< NAUKA I TECHNIKA | << MILITARIA
Wieści z atomowych mórz i oceanów

W dobie "wojen z terrorem" czy "misji stabilizacyjnych" taki mało efektowny rodzaj sił zbrojnych jak marynarka wojenna może się kojarzyć co najwyżej z kapitanem Sparrowem. I to dosłownie, kiedy media ze zdziwieniem informują o napadających na statki piratach. Czy marynarka wojenna - w dobie budowy tarcz antyrakietowych czy rosnącego terroryzmu ma w dzisiejszych czasach sens bytu? Przyjrzyjmy się po krotce państwu, które słynie z rozpuszczania różnych takich bajek, choć mało kiedy w nie wierzy.

Okręt podwodny klasy Virginia

13 grudnia br. roku został zwodowany szósty okręt klasy Virginia o nazwie USS New Mexico (SSN-779). Te atomowe łodzie podwodne są przeznaczone do zadań myśliwskich (przechwytywanie innych OP, ataki na ON oraz inne cele morskie i lądowe), jako następca szeroko eksploatowanej klasy Los Angeles, a zarazem tańsza alternatywa dla okrętów podwodnych klasy Sea Wolf, których z powodu zakończenia Zimnej Wojny zbudowano tylko trzy sztuki.

W środę będziemy mogli obejrzeć film "Polowanie na Czerwony Październik", w którym dzielni amerykańscy marynarze na okręcie USS Dallas (klasa "Los Angleles") prowadzą w ciszy walkę o przejęcie nowoczesnego radzieckiego rakietowego okrętu podwodnego.

Dziś - mając na wyposażeniu, którąś z "Virginni" - takie podowdne podchody przebiegałyby o wiele inaczej. Co prawda okręty tej klasy mają mniejsze zanurzenie niż "Los Angelesy" (nie wspominając o wszystkomających "Sea Wolfach"), to jednak są tak samo ciche oraz uniwersalne jak "wilki". Okręt zasila jeden reaktor atomowy, zaś uzbrojenie stanowi 12 pionowych wyrzutni rakiet oraz 4 wyrzutnie torped.

Lotniskowiec klasy Nimitz

Również i nawodna cześć Marynarki Wojennej USA nie pozostaje w tyle, gdy chodzi o modernizacje swoich zasobów. 10 stycznia 2009 roku jest planowane przekazanie do służby okrętu, których rodzaj stanowi chlubę i dumę tego rodzaju sił zbrojnych. Chodzi o oczywiście o lotniskowiec, w tym przypadku o okręt USS George H. W. Bush klasy Nimitz - podklasa Ronald Reagan.

Stąd wiadomości płynące ze "starszej siostry" amerykańskiej floty - Królewskiej Marynarki Wojennej (Wielka Brytania) trącą lekkim folklorem. Otóż przez media w ciągu ostatnich miesięcy przetaczały się doniesienia o tragicznym stanie dumy Albionu. Z powodu oszczędności budżetowych de facto wycofano ze służby niszczyciele przeznaczone do obrony przeciwlotniczej. Jeszcze bardziej obniżyło to zdolności do zwalczania celów powietrznych przez Royal Navy, gdyż w 2006 roku wycofano z użycia morską wersję myśliwca Harrier, wyposażoną w radar do walk powietrznych.

Gdzie tu nutka folkloru spytacie? Niesie ją informacja sprzed paru dni, według której systemy uzbrojenia rakietowego na atomowych okrętach podwodnych w brytyjskiej marynarce będą pracowały pod kontrolą systemu Windows XP.

Tak - aż ciśnie się na usta złośliwy komentarz o tym, jak to błąd krytyczny czy inny błękitny ekran doprowadzi do wybuchu wojny atomowej, ale w tym przypadku można go sobie darować. Windows czy też inny Linux - cokolwiek by nie sterowało pociskami jądrowymi to i tak będzie to tysiąc, a nawet i pińcset halfnaście razy lepsze od systemów jakie mamy na naszych komputerach.

Źródła:
GlobalSecurity.org
WP - wiadomości
Wikipedia

© 2008 Marek 'Squonk' Rauchfleisch

< NAUKA I TECHNIKA | << MILITARIA