Trzynasty Schron - Postapokalipsa i Fallout
Grudzień 14, 2018, 15:20:57 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Czy wiesz że... na Trzynastym Schronie wciąż działa system ankiet. Oddaj głos w aktualnej ankiecie
 
   Strona główna   Pomoc Kalendarz Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1] 2   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Wrażenia z Wasteland 2 by Rectum  (Przeczytany 14425 razy)
Dr Rectum
St. chorąży - Redaktor
*
Wiadomości: 837


Hadouken!


« : Wrzesień 23, 2014, 05:32:48 »

Cześć, więc mam jakieś 10 godzin grania i jak na razie jest bardzo fajnie, ale... to żaden tam prawdziwy Falllout 3. Można uznać, że się czepiam ale grafika jest słaba jak na dzisiejsze czasy i opcje tworzenia postaci są tak straszne,że wybrałem te stworzone od razu i zmodyfikowałem ich statystyki. Dialogi są miejscami wymuszone ale czasami zdarza się też perełka. System umiejętności jest bardzo słaby, a system procentowy jest tak tragiczny, że czasami aż siwiałem kiedy mam 0% na zacięcie się broni, a ona zacina mi się 2 razy pod rząd. Gra ma coś w sobie i chce się w nią grać, ale nie wciąga mnie tak jak pierwsze Fallouty, bardziej stawiał bym ją na poziomie grywalności Tacticsa. Dużym minusem jest też to, że nie mamy opcji formacji drużyny i nie raz przed walką miałem snajpera i człowieka z karabinem szturmowym przed babką z shotgunem i typem z pistoletem maszynowym. Przed ważnymi walkami poświęcam nieraz 5-10 minut na podejście do przeciwnika wysuwając kolejnych jegomościów w odpowiednim ułożeniu. Skoro dostajemy aż 4 postaci na początku, to chyba logiczne by było wprowadzenie opcji formacji. Kamera woła o pomstę, lokacje gdzie wchodzę i nie widzę drużyny są z dupy powinni za to kogoś z drużyny developerskiej zgwałcić. Mówiłem juz o zdobywaniu poziomów? Jest tragiczny, nie oferuje nam niczego poza kolejną belką w umiejętności, żadnego WOW. Jedyne co mnie w nim naprawdę cieszy to fakt, że odnawia mi punkty kondycji. Do tego musisz kontaktować się przez radio z bazą aby dostać te bonusy... co to w ogóle jest za pomysł. I jako ostatnie, BUGI! Takiego pogromu crashów i zawiasów jeszcze nie widziałem.

Żeby nie było, że opisuje same minusy. Fabuła ma coś w sobie i gra trzyma się chyba tylko na niej. Questy poboczne są ciekawe i chce się je wykonywać, ogólnie gra nie jest na straconej pozycji. Pomysł świata jak dla mnie jest ok. Przydała by się może jednak większa interakcja z drużyną ale nie ma tragedii. Przeciwnicy są zróżnicowani i każdy ma swoje mocne i słabe strony (może poza ludźmi którzy rzucają ładunki wybuchowe bo gnoją twoją drużynę prze-strasznie z bezpiecznego dystansu). Bardzo podoba mi się zróżnicowanie broni i możliwość podczepiania do nich gadżetów jednak snajperka potrzebuje chyba jakiegoś boosta, zużywa więcej punktów akcji niż karabin, a ma bardzo podobne zasięg i obrażenia (jeśli nie takie same). Muzyka w grze daje radę jednak trzeba się skupić, aby zwrócić na nią uwage. Radio w grze jest dobrym pomysłem, pokazuje ci, że nie jesteś jedynym który wykonuje misje i trzyma świat przy życiu.

Jak na grę za 30 funtów to dla mnie trochę jeszcze wymaga miłości developerów.
Zapisane


"The truth lies beyond Rectum"
"I do because i care"
"Ja wam dam cenzurować!!"
Szakal119
Sierżant
*
Wiadomości: 382



« Odpowiedz #1 : Wrzesień 23, 2014, 12:17:35 »

Moje wrażenia są podobne do Twoich Smiley. Gra nie jest zła, potrafi wciągnąć, ale te drobne mankamenty które wymieniłeś psują odbiór całości. Fabuła na razie w miarę i coś czuje, że niedługo zacznie się rozkręcać. Dialogi...dobrze, że w ogóle są, bo początkowo miało ich w ogóle nie być. Grafika ujdzie choć szału nie robi, trochę zbyt jaskrawe barwy jak dla mnie. Ogólnie to grze bliżej do tactisa niż prawdziwego Fallouta, ale można się było tego spodziewać. 
Zapisane
Rezro
St. chorąży
*
Wiadomości: 3920


Why you people care so much where your souls are?


« Odpowiedz #2 : Wrzesień 23, 2014, 12:56:26 »

No cóż.. pierwsze wydanie Fallout'a też podobno było niemiłosiernie zabugowane bo taki urok tej szkoły Hyhyhy

To że to bardziej FT mnie zaś nie dziwi bo, to miał być taki "FT" a szkoda tylko że gry nie dopracowano. Naprawdę gdyby poczekali w wydaniem kilka miesięcy albo wypuścili to jako Betę, to nie było by teraz takich problemów. W sumie.. poczekam chyba na nieco bardziej dopracowane wydanie.
Zapisane
Szakal119
Sierżant
*
Wiadomości: 382



« Odpowiedz #3 : Wrzesień 23, 2014, 14:14:51 »

Po wejściu na teren Kolejarzy gra sypie się co pięć minut. Nie da się nawet przejść przez most na początku lokacji, bo gra za każdym razem wywala error. W tym momencie dziękuje za grę i czekam na jakąś łatkę, ewentualnie na lepszego kompa. A szkoda, bo się wkręciłem Angry.
Zapisane
BeF1990
Mł. chorąży - Redaktor
*
Wiadomości: 294


Fallout fan


WWW
« Odpowiedz #4 : Wrzesień 23, 2014, 23:30:05 »

48 godzin minęło jak chwila... Gra jest naprawdę fajna. Dawno już się tak dobrze nie bawiłem. Nie jest idealna, ma swoje słabsze strony i sporo drobniejszych błędów (choć nie spotkałem się z takimi, o których pisaliście na forum) ale nadrabia klimatem. Walki są trochę słabe i nie dają tyle radości co w Fallou'tach (1&2), brakuję precyzyjnego celowania, przeciwnicy to banda idiotów itp. Brakuję mi również czegoś na wzór perków - bez nich rozwój postaci jest jakiś taki smutny i ubogi. Jednak po mimo tych wszystkich minusów gra mi się świetnie... Stęskniłem się już za takimi grami. W Wasteladnd 2 czuć ducha starego dobrego Fallout'a (1&2). Muzyka aż kipi od klimatu i od razu przywołuję wspomnienia z Fallout'a, interface, system rozwoju postaci oraz cały gameplay tak samo... Uruchamiając W2 każdy fan Fallout'a niemal od razu poczuję się jak w domu. Bałem się trochę, że zrezygnowanie z opowiadania historii jednego głównego bohatera będzie złym pomysłem, ale nie jest źle. Gierka naprawdę daję radę. Dokładnie tego się po niej spodziewałem i na to dokładnie liczyłem... Moje oczekiwania zostały spełnione niemal w 100%. Z dużym naciskiem na NIEMAL. Wink

Pograłem już trochę i wiem, że jest to nieporównywalnie lepszy (nie) Fallout, od jego pełnoprawnych kontynuacji. Taki trochę paradoks, że gra o innej nazwie, innym świecie itp. okazała się lepsza od F3. Dla mnie wizja gier Bethesda zupełnie nie pasuję do Fallout'a, przez co nawet Obsidianowi nie udało się mnie zachęcić do ich New Vegas. Chociaż teraz nabrałem ochoty poznać w końcu ten tytuł, który od kilku lat kurzy się na półce... ale to zasługa klimatu W2.

Fallout był, jest i pozostanie dla mnie najlepszym post-apokaliptycznym cRPG. Pierwsza jak i druga część są niepodważalnie grami wybitnymi... Jednak od tylu lat nic podobnego i porównywalnego do nich się nie pojawiło. Nie jestem w stanie określić ile razy przechodziłem oba te tytuły oraz ile ogólnie czasu na nich spędziłem, ale było tego naprawdę sporo. Uwielbiam te gry i darze je ogromnym sentymentem, jednak znam je niemalże na pamięć i ponowne przechodzenie ich choć zawsze przyjemne, nie daję już tyle radości co kiedyś. Wasteland 2 na pewno nie jest tak wspaniały jak Fallout, ale w końcu jest gra, która pozwoliła na nowo poczuć ten wspaniały klimat i poznać zupełnie inną historie, postacie, wydarzenia. Od 4 dni nie mogę się od niej oderwać i zagrywam się zupełnie tak, jak te 15 lat temu przy Fallout'ach. Smiley

Opłacało się dać kredyt zaufania Bbrian'owi Fargo! Z ostateczną oceną wstrzymam się do czasu aż przejdę całą grę.

PS: W2 pod wieloma aspektami bardzo przypomina mi Gorky 17. A Wam?

Zapisane
Szakal119
Sierżant
*
Wiadomości: 382



« Odpowiedz #5 : Wrzesień 25, 2014, 13:54:13 »

Chyba tylko pod względem graficznym i kolorystycznym. Po za tym...nie bardzo.
Zapisane
Rezro
St. chorąży
*
Wiadomości: 3920


Why you people care so much where your souls are?


« Odpowiedz #6 : Wrzesień 25, 2014, 19:43:45 »

Co jak co, ale Gorky 17 to zarąbista gra.. jedna z pierwszych dobrych Polskich gier obok Earth'a.

No ale schodzę z tematu..
Zapisane
Rezro
St. chorąży
*
Wiadomości: 3920


Why you people care so much where your souls are?


« Odpowiedz #7 : Wrzesień 29, 2014, 13:45:19 »

Zdecydowałem się jednak kopnąć po tą grę i jestem jak na razie zadowolony.. co mi się szczególnie podoba to fakt że gra fabularnie kopie cię w orzechy już na samym początku. Co więcej sporo rzeczy wydało mi się całkiem znajome, ale tu z wnioskami poczekam jeszcze trochę.
Zapisane
Wrathu
Gen. brygady - Redaktor
*
Wiadomości: 981



WWW
« Odpowiedz #8 : Wrzesień 29, 2014, 14:16:22 »

Czekam na spoilery
Zapisane

W facebook: https://www.facebook.com/Wrathu
W Soundcloud: https://soundcloud.com/wrathu
W Bandcamp: http://wrathu.bandcamp.com/
W YouTube: www.youtube.pl/Wrathu
Last FM użytkownik: http://www.lastfm.pl/user/Wrathu
Email: wrathu(małpa)trzynasty-schron.net
Rezro
St. chorąży
*
Wiadomości: 3920


Why you people care so much where your souls are?


« Odpowiedz #9 : Wrzesień 29, 2014, 22:50:00 »

Oh, chwiałbym ale nie potrafię.. (to mówi pan spoiler)
Zapisane
Szakal119
Sierżant
*
Wiadomości: 382



« Odpowiedz #10 : Wrzesień 30, 2014, 08:28:24 »

Mnie tylko wkurza system walki. Sytuacja w której przeciwnik jest w stanie przebiec ponad 20 metrów i jeszcze zaatakować moją drużynę jest dla mnie kuriozalna, a to jest na porządku dziennym w W2... A jeszcze się zdarza, że mają podwójny ruch w turze...I tak pięciu pionków z pistoletami może dać w kość mojej ekipie Angry.
Zapisane
BeF1990
Mł. chorąży - Redaktor
*
Wiadomości: 294


Fallout fan


WWW
« Odpowiedz #11 : Wrzesień 30, 2014, 19:08:42 »

No ja również uważam walkę za najsłabszy element W2... A niestety stanowi ona większy procent rozgrywki. Sad
Zapisane
Szakal119
Sierżant
*
Wiadomości: 382



« Odpowiedz #12 : Wrzesień 30, 2014, 22:21:21 »

Walka jako taka nie jest zła, ale wymaga poprawek. Po prostu to jest idiotyczne jak swoim snajperem strzelam do przeciwnika na skraju zasięgu karabinu snajperskiego, a on w jednej turze przebiega całe pole walki i zatrzymuje się tuż obok mojej postaci utrudniając jej celowanie Huh?. Pan Fargo przesadził trochę z szybkością poruszania się postaci. To powinno wyglądać tak, że za 1 punkt akcji postać może się przesunąć powiedzmy o metr, półtora. I tak za 10 punktów akcji postać mogła by przebiec jakieś 10, 15 metrów, a nie 30 jak jest w grze. Tymczasem najszybsze postacie w grze poruszają się nawet z prędkością 3,8 metra za 1 punkt akcji! Czyli są w stanie przebiec ponad 30 metrów i jeszcze wykonać atak.
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 30, 2014, 22:28:32 wysłane przez Szakal119 » Zapisane
Szakal119
Sierżant
*
Wiadomości: 382



« Odpowiedz #13 : Październik 07, 2014, 20:49:02 »

Dzisiaj skończyłem. Ogólnie oceniam grę bardzo pozytywnie. Fabuła i questy świetne. Ma jedynie kilka słabszych momentów, ale ze względu na długość gry można jej to wybaczyć. Sama końcówka też średnio przypadła mi do gustu [spoiler]wolałbym jednego silnego bossa, zamiast licznej grupy wrogów[end spoiler]. Gdyby poprawiono system walki i naprawiono bugi to ocena byłaby wyższa, a tak to daje mocne 7.
Zapisane
Rezro
St. chorąży
*
Wiadomości: 3920


Why you people care so much where your souls are?


« Odpowiedz #14 : Październik 08, 2014, 10:55:32 »

W zasadzie nie mam nic do dodanie oprócz jednej rzeczy (Uwaga! Spoiler! Nie czytać przed ukończeniem gry!):

Jeśli ktoś tego jeszcze nie wie to Fallout od zawsze dział się w uniwersum Wasteland'a, a więc i w Wasteland 2 to de facto prequel niepozbawiony nawiązań do tej drugiej serii (choć nie spodziewajcie się bóg wie czego). Fabuła gry to pod wieloma względami Van Buran i jeśli ktoś czytał materiały to szybko to złapie.. choć finał nieco mniej "wybuchowy". Mimo wszystko miło poznać początki katedry, oraz zobaczyć w akcji koncept pozostawiony odłogiem od czasów Fo2. Daje to nam nowe tło pewnych wydarzeń.
Zapisane
Szakal119
Sierżant
*
Wiadomości: 382



« Odpowiedz #15 : Październik 08, 2014, 17:24:27 »

Eee, no co Ty...Przecież [spoiler]to dwa podobne, ale inne uniwersa... W Wastelandzie wojna wybuchła (a właściwie została sprowokowana przez pewną SI o czym można się dowiedzieć na końcu W2) w 1998 roku pomiędzy USA a ZSRR, w Falloucie wojna była pomiędzy USA i Chinami i wybuchła w 2077...[end spoiler]
Zapisane
Rezro
St. chorąży
*
Wiadomości: 3920


Why you people care so much where your souls are?


« Odpowiedz #16 : Październik 08, 2014, 19:29:31 »

No tak, tyle że ja tam nigdy tego nie traktowałem historii świata zastanego w Fallout na poważnie. To w końcu postapo i tak naprawdę tam nikt tam nie wie kto, z kim i dlaczego? W trakcie wojny prawda wszak ginie jako pierwsza. W zasadzie w tej grze od zawsze mieliśmy do czynienia z patrzeniem na świat gry przez pryzmat propagandy, w którym wesołe filmiki w stylu lat 70'tych mijały się z prymitywizmem świata zastanego. W Wasteland również fakt że po świecie latają cyborgi i androidy przeczy jakoby wojna działa się jeszcze w XX wieku. Wiem jednak jedno.. Fallout miał być od początku grą z uniwersum Wasteland. Nazwę zmieniono tu dlatego że Interplay nie mógł odkupić praw do swojej gry wydanej uprzednio przez Electronic Arts. Co jak co ale dla mnie Wasteland 2 dodaje sporo do historii Fallouta, nawet jeśli to "nieoficjalna" kontynuacja. No i poza wszystkim jest to gra wielokrotnie bliższa Fallout'a niż inne tytuły z pod tej marki, jak FT czy Fo3.
Zapisane
Wrathu
Gen. brygady - Redaktor
*
Wiadomości: 981



WWW
« Odpowiedz #17 : Październik 08, 2014, 20:33:22 »

Mimo wszystko miło poznać początki katedry, oraz zobaczyć w akcji koncept pozostawiony odłogiem od czasów Fo2. Daje to nam nowe tło pewnych wydarzeń.
Chętnie przyjmę spoilery.
Zapisane

W facebook: https://www.facebook.com/Wrathu
W Soundcloud: https://soundcloud.com/wrathu
W Bandcamp: http://wrathu.bandcamp.com/
W YouTube: www.youtube.pl/Wrathu
Last FM użytkownik: http://www.lastfm.pl/user/Wrathu
Email: wrathu(małpa)trzynasty-schron.net
Rezro
St. chorąży
*
Wiadomości: 3920


Why you people care so much where your souls are?


« Odpowiedz #18 : Październik 08, 2014, 23:18:14 »

To w zasadzie nic szczególnego. Jeśli chodzi od Katedrę to cały sektor w LA leży w rejonie katedry.. no i niespodzianka.. mam tam religię pod wieloma względami przypominającą tą z Fallout'a. Co więcej Mistrz był kolesiem połączonym z komputerem.. przypadek? O tym że Cochise tak jak Mistrz dążył do stworzenia nowej rasy ludzi mówić chyba nie muszę? To daje całkiem nowe tło co do tego co mogło się dziać również w Fallout jako że ta religia wcale nie została zniszczona.

A co do drugiego wątku to jeszcze za czasów Fo2 planowano umieścić enklawę w kosmosie.. stąd prom kosmiczny w grze i słynna niewykorzystana mapa stacji kosmicznej. No ale wymyślono wątek naftowy i zmieniono ostatecznie lokalizację na Platformę Wiertniczą. Dalej planowano wznowić wątek w Van Buranie gdzie fabuła miała krążyć wokół szalonego przywódcy armii robotów i stacji kosmicznej z której miano dokonać kolejnego kolejnego nuklearnego ataku. Ostatecznie wątek powraca w Wasteland 2 gdzie w Intrze jest wspomniana stacja kosmiczna.. co więcej sam Cochise wspomina że tam właśnie się znajduje, ale utracił on kontakt z ziemią z powodu zniszczenia sieci komunikacyjnej.
Zapisane
Szakal119
Sierżant
*
Wiadomości: 382



« Odpowiedz #19 : Październik 09, 2014, 09:36:56 »

Rezro to są tylko nawiązania. Nawet jeśli Fallout miał być kontynuacją Wasteland to później oba te uniwersa poszły w swoją stronę. Patrz jak wygląda L.A. w W2, a jak w F1. Po za tym nie wiem gdzie Ty widziałeś katedrę w W2, bo to było obserwatorium. Milicja Boga nie ma nic wspólnego z Dziećmi Katedry. Inne stroje, inne założenia wiary.
Po za tym mylisz się również jeśli chodzi o wiedzę ludzi po apokalipsie o wojnie. Ludzie mogli się sporo dowiedzieć ze starych gazet, holodysków, czy choćby z przekazów ustnych. Jedyne czego mogą nie wiedzieć to kto pierwszy wcisnął guzik.
Zapisane
Strony: [1] 2   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Kanał RSS Trzynastego Schronu Trzynasty Schron na Twitterze Trzynasty Schron na Facebooku Trzynasty Schron na Tumblr Trzynasty Schron na Instagramie Postapokalipsa bez ograniczeń! Radia Trzynastego Schronu na TubaFM Trzynasty Schron na YouTube
Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2011, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!