ochotę uciec

Połowa świata kłamie
Połowa świata się uczy
Połowa świata ucieka
Gdy druga połowa stawia czoła
Połowa świata płacze
Połowa świata się śmieje
Połowa świata stara się
Zostać drugą połową

Połowa z nas oddzielona
Jak przedarta fotografia
Przedarta fotografia
Połowa z nas stara się
Dogonić drugą połowę
Dogonić drugą połowę

Połowie świata zależy
Gdy druga połowa marnuje dzień
Połowa świata dzieli się
Gdy druga połowa świata podkrada

Połowa świata żyje
Połowa świata tworzy
Połowa świata daje
Gdy druga połowa bierze
Połowa świata płacze
Połowa świata się śmieje
Połowa świata stara się
Zostać drugą połową
(Tłumaczenie: Grzegorz Szwoch)



Podgląd newsa | Skomentuj newsa

I łyso wam? - 17:53 - nie wiem
Promieniotwórczość
Może nie łyso, ale zimno, drgająco i wykręcająco w kościach. W końcu idzie już jesień, a nawet nadeszła. Miejscami też usunęła się w cień pod naporem zimy. W tym roku śnieg zaskoczył nie tylko drogowców, ale i zwykłych śmiertelników, nieprzywykłych do oczerniania dróg (a przynajmniej nie dosłownie, tylko w przenośni; albo na odwrót – sami sobie dopowiedzcie). Tak czy inaczej musimy przygotować się na falę starć z różnego rodzaju chorobami (pamiętajcie rodacy, niejaki Demostenes zabija wirusy świńskiej grypy!), a co za tym idzie – na spotkania z naszą kochaną służbą zdrowia. Pomimo tego, że możemy za nią nie przepadać, dam wam dzisiaj powód, żeby naszej polskiej służbie zdrowia narysować laurkę. Nie za to co zrobiła, tylko za to, czego jeszcze nie zdążyła zrobić i miejmy nadzieję, że nigdy nie zrobi.

W szpitalu Cedars-Sinai Medical Center w Los Angeles przez osiemnaście miesięcy dwustu sześciu pacjentów otrzymało dawkę napromieniowania ośmiokrotnie przewyższającą normę. Dlaczego? Okazuje się, że przyczyną była błędna obsługa komputerowego tomografu. Czterdzieści osób częściowo wyłysiało. Okazuje się zatem, że awersja do zagłębiania się w jakimś tajemniczym i złowrogim otworze nie musi być bezpodstawna. Urządzenie najprawdopodobniej było sprawne – a przynajmniej tak twierdzi jego producent. Wina leży po stronie personelu szpitala, który nie znał domyślnych ustawień urządzenia.

Gazeta.pl

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Zrozumieć RPA czyli jedność w rozmaitości - 21:10 - Squonk
Republika Południowej Afryki
Jakoś takoś się złożyło, że ostatnio Republika Południowej Afryki jest nam bliższa. To oczywiście efekt premiery filmu "Dystrykt 9" oraz wielce smutnego faktu, że działacze PZPN nie będą mogli sobie pobalo... znaczy oczywiście ciężko popracować w RPA, gdyż polska drużyna narodowa piłki nożnej na całej linii skiepściła eliminacje do mistrzostw świata w 2010 roku. Ale to nie koniec powiązań i skojarzeń, bo za to wszystko jest oczywiście odpowiedzialny obywatel Holandii, a kraj ten ma przecież sporo powiązań z południową Afryką.

Kwestie PZPN zostawmy jednak "leśnym dziadkom" i skupmy się na rzeczach ciekawszych. Otóż RPA to bardzo frapujący kraj w kontekście analizy szeroko pojętych aspektów około klimatycznych. W latach 80'ch zły chłopiec do bicia w holiłódzkich produkcjach filmowych (pamiętacie zwyroli z drugiej części "Zabójczej broni"?), zarazem ważny element w geopolityce państw zachodnich, gdyż stabilizujący sytuację na odcinku rozszerzania się wpływów ZSRR w tym regionie. Do tego oczywiście postać Nelsona Mandeli zacieszana (choć w sumie to słusznie) przez zachodnie elitki i tzw. "obrońców praw człowieka". A południowo afrykańska broń atomowa - na co im była potrzebna, no nie?

Po 1994 roku wszystko się zmieniło, przez lata szykanowana czarna większość przejęła władzę, RPA weszło w szczęśliwy okres demokracji, a amerykańskie gospodynie mogły spokojnie kłaść dzieci spać ze świadomością, że "bandy tych faszystów z RPA już jej nie zagrażają".

A co powiecie na ten cytat (z jednego z poniższych artykułów): Nie wiem w ogóle którzy biali są prawdziwi. Bo ci, którzy przed 1994 rokiem zwalczali apartheid okazali się później najbardziej skorzy do wyemigrowania, a ci, którzy go podtrzymywali - bardziej skorzy do pozostania. Jakie to polskie, nie prawdaż, zwłaszcza gdy przyjrzymy się, jakie to osoby po 1989 roku najlepiej potrafiły się urządzić, a jakie dostały porządnego kopa w zad od życia.

Kończę więc swoje dywagacje i zapraszam na przeczytanie naprawdę ciekawych artykułów jakie znalazłem w serwisie www.redakcja.pl:
Jak że teraz śmiesznie wyglądają nasi równie śmieszni politycy z ich śmiesznymi problemami tyczącymi się rozgrywek między sobą. No a Polacy i tak sobie poradzą, bo jak by u nas popie... pokręcono nie było, to nie jest tak jak w RPA.

Aha!

Tak na koniec jeszcze coś o Afryce - tym razem nie południowej. Gabon nie tylko bije Polskę w produkcji orzeszków ziemnych, ale także ich narodowa drużyna piłkarska stoi wyżej niż nasza. Pośmiejemy się więc jeszcze z tego kraju, co??

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

18 października 2009
Permanentne objawy schronizmu #2 - Faktycznie i fabularnie - 3:17 - Squonk
Trzynasty Schron W związku z powoli zbliżającym się 10 leciem istnienia Trzynastego Schronu warto by w końcu ostatecznie wyjaśnić pewną rzecz, która co jakiś czas powraca jak niespłukane, hmm,… Mniejsza z tym ;-)

Otóż nasz serwis działa na dwóch płaszczyznach:
- czasopisma internetowego,
- czegoś co w zarysach wygląda jak bractwo, grupa integrujących się ze sobą ludzi (no stara się ;-), w ramach budowy społeczności.

Pierwsza płaszczyzna - faktyczna, oficjalna - definiuje jasne kryteria kto jest kim i za co odpowiada: koordynatorzy wydawniczy, redaktor naczelny, redaktorzy (w tym starsi) oraz współpracownicy stali i współpracownicy korespondencyjni. Czy znalazłby się ktoś naiwny, kto po wejściu na serwis od razu chciałby zostać jego naczelnym, bo tak mu się podoba i jest bardzo fajny? Pytanie tak głupie, że aż nie muszę na nie odpowiadać. Również my sami musimy trzymać się tych wymogów z powodu m.in. posiadania numeru ISSN.

Płaszczyzna druga nosi miano fabularnej, jednak zachowuje ona hierarchię z płaszczyzny pierwszej. Jej, że tak powiem szatą jest nomenklatura stopni wojskowych wraz z całą tytulaturą, ewoluującą od klimatów Polski dwudziestolecia międzywojennego do alternatywnej, postnuklearnej rzeczywistości Rzeczpospolitej Trojga Narodów (ale i to są jak na razie wstępne zarysy).

Miejscem, gdzie obie płaszczyzny się łączą ze sobą to nasze forum. Nie ma ono rang, grup jak na innych forach, ale wojskową definicję pozycji każdego użytkownika. Zaś podstawową zasadą jest to, że każda zarejestrowana tam osoba dostaje z miejsca stopień szeregowego. Czyli pacyfistom mówimy NIE!! :-D

I teraz puenta, a nawet puenty:
- nie zadawajcie nam głupich pytań w stylu "czy mogę być na forum generałem", bo jest to tak głupie jak zadanie pytania swojemu szefowi w pracy, czemu szefem nie jestem ja sam;
- nie odnoście się do fabularnej strony Trzynastego Schronu w sposób lekceważący czy pogardliwy, gdyż wyrażacie wówczas pogardę dla takich przedsięwzięć jak np. OldTown, które współorganizują ekipy, działające mniej lub bardziej oficjalno-fabularnie.

To że nie pieję za i nie posiadam dużego entuzjazmu co do takich ekip (z różnych powodów), nie znaczy, że nie doceniam ich pomysłowości do zorganizowania sobie wolnego czasu. I nie zaprzeczę, że wykorzystuję wiedzę, którą udało mi się kiedyś u nich podpatrzeć.

Reasumując - jak się komuś nie podoba schronowe nazewnictwo określające funkcje ludzi działających w obrębie serwisu - to niech lepiej swoją "obiektywną" mądrość i zgryźliwość zachowa dla siebie. Albo do Sejmu, działając w ramach tej czy innej partyjki.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Jest konkursowo - 15:22 - Sajdon
Trzynasty Schron
W dniu dzisiejszym zmodernizowany został ważny dział na Schronie - Konkursy. Zmiany w największym stopniu wiążą się z ujednoliceniem formatu prezentowanych treści, dodaniem listy zwycięzców oraz ich prac, a także z umieszczeniem w dziale wszystkich konkursów od 2008 roku (z tym ostatnim było najwięcej roboty, gdyż musiałem je stworzyć niemal od nowa na podstawie archiwum naszych nowin). Mam nadzieję, że spodoba Wam się nowa forma tego działu i wejdziecie tam na chwilę, choćby po to, żeby zobaczyć nasz aktualny konkurs ;).
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Irańska zawierucha - 20:33 - nie wiem
Islamska Republika Iranu Czasami nawet bardzo dobrze doprawioną potrawę posypuje się solą, pieprzem, albo majerankiem. Tak bez powodu – przecież co komu zaszkodzi jeszcze odrobina tego czy innego zioła. Niby nic. W ten sam sposób jakiś transcendentny byt, odpowiedzialny za algebraiczną sumę ludzkiej głupoty na świecie, przyprawił ostatnimi czasy globalny kryzys, posypując go szczyptą irańsko-zachodniego kwasu i wyciągiem z nerwów porządnych ludzi, którzy dość mają tego całego krzyczenia o najróżniejszych skandalach i hałasach.

Wiadomość pierwsza – z irańskiego więzienia zwolniono przetrzymywanego od czerwca dziennikarza Maziara Bahariego – korespondenta „Newsweeka”. Kaucja za posiadającego kanadyjskie obywatelstwo Irańczyka wyniosła trzysta tysięcy dolarów. Maziar został zmuszony do złożenia zeznań, według których zachodnie media fałszowały rzeczywistość, pisząc o wyborczym oszustwie podczas ostatnich wyborów prezydenckich. Organizacje humanitarne twierdzą, że zeznanie to wydobyto z dziennikarza przy pomocy tortur.

ILNA, Onet.pl

Zaskakujące jest w jaki sposób ludzie nieprzywykli do taplania się w terminologii “jedyno-czegokolwiek” I tego typu sprawach potrafią zwięźle i stanowczo przedstawić swoje poglądy na dany temat. Na przykład na temat tego w jaki sposób Iran ma porozumieć się ze światem. Podobno jest tylko jeden taki sposób.

Szef MAEA, Mohammed El Baradei oczywiście ten jeden sposób zna. A może sam go nawet wymyślił? Według niego droga do wyjścia z tej politycznej zawieruchy jest prosta – bezpośrednie rozmowy pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Iranem. Że też nikt wcześniej na to nie wpadł! EL Baradei nie wierzy w to, że kolejne sankcje nakładane na Iran przyniosłyby jakikolwiek pozytywny skutek. Uważa, że rozmowy pomiędzy administracją Obamy a Teheranem powinny być rozpoczęte bez żadnych warunków wstępnych. Szef MAEA ma także nadzieję, że dalsze rozmowy pomiędzy sześcioma światowymi mocarstwami a Iranem, które od 1 października trwają w Genewie, a w następnym tygodniu (czyli już jutro) mają przenieść się do Wiednia, zakończą się pomyślnie. Istnieje pomysł, by irański uran był poddawany obróbce poza granicami tego kraju.

Onet.pl

Prowincja Sistan i Beludżystan wyróżniona na mapie Iranu
A trzecia wiadomość jest pieprzem w przepieprzeniu i solą w przesoleniu. Ale proszę – oto ona. W sunnickiej prowincji szyickiego Iranu o nazwie Sistan i Beludżystan doszło do zamachu na dowódców elitarnej irańskiej formacji militarnej – Strażników Rewolucji. Zginęło aż 31 osób, w tym podobno sześciu generałów, a 28 osób zostało rannych. Do zamachu przyznała się sunnicka organizacja – Jundallah, ale zanim to zrobiła, podejrzenia padły na kraje zachodnie. Państwowa telewizja, powołując się na wiarygodne w jej opinii źródła, stwierdziła, że z zamachem bezpośrednio powiązana jest Wielka Brytania, natomiast Ali Laridżani, szef irańskiego parlamentu, oskarżył Stany Zjednoczone.

Onet.pl, Gazeta.pl

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Kto mieczem wojuje, ten od miecza ginie? - 20:55 - Zagłoba
Jakiś czas temu na Schronie pojawiła się informacja dotycząca sporu prawnego pomiędzy firmą Bethesda Softworks a Interplay Entertainment. Poszło oczywiście o pieniądze, a konkretnie poprztykano się o prawa do stworzenia postapokaliptycznego MMO, umieszczonego w uniwersum Fallout oraz o normy określające możliwość sprzedaży poprzednich części serii. Mimo całego szacunku i sympatii jakim darzę Interplay (choć z koncernem, który znamy z czasów prosperity i rządów Briana Fargo, ma on raczej niewiele wspólnego), wróżyłem im raczej niewesołą przyszłość. Wszak jak mawia stare chińskie przysłowie „kto ma pieniądze, może zmusić nawet diabła, by napędzał jego młyn”, a kto w tym konflikcie może szastać kasą i zatrudnić ekipę doświadczonych prawników, nie trzeba chyba pisać. Jednakowoż jeżeli panowie ze stanu Maryland liczyli na łatwy i przyjemny proces, mogą się przejechać niczym Zabłocki na mydle. W końcu jeżeli przeciwnik używa niecnych sztuczek, dlaczego Chris Taylor wraz ekipą mają zachowywać się jak angielscy dżentelmeni?

O co właściwie chodzi? Otóż Interplay zamierza złożyć własny kontrpozew, który pokazuje Bethesdę w bardzo niekorzystnym świetle i niszczy mit krystalicznie uczciwej firmy. Lista zarzutów zawiera między innymi niesprawiedliwe hamowanie wydawania poprzednich części serii (zestaw Fallout Trilogy), poprzez wysyłanie kłamliwych informacji dystrybutorom pakietu, jakoby Interplay nie miał absolutnie żadnych praw do ich sprzedawania. Dodatkowo Bethesda w całkowicie niejasnych i niezrozumiałych okolicznościach rozwiązała umowę z firmą Glutton Creeper Games, na wydanie „papierowego” RPG umieszczonego w uniwersum Fallout, za co to oczywiście Interplay musiał się gęsto tłumaczyć przed sądem (bo on faktycznie tę umowę podpisał).

Co to oznacza? Według koncernu rodem ze słonecznej Kalifornii i ku uciesze wielu sfrustrowanych fanów dawnego Fallouta tyle, że owy dokument jest wart faktycznie tyle ile, mówiąc kolokwialnie, papier w klozecie – czyli można się nim co najwyżej podetrzeć. Jeżeli więc Interplay jakimś cudem zwyciężyłby tę bitwę prawną, to skutkiem tego byłoby nic innego, jak zwrócenie firmie praw do marki Fallout, a Bethesda zostałaby praktycznie z niczym.

Tylko czy takie zakończenie tego sporu jest możliwe? Wysoce wątpliwe.

Źródło: Fallout Wiki.
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

19 października 2009
Gdy się dwie sroki ciągnie za ogon... - 2:53 - Squonk
Fallout 3
Na półkach marketów RTV oraz w Empikach Fallout 3 nadal straszy zaporową ceną powyżej 100 zł. Bethesda zaczyna ostro promować zbiorcze wydanie "trójki" razem z pięcioma dodatkami, pod nazwą Fallout 3 Game of the Year Edition.

Tymczasem Cenega Poland jak by nic się nie stało, milczy jak wrota Krypty 13 gdy chodzi o wydanie w Polsce tego zestawu (wersja na PC). Polskim graczom ma zostać za to zaserwowany odgrzewany kotlet w postaci gołego Fallouta 3, dla niepoznaki włożonego w szaty serii Premium Games, po obniżonej cenie około 70 zł (w przedsprzedaży taniej).

Wybadano na Bunkrze Przeciwatomowym.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Slincerowe problemy - 14:31 - Uqahs
Jakub Konicki, menadżer projektu The Apocalypse: Slincer zapowiadał bogatą w wieści o swojej grze jesień (o czym wspominaliśmy w tym newsie). Niestety, rzeczywistość okazała się inna i na forum studia Disturbia Games, w jednym z tematów, czytamy taką smutną informację:
Przykro mi to mówić, ale zawiedliśmy. Na razie jeszcze nie mogę mówić jakie kroki podjęliśmy co w związku z grą, (ze względu na kryzys twórczy i zlewkę kilku osób na projekt) ale projekt powstanie - prędzej czy później, w takiej lub innej formie, ale powstanie. Co do tego proszę się nie bać. Jest tylko jedno ale: czy znajdą się osoby, które zechcą nam pomóc? Czy to w grafice, czy to w programowaniu, wszystko jedno: Liczą się chęci i zapał. Przejechaliśmy się na osobach ze słomianym zapałem i jest mi z tego powodu bardzo przykro. Osobiście bardzo przepraszam za wszystkie obietnice, 50% ich nie powodzenia to moja wina.

Sprawa dema / techdema - jedno jest pewne, do końca roku "coś tam" powstanie, lecz nie wiadomo na jakim będzie to zaawansowanym studium. Liczę że nam pomożecie, i razem wybrniemy z tego kryzysu, i jak najszybciej pokażemy że jesteśmy w stanie ukończyć projekt.

Dajcie nam czas i jeśli możecie to nam pomóżcie w miarę możliwości.

Dziękuję za uwagę \\ Koniu
Ta sytuacja pokazuje niestety, że w dzisiejszych czasach bardzo trudno zaistnieć grupie zapaleńców, którzy pracują za darmo i w czasie wolnym. Nadal jednak kibicujemy Slincerowi, bo zapowiadał się nieźle - twórcy uraczyli nas wcześniej kilkoma ciekawymi konceptami. Miejmy nadzieję, że projekt nie upadnie i kiedyś ujrzy światło dzienne.

Źródło: forum studia Disturbia Games
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

20 października 2009
Van Buren - prace wykopaliskowe - 14:14 - Uqahs
Van Buren - porzucone dziecko studia Black Isle, które miało być Falloutem 3, mimo że istnieje w sieci jako dokumanetacja i tech demo, nadal pobudza wyobraźnię. Jeden z użytkowników rosyjskiej Encyklopedii Fallouta stworzył skrypt, dzięki któremu można wyeksportować modele 3D z dema Van Burena do programu 3D Studio Max. Zdolni modderzy będą mogli wykorzystać te modele do wzbogacenia Fallouta 2, a może nawet Fallouta 3. Na forum NMA możemy już podziwiać pierwsze efekty "prac wykopaliskowych" - niektóre modele wyglądają świetnie, biorąc pod uwagę to, że zostały stworzone sześć czy siedem lat temu.


Źródło: NMA

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Olaboga – Outpost się feminizuje - 17:08 - nie wiem
Outpost
Hola, hola, drodzy towarzysze. Nie oznacza to przecież tego, że panowie redaktorzy z psującego się budynku poczty/posterunku/czy czego tam jeszcze zaczynają zakładać kolorowe sukienki, pleść sobie warkoczyki i kucyki i malować usta (chociaż jest tam taki jeden…e… jedna?…bio?). Redakcja Outpostu uznała ostatecznie, że może i dobrze czuje się w dotychczasowej – przeważająco męskiej obsadzie, ale znacznie lepiej poczułaby się w obsadzie trochę bardziej kobiecej. No a ten przydługi wstęp jest tylko przedsionkiem do poinformowania was, o ile sami tego jeszcze nie odkryliście, o trzech – jak dotychczas (a jeśli skutecznie ominąłem w moim toku myślowym wszystkie chłyty małketingowe, podprogowe przekazy i pułapki manipulacyjne, to zdaje się, że będą jeszcze trzy, czyli razem sześć) zabawnych plakatów, które mają zachęcić do rejestracji na Outpoście nie kogo innego, jak przedstawicielki płci słabej. No dobra. Płci pięknej. Autorem pierwszego i trzeciego plakatu do akcji POPŻ(n)O jest Arrise, natomiast drugi skomponował Kiyuc.

Link do galerii z plakatami.
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Ku chwale Bio’telewizorni #2 i 1/2! - 18:37 - nie wiem
Prognozy dla Małopolski są najmniej szczęśliwe. Okazuje się, że dawka promieniowania w Krakowie wyniesie 117 nSv/h. Trochę lepiej będzie na Podkarpaciu i Lubelszczyźnie, gdzie wartości promieniowania gamma wahać się będą od 112 do 113 nSv/h. Za to w najlepszej sytuacji znajdują się Wrocławianie, na których w ciągu godziny oddziaływać będzie jedynie 82,1 nanosiwertów promieniowania. Tym wziętym z absurdalnej przestrzeni pełnej pomysłów wstępem zaczynam nieregularny dodatek Schronowy – „Ku chwale bio’telewizorni”. Ano i z powodów takich, a nie innych dzisiejszy dodatek obejmie dzisiejszy wieczór, na który składa się zaledwie kilka filmów. Mimo wszystko zapraszam.

A co do wstępu… moc dawki promieniowania gamma w Polsce w dniu 20 października 2009.
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Nigdy za wiele zombie na głowie - 19:36 - maYa
Nowy zombie kask!Jeżeli jesteście fanami sportów ekstremalnych i potrzebujecie dużej dawki adrenaliny do poprawnego funkcjonowania, ale wolicie zadbać o swoją głowę, to potrzebujecie porządnego kasku. A my wiemy, że najlepiej mózgami opiekuje się horda zombie. Właśnie dlatego firma Giro przygotowała specjalny kask w jakże miłym dla oka malowaniu. Z resztą sprawdźcie sami :) Reszta fotek po rozwinięciu niusa.




Zombie kask - bok Zombie kask - góra
Zombie kask - tył Zombie kask – drugi bok
Zombie kask - przód

Źródła:
pinkbike.com
giro.com

PS. Jeżeli natrafiliście na tego niusa w trakcie wykluwania, to przepraszam, ale dawno nie kodowałam.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Aktualizacja działów Twój Bohater F1 i F2 - 20:43 - Holden
Trzynasty Schron
Modernizacja schronowych działów idzie pełną parą i dzisiaj mamy dla was dwie kolejny atrakcje - poprawiony i uaktualniony dział Twój Bohater F2 oraz całkiem nowy Twój Bohater F1. W tym pierwszym, doszła nowa ektra cecha w dziale karma - Zabijaka (ktoś do nas chyba na ten temat pisał 4 lata temu, nicka nie pamiętam ale i tak bardzo dziękujemy.) Dodaliśmy również nowy podział perków na poziomy, z małym menu nawigacyjnym, które ułatwi wam poruszanie się, uzupełniliśmy też brakujące opisy (w szczególności w karmie). Jeśli chodzi o dział F1, to większość materiałów zrobiona została w ciągu ostatnich kilku dni, oprócz poddziału o tworzeniu postaci, którego autorem jest, uwaga - Oozy, legendarny ojciec założyciel (jeśli się mylę, niech ktoś mnie kopnie ;p). Przeleżał on sobie nienaruszony w poradach ładnych parę lat, no i dopiero teraz zajął należne sobie miejsce. Przed nami kolejne działy do odświeżenia, tymczasem miłego przeglądania :).
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Filmowidło - 23:33 - nie wiem
Minimalizm chyba na dobre wdarł się do harmonogramu życia Schronu, jeśli chodzi o newsy. Dzisiaj napisaliśmy dopiero 5 no i wyprzedzają nas (w tym miesiącu, a nie dniu) jacyś ludzie z rozpadającego się budynku poczty. Poza tym dzisiaj oddaliśmy do waszej dyspozycji tylko dwa działy, raport telewizyjny objął jeden dzień, no a resztę nowin zgapiliśmy od innych serwisów. Jeśli jednak założycie, że nie jest to efektem naszej złej woli, tylko wynikiem tak zwanych trudności obiektywnych, to nie zrazi was zapewne fakt, że dzisiejsze filmowidło, przegląd filmowy, czy jak to tam nazwać tę nowinę, będzie traktował tylko o dwóch filmach, o których pewnie już gdzieś czytaliście. No i oba są ściągnięte z Quiet Earth.

Okazuje się, że wytwórnia filmowa podejmująca miliardy produkcji rocznie, stworzy też coś w naszych ulubionych klimatach. Nie chodzi o żaden Universal, Warner Brothers, czy Columbię, tylko The Asylum i film Supernowa. Fajny tytuł, nieprawdaż? No i możecie domyśleć się, że fabuła tego filmu też jest związana z datą 2012, co mnie osobiście wydaje się już pewnym przereklamowaniem. No bo mimo że polska reprezentacja zawstydziła Turbodymomana, Ghanę, Botswanę i jeszcze wiele innych krajów, to nie wyciągałbym z tego aktu od razu wniosków negatywnych, jeśli chodzi o opiniowanie pracy polskich konstruktorów i budowniczych. Do 2012 chyba zdążymy.

Pewna gwiazda znajduje się niedaleko galaktyki i przemienia się w supernową. Astrofizycy opracowują niebezpieczny plan ochrony Ziemi przed destruktywnym wybuchem radiacji, który zmierza w stronę trzeciej planety od Słońca.

QE, trailer (no ale ta pani w 0:58 wprost pięknie na nas patrzy!).

***

Pamiętacie jeszcze Nomeny, Momeny i inne Omeny, o których pisałem czwartego marca? Ja też nie. Więc pora na odświeżenie. Okazuje się, że scenariusz iście epicko zapowiadającego się filmu Wynter Dark zapowiada się bajecznie i będzie opływał w sceny dynamicznej akcji, walki i takich tam czynników, które powodują rozwarcie paszcz widzów (podobno ludzie mają rozpruwać flaki polarnym misiom, walcząc o pożywienie ze zdechłych królików – ale czad!). Pojawiło się (podejrzewam, że już dawno temu) też kilka obrazków, które mogą zwrócić waszą uwagę. Samego scenariusza nie będę opowiadał, ale dla ciekawych podaję link.

***

A co do zdjęć – możemy obejrzeć w miarę nową galerię z filmu Uwe Bolla pt. Final Storm. Oto odnośnik.
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

21 października 2009
Modernizacja na odcinku Społeczności - 1:03 - Squonk
Trzynasty Schron
Ten dzień zaczął się dla marszałka Sajdona skowyrnie... Dzień po ciężkiej nocy ma się rozumieć, podczas której wesoła ekipa Trzynastego Korpusu Kresowego urządziła sobie imprezę z okazji odnalezienia i powrotu zaginionego na kresach chorążego nie wiema. Ostatnia wiadomość o wkroczeniu jego batalionu na teren ruin zwanych "Akademikiem", potem utrata łączności i koniec kontaktu. Aż do wczoraj, kiedy to trzy bataliony zmechanizowane pod dowodzeniem generała Squonka odnalazły chorych i głodnych członków zaginionej ekipy.

Radości było co nie miara, zwłaszcza zabawy na całego. I to takiej, że Sajdon założył się ze wszystkimi, że zdejmie marszałkowski mundur i włoży swój tajny kombinezon, który zmieniał go w... kota (!!!) (tajna, przedwojenna technologia). Co było potem tego już żaden z uczestników imprezy nie pamiętał. A trzeba było słuchać Squonka, który złapał fazę na bycie strażnikiem cnót, moralności oraz zasad w stylu dawnych irańskich ajatollahów (nawet brodę zapuścił) i przestrzegał by nie mieszać spirytusu z glikolem spuszczanym z pancerzy wspomaganych, bo potem hydraulika w nich siada.

Co robić, co robić - głowa marszałka pękała, jakby sam Schronek zrobił sobie w niej legowisko. Wreszcie wpadł na prosty, ale jakże skuteczny pomysł. Wspinając się na szczyty swojej matematyczno-chemicznej wiedzy (dostępnej przy aktualnych możliwościach psychofizycznych) obliczył, że liczba przyswojonego alkoholu będzie wyższa jeśli będzie się go spożywało z większą liczbą osób. Czyli z jakąś SPOŁECZNOŚCIĄ.

Te epokowe odkrycie (nazwane przez potomnych "I Prawem Schronizmu") musiało jednak poczekać na swoją naukową analizę, gdyż teraz ważniejsza była kwestia prac związanych z ludźmi odwiedzającymi miejsce wiedzy o dawnych, przedwojennych czasach zwane Trzynastym Schronem.

Po długiej i owocnej pracy udało się dodać oraz uporządkować działy:
Radość z wykonanej pracy została jednak szybko zmącona faktem, że nadchodząca noc zamiast stać się wypoczynkiem po szaleństwach poprzedniej, decyzją Squonka miała zostać wypełniona nocnymi ćwiczeniami, połączonymi z pogadanką o szkodliwości alkoholu. Nie wspominając o innych sprawach, które zawsze przy takich okazjach były poruszane.

I miało się to tyczyć wszystkich - nawet marszałków. Ech koci los, miauuu!!!

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Zombie Shooter 2 - 1:47 - Jim Cojones
Nowina, którą czytacie nie jest co prawda najświeższa, ale czuję się rozgrzeszony z opieszałości choćby z tego względu, że opisywany twór jest dziełem niszowym (w tym przypadku zdecydowanie nie należy tego epitetu utożsamiać z ambitnym), które bardzo łatwo było przegapić. Tyle tytułem wstępu - nadchodzą konkrety:

Zombie Shooter 2 powstał w studiu Sigma, którego wcześniejsze dokonania obejmują tak zdywersyfikowane spektrum produkcji, jak seria Alien Shooter oraz, naturalnie, prequel omawianego tytułu, a podstawą jego fabuły jest wybuch epidemii, która zmieniła ludzkość w oszalałe na punkcie osiemnasto- i dziewiętnastowiecznych filozofów niemieckich zombie, zjadających mózgi każdego, kto nie będzie ich w stanie pokonać na polu logicznej debaty dotyczącej myśli takich klasyków jak Kant, czy Nietzsche... Wróć! Podstawą jego fabuły jest oczywiście wybuch epidemii, która zmieniła ludzkość w oszalałe zombie, zjadających mózgi każdego, niezależnie od jego wiedzy filozoficznej i umiejętności logicznego myślenia, a rozgrywka nie polega na prowadzeniu serii dysput, a na strzelaniu, strzelaniu i jeszcze raz strzelaniu.

Mamy więc do czynienia z grą w której liczy się przede wszystkim umiejętność szybkiego strzelania do wszystkiego, co się rusza. Wszystko to podane w dwuwymiarowej oprawie, z widokiem z góry, z ekranem zapełnionym hordami przeciwników i z dodanymi lekkimi elementami RPGowymi. Wszystkim zainteresowanym producent oferuje dostępne na jego stronie demo, zajmujące niewiele ponad pół gigabajta.

Źródło: RPS.
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Samotność Anioła Zagłady - okładka - 18:17 - nie wiem
Samotność anioła zagłady
Podobno mają być świecące dusze, odpalanie rakiet, zagłada świata, potem jego odbudowa. Motyw końca związany z motywem początku, Adam i… Ewa imieniem Sue. Innymi słowy – zapowiada się premiera kolejnej, napisanej już jakiś czas temu, powieści Roberta Jerzego Szmidta pt. „Samotność Anioła Zagłady”, która przeniesie nas do postnuklernej Ameryki i ma być bardzo smacznym kąskiem dla fanów Falloutów – co podkreśla wydawca książki, Fabryka Słów. Tymczasem możecie zapoznać się z okładką autorstwa Marty Żurawskiej Zaręby. Więcej informacji o powieści Szmidta na stronie wydawcy.

Dokładnej daty premiery nie ma, ale zapowiedź wydawnictwa informuje o listopadowym terminie. Co jak co, ale na kolejną powieść autora Apokalipsy według Pana Jana warto czekać.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Rok 2013 – Projektowanie Nowego Świata - 18:20 - Sajdon
Rok 2013 – Projektowanie Nowego ŚwiataW niedzielę 25 października w gmachu Biblioteki Narodowej w Warszawie odbywa się całodniowa konferencja pod hasłem Rok 2013 – Projektowanie Nowego Świata, czyli pozytywne wizje tego, jak wyjść poza rok 2012, który ostatnio stał się datą nr.1 jeśli chodzi o termin apokalipsy. W programie m.in. o kalendarzu Majów, channelingach dotyczących czasu przełomu, przemianie globalnej świadomości. Konferencja ma w swoim założeniu charakter polemiki z katastroficznym scenariuszem rozwoju cywilizacji. Karty wstępu można kupować za pośrednictwem internetu – szczegóły na stronie www.schodamidonieba.com (znajdziecie tam także szczegółowe informacje na temat prelekcji, dojazdu, organizatorów itp.). Obok możecie zobaczyć plakat reklamujący konferencję.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

2012 Gniew ojca: Dzieci Słońca - 22:10 - Sajdon
2012 Gniew ojca: Dzieci Słońca - Tadeusz MeszkoZ przyjemnością informujemy, iż Trzynasty Schron objął dzisiaj patronatem książkę autorstwa Tadeusza Meszko pt.: "2012 Gniew ojca: Dzieci Słońca". Książka dzięki Wydawnictwu Solaris ujrzy światło dzienne już za 19 dni, czyli 9.11.2009r i będzie miała 496 stron.

Ale o czym jest ta książka i dlaczego mielibyście się nią zainteresować? Otóż jest ona o... apokalipsie. I to nie byle jakiej! :)

"2012 - Gniew Ojca" Tadeusza Meszko jest pozycją unikalną o tyle, że dosyć trudno zakwalifikować ją do konkretnego nurtu. Niby jest to książka akcji, w której występują terroryści, agenci, a nawet prezydent USA, w której opisane są ciekawe miejsca, jednak nie jest nastawiona tylko na akcję. Niby jest to książka katastroficzna, bo już sam tytuł to sugeruje, ale nie jest to przedstawianie wyłącznie futurystycznych i pełnych dynamizmu wizji katastrof. Dostajemy też porcję fantastyki, bo autor daje nam na kartach wizje sterowania pogodą znacznie bardziej wymyślne od zasiewania chmur jodkiem srebra. Mamy więc przed sobą tekst, który stoi na granicy klasycznych gatunków i powoduje, że czytelnik może być nieco zmieszany na początku, zanim wciągnie go przyspieszający i precyzyjnie przez autora sterowany ciąg zdarzeń.

Linki: Strona wydawcy, Strona autora
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Biblia Fallout 8 - przetłumaczona! - 23:14 - Holden
FB8
Po dosyć długim okresie wytężonych prac, nareszcie możemy podzielić się z wami tłumaczeniem Biblii Fallouta numer 8. Jest ona najdłuższa ze wszystkich i zajmuje aż 48 stron! Znajdziecie w niej mnóstwo ciekawych rzeczy, w tym rozważania o nuklearnej zimie, zmutowanym szóstym palcu czy smakowity wywiad z jednym z projektantów Fallout 1. Praca nad tą częścią zajęła nam o wiele więcej czasu niż przypuszczaliśmy i szczerze cieszemy się że to już koniec... WRÓĆ! - to dopiero początek. Jako że została nam już tylko do przetłumaczenia FB9, nie będziemy próżnować i weźmiemy się za prace nad nią z marszu. Chociaż nie pryskamy takim entuzjazmem jak niegdyś (przynajmniej ja), to mamy świadomość dziejowego wyzwania - zakończenia kilkuletniej przygody z biblią załogi Trzynastego Schronu. Jak wszystko pójdzie tak jak sobie założyłem (czyli tak jak nigdy nie idzie :)), to powinniśmy zdążyć przed gwiazdką i mieć jeszcze czas na pakowanie prezentów...


A o to osoby, które miały udział w tym przedsięwzięciu:

Tłumaczenie: Holden, nie wiem, owsianka, Tails, Ulyssaeir, Uqahs, Zdzisiu.
Korekta: Holden, nie wiem, Ulyssaeir, Uqahs.
Złożenie w PDF: Uqahs.

Jeśli chcecie pomóc przy pracach nad FB9, zgłaszajcie się w komentarzach do tego newsa.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

22 października 2009
Outpostowo - konkursowo - dogrywka - 0:53 - Squonk
Miasto białych kart
Walka o parytety - czyli oględnie rzecz ujmując, o większą ilość kobiet na danym odcinku - przeniosła się z Sejmu, do pobliskiego budynku pocztowego w którym siedzibę mają Outpościaki. Stąd ta brutalna akcja propagandowa mająca uświadomić kobietom, że będą tam bezpieczne. A przecież wszyscy wiedzą, że tylko pod skrzydłami Trzynastego Korpusu Kresowego, w siedzibie Trzynastego Schronu każda niewiasta znajdzie schronienie i zrobi wielką karierę!

Jednak nie o schronowych bohaterkach jak Twickle czy maYa jest ten news, a o tym, że szeroka publika dała ciała na odcinku twórczości literackiej i nie nadesłała odpowiedniej ilości prac na konkurs związany z książką José Saramago "Miasto Białych Kart".

Jego zwycięzcą został dobrze Wam znany ze schronowych łamów Veron oraz osobnik noszący ksywę jak jedna z piosenek Genesis. Ale dlatego, że tylko ich prace nadeszły w wymaganym terminie (choć o pozycję Verona bym się nie obawiał ;-) ). Stąd też do nadchodzącej niedzieli trwa dogrywka!!

"Miasto, a Postapokalipsa" - regulamin konkursu.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

„Mad Max 4” – kolejne plotki - 12:29 - Zagłoba
George Miller po klapie związanej z projektem „Fury Road” i nadmiernie rozbudzonych nadziejach fanów, rządnych postapokaliptycznych wrażeń na najwyższym poziomie, zachowuje wstrzemięźliwość niczym ortodoksyjna zakonnica, w podawaniu informacji na temat kolejnej części przygód traktujących o Wojowniku Szos - Maxie Rockatanskym. Powodów do takiego działania ma pewnie tyle, ile jest bakterii i nieznanych form życia w Wiśle, więc trudno demonizować o ten fakt australijskiego reżysera. W końcu czy wybaczylibyśmy mu kolejną wpadkę, związaną z ponownym anulowaniem projektu? Zasadniczo planów stworzenia kolejnego „Mad Maxa”, nie wspiera na chwilę obecną żadna z wytwórni i żaden kontrakt na dzień dzisiejszy nie został podpisany. Czy trąbienie na prawo i lewo, o tym w jakiej zaawansowanej fazie jest projekt i udzielanie wywiadów w licznych magazynach, jaki to on będzie wystrzałowy, byłoby dobrym pomysłem? Niekoniecznie, a w przypadku porażki, wzmocniłoby to uczcie goryczy i niesmaku związanego z kolejnym dołożeniem szpileczki do „nadmuchanego balona”. Czy zaakceptowalibyśmy od razu nową postać Maxa, odgrywaną przez innego aktora? Wątpliwe czy kiedykolwiek to zrobimy.

Może więc dobrze, że Miller jest powściągliwy, po cichu pracuje nad projektem i nie robi zbędnego szumu. Bo, że prace intensywnie trwają i „Mad Maxowi 4” daleko jest do fazy stagnacji, wiemy z różnorakich plotek, które raz na jakiś czas spadają na nas niczym grom z jasnego nieba. Jedna z nich mówiła, że faworytem do roli Maxa Rockatansky’ego jest niejaki Jeremy Renner, który specjalnej kariery póki co nie zrobił, a i do tej postaci pasuje jak pięść do oka. Szczęśliwie casting wciąż trwa i młodemu Amerykaninowi rośnie konkurencja.


Według najnowszych pogłosek jednym z poważniejszy następców Mela Gibsona jest Brytyjczyk Tom Hardy, który dał się poznać polskim widzom za sprawą ciepło przyjętego filmu Ridley’a Scotta „Helikopter w ogniu” oraz wielokrotnie nagradzanego serialu HBO „Kompania Braci”. Kto wie, w końcu charakteryzacja czyni cuda, a sam aktor z „choinki się nie urwał” i talent niewątpliwie jakiś posiada. Lepszy on niż Renner.



A może nowym Maxem będzie… Charlize Theron. Oczywiście nie powiedziano o tym wprost, a Miller jest ponoć zdeterminowany, aby piękna Charlize zagrała w jego najnowszym filmie, jedną z wiodących ról kobiecych, ale… kto powiedział, że Max nie może być kobietą? W końcu Kopernik też nią była i jakoś świat się kręci, nie?



Dobra żarty na bok, tym bardziej, że zaczynają powracać traumatyczne wspomnienia z filmu „Aeon Flux”, gdzie Theron również paradowała w obcisłym lateksie i prała po buziach tych złych, robiąc za Panią Prawo i Porządek. Naturalnie cały projekt to jedna wielka czarna plama i zarys fabuły czy inne szczegóły z nim związane (w tym dobór ról) okryte są gęstą mgłą tajemnicy. Ba, nawet sami aktorzy starający się o rolę w filmie, nie znają nawet imion swoich postaci. Tak więc wszystko jest jeszcze możliwe i trzeba uzbroić się w kolejną dawkę cierpliwości, po cichu licząc, że następnym razem dostaniemy fakty, a nie jakieś ochłapy.

Choć kto wie, ten pomysł z nowym kanonem, z Charlize i lateksem w roli głównej, wcale nie jest taki niemożliwy, a i tytuł by się wtedy dobrze sprzedał (wybuchy, akcja, byłoby na czym zawiesić oko). W końcu byłaby to prawdziwa apokalipsa, a po nowym „Star Treku" i filmie „Transformers" nic mnie już nie zadziwi.

Źródło: E! Online.
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Niemcy prognozują potencjał grypy - 16:46 - nie wiem
Prosianka
Oczywiście śmiertelność powodowana przez wirus A/H1N1 nie należy do najwyższych, jednak jeśli na grypę zachoruje znaczna ilość osób, odsetek ofiar śmiertelnych wzrośnie. Profesor Adolf Windorfer z Hanoweru prognozuje, że aż 30 milionów naszych sąsiadów zza Odry będzie musiało stawić czoła A/H1N1, z czego od 25 do 35 tysięcy nie poradzi sobie z chorobą. Hanowerski uczony ostrzega też przed powikłaniami, które dotyczyć mają nawet osób o końskim zdrowiu. Okazuje się, że chorzy na grypę mogą mieć problemy z zapaleniem płuc oraz zapaleniem mięśnia sercowego. Szczepienia przeciw A/H1N1 zaczynają się w Niemczech za 4 dni i chociaż rząd wykupił ponad 50 milionów szczepionek (a do tego kolejne ileś dawek dla przedstawicieli władz oraz żołnierzy, co zresztą zostało przyjęte z kontrowersjami), to szacuje się, że jedynie 12 procent obywateli Republiki Federalnej podda się szczepieniom. Przy założeniu, że w Niemczech mieszkają 82 miliony ludzi, wartość liczbowa tych, którzy się zaszczepią wynosi około 9 840 tys. ludzi. Po odjęciu liczby szczepionek od liczby chętnych do zaszczepienia otrzymujemy zatem wynik oscylujący w granicach 40 milionów – czyli dałoby się jeszcze z tego nadmiaru szczęścia zaszczepić wszystkich Polaków (może nasz rząd odkupi od ich rządu szczepionki? :P).

Wiadomości.Onet.pl

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

23 października 2009
Czołgi do boju, kałachy w dłoń - Saakaszwilego goń, goń, goń #2 - 1:55 - Squonk
Prezydenci Kaczyńscy
Pamiętacie co działo się rok temu? W sumie to co zawsze: duzi chłopcy w majteczkach pokłócili się o to, których z nich jest fajniejszy i ma rację, a po tyłku dostali zwykli ludzie. No ale wiele "radości" to było.

Okazało się choćby, że każdy może zostać uznany za obywatela Rosji i być przez wojska tego kraju broniony, jeśli taka decyzja zapadnie wśród kremlowskiej wierchuszki. Dlatego też, jeśli któregoś dnia zobaczysz na ulicach czołgi z biało-niebiesko-czerwono flagą to się nie obawiaj. Po prostu Twój dziadek zamiast w Wehrmachcie służył w Armii Czerwonej, a Ty masz nową ojczyznę. Również okazało się, że dorosły i rzekomo odpowiedzialny polityk może - ot tak podczas Igrzysk Olimpijskich - wywołać sobie wojenkę, a potem przebierać się w szaty obrońcy demokracji i płakać rzewnie na cały świat, że go biją. Ale najlepsze oczywiście zostawiam na koniec. Okazało się bowiem, że nasz prezydent jest lepszy niż asy z GROMu, gdyż potrafi dokładnie rozróżnić typ broni po słyszanych strzałach.

Oczywiście mogę też skończyć z tym sarkazmem i powiedzieć wprost, że ocena wojny rosyjsko-gruzińskiej musi zależeć od posiadanych sympatii. Albo prorosyjskich, albo pro gruzińskich. Ale tak się dziwnie stało, że akurat w tej sprawie mam trzecie zdanie, tylko przez to, że jesteśmy czasopismem a nie blogiem (szkoda ;-) go tu nie wyrażę. Znaczy to co sądzę o głównych aktorach tego żałosnego spektaklu (Putin & Miedwiediew oraz Saakaszwili).

Skoro jesteśmy jednak przy kwestii aktorstwa, to pora powrócić do newsa z 30 listopada, w którym pisaliśmy o przeniesieniu walk gruzińsko-rosyjskich na front medialnej propagandy, na odcinku komputerowych gier.

Tym razem do boju weszła X-muza, w postaci filmu o tamtych wydarzeniach. Reżyser Renny Harlin kręci film o dziennikarzach, którzy znaleźli się w ogniu walk. Jedną ze scen ma być wiec w stolicy Gruzji - Tbilisi - na którym prezydentowi Saakaszwilemu (w tej roli Andy Garcia) wsparcia udzielali prezydenci państw Europy Wschodniej. W tym prezydent Kaczyński. I właśnie ten fakt mocno rozgrzał nasze media, gdyż według dużego prawdopodobieństwa polską głowę państwa zagra aktor... pochodzenia irańskiego (patrz zdjęcie u góry). Aż taka egzotyka znaczy!

Historia lubi się powtarzać - już jako farsa - jak mówi przysłowie. A ja znów, chcąc nie chcąc muszę się odwołać do podziwu dla Czechów nie tylko za to, że potrafią amatorsko robić dobre gry komputerowe (nie to co nasza tzw. "scena"), ale także dlatego, że ich prezydenta nie zagra w tym "dziele", hmm... japończyk? Choć anty europejskość Vaclava Klausa jednoznacznie stawia go po stronie zacieszaczy Rosji, to nie można nie wyrazić uznania, że rok temu nie brał udziału w tej farsie. Krecik by się z tego uśmiał.

Ach jo...

Krecik


Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Kałasz - idealną nagrodą! - 2:45 - Squonk
AK-47
Marzysz o własnej, prawdziwej broni? Musisz wyjechać do USA i mieć trochę gotówki by ją nabyć. Chciałbyś oprócz posiadania broni móc sobie także pozwyrolić jak w Falloutach? Wystarczy zostać najemnikiem i wziąć udział w jednej z absurdalnych wojen toczących się właśnie w Afryce. Ewentualnie dobrze znać Koran i mieszkać w Somalii, oraz wziąć udział w konkursie zorganizowanym przez muzułmańskich rebeliantów z organizacji al-Szabab.

Oprócz wypasionego zestawu karabinu, granatów oraz miny, do wygrania był też komputer. Zapewne po to 17 letni zwycięzca mógł nabierać doświadczenia podczas gry w Fallouty czy Stalkera.

Źródło: Pardon

Namiary do newsa zapodał Morbid.

PS.
Matkę Armię - czyli Wojsko Polskie - świadomie pominąłem w tej wyliczance na początku. W końcu będąc już na jakiejś misji stabilizacyjnej (poprawnie politycznie słowo określające wojnę), znajdując się pod ostrzałem np. brodatych pasterzy kóz, może zdarzyć się tak, że przed oczami stanie Wam obraz prokuratora wojskowego, który trzęsącym paluszkiem pogrozi przed wyjazdem z bazy, by zbierać wszystkie wystrzelane łuski.

Fanom broni zdecydowanie odradzamy więc nasze wojsko.

Spocznij!


Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Porytkon czas zacząć - 13:48 - Squonk
Porytkon 3 1/3
Człowiek nie może ciągle żyć kwestiami "solucji do Fallouta" czy "błędnym opisem perków". Znaczy Trzynasty Schron nie może, który nadal jednak przez większość ludzi jest postrzegany jako dostawca tej jakże frapującej tematyki.

Dlatego też celem zmiany naszych priorytetów istnieje duże prawdopodobieństwo, że w ramach tajnej operacji wywiadowczej na zaczynającym się dziś konwencie Porytkon, pojawi się nasz człowiek. By zrobić wywiad, przyjrzeć się z bliska pracy Outpościaków, którzy przygotowali tam blok postapo oraz zbadać jak taką wiedzę możemy wykorzystać do swoich celów. Nie mówiąc już o sabotażu, polegającym na rzucenie z tłumu słów "Outpost nie jest postapo!" ;-D

Miejsce: Zespół Szkół Ogólnokształcących nr 7 przy ul. Gwiezdnej 2 w Sosnowcu,
Czas: 23 - 25 października.

Co uda się osiągnąć, to być może w następnych relacjach ze schronowej tajnej misji.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Mirosław Utta w Zewie Prypeci - 20:15 - Jim Cojones
Stalker: Zew Prypeci
Kiedy okazało się, że kolejna gra z serii Stalker nie zostanie wydana przez CD-Projekt, ale przez Cenegę, fani zastanawiali się czy nie oznacza to zmiany sposobu lokalizacji. Poprzednie odsłony charakteryzowały się nietypowym dla tej gałęzi rozrywki tzw. tłumaczeniem telewizyjnym - podczas rozgrywki towarzyszył nam głos Mirosława Utty, częściowo zagłuszający oryginalne dialogi. Szczęśliwie okazuje się, że nie tylko zachowany został typ tłumaczenia, ale też Cenega zamierza zatrudnić tego samego lektora.

Źródło: Cenega Poland.
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Pirate Bay w schronie przeciwatomowym - 23:58 - Sajdon
the Pirate Bay
Admini serwisu The Pirate Bay niedawno zdecydowali się na przeniesienie swoich serwerów do centrum hostingowego zlokalizowanego w starym... bunkrze przeciwatomowym. Bunkier pochodzi z lat 50-tych XX wieku, znajduje się w Holandii i został wybudowany na potrzeby NATO. Jest w stanie przetrwać atak nuklearny - zdetonowanie w pobliżu atomówki nie tylko nie powinno go uszkodzić fizycznie, ale też nie zagrozi umieszczonym w środku urządzeniom elektronicznym (to zasługa systemu ochrony przed tzw. impulsem elektromagnetycznym - EMP). Serwerom i personelowi nie straszny również opad radioaktywny - bunkier wyposażony jest w zestaw odpowiednich filtrów.

Źródło: www.technonews.pl

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

24 października 2009
Widokiem przez schron - 2:25 - Squonk
Doglądając naszego wspaniałego, schronowego kanału YouTube (!!!przekaz podprogowy!!!), gdzieś tam omsknął mi się filmik przedstawiający spacer po najprawdziwszym polskim schronie przeciwatomowym.

Podobno dlatego, że w naszych newsach piszący je zawierają swoje własne zdanie, to tak słabo Wy udzielacie się w ich komentowaniu - to nic więcej już nie piszę.


Za to chcę zobaczyć co najmniej 20 komentarzy tego newsa, na naszym forum ;-]

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Bardzo krótki trailer brazilijskiego krótkometrażowca ‘Poczekalnia’ - 2:41 - nie wiem
Trwa zaledwie 41 sekund, ale mimo tego istnieją pewnie alternatywy postrzegania trailerów, według których warto go obejrzeć.

Młody człowiek noszący maskę przeciwgazową wędruje poprzez opustoszałe ulice rozpadającego się miasta. Tylko kilku ludzi – wszyscy są mężczyznami – wciąż włóczy się po mieście i odwiedza kawiarnie. Interkacje, które pomiędzy nimi zachodzą, są ograniczone do minimum oraz naznaczone nagłymi i niesprowokowanymi wybuchami agresji. Każdy zdaje się czekać na nieodgadniony koniec.


Quiet Earth
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Bida aż piszczy w armii - 3:09 - Squonk
Wojsko Polskie
Chyba niepotrzebnie czepiałem się w newsie o somalijskich AK-47 teoretycznej możliwości zbierania przez naszych żołnierzy łusek po wystrzeliwanych pociskach. Bo jeśli prawdą jest to, co w swoim raporcie na temat stanu Wojska Polskiego zawarł Rzecznik Praw Obywatelskich to klękajcie narody. Jedyny ratunek to tylko skup mosiądzu!

Patrząc na główne cele niedawnej wizyty w Polsce amerykańskiego wiceprezydenta Joe Bidena można by rzec, że jedyną rzeczą, na której zależy USA, są kolejni polscy żołnierze wysyłani do bezsensownej wojny w Afganistanie (uparcie nazywanej misją stabilizacyjną). A skoro tak, to nasze władze zrobią wszystko, by żołnierze na misjach jako tako byli bezpieczni i posiadali dobry sprzęt, zaś tu w kraju to bida z nędzą. Ale i to nawet nie, bo pamiętacie przecież sierpniową wrzawę medialną związaną z odejściem z wojska gen. Skrzypczaka.

Więcej o samym raporcie przeczytacie w artykule zamieszczonym w serwisie Rzeczpospolitej.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Metro 2033 - trailer i pierwsze informacje - 16:00 - Uqahs
Ilustracja do nowiny 'Metro 2033 - trailer i pierwsze informacje
Metro 2033 to tworzona przez ukraińskie studio 4A-Games gra oparta na książce Dmitrija Głuchowskiego o takim samym tytule. Świat leży w ruinach, a ludzkość została niemal unicestwiona. Niegdyś tętniące życiem miasta zamieniły się w jałowe pustynie albo pełne są zmutowanych dzikich stworzeń. Fabuła gry opowiada historię ludzi żyjących w moskiewskim metrze. Jest to największy schron przeciwatomowy skonstruowany przez człowieka. Mieszka w nim kilkadziesiąt tysięcy ludzi, którzy są odcięci od świata i nie wiedzą, czy poza nimi ktoś jeszcze zdołał przeżyć. Społeczność metra podzielona jest na wiele grup różniących się ideologią czy poglądami politycznymi. Najbardziej wysunięta na północ stacja metra - VDNH - zostaje nagle zaatakowana przez tajemnicze zwierzęta. Mieszkańcy stacji przez pewien czas odpierają ataki, ale z czasem obrona staje się coraz trudniejsza. Gracz wciela się w jednego z obrońców, Artema, którego zadaniem jest dotarcie do serca metra, legendarnego Polis i ostrzeżenie jego mieszkańców przed niebezpieczeństwem. W jego rękach leży los całego metra, a może nawet całej ludzkości...

Gra będzie FPSem z elementami RPG i survival horroru. Gracz będzie musiał odnaleźć się wśród politycznego chaosu, ekonomii, niebezpiecznych przeciwników i mutantów. Tytuł ma oferować różnorodny styl gry - będzie można pobawić się w Rambo albo w cichego zabójcę. Świat gry ma żyć własnym życiem, każda z postaci będzie zachowywać się realistycznie, np. dzieci będą dokazywać, kobiety będą pracować w kuchni, a faceci czyścić broń czy raczyć się trunkami (już widzę oburzone miny feministek). Ważnym elementem rozgrywki ma być ekonomia - amunicja ma stanowić walutę, co wymusi u graczy rozsądne zarządzanie ekwipunkiem. W grze spotkamy inteligentnych przeciwników, różnorakie anomailie, np. zaburzenia grawitacji. Poniżej niedawno ujawniony trailer gry, na którym wygląda ona jak połączenie Fallouta 3 ze Stalkerem:



Grę napędza autorski silnik 4A-Engine, który oprócz doskonałej wydajności zapewnia różnorodne efekty graficzne: dynamiczne oświetlenie, anty-aliasing, HDR czy motion-blur. Wydaniem Metra 2033 zajmie się THQ. Gra ma ukazać się na początku przyszłego roku na PC i Xbox360. Obecnie nie ma planów polskiego wydania.

Źródło: Outpost, 4A Games, Metro 2033 - strona oficjalna

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Goście – pierwsze 8 minut - 16:04 - nie wiem
Pojawiło się pierwsze osiem minut pierwszego odcinka serialu, który ma być emitowany na stacji ABC. Seria nosi nazwę V od angielskiego Visitors, które pozwoliłem sobie przełożyć dosyć swobodnie na Gości. Kolejne odcinki mają opowiadać o niczym innym, jak pojawieniu się na Ziemi kosmitów, którzy już w pierwszych ośmiu minutach latają swoimi gigantycznymi statkami nad Nowym Jorkiem i Los Angeles. Przybysze mają też swoje przesłanie, którym jest pokój. Pod przykrywką nawracania ludzi na pacyfizm kryje się jednak coś jeszcze…



Żródło: Slashfilm.com.
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Postapokaliptyczne gry na YouTube - 20:40 - Uqahs
Schronowy kanał YouTube
Nasz schronowy kanał YT wzbogacił się ostatnio o ponad 30 wszelakiej maści trailerów z gier, w których przewijają się klimaty postapo. Po nierównej walce z jutubową cenzurą i wkurzającym automatycznym blokowaniem oficjalnych trailerów, mimo że można je pobrać bez przeszkód ze stron producentów, a inni użytkownicy mają je na swoich kanałach w postaci niezablokowanej. Postanowiliśmy jednak ogłosić tą radosną nowinę i zapraszamy więc wszystkich do zapoznania się z tą listą odtwarzania. Oto, jakie gry tam znajdziecie:

  • Borderlands
  • DEFCON
  • Earthrise
  • Fuel
  • The Fall: Last Days of Gaia
  • Fallen Earth
  • I Am AliveLeft 4 Dead
  • Left 4 Dead 2
  • Metro 2033
  • Rage
  • S.T.A.L.K.E.R.: Cień Czarnobyla
  • S.T.A.L.K.E.R.: Czyste niebo
  • S.T.A.L.K.E.R.: Zew Prypeci
  • Terminator Salvation: The Videogame
  • Tom Clancy's EndWar
  • Wall-E
I mogę obiecać, że na tym nie koniec. Jeśli macie propozycje, co jeszcze powinno się tam znaleźć, dajcie znać w komentarzach do newsa.
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

2012 Gniew ojca: Dzieci Słońca - fragmenty - 20:52 - Sajdon
2012 Gniew ojca: Dzieci Słońca - Tadeusz MeszkoPrezentujemy Wam fragment książki Tadeusza Meszko pt.: "2012 Gniew ojca: Dzieci Słońca, której patronem medialnym jest Trzynasty Schron. Mamy nadzieję, że Was zaciekawi, gdyż warto wiedzieć, jak zaczyna się nowa apokalipsa...

[...] Wyglądało jak wyrzutnia rakiet. Cylindryczny, aluminiowy rdzeń, owinięty setką zwojów z miedzianych rurek, otaczały cztery lufy o średnicy dwudziestu centymetrów. Wyloty luf rozwierały się na kształt olbrzymich trąb, osiągając średnicę półmetrową. Z podstawy działa wychodziły pęki kabli energetycznych, które rozdzielając się według kolorów, zbiegały się w zabudowanej skrzyni z licznymi wskaźnikami. Usadowione na obrotowej platformie, wyposażone były w system manewrowania w poziomie i pionie znany z konstrukcji dział. Na skrzyni, literami stylizowanymi na lata dwudzieste poprzedniego wieku, namalowany był napis: "Władca chmur. Katja II".

Daniel Bates, mężczyzna po czterdziestce, słusznego wzrostu, z sylwetką bez śladów otyłości, był ubrany w ocieplaną kurkę dżinsową. Ze schowanymi pod pachami dłońmi przyglądał się nieruchomo rozładunkowi. Tylko jego szare oczy nerwowo śledziły wszystkie czynności, czasami odrywając się w kierunku nieba, by ze zmarszczonym czołem zatrzymać się tam na dłużej. Daniel przygotowywał się do wprowadzenia nieładu w ten nieruchomy, usypywany przez setki lat krajobraz. Pracował dla firmy „Ty wybierasz pogodę”, zajmującej się zmianą praw natury. Tam, gdzie była susza sprowadzał deszcz, a miejsca zbyt wilgotne potrafił wysuszyć. Rozpoczęcie zdjęć były przewidziane na szóstą rano, by wstające słońce nie wyskoczyło zbyt wysoko ponad horyzont, psując nastrój rzeźbiony długimi cieniami.
Dzisiaj Bates był podenerwowany. Wraz z ekipą przylecieli na lotnisko Walvis Bay wczoraj wieczorem. Po wylądowaniu musiał dopilnować przeładunku urządzeń z samolotu na wynajęte, stare mercedesy, pamiętające zapewne połowę ubiegłego wieku. Później czekała ich dwugodzinna podróż w nieklimatyzowanych kabinach. Kilka godzin snu w drewnianych domkach pustynnego obozu nie wystarczyło. Długo przed świtem znowu musieli wsiąść do przewiewnych kabin, by szczękając zębami z zimna, dojechać o czasie na plan zdjęciowy. Aż trudno było im uwierzyć, że w ciągu dnia temperatura może przekraczać osiemdziesiąt stopni Celsjusza.
Do Batesa podszedł technik Günter Wildenbaum. Pochodzący z Niemiec bratanek szefa Marvina, swoimi nieustannymi wątpliwościami, od początku irytował Daniela. Starał się być pobłażliwy wobec niego, rozumiejąc, że dla przyzwyczajonego do uporządkowanego rozumienia świata Niemca, praca w niemal magicznej branży może być szokiem. Daniel czasami nie mógł się powstrzymać od kąśliwych komentarzy.
– Daniel – rozpoczął niepewnie Günter, patrząc pod nogi. – Pracuję z wami od niedawna, ale nigdy nie widziałem, żeby ustawiać trzy działa obok siebie. Czy to nie jest ryzykowne?
Bates doskonale wiedział, że to ryzykowne. Postawiono przed nim trudne zadanie, którego wykonanie było sprawą prestiżu firmy. Musiał zaryzykować.
– Sam sobie odpowiedziałeś, Günter – wzruszył ramionami. – Ustaw je dokładnie tak, jak ci powiedziałem. Ja idę pogadać z operatorem o zdjęciach.
Günter wrócił do czekających przy samochodzie pomocników. Nie musiał im powtarzać decyzji, wzruszył jedynie bezradnie ramionami. Słyszeli odpowiedź Batesa i bez protestów przystąpili do rozładunku kolejnego działa.
[...]


Linki: Strona wydawcy, Strona autora
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

25 października 2009
Wycieczka po atomowym Rekinie - 18:25 - Sajdon
RekinDla Rosjan "Rekin", a dla NATO "Typhoon". Tak nazywa się największa na świecie łódź podwodna produkcji radzieckiej, która mierzy 172 metrów długości, 23 metry szerokości i posiada 2 napędowe reaktory jądrowe. Powstało ich 6, z czego 3 nadal są w pełni sprawne i uzbrojone (choć od dłuższego czasu stoją bezpiecznie w porcie za sprawą porozumienia między Rosją a Stanami Zjednoczonymi podpisanego przez M. Gorbacheva). Co wchodzi w ich skład uzbrojenia? Między innymi 20 pocisków balistycznych SLBM R-39 z głowicami jądrowymi. Jeden taki okręt mógł zmienić zachodnie wybrzeże Stanów Zjednoczonych w sympatyczne pustkowie...
Ponad 90 zdjęć z wycieczki z wnętrza tej łodzi możecie zobaczyć w tej galerii. A więcej na ten temat możecie poczytać w artykule na Wikipedii.
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Outpostowe POPŻnO zakończone - 20:29 - nie wiem
Outpost
Panowie stąd i zowąd tu i tam robili to i owo, dlatego korzystając z samoistnie zainicjowanej weny, bez ponagleń z ich strony (aczkolwiek z pozdrowieniami z mojej) przedstawię ostatnie fakty (a właściwie ostatni fakt) życia serwisu postapokaliptycznego Outpost.

Rozpoczęta jakiś czas temu spontaniczna akcja, która miała na celu zwabienie w sidła redaktorów rozpadającej się poczty nowych rzesz równie spontanicznych pań – bez względu na to jaki odniosła skutek – dała nam wszystkim okazję do zapoznania się z talentem propagandowym naszych przyjaciół zza radioaktywnej rzeki. W jednym z zakamarków outpostowej galerii możecie obejrzeć aż sześć, z których każdy jest lepszy od innego, postapokaliptycznych plakatów propagandowych przekonujących płeć piękną do pojawienia się w progach pocztowców. I – co by nie mówić – gdybym był kobietą, to pewnie bym się skusił. Tymczasem warczę tylko ze złości, ciskając gromy na outpostową kreatywność…

Ostatni news o akcji POPŻnO.
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Porytkon 3 1/3 - Dzień I - 22:00 - Squonk
Porytkon 3 1/3
Czyli ogólne spojrzenie na Konwent - by DoPr

Oto pierwsza relacja z konwentu Porytkon 3 1/3, napisana przez tajnego i mocno zakamuflowanego wysłannika Trzynastego Schronu - tak, tak - to nie był kto inny jak tylko sam DoPr.

Z początku nie zamierzałem się wybierać na Porytkon 3 1/3 i nawet gdy była możliwość zdobycia akredytacji prasowej dla Trzynastego Schronu, to z niej z miejsca zrezygnowałem. Później jednak zacząłem się zastanawiać i pomyślałem, że jednak pojadę - tak dla siebie, by rzucić okiem, obejrzeć stoiska, a nawet może wepchnąć się na jakąś prelekcję i po godzinie, dwóch wracać do domu. Na szczęście tak wyszło, że mój plan minimum legł w gruzach... I zaczęła się improwizacja. :D Gdyby nie to, że następnego dnia miałem już w planie inną imprezę z Japonią w tle, to bym został też na sobotę, a może i na niedzielę. :) Ale dobry i ten piątek, którego przebieg z mojego punktu widzenia postaram się wam przedstawić.



Porytkon 3 1/3, to trzecia odsłona konwentu, a 1/3 oznacza, że w tym roku odbył się o 4 miesiące później niż zwykle. Pewnie chcielibyście wiedzieć co na nim było? Nie wiem czy wszystko widziałem, na pewno nie, ale... Była manga, anime, erpegi, jakieś przedstawienia teatralne, pokazy, karcianki, gry planszowe, bitewniaki, gry komputerowe, konsolowe, terenowe, towarzyskie, projekcje, konkursy, prelekcje, sporo cosplayowiczów (niestety chyba nie mam fotek anime cosplay'u), kultura japońska, trafiali się wystawcy firm... No i oczywiście byli nasi postapowi maniacy i fani ASG. Ogólnie było bardzo pozytywnie, masa ciekawych ludzi, atrakcji i zabawy. Z początku robiłem sporo zdjęć, ale gdy już tam trochę pobyłem... Musicie mi wybaczyć, ale nie zawsze czułem obowiązek by podnieść aparat fotograficzny i gonić niczym paparazzi za sensacją - nie po to tam pojechałem, a za wejściówkę uczciwie zapłaciłem 25 zł... Ale może zacznę opowiadać od początku.

Dojazd z Centrum Katowic na miejsce konwentu, czyli do Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr. 7 w Sosnowcu przy ul. Gwiezdnej, był banalny. Spod pasażu na ul. Piotra Skargi (tam gdzie jest np. Empik), odjeżdżają autobusy 815 i 825. Organizatorzy na stronie konwentu moim zdaniem trochę zagmatwali opis dojścia do tego miejsca, ale teraz już nie ma to znaczenia. Z resztą masa ludzi dojechała bez problemu, a na przystanku już widać było np. po karimatach, kto jedzie na Porytkon. Zanim wsiadłem do autobusu, wiedziałem już, że nie jadę sam, a wysiadając już rozmawiałem o tym konwencie... I nie można było przegapić przystanku, bo przez autobus przeszło gremialne "Gwiezdna!", i wysiadła połowa ludzi.

W końcu hurtem, gdzieś tak za trzydzieści szesnasta, doszliśmy do budynku szkoły... Nie było nas wielu, a organizatorzy lub współorganizatorzy co chwilę podjeżdżali samochodami załadowanymi po sufit i nadal jeszcze nosili rzeczy. W drzwiach zaś stała prawdziwa ochrona... To znaczy chyba prawdziwa... Tak z początku zastanawiałem się czy to nie jacyś kibole. xD Nie, nie, spoko... Nie było burd. No przynajmniej ja nie widziałem żadnej... Ktoś miał limo, rano w sobotę organizatorzy donosili Policji o jakimś incydencie w nocy chyba, przy drzwiach wejściowych. Ale to, że o tym wiem, a raczej przyuważyłem, to był absolutny przypadek - po prostu, było bardzo spokojnie i bezpiecznie.



Ale wracając do tematu, doszedłem z grupą ludzi do głównego wejścia, czyli dla tych, którzy płacili na miejscu. Trochę z prawej było VIPowskie wejście dla osób z przedpłatami. Tu i tam było ok. pięćdziesięciu oczekujących na otwarcie drzwi, co mnie trochę zdziwiło, gdyż spodziewałem się większych tłumów. Ale później szybko się okazało, że zdecydowana większość przyjechała trochę później. Na moich zdjęciach wydaje się, że jest niewiele osób, ale to dlatego, że bardzo szybko dostałem się do środka.

Może w tym miejscu napisze coś o organizacji. Z samymi organizatorami nie rozmawiałem, gdyż jak wcześniej pisałem, przyjechałem incognito... Z resztą byli oblegani. Jednak, z tego co wiem od osoby, która pomagała przy jednej z atrakcji, około godziny piętnastej w środku panował młyn jaki trudno sobie wyobrazić. Po prostu po czternastej skończyły się zajęcia w szkole i były dwie godziny na przygotowanie wszystkich sal. A nie było ich mało... Jeśli zamieścimy zdjęcie lub skan mapy z porytkonowej instrukcji, to zobaczycie, że można było się zgubić. Tak, że tu poszło im całkiem sprawnie... ale też mało kto to dostrzegł, a to z innego powodu. Był... Całkiem spory zgrzyt przy wejściu. Ja dostałem się dosyć szybko do środka, ale znajoma, która dokonała przedpłaty, utknęła w drugim wejściu, które niby miało szybciej działać. W rezultacie, gdy "moje" wejście już było prawie puste, tak do drugiego ustawiała się coraz dłuższa kolejka.

Ale ok, gdy już się znalazło w środku i zaklepało miejsce do spania, zaczynała się powoli zabawa, którą zacząłem od eksploracji. Zlokalizowałem Outpostową salkę Postapo/ASG, porobiłem zdjęcia stoisk, kupiłem bardzo fajny prezencik dla kogoś, kto nie mógł przyjechać (ceny moim zdaniem były ok.), poszlajałem się tu i tam... I tak zeszło prawie 2 godziny. O osiemnastej zająłem miejsce w sali Postapo, gdzie miał odbyć się pokaz "Szortów", czyli krótkich filmików w klimacie. Było opóźnienie, problem z rzutnikiem, brakowało ekranu i film oglądaliśmy najpierw na tablicy a potem na ścianie... Podczas projekcji "szorta" na podstawie "9" dźwięk był puszczony o wiele za głośno, ale mimo wszystko było bardzo fajnie i gratuluję Outpościakom doboru projekcji. Po prostu to nawoływanie przy początku każdego szorta, czy zapraszanie zaglądających ludzi by sobie usiedli było bardzo fajne i sala bardzo szybko zapełniła się nie tylko postapowcami!



Tu dodam przy okazji... Na Porytkonie miały odbyć się na prawdę ciekawe projekcje anime. Masa ludzi mogła by sobie siąść w jakiejś większej sali i obejrzeć trochę filmów. Zwracam uwagę na to dlatego, że po 22 nagle okazało się, że za bardzo nie wiadomo co robić i dla odmiany zaczęły się zapełniać sleeproomy i korytarze "noclegowe". Tam się bawiliśmy sami, ale niektórzy z determinacją próbowali się przespać - choć nie wiem czy dali radę, bo dopiero o 4 rano pogasło część świateł i lekko ucichło. Tylko nieliczne jednostki miały namioty... na korytarzach... Organizatorzy nie mogli wyjść z podziwu - w pozytywnym tego słowa znaczeniu, bo to okazał się genialny pomysł! W każdym razie w piątek filmów niestety nie było. Próbowałem coś z tym zrobić i z początku wydawało się, że może coś się uda... Zebrała się grupa osób chętnych do oglądania jakichś starych klasyków Sci-fi... No ale niestety nic z tego nie wypaliło, ale nie żałuję, bo trafiłem za to na ciekawą prelekcję po północy, w salce 222... Pozdrawiam dziewczyny! :D

Ale wracając do Schronowych tematów, byłem w salce Postapo i po projekcji zaczęła się prelekcja o ASG. Byłem, słuchałem, zadawałem pytania... Ale niestety musiałem szybko wyjść, i nie dosłuchałem do końca, ani nie wziąłem udziału w teście na przeżycie zombiapokalipsy. To było z resztą prawie ostatnie moje zetknięcie się na konwencie z Postapo, za wyjątkiem kilku osób z mało postapowego Fornost 2009, która bawiła się bardzo postapowym karabinem, heh... Było to przy sleeproomach, niedaleko miejsca, gdzie koleżanki zabezpieczyły mi miejsce do spania (tu dzięki dla Roxy i Kingi! ;)).

Ogólnie rzecz biorąc, było fajnie! Nie brałem udziału w LARPach, a i tak można się było załapać na freeplayowe zabawy na dany dzień i następny. Po prostu ludzie sami chodzili i szukali chętnych do zabawy... Prelekcje były ciekawe, niektóre były śmieszne. Można było wejść na prelekcję np. o dramach, czyli japońskich, koreańskich itp. operach mydlanych, i śmiać się co chwilę... Wszystko ma swoje dobre strony i fani najlepiej je przedstawiają, bo z olbrzymią dozą humoru i pozytywnego nastawienia. Czasem jak coś nie wypaliło, trzeba było improwizować. Myślicie, że sale były puste, gdy nie było prelekcji? Jak sala była pusta, to znaczy, że było w niej cicho! A tego szukają ludzie, którzy chcą sobie poczytać lub porozmawiać na różne tematy. :) Poza tym... Jak coś nie pasowało, szło się dalej. W gameroomie komputerowym byłem tylko raz i już jakoś ani razu tam nie zawitałem. Była salka z matą taneczną i grami do niej... Byłą oblegana, a uczestnicy by ułatwić sobie grę i szybciej reagować nogami, podpierali się rękoma o oparcia krzeseł i tańczyli prawie w powietrzu. Była też sala karaoke... Również sporo osób chciało się tym pobawić, zwłaszcza że to bardzo japońskie i często spotykane w mangach i anime. Był fotoroom... do którego raz przypadkiem trafiłem, a potem zapomniałem się tam wrócić i teraz żałuję. Na stołówce ludzie grali w karcianki, gry planszowe, bitewniaki... Dawało się dowód osobisty i dostawało się pudełko z grą dla całej grupy. Ja na stołówce zjadłem bigos... i przeżyłem! :D Przed szkołą były jakieś konkursy, gdzieś tam odbywały się larpy... Strzelnica ASG to już nie mam pojęcia gdzie była. Po prostu by dobrze wszystko opisać, trzeba by tam wysłać 20 redaktorów zorientowanych na każdą tematykę i 20 redaktorów incognito, zainteresowanych wszystkim co się dzieje poza programem. Albo przeczytać relacje wszystkich serwisów patronujących, poszukać blogów, zdjęć, filmów... Schron jest pierwszym portalem, który zamieścił filmy na YouTubie - mogłem ich nagrać więcej, ale bałem się, że potem może mi zabraknąć miejsca na jakieś super zdjęcie albo wyładuje się bateria w aparacie... Z resztą, pytali się mnie nawet gdy widzieli mnie z aparatem w ręce: Hej kolego! Nie masz może ładowarki do aparatu?! - niestety ani ładowarki, ani zapasowej karty. Nie wiedziałem, że tak długo zostanę.

Na sam koniec takie moje spostrzeżenie. W zasadzie Porytkon to przede wszystkim konwent manga/anime i prawdopodobnie grubo ponad połowę odwiedzających to fani, a jeszcze częściej fanki japońskiej kreski. Jednak, poszerzenie tematyki o Postapo/ASG, choć wygląda to trochę tak jak powiedział Outpościak: "Nie wiem co ja tu robię...", jest bardzo ciekawe! Mangi japońskie to nie tylko "Wielkoocze panienki i harem-chłopcy z kompleksami...", jak nazwana została jedna z prelekcji, ale również krew, wojna, przemoc, brutalność, klimaty cyberpunku i apokaliptyczne. I choć tylko pół dnia, to świetnie się bawiłem jak na człeka, który był pierwszy raz na konwencie i za bardzo nie wiedział po co tam w ogóle jedzie. POLECAM!

DoPr

Zobacz także:
Porytkon 3 1/3 - galeria zdjęć na schronowej Picasie

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

26 października 2009
Karmią się promieniowaniem - 17:27 - nie wiem
Okazuje się, że drzewa nie potrzebują do wzrostu jedynie słońca, dobrej gleby i dostatku wody, ale i… pewnej dawki promieniowania. Oczywiście wszyscy wiemy, że w każdym miejscu na Ziemi występuje promieniowanie naturalne (które dzisiaj w Warszawie przyjmuje wartość 97,9 nSv/h, najniższe jest w okolicach Wrocławia, a najbardziej wpływa na mieszkańców Trójmiasta – 107 nSv/h oraz Krakowa – 106 nSv/h *). Tym razem chodzi jednak o promieniowanie kosmiczne związane z cyklami aktywności Słońca.

Uczeni z edynburskiego uniwersytetu porównali próbki drzew posadzonych w 1953 i ściętych w 2006 roku. Plastry ze słojami ze szkockich świerków z lasu Ae (nie mylić z ĄĘ) w Dumfriesshire były zamrożone i badane przez komputerowy tomograf. Okazało się, że dawka promieniowania kosmicznego wpływa na wzrost drzew (wspomaga go) bardziej niż temperatura, czy suma opadów. Oczywiście zakłada się, że promieniowanie wpływa pośrednio na rozwój drzew – może powodować powstawanie chmur albo zmieniać nasilenie fotosyntezy.

Promieniowanie wpływa na wzrost drzew - artykuł w serwisie Wiadomości.Onet.pl.
* dla zainteresowanych: Dzisiejszy rozkład promieniowania w Polsce, Pomiary promieniowania – czyli jak rozumieć mapkę.
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Dystrykt 9 - konkurs - wyniki - 23:54 - Squonk
Dystrykt 9
Tak jak obfitym strumieniem (?!) w ten jesienny okres spadają liście z drzew, tak tyle samo mejli przyszło na konkurs związany z filmem "Dystrykt 9". Do tego wszystkie z poprawnymi odpowiedziami, ale dwa naruszające regulamin pkt. nr 5.

Wystarczyło więc tylko uruchomić S.M.L. (Schronowa Maszyna Losująca), celem zwiększenia przypadkowości losu (krzywej Gaussa mówimy NIE) zatrudnić "dziewczynkę do przemieszania" kolejności nadesłanych odpowiedzi (w tej roli Holden), rachu ciachu i po strachu.

Wylosowano następujące osoby:
  • Wrathu
  • Zoor
  • Prezes
Gratujemy oraz dziękujemy firmie ITI Cinema za ufundowanie nagród.

Zarazem przypominam dalszą procedurę związaną z konkursem. Zwycięzcy mają tydzień na nadesłanie swoich danych adresowych, co im oczywiście przypomnimy drogą mejlową :-)

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

27 października 2009
Zakończył się Porytkon 3 1/3 - 0:22 - Squonk
Porytkon 3 1/3
Porytkon 3 1/3 zakończył się w niedzielę. Według pierwszych, ostrożnych szacunków, sosnowiecki konwent odwiedziło co najmniej 1200 osób.

Na porytkonowym forum (www.porytkon.irpg.pl/forum) powstał specjalny dział, w którym można porozmawiać na temat tegorocznej edycji konwentu. Można tam podzielić się wrażeniami z Porytkonu 3 1/3, umieścić fotorelację lub relację, odnaleźć poznanych na Porytkonie znajomych lub zgubione rzeczy. Zapraszamy do wymiany informacji i opinii. Organizatorzy Porytkonu 3 1/3 gorąco dziękują wszystkim, którzy zaangażowali się w tworzenie tegorocznego Porytkonu: gościom, twórcom programu, sponsorom, wystawcom, partnerom medialnym, helperom i wszystkim Konwentowiczom.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Konkurs Gniew Ojca - 11:08 - Sajdon
2012 Gniew ojca: Dzieci Słońca - Tadeusz MeszkoW związku z nadchodzącą premierą książki "2012 Gniew Ojca: Dzieci Słońca" rozpoczynamy dzisiaj Konkurs Gniew Ojca, który potrwa do 12.11.2009r. Nagrodą w konkursie jest ufundowana przez wydawnictwo Solaris tytułowa książka Tadeusza Meszko (wraz z podpisem autora) oraz naszywka z napisem Trzynasty Schron.

Regulamin konkursu oraz trzy proste pytania konkursowe znajdziecie w dziale Konkursy (polecam też odwiedzić stronę autora ;-) ).
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Szukamy młodych, pięknych i charyzmatycznych - 12:06 - nie wiem
Znaczy nie my! My już takich znaleźliśmy (aczkolwiek, co jest dla wielu dużym zdziwieniem, nabór do Trzynastego Schronu jest permanentnie otwarty). Nowych newmanów, artykułopiszaczy, tłumaczy, czy kogo tam jeszcze poszukuje newsująca już od jakiegoś czasu polska odsłona Falloutowej Wiki, czyli The Vault, nosząca jakże prostą nazwę - Krypta. Jeśli bardzo was cieszą akcje takie jak tłumaczenie Biblii Fallouta na język polski, bo uważacie, że w ten sposób więcej polskich fanów będzie miało dostępno ciekawych materiałów i smaczków związanych z serią gier, dla której powstało i upadło wiele internetowych serwisów, to bycie współtwórcą polskiej Krypty jest dla was zajęciem jak znalazł. No i na co jeszcze czekacie – odpalać anglosaskie materiały i tłumaczyć!

Polska Krypta
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Ekspedycja - nowe opowiadanie - 12:29 - Squonk
Trzynasty Schron
Można już powiedzieć, że Veron to sprawdzona marka, gdy chodzi o literacką twórczość. Laureat konkursów organizowanych na Trzynastym Schronie i Outpoście, potrafiący nadać tematyce "klimatycznej" własne, nie zawsze zgodne z ogółem spojrzenie.

Tym razem prezentujemy klasyczną tematykę, którą porusza opowiadanie "Ekspedycja" (pobierz w pliku PDF).

Tekst możecie skomentować na naszym forum, w TYM TEMACIE.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Garść wywiadów cz. 15 - 21:27 - Uqahs
Garść wywiadów
Witam w piętnastej odsłonie tego cyklu. Czas pomiędzy kolejnymi Garściami wywiadów obfitował w materiały, bo w dzisiejszym odcinku mam dla was aż siedem tekstów. Siódemka podobno jest liczbą szczęśliwą, ale to zależy od punktu widzenia. Dla piszącego ten tekst oznacza jedynie 7 razy więcej roboty.

A co dzisiaj w programie? Trzy wywiady dotyczące Borderlands i nic dziwnego, bo ta gra miała kilka dni temu swoją światową premierę. Dwa teksty z DAC przybliżające główne postaci tamtejszej społeczności. Na koniec nieco Fallouta 3 i polskiej samochodówki z zombiakami. Nie regulujcie odbiorników, tylko klikajcie w rozszerzenie newsa.

Zaczniemy od Borderlands, które cieszy się ostatnio ogromną popularnością. Serwis No More Game Blogs opublikował wywiad z Jamesem Sandersem, głównym artystą gry (czytaj cały wywiad):
Dzisiaj wychodzi wiele postapokaliptycznych fpsów, np. Fallout 3, Rage i Borderlands, czy uważasz, że to przerodzi się w nową drugą wojnę światową między grami? Co roku dostajemy nową grę.
Ludzie na siłę przypisują rzeczy do kategorii. Nie uważam, że to jest gra postapokaliptyczna. Nie ma tam ataku nuklearnego jak w Falloucie. Jest opuszczona planeta, więc może posiada pewne cechy tego gatunku, ale to nie to, o co w tym wszystkim chodzi.

Co myślisz, kiedy ludzie nazywają Borderlands "Diablo 2 z broniami"? Czy to dokładnie podsumowuje grę?
Lubię to porównanie, bo jest bardzo pochlebne. Diablo jest bardzo podobne do Borderlands. Nie jest to dokładny opis tego, o czym myśleliśmy. A oto inna odpowiedź na to pytanie. Jak one się różnią? Od czasu Diablo 2 minęło 9 czy 10 lat, mamy dużo lepszą grafikę, ciekawszy gameplay i mnóstwo broni. Pomysł strzelania przy użyciu lunety i celownika to coś zupełnie innego niż proste klikanie prawym przyciskiem myszy w Diablo. W kontekście mechaniki gry tak jest dużo fajniej. Wszystko zależy od tego, czy jesteś dobry w fpsy. Jeśli nie, może lepiej radzisz sobie w walce wręcz. Od ciebie zależy to, jak dobierzesz swoją grupę i przeskoczysz przeszkody.
Na stronie Shacknews możemy przeczytać rozmowę z Mikeyem Neumannem, tzw. creative director (czytaj cały 3-stronicowy wywiad):
Jakieś plany rozwinięcia systemu handlu przedmiotami "rzuć to na ziemię i miej nadzieję, że podniesie to odpowiednia osoba"?
Jesteśmy ostrożni w tej kwestii. Na razie pozostawiliśmy nieograniczony looting dla wszystkich. Później zobaczymy, czego oczekuje społeczność graczy i pójdziemy w tym kierunku. Ja nie miałem z tym problemu, bo grałem z moimi znajomymi, współpracownikami, a czasami z przypadkowymi ludźmi i akceptowaliśmy zasady zbierania przedmiotów. Często, gdy coś chcieliśmy dla siebie, pojedynkowaliśmy się o to. To najlepszy sposób. To coś w stylu systemu honorowego. Zabawni jest walczyć z przyjaciółmi i pokazać, kto tu rządzi, w celu uzyskania konkretnych przedmiotów. Jeśli ludzie narzekają na elementy handlu i oczekują lepszych zasad, zajmiemy się tym. Jeśli spojrzysz na pierwsze wydanie World of Warcraft, miało ono może 20% obecnych rozwiązań.
Gamastura przepytała Randy'ego Pitchforda, prezesa Gearbox Software, czego wynikiem jest ten 5-stronicowy wywiad. Na tym kończymy wątek Borderlands.

Teraz wędrujemy do falloutowego świata Duck and Cover, gdzie na standardowe zestawy pytań dotyczące ich początków w społeczności, ulubionych gier, falloutów, wspomnień i szczegółów z życia osobistego odpowiedzieli Aptyp (czytaj wywiad) i Kashluk (czytaj wywiad).

Zostajemy przy tematyce Fallouta, ale wędrujemy dalej na Blog Bethesdy, na którym znajduje się bardzo ciekawy wywiad. Jedna z dziewczyn, której chłopak jest fanem F3 wpadła na oryginalny pomysł oświadczenia się swojemu chłopakowi przy pomocy jego ulubionej gry. Zaprzęgła do tego kilku modderów i dopięła swego. Ten wywiad ujawnia szczegóły tego niecodziennego przedsięwzięcia.

Na koniec polski akcent. Play Magazine przeprowadził wywiad z Pawłem Lekkim ze studia EXOR na temat gry Zombie Driver (czytaj wywiad).
Zombie Driver wygląda świetnie! Styl jest całkiem unikalny, co było inspiracją dla gry? Jakie są twoje ulubione filmy/książki o zombie?
Główną inspiracją dla Zombie Driver było stworzenie gry, w którą my chcielibyśmy zagrać. Nie ma wielu gier z tradycyjnym widokiem z góry i poczuliśmy, że to luka, którą chcemy wypełnić. Świetnie bawiliśmy się, grając w GTA1/2 oraz w Carmageddon, pomyśleliśmy, że fajnie byłoby połączyć obie te gry i dodać nieco naszego systemu DIPRIP, wykorzystującego nowoczesną grafikę 3D i efekty. Zombie były naturalnym wyborem przeciwnika w grze niż inspiracją. Filmy - "Martwica mózgu", "28 dni później", "Wysyp żywych trupów" i "Świt żywych trupów". Książki - Reanimator Lovercrafta.
I to koniec na dzisiaj. Do zobaczenia w kolejnym odcinku!
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Ta zniewaga - odpowiedzi wymaga!!! - 22:13 - Squonk
Propaganda Trzynastego Schronu
W związku z brutalnym atakiem, ze strony Outpostu, w którym podważono zdolność potencjału Trzynastego Schronu do przyciągania w swoje szeregi płci pięknej, decyzją Naczelnego Dowództwa musi dojść do oficjalnej riposty.

Zanim do niej dojdzie muszę stwierdzić, że:
- film "Galerianki" jest naprawdę w porządku, mimo ciężkiej tematyki;
- Arrise (nie wiem czy to facet czy babka) robi naprawdę dobre plakaty;
- gdy chodzi o mnie to tak naprawdę wk...m się wtedy, gdy kolesie włamujący się na falloutowe strony internetowe są witani z otwartymi ramionami w bractwach, które uważają się za falloutowe, a potem te ekipy zbywają to mętną i pełną hipokryzji gadką;
- oczywiście Sajdon oraz Holden mogą, a nawet powinni mieć odmienne zdanie w tej sprawie niż ja ;-)

To tyle część oficjalna, a teraz będzie najlepsze. Otóż zamiast filozofować jakby tu odpowiedzieć Outpościakom na ich "wściekły atak" (że zacytuję pewnego Pana Prezesa), postanowiłem wykorzystać ich broń.

Skoro oni TAK i TAK, my im na to odpowiadamy TYM.

Ech - dawno nie było żadnej wojenki na fallapowej scenie. Byle tylko oglądalność rosła ^__^

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

28 października 2009
Porytkon 3 1/3 - kolejne relacje, kolejne zdjęcia - 1:09 - Squonk
Porytkon 3 1/3
Nie tylko premier polskiego rządu zaczyna dzień od sprawdzenia sondaży. Także i Naczelne Dowództwo Trzynastego Schronu dokonuje nieustannych analiz ile punktów poparcia przybyło nam po ostatnim starciu z Outpostem.

Cholera!

Nic się nie zmieniło! Nadal jesteśmy jednym z przodujących serwisów postapo czyli jest to znak, że trzeba znów powrócić do prozy życia.

A jak życie, to ludzie. A jak ludzie, to spotkania i konwenty. A jak konwenty, to niedawno zakończony Porytkon, z którego:
  • możecie przeczytać relację napisaną przez Siekiera - KLIK
  • obejrzeć outpostową galerię związaną z Blokiem Postapokaliptycznym - KLIK 2
  • jeszcze raz zajrzeć do schronowej galerii zdjęć z Porytkonu, które wykonał DoPr, tym razem już z opisami - KLIK 3.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Na miesiąc przed rocznicą X-lecia - 13:34 - Squonk
10 lat !
Do 27 listopada, dziesiątej rocznicy założenia Trzynastego Schronu został niecały miesiąc. Jest to więc dobry moment na małe podsumowanie tego co do tej pory, w związku z obchodami tej wyjątkowej rocznicy udało nam się zrobić.
  • Wydaliśmy pierwszy numer Schronnika - okolicznościowego zinu, którego celem ma być przybliżenie czytelnikom oraz sympatykom Trzynastego Schronu pokręconej historii serwisu i równie pokręconych ludzi go tworzących.
  • W międzyczasie wyszedł pierwszy numer Schronowiska - zbioru co ciekawszych newsów, które ukazały się na Trzynastym Schronie, "włożonych" w interesującą formę gazety lub czasopisma ;-)
  • W ramach eksperymentów z nowymi narzędziami internetowymi, uruchomiliśmy schronowego Twittera, którego zadaniem jest informowanie o ciekawych wydarzeniach dotyczących postapokalipsy w Polsce.
  • Po latach dyskusji, dywagacji, błądzeniu o intelektualnych Pustkowiach i Kresach wdrożyliśmy nowy laj Trzynastego Schronu. Niby taki sam, ale nie ten sam. No i dołożyliśmy parę bajerów, które ułatwiają nam codzienną pracę.
  • Nadal działamy!!! Czy to nie powód do radości? ;-)

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Patch 1.7 do Fallouta 3 - 14:00 - Holden
Fallout 3
Cenega wydała kolejną łatkę do Fallout 3, o numerze 1.7. Umożliwi ona grę w piąty DLC, Mothership Zeta. Podobnie jak poprzednie patche (1.1 - 1.6) przygotowuje ona polskie wydanie pod edycje Game of the Year. Chociaż nie wiemy jeszcze kiedy zostanie wydana, to możemy mieć pewność że na pewno się pojawi. O tej informacji przypomniał nam SOTBMP, dziękujemy!

Patcha możecie pobrać ze strony Cenegi.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Concept art z Projektu V13 - 17:52 - Uqahs
Interplay na swoim forum ujawnia nowe koncepty z Project V13. Autorem poniższej pracy jest Serg Souleiman. Chris Taylor przy okazji upublicznienia tego obrazka napisał:
Z powodu procesu ujawniono część konceptów. To forum będzie miejscem, gdzie będziemy mogli umieszczać te grafiki w wysokiej jakości, abyście mogli je oceniać.

Pamiętajcie, że to grafiki koncepcyjne. Nie końcowe dzieło, jednak pozwoli wam poczuć, do czego dążymy w V13.

(Będę naciskał prawników, aby pozwolili ujawnić więcej obrazków... Jestem dość podekscytowany tym, że wreszcie możemy wam pokazać nieco naszej pracy.)

Uwaga: Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oglądać koncept.
A oto wspomniany obrazek:

Project V13

Źródło: NMA
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Jak może wyglądać Project V13? - 18:59 - Uqahs
"Jak może wyglądać Project V13?" To pytanie kiedyś stanęło przed moimi oczami. Prace nad tym projektem są tak mocno zakonspirowane, że właściwie nie wiemy nic. Gdy na jaw wychodziło coraz więcej informacji, mgła otaczająca FOOLa stawała się nieco rzadsza, ale i tak skrywała wiele. Niepewne kształty zaczęły się wyłaniać, kiedy ujawniono nazwiska dwóch koncept-artystów, pracujących w Interplay. Są nimi Serg Souleiman i Natiq Aghayev. Ich twórczość znajdowała ujście na autorskich blogach. Sporo prac ich autorstwa ociera się o falloutowe i postapokaliptyczne klimaty, a że obaj pracują nad V13, postanowiłem stworzyć małą kompilację, która być może rzuci nieco światła na niewyraźną sylwetkę Projektu V13. Patrząc na najnowszy koncept (w newsie poniżej) i porównując go z innymi pracami tych grafików, można dostrzec ten sam zamysł artystyczny. Mroczny i tajemniczy klimat niemal wypływa z tych obrazków. Czy tak właśnie będzie wyglądał sieciowy Fallout od Interplay? Całość dopełnia muzyka Wojtka Pawlika. Miłego oglądania!


Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Spokojnie - to tylko rozpoznanie bojem - 23:11 - Squonk
Trzynasty Schron Jeśli ostatnio wchodząc na Trzynasty Schron zauważyliście coś TAKIEGO, to nie macie powodów do obaw. To skutek działań prowadzonych przez Schronowy Zespół Techniczny "Młot", którego koncepcje niekiedy wymagają pewnego dotarcia w rzeczywistości.

Za wykrycie i zgłoszenie tych nieprawidłowości regulaminową karę, znaczy pochwałę z wpisaniem do akt, dostają: el2prezesso (zrzut ekranu), Sakul, Veron oraz Siekier.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Kolejna porcja konceptów z V13 - 23:26 - Uqahs
Ledwo informowaliśmy o nowym obrazku z gry Project V13, a już na forum Interplay pojawił się kolejny koncept. Tym razem uraczono nas pracą Serga Souleimana, na której widać złomowisko samolotów. Warto więc śledzić na bieżąco wspomniane forum.

Project V13

Źródło: Forum Interplay

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Filmujemy! - 23:27 - nie wiem
Ostatnie dni przynoszą kilka nowych wiadomości odnoszących się do działki filmów. Wśród nich pojawi się informacja o postapokaliptycznym thrillerze, nikaraguańskim… to znaczy chilijskim postapo i zalinkowaniu na QE do tego okropnego lansera Micronusa. Ale zaczynamy jak zawsze od początku.

Praca zaliczeniowa może okazać się świetnym materiałem, którym można podzielić się z innymi ludźmi. Oczywiście o ile studiuje się coś związanego z filmami, a pracą zaliczeniową jest krótkometrażowiec. Do podobnego wniosku doszedł Adam Brown, którego efektem pracy możecie zachwycać się poniżej.



Link do newsa z linkiem do Micronusa.

*****


Wiecie o tym już pewnie z rozpadającej się wojny, która w najbliższych dniach będzie jeszcze bardziej się rozpadała, jako że potraktujemy ją kilkoma głowicami, które trzymamy w spiżarni na wyjątkowe okazje. W każdym razie okazuje się, że niejaki Xavier Gens chce stworzyć postapokaliptyczny thriller o tytule The Fallout. Brzmi znajomo, nieprawdaż?

Więcej tutaj.

*****


No i na koniec postapo prosto z Chile. Blind Dead, bo taką nieszablonową nazwę nosi film, jest reżyserowany przez Cristiana Toledo i Lucio Rojas. Żeby nie przedłużać więcej, zapodam wam po prostu teaser, a wy odwdzięczycie się komentarzami na forum newsowym, hej!


Podgląd newsa | Skomentuj newsa

30 października 2009
Wywiad z Tadeuszem Meszko - 2:30 - Sajdon
Autor książki "2012 Gniew Ojca: Dzieci Słońca", Tadeusz Meszko udzielił dzisiaj specjalnie dla naszego serwisu wywiadu. Tylko u nas możecie dowiedzieć się ile czasu zabrało jej pisanie, jaki związek książka ma z nowym filmem pt.: "2012", dlaczego akcja nie dzieje się w Polsce i jaki wpływ miałaby wizja autora na przeciętnego Polaka. Zapraszamy do przeczytania wywiadu i przypominamy o naszym konkursie, w którym możecie w prosty sposób wygrać książkę z podpisem autora!

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Outpoście - tak dalej być nie będzie! - 15:15 - Squonk
Propaganda Trzynastego Schronu
Kresy Rzeczpospolitej... Nuda... Nic się nie dzieje... Wszystkie zombiotanty wybito w promieniu 100 kilometrów...

Ciepły (wiecie, zmiany pogody), słoneczny listopadowy poranek roku 2109. Przed siedzibą Trzynastego Korpusu Kresowego istna sielanka: Schronek radośnie bawi się ze zmutowanym zielskiem; sekcja bojowa oddaje się rozkoszom trunków wydobytych z ruin marketu sieci "Żuczek"; zaś sekcja naukowa zawzięcie dyskutuje nad przejściem kolejnego etapu w grze "Beforefall", którą znaleziono w koszu przy kasie w tymże markecie.

Kresy Rzeczpospolitej... Nuda... Nic się nie dzieje... Chyba zapomnieliśmy o ekipie z Posterunku Budynku Pocztowego...

Świst spadającego pocisku jak nóż wchodzący w masło przerywa ten niebiański nastrój.
- Kryyyć si...!!! - Słychać tylko wrzask marszałka Sajdona.

Ale zamiast wybuchu, bojowego gazu czy inwigilacyjnych robotów typu "Agent Tomek", z pocisku wypada pudełko z oznaczeniami Pocztowców, w jakim przewozi się korespondencję, a z niego zaś wyskakuje zalakowana koperta. Wszyscy ostrożnie podchodzą, Squonk sięga po najprawdopodobniej nadesłaną wiadomość. Chwila ciszy i padają wielce znaczące słowa:
- A więc wojna!!!

=====

Narada w centrum dowodzenia, obrady zaczyna gen. Squonk:

Członkowie i członkinie Trzynastego Korpusu Kresowego!

Zwracam się dziś do Was jako żołnierz i jako hetman. Zwracam się do Was w sprawach wagi najwyższej. Rzeczpospolita Trojga Narodów znalazła się nad przepaścią. Dorobek wielu pokoleń, podnoszony z popiołów wojny atomowej znów ulega ruinie. Struktury państwa przestają działać. Gasnące zgliszcza nuklearnych zniszczeń na nowo są rozpalane...


Tu urwał widząc zdziwioną minę chorążego nie_wiema, który jako jedyny skojarzył na kogo to dziś skojarzeniowy umysł Squonka chce się stylizować. Coś za dużo tych trzynastek, coś za dużo...
- Eee... ten tego... No więc... Eee... no z racji 313 rocznicy urodzin naszego patrona - Squonk plątał się jak ghul na drucie kolczastym. - No dobra schronia wasza mać!!!! - Trepiarskie patenty zawsze się sprawdzają gdy brakuje słów. - Widzę, że mamy już ochotnika, który jako pierwszy dostąpi zaszczytu przeprowadzenia ataku na Posterunek Budynku Pocztowego. Coś mi świta, posłuchajcie...

=====

- Ja nie chcę, ja naprawdę nie chcę! - nie_wiem jeszcze się upierał!
- Spokojnie, jeśli nie dla nas, to zrób to dla Króla, Sejmu i Rzeczpospolitej! - Spokojny głos Uqahsa działał jak balsam.
- Pod warunkiem gdyby oni pamiętali o naszym istnieniu, hyhyhy - ciepły nastrój przerwał Squonk. - No dobra, dość tego głaskania się. Pierwszy atak na Pocztowców poprowadzić!!!

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Atomowa bateria wielkości monety - 19:48 - Squonk
Bateria atomowa
Bateria wielkości monety zdolna pracować przez kilkadziesiąt, a nawet kilkaset lat... Fikcja? A jednak nie!

"Bateria ma miliony razy większą pojemność niż podobne tradycyjne płaskie bateryjki."

Wielkie głowy z USA wprowadziły ten pomysł w życie. Teraz trwają prace mające zaadaptować wynalazek na potrzeby urządzeń takich jak rozruszniki serca, satelity, czy specjalistyczny sprzęt (np. zastosowania wojskowe). Ale kto wie, może kiedyś i nam przyjdzie włożyć do telefonu baterię która będzie działać dłużej niż my.

Napisał Grosswick

Źródła:
Technowinki - Onet.pl
Wykop.pl

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Rosjanie stalkerują - 20:05 - Squonk
LARPy z Rosji Imprezy fallapowe organizowane za wschodnią granicą cechują się niebywałym rozmachem oraz pieczołowitością w odtwarzaniu "klimatów". Tym razem prezentujemy linki do dwóch galerii, przedstawiających imprezy o profilu związanych z grą Stalker.

Galeria 1
Galeria 2

Namiary na newsa zarzucił Mrocznooki.

Istnieje duże prawdopodobieństwo, że fotki przedstawiają imprezę ukraińską, jednak nie możemy do końca ustalić, z jakiego kraju są to zdjęcia ;-]

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

31 października 2009
Gra roku została... Grą Roku? - 2:39 - Squonk
Fallout 3
Samospełniające się przepowiednie nie występują tylko w polskiej polityce. Ten sam patent do perfekcji wykorzystuje Bethesda, której każdy nowo wydany produkt z miejsca staje się "rewolucją", "wielką innowacyjnością" oraz "początkiem nowej drogi". A kto myśli inaczej, to zostanie do tego przekonany przez sztab marketingowców oraz rzesze "obiektywistów" w branżowych mediach.

Nie, żebym się jakoś bardziej lub mniej wyzłośliwiał na Falloutem 3 bo ta gra jest jak koń - każdy widzi jaka. Ale cała sfera związana z promocją tej gry, polegająca na tym by:
- niewprawnie zrobioną strzelankę (jak na standardy dzisiejszych strzelanek) przedstawiać jako rewolucję w grach RPG,
- poszerzając ja w postaci dodatków o kolejne bzdurne rozwiązania dojść do momentu gdzie tylko rycerzy Jedi brakuje;
no to zdumiewa to nawet mnie. A wystarczyło przecież wydać ten tytuł pod zupełnie inną nazwą i wszyscy byliby zadowoleni. Tymczasem sami wydawcy oraz branża stawali na rzęsach by udowodnić, że choć jak coś nosi kolejny z kolei numer w serii to może być czymś zupełnie innym niż poprzednicy, a mimo to nosić taką samą jak oni nazwę. Czyli samochód też jest w pewnym sensie rowerem - według takiej logiki.

Stąd też fakt, że "trójka" dostała nagrodę Złotego Joysticka przyznawaną w Wielkiej Brytanii o tyleż zdumiewa co może być obojętny. Może gra Układu Słonecznego? Jak najbardziej!!!

Źródło:
BBC - News

Cynk podesłał DS.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Manifestacja siły - 14:57 - nie wiem
Tak właśnie rosyjsko-białoruskie manewry wojskowe ocenił Bogdan Klich, polski minister obrony narodowej. Widać więc, że wojna toczona pomiędzy przewspaniałymi dywizjami Trzynastego Korpusu Kresowego a niedobitkami armii Outpost może nie być jedyną, której świadkami, albo i uczestnikami zostaniecie w najbliższym czasie. Rosjanie przewidują atak Polaków i sił NATO na gazociąg północny, dlatego manewr jego obrony był jednym z elementów szkoleń. Poza tym nasi wschodni sąsiedzi przygotowywali się na desant swoich wojsk na polskich plażach (ćwiczyli na bardzo podobnym do naszego wybrzeżu Obwodu Kaliningradzkiego) oraz… stłumienie powstania polskiej mniejszości narodowej na Białorusi. Brzmi smakowicie…

Wydaje się, że powodów do paniki jednak nie mamy. Rosjanie i Białorusini we wrześniowych ćwiczeniach przeszkolili 30 tys. żołnierzy, w tym pilotów rosyjskich samolotów sił jądrowych. Manewrom nadano dwa kryptonimy: „Ładoga” i „Zapad”. Oczywiście strona rosyjska uważa, że były to szkolenia defensywne, ale z pewnej notatki wysłanej do redakcji pisma „Wprost” wynika, że działania miały charakter ofensywny, mimo że to Polska była traktowana jako potencjalny agresor. Na szczęście takie wywijanie szabelką (aż dziw bierze, że tym razem nie było naszym udziałem) ma jedynie na celu pokazanie zachodowi jacy to sprawni i bojowi są rosyjscy żołnierze. Przecież posiadamy wielu sojuszników, którzy w razie wypadku wspomogliby nasz system obronny… podobnie jak we wrześniu 1939 roku… Możemy mieć jednak nadzieję, że historii znudziło się ciągłe odgrywanie tej samej roli :)

Rosyjsko-białoruskie ćwiczenia oraz galeria na Wirtualnej Polsce.
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Streszczenie Fallouta 1 w postaci... wiersza - 15:56 - Sajdon
Trzynasty Schron
Maksu Ordynus podjął się trudu napisania streszczenia pierwszego Fallouta w postaci rymowanki pt.: "Fallout, czyli tam i z powrotem". Wyszło mu dość zabawnie. Zapraszamy do przeczytania i skomentowania.
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

<<Niusy

X Apoc - Trzynasty Schron [ v 1.0 ] & PHP by Hammer