<<Niusy
02 sierpnia 2008
Sondowanie - część ósma - czyli toniemy w morzu optymizmu - 1:08 - Squonk
Z obecnie trwającym kryzysem paliwowym jest jak z czytaniem o rodzimych gwiazdach i gwiazdeczkach. Informacji o nich jest tak dużo, a i ich samych też, że nie wiadomo już która śpiewała na lodzie, a która to curuś, herbuś, wacuś czy kotuś.
Tak samo i z tym kryzysem - media w szalonym pędzie co dzień przerzucają się wiadomościami, że ceny ropy naftowej spadły, obniżyły się, stoją w miejscu. A zarazem nasza władza tylko czeka, kiedy by po raz kolejny podnieść akcyzę na paliwo czy wrzucić do jego ceny kolejny podatek. Zapewne na wspieranie naszych medialnych gwiazdek i tworzenie kolejnych programów w stylu jedz robaki na lodzie, czy przebojowe jak oni śpiewają...

Czytelnicy Trzynastego Schronu do sprawy po raz kolejny podeszli z rozsądkiem, choć i z odpowiednią dozą szaleństwa - której posiadanie pozwala zupełnie nie zwariować. O to wyniki sondy, której pytaniem było Czy jesteś przygotowany na potencjalny kryzys energetyczny (wysokie ceny paliw, wyłączenia prądu)...:

Trzynasty Schron

Co będzie dalej to pokaże czas. Jednego możemy być pewni - gdy chodzi o nasz kraj, czyli Polskę. Tu rząd, władza czy ktokolwiek władny nie zrobi nic aby na poważnie zacząć zajmować się problemem paliwowym. Zawsze będą temu "stały na przeszkodzie" przepisy, wymagania unijne czy zasady wolnego rynku (cudzysłów jak najbardziej adekwatny).

Zamiast jednak narzekać, udzielcie odpowiedzi na ważne pytanie dotyczące tym razem naszej strony - a konkretniej jej czytelników - czyli Was samych. Pytanie jest proste i zawiera się do udzielenia odpowiedzi na pytanie - czy jesteście płcią piękną czy też tą mniej ;-)
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Penny Arcade Fallout Comic #1 - 11:26 - DoPr
1. Eksperymenty w kryptach nigdy nie miały na celu ratowanie ludzi w nich przebywających. Były ogromnymi eksperymentami społecznymi, zaprojektowanymi tak, by badać odpowiednio dobrany segment populacji.
Na przykład Krypta 69, gdzie kobiety przewyższały liczebnie mężczyzn w skali 1000:1.
2. Albo Krypta 43, w której znajdowało się dwudziestu mężczyzn, dziesięć kobiet i jedna pantera.
3. Ale nie znaleźliśmy się tu, by mówić o tych kryptach. Jesteśmy tu z powodu Krypty 77. Jeden człowiek i skrzynia laleczek.
- Halo?
4. Godzinę później.
- Hej! Otwierać! Zapomnieliście o wszystkich innych pieprzonych ludziach!
5. Cztery miesiące później.
6. Rok, trzy miesiące i dwanaście dni później. „P13X U.S. Przydział Rządowy Racja Laleczek”.

cdn.

Ponieważ prawa autorskie należą do Bethesdy zamieszam tylko malutkie zdjątko komiksu i moje tłumaczenie obok. Źródło: Penny Arcade Fallout Comics
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Polska cena Fallouta 3 - 22:30 - DoPr
Próbując wejść na stronę Cenega Poland ukazuje się nam tajemnicza tablica, która zachęca nas do „wyjścia z krypty”. Mnie tam w Schronie dobrze, ale myślę co mi tam, może trafi się jakaś darmowa jaszczurka na patyku w promocji...

Może nie do końca darmowa, i nie jaszczurka, ale okazuje się, że w końcu znamy polskie ceny Fallouta 3 w wersji na PC. Edycja standardowa w przedsprzedaży kosztuje 99,90 zł., co z kosztami wysyłki wyniesie 111,40 zł. Drogo? Czy ja wiem? Myślę, że standard. Zresztą jak z doświadczenia wiem, gdzieś tak z miesiąc czy dwa po premierze cena tąpnie do ok. 70 zł. A po pół roku, zależnie od popularności, jeszcze mniej. Mieć grę zaraz po jej premierze jest fajnie, ale można poczekać trochę i zapoznać się z recenzjami w sieci przed jej kupnem. Do samodzielnego wypróbowania na piracie nie namawiam, właściwie zdecydowanie odradzam bo to zwykle kończy się tym, że gry się już nie kupuje, a Panowie z Bethesdy nie robią Fallouta charytatywnie. Już teraz w sieci słychać pogłoski o Falloucie 4, ale przecież jeżeli FO3 okaże się klapą finansową, to nic z tego nie będzie. Na razie jednak znacznie większe szanse moim zdaniem mamy na dodatki do Trójki, tu jednak dziś pokazała się jednocześnie dziwna, ale też nienajlepsza wiadomość dla posiadaczy konsoli PS3. Otóż Pete Hines w wywiadzie dla Tech Radar powiedział, że by korzystać ze ściąganych z sieci dodatków, trzeba będzie mieć Xbox 360 lub PC. Muszę przyznać, że byłem zaskoczony, gdyż raczej na PC spodziewał bym się ich niedostępności – takie miałem doświadczenia z ostatnio kupowanymi przeze mnie grami. Nie wiem, z czasem się okaże jak to będzie.

Ale wracając do tematu, nie tylko cenę wersji podstawowej dla PC poznaliśmy, ale również tej kolekcjonerskiej. Co ciekawe jest minimalnie droższa od tej sprzedawanej za granicą. Może chciano zaokrąglić cenę do tych 159,90 zł., co z kosztami przesyłki wynosi 171,40 zł. No nie każdego będzie stać na to pudełko śniadaniowe, figurkę, film i album... Trzeba przyznać, że pudełko nie jest jakieś dziadowskie to może i z kilka dyszek jest warte... No i figurka to też przyjemny gadżecik, ale czemu film "Making of" nie jest w wersji podstawowej, tak jak miało to miejsce w Oblivionie? A artworki itp. również bardzo często są za darmo - co prawda nie drukowane, ale zamieszczane na osobnych płytkach z bonusami. Czy to znaczy, że Fallout za stówkę będzie goły? Sama płyta, krótki poradnik instalacyjny oraz instrukcja w (o matko jak ja to lubię) PDF'ie? Nie wiemy niestety. Mogłem przegapić taką informację, ale jakoś nigdzie na ten temat nie trąbiono. W zasadzie to apropo kupowania kota w worku!!! Czy ktoś zna oficjalne i pewne wymagania systemowe Fallouta 3? Dawno temu pokazała się informacja, że mogą być podobne do wymagań Obliviona (specyfikacje w dziale O grze), ale od tamtego czasu jakoś nikt ochoczo się na ten temat nie wypowiada. Strona Bethesdy milczy, a Cenega w swoim sklepie zamieszcza taki oto napis: „wymagania systemowe zostaną podane natychmiast po oficjalnym ogłoszeniu ich przez producenta gry”, co najlepiej tłumaczy tę dziwną sytuację. Może to Panowie z Bethesdy nie milczą celowo na temat wielu aspektów gry – może po prostu nie wiedzą co się u nich w firmie dzieje! Premiera tuż, tuż, bo również w sklepie Cenegi widnieje data 6 października 2008 (mam nadzieję, że nie będzie obsuwy z powodu tłumaczenia), a my do dziś nie znamy wymagań gry na komputery PC. W sumie w tym akurat przypadku, w najlepszej sytuacji są właściciele konsol, ale polski rynek to chyba jeszcze głównie komputery PC... i paradoksalnie, to właśnie od wersji na PC zaczyna się przedsprzedaż. Dział marketingu musiał się tam chyba nieźle głowić jak tu zachęcić ludzi do kupowania gry w przedsprzedaży i muszę przyznać, wyszli z bardzo dobrym pomysłem... Nie wiem czy unikalnym, ale ja pierwszy raz się z tym u nas spotykam. Otóż Cenega ogłasza konkurs na dubbingowca do polskiej ścieżki dźwiękowej Fallouta 3 – warunkiem udziału w konkursie jest kupno gry i zapłacenie za nią do 20 sierpnia. Kusząca propozycja. Trzeba nagrać dowolny podkład pod którąś z tych postaci (przy okazji dowiadujemy się czegoś ciekawego o grze), cytuję:

"1. Prestiżowa postać Rycerza Bractwa Stali stacjonującego w radiostacji GNR.
W radiostacji wystepuje bez hełmu który zniekształcałby głos nie do poznania.
2. Gary Staley ––handlarz, niewiele o nim wiadomo. Prowadzi tani bar na targowisku w Rivet City. Wierzy, że ludziom smakuje jego kuchnia i że przychodzą do niego by rozkoszować się jego kuchnią – prawda jest taka, że tylko na jego kuchnię zwykle stać mieszkańców biedniejszej części Rivet.
Kobiety pracujące przy eksperymentach Dr. Li
3. Janice Kaplinski – naukowiec, współpracowniczka doktor Li, pomaga w eksperymentach nad uzdatnianiem żywności.
4. Anna Holt – naukowiec, współpracowniczka doktor Li, pomaga w eksperymentach nad uzdatnianiem żywności
5. Maggie z Megaton – dziewczynka, której rodzice zginęli podczas najazdu Ridersów. Uratował ją Billy Creel, który od tamtej pory się nią opiekuje.. Mała sympatyczna dziewczynka kręcąca się po osadzie.
Członkowie „gangu” Tunel Snakes” w swoich młodzieńczych latach:
6. Paul Hannon – afroamerykanin, miły chłopak, który koniecznie stara się dopasować do mniej miłych kolegów i jakoś im zaimponować.
7. Wally Mack – starszy od postaci gracza o kilka lat. Zarozumiały i przekonany o swojej wartości."


Nasze nagrania później trafiają na stronę i są oceniane przez publikę. Autor najlepszego "głosu" trafi na sesję nagraniową i będzie gwiazdą. ;)

Źródła:
Cenega
Przedsprzedaż Fallouta 3
Konkurs na dubbingowca - Zasady i regulamin
Fallout 3: A Post Nuclear Blog
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

03 sierpnia 2008
Bio'telewizornia #13 - 0:15 - Squonk
Będzie krótko, co by doprowego newsa nie zasłaniać ;-]

Otóż po raz kolejny bio_hazard dostarczył nam Outpost'owy raport na temat tego, jakie to siły będą walczyły na ekranach telewizorów ze sobą o widza. Jest średniawo - gdyż do walki włączyły się nieślubne dzieci ogórków - seriale, których wysyp jest wręcz przytłaczający. I taka uwaga na koniec - dzieła w mniejszym lub większym nasyceniu "klimatów" obejrzycie tylko na kanałach dostępnych z satelity bądź kablówki. Nasza telewizja - z nazwy "publiczna" - nie kwapi się w wyświetlaniu takowych filmów. To może chociaż powtórzą "Przebojową noc" z niejaką Nataszą fikającą nogami fikołki czy inną Dodą?

No ale miało być krótko ;-) Tak, więc co oferują nam kanały telewizje w nadchodzącym tygodniu przekonacie się z raportu operacyjnego bio_hazard'a.
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Emil Pagliarulo krótko o walce w FO3 - 12:28 - DoPr
Emil Pagliarulo krótko wypowiedział się na forum Beth, w sprawie walki w czasie rzeczywistym. Kto oglądał filmy w niusach na Schronie, ten pewnie pamięta jak w jednym Todd Howard miał problemy z trafieniem w przeciwnika. Poza tym, nie wiem czy o tym czytałem u nas na Schronie czy gdzieś indziej, ktoś się wypowiadał, że gra w czasie rzeczywistym na padach jest nieprawdopodobnie trudna (co innego myszką).

„Jakiekolwiek okaleczenie lub unieruchomienie kończyn (np. antenek by doprowadzić mrówki do szaleństwa) może być dokonane zarówno w grze w czasie rzeczywistym, jak i V.A.T.S. Więc jeśli jakiś gość szarżuje na mnie w czasie rzeczywistym i strzelę w jego nogę, to mogę go okulawić. Mógł bym strzelić mrówce w antenkę by dostała szału, strzelić Supermutantowi w rękę w nadziei, że upuści swoją broń itp. itd.

Uważam że V.A.T.S. jest lepszy do tych rzeczy po prostu dlatego, że zatrzymany obraz czyni grę mniej nerwową, ale zdecydowanie tego samego można dokonać w czasie rzeczywistym.”


W tym samym temacie na forum, kilka postów dalej, Emil dodaje w odpowiedzi na jakiś post:

„Muszę przyznać, że bawi mnie gdy ludzie coś usłyszą i przerażeni zakładają, że wstawiliśmy w Fallouta 3 Oblivionową magię. Oczywiście robimy kilka interesujących rzeczy z technologią – Rock-It Launcher, Mesmetron (cokolwiek to może być...), Shiskebab – ale to wszystko jest całkiem dobrze osadzone w nauce/fikcji fantastyczno-naukowej i co ważniejsze, w świecie Fallouta.”

Źródło:
Forum Beth
Fallout 3: A Post Nuclear Blog
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

04 sierpnia 2008
Wywiad z Hines'em na Strategy Informer - 21:31 - DoPr
Bethesda, Peter HinesNa zagranicznej stronie Strategy Informer pojawił się całkiem ciekawy wywiad (oczywiście po angielsku) z Peterem Hines'em, marketingowcem Bethesdy, podróżującym po świecie i prezentującym Fallouta 3. Oczywiście nie będę go tu przytaczał w całości i każdy zainteresowany może go samemu przeczytać u źródła, ale przetłumaczę kawałek, który szczególnie ostatnio w Polsce wydaje się na czasie.

Strategy Informer: Czy została już podana data premiery dla Ameryki Północnej oraz Europy?
Pete Hines: Jesień 2008. Nigdzie nie podaliśmy jakiejkolwiek daty innej niż jesień 2008.
Strategy Informer: Czy wiecie, kiedy już będziecie w stanie podać nam bardziej konkretną datę?
Pete Hines: Nie wiem kiedy będę w stanie to podać, ale ten dzień jest coraz bliżej... ponieważ musi być gdyż jesień nie jest wcale tak daleko. Wydaje się, że w Londynie będzie wcześniej o tym wiadomo, ale powiem tak... Nie dalej niż wkrótce... co ładnie definiuje czas nieokreślony... będziemy znali datę dla PC, 360 i PS3.
Strategy Informer: Czy zamierzacie wypuścić w tym samym czasie wszystkie wersje gry?
Pete Hines: Tak


Źródło: Strategy Informer
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

05 sierpnia 2008
Bit-tech.net o Falloucie 3 - 21:18 - DoPr
Materiały prasowe, zdjęcie z Fallouta 3Wczoraj portal Bit-tech.net zamieścił obszerną i ciekawą relację z gry w Fallouta 3, do tego całkiem wyważoną, ale generalnie pozytywną. Głównym mottem artykułu jest stwierdzenie autora, że podczas gry znika wrażenie „Oblivion z pistoletami”. Zainteresowanych tym artykułem (i znających angielski) gości Trzynastego Schronu zachęcam do jego przeczytania, zaś dla wszystkich krótki fragment w języku polskim.

„Zaskakująco, w większości Fallout 3 skoncentrowany jest na uczeniu się tego, jak przemierzać otaczającą nas okolicę i przedzierać się przez piętrzące się krzaki, wraki samochodów oraz wypatroszone i skamieniałe szkielety, by w końcu dotrzeć do celu. Gdy to się znudzi, można korzystać z szybkiej podróży, ale tylko do miejsc w których się już było, więc pierwsze piesze wycieczki zawsze są dziwną mieszanką parkour'owego poligonu ćwiczebnego z biegiem na orientację z piekła rodem.”

Źródło: Bit-tech.net
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

06 sierpnia 2008
Zaktualizowany OUTPOST - sierpień - 0:32 - Squonk
Wakacje - zwłaszcza gdy za oknem pogoda iście apokaliptyczna - w sam raz nadają się na odrobienie zaległości związanych z przeczytaną książką czy obejrzanym filmem. Wychodzi temu naprzeciw sierpniowa aktualizacja naszych sojuszników z serwisu Outpost.

Z opisem sporej garści filmowego mięcha w klimatach zapoznacie się, zaglądając na spis sierpniowej aktualizacji serwisu Outpost.
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Odechciewa się... - 13:28 - Squonk
Powoli zbliża się pierwsza rocznica "ponownych narodzin" Trzynastego Schronu (kto jeszcze nie wie o co chodzi - ma okazję samemu poszukać tej wiedzy ;-) ). Przez ten okres, jak niczym nowonarodzeni, przeszliśmy w błyskawicznym tempie, zbliżając się do kluczowego wyzwania jakie stoi przed nami. Czyli do zmierzenia się z sensem istnienia tej strony - czyli bycia pierwszą polską stroną o grze Fallout 3.

Tak, tak - ja się temu też dziwię - mimo bycia w załodze już cztery lata, jak serwis założony w 1999 roku, mógł pisać o grze, której nie ma. Ale skoro jakoś mógł - to nie widać na świecie są takie rzeczy nie śniły się fizjolo... filozofom znaczy.

Czy jednak czytelnicy tej strony - Trzynastego Schronu - zastanawiali się kiedyś co to w ogóle znaczy ją prowadzić, kierować, utrzymywać, w działaniu? Szczerze mówiąc - my sami - czyli redakcja - o tym na poważnie myślimy w sumie od niecałego roku. Poprzednie trzy lata, w których Schron miał taką a nie inną organizację sprawiły, że nam - ale także i czytelnikom - zaczęło się wydawać, że strona jest prowadzona przez jakiś bliżej nie określonych krasnoludków. I że każdy w świętym oburzeniu, może nas strofować za to że piszemy co myślimy i czujemy.

Czy się coś mylę? Czy tak nie było np. w sprawie TOFIK'a czy kwestii na temat jak powinny przebiegać relacje wśród rożnych odmian społeczności fanowskiej, czy też jakie powinniśmy mieć podejście do różnych "dzieciaczków", którzy kradli materiały zawarte na Schronie (piszę maksymalnie "dyplomatycznie" - szczegóły do znalezienia). Jednym słowem - my czyli redakcja - mieliśmy trzymać mordy na kłódkę, i każdemu chętnemu stwarzać wizję "tętniącego życiem i głębią falloutowego światka" - bo on sam się do tego już przyzwyczaił i tego oczekuje od tej nas. Poniekąd była to racja. Tak np. ja rozumiałem działalność Trzynastego Schronu w strukturach pewnego wortalu. Czyli grać rolę dobrego wujka, co z nieustannym optymizmem podchodzi do tego co się dzieje na tym czymś co zwie się Polską Sceną Fallouta.

Pod koniec sierpnia ubiegłego roku klapki jednak opadły z oczu. Kto był nam jak brat i nas wspomógł w tamtych ciężkich czasach - okazał się bratem. Zaś kto był uważany za sku... - takowym pozostał. Jedyną nową jakością była wiedza, że fanowskie przedsięwzięcia - jak Trzynasty Schron - interesują komercyjnych uczestników fantastyczno / rozrywkowego rynku, tylko wtedy, kiedy oni sami mają do nas jakiś interes. I tu dochodzimy do sedna sprawy, która powoduje, że czasem zwyczajnie odechciewa się.

Odechciewa się gdy widzi się strony, które falloutowe klimaty łączą z paranoidalną i wręcz psychopatyczną nienawiścią do innych graczy. Odechciewa się gdy widzi się jak na nowych stronach o Falloucie 3 - wysoko promowanych w guglach - w dupie ma się podstawowe zapisy prawa autorskiego (tą taką subtelność i wyczucie smaku, wynikającą z szacunku dla pracy innych). Odechciewa się wreszcie, gdy prowadzi się korespondencję z przedstawicielem poważnej firmy, a druga strona cały czas ma cię za matołka, który zamerda ogonkiem na pierwszy lepszy ochłap.

Odechciewa się...

A co tu będę więcej pisał. Działanie w specyficznym getcie jakim jest prowadzenie strony o tematyce falloutowo-postapokaliptycznej, nigdy nie będzie siedzeniem na łączce pełnej baranków i owieczek. Zawsze pojawi się jakiś wilk - także i w owczej skórze, który jak nie rzuci się do gardła, to sypnie piachem po oczach, puści bąka, szyderczo się zaśmieje i jeszcze na odchodne powie, że "tak ma być - skoro my to niby jesteśmy tacy mądrzy".

Póki co Trzynasty Schron nie jest płatnym medium, póki takie głosy będą dostawały - w zależności od nastrojów - słabszego lub mocniejszego kopa. Bo prawda jest taka - że my już nic nie musimy. Nie musimy nikomu - samym sobie ale i Wam - czytelnikom - niczego udowadniać. A to, że mimo, iż "odechciewa się" to strona nadal działa - to jest to wynik jakiejś magii, przekory, może i naiwności - że takie coś jak Trzynasty Schron, może działać już kolejny rok.

Odechciewa się? Tak, dopóki tak samo się chce! ;-)
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Nowe screeny z Fallouta 3 oraz aktualka z E3. - 20:23 - DoPr
Na oficjalnej stronie Fallouta 3 pojawiły się kolejne, nowe zdjęcia z gry. Moim zdaniem są ciekawsze od wcześniej już zamieszczonych. Poza tym, na Schronie krąży plotka, że już wcześniej były nowe screeny i o tym nie poinformowaliśmy, w związku z czym zachęcam do zapoznania się z całą galerią na oficjalnej stronie FO3.

Poza tym odbiorę przyjemność napisania aktualizacji o E3 Ulemy (vel Ulyssaeirowi) i skrzętnie przemycę do niusa informację o tym, że krytycy przyznali Falloutowi 3 swoje nagrody w kategoriach na najlepszą grę targów oraz najlepszą grę role playing.

Źródła:
Oficjalna strona Fallouta 3 - Galeria
Game Critics Awards
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Jeszcze jedna szansa by kupić EK STALKERA - 21:14 - Ulyssaeir
Stalker: Clear Sky Kiedy nieco ponad 2 tygodnie temu Squonk w newsie o grze S.T.A.L.K.E.R. – Czyste Niebo wyrażał swoje zdziwienie małą ilością zestawów edycji kolekcjonerskiej – jedynie 500 sztuk – mogliśmy jedynie spekulować co jest powodem takiego a nie innego podejścia polskiego dystrybutora. Przypomnijmy zatem wieńczącą tamtego newsa wypowiedź Squonka:
    Czy taka liczba EK jest tylko marketingowym chwytem mającym na celu zagonić "napalonych graczy" do zakupów? Kto wie. Ale jednego można być pewnym - dobra gra nie udająca, że jest czym innym niż jest - sprzeda się i bez takich sztuczek. Pierwsza część Stalkera to udowodniła, więc istnieje duża pewność, że z jej prequelem będzie podobnie.

Dzisiaj już wiemy, że w przeciągu kilku następnych dni od publikacji tej nowiny na Trzynastym Schronie, ledwie 4 dni po rozpoczęciu zapisów na EK wszystkie egzemplarze tej edycji zostały zamówione. Musimy brać pod uwagę to, że sezon wakacyjny w pełni i nie każdy miał szansę na zakup gry. Właśnie dlatego CD Projekt zapowiedział, że nakład EK zostanie powiększony o dodatkowe 199 sztuk. Można by zapytać czemu tylko tyle, a nie więcej - odpowiedź jest jednak prosta – przecież to edycja kolekcjonerska! Te dodatkowe egzemplarze nie będą jednak objęte sprzedażą wysyłkową – będzie można je zakupić w najlepszych sklepach rozrzuconych po całym kraju.

Cena kolekcjonerskiego wydania najnowszego STALKERa to 159,00 zł.

Źródło:
tu i tam, głównie jednak wp.pl

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

07 sierpnia 2008
On ci to was uratował! - 1:47 - Squonk
Podziemia Trzynastego Schronu. Sala projekcyjna, w której oglądamy tajne materiały zdobyte przez naszych informatorów. Rzutnik podłączony pod superkomputer wyświetla obraz:
    Gry cRPG... Nuda... Nic się nie dzieje... Rzut izometryczny na kilometr pachnie stęchlizną - w to zwyczajnie już się nie da grać... Wtem w oddali słychać jakieś odgłosy!

    To nadchodzi odsiecz!!!

    Na czele świeżych wojsk pod sztandarem Bethesdy pędzi sam Todd Howard! Za nim ubrany w stój mnicha Pete Hines, który rzewnym głosem pod niebiosa - jak niczym ksiądz na mszy - śpiewa psalm:

    "Fallout 3 to wasze zbawienieee! Dziękujemy Ci o Zenimax za to, że dałeś nam zrobić tą gr-e-ę! Damy Wam nową jakość w grach RPG-iee! Dopiero teraz wczujesz się klimat świata postapo-o!"

    STOP - CIĘCIE!!!

    Na scenę wolnym krokiem wchodzi kolos ubrany w ciężki strój nurka głębinowego. Do jednego z jego ramion - wyglądającego jak świder - jest przyczepiona duża tablica z napisem:

    "To BioShock był pierwszy - wasza jego mać!!!"

    Groźnie pomrukuje i tupie nogą. Bethesdowskie wojska z opuszczonymi głowami wycofują się do obozu. Wcześniej rozśpiewany Pete Hines, teraz cicho smędzi coś pod nosem: "I don't want to set the world on fire...". Czy jakoś tak...

Jak było naprawdę, tego już się nie dowiemy. Niezaprzeczalnym faktem jednak jest, że patrząc na Fallouta 3 - czyli na to co zostało już ujawnione, a jest to sporo - możemy zapomnieć o umowności, subtelności i dystansie poznawania postapokaliptycznego świata, jakie dawały nam poprzednie Fallouty. Czy to źle czy dobrze - to oceńcie już sami - w końcu po coś nosicie swoje łepetyny na karku ;-) Zanim jednak przejdę do sedna tego newsa, poruszę parę spraw dotyczących dzisiejszego rynku gier. Spraw, które właśnie produkcja Fallouta 3 naświetliła. To homogenizacja - czyli ujednorodnienie dzisiejszych gier (obowiązkowy FPP) i nastawienie na ich "konsoloizację". Czyli gra powinna równie tak samo dać się przerobić na PC jak i na konsole.

Chcielibyście pewnie mi zarzucić, że jestem wrogiem konsol? Nic z tych rzeczy! Po prostu widzę, jak styl gamingu na tym sprzęcie mocno wpływa na gaming PC'towy (brzydzę się używać anglicyzmów, ale wybaczcie - musiałem ;-P ). Dziś granie to już nie jest zarywanie nocek i "intymne" poznawanie gier, w otoczeniu książek czy innych materiałów - jakie dawały nam PC'ty. Obecny gracz powinien mieć do gry podejście typowo rozrywkowe i siedząc na kanapie w salonie przed telewizorem, "zabawowo" klepać w pada. Najlepiej z drugą osobą siedzącą obok.

I zauważcie - to do fanów konsol - że nic nie napisałem tu o wyższości PC nad niższością konsol. Zauważam tylko i to budzi mój sprzeciw - że styl grania związany z konsolami zostaje na siłę przenoszony na PC. Bo sami chyba przyznacie, że trochę ciężko siedząc kilka metrów od telewizora spoglądać obok na np. mapę Stanów Zjednoczonych i zastanowić się, gdzie to akcja Falloutów się toczy. Baa!!! To już jest zbędne i niepotrzebne - bo i po co. Gra ma być przecież doskonałą rozrywką, a nie czymś przez co nie będziesz mógł spać po nocach, bo coś cię mocno zafrapuje.

Dziś jest więc tak, że na bazowy produkt w postaci gry FPP/FPS twórcy - wedle własnego widzimisię nakładają tyle elementów z gier RPG ile uznają za stosowne. Tak aby gra przede wszystkim się sprzedała, aby nie "nudziła", co potwierdza - i tu wracamy do tematu - Ken Levine, twórca gry BioShock. Stąd położenie w niej nacisku na akcję i mniejsze skomplikowanie systemu rozgrywki - niż w serii System Shock.

"Mogę praktycznie zagwarantować, że gdyby BioShockowi się nie udało, to już nigdy nie powstałaby podobna gra. Nadal nie mam pojęcia, jak przekonaliśmy tylu ludzi do zapłacenia za niego. Tego typu produkcje nigdy nie zarabiały dużych pieniędzy. Ile ludzi grało w tego typu produkcje wcześniej? Trzysta tysięcy, może czterysta? Teraz to miliony osób, a wszystko przez BioShocka. System Shock 2 i Deus Ex to świetne gry, ale nikt ich nie kupował. Chcieliśmy złamać to fatum"

A Fallout 3? W sumie to można by było przychylić nieba Bethesdzie podczas prac nad tą grą, nawet i uznać, że niech to już sobie będzie "Oblivion ze spluwami", gdyby nie marketingowe gry tego studia i maksymalnie długie zapewnianie wszystkich dookoła, że to nadal będzie dobry stary Fallout.

Obserwując miejsca w których toczy się dyskusja na temat Fallouta 3 widać tam coraz więcej sceptycznych i zniechęcono - znudzonych wypowiedzi. O ile zacieszacze Bethesdy i betonowi fanboye nadal trzepią się po łbach, o tyle coraz bardziej nad tym polem bitwy unosi się dym obojętności, jaki produkuje "milcząca większość". Nie wróży to dobrze Falloutowi 3, który w medialnych zapowiedziach został wykreowany na "grę roku" czy "kultową kultowość" (i kto tu ocenia grę mimo, że jeszcze w nią nie grał - tu osobisty wtręt do zacieszaczy Bethesdy ;-D). Choć kto wie - wszystko jeszcze może się zdarzyć. W końcu ubiegły rok przyniósł nam dwie gry, które dyskretnie nawiązywały do Falloutów - wymieniony już BioShock oraz Stalker. I jakoś nic nie zapowiadało, że gry osiągną sukces - a jednak.

Z nowym Falloutem mamy jednak klincz, w który swoim "marketingiem" wprowadzili go jego twórcy. Gromy na grę będą się sypać zarówno jeśli okaże się ona typowym FPS z elementami RPG, jak i też grą nieporadnie udającą FPS. A może Fallout 3 naprawdę okaże się na tyle nowatorski, że bez żadnych kuglarskich sztuczek i marketingowych chwytów, zostanie on doceniony i pokochany przez rzeszę fanów na świecie? Mimo tego i owego chciałbym w to wierzyć - gdyż mój (i nie tylko mój) sceptycyzm do tej gry oraz nieukrywane odrzucenie metod promocyjnych serwowanych przez tandem Hines/Howard - przyniósł by jakiś pozytywny owoc.

Ken Levine uważa, że sukces BioShocka pozwolił na zapalenie zielonego światła dla dalszych gier takiego typu - było nie było właśnie takich "rozrywkowo - konsolowatych". Jaką jakość wprowadzi Fallout 3 - o tym przekonamy się już za parę miesięcy.

Oparto na newsie z gram.pl
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Broń magnetyczna - 2:33 - Squonk
W powieści "Apokalipsa według Pana Jana" mamy opisany przykład użycia "ciekawej" broni. A właściwie nie jej samej, ale skutków jakie może wywołać specyficzne użycie broni jądrowej. Bombardowanie uskoków tektonicznych doprowadza do potężnych trzęsień Ziemi, których skutkiem są poważne zmiany linii brzegowych w Europie, prowadzące do zapadnięcia i zalania wodą wielu państw.

Czy są jeszcze jakieś inne "wyrafinowane" sposoby użycia atomówek? Tak, gdyż takie zastosowania wynikną ze skutków wybuchu broni jądrowej. W pakiecie "możemy otrzymać" np. fale tsunami czy elektromagnetyczne zakłócenia w jonosferze. Wreszcie broń neutronowa - "zabawka" dla praktycznych...

Wracając jednak do jonosfery, to w niej dochodzi do zjawiska, które piękno dorównuje potencjalnej możliwości dokonania niewyobrażalnych szkód dla Ziemi. Chodzi o zorze polarne będące skutkiem nieustannego bombardowanie naszej planety przez słoneczny wiatr. A co jeśli udałoby się "wewnętrznie" wytworzyć podobne skutki jakie występują przy zorzach polarnych?

To jak na razie jest pytanie bez odpowiedzi (a może już dawno jest znana na nie odpowiedź i leży ona głęboko w wojskowych sejfach). Ja zaś polecam Wam zapoznać się z "Jak się rodzą smoki?", który choć trochę przybliży istnienie wokół nas sił, które różni polityczni szaleńcy na pewno wykorzystaliby do własnych gier, gdyby tylko doszło prawdziwego konfliktu na świecie.
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

08 sierpnia 2008
Pete Hines o dodatku do FO3 oraz etapie prac nad grą. - 20:00 - DoPr
Pete Hines, BethesdaPete Hines udzielił kilku odpowiedzi dla Grega Howsona, piszącego growego bloga na guardian.co.uk. Przetłumaczę dwie wypowiedzi.

"Znamy datę premiery, ale nie jesteśmy jeszcze gotowi jej ujawnić. Kończymy testowanie gry w poszukiwaniu błędów oraz robimy ostatnie szlify. Jesteśmy zdecydowanie blisko. Będzie to jednoczesna premiera na wszystkie platformy w jesieni 2008.

(...)

Planujemy dodatek do ściągnięcia dla Xbox'a 360 oraz PC. Nie znamy jeszcze daty, ale będzie to znaczący dodatek podobny do Oblivionowego dodatku „Rycerze Dziewięciorga”. Mówimy tu więc bardziej o wielu godzinach gry, a nie krótkich jednorazówkach."


Drugą wypowiedź skomentuję, gdyż mam i grałem w Obliviona ze wszystkimi dodatkami. Rycerze Dziewięciorga (lub jak kto woli "Knights of the Nine") jest ciekawym dodatkiem do gry, ale nie wzbogaca jej znacząco w takim stopniu w jakim zrobił to sławny dodatek Shivering Isles. Rycerze Dziewięcorga bardziej przypominają paczkę kilku małych dodatków takich jak 2-3 zestawy misji, kilka nowych przedmiotów lub budynków. Generalnie warty zakupu dodatek, ale nie warty dużych pieniędzy. Choć jak to będzie z dodatkiem do Fallouta 3, oczywiście jeszcze się przekonamy.

Źródło: Game Blog - Guardian
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Tam i z powrotem - na antenie radia - 21:51 - Squonk
Klimaty fantastyczne (i to nie tylko te postapo/postnuke) można poznawać poprzez gry, książki ale także poprzez słuchanie radia. A konkretnie Radia Kraków, które na swojej antenie gości audycję o znajomo brzmiącej nazwie Tam i z powrotem - w pełnej nazwie mającej dodatek Magazyn literatury fantastycznej - prowadzonej przez Marcina Baniaka.

Osoby mieszkające na terenach gdzie dochodzi Radio Kraków mogą posłuchać audycji w każdy czwartek o godzinie 22.40 (powtórka - niedziela godz. 13.05). Również "zamiejscowi" nie będą pokrzywdzeni w obcowaniu z ciekawymi rozmowami, gdyż jest dostępne archiwum audycji z możliwością pobrania plików MP3.

Godna polecenia jest audycja o mistrzu polskiej fantastyki - Januszu A. Zajdlu - twórcy, którego twórczość jest dla mnie często wyznacznikiem i wykładnią w interpretacji klimatów fantastycznych - także postapo.

Jednym słowem polecamy!!!

Przydatne sznurki:
- Strona audycji
- Wykaz wraz z linkami do pobrania audycji archiwalnych
- Audycja poświecona Januszowi A. Zajdlowi (plik MP3 do pobrania)

Wiadomość wybadał Siekier z serwisu Outpost
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

09 sierpnia 2008
Troszkę o trafieniach krytycznych w FO3. - 19:34 - DoPr
Gamer Global już kiedyś recenzował Fallouta 3, gdzie narzekał na zbyt łatwą grę, w związku z czym postanowił zadać kilka dodatkowych pytań za pośrednictwem maila. Nie jest tego wiele, w związku z czym przetłumaczyłem wszystkie ich pytania, wraz z odpowiedziami Hines'a.

"GamerGlobal: Czy wersja z E3 była „uproszczona”, np. poprzez uczynienie bohatera bardziej silnym niż być powinien na tym etapie gry? Czy też każde trafienie za pomocą V.A.T.S. było trafieniem krytycznym?

Pete Hines: Została uproszczona poprzez nadanie postaci najwyższych statystyk dla broni z którą startowała. Trafienia z V.A.T.S.'em nie były krytyczne. Mało tego, są losowe i dlatego niektórzy mogą widzieć więcej lub mniej krytyków w danym czasie.

GamerGlobal: Czy trafienia w głowę za pomocą V.A.T.S. zawsze będą śmiertelne?

Pete Hines: Nie. Jest ustalona ilość obrażeń zadawanych kończynie oraz ogólnemu poziomowi zdrowia. Słabsze stworzenia, z którymi wcześnie się stykamy, giną znacznie łatwiej gdyż nie mają wiele zdrowia. Jednak zwiedzając dalsze rejony i walcząc z trudniejszymi stworami, można się przekonać o tym, że da się obezwładnić jedną lub więcej kończyn zanim zabijemy wroga.

GamerGlobal: Czy udane trafienia V.A.T.S. zawsze będą krytyczne?

Pete Hines: Nie.

GamerGlobal: Czy trafienia V.A.T.S. (lub te zwykłe) w nogi spowodują, że przeciwnik upadnie lub będzie skakał na jednej nodze dalej walcząc?

Pete Hines: Wrogowie odczuwają efekty okaleczenia dopiero gdy dana kończyna zostanie obezwładniona. Więc w przypadku nogi, nie będą kuleć do czasu, aż noga nie zostanie całkowicie obezwładniona. Samo trafienie w nią, nie ma takich efektów. Wskaźnik zdrowia nogi musi zejść do zera, zanim efekt okaleczenia zacznie działać. Tak samo działa to w przypadku bohatera i jego kończyn."


Źródło: GamerGlobal
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Cieknąca łódź podwodna - kontra cieknące dziennikarskie umysły - 21:03 - Squonk
To miał być zwykły news, opisujący pewne zdarzenie z gatunku atomowej militarystyki. Jednak po przeczytaniu źródła tej wiadomości uznałem, że warto by zmienić trochę jej profil prezentacji. A więc do dzieła.

O to wiadomość, jaką podał portal Wp.pl - Wiadomości:

Amerykańska atomowa łódź podwodna, z której przez dwa lata wyciekała radioaktywnie skażona woda, zatrzymywała się w trzech japońskich portach, a także na wyspie Guam i w bazie w Pearl Harbour – podaje Reuters.

W ubiegłym tygodniu Amerykanie powiadomili Japonię, że ich łódź podwodna USS Houston zatrzymywała się w japońskim porcie w momencie, kiedy wyciekało z niej skażone paliwo. Amerykanie twierdzą, że nie są pewni, kiedy dokładnie w łodzi nastąpił wyciek. Rząd USA w specjalnym oświadczeniu podał, że wyciek miał miejsce między czerwcem 2006 r. a lipcem 2008 r. W tym czasie "USS Houston" dokował w bazach japońskich w mieście Sasebo, Yokosuka, a także na wyspie Okinawa.

USS Houston mógł również pozostawić niewielką ilość radioaktywnie skażonej wody w bazie Pearl Harbor na Hawajach oraz na wyspie Guam – poinformował rząd USA.

Rządy Japonii i USA twierdzą, że ilość materiałów radioaktywnych w wyciekającej wodzie była zbyt mała, by spowodować zagrożenie. Nie sądzimy, by tak mała ilość radioaktywnej cieczy mogła zaszkodzić ludziom lub środowisku - powiedział japoński minister spraw zagranicznych.
(pogrubienia by Squonk)

USS Houston No to w końcu co wyciekało z amerykańskiej łodzi podwodnej? Paliwo jądrowe? Radioaktywnie skażona woda czy może napromieniowane przez załogę odchody usuwane w głębokim oceanie?

Tak, tak - nabijam się z piszącego tego newsa, a właściwie nie tyle nabijam ile zdumiewam się, nad tym jak łatwo dziennikarze żonglują sobie wymienne sprzecznymi ze sobą pojęciami - wychodząc zapewne z założenie, że temat radioaktywności jest tak straszny, że cokolwiek w tym temacie jest to jest to na pewno diabeł wcielony, inwazja zombie czy butelka piwa po 10 złotych.

Co mogło wyciekać z "USS Houston"? Mało prawdopodobne jest by była to bezpośredni wyciek wody z pierwotnego układu chłodzenia - czyli wody odbierającej ciepło z wnętrza reaktora. Takowy wyciek byłby równoznaczny z poważną awarią reaktora i okręt zastałby na pewno szybko "uziemiony". Jednak jest możliwy jakiś mały przeciek pomiędzy układem pierwotnym a wtórnym (np. w wytwornicy pary), napędzającym turbiny. Ciepło z tego układu jest odbierane w skraplaczach chłodzonych wodą morską - przepływającą w sposób naturalny przy większych prędkościach, i wspomaganą przez pompy przy małych prędkościach.

Jak sami widzicie, atomowy napęd nowoczesnego okrętu podwodnego to nic innego jak zminiaturyzowana elektrownia jądrowa , która do działania potrzebuje wody, wody i jeszcze raz wody. Żadnego sypkiego czy płynnego paliwa tam nie ma, a jego wyciek mógłby nastąpić tylko w hipotecznym najgorszym przypadku przegrania reaktora i stopienia jego rdzenia.

No ale co zrobić, gdy redaktorzy wielkich serwisów informacyjnych czasem wiedzą lepiej? ;-)

Zdjęcie: Wikipedia
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

10 sierpnia 2008
Koniec bajek, a wojna w Gruzji - 0:05 - Squonk
Ważnym elementem każdego ustroju demokratycznego jest wierzenie w "bajki". I tu zarówno przez przedstawicieli władzy jak i społeczeństwo. Przykładowo - każda władza lubi parady, patriotyczne spędy - które mają pokazać społeczeństwu sprawność jego państwa. Jednak weryfikacja tego prędzej czy później ma miejsce podczas klęsk żywiołowych czy innych katastrof.

Ale idźmy dalej.

Obywatele państw zachodnich - w tym Polski - bardzo często są karmieni bajkami o wielkości Unii Europejskiej, o konieczności przestrzegania praw człowieka, o sile opinii międzynarodowej. Jednak gdy dochodzi do jakiś nagłych zdarzeń, a owe bajki zostają brutalnie zweryfikowane z rzeczywistością - to nagle bajarze, którzy z taką siłą je głosili teraz wzruszają ramionami i tłumaczą to, że "takie jest życie, że trzeba być pragmatycznym". I po jakimś czasie znów wszystko zaczyna się od nowa.

Wojna w Gruzji Czy tak nie jest w np. Chinach, którym pastwa zachodnie jak buddyjską mantrę powtarzają tezy o przestrzeganiu praw człowieka, ale zarazem robią z nimi miliardowe interesy. Ale o Chinach będzie jeszcze przy innej okazji. Zaś teraz mamy możliwość obserwować konflikt w innym miejscu - Gruzji.

Choć palce mnie swędzą by dowalić Rosji - daleki jestem od prostych fobii antyrosyjskich, jakimi lubią się posługiwać co niektórzy nasi politycy. Nie zmienia też mojej oceny nawet fakt, że jasne dla wszystkich jest, że za eskalację tego konfliktu w dużej mierze odpowiedzialny jest prezydent Gruzji Micheil Saakaszwili. Jego przeliczenie się z oceną sytuacji jak nic dało wolną rękę Rosji, by robić to co państwo to robiło w postaci ZSRR. Czyli korzystać z jakiegoś mniejszego bądź większego pretekstu i za pomocą sił zbrojnych realizować swoje cele polityczne.

Wojna w Gruzji Czy ochroną mniejszości narodowych nie była uzasadnianie wejście wojsk ZSRR 17 września 1939 roku do Polski? Podobnie i dziś prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew z troską na twarzy mówi, że wojska rosyjskie muszą chronić swoich obywateli. Zapewne może się okazać, że każdy Gruzin tak naprawdę jest obywatelem Rosji (tylko on jeszcze nie zdaje sobie z tego sprawy) i każdy z nich będzie musiał być "chroniony". No ale miało być o bajkach - a raczej ich końcu.

Wydarzenia w Gruzji - a właściwie wojna - pokazują jedno, że skończyły się bajki mówiące o tym jaka to Rosja jest słaba i bezwolna. Że jest takim dużym, ale nieszkodliwym i lekko zagubionym "miśkiem" - tak jak np. widzieli to jeszcze parę lat temu amerykańscy filmowcy. Dzięki wysokim cenom ropy, popytowi na gaz i inne bogactwa naturalne - jakich Rosja jest pełna - kraj ten nadrabia wszystkie zaległości jakie były skutkiem przemian epoki prezydenta Jelcyna.

Wojna w Gruzji Kolejna zweryfikowana z rzeczywistością bajka (po raz kolejny zresztą) to szybkość podejmowania decyzji w strukturach europejskich. Muszą odbyć się narady, rozmowy, konsultacje - a jedynym panaceum jakie jest do zaaferowania to apele o natychmiastowe przerwanie walk. Czy tak samo "Europa" nie reagowała podczas wojny Bośni? Nie zapominajmy też z drugiej strony o hipokryzji państw europejskich, które ze słowiczym trelem akceptowały niepodległość Kosowa, za to wahają się jak młode chłopie gdy chodzi o uznanie niepodległości Abchazji i Południowej Osetii. Skoro tam to i tu, no nie?
No i należy pamiętać o "legendarnej" szybkości i poświęceniu z jakim holenderskie oddziały ONZ chroniły cywilnych mieszkańców Srebrenicy, przed wojskami serbskimi.

No właśnie! Nie można tu nie wspomnieć o wręcz "bajkowej" instytucji jaką jest ONZ - fasadowym klubie dyskusyjnym, który jedynie w czym jest dobry to zajmowaniu się samym sobą. Ewentualnie zapewnianianiem pedofilskich czy cielesnych rozrywek dla uczestników misji humanitarnych, organizowanych przez ONZ. W sprawie wojny w Gruzji, ONZ po raz kolejny okazało się "nic nie mogącą" organizacją - gdyż Rosja nie zgodziła się na przyjęcie zaproponowanej przez Belgię deklaracji, wzywającej Moskwę i Tbilisi do przywrócenia status quo sprzed eskalacji przemocy w Osetii Płd.

Wojna w Gruzji A co z naszym - polskim podwórkiem? Tu na pewno upadają bajki o alternatywnym sposobie dostarczania ropy i gazu do Europy z Kazachstanu i Azerbejdżanu - z pominięciem Rosji - co usilnie lansował prezydent Kaczyński. Stąd też mocne wsparcie dla Gruzji jakie dostarczały jej nasze władze - a to ten kraj był kluczowy w tym przedsięwzięciu. Działania Rosji - w tym bombardowanie portu w Poti - oddalonego o setki kilometrów od toczących się w Osetii Południowej walk pokazuje to, że każda większa inwestycja w Gruzji będzie znajdowała się pod kontrolą Rosji, która może wkroczyć do akcji, gdy zostaną "naruszone jej interesy" bądź "zagrożone będzie życie jej obywateli".

W końcu wszyscy "jesteśmy" Rosjanami, nieprawdaż?

Zdjęcia: Wiadomości - Onet.pl
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Fizyka Havok w Falloucie 3. - 13:59 - DoPr
Havok Physics logoSłowem wstępu, Havok to silnik fizyczny, który w grze pozwala na bardziej realistyczne zachowywanie się obiektów. Na przykład spadające fragmenty gruzu, mogą przewrócić postać w którą uderzą, zadając jej duże obrażenia. Lub na odwrót, odpowiednio silna postać może np. spowodować lawinę... W zasadzie co tu dużo mówić, lepiej zobaczyć na co to pozwala w praktyce: YouTube.
A teraz do rzeczy. IncGamers przeprowadził, właściwie mało interesujący, wywiad z Petem Hinesem. Link do strony znajdziecie w źródłach niżej. Postanowiłem mimo wszystko wykorzystać ten wywiad, gdyż poruszono tam temat Havoka, o którym na Schronie bardzo mało pisaliśmy. Jest to w zasadzie rzecz doskonale znana tym, którzy grali w Obliviona, ale czuję, że nie wszyscy mogli mieć okazję sprawdzić z czym to się je. Przetłumaczę jedno pytanie i odpowiedź.

IncGamers: W jakim stopniu zniszczalny jest świat gry? Czy zobaczymy zapadające się budynki lub będziemy mogli strzelać przez przedmioty?

Pete Hines: Wszelkie rzeczy takie jak pojazdy lub pojazdy z silnikami, uszkodzone podczas walki eksplodują, raniąc wszystkich w pobliżu. Stosujemy do tego fizykę Havok, dzięki czemu podmuch eksplozji uszkadza przedmioty wokół niej. Natomiast nie tworzymy zniszczalnych budynków ani nic w tym stylu, ale jeśli widzisz wroga przez na wpół wysadzone okno, możesz do niego przez nie strzelić. Jest pewien poziom uszkodzeń betonu lub asfaltu, ale nie ma dosłownie zniszczalnego terenu. Już tak dużo umieszczamy na ekranie, że próbowanie zniszczenia tego wszystkiego mogło by być nieprawdopodobnie trudne.”


Dodam tu przy okazji fragment z fińskiego Plaza.fi, który został przez kogoś przetłumaczony dla No Mutants Allowed (a ja go przetłumaczę na polski):

„- Ciekawy efekt: Strzelono do przeciwnika za pomocą trybu V.A.T.S., ale pocisk nuklearny minął go o włos i zamiast w niego, trafił w kolumnę za innymi przeciwnikami. Eksplozja i ciśnienie fali uderzeniowej cisnęły mutantem w niebo.”

Źródła:
Fallout 3: A Post Nuclear Blog
NMA
IncGamers
Wikipedia: Havok

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

11 sierpnia 2008
Fallout 3 a sprawa polska - małe podsumowanie - 2:50 - Squonk
Fallout 3 Na Trzynastym Schronie co rusz pojawiają się najświeższe newsy dotyczące Fallouta 3, które przygotowują dzielni i pracowici redaktorzy: DoPr oraz Ulyssaeir. Można powiedzieć, że temat jest gorący a nasza strona - zgodnie ze swoim celem założenia, dzielnie stoi na posterunku ;-).

Jednak trzeba zauważyć, że te newsy z reguły poruszają sprawy dziejące się poza granicami Polski. Dlatego też, pozwoliłem sobie zmajstrować małe podsumowanie zdarzeń jakie miały związek z premierą Fallouta 3 w naszym kraju.

Otóż, jak dobrze jest to już wszystkim wiadomo, gra zostanie wydana w Polsce przez firmę Cenega. Jednak najwięcej informacji o nowym Falloucie pojawia się na społecznościowym serwisie - sklepie gram.pl - stronie będącej częścią największego wydawcy gier komputerowych w Polsce - firmy CD Projekt. Można zrozumieć fakt, że oficjalna strona polskiego wydawcy Fallouta 3 będzie ograniczać się tylko do lakonicznych zapowiedzi, okraszonych słowami "gra roku", "kultowa seria". Jednak obserwując wręcz nad aktywność gram.pl na odcinku podawania informacji o F3, można odnieść wrażenie, że gra zostanie wydana przez CD Projekt, a nie Cenegę.

Tu taka mała uwaga odnośnie zarzutów, jakie "obiektywni obserwatorzy rynku gier" mają do dawnych fanów Fallouta - że "nie graliście w grę a już ją skreślacie. Ciekawe jest wobec tego jak gra jeszcze nie wydana może być reklamowana jako "tytuł roku"? Ale sami już sobie na to pytanie odpowiedzcie...

Do kuriozalnej sytuacji doszło niecały tydzień temu. Otóż na stronie Cenegi pojawiły się informacje o rozpoczęciu przedsprzedaży Fallouta 3, połączonej z wielkim konkursem dla fanów gry. Jeśli dokona się zakupu gry w systemie pre-order, zarejestruje się na stronie www.fallout-trzy.pl to pojawia się możliwość wysłania własnej próbki dubbingu, wybranej postaci z Fallouta 3. Osoba, której nagranie zdobędzie najwięcej głosów od ludzi, którzy zamówią grę powyższym sposobem (wymóg regulaminowy), będzie mogła wziąć udział w prawdziwych nagraniach polskich ścieżek językowych do F3 - jej głos pojawi się w grze (więcej w newsie z 2 sierpnia).

Cenega, Fallout 3 Ten sympatyczny - choć mający pewne niedociągnięcia organizacyjne pomysł - "żył" tylko przez parę dni. Na początku ubiegłego tygodnia nowo otwarta strona zniknęła - a pojawił się komunikat o czasowej niedostępności serwisu. Falstart, wybiegnięcie przed szereg? Może tak, może nie. Jednak nasuwają się wiadome skojarzenia z ankietą na to co polscy fani chcieliby dostać w Edycji Kolekcjonerskiej. Owszem - chcieć to oni sobie mogą - pod warunkiem, że będą chcieli to co dostaną fani w innych krajach - jak się ostatecznie okazało.

Zamieszanie jest też z datą polskiej premiery Fallouta 3 jak i z wymaganiami technicznymi gry. Na temat tych drugich - w kontekście gry na PC - wiadomo tyle co nic. Zaś wydanie w Polsce 'trójki" zaplanowano na 6 października (choć głosy płynące z Bethesdy są bardzo mgliste i niczego nie przesądzające). O czym też chwali się gram.pl w swoim najnowszym newsletterze:

Następny w kolejce - przedmiot burzliwych kłótni internetowych - Fallout 3. Niektórzy już zdążyli znienawidzić tę produkcję za samo przejście w świat trzech wymiarów, ale przecież na tym polega ewolucja elektronicznej rozrywki... Poza tym prasa dość ciepło zareagowała na pierwszy filmik z rozgrywki, jaki zaserwowało podczas E3 studio Bethesda. Może i będzie nieco więcej elementów zręcznościowych, ale pod tą maską konsolowego tworu, wciąż bije, i to dość żwawo, serce starego, dobrego Fallouta. U nas gra ta jest dostępna już za 99,90 zł, a jej premierę zapowiedziano na 6 października.

Co jest tutaj dziwnego? Poza brakiem określeń starych fanów serii w rodzaju "kultyści" czy "pieniący się beton" w sumie to niewiele. Cena 99,99 zł za grę jest stała, a przedsprzedaż nie ma ograniczeń czasowych - tak jak w przypadku oferty Cenegi. Choć w tym przypadku wynikało to z ograniczeń dubbingowego konkursu.

Wynikało - gdyż zniknięcie po paru dniach strony z konkursem, to tylko przyczynek do różnorakich interpretacji, których skutkiem może być całkowite zobojętnienie na wszelkie huczne "zaciesze" Fallouta 3. Nie powinienem tego krótkiego podsumowania kończyć pytaniem, ale ono samo się nasuwa - obserwując polskie przygotowania do premiery "trójki" jak i sposób informowanie o niej przez jej producenta - Bethesdę.

Czy zakładanymi celami wydania Fallouta 3 było ogłoszenie przez pisma i portale branżowe, że gra ta jest już "grą roku 2008", a fanami można się nie przejmować bo i tak kupią tą grę?

Sami sobie wyciągnijcie wnioski.
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Australia vs. Fallout 3 - 20:44 - DoPr
Została zmieniona kategoria wiekowa Fallouta 3 w Australii na "15+", co oznacza, że gra jest niestosowana dla graczy poniżej 15-nastego roku życia. Jeżeli młodsi gracze chcą w nią zagrać, to muszą to robić pod dozorem rodzica lub pełnoprawnego opiekuna. Głównymi przyczynami zamieszania w okół Fallouta 3 są: brutalna przemoc, nawiązania do narkotyków oraz wulgarny jezyk.
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

12 sierpnia 2008
Nowa prezentacja Fallouta 3 - 3:42 - Ulyssaeir
Fallout 3Próbowaliście wyobrazić sobie kiedyś jak w praktyce zostały wykonane inne elementy rozgrywki Fallouta 3 wspominane w zapowiedziach a nie pokazane na dotychczasowych prezentacjach gry? Wielokrotnie mieliśmy przyjemność czytać o rewelacyjnym podobno efekcie jaki towarzyszy pierwszemu wyjściu z Krypty 101, albo jak wygląda samo opuszczone i wyniszczone pustkowie. A inne lokacje – Springvale, Cytadela czy choćby miasto Rivet?

No ok., nie rozpędzajmy się aż tak bardzo. Póki co, przed imprezą GC wystarczy nam niskiej jakości filmik prezentujący coś nowego. Wreszcie coś nowego, pozwolę sobie zauważyć. Dziwi jedynie ta jakość, która czasem nie pozwala na rozpoznanie oglądanych przez nas rzeczy... no chyba że to tylko wpływ późnej pory na mnie :) Prezentację komentuje Todd Howard i jak się można domyślić, gra na X360.

A filmik przedstawia, poza urywkami wszystkim doskonale znanego trailera:
  • otwarcie wrót krypty, przejście przez krótką jaskinię i wyjście na zewnątrz
  • pierwsze kroki na powierzchni i najbliższe okolice Krypty 101
  • zasypane gruzem pustkowie, pierwsza prezentacja panoramy
  • kilka możliwych przybliżeń kamery TPP
  • ograbianie zwłok [a zatem i ekwipunek] w wersji konsolowej, a w plecaku znajdziemy: kilka pistoletów 10mm, BB Gun, może drewnianą pałkę, okulary, czapkę z daszkiem, maskę do spawania razem z odzieniem, ubranie mieszkańca Krypty, znaną ze screenów zbroęi z naramiennika i skórzanych pasków,
  • okolice szkoły podstawowej o sugestywnej nazwie Early Dawn
  • więcej VATS
  • prezentacja Pip-Boya
  • wnętrza szkoły Early Dawn, obecnie zasiedlonej przez raidersów,
W tle możemy usłyszeć całkiem przyjemną muzykę.. Na moim sprzęcie filmik momentami przybiera nienaturalne, zielone zabarwienie. Właściwie powinniśmy poczekać na lepszą wersję prezentacji, ale już teraz podzielimy się gameplay'em z szeroką publicznością.

Link do prezentacji gry

Źródło:
Gametrailers
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

CD Projekt przypomina o sobie (przeczytaj sprostowanie) - 19:29 - DoPr
zdjęcie maila rozsyłanego przez sklep.gram.plJakiś czas temu mieliśmy akcję promocyjną Cenegi, którą Squonk całkiem trafnie podsumował. Teraz o sobie przypomina CDP, który również sprzedaje Fallouta 3 w swoim sklepie internetowym na gram.pl. Cena ta sama, czyli 99,90 plus koszty przesyłki. Skreślona kwota 129,90 to tylko cena detaliczna i czy rzeczywiście taka będzie w tych bardzo dużych sklepach z grami, to się jeszcze okaże. ;) W każdym razie niestety nic się nie zmieniło. Dalej mamy wersję tylko na PC, której wymagania systemowę są dla wszystkich tajemnicą (prawdopodobnie również dla samej Bethesdy, skoro nie podaje tego nawet dystrybutorom). Kupować, nie kupować - oto jest pytanie.

Sprostowanie - 20:16 - DoPr: Zwrócono mi uwagę, że gram.pl już jest samodzielną spółką, niezależną od CDP, choć współpracującą. W związku z tym, możliwe, że podaję złą informację i to nie CDP przypomina o sobie, ale sklep gram.pl. Za nieścisłość przepraszam.
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Bio'telewizornia #14 - 23:25 - Squonk
Włączając obecnie telewizor mamy do wyboru igrzyska: olimpijskie w Chinach, oraz polityczno-militarne w Gruzji. Jeśli macie chęć oglądać telewizję i chcecie ten czas spędzić na obejrzeniu czegoś w tematyce "klimatów" to polecam zapoznać się z kolejnym raportem telewizyjnym, który przygotował bio_hazard.

Informujemy także - za naszymi sojusznikami z serwisu Outpost, że w przyszłym tygodniu - z przyczyn obiektywnych - nie będzie wieści ze świata telewizorni.
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

14 sierpnia 2008
Penny Arcade Fallout Comic #2 - 19:28 - DoPr
Penny Arcade Fallout Comic, Bethesda1. Rok, trzy miesiące i dwanaście dni później.
- No dobra... To ty jesteś... Psem, prawda? Czymś w rodzaju psa? A ty jak sądzę jesteś jakimś królem?
2. Rok i cztery miesiące później.
- Jestem królem.
- Hał, hał!
3. Rok, pięć miesięcy i siedem dni później.
- Są urodziny króla!
- Ojej, słyszałeś czcigony psie? Babcia zrobi ciasto!

4. „P13X U.S. Przydział Rządowy Racja Laleczek”
- Psst, hej!
5. - Co? Ty mówisz? Dlaczego mówisz?
6. - Nie wiem, dlaczego ty mówisz?
- Ty pierwszy się do mnie odezwałeś!


Źródło:
Penny Arcade Fallout Comic
Trzynasty Schron: Peny Arcade Fallout Comic #1
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

15 sierpnia 2008
Przeczytaj - zanim będzie za późno - aby zrozumieć - 2:01 - Squonk
Ale się dzieje! Ale się dzieje! Oczywiście nie na Trzynastym Schronie - u nas to po staremu - powoli ale naprzód. Dzieje się oczywiście na świecie w związku z konfliktem rosyjsko - gruzińskim. Komentatorzy zwłaszcza z tzw. zachodu mają wreszcie co komentować, a gazety w stylu Faktu zamiast tropić wieloryba w jeziorze koło Pcimia Dolnego, "lecą na ratunek" by pomagać Gruzji.

Dużo też w związku z tym dzieje się w naszym kraju. Ten tydzień - oprócz oczywiście już prawie ogłoszonej mobilizacji i szykowania się na wojnę z Rosją - co sugerowały owe pisemka z faktami w tytule - przyniósł też parę ciekawych wydarzeń. Zaczęło się od ważnego urzędnika ministerstwa spraw zagranicznych, który jak młode dziewczę na imprezie wypaplał dziennikarzom wiele szczegółów z tajnych rozmów na temat zainstalowania w Polsce amerykańskiej tarczy antyrakietowej. Pewnie ów urzędnik chciał powtórzyć gest niejakiego Rejtana, ale jedyne co go czeka to oskarżenie o zdradę tajemnicy państwowej albo o kłamstwo (podobnie jak w takim kawale, że NKWD aresztowało faceta za to, że powiedział, że Stalin jest głupi - powodem aresztu była zdrada tajemnicy państwowej).

Później było jeszcze weselej, kiedy to na odsiecz do Gruzji poleciał nasz prezydent. Poleciał - co ciekawe - zdezelowanym poradzieckim samolotem, na którego lot musiała zgodę wydać kancelaria premiera, bo był to samolot rządowy. Czyli było po staremu - z przepychankami i docinkami. Sam lot też był "wesoły" gdyż na pokładzie samolotu doszło do słownej utarczki między głową państwa a pilotem, który z powodów bezpieczeństwa nie zgodził się na lądowanie w stolicy Gruzji - Tbilisi. A i sama wizyta była o tyle ciekawa, że skoro prezydent stwierdził, że musimy podjąć walkę, to znaczy, że musimy szykować się na Moskwę?

A co tu będę dalej pisał - Trzynasty Schron nie jest serwisem do komentowania sytuacji politycznej - od tego macie onety, wirtualne polski i inne takie. My tylko skupiamy się na analizie i metodzie zrozumienia tego i owego - a wnioski to już macie sobie sami wyciągnąć.

W celu poznania, zrozumienia warto zapoznać się z odpowiednią literaturą. Ja mam zamiar polecić Wam parę pozycji. Na początek dwie powieści, które napisał Grzegorz Mathea. To "IV Rzeczpospolita" oraz "Spadek".


Choć te książki wywodzą się literackiego warsztatu noszącego nazwę "czytadło", niech powierzchowna lekkość stylu nie Was nie zwiedzie. Posługując się humorem oraz absurdem naszej obecnej rzeczywistości - którego tylko naprawdę skończeni głupcy nie widzą i ślepo zacieszają zmiany po 1989 roku - autor gorzko piętnuję dzisiejszą sytuację w Polsce. Ci ludzie - czyli politycy - których widzimy w telewizji - gdy mądrze wypowiadają się o podatkach, o tym co i jak kobieta ma urodzić - to nie są jakieś ufoludki, które mogą być nam obojętne. To ludzie z krwi i kości, a ich czyny i decyzje - często i głupota - ma wpływ na nasze życie. I wyjściem z tego nie jest ucieczka za emigracyjnym chlebem.

Pierwsza książka - "IV Rzeczpospolita" - opisuje zamach stanu, który podczas zaprzysiężenia nowego prezydenta, chce przeprowadzić grupa zdesperowanych młodych ludzi. To nie są żadni fanatyczni lewacy opętani wizją ochrony "świergotki szarej", a ni też żałosne popłuczyny po przedwojennej endecji tarzające się w smrodzie nazizmu. To tacy ludzie jak my - zwyczajni i szarzy, których jedynym marzeniem jest żyć normalnie w kraju w jakim się urodzili - czyli w Polsce. Ale choćby "armagiedon" i spodnie obfajdane ze strachu, polityczne elity nigdy nie dadzą się odstawić od koryta, i nawet na trupie narodu będą dzielić i rządzić.

"Spadek" porusza tematykę lżejszego już gatunku, podszytą nutką romantycznej miłości i tęsknoty za ojczyzną. W wyniku splotu wielu okoliczności, okazuje się, że daleki potomek uczestnika powstania listopadowego z 1830 roku, który wyemigrował do Teksasu i brał udział w jego walkach o niepodległość - jest w posiadaniu dokumentów, które dają mu prawo do sporych terenów roponośnych w dzisiejszych Stanach. Ów człowiek chce je przekazać naszemu państwu. I podobnie jak w pierwszej książce - zaczyna się to samo polskie piekiełko i burdel, które dobrze widzicie na co dzień.

Świetnym zabiegiem autora - oczywiście dla tych, którzy mieli okazję poznać "IV Rzeczpospolitę", jest użycie tych samych bohaterów. I choć książki nie są ze sobą w żaden sposób fabularnie połączone, to czytamy to jakbyśmy śledzili przygody naszych dobrych znajomych. A tych - mimo wielu wad jakie posiadają - można polubić, gdyż ich postawy pokazują, że jednak można pływać na powierzchni tej breji jaka na co dzień oblewa Polskę i nią nie przesiąknąć. Obie pozycje mogą być także małym kompendium wiedzy na temat mechanizmów i zależności dzisiejszej władzy w Polsce i to od najwyższego do najniższego szczebla. A autor chyba wie co pisze - bo w notce na jego temat pojawia się informacja o pracy w "państwowych strukturach" :-]

Naspojlerować dużo, to nie naspojlerowałem - za to w przypadku następnych książek już nie będę się bawił w dyplomację ;-D Dlaczego? A no dlatego, że te książki opisują wydarzenia, które teoretycznie powinniśmy znać i mieć o nich pojęcie. To historia XVII wiecznej Polski - a właściwie Rzeczpospolitej Dwojga Narodów - państwa, które cały ten okres poświeciło na rzetelne i uczciwe kopanie sobie grobu, do którego wpadło sto lat później.

Dlaczego XVII wiek, co jest tam takiego wspólnego co możemy odnieść do dzisiejszych czasów? A wiele - wbrew pozorom. To choćby narastanie konfliktu z Rosją czy stosunki wewnętrzne, w których istniała wielowładza wykonawcza. Czy przepychanki na linii prezydent - rząd (bez wnikania kto ma rację a kto nie), czy przypadek urzędnika który "dostał klapsa" od jednego ośrodka władzy leci z płaczem do drugiego - i opowiada o tym na lewo i prawo - nie są podobne do rozgrywek między siedemnastowieczną magnaterią, królem i szlachtą?

Książkami godnymi polecenia będą pozycje z serii Historyczne bitwy, które oprócz opisania tytułowych bitew i związanych z nimi działań wojennych, przedstawiają także rys historyczno-polityczny tamtych czasów:
- Tomasz Bohun "Moskwa 1612"
- Kacper Śledziński "Cecora 1620"
- Romuald Romański "Beresteczko 1651"
- Damian Orłowski "Chocim 1673"



Do tego oczywiście jakaś porządnie napisana książka opisująca historię upadku państwa, które miało wielką szansę stać się wielkim, a zmarnowało to na kłótniach i sporach zanurzonych w ludzkiej małości. I najważniejsze - literaturę Henryka Sienkiewicza raczej sobie darujmy ;-P

Postapokalipsa to nie tylko bieganie z gołą dupą po ruinach czy uciekanie przed głodnymi zombiakami. To także wydarzenia dziejące się przed, których konsekwencją jest upadek i katastrofa. Postapokalipsa wreszcie - mimo proweniencji fantastycznych ma jednak sporą podbudową w rzeczywistości. Historia Polski to wiele takich katastrof, które choć nie doprowadziły naszego narodu totalnej eliminacji (hitlerowscy naziści byli blisko, ale na szczęście im się nie udało) - to odcisnęły spore piętno. Jeśli coś możemy zrobić to postarać się zrozumieć mechanizmy, które sprawiały że losy naszego kraju i nas samych toczą się tak a nie inaczej. Te książki w pewien sposób to Wam przybliżą.

Tym bardziej, że dziś wracamy do starej śpiewki o byciu "przedmurzem demokracji na wschód" i o wrogu tam się czającym. Ale to już temat na innego newsa.
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Święto Wojska Polskiego - garść refleksji - 22:00 - Squonk
Dziś obchodzimy Święto Wojska Polskiego - ustanowione z okazji pokonania wojsk bolszewickich w wielkiej bitwie pod Warszawą 1920 roku. I tak w kwestii wyjaśnienia - niech nie zwiedzie Was ilustracja obok - sugerująca tu udział jakiś "sił boskich". To endeckiej propagandzie w dwudziestoleciu międzywojennym zawdzięczamy taki mistyczny bełkot o "cudzie nad Wisłą". Jeśli miał miejsce jakiś cud to został on tak naprawdę wypracowany przez geniusz Józefa Piłsudskiego, wojskowy sztab oraz służby polskiego radiowywiadu. Ale, że jakiś obrazek musiałem wrzucić co by goło nie było to jest ten ;-]

Kto miał okazję widzieć dziś na żywo defiladę wojskową w Warszawie to widział to co widział. Kto nie - to miał okazję obejrzeć w telewizji. I choć Trzynasty Schron nie jest stroną o profilu typowo militarnym to jednak nie ma co ukrywać, że zawartość strony jest wręcz "nasycona" bronią czy tematyką wojskową. I w związku z tym parę refleksji na temat współczesnej i nowoczesnej armii, którą powoli staje się Wojsko Polskie.

Czasy kiedy nasza armia "zbijała" bąki w koszarach, urozmaicając to sobie okazjonalnymi poligonami, parę lat temu odeszły w niepamięć. Kto wie - może za parę lat jedynym świadectwem tamtych czasów będzie właśnie niżej opisywana książka Grzegorza Mathei "IV Rzeczpospolita", gdzie po opisie przygotowań podwarszawskiego garnizonu, który ma zabezpieczyć Warszawę nie można się podnieść...

...ze śmiechu ;-D

Dziś nasze wojsko ma za sobą lub też przerabia - w trakcie - doświadczenia związane z misją w Iraku, Afganistanie czy w Czadzie. Braki sprzętowe, głupie i biurokratyczne procedury zostały brutalnie zweryfikowane z wojenną rzeczywistością dwóch pierwszych misji. I nie przykryło tego medialno-polityczne pudrowanie rzeczywistości i nazwanie wszystkiego "misją stabilizacyjną". Polecam tu zapoznać się z dwoma artykułami z dziennika "Polska", które lepiej przedstawią Wam jak sprawy stoją:
- "Rosomak kontra śmiercionośny garnek" >>KLIK<<<
- "Wracamy z Iraku" >>KLIK<<<

Zaś jaki wniosek możemy wyciągnąć po obserwacji dzisiejszej parady w Warszawie? Jeden i tylko jeden. Cała ta maszyneria, która "defilowała" po ulicach będzie warta tyle ile będzie paliwa do jej napędzenia. Największy pancerny kolos na wyposażeniu naszej armii - czołg Leopard 2 - zabiera ze sobą 1200 litrów paliwa, co pozwala mu na przejechanie około 500 kilometrów. A bez paliwa? No to już sami wiecie co - piszemy o tym prawie codziennie ;-)

Nie wiem czy są jacyś żołnierze służby czynnej, którzy zaglądają na naszą stronę - choć według ankiety na temat wieku naszych czytelników - istnieje taka możliwość. Mimo to z okazji Święta Wojska Polskiego pozwolę sobie złożyć życzenia bezpiecznej i udanej służby. A nam - czyli nie zmilitaryzowanej reszcie - życzę, by działania wojenne były tylko opisywane na łamach gazet, czasopism czy stron internetowych. I najlepiej by były to konflikty tylko teoretyczne a nie prawdziwe.

Zdjęcia: Multimedialna historia Polski/Wikipedia
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

16 sierpnia 2008
Atom dla Polski - 11:32 - Squonk
roofoos przypomniał nam o sprawie, która choć dobrze znana - to jednak w natłoku innych newsów czy życiowych obowiązków - gdzieś zniknęła i się rozmyła.

Dlatego jeśli uważacie, że jest jakaś informacja, którą powinni poznać czytelnicy Trzynastego Schronu, to przyślijcie nam choćby i z grubsza napisany news. My go obrobimy, poprawimy i wrzucimy :-)

A o czym traktuje owa przypomniana sprawa? Jest to rozpoczęcie debaty publicznej przez Gazetę Wyborczą, na temat budowy w Polsce elektrowni atomowej. Ostatnie lata zostały całkowicie przespane przez decydentów i producentów energii elektrycznej - jak mannę z nieba traktowano kryzys gospodarczy lat początku lat dziewięćdziesiątych w Polsce. Bo dzięki temu nagle okazało się, że mamy spore moce wytwórcze w elektrowniach i problemu nie ma. Rządy zajmowały się robieniem dobrze związkom zawodowym niż budowaniem porządnej wizji rozwoju nowoczesnej energetyki.

Zresztą czy brak wizji i konkretnych zamierzeń nie jest taką naszą polską przypadłością? Scena falloutowo - postapokaliptyczna, która jest pewnym wycinkiem polskiego społeczeństwa idealnie to odzwierciedla. No ale pomarudzę o tym w innym newsie, jeśli w ogóle będzie mi się chciało o tym pisać...

Brak wizji i planów rozwoju energetyki brutalnie zweryfikowała rzeczywistość, która przyniosła nam postępujący rozwój gospodarczy, związany m.in. z wstąpieniem do Unii Europejskiej. Jednak Unia to nie dobry wujek, co pogłaszcze po główce i da cukierka - czytaj energię - jeśli jej u nas zabraknie. A o ograniczeniach emisji dwutlenku węgla i koniecznych tu wielkich inwestycji w energetyką nie wspomnę.

Póki co, Gazeta Wyborcza postanowiła poruszyć kwestię budowy w Polsce elektrowni atomowej - temat, który według mnie nie ma szans na powodzenie. Dlaczego? Najmniejszym problemem byłoby przekonanie społeczeństwa - dziś dostęp do informacji jest powszedni, i każdy podejmując minimalny wysiłek może poznać czym ten "straszny atom" tak naprawdę jest. Problem są doraźne działania polityków - zajętych gmeraniem w teczkach czy "balowaniem" w mediach, oraz silne lobby górniczo-związkowe. No i rzecz najważniejsza. Budowa elektrowni jądrowej to pomysł na kilkanaście lat. A kto w Polsce na taki okres czasu wybiega w przyszłość, gdy liczy się doraźna gra polityczna i żyję się od wyborów do wyborów.

Zresztą stosując analogię do systemu budowy w Polsce autostrad z dużą pewnością można by założyć, że zbudowanie elektrowni jądrowej nie spowodowałby obniżenia cen za prąd elektryczny - wręcz przeciwnie. Bo jak trzeba płacić za przejazd po nie wybudowanej autostradzie, tak pewnie i trzeba by było płacić za "tani prąd" z takiej elektrowni.

Póki co możemy z uwagą śledzić debatę na łamach Gazety Wyborczej, a Wam mogę polecić zapoznanie się z szeregiem artykułów jakie tam przygotowano.

Atom dla Polski w Gazecie Wyborczej
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

17 sierpnia 2008
Masa zrzutów na No Muttants Allowed - 16:52 - DoPr
logo serwisu No Mutants AllowedNasz czytelnik Pele zaalarmował nas, że NMA zamieściło pokaźną dawkę screenów z FO3. Są to zdjęcia z jakichś Taiwańskich lub Chińskich serwisów (choć ja tam na zdjęciu widziałem jednego z przedstawicieli Japońskiego oddziału ZeniMax)... W zasadzie poprawka, gdyż są to zdjęcia monitora i wyświetlanego na nim obrazu... Tak że, nie oczekujcie doznań estetycznych. Mimo wszystko jednak warto je obejrzeć, gdyż pokazują to, czego Bethesda bardzo długo nie ujawniała - dużo dialogów.

Źródło: No Mutants Allowed
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Pomóż Gruzinom! - 18:03 - DoPr
Konflikt w gruzji, fot. ReutersCytat ze strony PAH:

Polska Akcja Humanitarna prowadzi zbiórkę pieniędzy na pomoc dla cywilnych ofiar konfliktu w Gruzji. Naszą zasadą, obowiązującą od samego początku działania fundacji, jest udzielanie pomocy bez względu na narodowość, rasę, religię czy stronę konfliktu.

(...)

Zebrane pieniądze przeznaczymy na ratowanie rannych oraz pomoc dla uchodźców i mieszkańców zniszczonych miast i wsi.

Sytuacja humanitarna w strefie konfliktu jest dramatyczna. Według szacunków Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych do Spraw Uchodźców uciekło z niej blisko 100 tysięcy ludzi.

Według informacji zebranych przez Ambasadę RP w Gruzji na terenach pozostających pod kontrolą rządu w Tbilisi przebywa około 56 tys. uchodźców, w tym: 40 tys. z Gori, 15 tys. z Południowej Osetii i tysiąc z Wąwozu Kodorskiego. Koczują w prowizorycznych obozach oraz okolicznych miastach i wsiach, bez podstawowych środków do życia: od wody pitnej i żywności po ubrania.

Pogarsza się również sytuacja osób, które pozostają w strefie konfliktu. Są narażone na brak dostaw prądu, gazu, wody i żywności.

Od poniedziałku w naszym biurze przebywają wolontariusze z Gruzji, przedstawiciele lokalnych organizacji pozarządowych, pozostający w kontakcie ze swoimi organizacjami. Przekazują nam na bieżąco informacje o sytuacji na Kaukazie.


Na stronie PAH znajdziecie numer konta bankowego, oraz to co trzeba dopisać w tytule przelewu. Nie podaję tych informacji na Trzynastym Schronie, gdyż chcę uniknąć sytuacji w jakiej byśmy się znaleźli, gdyby coś się zmieniło - a wiem, że nie będę w stanie na bieżąco monitorować tych danych. Dlatego też chcę, byście korzystali ze źródła: PAH, PAH: Konflikt w Gruzji.
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Błotnica Strzelecka - 18:15 - DoPr
Efekty przejścia trąby powietrznej; Strona UM Strzelec OplskichCytat ze strony Urzędu Miejskiego w Strzelcach Opolskich:

Wszyscy, którzy chcą pomóc ofiarom kataklizmu w Błotnicy Strzeleckiej, mogą skorzystać ze specjalnie na ten cel utworzonego konta bankowego. Możliwa także jest pomoc materialna, deklarowana przez wiele strzeleckich zakładów pracy.

Ośrodek Pomocy Społecznej w Strzelcach Opolskich podaje nr rachunku bankowego osobom pragnącym pomóc poszkodowanym wskutek trąby powietrznej

(...)

Dary materialne od deklarujących pomoc firm, będzie można składać na terenie szkoły podstawowej nr 7 w Strzelcach, po uprzednim uzgodnieniu z Urzędem Miejskim,

tel. 077 461 71 93, 077 404 93 07, fax 077 404 93 67

Za wszelką pomoc, w imieniu potrzebujących, składamy serdeczne podziękowania.


Nie ta sama waga pomocy co w przypadku Gruzji, ale jak tu mierzyć cierpienie ludzkie, dlatego również o tym piszę. I również tutaj nie podaję na Naszej stronie numeru konta bankowego, gdyż chcę byście przy ewentualnej wpłacie korzystali ze źródła: Strona UM w Strzelcach Opolskich, Pomoc dla poszkodowanych przejściem trąby powietrznej.
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Resident Evil: Zagłada już w sprzedaży - 18:29 - DoPr
Resident Evil: Extinction; Sony Pictures DigitalNa półki sklepowe trafił film Resident Evil: Zagłada, lub jak kto woli Extinction. Film w dużym skrócie o zombii, zagładzie ludzkości, o tym jak szalenie niebezpieczne (lub raczej należało by to ująć słowem "efektywne") są wirusy lub choroby. Film cechuje się dużą ilością akcji, martwego-żywego mięsa, i masą efektów specjalnych. Dostępny jest w wersji na DVD (ok. 55 zł.) i Blu-ray (ok 120 zł.).

reżyseria: Russell Mulcahy
scenariusz: Paul W.S. Anderson
zdjęcia: David Johnson
obsada: Milla Jovovich, Oded Fehr, Ali Larter, Iain Glen, Mike Epps i inni
czas trwania: 94 minuty
dystrybucja: United International Pictures Sp z o.o.

Źródła: FilmWeb - Resident Evil: Zagłada, eDVD.pl oraz reklamy radiowe. :)
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Trąby powietrzne w Polsce. - 19:09 - DoPr
Wikipedia: Trąba Powietrzna

Trąba powietrzna – wiatr wirowy wokół osi pionowej o ograniczonej średnicy (kilkadziesiąt metrów) w postaci wirującego słupa, zwisającego z rozbudowanej chmury cumulonimbus do powierzchni ziemi. Słowo używane jest w Polsce zarówno w stosunku do trąb wodnych (ang.: waterspout), jak i lądowych (ang.: landspout). Powodują straty w ludziach oraz gospodarce. Często niszcząc zasoby kraju.

Powstawanie trąb powietrznych

Nasilający się cyrkulujący ruch powietrza przybiera wygląd leja lub kolumny sięgającej od podstawy chmur do powierzchni wody lub ziemi. Rotujący wiatr jest słabszy niż w przypadku tornad, jednak podnosi ku górze elementy powierzchni – wodę, pyły i inne pomniejsze przedmioty w zależności od siły – w szczególności trąba lądowa. Wyglądem i sposobem powstawania przypomina cyklony zwrotnikowe. W bardziej typowej postaci występuje na morzu (trąba morska), wir bowiem, łącząc się z podłożem wodnym, wysysa wodę, a wężykowaty słup podnosi się do chmur i łączy z nimi. Często trąbom powietrznym towarzyszą pioruny i deszcz.


Platformie "Kontakt TVN24" udało się zdobyć nagrane przez ludzi przypadki pojawienia się trąby powietrznej w Polsce. Poniżej zamieszczam dwa linki do tych, które wydają mi się najbardziej wstrząsające, ciekawe. Na szczęście w tych przypadkach nie było ofiar śmiertelnych, ale trzeba przyznać, że stan trzech osób z autokaru określany jest jako średnio-ciężki.

TVN24: Film z wnetrz porwanego przez trabę autokaru wiozacego zespół pieśni i tańca "Śląsk"
Onet.pl/TVN24: Trąba pojawia się nagle...

Okładka filmu TwisterZapewne widzieliście film "Twister" w reżyserii Jan De Bont, po którym te nasze trąby wydają się jakieś takie niewielkie w porównaniu do tych ze Stanów Zjednoczonych, ale mylicie się, gdyż prawdopodobnie porównujecie "trąby powietrzne" do "tornad", a to co innego (choć nie do końca jak słusznie zauważa nasz czytelnik - czytaj komentarze).

Wikipedia: Tornado

Tornado jest gwałtownie wirującą kolumną powietrza, będąca jednocześnie w kontakcie z podstawą cumulonimbusa (rzadziej cumulusa) i powierzchnią ziemi. Tornada osiągają różne wielkości, jednak zwykle przyjmują postać widzialnego leja kondensacyjnego, węższym końcem dotykającego ziemi. Dolna część leja jest często otoczona chmurą odłamków i pyłu. Tornada zaobserwowano na każdym kontynencie oprócz Antarktydy, jednak najwięcej tornad rocznie notuje się w Stanach Zjednoczonych. Tornado powstaje, gdy masy powietrza łączą się w chmurach burzowych. Pierwszymi objawami tornada są kłębiaste chmury (cumulonimbus) (czasem cumulus). Następnie pojawiają się pioruny, deszcz, grad, a na końcu na ziemię schodzi lej tornada.



Możemy się cieszyć, że nie mamy u nas takich atrakcji - z pewnością ekonomicznie rujnujących, ale podczas gdy jeszcze kilkanaście lat temu trąby powietrzne należały u nas do rzadkości, tak w ostatnich latach widzimy ich coraz więcej. Możliwym powodem zwiększenia częstotliwości ich pojawiania się, mogą być zmiany klimatyczne.

Źródła:
Kontakt TVN24
FilmWeb - Twister
Wikipedia: Trąba powietrzna
Wikipedia: Tornado
YouTube Search: tornado
Zdjęcia z przejścia trąby powietrznej przez autostradę A4; CYNK Onet.pl
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

18 sierpnia 2008
Konflikty na Trzynastym Schronie - 2:05 - Squonk
Nie tak dawno miałem ubaw z tzw. "medialnej ruchawki" jaką wywołało ujawnienie przez Bethesdę gejmpleji z Fallouta 3. Filmiki, które miały za zadanie udowodnić, że rasowa naparzanka to tak naprawdę rozbudowany RPG - pośrednio sprawiły, że nasz serwer się pocił, kwiczał i piszczał. Ale jak to już zawsze jest u nas - mimo, że było ciężko - to daliśmy radę ;-)

Okazało się jednak, że inna "medialna ruchawka" - tym razem dotycząca spraw poważnych - może jednak podziałać na mnie na tyle, by zainspirować do pewnych działań. Złożyły się na nią wydarzenia z ubiegłego tygodnia: wojna w Gruzji, reakcje polskich polityków odnośnie Rosji, wreszcie podpisanie przez rząd decyzji o umieszczeniu w Polsce elementów amerykańskiej tarczy antyrakietowej. I choć nie jestem naiwny, by w związku z tym zacząć budowę schronu p-atomowego, ale uważam, że jeśli ma się coś dziać, to warto w tym świadomie uczestniczyć - nawet z pozycji biernego obserwatora - mając taką a nie inną wiedzę.

I w związku z tym prezentujemy Wam serwis, którego zasoby pod względem objętości i ilości materiałów dorównują naszemu - choć o tematyce zbliżonej, to jednak innej niż nasza. To serwis Konflikty Zbrojne - Historia i Militaria.

Konflikty Zbrojne - Historia i Militaria

"War... War never changes" - jak głosi pewien słynny cytat. Dzięki Konfliktom Zbrojnym na pewno jeszcze bardziej zrozumiecie sens tych słów. Polecamy!
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Wywiad z Hinesem na Eurogamer - 19:59 - DoPr
Eurogamer: Czy kusiło was, by karmowy system moralny był trochę bardziej dwuznaczny?

Pete Hines: Jedną z rzeczy, której naprawdę staraliśmy się uniknąć, jest zaskoczenie gracza tym czy był dobry lub zły. Chcieliśmy jasności w świadomym wyborze tego kim będziemy. Grałem w gry gdzie dokonywałem wyboru myśląc, że jestem tym dobrym, a potem było „Czekaj, czekaj, dlaczego on się zdenerwował?”. Nie chcieliśmy takich niespodzianek. Czasem zaskakująco może być w kwestii tego, jak dana osoba reaguje na odgrywanie chama, ale nie będzie wątpliwości w tym czy jesteśmy dobrzy lub źli.


Źródło: Eurogamer: Bethesda Softworks' Pete Hines Interview by Christian Donlan
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

19 sierpnia 2008
Subtelność TVP a wyczucie 'klimatów' - 12:37 - Squonk
Okładka filmu Twister W ubiegły - długi łykent - nad południową Polską przeszły potężne wichury, w tym trąba powietrzna, której niszczycielskie skutki można tylko porównać z efektem fali uderzeniowej po wybuchu bomby atomowej (oczywiście zachowując odpowiednią skalę). Apogeum tych wydarzeń miało miejsce w piątek - 15 sierpnia. Ten dzień przyniósł trzy ofiary śmiertelne, oraz ponad 700 zniszczonych lub poważnie uszkodzony budynków. A w sobotę - jak gdyby nigdy nic - telewizja publiczna TVP 1 wyświetliła film "Twister".

Jeśli nie mieliście jeszcze okazji go obejrzeć, to tutaj macie mały spojler:

Domy rozpadają się na kawałki, w powietrzu fruwają krowy. Traktory spadają na ziemię jak deszcz. Cysterna z benzyną staje się jak bomba. Szeroki na milę, pędzący z zawrotną prędkością, obracający wszystko co napotka na swojej drodze w perzynę - cyklon dotarł do Ciebie! Poczuj siłę wiatru ! (za serwisem FilmWEB)

No film filmem - rozrywka rozrywką, ale kwestia smaku ponad wszystko. Tym bardziej, że publiczna telewizja nie raz dawała przykłady jej nie posiadania. Jak np. przerywanie transmisji meczów ligowych by pokazać przemówienie wyborcze prezesa Kaczyńskiego - będącego wówczas premierem. Zresztą włazidupstwo w tej firmie od dawna jest kultywowane - więc każdej opcji politycznej w Polsce można by wiele zarzucić.
Jak podaje serwis Onet.pl - Wiadomości, Wojciech Hoflik - wicedyrektor TVP 1 ds. programowych, stwierdził, że rzeczywiście "doszło do niefortunnego dysonansu" i w imieniu swojej firmy przeprasza osoby, które mogły zostać urażone tym dysonansem.

Jakiś komentarz? Chyba tylko taki, że gdyby to się działo w Warszawie, to z anteny telewizji publicznej zwinięto by cały program i 24 godziny na dobę pokazywano by światu jak "stolyca" cierpi. A może i nie - bo szczerze mówiąc od niecałych dwóch lat szerokim łukiem omijam programy z telewizji - rzekomo - publicznej, która lubuje się w przedstawianiu własnej wizji świata. A "fikająca fikołki" Natasza z "Przebojowej nocy" całkowicie zniechęciła mnie zajmowania się ofertą programową tej firmy.

"Po co jest ten news i czemu nic o Falloucie 3" - zapyta, ktoś w szczerym (może dla tej osoby - dla mnie pełnym hipokryzji, bo wyrażonym przez osobę, która nie ma zielonego pojęcia o naszym serwisie) oburzeniu? Po co - to wytłumaczyłem w komentarzu do newsa DoPra - traktującego zresztą o tych samych wydarzeniach. Ja jednak chcę poruszyć inną sprawę - dotyczącą nas samych - konsumentów i fanów klimatów postapokaliptycznych.

Choć na Trzynastym Schronie działam już cztery lata, a szeroką postapokalipsą interesują się czternaście lat (od lektury powieści Macieja Kuczyńskiego "Katastrofa"), to nigdy nie miałem wątpliwości w tematykę tejże. Bomby atomowe, katastrofy, zombiaki, wirusy, wreszcie growa symulacja świata po wojnie jądrowej czyli Fallout - mimo wiadomego przekazu, zawsze były dla mnie fikcją, którą traktowałem jak specyficzną ale jednak rozrywkę umysłową.

Fallout 3 Wątpliwości pojawiły się na początku tego roku, które na pewno wyrosły na podglebiu zbudowanym na doświadczeniach z zeszłego roku (tak, tak - chodzi o ten wortal ze "spalonym kurczakiem" w logu). Okazało się, że nie ma dalszej możliwości, by własne zainteresowania realizowane działaniem na Trzynastym Schronie oddzielać od rzeczywistego świata, i nadal być przekonanym, że "to jest tylko fanowska zabawa". A m.in. ofiary cyklonu w Birmie pokazały mi, że cała ta bajkowa i fantastyczna postapokalipsa to są jakieś bzdury na kiju - dobre dla znudzonych życiem i swoją pracą "białych kołnierzyków", którzy dopiero po godzinach jak sobie obejrzą film z "rozrywanymi ciałami" to czują, że to jest to. No i tak samo jest gdy chodzi o gry komputerowe przeładowane bezsensownym wizualizacjami przemocy - tak, tak - mam na myśli Fallouta 3 i te głupawe ryki, podczas jednej z prezentacji gejmpleja gdy na ekranie widać było momenty z rozrywaniem ciał przeciwników.

Dla kogo to ma być? Dla degeneratów z chorymi zainteresowaniami, którzy mają mokre sny o wpychaniu sobie w odbyt kości wygrzebanych ze cmentarza? Nadmienię, że jest takie opowiadanie opublikowane w Fantastyce jakiś czas temu - więc jeśli jakieś zdołowane życiem emu (inne, lepsze emo, albo "imoł" jak mawia pewna Tola) chciałby to wypróbować - to nie roszczę sobie praw patentowych na ten pomysł, hehehe ;-D

Jednym słowem uważam, że trzeba mieć naprawdę poważnie rozwiniętą schizofreniczną osobowość, by zacieszać fantastyczne wizje śmierci i cierpienia jakie dostarcza nam postapokalipsa, a do wydarzeń ze świata rzeczywistego podchodzić obojętnie, lub w ogóle ich nie dostrzegać. To tak samo jak z marzeniami o wojnie atomowej, jakie mają osoby zafascynowane Falloutem:

"Ja bym na pewno był wtedy wojownikiem pustkowi i z karabinem w ręku w pancerzu wspomaganym ganiał mutanty".

Na pewno to by taki jeden z drugim cieszył się, że zginął od razu w wybuchu bomby atomowej, bo przyszłość przyniosła by mu konanie we własnych wymiocinach, po chorobie popromiennej lub po wypiciu zatrutej wody.

Kwestia smaku w badaniu postapokalipsy gdzie jak gdzie - ale w naszej redakcji nie daje nam spać. Ostatnie newsy są tego dowodem, a Falloucie 3 i innych "rozrywkach" będzie pisane wtedy, kiedy będzie coś naprawdę ciekawego do pokazania a nie pińcset halfanste skriny z łatającą gałką oczną.

Mam nadzieję, że wyraziłem się jasno ;-)

Artykuły źródłowe:
TVP przeprasza za film katastroficzny
Trąba powietrzna szaleje nad Polską
Burzliwy weekend. Trąby powietrzne nad Polską
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Zaktualizowany OUTPOST - sierpień - numer dwa - 21:42 - Squonk
Nasi sojusznicy z Outpostu po raz drugi w miesiącu sierpniu wysmażyli aktualizację swojego serwisu.

Jako, że aktualizowanie stron internetowych nie jest zaraźliwe - nas jakoś jeszcze nie złapało - to nie pozostaje mi nic innego jak tylko polecić Wam nowy, outpostowy stuff. A w nim garść filmów oraz uaktualnienie zasobów galerii - szczegóły tutaj.
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Schron 'em all? - 21:43 - Squonk
Wczoraj przedstawicielka Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej oświadczyła, że lepiej - w kontekście pogodowych wydarzeń z ubiegłego łykentu - już nie będzie. Klimat się zmienia i choć do pustyni w środku Polski jest daleko (takie coś to tylko w filmach etatowego fajansiarza Hollywoodu - Rolanda Emmericha), to miło też nie będzie. Czekają nas nagłe załamania pogody, których gwałtowność będzie się objawiać właśnie takimi zniszczeniami.

Jakie jest z tego wyjście? Bliskie naszych zainteresowań - czyli konieczność budowy przy własnym domostwie specjalnego schronu, w którym będzie można bezpiecznie przeczekać silne wiatry czy nawet trąby powietrzne. I co? Już ruszyły budowy? Już władze na różnych szczeblach zaczęły wdrażać w życie pomysły mające wspomóc te inicjatywy czy zacząć zastanawiać się jak reagować na takie pogodowe wypadki?

Taaa... Tu mi jedzie czołg Leopard, a tam leci ptaszek. Już dziś dość się rozpisałem gdy chodzi o łykentowe wiatry, więc nie rozwinę tego tematu w kontekście przygotowań naszego kraju na katastrofy spowodowane przez przyrodę. Jednak wspomnę o jednej rzeczy - która już od wielu wieków - a dokładniej od XVII, jest stosowana przez nasze elity polityczne. Bo kiedy coś naprawdę idzie w naszym kraju źle, to na kogo można liczyć? A no na Bozię, której zawsze można złożyć jakieś wotum, strzelić ołtarzyk czy zaszaleć i wybudować kolejne sanktuarium.

Poniżej podaję link do wiadomości z Radia TOK FM, w której wielowiekową tezę naszych przodków kontynuuje - zapewne żartem, ale swoje wnioski wyciągnąć można - wojewoda śląski. Co powiedział ów państwowy urzędnik w kontekście budowy schronów, czy przygotowania się na silne wiatry?

Tego posłuchacie pobierając dźwiękowy zapis newsa z TOK FM (Źródło pliku: Gazeta.pl).
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Uwaga spoiler! Rosyjska recenzja Fallouta 3. - 21:43 - DoPr
Jakiś czas temu, rosyjska Igromania zrecenzowała Fallouta 3, a serwisy No Mutants Allowed oraz Fallout 3: A Post Nuclear Blog zamieściły w kilku punktach troszkę ciekawostek na temat gry. Niestety czytając to, można sobie zepsuć późniejszą zabawę, gdyż przeczytanie niektórych można by porównać do przeczytania fragmentu solucji zanim jeszcze się w ogóle zacznie grać... Najbezpieczniej czyta się tylko te zdania: „W podziemiach można natknąć się na zamknięte drzwi, które otwierają się gdy weźmiemy odpowiednie zadanie. Można wydawać towarzyszom polecenia trypu „Zostań tu” lub Atakuj”. W artykule napisali, że na pustyni czeka za dużo wysepek samochodów czekających tylko na wysadzenie.”. Reszta już głęboko opisuje szczegóły zadań i rozgrywki.

Dyskutowaliśmy trochę na Schronie czy w ogóle pisać takie spoilery, czy je ukrywać lub zamieszczać w osobnych plikach... Z kilku powodów, zdecydowałem się tylko na ściemnienie czcionki. Tak, że to co na szaro, czytacie na własną odpowiedzialność.

- Szef grupy przestępczej Moriarty w Megaton ma komputer, w którym znajdują się ważne informacje związane z głównym nurtem gry. Można wyróżnić trzy różne sposoby na uzyskanie dostępu: można zapłacić Moriartemu, zaprzyjaźnić się z barmanem ghoulem lub uzyskać informacje od prostytutki pracującej dla Moriartego.
- Kiedy nasz ojciec opuszcza kryptę, otrzymujemy od niego holograficzną wiadomość.
- Gdy wysadzimy Megaton w powietrze, Burke da nam apartament w swojej wieży... co w praktyce jest całym budynkiem. Burke nienawidzi ghouli, żebraków i innych słabych. Jest w grze ghoul, który próbuje się dostać do budynku i pokazuje torbę pełną pieniędzy by udowodnić, że jest bogatym, ale pomimo tego nie dostaje się do środka.
- Można nakłamać Marii o pustyni, w rezultacie czego jej książka będzie zawierała cokolwiek jej powiemy.
- Losowe zdarzenie z pustym budynkiem, w którym była pułapka w postaci strzelby wymierzonej w drzwi, ze spustem podłączonym do klamki.
- Gdy strzelisz w Eyebot'a (latający robot w postaci oka – przyp. red.) ten przywoła Enclave.
- Moriarty może powiedzieć, gdzie znaleźć miasto Ghouli w tunelach metra.
- Maria może Ci sprzedać schematy Rock-it Louncher'a (broni strzelającej czym popadnie, w działaniu podobnej podobno do gravity gun z Half Life 2 – przyp. red.). Posiada też stół przy którym można konstruować rzeczy.


Źródła:
No Mutants Allowed
Fallout 3: A Post Nuclear Blog
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

20 sierpnia 2008
W poszukiwaniu straconego prądu - 13:38 - Squonk
Elektrociepłownia Siekierki Jak podaje serwis Gazeta.pl - Wiadomości w Warszawie udało się przywrócić dostawy prądu do południowych dzielnic, zatrzymane w wyniku awarii elektrociepłowni Siekierki. Mieszkańcy mogli przeżyć mały armagiedon, zwłaszcza ci którzy zostali zamknięci w nie działających windach. Jednak - według doniesień prasowych - nikomu na szczęście nic się nie stało.

Słowem - w dzisiejszych czasach bez prądu elektrycznego - nie dość, że dupa będzie z tyłu to jeszcze będzie goła - że pozwolę sobie na takie "finezyjne" podsumowanie ;-]

Przy tej okazji wyciągnąłem z naszych przepastnych zasobów dwa artykuły, do których linki podesłał nam DS. To:
- "Rozmowy przy świecach"
- "Wszyscy jesteśmy uzależnieni od prądu"

Zdjęcie: Wikipedia
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Oficjalna data premiery Fallouta 3. - 21:23 - DoPr
"Release Date Announced for Fallout 3
Bethesda Softworks®, a ZeniMax Media company, announced today that its highly anticipated title, Fallout® 3, will be available on store shelves and online in North America on October 28, 2008 and in Europe on October 31, 2008. Read the full press release."


Fallout 3 trafi na półki sklepowe 28 października w Ameryce północnej i 31 października w Europie.
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

21 sierpnia 2008
Kolejne oficjalnie udostępnione zrzuty ekranu FO3 - 10:56 - DoPr
Nowe zdjęcia pojawiły się już wczoraj, nawet trochę przed ogłoszeniem oficjalnej daty wydania gry, ale tak wyszło, że idą dopiero teraz. Na nowych screenach mamy jeden ładny (i zrujnowany) widoczek, z jak sądzę okolic wejścia do metra... Jakiś most z wisielcami w widoku zza postaci, oraz jak zwykle zdjęcie z cyklu "rodzona matka go nie pozna".

Źródło:
Bethesda Fallout 3: Screenshots
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Raport GamersGlobal z GC - 22:08 - DoPr
GamersGlobal przedstawił swoją krótką relację z gry w wersję PC FO3. W punktach można by ją tak podsumować:
- można zabić mutanta nawet dwoma celnymi strzałami w ramię, z których pierwszy w ich przypadku unieruchomił kończynę i wytrącił wrogowi broń, a drugi zabił przekraczając ogólną ilość zdrowia
- skuteczna okazała się taktyka szybkiego podbiegania do wroga tylko po to, by gdy już jest się blisko włączyć V.A.T.S. i go zabić celnymi strzałami o prawdopodobieństwu trafienia w wysokości 80-95%
- punkty akcji regenerują się stosunkowo szybko, tak że wystarczy około pół minuty by rozpocząć kolejny atak z pełnym ich zapasem
- jeśli wrogowie walczą z bliska, będą starali się do nas podbiec lub nawet podpłynąć, a gdy są uzbrojeni w broń dalekiego zasięgu, będą starali się trzymać odpowiedni dystans; jedni będą rzucać granatami, inni walczyć pałkami i kijami
- w interfejsie PC nie trzeba tak dużo przewijać jak w konsolowych by coś znaleźć
- dostępne ustawienia graficzne: zasięg widoku aktorów (NPC), przedmiotów, obiektów, traw, cieni, świateł, zanikania odbić oraz można wybrać poziom szczegółowości obiektów i drzew
- podczas walki z kretoszczurami (Mole Rat) bardzo łatwo trafiać w głowę bez systemu V.A.T.S., a to dzięki temu, że ich głowa to na ogół główny widoczny element ciała
- podczas godzinnej gry nie natknęli się na żadną przyjazną postać – unikali miast i chodzili po bezdrożach

Jeśli interesuje Was więcej szczegółów z artykułu, poniżej podaję go w źródle. Po jego przeczytaniu obraz jest na pewno pełniejszy.

Źródło:
GamersGlobal: Fallout 3: We've played the PC Version at GC
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

22 sierpnia 2008
GC08 podejście 1 - 16:30 - Ulyssaeir
Fallout 3 Games Convention, Games Convention i jeszcze więcej Games Convention. Prawie cała uwaga serwisów traktujących o grach komputerowych skupia się na tegorocznej edycji targów. Wszakże impreza tej rangi zobowiązuje – Wielka Księga Wszechwiedzy zwana potocznie Google nie szczędzi słów uznania, szacunku i podziwu. Ponad trzy – nie milionów odwiedzających jak palnęła po raz kolejny nasza krajowa Wikipedia - ale miliony wyników w najpopularniejszej światowej wyszukiwarce internetowej, największa impreza na wschód i zachód od Lipska (w którym to Lipsku targi się odbywają) z pominięciem jednego zaledwie południka 139 stopni długości wschodniej, gdyż to nie GC a targi Tokio Game Show uważane są za zaszczytnego zdobywcę NAJ-szości w tej klasie. Ale bynajmniej nie jest to powód do smutku, gdyż różnice pomiędzy europejskim a azjatyckim rynkiem rozrywki elektronicznej są na tyle potężne, że śmiało można pogratulować naszym zachodnim sąsiadom tak wspaniałego wydarzenia. Wystarczy tylko wspomnieć, że już w tamtym roku swoje produkty prezentowało ponad 500 wydawców z całego świata, a liczba widzów niebezpiecznie zbliżyła się do magicznej bariery 200 000. Prawdę mówiąc, nie zdziwiłbym się, gdyby w tym roku ta ilość pobiła dotychczasowy rekord i przekroczyła, powiedzmy, 192 000 odwiedzających. I to pomimo, że większość tegorocznych hitów mamy już za sobą, nie zapominajmy jednak że parę kart na stole wciąż pozostaje głęboko skrywaną tajemnicą, a w przynajmniej kilku rękawach nadal czają się asy.

W okresie od 20 do 24 sierpnia goście mogą uczestniczyć w projekcjach i pokazach gier oraz sprzętu właśnie do tego sektora rozrywki przeznaczonego. Zaplanowano też kilka konferencji i wystąpień. Ponadto, GC jest świętem interaktywnej informacji i edukacji, także dla najmłodszych, których nie zabraknie, a megalomani z pewnością nie odpuścili sobie koncertu muzyki symfonicznej pochodzącej z gier lub nimi inspirowanej. Nie każde drzwi stoją jednak otworem – poza częścią publiczną i konferencyjną sporo atrakcji przewidziano dla dziennikarzy na ekskluzywnych pokazach, a jeszcze inna część przeznaczona jest tylko i wyłącznie dla producentów i wydawców gier. Co się kryje za drzwiami które możemy otworzyć, po opłaceniu biletu który kosztuje 42 zł/dzień lub 105 zł w przypadku gdy zdecydujemy się z góry zakupić wejściówkę na wszystkie dni? Cóż,..

C.D.N., część 1 z 3

Źródła - jak narazie, tylko:
Angielskojęzyczna strona Games Convention
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Obrazy wojny - 18:17 - Squonk
Każdego dnia jesteśmy bombardowani informacjami. Rzetelnymi, wyważonymi, obiektywnie podającymi fakty - ale też i emocjonalnym bełkotem, zmieszanym z marketingiem politycznym kreującym rzeczywistość. I tak np. wysłanie żołnierzy na wojnę jest ubierane w gładkie słowa "misji stabilizacyjnej", a zajmowanie innego państwa w imię imperialnych celów jest uznawana za "misję pokojową".

Taką "misją pokojową" jest niewątpliwie najazd wojsk rosyjskich na Gruzję oraz idących za nimi band Osetyńców - "radośnie" dokazujących sobie na gruzińskich wojskach. Cokolwiek by nie mówić o przyczynach tej wojny i błędach prezydenta Saakaszwilego, to jednak nie należy zapominać, że to Rosjanie jak za dawnych czasów brutalnie i cynicznie pogrywali sobie w tamtym rejonie - choćby poprzez masowe wydawanie paszportów rosyjskich, obywatelom Gruzji narodowości abchaskiej czy osetyńskiej.

Zauważyłem, że wśród wielu scenowiczów jest tęsknota za "zwyrolskim swawoleniem" sobie w imię klimatów postapo. Na dzień, dwa ubrać się w odpowiedni strój i odreagowywać stresy "nudnej pracy zza biurka". Czyli "bawić" się w "bandytów pustkowi", którzy wszystko mogą i nie mają żadnych ograniczeń. Takie zabawy może są (a może i nie są - bo sam mam niejednoznaczne opinie na ten temat - na dzień dzisiejszy są one raczej na nie) potrzebne, ale zawsze warto mieć świadomość. Świadomość tego czym tak naprawdę jest wojna. W galerii zdjęć, do której link zamieszczam poniżej, na pewno zostało to dokładnie uchwycone i pokazane.

Obrazy z wojny rosyjsko - gruzińskiej

Wypatrzono na Outpost
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

23 sierpnia 2008
Gadżetomania raz kolejny - 13:49 - DoPr
Otwieracz do butelek, dodawany na Best Buy do przedpremierowych zakupów Fallouta 3To o czym teraz piszę, na wszelki wypadek uprzedzam, że na ogół nie jest dostępne dla Polaków, gdyż są problemy z tym, by zagraniczne firmy chciały wysyłać do Polski (i ryzykować, że Poczta Polska nawali może). W każdym razie już kiedyś pisałem o gadżetach, do czego link znajdziecie w źródle oraz w dziale FO3 „O grze”, ale temat powraca jak bumerang. Nie ma się co dziwić, bo gadżety to nie jest trudna rzecz do zrealizowania, a przyciąga nowych klientów i zachęca ich do kupienia w tym sklepie, a nie tamtym. Tak też jest w tym przypadku, gdzie Best Buy zachęca do kupienia gry w przedsprzedaży właśnie u nich. Przysłowiową marchewką na patyku jest otwieracz do butelek w kształcie flaszki z logo „Nuka Cola”.
Fallout 3: Prima Official Game Guide Collector's Edition
Drugą relikwią tego niusa, związaną z Falloutem 3 będzie książeczka o przydługiej nazwie: Fallout 3: Prima Official Game Guide Collector's Edition. Jest to wersja kolekcjonerska, już kiedyś wspomnianego Fallout 3: Prima Official Game Guide – kto by pomyślał, że poradniki do gier też mogą mieć wersję kolekcjonerską, prawda? W każdym razie ten różni się od poprzedniego tym, że posiada ponad dwa tuziny stron więcej (nie piszą o czym), wielki (mówią, że gigantyczny, ale nie przesadzajmy) plakat-mapa pustkowi oraz oczywiście całość wydana jest w twardej okładce. Obecna cena Amazon.com to $23,09.

Źródła:
Fallout 3: Prima Official Game Guide Collector's Edition
Amazon.com: Fallout 3 Collector's Edition: Prima Official Game Guide (Paperback)
NMA: Prima Official Game Guide: Collector's Edition
Bethesda Blog: Take a Nuka Break
Trzynasty Schron: 07.06.2008 - Gadżety, gadżety...
Trzynasty Schron: 23.06.2008 - Fallout 3: Prima Official Game Guide
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Otchłań w TV - 14:36 - Squonk
Otchłań Co prawda - zgodnie zresztą z zapowiedziami - nie było w tym tygodniu telewizyjnego raportu bio_hazarda - o którym informujemy, gdy tylko pojawi się na stronie Outpost. Nie znaczy to jednak, że Schronowe Służby Informacyjne nie czuwają i nie trzymają ręki na pulsie ;-]

Otóż, dziś o godzinie 22:10 Polsat pokaże film "Otchłań" (znany też jako "Głębia" - oryg. "The Abyss").

"Otchłań" to najbardziej ambitny i niosący największy antywojenny przekaz film Jamesa Camerona. Film, który w roku premiery - 1989 - mógł być protestem przeciwko Zimnej Wojnie (podobnie jak i "Terminatory" tego reżysera). Nie został jednak doceniony na tyle, na ile zasługiwał i w sumie był niezrozumiany. Przyczyniło się do tego drastyczne okrojenie filmu przez producentów, robiące z niego poniekąd sensacyjną papkę a nie dzieło zmuszające widza do zastanowienia się nad tym, że Ziemia nie jest jego prywatną własnością, którą można zatruć bądź spalić w atomowym ogniu wojennej pożogi.

James Cameron z prac nad tym filmem wyniósł bolesną ale w sumie pożyteczną naukę. Jego późniejsze dwa filmy, które możemy śmiało zaliczyć do postapokaliptycznych bądź ocierających się o takie klimaty, czyli "Terminator 2" i "Prawdziwe kłamstwa", to filmy ze scenariuszem mającym silny przekaz, ale też z dużym naciskiem położonym na rozrywkę i produkcyjny rozmach. Jednak ta imponująca oprawa często przysłania sens tego co Cameron zawsze starał się przekazać w swoich najsłynniejszych filmach - że wojna atomowa będzie złem i ostateczną zagładą ludzkości. I to nie ważne kto i jak ją wywoła.

Prawdziwy sens filmu "Otchłań" dostarcza nam dopiero jego reżyserska wersja. Rozgrywka między Stanami Zjednoczonym a Związkiem Radzieckim, w którą zostaje wplątana załoga podwodnej stacji badawczej, zostaje skonfrontowana z narastającym na "powierzchni" światowym kryzysem politycznym. Gdy wojna (nawet i atomowa) wisi na włosku, do rozgrywki włącza się siła, która zamieszkuje Ziemię od wielu set tysięcy lat. Ludzka cywilizacja ma zostać "spłukana" z powierzchni poprzez potężne fale - wywołane przez te istoty. Jednak mimo, że ludzie mają wkodowaną w geny chęć autodestrukcji, to obok niej jest również poświęcenie. I to ono okaże się tym co - nazwijmy to może trochę patetycznie - uratuje świat.

Nie wiem jaką wersję filmu pokaże Polsat. Jeśli tą okrojoną - to nie zrażajcie się do tego filmu - jeśli mielibyście takowy zamiar. Postarajcie się zdobyć wersję pełną "Otchłani", aby w pełni docenić geniusz Jamesa Camerona - filmowca, który w naprawdę wyjątkowy sposób potrafił opowiadać bezsensie wojny atomowej i groźbie zagrożenie nuklearnego.

Polecamy!!!
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

24 sierpnia 2008
Bio'telewizornia #15 - 20:47 - Squonk
Miało go nie być - i nie było, ale na mijający tydzień. Zaś na nowy tydzień, bio_hazard przygotował swój słynny i znany przez wszystkich raport telewizyjny.

Co prawda "Otchłani" w nim nie zamieścił - ale my to rozumiemy. W końcu Trzynasty Schron też musi czasem zaskakiwać ;-)
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Pożar przyczyną wyłączenia hiszpańskiej elektrowni - 21:46 - Ulyssaeir
Niedzielny poranek przyniósł nowinkę wprost z Półwyspu Iberyjskiego. Dziś o godzinie 8:49 czasu lokalnego doszło do pożaru generatora w hiszpańskiej elektrowni atomowej Vandellòs (południowa Katalonia). Wskutek pożaru jednostka Vandellòs II została wyłączona. Ogień został ugaszony niespełna 2 godziny później. Zdaniem przedstawicieli elektrowni i Hiszpańskiej Agencji Bezpieczeństwa Atomowego (CSN) wypadek nie stanowił zagrożenia dla elektrowni, nie można też mówić o jakimkolwiek wycieku czy też skażeniu. Wszystkie systemy czuwające nad bezpieczeństwem pracowników i samej elektrowni zadziałały szybko i zgodnie z oczekiwaniami. W najbliższych dniach inspektorzy z Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej i CSN zbadają przyczyny pożaru. Oczekuje się, że w niedługim czasie generator zostanie naprawiony a siłownia wznowi pracę.

Zlokalizowana u wybrzeża Morza Śródziemnego elektrownia jądrowa Vandellòs została skonstruowana jeszcze w 1967 roku. W jej skład wchodzą dwie jednostki – Vandellòs I oraz Vandellòs II o mocy odpowiednio 508 i 1087 MW. Mniejsza jednostka została wyłączona w 1990 roku po pożarze do którego doszło 9 miesięcy wcześniej. Obecnie trwa 2 z 3 etapów demontażu tego reaktora. W roku 2010 kończy się okres użytkowania drugiego reaktora.

Hiszpania, która 23,64% swojej energii elektrycznej zawdzięcza elektrowniom jądrowym, posiada 8 siłowni z czego 7 jest w użyciu. W kwietniu 2006 roku zakończono eksploatację niewielkiej jednostki Jose Cabrera (Zorita) położonej 70 km od stolicy kraju. Co ciekawe, kilka lat wcześniej jedna brakująca śrubka nie pozwoliła na wznowienie pracy tegoż reaktora po trwającym ponad miesiąc zaopatrywaniu w paliwo.

Mam wrażenie że ten rok jest szczególnie obfity w podobne incydenty i wypadki w całej Europie. Większość elektrowni mimo modernizacji nieuchronnie zbliża się do końca okresów eksploatacji. Czas niczego nie szczędzi…

Źródła:
Mapa okolic elektrowni
News o zdarzeniu na Onet.pl
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

25 sierpnia 2008
NMA podsumowuje Fallouta 3 - 1:15 - Squonk
Wyrażanie każdej opinii - zarówno na "tak" jak i na "nie" powinno być uwarunkowane określoną znajomością rzeczy oraz szczerością przekazywanych myśli. W przypadku Fallouta 3 mamy głosy zarówno jego zagorzałych zwolenników jak i przeciwników - ludzi niechętnych tej grze, będących z reguły starymi fanami serii. Czasem wśród tej grupy zdarzają się opinie głupie i bezsensowne, nie mające pokrycia w wiedzy - nawet tej, która jest już dostępna o "trójce". Ale są to niewątpliwie opinie szczere, bo płynące z fanowskiego serca a nie z wyrachowania.

Inna sprawa jest w przypadku zwolenników tej gry, których niewiedza a czasem i głupota jest maskowana autorytarnością ocen i sądów. Tu największe plony zebrały serwisy zajmujące się tematyką gier komputerowych w rodzaju gram.pl, Interii - gry, czy Valhalli. Zapowiedzi pisanych przez "znafcoof" społeczności fanowskiej Fallouta nie będę już cytował - są one do namierzenia (także poprzez newsy na Trzynasty Schronie). Zastanawia jednak zmiana tonu w zapowiedziach pisanych na gram.pl. Z tekstów tam publikowanych zniknęły wtręty o "pieniących się fanboyach" czy inne takie kiksy. No cóż - żyć, sprzedawać Fallouta 3 i zarabiać jakoś trzeba. A przecież jak ogólnie wiadomo - że użyje takiej metafory - żaden dobrze ułożony burek nie robi kupy do miski z której je...

Jednak każda opinia - dobra czy zła - związana z Falloutem 3 powinna zawierać pewną dawkę humoru. Patrząc na oficjalne materiały promocyjne wypływające z Bethesdy ciężko jest mi cokolwiek zabawnego w nich znaleźć. Od biedy może być to komiks Penny Arcade, prezentujący specyficzny czarny humor. Zaś promocyjne arty i gejmpleye, na których widać rozrywane ciała i pełno krwi są na pewno "zabawne". Tak - pisane w cudzysłowie.

Pod tym względem działkę absurdu czy uszczypliwego humoru doskonale obrabiają fani, których na pierwszy rzut ciężko uznać za fascynatów nowego dzieła Bethesdy. Są to z reguły osoby spoza naszej polskiej sceny co tylko pokazuje, że z naszym poczuciem humoru (na "tak" jak i na "nie" dla F3) jest kiepsko.

Co przygotowali fani Fallouta, a co zostało zebrane przez serwis NMA zobaczycie w newsie Winaliowe podsumowanie fan artów. Polskich barw w tym zbiorze broni słynny już filmik Publica "Fallout 3rd spin-off":


A co zrobiły osoby, dla których Fallout 3 będzie grą roku? Niewiele - poza ględzeniem na różnych forach i udowadnianiem, że nikt inny poza nimi nie ma racji. Kto wie - może jeszcze to się zmieni i zobaczymy jakieś arty "pozytywnie promujące" F3. Na pewno z chęcią je zaprezentujemy na naszych łamach, żeby nie było :-]
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Do widzenia z Europą - a raczej z Europejczykami - 1:48 - Squonk
Nie UFO, nie atak głodnych hord zombie, nie wirus, wreszcie nie wojna atomowa tylko naturalne procesy biologiczne, doprowadzą według niemieckich naukowców do wyludnienia w przyszłości Europy z 50 mln. ludzi, a także do zmiany kształtu piramidy demograficznej.

Doprowadzi do tego - paradoksalnie - wzrost poziomu życia (dłuższe życie starszych osób) oraz nieustanna "pogoń" za samorozwojem i promowanie hedonistycznych zachowań, w których nie ma miejsca na potomstwo. Oczywiście zawsze znajdą się "tytani intelektu", którzy wyskoczą z takim kuriozom jak "becikowe" (w dalszej kolejności pewnie i z "bykowym") lub stwierdzą, że tylko masowa imigracja z krajów obcych nam kulturalnie będzie ratunkiem.

Póki jednak zapiszecie się na kurs języka arabskiego, polecam zapoznać się małym artykułem "Niemcy umierają wraz z Europą".

Wypatrzono na Pardon.pl
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

GC 2008 część 2/3 - FUEL - 21:36 - Ulyssaeir
(…)
A co na Games Convention?

Logo Games ConventionKto by się spodziewał kolejnego tytułu zawadzającego swoją tematyką o postapokalipsę zapowiedzianego w tym roku? Przypomnijmy, że w ostatnim czasie mieliśmy do czynienia z przynajmniej kilkoma grami które postawiły na tą kartę – począwszy od Toma Clancy’ego i jego Endwara, przez Resident Evil 5 i Left 4 Dead po I Am Alive, czy choćby najnowszego STALKERa. No tak, ponad nimi górujący dzięki skutecznej, jak widać, reklamie najbardziej rozpoznawalny - Fallout 3. A tu niespodziankę zaserwowała ekipa Codemasters. Po anulowaniu ostatniego projektu studia Asobo, gry Grand Raid Offroad zespół zabrał się za inną, choć czerpiącą całymi garściami z założeń GRO, zapewne również z jego rozwiązań.

Świat w grze Fuel, bo taką nazwę nadano najnowszemu dziecku „Mistrzów Kodu” to alternatywna rzeczywistość, w której na skutek zmian klimatycznych obraz Ziemi uległ drastycznej przemianie. Wielkie miasta zostały zalane lub zasypane piaskami, rzeki i jeziora powysychały, gleba uległa erozji a roślinność została solidnie przetrzebiona. W tej oto rzeczywistości istnieją jednak ludzie którzy decydują się ryzykować życiem, reputacją i swoim własnym wozem by w niebezpiecznych wyścigach walczyć o prestiż, ale przede wszystkim paliwo, którego jest jak na lekarstwo.

Logo gry FUELCzym ma nas zaskoczyć ta produkcja? Poza dobrze odwzorowaną fizyką jazdy i grafiką na wysokim poziomie twórcy stawiają na całkowitą swobodę i wolność jakiej jeszcze nigdy nie było w grach wyścigowych – 14 000 [słownie czternaście tysięcy] km2 powierzchni na której nie uświadczymy ani jednej niewidzialnej ściany powstrzymującej nas od pojechania tam gdzie chcemy. Szczególnie ciekawym elementem ma być też czynnik ekstremalnych warunków pogodowych takich jak tornada czy burze piaskowe.

Do naszej dyspozycji oddane zostaną pojazdy które nie przypominają świecących od chromu superwozów z włókna węglowego znanych z np. Racedriver GRID, którego silnika zresztą użyto w Fuel, czy kolejnych odsłon Need for Speeda – w zamian dostaniemy składane w prowizorycznych garażach przez nierzadko mechaników-samozwańców pojazdy brutalnie ograbione z wszystkiego co nie przydatne w trakcie dynamicznego wyścigu po bezdrożach. Na wypadek, gdyby komuś tryb gry pojedynczej nie wystarczył, twórcy chcą umożliwić rozbudowany multiplayer pozwalający ścigać się nawet z 15 innymi Road Warriorami.

Gra ukaże się w przyszłym roku na X360, PS3i również na domowym PC-cie. Poniżej przedstawiamy krótki filmik.


No, ale tyle o Fuel. Pora najwyższa na danie główne czyli obecność Fallouta 3 na targach…

C.D.N…

Źródła:
Fuel na Gry-Online.pl
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

26 sierpnia 2008
Dwudziesta druga aktualka Crossroads - 10:48 - Squonk
Crossroads Padł im serwer, przez długi okres czasu nie dawali znaku życia (czym - nie powiem - trochę mnie wkurzyli, znaczy tym, że nie było żadnej informacji dla nas, a nie samymi problemami :-), nad ich pozycjami zaległa - jak po opadnięciu atomowego kurzu - wymowna cisza. Sytuacja podobna do naszej sprzed niecałego roku - choć nam "pomógł" w tym pewien wortal, a nie sprawiły to trudności obiektywne.

Jednak wszystko co złe musi kiedyś minąć i Crossroads od paru już dni jest z nami. A objawiło się to kolejną aktualizacją tego serwisu, w której znajdziecie sporo tekstów na temat rozgrywki w Neuroshimę.

To jak? Polecamy? Polecamy!
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

28 sierpnia 2008
Wersje językowe Fallouta 3 w Polsce - 4:31 - Squonk
Fallout 3 Wczoraj polski wydawca gry Fallout 3 - Cenega - podał informację, która wyjaśnia wreszcie jakie wersje językowe będą posiadać konkretne "mutacje sprzętowe" tej gry.

Wersja na PC będzie umożliwiała wybór między grą całkowicie zlokalizowaną (dialogi w języku polskim) a grą w wersji kinowej (oryginalna ścieżka dźwiękowa + polskie napisy). Jednak czy falloutowi snobo-purytanie - uważający, że jak Fallout to tylko po angielsku - będą w pełni usatysfakcjonowani, bo będą mieli możliwość "wyłączenia" tych napisów - to nie jest jeszcze całkowicie pewne.

Można jednak założyć, że tak, skoro wersje konsolowe (Xbox360 i PS3) będą osobno sprzedawane w dwóch rodzajach: edycji polskiej (napisy i dialogi) oraz edycji angielskiej.

Czyli reasumując - zakup wersji na PC da nam w sumie trzy rodzaje gry:
- oryginalną angielską (choć jak powtarzam - pewności 120% nie mamy)
- całkowicie przetłumaczoną na polski
- angielską z polskimi napisami

Zaś decydując się na zakup gry na konsole, będziemy musieli wybrać czy zostajemy przy języku Szekspira czy też wybieramy język Słowackiego ;-) Szczegóły, w tym ceny gry podstawowej oraz edycji kolekcjonerskiej (kolekcjonerki w wydaniu konsolowym będą tylko w języku polskim) znajdziecie na stronie sklepu firmy Cenega. Na pewno jeszcze o tej sprawie będziemy pisać - także czekajcie na dalsze szczegóły :-)
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Konsolowe edycje F3 dostępne w preorderze - 11:35 - Ulyssaeir
Fallout 3Jak zauważyć zdążył już Squonk, wczoraj w internetowym sklepie Cenegi pojawiły się konsolowe wersje mającej ukazać się tej jesieni gry Fallout 3 (przypominamy, że gra ma zadebiutować na Starym Kontynencie jeszcze 31 października!). Wersje te, chociaż droższe od przeznaczonej na komputery osobiste, są docelową platformą F3 (w szczególności X360). Rozpiętość cenowa prezentuje się następująco:
  • Fallout 3 (X360, PS3) w wersji podstawowej [ANG]219,90 PLN, cena w sklepie Cenegi 189,90 PLN
  • Fallout 3 (X360, PS3) w edycji kolekcjonerskiej [PL i ANG]– 249,90 PLN

Źródło:
Sklep Cenegi
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Epidemia awarii elektrowni jądrowych - 12:30 - Squonk
Po kilku niedawnych awariach elektrowni atomowych mamy taką także u siebie, na własnym podwórku. Gazeta „linia otwocka” nr 35 (539) wydana w dniu 29 sierpnia 2008 roku (w Internecie: www.linia.com.pl) na pierwszej stronie w artykule „Pożar w instytucie atomowym”, podaje:

„Do pożaru doszło 19 sierpnia w Instytucie Energii Atomowej w Świerku. Zapaliła się przestarzała instalacja elektryczna w jednym z pomieszczeń budynku znajdującym się na terenie IEA.

– Po alarmie do akcji pojechały trzy jednostki PSP i cztery OSP – informuje rzecznik Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Otwocku, mł. bryg. Krzysztof Tuszowski. – Nie wiedzieliśmy, jak duży obszar obejmuje i jak może się rozprzestrzenić. Na szczęście paliła się instalacja elektryczna w jednym, niewielkim pomieszczeniu gospodarczym poza obszarem reaktora. Do gaszenia użyliśmy więc tylko gaśnic proszkowych. Najdłużej trwało wietrzenie piętra i całego budynku – podkreśla rzecznik PSP Tuszowski.

– Nie było żadnego zagrożenia i być nie mogło – stwierdza Jerzy Kozieł, zastępca dyrektora ds. bezpieczeństwa jądrowego i ochrony radiologicznej IEA. – Nawet, gdyby pożar wybuchł w budynku, gdzie znajduje się reaktor, to zabezpieczenia jego są tak doskonałe, że mowy być nie może o skażeniu środowiska – uspokaja dyrektor Kozieł.”


Przypomnę, że w Instytucie Energii Atomowej w Świerku znajduje się jedyny w Polsce, działający reaktor jądrowy „Ewa”.

Te drobne awarie i ich następstwa jedynie potwierdzają fakt, iż elektrownie atomowe stanowią jedno z bezpieczniejszych i bardziej przyjaznych środowisku źródeł energii. Instytut Energii Atomowej w Świerku zlokalizowany jest w bezpośrednim sąsiedztwie Mazowieckiego Parku Krajobrazowego, pełnego wszelkiej maści rezerwatów przyrody.

Newsa nadesłał mbwrobel
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

O sprawie rosyjskiej krótki Uly'ego felyeton - 19:10 - Ulyssaeir
Polskie media przekazały wiadomość o planowanej budowie nowej elektrowni atomowej w Obwodzie kaliningradzkim. Zdaniem przedstawicieli rosyjskiej korporacji Rosatom, która za „tymi niecnymi planami stoi”, powstanie tej elektrowni ma kluczowe znaczenie dla utrzymania stabilności energetycznej regionu.

I właśnie dlatego zdecydowano się na budowę siłowni składającej się z 2 bloków o sumarycznej mocy około 2400 MW.

Jest to – przynajmniej moim skromnym zdaniem - trochę zaskakujące, że w Obwodzie kaliningradzkim, który zamieszkuje niemal 1 milion ludzi budowany ma być reaktor produkujący ponad 14% energii, jaka powstaje w 10-milionowych Czechach (64% mocy elektrowni czeskich i 22% udziału energetyki jądrowej w całościowej produkcji energetycznej kraju). Strona rosyjska dodaje, że pewna część energii elektrycznej ma być eksportowana.

Należy w tym miejscu zadać pytanie: jaka część i czy Rosjanie, którzy dodatkowo podkreślają, że ta elektrownia ma zostać wybudowana szybciej niż mająca być owocem współpracy Polski, Litwy, Łotwy i Estonii siłownia Ignalina-2 – nie chcą udobruchać Polski i zamknąć usta pana Prezydenta, wymachującego przed nosem „Wielkiego Cara” szabelką przewiązaną wstążką z napisem „sankcje”? Czy nie jest tak, że głównym odbiorcą tej energii ma być właśnie Polska, albo inne kraje sąsiadujące z rosyjską eksklawą?

W jaki sposób „nikczemni” Rosjanie mieliby uciszyć pana Prezydenta RP? Za sprawą taniej energii, która już niedługo może popłynąć kablami z wspomnianej, nowej rosyjskiej elektrowni o potencjale zdecydowanie wykraczającym ponad zapotrzebowanie Obwodu kaliningradzkiego. Widać Rosjanie zauważyli, że prędzej skończy się ropa na świecie niż w Polsce dojdzie do budowy elektrowni jądrowej o znaczącym udziale w krajowej produkcji energii elektrycznej. A Rosatom, posiadający fundusze, doświadczenie, wiedzę i wsparcie organów rządzących jak i mogący poszczycić się „poparciem społeczeństwa” – słowem posiadający wszystko, czego brakuje u nas, stara się zachęcić naszego „Męża stanu”, jak wyrażają się o panu Prezydencie Lechu Kaczyńskim niektóre kręgi do zastanowienia się z kim tak naprawdę opłaca się współpracować. A z kim współpracować się opłaca i za cenę czego?

To jak, panie Prezydencie, skusi się pan? Czy jak niegdyś kawalerią będziem gonić za czołgami?

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Ocena nowego STALKERA na Zachodzie - 21:18 - Ulyssaeir
Stalker: Clear Sky Mające swoją premierę już jutro, najnowsze dziecko studia GSC Game Word o tytule STALKER: Czyste niebo zbiera obfite plony, jak dotąd, w postaci bardzo przychylnych opinii na Zachodzie. Przytoczmy kilka z nich za Wirtualną Polską:
    “Ten następca S.T.A.L.K.E.R.-a jest strzałem w dziesiątkę, połączeniem klasycznego shootera z silnymi elementami RPG” – TOTAL Film

    “Rok starszy i mądrzejszy, jest dużo lepszym prequelem” – TOTAL Film

    “Pierwszą zmianą jaką zauważycie, to jak piękna stała się Strefa” – PC Zone

    „Koniec z brzydkimi nocami, grafika jest naprawdę ładniejsza” – PC Zone

    „Czyste Niebo jest bardzo mrocznym shooterem” – PC Zone

    „AI jest dużo bardziej zaawansowana, jest też więcej interakcji z NPC-ami” – PC Zone

    „Cień Czarnobyla to było dziwne połączenie shootera z RPG, Czyste Niebo jest bardziej jak wymarzona gra” – PC Zone

    „S.T.A.L.K.E.R.: Czyste Niebo jest najlepiej wyglądającą grą jaka ukaże się tej jesieni” – Gamezone

    „Jesteśmy zachwyceni Czystym Niebem. Ta gra wnosi gry PC na nowy poziom. Jest tym, czym miał być Cień Czarnobyla” – Videogamer

    „Najbardziej zachwyciło nas oświetlenie, które jest prawdopodobnie najlepszym jakie widzieliśmy w grach. Zostało całkowicie zmienione w stosunku do Cienia Czarnobyla. Ogniska powodują tańczące cienie na ścianach i postaciach” - Videogamer

    “Z tego co widzieliśmy wynika, że deweloper wyciągną wiele wniosków z Cienia Czarnobyla i postanowił zrobić lepszy tytuł. Jesteśmy zadowoleni, że znowu możemy zawitać do tego dziwnego i niebezpiecznego świata i nie możemy doczekać się, aby otrzymać odpowiedzi na pytania, które pozostały niewyjaśnione w Cieniu Czarnobyla” – GameSpy

Gra została bardzo ciepło przyjęta na każdej z dotychczasowych prezentacji. Jeśli spełni pokładane w marce nadzieje graczy to z pewnością osiągnie spektakularny sukces.

Źródło:
Wirtualna Polska - Imperium Gier
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Penny Arcade eXpo - 22:48 - DoPr
Bethesda, materiały prasoweJuż jutro zaczyna się w Seattle PAX, czyli trzydniowy festiwal gier papierowych, konsolowych oraz pecetowych. Pokazy są słynne między innymi dlatego, że oprócz wielu prezentacji nowych produkcji, turniejów czy for dyskusyjnych, również pozwalają odwiedzającym na osobiste wypróbowanie nowości, zanim te pokażą się na rynku. Bethesda też tam będzie i udostępni 6 budek z FO3 bez ograniczeń - na 50 tyś. możliwych gości, można sobie wyobrazić jaki tam będzie tłok. Nie pomoże tu tym bardziej fakt, że Beth zamierza rozdawać na swoim stoisku Poradniki Przetrwania Mieszkańca Schronu (Vault Dweller Survival Guide) - unikatową książeczkę, z której ucieszą się pewnie ci co bardziej postawni goście, z siłą przebicia przez masy ludzkie. Ech... Ale nie lamentujcie i nie wznoście skowytów do księżyca w pełni, gdyż możliwe, że również już jutro pojawi się w sieci nowy film z rozgrywki - nie wszystko nas ominie.

Źródło: BethBlog
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

29 sierpnia 2008
Penny Arcade Fallout Comic #3 - 2:17 - DoPr
Bethesda, Penny Arcade Fallout Comic1.- Król! Zamordowano króla! To królobójstwo!
2.- Co... Co tu się stało?
- Och, och!
- Słodki Panie! Drogi, miłosierny Boże!

3.- Muszę zadać Ci pytanie. I chcę byś był ze mną szczery.
- Jesteś pewien, że chcesz usłyszeć odpowiedź?

4.- Co zrobiłeś?
- To co razem zrobiliśmy.
- Nie! To ty jesteś mordercą!

5.- A ty jesteś wspólnikiem.
- Nie mógł bym! Nie potrafił bym! Ja...
- Tak, to ty.

6.- O boże! Co teraz zrobimy? Czcigodny Pies...
- Odejdziemy. Odejdziemy dziś w nocy.

Źródło:
Penny Arcade Fallout Comic
Trzynasty Schron: Peny Arcade Fallout Comic #2
Trzynasty Schron: Peny Arcade Fallout Comic #1
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Relacja z GC, część 3 - Fallout 3 - 5:14 - Ulyssaeir
(...)

Logo Games ConventionChcąc napisać jedno jedyne podsumowanie obecności Fallouta 3 na zakończonych już, tegorocznych targach Games Convention, obejmujące wszystkie istotne nominacje i nagrody trzeba się nieźle namęczyć. I to nie tylko dlatego, że takowych trzeci Fallout nie zgarnął wcale (nie wiedzieć czemu), co skutecznie opóźniało datę publikacji niniejszego tekstu – z każdym dniem pojawiała się nadzieja, że może dzisiaj, może tym razem będziemy mieli okazję zobaczyć coś wartego uwagi. Zwykle kończyło się na, niestety, rozczarowaniach.

Rozczarowani zdecydowanie nie byli dziennikarze. Jeszcze 20 sierpnia, w dniu poprzedzającym oficjalne rozpoczęcie imprezy mieli oni okazję uczestniczyć w kolejnym pokazie nowej gry. Bez tłumów ludzi otwierających ze zdziwienia lub zaskoczenia usta na widok setek kolorowych monitorów LCD, bez stania w kolejkach do wejścia, wyjścia, do stoisk, do stanowisk, do foteli i siedzeń a nawet do ubikacji, bez wszystkich uroków jakie niosą ze sobą targi tej skali.

Fallout 3

Bethesda przygotowała na tą okoliczność osobne, bardzo przyjemne dla oka niewielkie, stylizowane na lata 50. i 60 stanowisko, wyposażone jednak w kilka PCtów z odpalonymi kopiami Fallouta 3. Od momentu wejścia surowym głosem przypomniano, że nie może być mowy o nagrywaniu filmów czy robieniu zdjęć. Gra, z relacji jakie miałem okazję czytać, działa na tej platformie „całkiem dobrze”, ale nie jestem w stanie rozwinąć tej wypowiedzi – taka specyfika zamkniętych pokazów, że ilość informacji jaka z nich wypływa jest ściśle kontrolowana odgórnie. Praktycznie poza dobrze odstawionym pokojem Bethesdy trudno znaleźć jakieś warte wspomnienia wzmianki o samej grze. Swoboda i rozwalanie przeciwników – to najkrótsze a jednak najtrafniejsze podsumowanie Fallouta 3 jakie można dodać. Nawet przedstawiciele prasy z branży rozrywki elektronicznej podeszli do gry jak do nietypowego, ale jednak – FPSa, uznając błąkanie się po pustkowiu za nudne i zwyczajnie poszli kogoś zaciupać.

Fallout 3

Gdzieś na początku właściwych targów nagrano dostępny pod tym linkiem krótki wywiad z Petem Hines’em, człowiekiem od PR w Bethesdzie – ale i tym razem nie dowiadujemy się z niego niczego nowego, pod warunkiem że na bieżąco odwiedzamy Trzynasty Schron i czytamy zbierane przez DoPr’a nowinki o grze.

Fallout 3

W tym momencie przypominają mi się słowa właśnie Pete’a, który krótko po zakończeniu E3 stwierdził na forum Bethesdy, że na odbywających się w Lipsku targach Games Convention, Fallout 3 uderzy z „grubej rury”. Słowa te zostały jednak bez pokrycia w czynach. Brak możliwości gry w F3 dla publiki, a w zamian za oczekiwanie w kolejce można było na własne oczy zobaczyć… widziany setki razy w 10 różnych wersjach filmik pokazujący rozgrywkę, nie przedstawiający jednak nic nowego. Znów uderzono w bierną reklamę: ciekawe stanowisko wzorowane na atomowym schronie i duże napisy oraz miłe panie w jumpsuitach. Nic, co powala, zaskakuje, albo nawet przyciągnie oko na dłużej, poza – naturalnie – stylowym logiem Fallout 3 zapożyczonym prosto z pierwszych części gry. Spokojnie, bez szaleństw, bez zachwytu. Nie będę zaskoczony, jeśli to właśnie w Niemczech sprzedaż Fallouta 3 będzie względnie najniższa w tej części Europy, gdyż Bethesda zdaje się spoczywać na laurach po dawno zakończonym E3. Nie ładnie, oj nie ładnie!.
Fallout 3

Jedyną rzeczywistą nowością w okresie Games Convention 2008 związaną bezpośrednio z tytułem Fallout 3 jest aktualizacja witryny Preparefotthefuture.com na której umieszczono rozszerzoną wersję filmu dostępnego przed targami. Film pokazuje kilka krótkich reklam i programów, po których „widz” przeskakuje szukając w telewizji czegoś konkretnego. Trafia na wyprodukowany przez Vault-Tec program o systemie VATS. W trakcie oglądania na ekranie pojawia się jednak komunikat który nakazuje zejście do schronu lub krypty. Nie wiadomo, czy jest to jeden z komunikatów które przyczyniły się do powstania efektu „wyjącego wilka” o którym wspomina Biblia Fallouta, czy też komunikat który został wyświetlony w momencie wybuchu Wielkiej Wojny. Tak czy inaczej jest bardzo stylowy i ogląda się go przyjemnie, a zawarty pierwiastek grozy i dramatu tylko dodaje mu wyjątkowego uroku, zachęca do refleksji i krótkiej zadumy.

Jak zatem widać, GC już za nami, tak długo oczekiwane a jednocześnie przemknęły obok, po cichu, jakby na paluszkach. Rozczarowanie – tak jednym słowem można streścić obecność F3 na targach.

Ale nie ma co załamywać rąk. Dzisiaj jest nowy dzień, nowa impreza, nowy gameplay. Tak przynajmniej nam obiecano. PAX (patrz kilka newsów poniżej) startuje bowiem już za niecałe 15 godzin. Nie pozostaje nic, tylko czekać. Może tym razem impreza nie skupi się na ilości pokazywanych gier i pięknych kobietach prezentujących je…

Źródła
valkiria.net – stąd pochodzi część zdjęć
WP Imperium Gier – krótka notka o F3
Zaktualizowane Prepareforthefuture.com
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Wersje językowe Fallouta 3 w Polsce - informacja ze źródła - 11:18 - Squonk
Fallout 3 Nasze - nie do końca jednak pewne - przypuszczenia zostały potwierdzone. Serwis NMA wydobył z wydawcy "trójki" na Polskę - Cenegi - informację o tym jak spolszczona będzie ta gra:

Fallout 3 będzie dostępny w pełnej wersji angielskiej z osobnym patchem polonizującym (napisy i dialogi). (...) informacja ta tyczy się obu wersji na PC.
(...) edycja kolekcjonerska na PS3 i Xbox360 jest wyłącznie w wersji polskiej, natomiast edycja standardowa na PS3 i Xboxa360 będzie dostępna do wyboru między wersją polską a angielską.


Jednym słowem moja analiza się sprawdziła i ufam, że i dla Was jest już chyba wszystko jasne. Jak nie to przeczytajcie to dokładnie - także i news z wczoraj. A zróbcie to po to, żeby nie było zgrzytania zębami, że kupiliście nie tą wersję gry co chcieliście. Tyczy się to przede wszystkim graczy konsolowych - pecetowcy dostaną "wszystko w jednym".
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

O sprawie rosyjskiej i nie tylko, przydługawy i subiektywny felieton Yody - 20:21 - Yoda
Jak niedawno doniósł pewien serwis, którego mam przyjemność być współredaktorem, rosyjski koncern Rosatom ma zamiar wybudować elektrownię atomową w Obwodzie kaliningradzkim. Autor felietonu przedstawił teorię, mówiącą, jakoby głównym odbiorcą energii z tej elektrowni miałaby być Polska i kraje nadbałtyckie, w zamian za co polski prezydent, Lech Kaczyński, miałby zrezygnować z wspierania Gruzji i prób nałożenia na Rosję sankcji.

Argument jakoby to kraje nadbałtyckie miały korzystać z tej energii jest – delikatnie mówiąc – nietrafiony, gdyż Litwa planuje i najprawdopodobniej wybuduje swoją własną elektrownię atomową. Estonia jest krajem, który zdecydowanie chce być niezależnym od Rosji, co doskonale pokazuje fakt, iż udział Rosji w handlu międzynarodowym Estoni to zaledwie 6% (czyli bardzo niewiele, na początku lat ’90-tych było to 90%). Łotwa zapewne też będzie wolała skorzystać z energii litewskiej, niż rosyjskiej – elektrownia na Litwie będzie bliżej, koszty przesyłu niższe, no i Łotwa też woli uniezależnić się od Rosji. Które więc państwo nadbałtyckie jest potencjalnie zainteresowane rosyjską energią?? Popatrzmy uważnie, i zostaje nam… żadne!

Oczywiście energię tę mogłaby kupować Polska. Ale przyjrzymy się bliżej polskiemu przemysłowi energetycznemu. Produkuje on rocznie 162 mld kWh energii, zaś zużycie energii w Polsce wynosi… 121 mld kWh energii! Zostaje więc nam 40 mld kWh nadwyżki, więc, nawet jeśli przyjmiemy, że ilość produkowanej energii będzie spadać, a konsumowanej wzrastać, to na dobre kilka-kilkanaście lat mamy spokój.

Ale dobrze, za 20 lat ropa, gaz, węgiel się skończą, trzeba będzie mieć elektrownie atomowe… Rosja widzi okazję i próbuje przekupić Polskę… tylko czym? Elektrownią atomową położoną na ich terytorium, która wysyłając całą produkowaną energię będzie w stanie pokryć ok. 5% dzisiejszego zapotrzebowania Polski (a przecież założyliśmy, że zapotrzebowanie to wzrośnie, prawda?). Odejmijmy od tych 5% ilość potrzebną dla Obwodu kaliningradzkiego i zostanie nam… 1,5%!! Tyle zapotrzebowania Polski byłaby w stanie pokryć ta elektrownia!

No i dobrze, złóżmy, że te 1,5 jest nam niezbędnie potrzebne, że koniecznie musimy kupić je od Rosjan. Komu więc proponuje się podjęcie takiej decyzji?? Naszemu prezydentowi, Lechowi Kaczyńskiemu, który otwarcie deklaruje, że od dostaw rosyjskiej energii i ropy trzeba się uniezależnić, że Rosja nie jest dobrym partnerem dla Polski. Miałby on zrezygnować z twardej polityki zagranicznej i pomagania Gruzji, co jak dotąd przedstawia jako swój największy sukces w polityce zagranicznej, w zamian za… zapewnienie 1,5% energii potrzebnej Polsce.

No i za politykę energetyczną odpowiedzialny jest rząd i ministerstwo gospodarki, a nie prezydent – czemu więc na niego rzucamy oskarżenia, kolego redaktorze?

Na koniec dodam, że nie jestem zwolennikiem obecnego prezydenta (mimo tego, że bronię go przed oskarżeniami z poprzedniego felietonu).
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Bethesda dotrzymuje słowa i dostarcza filmy z rozgrywki - 21:58 - DoPr

UZUPEŁNIENIE: Na GameTrailers znajdziecie te same filmiki w wersji HD: GameTrailers











Źródło: BethesdaGameStudio's Channel
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

30 sierpnia 2008
Vault Dweller's Survival Guide - 12:03 - DoPr
Dzięki jak zwykle ciężkiej pracy NMA, możemy wam donieść o tym, że ShackNews zamieściło skany rozdawanego przez Bethesdę poradnika przetrwania. Kolejna rzecz z Penny Arcade eXpo, która nas jednak nie ominie. Linków szukajcie poniżej w źródłach.

Źródła:
ShackNews.com
No Mutants Allowed: Shacknews Impressions and Vault Dweller's Guide Scans
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

31 sierpnia 2008
Amatorski filmik z gry w FO3 na PAX'08 - 17:25 - DoPr


Źródła:
CrunchGear
Fallout 3 at PAX: CrunchGear Hands-on Video
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Bio'telewizornia #16 - 21:57 - Squonk
Jutro - z przyczyn technicznych - jak zawsze co miesiąc - może nie być newsa. Tak więc dziś - co by nie przykrywać jakże smacznych nowin (zwłaszcza tej o Reaktorze) - będzie krótko.

Co i jak będzie do obejrzenia w wiadomych w klimatach w telewizji, tego dowiecie się w obszernym raporcie telewizyjnym, który przygotował bio_hazard.
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Zabawna (?) historia z PAX'08 oraz dwa filmiki z YouTube. - 23:33 - DoPr
Serwis Kotaku donosi, że setki ludzi zostały odesłane z kwitkiem z kolejek do Fallouta 3. Ich redaktor opisuje zabawną historię (choć może nie dla niego), jak chcąc uniknąć kolejek zrezygnował z innego pokazu i 45 minut przed czasem przyszedł ustawić się do grania w FO3. Jego plan niestety spalił na panewce, gdyż miał już przed sobą około 200 osób... ale dzielnie stał i czekał na swoją kolej.
Z 20 minutowym opóźnieniem, pracownicy Bethesdy dopuścili pierwsze osoby z kolejki, która była już długa na ponad 1000 osób. Redaktor Kotaku był dobrej myśli, gdyż i tak był blisko, ale gdy miał już ledwo 10 osób przed sobą, kolejka się zatrzymała... i po kilku mętnych tłumaczeniach, to był już koniec pokazu. No cóż, można się było tego spodziewać... W każdym razie przeczytajcie oryginał ze źródła jesli znacie angielski - polecam.

A tutaj taki filmik znaleziony na YouTube, na którym zaraz na początku widać fragment stanowiska Bethesdy - tak, to ten srebrny kamper. Może w którymś następnym niusie w końcu o tym napiszemy. ;)



A i taki wywiad z Emilem Pagliarulo... w tle kamper, ale już nie taki srebrny.



NOTATKA: To śmieszne (znowu ??), ale mnie te filmy ładują się o wiele szybciej, gdy wejdę na stronę YouTube i kliknę by wyświetliło je w wysokiej jakości.

Źródła:
Kotaku: Problems at PAX – Hundreds Turned Away From Fallout
link do zjęcia z artykułu
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

<<Niusy

X Apoc - Trzynasty Schron [ v 1.0 ] & PHP by Hammer