<<Niusy
02 lutego 2008
Filmowa noc postapokaliptyczna - po raz trzeci - 12:14 - Squonk
Serwis Post Apocalypse po raz trzeci organizuje "Filmową Noc Postapokaliptyczną". Tym razem na tapecie jest film "Omega Doom" (krótki opis w schronowych zasobach).

Film do 3 lutego br. można pobrać sobie z tej strony (pliki AVI). Tego samego dnia o godzinie 23:00 rozpocznie się tam czat oraz wspólne oglądanie.

Zauważono na OUTPOST
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Jestem legendą - recenzja po raz drugi - 12:24 - Squonk
Jestem legendą Film "Jestem legendą" nadal jest jeszcze świeżym i dość gorącym "towarem", więc w dobrym tonie byłoby aby o nim wypowiedział się naczelny największego i najstarszego serwisu o tematyce postapo (hyhyhy ;-)).

Recenzję nie pisaną na "bogobojnych klęczkach" znajdziecie w dziale FILMY.

Miłej - zmuszającej do wyciągnięcia własnych wniosków - lektury!
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

05 lutego 2008
Falloutowy temat na komórki - 11:09 - Squonk
Poranne sprawdzanie niusów zazwyczaj kończy się niespodzianką. Czasem miłą, czasem mniej. Tym razem wędrówka od serwisu do serwisu zakończyła się znalezieniem może i niezbyt świeżego, ale dla fanów Fallout'a sympatycznego gadżetu.

Na stronie serwisu Gaminator na trafiłem na taki oto temat graficzny (klik aby pobrać) dla telefonów komórkowych Sony Ericsson.

Kliknij, by powiększyć

Temat ten jest adresowany do telefonów o rozdzielczości ekranu 176x220.

Tekst newsa przygotował Michu.
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

06 lutego 2008
Małpa, małpa ponad wszystko - część 2 - 11:36 - Squonk
W podziemiach planety małp Jak informowałem tydzień temu - z okazji 40 rocznicy premiery filmu "Planeta małp" stacja Ale kino! postanowiła - w cotygodniowych cyklach - przypomnieć nam wszystkie filmy z tej serii.

W najbliższy piątek (8.II) o godzinie 20.00 zostanie wyświetlony drugi film z cyklu - "W podziemiach planety małp".

Polecamy!!
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Aktualizacja - luty - mk.1 - 11:55 - Squonk
  • TELEDYSKI:
    - 2Pac - "California Love" oraz Within Temptation - "The Howling" - obie pozycje od Izrahella
    - Rush - "Distant Early Warning" - od Squonka.
  • GADŻETY - które przysłali Polsal, Umberto oraz - jak będzie można zobaczyć - odważny Łukasz ;-)
  • W lekko uporządkowanym dziale HUMOR OBRAZKOWY pojawiła się pozycja nadesłana przez Polsala.
  • Recenzja filmu Resident Evil: Zagłada - autor Michu.
  • Recenzja książki Richarda Mathesona "Jestem legendą" - autor Uqahs.
  • Artykuł Naturalny reaktor atomowy - autor KeniG.
  • Artykuł Chryslus Corvega? - autor mbwrobel.
  • "Straszne" szkice - narysowane przez Uqahsa.

  • Miłej lektury!
    Podgląd newsa | Skomentuj newsa

    07 lutego 2008
    Ogłoszenie drobne - numer 7 - 2:14 - Squonk
    Trzynasty Schron Przypominam, że oficjalnym adresem serwisu Trzynasty Schron jest adres www.fallout3.net.

    Strona znajdująca się pod domeną "phx.pl" jest brutalnym zagarnięciem materiałów dokonanym przez Wortal Phoenix - i nie ma z nami nic wspólnego.

    Proszę poinformować o tym swoich znajomych - interesujących się "klimatami" falloutowo/postapokaliptycznymi - jak i zaktualizować skróty w swoich przeglądarkach internetowych.

    Dziękujemy za wsparcie Trzynastego Schronu!!!! :-)
    Podgląd newsa | Skomentuj newsa

    08 lutego 2008
    Film animowany z 1977 roku - 9:33 - KeniG
    Buszując po internecie można natrafić od czasu do czasu na ciekawy materiał filmowy. I właśnie taki materiał znaleziony w sieci dziś wam zaprezentuje.

    Jest to rosyjski a właściwie jeszcze radziecki film animowany pochodzący z 1977 roku.

    Kliknij, by powiększyć Kliknij, by powiększyć

    Nie jest on co prawda typowo "postapokaliptyczny", ale wiąże się z wojną i imperializmem. A one - jak wiadomo - mogą doprowadzić do zagłady i końca świata.

    Film zatytułowany jest Poligon (Firing Range) i można go obejrzeć na serwisie YouTube pod TYM linkiem.

    Na szczególną uwagę zasługuje ciekawa technika animacji.
    Podgląd newsa | Skomentuj newsa

    09 lutego 2008
    DEFCON - pod każdą strzechą - 20:08 - Squonk
    Jakość gier wydawanych przez firmę Play jest "zdumiewająca" - zwłaszcza gdy przyrówna się je do pozycji z Cenegi czy CD Projektu. Tekturowe pudełko, mały karteluszek robiący za instrukcję - jedynym bonusem są płyty z samą grą.

    Jednak nawet przy takim kuriozalnym podejściu do klienta, on sam może mieć z tego zysk - właśnie z powodu ciekawego tytułu, jaki w taki sposób może nabyć. Do takiej grupy zaliczyć można grę Defcon: Globalna wojna termonuklearna, która pod dwóch latach od premiery pojawia się w Polsce.

    Kliknij, by powiększyć Kliknij, by powiększyć
    Kliknij, by powiększyć Kliknij, by powiększyć

    Opis:
    Pamiętacie Gry Wojenne? W filmie Johna Badhama Matthew Broderick nie wiedząc co czyni, omal nie zniszczył świata. Grając w Defcona, jednego można być pewnym – tym razem świat nie uniknie zniszczenia...
    Środowisko, w którym rozgrywa się Defcon to po prostu mapa świata, do złudzenia przypominającą tę, która w Grach Wojennych widniała na głównej ścianie ośrodka NORAD w Górach Cheyenne. Cel gracza. Przed komputerami siada od dwóch do sześciu osób (przy braku kumpli komputer może wygenerować boty, ale po pewnym treningu są one łatwe do pokonania; prawdziwe emocje zaczynają się na multiplayerze). Każdemu przydzielony jest kawałek świata, zamieszkany przez 100 mln ludzi. Na tym kawałku rozstawiamy radary, bazy lotnicze i silosy z rakietami międzykontynentalnymi, a na okolicznych wodach pancerniki, lotniskowce (a na nich bombowce z taktycznymi rakietami z głowicami atomowymi) oraz rakietowe okręty podwodne. A potem? Potem zaczyna się wojna, po której na wrogich terytoriach zostaje tylko garstka szczęśliwców, którzy przeżyli nuklearny holokaust. Słabi taktycy nie mają szans, a po ich kontynentach zostanie tylko postatomowy popiół...

    Cechy Gry:
    Niesamowita grywalność
    Rozbudowane możliwości rozwiązań taktycznych: wolisz wykryć wrogie silosy i zniszczyć je, zanim wystrzelą rakiety, czy poczekać aż ujawnią się w momencie strzału i wtedy zasypać je gradem własnych rakiet? Użyć floty ofensywnie, czy przyjąć wroga na własnych wodach? Użyć okrętów podwodnych jako ofensywnej broni nuklearnej, czy zaatakować nimi wrogie okręty?
    Łatwa do nauki: wbudowany samouczek pomoże Ci błyskawicznie zorientować się o co chodzi
    Możliwość gry maksymalnie w 6 osób w sieci lokalnej lub internecie
    Możliwość zawierania sojuszy między graczami
    Wiele dostępnych modów (zamiast świata można grać na mapie Wielkiej Brytanii, Australii, kosmosu, jak również zmienić loga jednostek
    prosta, łatwa do opanowania i niesłychanie wciągająca


    Gra jest w polskiej - kinowej wersji językowej. Cena 19,90 złotych.

    Opis i cechy gry pochodzą ze strony dystrybutora - firmy Play. Zdjęcia "pożyczono" z serwisu GRY On-Line.

    Wiadomość odkrył Jos ;-).
    Podgląd newsa | Skomentuj newsa

    11 lutego 2008
    DEFCON - pod każdą strzechą - demo - 10:54 - Squonk
    Zgodnie z logiką i zasadami akcji TOFiK (Tylko Oryginalny Fallout i Kropka) jesteśmy za tym, aby nie sępić kasy na oryginalne gry komputerowe - zwłaszcza, kiedy można je kupić za małe pieniądze. Tak jak grę Defcon: Globalna wojna termonuklearna.

    Kliknij, by powiększyć Kliknij, by powiększyć

    Aby jednak nie kupować "kota w worku", warto wpierw poznać "o co w tym wszystkim chodzi". Pomocna może być tutaj rozgrywka w grę w wersji demo. W przypadku Defcon'a - jego wydawca - firma Introversion Software, przygotowała w pełni grywalne, choć posiadające pewne ograniczenia demo gry.

    Posiadacze systemów operacyjnych Linux i Mac OS również mogą spróbować zanurzyć się w świat nuklearnej zagłady. Szczegóły oraz link do dema na stronie gry Defcon.

    No i przypominam, że pełna wersja gry Defcon: Globalna wojna termonuklearna - w polskiej, kinowej wersji językowej - jest już oficjalnie do nabycia na terenie naszego kraju ;-).
    Podgląd newsa | Skomentuj newsa

    12 lutego 2008
    Trzynasta aktualka Crossroads - 1:33 - Squonk
    Crossroads Trzynasty to może być tylko Schron - ale w ramach "dyspensy" nic nie stoi na przeszkodzie by taki numer nosiła też kolejna aktualizacja serwisu Crossroads.

    Co dziś w menu:

    - Dwa opowiadania: "Urodzinowa niespodzianka" autorstwa Piotra Orlińskiego, oraz "Kołysanka" - autor przez Jacek „Bobski” Babiński
    - Opisy broni przygotowane przez Ogórka - w tym Walther P99!!!.
    - Kolejny tekst z cyklu Cthulhushima
    - Dwie audycje z projektu Orbital
    - Recenzja filmu "28 tygodni później"

    No to miłej lektury!
    Podgląd newsa | Skomentuj newsa

    15 lutego 2008
    Broń prawie jak w Falloucie - 0:51 - Squonk
    No nie mogę się powstrzymać i muszę zacząć od złośliwości ;-D. Otóż zawsze zastanawiała mnie jedna rzecz - czemu Stany Zjednoczone wydają miliardy dolarów na swoją armię i zbrojenia, kiedy potem ich "chłopcy" muszą walczyć z bosymi wieśniakami uzbrojonymi w chińskie podróbki Kałashnikowa? Czy nie lepiej by było gdyby, amerykanie przeznaczyli choć cześć tych pieniędzy na edukację, budowę infrastruktury w regionach świata będących wylęgarnią terrorystów?

    Może i lepiej - tylko, że wówczas taki Jonh McKenzie pracujący w "fabryce bombek" w środkowym Kansas, musiałby któregoś dnia przyjść z pracy i powiedzieć do swojej żony oraz nastoletniej córki:
    "Wylali mnie z pracy - będzie światowe rozbrojenie. Nie dołożę się tobie kochanie do operacji powiększenia piersi, a tobie córuś na korekcję uszu".
    No a że jest jak jest, to bomby i pociski nadal spadają na bosych wieśniaków - i wszyscy są jakoś zadowoleni ;-].

    Najbardziej jednak w tym całym "cyrku" radochę mają naukowcy, którzy pracując nad wojskowo - rządowymi zleceniami cały czas są w umysłowym ruchu. Takim zleceniem może być np. działko elektromagnetyczne, które w przyszłości ma być elementem uzbrojenia nawodnych okrętów marynarki wojennej USA.

    Kliknij, by powiększyć Kliknij, by powiększyć

    Jak podał serwis Gazeta.pl - wiadomości w ośrodku naukowo-badawczym marynarki wojennej USA w Dahlgren, przeprowadzono próbę broni elektromagnetycznej.

    W trakcie demonstracji inżynierowie odpalili działko kinetyczne, które do wystrzelenia pocisku wykorzystuje silne pole elektromagnetyczne. Siła wystrzału osiągnęła rekordowy poziom 10 megadżuli. Wcześniejszy model działka strzelał z siłą 9 megadżuli skumulowanej energii.

    Działka kinetyczne wystrzeliwują pociski na dalekie odległości, przekraczające nawet 200 mil morskich. Do wystrzału zamiast prochu wykorzystuje się w nich elektryczność. Dzięki temu wyeliminowano ryzyko eksplozji na pokładzie okrętu. Marynarka wojenna chce, aby nowa broń w przyszłości zastąpiła standardowe działka kaliber 5 cali.


    W tą broń ma być wyposażony nowy typ okrętów wojennych USS Zumwalt.

    Choć koncepcja tej broni jest tylko ciut zbliżona do karabinu Gaussa, a i sama wiadomość zapewne przedstawia tylko cześć tego co udało się uzyskać, to jednak po raz kolejny okazuje się, że taka seria gier jak Fallout, posiada więcej analogii do rzeczywistość niż byśmy chcieli w to wierzyć.

    Newsa wstępnie wyniuchano na Shamo
    Podgląd newsa | Skomentuj newsa

    Fabryka Słów wznawia - 16:30 - Squonk
    Parafrazując aktualną nowomowę w świecie produktów z zakresu fantastyki, można powiedzieć, że wydawnictwo Fabryka Słów wprowadza na rynek drugi sezon książek o tematyce postapokaliptycznej. Na szczęście w tym przypadku - jakby się tego nie nazwało - mamy do czynienia ze swojskim wznowieniem, spowodowanym m.in. wyczerpaniem nakładu.

    Na pierwszy rzut idzie książka Jacka Piekary "Przenajświętsza Rzeczpospolita" - doskonała w swojej treści wizja Polski niedalekiej przyszłości. Choć potencjalnych czytelników musze lojalnie uprzedzić - nie bierzcie się za jej lekturę, jeśli postrzegacie świat w barwach czarno-białych, a codzienna lektura Gazety Wyborczej (lub też Naszego Dziennika) wyczerpuje Wasz głód wiedzy i zrozumienia otaczającego Was świata.

    Poprawione wydanie (czyżby cenzura hihi ;-)) ukaże się marcu - w dwóch wersjach okładkowych - miękkiej oraz twardej.

    Kliknij, by powiększyć Kliknij, by powiększyć

    W scenografii nieustającej orgii alkoholowo-narkotyczno-seksualnej wszyscy próbują wyszarpać dla siebie chociaż odrobinę władzy…
    "Przenajświętszą" zrujnowały rządy skorumpowanych polityków sterowanych przez mafie, koterie, zagraniczne koncerny i wraże specsłużby. To kraj pogrążony w strugach kwaśnych deszczy, z fanatyzmem religijnym, handlem żywym towarem i Śląskiem zamienionym w obóz koncentracyjny.
    W "Przenajświętszej", pod uschniętymi lasami Suwalszczyzny, geologowie odkrywają pokłady ropy naftowej. Uwaga, porównywalne z zasobami arabskimi! Rozpoczyna się Wielka Gra, w której nie będzie litości dla pokonanych, a stawką jest istnienie państwa. Co ugrają politycy, dostojnicy kościoła czy agenci wywiadu, a co sprostytuowany pisarz, zesłany poeta czy drobny urzędnik marzący o wielkiej karierze?
    (opis ze strony wydawcy)

    -----

    W planach Fabryki Słów jest też wznowienie "Apokalipsy według Pana Jana" Roberta J. Szmidta - według mnie najważniejszej i najlepszej (bo najbardziej literacko przystępnej) polskiej książki o tematyce postapo ostatnich lat.

    Okładka w przygotowaniu.

    -----

    Zaczepienie do tematyki newsa wypatrzono na OUTPOST
    Podgląd newsa | Skomentuj newsa

    Małpa, małpa ponad wszystko - część 3 - 16:35 - Squonk
    Ucieczka z Planety małp Dziś na Ale kino! o godzinie 20.00 zostanie wyświetlony film "Ucieczka z Planety małp".

    Film mniej "klimatyczny" niż dwie poprzednie części, ale również warty obejrzenia. Zwłaszcza, że historia przenosi się na współczesną Ziemię.

    Plakat z filmu (jak i poprzednie) pochodzą z serwisu FILMWEB.pl
    Podgląd newsa | Skomentuj newsa

    16 lutego 2008
    Świat Fallouta 3 - 19:40 - Ace
    Jak podaje Pete Hines z Bethesdy, świat w F3 będzie zajmował od 50% do 80% wielkości świata Obliviona. Na ukończenie samego głównego wątku trzeba będzie poświęcić ok 20h gry, na zadania poboczne drugie tyle.

    Zanim ktoś znów powie "F3 od Bethesdy to syf !!!!!!!" to dodam, że F2 da się ukończyć w 10 minut...

    Źródło: Shamo
    Podgląd newsa | Skomentuj newsa

    18 lutego 2008
    Stalker - Clear Sky - nowe screeny - 12:01 - Squonk
    CD Projekt wpisało do swojego planu wydawniczego grę S.T.A.L.K.E.R.: Clear Sky na rok 2008. Oczywiście należy pamiętać, że poprzedniczkę tego tytułu - grę S.T.A.L.K.E.R.: Cień Czarnobyla - wpisywano do różnych planów już od roku 2004. A, że gra pojawiła się w 2007 - no cóż - różnicę między marketingowym napisaniem muskułów a skrzeczącą, brudną rzeczywistością znamy już sami dobrze poprzez kilkuletnie doświadczenie z Wortalem Phoenix.

    Jednak spory sukces finansowy pierwszego Stalkera zapewne sprawi, że produkcja jego następcy (a tak naprawdę prequela) będzie przebiegała sprawnie i szybko. O to garść nowych jak i już dostępnych skrinów z tego zapowiadanego tytułu.

    Kliknij, by powiększyć Kliknij, by powiększyć
    Kliknij, by powiększyć Kliknij, by powiększyć

    Źródło: S.T.A.L.K.E.R.gram.pl
    Podgląd newsa | Skomentuj newsa

    19 lutego 2008
    Równouprawnienie a'la Fallout 3 - 12:02 - Squonk
    Todd Howard poinformował w wywiadzie udzielonym serwisowi videogaming247, że użytkownicy PC, konsol PS3 i Xbox 360 w tym samym czasie otrzymają Fallouta 3.

    Jednocześnie Howard pozwolił sobie na nowo wyłożyć sens cRPG stwierdzając, że to nic dziwnego aby znajdowały się w nich "elementy" znane z gier FPS.

    Posileni wizjonerskimi naukami mistrza Howarda, pełni nadziei czekamy na Fallouta 3.

    Źródło: gram.pl
    Podgląd newsa | Skomentuj newsa

    21 lutego 2008
    Inwigilacja karmi biznes - 1:49 - Squonk
    Amerykańskie Federalne Biuro Śledcze zatwierdziło miliardowy kontrakt dla koncernu Lockheed Martin na stworzenie specjalnej komputerowej bazy danych. Ma ona zawierać szereg informacji służących lepszej identyfikacji potencjalnych przestępców i terrorystów. Wdrożenie programu rozłożono na 10 lat.

    Lockheed Martin zbudował już dla FBI bazę odcisków palców, lecz nowy projekt ma być poszerzony o więcej danych biometrycznych jak odcisk całej dłoni, informacje o bliznach, ranach, tatuażach czy wzór siatkówki oka.

    I tu pojawiają się dylematy, które w przypadku Stanów widać bardzo jaskrawie. Otóż w tym kraju pełno było przypadków, kiedy różne kręgi władzy chciały uzyskać o wiele większy wpływ na społeczeństwo - niż miały normalnie. W latach 50-tych w imię słusznej walki z komunizmem oskarżano niewinnych ludzi, jeśli tylko pojawił się choć cień podejrzeń o lewackie sympatie.
    Dziś zaś wrogiem publicznym jest terrorysta. Może być nim każdy - także osoba przyjeżdżającego z sojuszniczego kraju USA jakim jest Polska. To, że terroryści z lotniczych ataków 11.IX.2001 mogli sobie wjechać do Stanów bez takich problemów jakie mają właśnie Polacy - jakoś nikt nie rozpatruje. Ale pewnie zaraz trzeba by oprzeć się o kwestie rasowe - a tych w ramach PP lepiej nie poruszać ;-).

    Bezpieczeństwo czy wolność - tego dylematu nie mają chyba decydenci, którzy podjęli decyzję o stworzeniu takiej bazy danych. Według Barry'ego Steinhardta - szefa organizacji zajmującej się prawami człowieka, cała ta akcja jest początkiem do wprowadzania pełnego nadzoru nad amerykańskim społeczeństwem. W końcu każdy może być potencjalnym terrorystą bądź przestępca. Ja, ty, my. Sama chęć popełnienia przestępstwa, jest już przestępstwem - bo chęć i wola jest tożsame z czynem...

    Ups - może się zagalopowałem - to nie ten film. Jeszcze nie ten... Tylko, że demokracja jako ustrój ma sens wtedy, kiedy społeczeństwo cały czas ma świadomość swoich praw (ograniczeń i obowiązków tym bardziej) i cały czas patrzy na ręce rządzącym. Ośmioletni okres rządów prezydenta Busha pokazał, że Stany Zjednoczone uznawane za wzór demokracji, są na najlepszej drodze by stać się para-totalitarnym państwem, w którym chore idee będą nadrzędne nad zdrowym rozsądkiem. A jedynym beneficjantem tych "rewolucji moralnych" i "wojen" jest wielki przemysł.

    Oby tak się nie stało.

    Źródło: CNN.com International

    Namiary na newsa podał Chrzysztof
    Podgląd newsa | Skomentuj newsa

    Małpa, małpa ponad wszystko - część 4 - 22:23 - Squonk
    Podbój planety małp Będę szczery - z filmu na film "małpia historia" jest według mnie coraz słabiej opisywana i przedstawiana. Jednak mimo to, każda osoba lubiąca fantastykę a tym bardziej filmy postapo lub też nawiązujące do tej tematyki - powinna choć raz obejrzeć wszystkie filmy z cyklu "Planeta małp".

    Stacja Ale kino! wyszła naprzeciw tym założeniom i jutro o godzinie 20.00 zostanie wyświetlony film "Podbój planety małp".

    Plakat z filmu pochodzi z serwisu FILMWEB.pl
    Podgląd newsa | Skomentuj newsa

    22 lutego 2008
    Podsumowanie - telewizorkowanie - 2:02 - Squonk
    Trzynasty Schron Trzynasty Schron jaki jest każdy widzi. I nie będę tu już może rozpisywał się o tym, czego do września byliśmy serwisem składowym. Choć dobrze by było, aby nasi czytelnicy mieli świadomość, że ostatnie trzy lata - choć strona ciągle działała - był w sumie jednym wielkim okresem zmarnowanego czasu i możliwości. A warto wiedzieć, że były wielkie plany a i wsparcie w ich realizacji też miało być.

    Do czego? A choćby i do zrobienia nowego laju. Jeśli ktoś powie, że nawet dziecko potrafiło by zrobić bajerancką stronę internetową - to ja mu odpowiem, że i owszem. Tylko niech to samo zrobi w przypadku strony, która istnieje już dziewięć lat i ma tyle zasobów - robionych przez tyle różnych ludzi - że... że urwanie głowy ;-D.

    Dlatego, póki nowe ubranko dla Schronu, gdzieś tam się robi - to musi być stare. Co nie znaczy, że nie można go ciut usprawnić.

    Parę dni temu telewizorek urósł - na tyle by dobrze prezentował się w monitorach o wyższej rozdzielczości. Od razu jednak oświadczam - w przyszłości zapomnijcie o dynamicznie generowanej stronie, która będzie wyglądać dobrze na małym monitorku, jak i na wielocalowcu. Obecnie - według statystyk - prawie 50% czytelników ma rozdzielczość ekranu ustawioną na 1024x768. Ta liczba będzie dla nas główną wytyczną co nie znaczy, że w przyszłości nic nie zrobi się, by było inaczej ;-).

    Kolejną rzeczą jaka pojawiała się w telewizorku, to przycisk z napisem SZOOKAJ. "Schronowym purytanom" śpieszę wyjaśnić, że nie jest to większe uziomalstwowienie Trzynastego Schronu. Całość systemu przeszukiwania opiera się na serwisie Google - to był najprostszy i najszybszy sposób. No i nazwa powinna jakoś odnosić się do tegoż.

    Wreszcie na koniec sprawa, którą porusza parę osób. To system komentarzy w schronowej niusowni. Za ich wygląd, działanie i zrozumienie sensu tego wszystkiego odpowiada Hammer, który obecnie jest na urlopie. Może i dałoby się je poprawić jakbym wiedział jak. Ale na opcję konsultacji, że "ja wiem to wam pomogę" to nie liczcie. Niusownię od początku do końca stworzył Hammer (DoPr też tu maczał palce), on sam wie co tam trybi a co nie.

    A jak kończy się w niej gmeranie przez osoby nie mające o tym pojęcia, to najlepiej świadczy taka inna strona, która przywłaszczyła sobie nazwę Trzynasty Schron ;-).

    To tyle w temacie podsumowania. Następne - drobne - zmiany już wkrótce!
    Podgląd newsa | Skomentuj newsa

    Wieści z post zimno-wojennego frontu - część 1 - 13:08 - Squonk
    Myślicie, że zimna wojna zakończyła się wraz z upadkiem systemu komunistycznego w tzw. bloku wschodnim? Tak samo się skończyła, jak zakończyły się popisy młodych chłopaków z gimnazjum przed dziewczynami, podczas szkolnej przerwy ;-D.

    Cicha konkurencja między państwami (głośniejsza czasem też) będzie zawsze - tak długo jak świat światem. Każde państwo pewne swojej siły będzie chciało ugrać na arenie międzynarodowej więcej i uzyskać lepsze miejsce w szeregu - to normalne. No chyba, że pomyślimy o prowadzonej do niedawna polskiej "godnościowej polityce zagranicznej" - pełnej napinania muskułów, fochów i przekonania o dziejowej misji Polski.

    Jak już jesteśmy przy napinaniu muskułów, to z reguły zawsze jest ono powiązane z paplaniną. Dziś podobną rzecz zrobił rosyjski przedstawiciel przy NATO Dmitrij Rogozin. oznajmiając, że Rosja mogłaby użyć siły, jeśli Pakt Północnoatlantycki bądź Unia Europejska rzuci wyzwanie ONZ w sprawie Kosowa.

    Rogozin jako osoba elokwentna i wykształcona (3 fakultety) oczywiście miał na myśli coś innego niż sprawę Kosowa, która dla Rosji jest tylko okazją do mieszania w bałkańskim kotle. Główną jego "bolączką" jest fakt, że blisko granic Rosji pojawią się amerykańskie instalacje tarczy antyrakietowej, co jako niewątpliwy tytan intelektu - łączy to z możliwością większego zaangażowanie NATO w tamtym regionie. Czyli w Kosowie, Bośni czy Macedonii.

    Pokazówki i napinanie muskułów zawsze było stałym elementem rosyjskiej (wcześniej radzieckiej) polityki zagranicznej. Co oczywiście nie znaczy, że państwa zachodnie ze stanami Zjednoczonymi to święte baranki, które chcą dla wszystkich dobrze.

    Słowa Rogozina - jak to słowa - można potraktować błaho, jeśli nie pójdą za nimi czyny. Ale wcześniej - przed konkretnymi czynami - zawsze są tzw. pokazuchy. Czyli głośne porykiwania bądź pomruki, które mają uświadomić drugą stronę o możliwościach i sile konkurenta. Za takie coś można uznać incydent na zachodnim Pacyfiku, do jakiego doszło kilkanaście dni temu. Otóż amerykańskie myśliwce F-15 (stacjonujące w bazie Elmendorf na Alasce) przechwyciły dwa rosyjskie bombowce Tu-95, z których jeden przeleciał nisko na pokładem lotniskowca "Nimitz".

    Kliknij, by powiększyć

    Jeden z bombowców dwukrotnie przeleciał na wysokości około 600 metrów nad pokładem USS Nimitz, zaliczanego do największych okrętów wojennych na świecie. Dwa inne samoloty zachowały odległość około 160 kilometrów od lotniskowca.

    Rosyjskie Ministerstwo Obrony oświadczyło dzisiaj, że nie doszło do naruszenia międzynarodowych przepisów lotniczych. Przedstawiciel ministerstwa powiedział też, że wykonane loty były standardowymi procedurami szkoleniowymi.

    W środku nocy cztery rosyjskie Tupolewy 95 wystartowały z bazy Ukrainka w obwodzie amurskim, najbardziej oddalonym na wschód w obrębie Rosji – poinformowali agencję Associated Press przedstawiciele Japonii, dodając, że jeden z samolotów naruszył japońską przestrzeń powietrzną.


    Pokładowe myśliwce F/A-18 z "Nimitza" były w tym czasie w powietrzu. Nie nawiązano również łączności pomiędzy lotniskowcem a rosyjskimi bombowcami.

    Kliknij, by powiększyć

    Powyższy incydent doskonale wpisuje się w tradycje radziecko - amerykańskich przepychanek wojskowych z okresu zimnej wojny. Równowaga atomowa między USA a ZSRR sprawiła, że posiadana przez te państwa ogromna ilość broni jądrowej była bezużyteczna. To znaczy, że jedyną rzeczą jaka działała przeciwnika była świadomość, że druga strona ma tą samą broń. Jednak nikt jej nie użyje - nawet i na pokaz - bo warunkowało by to globalną wojną atomową. Pozostawała więc konkurencja na polu broni konwencjonalnej.

    W połowie XIX wieku Stany Zjednoczone zaczęły wyrastać na światową morską potęgę. Czasy kiedy podczas wojen napoleońskich statki angielskie lub francuskie bezkarnie przejmowały bezbronne okręty amerykańskie już dawno odeszły w niepamięć. Potęgę morską Stanów Zjednoczonych tworzyły pancerniki, a po doświadczeniach drugiej wojny światowej lotniskowce. ZSRR mimo chęci i posiadaniu szerokich planów modernizacji swojej floty - stworzonych przez admirała Siergieja Gorszkowa - nadal pozostawał lądowym mocarstwem, a morskim słabeuszem. Te braki - spowodowane różnymi czynnikami - nadrabiano rozbudowując podwodną flotę (w oparciu o wiedzę i doświadczenia niemieckich konstruktorów U-botów) oraz tworząc bombowe lotnictwo morskie. A wraz z rozwojem broni rakietowej, jaką mogły przenosić samoloty ZSRR - dla Amerykanów stało się jasne, że ich lotniskowce już nie są jedynymi "panami oceanów".

    Trzonem lotnictwa morskiego były samoloty Tu-95, używane do wielu celów - także do przenoszenia broni jądrowej - ale też do pocisków rakietowych, które miały niszczyć lotniskowcowe zespoły amerykańskiej floty. W wyniku ataku przeprowadzonego z różnych stron w odległości kilkuset kilometrów - lotniskowce jak i ich osłona były zdane jedyne broń przeznaczoną do bliskiej obrony - jak działka Phalanx. A jak może namieszać już jeden samolot z pociskiem rakietowym, to dobrze pokazała wojna o Falklandy w 1982 roku, kiedy to brytyjskie lotniskowce musiały trzymać się w bezpiecznej odległości od tych wysp. Mimo to - zwykłym "trafem szczęścia" - Argentyńczykom udało się zniszczyć pociskami Exocet dwa okręty brytyjskie - niszczyciel "Sheffield" oraz transportowiec "Atlantic Conveyor". Tylko, że na wyposażeniu lotnictwa argentyńskiego znajdowało się kilka takich pocisków. Rosjanie zaś na pewno chcąc przeprowadzić taki atak nie wypuścili by jednego samolotu (jak Argentyna) ale kilkadziesiąt.

    I w związku z tym, w amerykańskich biurach konstrukcyjnych narodził się pomysł wysokospecjalizowanego myśliwca pokładowego, który posiadając duży zasięg lotu - mógł w sporej odległości od lotniskowców, zwalczać radzieckie bombowce. Tym samolotem był F-14, a bronią na bombowce ogromne pociski "Phoenix" - o zasięgu 200 kilometrów. Zasięg lotu F-14, plus jego możliwości operacyjne w połączeniu z możliwościami "Phoenixow" sprawiały, że radzieckie lotnictwo trzymane było w szachu.

    Kliknij, by powiększyć Kliknij, by powiększyć

    Było - gdyż pociski zostały wycofane z użycia w 2004 roku, a sam F-14 (rozpromowany w filmie "Top Gun" z Tomem Cruise'm ) odszedł z czynnej lotniskowcowej służby w 2007 roku. Powietrzną osłonę lotniskowców przejął wielozadaniowy F/A-18E/F Super Hornet - będący powiększoną wersją samolotu F/A-18C/D Hornet.

    Powstaje więc pytanie - czy rosyjskie machanie szabelką przed nosem militarnej dumy Stanów Zjednoczonych jakimi są lotniskowce sprawi, że koncepcja wykorzystania lotnictwa morskiego zostanie zweryfikowana? Według mnie nie - czasy F-14 i "Phoenixów" odeszły w zimnowojenną przeszłość. Jednak takie myślenie - zwłaszcza po stronie Rosji - już nie, o czym świadczą słowa takich harcowników jak Rogozin czy ów lotniczy incydent.

    Źródła: CNN.com International oraz Onet.pl - Wiadomości

    Zdjęcia: Wikipedia oraz Global Aircraft

    Namiary na newsa podał Chrzysztof
    Podgląd newsa | Skomentuj newsa

    Świątynia Pierwotnego Zła i Kryzys Kubański w marcowym CDA - 19:18 - Squonk
    Kto lubi czytać czasopismo CD Action to na pewno znajdzie tam coś ciekawego do przeczytania i zawsze je kupi. Zaś osoby, które kupują CDA tylko dla gier - czyli m.in. piszący te słowa - powinny zwrócić uwagę na marcowy numer tego czasopisma.

    Dostajemy w nim bowiem dwie gry, które pośrednio mniej lub bardziej nawiązują do bliskich nam falloutowych klimatów.

    Pierwsza gra to Świątynia Pierwotnego Zła - cRPG wyprodukowany przez Troikę. Drugi tytuł to Kryzys Kubański - RTS w alternatywnej historii czasów zimnej wojny.


    Obie gry w polskiej wersji językowej.
    Podgląd newsa | Skomentuj newsa

    25 lutego 2008
    Valhalla a przemysł konserwiarski - 10:30 - Squonk
    Do grona mediów, które zamiast Falloutem 3 "zajmują" się jego fanami dołączył serwis Valhalla.pl. Artykuł, który tam się pojawił - nawiązujący do myśli, że Fallout 3 może być nawet tetrisem - kto jest przeciw to beton - nosi tytuł "Fallout 3 będzie do bani czyli witajcie w świecie konserwy".

    Namiary na newsa podał mbwrobel
    Podgląd newsa | Skomentuj newsa

    27 lutego 2008
    Czternasta aktualka Crossroads - 12:07 - Squonk
    Crossroads Ekipa serwisu Crossroads do trzynastej aktualizacji swojego serwisu podeszła z "pewnym takim nastawieniem" związanym z jej numeracją. No i "coś się stało"! Owszem - my jako ekipa Trzynastego Schronu to w oku cyklonu siedzimy - w końcu trzynastka tu, trzynastka tam - ale choć swoją działkę pecha i niepowodzeń też czasem musimy obrobić, to licha nie kusimy ;-)

    A co się działo z załogą Crossroads to przeczytacie u nich na stronie. Ja zaś podaję skrót tego co dostajemy w najnowszej - czternastej - aktualizacji:

    - Obszerne powiadanie Piotra Orlińskiego "Pielgrzymka".
    - Kolejne opisy broni od zbrojmistrza Ogórka - w tym kałashnikow wolnego świata czyli FN FAL.
    - Dwie nowe audycje z cyklu Orbital.
    - Nowe materiały przydatne graczom, którzy w "na żywo" wdrażają neuroshimowe klimaty.

    Polecamy!
    Podgląd newsa | Skomentuj newsa

    Fallout 3 znów oczekiwany - 13:15 - Squonk
    Fallout 3 Serwis Gametrailers.com opublikował listę a właściwie film przedstawiający dzięsięć najbardziej oczekiwanych gier w 2008 roku. Na miejscu trzecim znalazł się - a jakże - Fallout 3, nad którym od jakiegoś już czasu pracuje firma Bethesda.

    No i skoro to news Falloucie 3 to będzie garść narzekania ;-).

    Wśród przedstawionych tam tytułów praktycznie wszystkie robią wrażenie "interaktywnych filmów", w których chyba najbardziej "nienowoczesnym" elementem wydaję się być sam gracz. No może poza StarCraftem 2, który - z tego co tam widać - wydaje się być twórczą odpowiedzią na nowe czasy w świecie gier komputerowych (wiadomo - to rok 2008 a nie 1998), oraz na to za co tą grę pokochały rzesze fanów. Zaś co do Fallouta 3, to nadal wizualnie wiadomo o nim tyle co wiadomo od ubiegłego roku - teaser plus arty. Można by więc zadać prowokacyjne pytanie - czy Bethesda coś ukrywa, że nadal nie został oficjalnie zaprezentowany choć krótki filmik, przedstawiający rozgrywkę w F3?

    Ale ostrzegam - nie udzielajcie sobie na nie odpowiedzi, bo być może znów ktoś zaliczy Was do "konserwiarskiego betonu". Oczywiście jeśli odpowiedź nie będzie jedynie słuszna i poprawnie polityczna ;-).

    Film z zapowiedziami obejrzycie na na stronie serwisu Gametrailers.com

    Źródło: Cenega
    Podgląd newsa | Skomentuj newsa

    Milionowy Stalker - 15:59 - Squonk
    Stalker Jak podało ukraińskie studio GSC Game World ich ubiegłoroczne dzieło - gra S.T.A.L.K.E.R.: Cień Czarnobyla - sprzedało się w ilości 1,6 miliona sztuk. Można to więc chyba uznać za definitywne przekreślenie niezbyt chlubnej - bo wieloletniej i pełnej hurraoptymizmu - historii prac nad tą grą.

    Najwięcej nabywców Stalker znalazł na terenie republik byłego ZSRR, którzy nabyli prawie 950 tysięcy sztuk tej gry. Reszta świata to około 700 tysięcy egzemplarzy gry.

    Przy okazji przypominam, że na Trzynastym Schronie jest kącik poświęcony Stalkerowi, do którego rozbudowy zapraszamy także Was. Obecnie aktualizacja naszego serwisu spoczywa na barkach jednej osoby - czyli mojej - to termin pojawiania się rzeczy od Was uległ znacznemu wydłużeniu. Mogę jednak zapewnić, że Wasza praca nie zniknie, nie zostanie przekazana w "lewe ręce" ale godnie będzie prezentować się na naszym serwisie - który także Wy możecie współtworzyć.

    Źródło: gram.pl
    Podgląd newsa | Skomentuj newsa

    Głowa Kasandry - czyżby film? - 22:47 - Squonk
    Marcin Jakubowski - artysta - grafik, znany także z naszych skromnych progów. O jego ciekawej twórczości pisaliśmy w kontekście opowiadania "Głowa Kasandry", do którego artysta wykonał parę klimatycznych szkiców i zamieścił na swojej stronie internetowej: Ballon Tree - Marcin Jakubowski digital painting.

    Kliknij, by powiększyć

    Kliknij, by powiększyć

    Okazuje się jednak, że ta z pozoru zwykła ciekawostka, jest skrawkiem o wiele większej i ciekawej historii. Otóż na stronie artysty pojawiły się nowe szkice koncepcyjne z "Głowy Kasandry" - ale już z adnotacją, że są one związane z filmem fabularnym!!!

    Kliknij, by powiększyć

    Kliknij, by powiększyć

    Sprawę pod lupę wziął Michu - nasz niezawodny dostarczyciel ciekawych newsów (w tym też oczywiście informacji o twórczości Marcina Jakubowskiego) i wyszukał w sieci artykuł opisujący sprawę ekranizacji "Głowy Kasandry".

    Za wszystko "odpowiedzialny" jest Paweł Czarzasty - twórca kina niezależnego, znany m.in. z filmu "1409 - Afera na zamku Bartenstein". W sprawę zaangażowany jest producent filmowy Rafał Buksa, który posiada prawa do ekranizacji utworu, oraz Marcin Jakubowski odpowiedzialny za koncepcję wizualną filmu. Obecnie trwają prace nad opracowaniem scenariusza, oraz poszukiwaniem zagranicznych koproducentów.

    Więcej o pracach nad ekranizacją "Głowy Kasandry" przeczytacie w artykule "Paweł Czarzasty chce przenieść na ekran klasykę polskiej postapokaliptyki".


    Podgląd newsa | Skomentuj newsa

    28 lutego 2008
    Zaktualizowany OUTPOST - luty - 23:22 - Squonk
    OUTPOST Za oknem "coś prawie jak zima" - więc nie ma co się dziwić, że wszystkim opada... Wydajność pracy oczywiście ;-) Ta niemoc udzieliła się też Outpościakom, którzy przygotowali małą ale smakowitą aktualizację. W jej skład weszły recenzje trzech książek: "Wojna Zombie", "Apokalipsa według Pana Jana" oraz "Zimna Wojna".

    Mamy nadzieję, że obłaskawiona recenzją o "swojej wojnie" zima, nie będzie już gnębiła chłopaków i zamiast ich spowalniać, to da na zapęd. Zresztą nam też by się to przydało ;-).

    Tak więc zapraszamy do lektury na OUTPOST!
    Podgląd newsa | Skomentuj newsa

    <<Niusy

    X Apoc - Trzynasty Schron [ v 1.0 ] & PHP by Hammer