Trzynasty Schron - Postapokalipsa i Fallout
Październik 23, 2018, 15:48:17 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Czy wiesz że... na Trzynastym Schronie wciąż działa system ankiet. Oddaj głos w aktualnej ankiecie
 
   Strona główna   Pomoc Kalendarz Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Fallout 76 i pozostale - pytanka (?)  (Przeczytany 125 razy)
Ochłap

Wiadomości: 5


« : Wrzesień 30, 2018, 21:11:49 »

Przyznam szczerze, nie ogarniam i nie nadazam za nowymi czasami. Gralem spory kawal czasu temu, ale zatesknilem za chocby Falloutami. O ile nie zalezy mi na fizycznych akcesoriach, o tyle sprawa ma sie inaczej z zawartoscia cyfrowa. Ciesze mordeczke, ze F3 nabylem w wersji GOTY, a F:NV w wersji Ultimate. To samo tez w najblizszym czasie uczynie z F4. Ale teraz... co z F76? Czy nie kupujac kolekcjonerki Fallouta 76 na juz, tu i teraz, trace cos z cyfrowych dodatkow? Emoty, bronie i inne bajery? Przeznaczone wylacznie dla wybrancow, pierwszego armtniego miesa, ze sie tak wyraze? Czy jest i bedzie to dosyepne dla kazdego, w jakiejs edycji GOTY w przyszlosci?

Co do starszych Falloutow, rzecz jasna takze musze nadrobic sporo zaleglosci. Takze skladac cala kolekcje, moze az nazbyt przesadnie. Ale tonac w morzu tego, musze sie tutaj koniecznie poradzic, co konkretnie bedzie mi trzeba. Przydalaby sie konkret rozpiska tego co must have, zeby latwiej zadowolic swoj apetyt kolekcjonerski. No coz, to niby tylko gry, ale mam taka nerwice natrectw o chomikowanie. Nie wszedzie tak sie da...

...znany jest Wam moze Guild Wars 1? Spedzilem tam niegdys sporo czasu, zafascynowany obrazem apokaliptycznej wizji Ascalonu. Oficjalna druga czesc mnie nie przekonuje, nie wiem, nie moge zdobyc sily na to, zeby sprobowac. No i mam ta nerwice odnosnie gloryfikacji kolekcjonerskich edycji i paru innych rupieci w cyfrowej formie, dzis nie do zdobycia, niestety. Myslicie, ze kontakt z tworcami umozliwilby nabycie po czasie takich bajerow? Nie wiem czy cokolwiek to zmieni w moim zyciu poza satysfakcja, ale GW1 jest naprawde spoko, taki wywazony jeszcze ten obraz w stosunku do takiego cuksa 2. A na dysku miejsce zawsze sie pod jedyneczke znajdzie. Szkoda, bo to swietny swiat, az zal patrzec, ze cos co jest dobre pozostaje w takiej stagnacji albo odchodzi w zapomnienie.
« Ostatnia zmiana: Październik 03, 2018, 02:17:44 wysłane przez Ochłap » Zapisane
Aurelinus
Sojusznicy 13S
*
Wiadomości: 579



WWW
« Odpowiedz #1 : Październik 03, 2018, 02:12:13 »

Nie potrafię ci pomóc, bo w ogóle nie interesuję się F76. Ani F4 ani to F76 nie trafia w mój gust, nawet nie wiem czym różnią się poszczególne wydania. Zakładam jednak, że kolejna zbroja dla konia wiele w twoim życiu nie zmieni, ale ciotka Beth lubi, żebyś myślał inaczej Wink.
Zapisane
Ochłap

Wiadomości: 5


« Odpowiedz #2 : Październik 03, 2018, 02:31:14 »

Ofc, kolejna zbroja zycia nie zmieni. Niemniej, jesli nie jestem w stanie czegos skolekcjonowac, a mowie o cyfrowym produkcie, a nie o znaczkach z calego swiata, to takie podejscie jedynie zniecheca do ponownego siegniecia po dana marke. Innymi slowy, ArenaNet chocby sama zabila kurke znoszaca zlote jaja. W moim przypadku ten produkt mnie zadowalal, zeby trzymac go na polce.

Nie rozumiem jednak jednego tak nawiasem mowiac. O ile sie jakos orientuje, jestes moderem Fallouta 3 i NV, prawda? Poswieciles duzo czasu na wiele modyfikacji tym grom. Skad ten brak gustu do F4 czy 76?
« Ostatnia zmiana: Październik 03, 2018, 02:46:48 wysłane przez Ochłap » Zapisane
Aurelinus
Sojusznicy 13S
*
Wiadomości: 579



WWW
« Odpowiedz #3 : Październik 03, 2018, 11:05:18 »

Wydaje mi się, że gdzieś już o tym pisałem tzn. o powodach braku zainteresowania nowymi falloutami. Tak pokrótce:
- bo są bardziej shooterami z elementami RPG niż były F3/FNV,
- bo jeśli chcesz mi sprzedać odgrzewanego kotleta, to pierwsze co musisz zrobić, to poprawić fabułę. Taki sam ambiwalentny stosunek mam do F2, bo po prostu to kopia F1, na żadnym poziomie nie jest lepsza od "1.ki", ot fajne, ale skok na kasę małym wysiłkiem. Pewnie nie jestem w grupie większości, i z tego powodu żaden ze mnie autorytet w tych sprawach, ale tak właśnie potraktowałem F:Tactics i F: BoS (na PS2) - bo były nowe, inne, miały mechanizmy i rozwiązania jakich nie było w F2, a powinny (bo tak jak inne cRPGi tamtych czasów należało m.in. pilnie przejść na chociaż ograniczone 3D) i dlatego u mnie stoją wyżej na półce. Oczywiście sprawa F4/F76 jest nieco bardziej skomplikowana, ale fakt pozostaje faktem. Po następcy FNV spodziewałem się, że Betha dostała jasną informację jak powinien wyglądać rozwój marki, a tymczasem uznali, że to nie ta gra będzie podstawą, tylko najgorsze, wybrane cechy F3, które tam jeszcze dały się zjeść, w odgrzewanym kotlecie już nie. Miks Minecrafta, najsłabszych elementów F3 i Mass Effecta (ograniczone dialogi) to nie jest przepis na moje zainteresowanie, a shooterów, szczególnie FPP, nie cierpię.
Zapisane
Ochłap

Wiadomości: 5


« Odpowiedz #4 : Październik 03, 2018, 13:36:31 »

Betha jaka jest, ale zawsze jest Creation Kit. To jest powodem, dla ktorego gralem w ich gry, nawet TES'y, siegajac czasow Morrowinda. Dzieki temu zawsze moglem po swojemu poprawic niedogodnosci plynace z gry oraz tworzyc wlasne cuda. I tak swiata nie zawojuje, wiec niezaleznie od tego, produkt ten przykul moja uwage. Doceniam stare Fallouty, ale zaakceptowalem fakt, ze marka przeszla w posiadanie innej firmy i wiele rzeczy uleglo zmianie. Czy to Fallouty w nowym czy starym wydaniu, inicjatywa fana ma duze znaczenie, moge sie w to bawic i miec na to wplyw - kupuje. W F3 w swoim dawnym czasie zajmowalem sie przebudowywaniem lokacji, np. Radia GNR i okolicy, Megatony czy wzrostem trudnosci. Najrozniejsze. Okolicznosci jednak w zyciu zmusily mnie do innych dzialan, sa sprawy wazne i wazniejsze, a choc stracilem duzo czasu nie prujac w gry, to jednak czuje do tego miete i do tego wracam, by nadrobic zaleglosci i przelac swoje rozne pomysly. Dali mi GECK'a, dali mi hobby. Dali mi silnik do zabawy i choc autem nie pojezdze, sa bajery, ktore zastapia mi rezygnacje z szybkiej podrozy, np. Vertibird z BS. Dzieki temu np. ucieczka z okolic Raven Rock bedzie nie lada problemem. Na ta chwile mierze sily na zamiary, ponadrabiam czasu i zobacze jak bedzie mi szedl ten projekt swoistej przebudowy. Bylbym wdzieczny Aurelinus, gdybym mogl w razie czego w przyszlosci poradzic sie nieco, uwazany jestes za ogarnietego w wielu kwestiach.
« Ostatnia zmiana: Październik 03, 2018, 19:12:36 wysłane przez Ochłap » Zapisane
Aurelinus
Sojusznicy 13S
*
Wiadomości: 579



WWW
« Odpowiedz #5 : Październik 06, 2018, 09:45:53 »

Cokolwiek znaczy "ogarnięty", bo powoli mnie wiedza opuszcza - organ nie używany zanika Smiley.

Jakby co: http://trzynasty-schron.net/forum/index.php?topic=4971.0
Zapisane
Strony: [1]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Kanał RSS Trzynastego Schronu Trzynasty Schron na Twitterze Trzynasty Schron na Facebooku Trzynasty Schron na Tumblr Trzynasty Schron na Instagramie Postapokalipsa bez ograniczeń! Radia Trzynastego Schronu na TubaFM Trzynasty Schron na YouTube
Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2011, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!