Trzynasty Schron - Postapokalipsa i Fallout
Grudzień 15, 2017, 12:58:58 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Czy wiesz że... na Trzynastym Schronie wciąż działa system ankiet. Oddaj głos w aktualnej ankiecie
 
   Strona główna   Pomoc Kalendarz Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1] 2 3 ... 10
 1 
 : Dzisiaj o 12:17:52 
Zaczęty przez Rezro - Nowe: wysłane przez Rezro
Part 3 Przywołuje naprawdę ciekawą kwestię. Otóż o ile SF Debris nie staje w obronie prequeli to zwraca uwagę na brak uzasadnienia dla wielu głosów szczególnie nawołujących do wyższości nowej trylogii nad starą. Przede wszystkim warto zwrócić tu uwagę że krytyczny odbiór wcale tego nie dowodzi. Z badań statystycznych wynika że kolejność filmów wynosi: NH, RotS, TESB, TPM, AotC i RotJ (albo jak kto woli: 4, 3, 5, 1, 2 i 6). Choć różni się to od powszechnej percepcji w której kolejność to TESB, NH, RotJ, RotS, TPM i AotC (5, 4, 6, 3, 1 i 2) to różnice są tak naprawdę niewielkie.

Zacznijmy od Powrotu Jedi. Otóż film ten stanowi zarówno epickie podsumowanie całej trylogii i choć faktycznie jest to rehash wątku z pierwszego filmu i zawiera paskudne Ewoki to jednak co jest dobre to jest dobre. Większość fanów zauważa że jest to najsłabszy film z trylogii ale zarazem ma on na tyle dobrych scen że łatwo zapomnieć o tych złych. Jednak obiektywnie rzecz biorąc ten film jest zły. Tu mała uwaga. Choć krytyka opinii przez SF'a właśnie punktująca ten film jest zasadna, to należy pamiętać że Powrót Jedi był jak najbardziej krytykowany już wtedy za Ewoki. Krytykowane opinie w sposób wyraźny pochodzą od ludzi którzy mieli złudzenia co do Lukasa, jednak wiele z tych argumentów stała się faktem już przy produkcji ostatniego filmu ze starej trylogii. Tu jednak przypominam że przynajmniej ten film ma dobre sceny, czego o większości prequel'ów powiedzieć nie mogę, choć rozumiem że te technicznie mogą być nieco lepsze.

Kolejną sprawą jest Zemsta Sithów. Ten film powszechnie uważany jest za najlepszy ze starej trylogii, ale wysoka ocena krytyków może dziwić (miejsce drugie). Osobiście jednak jest to kwestia subiektywna. Ja np. uważam że jest to film lepszy niż Powrót Jedi, jednak w sposób oczywisty ciąży na nim fakt bycia częścią nieudanej trylogii. Fakt że Mroczne Widmo i Atak Klonów ssą jest widoczny w każdym z zestawień. W przypadku tego filmu jego pozycja zależy ściśle od oceny Powrót Jedi i Imperium Kontratakuje (pozostałe prequele są zawsze gorsze a Nowa Nadzieja lepsza).

No i na koniec Imperium Kontratakuje.. i tu jako jedyny nie zgadzam się z opinią krytyków. Fakt że jest to film transferowy więc formalnie powinien być słabszy, jednak pod wieloma względami film niszczy oczekiwania i zarazem jest najmroczniejszy w całej trylogii. Ten fakt ewidentnie umknął krytykom. Ja jak i wielu fanów uważam ten film za najlepszy, choć rozumiem że widziany jako samodzielny komponent może już taki nie być. W mojej ocenie jest on lepszy od dość niemrawej Nowej Nadziei, ale nie przeczę że ta wciąż jest filmem świetnym i jeśli ktoś uważa inaczej to całkowicie to rozumiem.

 2 
 : Grudzień 13, 2017, 01:05:01  
Zaczęty przez Rodrrik - Nowe: wysłane przez Rezro
Ok, to spoko.

 3 
 : Grudzień 13, 2017, 01:03:10  
Zaczęty przez Rezro - Nowe: wysłane przez Rezro
Spekulacji ciąg dalszy: Kontynuując wątek możliwego powiązania Celestii i Starlight, wspomniałem że G1 Twilight miała siostrę o imieniu Ember. Sprawę tą omówimy w dwóch wątkach:

- Luna

- Trixie


Jak widać poza zbliżoną kolorystyką (nie licząc ciemniejszej sierści która w włąściwej postaci Luny jest jeszcze ciemniejsza), oba kucyki mają podobny prosty kształt fryzury i półksiężyc w znaczku. Oba kucyki mają również skłonność do teatralności oraz słyną z podstępu. Co również istotne Trixie jest przyjaciółką Starlight. Podanie się przez nie za siostry miało by również sens w przypadku działania incognito. Dzięki temu zwracając się do siebie per "siostro" mogły by łatwiej unikać przypadkowego pomylenia imion, no a z czasem zostało.

Jednak by być absolutnie szczerym nie przypomina ona faktycznej Ember, która była ziemskim kucykiem o różowej grzywie i to do tego małym:

- G1 Ember


Ale mamy tu albo do czynienia z zwykłym retconem, albo:



Ma to sens! Meadowbrook była jednym z Filarów i mimo że była ziemskim kucykiem to znała się na arkanach magii. Fakt faktem trudno uzasadnić brak rogu ale można to obejść, bądź to utratą tegoż (ala Tempest) albo niezdolnością do poprawnej transformacji jeśli była ona już alikornem. Warto zauważyć że jej czoło przykrywa hosta co czyni tą możliwość dość prawdopodobną. Takie doświadczenie myślę że pozwoliło by też Trixie skoncentrować się na zrozumieniu natury magii zamiast traktowania tej jako sztuczek. Warto tu ponownie powołać się na flagę Equestrii, gdzie luna ma nietypowy odcień grzywy:



Ale to nie wszystko. Na początek mamy powiązanie Sunburst'a, Starswirla i Discorda, chociaż bowiem żaden bezpośrednio nie przypomina innego, to wszyscy trzej mają podobne manieryzmy oraz Starswirl wykazuje zaskakującą troskę o Sunbursta mimo że normalnie jest nieczułym klocem. Oba kucyki noszą płaszcz maga i specjalizują się w wiedzy magicznej nie będąc jednak sami zbyt silni. Discord zaś wykazuje szczególną niechęć do mitu Starswirla, chociaż sam zarazem daje kucykom medalion Skorpana. Ten sam który Starswirl musiał wręczyć Celestii (przypominam że Starswirl był pierwszym który nawiązał przyjazne stosunki z tymże), tak jak i na wpół szalony mag Mr. Moochick wręczył go Twilight w pierwszej generacji.

Kolejne ciekawe powiązania są pomiędzy Cadence (Mi Amore Cadenzą) a Cesarzową Sable Spirit. Sable Spirit która przez jakiś czas była zła po tym jak spaprała czar stając się dorównać Mistmane, jest zapewne tą samą postacią co legendarna księżniczka Unicorni. Z tym że komiksy sugerują również że Cadence może być tożsama z legendarną księżniczką Amore. Jest to więc kwestią spekulacji (komiksy są niekanoniczne ale korzystają z źródeł) czy Sable Spirit była matką czy cieniem (złą wersją) Mi Amore. Bo myślę że fakt że Cadence jest starożytna jest dość w serii wyraźny. Niezależnie jak było uzasadniało by to też prawa Cadence do Kryształowego Imperium (choć nie dotyczy to do końca samej stolicy będącej wszakże stolicą Midnight Empire, a później domeną Sombry). Tu jednak mała ciekawostka. Pierwszy alikorn w historii marki pojawił się już w My Little pony Tales. Był to ryżowy alicorn Dazzleglow, który przy założeniu że seriale są częściowo kanoniczne mógł być po prostu Cadence która wyrwała się na imprezę do Baltimare.

No i na koniec pozostaje Twilight Sparkle. Tu już sprawa zaczyna się robić naprawdę dziwna bowiem Fioletowy Kucyk i towarzyszący mu smok Spike, pojawił się w każdej generacji z wyjątkiem drugiej. W G1 była to Lickety Split, zaś w trzeciej księżniczka Wysteria (na którą zresztą Spike podobno czekał tysiąc lat.. jak widać to była nie ta księżniczka). Co więcej chyba nie jest tajemnicą powiązanie Twilight z ciemnymi mocami. Jej diadem był wprost odpowiedzialny za powstanie kilku demonów/gargulców w świecie ludzi, a Celestia w sezonie trzecim wprost uczy ją korzystania mrocznej tęczy Sombry, która zresztą później okazuje się być po prostu mocą alikornów. Tu warto dodać że sam motyw pojawił się po raz pierwszy wątku z Tiremiem i Scorpanem, gdzie było zasugerowane że Tirek ukradł moc Scorpanowi, zaś po wszystkim okazało się że ten jest księciem Północy (w G1) co sugerowało by Sombrę. Zresztą skorumpowany kryształowy zamek mocno przypomina stolicę Imperium Midnight, którego istnienie niejako potwierdzono w finale siódmego sezonu sugerując jednak że była to domena Kucyka Cienia. Tu warto zauważyć że w G1 Spike był oryginalnie pomocnikiem Scorpana, zaś legenda Hearts and Hooves day mówi wprost że królestwo upadło po tym jak smok wykradł Kryształowe Serce.. zresztą smok "przypadkiem" te później znajduje. Przypadki? Myślę że można dość śmiało stwierdzić że Kucyk Cienia, Lord Scorpan i Król Sombra to ten sam byt, a kucyki de facto korzystają z jego mocy pod nazwą Elementu Magii (to co twilight pokonała w finale trzeciego sezony to raczej nie on). Co w praktyce czyniło by Twilight spadkobiercą Kucyka Cienia (przypominam o podróżach w czasie zanim ktoś zacznie wskazywać to jako plot-hole).

 4 
 : Grudzień 12, 2017, 23:13:48  
Zaczęty przez Rezro - Nowe: wysłane przez Rezro
A teraz spekulacja o możliwych powiązaniach kucyków:

- Flurry Heart

- Starlight Glimmer


Czy ktoś zauważył że kolorystyka i włosy uczennicy oraz bratanicy Twilight są niemalże identyczne? Zapewne ktoś zauważy że Flurry jest przecież alicornem, z tym że już wiemy że te nie są faktyczną rasą. Czyżby więc w przyszłości z jakiegoś powodu wysłano Flurry w przeszłość jako jednorożca? W sumie ma to sens zważywszy że Starlight jest w zasadzie jednym z najpotężniejszych jednorożców w historii.

- G1 Twilight (wersja G4)


Kolejnym ciekawym "zbiegiem okoliczności" jest podobieństwo Starlight do ważnego kucyka z generacji pierwszej. Różnice są tu większe niż poprzednio, ale w sumie poza nieco innym znaczkiem i odwróconą kolorystyką włosów mamy do czynienia z podobnym designem (nie zwracajcie uwagi na włosy bo kucyki z G1 nie miały fryzur). Dlaczego ów kucyk jest ważny? Ponieważ brał udział w incydencie dotyczącym Skorpana i Tireka, który jak wiemy jest kanoniczny. Co więcej był to jeden z niewielu kucyków z tej generacji który oficjalnie miał siostrę o imieniu Ember. Ciekawym zbiegiem okoliczności jest tu fakt że księżniczka smoków Ember myli właśnie Starlight z Twilight. Zbieg okoliczności? Czy historia z powodu której podróżujący w czasie kucyki nadały sobie takie a nie inne imiona? Oba kucyki rezydowały w zamku dwóch sióstr, co więcej G1 Twilight ma słynny wariant znany jako Italian Majesty, który to kucyk co ciekawe był podstawą na bazie której zaprojektowano Celestię. Co więcej opis i zachowanie G1 Ember jako przebiegłego kucyka z kompleksem siostry idealnie wpisuje się w opis Luny (o niej jednak nieco więcej później).

- Twilight Velvet


Matka Twilight oficjalnie była bazowania na G1 Twilight. Choć użyto wariantu kolorystycznego z serii telewizyjnej. To zabawne że postać oficjalnie bazowania na tym kucyku mimo wszystko przypomina go znacznie mniej niż Starlight?

- Mistmane


Kucyk te na pierwszy rzut oka nie ma powiązań z poprzednimi. Należy jednak zwrócić uwagę na pewne fakty: Kolor tułowia taki jak u reszty z wyraźnie białymi kopytami. Fryzura. Identyczna jak na fladze Equestri. Co więcej Mistmane jest jednym z niewielu kucyków z tego typu fryzurą, z której znane są tylko Celestia, Luna i Super Twilight (z finału czwartego sezonu). To mimo wszystko dziwne że przypadkowy jednorożec ma ten typ włosów co tylko polowa alikornów? Na róg nie zwracajcie uwagi, bo jest co do tego wyjaśnienie. Myślę że widać wyraźnie przechodzenie barwy z jedynie paska bladego błękitu w pełną szmaragdową fryzurę. Tak uważam że Mistane to nikt inny jak młoda Celestia co też pasuje do okresu jej działalności (przypominam że wariant używany przez fan-arty jest oparty na mało wiarygodnym źródle)! Ten fakt potwierdza również to że jest ona jednym z Filarów, a wiec kucyków blisko związanych z Elementami Harmonii, z którymi Celestia również miała związek. A i przypominam o podróżach w czasie.

- Do porównania Celestia

Warto tu też zwrócić uwagę że zarówno w fryzurze Celestii jak i Mistmane przebijają się loki, cecha którą nie ma żadna inna posiadaczka tej fryzury.


A teraz mniej oczywiste powiązania:

- G3 Skywishes i G3 Star Catcher


Formalnie dwa różne kucyki jednak znane z tego że jeden zaprezentował drugiego więc da się to obejść. Skywishes jest znana z tego że używała podobnego powiedzonka do G1 Twilight oraz zamiłowania do latawców, co też ciekawe jest jedna z pasji Starlight. Star Cather zaś mogła by być swobodnie proto-Celestią, którą o dziwo formalnie nie jest.

- Sunset Smimmer


Wspominam o niej tylko z powodu teorii że może być ona odpowiednikiem Starlight z Ludzkiego Świata. Coś z tym jest to są to jedyne z niewielu kucyków które nie mają ludzkich odpowiedników. Sunset jest też oficjalnym użytkownikiem Siódmego Elementu Harmonii, co też w zasadnie nie jest już teorią.

 5 
 : Grudzień 12, 2017, 17:20:31  
Zaczęty przez Rodrrik - Nowe: wysłane przez Rodrrik


"Znikąd się wziołem i wciąż idę tam.
Gdzie nie popatrzę, ten oczojebny kicz
Nie udawadniam niczego, dlaczego mam.
Chce być kim jestem, to jedyny mój plan"

Polska muzyka rozwija się przez ostatnią dekadę w niezwykłym tempie. Dziś bycie fanem polskiej kapeli to już nie kicz i zaściankowość, co jeszcze kilka lat temu nie było tak oczywiste. Coraz liczniejsi artyści śpiewają głosem serca. Przeciwstawiając się kulturze masowej wybierają język w którym śnią i myślą. Pokazując że nasz język nie jest wcale mniej śpiewny. Artysta towrzący po polsku, często jest też po prostu skromny. Nie myśli o trafianiu swoimi tekstami do rzeszy odbiorców i spłycaniu przez to przekazu. Stawia na jakość.

Insekt, czyli zespół o jakim piszę w pierwszym wydaniu serii "Schronienie dla kultury". Zdecydowanie stawia na jakość. W jaki sposób ? O tym niżej

To rockowe trio grające głośnego i melodyjnego rocka. Balansujące na krawędzi hard rocka, melodyjnego hardcore i emo punku.  Zdecydowanie trudno nie dostrzec jakoby inspiracjami zespołu były takie klasyki jak Die Last czy Rise Against.  Zespół powstał we wczesnych latach 2000 i od tego czasu według samych twórców, nie jest już tym samym zespołem. Zmiany personalne pociągnęły za sobą zmiany muzyczne. Nowe kierunki, nowe pomysły. Jednak niezmienną w zespole jest jego frontman "Roball". Mamy więc do czynienia z Insektem tworzonym przez Robala. Bardziej "postapokaliptycznie" się już nie da.

Dlaczego więc na pierwszą odsłonę wybrałem ten [zapewne nieświadomie] postapokaliptyczny twór?  Z jednej strony przez to iż jak wszyscy wiemy, jedynie karaluchy należące przecież do insektów przetrwają nuklearny holokaust. Z drugiej jednak, za sprawą ogromnego niedocenienia riffów Insekta. Zespół pomimo wielu koncertów, zaliczonych festiwalów.  Teledysków do prawie każdego numeru wciąż trzyma się na uboczu. Poniekąd dzieje się tak przez decyzje twórców. Wszystkie jego albumy, to wydawane własnym nakładem, i nagrywane własnymi siłami małe dzieła. Bez wpraszania się w wydawnictwa. Bez głośnych zbiórek na portalach internetowych. Bez występów w telewizyjnych Show.  Insekt jest robalem. Żyje w podziemiu, nie lgnie do ludzi, i nie wystawia się na widok." Insekt robi swoje i dba o swoich."


Ostatnia płyta "Insekta"

Wolność i niezależność nie jest łatwa i wygodna. Dzisiejszy świat jej nie promuje.  Kto to widział samemu wydawać płyty? Jeszcze sprzedawać je w cenie wywołującej palpitację serca u całego rynku wydawniczego? Nie występować w telewizyjnych show? Krytykować w tekstach społeczeństwo? Szczerze śpiewać o emocjach? Z takim zestawem nikt cie nie wypromuje. Trzynasty Schron, w porównaniu do głównych mediów. To właśnie taki "nikt". Dlatego właśnie promujemy. Insekt to nie "nowa jakość na polskiej scenie", "budzący się geniusz" czy "przyszła Gwiazda". Insekt to trzech gości tworzących muzykę z serca i bebechów. Od fanów, dla fanów. Bez upraszczania.


Jeśli jesteście z okolic śląska. Wpadajcie na koncerty chłopaków. Sam poznałem ich na jednym z nich. Tak docenicie ich najbardziej. Poza tym tylko tak możecie zdobyć ich płyty, a ostatnia z nich zdecydowanie na to zasługuje. Najbliższe koncerty w Styczniu. Śledzcie facebooka chłopaków.

 6 
 : Grudzień 12, 2017, 17:03:04  
Zaczęty przez Rodrrik - Nowe: wysłane przez Stary Wujek
Już niedługo, być może jutro? Cały czas mam baczenie nad tym... Cheesy

 7 
 : Grudzień 11, 2017, 19:03:54  
Zaczęty przez Wastelander - Nowe: wysłane przez Rezro
No właśnie. Postapo to jest takie że równie dobrze mógłby to być Risen 3 z laserami i paroma zapuszczonymi bunkrami. Czyli nie wiele. Już Horizon Zero Down ma pod tym względem więcej do zaoferowania.

 8 
 : Grudzień 11, 2017, 19:00:19  
Zaczęty przez Rodrrik - Nowe: wysłane przez Rezro
Bo postapo to tak jak fantasy, niby wiadomo ale tyle się mieści w tej kategorii że równie dobrze to Dark Souls można nazwać postapo. Postnuke to co innego, tu raczej mamy tylko Metro-Stalkera i Mad Maxa.

 9 
 : Grudzień 11, 2017, 18:21:51  
Zaczęty przez ounis - Nowe: wysłane przez Jerzy
Faktycznie, takie połączenie powoduje ciarki.  Ufol A o etyce maszyn coś już było. Dokładnie 7 lat temu. http://trzynasty-schron.net/forum/index.php?topic=4157.0

 10 
 : Grudzień 11, 2017, 15:33:09  
Zaczęty przez Rodrrik - Nowe: wysłane przez Wastelander
Sporo produkcji teraz mówi, "akcja toczy się po apokalipsie", a tak naprawdę prawie nie czuć postapo, dla mnie ta gra, to taki bardziej cyberpunk Tongue.

Strony: [1] 2 3 ... 10
Kanał RSS Trzynastego Schronu Postapokalipsa PL na Twitterze Trzynasty Schron na Facebooku Trzynasty Schron na Tumblr Trzynasty Schron na Instagramie Postapokalipsa bez ograniczeń! Radia Trzynastego Schronu na TubaFM Trzynasty Schron na YouTube
Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2011, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!